Dzien dobry – tu Polska – sobota, 6 marca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA

Rok XVI nr 61(6041) 6 marca 2021 r.

WEEKEND

IDEAL SIEGNAL BRUKU

Uderzmy w sadne pienie, nawolujac: „Ciesz sie pozny wnuku!…

Jekly gluche kamienie – Ideal siegnal bruku” (C. K. Norwid)

DO POZNEGO WNUKA

Trudno z toba rozmawiac o pieknie jezyka,

Wierszach Kochanowskiego, Tuwima, Lesmiana,

Gdy w szarej codziennosci to piekno umyka

I ginie polska mowa, prawie zapomniana.

Coraz trudniej zrozumiec o czym mowisz, wnuku,

Gdy na co dzien uzywasz i-padow, smartfonow,

Wysylasz SMS-y, siedzisz na facebooku,

A do ksiazki zagladasz od wielkiego dzwonu.

Krasicki w Zonie modnej kpil z jej francuszczyzny,

Konopnicka wolala: Dzieci nam germania!

Rusycyzm nie byl w stanie zachwascic polszczyzny,

Ty polski za angielski sprzedales zbyt tanio.

Kupujesz teraz w shopach, chodzisz na eventy,

Polskie odpowiedniki znaja juz nieliczni.

Jezyk polski zubozal, zostal – Boze swiety! –

Tylko jeden rzeczownik i bezokolicznik.

Po co wiec synonimy i kwiecista mowa?

Bogactwo formy, stylu? Niepotrzebny slownik!

Wystarcza wulgaryzmy i prostackie slowa:

Jeden bezokolicznik i jeden rzeczownik.

Wybacz cierpkie uwagi, wyrzuty z mej strony,

Mnie, Polaka, bol serca przeszywa do trzewi.

Ideal siegnie bruku, gdy spytasz zdziwiony:

W jakim jezyku pisal Norwid i Mickiewicz?

————-

Wojciech DABROWSKI

OGLOSZENIA DROBNE

* Obostrzenia luzuje na miejscu i w domu pacjenta. Godz. 13 – 15. Felczer.
Wiadomosc u szewca, II oficyna.

* Mam danine, oczekuje na skladke od mediow. Oferty pod KPRM.

* Zamienie druga dawke w Suwalkach na drugie szczepienie na Podhalu.
Zapewniam nocleg i wyzywienie. Widok na Tatry.

* Dystans spoleczny skracam. Wizyty domowe. I pietro, m. 12, mocno stukac.

* Szczepionka Sputnik, odbior u producenta. Tylko powazne oferty. Haslo
Lajka.

* Paracetamol calodobowo. Magister.

* Lodowka Minsk niezawodna na szczepionki. 40 lat na chodzie. Dyplomata.

* Igly, strzykawki jak nowe. Regeneracja. Naprawa, obsluga.

* Suche lody waniliowe i owocowe. Rarytas.

(PASS)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,

jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837

cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal

siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac

koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl

banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI

Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 612,72 zl
(szescset dwanascie zl 72 gr). Wplaty to 625 zl a wydatki dotyczyly zakupu
lekow dla Mikolaja, marynarskiego dziecka. W planach mamy sfinansowanie
turnusu rehabilitacyjnego dla Lilianki Klepin.

W akcji dla Romana mamy 8.259,53 zl. Nie bylo wydatkow i wplat od zeszlego
piatku.

Pozdrawiam:

Slawek Janus

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER

30-611 Krakow

————————

Czyli „spokoj na laczach. Ile trzeba- tyle jest”

Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.

Dolar: 3.8393 PLN Euro: 4.5793 PLN Frank szw.: 4.1313 PLN
Funt: 5.3056 PLN

Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.79 PLN Euro: 4.53 PLN Funt:
5.24 PLN

Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.49 PLN
Funt: 5.26 PLN

Pogoda w kraju

Male i umiarkowane zachmurzeniae. Temperatura maksymalnie od 2 stopni
Celsjusza na Podlasiu do 7 st. C na Nizinie Szczecinskiej.

W sam raz na tunel w Swinoujsciu:

BAJKA O CHLOPCU Z REKLAMOWKI

Za gorami, za lasami, za milionem obiecanych samochodow elektrycznych, za
wirusem, ktory jest w odwrocie, za morzami glupoty i jeziorami bezwstydu,
nieopodal dworku Obajtka, hotelu Banasia, oraz firmy wujka Brudnej Paly,
byla kraina ksiecia Pinokia, ktory nos mial tak dlugi jak nogi Justyny
Steczkowskiej.

Pinokio rzadzil kraina za laskawym pozwoleniem krola starego Gnoma, ktoremu
nie chcialo sie wiazac butow i lazic na te wszystkie nudne konferencje.
Gnom lubil jesc palcami, ale rzadzic przy pomocy innych. Gdy Beata zgubila
w Brukseli broszke, rozbila auto i przestala robic dobre weki na zime,
wymienil ja na Pinokia, ktory mial lepszy zegarek i czysty garnitur.

Pinokio ostro wzial sie do roboty, bo wiedzial, ze taka fucha drugi raz mu
sie w zyciu nie trafi. Do wlasnej kieszeni pchnal tyle salaty ile sie
miescilo, a nawet wiecej. Wszystkim obiecywal zlote gory, szklane domy, a
takze dodatkowe 40 emerytury po smierci.

Przez jakis czas udawalo mu sie zaspokoic potrzeby Gnoma, bo lepiej
opowiadal bajki niz sam Ksiaze Narciarz, Krol Wiejskich Festynow zwany dla
zartu prezydentem.

Az tu nagle niczym zla czarownica, pojawil sie sprytny Daniel z Orlenu,
Mistrz Mowy Fekalnej, ktory na robieniu salaty znal sie lepiej niz Pinokio.
Gnom chwalil Daniela i opowiadal wszystkim, ze ten to dopiero ma aureole i
zdolnosci w duszeniu monety dla Partii. Przebakiwano nawet, ze Daniel i
jego Zespol Taboreta, ktorym kierowal, przejma tytuly ksiazece od Pinokia.

Pinokio wpadl wiec na pomysl jak podbudowac swoja pozycje i nakazal
Polskiej Fundacji Narodowej (napompowanej salata z panstwowych spolek)
nakrecic teledysk o sobie, lepszy niz Thriller Michaela Jacksona.

I tak powstal filmik piekniejszy niz bajki o Mao Tse Tungu i Kim Ir Senie,
weselszy niz biografia matki Benny Hilla i slodszy niz czekolada nadziewana
wyrokami cioci Przylebskiej.

Film okazal sie tak zalosnie propagandowy, ze nawet Zlote Maliny zdechly po
jego obejrzeniu. Im bardziej Pinokio jest w tym filmie mocarny tym bardziej
przypomina nakreconego blazna. Specjalisci od bajek Disneya wysiadaja. To
juz nawet bajka o Krolewnie Sniezce i siedmiu impotentach, jest bardziej
wiarygodna.

W ramach promocji tego wybitnego dziela, dzis o godz 12.00 w Pinokio nada
imie maszynie, ktora bedzie kopala tunel do Swinoujscia. Czekamy kiedy
premier nada imiona taczkom, lopacie i betoniarkom pracujacym przy budowie
nowoczesnych wiezowcow K2 dla krola Gnoma w centrum stolicy. Kopanie
tunelu jest potrzebne, ale czasem warto tez kopnac sie w glowe. Najlepiej
przed zrobieniem o sobie filmu za 17 mln zlotych.

Krzysztof SKIBA

Nad. Tomasz Rosik

En passant

H I S T O R Y K W Y KL E T Y

Jest tylko jeden powod, zeby IPN nadal istnial. Mianowicie nastepcy
zwolnionego wreszcie pod presja dra Tomasza Greniucha (najpierw
rozpaczliwie bronionego przez prezesa Szarka) musza gdzies pracowac.

Uwage moja zwrocilo najpierw nazwisko Reich-Ranicki, a potem caly tytul
artykulu Magdaleny Parys, pisarki zamieszkalej w Berlinie: „Wpisuje w
Wikipedie: Reich-Ranicki”. Reich- Ranicki? Toz to czlowiek instytucja,
slawny krytyk literacki, bylem u niego. Rzucilem okiem na tekst, czy mnie
zainteresuje, a tam pojawila sie nazwa dobrze mi znanej ulicy
Guntzelstrasse, gdzie przed pandemia czesto bywalem. Nie moglem sie juz
wtedy oprzec pokusie i jako stary „berlinczyk” (stary w sensie „grupa
zero”) przeczytalem artykul pani Parys w „Gazecie Wyborczej”.

Odniose sie tylko do jednego watku. Cytuje: „w pierwszych zdaniach
[polskiej – D.P.] Wikipedii dowiadujemy sie, ze R-R to »niemiecko-polski
krytyk literacki, wykladowca akademicki, funkcjonariusz wywiadu PRL,
kapitan Wydzialu II Departamentu VII Ministerstwa Bezpieczenstwa
Publicznego w 1950 r., cenzor Ludowego Wojska Polskiego w 1944 r.« – koniec
cytatu z encyklopedii, ktora moga tworzyc wszyscy polskojezyczni mieszkancy
globu”.

„Angielska strona jest zdecydowanie dluzsza, hiszpanska i holenderska tez –
pisze pani Parys. – Wszystkie encyklopedie swiata poza polska informuja, ze
Reich-Ranicki to wybitny krytyk, ktory wspoltworzyl Grupe 47, z ktorej
wywodza sie wszyscy znaczacy pisarze i pisarki niemieckojezyczni i
niemieckojezyczni noblisci. On wszystkich ich znal, czytal i ocenial”.
Koniec cytatu.

Rece i spodnie opadaja, kiedy czlowiek dowiaduje sie, ze nasza polska
Wikipedia, jako jedyna (!), nie wspomina slowem, iz R-R byl jednym z
najwazniejszych krytykow w Europie, wyrocznia, znawca i promotorem
literatury polskiej. W kregu jezyka niemieckiego jego opinia przesadzala,
czy ksiazka stanie sie bestsellerem czy cegla.

Poswiecone mu haslo w polskiej Wikipedii (agent, funkcjonariusz, cenzor
itp.) sprawia wrazenie, jak gdyby bylo napisane przez dra Greniucha z IPN
albo tych lustratorow, ktorzy zajmuja sie dekonstrukcja kazdego i kazdej,
kto cos znaczyl w PRL. Rozumiem, ze kazdy moze napisac w Wikipedii, co mu
slina pod pioro przyniesie, wiec pseudolustratorzy szaleja bezkarnie, a
„glupi narod” traktuje to zrodlo powaznie. Przemilczec, kim byl R-R, poza
tym, ze byl cenzorem w wojsku w 1944 r. itp., to tak, jak gdyby napisac
tylko, ze Herbert von Karajan byl dyrektorem Opery Berlinskiej w Trzeciej
Rzeszy. A ze byl najwybitniejszym dyrygentem swoich czasow – kto by sobie
tym zawracal glowe? To tak, jak gdyby napisac tylko, ze Milosz pracowal w
„peerelowskiej ambasadzie w Paryzu”, a Bauman byl oficerem KBW. Tyle i
tylko tyle.

Skoro juz wspomnialem Instytut Pamieci Narodowej, to w „Rzeczpospolitej”
(15 II) rzucily mi sie w oczy (cos duzo tego rzucania oczami) trzy wielkie
czerwone litery „IPN”. Caly tytul brzmial: „Nie likwidujcie IPN”. Autorka
Estera Flieger jest zdania, ze ewentualna likwidacja IPN bylaby rezygnacja
z polityki historycznej w ogole, a to nieszczescie gotowe.

Ja uwazam inaczej – mamy znakomitych historykow. Blizej mi do tych, ktorzy
uwazaja, ze nie ma czegos takiego jak polityka historyczna, takie cos nie
istnieje. Historia pisana na zamowienie to nie jest nauka, tylko
upanstwowione klamstwo. Pani Flieger nie powinna sie obawiac o los polityki
historycznej bez IPN. Ktorekolwiek prawicowe medium wezmiemy do reki –
wszedzie lament i trwoga z powodu rzekomej dominacji lewactwa, marksistow i
neomarksistow. Takie autorytety jak prof. Czarnek mowia wrecz o potrzebie
obrony rownowagi i wolnosci slowa na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie
lewica podobno knebluje kazdego, kto ma inne niz ona poglady. Minister juz
przystapil do dziela, podnoszac punkty czasopismom katolickim i KUL,
bliskim jego serduszku i mozdzkowi. Tak wiec pani Flieger nie ma powodow do
obaw.

Jest tylko jeden powod, zeby IPN nadal istnial. Mianowicie nastepcy
zwolnionego wreszcie pod presja dra Tomasza Greniucha (najpierw
rozpaczliwie bronionego przez prezesa Szarka) musza gdzies pracowac.
Pieniadze, posady, stanowiska, honoraria, naklady, wyklady – to wszystko
sie liczy. Jeden Greniuch zwolniony pod naciskiem opinii. Od Greniucha az
po prezesa Szarka istnieje cala drabina, ktora musiala zatwierdzic
nominacje. Dopoki rzadzi prawica, IPN jest nie do ruszenia, nikt nie poda
sie do dymisji, a Tomasz Greniuch pozostanie historykiem wykletym.

Teraz cos na wesolo. Czytanie pani Flieger to katorga. Oto jedno z
pierwszych zdan (okolo 50 slow!): „Za symboliczne uznaje to, ze IPN Szarka
zaprzepaszcza wlasne dziedzictwo, a w imie narracyjnych interesow
Zjednoczonej Prawicy igra z rewizjonizmem i podwaza zaufanie do panstwa, bo
tym bylo niekonsultowane z pionem prokuratorskim opublikowanie w 2019 r. na
stronie internetowej instytucji oswiadczenia podwazajacego wyniki wlasnego
– co warte podkreslenia – sledztwa z 2005 r. ws. zbrodni w Zaleszanach,
Puchalach Starych i Zaniach, za ktore odpowiadala 3. Wilenska Brygada
Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzonego przez kpt. Romualda Rajsa
»Burego«”.

Nic, tylko zemsta „Burego” zza grobu.

————

Daniel PASSENT

I rym cym, cym – Stanislaw Tym

P O R E C Z N I

Awansowanie podlosci do normy etycznej to koncepcja Kaczynskiego,ktory bez
zadnego trybu uznal sie co najmniej za Aleksandra Macedonskiego, nazywanego
tez wielkim i niezwyciezonym.A dac Obajtkowi teke premiera i prezydenta.
Przeciez takimi jak on Polska dzis stoi. Coz to za przestepstwo, ze komus
cos doradzal zyczliwymi, przyjaznymi slowami. Bliznim, zwlaszcza rodzinie i
przyjaciolom, nalezy pomagac, kierowac ich na wlasciwe sciezki. To wrogowie
ojczyzny wygrzebali tasmy z przeszlosci, pokleili bez ladu i skladu. Nie
wiadomo, kto na nich podlozyl glos. Moze jakis niemiecki parodysta
estradowy? Na nagraniach sa pomowienia, podsluchy, rzucanie inwektyw –
saczyl w TVN24 pisowska prawde posel Boleslaw Piecha. A rzecznik prezydenta
Blazej Spychalski dospiewal: Przeciez ten wuj wyzywany wulgarnymi slowami
to zadna bliska rodzina prezesa Orlenu, tylko dalekie kuzynostwo. W dodatku
ten wuj w bardzo niemodnych spodniach chodzi, z wypchanymi kieszeniami –
dodalbym od siebie, bo kazdy pomysl jest dobry, zeby zejsc z glownego
tematu – patologii rzadzacych. Awansowanie podlosci do normy etycznej to
koncepcja Kaczynskiego, ktory bez zadnego trybu uznal sie co najmniej za
Aleksandra Macedonskiego, nazywanego tez wielkim i niezwyciezonym.
Niewazne, czy premierem zostanie dalej Morawiecki, czy zastapi go Obajtek,
czy jeszcze ktos inny. Kryteria doboru sa zawsze te same – musza to byc
ludzie „poreczni”, jak mawia prezes PiS. Wyksztalcenie czy mozliwosci
intelektualne nie maja znaczenia. Krzywoprzysiestwo przed sadem tez. Prawa
przestrzegac musi tylko drugi sort i zdradzieckie mordy, ale przeciez to
nie sa Polacy.

Gdy Kaczynski obsadzi juz wszystkie stanowiska swoimi wasalami i
karierowiczami z piekla rodem, bedzie latwiej bezkarnie doic panstwo. Kto
mu wtedy zabroni uznac brud pod paznokciami za wzor elegancji i higieny?
Przedstawiac Jacka Kurskiego jako niedoscigly model uczciwosci, rzecznika
praw obywatelskich Adama Bodnara oskarzac, ze „bierze udzial w puczu
przeciwko Polsce”, zas Marka Suskiego holubic na stanowisku
przewodniczacego Rady Programowej Polskiego Radia. Udlawilem sie kartoflem,
gdy ten ostatni mowil o swojej misji. Jakby piescil slowami wlasne zeby:
„Marzy mi sie, by radio bylo osobistym przyjacielem, bawilo, uczylo,
wspieralo i informowalo. By pozwalalo obcowac z wysoka kultura”. Tak” Byla
Trojka jest tu najlepszym przykladem. Dno ma juz dawno nad soba.Im mniej
wiesz, tym mocniej spisz, mowi stare rosyjskie przyslowie. Potraktuje je
jako rzadowy program edukacji. Trzeba przeciez wystrugac zastepy
zaczadzonych i gluchych, ktorzy nie wiedza, co to marzenie, wiedza tylko,
co to rozkaz. Jak dr Patryk Jaki. Wlasnie on w Radiu Maryja oglosil, ze
Polska nie powinna brac udzialu w „wyscigu na nowoczesnosc”, ale powinna
bronic chrzescijanstwa. Chyba nie zrozumial tego, co powiedzial.
Chrzescijanstwo to zasniedzialy zamtuz wykluczajacy rozwoj? Podobnego
zdania jest Wielki Edukator minister Czarnek. Przeczesuje teraz narodowym
zgrzeblem podreczniki do historii, jezyka polskiego i wiedzy o
spoleczenstwie. Lupiez glupoty zbieraja jego eksperci. A sa to m.in.: byly
lodzki kurator oswiaty Grzegorz Wierzchowski, ktory LGBT uznaje za wirusa
grozniejszego niz koronawirus, oraz prof. Aleksander Glogowski, ktory
przejdzie do historii za opluwanie wiezniow politycznych z czasow PRL. O
Wladyslawie Frasyniuku naskrobal: „Facet chwali sie, ze siedzial za komuny”
Podobalo mu sie w pierdlu czy co? Pewnie pod prysznicem ;)”. Oto prawdziwy
profesor nauk humanistycznych – piszacy rzezniczym nozem.Wszyscy ci wyzej
wspomniani szczyca sie, ze sa kolem zamachowym historii. A skoncza tym
kolem lamani.

Stanislaw TYM

BelferBlog

AKADEMICKI BELKOT JAKO TEMAT MATURALNY

Uczniowie pisali dzisiaj probna mature z jezyka polskiego – poziom
podstawowy. Jeden z tematow byl napisany akademickim slangiem, ktorego sens
jest oczywisty dla pracownikow uczelni, natomiast dla licealisty wcale. Nic
dziwnego, ze wywolal konsternacje.

Temat ten brzmial tak: „Czy sztuka moze przyniesc odpowiedzi na pytania o
kondycje ludzka?”. Uczniowie zastanawiali sie, co znaczy „kondycja ludzka”,
a poniewaz nie byli pewni, dawali sobie z tym tematem spokoj. To nie
pierwszy raz, kiedy w tematach maturalnych, tym razem na szczescie
probnych, byly formuly w sam raz dla jajoglowych, a kompletnie
nieodpowiednie dla pieknych 20-letnich. Pamietam temat – cytuje z pamieci –
„Omow kreacje kobiet w literaturze”. Uczniowie mysleli, ze chodzi o ubior,
tymczasem chodzilo o sposob przedstawiania pan przez pisarzy.

Jezyk sie zmienia. Choc moze sie to niejednemu doktorowi habilitowanemu
wydawac dziwne, kondycja ludzka to po prostu fizyczna sprawnosc czlowieka.
Takie jest podstawowe znaczenie, nie ma co kombinowac. Nie o to jednak
chodzilo osobie, ktora wymyslila ten temat. Ewidentnie miala zaciecie
filozoficzne. Niech jednak to zaciecie zatrzyma dla siebie, a na mature
przygotuje temat, nad ktorym nie trzeba sie zastanawiac, co znaczy. Niech
bedzie oczywisty – ze zacytuje klasyka – jak podanie reki.

Od dawna alarmuje, ze CKE nie przeprowadza standaryzacji zadan maturalnych.
A jesli przeprowadza, to zle. Robi to na odwal sie. Kazda formule wymyslona
przez nauczyciela akademickiego, ktory zyje w swoim swiecie, nalezy pokazac
nastolatkom. Zawsze okazuje sie, ze mlodziez albo nie rozumie tych formul,
albo rozumie je inaczej. Gdy nie ma standaryzacji, egzamin wyglada jak w
dowcipie: „Jaki przedmiot w szkole lubisz najbardziej?”. Uczen odpowiada:
„Krede”. Pytanie do dupy, odpowiedz bez zarzutu. I tak samo jest z tematem
drugim na dzisiejszej probnej maturze. Cokolwiek uczniowie napisza o
kondycji ludzkiej, bedzie dobre. Gdy temat jest do dupy, kazda prace nalezy
uznac za doskonala. Innej opcji nie ma.

Dariusz CHETKOWSKI

WIADOMOSCI CELNE, ALE ZA TO BEZCZELNE

Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego

* Autorzy strony Obliczenia i analizy w rapie obliczyli, ze Robert
Maklowicz we wszystkich swoich programach zjadl 374 potrawy miesne, 214
rybnych i 148 zup. To liczby naturalne lub rzeczywiste. Biorac po uwage, co
przy okazji wypil, uzylbym liczb podwojnych.

* Trwa wojna o Agustina Egurrole. Tancerza. Najpierw „Wiadomosci” TVP
nazwaly go wizjonerem tanca, a gdy pare osob umarlo ze smiechu, w kolejnym
wydaniu „Wiadomosci” uznaly, ze to z zazdrosci. Zawsze twierdzilem, ze
taniec to jest droga donikad. I znow mialem racje.

* Juz nastepnego dnia po przejsciu Marzeny Rogalskiej do wolnego swiata
poznalismy nowa partnerke Tomasza Kammela w „Pytaniu na sniadanie”. To
Izabela Krzan. Tomek moze sie teraz usmiechac bez granic. Jedyne miejsce,
gdzie oboje mogliby teraz przejsc, to historia.

* Wiadomosc roku. 14-letni syn Malgorzaty Rozenek najpierw zaprojektowal, a
potem sam uszyl swoje spodnie. A media uznaly, ze powinnismy o tym
wiedziec. Ilekroc chce sie zdrowo posmiac, to siegam po newsy z tej
rodziny. I nigdy nie doznaje zawodu.

* Tegoroczne Telekamery zostana rozdane w telewizji Puls. 24. gale
poprowadza Barbara i Rafal Szatanowie. Warto obejrzec. To jedno z
nielicznych miejsc, gdzie Rafal Brzozowski uznawany jest za osobowosc
telewizyjna.

* Aktorka serialowa Joanna Liszowska ma swoj wielki czas w karierze.
Trafila na okladki oraz pierwsze strony portali. Co zrobila? Miala samochod
za milion zlotych, ktory wlasnie jej ukradli. W wielu redakcjach zapanowala
radosc. Wreszcie odcinek serialu, ktory chetnie obejrza wszyscy.

* W kulturze popularnej coraz lepsze wiadomosci. Karolina Szostak, co to
sie w Polsacie podobno zajmuje sportem, przyznala w wywiadzie, ze sporo
przytyla. I wez tu w swiecie ultrapoprawnosci politycznej napisz komentarz.
Jest coraz ciezej.

* Polsat rozpoczal zdjecia do nowego serialu komediowego pt. „Kuchnia”. W
obsadzie miedzy innymi Tomasz Karolak. Ciekawe. To sa jacys inni?

* Joanna Jedrzejczyk odniosla sie do fali krytycznych komentarzy, jakie
splynely na nia w zwiazku z wystepami w TVP. „Szanuje kazdego czlowieka.
Dla mnie Polska jest jedna”. Ladne. Polska ma ponad 312 tys. km kw. To
jednak wciaz za malo, zeby przeslonic glupie decyzje.

* Kamil Dabrowa, byly dyrektor radiowej Jedynki, po pieciu latach wygral
proces z Polskim Radiem o zwolnienie z pracy. Zostal zwolniony
dyscyplinarnie po tym, jak na antenie co godzine grano hymn Polski i Unii
Europejskiej. Piecioletnie dziecko przestaje mylic przod i tyl ubran.
Wymiar sprawiedliwosci jeszcze nie.

* Doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz przerwal wywiad w Onecie, gdy
padlo pytanie o wyjazd Andrzeja Dudy na narty. Nie dziwie sie. Ludzie na
stoku moga teraz bezkarnie wolac „Zjezdzaj!”.

* Malgorzata Rozenek poinformowala swiat, ze planuje zmniejszyc biust. Tak
rozpaczliwe jest szukanie medialnej atencji. Drugim problemem jest fakt, ze
media chetnie oglosza ja „wielkim jezykoznawca” (porownanie dla
wyrobionych), bo im sie klika. Bez wzgledu na rozmiar. Obciachu.

* Japonski producent gry „Tekken 7″ zapowiedzial dodatki do fabuly, ktore
sa uklonem w strone jej polskich fanow. Chodza sluchy, ze w popularnej
konsolowej bijatyce pojawi sie postac” Beaty Szydlo. Trudno. Teraz ta gra
ma cos wspolnego z pandemia. Trzeba ja szybko przejsc.

* Zla wiadomosc dla mediow. Krzysztof Ibisz znow sie zareczyl. A jak
powszechnie widac, jego byle zony okupuja media bez wyjatku. Nie nalezy
wiec pytac, ktora to **Esmeralda Godlewska zmierzy sie z uczestniczka
programu „Warsaw Shore” Anastasiya Yandaltsawa w turnieju na policzkowanie
o nazwie „Punch Down”. Zwyciezczyni zgarnie 30 tys. zl. Mam nadzieje, ze
Esmeralda wyjdzie z tego pojedynku z twarza.

* Do serialu „Swiat wedlug Kiepskich” w roli syna Mariana Pazdziocha
dolaczy na stale Slawomir Szczesniak. Najwiekszym hitem Mietka Szczesniaka
byla „Dumka na dwa serca”. Tak mi sie skojarzylo, bo panowie maja podobne
nazwiska.

*Marcin Najman po ostatniej, konczacej jego kariere walce wyznal, ze
definitywnie konczy kariere, no, chyba ze pojawi sie ktos, kto mu za
kolejna walke zaplaci pol miliona zlotych. Czy jest cos, co moze zastapic
honor? Zlosliwi twierdza, ze honorarium

Kuba WOJEWODZKI

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI

– czyli boski Lewandowski

DOLNY NA GORSKI

Wirus- nie tylko straszy. Wirus- demoluje! Takze sport. Jesli zapewne panna
Ewa Swoboda nie stanie do obrony mistrzostwa w sprincie pod dachem, a
norweski lider swiatowego sezonu- w skakaniu na nartach przez wirusa traci
szanse- to… To sa: a) osobiste dramaty; b) deformacja obrazu; c) potezne
zapewne straty materialnie- dla organizatorow oraz ” kas tych, ktorzy sport
obrali jako miejsce pracy.

Taka jest prawda, i wprawdzie przeciwdzialanie obowiazuje w wymiarze
wielokrotnie wiekszym niz wobec Kowalskiego ( i znajduja sie na to
pieniadze), to jednak deformacja zostaje deformacja.

Nawet, jesli slusznie brawkujemy pomyslom ( mistrzostwa w nartach), by
puste wciaz trybuny ozywic czyms w rodzaju teatru kukielkowego” Byle do
odlozonych Igrzysk Olimpijskich, ale czy one sie obronia?

Echa wyczynow Igi Swiatek oraz Piotra Zyly wciaz sa glosne, mimo, ze dni
niby powinny je przytlumic. Nic z tego, wciaz ” wczoraj”, jawi sie jako
„dzis”. Moze refleksja tylko wyglada ciut inaczej.

Np. ta, ktora sie wiaze z wymiarem materialnym. „Co”- jasne, „co- za to”?

Wiec odnotowujemy, ze wygrana na korcie, to przyplyw 255 tysiecy zlotych.
Nie mowiac juz, ze pewnie splacona ” rata kredytu” za pomoc sponsorska.
Sama demonstracja- niby mimochodem- lapki z zegarkiem reklamowym, a dla
Nowaka niedostepnego- z powodu ceny, to czesc rewanzu”

Mistrz w skakaniu za zwyciestwo otrzymal az 28 tys. frankow szwajcarskich,
co w przeliczeniu na zlotowki daje przeszlo 115 000 tysiakow”

Warto byc mistrzem sportu? Pewnie, ze warto- z tym, ze najpierw trzeba
kawal zycia poswiecic, zeby do mistrzostwa dojsc. No, pilkarzom latwiej te
wyprawe odbyc, czasem oplacalnosc wiaze sie juz z przecietnoscia, ale” nie
kazdy dobrze pilke kopie..

Motyw kasowy podnieca, a takze czasem budzi zazdrosc oraz refleksje: Za co
az taki szmal? A gdyby ktos sporzadzil bez reszty skuteczna szczepionke na
covida, to slawa i pieniadze bylyby porownywalne ze sportowymi? A pisarz, a
poeta”

Nie ciagne rozwazan, nie prowokuje- po prostu przypominam, ze sport jako
wciaz najwiekszy i najbardziej demokratyczny teatr swiata jakby inaczej
okresla punkt startu, i dalej- droge ku szczytom. A ze ktos pozazdrosci? To
nie grzech.

Napisalem te zdania nie rozwijajac znakow zapytania. A tez sa, bo czesto,
gdy duzy pieniadz, to i ryzyko deformacji wieksze. Sam miewam wiele
watpliwosci. Jak np. ta, ktora wiaze sie z tym, co obejrzalem na youtubie.

Artystycznie, widowiskowo pokaz kapitalny. Wart wszystkich pieniedzy, jak
to mowia, Talent sportowy jak brylant. Ale latek ledwie 10, a ilez juz z
nich trzeba bylo poswiecic na trening! Ile w tym procesie szkolenia, a ile
tresury? W zachwycie pokazem chcialem jeszcze zakrzyknac: Oddajcie dziecku
dziecinstwo! Niech sport poczeka az dziecko dojrzeje! A z drugiej strony-
rozumiem, dzisiejszy sport nie lubi czekac; pasja to pasja, ale zysk jest w
zawodzie” Zyciowe, niebezpieczne. Przesadzam?

Znow panna Iga i pan Piotr. Rozwazania o koncentracji i wlasnej
umiejetnosci przeganiania stresu. Mlodziutka tenisistka zawsze skupiona,
ruchy jak z automatu, choc w grze fantazja.

Rownoczesnie goraca i zimna. I skoczek- wulkan, gejzer, emanujacy energia,
w tym zgola nieobliczalny. A oboje wojuja o to samo- o apogeum gotowosci
psychicznej” Bogaty w formy i metody jest ten sport, prawda?

Pan Kazimierz Gorski urodzil sie sto lat temu. Pamiec zyje bez przerwy.
Pamiec, wdziecznosc i uznanie. Tyle ostatnimi dniami napisano i powiedziano
o Mistrzu, ze tu zostane” przy Jego roznych wypowiedziach, sentencjach i
zartach. Poszperalem, i”

„Chodzi o to, zeby strzelic jedna bramke wiecej od przeciwnika.”

” Co do szczegolow to niech sie wypowiedza specjalisci””

:” Czasami sie wygrywa, czasami sie przegrywa, a czasami remisuje.

” Dopoki pilka w grze, wszystko jest mozliwe.”

:”Im dluzej my przy pilce, tym krocej oni.”

” Jak sie szczescie zaczyna powtarzac, to juz to nie jest szczescie.

” Jedni rodza sie do skrzypiec, inni do munduru. Ja urodzilem sie dla pilki”

:’ Mi si wydaji, ze wygra druzyna, ktora strzeli wiecej bramek.” ( ta
kresowa melodia);: odpowiedz na pytanie dziennikarza: „Panie trenerze, jak
pan sadzi, ktora druzyna dzis wygra?”:” Mi si wydaji, ze oni powinni
strzelic bramke”-: na pytanie dziennikarza: panie trenerze, jak nasza
druzyna powinna zagrac po przerwie, zeby ten mecz wygrac?

” Panie kolego, Pan jest potrzebny nie do gry, tylko do fotografii”- do
Jana Tomaszewskiego.

„Pilka jest okragla, a bramki sa dwie, albo my wygramy, albo oni.”

„Pilka moze przejsc, zawodnik nie”.

„Pilka to gra prosta. Nie potrzeba do niej filozofii.”

„Tak sie gra, jak przeciwnik pozwala.”

„To skoro bylo tak dobrze, to dlaczego bylo tak zle?” – Po Mundialu 2002 w
Korei i Japonii, w odpowiedzi na telewizyjne wystapienie owczesnego trenera
Jerzego Engela ( trenera polskiej druzyny).

„Ty do mnie, ja do ciebie.” – charakterystyka stylu grania

„We Lwowie pilka miala bogate tradycje i swoja wielkosc – Pogon, kazdy z
nas marzyl by w niej zagrac”

„Wedlug moich obliczen jezeli oni po przerwie nie strzela drugiej bramki,
to bardzo trudno im bedzie strzelic trzecia.”

‘Wiecej wart jest trener, ktory ma szczescie, niz lepszy trener, ktory
szczescia nie ma.’

„Wygra ten, kto zdobedzie wiecej punktow”

” Panowie, ta bramka, do ktorej macie strzelac bedzie z tej strony”’

Swietny trener, uroczy, madry, skromny czlowiek. Z niebywalympoczuciem
humoru. Jestem pewien, ze gdyby przeczytal pewien internetowy mem-zarcik,
tylko by sie usmiechnal. „Zmienmy nazwe „Kazimierz Dolny” ( ten nad Wisla),
na „Kazimierz Gorski””

Andrzej LEWANDOWSKI

————–

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *