Dzien dobry – tu Polska – środa, 11 grudnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 331 (5259) 11 grudnia 2019 r.

Nie znam i nie mam lepszego tekstu niz dzisiejszy wstepniak:
Gargamelu, Aniu,
Przed chwila kupilem telewizor dla Bogdanka i jego braciszka, a ich Mama-
Pani Ludmila tez skorzysta
Przesylka dotrze do odbiorcow w czwartek.
Przygotowuje tez „dary” garderobiano-prowiantowe co zostanie wyslane za
kilka dni i z pewnoscia przesylka dotrze przed swietami.
Rozmawialem z Siostra Olga z Lasek i stad ten telewizor bo BOGDANEK ZACZYNA
SLYSZEC, a to urzadzenie bedzie stymulowac jego percepcje sluchowo-
wzrokowa.
Pozdrawiam serdecznie
Dzidek
Ps. Ach, jaka to radosc moc pomoc drugiemu czlowiekowi, szczegolnie takiemu
malemu bezradnemu…
——————
Kpt Zdzislaw Komperda (ktorego obrazy z �sGalerii Wujka Dzidka” wydatnie
zasilily nasz lipcowy Sklepik Zawyzonych Cen na aparaty sluchowe dla
Bogdanka)
——————
Nigdy nie myslalem, ze u schylku zycia bede mial, zaszczyt i szczescie
otaczac sie takimi Ludzmi, jak Polscy Marynarze, a wsrod nich Dzidek
Komperda, Rysiek Kucik, �sPiasek” i dziesiatki innych, wsrod ktorych i dla
ktorych warto zyc i pracowac- Wasz:
Gargamel Jak coctail Bonda:
Wstrzasniety, ale nie Zmieszany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8711 PLN Euro: 4.2880 PLN Frank szw.: 3.9251 PLN Funt: 5.0945
PLN
Gielda 10.12.2019 r. godz. 17.00 WiG 55609 (-0.45%) WiG30 2366 (+0.24%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.80 PLN Euro: 4.22 PLN Funt: 4.99 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.18 PLN Funt:
5.02 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno. Miejscami deszcz ze sniegiem. Temperatura maksymalnie 4 stopnie
C.

O-k-R-u-C-h-Y
ZAGADKA
Mirek zaprosil dziewczyne o imieniu Weronika do restauracji. Zalozyl ladna
koszule i sie ogolil. W drodze na randke kupil dla Weroniki roze za 350
zlotych. Mlodzi ludzie spedzili w knajpie caly wieczor. Rachunek, ktory
zaplacil Mirek wyniosl 520 zlotych. Po kolacji Mirek i Weronika poszli do
klubu, gdzie wypili pare drinkow i duzo tanczyli. Laczna wartosc rachunkow
wyniosla 485 zlotych. Calosc zaplacil Mirek. Po klubie Mirek zaprosil
Weronike do siebie, ale ona odmowila, mowiac ze chcialaby go lepiej poznac
i ze jeszcze nie jest gotowa by isc do niego do domu. Po czym pocalowala
Mirka w policzek i poprosila by dzwonil do niej jak bedzie mial chwile. W
taki sposob Mirek wydal 1355 zlotych +18 PLN za prezerwatywy, ktore
zawczasu kupil i ktore mu sie nie przydaly.
W tym czasie, gdy Mirek siedzial z Weronika w knajpie, jego przyjaciel
Grzegorz zamowil prostytutke Magdalene, z ktora spedzil dwie niezapomniane
godziny. Za to Grzegorz zaplacil 350 zlotych. Prezerwatywy Magdalena
przyniosla ze soba.
PYTANIE:
Zgadnijcie prosze, ktory z tych dwoch mlodych facetow podczas pozegnania
pomyslal… a to kurwa! ?
————————————————–
(Nad. Lech R. Lyczywek

WIELKI DZIEN PONAD PODZIALAMI
Wczorajszy dzien na zawsze zapisal sie na kartach naszej narodowej
historii. Olga Tokarczuk, odbierajac z rak krola Szwecji literacka Nagrode
Nobla dolaczyla do grona polskich wielkich noblistow.
„Polska literatura blyszczy w Europie – ma w swoim dorobku juz kilka Nagrod
Nobla, a teraz przyszla pora na kolejna, tym razem dla pisarki o swiatowej
renomie i niezwykle rozleglym wachlarzu zainteresowan, laczacej w swej
tworczosci elementy poezji i humoru. Polska, rozdroze Europy, byc moze
nawet jej serce – Olga Tokarczuk odkrywa historie Polski jako kraju
bedacego ofiara spustoszenia dokonanego przez wielkie sily, lecz rowniez
posiadajacego swoja wlasna historie kolonializmu i antysemityzmu. Olga
Tokarczuk nie ucieka od niewygodnej prawdy, nawet pod grozba smierci” –
mowil czlonek Akademii Szwedzkiej.
I trudno sie z nim nie zgodzic. Te slowa to wazne przeslanie dla
wszystkich, ktorzy wierza, ze kultura moze byc nie tylko kluczem do
rozpoznania swiata, ale moze takze ten swiat choc troche naprawic.
Z literackiego Nobla dla Tokarczuk powinnismy cieszyc sie wszyscy, bo to
wazny dzien dla Polski. A juz na pewno nie powinnismy odgrywac prawicowej
tragedii, ze lewactwo teraz wejdzie drzwiami i oknami. Nobel jest za jej
ksiazki, a nie prywatne poglady. Jest to wielki dzien dla polskiej
literatury. Tak jak Nobel dla Szymborskiej czy Milosza.
To powinien byc wazny dzien dla nas wszystkich. Ponad wszelkimi podzialami”
Andrzej GAJCY

PrzyPiS-y Jerzego Baczynskiego
G R Z E Z A W I S K O
Druga kadencja PiS, zanim sie na dobre zaczela, zapowiada przede wszystkim
trwanie przy wladzy i korzystanie z jej dobr.
Najdziwniejsze, ze tak predko. Minely ledwie dwa miesiace od wyborow, a
oboz wladzy znalazl sie w stanie dryfu, uwiklany w chaotyczne szarpaniny,
zmeczony juz na poczatku kadencji. To nie tylko moje wrazenie; wielu jawnie
prorzadowych publicystow mowi to samo. Podsuwane sa rozne wyjasnienia: a
to, ze zwyciestwo wyborcze okazalo sie jednak niewyrazne i niejednoznaczne,
wiec trudno o entuzjazm; ze przez pare tygodni trwaly mozolne negocjacje
miedzy roznymi frakcjami Zjednoczonej Prawicy; ze premier musial sie
zmierzyc ze skutkami skladanych w kampanii obietnic; ze powstal zupelnie
nowy uklad po stronie opozycji itd. Jeden z autorytetow prawicy, prof.
Zdzislaw Krasnodebski, odwazyl sie dodac, ze istnienie PiS „zalezy od sily,
wytrwalosci i osobowosci jednego czlowieka” – delikatna sugestia, ze
prezes, zmeczony kampania i choroba, nie jest w stanie nad wszystkim
zapanowac. Najgorsze jednak – skarza sie politycy PiS – ze akurat w tej
sytuacji „przytrafila sie nam” sprawa Mariana Banasia. Zwarzyla nastroje w
partii, zaostrzyla personalne konflikty, uderzyla w autorytet prezesa i
jego wspolpracownikow; juz przynosi straty sondazowe.
Rzeczywiscie, kazdy dzien trwania tej afery (zwlaszcza kolejne coraz
bardziej desperackie proby jej zazegnania) osmiesza polityczna narracje
partii – te saczone na sto sposobow przekazy o moralnej wyzszosci
pisowskich kadr, sprawnosci odbudowanego panstwa, najwyzszych
patriotycznych standardach „bialo-czerwonej druzyny”, przywiazaniu do
chrzescijanskich wartosci itp. Zamiast tego dostajemy jakis mafijny serial
w odcinkach, gdzie juz nawet nie chodzi o powiazania prezesa NIK z ludzmi
gangsterskiego polswiatka, ale o same techniki pacyfikacji „osoby Mariana
Banasia”.
Opisujemy od tygodni – bez zdumienia, choc wciaz ze wstydem – do jakiego
poziomu zniza sie polskie panstwo i co robia jego funkcjonariusze.
Nieformalne, bez zadnego trybu, naciski na „nieusuwalnego prezesa NIK”,
sankcje wobec jego syna, nagle wlaczenie do akcji slepego i gluchego
wczesniej CBA, ABW i prokuratury, sprzeczne oswiadczenia, ledwo zawoalowane
grozby. Teraz slyszymy, ze Banas, ktory z przypadku stal sie niezaleznym od
wladzy prezesem NIK, moze „sie odwinac”, uzyc jakichs raportow Izby (afera
GetBack?) do szantazowania bylych towarzyszy, uzyskania osobistych
gwarancji bezpieczenstwa i bezkarnosci. Cala ta historia cuchnie, jest
coraz grubiej oblepiona blotem.
Sprawa prezesa NIK znajdzie zapewne wkrotce jakis final (obstawialbym
dogadanie sie stron), ale juz mamy nowa afere duzo ciezszego kalibru.
Chodzi o sady i sedziow. Zlekcewazenie przez wladze wyroku TSUE oraz
orzeczenia polskiego Sadu Najwyzszego (kwestionujacego legalnosc Krajowej
Rady Sadownictwa) jest prosta droga do nakrecenia gigantycznego chaosu w
polskim wymiarze sprawiedliwosci. Wstydliwie ukryte przed kamerami
nominacje dla Krystyny Pawlowicz i Stanislawa Piotrowicza na sedziow
Trybunalu Konstytucyjnego sa juz tylko dodatkowym (gdyby ktos potrzebowal)
potwierdzeniem politycznego zamachu na sadownictwo.
Jakby tego bylo malo, rzad przygotowuje specustawe umozliwiajaca karanie
wiezieniem nieposlusznych sedziow. Zapowiadaja sie wiec kolejne skandale,
bedzie nowa faza kosztownego konfliktu rzadu z Unia Europejska. Prof.
Marcin Matczak mowi, ze „pisowska wladza sprowadzila na Polske sadowa
dzume”. Byly prezes TK prof. Andrzej Rzeplinski mowi o „procesie gnicia
organizmu panstwa”. „Gnicie” to zreszta slowo, ktore zdaje sie niezle
opisywac poczatek drugiej kadencji PiS.
To jest temat na, ostatnia juz w trzyletnim cyklu, kampanie wyborcza.
Opozycja nie powinna pozwolic Andrzejowi Dudzie na wyrwanie nog z tego
grzezawiska, ucieczke w kolejne obietnice, udawanie nieobecnego, wtedy gdy
z jego udzialem naruszano konstytucje, dewastowano kolejne instytucje
panstwa. Nawolywanie do zgody ponad podzialami, ktore zdominowalo (od
poczatku mowilismy, ze pozbawione sensu) prawybory prezydenckie w PO, musi
byc wsparte porzadna diagnoza stanu kraju po 4 latach rzadow PiS oraz – jak
najszybciej – programem naprawczym. Inaczej ta kampania pozostanie pusta.
Teraz powinno pojsc troche latwiej, bo atutem opozycji jest senacka
wiekszosc. Marszalek Grodzki juz zapowiedzial, ze po nowym roku Senat
przedstawi calosciowy projekt reformy wymiaru sprawiedliwosci. Dokladnie o
to chodzi. I nie ma znaczenia, ze Sejm tego nie uchwali. Takie projekty
ustaw, przygotowane przy udziale ekspertow i organizacji spolecznych, w
publicznych wysluchaniach (np. ustawa o prokuraturze, sluzbach specjalnych,
sluzbie cywilnej, mediach publicznych) moglyby sie stac trescia kampanii
kandydatow opozycji. I zarysem planu „na po PiS”.
Donald Tusk, ktory bocznymi drzwiami wraca do polskiej polityki, mowi w
opublikowanej wlasnie ksiazce i wywiadzie dla „GW”, ze jego zdaniem wladza
PiS zalamie sie pod ciezarem wlasnych nieprawosci i lajdactw. Ze „oni” juz
czuja, ze stracili wladze, choc to jeszcze formalnie 4 lata kadencji, ze
stopniowo bedzie po ich stronie narastal strach. Ze trzeba byc gotowym.
Jeszcze kilka tygodni temu taka konstatacje mozna by uznac za przejaw
zyczeniowego myslenia, ale atmosfera w obozie prawicy – sklocenia,
rozgardiaszu, bezholowia, braku planu – te intuicje potwierdza. To nie
znaczy, ze PiS juz przestal byc niebezpieczny. Przeciwnie, w desperacji,
przy oslabionej dyscyplinie moze dzialac szczegolnie agresywnie i
bezwzglednie. Ale ta druga kadencja, zanim sie na dobre zaczela, zapowiada
przede wszystkim trwanie przy wladzy i korzystanie z jej dobr.
Olga Tokarczuk w swoim znakomitym wykladzie noblowskim mowila m.in. o sile
narracji, ktora jest istota literatury, ale takze polityki. „Ten, kto ma i
snuje opowiesc, rzadzi. Wiedza o tym wszelkiej masci politycy i tyrani”. A
dzis „jestesmy swiadkami jak nieprzystajace, zardzewiale, anachroniczne,
stare narracje probuje sie wciagnac do wizji przyszlosci”. Nie chce ja z
kolei wciagac slow noblistki do biezacej polskiej polityki, ale mam
wrazenie, ze narracja obozu wladzy, ktora tak wypelnila nasze zycie
publiczne i umyslowe przez ostatnie 5 lat, wlasnie sie sypie, falsyfikuje,
gnije. Otwiera to coraz wieksza przestrzen dla opozycji. Pod warunkiem ze
przestanie sie zajmowac glownie sama soba – znajdzie wreszcie swoja
opowiesc, a moze i narratora.
Jerzy BACZYNSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Nowy komisarz europejski do spraw sprawiedliwosci Didier Reynders
stwierdzil, ze sytuacja dotyczaca praworzadnosci w naszym kraju pogarsza
sie. „Jestesmy wciaz zaniepokojenyu wieloma kwestiami, po pierwsze
postepowaniami dyscyplinarnymi. Niestety, obserwowalismy negatywne zmiany
od ostatnich dyskusji na temat Polski i Wegier” – mowil Reynders. Z koleji
wiceszefowa Komisji Europejskiej do spraw wartosci i przejrzystosci Vera
Jourova zaznaczyla, ze chce jak najszybciej wybrac sie do Polski, by
przekazac ministrom, ze Komisja bedzie kontynuowac to, co robila do tej
pory, wykorzystujac wszystkie mozliwe narzedzia.
——–
– Lepiej pozno niz wcale! Tuz przed oficjalna ceremonia wreczenia nagrody
Nobla prezydent Duda w koncu pogratulowal Oldze Tokarczuk w oficjalnym
pismie. „W dniu wreczenia lauru chce wyrazic radosc, ze Akademia Szwedzka
uhonorowala Pani tworczosc, w ktorej zagadnienia uniwersalne i polska
wrazliwosc tak znakomicie sie dopelniaja. Ciesze sie, ze Pani kunszt
pisarski, ktory doceniaja od dawna czytelnicy, krytycy i badacze w kraju i
za granica, znalazl teraz najwyzsza ocenie w oczach czlonkow Komitetu
Noblowskiego” – podkreslil Duda. Mila odmiana po tym, jak z prawej strony
inernetu wylal sie hejt na Olge Tokarczuk…
——–
– Czterech prokluratorow prowadzilo od 2016 r. sledztwo w sprawie podejrzen
masowego falszowania podpisow pod listami poparcia Ruchu Narodowego do
sejmiku Podlasia w wyborach samorzadowych w 2014 r. Mlodzieza Wszechpolska
na Podlasiu kierowal wtedy Adam Andruszkiewicz. Poinformowali swoich
przelozonych o planowanym wystapieniu do Sejmu w sprawie uchylenia
Andruszkiewiczowi poselskiego immunitetu i zamiarze postawienia zarzutow.
Jeden z podejrzanych Pawel P., byly czlonek MW, przyznal sie do winy i
opisal proceder falszowania podpisow w ktorym mial uczestniczyc
Andruszkiewicz i Wojciech N. (jego byly wspolpracownik). Po reportarzu
„Superwizjera” TVN prokuratorom odebrano sledztwo, a teraz maja stanac
przed sadem dyscyplinarnym. Prokuratura powolala sie na przepis, w ktorym
mowa o przewinieniach sluzbowych, w tym za oczywista i razaca obraze
przepisow prawa i uchybienia godnosci urzedu. Wiceszef Prokuratury
Regionalnej w Bialymstoku Pawel Sawon dodal przy tym, ze nie moze dokladnie
ujawnic, w jaki sposob mieli zawinic prokuratorzy…
——–
– W zwiazku z wyrokiem TSUE i orzeczeniem Izby Pracy Sadu Najwyzszego
Pierwsza prezes Sadu Najwyzszego Malgorzata Gersdorf wezwala sedziow Izby
Dyscyplinarnej SN do „powstrzymania sie od wszelkich czynnosci
orzeczniczych”. Zaznaczyla przy tym, iz „dalsze kontynowanie dzialalnosci
przez Izbe Dyscyplinarna stanowi powazne zagrozenie dla stabilnosci
porzadku prawnego w Polsce”. „Nalezy zarazem pamietac, ze kontynowanie
przez sedziow Izby Dyscyplinarnej czynnosci orzeczniczych w sprawach
zawislych przed ta Izba moze w przyszlosci skutkowac koniecznoscia wyplaty
przez Polsce na rzecz stron tych postepowac zadoscuczynienia za naruszenie
prawa do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia sprawy przez niezawisly
i bezstronny sad ustanowiony ustawa” – zaznaczyla na koniec Gersdorf.
——–
– Widac jak PiS boi sie Holowni. Do biura prezydent Gdanska wplynela
interpelacja gdanskich radnych Prawa i Sprawiedliwosci. Chca dowiedziec
sie, kto stal za organizacja konwencji Szymona Holowni w Teatrze
Szekspirowskim w Gdansku. Rzecznik Aleksandry Dulkiewicz Daniel Stenzel
poinformowal, ze wszelkie koszty poniosl sztab kandydata na prezydenta. Na
wystosowania oficjalnego pisma ratusz ma dwa tygodnie, ale Stenzel dodal,
ze podobne spotkanie to „koszt od 15 do 20 tys zn netto, bez kosztow
obslugi technicznej”.
——–
– Rada Miasta Krakowa ma w planach zorganizowanie przedsiatecznego
spotkania oplatkowego. Jak sie okazuje, radni klubu PiS chca zaprosic na
nie abp. Marka Jedraszewskiego. Radni KO zaproponowali zaproszenie
przedstawicieli innych wyznan, lecz ich wniosek zostal odrzucony. „Tak oto
wyglada Otwarty Krakow w wydaniu klubu PiS i PK (Przyjazny Krakow, komitet
Jacka Majchrowskiego – przyp. E.O.)” – powiedzial radny KO Artur Buszek.
Przewodniczacy Rady Miasta Dominik Jaskowiec uwaza, ze sytuacja nie
potrzebnie dzieli mieszkancow. „Takie myslenie jest skandaliczne i
pokazujace po raz kolejny brak szacunku dla mieszkancow (…) dzieli nas,
krakowian, na lepszych i gorszych” – stwierdzil Jaskowiec. Dodal rowniez,
ze nie widzi sensu w organizowaniu spotkan, ktore „zamiast serdecznosci i
tradycji staja sie okazja do manifestowania jedynie slusznych pogladow,
jedynie slusznej partii”.
——–
– Platforma Obywatelska wykorzystala zblizajace sie swieta i koniec roku do
podsumowania zawartosci naszych portfeli. Wskazala na ostatnie decyzje
rzadu o zwiekszonej konsumpcji przez rozdawanie socjalnych prezentow, ktore
doprowadzily do zwiekszonej inflacji, ktora w pierwszej kolejnosci uderza w
najbiedniejszych, bo dotyczy podstawowych produktow takich jak jedzenie.
Ceny zywnosci wzrosly o 7%, do tego wzrost akcyzy na alkohol i papierosy o
10%. O tyle wzrosnie wiec koszt przygotowania swiat. Do tego dojda wyzsze
oplaty paliwowe i prad, ktory moze podrozec o 40%. PO podparla sie
sondazem, z ktorego wynika ze 80% Polakow odczywa drozyzne w Polsce.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

List z morza
PARE SPRAW DO �sODROBIENIA”
Pancernik zaczal troche brykac, wiec Wajchowy musial sie
skoncentrowac na przestawianiu wajch co niestety spowodowalo gazetkowa
przerwe.
Mam pare spraw do „odrobienia”
Najpierw Kolega uwieziony w Meksyku.
Jak tylko przeczytalem – poczulem potrzebe zrobienia „czegos”… no
glosnego i efektownego.
Na przyklad pikieta przed Ambasada Meksyku. Wystarczy kilku chlopa, rog
mglowy, kolo ratunkowe
Bedzie glosno…Gargamel zapewni wsparcie prasowe- bedzie glosniej.
Pomysl upadl gdy wyszlo mi, ze Ambasada Meksyku miesci sie na 22 pietrze
wiezowca w Alejach..
Na swojej stronie Ambasada Meksyku zaprasza na „Tydzien meksykanski w
Polsce”.
-To jest to!- mysle.. ale nie za dlugo tak mysle. Ambasada zaprasza na
impreze ktora odbedzie sie” w 2016 roku.! Dobrze czytacie -w 2016! Innych
informacji niet. Wychodzi , ze w Polsce jest �sMeksyk”, ale niewiele
Meksyku.
Potem przyszlo zastanowienie. Zaraz, przeciez u Hartmanna i w ISN spedziles
znaczna czesc swojego marynarskiego zywota. Poznales tam wielu wspanialych
ludzi, dla ktorych kolezenstwo, zawodowa solidarosc i zwykla ludzka
przyzwoitosc, to nie byly puste frazesy.
Na pewno robia wszystko co mozliwe. Negocjacje z „normalnymi” piratami sa
trudne i dlugotrwale. Negocjacje z piractwem panstwowym musza byc jeszcze
trudniejsze.
Zaraz tez okazalo sie, ze Armator zachowuje sie i dziala tak jak powinien.
Jednak cos mi musialo umknac – a jesli mnie, to pewnie i innym.
Petycja – jak mozna sie na nia wpisac? gdzie, do kogo ma byc skierowana?
Gargamelu – prosze o wskazowki.
Drogi Wajchowy!
Jedyna droga z widokiem na skutecznosc, to doprowadzenie do rozprawy
sadowej i wynajecie-nie wykluczam, ze za niebotyczne pieniadze- jakies
znanej, a nawet slawnej na swiecie Kancelarii Adwokackiej, cieszacej sie
autorytetem i stosunkami w shippingu, a najlepiej- wyspecjalizowanej w
�stemacie”, ktory tak dotkliwie dotknal kpt. Lasote.
——————————
Druga sprawa – Akcja Nalewka.
Zastanawialem sie, Gargamelu czy oferowanie buteleczki nie bedzie aby
naruszalo panstwowy w tej dziedzinie monopol? Wszak alkohol za
pieniazki…Cel nie ma znaczenia jesli chodzi o budzet i zasady.
Pomyslalem, ze moze bedzie OK jesli oficjalnie gdy to bedzie zaplata za
recepture, natomiast flaszka to… material promocyjny.
———————————————————————————-
Wiec oferuje dwie rodzinne specjalnosci – Aroniowke i Mojito pigwowe.
Prosze tylko- ustal, Garganelu objetosc „materialu promocyjnego” i cene
wywolawcza receptury.
Starszy WAJCHOWY
—————————-
O Wajchowy Ukochany!
W lipcu br, gdy uruchomilem Sklepik Zawyzonych Cen, z ktorego caly PRZYCHOD
(bo nie dochod) przeznaczylem na kupno aparatow sluchowych dla 7-letniego
Bogdanka z Ukrainy, otrzymalem od Dobrych ludzi BEZPLATNIE 4 flaszki
znakomitej, 11- letniej nalewki roznych smakow. Oglosilem aukcje” kto da
wiecej? i cala oferta-” poszla” blyskawicznie , a lacznie 4 (cztery!)
tysiace PLN znalazlo sie na subkoncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela w
Stowarzyszeniu Pomocy Chorym Dzieciom �sLiver”bez zadnych klopotow i
przeszkod oraz przykrych nastepstw.
Nie moglo byc inaczej, bo nalewki byly na spirytusie legalnie kupionym i
juz raz zaplaconym (razem z akcyza panstwowa) w legalnie prowadzonym
sklepie. Producent nalewek dolozyl od siebie, sobie tylko znane ingrediecje
a przede wszyskim �show know” i nie wzial za to ani grosza, a wiec o
�slamaniu �s monopolu nie moze byc mowy. Z kolei �sLiver” jest organizacja
scisle charytatywna, upowazniona przez wladze panstwowe do gromadzenia
srodkow na swoje statutowe cele. Jedynym wie , ktory odniosl korzysc z
calej �stransakcji” jest wiec Bogdanek, ktory- wcale nie �snawiasem mowiac-
od kilku dni ma juz aparaty i po raz pierwszy w zyciu… zaczal slysze, co
mu sie bardzo podoba.. Pokazcie mi �schuja we wsi”, ktory sie do tego
przyczepi. Polska nie jest panstwem do tego stopnia biednym zeby czyhac na
pieniadze z kalectwa gluchych dzieci”
Gargamel
PS. Do tej pory przedmiotem aukcji byly pollitrowe butelki z nalewkami
roznych smakow. Ci ktorzy mogli je sprobowac, mowili, ze to…Dziela Sztuki!

Z zycia sfer
B A N A S J U Z S W O J E Z R O B I L
Moim zdaniem Banas juz swoje zrobil, udowadniajac, ze mozna pojsc na
zderzenie z prezesem i przezyc.
Przez ostatnie tygodnie Polakow najbardziej ciekawila odpowiedz na pytanie:
co zrobi Banas? Wszyscy z zainteresowaniem przygladali sie zacietemu
pojedynkowi polskiego panstwa z Banasiem, przy czym wydaje sie, ze
publicznosc, ktora poczatkowo byla Banasiowi niechetna ze wzgledu na
posiadana przez niego kamienice oraz duze dochody, postanowila mu jednak
kibicowac, obserwujac, jak z glebokiej defensywy zawodnik ten przechodzi do
kontrataku, zaczyna stwarzac grozne sytuacje podbramkowe, a w koncu nawet
wysuwa sie na prowadzenie.
Wielotygodniowe negocjacje strony polskiej z Banasiem zalamaly sie po tym,
gdy ostatecznie zignorowal on zyczenie prezesa Kaczynskiego, zeby go juz
nie bylo. To pokazalo, ze Banas jest dla PiS przeciwnikiem jeszcze
trudniejszym od poprzedniego szefa KE Timmermansa. Z tym ostatnim w pewnych
sprawach mozna sie bylo porozumiec przynajmniej po angielsku, tymczasem
Banas okazal sie twardzielem, do ktorego nie docieralo nawet to, co prezes
Kaczynski mowil jasno i wyraznie po polsku.
Nie wiem, czy Banas nie zrobilby lepiej, gdyby dla zachowania posady
zastosowal taktyke szefowej TK Julii Przylebskiej, ktora takze nie ma
kwalifikacji do pelnienia swojej funkcji, ale przynajmniej nie zniecheca do
siebie prezesa, tylko czaruje go swoja osoba jako jego „towarzyskie
odkrycie”. Moze Banas powinien popracowac nad soba i pojsc ta sama droga,
chociaz nie wiem, czy da rade, zwlaszcza jesli nie umie gotowac. Jak na moj
gust troche brakuje mu tez kobiecego wdzieku, ktorym pani Przylebska
uwiodla prezesa i ktory jest tak nieodparty, ze gdy wystepuje w telewizji,
trudno potem zasnac.
Wracajac do pytania, co zrobi Banas, to moim zdaniem Banas juz swoje
zrobil, udowadniajac, ze mozna pojsc na zderzenie z prezesem i przezyc. Jak
dlugo Banas pozyje na stanowisku szefa NIK, nie wiadomo, gdyz w jego
sprawie panstwo polskie nie powiedzialo jeszcze ostatniego slowa. Na razie,
nie mogac zwolnic z pracy Banasia, zwolnilo jego syna, pokazujac nam, ze
nie jest panstwem z dykty.
PiS w kampanii wyborczej nie obiecywalo wprawdzie Polakom usuniecia
Banasia, ale premier Morawiecki zapewnia, ze pozbycie sie go jest obecnie
priorytetem rzadu. Ocenia sie, ze do usuniecia Banasia moze dojsc w
najblizszych latach, chociaz MSZ nie wyklucza, ze z uwagi na upor Banasia
do jego wyeliminowania sila polskiego panstwa nie wystarczy i konieczna
bedzie pomoc kogos silniejszego, np. Stanow Zjednoczonych.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Po decyzji o usunieciu Rosji z najwiekszych imprez sortowych swiata:
Putin wskazal droge – apelacja
Dzien po decyzji Swiatowej Agencji Antydopingowej (WADA) usuwajacej
reprezentacje Rosji na cztery lata z najwiekszych imprez swiata sportu
wiadomo, ze bedzie rosyjskie odwolanie do Trybunalu Arbitrazowego ds.
Sportu (CAS) w Lozannie.
Rosja miala prawie trzy tygodnie na zastanowienie sie, ale prezydent Putin
nie tracil czasu i juz wskazal droge, mowiac w Paryzu wyslannikowi agencji
TASS: – Mamy wszelkie powody, by zlozyc apelacje do CAS, glownie ze wzgledu
na naruszenie przez WADA regul Karty Olimpijskiej. Sa tez rozne inne
powody, teraz najwazniejsza jest analiza tematu przez specjalistow i
prawnikow, ktorzy maja wlasciwa wiedze.
Podobna retoryka Moskwa posluguje sie od dawna. – Znaczacy problem dopingu
nadal istnieje, ale decyzja WADA to przejaw chronicznej antyrosyjskiej
histerii, ktora dotyka sportowcow, nawet tych juz ukaranych – stwierdzil z
kolei premier Dmitrij Miedwiediew.
EKSTREMALNIE ZLY
– To wykluczenie rani mnie osobiscie. Dlaczego stosuje sie zbiorowa kare
wobec 15-letnich dziewczynek, naszych fantastycznych lyzwiarek figurowych,
plywaczek synchronicznych i sportowcow w innych dyscyplinach, ktorzy nigdy
nie slyszeli o skandalach dopingowych? – pytala w rosyjskich mediach
Swietlana Zurowa, byla olimpijska lyzwiarka szybka.
Szef rosyjskiego zwiazku biatlonowego Wladimir Draczew nazwal wyrok
„ekstremalnie zlym i stronniczym”. – Decyzja blokuje mlodym ludziom
mozliwosc reprezentowania kraju. Sport powinien pozostac niezalezny od
polityki, najlepsi powinni rywalizowac i reprezentowac swoj kraj pod swoja
flaga – dodal.
PRZEKAZ DNIA
Rosyjscy szefowie miedzynarodowych federacji sportowych tez znaja przekaz
dnia. Przewodniczacy Miedzynarodowej Federacji Szermierczej (i jeden z
najbogatszych ludzi na swiecie) Aliszer Usmanow juz pare dni wczesniej
ostrzegal WADA, ze walka z rosyjskim dopingiem zamienia sie w lincz.
Arkadij Dworkowicz, kierujacy od 2018 r. Miedzynarodowa Federacja Szachowa
(FIDE), zapowiedzial, ze w Rosji i tak odbeda sie wszystkie mistrzowskie
turnieje, jakie zaplanowano – rzecz tyczy m.in. mistrzostw swiata w
szachach szybkich i blyskawicznych, olimpiady i paraolimpiady szachowej
oraz turnieju pretendentow do walki z Magnusem Carlsenem o mistrzostwo
swiata.
Minister sportu Rosji Pawel Kolobkow wskazal juz dziennikarzom glowne
punkty obrony sprawy rosyjskiej przed Trybunalem w Lozannie, mowiac przy
okazji o dobrych perspektywach apelacji, gdyz CAS nie bedzie zobligowany
zaleceniami specjalnych komisji i sam rozpatrzy argumenty przedstawione
przez ekspertow obu stron.
Kolobkow, za prezydentem Rosji, mowil o naruszeniu Karty Olimpijskiej przez
WADA, w tym niedozwolonym stosowaniu zasady odpowiedzialnosci zbiorowej.
Zwrocil uwage na zlozone techniczne aspekty badania bazy danych z
laboratorium antydopingowego w Moskwie oraz fakt, ze wnioski o rosyjskich
manipulacjach w bazie przeslanej do WADA wyciagnieto na podstawie porownan
ze stara baza z 2015 roku, ktora zostala, zdaniem ministra, pozyskana przez
agencje w sposob nielegalny, a wiec nie moze stanowic punktu odniesienia.
SZALENIEC I WROG
Sa jednak w Rosji opinie wylamujace sie z tego choru. Wyglasza je chetnie
nowy szef RUSADA Jurij Ganus, mowiac: – Mam juz opinie szalenca albo wroga,
ale powtarzam: nie ma nadziei na pozytywna decyzje CAS. Mistrzyni skoku
wzwyz Maria Lasickiene twierdzi, ze dzialania wladz rosyjskich powoduja
niszczenie krajowego sportu, lekkoatletyki w szczegolnosci, ze to dzialacze
sa winni braku flagi i hymnu oraz wykluczenia z igrzysk, ze od lat niczego
nie zmieniaja, tylko utrwalaja oszukanczy system. Byly swietny biatlonista,
mistrz olimpijski Aleksander Tichonow rzekl po prostu: – Dostalismy to, na
co zasluzylismy.
Tam jednak, gdzie od dawna wybrzmiewaly glosy, ze Rosjan nalezy
dyskwalifikowac bez zadnych furtek dla sportowcow „neutralnych”, decyzja
WADA jest tylko potwierdzeniem uleglosci agencji wobec Moskwy. Travis
Trygart, szef USADA, stwierdzil, iz „to kolejny niszczycielski cios w
czystych sportowcow, uczciwosc sportu i praworzadnosc”, i wezwal do buntu
„przeciwko temu zepsutemu systemowi w celu wymuszenia reform”.
Wiceprzewodniczaca WADA Linda Helleland stoi twardo za calkowitym zakazem
startow rosyjskich zawodnikow. – To najwiekszy sportowy skandal, jaki
widzial swiat. Przymykalismy oczy, Rosja po prostu kontynuowala swe
dzialania. Lagodnosc na Kremlu nic nie znaczy – powtarza. Byly
wiceprzewodniczacy agencji Rob Keller uwaza, ze decyzja WADA sprowokuje
wielu sportowcow do brania dopingu, skoro nie mozna zapewnic silnych
sankcji wobec Rosji. Grigorij Rodczenkow, byly szef laboratorium
moskiewskiego, przypomina, ze zniszczenie danych z Moskwy to, choc
posredni, jednak mocny dowod winy.
Jewgienij Trefilow, znany trener rosyjskich pilkarek recznych (grajacych
wlasnie w MS w Japonii), przypomnial zas rodakom, ze moze czas spojrzec w
przyszlosc i zdac sobie sprawe, ze mlode pokolenie nie jest tak przywiazane
do symboli jak stare, ze dzis wynik sportowy znaczy najwiecej.
– Dla mnie to nie wszystko jedno, bardzo chcialbym rosyjskiego hymnu i
flagi, ale bede sie cieszyl, nawet jesli ich zabraknie po naszych
zwyciestwach. Miejmy zatem nadzieje na lepsze jutro. Nadzieja jest
najwazniejsza – mowil rosyjskiej gazecie.
Krysztof RAWA
———————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”,
„Przegladu Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i
OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *