Dzien dobry – tu Polska – sobota, 5 września 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 235 (5493) 5 wrzesnia 2020 r.
W E E K E N D

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
69.820 ZAINFEKOWANYCH, 2.100 ZMARLYCH , 49.820 WYLECZONYCH
(Wczoraj wyzdrowialo 1.227 osob-REKORD DZIENNY!
————————————————————————————————-

Koronawirus -okolice:
-Drodzy Uczniowie, myjcie rece. bo zlapiecie koronawirusa. Od tego nie
umrzecie, ale na oddziale zakaznym nie ma WiFi, a od tego mozecnie nie
przezyc
(Dyrekcja szkoly)

Maseczka po czesku?
-Ryjowa preszkoda (fonetycznie)

Jestem pekna, madra, bogata”
Tylko przechodze to bezobjawowo
——————————————
Dostalem wprost z Wiednia od Kai Raush.
Dziekuje- Wasz:
Gargamel Usmiechniety

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 342,02 (trzysta
czterdziesci dwa zl 2 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu wyniosly 310 zl.
Wydatkow nie bylo.
Wkrotce czeka nas oplacenie leczenia Kuby Krzysztofika w Klinice Saint Luc
w Brukseli.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
——————–
Slowem: ciulamy i mogloby to isc lepiej. Nie trace ducha:
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7533 PLN Euro: 4.4508 PLN Frank szw.: 4.1259 PLN Funt:
4.9953 PLN
Gielda 4.09.2020 r. godz. 17.00 WiG 50522 (-0.77%) WiG30 2017 (-0.68%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.66 PLN Euro: 4.35 PLN Funt: 4.94
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.69 PLN Euro: 4.38 PLN
Funt: 4.91 PLN

Pogoda w kraju
Przelotny deszczu oraz burze. Wyladowaniom towarzyszyc bedzie silny wiatr.
Na termometrach maksymalnie 28 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
(Dostawca: M. Bielinowicz)
– Pani doktor, jaki jest idealny wzrost przy mojej wadze?
– Jakies cztery metry
——–
– Kim jestes, by mnie sadzic?
– Pilatem!
– Z kalaibow!?
——–
– A pan wie, prosze pana, ile razy Lewandowski wygral Lige Mistrzow za
czasow Platformy? Ani razu, prosze pana, ani razu!
——–
Polska w pigulce (na jednym zdjeciu): Krzyz, fotoradar, kurwa i brzoza.
——–
– Od czasu, kiedy mama nas zostawila, nie mam z wami latwo, wszystko spadlo
na moja glowe…
– Jezu, tato, przeciez poszla tylko do Lidla!
– Niewazne synek – bol jest bol

Koronawirus nie daruje…
MUSIMY LICZYC NA SIEBIE TEJ JESIENI
Wydaje sie, ze minister zdrowia uwaza, iz Polacy sami z siebie, bez
odgornych nakazow, beda sie stosowac do zdroworozsadkowych zasad. Moze tak
by i robili, gdyby wierzyli w koronawirusa. Ale nie wierza.
Dzialania dostosowane do sytuacji w regionie, infolinia dla osob z
podejrzeniem koronawirusa, wieksze mozliwosci testowania, sprawne
diagnozowanie chorych w powiatowych szpitalach i przekazywanie ich
jednostkom specjalistycznym – zalozenia jesiennej strategii antycovidowej
na papierze wygladaja dobrze. Diabel jednak tkwi w szczegolach. Trudno nie
odniesc wrazenia, ze jest to strategia dobra dla idealnego spoleczenstwa z
idealna sluzba zdrowia. Ale nie dla Polski.
W chorobach zakaznych kluczowa jest profilaktyka. W przypadku Covid-19, ale
tez grypy (a sezon zbliza sie wielkimi krokami), kluczowy jest DDM –
dystans, dezynfekcja i maseczki. Te ostatnie nie beda jednak obowiazkowe w
calym kraju, choc mozliwe jest lokalne wprowadzenie takiego nakazu. Wydaje
sie, ze minister zdrowia uwaza, iz Polacy sami z siebie, bez odgornych
nakazow, beda sie do tych zasad stosowac. Moze tak by i robili, gdyby
wierzyli w koronawirusa. Ale nie wierza. Wielu uwaza, ze to zwykla
infekcja, ktora mozna przelezec w lozku z pilotem do telewizora i
krzyzowka. Nie widza wiec powodu, by zakladac niekomfortowe maseczki.
W ostatnich dniach swoja niewiare w mikroba objawia wielu rodzicow. Nie
zgadzaja sie na to, by dzieci nosily maseczki, przebywajac na szkolnych
korytarzach, dezynfekowaly rece (mydlo wystarczy), mialy mierzona
temperature czy w przypadku choroby trafialy do izolatki. To, ze chory
uczen moze stanowic zagrozenie dla innych, wydaje sie rodzicow nie
interesowac. Wazne, by bylo tak jak dawniej – „bez kaganca”.
Brak wiary w powage epidemii to takze efekt niedawnej kampanii wyborczej.
Choc na wiosne wszyscy zostalismy uziemieni w domach bez pracy, szkoly i
spacerow, rzadzacy jakos nic sobie z tego nie robili. Trudno bylo dostrzec
dystans i maseczki na wiecach zarowno u politykow, jak i wyborcow. Sceptycy
uwazaja, ze gdyby sprawa byla powazna, to do takich sytuacji by nie
dochodzilo. Bo rzeczywiscie trudno dostrzec jakakolwiek spojnosc miedzy
zachowaniem czolowych politykow a wytycznymi glownego inspektora sanitarnego
Eksperci bija na alarm, ze stoimy u progu drugiej fali koronawirusa.
Zbiegnie sie ona w czasie z sezonem grypowym, wiec o pomoc medyczna bedzie
trudniej niz na wiosne. Zakazen moze byc wiecej, bo nie mozemy juz sobie
pozwolic na masowe zamykanie przedsiebiorstw. Trudno bedzie tez chronic sie
poprzez szczepienie na grype, bo szczepionki w aptekach rozchodza sie w
kilka minut. W poprzednich latach siegalo po nie zaledwie 4 proc.
spoleczenstwa i rozmiar dostaw zostal dostosowany do dotychczasowego
popytu. Na wieksze w tym roku z pewnoscia nie mozna liczyc.
Wyglada wiec na to, ze tej jesieni najbardziej sprawdzi sie zasada, ze
warto liczyc przede wszystkim na siebie. Dezynfekowac rece, nosic maseczki
i unikac zatloczonych miejsc. Narzekanie na „kagance” i ograniczenia
wolnosci nie chroni przed koronawirusem nawet tych, ktorzy nie wierza w
jego istnienie. W trudnych czasach lepiej unikac Covid-19, niz starac sie
go leczyc.
Joanna CWIEK

�sATOMOWA BRON DROGOWKI”
W Polsce bedzie produkowane nowe urzadzenie, ktore ma szanse stac sie
„atomowa bronia” drogowki. Chodzi o miernik predkosci Lira zaprojektowany w
Rosji. Marek Kulik, szef wielkopolskiej firmy Videoradar, odpowiedzialnej
za wdrozenie systemu w Polsce, twierdzi, ze „urzadzenie moze doprowadzic do
przelomu”, bo dziala automatycznie. Ustawione w trybie pracy ciaglej moze
na stale monitorowac predkosc pojazdow poruszajacych sie w danym obszarze.
Policja ma otrzymywac informacje zdalnie – do znajdujacego sie w poblizu
radiowozu.
– Po ujawnieniu wykroczenia policjant zatrzymuje kierujacego do kontroli. W
tym czasie system na podstawie rozpoznanego numeru rejestracyjnego pobiera
z dostepnych baz danych informacje o pojezdzie sprawcy zlamania przepisow –
wyjasnia Kulik. Przyznaje, ze pierwsze mandaty przez nowy system zostana
„wreczone” jeszcze we wrzesniu – ale bedzie to na razie jedynie proba
mozliwosci urzadzenia.
Lira moze bowiem dzialac na kilka sposobow – oprocz zdalnego przesylania
danych do radiowozu potrafi tez drukowac mandaty ze zdjeciem pojazdu. Ma
tez system sluzacy do tradycyjnego pomiaru predkosci „z reki”. Stworzone
przez rosyjskich ekspertow urzadzenie ma identyfikowac pojazd objety
kontrola po numerze rejestracyjnym. Zdaniem tworcow systemu pozwoli to
rozwiac wszelkie watpliwosci prawne.
Firma Videoradar chce dostarczac polskiej policji nie tylko system Lira,
ale i Integra 3D. Urzadzenie w sierpniu bylo testowane w Warszawie. Jest w
stanie jednoczesnie nadzorowac az szesc pasow ruchu i wylapywac 16 roznego
typu wykroczen. Wsrod nich: przekroczenie predkosci, przejazd na czerwonym
swietle, przekroczenie ciaglej linii, jazde pod prad, a nawet jazde
buspasem bez uprawienia czy brak zachowania bezpiecznej odleglosci.

Jak rzad podkupuje samorzadowcow
TAM SA NAPRAWDE DUZE PIENIADZE
Dieta radnego wojewodzkiego nie moze przekroczyc 2,6 tys. zl miesiecznie,
ale taka posada otwiera wiele finansowych „perspektyw”.
Tomasz Zdzikot, byly wiceminister w MON, ktorego w kwietniu PiS przesadzil
na fotel prezesa Poczty Polskiej, bo mial zorganizowac powszechne wybory
korespondencyjne, nie musi martwic sie o jesienna rekonstrukcje rzadu ani o
swoje zarobki. Teraz zarabia w Poczcie 49 tys. zl (w MON zarabial
miesiecznie 11,7 tys. zl). Odkad PiS piec lat temu zaczal rzadzic, to
Zdzikotowi dobrze sie powodzi, bo jeszcze w 2014 r. jako prawnik w KRRiT –
jak wynika z jego owczesnych oswiadczen majatkowych – mial roczny dochod w
wysokosci 50 tys. zl.
Malo kto juz dzis pamieta, ze Jaroslaw Kaczynski zadeklarowal dwa lata
temu, ze „do polityki nie idzie sie dla pieniedzy”. Dodal, ze „ci, ktorzy
funkcjonuja w spolkach, sa przez nas szanowani, jezeli dobrze wypelniaja
swoje obowiazki, ale nie bedziemy laczyc tych dwoch funkcji. Te osoby nie
beda kandydowaly na zadnym szczeblu samorzadu”. A potem sie okazalo, ze
przez obietnice prezesa nie bardzo jest kim wypelnic listy PiS w wyborach
samorzadowych, ktore odbyly sie jesienia 2018 r. Dieta radnego
wojewodzkiego nie moze przekroczyc 2,6 tys. zl miesiecznie, ale bycie
radnym otwiera perspektywy zawodowe i finansowe. Analiza oswiadczen
majatkowych radnych wojewodzkich za miniony rok pokazuje, ze z sukcesem
znajduja prace w panstwowych urzedach, instytucjach i spolkach. Dostaja
podwyzki i awansuja z politycznego klucza. Trzeba dodac, ze w naszych
analizach ograniczylismy sie, ze wzgledu na rozleglosc materii, do poziomu
radnych wojewodzkich, a do tego dochodza jeszcze samorzadowcy nizszych
szczebli.
Zawrotne kariery
Jozef Gawron, odwolany pod koniec 2018 r. z funkcji wicewojewody
malopolskiego, stracil nieco na politycznym prestizu, ale finansowo z
pewnoscia mu sie to oplacalo. Posade wojewody (83 tys. zl rocznie) zamienil
na stolek dyrektora wykonawczego w Tauronie (363 tys. zl rocznie). Gawron –
jak przykazal Kaczynski – dwa lata temu startowal do sejmiku malopolskiego
jeszcze bez dyrektorskiej wizytowki panstwowej spolki. – Ale przeciez po
wyborach prezes nie zakazal obdarowywac radnych posadami, wiec radny Gawron
ochoczo z tej mozliwosci skorzystal. Do tego jeszcze znalazlo sie dla niego
miejsce w radzie nadzorczej w Kopalni Soli w Bochni za 33 tys. zl rocznie –
mowi, ironizujac, polityk PiS z Malopolski.
Wielu radnych dorabia w radach nadzorczych panstwowych spolek, i to wcale
nie sa male pieniadze.
Okazuje sie, ze wsrod radnych sejmikowych PiS jest tez wielu ekspertow od
kolei panstwowych. Szczegolnie wyznaja sie na inwestycjach, jak np. radny
woj. wielkopolskiego Marek Sowa, kierownik w Centrum Realizacji Inwestycji
w Warszawie (z pensja w 2019 r. 153 tys. zl), ktory jeszcze zanim PiS
wygralo wybory, pracowal w PKP, ale na stanowisku specjalisty za polowe
obecnej pensji. Rowniez Wojciech Zablocki, z wyksztalcenia historyk, dzis
radny sejmiku mazowieckiego, kiedy odszedl z funkcji burmistrza
warszawskiej Pragi, odnalazl sie w biurze inwestycji PKP z pensja 148 tys.
zl rocznie.
Zjednoczona prawica dba o mlodych radnych – nie baczac na doswiadczenie
zawodowe, rozdaje im posady. W lutym minionego roku Totalizator Sportowy,
oddzial bialostocki, zyskal nowego wicedyrektora, radnego Sebastiana
Lukaszewicza, debiutanta sejmiku podlaskiego. Byl jednym z najblizszych
wspolpracownikow Krzysztofa Jurgiela, bylego ministra rolnictwa i bylego
szefa PiS w regionie. W tym roku przeniosl sie do Solidarnej Polski. Glosno
zrobilo sie o nim, kiedy imprezowal w bialostockim klubie z Bartlomiejem
Misiewiczem. a Dodatkowy zarobek
Zjednoczona Prawica ulokowala tez w sejmikach wojewodzkich wielu ludzi,
ktorzy na co dzien pracuja w ministerstwach, ale ustawowo szanse na
dodatkowy zarobek, chocby w radach nadzorczych, maja tylko ci, ktorzy nie
sa wiceministrami. Na przyklad Maciej Kopec, wiceminister edukacji i radny
sejmiku zachodniopomorskiego, zarobil w zeszlym roku 137 tys. zl (26 tys.
diety sejmikowej), a Pawel Czmiel, radny warminsko-mazurskiego, jako
doradca ministra infrastruktury 152 tys. zl i jeszcze 24 tys. w radach
nadzorczych panstwowych spolek.
Szefowie gabinetow politycznych i zarazem radni wojewodzcy moga dorabiac w
wielu miejscach. Dochodzi do tego, ze ich zarobki czesto przewyzszaja
pensje ministrow. Radny mazowiecki Lukasz Kudlicki jako szef gabinetu
politycznego Mariusza Blaszczaka zarobil w zeszlym roku 258 tys. zl, a
dodatkowo w spolkach podleglych MON jeszcze 43 tys. Szef resortu obrony
zarobil w 2019 r. 193 tys. zl. Brat Kudlickiego, Piotr, radny PiS powiatu
otwockiego, jest dyrektorem warszawskiego oddzialu Agencji Mienia
Wojskowego, rowniez podleglej ministrowi Mariuszowi Blaszczakowi, z roczna
pensja 192 tys. zl. Inni radni wojewodzcy tez zarabiaja w AMW: Michal
Grodzki, radny wojewodzki z Mazowsza – 156 tys. zl, Krzysztof Dembinski z
sejmiku wielkopolskiego jako dyrektor oddzialu Agencji w Poznaniu – 193
tys. zl.
Upartyjnione sejmiki wojewodzkie juz od dawna w malym stopniu reprezentuja
lokalne spolecznosci. Z wielu badan wynika, ze wyborcy nie znaja tu swoich
przedstawicieli i najczesciej wybieraja ich z partyjnego klucza. Ulokowane
w nich, w tej kadencji na niespotykana dotad skale, cale rzesze
przedstawicieli ministerstw, administracji publicznej oraz spolek i
instytucji zaleznych od partii rzadzacej stwarzaja patologiczna sytuacje.
Radni staja sie przedstawicielami rzadu w terenie, a nie do tego radni sa
przeciez powolani. W takim ukladzie nie ma co liczyc, ze opanowane przez
partie sejmiki beda rownowazyc i kontrolowac wladze organow wykonawczych.
Lojalnosc radnych, ktorym rzad daje lukratywne posady, jest skierowana nie
do spolecznosci, ktore ich wybraly, ale partyjnej wladzy centralnej.
Nieformalna centralizacja samorzadu trwa w najlepsze.
——
DAB

Gdzie nocuje PiS?
P A R T I A N I E D Z I A DU J E
Z rachunkow partii Kaczynskiego wynika, ze rzeczywiscie, jak twierdzi nasz
rozmowca, partia nie dziaduje i jak trzeba, to wydaje na porzadne noclegi.
Naszym gosciom zapewnimy 4-gwiazdkowy standard wypoczynku w klasycznych
wnetrzach, relaks w strefie spa, niezapomniane przezycia kulinarne oraz
przestrzen konferencyjna o nieograniczonych mozliwosciach”. I jeszcze:
„Przestronny, stylowy pokoj z duzym lozkiem malzenskim, przeznaczony dla
osob, ktore szczegolnie cenia sobie przestrzen i komfort” – tak reklamuje
sie ulubiony przez politykow PiS hotel w Jachrance nad Zalewem Zegrzynskim.
To tu od lat odbywaja sie posiedzenia wyjazdowe klubu parlamentarnego,
czasami dwudniowe. Ostatnio w sierpniu. Hotel sie tym szczyci. „Z dala od
zgielku miasta, zaszczyceni bylismy mozliwoscia przygotowania miejsca na
wystapienie Prezesa partii Jaroslawa Kaczynskiego”. – To elegancki,
wysokiej klasy hotel ze spa. Dobrze sie tu pracuje, partia oplaca ten
wyjazd – mowi posel PiS. Pokoj kosztuje od 250 do 650 zl, ale nikt nie
narzeka, ze jest zbyt luksusowo. Co innego, kiedy na takie wyjazdowe
posiedzenie wybiera sie opozycja. Jak w przypadku KO, ktorej
parlamentarzysci mieli sie spotkac na poczatku wrzesnia w czterogwiazdkowym
hotelu ze spa w Lidzbarku Warminskim. Sprawe naglosnil Onet, a na politykow
Koalicji posypaly sie gromy.
– W Jachrance mamy podobny standard jak w hotelu, ktory zarezerwowala KO.
Ale u nas jest wieksza dyscyplina i wiadomo, ze nie wolno wrzucac do sieci
zdjec z takiego pobytu. Pewnie znow, jak z podwyzkami, wystrasza sie
krytyki. Tak jakby ich wyborcy nie jezdzili do podobnych hoteli – slychac w
PiS.
Z rachunkow partii Kaczynskiego wynika, ze rzeczywiscie, jak twierdzi nasz
rozmowca, partia nie dziaduje i jak trzeba, to wydaje na porzadne noclegi.
Np. 30 maja 2019 r. z partyjnego konta, z subwencji budzetowej, oplacono
rachunek na 3,5 tys. zl za pokoj w hotelu w Londynie, ktory reklamuje sie
jako miejsce z „butikowym szykiem”. W minionym roku PiS tylko w czasie
konwencji w Katowicach wydal 85 tys. na hotele dla najwazniejszych
politykow swojej partii. – Nasi wyborcy rozumieja, ze takie posiedzenia
klubu sa potrzebne i nie bedziemy dziadowac, a politycy opozycji dali sie
zwariowac. Moze niech spotkaja sie w hostelu? – ironizuje przedstawiciel
PiS.
Anna Dabrowska

Slowo na sobote
NIELEGALNE UCHWALY ANTY-LGBT
Coraz wiecej sadow zajmuje sie uchwalami „anty-LGBT”. Najnowszy przyklad to
uniewaznienie przez Wojewodzki Sad Administracyjny w Gliwicach podjetej we
wrzesniu 2019 r. uchwaly gminy Istebna o „strefie wolnej od LGBT”. Wczesniej
podobne wyroki zapadly w sprawie uchwaly podjetej przez rade gminy Klwow na
Mazowszu oraz Rade Gminy Serniki na Lubelszczyznie.
We wszystkich przypadkach uchwaly samorzadowcow zaskarzal Rzecznik Praw
Obywatelskich – Adam Bodnar, ktory zarzucil ich tworcom naruszenie
Konstytucji
oraz dyskryminacje. Najmocniejsze uzasadnienie odrzucenia uchwaly zostalo
przedstawione przez Sad w Gliwicach, mozemy przeczytac w nim miedzy innymi:
„Tlumaczenie, ze LGBT to nie ludzie, a ideologia, jest przymykaniem oczu na
rzeczywistosc, kiedy nie chce sie dostrzec pelnych konsekwencji takich
slow”. W
tym kontekscie zostaly przypomniane roztrzygniecia z lipca 2020, kiedy to
Wojewodzki Sad Administracyjny w Krakowie odrzucil skargi RPO na uchwaly
podjete przez Rade Gminy Lipinki i Rade Powiatu Tarnowskiego odrzucajace
„ideologie LGBT”. W ocenie krakowskiego sadu, nie byly to akty prawa
miejscowego, zatem nie mogly podlegac rozpatrywaniu przez sad
administracyjny.
Jednakze Sad w Gliwicach nie mial zadnych watpliwosci, ze zaskarzona uchwala
jest aktem podjetym w sprawie z zakresu administracji publicznej w
rozumieniu
art. 3 par. 2 pkt. 6 p.p.s.a. a tym samym podlega kognicji sadow
administracyjnych. Sad nie zgodzil sie z rozstrzygnieciami, w ktorych
skargi na
analogiczne uchwaly, zostaly odrzucone, natomiast podzielil w calosci
argumentacje RPO, ze ze wzgledu na tresc uchwala ma charakter wladczy oraz
ingeruje w prawa i wolnosci czlowieka. Uznal wiec jednoczesnie, ze nie bylo
zadnych podstaw do odrzucenia przez sad krakowski skargi RPO, skoro
„nalezala
do wlasciwosci sadu administracyjnego i zaslugiwala na jej merytoryczne
rozstrzygniecie”.
Gliwicki Sad Administracyjny podkreslil jednoczesnie, ze nie jest „sadem
ideologii, ale sadem prawa”. Zapewne spraw dotyczacych lokalnych uchwal
„anty-
LGBT” bedzie coraz wiecej. Mam nadzieje, ze po ostatnim wyroku zaden sad nie
bedzie juz unikal dostrzegania problemow, z ktorymi wiaza sie takie
uchwaly, a
zwlaszcza ich agresywnego, homofobicznego charakteru. Jednak nie wiadomo,
czy
orzecznictwo istotnie bedzie zmierzac w tym kierunku, zwlaszcza kiedy na
stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich zabraknie Adama Bodnara. Istnieje
bowiem powazne niebezpieczenstwo, ze jego nastepca w ogole nie bedzie sie
przejmowac lamaniem praw mniejszosci.
Wanda NOWICKA
(Nad. Michal BIELINOWICZ

I rym, cym, cym Stanislaw Tym
Z N A C Z O N E K A R T Y
Pod koniec wrzesnia, gdy dzieci juz przestana chodzic do szkoly, a rodzice
do pracy, zacznie sie jesienna ofensywa gospodarcza.
Za pasem jesien i kasztanow kieszen. Ostatni kwartal tego roku bedzie trwal
cztery miesiace i przejdzie do historii jako przelomowy. W zwiazku z tym
wszystkim, co sie u nas dzieje, nikt sie nawet nie polapie. Ale po kolei.
Ziemia, jak wiadomo, wiruje z zachodu na wschod. Ten ruch zostal ostatnio
cynicznie wplatany w darmowa wysylke nowinek przez zdeprawowane agentury
seksualne. Do katolickiej Polski. Po to, by pozbawic ja tozsamosci i
narzucic rozwiazlosc. Cierpliwy dotychczas episkopat musial zareagowac.
Wydal wiec 27-stronicowy, niezwykle logiczny dokument na temat stosunku
naszego Kosciola do LGBT. Nie wolno przesladowac, ale trzeba wykorzenic.
Najpierw u nas, a potem na calym swiecie. W kazdej polskiej parafii powinna
powstac poradnia „sluzaca pomoca osobom pragnacym odzyskac zdrowie
seksualne i naturalna orientacje plciowa”. Brakuje tylko tego, by tysiace
naszych nowoczesnie wyedukowanych misjonarzy przeczesywalo glob, gloszac
slowo Kosciola katolickiego, ze biologia jest grzechem ciezkim.
Pod koniec wrzesnia, gdy dzieci juz przestana chodzic do szkoly, a rodzice
do pracy, zacznie sie jesienna ofensywa gospodarcza. Premier Morawiecki
oglosi PPP (Przejsciowy Plan Probny), w ktorym wstepnie zostana zawieszone
emerytury i renty w szesciu wylosowanych miastach. Aby nie bylo zadnych
podejrzen o manipulacje, ceremonia odbedzie sie w TVP w obecnosci Jacka
Kurskiego. Wylosowane zostana: Warszawa, Poznan, Wroclaw, Gdansk, Szczecin.
I jeszcze raz Warszawa, tym razem jako stolica, by ukarac Rafala
Trzaskowskiego za Czajke zbudowana 15 lat temu.
Nasza gospodarka rosnie glownie dzieki patriotom z PiS. Rodziny politykow
tej partii zglaszaja sie tlumnie do kazdej pracy, tak szczerze chca pomoc
ojczyznie. Wszystkie rece na poklad! – slychac z roznych stron. Poklad to
oczywiscie spolki Skarbu Panstwa. Nie trzeba nic wiedziec o kolejnictwie,
by zostac powolanym do rady nadzorczej PKP Cargo z pensja ok. 13 tys. zl
miesiecznie. Wystarczy miec na imie Antoni. To, ze piec lat temu, gdy PiS
wchodzil na scene, PKP Cargo bylo warte ponad 4 mld, a dzis 577 mln, nie ma
zadnego znaczenia. Licza sie pensje dla swoich. Poklad jest w dobrych
chetnych rekach.
Wezmy chocby takiego Lukasza Zbonikowskiego. Oskarzony przez zone o przemoc
domowa, wylany z PiS (ale nie za to), „dreptal, dreptal i wydreptal u
Sasina” (cytuje za „Wyborcza”) prezesure w panstwowej spolce Polskiej Grupy
Zbrojeniowej. Czy zna sie na produkcji i remontach sprzetu wojskowego? Zna
sie, i to jak! „Ojciec byl wojskowym w pulku inzynieryjno-saperskim – mowi
o sobie. – Mozna powiedziec, ze wyssalem tematyke z mlekiem matki”. W
kolach zblizonych do Putina powialo niepokojem.
Takich przekrecikow, smrodkow, ale i naprawde duzych afer mamy od groma i
ciut, ciut. Wszystkie przelatuja przez nasza codziennosc, dotad raczej bez
uszczerbku dla rzadzacych. Nawet sie przydaja, bo odwracaja uwage od
glownego celu PiS. A ten jest znany: do konca zawladnac wymiarem
sprawiedliwosci, scentralizowac wladze, pozbawic samorzady ich uprawnien,
zrepolonizowac media i nie gadac w nich o swiatowych brudach. Tu jest
Polska, tu sie tanczy poloneza. Nie dajmy sie tez nabierac na znaczone
karty. Ultraprawicowiec Ziobro walczy z liberalem Morawieckim, a sedziuje
szlachetny demokrata Kaczynski? He, he, he. Na koncu i tak cala trojka
wygra.
Ale moze zadnej jesieni nie bedzie. Andrzej Duda wlasnie podpisal ustawe,
ktora pozwala palic drewnem w elektrowniach. A z wyrznietych w pien drzew
liscie nie spadna.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* W TVN7 rusza druga edycja „Hotelu Paradise”. Formula jest prosta. Gdyby
usunac z programu botoks, silikon i sterydy, to uczestnicy by znikneli.
* Tomasz Karolak poinformowal na Instagramie, ze zostal wyproszony ze
sklepu firmy IKEA z powodu nienoszenia maseczki. To ciekawe. W produktach
tej firmy i karierze Tomka sa wspolne elementy: to sie wszystko jakos tak
dziwnie sklada.
* „Szczuplutki Bartek Misiewicz bryluje na premierze filmu »Dolina Bogow«.
W blasku fleszy czul sie bardzo swobodnie” – tak „dziennikarze”
popkulturowi komentowali pojawienie sie faceta z prokuratorskim sledztwem
na salonach. Jak mawiala Wislawa Szymborska: Nie dosc, ze zaprosili, to
jeszcze przyszedl.
* Janusz Korwin-Mikke wie, jak pozostawac krolem gimbazy. Lider
Konfederacji ostentacyjnie zasnal podczas wywiadu na zywo w kanale Polsat
Plus. Znajac poziom programow pani Agnieszki Gozdyry, musial byc to raczej
plytki sen.
* Prawie prezydent Polski, czyli Janusz Palikot, wydal ksiazke o
zaskakujacej tematyce „Piwo i dobre jedzenie”. Nie ma w niej zadnego
skandalu, tancow z Anna Grodzka czy chocby centymetra wibratora. Szok. Jak
to alkohol zmienia ludzi.
* Nowa gwiazda TVP Jaroslaw Jakimowicz ciagle w formie. Na zaczepke jednego
z uzytkownikow Twittera publicysta odpowiedzial konkretnie: „Piz.o,
pederasto, ryj pedzia, frajer z ryja”. No prosze. A mowia, ze wyglad nie ma
znaczenia.
* Aktor legenda Boguslaw Linda zostal twarza kawy ziarnistej Mokate. To
dobre wyczucie i czasu, i rynku. W filmie „Psy 3” Boguslawa na koniec
otruli wlasnie kawa.
* W Trojce akcja wre jak w „Grze o tron”. O nowym dyrektorze nie ma co
pisac, bo nikt go nie zna znikad, ale jest jeszcze dwoch wicedyrektorow –
Piotr Kordaszewski i Marek Wiernik. Obaj wielcy fani punk rocka. I obaj
ewidentnie niesluchajacy, o czym spiewali ci artysci.
* Oto najbardziej niepotrzebna postac mediow. Justyna Zyla, byla zona
skoczka Zyly. Tym razem jednego dnia zaatakowala publicznie swych bylych
tesciow, by nastepnego dnia zaatakowac golymi posladkami na lace. Zdjeciu
niestety daleko do Krysztalowej Kuli.
* Siec elektromarketow Media Expert zatrudnila Macieja Orlosia do
digitalowej kampanii reklamowej. Branza szybko zdiagnozowala sukces
slowami: przasne jak Media Markt z Martyniukiem. Obejrzalem obie reklamy.
Dawno sie tak bardzo nie wstydzilem za Media.
* TTV wkrotce pokaze show „Uslyszcie nas!”, ktory poprowadzi drag queen
Himera, a w jury zasiada m.in. Lukasz Lotek Lodkowski czy Przemek
Kossakowski. W programie wystapia wszyscy ci, ktorych nie przyjeto do
innych programow, w ktorych trzeba miec talent. Laureat zostanie
marszalkiem Sejmu.
* Do starcia polemicznego doszlo pomiedzy Piotrem Gassowskim a Rafalem
Ziemkiewiczem. Piotr polecial na Bialorus, a Rafal zarzucil mu lansowanie
sie. Czasem chetnie bym dolaczyl do prawicy, ale niestety mialem zbyt
szczesliwe dziecinstwo.
* Monika Janowska zadala publicznie pytanie Marcelinie Zawadzkiej,
podejrzanej o udzial w aferze vatowskiej. Sens byl prosty – kombinowanie z
podatkami to wstyd, ale praca w TVP to juz jest totalny obciach. Ladne. Sa
ciagle w mediach osoby, ktore potrafia sie zgubic nawet na karuzeli.
* Zwolniona z „Pytania na sniadanie” w TVP Tamara Gonzalez Perea ujawnila,
ze byla terroryzowana i zmuszana do placenia stacji haraczu od innych swych
aktywnosci. Wszystko wskazuje na to, ze czwarta czesc „Ojca chrzestnego”
powstanie u nas.
* Warte 2,5 mln zl lamborghini Patryka Vegi zostalo zarekwirowane przez
urzad skarbowy. Prokuratura podejrzewa, ze dokumenty auta zostaly
podrobione, a clo niezaplacone. Jak widac, spec od kina gangsterskiego
zbiera material na film autobiograficzny.
Kuba WOJEWODZKI

POLSKA PRZEGRALA Z HOLANDIA 0:1
I co Pan na to- Panie Stefanku?
SZCZEPLEK: JAKIE CZASY, TAKI MECZ
Polska przegrala w Amsterdamie, czego mozna sie bylo spodziewac. Holendrzy
maja wiecej pilkarzy lepszych technicznie i co najmniej dwoch takich,
ktorzy czasami wygrywaja w pojedynke: Virgila van Dijka w obronie i
Memphisa Depaya w ataku.
W naszej druzynie takich indywidualnosci nie bylo. Chcac nie chcac
oddalismy Holendrom pilke, bronilismy sie przez niemal caly mecz, liczac na
kontry. Czyli gralismy tak, jak Polacy lubia najbardziej. Tyle, ze gra
Polakow w obronie, choc poza jednym bledem skuteczna, okazala sie
wszystkim, na co bylo nas stac.
Grzegorz Krychowiak i Mateusz Klich zbyt czesto pilke tracili lub niecelnie
podawali. Piotr Zielinski, poza dwoma dynamicznymi rajdami w pierwszej
polowie niczego nie organizowal. Krzysztof Piatek, osamotniony w ataku,
zbyt rzadko dostawal wiec pilke, a kiedy juz do tego doszlo, przegrywal
zazwyczaj z van Dijkiem.
Piatka w drugiej polowie nie bylo juz widac. Sebastiana Szymanskiego nie
widzielismy w zadnej akcji, natomiast niezle zaprezentowal sie Kamil
Jozwiak, grajacy po raz drugi w kadrze, a pierwszy w wyjsciowym skladzie.
Gol padl w sytuacji, w ktorej pilka przeleciala za plecami Bartosza
Bereszynskiego.
Zobaczylismy wiec wszystko to, co juz o reprezentacji wiedzielismy. Skoro
przegrala, to nie ma jej za co chwalic. Grala na swoim srednim poziomie,
dzieki ktoremu pokonuje wiekszosc europejskich reprezentacji. Kiedy jednak
trafia sie przeciwnik nieco lepszy, juz mamy klopot. Bronic sie latwiej niz
konstruowac.
Poniewaz Liga Narodow w porownaniu z mistrzostwami Europy jest wykreowana
przez UEFA rywalizacja drugiej kategorii, nie ma sie czym przejmowac. Ten
mecz byl sparingiem dla obydwu reprezentacji. Jerzy Brzeczek juz wie jak
sie gra bez Roberta Lewandowskiego. Dobrze, ze dal szanse gry Jozwiakowi, a
w koncowce Jakubowi Moderowi. Maja talent, wiec niech sie przyzwyczajaja.
Stefan SZCZEPLEK
————–
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela
———————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *