Dzien dobry – tu Polska – środa, 14 kwietnia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 97(6079) 14 kwietnia 2021r.

MYSLENIE MA…KOLOSALNA PRZYSZLOSC
-czyli przyklad jak samemu sobie mozna skomplikowac zycie …
Ozenilem sie z trzydziestoczteroletnia ladna i mloda wdowka, ktora miala
rownie ladna szesnastoletnia corke.
Moj ojciec ozenil sie z moja pasierbica.
Od tej pory wszyscy potracilismy orientacje w rodzinnych stosunkach :
Moja zona, czyli synowa mojego ojca jest rowniez jego tesciowa. Moja
pasierbica zostala moja macocha, a moj ojciec moim zieciem. Nie koniec na
tym …
Niedawno urodzil mi sie syn, a pol roku pozniej jego stryj, czyli syn
mojego ojca.
Mpja macocha czyli corka mojej zony zostala w ten sposob siostra swojego
wnuka, bedac rownoczesnie babka swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a
ja jego dziadkiem. Moj ojciec jest szwagrem swojego wnuka, ktory jest
bratankiem jego syna.
Moja zona, tesciowa i synowa mojego ojca jest babka mojego brata. W ten
sposob zostalem swoim wlasnym dziadkiem.
Informuje:
Lech LYCZYWEK
(Z internetu)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8342 PLN Euro: 4.5627 PLN Frank szw.: 4.1473 PLN
Funt: 5.2727 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.76 PLN Euro: 4.49 PLN Funt: 5.20
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.46 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
Okresowy deszcz, a na wschodzie deszcz ze sniegiem i sam snieg. Temperatura
maksymalna od 2 stopni Celsjusza na Podkarpaciu i Lubelszczyznie do 8 st.
C na zachodzie.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
LAMENT PREZYDENTA (bylego)
A kiedy juz noca skoncza sie obchody,
Lech zejdzie z cokolu, wdrapie sie na schody,
i spojrzy na Poske, PiS-em wykonczona
rozdartka, placzaca i upokorzona.
Kiedys rosla w sile, budzac podziw swiata,
teraz juz sie sypie przez podlego brata.
I z ust jego okrzyk potezny wyplynie:
Cos ty, kurwa zrobil- pieprzony Kainie!

CO KTO KOMU POKAZAL…
Jaruzelski pokazal, jakim nie poswinien byc przezydent.
Kwasniewski pokazal, jaki powinien byc prezydent
Walesa pokazal, ze kazdy moze byc prezydentem.
Duda udowonil, ze nie kazdy…
———-
( Obydwa teksty z internetu- przkazywane wielokrotnie)
——————

HOLDYS W „NEWSWEEKU”
O P I N I E
W ostatnim tygodniu dzialo sie tyle roznych rzeczy, ze informacje o nich
pedzily niczym stado milionow szczurow pladrujacych Australie.
A jak wiadomo, kazdy szczur chce byc pierwszy przy posilku, wiec
konkurencyjne media nie daja mu pozyc i natychmiast wypuszczaja nowe, a te
przeganiaja go od miski, ktora jestesmy my – zwykli ludzie. Aby nie zagubic
sie w tej plataninie newsow, czesto robie notatki, by zapamietac, co mi
wraz ze szczurem wpadlo do glowy. Dzis bedzie zbior takich szczurow.
„Dzis smierc trwa krotko”, napisalem, gdy dowiedzialem sie, ze zmarl
Krzysiek Krawczyk. Nie to, ze nagle, ale krotko. Juz nastepnego dnia
informacje o nim zaczely spadac nizej, dwa dni pozniej juz ich nie bylo.
Wtedy dopisalem: „Kobiela, Cybulski”. Dwaj wielcy aktorzy z pokolenia
Jamesa Deana, ktorzy zgineli tragicznie pod koniec lat 60. Bogumil Kobiela
nie wyszedl z poslizgu autem i zderzyl sie czolowo z autobusem, Zbyszek
Cybulski probowal wskoczyc do odjezdzajacego pociagu i zeslizgnal sie pod
kola. Mysmy wtedy o niczym innym nie mowili tygodniami. W kazdej kawiarni,
w Kurierku czy winiarni U Hopfera, na kazdej lawce w parku i pod kazdym
trzepakiem na podworku celebrowalismy ich smierc. Zalowalismy. Plakalismy.
Ktos nam wyrwal kawalek tkanki z serca i juz nic nigdy nie mialo byc tak
samo. Dzis najwieksza tragedia nuzy po 48 godzinach, szczury ja zadeptuja
swiezszymi nowinami. „Kiedys byly czasy, dzis juz nie ma czasow”,
zacytowalem nie pamietam kogo.
„Gdziekolwiek sie zjawia, kucaja i zostawiaja kupe na chodniku” – napisalem
i po chwili dopisalem: „Zaaferowany tlum nie patrzy pod nogi i co chwila
ktos sie na tym slizga, z trudem lapiac rownowage”, kiedy Pawlowicz w
nikczemnym stylu zapalila lont pod zrujnowanie zycia dziecku. „24-karatowa
obrzydliwosc” i jeszcze: „Szczucie wprost z programow radiostacji w
Rwandzie, jedynie nie zawiera adresu punktu sprzedajacego maczety”. Cos
wyjasnie: dla mnie wykluczajace, stygmatyzujace i niszczace mniejszosci
zachowania – te wszystkie „gorszy sort”, „zdradzieckie mordy”, „gestapo”,
„nosiciele pierwotniakow”, „ideologie LGBT” – naprawde maja ogromne
znaczenie, i to emocjonalne. Doswiadczam tych rzeczy od mlodosci z racji
nonkonformizmu i po prostu serce mi wyje samo i samo zaciska piesci.
Wszystkie jej dotychczasowe „spierdalaj!” w strone mownicy sejmowej czy
„szmaty!” pod adresem kobiet protestujacych przeciwko stygmatyzowaniu ofiar
gwaltow to dla mnie od dzis pypec. „Sedzia”? Zapomnijcie.
Tego dnia niewysoki bozek zapodal tez, ze opozycja to „rak na polskiej
demokracji”. Teraz Wam cos jeszcze zdradze: na co dzien jestem jak mnich
buddyjski. Naprawde, wkurzam sie rzadko, zartuje, a jak cos zaboli, siadam
na piec minut i gniew mija. Zona potwierdzi: trzy klotnie w ciagu 35 lat, i
to na samym poczatku – nie w kij dmuchal. Teraz bylo inaczej. Puscilem
kilkuminutowa wiazanke, rasowy diss free style, ktorej nie powstydzilby sie
zaden mistrz bluzgania ani wszyscy bohaterowie filmu „Psy” razem wzieci.
„Polska powinna zmienic nazwe na Krolestwo Pogardy”. Napisalem tez na
Twitterze pare slow prawdy, nie szczedzac wyrazow prostych, niewulgarnych,
ale istotnych: smiec, szmaciarz i tym podobne. Wyliczylem jego zbrodnie.
Polubily to tysiace ludzi. Zadna satysfakcja, raczej smutek zwielokrotniony.
I wtedy mlodzian z Mlodej Lewicy zrownal Balcerowicza z Mengele. Porownal
znielubienie ekonomisty z wsypywaniem cyklonu B do komor gazowych,
wstrzykiwaniem fenolu w serce, odbijaniem mlotkiem nerek, odrabywaniem
siekiera konczyn bliznietom, by zobaczyc, czy jednakowo reaguja. Tu
zamilklem. Czas, kiedy porownania do Hitlera uwazano za niegodne – minal.
Nowe pokolenie nie ma rodzicow wiezniow Majdanka, jak ja. Nie bylo na
wycieczce w Auschwitz. Zapisalem: „Co na to Czarzasty?”. Nie zareagowal.
No, to juz cos wiemy.
Na podsumowanie galopu szczurow niejaki Wojcik z PiS zasugerowal, ze
10-letnia dziewczynka transseksualna zmienila plec, by przejsc wczesniej na
emeryture. Nie wierzylem uszom. Poprosil tez ironicznie dziennikarke, by do
niego mowila per „Zosiu Wojcik”. Jego duchowy brat Adam Wojciechowski
(„kulturoznawca z PSL”) napisal: „Jesli ktos ma w majtach siusiaka, to jest
chlopcem. Jesli twierdzi inaczej, to sa szpitale psychiatryczne”.
Specjalnie dla nich, a takze dla Pawlowicz, Kaczynskiego i calej reszty
stada, odnalazlem dokumentalny film z roku 1985 pt. „Szokujaca Azja”.
Uprzedzam, fragment jest mocny, ale moze zanim sami pojda do psychiatry,
obejrza te kilka minut.
Zbigniew HOLDYS

P A R A F I A D A
-czyli jak plywac i nie zwariowac.
Jesli przychodzi do mnie matka z dzieckiem, ktore jest utalentowane,
inteligentne i niesmiale, to co a wtedy robie…
– moja corka jest bardzo utalentowana- mowi matka 15-latki- ale niesmiala.
Nie wierzy w siebie, boi sie ludzi i hamuje tym samym swoj rozwoj.
– szkoda mi dziecka i zadne prosby i tlumaczenie nie sa skuteczne.
Czy mozna w takim wypadku cos poradzic.
Rzecz jasna mozna, ale zalezy jaka metode sie wybierze, a to bedzie mialo
wplyw na dlugosc procesu.
Istnieje w psychologii tzw. Efekt Pigmaliona.
Pigmalion byl krolem Cypru, ktory pewnego dnia wyrzezbil posag pieknej
kobiety i nazwal go Galatea. Zakochal sie w tej kobiecej figurze i dlugo
modlil sie do bogini milosci, Afrodyty, by ta ozywila pomnik. Afrodyta
spelnila jego prosby i samotny do tamtego czasu Pigmalion ozenil sie z
ozywiona Galatea.
Efekt Pigmaliona po raz pierwszy zostal opisany przez psychologa Roberta
Mertona i jest to odmiana tzw. samospelniajacego sie proroctwa. Efekt
polega na tym, ze spelnia sie nasze pozytywne oczekiwanie wobec jakiejs
osoby tylko dlatego, ze takie pozytywne oczekiwanie wytworzylismy we
wlasnym umysle.
W latach 60. XX w. psychologowie Robert Rosenthal i Lenore Jacobson
zorganizowali wsrod uczniow i nauczycieli szkoly podstawowej eksperyment.
Przeprowadzili mianowicie wsrod uczniow jednej z klas test na inteligencje
i wskazali nauczycielom kilku najzdolniejszych, ktorzy mieli uzyskac w
tescie najlepsze wyniki. W rzeczywistosci uczniowie ci zostali wybrani
losowo, a ich wyniki wcale nie nalezaly do najwyzszych. Nauczyciele przez
kolejny rok wskazanej przez psychologow grupie uczniow poswiecali wiecej
uwagi, stawiali wieksze wymagania i udzielali wsparcia. Wybrani uczniowie
nie chcieli zawiesc swoich wychowawcow i intensywnie sie uczyli. Po roku
przeprowadzono kolejny test na inteligencje – okazalo sie, ze wybrana rok
wczesniej grupa uczniow osiagnela rzeczywiscie najwyzsze wyniki, a ponadto
wzrosla ich samoocena i pewnosc siebie.
W przypadku mojej niesmialej 15-latki ja postepuje podobnie.
Mianowicie daje jej test, ktory ma stwierdzic jej otwartosc i smialosc (
badz zamkniecie i niesmialosc ). Dziewczyna, rozwiazujac test oczekuje
wynikow zgodnych z jej cechami psychologicznymi, ktore w jej przypadku
zapewne wskaza zamknietosc i brak wiary w siebie. Procedura wypelniania
testu i jego rozwiazywania jest skrupulatna i wzglednie dluga, co powoduje
efekt oczekiwania i napiecia.
Zarowno matka jak i corka z niecierpliwoscia oczekuja wynikow.
Po pewnym czasie ujawniam wyniki i wskazuje punktacje.
– prosze Pani, w skali od 20 do 100 punktow, Pani corka uzyskuje 75!
– sprawdzilem to 3 razy i nie moze byc mowy o zadnej pomylce!
– o czym swiadczy ten wynik?- pyta matka nastolatki.
– wynik swiadczy o otwartosci corki oraz o jej wzglednej smialosci, czego
Pani corka po prostu nie wie. Jest przekonana, ze jest niesmiala, bo tak
sie nauczyla. W rzeczywistosci jednak nie ma z tym zadnego problemu!
Matka wraz z corka sluchaja moich wywodow w napieciu i z pewnym
zdziwieniem, ale takze z radoscia. Dowodem na poparcie moich slow jest
wynik testu, ktory corka trzyma w reku, wpatrujac sie w wynik- 75!
Ten wynik powoli zaktywizuje jej mozliwosci do otworzenia sie..
Kiedy po pol roku przyjdzie do mnie matka oznajmiajac, ze jej corka
faktycznie staje sie bardziej smiala, jak przyznam, ze oszukalem wynik
testu, ktory na prawde wskazywal- 40!
– zatem moja corka tak na prawde nie jest wcale smiala?- pyta matka!
– jest juz bardziej smiala, odpowiadam.
– ale przeciez pan ja oszukal- oznajmia matka.
– wtedy tak, teraz juz nie!
Pozdrawiam serdecznie i zycze milego zmieniania ludzi,
Karol
———–
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Poniewaz dawno nie pisalem o covidzie to dzis napisze, bo okazja dobra.
Wlasnie dostalem pierwsza dawke od moderny. Zgodnie z instrukcja w lutym
wszedlem na odpowiednia strone i wyrazilem chec zaszczepienia sie, podajac
dane: telefon i email. 2 tygodnie temu skontaktowano sie ze mna proponujac
mi szpital 40 km od miejsca zamieszkania ale za to z rewelacyjnym dojazdem
i szczepionka moderna. Oferte przyjalem. Jeszcze raz sie kontaktowano
przesuwajac o 2 dni ale miejsce bylo to samo. Dla mnie rewelacja bo
wprawdzie o 35 km dalej niz szpitale w miescie ale ja jadac do punktu nie
mialem zadnych swiatel a w wyznaczonym szpitalu byl darmowy parking z
wolnymi miejscami. Dojazd do szpitala byl oznakowany wiec nawet GPSu nie
wlaczylem, na miejscu wyrazne strzalki skierowaly mnie w odpowiednie drzwi.
Tam sprawdzono moje deklaracje, sprawdzono czy jestem na liscie i
skierowali do szczepienia. Przed szczepieniem sprawdzono temperature, potem
przebadal mnie lekarz i w koncu zostalem zaszczepiony. Po zaszczepieniu
dostalem jajko zegarek by odczekac 15 minut na wypadek zapasci i to bylo
wszystko. Nastepny termin za okolo 5 tygodni – dadza znac, Po drugim
szczepieniu dostane full certyfikat. Zgodnie z moja wiedza szczepionki
zdobyla dla mnie Unia Europejska, rzad oplacil informatylkow a sluzba
zdrowia dokonala szczepienia. Jedyny element ktory mnie wkurwia to jeki i
zale ze EU nie tak cos zalatwila- to w wykonaniu rzadu oraz jeki i zale
opozycji a zwlaszcza pana Holowni, jak to rzad nic nie robi. To nie rzad
szczepi tylko robi to sluzba zdrowia, to lekarze oceniaja stan zdrowia
chetnych a pielegniarki dokonuja aktu szczepienia. Ja jeszcze wyprosilem
zeby zaszczepienie wpisali mi w zolta ksiazeczke szczepien plus wlasnie
podali w radiu ze jednak pracuja nad szczepionkowym paszportem w postaci
kart elektronicznej. Sam zglaszalem ten postulat w grudniu jak juz bylo
wiadomo ze szczepienia beda. Tak wiec tak to wyglada z pozycji osoby
szczepionej. Ja nie narzekam, choc gdyby trzeba bylo za szczepionke
zaplacic to tez bym zaplacil bez mrugniecia powieka. (szczepionka na grype
to prawie dwie stowy a i tak place i sie szczepie) Szczepienia sa faktem a
sluzba zdrowia daje rade, Lekarz mowil ze dzis ma 160 szczepien w swoim
punkcie. Pozdrawiam serdecznie. Za miesiac bede mial druga dawke a miesiac
pozniej, jesli bede zyl, moge myslec o powrocie na morze. W koncu moze mnie
zechca, gdy bede zaszczepiony i zdatny do podrozy. Pozdrawiam serdecznie
Smerf KAPITAN
(lat 54 i pol)

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Nawet do 5 lat wiezienia grozi pastorowi Pawlowi Chojeckiemu z Kosciola
Nowego Przymierza w Lublinie. Duchowny w prowadzonej przez siebie
internetowej telewizji „Idz po prad” mial obrazic prezydenta Dude. W jego
przypadku jednak wachlarz inwektywow byl duzo bardziej rozbudowany niz u
Jakuba Zulczyka. W akcie oskarzenia czytamy, ze pastor nazwal Andrzeja Dude
'spiochem', 'agentem spiochem', 'gownem w blyszczacym papierku', 'malym
swietlikiem, raczej z kibla swietlikiem', 'jelopem skonczonym', 'baranem',
'zdrajca', 'tchorzem skonczonym' i 'Dudaszem'. Przy tym wszystkim slowo
'debil' uzyte przez Zulczyka brzmi niemalze jak komplement. „Nie mialem
tego na celu, komentowalem dzialania polityczne i uzywalem jezyka, ktory
dzis jest charakterystyczny dla debaty politycznej w Polsce” – tlumaczyl
sie duchowny. Pastor mial tez obrazic katolikow i narod polski. Tych
pierwszych mial urazic mowiac „jak zjesz se Jezusika to pomieszka w Tobie
gora 15 minut”, a spoleczenstwo okreslil mialen „katolickiej zidiocialej
Polski”. Powiedzial tez, ze „Polacy sa gnidowaci”. Dlatego wiec w jego
przypadku kara moze wyniesc nie 3, ale az 5 lat wiezienia.
——–
– Panstwowa Komisja Wyborcza odrzucila sprawozdanie finansowe Wiosny
Roberta Biedronia za 2019 rok. Mimo uchybien przyjela natomiast
sprawozdania Porozumienia, Nowoczesnej i Solidarnej Polski. W zeszlym roku
juz PKW odrzucila sprawozdania finansowe Konfederacji i Zielonych,
przyjmujac sprawozdania PiS i PSL bez zastrzezen, a raporty PO, SLD oraz
Inicjatywy Polskiej z uchybieniami. Wiosnie PKW zarzuca naruszenie art. 25
ust. 1 ustawy o partiach politycznych, ktory mowi ze partii politycznej
moga byc przekazywane srodki finansowe jedynie przez obywateli polskich
majacych stale zamieszkanie na terenie Polski. Wbrew tej zasadzie partia
przyjela srodki finansowe w kwocie co najmniej 430 zl, co automatycznie
stanowilo przeslanke do odrzucenia sprawozdania tej partii.
——–
– „Program 500+ to najwieksza inwestycja demograficzna w przyszlosc Polski”
– mowil jescze w 2019 roku premier Mateusz Morawiecki. Dzis, kiedy wiadomo,
ze efektu demograficznego nie ma, rzad mowi juz o „najwiekszym programie
socjalnym w historii”. Biora pod uwage skale wydatkow nie sa to slowa na
wyrost. W ramach programu wyplacono juz 141 miliardow zlotych. W ramach
„trzynastek” 33 miliardy, w ramach „czternastek” 11 miliardow a 300+
kosztowalo prawie 6 miliardow. Lacznie prawie 200 miliardow zlotych.
Okazuje sie jednak, ze calkowite koszty programu 500+ sa jednak duzo
wyzsze, na co zwrocila uwage Najwyzsza Izba Kontroli. Okazuje sie, ze
koszta, jakie musza poniesc wladze lokalne by rozpatrzyc wnioski obywateli,
siegaja 1,5-2% wyplaconej polakom kwoty, czyli jakies 2-3 mld zl. Mozliwe
jednak, ze koszty tego programy jeszcze wzrosna. Jedni mowia o waloryzacji,
inni o zwiekszeniu swiadczenia. Mozliwe wiec, ze nastepne wybory PiS znowu
bedzie chcialo wygrac unikajac skomplikowanych spraw podatkowych i po
prostu przelewajac konkretne pieniadze na konta wyborcow.
——–
– Jak sie okazuje, umorzenie zarzutow korupcyjnych wobec Daniela Obajtka
jest scisle powiazanie z licznymi interwencjami poslow PiS. Senatorowie na
czele z Grzegorzem Wojciechowskim mieli interweniowac u prokuratora
generalnego Andrzeja Seremeta w sprawach obecnego prezesa Orlenu. Ich
dzialania dotyczyly takze kasacji wyrokow osob, ktore mogly zaszkodzic
bylemu wojtowi Pcimia.
——–
– W rozmowie Radiem Wroclaw Przemyslaw Czarnek zapowiedzial, ze w
podrecznikach do historii pojawi sie wnikliwa analiza katastrofy
smolenskiej. „Przeciez to jest wydarzenie, ktore po pierwsze jest
najtragiczniejszym w powojennych dziejach Polski, jesli chodzi o losy
polskiej panstwowosci, bo mowimy tutaj przeciez o panstwie polskim, o
najwyzszych ranga funkcjonariuszach panstwa polskiego na czele zprezydentem
RP” – argumentowal minister edukacji i nauki podkreslajac, ze dzieci
powinny sie o tych wydarzeniach „bezwzglednie uczyc”. Potem przyszedl czas
na uderzenie w Tuska. „Mowimy tutaj o pewnych dzialaniach czy zaniechaniach
ze strony tych, ktorzy wowczas rzadzili, o odpowiedzialnosci politycznej,
ktora jest ewidentna po stronie Rady Ministrow Donalda Tuska” – powiedzial
Czarnek i dodal, ze jest przekonany iz te kwestie uda sie przedstawic
rzetelnie.
——–
– W Malanowie pod Turkiem bylo wesele, na ktorym bawilo sie 81 osob. Przed
domem weselnym zaparkowano kilka ciezarowek, ktore mialy zaslaniac co sie
dzieje w srodku, a sama uroczystosc byla urzadzona w glebi budynku wiec
trudno bylo ja dostrzec z zewnatrz. Jednakze weselnikow odwiedzila policja,
ktora asystowala pracownikom sanepidu. Wylegitymowano wszystkich czlonkow
wesela, nakazano sie natychmiast rozejsc. Wedlug kodeksu karnego
organizatorowi grozi od 6 miesiecy do 8 lat wiezienia. Do niedawna
obowiazywal jedynie zakaz organizowania spotkan, zebran, imprez czy
zgromadzen publicznych w grupie powyzej 5 osob, jednakze od marca zakazany
jest rowniez udzial w tego typu zgromadzeniach. „1. To oficjalne
przyznanie, ze dotychczas udzial nie byl zakazany (wiec tlumienie przez
policje bylo przestepstwem) 2. Zakaz jest oczywiscie sprzeczny z
Konstytucja (2333.3)” – napisal na Twitterze prawnik Mikolaj Malecki.
——–
Zebral dla Was: Michal BIELINOWICZ

Pilot Jerzy Grzedzielski:
OTO CALA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLENSKIEJ
Przed wejsciem pasazerow na poklad, honorem i przywilejem kapitana jest
witanie najwazniejszej osoby wraz z malzonka, czyli pana Prezydenta.
Odebral ten przywilej kapitanowi Dowodca Wojsk Lotniczych – general Blasik.
Po prostu pokazal mu jego miejsce i to, ze jest tu nikim – ponizajace i
podle.
Ja w takiej sytuacji odmowilbym lotu. Niby niewyobrazalne, ale nie dla tych
ktorzy wiedza o co idzie, zwlaszcza dla pilotow. Jest to kolejna cegla
budujaca to nieszczescie. Na 11 minut przed katastrofa kapitan otrzymuje
wiadomosc ze „Pan Prezydent jeszcze nie podjal decyzji co robimy dalej’. To
oburzajace i paralizujace oswiadczenie. To kapitan ma wiedziec, co robic i
on decyduje! To on odpowiada za zycie wszystkich na pokladzie, a nie
pasazer, nawet najwazniejszy! Kokpit winien byc absolutnie sterylny i tylko
kapitan moze wydawac polecenia.
Tam byl po prostu balagan. Nie wiadomo bylo, kto dowodzil, kapitan nie byl
w stanie pozbyc sie gosci (intruzow) z kokpitu, samolot pedzil do ziemi,
nic nie bylo widac ponizej nieprzekraczalnych 100 m. General, Dowodca Wojsk
Lotniczych zamiast wrzasnac w tym momencie „do gory!” nawet nie wyrzucil i
nie uciszyl intruzow – horror.
Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, ze zaloga zamierzala odejsc na
drugi krag. Panie Ministrze, juz byli tak nisko, ze zadzialala instalacja
TAWS. „Pull up. terrain ahead”. To paralizujaca informacja, kazdy pilot
natychmiast ucieka do gory, jesli zdazy.
A co robi zaloga?
Kapitan wycisza sygnalizacje zmieniajac nastawy wysokosciomierza
barycznego. tym samym pozbawiajac sie wskazania wysokosci progu pasa –
czyste samobojstwo. Robi to po to. aby sygnalizacja przy dalszym znizaniu
mu nie przeszkadzala! Chcial zobaczyc ziemie jak najszybciej przed
minieciem radiolatarni. Po prostu na sile chcial ladowac. Naciski na niego,
niekoniecznie slowne, byly niewyobrazalnie mocne, tak az uderzyli w ziemie
900 m od progu pasa. Dokladnie, jak przez kalke w Miroslawcu, gdzie samolot
CASA takze uderzyl 900 m przed progiem, taka sama pogoda.
Jednak informacja od Prezydenta nie byla ostatnim ani najmocniejszym ciosem
dla kapitana.
Najbolesniej ugodzil go kolega-kapitan samolotu JAK40. ktory kilkanascie
minut wczesniej „spadl” na pas w odleglosci 700 m od progu. Dlaczego spadl?
Bo pogoda byla juz fatalna i znizajac sie ponizej dopuszczalnej wysokosci
100 m ujrzal ziemie bedac juz nad pasem. Nie zglosil obowiazujacej formuly,
ze widzi pas i prosi o zgode na ladowanie. Zrobil to bez zgody wiezy. Czym
to sie konczy, dam przyklad: podczas identycznej pogody na Teneryfie
kapitan B747 otrzymal zgode z wiezy na start i gdy sie rozpedzal kapitan
drugiego B747 bez zgody wiezy wkolowal na srodek pasa. Wynik – 862 osoby
splonely.
Pasazerowie rejsu JAK40 winni wygrac ogromne odszkodowania za narazenie ich
zycia. Otoz kapitan Tu154 zapytal przez radio kolege- kapitana JAK40 o
pogode. Ten odpowiedzial, cytuje: „Piz*wata, widac 200-400 m, podstawa
chmur 50 m, mnie sie udalo, mozesz probowac”. To jest haniebne. Zycie
Prezydenta i ponad 90 innych osob to nie rosyjska ruletka, albo sie uda
albo nie. Winien krzyknac „Uciekaj jak najszybciej”.
Ten kapitan bryluje teraz na salonach pana ministra Macierewicza i jest
jego pupilem. Panie Ministrze, roznimy sie. ja tez mam swojego guru. Jest
nim dr nauk technicznych, emerytowany pulkownik pilot doswiadczalny Antoni
Milkiewicz. Jako mlody oficer-inzynier bral udzial w komisji badajacej
katastrofy naszych IL62. Mimo naciskow poteznego ZSRR udowodnil wine
producenta sinikow, narazajac tym samym przyszlosc swoja i swojej rodziny.
Gratuluje Panie Ministrze pupila. Tak rodzila sie katastrofa smolenska, w
ktorej wybitny udzial mieli politycy karmiacy nas klamstwami. Pomaga im
kler. a szczegolnie episkopat. Od szesciu lat slysze z ambon: „Zadamy
prawdy”. A ta prawda jest znana.
Nasza znakomicie wyksztalcona (pozazdroscic moze nam wiele panstw) komisja
badania wypadkow lotniczych oglosila wyniki. Zapewniam wszystkich, gdyby
rozpatrywalaby to najlepsza amerykanska komisja NTSB, to wynik bylby
identyczny Jedynie zdjeto by jakakolwiek odpowiedzialnosc z pracownikow
wiezy, tak jak zrobil to nasz sad po katastrofie w Miroslawcu. Ponadto
dowiedzielibysmy sie o tresci rozmow braci, tak przed katastrofa, jak i w
locie do Azerbejdzanu.
Z rozglosni torunskiej leje sie rzeka bzdur o katastrofie, a
„Najwazniejszy&rdqu o; orzekl, ze jej uczestnicy byli „prowadzeni na
specjalne zamordowanie”.
To jest rozpaczliwie chore. Biskup zamyka z blahych powodow nie wiadomo na
jak dlugo nam, wiernym, swiatynie – a nie potrafi zareagowac, gdy na drugi
dzien po tragedii, w srodku metropolii, najbardziej katoliccy dziennikarze
oglaszaja swiatu, ze Rosjanie dobijali pasazerow. Do dzis nie ma nagany
kosciola ani sprostowania i przeprosin. Ja to teraz robie – przepraszam
Rosjan. Kazdego 10-tego dnia miesiaca na czele z duchownym, z wizerunkiem
Chrystusa i Matki Bozej, z flagami narodowymi o napisach niewybrednych i
ublizajacych Prezydentowi Panstwa i Premierowi, odbywaja sie partyjne wiece
i modly o wolna Polske.
Zadnego biskupa to nie boli Dzisiaj upominaja nas i nazywaja
Targowiczanami. Juz zrozumialem nauki Kosciola. Sluzy temu. ktory wiecej da
lub wiecej obieca. Gdzie jest biskup, ktory mowil „Najwieksza madroscia
jest umiec jednoczyc – nie rozbijac”. Tego dzisiejsi pasterze katoliccy
nawet nie wspominaja. Byl to prymas Wyszynski.
Najwiekszym naszym wstydem jest zespol pana Macierewicza wraz z jego
„profesorami” . Otoz wszystkie komisje swiata badajace katastrofy lotnicze
zaczynaja od analizy wyszkolenia i przygotowania zalogi, ostatniego
wypoczynku, posilku, sytuacji w pracy, w domu i lotu od samego
przygotowania do startu. Panowie w zespole zaczynali od kolejnego wybuchu
wskazanego przez guru, tak jakby samolot sam lecial.
Prof. Nowaczyk oswiadczyl, ze samolot byl wprowadzony na zly pas. Panie
profesorze to nie Frankfurt lub Amsterdam, w Smolensku jest tylko jeden
pas! Dziwi sie Pan, ze zwolniono go z Uniwersytetu Maryland, ja dziwie sie.
ze Pana w ogole przyjeto. Nie wspomne juz o parowkach i roznych puszkach.
Proponuje profesorom przed nastepnymi dociekaniami kupic godzine lotu na
symulatorze z instruktorem. Zapytac instruktora jak zachowuja sie piloci po
sygnale „Puli up”. Podpowiem natychmiast: pelen gaz i do gory.
A co robila nasza zaloga?
Gnala do ziemi nadal, wylaczajac sygnalizacje. Zal mi bardzo rodzin ofiar
po dwakroc. Za strate bliskich i za drwiny ze strony politykow.
Radzilbym, a szczegolnie Pani posel-mecenas. zapytac pana Prezydenta, pana
Sasina, pana Lozinskiego i innych, ktorzy byli najblizszymi doradcami
Prezydenta: jaki duren z ich otoczenia wymyslil lotnisko Smolensk, stare,
zdewastowane, nieczynne od dawna lotnisko j wojskowe, majac w poblizu dwa
miedzynarodowe, cywilne, czynne i sprawne porty lotnicze!
Jaki skonczony duren wsadzil do jednego samolotu tyle waznych osobistosci,
zamiast rozlokowac w trzech srodkach transportu. I nie ubezpieczyl ich. Czy
to tez wina Tuska?
Glosowalem z wielka nadzieja na mojego idola pana Lecha Kaczynskiego –
spokojnego, sredniej klasy urzednika. Zimny prysznic otrzymalem wieczorem
jak prezydent elekt zameldowal swojemu pierwszemu sekretarzowi wykonanie
zadania. Wiedzialem, ze bedziemy mieli dwoch prezydentow: de jure i de
facto . I tak pozostalo.
Bylo wiele zamachow na carow, bojarow, ksiazat, kroli, papiezy i
prezydentow mocarstw. Pojedynczo, nie zbiorowo. Nasz Prezydent nie zagrazal
nikomu, nie mial armii z bronia nuklearna. Nie byl wybitnym mezem stanu,
tylko mezem wspanialej Pierwszej Damy. Nie bywal zapraszany na salony
polityczne swiata, ani sam nie zapraszal.
Zginal przez cynizm najblizszych, ich chciwosc i glupote Stad dzisiaj ta
zadza wynagrodzenia mu przez stawianie pomnikow, nazwy placow i ulic, a
moze wkrotce i miast. Pisze to w wielkim zalu i smutku, bo mialem sentyment
do tego czlowieka.”
Jerzy GRZEDZIELSKI
ur. 4 maj1933 zm. 27 lutego 2017r.
Emerytowany kapitan linii lotniczych
Pilot doswiadczalny samolotowy i szybowcowy
Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin
————-
(Specjalne podziekowanie Tomkowi ROSIKOWI za znalezienie tego tekstu w
internecie i przyslanie go do gazetki- ku zadowoleniu Czytelnikow i
Gargamela, oczywiscie)

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Liga Mistrzow.
BAYERN NIE OBRONI TROFEUM, PARYZ SWIETUJE
Bawarczycy wygrali w Paryzu 1:0, ale to PSG jest w polfinale. Mimo porazki
0:1 z Porto awansowala takze Chelsea.
Szkoda, ze ten dwumecz dobiegl juz konca. Takie spotkania jak PSG – Bayern
mozna ogladac na okraglo. To byl pokaz atrakcyjnego dla oka, ofensywnego
futbolu. Spektakl pelen emocji. Piekno Ligi Mistrzow w najczystszej postaci.
– Jesli strzelimy szybko gola, mozemy odrobic straty – przekonywal Thomas
Mueller. Na te dajaca nadzieje bramke Bayern czekal do 40. minuty. Zdobyl
ja zastepujacy kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego Eric Maxim
Choupo-Moting. Byly pilkarz paryskiej druzyny dobil z bliska strzal Davida
Alaby.
Mistrzowie Niemiec zlapali oddech, bo chwile wczesniej Neymar trafil
najpierw w poprzeczke, a pozniej w slupek. Gdyby byl skuteczniejszy, juz po
pierwszej polowie mogl miec hat tricka i zamknac mecz. Na jego wspolprace z
Kylianem Mbappe, tak krytykowana przed cwiercfinalem przez francuskich
dziennikarzy, patrzylo sie z nieskrywana przyjemnoscia.
Mimo uplywu sil Bayern do samego konca dazyl do strzelenia drugiego gola i
odpieral grozne kontrataki gospodarzy. Mozna sie zastanawiac, ile
zmienilaby obecnosc Lewandowskiego, jak wygladaloby to spotkanie, gdyby
zdrowi byli Leon Goretzka i Serge Gnabry.
Bawarska maszyna zaczela sie rozpadac w najwazniejszym momencie sezonu,
paryska – choc tez musiala sobie radzic z problemami – rosnie w sile i
wydaje sie byc gotowa na triumf. Czy we wtorek bylismy swiadkami
symbolicznej zmiany warty? Odpowiedz poznamy w maju.
Ciesza sie katarscy szejkowie, cieszy rowniez rosyjski oligarcha. Po
siedmiu latach do polfinalu awansowala Chelsea Romana Abramowicza. Zaliczka
z pierwszego meczu wystarczyla, by przejsc spokojnie do kolejnej rundy.
Chelsea i PSG kolejnych rywali poznaja w srode. Londynczycy zagraja z
Realem lub Liverpoolem, paryzanie z Manchesterem City albo Borussia
Dortmund. Pierwsze spotkania polfinalowe 27 i 28 kwietnia.
Tomasz WACLAWEK
———–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *