Dzien dobry – tu Polska – środa, 1 lipca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 171 (5431)1 lipca 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
34.775 ZAKAZONYCH, 477 ZMARLYCH, 21.791 WYLECZOPNYCH
——————————————–

Kogo wybierali Polscy Marynarze…
TRZASKOWSKI, BOSAK, HOLOWNIA -DUDA CZWARTY
Z protokolow wszystkich obwodow na statkach morskich i platformach, ktore
splynely do PKW , wynika, ze wybory Prezydenta wygral w pierwszej turze
Rafal Trzaskowski (38 proc. – 140 waznie oddanych glosow) przed Krzysztofem
Bosakiem (19,5 proc. 72 glosy), i Szymonem Holownia (17,6 proc. – 65
glosow). Najlepszy w sondazu powyborczym prezydent Andrzej Duda, na
statkach byl czwarty – (13,6 proc i 50 glosow).
Frekwencja w tych obwodach wyniosla 97,36 proc., z 379 uprawnionych
glosowalo 369 osob.
Wsrod 117 glosujacych na �sDarze Mlodziezy: Trzaskowski uzyskal 47 glosow,
Krzysztof Bosak 29, a Andrzej Duda byl trzeci z 15 glosami. 12 otrzymal
Szymon Holownia, a 9 Robert Biedron.
Na �sFryderyku Chopinie” glosowalo 15 osob, 13 na Trzaskowskiego i po jednym
na Biedronia i Wladyslawa Kosiniaka-Kamysza.
Na statku szkoleniowo-badawczym �sHoryzont” II Uniwersytetu Morskiego w
Gdyni, z 34 glosujacych po 9 glosow uzyskali Holownia i Trzaskowski, 7
Kosiniak-Kamysz, a po 3 glosy Biedron, Bosak i Duda.
Na platformie wydobywczej �sBaltic Beta” z 67 glosujacych prawie polowe
glosow uzyskal Trzaskowski (30 glosow) przed Holownia (14 glosow) i
Bosakiem (12 glosow). Obecny prezydent uzyskal tam czwarty wynik i 8
glosow, a trzech innych kandydatow po 1 glosie.
Na platformie �sLotos Petrobaltic” glosowaly 53 osoby – 17 na
Trzaskowskiego, 16 na Bosaka, 10 na Holownie, a 8 na Dude. Na dwoch innych
kandydatow oddano po 1 glosie.
Na innej platformie – Petrobaltic – z 35 glosow 10 uzyskal Bosak, po 7
kandydaci, ktorzy wystartuja w drugiej turze – Duda i Trzaskowski, a 6
Holownia. Tutaj po 2 i 1 glosie trafilo do trzech innych kandydatow.
48 osob glosowalo na platformie �sPetro Giant”, a najlepszy okazal sie
Trzaskowski (17 glosow) przed Holownia (14 glosow) i Duda – 9 glosow.
Czterech innych kandydatow otrzymalo 3 2 lub 1 glos.
Wedlug sondazy exit polls i late polls w drugiej turze wyborow w niedziele
12 lipca zmierza sie obecny prezydent Andrzej Duda i prezydent Warszawy
Rafal Trzaskowski.
Portal MORSKI
(Nad. Krzysztof Lewanowicz)
Daje do myslenia”-Wasz:
Gargamel Zadumany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9806 PLN Euro: 4.4660 PLN Frank szw.4.1818 PLN Funt:
4.8881 PLN
Gielda 30.06.2020 r. godz. 17.00 WiG 49645 (+0.15%) WiG30 2027 (+0.15%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.38 PLN Funt: 4.83 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.35 PLN Funt:
4.85 PLN

Pogoda w kraju
Sporo przelotnych opadow deszczu, a miejscami takze burz. Termometry pokaza
maksymalnie 29 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
C Y T A T Y
(Nad: KRYD)
-„Las codziennie sie zmniejszal, ale drzewa uparcie glosowaly na siekiere,
bo miala uchwyt z drewna”

-„Kiedys nie bardzo moglem pojac, jak te mendy z XVIII wieku doprowadzily
Polske do rozbiorow, a teraz siadam przed telewzorem i wiem”

�s- Panie premierze- chcialbym pomoc w zwiazku powodzia na Podkarpaciu-
znajomy ma na zbyciu 5 milionow maseczek do nurkowania””

-„Jestem w wieku, w ktorym moj umysl ma 25 lat, moje poczucie humoru
sugeruje nastolatka, a moje cialo zastanawie sie czy jeszcze zyje””

Franciszek przestal sie obcyndalac
PRZECIAG W POLSKKIM KOSCIELE
Biskup Edward Janiak, metropolita kaliski, nie moze nawet przebywac na
terenie swojej diecezji. Papiez odsunal go od urzedu. To symbol poczatku
konca pewnego stylu w polskim Kosciele.
Kiedy media poinformowaly o tym, ze bp kaliski Edward Janiak trafil do
szpitala z podejrzeniem udaru, ale po badaniach stwierdzono, ze jest po
prostu pijany, w kregach koscielnych nie dowierzano.
– Nie wiem, jak to mozliwe. Nigdy nie slyszalem, zeby mial problem.
Kieliszek wina do obiadu, czasem szklaneczka whisky, ale zeby tak? – mowi
POLITYCE emerytowany abp Marian Golebiewski, byly metropolita wroclawski,
ktory Edwarda Janiaka dostal „w spadku” po swoim poprzedniku kard. Henryku
Gulbinowiczu. Zapamietal go jako sprawnego organizatora. Kazda diecezja
potrzebuje kogos takiego, tym bardziej jesli jego zawolanie biskupie brzmi:
„Trzeba, abym sluzyl”. Abp Golebiewski po chwili zastanowienia dodaje: –
Kiedy przeszedl chorobe nowotworowa, to ogole nawet kieliszka odmawial.
Mnie jednak zastanawia, skad dziennikarze wiedzieli, ile mial promili
alkoholu we krwi. To juz nie ma tajemnicy lekarskiej?
Bp Janiak mial tych promili we krwi 3,44. Zeby osiagnac taki wynik, dorosly
mezczyzna o wadze ok. 90 kg musi wypic 0,7 litra wodki. Jednak alkoholowy
skandal nie jest tu najwazniejszy. Takie rzeczy zdarzaly sie wczesniej. W
1999 r., co ujawniono po latach, owczesny bp polowy Leszek Slawoj Glodz pil
alkohol z prezydentem Aleksandrem Kwasniewskim, co doprowadzilo do glosnego
incydentu w Charkowie. W 2003 r. bp Andrzej Sliwinski spowodowal kolizje
drogowa – mial 0,8 promila alkoholu we krwi. W 2012 r. w latarnie wjechal
bp Piotr Jarecki. Mial 2,6 promila”
Bp Janiak jest tez w centrum skandalu pedofilskiego. Chodzi o przenoszenie
z diecezji do diecezji bylego juz ks. Pawla K., odsiadujacego wyrok za
gwalty na nieletnim. A takze o tuszowanie sprawy ks. Andrzeja Hajdasza,
rowniez pokazanej w filmie „Zabawa w chowanego”. Do tego usilujac bronic
sie przed zarzutami, sam zaatakowal prymasa Polski abp. Grzegorza Polaka,
ktory zglosil sprawe do Watykanu.
Ujawnienie stanu bp. Janiaka w chwili, kiedy w Stolicy Apostolskiej wazyly
sie jego losy, nie wyglada wiec na dzielo przypadku. Oliwy do ognia dolal
jeszcze artykul w „Wiezi”, ktory ujawnil, ze bp Janiak wymuszal na rektorze
kaliskiego seminarium utrzymanie na studiach, a pozniej swiecenia alumna,
wobec ktorego toczyly sie sledztwa dotyczace uwodzenia i udostepniania
pornografii maloletnim.
Dwa dni po ujawnieniu alkoholowego skandalu, dzien po rewelacjach „Wiezi” z
Watykanu przyszla decyzja: bp Edward Janiak zostaje odwolany.
A w ogole jeszcze do niedawna nikt nawet nie myslal o tym, ze biskupa mozna
odwolac z diecezji.
A w tradycji koscielnej biskup zwyklym smiertelnikiem nie jest – jest
nastepca apostolow czy wrecz namiestnikiem samego Jezusa na Ziemi. W swojej
diecezji pelni funkcje wladcy absolutnego. Skupia w swoich rekach wladze
ustawodawcza, wykonawcza i sadownicza, a dodatkowo jeszcze sakralna. W
czasie swiecen kaplanskich przyszli ksieza skladaja mu hold na kolanach,
slubujac posluszenstwo. W feudalnej strukturze diecezji ma pelna wladze nad
losem podwladnych. To on decyduje, jaka pozycje zajma. A od jego decyzji w
zasadzie nie ma odwolania, bo biskup podlega wylacznie papiezowi, a Watykan
nie jest w stanie na biezaco sledzic poczynan wszystkich hierarchow.
Nazywani ksiazetami Kosciola, mieszkaja w palacach, otoczeni sluzba, nie
musza sie stykac z zadnymi zyciowymi problemami – przyznaja szeregowi
ksieza pytani o pozycje biskupow. To ksztaltuje mentalnosc nieznoszaca
sprzeciwu i niesklonna do dialogu. A na to naklada sie jeszcze korporacyjny
sposob myslenia, zakladajacy pelna lojalnosc i wykluczajacy jakakolwiek
publiczna krytyke, ktora moglaby zaszkodzic wizerunkowi korporacji.
I na te korporacyjna lojalnosc wydawal sie liczyc bp Janiak po emisji filmu
braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”, ktorego stal sie czarnym bohaterem
– kazdy mogl zobaczyc jego stosunek do rodzicow skrzywdzonego dziecka i
tuszowanie pedofilskich skandali w dwoch diecezjach, w ktorych pracowal.
Tymczasem papiez Franciszek przepisy zaostrzyl i listem apostolskim „Vos
estis lux mundi” wprowadzil mozliwosc prawna karania biskupow, czego Kodeks
prawa kanonicznego wczesniej nie przewidywal. Zgodnie z nowymi regulacjami
prymas Wojciech Polak musial przeslac informacje w sprawie bp. Janiaka do
Watykanu. Po prostu mial taki obowiazek urzedowy. I zrobil to.
Bp Janiak odebral to jako atak na siebie. Byc moze bp Janiak nie dostrzegl
zmiany przepisow? W kazdym razie poczul sie ofiara nagonki zdradzona przez
wlasna korporacje. Jego reakcja byla zdumiewajaca – napisal list atakujacy
prymasa. W ten sposob bp Janiak zlamal swieta, niepisana zasade, ze
hierarchowie publicznie ze soba nie dyskutuja. – List byl dla czlowieka z
zewnatrz jak granat wrzucony w ognisko, ale ja go odebralem nie tyle jako
atak, ile jako ostrzezenie dla innych – „ruszycie mnie, to zaczne mowic, co
o was wiem” – analizuje ksiadz znajacy bp. Janiaka jeszcze z czasow jego
urzedowania we Wroclawiu.
Ktos popchnal sprawe
Nasze zrodla mowia, ze trudno tez rozpatrywac skandal alkoholowy w
oderwaniu od „buntowniczego” listu. – Szybka reakcja na list pokazywalaby
tylko rozlam w hierarchii albo wrecz strach. Wiec ktos hierarchie wyreczyl,
dzwoniac po karetke – mowi zrodlo POLITYKI i tlumaczy, ze gdyby biskup mial
lojalnych ludzi w kurii, to zamkneliby go w pokoju, polozyli spac, a rano
zadzwonili po zaprzyjaznionego lekarza, ktory by go postawil na nogi. – Ale
ktos zadzwonil po pogotowie. A pogotowie zawiozlo biskupa do szpitala. I
pewnie juz w karetce wszyscy czuli, ze to nie udar. Czyli ktos wzial sprawy
w swoje rece i przyspieszyl bieg wydarzen – mowi duchowny, jeszcze raz
zastrzegajac anonimowosc.
Bo jak przyznaje, wsrod ksiezy – i tych „zwyklych”, i tych kurialnych –
wrze. We Wroclawiu mozna wiec uslyszec, ze nominacje na metropolite
kaliskiego zalatwil biskupowi kard. Dziwisz, bo Jan Pawel II byl juz wtedy
chory. ( – Nonsens. Kto wymysla takie bzdury? – kwituje krotko abp
Golebiewski).
Odwolanie bp. Edwarda Janiaka pokazalo po raz pierwszy, ze mlyny koscielne
– jesli tylko chca – wcale nie musza wolno mlec Kiedy ogloszono, ze
diecezja pokieruje abp Grzegorz Rys, wsrod komentatorow bliskich Kosciolowi
katolickiemu dalo sie wyczuc ulge. Ksiadz Pawel Klys, rzecznik
archidiecezji lodzkiej, pytany, czy jego przelozony jedzie do Kalisza robic
porzadki, po chwili wymownego milczenia, odpowiada: – 22 czerwca na
spotkaniu z ksiezmi swietujacymi 50- i 60-lecie swojego kaplanstwa
arcybiskup powiedzial: „Jesli widzicie zlo w postepowaniu moim, naszych
ksiezy czy naszych siostr i braci w Kosciele, to reagujcie w sposob
konkretny i odpowiedzialny, a nie tylko jakas tam paplanina”.
Ks. prof. Kobylinski nie jest jednak optymista: – Zadnego przelomu nie
bedzie, bo tu nie chodzi o dymisje jednego czy drugiego biskupa. Przeciez
na jego miejsce moze przyjsc ktos jeszcze gorszy. Tu chodzi o koniecznosc
rewolucji moralnej, zmiane sposobu sprawowania wladzy w Kosciele. A tego
sie nie spodziewam.
Bo sa tez biskupi nietykalni. Tak jak Leszek Slawoj Glodz, ktorego mimo
doniesien o roznych skandalach, skarg skladanych na rece nuncjusza i
slanych do Watykanu nikt nie odwolal, a ktory kilka dni przed promilowym
skandalem bp. Janiaka swietowal w katedrze oliwskiej 50-lecie swojego
kaplanstwa. Msze odprawil abp Andrzej Dziega ze Szczecina. Nie bylo na niej
prymasa Polski Grzegorza Polaka, a wierni dowiedzieli sie, ze w sierpniu
metropolita gdanski odchodzi na emeryture.Powrot biskupa czysciciela
W polskim Kosciele jednak wrze. Jedno ze zrodel POLITYKI przekonuje, ze
procesu ujawniania biskupich skandali uruchomionego „sprawa Janiaka” nie da
sie zatrzymac. Wsrod ksiezy krazy nawet gielda nazwisk tych, ktorzy beda
bohaterami kolejnych doniesien. Na liscie jest ponoc wplywowy arcybiskup z
Pomorza Zachodniego, ale tez dwie z czolowych postaci konserwatywnego nurtu
w Kosciele zaangazowanych w walke z „seksualizacja” dzieci, gender i LGBT.
Tych nazwisk przybywa, tym bardziej ze w maju radny PiS z Plocka zawiadomil
prymasa Wojciecha Polaka, nuncjature i abp. Grzegorza Rysia, metropolite
lodzkiego, ze bp lowicki Andrzej Dziuba chronil ksiedza pedofila – po
wyroku skazujacym za molestowanie ministrantow wyslal go do parafii w
Odessie. Stad tez pogloski, ze do Polski znow przyjedzie abp Charles
Sciciluna, nazywany pogromca pedofilow. Byl juz u nas rok temu, slawny z
wyjatkowej skutecznosci – w 2018 r. po jego raporcie o tuszowaniu pedofilii
do dymisji podal sie caly episkopat Chile.
Czy na taki radykalizm liczy grupa katolikow z diecezji gdanskiej, ktora 21
czerwca na portalu Zrzutka.pl skonczyla zbierac pieniadze na calostronicowe
ogloszenie we wloskiej gazecie „La Reppublica”? Ukazalo sie tydzien pozniej
i zawieralo apel do papieza Franciszka, ktory mozna wyrazic dwoma slowami:
„dosc zgorszenia”. Zgorszenia czynami bp. Janiaka i bp. Jana Tyrawy
oskarzanych o chronienie ksiezy pedofilow i odchodzacego za dwa miesiace na
emeryture abp. Leszka Slawoja Glodzia, wobec ktorego zarzuty dotycza
rowniez mobbingu wobec podleglych mu ksiezy, kupczenia stanowiskami czy
pospolitego pijanstwa. Ostatecznie okazalo sie, ze ogloszenie ukazalo sie
bez nazwisk, bo na ich publikacje nie zgodzila sie wloska gazeta.
– Niech juz ten Sciciluna przyjedzie, niech zrobi porzadek. Jak sie caly
episkopat odwola, to przynajmniej bedzie mozna zrobic uczciwa weryfikacje,
wprowadzic opcje zero i zaczac od nowa. Bo gesto jest od tego czekania na
to, co sie jeszcze wydarzy – przyznaje ksiadz z duzej diecezji na poludniu
Polski.
Katarzyna KACZOROWSKA
Joanna PODGORSKA

Nie czas na dasy
PROBLEM Z HOLOWNIA
Rafal Trzaskowski wszedl do drugiej tury z wyrazna przewaga nad Szymonem
Holownia. Kandydaci opozycyjni wygrali w wiekszosci wojewodztw. Gdyby
opozycja prodemokratyczna, lacznie z Holownia, wystawila jednego wspolnego
kandydata, prawdopodobnie byloby juz po Dudzie. Ale to juz historia, teraz
myslimy o drugiej turze i z niepokojem obserwujemy problem z Holownia.
Holownia uwaza, ze to on, a nie Trzaskowski, powinien zostac wspolnym
kandydatem opozycji antyautorytarnej, bo ma mniejszy niz Trzaskowski
elektorat negatywny. Tylko ze sprawy potoczyly sie inaczej. Opozycja nie
potrafila sie dogadac, wolala sie „policzyc”.
No i policzyla sie: 30 proc. wyborcow oddalo glos na Trzaskowskiego. Na
Holownie dwa razy mniej. A Holownia zachowuje sie tak, jakby nie potrafil
sie z tym pogodzic. No bo przeciez „wszystko oddal Polsce”, a ona
stwierdzila, ze to jeszcze nie ten moment, na dodatek fani PO i
Trzaskowskiego natarli na niego niczym trolle. Te emocjonalne wisty nie
wroza zbyt dobrze w kontekscie drugiej tury, ale nic nie jest jeszcze
przesadzone. W rozmowie z Diana Rudnik Szymon Holownia nieco spuscil z tonu.
Zgoda, Holownia odniosl sukces. Zebral grubo ponad 2 mln glosow, w tym
wkurzonych na Platforme Schetyny i zmeczonych postsolidarnosciowym sporem o
Polske, ktory Holownia lekcewazaco nazywa „wojenka”. Wyjal z wyborczego
niebytu spora grupe obywateli i ma zamiar ich wokol siebie zorganizowac. To
jest zla wiadomosc dla PiS i ambiwalentna dla Trzaskowskiego.
Trzaskowski, zeby wygrac, potrzebuje, tak samo jak w pierwszej turze,
wielkiej mobilizacji swoich wyborcow. Potrzebuje rowniez wyborczych
posilkow. Od kogo, jesli nie od wyborcow Holowni i Biedronia?
Problem z Holownia jest taki, ze choc temu zaprzecza, stroi polityczne
fochy, gdy czas na dojrzalosc i odpowiedzialnosc. Marzyla mu sie druga
tura, ale wyprzedzil go Trzaskowski. W pierwszych godzinach po pierwszej
turze marudzil, ze moze Trzaskowskiego poprze, a moze nie poprze. We wtorek
oswiadczyl, ze nie ma swojego kandydata, a swoim wyborcom pozostawia wolna
reke, bo nie jest „panem ich sumien”. Brzmi dobrze, ale jak to ma rozumiec
wyborca idacy glosowac 12 lipca?
Bo jednoczesnie oswiadczyl, ze zaglosuje „przeciwko wizji Polski Andrzeja
Dudy i PiS”. Czyli co? Jego zwolennicy maja glosowac na Trzaskowskiego czy
oddac glos niewazny? Niespojny to komunikat. Jednak, w wersji
optymistycznej, mozna go chyba interpretowac jako wezwanie do glosowania na
Trzaskowskiego. Byloby to godne i sprawiedliwe. Przeciez sam Trzaskowski
zapowiedzial juz publicznie, ze przyjmuje „minimum programowe” Holowni.
Poparcie Trzaskowskiego ze strony Holowni zwiekszyloby szanse na zwyciestwo
pana Rafala. Co rownie wazne, byloby zaliczka na konto przyszlej wspolpracy
w parlamencie. Jesli ruch Holowni dotrwa do najblizszych wyborow
parlamentarnych i wprowadzi do parlamentu znaczaca reprezentacje, to jej
naturalnym partnerem bylaby Koalicja Obywatelska. Trzeba patrzec i pod tym
katem na druga ture prezydencka.
Wsrod zwolennikow Szymona Holowni odnajdujemy osoby znane i powazane, np.
Rafala Matyje i Kube Wygnanskiego. Miejmy nadzieje, ze doradcy Holowni
pomoga mu otrzasnac sie z traumy zawiedzionych nadziei. Trzaskowski nie
jest wrogiem Holowni. Obaj stali sie twarzami bardzo podobnej wizji Polski:
demokratycznej, obywatelskiej, otwartej na roznorodnosc, przyjaznej,
troszczacej sie o potrzebujacych wsparcia, zdolnej do wspolpracy w ramach
wspolnoty panstw demokratycznego Zachodu i do zdrowego kompromisu w
kontrowersyjnych kwestiach spolecznych i kulturowych, dzielacych dzis
Polske.
I to powinno byc teraz najwazniejsze. A nie anse w obozie Holowni. Tak je
opisal psycholog i prezes stowarzyszenia im. Jana Karskiego Bogdan Bialek:
„W obozie Holowni najwazniejsza kwestia jest teraz, co powinien zrobic
Trzaskowski, a czego nie powinien, by ublagac elektorat Holowni o glosy.
Trzaskowski staje sie figura uosabiajaca wszystkie grzechy i zaniedbania PO
na przestrzeni dziejow. Wiec powinien przeprosic (za wszystko: za Tuska, za
Kopacz, za HGW, za Schetyne i za cokolwiek), a potem Holownie uprosic,
pochwalic Holowni program i przysiac, ze go zrealizuje, a najlepiej, zeby
przestal byc Trzaskowskim”.
Poza obozem Holowni tez slychac pomruki niezadowolenia. Tak jakby z
Trzaskowskim byl wiekszy problem niz z niejasnym przeslaniem wyborczym
Holowni. A moze nawet jakby z Trzaskowskim byl wiekszy problem niz z jego
rywalem, Duda. Slyszymy peany pod adresem sztabu Dudy i pretensje do sztabu
Trzaskowskiego. No bo za Trzaskowskim podczas wieczoru wyborczego stali
politycy KO. A czemu mieli nie stac? Trzaskowski stanal do rywalizacji z
Duda z mandatem najwiekszej partii opozycyjnej, ktora pomaga jego kampanii
i ja finansuje. Co zlego w tym, ze juz na wstepie swego przemowienia po
ogloszeniu wynikow podziekowal Kidawie-Blonskiej? Wygumkowywanie
niewygodnych na jakims etapie politykow to byla specjalnosc partii
totalitarnych.
Trzaskowski nie jest politycznym singlem, nie pozuje na lisowczyka. Ma
polityczny zyciorys i swoje polityczne srodowisko. Nie musi i nie powinien
tego wstydliwie ukrywac. Tak robi PiS w swoich kampaniach, chowajac przed
publicznoscia liderow o najmniejszym zaufaniu spolecznym, pokroju
Macierewicza.
Trzaskowski prowadzi kampanie sam, nie wyrecza sie liderami KO, nie unika
oponentow podczas spotkan z wyborcami, nie wykreca sie, jak Duda, od
briefingow prasowych. Nie odmowil udzialu w debacie w nieprzychylnej mu
TVP. Takiej odwagi zabraklo teraz Dudzie, ktory wykreca sie od udzialu w
debacie przed druga tura, organizowanej przez kilka stacji telewizyjnych,
nad ktorymi PiS nie ma nadzoru politycznego.
Dzis, na kilkanascie dni przed historyczna druga tura, w tym, co naprawde
wazne na przyszlosc, od Dudy rozni Trzaskowskiego wszystko, od Holowni
prawie nic. Wystarczy dobra wola polityczna, by problem zniknal.
Adam SZOSTKIEWICZ

BelferBlog
NAUCZYCIELE ZREAIZOWALI PODSTAWE PROGRAMOWA?
Na koniec roku szkolnego nauczyciele oswiadczaja, ze zrealizowali podstawe
programowa. Chocby sie walilo i palilo, podstawa musi zostac zrealizowana
co do joty. Ani jeden temat nie moze nauczycielom umknac. Inaczej kryminal!
W najgorszej sytuacji znalezli sie wuefisci. No bo jak tu realizowac
bieganie po boisku, skoki przez skrzynie czy kozla albo robienie pompek,
gdy nauka odbywa sie online? Uczniowie siedza w pokoju, gapia sie w monitor
i obserwuja, jak nauczyciel cwiczy. Tak to nalezy robic, drodzy uczniowie i
drogie uczennice, gdy znajdziecie sie na boisku. Tak sie strzela bramki, a
tak wrzuca pilke do kosza.
Natychmiast po lekcji wyskoczylem z dzieckiem na boisko, bo program to
rzecz swieta, ale nic z tego nie wyszlo. Policja krazyla po osiedlu – tak
bylo w marcu i kwietniu – i tylko czekala, aby ktos zaczal cwiczyc. Oj, nie
pomoze zadne tlumaczenie. Bedzie mandacik i to slony. No wiec dalismy sobie
spokoj. A nauczyciel cwiczyl – co lekcja nowe tresci programowe. I co
lekcja, to mniejsza frekwencja. No bo ile mozna patrzec, jak ktos realizuje
program.
A zatem nauczyciele niczego nie pomineli. Wuefisci cwiczyli, matematycy
rozwiazywali zadania, polonisci czytali lektury, chemicy wlewali kwas do
wody, geografowie wodzili palcem po mapie, biolodzy patrzyli, jak powstaje
zycie, zas anglisci pieknie gadali po angielsku, a romanisci po francusku.
Co robili w tym czasie uczniowie?
Zglosilem rodzicom, wychowawcy, dyrekcji i wszelkiej wladzy na ziemi i w
niebie, ze ten czy tamten uczen nie pojawia sie na lekcjach online. Nie
chce patrzec ani sluchac, jak biegne z programem. Ma to w nosie. Niestety,
nic sie nie dalo z absencja ucznia zrobic. Nie ma podstaw, aby przymusic
dziecko do siedzenia przed komputerem. Urzednicy w MEN pracuja dopiero nad
odpowiednimi zarzadzeniami, ale w tym roku nie zdazyli. Nauczycieli kazda
frekwencja powyzej zera cieszyla. A jak nie byla powyzej, to belfer
zaciskal zeby i uczyl dalej.
No wiec na pytanie, czy zrealizowalem podstawe programowa, odpowiedzialem
na pismie i zgodnie z prawda, ze JA zrealizowalem. To samo poswiadczyli
inni. Kazdy nauczyciel zrealizowal material w 100 proc. Zasluzylismy,
cholera, na wakacje!
Dariusz CHETKOWSKI

NA STATKACH WIELKIE PORUSZENIE
-Ci odlatuja, Ci wracaja”
(trawestacja tekstu piosenki Agnieszki Osieckej spiewanej przez Lucje Prus)
Dobra wiadomosc – czekalem w domu „tylko” 3 miesiace na podmiane – i juz w
srode jade. W zwiazku z infomacjami,, jakie do mnie nagle wczoraj splynely
mam dwie uwagi:
1. Dla Kuby. Ci co pisali wczesniej, ze wiekszosc podmian jest w Europie
dla Europejczykow – i cos w tym jest. Mimo, iz na moim statku sa
przeterminowani np. Ukraincy i Filipinczycy, to podmieniaja tylko Polaka za
Polaka. Reszta – nie moze zjechac do domu, nawet jakby mial ich kto
zmienic – np. Polak. Maja czekac na �srozwoj wydarzen.”
2. Dla czesci wyborcow Konfederacji, czy innych przeciwnikow
„wyimaginowanej wspolnoty” i tym podobnych okreslen: gdyby Polska nie byla
w UE to biorac pod uwage powyzsze, dalej gnilibysmy na statkach (badz
czekali w domu na takowy) i slyszeli „wicie, rozumicie”. Znajomi juz
mustrowali np. w Holandii – ja teraz na Malcie. Ale to tylko Polak za
Polaka. Europejczyk za Europejczyka.
Michal Bielinowicz

Drogi Gargamelu,
Szczesliwie przeterminowani wracamy w koncu we trzech do domu, szczesliwie
udalo sie zorganizowac dla nas podmiane w Algeciras w Hiszpani.
Bardzo dziekujemy za codzienna porcje wiadomosci, tak bardzo nam potrzebna
na morzu.
Po przyjezdzie do domu i ogarnieciu sie wplacimy pewna kwote na fundusz
Gargamela.
Jeszcze raz dziekuje i do uslyszenia.
Best Regards
Capt.Janusz Kowalewskki
Master of m/v „Zudar”
————————
Gargamel: a jeszcze tydzien temu takich wiadomosci w gazetce nie bylo.
Alleluja i do przodu!

MARYNARSKIE MYSLI …WYLOWIONE Z MORZA
Wyniki pierwszej tury musza sprawiac przykrosc kazdemu, komu bliska jest
obywatelska, a nie szowinistyczna Rzeczpospolita. Ale watpiacym chce
powiedziec, ze walka o prezydenture dopiero sie rozpoczyna i w sondazach
jest teraz miedzy Trzaskowskim a Duda remis. I do konca bedzie juz bardzo
ciasno, a wygra ten, kto popelni mniej bledow.
Jesli chodzi o bledy kandydatow, niech sie nimi martwia komitety wyborcze.
Dla mnie wazne, by bledow nie popelnial elektorat obywatelski, czyli my:
zwolennicy Trzaskowskiego, Holowni, Kosiniak-Kamysza i Biedronia.
Przede wszystkim nie wolno przyjac, ze juz nic sie nie da zrobic. Da sie i
odsuniecie Dudy ciagle jest mozliwe. Zwyciestwo bedzie osiagniete niewielka
przewaga, ale najwazniejszy jest cel: nie dopuscic do tego, by PiS
zacementowal polska scene polityczna, zniszczyl samorzadnosc i utrwalil na
dekady monopartyjny folwark na modle Rosji czy Wegier.
Wydaje mi sie, ze to jest cel, do ktorego moga dolaczyc nawet zwolennicy
Bosaka, a przynajmniej ich czesc. Przeciez z mocnym i wszechwladnym PiS-em
zostana juz na zawsze w rezerwacie prawicowych ultrasow. Nie jest, rzecz
jasna, tak, bym nacjonalistom zyczyl jakiegokolwiek sukcesu, ale probuje
przeanalizowac ich sposob myslenia i jestem pewien, ze rowniez widza, ze
przy monorzadach PiS-u sie nie pozywia, i ze tylko slabnacy PiS daje im
szanse na rozrost.
Cokolwiek zrobia 12 lipca zwolennicy Konfederacji, potrzebna jest
powszechna mobilizacja wyborcow obywatelskich. I na tym sie skupmy. A
defetystow, ktorzy jecza, ze juz wszystko rozstrzygniete, uspokajajmy
melisa i spokojnym tlumaczeniem, ze w budowaniu nowego zycia liczy sie nie
ten plemnik, ktory wystrzeli na poczatku, ale ten, ktory – cierpliwie idac
po swoje – jak pierwszy przebije sciane komorki jajowej. Wszak wszyscy
znalezlismy sie na Ziemi wlasnie dzieki takim cierpliwym i konsekwentnym
zawodnikom.
Andrzej SARAMONOWICZ
(Nad. Tomasz R.)

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Za miesiac poczatek sezonu kolarskiego
POCALUNKOW NA MECIE JUZ NIE BEDZIE
Michal Kwiatkowski i Rafal Majka walcza o nowe kontrakty. Ze swiatowym
peletonem zegna sie polska firma CCC. Gdyby nie pandemia, trwalby wlasnie
Tour de France, ale zamiast 27 czerwca wyscig rozpocznie sie 29 sierpnia.
Trasa pozostanie bez zmian
Nie ma pewnosci, czy Tour odbedzie sie z kibicami, ale organizatorzy raczej
pozwola, by publicznosc pojawila sie na gorskich etapach. Tam latwiej
respektowac przepisy o zachowaniu dystansu. Dekoracje zaplanowano bez
pocalunkow od hostess i usciskow od notabli. Bez zwiazku z pandemia, ale w
zgodzie z postulatami feministek, pierwszy raz na podium wprowadzono
parytet hostess i stewardow.
To bedzie szczegolny sezon, w nieco ponad 90 dni upchano 22 wyscigi World
Tour, w tym trzy wielkie toury i mistrzostwa swiata. Dokladnie za miesiac 1
sierpnia odbedzie sie pierwszy wyscig – Strade Bianche. Wloski klasyk po
szutrach Toskanii dwa razy – w 2014 i 2017 roku – wygrywal Michal
Kwiatkowski. Byly polski mistrz swiata niedawno skonczyl 30 lat. Wkracza w
najlepszy wiek dla kolarza, gdy doswiadczenie, wydolnosc i wysoki status w
hierarchii pomagaja osiagac lepsze wyniki.
Kwiatkowski sezon rozpocznie wyscigiem Strade Bianche. Przez pierwszy
tydzien bedzie sie scigal we Wloszech, gdzie zaplanowano takze prestizowy
Milan – San Remo. Drugi raz z rzedu nie pojedzie w Tour de Pologne (5 – 9
sierpnia). Po wloskich klasykach przez Criterium du Dauphine bedzie
przygotowywal sie do startu w Tour de France. Glownym celem sa jesienne (do
tej pory rozgrywane wiosna) klasyki w Ardenach: Liege – Bastogne-Liege,
Strzala Walonska i Amstel Gold Race.
To wazne miesiace dla Kwiatkowskiego. W tym roku konczy mu sie kontrakt z
Team Ineos. Polak jest jednym z najlepiej zarabiajacych zawodnikow na
swiecie. Z pensja 2,5 miliona euro rocznie zajmuje szosta pozycje. Ostatnio
nie odnosil jednak zwyciestw i w zwiazku z tym spadla jego renoma.
Dziennik „L’Equipe” napisal, ze jesli chce zostac w Ineos, gdzie uwaza sie
go za wartosciowego pomocnika na Tour de France, musi obnizyc wymagania
finansowe. W wywiadzie dla rowery.org Kwiatkowski powiedzial, ze liczy na
przedluzenie umowy.
O nowy kontrakt z zespolem Bora Hansgrohe walczy rowniez Rafal Majka. Ma
zupelnie inne plany startowe. Pandemia spowodowala, ze pierwszy raz od
dawna wybierze tylko jeden wielki tour. 31-letni kolarz z Zegartowic
wystartuje w swoim ulubionym wyscigu – Giro d’Italia (3 – 25 pazdziernika).
Bedzie liderem grupy. Majka zapowiedzial rowniez udzial w Tour de Pologne.

Z cyklem World Tour zegna sie firma CCC. Plany byly wielkie, ale zniweczyla
je pandemia. W ramach oszczednosci wlasciciel CCC Dariusz Milek rozpoczal
ciecia od projektu kolarskiego. Generalny menedzer Amerykanin Jim Ochowicz
szuka nowych sponsorow.
– Biznes przezywa kryzys, ale oferuje rowniez nowe mozliwosci. Na calym
swiecie mamy rowerowy boom i to jest dobre dla sportu i dla mnie, kiedy
rozmawiam ze sponsorami. Podoba im sie historia kolarstwa, dostrzegaja to,
co rower daje dla zdrowia i jako doskonaly srodek transportu – powiedzial
Ochowicz.
To optymistyczny punkt widzenia w czasach pandemii, ale pojawiaja sie tez
sygnaly ostrzegawcze. Patrick Lefevere, dyrektor grupy Deceuninck,
nawiazuje do konsekwencji balkanskich turniejow tenisowych Adria Tour,
podczas ktorych zarazilo sie czterech zawodnikow, w tym Novak Djokovic.
„Boje sie, ze bedzie podobny koszmar jak w przypadku tenisa i juz
sierpniowe wyscigi zakoncza sie wybuchem infekcji. Niech tenis bedzie
lekcja dla kolarstwa” – napisal Lefevere w felietonie dla flamandzkiej
gazety „Het Nieuwsblad”.
Olgierd KWIATKOWSKI
——————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *