Dzien dobry – tu Polska – środa, 11 listopada 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 299 (5334) 11 listopada 2020 r.

—————————————————————————————————————–
U w a g a ! Uwaga ! Uwaga!

Z A G L O W I E C: „N O C N Y J A S T R Z A B”
(Tall Ship: „Night Hawk”)
Obraz namalowany na statku CMA CMG Alaska w czasie podrozy OTUVEPS1MA, w
drodze z portu Colombo do Halifax. Obraz ukonczono 19.09.2020 r., kiedy
statek znajdowal sie na pozycji 12,13’ N 0.45.44’ E ,idac kursem 263 z
szybkoscia 18.5 wezlow.
Obraz dedykowany jest Zwyciezcy Aukcji Pomocy Chorym Dzieciom „Smerfny
Fundusz Gargamela”
Author Ryszard KUCIK
Master 0f CMA CMG Alaska
————–
-Oto podpisany i opieczetowany pieczeciami statkowymi certyfikat
kolejnego pieknego, oryginalnego i jedynego w swoim rodzaju obrazu
zaglowca, namalowanego na autentycznej mapie nawigacyjnej przez cieszacego
sie zasluzona slawa Artyste- Kpt z.w. Ryszarda KUCIKA.
Wystawiony dzis obraz, tradycyjnie juz, na gazetkowych aukcjach oferowany
jest w wyjsciowej cenie 100 dolarow
————————————–
Oficjalnie:
„Nocny Jastrzab”- obraz kpt. Ryszarda Kucika:
100 dolarow po raz pierwszy
K T O D A W I E C E J ?
———————————–
PS. Dolaczony do obrazu certyfikak jest dwujezyczny. Za bledy w pisowni
angielskiej i w pisowni pozycji statku-z gory i w pokorze przeprasza-Wasz:
Gargamel BEZWSTYDNY

Koronawirus w Polsce- stan na na dzis:
N A G R A N I C Y W Y D O L N O S C I
Obostrzenia nie zadzialaly. Liczba zakazen i zgonow z powodu pandemii jest
potezna, a calkowite zamkniecie gospodarki realne. Miniony tydzien mial byc
kluczowy. Rzad liczyl, ze wprowadzone wczesniej obostrzenia (m.in. zdalna
nauka, koniecznosc chodzenia w maseczkach w miejscach publicznych, godziny
dla seniorow w sklepach) spowolnia pandemie. Jednak hamulce nie zadzialaly
i rzadzacy wprowadzaja nowe restrykcje: takze najmlodsze klasy 1 – 3
przechodza na zdalne nauczanie, kina i muzea zostaja zamkniete, dzialalnosc
galerii handlowych ograniczona, zas hotele dostepne sa tylko dla gosci
podrozujacych sluzbowo. „To ostatni etap, ktory moze nas uchronic przed
wprowadzeniem narodowej kwarantanny” – mowil Mateusz Morawiecki.
Gdy dzienny przyrost zakazen oscylowal w granicach 20 tys., minister
zdrowia Adam Niedzielski ocenial, ze system jest na granicy wydolnosci.
Tymczasem pod koniec tygodnia dobowy przyrost zakazen przekraczal 27 tys.
(Jeszcze miesiac temu dzienne przyrosty chorych wynosily 3 tys.). Rekordy
bila tez dzienna liczba ofiar smiertelnych, ktora przekracza 400. – Z
mojego punktu widzenia wyglada to tak, ze kazdy dyzur zaczynam od
podpisywania aktow zgonow – mowi szefowa SOR z woj. malopolskiego.
Wojewodowie na gwalt poszukiwali personelu medycznego, ktory mozna byloby
rzucic do walki z pandemia. – Dzwoniono juz do mnie w tej sprawie – mowil
lekarz rodzinny z woj. zachodniopomorskiego. Doktor jest po 60. Od wielu
lat ma prawo do renty, gdyz przeszedl skomplikowana operacje wyciecia guza
mozgu. Od tamtej pory cierpi na czesciowy paraliz. – Ja w mlodosci nawet
pracowalem na oddziale zakaznym. Tyle ze dzis z powodu niedowladu nie
zdolam sie nawet przebrac w kombinezon zabezpieczajacy – mowi. – Problem w
tym, ze urzad wojewodzki powinien to doskonale wiedziec. Wszystkie dane
lekarzy, wraz ze stanem ich zdrowia, sa w Wojskowych Komendach Uzupelnien.
Wychodzi na to, ze urzednicy nie maja o tym pojecia i dzwonia na slepo.
Oprocz brakow kadrowych coraz bardziej dramatyczne sa braki w sprzecie.
Minister zdrowia uwaza, ze miejsca dla covidowych pacjentow sa, ale „czesto
mamy do czynienia z niezrozumialym ukrywaniem dostepnych lozek”. Dlatego
zapowiedzial, ze skieruje do szpitali zolnierzy, ktorzy beda lozka liczyli
i raportowali wyzej.
Zdaje sie, ze rzad pada ofiara wlasnej propagandy sukcesu. Premier 8
pazdziernika uspokajal, ze laczna liczba respiratorow w Polsce przekracza
10 tys., dodatkowo sa jeszcze zapasy w Agencji Rezerw Materialowych i
urzadzenia, ktore dotra do nas „dzieki madrym decyzjom Lukasza
Szumowskiego”. Z raportow dostepnych na stronach urzedow wojewodzkich
wynikalo, ze w calej Polsce dla pacjentow covid plus przeznaczono ok. 2
tys. miejsc respiratorowych. Z czego wolnych jest okolo 500. Tyle ze
oficjalne dane rozjezdzaja sie z rzeczywistoscia. Dyspozytorzy pogotowia
informuja, ze nie ma dokad posylac pacjentow, ktorzy po kilka godzin
spedzaja w karetce szukajacej miejsca w szpitalu. Lekarz SOR w Warszawie
opowiada, ze na oddziale ma dwa razy wiecej pacjentow, niz jest lozek.
Respiratorow zas zabraklo juz dawno: – Prosilismy o kolejne, ale nie
dotarly. Brakuje nawet tlenu w butlach, przychodzi 50 proc. tego, co
zamawiamy.
Pandemiczne ograniczenia ciezko dotykaja przedsiebiorcow. Wlascicielom
sklepow w galeriach handlowych widmo bankructwa zaglada w oczy. Rzad, bojac
sie spolecznego niezadowolenia, dlugo nie zamykal szkol i zwlekal z
wprowadzaniem kolejnych obostrzen. W tym czasie pandemia nabrala takiego
tempa, ze grozi nam calkowite zamkniecie gospodarki. „30 tys. zakazonych to
granica, po osiagnieciu ktorej zostanie nam niewiele mozliwosci, trzeba
bedzie wprowadzac cos, co sie nazywa pelen lockdown” – mowil prof. Andrzej
Horban, czlonek Rzadowej Rady Medycznej ds. Epidemiologicznych.

S W I E T O N I E P O D L E G L O S C I C I A G L E S I E Z M I E N I
A
Dzis 102. rocznica odzyskania przez Polske niepodleglosci. Jak swietowac,
gdy nie mozemy zebrac sie wspolnie i dzielic radoscia? Jakie odpowiedzi na
to wyzwanie niesie idea nowoczesnego patriotyzmu? I jak polskosc pojmuja
dzis najmlodsze pokolenia? Z Janem Kowalskim, dyrektorem Biura Programu
„Niepodlegla” rozmawia Michal Plocinsk
Oficjalne obchody Narodowego Swieta Niepodleglosci rozpoczely sie juz w
niedziele Koncertem dla Niepodleglej. Tym razem moze wziac w nich udzial
absolutnie kazdy, niezaleznie od tego, gdzie mieszka. – Bardzo czesto
spotykalismy sie z pytaniami, co robimy dla Polonii, jakie wydarzenia
zagwarantowalismy dla mieszkancow malych miejscowosci. Nasze akcje zawsze
byly kierowane dla wszystkich, ale teraz tym bardziej, bo nie wyrozniamy
zadnej grupy, ktora na przyklad jest 11 listopada akurat w Warszawie. Teraz
wszyscy moga wykonac ten maly wysilek, by wlaczyc sobie transmisje w
internecie i skorzystac z tej bogatej oferty zaproponowanej na 102.
rocznice odzyskania przez Polske niepodleglosci – opowiada Jan Kowalski.
– Ten rok jest wyjatkowy. Pokazmy nasza postawa, czym jest wspolczesny
patriotyzm – apeluje gosc. Centralnym punktem obchodow bedzie wspolne
spiewanie polskiego hymnu w samo poludnie 11 listopada. – O godzinie 12.00
zachecamy do tego, zeby wlaczyc radioodbiorniki czy telewizory, ktora nas
wspomoga w spiewaniu hymnu, ale wyjsc na balkon i pokazac wspolnote z
naszymi sasiadami i pokazac, ze razem potrafimy ten hymn spiewac – poleca
dyrektor Biura „Niepodleglej”. – Dzisiejsza mlodziez idealnie spiewa
wszystkie zwrotki hymnu. To dzieciaki ucza rodzicow spiewania tej piesni..
Rosna kolejne pokolenia, dla ktorych swiadomosc patriotyzmu i pojmowanie
Polski sa zupelnie inne. Beda one ten patriotyzm przeksztalcac, bo nie maja
zaszlosci historycznych, pamieci trudnych czasow, tylko wychowali sie juz w
wolnej Polsce.
Jak w tym roku bedzie wygladal Festiwal Niepodlegla na Krakowskim
Przedmiesciu? – Zostawilismy nazwe, ale festiwal jest realizowany w studiu
nagran przy zachowaniu wszelkich srodkow ostroznosci. Mamy rozpisany caly
scenariusz od godz. 12 do 22. Beda i wydarzenia skierowane dla dzieci, i
koncerty. Wystapia m.in Enej, Pawel Domagala, Ania Dabrowska, Organek i
Miuosh – opowiada gosc.
Czy w takich warunkach da sie przemycic choc czastke atmosfery, jaka w
ostatnich latach tworzylismy 11 listopada? To swieto z roku na rok stawalo
sie coraz bardziej radosne, wspolnotowe. Czy pandemia nie przeszkodzi nam
zakorzenianiu w Polakach tych emocji? Jak powinno wygladac Narodowego
Swieto Niepodleglosci? Czy powinnismy korzystac z doswiadczen Amerykanow,
Anglikow, Francuzow, czy moze probowac tworzyc wlasne tradycje?

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8168 PLN Euro: 4.5063 PLN Frank szw.: 4.1669 PLN
Funt:4.96 PLN
Gielda 10.11.2020 r. godz. 17.00 WiG 51280 (+0.80%) WiG2 0 1779
(+0.77 %)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.44 PLN Funt: 4.96
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.39 PLN
Funt: 4.98 PLN

Pogoda w kraju
Po porannych mglach przewaznie pochmurno aura. Lokalnie mzawka. Na
termometrach maksymalnie od 4 stopni Celsjusza na Podlasiu do 10 st. C na
Dolnym Slasku.

Jak sie to robi w Kosciele Katolickim
B Y C D Z I W I S Z E M
Jestes takim Dziwiszem, ale mlodszym, lat 27, seminarium skonczone, nauka
odbyta, szykuje sie wiejski splendor do konca zycia gdzies na Podhalu. I
wtedy nagle obcina Cie biskup, wysoka charyzma na karcie postaci, wola i
mowi „Elo, bedziesz moim sekretarzem”, no i duma rozpiera, nosisz za nim
teczke, notes, nie wiem kajak, ogarniasz kalendarz, a Twoj szef pnie sie
coraz wyzej w korpostrukturze, a Ty w sumie nic juz nie musisz robic,
wlasciwy kon obstawiony. Twoje ziomki rowiesnicy koledzy z seminarium
gdzies tam rozstrzygaja spory pasterskie, drocza sie z ubekami, wyklepuja
dachowke na dzwonnicy, a Ty krol zycia, w zadne parafie sie nie bedziesz
bawic, czary mary dostajesz sie na doktorat na KUL-u, czary mary mieszkasz
w palacu biskupim, a to nie jest Twoje ostatnie slowo.
Twoj szef jest czlowiekiem, ktory zostaje papiezem, ale tez nadal jest
czlowiekiem, ktoremu ktos musi nosic teczke, i to jestes Ty, wiec bez
kiwniecia palcem dostajesz awans do Rzymu, no a w Rzymie to juz bajlando.
Zwiedzanko swiata, bo Papa bierze Cie na wszystkie zagraniczne wycieczki.
Awanse, bo ile mozna chodzic w czarnym stroju. Dostajesz od swojego szefa
awans na biszopa i arcybiszopa, no jest wysoko.
Twoim jedynym powaznym obowiazkiem (inb4 pozowanie do zdjec) jest
ogarnianie kalendarza Papieza.
Melanz trwa 27 lat, ale szef umiera, zostawia po sobie testament
(oczywiscie Ty masz byc wykonawca). W testamencie prosi, zeby spalic
wszystkie jego osobiste notatki, wiec wydajesz je w formie ksiazki,
Wlasnie, ksiazki. Od kiedy nowy CEO odsyla Cie do Polski wskakujesz na
karuzele fejmu. W ciagu 11 lat wydajesz 9 ksiazek, oczywiscie jako
profesjonalny naukowiec doktor teologii – zadnej teologicznej. Wydajesz
seryjnie ksiazki o Papiezu, ale na zadna nie zapominasz wcisnac swojej
facjaty. Ida takie klasyki jak „PAPIEZ KTORY KOCHAL GORY” albo „WIECEJ
SPORTU” bo znasz sie tez na pilce (pic rel). Przez pietnascie tlustych lat
opowiadasz o tym, ze Papiez byl wielkim Polakiem. W zamian dostajesz
honorowe obywatelstwa miast i wsi, odbierasz wiecej medali niz ruski
general, orderami zaslugi mozesz sobie obciazac hantle, splywaja zewszad –
z Kolumbii, Austrii, Wloch, no w Polsce kazdy prezydent czuje sie w
obowiazku przywiesic jeszcze jeden przynajmniej, kurwa lista tych wyroznien
nie miesci sie na stronie na Wikipedii
ale jeszcze Ci malo, dajesz sobie postawic dwa pomniki i plaskorzezbe.
Jestes tak madry ze z calego swiata dostajesz doktoraty honoris causa.
Resztki swojego swietej pamieci szefa przerabiasz na biznes zycia,
rozdajesz i sprzedajesz krople krwi (jedna dla Kubicy, prawilnie), ciuchow,
w sumie sam jestes troche relikwia, co nie?
W przerwie na kawe udaje Ci sie wpakowac prezydenta Kaczynskiego na Wawel.
Jest w pyte.
I nagle banka pryska na ostatniej prostej. Z szafy wypadaja historie
arcybiskupow molestujacych dzieci, ale przede wszystkim historie ofiar,
ktore probowaly sie skontaktowac z Papiezem, a osoba ktora trzymala lape na
jego korespondencji i kalendarzu byles wlasnie Ty. Okazuje sie ze takie
gagatki jak MacCarrick czy Maciel Degollado przekazywaly Tobie hajsy za
audiencje u Papieza, a w tym czasie zaniepokojeni szarzy ksieza pisali do
Watykanu donosy, ale nikt im nigdy nie odpowiedzial, bo listy, coz,
znikaly. No i troche przypal, bo najprosciej byloby zwalic wine na Papieza,
ale poza Papiezem totalnie nie istniejesz.
Masz cholernego pecha, bo wy wszyscy, wszyscy akolici Papy jestescie od
przebywania w poblizu Pierscienia Rybaka dlugowieczni jak Bilbo Baggins i
zaden nie chce kopnac w kalendarz. Gdyby chociaz jeden sie przekrecil mozna
byloby zwalic na niego wine, ze to Sodano / Somalo / Dziwisz / Ratzinger
robil w kominku podpalke z listow, nie dopuszczal swiadkow, wszystko wina
jego ekscelencji XYZ, no ale jak na zlosc wszyscy macie telomery niemowlaka.
Idziesz na wywiad do Kraski, mily chlopak zaden bulterier, grzecznie pyta,
nie drazy, w zasadzie masz puste pole zeby odegrac dowolna role, ale Ty nie
umiesz odegrac zadnej roli. I na tym pustym polu wywracasz sie na twarz
przed cala Polska udajac, ze nie znasz Maciela, ktory robil Ci kurwa
przyjecie urodzinowe w Rzymie.
Twoj ziomek Degollado zrobil sobie z zakonu maszynke do molestowania
dzieci, przy okazji sam splodzil kilkoro, i zostal skazany dopiero przez
Benedykta. Twoj ziomek MacCarrick zostal wydalony dopiero przez Franciszka.
Twoj ziomek Jan Wodniak zostal zdemaskowany tak naprawde dopiero przez
polskich dziennikarzy, bo przez dekade udawales, ze nie ma sprawy. Twoj
ziomo pedofil, Twoj ziomo pedofil, Twoj ziomo pedofil, a Ty juz sam nie
wiesz, czy udawac kompletnego idiote, czy wyzywac wszystkich starym
szlagierem od antypolakow, czy ratowac legende papieza, czy wlasne
rozbuchane ego”.
(Zrodlo: anonim z okolic Krakowa)
Nad. Tomasz R.& Piotr N.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
U G O T O W A N I
Tonaca gastronomia ciagnie za soba kolejne branze.
Dotkniete druga faza lockdownu restauracje padaja jak muchy. Polska branza
gastronomiczna w kilka miesiecy cofnela sie o pare lat. W samej Warszawie
upadlo – albo jest w trakcie upadku – ponad 20 znanych restauracji.
Niektore, jak chociazby Dom Polski, byly na rynku od ponad dwoch dekad, co
jest sporym wyczynem w tej trudnej branzy. – Pierwszy lockdown byl dla nas
ciosem. Drugi byl juz wlasciwie ciosem ponizej pasa. Samo ogloszenie
zamkniecia restauracji w piatek wieczorem, kiedy wszyscy mieli juz pelne
lodowki jedzenia na weekend, najlepiej oddaje stosunek rzadzacych do naszej
branzy – mowi warszawski restaurator Maciej Sondij, wspolwlasciciel
restauracji Dyletanci.
Na gastronomicznym firmamencie pierwsze zaczely gasnac najwieksze gwiazdy,
bo ciezko sobie wyobrazic, zeby wyroznione gwiazdka Michelina atelier
Modesta Amaro serwowalo dania na wynos albo bylo sie w stanie z tego
utrzymac. – Z najbardziej utytulowanych polskich restauracji po pierwszym
lockdownie otworzyla sie tylko krakowska Bottigliera – mowi Malgorzata
Minta, blogerka kulinarna. Tsunami upadkow nie omija nikogo. W Warszawie
zamknely sie popularne Zapiekanki PRL i dzialajaca od 26 lat w parku
Skaryszewskim cukiernia Misianka. Zamykane sa tez restauracje sieciowe. –
Najbardziej boli nas, ze wlasciwie nie widac jakiejs proby dialogu ze
strony rzadzacych. A spontaniczne protesty restauratorow szybko rozgonila
policja i jeszcze wlepiono ludziom mandaty, jakby mieli malo problemow
finansowych – dodaje Maciej Sondij.
Fala upadlosci zwiazana jest rowniez z cyklem ekonomicznym restauracji,
ktore finansowe zniwa maja w czasie grudniowych imprez firmowych. Za
zarobione w tym okresie pieniadze restauratorzy przezywali kolejne dwa
chude miesiace. Teraz juz nikt w branzy nie wierzy, ze w grudniu bedzie
odbicie. Nawet jesli rzad zniesienie obostrzenia, co jest raczej
fantastyka, to i tak nie bedzie chetnych na imprezy firmowe. Korporacje
unikaja organizowania jakichkolwiek spotkan.
Tonaca gastronomia ciagnie za soba kolejne branze. Traca rolnicy, cierpia
producenci polskich win. Rykoszetem dostaja nawet budzety miast. W samej
Warszawie lawinowo rosnie liczba pustostanow. Od stycznia liczba lokali,
ktore czekaja na wynajecie, powiekszyla sie o 137. I zamknela sie
nienotowana od trzech lat liczba: 624.
Wlasciciele restauracji walcza o przetrwanie do upadlego. – Swietna
trojmiejska restauracja Bialy Krolik wprowadzila do swojej oferty private
dining. Usluga polega na tym, ze mozna zamowic do domu nie jedzenie, ale
szefa kuchni, ktory na miejscu przyrzadzi kolacje – mowi Malgorzata Minta.
Koszt takiej kolacji wynosi okolo tysiaca zlotych.
Wojciech STROZYK

Przemyslaw Czarnek:
SMIES ZY, TUMANI, PRZESTRASZA…
Czarnek, straszac i obrazajac nauczycieli, uczniow, jak i akademikow,
obnaza swoje zagubienie i nieznajomosc obszaru, ktorym zarzadza.
Wnajmlodszych klasach szkol podstawowych ruszylo nauczanie zdalne. Starsi
uczniowie sukcesywnie przechodzili na ksztalcenie na odleglosc od 18
pazdziernika. Premier zapowiedzial, ze nauczyciele beda mogli skorzystac z
jednorazowego wsparcia finansowego 500+ na pokrycie kosztow zwiazanych ze
zdalnym nauczaniem. Jednak dokladnych informacji o tym, komu i w jakim celu
swiadczenie ma byc wyplacane (do czasu zeslania numeru do druku) nie
podano. Wsrod nauczycieli posypaly sie sarkastyczne zarty zarowno na temat
sprzetu, ktory mozna kupic za wspomniana kwote, jak i na temat refleksu
wladz. Wiekszosc pracownikow szkol zorganizowala sobie sprzet jeszcze
wiosna – inaczej nie byliby w stanie uczyc.
W rzadowej konferencji nie uczestniczyl nowy minister edukacji i nauki
Przemyslaw Czarnek. W minionym tygodniu najglosniejsza jego aktywnoscia
bylo wygrazanie sankcjami za udzial w protestach po orzeczeniu Trybunalu w
sprawie aborcji. MEiN najpierw – oficjalnie – poinformowalo, ze zwrocilo
sie do kuratorow oswiaty o sprawdzenie, czy prawda jest, ze „niektorzy
nauczyciele namawiali uczniow do udzialu w protestach”, i zapowiedzialo
„konsekwencje przewidziane prawem”. Kilka godzin pozniej do komunikatu
dopisano: „W przestrzeni medialnej pojawily sie nieprawdziwe informacje o
rzekomym zbieraniu nazwisk uczniow czy nauczycieli bioracych udzial w
protestach. Dementujemy. Nie ma mowy o zbieraniu jakichkolwiek nazwisk”.
Wobec kogo wiec wyciagac konsekwencje, jesli nie zbiera sie nazwisk?
Minister Czarnek wyraznie tez stracil orientacje, odpowiadajac na
stanowisko Zwiazku Nauczycielstwa Polskiego, ktory sprzeciwia sie probom
zastraszania nauczycieli i dyrektorow. W twitterowym wpisie argumentowal,
ze „nadzor pedagogiczny to nie straszenie”. Tyle tylko, ze nie mozna w
trybie nadzoru ukarac nauczyciela za udzial w protescie w czasie wolnym.
Jesli natomiast chodzi o uczniow: do protestow nie trzeba bylo ich
namawiac. Byly za to pojedyncze przypadki wyrzucania ze zdalnych lekcji
uczniow, ktorzy np. opatrywali swoje awatary czerwonymi blyskawicami.
Z kolei srodowisko akademickie za swoista dezynwolture (i skandal) uznalo
pogrozki Czarnka dotyczace „rozdzielania srodkow inwestycyjnych dla
uczelni, srodkow na badania, na granty” w oparciu takze o to, czy uczelnie
„zachecaja studentow do wychodzenia na wielkie manifestacje”. Tyle ze np.
granty rozdzielane sa za posrednictwem instytucji takich jak Narodowe
Centrum Nauki – o finansowaniu projektow decyduja panele ekspertow, wiec
(przynajmniej na razie) reczne sterowanie jest utrudnione.
Czarnek, straszac i obrazajac nauczycieli, uczniow, jak i akademikow,
obnaza swoje zagubienie i nieznajomosc obszaru, ktorym zarzadza. Obiecane
nauczycielom 500+ wyglada na probe uspokojenia nastrojow – starym,
sprawdzonym przez PiS sposobem. Trudno jednak uwierzyc, ze w tym wypadku to
wystarczy.
Joanna CIESLA

CZERWONA BLYSKAWICA NA KRZYZU NA GIEWONCIE
Na krzyzu na Giewoncie pojawil sie wczoraj wielki baner z czerwona
blyskawica Poinformowal o tym Strajk Kobiet na swoim profilu na Twitterze.
– Giewont zdobyty! Jestesmy wszedzie- podpisano zdjecie. Na banerze
widnieje napis „Przemoc domowa to nie tradycja” oraz czerwona blyskawica –
symbol Strajku Kobiet.
W ciagu godziny post skomentowalo ponad sto osob. „Jako osoba wierzaca, w
100 proc. popieram tresc tego banera. Zarowno przemoc mezczyzn wobec
kobiet, kobiet wobec mezczyzn(tak znam takie przypadki wsrod znajomych) jak
i rodzicow wobec dzieci trzeba wyplewic”- napisala jedna z internautek.
Inny z uzytkownikow Twittera skomentowal: „Rownie dobrze mogloby tam byc
napisane „Przestepstwo nie poplaca”. Bylby podobny wydzwiek. Czyli zaden.
Takie haslo mialoby sens w Sudanie, Czadzie albo Pakistanie a nie w kraju w
ktorym przemoc domowa jest od dawna penalizowana i co najmniej zle
widziana”.
Kolejna osoba pytala: „Gdzie przemoc domowa jest tradycja? Czyzby w waszych
domach? Zacznijcie wiec od siebie i nie pomawiajcie pozostalych. Nie
pozdrawiam”.
Byly tez inne wpisy: „Z Bogiem i Krzyzem jeszcze nikt nie wygral, a bylo
wielu poteznych ktorzy probowali. Myslicie ze banda wulgarnych
rozwrzeszczanych histeryczek tego dokona? Ide po popcorn”- napisal kolejny
twitterowicz.
A inny skwitowal krotko: „Nie wazne jak wysoko byscie nie weszly, to rozumu
wam od tego nie przybedzie”.
Metalowy krzyz na szczycie Wielkiego Giewontu (1894 m n.p.m.) w masywie
Giewontu zostal ustawiony 19 sierpnia 1901 roku na pamiatke 1900. rocznicy
urodzin Jezusa Chrystusa, dzieki parafianom z Zakopanego.
Inicjatywa wyszla od owczesnego proboszcza zakopianskiego, Kazimierza
Kaszelewskiego. Wznoszac krzyz, wzorowano sie na wloskich miejscowosciach,
gdzie w roku jubileuszowym – 1900, stawiano krzyze na szczytach gor.
Metalowy krzyz zbudowala fabryka Goreckiego w Krakowie – do Zakopanego
dostarczono go, w elementach, koleja.
Krzyz ma wysokosc 17,5 m, z czego 2,5 m jest wkopane w skaly, zas ramie
poprzeczne ma dlugosc 5,5 m. Sklada sie z 400 zelaznych elementow o lacznej
masie ok. 1900 kilogramow.
Czesci skladowe dostarczono na Hale Kondratowa wozami konnymi, a stad
wniesiono na szczyt na plecach. Montaz trwal szesc dni. Prace nadzorowal
osobiscie Jozef Gorecki.
Na skrzyzowaniu ramion krzyza znajduje sie napis: „Jesu Christo Deo,
restituta per ipsum salutis MCM” – „Jezusowi Chrystusowi, Bogu, w 1900
rocznice przywrocenia przez Niego zbawienia”.
Krzyz poswiecil 19 sierpnia 1901 roku ks. kanonik kanclerz Wladyslaw
Bandurski z Krakowa podczas mszy na Giewoncie, w ktorej uczestniczylo ok.
300 osob.
Od tego czasu miejsce to stalo sie celem licznych pielgrzymek. Wielokrotnie
wspominal o nim w swoich wystapieniach Jan Pawel II.
Baner Strajku Kobiet zostal juz sciagniety z krzyza na Giewoncie.
Protesty w Polsce zaczely sie po ogloszeniu wyroku Trybunalu
Konstytucyjnego 22 pazdziernika. Orzekl on, ze przepis tzw. ustawy
antyaborcyjnej z 1993 roku zezwalajacy na dopuszczalnosc aborcji w razie
duzego prawdopodobienstwa ciezkiego i nieodwracalnego uposledzenia plodu
albo nieuleczalnej choroby zagrazajacej jego zyciu jest niezgodny z
konstytucja.
Manifestujacy przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego protestowali i
protestuja m.in. pod domem prezesa PiS Jaroslawa Kaczynskiego, siedziba PiS
w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce.
Dwa tygodnie temu odbyly sie protesty przed kosciolami oraz w wielu
swiatyniach w roznych miastach Polski. Dochodzilo do przerywania mszy i
bezczeszczenia swiatyn.
(Rzep)

A TO POLSKA WLASNIE!
—————
Jak donosi w „Przegladzie” Attaché, kryzys zagoscil w MSZ: „Z relacji
ludzi, ktorzy spotykaja sie z ministrem [Zbigniewem] Rauem, przychodza do
niego w roznych sluzbowych sprawach, wynika, ze przechodzi on kryzys.
Natury egzystencjalnej. Bo zaczyna zdawac sobie sprawe z wlasnego
imposybilizmu. Intelektualnego. Wyglada to tak, ze gdy pojawia sie u niego
dyrektor departamentu z jakas wazna sprawa, z papierami i prosba o decyzje,
Rau macha reka i wola: Co mnie to obchodzi, ja sie na tym nie znam! Prosze
dac mi spokoj, ja tu przyszedlem nie po to, zeby rozwiazywac jakies sprawy,
ale zeby tu, w MSZ, zrobic porzadek!”. Lad i porzadek.
————–
W „Przegladzie” protesty komentuje jeden z wyrobnikow i nihilistow, czyli
Wojciech Kuczok: „nawet nieslawne srodowiska kibolskie dzieli watpliwosc –
jak to tak: na zyczenie rzadu bic kobiety? Tylko najtepsi z tepych daja
sobie wmowic, ze to walka z lewactwem w obronie Kosciola. ” Symbolicznym
obrazem upadku wladzy zblatowanej z katabasami jest widok »strazy
narodowej«, ponurych miesniakow wystajacych przed pustym budynkiem kosciola
w asyscie policji. Nikt sie nimi nie interesuje; wczoraj jeszcze stali,
dzis sobie przysiedli na kamiennych schodach. Biedni, zamiast medali za
ofiarnosc i odwage dostana wilka „. Niebawem sie zorientuja, ze ktos ich
wkrecil, a wtedy i oni obroca swoj gniew przeciw wladzy”.
—————————
Jeszcze jeden nagle oburzony. Marek Jurek w felietonie dla „Goscia
Niedzielnego” broni samotnika z Zoliborza: „Wrogie manifestacje pod
czyimkolwiek mieszkaniem naruszaja przyslugujace wszystkim prawo do
prywatnosci, gwarantowane przez art. 47 konstytucji, i jako takie nie
powinny byc przez Rzeczpospolita tolerowane. Moge oczywiscie zrozumiec, ze
rzecznicy i zwolennicy »gniewu ludu« czy »ludowej sprawiedliwosci«
popieraja zwolywanie wscieklego tlumu pod dom konkretnego czlowieka. Ale ze
robia to deklaratywni zwolennicy »praw mniejszosci«!? Samotny czlowiek,
niezaleznie od wykonywanych urzedow, wobec wscieklego tlumu zawsze jest w
mniejszosci”. Mniejszosc dysponujaca cala wladza to zaiste straszna
samotnosc
——————–
Z cyklu raport zza granic (sensu), czyli Janusz Korwin-Mikke dla „Angory”:
„caly ten zgielk ma zupelnie inne podloze. Prawo i Sprawiedliwosc dalo
haslo do tej akcji [zmiany prawa aborcyjnego], by ukryc gigantyczna afere,
jaka jest zakup od Amerykanow – bez przetargu, za wielkie pieniadze – kilku
elektrowni atomowych. A Lewica podchwycila, bo chce wykorzystac powszechna
wsrod Postepowego Ludu nienawisc do PiS i zrobic w Polsce po prostu
rewolucje. Jak w Hiszpanii w 1935 r. lub we Francji w 1789 r. Modne bylo
wtedy topienie ksiezy, gwalcenie zakonnic i podobne postepowe dzialania”.
Kolejny dziadek, ktory nie zrozumial, co sie wydarzylo
——————-
Psychiatra prof. Bogdan de Barbaro probuje spojrzec szerzej i dalej
(„Newsweek”): „Mysle, ze stoimy teraz przed wyzwaniem: jak pokonac zlo nie
zlem. I to nie w perspektywie tu i teraz. Nie wierze, ze uda sie zwyciezyc
i pokonac zlo na zawsze. Natomiast wierze w walke ze zlem. To walka, ktora
nie ma konca. Przeciez PiS nagle nie zniknie. ” Historia wielu krajow
pokazuje, ze mozna miec czas pokoju, po nim czas wojny i znow pokoj, a po
nim wojne. Nie jestesmy uczestnikami walki ostatecznej. Jestesmy w trakcie
jednej z bitew”. Czy wygranej?
(Autor ZASTEPCZY)

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis Polska- Ukraina
BRZECZEK POSTAWI NA DWOCH DEBIUTANTOW?
W meczu towarzyskim Jerzy Brzeczek da szanse kilku rezerwowym pilkarzom. W
skladzie zabraknie m.in. Wojciecha Szczesnego czy Roberta Lewandowskiego.
Kto zagra od poczatku?
Ten sparing bedzie testem dla trzeciego bramkarza bialo-czerwonych –
Lukasza Skorupskiego. To wlasnie golkipera Bolognii powinnismy ogladac na
murawie od pierwszych minut. Szanse gry na lewej stronie obrony otrzyma
zapewne Arkadiusz Reca, bowiem Michal Karbownik z powodu kontuzji nie
przyjechal na zgrupowanie, a Maciej Rybus – choc jest juz zdolny do gry –
moze byc oszczedzany na kolejne wazne mecze z Wlochami i Holandia.
Kto uzupelni linie obrony w meczu Polska – Ukraina? Trener Brzeczek znow
moze postawic na Sebastiana Walukiewicza, ktory w ostatnich meczach kadry
zebral swietne recenzje. W ten sposob dalby odpoczac Kamilowi Glikowi, a
partnerem stopera Cagliari zostalby Jan Bednarek. Na prawej stronie
defensywy zobaczymy najprawdopodobniej Roberta Gumnego.
Jak przyznal podczas poniedzialkowej konferencji prasowej selekcjoner
reprezentacji Polski, jest malo prawdopodobne, ze ktorys z pilkarzy zagra
we wszystkich trzech listopadowych meczach. To oznacza, ze w starciu z
Ukraina takze w pomocy spodziewac musimy sie rotacji. Szanse na gre ma
dwojka, ktora pozostawila po sobie swietne wrazenie po ostatnim
zgrupowaniu, czyli Karol Linetty i Jacek Goralski. Tym samym na lawce
rezerwowych znalezliby sie m.in. Grzegorz Krychowiak czy Jakub Moder.
Mecz Polska – Ukraina moglby byc swietna okazja do gry m.in. dla Jakuba
Kaminskiego, ale mlody skrzydlowy Lecha Poznan w ostatniej chwili wypadl z
gry z powodu kontuzji. Nie zagra tez Damian Kadzior. To oznacza, ze na
skrzydlach zobaczymy najprawdopodobniej Jacka Goralskiego i Kamila
Grosickiego. Jednak ten drugi doznal lekkiego urazu w czasie
poniedzialkowego treningu, dlatego doswiadczonego pomocnika moze zastapic
Kamil Jozwiak. Poza nimi w linii pomocy w starciu z Ukraina w
bialo-czerwonych barwach moze zadebiutowac Przemyslaw Placheta, ktory
dostal powolanie w ostatniej chwili. Razem z nimi od pierwszych minut na
murawie moze pojawic sie Mateusz Klich.
Kiedy Robert Lewandowski bedzie odpoczywac, swoje szanse w ataku maja
dostac Krzysztof Piatek i Arkadiusz Milik.
————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *