Dzien dobry – tu Polska – sobota, 8 sierpnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 207(5466) 8 sierpnia 2020 r.
W E E K E N D

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
50.324 ZAKAZONYCH, 1.787 ZMARLYCH, 36.041 WYLECZONYCH
——————————————————————————————

Przedwyborcza obietnica Dudy
K AZ D Y K A W A L E R D O S T A N I E B O N N A 50 G O D Z IN W
K A M I E N I C Y B A N A S I A
(Zenon Laskowik)

�sBitwa o Margot na ulicach Warszawy
48 ZATRZYMANYCH, INTERWENIUJA POSLOWIE
W piatek podczas protestu w obronie Margot, aktywistki LGBT aresztowanej
przez policje w zwiazku ze zniszczeniem furgonetki z homofobicznymi
haslami, zatrzymano 48 osob. W ich sprawie w nocy interweniowali poslowie
opozycji.
W piatek sad przychylil sie do wniosku prokuratury i zdecydowal o
dwumiesiecznym areszcie dla Margot, aktywistki LGBT, ktora jest zwiazana
m.in. z akcja umieszczenia teczowych flag na warszawskich pomnikach. Jednak
areszt nie dotyczy wieszania flag, a uszkodzenia furgonetki z
homofobicznymi haslami i szarpaniny z jej kierowca.
Margot, po tym jak powiadomiono ja o decyzji ws. aresztowania, sama
zglosila sie do funkcjonariuszy. Ci jednak aresztowali ja dopiero na
Krakowskim Przedmiesciu, obok kosciola Swietego Krzyza. Aktywistka udala
sie tam wraz z protestujacymi w jej sprawie. Policjanci, ktorzy dokonywali
zatrzymani byli nieumundurowani, a ich radiowoz – nieoznakowany.
Protestujacy probowali blokowac auto.
Wobec najbardziej agresywnych osob podejmowane sa interwencje. Zero
tolerancji dla lamania prawa.Trwaja czynnosci zwiazane z agresywnym
zachowaniem tlumu. Policjanci zatrzymali pierwsze osoby. Uzywane sa srodki
przymusu bezposredniego m.in. w postaci sily fizycznej. Kierowane sa
komunikaty o zachowanie zgodne z prawem.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 6348,16 zl
(szesc tysiecy trzysta czterdziesci osiem zl i 16gr). Wplaty w ostatnim
tygodniu to 900 zl.. Oplacilismy koszt przyszpitalnego hotelu w Klinice
Saint Luc w Brukseli, gdzie Kuba Krzysztofik byl na badaniach kontrolnych i
mial biopsje watroby. Jak informuje jego mama:
„wyniki badan dotyczacych watroby sa dobre, rowniez wyniki biopsji sa
dobre. Kolejny wyjazd na kontrole medyczna planowany jest w w polowie lipca
2021, za rok. Pozdrawiamy serdecznie – zyczymy udanych wakacji i duzo
zdrowia.”
Wsparlismy rowniez pielenacje w chorobie Piotrusia Steciaka przekazujac mu
1500 zl na zakup niezbednych sprzetow i zajec rehabilitacyjnych.
W planach mamy zaplate za badania i biopsje watroby Kuby w szpitalu w
Belgii (prawdopodobnie to okolo 2,5 tys euro).
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom Liver
KRAKOW

Czytelnikom Gazetki- ku podziwowi i …wzruszeniu
N A J PI E KN I E J S Z Y L I S T O M I L O S C I!
Wielki szacunek wobec tego, co Pan zrobil juz dotychczas i jak wspaniale
Pan swoim zyciem realizuje przykazanie milosci do blizniego. Prosze
pozwolic, ze opiszemy Panu swoja historie, a jesli uzna Pan, ze jest warta
pomocy, wsparcia, zwlaszcza srodkow na rehabilitacje i suplementy, bedziemy
ogromnie wdzieczni. Jesli tylko zostanie przeczytana – to juz duzo. Wiemy,
ilu jest potrzebujacych ludzi, ktorzy walcza o zycie.
Walentynki 14 lutego 2020 byl dniem poprzedzajacym 4 miesiac urodzin
naszego syna, Piotra. Byl tez pierwszym dniem, kiedy zobaczylismy Jego
piekne blekitne oczy i cudowny usmiech. Piotrus urodzil sie z Zespolem
Downa i to bylo powodem, dla ktorego rodzice biologiczni oddali Go do
adopcji, a 9 par adopcyjnych nie dalo Mu szans na szczesliwe dziecinstwo.
Bylismy ostatnia rodzina do jakiej Osrodek zadzwonil, a jednoczesnie
pierwsza, bo jedyna, ktora na ten telefon czekala.
Przyjelismy nasze dziecko z miloscia i troska i pragniemy zapewnic Mu jak
najlepsza opieke i wsparcie. Z odpowiedzialnoscia i dojrzaloscia, jak i
pewnoscia swojej swiadomej decyzji, mimo pandemii podjelismy ogromne
starania, aby uprawomocnic orzeczenie o przysposobieniu, zorganizowac
dokumentacje i zaczac leczyc i rehabilitowac naszego synka. Inne dzieci z
Zespolem Downa maja ta mozliwosc od 3 tygodnia zycia, Piotrus na
rehabilitacje czekal do czasu po zniesieniu zaostrzen pandemii”
Co moglismy, zrobilismy prywatnie, poki brak danych osobowych, brak
dokumentacji medycznej i historii choroby, brak nowego numeru PESEL, brak
nowego aktu urodzenia, brak orzeczenia o niepelnosprawnosci i mozliwosci
wnioskowania o jakakolwiek pomoc od panstwa byl nasza codziennoscia.
Robilismy wszystko co w naszej mocy, zeby Piotrus byl z nami jak
najszybciej, zeby dostal fachowa pomoc. Nie liczylismy zlotowek, jakie
przeznaczylismy
na wszystko, od ubranek i lozeczka przez poduszki ortopedyczne i preparat
mlekozastepczy (drogi, ale problemy gastrologiczne tez byly i sa nasza
trudnoscia) az po wizyty prywatne u lekarzy i rehabilitantow. Bardzo szybko
okazalo sie, ze nasz budzet rozsypal sie w drobny mak, a brak pracy w
czasie pandemii i praktycznie zerowe dochody Meza sprawily, ze rodzina
pomagala jak mogla, a my jestesmy na minusie, a dalej walczymy. Nie
sadzilismy, ze mimo naszego przygotowania do procesu adopcyjnego ten zbieg
wydarzen i problemow okaze sie dla nas tak trudnym doswiadczeniem. Milosc
okazala sie jednak byc o wiele mocniejsza i z kazdej trudnosci wychodzimy
obronna reka. Mamy tez wokol siebie wielu przyjaznych nam ludzi i ich
gorace serca”
W zwiazku z rozpoznaniem trisomii 21 i niedosluchu przewodzeniowego, sladu
PFO w serduszku oraz problemow z oczkami, syn wymaga konsultacji/leczenia w
poradniach: otolaryngologicznej, audiologicznej, neurologicznej,
logopedycznej, kardiologicznej, okulistycznej, preluksacyjnej,
endokrynologicznej, diabetologii, gastroenterologii, Osrodku Rehabilitacji
Dziennej oraz Wczesnego Wspomagania Rozwoju. Pierwsze dwa lata rozwoju
dziecka z trisomia 21 to czas diagnostyki i mozliwosci wyeliminowania wielu
problemow zdrowotnych w przyszlosci, jak rowniez ksztaltowania sie (lub
nie) mowy i funkcji poznawczych oraz rozwoj motoryczny. Bolesnym bylo
uslyszec kilka dni temu, w 9 miesiacu zycia Piotrusia, ze Jego raczki
motorycznie maja obecnie 1,5 miesiaca. W przypadku naszego syna rodzic jest
nie tylko rodzicem, ale i czescia zespolu terapeutycznego, dlatego tak
wazne jest dla nas to, aby moc w pelni oddac swoj czas, milosc i troske, by
zrobic wszystko co w naszej mocy, by dziecko rozwijalo sie prawidlowo i
szczesliwie. Tego czasu na dbanie o jego zdrowko do tej pory mial
niewystarczajaco duzo, co jeszcze bardziej motywuje nasza prosbe i kieruje
nas do wystapienia z prosba o pomoc, kazda mozliwa.
Czas dziala na nasza niekorzysc, a jednoczesnie jest naszym
najszczesliwszym czasem. Piotrus ma silnie obnizone napiecie miesniowe,
przez pierwsze cztery miesiace zycia spal po 20h na dobe (mamy wywiad z
Osrodka Adopcyjnego potwierdzajacy ten fakt), ciagle w jednej pozycji na
plecach i mial silnie splaszczona glowke. Piotrus jest bardzo pogodnym
dzieckiem, spolecznie aktywnym, otwartym na terapie, wytrwalym podczas
zajec, wspolnego czytania i muzykowania. Teraz, gdy mamy juz coraz wiecej
dokumentow potwierdzajacych stan zdrowia Piotrusia kazda mozliwosc
uzyskania srodkow, ktore pozwolilyby nam np. na rehabilitacje, zakup
kolejnego sprzetu rehabilitacyjnego, pomocy dydaktycznych, lekow, preparatu
mlekozastepczego, suplementow na odpornosc, jak rowniez odkladania na
turnusy rehabilitacyjne jest na wage zlota. Okazalo sie, ze sa swiadczenia
od panstwa, ktore nie naleza Piotrusiowi ze wzgledu na Jego
niepelnosprawnosc, poniewaz maja charakter jednorazowych i pobrali je w
pierwszym miesiacu zycia dziecka, zaraz przed jego oddaniem do pieczy
zastepczej rodzice biologiczni. Z kolei brak dokumentow nie pozwolil nam na
starania sie o dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego.
Nie zalamujemy sie pietrzacymi sie sprawami. Sa to kroki milowe do
osiagniecia naszego wspolnego celu, czyli troski o zycie Piotrusia i jego
podstawowe potrzeby, w tym zdrowia, rozwoju i bezpieczenstwa naszego
dziecka. Swiat okazal sie nieprzygotowany na Jego przyjecie, ale teraz to
Piotrus jest calym naszym swiatem, na ktory my przygotowywalismy sie
latami. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by Jego swiat, Jego zycie bylo
szczesliwe.
Czlowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie
przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli sie z innymi. Jan Pawel II
Zrobimy wszystko, by nasz syn otrzymal to, co dla Niego najlepsze. Jestesmy
wdzieczni za to, ze sa ludzie, ktorzy nam w tym pomoga.
Proszac o pomoc dziekujemy za zapoznanie sie z najpiekniejsza czescia
naszego zycia.
Z wdziecznoscia i majac nadzieje na jakakolwiek pomoc i wsparcie,
Angelika i Michal STECIAK
– Rodzice Piotrusia
Ps. Jeszcze raz gratulujemy pieknego dziela i sil w realizacji tego
powolania. Wszystkiego dobrego!
————————-
Mam 85 lat, wiele w zyciu napisalem, jeszcze wiecej przeczytalem, ale tak
pieknego w swej szczerosci i zarliwoci LISTU O MILOSCI nie zdarzylo mi sie
dotad spotkac. Cieple slowa Autorow pod moim adresem. dziele solidarnie z
Wami- Marynarzami i Czytelnikamki. Odpisalem Angelice i Michalowi, ze
czujemy sie (Marynarze i ja) ZASZCZYCENI, ze to wlasnie nas obdarzyli wiara
w milosc i czlowieka, zapraszajac do najpiekniejszego co moglo nam sie
zdarzyc: ratowania zycia i zdrowka Dzieciatka, ktoremu po urodzeniu, 9
adopcyjnych par odmowilo opieki i pomocy. My nie odmowimy! Angelika i
Michal moga na nas liczyc. Na poczatek Marynarskie Pogotowie Gargamela
wyslalo na najpilniejsze wydatki w pielegnacji Piotrusia 1.500 PLN,
traktujac te kwote jako maly, ale zobowiazujacy poczatek naszego udzialu
w tym zeby Piotrus byl szczesliwy majac tak kochajacych go rodzicow i
szczodrych Wujkow Marynarzy.
Prawda, Maly, Dzielny Piotrze?
Twoj: Dziadek Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7302 PLN Euro: 4.4139 PLN Frank szw.: 4.0856 PLN Funt:
4.8878 PLN
Gielda 7.08.2020 r. godz. 17.00 WiG 51732 (-0.16%) WiG30 2078 ( -22% )
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.30 PLN Funt: 4.83 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.64 PLN Euro: 4.30 PLN Funt:
4.83 PLN

Pogoda w kraju
Slonecznie, ale w Malopolsce, na Suwalszczyznie, Podkarpaciu, Ziemi
Lodzkiej, czesciowo na Slasku i w Wielkopolsce po poludniu bardzo
prawdopodobne sa burze. Ale przede wszystkim upal ! Temperatura maksymalna
od 27 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 33 st. C na Nizinie
Szczecinskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Marek Wolniewicz- Dzien Swira odc. 417 �z��
To jeden z najlepszych odcinkow serialu: pisie psychole tak zmieniaja
historie ze im sie juz wszystko zaczyna pier…lic. Absolwent historii,
psychol Antek Macierewicz POMYLIL POWSTANIE WARSZAWSKIE 1944 z BITWA
WARSZAWSKA 1920 �z��, mowiac, ze �s Jozef Pilsudski (zmarl 12 V 1935) dla
ktorego Powstanie Warszawskie bylo symbolem i zrodlem odbudowy Wojska
Polskiego, Roman Dmowski (zmarl 2 I 1939, dla ktorego Powstanie Warszawskie
bylo symbolem koniecznosci odbudowy sily polskiego patriotyzmu”. Nie bylo
to przejezyczenie bo mowe ta przygotowal i wyglosil na rocznice powstania.
Czy ciemna masa tez to kupi w ciemno i bedzie sie domagac zmiany w
podrecznikach do historii ???
A kolezance Marszalkini Witek- Antek polecil czerpac wiedze o Katyniu z
przedwojennych ksiazek �z���z���z��
(Nad. Andrzej Lewandowski)

En passant
W I R U S E M P I S A N E
Choc wobec smierci wszyscy jestesmy ponoc rowni, to bogatsi sa rowniejsi.
Dawno juz nie kopalem pilki z Kuba, nie hustalem Antosia na kolanach, nie
czulilem sie z Hania i nie rozmawialem z Jankiem o jego planach po maturze.
Wirus odcial mnie od wnukow, a wnuki od dziadka. Z tym ze one nie
rozpaczaja z tego powodu, a dziadkom zatruwa to zycie. Czytalem kiedys
rozmowy psycholozki i pisarki Justyny Dabrowskiej z ludzmi w powaznym
wieku: Michal Glowinski, Andrzej Strumillo, Wanda Wilkomirska, Hanna
Swida-Ziemba i inne znakomitosci. Wielu z nich z wdziecznoscia mowilo o
wplywie dziadkow i babc na ich formowanie. Wirus nam to zabral,
zbombardowal zycie rodzinne i towarzyskie. W „trzecim wieku” ma sie juz
bardzo niewielu przyjaciol, a jesli w dodatku odcieli sie od swiata, to jak
kultywowac przyjazn, jak byc aktywnym na starosc, co tak zalecaja lekarze?
Moja corka, bedac w klasie maturalnej w szkole amerykanskiej, miala
obowiazek odbywania praktyki. Jej zadaniem byla opieka, ze tak powiem
„spoleczna” czy „towarzyska”, nad pewna staruszka przykuta do wozka w domu
opieki. Do obowiazkow Agaty nalezal dwugodzinny spacer i rozmowa, rozmowa,
jeszcze raz rozmowa, zeby ten mozg i aparat mowy starszej pani pracowaly. A
z kim mamy rozmawiac my – jeszcze zywi, ale juz osamotnieni przez tych,
ktorzy odeszli? Odejdziemy w ciszy, a nasi bliscy beda sie zastanawiali –
pojsc czy nie pojsc na pogrzeb? (Blagam – NIE!).
„Utrzymanie dystansu spolecznego pozwala nam wyobrazic sobie, jak zyja nasi
rodzice i dziadkowie – pozostawanie w domu to przeciez ich sposob zycia nie
tylko przez ostatnich kilka miesiecy” – pisze wybitny intelektualista
bulgarski Iwan Krastew w najnowszej ksiazce „Nadeszlo jutro. Jak pandemia
zmienia Europe” (Wydawnictwo Krytyki Politycznej, przelozyl Michal
Sutowski). „Rozmawiajac ze swoja matka – pisze – zrozumialem, ze nawet
przed pandemia spedzala wiekszosc czasu w domu, obawiajac sie smierci,
modlac sie, by jej lekarze byli dobrze przygotowani do swojej pracy i, jak
wszystkie babcie, czekajac na telefon od wnukow”.
Pandemia zmienia swiat – to nie zarty ani dziennikarska przesada. W 2020 r.
ponad 2 mld ludzi zyja w krajach, ktorych parlamenty zostaly zawieszone lub
ich dzialania zostaly ograniczone z powodu Covid-19. „Parlamenty to jednak
nie wszystko” – pisze Krastew. „Wielkie zamkniecie zmniejszylo rowniez role
sadow. Ludzie maja zakaz opuszczania domow. Wybory sa albo zawieszone, albo
prowadzone w warunkach, ktore uniemozliwiaja uczciwa konkurencje. Kryzys
zagraza finansowym podstawom dzialania mediow. Gdy wladza sie wzmacnia
przez dodatkowe uprawnienia do walki z epidemia, a media slabuja, to nie
jest dobre dla demokracji. Co wiecej, pandemia odebrala ludziom ulice i
place, tak niezbedne dla demokracji. Pod pozorem walki z epidemia mozna
dzis rozgonic kazde zbiorowisko. Tylko te rzady, ktore ciesza sie zaufaniem
swoich obywateli, moga skutecznie utrzymywac uciazliwa kwarantanne” –
twierdzi Krastew.
Jezeli chodzi o mnie, to zaufanie do rzadu juz dawno pryslo. Zakladam, ze
pandemii nie mozna bylo przewidziec i o to „nie mam zalu do nikogo”. Ale
niefrasobliwosc i nieprzygotowanie byly ogromne, o czym swiadcza liczne
wypowiedzi pracownikow ochrony zdrowia, a nawet czlonkow rzadu. Od rekawic
i odziezy ochronnej po respiratory i lozka szpitalne – brakowalo
wszystkiego (i nie daj Boze bedzie jeszcze brakowalo). Szef rezerw
panstwowych zostal zwolniony zaraz po nadejsciu epidemii. Mozna sie
domyslic dlaczego. „Kupowalismy od kazdego i po kazdej cenie” – bronia sie
ministrowie. Nie mam zaufania do rzadu z powodu przedwczesnego poluzowania
rygorow przed wyborami. Dopuszczenie do organizacji weselisk na 50, 100 i
wiecej osob trudno bylo zrozumiec inaczej niz jako kielbase wyborcza. Nie
mam zaufania, poniewaz w poczatkowej fazie pandemii, podajac codziennie
liczbe osob zakazonych i zgonow, robiono to przy akompaniamencie „chorob
wspolwystepujacych”, chcac jak gdyby zmniejszyc mordercza role Covid-19. Z
czasem zaprzestano przypominania nam, ze ludzie cierpia na rozmaite
choroby, co bylo juz wiadome za czasow Hipokratesa.
Nie mam zaufania, poniewaz rzad Jaroslawa Kaczynskiego (bo to jest jego
rzad) za wszelka cene parl do wyborow 10 maja. Jest to cena co najmniej stu
milionow, ktore teraz musimy zaplacic jako podatnicy. Wreszcie nie mam
zaufania do rzadu pana Morawieckiego, ktory osobiscie i z calych sil
zapewnial, ze wirus latem slabnie, ze jest pod kontrola, ze my, ludzie
najwiekszego ryzyka, mozemy tlumnie isc na wybory (poniewaz uznano nas za
elektorat Andrzeja Dudy). Morawiecki (52 lata), podobnie jak Duda (48) to
dla mnie swiezaki, nie bylo ich na swiecie (!), kiedy ja pisalem do
POLITYKI. I teraz, kiedy juz ledwie ruszam reka i noga, oni namawiaja mnie
na wyprawe do urny. Ciekawe do ktorej? Dziekuje, postoje. Z dnia na dzien
mamy coraz wiecej ofiar epidemii, z czym premier musial sie liczyc. Byloby
honorowo, gdyby Mateusz Morawiecki publicznie przeprosil seniorow, z taka
sama swada jak wtedy, kiedy nas wzywal do urny.
Jak pisze Krastew, we wszystkich panstwach, ktore najlepiej radza sobie z
epidemia (Singapur, Chiny, Korea Poludniowa), panuje wysokie zaufanie do
panstwa. Jak mozemy mowic o zaufaniu do panstwa w Polsce, kiedy rzad za
dnia ostrzega przed gromadzeniem sie ludzi, a w nocy gra im na weselach?
Jednego dnia mowi o grupie najwyzszego ryzyka, a drugiego agituje, bysmy
poszli i oddali glos. Ja podreptalem i glosowalem, zebysmy takiego rzadu
wiecej nie mieli.
Sposrod wielu skutkow pandemii Krastew rozpatruje jeszcze m.in. wzrost
zaufania zarowno do panstwa narodowego w kwestii bezpieczenstwa, jak i do
globalizacji, od ktorej oczekujemy szczepionki i wszelakiej pomocy. No, i
jeszcze jedno. Choc wobec smierci wszyscy jestesmy ponoc rowni, to bogatsi
sa rowniejsi. Dane naplywajace z USA pokazuja, ze to, kto umrze, w ogromnym
stopniu zalezy od dochodow i rasy. Pandemia wskazuje nierowny „podzial
niebezpieczenstwa” w spoleczenstwie, a wiec „mobilnosc w dol”. Do grobu.
Daniel PASSENT

M I L O S C Z Y C I A J A C K A K U R S K I E G O
Jacek Kurski jest Polakiem i obowiazki ma polskie, wiec Jackowi Kurskiemu
podoba sie tez w Jacku Kurskim jego polityczny instynkt, umiejetnosc
siegniecia po wlasciwe slowa i zagrania melodii, ktora spodoba sie wladzy.
Jacek Kurski sie zakochal. Bezgranicznie i bez opamietania. Niestety, w
samym sobie. Dowodzi tego wywiad, jakiego udzielil szefowi „Sieci”. Jacek
Kurski z nieukrywanym zachwytem i otwartoscia mowi o Jacku Kurskim, ktory
odkryl „fenomen Koronki do milosierdzia Bozego”, bo ta „przynosi dobro w
srodku dnia, czesto rozpedzonego, rozhukanego, pelnego nerwow i walki”.
Mowi o milosci do nowej zony i o slubie: „To bylo skromne wydarzenie. Sam
zawiozlem Joanne do kosciola swoim 14-letnim samochodem”. Mowi tez: „Wierze
w Boze milosierdzie, ktore promieniuje z Lagiewnik” (tam odbyla sie
uroczystosc – „w swiatyni, ktora nie jest przypadkowa”). Mowi o Jacku
Kurskim jako o lepszym z dwoch braci, tym, ktoremu mama powierzyla
„oryginalny sygnet rodu Modzelewskich”, bo „Jacek reprezentuje w naszej
rodzinie te tradycje i ten nurt patriotyczny, i na to zasluzyl”.
Mowi o sobie jako fantastycznym szefie TVP: „TVP uratowala mozliwosc
podjecia decyzji przez Polakow, mozliwosc prawdziwego wyboru. Przy
telewizji typowej dla III RP – oblej, tchorzliwej, biernej – Trzaskowski
wygralby miazdzaco”. Mowi zarazem o nowym Jacku Kurskim, ktory porzucil
swiat polityki: „Bylem zagonczykiem, ale z tym juz dawno koniec.
Blogoslawie ten czas, gdy wylecialem z polityki, moglem wszystko
przemyslec, zaczac od nowa”.
No i zaczal. Bo wprawdzie „wylecial z polityki”, ale ona nie wyleciala z
niego. Wiec z pozycji nowego czlowieka, ktory nie gra w pisowskich
frakcjach („W nic takiego sie nie bawie”), chwali i gani: „polska polityka
bez prezesa PiS nie mialaby kregoslupa. Utonelibysmy w szlamie, w
kopaninach, w malosciach”. I jak Jacek Kurski ma siebie nie kochac, skoro
nikt tak jak on nie potrafi rownoczesnie sie podlizac prezesowi i napluc w
twarz jego akolitom?
Jacek Kurski jest Polakiem i obowiazki ma polskie, wiec Jackowi Kurskiemu
podoba sie tez w Jacku Kurskim jego polityczny instynkt, umiejetnosc
siegniecia po wlasciwe slowa i zagrania melodii, ktora spodoba sie wladzy
albo przynajmniej wladcy. Przedstawia wiec swoja koronke marzen dla „dobrej
zmiany” na najblizsze trzy lata: trzeba szarpnac „cuglami sfery
regulacyjnej w bardzo wielu obszarach, np. zeby sieci handlowe liczyly sie
z interesem polskim”, spluralizowac prywatne media elektroniczne, stworzyc
choc jeden „w pelni propolski uniwersytet”, wykreowac skuteczne reguly
„dystrybucji prestizu i apanazy w sferze kultury chroniacych polskie
wartosci”. Tylko Jacek Kurski wie, co to wszystko znaczy i jak to zrobic.
Poinformuje nas o tym na telewizyjnych paskach. Wszyscy pokochamy Jacka
Kurskiego, kiedy bedziemy je uwaznie sledzic.
Redaktor Zastepczy Z.K.

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Z rankingow i wszelkich list przebojow mozna sie dowiedziec, ze
najwiekszym ostatnio przebojem weselnym jest Covid-19. Salmonella,
tradycyjny dostawca hitow, spadla na miejsce drugie.
* Grzegorz Jankowski, dyrektor programowy Superstacji, w dziele zycia. Po
wprowadzeniu jego autorskiej ramowki ogladalnosc stacji spadla do, uwaga,
3,8 tys. widzow. Jak widac Grzegorz chce przejsc do historii. I jest
bezkompromisowy w dazeniu do tego celu.
* Agnieszka Radwanska urodzila. Gratulacje. Agnieszka jest najcenniejsza
polska tenisistka, w zwiazku z tym za wizyte w moim programie zazyczyla
sobie 100 tys. zl. Synowi zycze, aby styl defensywny z glebi kortu zamienil
na asekuracyjne przelamanie.
* Dramat wolnych mediow. Po osmiu latach nadawania swoj internetowy talk
show „20 metrow kwadratowych” zakonczyl Lukasz Jakobiak. Lukasz zaslynal
glownie tym, ze bardzo chcial byc slawny. I udalo mu sie. Smiali sie z
niego nawet w Stanach.
* Esmeralda Godlewska poinformowala publicznie Malgorzate Rozenek-Majdan,
ze jest w posiadaniu materialow pokazujacych domniemane zabawy jej malzonka
w Zatoce Sztuki. Bo Esmeralda zapewnia, ze zyla w tym swiecie i wie, jak
bylo. To sie w show-biznesie juz nazywa: robienie kariery na sylwestra.
* Tomasz Sekielski chudnie w oczach. W pozostalych czesciach ciala tez.
Ostatnio dziennikarz pochwalil sie, ze zrzucil 65 kilo. Gratuluje i
zazdroszcze. Gdybym ja chcial tyle zrzucic, to musialbym sie mocno
zapozyczyc.
* Marcelina Zawadzka nie poprowadzi juz programu „The Voice of Poland”.
Udzial w aferze tak zwanej karuzeli vatowskiej spowodowal, ze jej miejsce
zajmie Malgorzata Tomaszewska. Calkowity brak wyczucia. Zupelnie inaczej
sytuacja by wygladala, gdyby kombinowala z respiratorami.
* Szok i niedowierzanie. Anita Werner zadebiutowala na Instagramie. Bez
makijazu, ale za to z narzeczonym. Ze zdjec jasno wynika, ze makijaz to
falszowanie dowodow i poswiadczenie nieprawdy.
* Beata Tadla cierpi na nieuleczalna chorobe bycia zakochana na oczach
calej Polski. Wlasnie przedstawila swiatu swego nowego narzeczonego, nie
baczac, ze poprzednie zwiazki wygladaly jak Pearl Harbor. Jak mawiaja
zawodowi alkoholicy: Jakie jest najlepsze wino? Nastepne.
* Sad Okregowy nakazal TVP Info usunac artykuly o Marku Niedzwieckim,
sugerujace manipulowanie przy wynikach „Listy”, a takze przyjmowanie
korzysci w przeszlosci. Brawo. Moga zostac tylko artykuly o tym, ze
Niedzwiecki odbierze Polakom wszystkie przeboje.
* Marcin Gortat zostal twarza nowej kampanii wizerunkowej Kasy Stefczyka. W
komunikacie czytam, ze „wytrwalosc, wspolpraca i zasady fair play to
wartosci szczegolnie bliskie” tej instytucji finansowej. Jak widac,
inwestuja nie tylko w koszykowke, ale i w komedie.
* Marek Niedzwiecki wyda jesienia swoja kolejna ksiazke, „Dyrdymarki”, tym
razem poswiecona jego zawodowemu zyciu w radiowej Trojce. Co ciekawe,
patronat radiowy na ta publikacja objelo Radio Nowy Swiat. Patronat nad
Trojka przejal sw. Antoni. Patron ludzi pogubionych.
* Patryk Vega w coraz bardziej rozpaczliwy sposob promuje swoj najnowszy
film „Petla”. Tym razem na Facebooku wraz z Antkiem Krolikowskim zachwalaja
liczne sceny seksu bez viagry. Jak tak dalej pojdzie, to zeby sie oddac
seansowi, potrzebna bedzie pigulka gwaltu.
* W sierpniu telewizja Polsat pokaze na zywo z Mragowa Festiwal Przebojow
Weselnych 2020. Z rankingow i wszelkich list przebojow mozna sie
dowiedziec, ze najwiekszym ostatnio przebojem weselnym jest Covid-19.
Salmonella, tradycyjny dostawca hitow, spadla na miejsce drugie.
* Michal Szpak stracil prawa do wykonywania swych najwiekszych przebojow,
ktorych nie byl autorem. A wszystko to przez rozstanie z poprzednim
menedzerem i producentem. Ciekawy gest w kierunku polskiej kultury. Mam
nadzieje, ze teraz zaczna pisac dla Michala Wisniewskiego.
* Edyta Gorniak coraz powazniej mysli o polityce. „Przygotowuje caly
program, ktory bede chciala zglosic. Bedzie dotyczyl odswiezenia w
podejsciu do wielu aspektow. Polska zasluguje na takie odswiezenie w
przemysleniach”. Dobre. Ciekawe, jaki jest refren.
Kuba WOJEWODZKI
Lepiej z takimi sie nie scigac
SPRINTERZY- ZOLNIERZE SIL SPECJALNYCH
W peletonie latwo ich poznac. Sa masywni i umiesnieni. Fizyczne cechy
wynikaja z zadania, jakie maja do spelnienia. Na finiszu musza pojechac
bardzo szybko, 60 – 80 km na godzine, zeby wygrac. To sprinterzy.
Na swoja akcje dostaja kilkanascie moze kilkadziesiat sekund. Nie punktuja
przeciwnika podczas dlugiego podjazdu, jak gorale. Aby siegnac po
zwyciestwo, potrzebuja nie tylko szybkosci, mocy i sily, ale rowniez
sprytu, mocnego charakteru. Przepychaja sie, by wywalczyc pozycje,
wystawiaja lokcie, tocza bitwe bark w bark.
– Sprintera mozna porownac do zolnierza sil specjalnych. Nie ma on czasu na
zastanowienie sie, musi od razu dzialac, postawi wszystko na jedna karte
nawet za cene tego, ze cos mu sie stanie albo ze go potepia, jesli zagra
nieczysto. Sprinter ma psychike komandosa – mowi dyrektor Tour de Pologne,
byly kolarz Czeslaw Lang.
W srode w Katowicach predkosc na ostatniej rundzie etapu dochodzila do 80
km na godzine. Droga do mety wiodla z gorki. Mozna sie bylo rozpedzic.
Jeden z kandydatow do zwyciestwa Dylan Groenewegen, Holender z grupy
Jumbo-Visma, jechal pierwszy 40 m przed meta. Z prawej strony mijal go jego
rodak, mistrz kraju Fabio Jakobsen z Deuceunick.
Groenewegen spychal rywala, gdy ta metoda zawiodla, wystawil lokiec.
Jakobsen wyladowal na barierkach. Uderzyl twarza w ogrodzenie. Z hukiem
spadl na asfalt. Byl reanimowany na miejscu przez blisko godzine. Zostal
odwieziony do szpitala w Sosnowcu. Byl operowany przez kilka godzin. Ma
uraz twarzoczaszki, zgruchotane podniebienie, uraz klatki piersiowej. Jego
stan lekarze w czwartek okreslili jako stabilny. Dlugo byl w stanie
spiaczki farmakologicznej. W piatek pod wieczor zostal wybudzany.
Groenewegen w wypadku zlamal obojczyk. Za niesportowe zachowanie zostal
wykluczony z wyscigu. – Chamski faul – tak okreslil jego czyn Lang. –
Potepiam go za to, co zrobil, ale tez mi go po ludzku zal. Nie chcial tego
zrobic. Wszyscy sie teraz od niego odwrocili. Przezywa ciezkie chwile.
Winowajca przeprosil swojego rodaka. „Nie moge znalezc slow, zeby opisac,
jak mi przykro z powodu Fabia i innych, ktorzy upadli lub zostali zranieni
– napisal na profilu spolecznosciowym. Zostanie ukarany przez
Miedzynarodowa Unie Kolarska (UCI).
To nie jest pierwszy taki wypadek w historii kolarstwa, choc jego
dramaturgia byla wyjatkowa. Sprinterzy sa bezwzgledni, wielu z nich
przekracza granice. Dzamolidin Abduzaparow, Mario Cipollini, Jaan Kirsipuu,
Mark Cavendish, Peter Sagan, Nacer Bouhanni – wszyscy maja na sumieniu
wiele podobnych wyscigowych przestepstw. Sam Groenewegen nie ma dobrej
reputacji. Bywal juz w przeszlosci dyskwalifikowany.
Pojawiaja sie jednak pytania, czy w srode zawinil tylko kolarz. Niektorzy,
szczegolnie kolarze z zagranicy, sugerowali, ze finisz w Katowicach jest
zbyt szybki, bo prowadzi z gorki. Lang odpiera ten zarzut. – To nie gora,
ale lekka pochylosc. Kolarze musza najpierw na nia wjechac i wtedy
nastepuje selekcja. Zostaja najlepsi. Na finiszu nie ma przypadkowych
ludzi. Nie ma tloku. Przez dziesiec lat nic w tym miejscu sie nie dzialo.
Gdyby nie faul, dalej mielibysmy spokoj – tlumaczy dyrektor wyscigu.
Na wypadek mogla tez miec wplyw przerwa spowodowana pandemia. Tour de
Pologne jest pierwszym wyscigiem wieloetapowym w kalendarzu World Tour.
Kolarze nie czuja sie jeszcze pewni w ekstremalnych sytuacjach, ktorych nie
mozna wytrenowac, np. na finiszach. Popelniaja bledy jak na poczatku
sezonu. Jedno jest pewne: takie wypadki beda sie zdarzac i sprinterzy
doskonale o tym wiedza.
Olgierd KWIATKOWSKI
——————————–
Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *