Dzien dobry – tu Polska – środa, 10 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 39 (6018) 10 lutego 2021 r.

Media bez wyboru.
BEZPRECEDENSOWY PROTEST
Dzis polskie media spolecznosciowe, czyli niepanstwowe – niezalezne
portale, telewizje, prasa, radio w protescie zmienily swoj dotychczasowy
wyglad i tresc
Onet np. pisze o tym tak: Podejmujemy dzis krok, ktorego nikt z nas
podejmowac nie chce, bo idzie wbrew wszystkim wartosciom, jakie jako
dziennikarze wyznajemy. Na 24 godziny (od 4 rano) znikaja wszystkie serwisy
Ringier Axel Springer Polska. Bierzemy udzial w tym protescie razem z
dziennikarzami wielu innych tytulow i serwisow nalezacych do polskich i
zagranicznych wlascicieli, bo wierzymy, ze nie mamy innego wyboru.
Dzisiaj niezalezne media protestuja przeciwko podatkowi, ktory rzad chce
nalozyc na radio, prase, telewizje i internet. Argumentacja: „zapobieganie
dlugofalowym zdrowotnym, gospodarczym i spolecznym skutkom pandemii
COVID-19”.
Dzis polski rzad zamiast wsparcia dla mediow, ktore rowniez ucierpialy
podczas pandemii, proponuje podatek, ktory przedstawiciele mediow nazywaja
bez ogrodek: haracz. Ma on trafic do NFZ, Narodowego Funduszu Ochrony
Zabytkow oraz Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze
Mediow. W tym ostatnim przypadku to rzadzacy politycy zdecyduja, na jakie
projekty medialne trafia pieniadze od opodatkowanych mediow. Rzad bedzie
mogl zarzadzac danina od prywatnych mediow, aby wspierac inne, wskazane
przez siebie.
A oto List otwarty do wladz Rzeczypospolitej Polskiej i liderow ugrupowan
politycznych
(fragmenty)
Zwracamy sie w sprawie zapowiadanego nowego, dodatkowego obciazenia mediow
dzialajacych na polskim rynku, mylaco nazywanego „skladka”, wprowadzana pod
pretekstem Covid-19.
Jest to po prostu haracz, uderzajacy w polskiego widza, sluchacza,
czytelnika i internaute, a takze polskie produkcje, kulture, rozrywke,
sport oraz media.
Wprowadzenie go bedzie oznaczac:
oslabienie, a nawet likwidacje czesci mediow dzialajacych w Polsce, co
znacznie ograniczy spoleczenstwu mozliwosc wyboru interesujacych go tresci,
ograniczenie mozliwosci finansowania jakosciowych i lokalnych tresci. Ich
produkcja daje obecnie utrzymanie setkom tysiecy pracownikow i ich rodzinom
oraz zapewnia wiekszosci Polakow dostep do informacji, rozrywki oraz
wydarzen sportowych w znaczacej mierze bezplatnie,
poglebienie nierownego traktowania podmiotow dzialajacych na polskim rynku
medialnym, w sytuacji, gdy media panstwowe otrzymuja co roku z kieszeni
kazdego Polaka 2 mld zlotych, media prywatne obciaza sie dodatkowym
haraczem w wysokosci 1 mld zl,
faktyczne faworyzowanie firm, ktore nie inwestuja w tworzenie polskich,
lokalnych tresci kosztem podmiotow, ktore w Polsce inwestuja najwiecej.
Wedlug szacunkow, firmy okreslane przez rzad jako „globalni cyfrowi
giganci” zaplaca z tytulu wspomnianego haraczu zaledwie ok. 50 – 100 mln zl
w porownaniu do 800 mln zl, jakie zaplaca pozostale aktywne lokalnie media.
Jako media dzialajace od wielu lat w Polsce nie uchylamy sie od ciazacych
na nas obowiazkow i spolecznej odpowiedzialnosci. Co roku placimy do
budzetu Panstwa rosnaca liczbe podatkow, danin i oplat (CIT, VAT, oplaty
emisyjne, organizacje zarzadzajace prawami autorskimi, koncesje,
czestotliwosci, decyzje rezerwacyjne, oplata VOD itd.). Wlasna
dzialalnoscia charytatywna wspieramy tez najslabsze grupy naszego
spoleczenstwa. Wspieramy Polakow, jak i rzad w walce z epidemia, zarowno
informacyjnie, jak i przeznaczajac na ten cel zasoby warte setki milionow
zlotych.
Zdecydowanie sprzeciwiamy sie wiec uzywaniu epidemii, jako pretekstu do
wprowadzenia kolejnego, nowego, wyjatkowo dotkliwego obciazenia mediow.
Obciazenia trwalego, ktore przetrwa epidemie Covid-19.
———————
(List podpisalo 44 wydawnictwa prasowe, stacje telewizyjne i radiowe,
portale internetowe)
Gargamel:
Czytajcie tez obszerny komentarz Baczynskiego w dzisiejszej gazetce.
Chociaz…nie wierze zeby sluchaczom, widzom i czytelnikom udalo sie wygrac
te „bitwe”. Ale postaram sie napisac o tym jutro”

Z zeszytow do religii:
-Wiadomo juz, ze bezzebni nie pojda do piekla. Bo jest napisane: „Tam
bedzie placz i zgrzytanie zebow”.
-Grzech pierworodny otrzymujemy od Adama i Ewy . Wszystkie inne grzechy
musimy popelnic sami.
-Postkomunizm oznacza, ze przez szesc dni sie posci, a siodmego idzie do
komunii.
Na poczatku bylo Slowo. Sadzac po tym, co sie stalo potem, musialo byc
bardzo niecenzuralne

Zyd, Ukrainiec i Rosjanin postanowili zdobyc Mount Everest.
Zorganizowali ekspedycje, doszli wspolnie prawie pod sam szczyt i zalozyli
ostatni oboz.
Rano Zyd wstaje pierwszy, bierze zydowska flage i udaje sie samotnie na
szczyt. Po godzinie zdobywa szczyt, ale widzi, ze na nim siedzi yeti i
smaruje swojego olbrzymiego pen*sa slonina. Chcial uciec, ale nie mial sily.
Yeti wydupczyl Zyda i puscil go wolno.
Wraca do obozu, a tam Ukrainiec i Rosjanin pytaja sie, jak bylo.
– Chlodno – mruknal Zyd i udal sie w ustronne miejsce.
– Dobra, teraz ja pojde – powiedzial Ukrainiec i wyruszyl zdobywac szczyt.
Takze spotkal yeti. Takze zostal wydupczony i puszczony wolno. Wrocil do
obozowiska.
– No to teraz moja kolej – powiedzial Rosjanin i poszedl na szczyt.
Po godzinie nad obozem rozlega sie potepienczy wrzask dochodzacy z samego
szczytu.
Zyd patrzy sie na Ukrainca, Ukrainiec na Zyda.
– Ja tam bylem, nie wrzeszczalem – zwraca sie Zyd do Ukrainca. – Ty tam
byles, nie wrzeszczales – dodaje.
– Ale ja mu podpierdzielilem slonine – odpowiada Ukrainiec”

Trzy myszy przechwalaly sie w barze, ktora jest wiekszym chojrakiem.
Pierwsza mowi:
– Ja to biore sobie trutke na szczury, dziele na porcje i wciagam nosem.
Druga rzecze:
– Ja podchodze do pulapki, chwytam ja i cwicze sobie na niej bicepsy…
Trzecia mysz nie mowi nic i szykuje sie do wyjscia.
– A ty gdzie idziesz?
– Do domu, bzyknac kota…
———–
Nad. Piotr Nowalany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.6972 PLN Euro: 4.4773 PLN Frank szw.: 4.1378 PLN Funt:
5.094 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.64 PLN Euro: 4.41 PLN Funt: 5.02
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.58 PLN Euro: 4.37 PLN
Funt: 5.04 PLN

Pogoda w kraju
Tu powinien byc Twoj ulubiony serwis internetowy
Dzisiaj wydajemy specjalna wersje serwisu w zwiazku z akcja „Media bez
wyboru”.
Przepraszamy naszych uzytkownikow / czytelnikow / widzow / internautow oraz
partnerow handlowych.
Dziekujemy za zrozumienie i wsparcie.
Przeczytaj nasz list otwarty:
(TVN 24)

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
List do Krystyny PAWLOWICZ
Szanowna Pani Krysiu!
Po pierwsze prosze wybaczyc familiarnosc tonu, ale przeciez dlugo sie
znamy. Pragnela Pani zostac sedzia Trybunalu przed wielu laty z
rekomendacji mego ugrupowania, ale tylko mnie Pani zawdziecza, ze Narod
zachowal mozliwosc Pani sluzby na lepsze czasy. Jeszcze dzisiaj pala mnie
policzki ze wstydu, gdy po spotkaniu z Pania w klubie LPR powiedzialem do
kolegow wulgarnie ” Chyba Was p—–olilo, aby mi taka wariatke jako
kandydata na sedziego Trybunalu przyprowadzac.” Odczuwam ogromny zal, ze
nie poznalem sie wowczas na Pani i nie docenilem potencjalu w Pani
tkwiacego. Historia mogla potoczyc sie inaczej. Ale ad rem. Widze, ze
sfora psow Pania teraz opadla i w takich sie Pani znalazla terminach, ze
nawet drobne nieporozumienia sprzed lat nie przeszkodza Pani skorzystac z
mojej rady, jak wyjsc z tego wscieklego ataku. A rada jest przednia.
Musi Pani powiedziec wprost: dla Pani oklady z borowin stanowia tak wielka
potrzebe, ze pojechala Pani do hotelu, aby sie nimi okladac dzialajac w
stanie wyzej koniecznosci. Jak wiadomo stan ten wylacza nawet karna wine,
wiec i wszelkie zakazy rzadowe dotyczace epidemii. I opisze Pani, ze tylko
zanurzona w borowinach calym swym cialem, kazda pora skory czerpie Pani
mineraly niezbedne do zycia i pracy intelektualnej (jakze cennej dla
Polski!). Jak sie ludzie dowiedza, ze to jest dla Pani sprawa zycia lub
smierci, to dadza sluszny odpor tym strasznym atakom zawistnikow. I wowczas
wroci Pani do pracy z podniesionym ( i wygladzonym nieco!) czolem na rzecz
prawa i sprawiedliwosci.
Zawsze zyczliwy,
Roman Giertych
PS Skoro juz sie Pani przyzwyczaila do leczenia w obecnosci chroniacych
Pania straznikow, to moze warto kontynuowac w bardziej adekwatnym miejscu?
Nad.Tomasz ROSIK
—————-
Tyle razy mowiono Pawlowicz: Kryska lecz sie!
A jak posluchala, to zaraz taki raban!
(Z sieci)

SmerFeleton…
„KADRA POLSKA”
Ja juz Wiem!
A co?
Dlaczego polska kadra (nieprzypadowo z malych liter), gra jak NIE z nut.
Mam obecnie przyjemnosc grac (tzn. plywac) w duzynie skladajacej sie w 95%
z Polakow i 1-go Ukrainczyka.
Kapitanem druzyny jest Polak, ktory nie ma czasu trenowac a uwaza, ze
wszyscy powinni grac jak On chce i znac sie dokumentnie na swojej czesci
boiska.
Starszy marynarz nie nauczy mlodszego, jak sondowac, bo sam chyba niezbyt
umie, skoro dal mu do rak paste do szukania wody w benzynie.
(…) Cdn…
Byc moze bedzie wiecej Smerfeleton’ow, ale to w miare czasu, ktorego
bezcenne poklady sa trudo dostepne.
Pozdrawiam
Smerf DRUGI

Widzowie, sluchacze i czytelnicy- ratujcie!!!
MEDIA MAJA SLUZYC RZADZONYM, A NIE RZADZACYM!
Jedyna prawdziwa bronia niezaleznych mediow w tej nierownej walce sa –
przepraszam za oczywistosc – widzowie, sluchacze i czytelnicy.
Juz dawno nie bylo takiego oburzenia wsrod wydawcow prasy, nadawcow
radiowych, telewizyjnych, w przemysle reklamowym. Protestuja wszystkie
organizacje branzowe, niektore bardzo niedyplomatycznym jezykiem. Szykowane
sa akcje protestacyjne w formach i skali, jakich Polska, a nawet Unia
Europejska nie widzialy. Powod: ogloszony wlasnie znienacka projekt
nalozenia na media – i to juz od polowy roku – nowego podatku, nazwanego
„skladka od przychodow reklamowych”, w wysokosci od kilku do kilkunastu
procent. Generalnie w ogole mialo nie byc nowych podatkow, ale juz
obciazenie potezna danina branzy medialnej i reklamowej, wyjatkowo ciezko
dotknietych zamrozeniem gospodarki, wydaje sie krzywdzace, wrecz zlosliwe.
W ciagu roku wplywy reklamowe wydawcow prasy zmniejszyly sie mniej wiecej o
polowe, spadla sprzedaz wiekszosci tytulow, firmy medialne utracily dochody
z organizowanych konferencji, konkursow, nie odbywaja sie napedzajace
reklamowy ruch imprezy kulturalne, sportowe, zamarl handel, turystyka. W
Anglii, Niemczech, we Francji tamtejsze rzady przedstawily wlasnie hojne,
liczone w setkach milionow euro, programy wspierania tracacych zrodla
dochodow lokalnych mediow. U nas odwrotnie: rzad planuje, ze nowym
podatkiem wyciagnie z tego slabnacego rynku nawet 800 mln zl rocznie.
Organizacje przedsiebiorcow pisza, ze dla wielu mniejszych firm to moze
oznaczac koniec biznesu; a w kazdym przypadku ograniczenie aktywnosci,
zatrudnienia, rezygnacje z wielu planow ozywiania poturbowanych pandemia
firm. Wiec po co to? Wyglada, ze chodzi nie o pieniadze, lecz o polityke.
Projekt zostal ujawniony w pospiechu (zapewne w reakcji na polityczny
sukces prezesa Orlenu, ktoremu prezes Kaczynski wylewnie gratulowal
przejecia wydawnictwa Polska Press), ale musial byc przygotowywany od
dawna, w ramach szerszego planu, gdyz zawiera rozwiazania precyzyjnie
celowane i pracowicie kamuflowane. W nazwie ustawy nie ma slowa o podatku
(wtedy powinien byc ogloszony w ubieglym roku), ale o „dodatkowych
przychodach” na sluzbe zdrowia (?), ochrone zabytkow (?) oraz na nowy
tajemniczy Fundusz Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze
Mediow (FWKiDNwOM). Premier w slownym uzasadnieniu dodal, ze glownym
zamyslem jest obciazenie oplatami amerykanskich internetowych megaplatform,
czyli wprowadzenie jakiejs wersji podatku cyfrowego, z ktorego Polska w
swoim czasie zrezygnowala pod naciskiem wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a.
Nic tu nie jest prawda, bo nowy podatek w najmniejszym stopniu uderza w
globalne korporacje, skutecznie wymykajace sie lokalnym przepisom
fiskalnym, za to niewatpliwie godzi w podmioty krajowe. Dodatkowo przepisy
tak sa skalibrowane, aby najmocniej trafic w opozycyjne media (zwlaszcza
Agore i TVN) oraz wesprzec media „narodowe i patriotyczne”: temu ewidentnie
ma sluzyc pozostajacy w gestii ministra Glinskiego (wart, jak sie ocenia,
ok. 280 mln zl) FWKiDNwOM. TVP i Polskie Radio, choc formalnie objete
skladka, i tak bylyby poza dolegliwosciami ustawy, dysponujac co roku 2 mld
zl dotacji z budzetu i reklamami spolek Skarbu Panstwa (stacje TVP maja ich
proporcjonalnie 10 – 20-krotnie wiecej niz np. TVN).
Srodowisko wydawcow ironicznie nazywa ten projekt Lex Agora, bo to
wydawnictwo musialoby placic i od przychodow reklamowych „Gazety
Wyborczej”, i Radia TOK FM (podwyzszonym podatkiem objete sa dominujace w
radiach reklamy artykulow medycznych i suplementow diety), i od firmy
reklamy zewnetrznej AMS, i nawet od kin (Helios). Nic nie umknelo.
Dodatkowo Agora nie uzyskala zgody UOKiK na zakup wiekszosciowych udzialow
w Radiu Zet, choc Orlen, juz bedacy wlascicielem RUCH SA, natychmiast
otrzymal zezwolenie na transakcje przejecia 24 regionalnych dziennikow i
120 tygodnikow, wraz z drukarniami i lokalnymi portalami internetowymi.
Na tym nie koniec: ogloszono wlasnie zamiar podniesienia nadawcom radiowym
udzialu tzw. polskiej kwoty (czyli obowiazku nadawania wylacznie polskich
piosenek) z 33 do 49 proc. czasu antenowego, co, jak spodziewaja sie
eksperci, wypchnie duza czesc publicznosci do globalnych platform
streamingowych jak Spotify. Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwosci
opublikowalo projekt ustawy powolujacej, orwellowska z nazwy, Rade Wolnosci
Slowa, poprzez ktora zasiadajacy w niej nominaci polityczni mogliby
nakladac olbrzymie, nawet 50-milionowe, kary na „ograniczajace debate w
internecie” serwisy i platformy spolecznosciowe. Przygotowywana jest takze
zmiana prawa koncesyjnego zawezajaca autonomie prywatnych stacji radiowych
i telewizyjnych. Wiec nawet juz nie dziwi, ze rzad odmowil wprowadzenia w
Polsce unijnej dyrektywy chroniacej prawa autorskie wydawcow przed
naduzyciami ze strony wielkich agregatorow tresci. To wszystko wyglada na
celowa dzialalnosc zmierzajaca do systemowego oslabienia, wycienczenia
polskich niepanstwowych mediow.
„Uporzadkowanie rynku medialnego” bylo istotna czescia programu PiS juz w
poprzedniej kadencji, jednak projekt ustawowej „dekoncentracji” okazal sie
zbyt trudny technicznie, ryzykowny prawnie i politycznie (pamietamy
ostrzezenia ambasador Mosbacher przed probami zamachu na TVN). PiS skupil
sie wiec na mediach publicznych, obsadzil je swoimi ludzmi, wlaczyl w
centralnie zarzadzany system propagandy. Teraz przyszla kolej na
„porzadkowania” etap drugi. Juz raczej nie w formie jednej duzej ustawy,
ale „metoda salami” wypraktykowana na Wegrzech przez Viktora Orb�Ana:
odcinania od zrodel dochodow, prawnych szykan, blokowania dostepu do
informacji, nakladania mandatow, kar i podatkow. Suma tych naciskow ma
zapewne sklaniac wlascicieli firm medialnych albo do uleglosci i ulozenia
sobie stosunkow z wladza, albo do wycofania sie z rynku, odsprzedazy
slabnacych, okrajanych po kawalku biznesow, w rece panstwowych badz
podstawionych nabywcow.
Byc moze protesty przyniosa jakis skutek (co pan na to, panie wicepremierze
Gowin?) i PiS sie na chwile cofnie. Ale jedyna prawdziwa bronia
niezaleznych mediow w tej nierownej walce sa – przepraszam za oczywistosc –
widzowie, sluchacze i czytelnicy. Wciaz nie mozna zadekretowac obowiazku
ogladania TVP Info, czytania „Sieci” czy sluchania tego, co zostalo z
radiowej Trojki.
Jerzy BACZYNSKI

To juz pewne!
WALORYZACJA RENT I EMERYTUR WIEKSZA NIZ ZAPOWIADAL RZAD!
Waloryzacja rent i emerytur w 2021 roku bedzie wieksza niz zakladal rzad
Mateusza Morawieckiego. Zamiast 3,84 proc. wiecej, seniorzy na kontach po 1
marca zobacza o 4,24 proc. wiecej.
I juz wszystko jasne. Prognozy Ministerstwa Rodziny i Polityki Spolecznej
sie nie sprawdzily. I to z korzyscia dla seniorow. Marcowa waloryzacja –
wedlug wstepnych zalozen – miala wynosic 3,84 proc. Na kazde 1000 zl renty
i emerytury mialy byc podnoszone o 38 zl 40 groszy. Mialy. Tak jednak nie
bedzie. Wszystko przez galopujace ceny i lepsza sytuacje w gospodarce.
Wskaznik waloryzacji odpowiada glownie inflacji – czyli wzrostowi cen
towarow i uslug – w poprzednim roku kalendarzowym. Do tego dochodzi co
najmniej 20 proc. realnego wzrostu przecietnego wynagrodzenia (rowniez w
poprzednim roku kalendarzowym).
We wtorek Glowny Urzad Statystyczny pokazal ostatnie dane – wzrost
wynagrodzenia za ostatni rok. Ten wyniosl 1,7 proc. W polowie stycznia
poznalismy juz dane dot. inflacji emeryckiej. GUS tworzy koszyk dobr, ktore
kupuja seniorzy i na tej podstawie liczy wzrost cen. Inflacja emerycka
wyniosla 3,9 proc.
– Dzieki dzisiejszemu wskaznikowi, pokazanemu przez GUS, poznalismy
ostateczna wysokosc waloryzacji rent i emerytur. Wyniesie ona 4.24 proc,
czyli wiecej, niz szacowal rzad. Jest to wysoki, ale nie rekordowy
wskaznik. Dla seniorow jest to oczywiscie dobra wiadomosc – mowi money.pl
Oskar Sobolewski, ekspert Instytutu Emerytalnego.
————–
-I dobrze mowi, dac mu wodki! -Wasz:
Gargamel- Emeryt Dofinansowany

Minister odpowiada opozycji
POLICYJNA OCHRONA DOMU PREZESA PiS
Podczas protestow w Warszawie w poblizu domu Jaroslawa Kaczynskiego
kazdorazowo gromadzone sa liczne sily policyjne. Zdaniem opozycji mundurowi
sa angazowani w prywatna ochrone willi prezesa PiS. Wedlug MSWiA dzialania
policji nie maja znamion politycznych, a w rownej mierze dotycza kazdego
obywatela.
13 grudnia, w rocznice wprowadzenia stanu wojennego w Polsce na ulicach
Warszawy miala miejsce kilkutysieczna demonstracja. Uczestniczyli w niej
przedstawiciele roznych grup spolecznych sprzeciwiajacych sie polityce
rzadu Prawa i Sprawiedliwosci. Obok siebie spacerowali przedsiebiorcy i
przedstawicielki Strajku Kobiet, pielegniarki i studenci, gorale i politycy
opozycji. Protest ruszyl w samo poludnie z ronda Dmowskiego w centrum
Warszawy.
Jego uczestnicy chcieli dotrzec w poblize domu Jaroslawa Kaczynskiego na
Zoliborzu. Wedlug nieoficjalnych informacji polityk mial wczesniej opuscic
swoja wille i wyjechac poza Warszawe. Przejscie protestujacym zagrodzil
kordon setek policjantow, wsparty ustawionymi wzdluz ulicy radiowozami.
Protest mialo zabezpieczac na ul. Mickiewicza kilkuset policjantow.
Dziennikarze naliczyli w tej blokadzie ponad 80 radiowozow i okolo 600
funkcjonariuszy. Zdjecia wielometrowego szpaleru policyjnych samochodow i
kordonu mundurowych z tarczami i w kaskach obiegly niemal wszystkie media.
Po demonstracji kolei politycy Koalicji Obywatelskiej interweniowali w
MSWiA i pytali o koszty policyjnych dzialan i uzasadnienie tak licznego
zaangazowania.
5 lutego na zapytanie poselskie autorstwa posla Wojciecha Krola z KO
odpisal sekretarz stanu w resorcie spraw wewnetrznych i administracji
Maciej Wasik. Polityk PiS broni zachowania funkcjonariuszy
„Jednym z ustawowych zadan policji jest utrzymywanie bezpieczenstwa i
porzadku publicznego poprzez m.in. reagowanie na zaistniale w przestrzeni
publicznej przestepstwa i wykroczenia oraz sciganie ich sprawcow. Policja
przeprowadza czynnosci sluzbowe, ktore sa oparte na kryterium celowosci, z
uwzglednieniem interesu spolecznego i wymiaru sprawiedliwosci” – twierdzi
wiceminister Maciej Wasik. Jego zdaniem uczestnicy protestow mieli lamac
przepisy tzw. antycovidowej umozliwiajace gromadzenie sie maksymalnie
pieciu osob.
Pytany o koszty zabezpieczenia okolicy domu prezesa Jaroslawa Kaczynskiego
zapewnia, ze nie wydano dodatkowej zlotowki.
„Przyjeta organizacja i taktyka zabezpieczenia protestow nie wygenerowala
dodatkowych kosztow, wykraczajacych poza wydatki zwiazane z realizowaniem
przez policje ustawowych zadan” – twierdzi Wasik.
Glos zabral rowniez byly premier Donald Tusk. „Kiedy bylem premierem, przed
moim mieszkaniem zwolennicy PiS zorganizowali kilkadziesiat manifestacji, a
nawet kilkudniowe miasteczko namiotowe. Porzadku pilnowalo dwoch
policjantow” – napisal na Twitterze Donald Tusk.
Warto podkreslic, ze oprocz ochrony okolic domu prezesa PiS podczas
protestow, policjanci codziennie patroluja miejsce, gdzie mieszka Jaroslaw
Kaczynski. Jak informowal TVN24, kazdego dnia jest to szesciu policjantow –
czterech umundurowanych i dwoch po cywilu w nieoznakowanym samochodzie.
Zmieniaja sie trzy razy na dobe – po godzinie 7 rano, po 15 i po 23. W
sumie w ochrone nieruchomosci wicepremiera moze byc zaangazowanych w ciagu
doby nawet 18 funkcjonariuszy.
Kilka dni temu natomiast szef policji na Zoliborzu twierdzil , ze
policjanci nie chronia domu wiceprezesa Rady Ministrow Jaroslawa
Kaczynskiego, a sa tam z zupelnie innego powodu.
„Dzialania kazdorazowo ukierunkowane sa na ochrone zdrowia i zycia ludzi,
mienia oraz bezpieczenstwa i porzadku publicznego. W tym ostatnim punkcie
mieszcza sie tez protesty i zgromadzenia na terenie dzielnicy. Nadto
wskazuje, iz podejmowane dzialania maja na celu zapewnienie bezpieczenstwa
wszystkim mieszkancom Zoliborza” – informowal nadkom. Adam Tomaszewski,
komendant zoliborskiego komisariatu, cytowany przez „Gazete Wyborcza”.

Kolejka po biznesy gorali. Chca je odkupic za grosze
KOLEJKA PO BIZNESY GORALI
Inwestorzy skladaja przedsiebiorcom oferty kupna ich biznesow – pisze
„Dziennik Zachodni”. Ceny, jakie oferuja, to ulamek ich wartosci rynkowej.
Przedsiebiorcy z Podhala, zwlaszcza ci, ktorzy dzialaja w branzy
turystycznej czy gastronomicznej, znalezli sie w bardzo trudnej sytuacji.
Przedluzajacy sie lockdown sprawil, ze ich firmy praktycznie nie zarabiaja.
Jak podaje „Dziennik Zachodni”, do gorali juz zglaszaja sie inwestorzy,
ktorzy chca odkupic ich firmy za bezcen. Niektorzy przynosza nawet walizki
z gotowka.
– Docieraja do nas sygnaly, ze zaczeli sie pojawiac inwestorzy, ktorzy sa
zainteresowani odkupieniem niedzialajacych firm. Oferuja 25-30 proc.
wartosci nieruchomosci sprzed czasow pandemii – mowi Karol Wagner z
Tatrzanskiej Izby Gospodarczej. – Zainteresowani najczesciej pytaja, czy
dana nieruchomosc nie jest na sprzedaz. Ale zdarzyl sie tez przypadek, ze
inwestor przyszedl doslownie z walizka z gotowka, by w ten sposob zachecic
do podjecia decyzji i podpisania aktu notarialnego.
Oferty dostaja nie tylko wlasciciele duzych hoteli, ale i pojedynczych
domow, w ktorych wynajmowano pokoje.
Inwestorami sa czesto osoby, ktore z turystyka nie mialy wczesniej nic
wspolnego.
– Dotarly do nas informacje o przypadkach np. ludzi, niespelna 30-letnich,
ubranych nazwijmy to w malo biznesowym stylu, ktorzy przyjezdzali
samochodami za kilkaset tysiecy zlotych. Wygladali co najmniej podejrzanie
– mowi „Dziennikowi Zachodniemu” Karol Wagner.

Z zycia sfer
CZYM SIE ROZNI OD SIEBIE OSOBA Z LGBT
Z powodu posiadania partnera tej samej plci komus moze sie wydawac, ze jest
osoba homoseksualna, ale zdaniem sedziego nie dowodzi to, ze istotnie nia
jest.
Gmina Szprotawa (woj. lubuskie) niespodziewanie oglosila, ze zobowiazuje
sie „do poszanowania roznorodnosci wszystkich osob bez wzgledu na plec,
rase, wiek, niepelnosprawnosc, pochodzenie etniczne, wyznanie, swiatopoglad
i orientacje seksualna”. Agencje nie podaja, co bylo powodem podjecia przez
Szprotawe tak kontrowersyjnej decyzji. Niektorzy mieszkancy nie sa pewni,
czy z tak szerokim poszanowaniem Szprotawa nie przesadzila. Mowi sie, ze
zwlaszcza poszanowanie praw osob homoseksualnych moze miec dla Szprotawy
przykre konsekwencje. Burmistrz Miroslaw Gasik jest jednak optymista. „Nie
obawialbym sie reakcji rzadzacych. W koncu nalezymy do tolerancyjnego
narodu” – przypomnial. A poza tym „krzywe patrzenie na osoby LGBT jest
niskim odruchem”.
Z niskimi odruchami wobec osob LGBT nalezy walczyc, ale nie jest to latwe.
Niedawno Sad Okregowy w Warszawie musial oddalic powodztwo o ochrone dobr
osobistych przeciwko Kai Godek, ktora obrazila osoby LGBT, nazywajac je
„zboczencami”. Sa uznal wypowiedz za niedopuszczalna, ale poniewaz
pozywajacy nie przedstawili dokumentow potwierdzajacych, ze sa osobami
LGBT, nie bylo zadnej pewnosci, ze Godek obrazila wlasnie ich.
„Niewatpliwie inkryminowane wypowiedzi pozwanej odnosily sie do osob o
orientacji homoseksualnej” – przyznal sedzia. Z tym ze wedlug niego „zaden
z powodow nie wykazal skutecznie faktu przynaleznosci do tej grupy”.
Osoby te przedstawily wprawdzie dowody na to, ze dzialaja w organizacjach
LGBT oraz maja jednoplciowych partnerow i partnerki, jednak sedziego to nie
przekonalo. Uznal on, ze do bycia gejem nie wystarcza to, ze sie nim jest.
O tym, czy dana osoba faktycznie jest tym, kim wydaje jej sie, ze jest, w
opinii sedziego nie moze decydowac ta osoba, bo doszloby wowczas do
sytuacji, w ktorej decyduje ona we wlasnej sprawie, co zdaniem sadu jest
niedopuszczalne. Dura lex sed lex, dlatego „fakt przynaleznosci kazdego z
powodow do grupy osob o orientacji homoseksualnej (czy biseksualnej) winien
zostac przez nich wykazany za pomoca dowodu w postaci opinii bieglego
sadowego seksuologa” – nie pozostawil watpliwosci sedzia.
Z powodu posiadania partnera tej samej plci komus moze sie wydawac, ze jest
osoba homoseksualna, ale zdaniem sedziego nie dowodzi to, ze istotnie nia
jest, gdyz byloby to za proste. Musi jeszcze przedstawic aktualne
zaswiadczenie o swojej orientacji seksualnej. Jego zaleta jest to, ze
gwarantuje osobie homoseksualnej pelnie praw i gdy np. ktos nazwie taka
osobe „zboczencem”, bedzie ona miala pelne prawo wziac to do siebie i czuc
sie obrazona.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
———
Reksio informuje:
———————–
Iga Swiatek w swietnym stylu awansowala do trzeciej rundy wielkoszlemowego
Australian Open. Polka w srode ograla Wloszke Camile Giorgi 6:2, 6:4 udanie
rewanzujac sie rywalce za porazke w tej samej fazie turnieju w 2019 roku.
Mistrzyni French Open jeszcze przed startem rywalizacji w Melbourne
otwarcie mowila, ze presja zwiazana z oczekiwaniami kibicow jest dla niej
stresujaca i brakuje jej czerpania radosci z gry. Takie deklaracje mogly
niepokoic, tym bardziej ze w turnieju przygotowawczym Polka juz w drugiej
rundzie przegrala z Jekaterina Aleksandrowa.
Pierwsze nerwy ukoila pewna wygrana z Arantxa Rus na inauguracje turnieju.
W drugiej rundzie na Polke czekala jednak grozna Camila Giorgi.
Sklasyfikowana na 79. miejscu w rankingu WTA Wloszka juz raz dala sie we
znaki Swiatek, pokonujac ja w drugiej rundzie… Australian Open 2019.
Warszawianka w tamtym spotkaniu wygrala zaledwie dwa gemy.
Dwa lata zmienily jednak sporo w grze zawodniczki trenowanej przez Piotra
Sierzputowskiego. Od pierwszych pilek narzucila rywalce swoj styl i juz w
pierwszym gemie mogla przelamac rywalke. Udalo jej sie to jednak dopiero w
kolejnych probach. Madra i skuteczna gra, okraszona kilkoma widowiskowymi
zagraniami, szybko zaowocowala pewnym prowadzeniem 5:1. W koncowce Wloszka
zerwala sie jeszcze do ataku, ale nie wykorzystala break pointa i chwile
pozniej przegrala seta 2:6.
Druga partie triumfatorka Rolanda Garrosa zaczela jeszcze lepiej – najpierw
wygrala gema przy podaniu przeciwniczki, a nastepnie dorzucila kolejnego,
budujac w ten sposob mala zaliczke juz na starcie seta. Wydawalo sie, ze
Swiatek bedzie krok po kroku zblizac sie do konca meczu, ale prowadzac 30:0
przy swoim serwisie dala sie przelamac. Zdolala jednak opanowac nerwy i
przetrwac napor Giorgi. Po kilku kolejnych akcjach zakonczyla mecz.
Kolejna rywalka Polki bedzie Francuzka Fiona Ferro. 46. zawodniczka
swiatowego rankingu w drugiej rundzie 6:4, 6:4 ograla Kazaszke Jelene
Rybakine. Bedzie to pierwsze starcie obu tenisistek.
————–
W wtorkowych meczach pilkarskiego Pucharu Polski, Puszcza Niepolomice
pokonala Lechie Gdansk 3-1; Warta Poznan ulegla Cracovii 0-1 i w
ostatnim wtorkowym meczu LKS Lodz przegral na wlasnym boisku z Legia
Warszawa 2-3.
Zwycieskie druzyny awansowaly do kolejnej rundy Pucharu Polski.
——————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *