Dzien dobry – tu Polska – sobota, 7 września 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 241 (5170) 7 wrzesnia 2019 r.
W E E K E N D

OD ROKU 1989 W POLSCE WYBUDOWANO 7 SZPITALI I1365 KOSCIOLOW!
-w szczesciu i zdrowiu zachowaj nas Panie! -Blaga:
Krzysztof Lewanowicz ze Szczecina

UWAGA!
-Dzisiejsza gazetke dostajecie dopiero teraz, bo przez caly dzien mialem
awarie internetu
– Reksio na urlopie, wiec jutro wieczorem nie dostaniecie �sSportowego
Weekendu” Ekstraklasa i tak nie gra, a najwazniejsze wiadomosci z
mistrzostw siatkarek i koszykarzy dostarcze Wam w oniedzialkowej gazetce.
Obiecuje!- Wasz:
Gargamel Solidny Chorobliwie

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 9.458,86 zl
(dziewiec tysiecy czterysta piecdziesiat osiem zl 86 gr). Wplaty w ostatnim
tygodniu to 740 zl a wydatki – wsparcia w zakupie odksztuszacza dla Igorka
Alebekiego. Teraz czeka nas duzy wydatek zwiazany z zaplata za badania
kontrolne po przeszczepie watroby Kuby Krzysztofika w Klinice Saint Luc w
Brukseli. Faktury za jego leczenie to kwota prawie 3 tys. EUR (2931 EUR).
Pozdrawiam:
Slawek JANUS
——————————
No to mamy problem!
�sDobry wieczor. Panie Gargamelu jestem w sytuacji kryzysowej naprawde . Moj
synek jest dzieckiem niepelnosprawnym. Nie jestesmy „mobilni” naszym
jedynym srodkiem transportu jest wozek. Wozek ,ktory kosztowal 7.000zl
zwyczajnie nam sie rozwalil . Spawam jego rame jeszce zeby moje dziecko
moglo wyjsc na dwor . To dla niego przyjemnosc .W niedziele poszlo mi
dodatkowo w tylnim kole lozysko. Wozek nie nadaje sie do jezdzenia .
Pozyczylam wozek od kolezanki ,ale w nim kolo tzn przy jezdzeniu wypada z
osi . Zaraz rok szkolny . Upatrzylam wozek . Nie jest tani ,ale ja bede z
niego codziennie korzystac. Jeszcze mi nawet go nie wycenili. Zaczal sie
rok szkolny. Nie wiem jak sobie poradze. Prosze o pomoc .Naprawde jestem w
sytuacji bez wyjscia
Joanna Blaszczyk”
Wczoraj sie okazalo, ze ostatecznie, po znizkach i dofinansowaniach, trzeba
bedzie za wozek doplacic 5.000 (piec tysiecy!) PLN i ani grosza mniej. No i
to sa chwile sprawdzianu dla Gargamela i jego MARYNARZY. Kupic ten wozek
czy odmowic? Jezeli ktos z Was uwaza, ze odmowic, to niech mi to napisze.
Ja postanowilem, ze…reka by mi uschla przy pisaniu maila z odmowa i
zadecydowalem: doplacimy do wozka te 5 tysiecy zlotych, a faktura z
Brukseli bedziemy sie martwic, gdy nadejdzie. Uratowalismy Kubie zycie, bo
juz marnial w oczach, nie bedziemu mu zalowac teraz, gdy trzeba w badaniach
potwierdzic, ze jest zdrowy i nasze pieniadze nie poszly na kostuche…
Panowie (i Panie)! Trzymajmy sie kupy, bo kupy nikt nie ruszy! -Wasz:
Gargamel Szturmowy

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9330 PLN Euro: 4.3409 PLN Frank szw.: 4.0021 PLN Funt: 4.8248
PLN
Gielda 6.09.2019 r. godz. 17.00 WiG 56358 (+0.32%) WiG30 2413 (0.21%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.27 PLN Funt: 4.75 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.85 PLN Euro: 4.23 PLN Funt:
4.79 PLN

Pogoda w kraju (na niedziele)
pochmurno z niewielkimi przejasnieniami. Pojawi sie rowniez deszcz Na
krancach wschodnich oraz w Tatrach i Beskidach burze. Temperatura
maksymalnie od 16 stopni C na Pomorzu zachodnim do 24 st. C na Podkarpaciu.

Czy Pani lubi Zaluckiego?
WYZNANIE PODATKOWE
Krotkie ostrzezenie,
Prosze Pan,
na poczatek:
to wiersz nie dla dzieci
ani niewiniatek!
Gdy wiec jest jakies dziewcze cnotliwe w tym tlumie,
to niech chociaz udaje.
ze nic nie rozumie.

Otoz angielski pewien lord
deputowany z miasta York.
pragnac uzdrowic publiczne finanse
poprzez najbardziej prywatne romanse
wystapil z projektem
nowego podatku
od tzw. cielesnego aktu.

Bez ulg.
Bez znizek.
Bez zadnej klauzuli
na twardej zasadzie:
kto tuli – niech buli!
W Anglii ten podatek nie przyjal sie
jeszcze deficyt mu grozi.
Przez klimat i deszcze.

Sadze wszak, prosze Panstwa,
ze dojrzaly warunki
i sytuacja juz do tego dorosla,
by przeniesc ten projekt
na nasze stosunki!
(Z ulgami, rzecz jasna, dla rzemiosla.)

W finansach – wiadomo – dretwota.
Caly resort bez forsy sie miota…
A niech cos i zakochane parki
zrobia dla dobra gospodarki!
Od finansowej niech chroni nas kleski zacny
patriotyzm
pozamalzenski!

Niech stanie sie jasne
dla kazdego mezczyzny,
co winien czynic dla dobra Ojczyzny,
a zobaczycie,
jak rozkwitnie wspaniale
Referat Erotyczny
w Finansowym Wydziale.

Wszak mamy p i e c i o r a c z k i,
ze skromnie napomkne,
wiec cos jednak w tym kraju
robimy na piatke!

Doprawdy, prosze Panstwa,
ten projekt mnie urzekl…
I nie trzeba kontrolerow pchac ludziom do lozek.

Nikt nic nie zatai wierze w to gleboko:
kazdy sam sie przyzna,
jaki z niego Nabokow. Zaplaci.
Duma bedzie dla starego drania to,
ze jeszcze w wieku jest – pokwitowania.

Ja sam
jako patriota oraz bawidamek
deklaruje dodatkowe pieszczoty…
Na Zamek!
—————————–
Marian ZALUCKI

Co zapisala w programie wyborczym?
KOALICJA OBYWATELSKA JEST… KOBIETA
Prawa kobiet, porozumienie i praca – kandydatka na premiera Malgorzata
Kidawa-Blonska przedstawila program wyborczy Koalicji Obywatelskiej. Haslo
kampanii: „Jutro moze byc lepsze”. Widac, ze KO chce rywalizowac nie tylko
z PiS, ale tez z lewica.
Koalicja Obywatelska z Malgorzata Kidawa-Blonska bardzo wyraznie postawila
na elektorat kobiecy. Widac to bylo juz w pierwszym wystapieniu kandydatki
na urzad premiera, ale duzo wyrazniej podczas piatkowej prezentacji
programu wyborczego.
Program kobiet
Wsrod propozycji bylo wiele elementow, ktore mialy trafic wlasnie do tego
elektoratu: zrownanie pensji mezczyzn i kobiet wykonujacych taka sama
prace, przywrocenie rzadowego programu refundacji in vitro, obietnice
wzmocnienia praw kobiet i walki z przemoca w rodzinie.
Kidawa-Blonska przedstawila tez postulaty dotyczace polityki spolecznej, a
przede wszystkim senioralnej, w tym czekow opiekunczych na 1 tys. zl,
pomagajacych oplacic opieke nad starsza osoba w domu. Jest poza tym
propozycja dwumiesiecznego platnego urlopu tacierzynskiego. Do kobiecego
elektoratu przemowia takze kwestie zwiazane z reforma sluzby zdrowia czy
edukacji. Po Kidawie-Blonskiej z kolejnymi elementami programu na mownice
wychodzily same kobiety, m.in. Kamila Gasiuk-Pihowicz, Alicja Chybicka,
Malgorzata Tracz czy Barbara Nowacka. Mialo to pokazac, ze nie jest to
„program dla kobiet”, ale „program kobiet”, napisany w duzej czesci przez
nie i z mysla o nich.
To w duzym stopniu powrot do kampanii samorzadowej z zeszlorocznej jesieni,
kiedy Platforma z partnerami takze kladla nacisk na kwestie bliskie
kobietom i przynioslo to zwyciestwo w miastach. Teraz nowa Koalicja
Obywatelska bedzie probowala powtorzyc ten sukces. Tak mocna rola elementow
spolecznych w programie to nie tylko rywalizacja z propozycjami spolecznymi
PiS, ale tez z rosnaca w sondazach Lewica, ktora podbiera centroprawicy
wyborcow.
Obnizenie temperatury
W wystapieniu Kidawy-Blonskiej wazny byl ogolny ton. Kandydatka chcialaby,
zeby polityka stala sie sztuka porozumiewania. „Chce, zeby politycy
przestali zaciskac piesci i potrafili podac sobie otwarte dlonie. Chce,
zeby nauczyli sie ze soba rozmawiac, chce, zeby przestali zarazac
nienawiscia wszystkich dookola, zeby wreszcie Polacy mogli spokojnie
spedzic swieta przy swoich stolach i rozmawiac bez klotni” – mowila.
Koncyliacyjny ton tez byl kierowany do kobiecego elektoratu, ale i do
wszystkich Polakow zmeczonych klotniami i wysoka temperatura sporu
politycznego. Kidawa mowila o „pokorze, pracowitosci i dobrych obyczajach”,
ktore powinny cechowac politykow, a jako najwazniejsze slowa w polityce
wymieniala „prawosc, honor, uczciwosc i szacunek”.
Podkreslala, ze program powstal w wyniku rozmow z Polakami i ma pomagac w
rozwiazywaniu ich codziennych problemow. „Wyjdzcie z limuzyn, wyjdzcie zza
ochroniarzy i posluchajcie, co mowia ludzie” – apelowala do rzadzacych,
przypominajac w ten sposob ich dygnitarskie zapedy. Taki przekaz mial
trafic do elektoratu centrum, niezwiazanego bezposrednio z zadna ze stron
sporu politycznego w Polsce, o ktory KO rywalizuje teraz z lewica i PiS.
Pamietac o pracy
Platforma odwoluje sie tez do swojego twardego elektoratu. Do niego
skierowana zostala obietnica „odnowienia demokracji”, czyli naprawienia
szkod w systemie prawnym i wymiarze sprawiedliwosci wywolanych przez PiS. Z
kolei do przedsiebiorcow ma trafic m.in. pomysl zwolnienia z podatku zyskow
reinwestowanych przez firmy.
Waznym wyroznikiem programu ma byc postawienie na prace. „W Polsce praca
musi sie oplacac” – mowila Kidawa-Blonska. Platforma z partnerami obiecuje
premie dla osob, ktore zdecyduja sie na dluzsza prace – przy odpowiednio
dlugim stazu Polacy beda mogli liczyc nawet na 20 tys. zl premii przy
przechodzeniu na emeryture. Z kolei pracujacy emeryci – na zwolnienie z PIT.
Ma to pokazac, ze KO jest ugrupowaniem rozsadku – nie skupia sie na
rozdawnictwie, lecz stara premiowac zachowania pozyteczne dla gospodarki i
budzetu panstwa. To takze uklon w strone klasy sredniej i tradycyjnego,
liberalnego elektoratu PO.
Do emerytow skierowana zostala takze obietnica, ze 13. emerytura,
wprowadzona przez PiS jako jednorazowe swiadczenie przed wyborami, ma w
przyszlych latach byc gwarantowana ustawowo. Koalicji zalezy na wyborcach w
starszym wieku, bo w tej grupie demograficznej opozycja wyraznie
przegrywala ostatnio z PiS. Z kolei do mlodziezy kieruje propozycje
darmowego internetu dla osob do 24. roku zycia, traktowana jako inwestycje
w przyszlosc, ale tez dawanie szans na rowny start w zycie.
Platforma stara sie wykorzystac moment zaskoczenia i po wyznaczeniu
Malgorzaty Kidawy-Blonskiej na kandydatke na premiera chce utrzymac
inicjatywe w kampanii. Jutro na jej propozycje bedzie probowal odpowiedziec
PiS, ktory ma swoja konwencje programowa.
Lukasz LIPINSKI

Z A B A W Y P O D W O R K O W E?
W mojej ojczyznie zblizaja sie wybory do Sejmu i Senatu, wiec politycy i
polityczki w niepokojacy sposob uciekaja, tak by rodacy nie znalezli
nikogo, na kogo moga zaglosowac. Starsi ludzie, ktorzy pamietaja czasy
zabaw na koloniach w podchody z odnalezieniem znakow, kopert z zadaniami i
strzalek na drzewach, moga nie miec problemu w tej zabawie, ale slyszalam,
ze politykom nie chodzi juz tylko o glosy wymierajacej geriatrii, ale o
mlodziez, ktora przeciez w podchody juz nie umie. Juz pomagam.
Antoni Macierewicz z pomoca kumpli wojskowych moze w pelnym kamuflazu
chowac sie w umocnieniach Walu Pomorskiego. Poniemieckie bunkry wokol
bagiennych terenow Walcza sa jeszcze w niezlym stanie, wloczylismy sie tam
rok temu z dziecmi i widzialam rozne niepokojace napisy. Nie kazdy wyborca
dostal od rodzicow z okazji swietej komunii Pegasusa, niektorym zamiast
mitycznych koni musi wystarczyc kucyk Pony. Probuje zatem na wlasna reke
namierzac pochowanych politykow starymi metodami Stasi.
Kuzynki z Podlasia donosza mi, ze Bartlomiej Misiewicz dziala w kratke. Raz
przed kratkami, raz za kratkami. Za takim politykiem trudno ze swym glosem
poparcia nadazyc, ale moja amerykanska apka nabyta podczas iranskiej
konferencji w Warszawie podpowiada, ze Misiewicz, po krotkim pobycie w
pubie w Bialymstoku, do ktorego podrzucil go szofer z Zandarmerii
Wojskowej, ukryl sie gleboko w ktorejs z licznych komisji. To moze byc
komisja smolenska, ale ona po dokonaniu ekshumacji tak gleboko poglebia
dalsze poszukiwania, ze sa powody, by uznac, ze zniknela radarom pod ziemia
lub we mgle.
Stosunkowo najlatwiej popierac premiera Morawieckiego, ktory mimo ze
nieudolnie stara sie wejsc w broszki Beaty Szydlo – przebral sie za nia i
tez paraduje wokol kopalni wegla kamiennego na Slasku – to popelnil blad,
przesiadajac sie z audi do cysterny z szambem. Czuc go na kilometr
zgnilizna moralna. Mialy byc pojazdy elektryczne, a sa szambiarki na drogie
paliwo z Orlenu. Nie wiem, jak premier takie wielkie pojazdy na swojej
malej dzialce zaparkuje, trudno sie szambiarka manewruje, a prezes
naczelnik mu nie pomoze, bo siedzi zawsze z tylu.
Schetyna schowal sie w szatni. To zawodnik, ktory z leku przed przegrana po
prostu wolal zagrac w okregowce. Sa tacy zawodnicy. Na treningu chojracza,
zonglerka naprzemienna, strzaly z przewrotki, a na widok sedziego i dzwiek
gwizdka – sztywnosc w nogach, ciemnosc przed oczami. Stadion Odry Opole?
Tam bym szukala.
Prezydent RP Andrzej Duda dzieki niezawodnym dlugopisom, wielkiemu
zamilowaniu do skladania wiencow i kwiecistym przemowieniom w czasie
antenowym (à propos – czy nie warto by bylo skonczyc z wiencami? szkoda
wody i kwiatow!) cieszy sie 60-proc. poparciem wyborcow. To kaze
domniemywac, ze Donald Tusk schowal sie tuz obok za Anna Zalewska, gdzies
za duzym garnkiem moules-frites w Brukseli. Na razie nie schowal sie Rafal
Trzaskowski, ktory tanczy na rurze oczyszczalni „Czajka”, dzielnie
nadstawiajac kasku za zaniedbania MPWiK i odciagajac nasza uwage od
pytania, gdzie schowala sie Hanna Gronkiewicz-Waltz. Albowiem nie kandyduje
do Senatu, a szkoda.
Politycy inwigiluja obywateli. Ale nas, obywateli, zaprawde trudno zwiesc,
bo kazdy z nas od dawna prowadzi jednoosobowe biuro CBS. Swoimi
wykrywaczami szukamy ukrytego zlota (?), jakim sa politycy, ktorzy zeszli
do podziemia. Dlaczego? Moze polscy liderzy zawsze czuli sie lepiej w
ukryciu, na zeslaniu, w Polsce podziemnej, dlugo utrzymujac sie w lesie?
Agata PASSENT

LEKTURY… Z Interii:
„…Podczas spotkania z funkcjonariuszami w Centralnym Osrodku Szkolenia
Strazy Granicznej w Koszalinie prezydent Andrzej Duda pozwolil sobie
ujawnic kulisy rozmowy z owczesnym ministrem spraw wewnetrznych i
administracji Mariuszem Blaszczakiem. ……
„Nie wytrzymam, musze cos panstwu opowiedziec. Skoro uroczystosc sie juz
zakonczyla, to tak juz bardziej na wesolo, ale i tez na powaznie. W 2016
roku, tuz przed Swietem Policji przyszedl do mnie owczesny szef MSWiA
Mariusz Blaszczak i mowi tak: sluchaj Andrzej, mam do ciebie taka sprawe.
Wiesz, ze trzeba zmodernizowac policje i inne sluzby, bo sam wiesz, jak
jest. Nie wszystko dziala tam jak powinno, nie maja nowoczesnego sprzetu,
ktory im jest potrzebny. Na to sa potrzebne pieniadze, na remonty” –
wspominal prezydent.
…Pieniadze musza sie znalezc, a ja mam problem, bo w rzadzie mi mowia, ze
nie ma i nie chca mi dac. Ale wiesz, wymyslilem taki program modernizacji.
Opracowalismy go juz, przygotowalismy. No tylko nie moge tego zrealizowac.
Jakbys tak na tym Swiecie Policji powiedzial, ze bedzie taki program
modernizacji, bo jak powiesz to juz bedzie musial byc. No i ja rzeczywiscie
powiedzialem. No i jest” – zakonczyl Duda.
Realizacja strzelnicy w Koszalinie w ramach programu modernizacji
„zatwierdzonego” przez Dude kosztowala blisko 18 mln zl.”
Anegdotczyk? Dobry zart tynfa wart, ale czy az 18 milionow zlociszow?
—————————————————-
Przeczytal i zapodal do gazetki:
Andrzej LEWANDOWSKI

I rym, cym,cym- Stanislaw Tym
I M A G I N E S K O P
Dzisiejsi politycy PiS historii nie lubia. Jest dla nich nieciekawa, bo tam
o ich partii nic nie ma.
Po dlugiej nieobecnosci w zyciu publicznym pan Andrzej Duda postanowil
zdjac sie z wieszaka razem z garniturem i wyjsc na pl. Pilsudskiego. PAD
przeczekal w szafie i loty bylego marszalka, i subtelne rozgrywki ZZ w
Ministerstwie Sprawiedliwosci, ale teraz, 1 wrzesnia, mogl wreszcie
powiedziec – Niemcom oraz Europie – ze tak sie nie robi. Nie wiem, o czym
dokladnie mowil, bo ja te rocznice wspominam niechetnie.
Mysle o moich rodzicach. We wrzesniu 1939 r. szykowali sie do trzeciej
rocznicy slubu. Romana miala wtedy 21 lat, Kazimierz 31. Bylem tez dwuletni
ja, a pol roku pozniej urodzila sie moja siostra Ewa” Tysiac dni ich
przedwojennego szczescia i spokojnego zycia okazalo sie jedynym podarunkiem
losu. Potem wszystko diabli wzieli. Rozni oni byli ci diabli. Przydarzyl
sie i taki, ktory mojego ojca, fryzjera damskiego, upanstwowil – razem z
jego ulubionym szylkretowym grzebieniem. Kazimierz nie dozyl wyjazdu Armii
Czerwonej z Polski ani wolnych wyborow.
Dzisiejsi politycy PiS (nazywam ich tak tylko na uzytek tego felietonu)
historii nie lubia. Jest dla nich nieciekawa, bo tam o ich partii nic nie
ma. Dlatego napisza dla szkol nowe podreczniki. Uczniowie przeczytaja w
nich, ze wojna skonczyla sie, jak twierdzi Duda, w 1989 r. A dlaczego,
panie prezydencie, nie w 2015? Geografii zreszta tez nie lubia – glowni
pisowscy uczeni sadza bowiem, ze Baltyk wpada do Wisly, ktora dzieki temu
plynie na poludnie. A im dalej plynie, tym bardziej wsiaka w ziemie, wiec
na koncu nie ma juz nic.
I znow ojciec mi sie przypomina, z ktorym wspolnie patrzylismy w
przedwojenny atlas geograficzny swiata. To byly nasze najpiekniejsze i
najdalsze podroze. Pod reka zawsze mielismy powiekszajace okulary i troche
niewygodna dla mnie mala lupke jubilerska – co chwila wypadala mi z oka.
Widzisz, wystarczy mapka i lupka i juz wiesz sto razy wiecej o swiecie,
mowil tata. A ja mozolnie spisywalem nazwy rzek obu Ameryk. Pamietam tez,
ze kilka lat po wojnie ojciec kupil okazyjnie globus sprzed pierwszej wojny
swiatowej w calkiem niezlym stanie. Niemiecki, wyprodukowany w Berlinie.
Polski na nim nie ma, jest zabor rosyjski, pruski i austriacki. Historii z
geografia sie na nim uczylem. Pewnie dlatego sie z PiS-em nigdy nie
dogadam. Powiem wiecej – nawet nie probuje. Globus do dzis stoi na moim
biurku, lupka niestety poszla sobie na spacer w nieznane.
W latach 60. ubieglego wieku bylismy jak co roku zima na Gasienicowej. My,
czyli Teatr STS. Poznalismy tam faceta, oryginala, ktory nam sie
przedstawil jako Jerzy Sledz Otrebus-Podgrobelski. To on ktoregos wieczoru
objasnil nam swoja teorie poszerzania wyobrazni za pomoca imagineskopu.
Byla to aluminiowa lyzka obiadowa przedziurawiona tak, ze jesc juz sie nia
nie bardzo dalo. To jest najprostszy przyrzad – powiedzial – lewe oko
zaslaniam dlonia, prawa reka przyblizam imagineskop do prawego oka i”
czuje, jak mi sie poszerza wyobraznia. Probowalismy wszyscy po kolei.
Rzeczywiscie! Wyobraznia ekspandowala!
Ze Sledziem Otrebusem bylem przez kilka lat w kontakcie, choc nigdy nie
poznalem jego prawdziwego nazwiska. On zreszta mojego tez. Dzis
imagineskopow mam kilkadziesiat. Wiekszosc zrobilem sam. Jeden z nich chce
w najblizszym czasie przeslac Grzegorzowi Schetynie. Niech sobie patrzy wen
codziennie i niech mu sie wyobraznia poszerza az do zakrzywienia
czasoprzestrzeni. Czyli do wygrania wyborow przez opozycje. Ze za pozno?
Trudno, ale niech sobie i nam przynajmniej da szanse. Worek drewnianych
imagineskopow wysylam. Tymczasem pa!
Stanislaw TYM

Fusy plusy i minusy
WIELKI TANKOWIEC WCHODZI NA WLASCIWY KURS
Kolejki caly czas sie skracaja. Wielki tankowiec pod bandera »sluzba
zdrowia« wchodzi na wlasciwy kurs.
To pieknie, ze Fundusz Drog Samorzadowych, ktorego budzet, jak podaje PAP,
w latach 2019 – 28 ma siegac 36 mld zl, „pozwoli na dofinansowanie remontow,
budow i modernizacji drog lokalnych”. Jest co remontowac i budowac, wiec
nie sposob miec pretensji do rzadu w osobie ministra infrastruktury, ze o
tym z duma informuje. Mniej entuzjazmu budzi jednak sposob, a raczej
technika informowania, ktora stala sie juz spécialité de la maison tego
gabinetu: nie podawaj samych faktow (zbyt niestrawne?), zawsze serwuj jakas
ideologie i obiecuj deser w przyszlosci.
Minister Adamczyk zrobil to np. tak: „Te 36 mld zl, ktore docelowo trafia
do samorzadow gminnych i powiatowych, pozwola zmienic polska rzeczywistosc
i dzieki tym dzialaniom bedziemy mogli powiedziec, ze dla wielu panstw w
Europie, zakladam po 8, 9, 10 latach, bedziemy wzorem, jak wykorzystac
potencjal panstwa, jak wykorzystac publiczne srodki, zeby mozna bylo szlaki
komunikacyjne w Polsce uczynic bezpiecznymi”. Czyli: nie tylko „zmienimy
polska rzeczywistosc” (slogan), ale przy okazji pokazemy Europie, jakie
powinna miec drogi (pycha przebrana za dume) i jak wykorzystac pieniadze
(bo oni tego nie potrafia?). Mimochodem w tym slowotoku minister mowi
prawde: „bedziemy mogli powiedziec, ze ” bedziemy wzorem”. To fakt,
zawsze mozemy powiedziec, ze cos „bedziemy mogli powiedziec”.
Minister na tym wszakze nie poprzestal, postanowil bowiem ubogacic
odbiorcow waznymi informacjami: „90 proc. polskich drog to drogi
samorzadowe, 90 proc. polskich drog to drogi, po ktorych na co dzien Polacy
udaja sie do miejsc, w ktorych wypelniaja swoje obowiazki – do szkol, do
lekarzy, do osrodkow zdrowia, do miejsc pracy, ale takze w waznych dla
siebie sprawach osobistych”. No i nie mniej waznych sprawach sluzbowych –
chcialoby sie dodac.
Adamczyk z racji wieku pamieta jeszcze, jak pisala „Trybuna Ludu”, ale jego
mlodszy towarzysz walki o swietlana przyszlosc Mateusz Morawiecki z
niezwyklym upodobaniem stosuje te sama technike zagadywania, siegajac przy
tym po metafory i nie bojac sie nawet smiesznosci. Co moze go powstrzymac
od porownania walki jego rzadu z opozycja do grecko-perskiej bitwy pod
Salamina? Na pewno nie brak sensu i absurdalnosc takiego zestawienia. W
rozmowie z TVN24 przy okazji pytania o problemy sluzby zdrowia zapewnial:
„Kolejki caly czas sie skracaja. Wielki tankowiec pod bandera »sluzba
zdrowia« wchodzi na wlasciwy kurs”. „Zaczynamy ksztalcenie lekarzy. Zawod
pielegniarki znowu staje sie zawodem pozadanym. A to jest piekny zawod”.
Wzruszajace. Wreszcie rzad zaczyna (!) ksztalcenie lekarzy i dostrzegl, ze
pielegniarka to piekny zawod. Co na to Jaroslaw Kaczynski, tak niechetny do
rozmow ze strajkujacymi pielegniarkami, kiedy byl premierem? Zmadrzal?
Zmadrzal. Wie, ze ten sposob mowienia wciaz przekonuje spora czesc
odbiorcow. Widzi przeciez, jak ludzie (dopuszczeni do spotkania) pozytywnie
reaguja na jego wlasne wystapienia, pelne sloganow, truizmow, ogolnikow
(„Bedziemy bronic rodziny” – to juz klasyk). Co gorsza, wie, ze ten sposob
„mowienia do ludu” trafia tez w gust inteligenckiej czesci zaplecza PiS.
Oni bowiem traktuja ten „lud” jak dzieci, z ktorymi nie da sie, ale i nie
warto rozmawiac powaznie. Maja im wystarczyc trzy slowa: Bog, honor,
ojczyzna. Reszta zajmie sie wladza.
Redaktor ZASTEPCZY JK

S P O R T
Slowenia – Polska 2:0, pierwsza, bolesna strata
I CO PAN NA TO, PANIE STEFANKU?
Kiedys to musialo sie stac i lepiej, ze stalo sie teraz. Po czterech
kolejnych zwyciestwach w eliminacjach mistrzostw Europy Polska przegrala
pierwszy mecz. Slowenia nie grala duzo lepiej, ale byla o dwie bramki
lepsza. Pierwszy gol padl po rzucie roznym. Nasi srodkowi obroncy nie
upilnowali slowenskiego stopera Aljaza Struny i w ten sposob stracilismy
pierwszego gola w eliminacjach.
Ta porazka niewiele zmienia. Polacy wciaz zajmuja pierwsze miejsce w
grupie, ale Austria, ktora odniosla „planowane” zwyciestwo nad Lotwa 6:0 i
traci do nas tylko trzy punkty. W poniedzialek gramy w Warszawie wlasnie z
Austriakami i dobrze byloby wygrac, aby wszystko wrocilo do normy.
Spokoj, jaki do tej pory towarzyszyl polskim kibicom zostal w Lublanie
nieco zmacony. Co z tego, ze to nasza druzyna prowadzila gre, miala
czesciej pilke, sprawiala wrazenie lepiej zorganizowanej, skoro niewiele z
tego wynikalo. Przez poltorej godziny zaden z Polakow nie oddal celnego
strzalu na bramke. Bronil jej wybitny specjalista – Jan Oblak z Atletico
Madryt. Kiedy Polacy mieli kilka rzutow roznych, kopali pilke zawsze tak
samo, pod bramke, gdzie Oblak juz na nia czekal. To sie nie moglo udac.
Gospodarze rzadziej podchodzili pod nasza bramke, jednak kilkakrotnie byli
blisko sukcesu. Dwa razy sie udalo, kilka razy dobrze bronil Lukasz
Fabianski.
Krzysztofa Piatka jakby nie bylo, Piotr Zielinski, tym razem z prawej
strony boiska, rowniez byl malo widoczny. Nawet Robert Lewandowski, zdany
na siebie, przegrywal pojedynki.
Druga polowa wygladala w naszym wykonaniu nieco lepiej, ale efekt byl taki
sam: akcje konczyly sie najdalej na polu karnym, Oblak nie musial bronic
zadnego groznego strzalu. Niby kazdy gral jak mogl najlepiej, ale nic z
tego nie wynikalo.
Malo tego, w 65. minucie Slowency zdobyli druga bramke. Sposob, w jaki
Andraz Sporar wyprzedzil Michala Pazdana moze oznaczac, ze byl to ostatni
wystep Pazdana w reprezentacji. Byc moze wynik bylby dla nas
korzystniejszy, gdyby nie to, ze minute po stracie przez polski zespol
drugiej bramki, rosyjski sedzia Siergiej Karasiow nie uznal gola, zdobytego
– jak sie wydawalo prawidlowo – Lewandowski raczej nie faulowal na chwile
przed strzalem Kamila Grosickiego.
Zmiany trzech zawodnikow w polskiej druzynie nic nie daly. Dwa gole
przewagi pozwolily Slowencom na spokojniejsza gre, podejmowanie ryzyka.
Tym razem o grze reprezentacji Polskibnie mozna powiedziec nic dobrego.
Dawid Kownacki zastepujacy bedacego w slabej formie Piatka nie byl od niego
lepszy. Jedynie Krystian Bielik w debiucie pokazal sie z niezlej strony.
Jesli Polacy pokonaja w poniedzialek w Warszawie Austrie, o spotkaniu w
Lublanie bedzie sie mowilo w kategoriach „wypadku przy pracy”. Jesli nie,
zacznie sie robic nerwowo. Jakkolwiek by bylo, na alarm jeszcze dzwonic nie
warto. Ale nasi pilkarze moga sobie pluc w brode, ze przegrali w Lublanie z
przeciwnikiem, ktory wcale nie byl od nich lepszy.
Stefan SZCZEPLEK
SLOWENIA – POLSKA 2:0
Bramka: A. Struna (35), A. Sporar (65). Sedziowal S. Karasiow (Rosja).
Widzow 15 231
Polska: Fabianski – Kedziora, Bednarek, Pazdan, Bereszynski – Zielinski,
Krychowiak, Klich (70, Blaszczykowski), Grosicki (70, Bielik) –
Lewandowski, Piatek (76, Kownacki)

-Mistrzostwa Swiata:
Polacy wygrywaja z Rosjanami i sa w cwiercfinale
Reprezentacja polskich koszykarzy wygrala z Rosja 79:74 w meczu drugiej
fazy Mistrzostw Swiata i jest cwiercfinale turnieju.
Pierwsza czesc gry nie byla dobra w wykonaniu Polakow. Rosjanie rozpoczeli
od prowadzenia 5:0 i utrzymywali minimalna przewage do samej koncowki
pierwszej kwarty. Rywale bialo-czerwonych czesto probowali rzutow za trzy
punkty ale choc rzucali z roznym skutkiem, zbierali bardzo duzo pilek na
polskiej tablicy. Podopieczni Marka Taylora z kolei nie trafiali momentami
w znakomitych sytuacjach, w tym dwukrotnie spod samego kosza.
Mimo to udalo sie doprowadzic do wyrownania 13:13. Kwarte rywale konczyli
jednak znow z przewaga, po dobrych dynamicznych wejsciach Grigorija
Motowilowa. Druga zakonczyla sie remisem, wiec na przerwe Rosjanie
schodzili do szatni prowadzac 40:34 – tylko szescioma punktami, dzieki
„trojce” Mateusza Ponitki w ostatniej sekundzie, ktora wlala przed druga
polowe odrobine optymizmu.
Druga czesc bialo-czerwoni zaczeli znacznie lepiej, szybko dochodzac
przeciwnikow na jeden punkt. Rosjanie ponownie odskoczyli na dystans
siedmiu punktow. Wowczas za AJ Slaughtera na boisko wszedl Lukasza Koszarek
i byla to kluczowa zmiana dla dalszych losow spotkania.
Koszarek zaczal od dwoch trojek, nastepnie znakomicie obsluzyl pod koszem
Aarona Cela, zanotowal asyste przy kolejnej trojce Adama Waczynskiego i w
32. minucie po raz pierwszy w tym meczu Polacy wyszli na prowadzenie 61:58.
Rywale wyrownali po tym, gdy po kolizji z rywalem boisko musial opuscic
zalany krwia Ponitka. Ale gdy wrocil – od razu znakomicie wypatrzyl Aarona
Cela, ktory rzucil za trzy. Choc nie brakowalo nerwow, po trojce Michaila
Kulagina i pozniej, gdy na 13 sekund przed koncem Rosjanie mieli tylko 3
punkty straty, to sytuacje wyjasnil dwoma celnymi rzutami wolnymi Waczynski.
———————————————————
-To juz pewne! Po tym, jak Polacy wygrali z Rosja (79:74), a Argentyna
uporala sie z Wenezuelczykami (87:67) – Bialo-Czerwoni znalezli sie w
najlepszej osemce mistrzostw swiata w Chinach!
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *