Dzien dobry – tu Polska – sobota, 30 marca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 85 (5115) 30 marca 2019 r.
W E E K E N D

Z cyklu trafne definicje:
KRYZYS WIEKU SREDNIEGO: KIEDY ZGODA KOBIETY NA SEKS NIE CIESZY, LECZ
PRZERAZA
-definiuje Krzysztof Lewanowicz. Co tu duzo mowic: ma Chlop racje i tyle-
Wasz:
Gargamel Przesladowany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 1.430,62 (tysiac
czterysta trzydziesci zl szescdziesiat dwa gr). Wplaty w ostatnim tygodniu
to 2035 zl a wydatek – 1.000zl na zakup ortez oraz leczenie Milosza
Garsztkowiaka Teraz mamy jeszcze oplacenie 2.135 zl -reszty za
konsultacje i badanie kontrolne Moniki Kruszynskiej w Wiedniu, a wiec
kwestia kilku dni.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
———————
Gargamel: co by nie powiedziec- byl to dobry tydzien „w wykonaniu” Dobrych
Ludzi”. Oby tak dalej…! Zreszta nie mam watpliwosci.

ALLELUJA I I DO PRZODU!!!
Witaj Gargamelu,
W podziece za codzienne fajne wiadomosci no i przede wszystkim dla naszych
podopiecznych przesylam skromne
300 zlociszow po zakonczeniu kontraktu.
Cheng AAL Genoa
————–
Gargamel: Skromne, nieskromne, ale jakze przydatne. Dzieki gorace!

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8365 PLN Euro: 4.3013 PLN Frank szw.: 3.8513 PLN Funt:
4.9960 PLN Gielda 29.03.2019 r. godz. 17.00 WiG 59668.03 (-0.14%)
WiG30 2655.06 (-0.11%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.76 PLN Euro: 4.23 PLN
Funt: 4.91 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.73 PLN
Euro: 4.20 PLN Funt: 4.94 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie umiarkowane i duze. Temperatura do 18 stopni Celsjusza.

E G O
Dzisiaj nie ujrzysz juz Kaczynskiego.
Skryl sie za wielkim, chodzacym – ego.
Cynicznym, msciwym, mocno rozdetym,
Zakompleksionym, zlem przesiaknietym.
To ono teraz rzadzi i dzieli;
Najwyzszy czas, by diabli je wzieli!
Masz zdrowe ego ,badz dumny z niego;
Jak ognia strzez sie chorego ego.
Od egoizmu i egotyzmu,
Masz tylko kroczek do nihilizmu.
Zycie bez zasad i wbrew wrtosciom,
Napewno w gardle stanie Ci koscia.
Nie czerp wiec wzorcow od Kaczynskiego,
Bo tez zle skonczysz – jak On i ego.
—————————————-
BeeM
(Nad. KL)

Apel o. Wisniewskiego ws. pedofilii:
” BISKUPI POWINNI ZREZYGNOWAC”
O. Ludwik Wisniewski stwierdzil, ze biskupi, ktorzy przenosili ksiezy
pedofilow z miejsca na miejsce, powinni zlozyc rezygnacje. Slowa
dominikanina wywolaly poruszenie na Twitterze. W ciagu kilku godzin
polubilo je tysiac osob.
Ostra opinia duchownego pochodzi z wywiadu opublikowanego w „Tygodniku
Powszechnym”. O. Ludwik Wisniewski, kojarzony z plomiennej mowy wygloszonej
na mszy pogrzebowej Pawla Adamowicza, i tym razem nie przebieral w slowach.
„Jesli Kosciol chce sie naprawde oczyscic, musi zdecydowac sie na
niecodzienne dzialania. Bedzie bolalo!” – powiedzial dominikanin. Jak
dodal, z tuszowania pedofilii powinni rozliczyc sie biskupi emeryci.
„Powinni odwaznie i publicznie przyznac sie do tego” – uwaza duchowny
Wisniewski przekonuje, ze nad polskim Kosciolem zawisla „jakas smuta”.
„Coraz wiecej katolikow jest zgorszonych zachowaniem biskupow i ksiezy oraz
tolerowaniem przez nich zla. (…) Jak mozna tego nie widziec”? – pyta.
Jego zdaniem powodem takiego stanu rzeczy moze byc fakt, ze „biskupi nie
rozmawiaja po bratersku z ludzmi”. „I chyba nie zasiadaja w konfesjonale,
skoro nie wiedza (…) co boli zatroskanych o Kosciol” – dodaje.

Kosciol aprobuje tylko jaselka?
FURIA W KURII
Niedawno glosnym echem nie tylko w srodowisku teatralnym odbila sie decyzja
wladz Rzeszowa, ktore postanowily odwolac premiere i nakazaly przerwanie
prac nad spektaklem „#chybanieja” w rezyserii Pawla Passiniego, ktory mial
zaczynac wielkopostny Festiwal Nowe Epifanie.
W komunikatach pisano, ze mocno protestowala miejscowa kuria. Glowna
przyczyna mialo byc obrazanie uczuc religijnych. Decyzja wydawala sie
zaskakujaca, bo zarowno patrona i wspolproducenta przedsiewziecia Centrum
Mysli Jana Pawla II, jak i rezysera trudno posadzac o chec wywolania
skandalu. Passini czesto porusza tematy, ktore maja zachecic do refleksji i
dyskusji. A czy dobrym miejscem takich dyskusji nie powinien byc wlasnie
teatr? Historia teatru pokazuje, ze rzeszowski incydent nie jest
przypadkiem odosobnionym. Najglosniejszym przykladem ostatnich lat jest
oczywiscie „Klatwa” Frljicia w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Spektakl
wzbudzal i wzbudza liczne kontrowersje. Sam dzielilem sie wieloma
watpliwosciami zaraz po premierze, ale najbardziej kuriozalne jest to, ze
najwiecej na jego temat maja do powiedzenia ci, ktorzy go nie widzieli. Tak
bylo m.in. ze slynna „Golgota Picnic”. Niedopuszczenie do jej pokazu na
Malta Festival w Poznaniu oraz m.in. protesty Kurii Metropolitalnej w
Lublinie w sprawie jego pokazu w Centrum Kultur sprawilo, ze jako owoc
zakazany krazyla w nagraniach wideo, budzac spore zainteresowanie.
Fakt, ze niebywala popularnosc filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego
nakrecilo po czesci oburzenie niektorych przedstawicieli duchowienstwa, nie
budzi watpliwosci, choc jest oczywiscie sporym uproszczeniem. Zabawne
zreszta, ze przy okazji tego filmu przeciwnikami Smarzowskiego stali sie
ci, ktorzy wczesniej chwalili go za odwage jako tworcy „Wolynia”.
Krytyka, zwlaszcza z ust szacownych dostojnikow koscielnych, nie jest czyms
nowym. Dzis juz malo kto pamieta, jakie gromy ciskal na Tadeusza Rozewicza
za „Biale malzenstwo” czlowiek tak swiatly jak kardynal Stefan Wyszynski.
On przynajmniej wiedzial, o czym mowi.
Czytajac teksty jednej z nobliwych dziennikarek, mozna sie zalamac nad
stanem polskiego teatru. Co drugi, no moze co trzeci opisywany spektakl
godzi jej zdaniem w uczucia religijne, szarga uczucia patriotyczne i
godnosc Polaka. Co wiecej, najczesciej przygotowany jest tez z inspiracji,
a nawet na polecenie tych, „ktorzy nie moga pogodzic sie z utrata wladzy”.
Artysci – jak pokazalo zycie – doskonale czuja, ze takie „swiete oburzenie”
daje im bezplatna reklame i korzystaja z tego pelnymi garsciami i z pelna
premedytacja. Czy ktos by uslyszal o Dorocie Nieznalskiej, gdyby nie jej
praca z genitaliami na krzyzu?
Odbiorcy nie uswiadamiaja sobie, ze wchodzac w spor z artysta, zwykle stoja
na pozycji przegranej. Film prezentujacy nagiego tworce, ktory ociera sie o
naturalnej wielkosci figure Chrystusa przybitego do krzyza, wzbudzilby
niesmak i najwyzej wzruszenie ramion. Ale aktywnosc oburzonych dodala
dzielu wielkiego rozglosu. Uwage mediow, nie tylko z Polski, skupila na
sobie bowiem krucjata rozancowa, ktora weszla do sali ekspozycyjnej w Zamku
Ujazdowskim i caly czas trwania ekspozycji odmawiala modlitwe. Ponadto
objasniala widzom (czego bylem swiadkiem), ze projektor, z ktorego
wyswietlany byl film, jest dzielem szatana.
Mysle, ze zbyt wygodnym wytrychem dla oceny zjawisk artystycznych staje sie
okreslenie „obraza uczuc religijnych”. Wygodnym zwlaszcza dla tych, ktorzy
nie znajduja uzasadnien merytorycznych.
Pokazany przed laty przez Eugeniusza Geta-Stankiewicza w galerii zestaw
obejmujacy figurke Chrystusa, dwie listewki, mlotek i gwozdzie z napisem
„Zrob to sam” uznano za profanacje. Gdyby plastikowe buteleczki w ksztalcie
figurki Matki Boskiej, ktorej nalezy odkrecic glowke, by wlac wode
swiecona, prezentowano w foyer teatru grajacego „Klatwe”, uznano by to za
kolejna prowokacje. Poniewaz jednak sprzedaje sie je w Licheniu – staly sie
automatycznie pamiatka religijna.
Sztuka czesto wyprzedza czas. Niewinny rysunek Henryka Sawki sprzed lat,
ktorego bohater mowi: „Wszystkim, ktorych skrzywdzilem, serdecznie
wybaczam” w kontekscie dyskusji nt. pedofilii w Kosciele nabiera dzis dosc
mrocznego skojarzenia.
Jan BONCZA- SZABLOWSKI

I rym,cym, cym- to znowu Tym
Z A C M A
Na probe 3 maja mozna urzadzic w Polsce Boze Narodzenie. A nuz sie uda i
przyjmie na stale.
Uwielbianego przez artystow ministra kultury Piotra Glinskiego PiS zamknal
w schowku przedwyborczym. Poniewaz natura nie znosi prozni, jego
ideologiczne obowiazki przejal zastepca – Jaroslaw Sellin. Ruszyl do pracy
mozolnej, bo przeciez te sterty papierow, informacji, zaproszen na biurku
wymagaja odpowiedzi. No i wykryl, ze podstawowa komorka spoleczna, jaka
jest rodzina, dozna za chwile nikczemnego potraktowania. Oto Europejskie
Centrum Solidarnosci w Gdansku organizuje dyskusje, czy jeden partner na
cale zycie, czy wielu, i czy ma to zwiazek z orientacja seksualna.
Wprawdzie spotkanie ma sie odbyc w niewielkim, 30-osobowym gronie, ale jego
data – 2 kwietnia – chyba powinna cos mowic kazdemu Polakowi. To przeciez
14. rocznica smierci Jana Pawla II, wielkiego propagatora troski o rodzine
– skarcil Sellin listownie dyrektora ECS. A potem go dobil przypomnieniem
adhortacji apostolskiej papieza Polaka z lat 80. zeszlego stulecia –
wykladni katolickiego nauczania na temat rodziny.
I w taki dzien rozmawiac o seksie? Propagowac „skrajnie radykalna
ideologie” LGBT? Przeciez to jest niezgodne ze statutem ECS – przypomina
Sellin, poirytowany brakiem szacunku dla swietego patrona Solidarnosci Jana
Pawla II. Tyle ze wizerunek papieza coraz bardziej plamisty, a
10-milionowej Solidarnosci Lecha Walesy juz nie ma nawet w podrecznikach
szkolnych. Jest ta pisowska, Piotra „nieusiadziemydostoluzZNP” Dudy. I
pomnik zalozyciela tej pierwszej na pl. Pilsudskiego w Warszawie, pod
ktorym niegrzecznym chlopcom policja zabiera hulajnogi.
Wiceminister kultury ubolewa tez, ze spotkanie w ECS moze wymknac sie spod
kontroli, zbulwersowac i jeszcze bardziej podzielic narod, ktory z takim
trudem, gryzac trawe, skleja Jaroslaw Kaczynski. Niech sie Sellin nie
przejmuje, narod sie oburza z byle powodu. Na przyklad pewnej 86-letniej
kobiecie wyznaczono zabieg usuniecia zacmy na 2028 r. I co? Zamiast byc
wdzieczna, jest oburzona.
Obawiam sie, ze wnikliwe ocenianie, co, kiedy i gdzie mozna, i ktore pietro
jest czwarte – doczeka sie dalszego ciagu. Wezmy jakas najblizsza wazna
rocznice, ot, chocby 18 czerwca, 70. urodziny (szukaj, szukaj, dobry pies).
Tego dnia zabronione bedzie wyswietlanie wszystkich filmow Smarzowskiego, a
z ksiegarn juz trzy dni wczesniej specjalnym nakazem usunie sie na zaplecze
wszystkie ksiazki Olgi Tokarczuk. Tam sobie posiedza do 22 lipca.
Mam jeszcze jeden pomysl – poprzesuwac niektore swieta koscielne. Na probe
3 maja mozna urzadzic w Polsce Boze Narodzenie. A nuz sie uda i przyjmie na
stale. Sniegu u nas nie ma ani w maju, ani w grudniu. Uhonorowany chyba sie
nie obrazi, gdy uslyszy w swoim radiu „Dzisiaj w Toruniu, dzisiaj w
Toruniu, wesola nowina””
Kolejna wesola nowine zapowiada prezes PiS na 26 maja, wybory do Parlamentu
Europejskiego. Co wyscie tam dla Polski zdzialali? W gruncie rzeczy nic –
szydzi z opozycji. I pieje z zachwytu, wskazujac na Witolda
Waszczykowskiego lub Beate Szydlo: Mamy reprezentacje z patriotyczna
motywacja i wysokimi umiejetnosciami; ta druzyna na pewno zmieni uklad sil
w PE, a parlamentarzysci z zachodniej Europy wpadna w kompleksy. Zwlaszcza
gdy przeczytaja o osiagnieciach Krzysztofa Jurgiela, ktory jako minister
rolnictwa rozpoczal demolke Janowa Podlaskiego i wsparl wycinanie Puszczy
Bialowieskiej. Lepsza od niego jest tylko Anna Zalewska, ktora zniszczyla
zycie milionom uczniow i setkom tysiecy nauczycieli.
Na szczescie, donosi tygodnik „Sieci”, na wraku tupolewa znaleziono trotyl.
Mozna bedzie od nowa zaczac sledztwo.
Stanislaw TYM

GROZA HERMARFRODYCZNEGO SLIMAKA
Czasami czlowiek wlacza telewizor i uwierzyc nie moze” Mialem tak ostatnio,
obejrzawszy w programie informacyjnym relacje o aferze spowodowanej przez
ksiazke dla dzieci o slimaku, ktory mimo ze idzie do szkoly, pozostaje pod
wzgledem wielu cech slimakiem. Bedac zas slimakiem, nie jest czlowiekiem.
Nie jest wobec tego ani chlopcem, ani dziewczynka. Zdaje sie, ze sprawa
rzeczonego slimaka dotarla az do kuratorium.
No dobrze, ale to slimak nie moze byc chlopcem ani dziewczynka? Ano nie
moze. Slimaki to obojnaki, inaczej mowiac, sa hermafrodytami. Trudne slowo
z mitologii greckiej. Hermafrodyta byl synem Hermesa, boga kupcow i
zlodziei, oraz Afrodyty, bogini milosci i piekna. W tym pieknym mlodziencu
zakochala sie nimfa imieniem Salmakis. Uprosila bogow, by pozwolili jej
polaczyc sie z jej ukochanym w jedno cialo. Tak wiec stali sie jedna osoba
w ciele o cechach meskich i zenskich zarazem. Od tego czasu o obojnactwie
mowimy w przypadku organizmow o cechach obu plci.
Bardzo taka definicja traci antropocentryzmem. Czlowiekowi wydaje sie
oczywiste: dwie plcie. Mezczyzna i kobieta. Mars i Wenus. Niebo i Ziemia.
Jin i jang. A co na to biologia?
Zastanowmy sie najpierw, czym w ogole jest plec. W medycynie okresla sie
okolo dziesieciu roznych rodzajow plci (genetyczna, chromosomalna,
chromatynowa, gonadalna, hormonalna, anatomiczna, morfologiczna,
psychologiczna, kulturowa, prawna, do tego osobno orientacja seksualna),
ale uproscmy sprawe i zalozmy, ze one do siebie pasuja. Czym bylaby wiec
plec w ogolnosci? Aby odpowiedziec na to pytanie, zadajmy kolejne,
latwiejsze: po czym sie wlasciwie plec rozpoznaje?
Macierzynstwo? Kobieta zachodzi w ciaze, ale u konika morskiego ciaze
przechodzi samiec. Co laczy samice czlowieka, konika morskiego i pszczoly?
Produkcja komorek jajowych. Przynajmniej w zalozeniu. Co charakteryzuje
samce? Produkcja plemnikow.
Dawno, dawno temu, zanim grupa Opisthoconta dala poczatek zwierzetom, w tym
takze zdolnym oburzac sie, organizmy eukariotyczne rozmnazaly sie przez
podzial czy paczkowanie. Dzisiaj z powodzeniem stosuja taka strategie
parzydelkowce, jak stulbia. Na jednej stulbi wyrasta druga stulbia,
identyczna pod wzgledem genetycznym. Jednak ewolucja przebiega znacznie
sprawniej, kiedy geny sie tasuje. Powstaja nowe, lepsze kombinacje.
Organizm o dwoch kopiach genu w komorce tworzy gamety o jednej tylko kopii
kazdego genu. Dwie takie gamety lacza sie ze soba, tworzac nowy organizm o
dwoch kopiach genow.
Rozmnazanie z udzialem gamet nazywamy rozmnazaniem plciowym. Nazwa jest
troche mylaca, bo jak widac – nie wymaga ono w ogole istnienia plci. Nie
wymaga tez istnienia plemnikow ani jaj, gamety moga byc takie same.
Pierwotnie istotnie tak bylo. Jednak ciut wieksze gamety, lepiej wyposazone
w material zapasowy, mialy wieksze szanse przezycia. Dobor naturalny
powodowal wiec coraz wieksze, coraz lepiej wyposazone gamety. W koncu mialy
one tyle zapasow, ze byly w stanie rozwijac sie dalej, nawet jesli druga
gameta, z ktora by sie polaczyly, nie wnioslaby (w kwestii zapasow)
absolutnie nic. Czy trudno jest wyprodukowac gamete bez zapasow? Wydaje
sie, ze latwiej niz te z zapasami. A na pewno taniej. Na pewno tez
powstawaly gamety chudsze, o mniejszej ilosci zmagazynowanego pozywienia.
Gamety z mala iloscia lub bez materialu zapasowego, wiozace tylko DNA,
mialy jedna przewage: byly szybsze. Wielka komorka srednicy 0,1 mm (tyle
liczy ludzkie jajo) potrafi glownie czekac. Szybka gameta bez zapasow ja
znajdzie. Wiec jajo nie musi ruszac sie samo. Moze byc jeszcze wieksze, a
plemniki jeszcze szybsze. Dobor dzialal bedzie w odmiennych kierunkach. Tak
powstaly plemniki i komorki jajowe.
W przypadku slimaka winniczka (Helix pomatia) kazdy osobnik produkuje i
jaja, i plemniki. Kiedy spotkaja sie dwa winniczki sklonne dac poczatek
nowemu pokoleniu, kopuluja czule i wymieniaja plemniki. Kazdy przekazuje
plemniki koledze (kochankowi?). Kazdy z nich zachowuje sie jak samiec
(wysyla plemniki) i samica (przyjmuje je). Taki sposob rozrodu jest
powszechny wsrod organizmow zywych.
W przypadku niektorych organizmow przystosowanie poszlo dalej. Zaplodnione
jaja zostawione na pastwe losu maja niewielka szanse na rozwoj. Plazy
zostawiaja ich tysiace, bo wiekszosc z nich zostanie pozarta. A gdyby tak
jeden z osobnikow zajal sie jajami? A najlepiej gdyby pozostaly w jego
organizmie, gdzie ryzyko pozarcia ich jest minimalne? No a skoro jeden
osobnik wklada w opieke nad nimi duzo energii, to drugiemu oplaca sie nie
wkladac w nia rowniez duzo, ale zainwestowac w kopulacje z jak najwieksza
liczba osobnikow opiekujacych sie potomstwem.
Czesc osobnikow rozwija przystosowania do opieki nad dziecmi, a czesc do
znajdywania tych pierwszych. Tak powstaly samce i samice. Plec stanowi w
tym ujeciu zespol przystosowan do tworzenia okreslonego rodzaju gamet.
Ale dlaczego to samicom przypada trud opieki nad dziecmi, posuniety u
lozyskowcow do niemozliwosci? Samice produkuja duze, zasobne w material
odzywczy gamety. Po spozyciu jaja przez drapieznika to one traca energie
zainwestowana w ten material. Samiec traci niewiele – plemniki sa tanie i –
wbrew pogladom starozytnych i sredniowiecznych medrcow – w wiekszosci
przeznaczone na zmarnowanie. Ma ich byc duzo, to ktorys znajdzie jajo.
Samice – oczywiscie nieswiadomie – stosuja strategie na jakosc, samce – na
ilosc. Zdaje sie, ze stereotypowe poglady na zachowania mezczyzn i kobiet
moga pasowac do tego systemu.
Biologia nie zna pojecia sprawiedliwosci. Osobnik naznaczony trudem
tworzenia jaj obarczany jest dalszym trudem opieki nad nim (wyjatki typu
konik morski to juz bylby temat na odrebny wpis). Wyglada to wszystko
okropnie. Nic dziwnego, ze ten obmierzly slimak tak przestraszyl dyrekcje
szkoly i pracownikow kuratoriow
Marcin NOWAK

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Trwa medialny pojedynek pomiedzy Weronika Rosati a ojcem jej dziecka,
Robertem Smigielskim. Do sporu dolaczyly w minionym tygodniu Sonia
Bohosiewicz i Joanna Sarapata. Juz teraz wiem, dlaczego Jezus ukazywal sie
kobietom. Zeby wiesci szybciej sie rozchodzily.
* Oto dowod na to, ze sa miedzy nami jeszcze ludzie nieprzekupni. Okazalo
sie, ze Szymon Majewski dostal propozycje od TVP, aby poprowadzic program
„Szansa na sukces”, i jej nie przyjal. Gratulacje. Dzisiaj latwo zdobyc
sukces. Trudniej na niego zapracowac.
* Hitem minionego tygodnia byla informacja, ze mozna wynajac mieszkanie
Dody. 140 metrow na osiedlu Bialy Kamien. Mam na Powislu takiego sasiada,
ktory mawia: Jaki sens mieszkac w mieszkaniu za 15 tysiecy, kiedy moge
mieszkac pod mostem za 20 milionow.
* To jest wiadomosc dobra nie tylko dla serwisow plotkarskich, ale takze
dla polskiej literatury. Okazalo sie, ze Remigiusz Mroz i Katarzyna Bonda
sa para. Jest duza szansa, ze nie kazdy wie, o kogo chodzi. Ostatnio
uslyszalem, ze Andrzej Sapkowski napisal ksiazke na podstawie gier.
* Odwaga w reklamie sie oplaca. Twarzami nowej kolekcji odziezy z firmy
Bytom zostali Tomek Lipinski i Dawid Ogrodnik. Garnitur na zdjeciach jest
jak kariera jednego z nich. Dobrze lezy.
* Dobra wiadomosc dla ludzi dobrej woli. Od poczatku roku tytuly „Sieci”,
„Do Rzeczy” i „Gazeta Polska” zanotowaly rekordowy spadek sprzedazy.
Trzymam kciuki. Jak mawial moj znajomy: Smierc to nie koniec. Jest jeszcze
pogrzeb.
* Beata Kempa, milosniczka Europy, wyznala ostatnio, ze jezyk angielski zna
dobrze na poziomie podstawowym. Przypominam. Dla takich jednostek
podrecznik to „undertowel”, a co za palant to „what a baseball”.
* Tenisistka stolowa Natalia Partyka zostala twarza nowej kampanii marki
Zywiec. Pozbawiona prawego przedramienia sportsmenka to finalistka igrzysk
olimpijskich i paraolimpijskich. Swietna dziewczyna. Kiedys byla moim
gosciem i caly czas powtarzala: Bez telefonu czuje sie jak bez reki.
* Restaurator, juror, czlonek rodzinnego gangu, czyli Mateusz Gessler,
bedzie mial audycje w sieciowym newonce.radio. Odwazny ruch. Gotowanie w
radiu jest jak wlepianie mandatow za nielegalne parkowanie kierowcom
stojacym w korku.
* Szok i niedowierzanie. Znane z nieustajacej potrzeby bycia znanymi
siostry Godlewskie pogodzily sie i dalej planuja wspolna aktywnosc. Dobry
ruch. Cenie ludzi, dla ktorych zastanawianie sie: „czy cokolwiek
potrafie?”, jest oznaka zmarnowanego zycia.
* Do nietypowego zdarzenia doszlo podczas programu „Jeden z dziesieciu”. W
trakcie prezentacji uczestnikow jeden z nich, Kamil Jaworski, oswiadczyl
sie swojej dziewczynie. Malzenstwo nie ma nic wspolnego z tym programem. W
nim uczestnik uzyskuje trzy nowe szanse.
* Robert Korzeniowski juz po rozwodzie. Znamy wysokosc alimentow! Tak
krzyczy na swej pierwszej stronie serwis o aspiracyjnym tytule Plotek.
Przypomina mi sie zaslyszana rozmowa: O Krysi nie mozna powiedziec zlego
slowa. To porozmawiajmy o kims innym.
* Rumiencow nabiera konflikt pomiedzy Paulina Krupinska a Ewa Chodakowska
w programie „Dance, dance, dance”. Jedna ocenila druga i w tle pojawili sie
prawnicy. Co trzeba zrobic, zeby rozwscieczyc kobiete? Cokolwiek. A czasami
nawet wystarczy nic.
* Niestety, stalo sie. Jak wynika z informacji TVP, nowym prowadzacym
program „Szansa na sukces” ma zostac Artur Orzech. Trudno. Filozofia
zyciowa niektorych ludzi polega na tym, ze mysla, iz moga robic wszystko. A
tragedia zyciowa polega na tym, ze robia.
* Aktorska para, Sylwia Juszczak i Mikolaj Krawczyk, zostala rodzicami
coreczki. Gratulacje. Jak mi sie kiedys urodzi syn, to go nazwe Denis lub
Brajanek. Niech do konca zycia wie, ze chcialem miec corke.
* Wokalistka Ich Troje Agata Buczkowska wydala oswiadczenie o braku romansu
z Michalem Wisniewskim. To ciekawe. Zwykle wydaje sie oswiadczenie, jak sie
zrobi cos idiotycznego. A nie jak sie nie zrobi.
* Wlodzimierz Szaranowicz oglosil, ze konczy swa przygode z zawodem.
Szkoda. Od czasu, gdy uslyszalem jego slowa o pewnym skoczku – „Pomimo
20-stopniowego mrozu wyraznie eksponowal swoja meskosc” – wiedzialem, ze
sport to miejsce dla mnie.
* Plotkarscy detektywi dokonali analiz zdjec z Instagrama niejakiej Julii
Wieniawy oraz pana Barona i doszli do wniosku, ze na muzyku jest wlos
aktorki. Czyli sa para. Nie nalezy polemizowac z idiotami. Sprowadza cie do
swego poziomu i pokonaja doswiadczeniem.
Kuba WOJEWODZKI

BOLE GLOWY I KREGOSLUPA
Jerzy Brzeczek ma spokoj przed czerwcowymi meczami z Macedonia Polnocna i
Izraelem
Po zwyciestwach Polski nad Austria i Lotwa powinnismy sie cieszyc, ale nie
trzeba dlugo szukac, by znalezc dziure w calym.
Zanim Brzeczek rozpoczal prace, juz wiedzial, ze nie bedzie latwo. Cztery
dni po remisie z Wlochami Polska zremisowala we Wroclawiu z Irlandia, a
potem poniosla trzy porazki z rzedu: z Portugalia, Wlochami i Czechami.
Miesiace miodowe sie skonczyly. Wiara w reprezentacje zaczela gasnac rownie
szybko, jak wczesniej rosla.
Tylko nie wewnatrz samej kadry. Brzeczek, jak bodaj kazdy z jego
poprzednikow, poczatkowo dawal szanse zawodnikom, o ktorych nikt poza nim
nie myslal w kontekscie reprezentacji. Wystapili w niej m.in. znani mu z
Plocka Arkadiusz Reca i Damian Szymanski, Rafal Pietrzak z Wisly Krakow, a
powolany byl jeszcze Adam Dzwigala, rowniez z Plocka. Z tej grupki dzis
zostal tylko Reca, powszechnie krytykowany, ale przeciez niezly pilkarz.
SLABA LEWA OBRONA
Trener ma prawo do tego rodzaju wyborow. Powolywal Jana Bednarka i Jakuba
Blaszczykowskiego, nawet kiedy nie mieli miejsca w swoich klubach. Obydwaj
odplacili mu sie dobra gra w reprezentacji. Blaszczykowski wbil nawet
bramke Portugalii, odpierajac zarzuty, ze trener powoluje go po kumotersku.
Reca jest alternatywa dla Macieja Rybusa, ktory zreszta nigdy nie zagral na
nadzwyczajnym poziomie.
Lewa obrona to pozycja, na ktorej kandydatow do reprezentacji jest
najmniej. W meczu z Lotwa Reca zupelnie nie rozumial sie z Kamilem
Grosickim, czemu trudno sie dziwic, skoro gra rzadko, a z Grosickim w
ogole. Ale to z podania Recy bramke strzelil Robert Lewandowski.
Jeszcze w czasach Nawalki mowilo sie, ze kregoslup reprezentacji Polski to
wyjatkowa sila. W bramce Lukasz Fabianski lub Wojciech Szczesny, przed nimi
Kamil Glik, dalej Grzegorz Krychowiak, Arkadiusz Milik, a z przodu Robert
Lewandowski.
Wszyscy na europejskim poziomie, grajacy w dobrych klubach, a przeciez
nawet oni, z Lukaszem Piszczkiem, Jakubem Blaszczykowskim, Kamilem
Grosickim i Piotrem Zielinskim zatrzymali sie na poziomie pierwszej osemki
na Euro 2016, a finaly mundialu w Rosji okazaly sie zbyt trudne.
Od tamtej pory sytuacja sie zmienila. Nawalka popelnil wprawdzie powazne
bledy w taktyce, ustawieniu i doborze zawodnikow, ale nie mozna mu
zarzucic, ze kogos dobrego w swoich wyborach pominal. Nic wiec dziwnego, ze
sposrod 27 zawodnikow grajacych u Brzeczka az 17 bylo na mundialu w Rosji.
Sytuacja wielu z nich jest jednak inna. Piszczek zrezygnowal z kadry, a
kregoslup wymaga operacji. Zostali tylko wciaz bardzo dobrzy bramkarze.
Glik przechodzi w AS Monaco droge od Ligi Mistrzow po obrone przed spadkiem
z Ligue 1. Krychowiak wprawdzie gra w Lokomotiwie Moskwa, ale daleko mu do
formy z czasow wystepow w Sevilli. Milik strzela bramki w Napoli, ale w
ciagu ostatniego roku w 11 wystepach w reprezentacji trafil tylko raz.
Fakt, ze leczyl kontuzje. Na mundialu zawiodl, w Wiedniu byl bodaj
najslabszy na boisku (gral podobno przeziebiony). Nawet Lewandowskiego
dotknela niemoc wczesniej niespotykana: az osiem kolejnych spotkan bez gola.
To wszystko jest efektem spadku formy kazdego z tych zawodnikow, ale tez
tego, co dzieje sie w ich klubach – transferow, zmian trenerow, ich
koncepcji itp. Selekcjoner nie ma na to wplywu. On wybiera zawodnikow,
widzac druzyne. W porownaniu z rokiem ubieglym niemal wszyscy reprezentanci
zrobili krok w tyl.
Mozna przyjac, ze nastepca Piszczka stanie sie Bartosz Bereszynski, grajacy
z koniecznosci rowniez na lewej obronie. Pozycje Glika zapewne zajmie
wkrotce na stale Jan Bednarek i jemu trzeba bedzie szukac partnera. Mateusz
Klich jest solidnym pilkarzem, ale trudno miec nadzieje, ze jego talent
nagle eksploduje. Krychowiak staje sie irytujacy, z jego gry niewiele da
sie zapamietac. Zielinski jest pieszczochem mediow, ktore widza w nim
gracza nadzwyczajnego. To prawda, ze jest najbardziej utalentowanym z
polskich pomocnikow.
Tylko niech on to wreszcie pokaze w reprezentacji, a nie tylko w Napoli.
Jedno, dwa podania i tyle samo strzalow na poltorej godziny to za malo. Czy
gra w srodku pola czy z boku, jak w dwoch ostatnich meczach – bez
znaczenia. W niedziele na Stadionie Narodowym byl jednym z najslabszych
polskich pilkarzy. Ma juz prawie 25 lat, a od gracza w tym wieku wymaga sie
wiecej.
SELEKCJONER POD PRESJA
Srodek pola to tez duzy problem i Jerzy Brzeczek musi szukac nowych
zawodnikow. Jednego byc moze znalazl, ale nie dal mu jeszcze szansy. To
22-letni Szymon Zurkowski z Gornika Zabrze. Byl na zgrupowaniu, jednak
trener zwolnil go na mecz reprezentacji U-21. To „mlodziezowka” jest
wazniejsza od pierwszej druzyny? Kiedy Brzeczek ma go sprawdzic, jak nie w
spotkaniu z Lotwa? Innych, towarzyskich, nie ma.
Jedynym wzmocnieniem kadry w ostatnich miesiacach stal sie Krzysztof
Piatek. Gra w innym stylu niz Robert Lewandowski, ale obydwaj sa srodkowymi
napastnikami. Ustawienie ich w taki sposob, by dobrze sie ze soba czuli, to
zadanie selekcjonera. Do tej pory Lewandowski i Piatek grali razem
trzykrotnie. Piatek strzelil dwie bramki, a Lewandowski jedna. Wspolnie
przeprowadzili jedna akcje (w Wiedniu, po swietnym podaniu Lewandowskiego
Piatek powinien zdobyc gola). W meczu z Lotwa Piatka jakby nie bylo.
Co ma zrobic trener, czujacy presje dziennikarzy i kibicow, kazacych mu
wystawiac obydwu napastnikow, a do tego jeszcze Milika? Duza liczba
napastnikow wcale nie oznacza wiekszej liczby bramek. Lewandowski w obydwu
ostatnich meczach gral bardzo dobrze, mimo ze przez wiele minut wykonywal
prace pomocnika. Jakos to trzeba poukladac.
Dopoki to sie nie stanie, bedziemy czekac na kolejne wystepy z niepokojem,
ale i nadzieja: ze Kamil Grosicki bedzie jak zwykle najszybszy na boisku,
ze Jakub Blaszczykowski nawet po wejsciu z lawki zrobi cos sensownego, ze
Lewandowski wroci do formy strzeleckiej, ze Piatek bedzie chcial pokazac,
ile jest wart, a Szczesny lub Fabianski naprawia bledy kolegow.
Ta reprezentacja wymaga gruntownej przebudowy i nawet dwa kolejne
zwyciestwa tej opinii nie zmienia. A jednoczesnie, kiedy rozmawia sie z
zawodnikami i trenerami, czuc w nich wiare, ze wszystko idzie w dobrym
kierunku, ze coraz lepiej sie rozumieja, lubia sie, wiekszosc nabiera
pewnosci siebie w klubach. Moze wiec problemu nie ma? Kazdy, kto tak mysli,
chyba nie widzial meczu z Lotwa i nie drzal o wynik przez 75 minut. Nie
przezywajmy tego jeszcze raz.
Stefan SZCZEPLEK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *