Dzien dobry – tu Polska – środa, 16 grudnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVIII nr 330 (5564) sroda – 16 grudnia 2020 r.

Zaczynamy w styczniu
Dolaczamy do grona panstw, ktore w styczniu przystapia do procesu
szczepienia obywateli przeciwko koronawirusowi. Mamy zakontraktowane 60 mln
dawek szczepionki – zadeklarowal premier. – Okolo 3 mld zl zostalo
zabudzetowanych na ten cel, nie bedziemy oszczedzac w walce z pandemia –
podkreslil. W styczniu 2021 r. rozpocznie sie telefoniczna rejestracja w
punktach szczepien.
Rada Ministrow przyjela narodowy program szczepien. Po 15 stycznia bedzie
mozna umawiac sie na konkretne terminy przyjecia szczepionki m.in. przez
infolinie pod numerem 989. Sama infolinia rusza juz 16 grudnia
We wtorek rusza strona rzadowa dedykowana szczepieniom na COVID-19, w srode
infolinia, a w najblizszych dniach projekt ustawy ws. funduszu
kompensacyjnego
Spadkowy trend zachorowan na COVID-19 wyhamowal – ostrzega premier. – W
swieta Bozego Narodzenia pozostanmy w domu – zaapelowal
Powrot dzieci do szkol, poinformowal szef rzadu, zalezec bedzie nie tylko
od szczepionki przeciwko COVID-19, ale rowniez od przebiegu pandemii w
najblizszych czterech tygodniach
W czwartek zostana przedstawione rezultaty analiz dotyczacych pandemii
Szczepionki beda darmowe i dobrowolne. – Pandemie mozemy zwalczyc
ostatecznie, gdy szczepionka przerwie lancuch zakazen. Walka z
koronawirusem wciaz trwa, to nie czas na luzowanie obostrzen – zaznaczyl
Morawiecki. – Mamy na uwadze ryzyko trzeciej fali. Wiem, ze jestescie
panstwo zmeczeni sytuacja – mowi premier. – Szczepionka to jedyne remedium,
aby pozbyc sie pandemii raz na zawsze. (…) Moment, w ktorym pierwsza
Polka lub Polak przystapi do szczepienia, bedzie momentem zwrotnym. (…)
Najskuteczniejsza szczepionka nie zadziala jednak, jesli zbyt malo osob ja
przyjmie. To jest nasza wspolna odpowiedzialnosc. Sluchajmy rad ekspertow,
musimy byc solidarni. Od naszych decyzji bedzie zalezec zycie tysiecy ludzi
– zaapelowal.
W etapie „zero” szczepieni beda pracownicy medyczni – nie tylko lekarze,
ale caly personel ochrony pracujacy w sluzbie zdrowia. Szczepienia te beda
odbywac sie w 500 szpitalach wezlowych
Etap pierwszy – szczepieni beda seniorzy, tzn. osoby powyzej 60. roku
zycia, pensjonariusze domow pomocy spolecznej oraz zakladow
opiekunczo-leczniczych, pielegnacyjno-opiekunczych i innych oraz sluzby
mundurowe i nauczyciele
Etap trzeci – przedsiebiorcy i pracownicy sektorow zamknietych na mocy
rozporzadzenia, rozpocznie sie powszechne szczepienie osob doroslych
– Spadkowy trend zakazen wyhamowal – zaznaczyl premier. – Nasi sasiedzi
wzmacniaja obostrzenia. Musimy wytrzymac, mimo tego, ze jest szczepionka ta
walka nie zakonczyla sie. W czasie zblizajacych sie swiat zostanmy wiec w
domach – zaapelowal premier.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

OGIEN NA TLOKI, PARA W TURBINE
Hej!
Porcja dobrych wiadomosci Dzis i wczoraj wplynelo lacznie 1400 zl.
Jednoczesnie kupilem sprzet do presoterapii dla Ady z Gdanska. W zalaczeniu
info od rodzicow i Ady.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
30-611 Krakow
——————-
Adrianna w 2003 roku, majac 6 lat, przeszla operacje guza mozgu w Centrum
Zdrowia Dziecka w Warszawie. Wraz z guzem konieczne bylo usuniecie
przysadki mozgowej oraz czesci nerwow wzrokowych. W konsekwencji Ada
ma wielohormonalne zaburzenia, co objawia sie niedoczynnoscia tarczycy,
nadnerczy, nieprawidlowa przemiana materii (przebyta cukrzyca II typu,
otylosc,
hiperinsulinizm), nieprawidlowym odczuwaniem sytosci i glodu, czestym
oddawaniem
moczu, nieprawidlowa regulacja temperatury ciala. W 2013 roku przeszla
operacje
przeszczepienia watroby. Do zaburzen w funkcjonowaniu organizmu, ktore
zostaly
wymienione powyzej, doszly jeszcze powazne problemy z przeplywem limfy.
To z kolei jest przyczyna znacznego obrzeku konczyn dolnych i silnych bolow.
Opuchniete stopy uniemozliwiaja jej noszenie obuwia, a co za tym idzie,
wychodzenie z domu. Adrianna w miare mozliwosci jest rehabilitowana
w Wojewodzkim Szpitalu Onkologicznym w Gdansku. Zabiegi polegaja na masazu
i drenazu limfatycznym, z wykorzystaniem specjalistycznego sprzetu. W
zwiazku
z bardzo ograniczonym dostepem do tego typu rehabilitacji Ada korzystala
tylko dwa
razy w odstepie dwuletnim. Wedlug opinii rehabilitantki stosowane zabiegi
przynosza
pozadany efekt, ale niestety krotkotrwaly. Stad koniecznosc zapewnienia
Adriannie
mozliwosci regularnego masazu i drenazu limfatycznego, co bedzie zapobiegac
powstawaniu obrzekow i bolow nog. Znacznie poprawi sie jej komfort zycia.
Specjalistyczny sprzet do presoterapii, o ktorym mowa, to PRESSMATIC
PM-8000D,
z cyfrowym ukladem sterowania. Urzadzenie wspolpracuje z mankietami
8-komorowaymi, co umozliwia bardzo efektywne odprowadzanie limfy w kierunku
wezlow chlonnych.
Dziekujemy!
Rodzice i Ada

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6554 PLN Euro: 4.4441 PLN Frank szw.: 4.1254 PLN Funt:
4.8684 PLN
Gielda 15.12. 2020 r. godz. 17.00 WiG56178 (+1.01%) WiG30 1984 (+
1.45%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.36 PLN Funt: 4.82
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.53 PLN Euro: 4.35 PLN
Funt: 4.85 PLN

Pogoda w kraju
Strona czasowo nie dziala
——————-

Lisim tropem
V I K T O R I P R Z E G R Y W
W europejskich zmaganiach Polski i Wegier istnieje znaczaca nierownowaga.
Nie idzie o roznice miedzy polityka Viktora Orb�Ana i Kaczynskiego. Idzie o
to, ze Orb�An polityke prowadzi, a Kaczynski nie ma zadnego pojecia o
polityce obejmujacej horyzont szerszy niz ten, ktory da sie ogarnac z budy
na Nowogrodzkiej.
8 grudnia na Belwederskiej i w Alejach Ujazdowskich byl ruch wiekszy niz
zwykle. W gore i w dol smigaly luksusowe niemieckie samochody na glosnych
bombach. Oto przybyl do Warszawy przelozony polskiego wladcy, ktory w
polskiej polityce wprawdzie abdykowal, ale gdzie moze, wciaz sie wtraca.
Traf chcial, ze Viktor Orb�An przyjechal do Warszawy niemal dokladnie 445
lat po tym, gdy ksiaze siedmiogrodzki Stefan Batory zostal krolem Polski.
Za nami bylo kilka tygodni, w czasie ktorych calodzienne wyklady o racji
stanu, suwerennosci, Europie, wecie, honorze i smierci dawali panowie
Wojcik, Jaki, Kaleta, Kowalski i Ozdoba, co bylo tak nieznosne, ze warto
byloby pozbyc sie nie tylko suwerennosci, by zamilkli. I tak jak Kaczynski
wszedl do rzadu, by pomoc mu radzic sobie z Ziobra, tak Orb�An przyjechal do
Warszawy, by pomoc Kaczynskiemu i Morawieckiemu poradzic sobie z
ziobrystami. Uklad jest bowiem zdecydowanie nierownowazny, a notable
panstwa PiS pelnia w nim role co najwyzej, jak to sie mowi w kancelariach
prawnych, junior partners – mniejszych, mniej doswiadczonych, mniej
kompetentnych i mniej znaczacych. Na zdjeciu z rozmow zobaczylismy, jak
polski Zorro z zaslonietymi maseczka oczami w ciemno popiera Orb�Ana, ktory
jak zawsze gra swoje i mysli o sobie. Wybrakowane bratanki, sojusz ulomnych.
PiS potrzebuje Orb�Ana, by pokazac elektoratowi, ze nie jest sam, ale takze
po to, by byl obok ktos, kto potrafi na serio negocjowac. Viktor Orb�An
potrzebuje Kaczynskiego i Morawieckiego, by pod reka miec frajera, ktorym
mozna sie posluzyc i za ktorego w razie potrzeby mozna sie schowac. Poza
tym przy nich na „dzien dobry” sprawia Orb�An wrazenie jednak przytomnego i
w miare przewidywalnego. Na polu minowym dobrze jest miec przed soba
beztrosko maszerujacego glupka.
Viktor Orb�An oczywiscie nie uznaje zwierzchnictwa Kaczynskiego. Pewnie
umarlby ze smiechu, slyszac, jak 24 godziny pozniej Morawiecki sklada w
Sejmie hold swemu podwladnemu i zalewa parlament hektolitrami wazeliny.
Orb�An ma interesy, a Kaczynski urazy, kompleksy i resentymenty. Orb�An
kroczy do celu, a w tym czasie Kaczynski tupie ze zlosci. Orb�An ma
rozwiazania, a Kaczynski dasy, grymasy i fochy. Nieskonczenie wazniejsi niz
Kaczynski i rzad w Warszawie sa dla Orb�Ana szefowie Audi, Mercedesa czy
BMW. To z nimi od lat robi wielkie interesy. To im pozwala zarabiac potezne
pieniadze, a nawet zabiega w Brukseli o ich interesy intensywniej niz
kanclerz Merkel. W rewanzu ma w Berlinie nie tylko wlasnego ambasadora. Gdy
Kaczynski bredzi o niemieckiej Europie, Orb�An staje na glowie, by Niemcy
byly wobec niego w miare ulegle. Najpierw zostal pupilkiem legendarnego
szefa FDP hrabiego Ottona Lambsdorffa, a potem samego Helmuta Kohla. Trzeba
bylo wielkich zabiegow, by to Merkel, a nie Orb�An, przemowila nad jego
grobem. Spotkanie Kaczynskiego z Kohlem skonczylo sie wielka katastrofa, a
niemiecki kanclerz byl wsciekly na wspolpracownikow, ze zafundowali mu
spotkanie z kims takim.
Orb�Ana i Kaczynskiego dzieli niemal wszystko. Pierwszy, dzieki stypendium
Sorosa, studiowal brytyjska filozofie polityczna w Oksfordzie. Kaczynski
pobieral swoje wyobrazenia o panstwie i prawie od profesora Ehrlicha, ktory
reprezentowal nurt stalinowski. Dwa lata temu z wielka ciekawoscia
obserwowalem, jak Orb�An z graniczaca z nonszalancja swoboda poruszal sie po
lozy VIP stadionu Wanda Metropolitano w Madrycie, gdzie za chwile mial sie
odbyc final Ligi Mistrzow. W gronie elity srodowiska pilkarskiego i wsrod
elit towarzyskich byl u siebie. Kaczynski jest u siebie wylacznie na
Nowogrodzkiej i na zachodniopomorskich turnusach wakacyjnych z dzialaczami
PiS inscenizowanych przez Joachima Brudzinskiego. Inni ludzie, inne swiaty.
Orb�An powtarza, ze wegierska polityka toczy sie w trojkacie Moskwa – Berlin
– Stambul. Ale politycznymi punktami odniesienia sa dla niego wylacznie
Rosja i Niemcy. Ci pierwsi dostarczaja energii, ci drudzy – miejsca pracy.
Jest jeszcze Ameryka, ktora ma wartosci, ale – co podkresla Orb�An – „my
mamy wlasne”. Kaczynskiemu wizja polityki zagranicznej jako gry realnych
interesow, w ktorej trzeba grac z najwiekszymi i starac sie ich rozgrywac,
jest calkowicie obca. On porusza sie na trajektorii w trojkacie Morawiecki
– Ziobro – Rydzyk.
O 19.30 mozna w TVP obejrzec adresowany do widza numer 1 – Kaczynskiego
zestaw stalych pretensji i skarg wobec Niemiec. Orb�An skarg nie ma. Ma
sprawy do zalatwienia. I juz dzis niezaleznie od napiec korzysta z okazji,
by przekonywac pania Merkel do pozostania w polityce. Wegier musi sie czuc
w Warszawie podobnie jak Batory czul sie w Krakowie. Cieszyl sie polskim
tronem, ale nie zamierzal Polakom nadmiernie schlebiac. Nawet zone Anne
Jagiellonke od swego loza odtracal dosc ostentacyjnie. Typ relacji ma wiec
pewna tradycje. Morawiecki i Kaczynski ida przetartym szlakiem.
Tomasz LIS

Durczokowe polajanki
DLACZEGO ZIOBRO WCALE NIE PRZEGRAL
Antyunijna szarza Zbigniewa Ziobry nie jest tak szalona, jak mogloby sie
wydawac. Wielu widzi na jej koncu wylacznie wybory, w ktorych Solidarna
Polska samodzielnie wchodzi do sejmu, albo nie. Ale Ziobro nie jest
fantasta i twardo stoi na ziemi. Nic nie wskazuje dzis, by mial szanse
samodzielnie wdrapac sie ponad 5% prog wyborczy. Wiec po co ta wojna ze
wszystkimi wokol?
Uwazna obserwacja ruchow, jakie wykonuje minister sprawiedliwosci i jego
przyboczni, pozwala sadzic, ze celem Ziobry jest dorzniecie wolnych sadow,
a potem opanowanie calego wymiaru sprawiedliwosci. Juz trzyma twarda reka
prokurature, powymienial prezesow sadow, Izba Dyscyplinarna, poki co, ma
sie doskonale i wlasnie byla laskawa uzasadnic, dlaczego sedziego Tuleye
pozbawila immunitetu. Pismo wyglada jak zywcem spisane z konferencji w
Ministerstwie Sprawiedliwosci, a zeby bylo bardziej krwiscie, czytamy w nim
m.in. o „wiecach nienawisci”, organizowanych przeciwko sedziom orzekajacym
ws. uchylenia immunitetu.
Mechanizm praworzadnosci, (nazywany przez caly oboz rzadzacy „tzw.
mechanizmem praworzadnosci”) nie zadziala od razu. Niewiele osob w Polsce
zwracalo na to uwage. Wiekszosc, jakby oslepiona tandetnie aktorska szarza
ziobrystow, uwierzyla, ze dla Solidarnej Polski to prawdziwy klopot i
solidna przeszkoda w dalszym demolowaniu panstwa prawa. A to kompletna
bzdura. „Warszawa wie, ze ta procedura, choc jest upokarzajaca, ma bardzo
niewielkie szanse doprowadzenia do tych slawetnych sankcji” – pisze paryski
dziennik „Le Figaro”.
I slusznie pisze!
Minister Sprawiedliwosci postawi teraz wszystko na jedna karte. Podlegli mu
prokuratorzy oraz posluszna Izba Dyscyplinarna, beda harowaly dzien i noc,
by za kilka miesiecy, kiedy mozna sie spodziewac pierwszych reakcji
Brukseli, w polskich sadach bylo juz pozamiatane. Niepokornych, odwaznych
sedziow sie zawiesi, oskarzy, pozbawi czesci wynagrodzenia lub wysle w
delegacje na drugi koniec kraju. Jedynym skutkiem rzekomego kompromisu (tak
naprawde bezwartosciowej kartki papieru, na ktorej podpisano w Brukseli to
fikcyjne porozumienie), bedzie turbo-przyspieszenie zmian w sadownictwie. I
tyle.
Ziobro niewiele tez ryzykuje. Na pogrozki Kaczynskiego o wyrzuceniu z
koalicji najpewniej wybuchnal smiechem. Po pierwsze, nie ma go kim
zastapic. Nawet jesli czesc ludowcow i kukizowcow dalaby sie kupic, to i
cena za wysoka, i towar niepewnej jakosci. O swiezosci nie wspomne. Poza
tym cos mi sie zdaje, ze z przepastnych szaf ministra sprawiedliwosci
zaczelyby wypadac takie trupy, ze wnioski o uchylenie immunitetow
wedrowalyby do Sejmu seryjnie. Haki leza i czekaja. I Kaczynski, i Ziobro,
i PSL i wszyscy inni swietnie o tym wiedza. A komu sie spieszy na wlasny
pogrzeb”?
Wejscie PSL do rzadu z PiS jest tak samo prawdopodobne, jak zniwa zboz
jarych jeszcze przed wigilia. Oznaczaloby w najlepszym razie rozlam, a
pewnie i koniec dlugiej historii ludowcow. O zjedzeniu w charakterze
przystawki nie wspominajac.
Zatem mamy same dobre wiadomosci. Wojna z „sedziowska kasta” przyspieszy,
Ziobro z Morawieckim rzuca sie sobie do gardel, czeka nas festiwal
spektakularnych zatrzyman i szczucie wszystkich przeciwko wszystkim. Przed
nami chaos, burdel i wieczne awantury. Czyli wszystko, w czym to
towarzystwo czuje sie najlepiej. Wszystkiego dobrego. Nam, nie im.
Kamil DURCZOK

JANA DZIADULA BLOG PATRIOTYCZNO-LOKALNY
I po gierkowce, i po kielbasie
Ani sie nie obejrzelismy, a tu po 46 latach zniknela gierkowka – „Trasa
Czynu Zolnierskiego”, slynna socjalistyczna dwupasmowa „autostrada”.
Wlasnie ruch na jej ostatnich 17 km w okolicach Czestochowy przelozono na
autostrade A1, zwana z kolei „Bursztynowa”.
Tez ladnie. Tak sobie jednak mysle – co by szkodzilo, zeby poszczegolne
odcinki A1 nazwac imionami wielkich Polakow? W tych swoich rozmyslaniach
pojde karkolomnie dalej, wnoszac je pod rozwage wladz panstwowych i
samorzadowych: zeby blisko 270-kilometrowy odcinek Slask (od granicy w
Gorzyczkach) – Lodz nazwac im. Edwarda Gierka. Wiem, ze wnioskuje na
Berdyczow.
Wiem, ze tych, u ktorych PRL budzi obrzydzenie, dopadnie odruch wymiotny. A
ci chorobliwie sentymentalni uronia lezke wzruszenia. Nie zwazajac na
emocje jednych i drugich, promuje moja idee – wszak ani III RP, ani rzady
PiS od tego sie nie zawala, a uznanie dla wielkiego budowniczego Polski
bedzie akuratne. Wielkiego budowniczego, zwazcie, nie grzebie sie w
polityce.
Dalej, za Lodzia i do samego Torunia, mozna pokusic sie juz o imie kogos
zupelnie innego, kto byc moze w obu stronach narodowego sporu bedzie budzil
emocje skrajnie przeciwne. Tych z torsjami ukoja, tych nieprawomyslnie
sentymentalnych – zbrzydza. Czy ja wiem, kto to moglby byc” Moze Kaczynski,
moze Rydzyk – choc ten nawywijal ostatnio ponad miare i musialby odczekac
na swoj odcinek trasy przelotowej ku polskiemu morzu. Wydarte z samych
trzewi przeprosiny wymagaja czasu, aby odejsc w zapomnienie.
Trwaja wprawdzie rozmowy, aby dwa swiete miasta – Czestochowe i Torun –
jednym wielkim imieniem polaczyc, ale na przeszkodzie staje ateuszowska
Lodz traktowana w XXI w. jako teren misyjny. Wystarczy spojrzec na ostatnie
dane Instytutu Statystyki Kosciola Katolickiego i zlapac sie za glowe – w
Lodzi i okolicy wiernych jak na lekarstwo. Czarna niewierna dziura na
bursztynowej autostradzie. Zgroza.
A Gierek? Gierek bylby postacia neutralna, na dodatek polskim patriota, jak
go swego wyborczego czasu nazwal sam prezes Jaroslaw Kaczynski, ktorego
slowa nalezy pamietac.
Tak w myslach uzasadniajac prawo towarzysza Edwarda do fragmentu A1, pytam
jednakze przekornie sam siebie: czy rzeczywiscie warto go autostrada
honorowac? Bo coz on tak naprawde ta droga Polsce dal? Wykladam na swoich
szalach argumenty”
Otoz Gierek przede wszystkim sam sobie dal wygode, badzmy szczerzy, bo mogl
szybciej pokonywac 300-kilometrowy odcinek z Warszawy do domu w Katowicach.
I odwrotnie. I to byl pierwszy cel zbudowania gierkowki – o czym Polacy
wowczas wiedzieli i do dzisiaj pamietaja. Nawet dla pierwszego sekretarza
nie mozna jej jednak bylo wydzielic z ogolnego ruchu, wiec z koniecznosci
wpuszczono na nia maluchy, duze fiaty, autobusy, ciezarowki, kombajny,
traktory, nawet furmanki”
A i ruch dwukolowy, w postaci zygzakiem jezdzacych rowerzystow, nie byl
niczym dziwnym. Wszystko to byla, oczywiscie, zaslona dymna do ukrycia ww.
pierwotnego celu, ale jak juz opadla, to bylo po czym i gdzie mknac. Bo w
pojeciu gierkowki miescily sie tez autostradowe odnogi do Lodzi i Krakowa,
takze szybkie trasy do Bielska-Bialej i Ustronia. Planowano wowczas 3 tys.
km autostrad i ekspresowek, ale jakos nam nie wyszlo. Do tego po 20 latach,
a nawet wczesniej, wiadukty zaczely sie sypac, a estakady, np. w
Czestochowie, trzeba bylo rozbierac i stawiac od nowa.
Wszechobecna socjalistyczna byle jakosc – choc w ciagu trzech lat wtopiono
w nia 4 mln ton asfaltu, miliony ton cementu, brukowej kostki i
wszystkiego, wszystkiego potrzebnego, zeby droga byla w miare rowna i w
miare bezpieczna. O tym, ze nia nie byla, swiadcza krzyze po obu stronach
dwupasmowki.
Trzeba ja bylo bez przerwy naprawiac, latac, zalewac asfaltem, kilka
odcinkow robic od nowa, trzymac w pionie i poziomie mosty i
wiadukty”Gowniany socjalistyczny standard.
A co mamy teraz? A1 spoznila sie przynajmniej o dwa lata, bo juz tylko na
slaskim odcinku trzeba bylo wyburzyc kilka wiaduktow z powodu” uzycia zlego
cementu. I na tymze fragmencie w sposob naturalny powstaly progi
zwalniajace, bo w jednych miejscach jezdnie sie zapadaja, w innych
wybrzuszaja, co samo w sobie wymusza zdjecie nogi z gazu. Znaki
ograniczajace predkosc nie sa potrzebne.
Znowu na wielu odcinkach A4, ktore bardzo czesto pokonuje – do Krakowa lub
Wroclawia – widac, ze to autostradowe barachlo malo lepsze od
niegdysiejszej gierkowki. Wyrob autostradopodobny; a pod Wroclawiem ciut
tylko lepszy niz betonowka za Hitlera.
Zaprzyjazniony budowlaniec drogowy, ktory w latach 70. i 80. pracowal przy
autostradach na Bliskim Wschodzie, wspominal kiedys odbior jakiegos odcinka
dokonywany przez ksiazat, szejkow, generalow, jednym slowem przez pieprzone
arabskie elity. Stawialy one na kokpicie szklanke pelna wody” Nie patrzyli
na asfalt czy beton, tylko na naczynie i na licznik. Jezeli przy 100 km/h i
po 100 km nic sie nie wylalo, to nastepowal odbior tego kawalka autostrady.
To byly autostrady pelna geba!
Czas robi swoje i dzisiaj wiekszosc tamtych drog, jak np. w Iraku, to sa
sita. „Powiem panu, panie Janku – jak dzis wyjade z Zabrza i postawie na
kokpicie kieliszek, nawet z meniskiem wkleslym, i kropla mi nie spadnie do
Gdanska, to krzykne z zachwytu: mamy w Polsce autostrade!”.
Kazda autostrada jest lepsza niz jej brak, a gierkowka byla nieporownywalna
z niczym, bo porownywalnych nie bylo. Miala swoj klimat wyrazany
egzemplifikacja slynnego powiedzenia: aby Polska rosla w sile, a ludzie
zyli dostatniej. Milo bylo patrzec, jak zadaszony brezentem gastronomiczny
stolek z kielbaskami i grochowka zmienia sie w przyczepe kampingowa, ta w
drewniana bude ze stolikami nawet w srodku, ta z kolei w zajazd, ten znowu
w motel z grillem” Za symboliczny koniec gierkowki nie uwaza sie nawet
przekierowania ostatnio ruchu na A1, tylko demontaz samolotu – restauracji
z radzieckiego demobilu w Koscielcu pod Czestochowa – odlotowej wizytowki
Trasy Czynu Zolnierskiego!
A teraz co? Autostrada osiatkowana, odrutowana, z typowymi MOP-ami co
kilkadziesiat kilometrow. Grzybow nie kupisz, chuci nie ulzysz, potrzeby w
zaroslach nie zalatwisz, do samolotu rodziny nie zaprosisz” Nic, tylko
bezmyslnie pedzisz do najblizszego zwezenia, bo druga nitke remontuja juz
po paru miesiacach minionych od przeciecia wstegi przez premiera czy innego
ministra. I wleczesz sie, wleczesz – sprobuj wysiasc i zanurzyc sie w
gestwine krzakow”
Mozna na gierkowke narzekac, ale dla paru pokolen Polakow byla to droga
przyjazna na kazdym kilometrze, swojska.t
Jan DZIADUL

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Jak kochac kobiete- wersja swiateczna.
Psycholodzy, zwlaszcza spoleczni, teoretycznie potrafia odpowiedziec na
pytanie, jak kochac kobiete.
Psycholodzy kliniczni, moga juz miec z tym wiekszy problem.
Psychoterapeuci, powinni byc w tym obszarze najlepsi.
Ale to tylko teoria!
Oczywiscie istnieje roznica w sposobie, w jakim kobieta kocha mezczyzne, a
mezczyzna kobiete.
Kobiety kochaja inaczej- sercem, dusza, cialem, oddaniem i poswieceniem.
Wiecej jest w tej milosci czegos, czego mezczyzni, chocby na glowie
stawali- nie zrozumieja ( ale to czuja ).
Obszar, w ktorym kobieta kocha mezczyzne jest jakby powiekszony.
Powiekszony o niuanse i delikatnosc, o subtelnosc milosc i cos jeszcze.
To sa detale. Drobiazgi czasem. Takie male rzeczy, ktore sa niezwykle wazne.
Mezczyzna kocha inaczej. Jego milosc jest ” prostsza”, brak w niej czasem
tej glebi, ktora ma kobieta.
To nie oznacza, rzecz jasna, ze mezczyzna nie kocha kobiety, albo, ze jego
milosc jest gorsza.
Mezczyzna takze potrafi kochac calym soba, z oddaniem, miloscia,
poswieceniem i wszystkim, na co go stac.
Teskni za kobieta i potrzebuje wszystkiego tego, czym ona jest.
Nie bez powodu roznimy sie miedzy soba i potrzebujemy siebie na wzajem.
Nalezy kochac po swojemu!
Powyzsze, co napisalem, nie ma zadnego znaczenia.
Napisalem to tylko po to, aby bylo tlem i punktem odniesienia dla tego, co
napisze teraz: NALEZY KOCHAC PO SWOJEMU!
Wszystkie teorie o milosci sa niewiele warte i sprowadzaja milosc do teorii.
A milosc nie jest zadna teoretyczna, ani praktyczna nauka.
Milosc, to milosc.
Nalezy kochac po swojemu…tak, jak czujesz…
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
————
Dr Karol PARAFIAN Psycholog-Psychoterapeuta.MARYNARZ

k o r e s p o n d e n c j a
J.S. WAWELSKI NAPISAL, WIEC ODPOWIADAMY…
Po pierwsze nie czulem sie na silach odpowiedziec na pytanie o
przeciwskazania przy pobieraniu szczepionek wiec zapytalem naszego domowego
speca – Wicia – profesora bio chemi:
„Kubus, proste. Po to sie zdrowi szczepia ze by ci co nie moga sie szczepic
(z powodu przeciwskazan) nie musieli. My ich bedzimy chronic. W kazdym
przypadku lekarz musi spojrzec i powiedziec czy bezpiecznie szczepic. Czy
risk does not outweigh the gain.”
I tu przyznaje, ze sciemnialbym gdybym odpowiedzial inaczej – jesli ktos z
armatorow bedzie wymagal od nas Szczepionki X a tej szczepionki Kapitan
Kuba wziac nie bedzie mogl to „.Kapitan Kuba pewnie na statek nie pojedzie.
Mam pelna swiadomosc co powyzszym zdaniem teraz narobilem. Zaraz w mesach
ludzie przeczytaja powyzsze, ze „seniorow” juz nie beda na statkach
zatrudniali. Otoz wcale tak nie mowie. Mowie tylko ze jesli chce sie miec
dziecko to trzeba sie pozegnac z dziewictwem. Nic wiecej I nic mniej.
Padlo tez kolejne pytanie jak my Managerowie zamierzamy sie zabrac za te
sprawe. Otoz z moich czwartkowych spotkan na forum Industry Vaccination
Task Force widze, ze ” kapitalizm rzadzi. Chcialby rzadzic jeszcze bardzej
ale ” panstwa mu nie do konca pozwalaja. W czym rzecz? Otoz firmy zeglugowe
(zarowno armatorzy jak I managerowie) chcieliby juz kupic szczepionki I je
stosowac ale „.panuje na nie embargo. Najpierw maja do nich miec dostep
PANSTWA (czyli rzady). Mysle, ze komercyjnie w pewnym momencie bedzie mozna
rowniez nabyc te szczepionki, ale nie w tej chwili.
Co do powiklan w UK – to musze przyznac, ze jak na prawde nie lubie „CORPO”
to tutaj sie za producentem wstawie. Szczepionke podano 44 000 pacjentow I
zanotowano 2 (slownie dwa) powiklania I zrobil sie krzyk. OK o 2 za duzo
ale przykro mi, nawet do mnie nie przemawia to jako powod aby nie stosowac
tej szczepionki. J.S.Wawelski zadal mi pytania wiec na nie odpowiedzialem.
Co do roweku I jodu „.. nie mam pojecia o czym mowa, to jakies nie moje
klimaty. Pozdrawiam:
Kuba
– I czekam na wiecej pytan.

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Marek Papszun:
M U S Z E C Z U C K O N K R E T
Marek Papszun ma 46 lat. Z Rakowem awansowal najpierw do I ligi, a potem do
Ekstraklasy
shutterstock
-Rakow wciaz nie ma wlasnego stadionu, a jest w tabeli wyzej niz potegi
ekstraklasy. Jak to sie stalo, mowi Marek Papszun – trener zespolu z
Czestochowy.
Rzadko sie zdarza, by druzyna drugi rok po wejsciu do najwyzszej klasy
rozgrywkowej walczyla o mistrzostwo. Ostatnio w Europie dokonalo tego
Leicester City. Odpowiada panu takie skojarzenie?
-Z jednej strony to brzmi fajnie, a z drugiej moze warto pamietac
powiedzenie, ze nic dwa razy sie nie zdarza. Przed sezonem duzo bylo pytan
sugerujacych, jak to z nami bedzie. Przeciez zwykle drugi sezon po awansie
jest bardzo ciezki. Jesli ktos chce, to moze sie doszukac analogii z
Leicester. Mozna tez sobie przypomniec druzyny, ktorym nie szlo tak dobrze.
To moze sa podobienstwa z Piastem Gliwice?
-Druzyna w tym roku jest silniejsza, ale staramy sie jeszcze wzmocnic. Mamy
wieksze mozliwosci finansowe, ale sa tez problemy. Nie mamy gdzie trenowac,
nie mamy podgrzewanej plyty, nie mamy wlasnego stadionu. Oczywiscie,
bedziemy chcieli grac o jak najwyzsze miejsce, ale dla nas kazde powyzej
osmego bedzie sukcesem.
Patrzy pan od srodka na ekstraklase juz drugi rok. Jest latwiej, niz pan
oczekiwal?
-Kiedy wchodzilismy do ekstraklasy, to spodziewalem sie, ze czeka nas
mniejszy przeskok. Zdawalem sobie sprawe, ze roznica miedzy ekstraklasa a
1. liga jest duza, ale nie, ze az taka. Pod wzgledem sportowym,
organizacyjnym to sa zupelnie inne realia. Teraz awansowaly trzy zespoly i
popatrzmy, w jakiej sa sytuacji. To druzyny dobrze przygotowane, majace
stabilna sytuacje finansowa. Stal Mielec i Podbeskidzie co roku pukaly do
ekstraklasy.
Ma pan nowego asystenta, a niedawno oglosiliscie rekrutacje na pana
wspolpracownikow. To niespotykane w srodowisku. Czemu poszliscie taka droga?
-Szukalismy kierownika druzyny i II trenera przygotowania fizycznego. To
byl pomysl wlasciciela klubu. Trenera od spraw czysto pilkarskich zapewne
byloby trudniej znalezc, bo to waska specjalizacja.
Ciagle slyszy sie, ze w nizszych ligach jest duzo zdolnych szkoleniowcow…
-To prawda i niektorym nalezaloby dac szanse. Wiem to po sobie. Postawil na
mnie wlasciciel Rakowa Michal Swierczewski. Moze predzej czy pozniej bym
gdzies wyplynal, bo na poziomie centralnym juz pracowalem, ale pewnie
musialbym czekac dluzej. Nalezy ta droga isc i ja tez nia poszedlem, bo
wszyscy moi wspolpracownicy to trenerzy na dorobku, urodzeni w latach 90.
Daje im szanse. Do pewnych zadan trzeba jednak ludzi doswiadczonych i z
okreslonym zasobem wiedzy, zeby na starcie wniesli wiecej. Mlodzi tez duzo
daja, ale troche co innego.
Sa obeznani z laptopami i programami komputerowymi…
-Nie tylko, maja tez dobra organizacje pracy, znaja jezyki. Potrafia
nawiazac relacje z pilkarzami, bo sa w podobnym wieku. Jest duzo innych
elementow, oprocz wiedzy taktycznej czy znajomosci komputerow. Wiadomo, ze
ci starsi na tych polach maja braki, ale z drugiej strony nic nie zastapi
doswiadczenia. Niektore rzeczy trzeba przezyc, zeby moc w trudnych
sytuacjach lepiej sie zachowac.
Znajdujecie swietnych mlodziezowcow, jak Kamil Piatkowski czy Daniel
Szelagowski, ale Rakow sam ich nie wychowuje…
-To duzy problem. Jak ma sie swoich, to mozna ich monitorowac, latwiej
ocenic, czy zawodnik jest juz gotowy do gry w pierwszej druzynie, czy
potrzebuje jeszcze czasu w akademii. Kiedy sie kogos sciaga do klubu,
ryzyko pomylki jest duzo wieksze. Nie da sie do konca sprawdzic chlopaka.
Nie wiemy, jak sie zachowa w realiach klubu ekstraklasy, chociaz pod
wzgledem poziomu sportowego moze byc bardzo dobry. Mlodzi chlopcy
opuszczaja rodzinne domy, wchodza w nowe srodowisko. Do tego zawodnik z
zewnatrz kosztuje, a to kolejny minus takiej operacji.
Tomas Petrasek zaczynal u was w II lidze, a teraz doszedl do reprezentacji
Czech. Byl pan zaskoczony?
-Kapitalna historia i piekna, przyklad dla mlodych sportowcow, zeby isc
swoja droga. To porzadny, madry czlowiek, a na uczciwosci mozna duzo
zbudowac. Teraz mu kibicuje, zeby wyzdrowial i pojechal na Euro.
Rozmawial:
Lukasz MAJCHRZYK
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *