Dzien dobry – tu Polska – sobota, 9 listopada 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 301 (5230) 9 listopada 2019 r.
W E E K E N D

Z cyklu dwuznacznosci:
�sPO ULICY, ROWNO GLADKO,
SZLO DO RZEZNI BYDLAT STADKO
ZARAZ ZA NIM ZAS DZIEWCZECIE
SZLO, O DZIWO…TEZ NA RZNIECIE!
——————
Zrymowal s.p.Andrzej Mach- Przyjaciel Gargamela. Cytuje – Wasz:
Gargamel- Przyjaciel Nieboszczyka Andrzeja Macha

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiiego Pogotowia Gargamela wynosi 38,70
(trzydziesci osiem zl siedemdziesiat gr). Wplaty w ostatnim tygodniu, to
1100 zl, ktore wydalismy na terapie Mikolaja i zaplate klinice AKH w
Wiedniu za wizyte kontrolna, konsultacje i badaniaMoniki Kruszynskiej.
W planach mamy zakup aparatow sluchowych dla Bogdanka z Ukrainy, zaplate
koncowej czesci za leczenie Moniki oraz wydatki zwiazane z leczeniem
marynarskiego dziecka-Mikolaja z Gdyni.
Pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie �sLiver”
Krakow
———————
Gargamel:
Slowem, jak w tytule hymnu wojsk rakietowych dawnego ZSRR: �sSkolko nada,
stolko jest”- �sIle trzeba, tyle jest !” Nie musze Was chyba zapewniac, ze
to dzieki Wam, Kochani! Tylko tak dalej: mamy komu pomagac…

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8625 PLN Euro: 4.2638 PLN Frank szw.: 3.8797 PLN Funt:
4.9476 PLN
Gielda 8.11.2019 r. godz. 17.00 WiG 59192 (-0.91%) WiG30 2552 (-0.72%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.80 PLN Euro: 4.19 PLN Funt: 4.86 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.16 PLN Funt:
4.89 PLN

Pogoda w kraju
W wielu regionach deszczowo, ale temperatura wzrosnie maksymalnie do 16
stopni C.

Czy Pani lubi Zaluckiego?
WYZNANIE PODATKOWE
Krotkie ostrzezenie,
Prosze Pan,
na poczatek:
to wiersz nie dla dzieci
ani niewiniatek!
Gdy wiec jest jakies dziewcze cnotliwe w tym tlumie,
to niech chociaz udaje.
ze nic nie rozumie.

Otoz angielski pewien lord
deputowany z miasta York.
pragnac uzdrowic publiczne finanse
poprzez najbardziej prywatne romanse
wystapil z projektem
nowego podatku
od tzw. cielesnego aktu.

Bez ulg.
Bez znizek.
Bez zadnej klauzuli
na twardej zasadzie:
kto tuli – niech buli!
W Anglii ten podatek nie przyjal sie
jeszcze deficyt mu grozi.
Przez klimat i deszcze.
Sadze wszak, prosze Panstwa,
ze dojrzaly warunki
i sytuacja juz do tego dorosla,
by przeniesc ten projekt
na nasze stosunki!
(Z ulgami, rzecz jasna, dla rzemiosla.)

W finansach – wiadomo – dretwota.
Caly resort bez forsy sie miota…
A niech cos i zakochane parki
zrobia dla dobra gospodarki!
Od finansowej niech chroni nas kleski zacny
patriotyzm
pozamalzenski!

Niech stanie sie jasne
dla kazdego mezczyzny,
co winien czynic dla dobra Ojczyzny,
a zobaczycie,
jak rozkwitnie wspaniale Referat Erotyczny
w Finansowym Wydziale.

Wszak mamy p i e c i o r a c z k i,
ze skromnie napomkne,
wiec cos jednak w tym kraju
robimy na piatke!

Doprawdy, prosze Panstwa,
ten projekt mnie urzekl…
I nie trzeba kontrolerow pchac ludziom do lozek.

Nikt nic nie zatai wierze w to gleboko:
kazdy sam sie przyzna,
jaki z niego Nabokow. Zaplaci.
Duma bedzie dla starego drania to,
ze jeszcze w wieku jest – pokwitowania.

Ja sam
jako patriota oraz bawidamek
deklaruje dodatkowe pieszczoty…
Na Zamek!
——–
Marian ZALUCKI

I rym cym, cym- to znowu Tym
Z N O W K R A C Z E
Tylko czekac, az panstwowi funkcjonariusze, wzmacniani przez dzialaczy ORMO
(Opieka Religijna Mieszkancow Osiedli), wzywani beda przez ksiezy do zle
ugotowanego jajka w wielkanocnym koszyczku.
No i zupa swiecona sie wylala. Jak bowiem nazwac inaczej to, co dzialo sie
w kosciele w Belchatowie, gdzie ksieza – niestety, czynnie dopingowani
przez wiernych – ganiali 13-latka. Zagnali go w koncu do zakrystii. Chlopak
podczas komunii, zamiast polknac hostie, schowal ja do kieszeni. Sludzy
bozy wezwali nawet policje, uznajac, ze doszlo do publicznego zniewazenia
ciala Chrystusa. Sprawa zrobila sie glosna, i slusznie. Juz pol tysiaca lat
temu pisarz Mikolaj Rej bronil swojego kolegi po fachu Erazma
Otwinowskiego. Przed sadem sejmowym go bronil, gdy ten zwolennik reformacji
i kalwinista podczas procesji Bozego Ciala wyrwal katolickiemu ksiedzu z
reki monstrancje. Potlukl ja i podeptal, krzyczac: „Bog jest w niebie, a
nie w tej puszce”. Chryja w Lublinie zrobila sie nieslychana:
zbezczeszczono hostie, cialo Zbawiciela. Sad skazal Otwinowskiego na kare
pieniezna – szelag na nowe szkielko do monstrancji i na szczypte maki.
Madry to byl sad, ktory nie podlegal zadnym owczesnym Glodziom, Rydzykom i
Jedraszewskim. Dzis Kosciol katolicki w Polsce na naszych oczach wiednie od
wlasnych grzechow. Zamiast wziac za nie odpowiedzialnosc, oczyscic sie –
wsrod ludzi Bogu ducha winnych szuka coraz to nowych wrogow. W Belchatowie
znalazl wlasnie chlopca. Tylko czekac, az panstwowi funkcjonariusze,
wzmacniani przez dzialaczy ORMO (Opieka Religijna Mieszkancow Osiedli),
wzywani beda przez ksiezy do zle ugotowanego jajka w wielkanocnym
koszyczku. Monitoring we wszystkich koscielnych lawkach stanie sie
obowiazkowy – latwiej wtedy wylowic tych, ktorzy przezegnali sie od
niechcenia. A w konfesjonalach kazda spowiedz bedzie nagrywana. Cyfrowe
nosniki grzechow znajda sie w specjalnych sejfach, aby ksieza mogli
podwojnie chronic tajemnice spowiedzi.
Ja tu ponuro kracze, a tymczasem pare miesiecy temu w Gdansku na
przykoscielnym trawniku pan w sutannie i koloratce uczyl dzieci, jak palic
ksiazki na stosie. Patrzyly na plonace strony „Harry’ego Pottera” i dym
szczypal je w oczy. W innym przypadku maly obrazek Matki Boskiej z
dorysowana w tle tecza byl wystarczajacym powodem dla policji, by o szostej
rano przeszukala mieszkanie jego autorki. LGBT to glowny temat agresywnej
nagonki – zreszta nie tylko od oltarzy. W tym przypadku Kosciol zyskal
wsparcie pisowsko-rzadowej ciemnoty.
Pol roku minelo od premiery dotkliwego dokumentu Tomasza i Marka
Sekielskich o pedofilii w Kosciele. Jak mowia bracia, do tej pory zaden z
ksiezy nie wyrazil potrzeby rozmowy z ktorakolwiek z ofiar. Cisza jest
matka zapomnienia.
To my musimy te cisze przerwac, by hierarchowie przestali lgac o swojej
uczciwosci i krzywdach, jakich doswiadczaja od wszelkiej masci „lewakow”.
By przestali zapuszczac korzenie w kazdym kawalku naszej codziennosci i
swieckich instytucjach. Oto doradca ministra zdrowia zostaje prof. Andrzej
Kochanski, genetyk z PAN, ale przede wszystkim ekspert Zespolu ds. Bioetyki
Konferencji Episkopatu Polski. Wiecej – nalezy on takze do Centrum Bioetyki
ultrakatolickiej Ordo Iuris. Poglady ma jak trzeba. Zwolennik zakazu
aborcji, in vitro uznaje za przyczyne uposledzenia umyslowego i kilkunastu
innych ciezkich schorzen u dzieci. Jest przeciwnikiem awaryjnej
antykoncepcji, badan prenatalnych i w ogole czlowiekiem otwartym na swiat,
ktorego nie ma. Prof. Kochanski zapewnia, ze ma konstytucyjne prawo do
gloszenia swoich pogladow. Pogladow tak, ale nie bredni wyssanych z
koscielnych dogmatow. A jesli juz je wypowiada, to niech na koncu kazdej
zawsze doda „amen”.
Stanislaw TYM

SLOWO NA SOBOTE
Juz od czterech lat, pod rzadami Prawa i Sprawiedliwosci, Kosciol polski
prosta droga zmierza ku calkowitej marginalizacji spolecznej i choc w takim
kraju jak Polska wydaje sie to niemozliwe, to przywolac trzeba w tym
miejscu przyklad innego narodu i
panstwa, rownie katolickiego co narod polski, jakim jest Irlandia. Tam
gleboki kryzys Kosciola zapoczatkowaly podobne, co w Polsce, zachowania
ksiezy i kompletny brak reakcji na nie ze strony hierarchow jest najlepszym
potwierdzeniem tezy o zblizaniu sie naszego Kosciola do punktu
kulminacyjnego, po
osiagnieciu ktorego zacznie sie juz tylko ostra jazda w dol. Najwiekszym
zas paradoksem tej sytuacji jest przekonanie grupy wyborcow o tym, iz
owo przyzwolenie, to obrona polskich wartosci i polskich tradycji.
Wiekszego pomieszania pojec nie mozna sobie wyobrazic. Czy w polskiej
tradycji tolerancji wobec innych mieszcza sie haniebnie ataki na osoby o
odmiennej orientacji seksualnej? Albo czy w polskiej tradycji szczegolnej
pozycji dzieci w spoleczenstwie miesci sie tolerancja wiernych dla
najbardziej zwyrodnialych aktow przemocy wobec nieletnich, jakimi sa akty
pedofilii w Kosciele? Czy w polskiej kulturze i tradycji mieszcza sie
ponizajace ksiezy i podwladnych zachowania arcybiskupa Glodzia? Czy
wreszcie w polskiej tradycji postrzegania poslugi kaplanskiej mieszcza sie
wszystkie te zachowania ksiezy, zwlaszcza koscielnych hierarchow, zwiazane
z zyciem ponad stan, uragajacym chrzescijanskim zasadom zycia w skromnosci?
Co to wszystko ma wspolnego z obrona polskosci i polskich wartosci? W
Belchatowie ksieza wzywaja policje, bo trzynastoletnie dziecko rezygnuje z
konsumpcji hostii. We Wroclawiu ksiadz wzywa policje, bo dwoje
zdegustowanych postepowaniem Kosciola wiernych sklada oswiadczenia o
apostazji, a w Swidniku ksieza wzywaja Straz Miejska, bo do kosciola miala
czelnosc wejsc bezdomna. O wspieraniu narodowcow w swietym dla kazdego
wierzacego Polaka miejscu, jakim jest czestochowski Klasztor – nie wspomne.
Co bedzie nastepne?
Geneza tych wszystkich zachowan jest postepujaca od lat symbioza Panstwa z
Kosciolem, ktora w ostatnich latach przybrala nowy, niespotykany od
dziesiecioleci poziom. Jakos nie kojarze, aby policja interweniowala w
jakimkolwiek kosciele w sprawie pedofilii. Przyzwolenie wladzy na
bezkarnosc ksiezy jest niezaprzeczalnym faktem. I nie ma to zadnego zwiazku
ani z prawem, ani tym bardziej ze sprawiedliwoscia. W ogole sposob, w jaki
do skandali pedofilskich w Kosciele podeszly (a w zasadzie nie podeszly)
wladze polskiego Kosciola (i Panstwa takze) najbardziej jest mierzace, bo
zbrodnia ta dotyka najslabszych i niewinnych – czyli naszych dzieci.
Niepojeta jest dla mnie tolerancja wiernych dla tych zachowan. I tolerancja
Panstwa. Faktyczny, a nie tylko pozorny, rozdzial Kosciola od
Panstwa musi stac sie faktem i to jak najszybciej dla dobra samego Panstwa
i Kosciola takze. Z ta uluda nalezy skonczyc stanowczo i jednoznacznie.
Urealnienie Konkordatu (nie jestem zwolennikiem zrywania tej umowy) w
kierunku usankcjonowania wyzwan wspolczesnego Panstwa jest niezbedne. I nie
jest to zaden zamach na Kosciol czy tym bardziej na religie. Wspolczesne
Panstwo musi byc swieckie, wspolne dla wszystkich obywateli, wierzacych w
Boga i niewierzacych. Kosciol ma byc wylacznie od wyjasniania duchowych
rozterek czlowieka, samemu jednak bedac czystym i nieskazitelnym.
Jacek LIBERSKI

ZE SKARBNICY HISTORII
Walka o �srzad dusz”
Jedna z przyczyn konfliktow spolecznych pojawiajacych sie na Kresach
Wschodnich w czasach II RP byly- akcje „adaptowania” cerkwi na swiatynie i
nawracania na katolicyzm miejscowej ludnosci.
W nr.6 (1938) „Zwiastuna Ewangelicznego” ukazal sie artykul p.t. :”Walki
religijne na Kresach”, prezentujacy relacje z nawrocenia na wiare katolicka
35 rodzin prawoslawnych ze wsi Hrynki w pow. Krzemienieckim 19 grudnia 1937
roku. Artykul poprzedzony zostal krotkim komentarzem redakcyjnym: Podajemy
opis tych zajsc w wersji katolickiej i prawoslawnej. Sa to oczywiscie glosy
zainteresowane, a przeto jednostronne. Fakty podane z punktu widzenia
panstwowego niepozadane i byloby dobrze, gdyby zostaly publicznie
oswietlone przez bezstronny sad komunikatu urzedowego”.
Czytamy w artykule: ” ” W organie kurii biskupiej z Lucku. Zycie
Katolickie nr.1 (1938) w korespondencji z Krzemienca p.t.>Powrot do wiary
ojcow i narodu polskiegoprace misjonarskazyczliwa radazruszczonych Polakow i
uroczyscie przeszla na katolicyzm. Wywolalo to gwaltowna agitacje
Ukraincow, po kilku tygodniach wiekszosc cudownie nawroconych na kleczkach,
ze lzami i szlochem >kajania sie za odstepstwamniejszosci ukrainskiejtrzymac za lebbylych Polakow< "redukowac stan posiadania i
wplywy prawoslawia, katolicyzmowi zas torowac droge do pozycji
dominujacej".
Wladyslaw SOBECKI

Widziane z burty
RZEZACZKI PRZECHODZA Z RACZKI DO RACZKI !
Wedlug swietojebliwych nastaly nam czasy okrutnego teroru seksualizacji.
Seksualizuje sie doroslych, mlodziez i dzieci. Takiego rozpasania,
rozpusty seksualnej swobody i bezwstydu jak obecnie nigdy przedtem nie bylo.
Hym…
Wlasnie skonczylem ksiazke pt. "Wojna? jaka wojna?" o ostatnim roku w
Polsce przed II Wojna Swiatowa.. Autor zebral wspomnienia ludzi owczesnej
wladzy a i prostych obywateli,
artykuly prasowe, ogloszenia, reklamy, doniesienia o roznorakich
wydarzeniach itp.
I tak w lipcu 1939 ogloszono wyniki konkursu na wspomnienia lekarzy.
Jedna z nagrod dostal lekarz z Wielkopolski opisujacy "walke" z chorobami
wenerycznymi. Przytocze spory kawalek tych wspominkow, tak aby Wam
uswiadomic w jak przyzwoitych czasach zyjemy, jaka rozpusta byla w tej
swietej i porzadnej "przedwojennej" i do jakich wzorcow moralnych
tesknia dzis ci co alergicznie (badzmy szczerzy – ze tylko na pokaz)
reaguja na slowo SEKS.
".. Rolnik R zadaje sie z sluzaca. Po pewnym czasie zjawia sie u mnie zona
tego rolnika z objawami rzezaczki. zjawia sie tez sam pan R. ktory
przyznaje sie,ze przez stosunek z
sluzaca nabawil sie choroby. Zona spi z razem z 5-cio letnia coreczka i ta
rowniez okazuje sie byc chora. Ale pan R ma przy sobie ojca, 63-letniego
starca, ktory tez nie byl obojetny na wdzieki sluzacej…."
Kolejny przypadek: "W poblizu duzej wsi ulokowalo sie kilku muzykantow
obiezyswiatow. Muzykancji nie odrzucali okazji korzystania z uciech tego
swiata, a przy tym jeden czy dwoch z bylo chorych wenerycznie, wiec w
krotkim czasie zachorwaly od nich trzy sostrzyczki w wieku 16, 17 i 19 lat.
Lecz kazda z tych dziewczat miala poza tym
cala litanie dalszych adonisow, i wkrotce co dzien zaczelo sie do mnie
zglaszac
po kilku chlopakow zaaferowanych dziwnymi objawami choroby wenerycznej.
Kazdy z tych chlopakow byl zaskoczony gdy z gory zgadywalem, ze choroby
nabyl u jednej z tych trzech gracji. W koncu jeden z pokrzywdzonych dal
znac dziewczetom, ze sa chore
i rekompensujac sobie odniesona na zdrowiu szkode, wyprawil im porzadne
lanie.
Teraz dziewczyny celowo zaczely sie mscic na niewdziecznym rodzie meskim i
juz hurtowo
obdarzac wszystkich, kto sie pod reke nawinal, swymi zarazonymi wdziekami.
Po okolicy
rozeszla sie radosna wiesc, ze we wsi tej a tej kazdy moze sobie dowoli
pofolgowac.
I zaczeli chlopcy zjezdzac sie rowerami, motocyklami, autobusami do owej
ziemi obiecanej…
Cala opisana tragifarsa rozegrala sie w rekordowo krotkim czasie – moze 3
tygodni.
Ale epopeja na tym sie nie skonczyla.Jedna z "ofiar" trzech gracji byl
przystojny
parobek z pobliskiego majatku ziemskiego, slynny na okolice lew nie tyle
salonowy ile,
dajmy na to: stodolowo-oborowy. Po paru dniach kilka dziewczat -robotnic z
tego majatku
zdobylo przyjazn przystojnego parobka, a w zwiazku z tym i chorobe
weneryczna.
Ale to nie byl koniec karnawalu, po wsiach urzadzano tancowke za tancowka-
okazji do grzechu jest az za wiele i w krotkim czasie od kilku dziewczat
choroba rozniosla sie pomiedzy prawie wszystkich parobkow z tego majatku."
No i jeszcze jedne wpis z pamietnika dr. S.Giebockiego:
"…A jak spedza sie niedziele? Z rana wklada sie paradne ubranie i idzie
do kosciola.
Natomiast po obiedzie szuka sie rozrywek. Jakie rozrywki sa dostepne dla
tych ciemnych i biednych ludzi przekonalem sie ktorejs niedzieli gdy
wezwano mnie do pewnego majatku.
Przez omylke, zamiast do mieszkania rolnika wszedlem do baraku i trafilem
na nastepujaca scene: na 6 czy 7 tapczanach lezalo tylez parek w czulych
usciskach, Na pozostalych tapczanach siedzialo kilka pozostalych dziewczat
dla ktorychj juz widocznie nie starczylo kawalerow i spokojnie sobie te
samotne, przynajmniej w danej chwili dziewczyny gawedzily lub cerowaly
bielizne…". przeczytal (na burcie!) i dzieli sie z towarzystwem
Starszy WAJCHOWY

K O R E S P O N D E N C J A
(Na tematy…literackie)
Karol do Grzegorza.
Swoja droga jestem pod wrazeniem aktywnosci Grzeska Kucika!
Raz, ze cykl Jego relacji oraz temat sa niezwykle pozyteczne.
Dwa, ze to przeciez mlody chlopak ( nie obraz sie, Grzesiek za tego
chlopaka ), a wykazuje sie niezwykla wrazliwoscia i dojrzaloscia.
No i ten cykl jest bardzo ciekawy.
Jak juz Sam Janusz Szczepanski dostrzegl Jego walory- to jest to nagroda.
Ja sie szczyce, ze mam kilka przekladow ksiazek tlumaczonych przez
Janusza, z dedykacja.
Pozdrawiam serdecznie z Grodziska Mazowieckiego i czekam na dalsza
aktywnosc Grzeska,
Karol Parafian
—————————
I Michal Bielinowicz tez:
Grzesiu!
Jak tylko zdecydujesz sie na wydanie ksiazki (na co Cie tak wszyscy bardzo
namawiaja), to masz we mnie pierwszego kupca! Mojego syna ciekawi moja
praca, czesto mu o niej opowiadam, pokazuje zdjecia i filmiki nakrecone
podczas kontraktow – nie tylko na ladzie, a takze na morzu, podczas pracy.
Tytul ksiazki juz masz – CZY WIDZIAL PAN REKINA wedlug mnie pasuje jak ulal!
Twoim plusem jest tez to, ze niczym Borchardt opisujesz wszystko z punktu
widzenia nie kapitana, a trzeciego oficera, czyli tak gdzies posrodku
statkowej hierarchii. Niektore Twoje spostrzezenia sa tak trafne, ze az
dziwne, iz sam o nich nie pomyslalem opowiadajac synowi i rodzinie o tym,
jak wyglada zycie na statku.
Serdecznie pozdrawiam
Capt. Michal Bielinowicz
—————————
O kurwaz! takiego wsparcia/ poparcia Starszych Panow dla wysilkow Mlodszego
Kolegi sie nie spodziewalem. Poczulem sie nawet conieco wzruszon!
Pisaj, pisaj Grzesiu i …obys sie nam nie przeziebil!
Twoj Gargamel

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Sprobuje sie wczuc w kolegow z prawicy: Ksiazki celebrytow zawsze w
cenie. Tym razem, 12 grudnia, ukaze sie osobisty dziennik Donalda Tuska, z
ktorego dowiemy sie, jak wygladala praca w Brukseli od kuchni. 12 grudnia!
Nie dziwie sie. 13 grudnia w historii polskich tragedii byl juz zajety.
* Magda Cielecka, Maciej Musial i Jarek Kuzniar zostali pierwszymi w
historii ambasadorami whisky Chivas Regal w naszym kraju. Dyplomatyczne
zadanie. No bo duzo pic – niezdrowo. A malo – to nie ma sensu.
* Prymuska prezesa Jacka Monika Zamachowska zostala zwolniona z "Pytania na
sniadanie". Przypomnijmy, ze to ona byla wspolodpowiedzialna za historyczny
wywiad z prezesem Kaczynskim. Historie Moniki mozna zamknac w pieciu
slowach, jak historie Rosji: A potem bylo tylko gorzej.
* Marcin Dorocinski wydal ksiazke, ktora jest zapisem jego rozmow z
obroncami natury. "Na ratunek" to spotkanie aktora m.in. z badaczka
zwyczajow wilkow, opiekunem rannych jezy czy specjalista od zubrow.
Podziwiam. Szkoda tylko, ze zyjemy w czasach, w ktorych telewizor jest
zwykle wiekszy niz polka na ksiazki.
* Niekwestionowana gwiazda mediow minionego tygodnia byl ksiadz Tymoteusz
Szydlo. Syn Naszej Beaty. Pan ksiadz Tymoteusz opuscil swoja parafie, wzial
bezterminowy urlop i zniknal. Panowie Glodz i Jedraszewski – czas brac
przyklad z mlodszych.
* Talk-show Joanny Przetakiewicz o dziwnym tytule "Joanna Happy Hour Show"
nie zostanie pokazany w zadnej telewizji, bo podobno okazal sie za drogi.
Trudno. Przypomina mi sie argumentacja – benzyna podrozala, bo podrozal
transport benzyny, bo benzyna podrozala.
* To najwieksze zaskoczenie tygodnia. Robert Burneika, zwany Hardkorowym
Koksem, milosnik kulturystyki oraz stekow, zostal ojcem coreczki.
Gratuluje. Wspolczuje za to przyszlemu zieciowi. Z robieniem masy juz jest
spozniony.
* Nareszcie cos. Krzyczeli o tym wszyscy. Od Radia Zet po serwis Plotek.
Anna Wendzikowska przefarbowala wlosy. Na blond. Kiedys, zeby trafic do
mediow, trzeba bylo cos zagrac, napisac, stworzyc. No ale kiedys, zeby
trafic do mediow, trzeba bylo byc dziennikarzem.
* Nareszcie. Borys Szyc wezmie slub ze swoja narzeczona Justyna Naglowska.
Gratuluje. Informacje, ze ceremonia bedzie tajemnica, intymna i prywatna,
narzeczona wyjawila w" "Gali". Tez uwazam, ze o dobrze zorganizowanej
tajemnicy warto poinformowac innych.
* Edyta Gorniak wystartowala z nowym programem w TVN, a wiec wypowiada sie
na kazdy temat: "Nigdy nie odwrocilam sie od Boga" – mowi, dodajac jednak,
ze rzadko uczeszcza na msze, bo nie nadaza za tempem modlitwy. To
zrozumiale. Ja nie nadazam za tempem jej kariery.
* Ukazala sie ksiazka, uwaga, jak to napisala Wirtualna Polska, slynnego
polskiego aktora Jaroslawa Jakimowicza, pt. "Zycie jak film". Slynny polski
aktor jest dumny, ze znal Mase, okradal zydowskie groby i chcial zakupic
12-letnia dziewczynke. Jak widac, dorobek zyciowy jakosciowo wyprzedzil
filmowy.
* Szykuje sie wielki powrot Ryska z "Klanu". Mniej znany jako Piotr Cyrwus
Rysiek wroci w serialu Telewizji Puls pt. "Reporterzy". Z zycia wziete.
Bedzie to opowiesc o powiatowych mediach i powiatowych biznesmenach. Czyli
znowu cos o TVP.
* Wyciekla do mediow utrzymywana w tajemnicy obsada filmu wedlug prozy
Blanki Lipinskiej – "365 dni". W glowne role wciela sie Anna Maria
Sieklucka, Paulina Biernat i Natalia Janoszek. I wszystko jasne. Gdybym byl
producentem, tez bym sie nie chwalil.
* Partner Martyny Wojciechowskiej Przemyslaw Kossakowski zostal ambasadorem
nowego modelu samochodu Land Rover Defender. Mialem kiedys taki model. Przy
jego awaryjnosci potrzebny byl raczej nuncjusz. A najlepiej komisarz.
*Tygodnik "Wprost" opublikowal ranking najbardziej wplywowych Polakow. Jest
zabawnie i kuriozalnie. Tadeusz Rydzyk przegrywa z Dawidem Podsiadlo, a
Roksana Wegiel wygrywa z Adamem Bodnarem. Ewidentnie swiat oczami "Wprost"
jest taki sam jak oni. Upadajacy.
* Znana blogerka modowa Maffashion oraz satyryk z grupy Abstrachuje Cezary
Jozwik rozstali sie na Instagramie, podczas wspolnej kolacji. A nastepnie
odpowiadali na pytania internautow. Tez uwazam, ze zycie to spektakl. Ale
po to wymyslono bilety, zeby nie kazdy musial to ogladac.
Kuba WOJEWODZKI

P R O B A S U M I E N I A
Witold Banka jako nowy szef Swiatowej Agencji Antydopingowej (WADA) staje
sie jednym z najwazniejszych ludzi sportu. I nie chodzi bynajmniej o
przecinanie wsteg i sciskanie dloni.
Jeszcze kilka lat temu wydawalo sie, ze walka z dopingiem bedzie polegala
przede wszystkim na sciganiu sportowcow-oszustow, niemoralnych trenerow i
cynicznych lekarzy. Na wyzszym poziomie miala to byc takze walka z tymi,
ktorzy z dopingu czerpia najwieksze korzysci, czyli z producentami
zakazanych srodkow.
Od dawna bylo dla wszystkich jasne, ze sport sam sobie z tym problemem nie
poradzi, dlatego powstala WADA, wspolfinansowana przez Miedzynarodowy
Komitet Olimpijski (MKOl) i rzady, dlatego do walki z dopingiem wlaczyly
sie wladze panstw, ktore podawanie dopingu i handel srodkami dopingujacymi
uznaly za pospolite przestepstwo. I kiedy mozna bylo miec nadzieje, ze w
tej sprawie istnieje prawie globalne porozumienie, Rosja dokonala
spektakularnego zwrotu, organizujac systemowy doping swoich sportowcow
przed igrzyskami w Soczi w 2014 r.
Wlasnie ta sprawa bedzie pierwszym sprawdzianem dla Witolda Banki jako
nowego szefa WADA. Historia uczy, ze MKOl i WADA, choc powinien przyswiecac
im wspolny cel, wcale nie musza dzialac reka w reke. Dla Thomasa Bacha
ewentualne wykluczenie Rosji z przyszlorocznych igrzysk w Tokio to nie jest
kwestia moralna, tylko polityczna, o czym juz mielismy okazje przekonac
sie, gdy WADA przed igrzyskami w Rio (2016) chciala dla Rosji sankcji
ostrzejszych niz te, ktore wprowadzil w zycie MKOl, zezujacy w strone
Wladimira Putina.
Ten skandal nie ma konca, wciaz wychodza na jaw nowe manipulacje Rosjan,
ktorzy odpowiadaja, jak to oni potrafia, ujawniajac dzieki hakerom
dopingowe grzechy Zachodu. A jest co ujawniac, jak swiadczy ostatnia afera
lekkoatletycznego trenera Alberta Salazara, za ktorym stal amerykanski
koncern Nike.
Zatem Witold Banka wchodzi do rwacej i brudnej rzeki. W wywiadzie dla "Rz"
powiedzial, ze nie zrobi niczego przeciwko swojemu sumieniu. Jesli zamierza
dotrzymac slowa, moze ono byc wystawione na trudna probe.
Miroslaw ZUKOWWSKI
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego "Rzeczpospolitej"
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska" oprac. na podstawie "Gazety Wyborczej", "Przegladu
Sportowego", "Rzeczpospolitej",
"Polityki","Newsweeka" TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *