Dzien dobry – tu Polska – środa, 16 stycznia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 15 (5049)16 stycznia 2019 r.
Haslo dnia: ZAPYLAJ GEORGINIE!

MUREM ZA OWSIAKIEM!
Kiedy w roku 2000, sposrod 6000 (!) propozycji, wybrano slowa Hymnu
powstalej wlasnie Federacji Rosyjskiej autorstwa Sergiusza Michalkowa
(wspolautora wraz z ojcem -Nikita Hymnu ZSRR) na Wybranca zwalila sie fala
hejtu, przy ktorej ataki polskich nienawistnikow na Jurka Owsiaka, to maly
strumyczek blota. Laureat Sergiusz szczerze sie wtedy usmial:- A plujcie
sobie, plujcie! -powiedzial- i tak bedziecie musieli spiewac moje slowa lub
sluchac ich na stojaco!” Goraco rekomenduje Jurkowi Owsiakowi podobna
reakcje: niech sobie Krystyna Pawlowicz, czy inne polskie zasranstwo pluje
do usranej smierci, Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy i tak juz stala sie
DOBREM NARODOWYM, a jej tworca i organizator- skromny Facet w okraglych
okularkach- najwiekszym polskim autorytetem i nikt mu nie podskoczy, zas
Polacy szykuja sie bronic go, jak Niepodleglosci. Dowodow szukajcie w
dzisiejszej gazetce.- Wasz:
Gargamel Przekonany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„Piracki” Kalendarz 2019
Drogi Gargmelu!
W aukji „Pirackiego” Kalendarza kapitana Kucika, mowie
„PAS”
1500 PLN to byl moj budzet na te zabawe.
Dziekuje Kolegom za adrenaline i endorfiny oczywiscie.
I juz teraz serdecznie gratuluje zwyciezcy licytacji.
Romek
Ale aukcja trwa i sa nowe stawki
Oficjalnie:
„Piracki” Kalendarz 2019 kpt Kucika – 1550 PLN po raz drugi.
KTO DA WIECEJ?
Gargamel Pelen Podziwu

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar:3.7542 PLN Euro: 4.2922 PLN Frank szw.: 3.8111 PLN Funt:
4.8300 PLN Gielda 15.01.2019 r. godz. 17.00 WiG 59651.13 (-0.36%)
WiG30 2675.49 (+0.40%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.69 PLN Euro: 4.21 PLN
Funt: 4.76 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.67 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4.79 PLN

Pogoda w kraju
Deszcz i snieg popada w calym kraju, ale temperatura wzrosnie miejscami do
7 stopni. Wczoraj wieczorem i w nocy snieg sypal gesto, ale rano cieply
wiatr odsniezyl nam samochody. Az milo popatrzec…

Na dobry dnia poczatek
Facet w wypozyczalni:
– Prosze ksiazke o tym jak popelnic samobojstwo
– Spierdalaj, nie oddasz!
(Nad.Egon Olsen)

Lisim tropem
ZAMASKOWAC, ZMOBILIZOWAC, ZNIECZULIC, ZAWIESIC
By wygrac wybory, PiS nie musi zdobywac nowych wyborcow. Wystarczy, ze
chocby drobna czesc nie swoich wyborcow uspi. Swojego elektoratu nie
straci, bo jest on cudownie odporny na wszystko, co te partie powinno
kompromitowac.
Zapewne w przyszlym tygodniu Jaroslaw Kaczynski zdecyduje, czy pojsc na
wczesniejsze wybory. Argument za – wylaza na swiatlo dzienne kolejne afery,
od KNF po zarobki asystentek pana Glapinskiego. Argument przeciw – nic nie
wskazuje na to, ze na wyborcach PiS wszystkie te skandale, Misiewicze i
Andruszkiewicze, SKOK-i i KNF robia wrazenie. Wydawaloby sie, ze o ile
jakis Trybunal Konstytucyjny, Sad Najwyzszy czy KRS guzik wyborce PiS
obchodza, wiecej, czerpia oni radosc z deptania tych instytucji i opluwania
„kasty”, o tyle prywata, kolesiostwo i prostacka pazernosc PiS-owskiemu
ludowi sie nie spodobaja. Otoz nic z tego. W sondazach ani drgnie. Lud jest
z partia na dobre i na zle, na wstydliwe i kompromitujace. Prezes Kaczynski
spokojnie moze wiec zalozyc, ze jesli suweren znosil wszystko ponad trzy
lata, to i dziewiec miesiecy, ktore zostaly do wyborow, wytrzyma.
Posiadanie elektoratu wiernego wiernoscia, na jaka zadna inna partia w III
RP liczyc nie mogla, jasno okresla strategie na wybory. Nazwijmy ja w
skrocie 4 Z – zamaskowac, zmobilizowac, znieczulic i zawiesic.
Zamaskowac nalezy antyunijnosc i antyeuropejskosc PiS. Zmobilizowac trzeba
wlasny elektorat. Znieczulic elektorat pozostaly. Zawiesic wszystkie
niepopularne decyzje z podwyzkami cen energii na czele. Byle do wyborow.
Mobilizacja wlasnego elektoratu bedzie prosta. Przejmowac zas elektoratu
innych partii wcale nie trzeba. Wystarczy, by jak najwiecej wyborcow partii
opozycyjnych zostalo w domach. Wystarczy bez przerwy walic w liderow
opozycji, szczegolnie w szefa PO, i wspomoc sie w tym dziele koncesjonowana
opozycja, wybitnie zyczliwie traktowanym przez PiS-owska propagande Ruchem
Biedronia. Z jednej strony ma byc zjednoczona prawica, z drugiej klocaca
sie o miejsca na listach opozycja, wzieta w – pamietamy te gre ze szkoly –
dwa ognie.
O wyniku moze zdecydowac nawet kilkadziesiat tysiecy glosow, operacja
zniechecania przeciwnikow do udzialu w wyborach jest wiec kluczowa. Kazdy,
kto nie lubi PiS, a kto zostanie w domu, w praktyce zaglosuje na PiS.
Przypomnijmy, ze Trump zostal prezydentem nie tylko wskutek mobilizowania
wlasnego elektoratu, lecz takze dzieki wyhodowaniu demokratom konkurencji w
postaci wspieranych przez Kreml Zielonych i sponsorowanej przez Moskwe
operacji zniechecania do udzialu w wyborach Afroamerykanow, tradycyjnie
popierajacych kandydatow demokratow.
W dziele usypiania elektoratu opozycyjnego najwazniejsza jest mobilizujaca
go kwestia europejska. Stad, gdy Kaczynski spotyka sie z Salvinim, mowi sie
o roznicach, pomijajac wspolnote w dziele oslabiania Unii i jej
niemiecko-francuskiego motoru. PiS-owskie media non stop szczuja suwerena
przeciw Zachodowi. Dla wyborcow drugiej strony sa flaga europejska i
frazesy o „bijacym sercu Europy”. Dla nich sa tez ustepstwa wobec TSUE,
ktorym towarzyszy puszczanie oka do swoich, ze jak wygramy jeszcze raz, to
zrobimy, co chcemy.
Maskarada ma sluzyc temu, by czesc wyborcow nie pojmowala, ze wybor, ktory
przed nimi stoi, jest absolutnie fundamentalny, a polexit trwa w najlepsze.
W trzy lata PiS zrobilo z Polski zachowujacy czlonkostwo w Unii kraj
wschodni, bo do bolu wschodnia jest PiS-owska filozofia pojmowania panstwa
i rzadzenia. Panstwem ma rzadzic partyjna nomenklatura, narod jest
wazniejszy od spoleczenstwa, panstwo ma byc silne, a obywatel slaby.
Opozycja, wolne media i sady sa brutalnie atakowane, oponenci sa zdrajcami,
partyjna propagande robi sie za pieniadze podatnika w publicznej z nazwy
telewizji. Polske oplata siec kolesiowskich ukladow, coraz bardziej
sprawiajacych wrazenie korupcyjnych. To toczka w toczke model
putinowsko-orbanowski. Wschod.
Ten mentalny Wschod zdaje sie jednak wielu ludziom pasowac. Pytanie brzmi,
czy zdola sie zmobilizowac mentalny Zachod, czesto rozmemlany i
malkontencki, co czesto podsyca czesc mediow, jedne z naiwnosci i lenistwa,
inne calkowicie swiadomie.
Kiedykolwiek by sie odbyly wybory, swoje 37-38 proc. poparcia PiS juz ma.
37-38 proc. znowu da wiekszosc, jesli tylko druga strona znowu popelni
kardynalne bledy. A egoizmu, egotyzmu, chorych ambicji i ambicyjek oraz
narcyzmu jest po jej stronie naprawde sporo. Jest na czym grac, jest co
wykorzystywac, jest kogo na innych napuszczac.
Swoj zmobilizowany, gotowy na wszystko i wszystko wybaczajacy elektorat PiS
juz ma. Reszta zalezy od sukcesu operacji znieczulania oponentow. Gdy sie
powiedzie, PiS dostanie kolejne cztery lata. Ale wtedy juz bedzie bez
znieczulenia.
Tomasz LIS

Apele zeby zostal
MUREM ZA OWSIAKIEM!!!
Przewodniczacy KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI zabral glos w sprawie
rezygnacji Jurka Owsiaka z funkcji szefa WOSP.- „Dzialalnosc Owsiaka koniec
koncow przyniosla jakies dobro” – powiedzial abp Gadecki. Proszony o
komentarz do rezygnacji Owsiaka z funkcji Szefa Wielkiej Orkiestry
Swiatecznej Pomocy, hierarcha podkreslil, ze „pod impulsem emocji
rezygnowanie z czynienia dobra jest nieroztropne”. Dopytywany, czy zatem
apeluje do Owsiaka o to, by sie jeszcze zastanowil nad swoja decyzja,
odpowiedzial: tak mysle.
Janina Ochojska- Polska Akcja Humanitarna:
Jurek: – nie mozesz rezygnowac z zarzadzania swoim Dzielem. Naszym,
wspolnym Polakow, Dzielem. Tragedia smierci Prezydenta Gdanska nie ma nic
wspolnego z finalem, swietem dobra. Jurek, jestes nam potrzebny. !!!
Do apelu Janiny Ochojskiej natychmiast dolaczyli inni.
Szanowny Panie,
ze scisnietym sercem wysluchalismy pana rezygnacji z kierowania Fundacja
Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy, ktora jest konsekwencja panskiej
reakcji na zamordowanie prezydenta Gdanska pana Pawla Adamowicza oraz fale
nienawisci skierowana pod pana adresem.
Podobnie jak pan jestesmy wstrzasnieci tymi aktami barbarzynstwa. Uwazamy
jednak, ze zbrodniczy akt nie moze zanegowac lat wspanialej dzialalnosci
pana i kierowanego przez pana spolecznego porywu ludzi tworzacych dobro.
Dlatego, by zlo nie zwyciezylo, apelujemy do pana, zeby zmienil pan swoja
decyzje i nadal kierowal tym wielkim, szlachetnym ruchem Orkiestry.
Dzis, do konca swiata i jeden dzien dluzej.
Prof. Lukasz A. Turski, fizyk, Warszawa
Jacek Wojciechowicz, Warszawa
Krystyna Janda, aktorka, Warszawa
prof. Arkadiusz Wojs, fizyk, Wroclaw
Andrzej Pagowski, artysta grafik, Warszawa
Prof. Iwo Bialynicki-Birula, fizyk, Warszawa
Prof. Jerzy Duszynski, biolog, prezes PAN
Prof. Jan Kusiak, informatyk, Krakow
Krystyna Pronko, artystka, Warszawa
Prof. Marzena Debska, lekarz, Warszawa
Architekt Mariusz Scislo, prezes SARP
Ksiadz Wojciech Lemanski, Lodz,
Prof. Jacek Karwowski, fizyk, Torun.
Siostra. Malgorzata Chmielewska -Wspolnota „Chleb Zycia”:
-Rozumiem doskonale Twoj bol. Rozumiem, ze sa granice wytrzymalosci. Ale
prosze, wez gleboki oddech i nie rezygnuj. To prosba nie tylko moja, lecz
takze moich Przyjaciol i tysiecy ludzi dobrej woli.
——–
Anna Dymna- Fundacja „Mimo wszystko”:
-„Ataki na Jurka Owsiaka sa w tym dramatycznym momencie bardzo okrutne oraz
szkodliwe. Nie dziwie sie, ze Jurkowi po prostu peklo serce. Nie powinnismy
jednak pozwolic, by przestal kierowac Orkiestra. Jurek jest nam wszystkim
bardzo potrzebny” – napisala we wtorkowym oswiadczeniu prezes Fundacji
„Mimo Wszystko” Anna Dymna.
Dymna podkreslila w oswiadczeniu, ze smierc Adamowicza, „ta krwawa ofiara”
nie moze byc „uzyta jako pozywka do nastepnych walk”.
„Jezeli zalezy nam na tym, zeby zakonczyly sie te wszystkie walki
polsko-polskie, by zatrzymac fale nienawisci, jezeli naprawde chcemy sie
dogadac, to wazni ludzie w kraju, wszelkie autorytety, ludzie nauki,
kultury, media, wladze panstwowe, samorzadowe, politycy wszystkich opcji,
Kosciol powinni poprosic Jurka Owsiaka, by nadal kierowal Orkiestra. Jest
teraz moment, by choc na tej plaszczyznie sie polaczyc. To jest przestrzen
rzeczywistego, czystego dobra” – dodala.
Gargamel- Marynarskie Pogotowie Gargamela:
-Jurek, nie pekaj! Kim jest Krystyna PAWLOWICZ przy Krystynie JANDZIE ?
Jaki pozytek ma Polskie Spoleczenstwo z Krystyny Pawlowicz i jej gangu
chamow, a jaki z Ciebie i Twojej Orkiestry? Roznica poziomow nie
wytrzymuje zadnych porownan. Zabrali nam radosc z 27 Finalu i jego wynikow-
nie damy odebrac nam Ciebie! Wara skurwielom!
I z morza:
Gargamelu,
Brak mi slow zeby komentowac tragiczne morderstwo w Gadansku i
dramatyczna decyzje Jurka Owsiaka .
Nie mam slow, zeby okreslic komentarz Pawlowicz : dno , dna .
Wielu z nas wysyla do Jurka bardzo osobiste listy z wyrazami
wspolczucia za hejt, jaki go spotyka. Zrobilem to ja i zrobila to moja
zonka .
Namawiam wszystkich do wyslania takiego poparcia .
sluze adresem 'wosp@wosp.org.pl'
Pozostaje w przekonaniu, ze Czeslaw Niemen mial racje, bo rzeczywiscie
” ludzi dobrej woli jest wiecej” , NAS JEST WIECEJ !
Pozdrawiam serdecznie
Romek MANCZYK
m/v Dole Africa
———-
I tak dalej, i tak dalej- to tylko male fragmenty
Pod petycja „JUREK ZOSTAN!” PODPISALO SIE JUZ 200 TYSIECY LUDZI- w tym
prawdziwe, a nie podrabiane POSTACIE ZYCIA UMYSLOWEGO, reprezentujacy
wszystko, co jeszcze w Polsce zostalo najlepszego: wybitni Naukowcy,
Artysci, Ludze Kultury i Literatury, Koryfeusze Medycyny.
Jestesmy wiec w Dobrym Towarzystwie…

A TO POLSKA WLASNIE!
– „Mozna sie roznic, mozna sie spierac, ale nie wolno sie
nienawidzic” – Tadeusz Mazowiecki, przez wielu zreszta
znienawidzony…”
——–
– W sieci nie brak porownan zabojstwa Narutowicza i morderstwa
Adamowicza. W 1922 hejt, odpowiadajacy obecnemu w mediach
spolecznosciowych i rzadowej TVP, panowal w gazetach –
„Rzeczpospolitej” i „Gazecie Warszawskiej”. Publicysci – tak
samo jak obecni prawicowi – nie przebierali w slowach.
Pisano o „wiekszosci polskiej” sponiewieranej przez „jatrzacy”
wybor Narutowicza, o patriotycznej mlodziezy, ktorej
gniewu i troski o polskosc „nikt uczciwy potepic nie zdola”.
trabiono o Narutowiczu jako „zawadzie”. Roznica jest to, ze w
1922 zaplonela ulica. W Warszawie trwaly regularne bitwy, w
szkolach ksieza gloryfikowali zamachowca, a w kosciolach
odbywaly sie msze za meczennika… obecnie skala jest
mniejsza, ksiadz Jacek Dunin-Borkowski (znany z homofobicznych
wypowiedzi) pisal „Adamowicz jest znany przez swoje dranstwa.
Nie widze zadnego powodu, zebym sie za niego modlil. Czy Jezus
modlil sie za Heroda?” – widac ksiadz ma problemy ze
zrozumieniem slow „milujcie nieprzyjaciol waszych”, ktorych
autorem jest Jezus. Z koleji Przewodniczacy Episkopatu Polski
abp Stanislaw Gadecki twierdzi, iz „zabojca potrzebuje
wiekszego wspolczucia niz zabity”.
——–
– Piotr Wielgucki, znany jako Matka Kurka, to znany przeciwnik
Owsiaka, nieprzebierajacy w slowach. Od kilku lat probuje on
zniszczyc Owsiaka, spotkali sie nawet kilka razy w sadzie i
sprawy konczyly sie wyrokami. Wystarczylo kilka minut, by po
oswiadczeniu Owsiaka o rezygnacji ze stanowiska prezesa
fundacji WOSP Matka Kurka zareagowal w internecie:
„Konferencja Owsiaka. Zalatwil swoje interesy, w tym jeszcze
raz, po dwoch wyrokach obrzygal Krystyne Pawlowicz. Tyle do
Owsiaka. A co do jego rezygnacji, to jeszcze mozecie sie
zdziwic, teraz to ucieczka od odpowiedzialnosci, a zaraz
bedzie usilnie przekonywany do powrotu”
——–
– Poltorej roku temu Mlodziez Wszechpolska wydala „akt zgonu
politycznego” Pawla Adamowicza. Jest on dzis wyjatkowo
makabrycznym swiadectwem zachowania Wszechpolakow oraz
brutalniosci atakow na Adamowicza. Narodowcom nie podobala sie
edukacja seksualna w gdanskich szkolach, uczestnictwo
prezydenta w Marszach Rownosci czy zaproszenie skierowane w
strone uchodzcow. W ciagu wielu lat swojej prezydentury
Adamowicz nazywany byl „Niemcem” (tu przodowala Krystyna
Pawlowicz), a Jaroslaw Kaczynski zarzucal ze Muzeum II Wojny
Swiatowej ma niepolski program. Opowiadal sie przeciwko
dekomunizacji ulic (np. zmiany ul Dabrowszczakow na Lecha
Kaczynskiego). Wedlug prawicy deprawowal dzieci i byl
homopropagatorem. Zarzucano mu obrone mitycznego „ukladu”
(bral udzial w obronie sadow i konstytucji). Wedlug narodowcow
byl takze „unijna marionetka”. „Nie zrobiliscie praktycznie
nic, by oswiadomic sobie, ze taki tragiczny scenariusz jest
mozliwy. I probowac Adamowicza przed takim zagrozeniem
uchronic” – pisze Mikolaj Chrzan, redaktor naczelny
trojmiejskiej „Gazety Wyborczej”.
——–
– Jaroslaw Kurski, redaktor naczelny Gazety Wyborczej,
prywatnie brat Jacka Kurskiego, napisal: „Wladza ma monopol na
media publiczne, w ktorych wobec WOSP i Pawla Adamowicza w
szczegolnosci i osobiscie od lat trwa kampania oskarzen,
oszczerstw i pomowien, przy znaczacym, niestety, milczeniu
wiekszosci polskiego Kosciola”. Uznal tez, ze „zasiane ziarno
nienawisci predzej czy pozniej wydaje plon”.
——–
– Spirala nienawisci zostala nakrecona do gigantycznych
rozmiarow. Czego sie spodziewaliscie, gdy przez lata
uzywaliscie mowy nienawisci w takiej skali? Czego sie
spodziewaliscie trzymajac na szandarach osoby pokroju Krystyny
Pawlowicz? Czego sie spodziewaliscie flirtujac z kibolami,
narodowcami, przymykajac oko na faszystow? Malo Wam juz
tragedii bylo? Rok temu od ran nozem zginal 37-letni Pawel.
Poszlo o zabarykadowane Krakowskie Przedmiescie przez
miesiecznice smolenska. W pazdzierniku 2017r „szary czlowiek”
podpalil sie w centrum Warszawy w protescie przeciwko
politykom. Malo bylo ostrzezen?
——–
– „Smierc Adamowicza, i potem – symboliczna smierc Jurka
dotyka nas wszystkich. tym bardziej, ze stalo sie to w dniu,
gdy wszyscy uwazalismy, ze stajemy sie lepsi” – powiedzial w
rozmowie z Onetem Wladyslaw Frasyniuk. „Ten noz, ktory przebil
serce prezydenta Adamowicza tak samo ugodzil Jurka Owsiaka” –
dodal. „Ale szkoda wielka, bo umiera to, co w nas najlepsze.
Umiera nie bez powodu, bo nikt nie zapomnial „plastusi” w TVP
(…) nikt nie zapomnial innych atakow… Powiem szczerze, ja
ze stanu wojennego takiego budowania nienawisci nie pamietam”
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-„Lewandowski jest od grania, a nie od gadania”
-Dzis pierwsza trojka w pilce noznej to: Francja, Chorwacja i Belgia.
Wszedzie niby mamy blisko, ale caly czas twierdzimy, ze jestesmy madrzejsi.
Mamy swoj pomysl, ale widocznie nie jest on najlepszy – mowi Piotr
Swierczewski, byly reprezentant Polski.
Znany jest pan z tekstow, ktore u kibicow staly sie kultowe.
-Nie tylko u kibicow. Przykleilo sie do mnie to „Piekny kawalerze”,
okreslenie, ktorego uzylem wobec policjanta, ktory przyjechal na
interwencje przy jakims nieporozumieniu w Mielnie. Zupelnie nie czul do
siebie dystansu. Mam przeciez tylu kumpli policjantow i to nie zadnych
kraweznikow, tylko wyzszych ranga, ktorzy za takie slowa sie nie obrazaja.
Zazwyczaj nie ma problemu, pelen luz. W Mielnie luzu zabraklo. Ale mialem
tez powiedzenia zwiazane z boiskiem.
Na przyklad?
-Bardzo mi sie podoba to „grajmy na chaos”, ktore kiedys nagrano, kiedy
krzyczalem do pilkarzy, jako trener LKS Lodz. Kiedy konczy sie mecz, wynik
jest niekorzystny i nie ma czasu na rozgrywanie, pol Europy stawia wszystko
na jedna karte. Chyba tylko Niemcy graja dalej swoje i buduja spokojnie
akcje, inni probuja chaotycznego grania, liczac na to, ze cos sie uda albo
zdarzy sie jakis cud. Wrzuca sie pilke w pole karne, bramkarz wybiega ze
swojej bramki i pedzi pod bramke przeciwnika. Wszystko robi sie szarpane.
Przeciez bramkarz w piatej minucie przy 0:0 tak nie zrobi, pilnuje swoich
slupkow i poprzeczki, ale jak dzieje sie zle i nie ma nic do stracenia, to
biegnie na chaos. Z moich slow zrobiono zart, stwierdzono, ze to ja
wymyslilem, ze to wykladnia polskiej mysli szkoleniowej. Ale nie ma
problemu, moge byc okrzykniety tym, ktory wymyslil taka gre. Przynajmniej
bede slawny.
Naprawde chce pan byc trenerem?
-Oczywiscie, niedawno bylem juz asystentem w reprezentacji mlodziezowej.
Robie wszystko, zeby byc coraz lepszym, bo doswiadczenia przeciez szukac
nie musze. Mam je wieksze, niz wielu trenerow pracujacych w ekstraklasie,
wiecej treningow mam w glowie i malym palcu, niz oni w notatkach. Jako
pilkarz wspolpracowalem z najlepszymi w Europie, zespoly, w ktorych gralem,
prowadzili Tomislav Ivic, Alain Perrin czy Jacques Santini, ktory przeciez
byl nawet selekcjonerem reprezentacji Francji. Chcialbym jednak, zeby kluby
w Polsce byly lepiej zorganizowane. Zeby bardziej docenialo sie
doswiadczenie wyniesione z boisk. Kiedy bylem w Motorze Lublin, nie bylo
prezesa, wiec zorganizowano konkurs, ktory wygral facet zarzadzajacy
wczesniej autobusami w PKS. I teraz porownajmy to z takim Bayernem,
najwiekszym klubem w Niemczech, gdzie we wladzach zasiadali i zasiadaja:
Franz Beckenbauer, Ulli Hoeness, Karl-Heinz Rummenigge, dyrektorem
sportowym jest Hasan Salihamidzic, a trenerem Niko Kovac. Nikt z przypadku,
z losowania czy konkursu, wszyscy z przeszloscia w futbolu. Nie twierdze,
ze w Polsce wszyscy byli pilkarze nadaja sie do zarzadzania, ale za latwo z
nich rezygnujemy. Ktos moze byc prezesem, ktos dyrektorem, ale ktos
trenerem mlodziezy. Dla kazdego powinno byc miejsce.
U nas w lidze dlugo byla moda na trenerow z zagranicy.
-Nie mam nic przeciwko temu, ale oni tez powinni szanowac naszych
szkoleniowcow. Ostatnio na meczu Legii z Piastem doszlo do spiecia miedzy
Ricardo Sa Pinto i Waldemarem Fornalikiem, bardzo mi sie to nie podobalo.
Po pierwsze, Fornalik jest bylym selekcjonerem, a po drugie, jest bardzo
kulturalnym i ulozonym gosciem. Nie sadze, zeby wyzywal Portugalczyka.
Ludzie zza granicy traktuja nas gorzej, jak kogos biedniejszego. Sa Pinto
moze i ma swietna druzyne i najwiekszy budzet, ale ciekawe jakby to bylo,
gdyby zamienil sie z Fornalikiem na robote. Jakby mial piec razy mniej
pieniedzy i pilkarzy takich, jakich by mu dali, a nie takich, ktorych sobie
wybral. Moze wtedy bardziej docenialby kolegow trenerow. Szanuje Sa Pinto
za to, ze podniosl Legie, bo naprawde slabo wygladala na poczatku sezonu,
ale szanuje tez naszych trenerow, ktorzy rzezbia z tego, co maja. A akurat
Fornalik nalezy do najlepszych.
To rodzice nauczyli pana, by nigdy sie nie poddawac?
-Albo sie jest sportowcem, albo nie. Przeciez decydujesz sie wejsc w ten
swiat nie po to, zeby przegrywac. Chcesz zwyciestw. Prosze popatrzec na
najlepszych, niewazne czy to hokeisci czy kolarze – to sa najczesciej
ludzie chorzy na ambicje, zaczynaja zawody z przekonaniem, ze uda im sie
wygrac. Nie chcialem sobie pograc w pilke, nie chcialem, zeby bylo jako
tako. Chcialem sukcesow i medali.
Pan nie potrafi tej swojej ambicji wylaczyc. Nawet w turniejach
towarzyskich gra pan bardzo ostro.
-Bo albo gramy, albo nie. Nawet z chlopakami na podworku walcze twardo,
odzywa sie we mnie dusza bylego zawodnika, zawsze chce wygrac. Ale w zyciu
co innego – czesto odpuszczam, nie interesuje mnie sztuczna rywalizacja,
jakis wyscig, nie trace czasu na takie bzdury. Dla zony to ja jestem bardzo
spokojny Piotrus. Z panem tez sie przeciez nigdy nie poklocilem. Oczywiscie
wszystko wyglada pieknie, dopoki nie wyszlibysmy na boisko albo kort
tenisowy.
Obecnym pilkarzom brakuje charakteru?
-Nie staram sie byc na sile kontrowersyjny i ostry w ocenach, zawsze bede
troche ich bronil, bo moim zdaniem tu nie chodzi o charakter, ale o system
szkolenia. W ostatnim czasie duzo przypatrywalem sie, jak pracuje sie z
mlodzieza za granica, a pozniej pojechalem do Zabek na mecz Polakow z
Francuzami, reprezentacji do lat 17. Widzialem, jak jedni i drudzy radza
sobie z pilka, jak sa poustawiani taktycznie, jak podaja, jaka maja
wyobraznie. Mysle, ze nasze dzieciaki potrafia grac z rowiesnikami zza
granicy jak rowny z rownym, a dystans zaczyna sie tworzyc mniej wiecej po
15. urodzinach. Francuzi staja sie lepszymi pilkarzami, roznice widac golym
okiem. W Zabkach przegralismy 1:3 i czytalem, ze nie bylo tak zle. A moim
zdaniem bylo bardzo zle, bo wynik nie oddaje tego, co dzialo sie na boisku.
Niby stracilismy tylko trzy bramki, ale to byla roznica dwoch klas, rywale
przewyzszali nas we wszystkim, co wazne. Byli szybsi, lepsi technicznie,
inteligentniejsi taktycznie. Moim zdaniem Europa caly czas nam odjezdza.
Niedawno mowilismy o mistrzach swiata Niemcach, teraz pierwsza trojka na
swiecie to: Francja, Chorwacja i Belgia. Wszedzie niby mamy blisko, ale
caly czas twierdzimy, ze jestesmy madrzejsi. Pewnie mamy swoj pomysl, ale
jakby to powiedziec – widocznie nie jest najlepszy.
Ale przeciez nasza mlodziezowka wygrala ostatnio z Portugalia i awansowala
na mistrzostwa Europy…
-Czeslaw Michniewicz oczywiscie osiagnal sukces ze swoja druzyna i naleza
mu sie brawa. Wiele osob nie wierzylo, ze wyeliminujemy Portugalie, ale
akurat ja tej ekipy nie skreslalem. Czesiek ma cos w sobie, potrafi byc
czlowiekiem. Jest kumplem, dobrym ojcem dla chlopakow. Kiedy jest wesolo,
pozwoli sie posmiac i sam sie posmieje. Ale wie tez, kiedy trzeba
przykrecic kurek, ochrzanic najlepszego pilkarza, albo kogos wyrzucic z
druzyny, walnac piescia i wyznaczyc granice. Dlatego tez osiagnal sukces,
szokujac Portugalczykow w rewanzu, kiedy zalatwil sprawe juz do przerwy.
Pamietajmy jednak, ze wielu zawodnikow Michniewicza na co dzien gra w
zagranicznych klubach.
To moze szybki wyjazd z Polski jest najlepszym pomyslem?
-Zgadzam sie. Dawid Kownacki mogl jeszcze dwa, trzy lata pograc w
ekstraklasie, okrzepnac. Zamiast tego zaryzykowal i jest lepszym pilkarzem.
Jesli ktos chce zrobic wielka kariere, to nie moze stac w miejscu, czekac –
trzeba wyjezdzac, zeby sie uczyc.
Pamieta pan gorszy rok w polskiej pilce od tego, ktory wlasnie sie skonczyl?
-Oczywiscie, gorsze byly wszystkie te lata, kiedy podczas mundialu jedynie
moglismy podziwiac innych. Tym razem na mundial w Rosji awansowalismy i
powinnismy sie z tego cieszyc. Moze nie poszlo tak, jak oczekiwalismy, ale
przynajmniej byly emocje. Gorzej z naszymi klubami w europejskich
pucharach, bo mistrz Polski odpadl z nich po meczach z druzynami ze
Slowacji i Luksemburga. Niestety, jestesmy juz ponizej sredniej, nie ma co
sie oszukiwac. Zylismy w zludzeniu, ze jest coraz lepiej, ale tak naprawde
tylko reprezentacja dawala nam jakies powody do radosci. I to tez wtedy,
kiedy trenerem byl jeszcze Adam Nawalka.
Bardzo dobrze zna pan Brzeczka. Zawsze byl liderem, przywodca?
-Byl kapitanem druzyny olimpijskiej, a pozniej za trenera Janusza Wojcika
takze pierwszej reprezentacji, ale nie powiedzialbym, ze byl zdecydowanym
liderem. Tamta ekipa miala wielu liderow, kazdy mogl cos powiedziec, Jurek
byl tylko jednym z nas. Wojciech Kowalczyk, Andrzej Juskowiak, Tomek
Waldoch, Alek Klak – kazdy mial swoja osobowosc, mocna pozycje w klubie i
byl wyrazisty. Rzadzili tez Ryszard Staniek, Darek Adamczuk czy Tomek
Wieszczycki, ktory byl swietnym zawodnikiem w naszej lidze i wedlug mnie
powinien zrobic wielka kariere. Nie zrobil, ale razem przez jakis czas
tworzylismy grozny zespol trzymany przez silnego trenera.
To wierzy pan w Brzeczka czy nie?
-A dlaczego mialbym nie wierzyc? Bo jest za mlody czy dlatego, ze nie ma
doswiadczenia? Powiedzmy sobie wprost, ze miedzynarodowego doswiadczenia
nie ma zaden polski trener. Sukcesy z polskimi klubami w pucharach odnosil
Franciszek Smuda. Wydawalo sie, ze ma wszystko, co potrzebne, by
poprowadzic kadre do sukcesu na Euro 2012, a jednak nie potrafil zbudowac
druzyny. Ciesze sie, ze Jurek dostal szanse. To facet z historia, medalem z
igrzysk, kariera w reprezentacji i dziesiecioma latami gry za granica.
Mysle, ze ma pomysl na druzyne, ale musi dostac czas, niepotrzebnie
rozliczanie go z pracy zaczelo sie po trzecim spotkaniu. Musi swoje
sprawdzic, przetestowac nowych zawodnikow. Nie kazdy, kto dobrze gra w
ekstraklasie nadaje sie od razu na reprezentacje. Jurek sie o tym
przekonal, wie juz, co moze robic, a co nie przejdzie. Mierzyl sie z
naprawde silnymi przeciwnikami w Lidze Narodow.
Brzeczek zawsze byl impulsywny?
A jest?
– Kiedy uslyszal na konferencji, ze Lewandowskiemu nie podoba sie taktyka,
powiedzial, ze Robert jest od grania.
Lewandowski jest chyba najlepszym pilkarzem w historii naszego futbolu,
strzela duzo goli, nikt go za mojego zycia nie przebije, ma wszystkie
rekordy, powinnismy przed nim zdejmowac czapki, ale pamietajmy, ze jest
pilkarzem.
Nie rozumiem.
-To znaczy, ze Brzeczek mial racje – Lewandowski jest od grania, a nie od
gadania. Jak skonczy kariere i zostanie trenerem, to bedzie gadal, bo grac
beda inni.
Zawsze chcialem pana zapytac o jeszcze jedno – co powiedzial pan do Bixente
Lizarazu przed rzutem karnym podczas slynnego meczu w Paryzu w 1995 roku,
ze Andrzej Wozniak pozniej obronil jego strzal?
Nic specjalnego, ani obrazliwego. Mowilem juz po francusku, wiec
podszedlem, poklepalem go po ramieniu i powiedzialem – „w lewo, strzelaj w
lewo”. Chcialem go zdekoncentrowac, bo karnego spokojny pilkarz wykorzysta
zawsze, a zdenerwowany moze sie pomylic. Sztuka jest sie wylaczyc, nie
slyszec trybun i to ani tych gwizdzacych, ani bijacych brawo. Smieszniejsze
w tej sytuacji jest to, ze po francusku krzyczalem takze do Wozniaka.
Krzyczalem, ze Lizarazu bedzie strzelal w lewo, ale Andrzej nie mowil
przeciez po francusku i niczego nie zrozumial. Tyle ze Lizarazu naprawde
strzelil w lewo, a Andrzej sie tam rzucil i zlapal pilke.
Wspomina pan ten mecz? Puszcza calej rodzinie?
– Chyba srednio rodzinny jestem. Czasami jestem w domu, czasami nie jestem
– wyjezdzam za granice, przy jakichs eventach cos sie zarobi w Polsce. Mam
dobrze, bo nie musze ciezko pracowac, ale robie cos, bo jednak nie jestem
ustawiony do konca zycia. Takie przekonanie bywa zludne. Jednego dnia
myslisz, ze ci wystarczy, a pozniej zaczyna brakowac.
Rozmawial:
Michal KOLODZIEJCZYK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *