Dzien dobry – tu Polska – sobota, 5 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 267 (5196) 5 pazdziernika 2019 r.
W E E K E N D

Rozwazania z City Of Hongkong
Ogladam sobie „House of Cards” i mysle, ze nasz „naczelnik” tez musial
ogladac ten serial jakis rok temu. Musial widziec jak „jeszcze wiekszy
naczelnik” widzi polaczenie miedzy wiara a polityka.
W trzecim sezonie (czyli jest sezon na wszystko – nawet filmy), odcinek 6,
odpowiednik Putina mowi „Czy to propagandowe prawo jest straszne?
Oczywiscie, ze tak. Ale wiekszosc moich ludzi ma religie i tradycje w
kosciolach. To prawo jest dla nich.”
Jak cholernie znajomo to brzmi!! Wiem, ze to tylko film, ale jak
realistycznie jest to dopasowane do naszej obecnej sytuacji! Sciaga czy co!?
I to sciaga ze wschodu – zeby nie bylo.
Kiedys mowiono, ze Europa konczy sie na Wisle. Spojrzcie gdzie kiedys byly
grynice Rzeczypospolitej a pozniej granice rozbiorow. Jakie jest teraz
poparcie dla ukochanej i jedynej partii. Przypadek!?
Osmiele sie powiedziec, ze ta nasza kochana partia ma zdecydowanie
ambitniejsze plany i chce przeniesc Azje do Europy bo paparcie dla niej
przekroczylo Wisle i prze na zachod.
Jaki cholerny serial musialby powstac, zeby to powstrzymac!? Moze wtedy
„naczelnik” zmienilby zdanie!?
ANONYMOUS
————————————————
Howgh! -Wasz:
Gargamel Zadumany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na KONCIE Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 117,56 (sto
siedemnascie zl 56 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu wyniosly 4425 zl.
Dodatkowo zaksiegowalismy jeszcze 1% podatku przekazane ostatnio na rzecz
Pogotowia. Na razie jest to kwota 2.288,70 zl ale nie wszystkie rekordy
zostaly jeszcze zaimportowane. Ostateczna kwote podamy w najblizszym
mozliwym terminie. Nie zmieni sie jednak ona znaczaco.
Wydatki, to kolejna transza za leczenie Kuby Krzysztofika w Brukseli. Teraz
czeka nas ostateczne rozliczenie tej naleznosci oraz, zaplata za wizyte
Moniki w Wiedniu oraz leczenie 6 -letniego Bogdanka z Ukrainy.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
————————————————————————
A nie mowilem, ze znow nadeszly dobre czasy dla Marynarskiego Pogotowia i
�sznow na naszej ulicy zaswiecilo slonce? ” Jak zwykle jesienia banki
zaczely rozliczenia potracen od Waszych podatkow, a dodatkowo wplynelo od
Was prawie 4.500 PLN (w ciagu tygodnia!) indywidualnie i zbiorowo. Dzieki
temj nasze Pogotowie pracuje jak dobrze wyregulowany silnik samochodu::
pewnie, rowno i z zapasem mocy. Az chce sie jechac!
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9469 PLN Euro: 4.3311 PLN Frank szw.: 3.9588 PLN Funt: 4.8659
PLN
Gielda 5.10.2019 r. godz. 17.00 WiG 55980 (+0.82%) WiG30 2399 (+0.93%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.24 PLN Funt: 4.77 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.83 PLN Euro: 4.22 PLN Funt:
4.80 PLN

Pogoda w kraju
Wszedzie deszcz, moze byc intensywny. Na termometrach maksymalnie 13 stopni
C.

N I E O D D A J M Y N A S Z E J P O L S K I K A C Z Y NS K I E M U !
1. Nie oddajmy naszej Polski Kaczynskiemu
Nie oddajmy Kaczynskiemu naszych praw
Nie prowokuj Jaroslawie swych rodakow
„By nie ostal ci sie jeno sznur lub staw”

Miedzy Moskwa a Bruksela jest Warszawa
W ktorej zyja ludu sorty wrogie dwa
Jedni nie chca dyktatury Jaroslawa
Drugim dyktatura jego „pasie, Gra”

2. Rzady PiS-u wioda narod do upadku
Wioda suwerena nad przepasci skraj
Dobry Boze nie zasypiaj, daj im madrosc
A nam sile i odwage ojcze daj.

Bysmy mogli swa Ojczyzne uratowac
Od faszyzmu, dyktatury, krwawych dni
Bysmy mogli suwerennosc swa zachowac
Bysmy nadal w wolnym kraju mogli zyc.

3. Maly posel wraz ze swita mu poddana
Niszczy wszystko co sie demokracja zwie
Najpierw TK, teraz sadow niezawislosc
Czego ten szaleniec od rodakow chce.

Nie pozwolmy na kolejne zniewolenie
Rozsiewanie nienawisci posrod nas
Nie pozwolmy aby przyszle pokolenie
Otrzymalo w spadku utracony czas.

4. Nie oddajmy naszej Polski Kaczynskiemu
Nie oddajmy Kaczynskiemu naszych praw
Nie prowokuj Jaroslawie swych rodakow
„By nie ostal ci sie jeno sznur lub staw”
————————————————
Roman BRODOWSKI
(�sSpiewnik Patriotyczny”)

Przedwyborczy prezent dla PiS
W I Z A P L U S O D T R U M P A
Najpierw dobra wiadomosc. Donald Trump podpisal wczoraj dokument o objeciu
Polski programem bezwizowym, tj. o zwolnieniu z obowiazku posiadania wiz
amerykanskich obywateli polskich udajacych sie do USA w celach biznesowych
lub turystycznych. Dobrze, ze wreszcie Polacy przestana byc poddawani
upokarzajacej procedurze i slono placic nawet za odmowe przyznania wizy.
Fakt, ze stalo sie to dopiero 30 lat po obaleniu muru berlinskiego i
zelaznej kurtyny, wynika z tego, ze zbyt wielu (powyzej 3 proc.) obywateli
polskich otrzymywalo odmowy wiz, przede wszystkim dlatego, ze byli
podejrzani o chec pracy zarobkowej „na czarno”. Odsetek ten stopniowo
spadal, zwlaszcza dlatego, ze dolar stracil na atrakcyjnosci, choc nadal za
te sama prace zarabia sie w Stanach wiecej niz w Polsce, wiec pokusa
istnieje, acz jest slabsza.
Pamietam, jak kiedys bylem u konsula amerykanskiego. W biurze na scianie
wisiala mapa Polski pomalowana na rozne kolory wedle wojewodztw, ktorych
mieszkancy „przodowali” w nielegalnej pracy w USA. Przodowalo Podkarpacie –
ostoja Prawa i Sprawiedliwosci.
Trump zniosl wymog wizowy na 10 dni przed wyborami w Polsce. Choc rok
obrachunkowy programu bezwizowego konczy sie 30 wrzesnia, Trump mogl
decyzje podpisac innego dnia. Zbieg okolicznosci czy nie – trudno oprzec
sie wrazeniu, ze jest to podarunek dla PiS oraz dla Polonii amerykanskiej,
ktora gremialnie popiera republikanow w USA i PiS w Polsce.
„Prezent” Trumpa jest zasluzony, rzad Kaczynskiego prowadzi najbardziej
proamerykanska polityke, jaka mozna sobie wyobrazic, zyskuje wdziecznosc
Trumpa i NATO za wydatki na obronnosc ok. 2 proc. budzetu, niezwykle
kosztowne zakupy (m.in. 35 samolotow najnowszej generacji) i pokrywanie
wszystkich kosztow bliskiej wspolpracy wojskowej z USA. Podczas wizyty
prezydenta Dudy w Bialym Domu Trump nie ukrywal zadowolenia. To szczwany
lis, doswiadczony i bezwzgledny biznesmen, i jesli on jest zadowolony, to
widocznie ma powody.
Last but not least (wypada pochwalic sie teraz znajomoscia angielskiego) –
Trump ma zobowiazania wobec Kaczynskiego i Dudy za ich polityke
proamerykanska i eurosceptyczna, zeby nie powiedziec: „antyeuropejska”.
Polska, obok Wegier Orb�Ana, nalezy do panstw najbardziej przeciwnych
dalszej integracji, najbardziej wrazliwych na punkcie suwerennosci,
najbardziej niechetnych federalizacji Unii Europejskiej.
Marginalizacja Polski w Unii Europejskiej nie martwi Trumpa – wrecz
przeciwnie. To zmartwienie Polakow, ale ci akurat ciesza sie, ze beda wizy
– dostalismy program Wiza Plus.
Daniel PASSENT

Przekop Mierzei Wislanej.
P O D P I S A N O U M O W E
Kanal zeglugowy przez Mierzeje Wislana zbuduje polsko-belgijskie konsorcjum
NDI i Besix. Inwestycja bedzie kosztowac 992 mln zlotych.
Nowa droga wodna polaczy Zatoke Gdanska z Zalewem Wislanym. Pod umowa
podpisali sie dyrektor Urzedu Morskiego w Gdyni kapitan zeglugi wielkiej
Wieslaw Piotrzkowski oraz przedstawiciele polsko-belgijskiego konsorcjum
prezes NDI Malgorzata Winiarek – Gajewska oraz menedzer regionalny firmy
Besix, Nic de Roeck.
W ramach inwestycji powstanie port oslonowy od strony Zatoki Gdanskiej,
kanal zeglugowy ze sluza i konstrukcja zamkniec wraz ze stanowiskami
oczekiwania od strony Zatoki Gdanskiej i Zalewu Wislanego oraz sztuczna
wyspa na zalewie.
Jak twierdza przedstawiciele resortu gospodarki morskiej, nowy kanal
zeglugowy ma ulatwic dostep do portu w Elblagu i zagwarantowac swobodny
dostep z Zalewu Wislanego do Baltyku, z pominieciem kontrolowanej przez
Rosje Ciesniny Pilawskiej.
Sam kanal ma miec 1 km dlugosci i 5 metrow glebokosci. Konstrukcja pozwoli
na wplywanie do portu w Elblagu duzym jednostkom, o zanurzeniu do 4 m,
dlugosci 100 m, szerokosci – 20 m.
Budowa kanalu ma sie zakonczyc w 2022 roku.
Witold ZIOMEK

Wyrok TSUE
FRANKOWY POSTKOLONIALIZM UPADA
W czwartek Trybunal w Luksemburgu stanal po stronie kredytobiorcow i
wskazal sadom jak rozstrzygac spory o kredyty „frankowe” z klauzulami
niedozwolonymi. Jego decyzja oprocz konkretnych skutkow finansowych ma
pewien wymiar symboliczny i niesie wyrazna przestroge dla panstwa i
dzialajacych na jego terenie instytucji finansowych.
Cala historia „nabitych we franki” to efekt panstwa postkolonialnego,
ktorym byla Polska od czasow transformacji. Instytucje finansowe byly
uprzywilejowane w relacjach z klientami, widac to chocby na przykladzie na
szczescie nieistniejacej, bo zakwestionowanej przez Trybunal Konstytucyjny,
instytucji Bankowego Tytulu Egzekucyjnego.
Trudno wyjasnic, jak w zdrowym panstwie realne instytucje nadzorcze mogly
dopuscic do wciskania obywatelom produktu spekulacyjnego, jakim byly tzw.
kredyty frankowe. Przyzwolenie i skala tego problemu przeszla
najczarniejsze oczekiwania. Czy w krajach Zachodu: Austrii, Niemczech,
masowe wprowadzenie do obrotu toksycznych kredytow, de facto przeciw
wlasnym obywatelom, byloby w ogole mozliwe?
Szkoda, ze panstwo z tego postkolonialnego myslenia nie wyzwolilo sie samo,
przyjmujac odpowiednie regulacje, polityke wobec sektora bankowego. Dalo
sie po raz kolejny zaczarowac wizja rynkowego krachu, miliardami strat,
ktore uderza w rynek. Jak sie okazalo juz piec minut po wyroku, byly to
tylko strachy na Lachy instytucji finansowych, a nie realna kalkulacja. Ze
krachu jednak nie bedzie, potwierdzily zgodnie KNF i NBP.
Szkoda tylko, ze z tego postkolonializmu pomaga nam sie wyzwolic Trybunal
Sprawiedliwosci UE, bo nie potrafilismy zrobic tego wlasnymi silami.
Dla 700 tys. osob to w tej sytuacji kwestia smaku i zaufania do panstwa.
Dla niego i instytucji finansowych niech ten wyrok bedzie przestroga, ze
cena za manipulacje zaufaniem obywateli i klientow moze byc wysoka, nawet
po latach.
Po wyroku nasze panstwo staje przed kolejna proba czy uniesie skutki wyroku
TSUE organizujac sprawny proces sadowy, tak aby na rozstrzygniecia nie
czekalo sie latami. Bardzo bym chcial aby rowniez taki moral wyplynal z tej
historii, chociaz dzis trudno w taki scenariusz uwierzyc.
Tomasz PIETRYGA

SLOWO NA SOBOTE
(Wg Egona Olsena)
Na poczatek troche historii:
– Henryk Swiatkowski, wuj Kaczynskich, byl ministrem sprawiedliwosci w
komunistycznym rzadzie w calym okresie stalinowskiego terroru za Bieruta.
– I to on z racji stanowiska podpisywal wszystkie wyroki smierci na
AK-owskich oficerow, w tym rowniez na rotmistrza Pileckiego.
– Przy okazji zalatwil wille Kaczynskim na Zoliborzu, odebrana prawdziwemu
Patriocie.
– Dodac wypada, ze glownym zadaniem Swiatkowskiego bylo falszowanie
historii mordu w Katyniu (szczegoly mozna podejrzec na stronach
archiwalnych Ministerstwa Sprawiedliwosci).
– Drugim „drogim” Wujkiem Rajmunda Kaczynskiego byl Naczelny Prezes Sadu
Wojskowego w rzadzie Bieruta, NKWD’zista, osobiscie mianowany przez Stalina
i kat narodu polskiego Wilhelm Swiatkowski ur. w Granowce pod Odessa.
– Wilhelm byl absolwentem Charkowskiego Instytutu Prawa z 1940 roku,
wlaczonego w wojskowy wymiar sprawiedliwosci Armii Czerwonej (a co dzialo
sie z polskimi oficerami w Charkowie w 1940 roku dodawac chyba nie trzeba),
potem po wojnie, jako zaufany Stalina i Berii, byl Prezesem Naczelnego Sadu
Wojskowego w Polsce, w okresie najwiekszego apogeum stalinowskich czystek
na Polakach (1950-1954).
– Dzieki temu wlasnie Wilhelmowi pewne mlode, bezdzietne wtedy jeszcze
malzenstwo Rajmunda i Jadwigi Kaczynskich otrzymalo tylko dla siebie piekna
trzypietrowa wille na Zoliborzu, gdy reszta Warszawiakow, ktorym jakims
cudem udalo sie przetrwac II Wojne, gniezdzilo sie calymi rodzinami po
piwnicach i spalonych ruinach.
– Zeby bylo ciekawiej – ta willa byla wczesniej nadana przez J.
Pilsudskiego rodzinie bohatera Wojny Polsko-Bolszewickiej z 1920 roku,
majora Lisa-Kuli, za mestwo tego czlowieka i oddanie zycia w obronie
Polski, Europy i Swiata przed zalewem czerwonego terroru.
– Henryk i Wilhelm Swiatkowscy, wujowie Jaroslawa i Lecha Kaczynskich
zamordowali wiecej polskich patriotow, niz cale NKWD w Polsce po wojnie !!!
——————————————-
Cudowne przypadki w zyciu Kaczynskich przedstawie w kolejnym Slowie na
Sobote za tydzien.
Egon OLSEN

I rym, cym, cym- Stanislaw Tym
Z O L T Y R O W E R
Podziwialismy Janka wszyscy. I wszyscysmy go kochali.
Czlowiek bardzo wysoki na twarzy i pociaglego wzrostu – mawial o swoim
studencie rektor PWST prof. Aleksander Zelwerowicz. Kobusz do tego stopnia
uszanowal te slowa, ze przy swoim wygladzie postanowil pozostac przez cale
zycie. I tylko jego talent okazywal sie coraz potezniejszy. Nie do
zatrzymania.
Poznalismy sie w czasach naszej zawodowej mlodosci prawie 60 lat temu –
przy pracach nad „Wielokropkiem”, pierwszym telewizyjnym programie
„satyrycznym”. Cudzyslow stad, ze taki on byl satyryczny jak z Gomulki
liberalny demokrata. Dyzurnymi obiektami kpiarskich atakow stawali sie wiec
dozorcy, ktorzy nie pozamiatali ulicy, nieuprzejme ekspedientki czy
kelnerzy. Popularna tez byla wtedy zagadka: Co to jest – biale, brudne i
jak zawolac, to ucieka? Odpowiedz: Kelner. Dobrze to znam, bo sam do
„Wielokropka” pisalem. Taka piosneczke na przyklad na melodie krakowiaka:
„Wczoraj w autobusie, mozecie nam wierzyc/Pewien pan konduktor w zlosci
zeby szczerzyl./Chybaby wiekszego nie popelnil grzechu/Gdyby zeby
szczerzyl, miast w zlosci – w usmiechu”.
Te namiastke satyry w programie wynagradzalo, i to z czubem, aktorstwo
dwoch Janow – Kobuszewskiego i Kociniaka. Wybitni majstrowie umieli bez
slow wyrazic to, co skreslila im cenzura.
Pamietam jeden z wyjazdow z kabaretem Dudek do USA w latach 70.
Siedzielismy sobie z Kobuszem w barze hotelu Edison w Nowym Jorku. I
oczywiscie rozmawialismy o Polsce. Nagle powiedzial: Wyobrazasz nas sobie
jako dyrektorow fabryki lozysk tocznych imienia Dzierzynskiego? Jakie to
szczescie, ze obaj cale zycie robimy w komedii. Przypomniala mi sie wtedy
moja rozmowa z Antonim Slonimskim. Jest pan bardzo do mnie podobny –
powiedzial pan Antoni – obaj jestesmy niecierpliwi. Dlatego obaj piszemy
komedie, zeby natychmiast miec reakcje widzow – smiech sali czy brawa za
zart. Czekac trzy dni na recenzje w gazecie to dla mnie bylaby tortura.
Krotko mowiac, jestesmy w dobrym towarzystwie – podsumowal Janek. I jeszcze
trzeba miec twoje poczucie humoru – dodalem – oraz tak zwana aktorska iskre
boza. Rozlozyl rece z mina starego zgrywusa: Sam widzisz, co ja na to
poradze?
Uuuch, mial tych iskier caly piecyk. W moich „Rozmowach przy wycinaniu
lasu” w Teatrze Kwadrat (prapremiera 1975) Kobusz zagral role Siekierowego.
Dziesiec lat pozniej, gdy bylem dyrektorem Teatru Dramatycznego w Elblagu,
sprowadzilem to przedstawienie na goscinne wystepy. Sala byla nabita.
Spektakl gralismy przez trzy wieczory. Ostatniego dnia po poludniu
przyszedl do teatru starszy pan, ktorego nie znalem. Przedstawil sie,
powiedzial, ze z zawodu jest slusarzem i ze wczoraj po raz pierwszy w zyciu
byl w teatrze, bo chcial zobaczyc na zywo Jana Kobuszewskiego. Mowil
pojedynczymi slowami, najwyrazniej zdenerwowany tym, co zobaczyl na scenie.
To bylo przepiekne – powiedzial. I tylko mam do pana dyrektora prosbe.
Jaka? – zapytalem. Bo to bardzo bylo mi tak przykro – odparl slusarz – ze
pan Kobuszewski jezdzil po lesie takim rozklekotanym, zardzewialym rowerem.
Blotnik mu odpadl, kolo siadlo. Na moj gust to nie wypada, zeby pan
Kobuszewski jezdzil takim rzechem. Dlatego ja przez noc i dzien zmontowalem
– specjalnie dla takiego dlugiego jak on” Niech pan dyrektor wyjrzy przez
okno.
Wyjrzalem. Na podworku pod drzewem stal blyszczacy, z nowiutka zolta rama,
rower turystyczny. Nie bardzo wiedzialem, co powiedziec. Stalem jak gamon.
A on wtedy: Prosze przekazac w prezencie ode mnie mojemu najwspanialszemu
aktorowi. Uklonil sie i wyszedl.
Podziwialismy Janka wszyscy. I wszyscysmy go kochali.
Stanislaw TYM

O czym tu pisac na paryskim bruku”
GADAL DZIAD DO OBRAZU, OJ..!
Brygada Swietokrzyska NSZ maszeruje przez tereny obsadzone silami
hitlerowskimi, nie bedac przez nie niepokojona, a wrecz przeciwnie,
dozbrajana i zywiona. Trasa przemarszu uzgadniana jest z kolejnymi
dowodcami niemieckimi, ktorym oficerowie Brygady skladaja wcale nie
goloslowne zapewnienia lojalnosci i wspolpracy. Jezeli nie jest to
kolaboracja, to co nia jest?
No dobrze, pada natychmiast odpowiedz, a „akcja Holiszow?”. Rzeczywiscie
pod Holiszowem „wyzwolila” Brygada kobiecy oboz koncentracyjny. Tylko…
znowu te nieznosne fakty. Oboz wyzwolony zostal 5 maja 1945 r. Hitler juz
nie zyl. III Rzesza byla w rozsypce, czolgi Pattona 20 km od Holiszowa.
SS-manska zaloga obozu uciekla pare dni wczesniej, zlecajac pilnowanie
wiezniarek zdemoralizowanemu oddzialkowi Wermachtu. W tej sytuacji straty
poniesione przez Brygade Swietokrzyska w jej bohaterskim ataku wyniosly…
dwoch przez nieporozumienie rannych.
Natomiast nastepnego dnia (zolnierze amerykanscy sa juz na miejscu) wydaje
pulkownik Antoni Bohun-Dabrowski patetyczny rozkaz specjalny: „Dzis
sztandary nasze powiewaja obok proporcow wyzwolonego narodu czeskiego.
Opatrznosc pozwolila nam raz jeszcze wziac udzial w walce przeciw
odwiecznemu wrogowi”. Moglby sobie darowac tego „odwiecznego wroga”, ktory
jeszcze przedwczoraj go stolowal. Ale i to nie wystarcza.
– Niezalezny sad francuski w Tuluzie uniewinnil Bohuna od wszelkich
zarzutow – slysze od razu. Tymczasem nic takiego nie mialo miejsca. Sad w
Tuluzie odmowil jedynie jego ekstradycji do Polski Ludowej, gdyz rzad
warszawski nie przeslal Francuzom zadnego dossier dotyczacego jego
dzialalnosci.
Warto zauwazyc, ze nawet organizacje francuskie ze skrajnej antysowieckiej
prawicy nie udzielily Dabrowskiemu zadnej zapomogi, pomimo iz wegetowal on
jako robotnik rolny i mieszkal z rodzina w prowizorycznym baraku. Dla nich
tez pomoc dla splamionego zydowska krwia kolaboranta bylaby nazbyt
kompromitujaca. W szczytowym okresie zimnej wojny, mimo ze byl wyprobowanym
antykomunista, czekal na wize USA ponad cztery lata.
Czy prezydent Duda o tym nie wie? Przeciez udziela swojego patronatu
rocznicowym obchodom Brygady Swietokrzyskiej. Czy jest to jakas dziwna
dialektyka, ktora pozwala pomijac wszelkie dowody i dokumenta? „Stal sie
cud pewnego razu, oj, – dziad przemowil do obrazu do obrazu, oj, – A obraz
don ani slowa, oj, – Taka byla ich rozmowa, oj”. Na co wiec sobie gebe
strzepic. Jak rozmawiac, o czym i po co? Szkoda czasu i atlasu – jak mawial
Stanislaw August Poniatowski.
Ludwik STOMMA

BelferBlog
JEDNOSCIA SILNI- NAUCZYCIELE SZYKUJA SIE DO STRAJKU
Kilka osob zapowiedzialo, ze nie bedzie strajkowac. Kilka innych obiecalo,
ze wlasnie bedzie. Reszta na razie nie ma zdania. Przydaloby sie – mowia
ludzie – abysmy byli jednomyslni. Spotkajmy sie, pogadajmy i wypracujmy
wspolne stanowisko.
Niestety, to nie takie proste. Nauczyciele nie jada bowiem na jednym wozku.
Podzialy w gronie pedagogicznym sa bardzo duze. Dla czesci kadry praca w
szkole to jedyne zrodlo utrzymania. Nie dorabiaja, serce oddali dzieciom,
zyja skromnie. Inni przeciwnie. Prawdziwe pieniadze zarabiaja na
korepetycjach, na kursach, niektorzy maja wlasne firmy edukacyjne. Kazdy
rozwaza, jak udzial w strajku wloskim wplynie na dobro dzieci, wizerunek
nauczyciela badz jego dochody.
Najgorsza jest sytuacja, gdy nauczyciel swoj wybor uznaje za jedynie
sluszny, a na ludzi, ktorzy mysla inaczej, patrzy z pogarda. Jeszcze gorsza
jest sytuacja, gdy nauczyciel te pogarde o kolezankach i kolegach
przekazuje uczniom, np. swojej ulubionej klasie. Niestety, takie zachowania
sie zdarzaja. Cokolwiek kazdy postanowi, niech nie szkodzi tym, ktorzy
podjeli inna decyzje. Ten strajk moze byc bardzo dlugi, potrzebna bedzie
cierpliwosc i panowanie nad soba. Zdenerwuja sie na nas rodzice, uczniowie,
pewnie takze dyrektor, wiec przynajmniej my nie dawajmy powodow, aby
denerwowac sie jeden na drugiego.
Spotkamy sie przed 15 pazdziernika – poczatkiem strajku – ale pewnie nic
konkretnego nie ustalimy. Nie zrozumie syty glodnego albo zamozny biednego.
Szykujemy sie do strajku. Czy nauczyciel zrozumie nauczyciela?
Dariusz CHETKOWSKI

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Wodka Wyborowa wprowadzila nowy design butelek. Zmianie towarzyszy
kampania „Ikona spotkan w nowej butelce”. Jej twarza zostal aktor Maciej
Zakoscielny. Polska wodke cos laczy z filmem. Szczegolnie w Polsacie. Urywa
film w najlepszym momencie.
* W ramach testow naziemnej telewizji cyfrowej zostala wlaczona emisja
kanalu Polsat News. Teraz wszyscy beda mogli zobaczyc drapiezny obiektywizm
Bogdana Rymanowskiego i Doroty Gawryluk. Ciekawi termin testow. 13
pazdziernika sprawdza, czy sygnal dotarl.
* Srednia ogladalnosc nowego serialu Polsatu „Zawsze warto” wynosi 880 tys.
widzow i spada z odcinka na odcinek. Stacja przegrywa ze wszystkimi
glownymi konkurentami. Mnie to nie dziwi. Wiekszy dramat jest w tym, co
glowne aktorki odwalaja na co dzien.
*Gwiazda „M jak milosc” Joanna Jarmolowicz urodzila syna. Gratuluje. Ojcem
dziecka jest Jan Krolikowski, brat Antka Krolikowskiego, ktory byl
partnerem Joanny przed swoim bratem. I jak tu sie dziwic, ze ludzie nie
ogladaja seriali.
* Najwiekszy punkowiec polskich mediow, wyrzucony z Superstacji Kuba Watly,
uruchomil wlasne radio w internecie. Halo. Radio ruszylo 1 pazdziernika.
Gratuluje determinacji. Radio w sieci jest biznesem jutra. Moze jutro sie
uda.
* Szosta edycja programu „Rolnik szuka zony” w TVP jest hitem. Ogladalnosc
farmerskiego programu randkowego rosnie z odcinka na odcinek i wynosi
blisko 3,5 mln widzow. Kobiety zawsze sie masowo garna do tych, co maja
duzo siana.
* Paulina Mlynarska udzielila wywiadu tygodnikowi „Wprost” o swojej
ksiazce, a nastepnie zobaczyla na okladce tabloidowy material o tym, ze
byla ofiara swego ojca. Z wynikow sprzedazy wynika, ze „Wprost” przechodzi
powoli do historii. Tylko ewidentnie nie wiedza ktoredy.
* Program „Czar par” powrocil na antene TVP2 po 23 latach nieobecnosci.
Nowe wydanie poprowadzili Maciej Kurzajewski i Izabella Krzan. Jest to
format rozrywkowy. Najsmieszniejszy byl moment, gdy prowadzacy przedstawili
Kasie Cichopek jako popularna aktorke.
* Znany artysta hiphopowy O.S.T.R., ukrywajacy sie czasem pod nazwiskiem
Adam Ostrowski, zostal komentatorem angielskiej Premier League w Canal+
Sport. Jak sam mowi, nie jest znawca, tylko zwyklym kibicem. Premier League
i polski hip-hop cos laczy. Jest to czysto meska rozgrywka.
* Wielki dzien polskiej kultury. 23 wrzesnia 80. urodziny obchodzil Janusz
Gajos. Aktor jest prawdziwym superbohaterem. Urodzil sie 23 dni po wybuchu
wojny, a i tak zdazyl ja wygrac.
*Awantura na salonach, czyli – jak to pisal Witkiewicz – burza w wiadrze z
pomyjami. Tym razem starli sie panowie Filip Chajzer na diecie weganskiej
oraz Michal Pirog na kazdej diecie, ktora jest modna. Ulubiona dieta
Michala jest ta, w ktorej o innych pisze sie mniej niz o nim.
* Do kin trafil rezyserski debiut Tadeusza Sliwy „(Nie)znajomi”. Jest to
polska wersja wloskiego hitu „Dobrze sie klamie w milym towarzystwie”.
Polecam. Duet Maja Ostaszewska i Lukasz Simlat wypada zdradziecko swiatowo.
Pamietam taki dialog ze studiow: Zdradzilem cie. Ja ciebie tez. Hej, 1
kwietnia. 18 maja.
* Dorota Doda Rabczewska wygrala proces ze stacja TVN. Sad orzekl, ze
wokalistka nie operowala nosa. Tytulem zadoscuczynienia dostanie ona
jeszcze 25 tys. zl. Wspolczuje kolegom. W branzy, w ktorej tak wiele osob
codziennie robi cos nosem, tak pechowo trafic.

* Jan Pietrzak wypowiedzial sie w TVP Info o kandydatce KO na posla,
aktorce Klaudii Jachirze: „Wynajeta zdzira ze szlamem w glowie”. Mam
wrazenie, ze slynny taniec moonwalk wymyslili fani Pietrzaka. Wychodzacy z
jego wystepow.
* TVP2 zapowiedziala szokujace zmiany w prowadzonym od 25 lat przez Karola
Strasburgera programie „Familiada”. Teraz druzyna bedzie miala prawo oddac
pytanie konkurentom, jesli uzna, ze jest za trudne. Na przyklad pytanie o
kamienice Mariana Banasia.
Kuba WOJEWODZKI

JOANNA FIODOROW: PODLASKA KREW
Wicemistrzyni swiata w rzucie mlotem o przyjazni z Wojciechem Nowickim,
zakladach, augustowskich nocach i disco polo
Do dwoch medali mistrzostw Europy dolozyla pani medal mistrzostw swiata.
Pora przywiezc cos z igrzysk olimpijskich…
– Dajcie mi odpoczac i sie nacieszyc po tym konkursie. Pozwolcie mi
przetrenowac ciezka zime, ktora mnie czeka. A potem zobaczymy.
Juz po pierwszym rzucie wiedziala pani, ze bedzie medal
– Dziewczyny sie rozkrecaly. Chinka byla najgrozniejsza rywalka.
Pamietalam, ze w tym sezonie rzucila 76 m. Ale wierzylam w to, ze jak rzuci
dalej, to sie jej odgryze, bede jak szakal i zawalcze o swoje.
Czy ten medal to jakis przelom w pani karierze?
-To sie okaze. Takim przelomem bylo na pewno poprawienie rekordu zyciowego
dwa lata temu i uwierzenie w to, ze moge rzucac daleko. Przede mna
najwazniejszy sezon czterolecia. Ciezka robota. Juz mi pani trener to
zapowiedziala, wiec chcialabym w koncu odpoczac. Wakacji jeszcze nie
planuje. Po powrocie do Polski czeka mnie pewnie wiele spotkan. Beda mnie
ciagac na lewo i prawo.
Skoro o trenerce mowa. Ta zmiana wyszla pani na dobre.
Zrobilam to po igrzyskach w Rio i jak widac z roku na rok sie poprawiam.
Miejmy nadzieje, ze w Tokio bedzie jeszcze lepiej. Dziekuje Malwinie, bo to
najlepsza trenerka i przyjaciolka pod sloncem. Gdyby nie ona, pewnie
zakonczylabym kariere, bo rzucanie przestalo mi sprawiac przyjemnosc.
Powrot w rodzinne strony, do Bialegostoku, i podjecie z nia wspolpracy byly
najwazniejszymi decyzjami w moim zyciu. Malwina zawsze jest przy mnie, moge
liczyc na jej wsparcie. Obie mamy wybuchowe charaktery, czasem zgrzyta, ale
dwie minuty pozniej juz sie przytulamy. Znamy sie jak lyse konie. Razem
trenowalysmy, jezdzilysmy na zgrupowania. Druga taka osoba jest Wojtek
Nowicki. Mozna powiedziec, ze to moj sparingpartner. Byl dzisiaj na moim
konkursie, ja bede na jego. Zawsze o cos sie zakladamy, teraz takze.
O co?
– A nie powiem. On musi sie przyznac (smiech)…
Co jeszcze wspolnie robicie w tym swoim zespole? Macie jakies swoje zabawy,
rytualy?
-Ja dzisiaj ze swoja trenerka tanczylam. W ten sposob pobudzalysmy sie
przed finalem. Glosna muzyka i taniec mnie odstresowuja. Obecnie na mojej
playliscie kroluje „Ona by tak chciala” Ronnie Ferrari.
W Bialymstoku to chyba raczej disco polo”
-Nie slucham. Ale znam wszystkie utwory. Jakby trzeba bylo, tobym pewnie
zaspiewala. Kazdy mowi, ze nie slucha, ale jak przychodzi wesele, to
wszyscy nuca pod nosem (smiech).
Cos jest w tym bialostockim powietrzu. Pani, Wojtek, Kamila Licwinko,
Damian Czykier”
-Jakby nie patrzec, zielone pluca Polski. Tak naprawde jestem z Augustowa i
tam zawsze laduje baterie. Mamy tam swietne warunki. Do tego ta podlaska
krew.
A augustowskie noce?
-Nadejda po mistrzostwach swiata (smiech
Rozmawial:
Tomasz WACLAWEK
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *