Dzien dobry – tu Polska – sobota, 3 sierpnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 206 (5136) 3 sierpnia 2019 r.
W E E K E N D

Z cyklu proste wyjasnienia:
H I S T O R I A ? -Po prostu P O L I T Y K A W S T E C Z!
-Aktor Marek Siudym w rozmowie z Radiem „Pogoda”. – Wylapal Wasz:
Gargamel Staly Sluchacz

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 7.220,66 zl
(siedem tysiecy dwiescie dwadziescia 66 gr) . Wplaty w ostatnim tygodniu to
2018,29 w tym 80 EUR a wydatki, to pobyt w hotelu przyszpitalnym na
badaniach kontrolnych w Brukseli Kuby Krzysztofika z mama . Gromadzimy
teraz pieniadze na leczenie Bogdanka z Ukrainy i faktury za leczenie Kuby
w Brukseli.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———————————————————-
Kochani Wujkowie marynarze a przede wszystkim Ty – drogi Gargamelu. Z
calego serca was pozdrawiamy ! Myslalam ze w tym roku nie bede wam zwracala
glowy o pomoc w zbiorce pieniedzy na turnus Liliany , napisalam do fundacji
TVN i Polsatu . Niestety odrzucili moja prosbe, uzasadniajac, ze maja zbyt
duzo podan w stosunku do mozliwosci. I tak zostalam bez pomocy . Turnus
zaplanowany jest pod koniec pazdziernika cena rehabilitacji to 5600 zl .
Jesli i wy nie bedziecie mogli mi pomoc, nie bede miala pretensji ,
zrozumiem to . Pozdrawiamy i zyczymy duzo zdrowka:
Liliana i Ludwika Klepin . Z Bogiem !
Gargamel: Znam ten bol- potrzeb i prosb wiecej niz mozliwosci. Ale moze
Wasze- Marynarskie mozliwosci sa jednak wieksze, bo patrzac na naplyw
pieniedzy na konto Marynarskiego Pogotowia w ostatnich tygodniach, oraz to,
ze wkrotce ponownie uruchomie Sklepik Zawyzonych Cen- mam nadzieje, ze
jednak uda sie nam i w tym roku wyslac Lilianke na leczenie. Howgh!

ALLELUJA I DO PRZODU!
Urlop sie konczy, czas wracac na statek, tak wiec za wczasu 200PLN na
dzieciaczki od Valparaiso Express 🙂
Pozdrowienia i do nastepnego…
Jarek BILL
Gargamel: No prosze- jeszcze nie wyjechal, a juz wplacil. Rzeczywiscie: kto
szybko daje, ten dwa razy daje…

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8829 PLN Euro: 4.3085 PLN Frank szw.: 3.9363 PLN Funt:
4.7051 PLN Gielda 2.08.2019 r. godz. 17.00 WiG 58361 (-0.85%)
WiG30 2539 (-0.92%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.81 PLN Euro: 4.21 PLN
Funt: 4.62 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.77 PLN
Euro: 4.20 PLN Funt: 4.66 PLN

Pogoda w kraju
Przelotnie popada deszcz, mozliwe sa rowniez burze. Na termometrach
maksymalnie 25 stopni C.

Czy Pani lubi Zaluckiego?
P O L A K M U S I
Jak siegnac pamiecia
w nasze dzieje stare,
raz ofiara na biednych –
raz biedni na ofiare.
Slowem taka nasza juz historiozofia,
ze ciagle nas zycie
przymusza do ofiar
i znikad dyspensy
ni litosci troche…
Ot, wezmy alkohol.
Po prostu czyscioche:
Anglika to dlawi, Francuza to dusi,
a Polak – musi.
Nawet gdy i jego
mierzi to i skreca,
to sie dla swoich Rodakow poswieca,
bo tak nan popatrza
inni Polonusi,
ze Polak – musi.
Powiedzmy – z dziewczyna…
Pokoik malenki.
W pokoju dziewczyna
rozsnuwa swe wdzieki…
Anglicy na te rzeczy –
nieczuli i glusi,
a Polak – musi!
A Polak musi,
bo – badzmy scisli –
co sobie Polka o nim pomysli?
Wiec choc go nie bierze
uroda ni wiek,
przeciwnie – diabli go biora,
honoru Polaka
Polak bedzie strzegl.
I musi.
Jak pod Cecora!
Potem narzuca mu sie obowiazki,
czyli sie znowu przymusza niemile,
zeby w malzenskie
Polak wstapil zwiazki.
I Polak – musi.
I wstapi.
Choc – na chwile!
Na krotko… Bo jakzez:
spokojnie tu usiedz,
gdy musisz musiec
i musiec,
i musiec!…

Stad zawsze, gdy przymus
zaczynal ogromniec,
to Polak – nie musial…
Ha, musial zapomniec
———————-
Marian ZALUCKI

I rym, cym, cym- Stanislaw Tym
P E T L A
Samolot z marszalkiem musi latac, bo dzieki temu zaloga sie szkoli.
Meska woda toaletowa Victory zasnuta jest cala ulica Nowogrodzka. Kobiety
skropione woda Trzy Beaty pachna patriotyzmem przez caly dzien. I panie, i
panow prowadzi niezawodny wielki motorniczy. On zawsze dojezdzajac do
petli, zaciska ja troche mocniej na szyjach drugiego sortu. Lubiany jest
nie tylko przez swoich tramwajarzy, ale takze na najwiekszych salonach
calej Europy. Byl nawet kiedys w Wielkiej Brytanii, ale tymczasem siedzi w
kiosku przy pl. Zawiszy i na malych karteczkach rysuje nowa mape naszego
kontynentu.
W starozytnej Grecji Europa, corka Agenora, byla fenicka ksiezniczka. Nam
ta Fenicja mowi wszystko. To przeciez oni wymyslili pieniadze i boga sobie
z nich zrobili. Prawo i Sprawiedliwosc sie na to nie zgadza. Wszystkie
dziedziny zycia powinny byc transparentne i sluzyc ludziom. SKOK Wolomin!
O, to byla firma. Tylko ze szczescia nie miala. Komisja Nadzoru Finansowego
to obecnie obiekt wirtualny, ktorego nie ma, a jest. 40 mln i bedzie pan
mial spokoj – mowil owczesny szef tej instytucji do wlasciciela banku.
Podobno w letnich upalach i ta sprawa zwiedla. I rzeczywiscie jest spokoj.
Nastepna to Polska Fundacja Narodowa ze swoim sztandarowym projektem „I
love Poland”, czyli rozwalonym jachtem pokazujacym bialo-czerwone dno. I
budzetem cwierc miliarda, na ktory zrzucaja sie spolki Skarbu Panstwa. Cel
PFN wciaz nieznany, na razie zmieniaja sie prezesi.
Ale moze mowmy o ludziach. O tych niezlomnych, o naszych kamieniach
milowych. Z polskiej konstytucji bardzo niewiele juz zostalo – strzepki, i
to kilka sztuk. Jeden z nich mowi o tym, ze panstwo szczegolna opieka
otacza malzenstwo kobiety i mezczyzny, rodzine” I tak jest. Wszyscy znaja
pewnego ojca, ksiedza katolickiego z zawodu. On wlasnie zalozyl rodzine –
ozenil sie z radiostacja. Malzenstwo jest uwielbiane, szczegolnie przez
starsza ludnosc miasteczek i wsi. Rzadowi tez ten mariaz sie podoba,
dlatego nagrodzil go 214,2 mln zl z naszych pieniedzy. Osmielona prezentami
rodzina wypowiada sie wiec czesto na tematy polityczne. Zawsze bezblednie.
Teraz drugi kamien. Marszalek Sejmu. Wzor polityka i obywatela.
Przyjezdzaja wycieczki z calego swiata, zeby go zobaczyc. Dziennikarze maja
z nim ulatwiony kontakt. Jezeli widza 12 straznikow w galowych mundurach z
szablami, to znaczy, ze w srodku tej grupy znajduje sie druga glowa w
panstwie. Ostatnio rzad sprezentowal tej glowie wojskowy samolot za 220 mln
zl do wykonywania misji o statusie „Head”, czyli z bardzo ostrymi
przepisami bezpieczenstwa. W pogotowiu musi wowczas czekac zapasowy
samolot, a na lotnisku wstrzymuje sie wszystkie inne ladowania i starty.
Przeciez marszalek wozi nim dzieci i rodzine na weekend! – krzyczeli
dziennikarze. Jak sie okazalo, 23 razy. Oni wsiadaja bez biletow, bo na ten
samolot sie ich nie sprzedaje – odparl urzednik Kuchcinskiego. Poza tym
Gulfstream musi latac, bo dzieki temu zaloga sie szkoli. Na razie marszalek
z dobrego serca, jako zadoscuczynienie, wplacil jakas sume na cele
charytatywne. „Dla nas rodzina stoi w samym sercu polityki panstwa”, jak
mawia premier Morawiecki. I w dalszym ciagu blyszczy erudycja, ze az oczy
trzeba mruzyc. Na spotkaniu wyborczym w Siemiatyczach Slaskich w ciagu
trzech minut udowodnil, ze PiS to partia socjalistyczna. Ci, co nie
zrozumieli, o czym mowi, bili brawo. Pamietam, jak Biuro Polityczne PZPR
ustalalo ceny koperku. Dzis biuro polityczne PiS zapowiada narzucenie
odgornych cen na owoce. Ma to byc pierwsza proba „ucywilizowania handlu i
wyeliminowania zlodziei zerujacych na pracy rolnikow”. Oslablem.
Stanislaw TYM

Warto przeczytac i przemyslec
SZCZECIN- EUROPEJSKA AGLOMERACJA!
Kilka refleksji o relacjach miasta na zachodzie Polski z sasiednim
zachodem.
‎PIS placze, bo cyt: „NIEMCY CHCA ZROBIC ZE SZCZECINA AGLOMERACJE”
Tak to prawda, ze Zachodniopomorskie jako region Polski i Europy
wspolpracuje aktywnie i blisko ze swoimi sasiadami – min. Meklemburgia i
Brandenburgia, ale rowniez ze Szwecja, a konkretnie najblizsza nam Skania.
Tak to prawda, ze Zachodniopomorskie wspolpracuje z innymi regionami –
wojewodztwami czyli Lubuskim. Dolnoslaskim, Opolskim czy Slaskim. Ba- nawet
z Wielkopolska. Min w kwestii uzeglownienia Odry, CE-59 czy S3.
Tak to prawda, ze z sasiadami trzeba zyc dobrze i wspolpracowac i nie
chodzi tu tylko o wspolprace gospodarcza.
Od 30 lat dawna stolica calego Pomorza czyli Szczecin walczy o swoja
pozycje na Pomorzu tak jak od 1945 o pozycje na mapie Polski.
Od 30 lat Wojewodowie, Marszalkowie i Wladze Szczecina staraja sie budowac
wlasciwe i dobrosasiedzkie stosunki z Niemcami. Podobnie jak to robi od
wielu lat i to z duzymi sukcesami Metropolia Wroclawska i Dolnoslaskie.
Tylko problem byl jak dotad po niemieckiej stronie patrzacej nie tylko na
Szczecin, ale i ich wlasne Landy Wschodnie z duzym dystansem. I nagle w
ciagu doslownie kilku ostatnich lat calkowicie zmienila sie polityka
Niemiec w stosunku do swoich Landow Wschodnich i dostrzezono Szczecin jako
bardzo wazne miasto metropolitalne.
I co jak to sie w koncu udalo (o co zabiegalismy przez 30 lat) to teraz PIS
uderza w nasze miasto i region?
Tak samo jak do jeszcze niedawna Berlin zapominal o swoich Landach
Wschodnich tak od 1945 roku Warszawa ignorowala polskie Ziemie Zachodnie.
Mamy duzo wspolnego i my i Lubuskie z Landami Wschodnimi Niemiec czyli
Meklemburgia i Brandenburgia. O ZPL i Lubuskim jeszcze nie tak dawno wazny
urzednik z ministerstwa Infrastruktury w randze ministra powiedzial, ze to
wojewodztwa peryferyjne. Burmistrz Torgelow powiedziala tez na ostatniej
konferencji, ze uslyszala w Berlinie od jakiegos ministra ze „U Was (we
Wschodnich Landach) mieszkaja tylko Ci co byli tak glupi, ze nie umieli
znalezc samemu drogi na dworzec kolejowy”.
Skoro Warszawa nas permanentnie ignoruje i spycha na margines Polski to co
sie nagle stalo, ze sie nami tak zainteresowaly wladze centralne? Wybory
czy chec uderzenia we wladze samorzadowe wybrane demokratycznie z obozu
opozycyjnego wobec PIS?
Metropolia Szczecinska miala 3 lata temu 14% bezrobocia, a teraz ma ponizej
3%. Bezrobocie w pobliskich nam Landach Wschodnich Niemiec jest powyzej 10%
i sa miejsca, ze jest jeszcze wiecej. Czy to dziwne, ze zwracaja sie oczami
w nasza strone chcac czerpac dobre wzorce? Dobre wzorce z rozwoju naszej
metropolii szczecinskiej? Czy to zle, ze chca „nasza” metropolie wlaczyc w
strategie rozwoju swoich Landow Wschodnich?
Czy to zle, ze maja nadzieje, ze fala wzrostu i rozwoju widoczna w naszym
regionie golym okiem da nowy impuls dla terenow, gdzie juz od wielu lat
obok Niemcow w atmosferze wzajemnej sympatii zyja obywatele
Zachodniopomorskiego?
Panika z roku 2004, ze po wejsciu Polski do UE przyjda „Niemce” i nas
wykupia dawno juz opadla Teraz to Polacy mieszkaja na swoich wlasnych
nieruchomosciach po drugiej stronie juz nieistniejacej w sensie praktycznym
granicy.
Podczas kilku ostatnich roznych spotkan w Niemczech wielokrotnie
slyszelismy, ze pobliskie nam Landy Wschodnie postawily w swoim rozwoju na
dwa sasiednie duze metropolie czyli Berlinska i Szczecinska. To normalne bo
leza na drogach i szlakach laczacych wlasnie te metropolie.
Ja tez bylem zszokowany jak na ostatnim sympozjum w Torgelow, (gdzie my
jako Polacy – Szczecinianie bylismy jedynie goscmi i nikt sie z nas nie
wypowiadal) Niemcy miedzy soba mowili z uznaniem o Szczecinie i snuli plany
rozwoju Berlina i zblizania sie obu metropolii czyli Berlinskiej i
Szczecinskiej poprzez wchlanianie do niedawna zapomnianych terenow Landow
Wschodnich, gdzie sa takie juz miejsca, gdzie wiekszosc mieszkancow to
Polacy.
Nie ma to zadnego zwiazku z sugerowanymi przez tzw „prawice” jakims
resentymentem regionalnym Szczecina do Niemiec, ukryta „opcja niemiecka”
czy checia odebrania utraconych przez Niemcy po 1945 roku ziem znajdujacych
sie od wojny w granicach Polski. Nie ma mowy o rewizji historii.
Szczecin byl stolica calego niemieckiego Pomorza przed wojna, a po wojnie
podzielonego pomiedzy Niemcy i Polske.
Szczecin ma tez spore szanse by stac sie ponownie stolica i centrum calego
tego polsko-niemieckiego Euroregionu Pomerania. To sa obecnie normalne
tendencje rozwojowe i strategia rozwoju obrana przez Landy Wschodnie
Niemiec.
Nie powiem, ze mnie jako Szczecinianinowi od urodzenia, to nie schlebia.
Tez chcialbym by to Szczecin nadawal ton i byl liderem naszego calego
polsko-niemieckiego Euroregionu.
Nie ma tez juz wiekszego sensu negowania historii naszego miasta i regionu.
Przez caly okres od 1945 do 1989 roku w PRL komunisci probowali zamazac ta
historie tworzac mit-kit: „Bylismy, Jestesmy, Bedziemy”.
Teraz to PIS tak jak komunisci tworzy nowa historie robiac np z pospolitych
bandytow narodowych bohaterow czy skladajac, w osobie Pana Premiera
Morawieckiego, kwiaty na grobach zolnierzy z Brygady Swietokrzyskiej NSZ
jawnie wspolpracujacej z nazistami (zrodlo: Gazeta Wyborcza WB 17.02.2018
17:52)
Coz, w Szczecinie zarowno Wojewoda z PIS jak i Marszalek z KO czy tez
Prezydent Miasta Szczecina sprawuja swoje urzedy w budynkach poniemieckich
wybudowanych przez Niemcow czy jak kto woli Pomorzan niemieckiego
pochodzenia.
Caly dzisiejszy wyglad tego miasta (poza terenami zniszczonymi w czasie II
WS) nadali dwaj nadburmistrzowie przedwojennego Stettina czyli Hermann
Haken (nadburmistrz Szczecina od 1 stycznia 1878 do 31 marca 1907 czy jego
nastepca i kontynuator Friedrich Ackermann (nadburmistrz Szczecina od 1
kwietnia 1907 do 18 kwietnia 1931). Tu w Szczecinie jak cos jest stare to
sie powszechnie mowi „poniemieckie”
Przyszlosc jest taka, ze W 2024 Niemcy zaczna budowe nowej dwutorowej
zelektryfikowanej linii kolejowej z Berlina do Szczecina, a konkretnie do
naszej granicy. W 2026 jej budowa bedzie zakonczona. Jesli tyko PKP PLK
zbuduje nasz odcinek od granicy do Szczecina to od 2026 ze Szczecina do
Berlina bedziemy jezdzic ponizej 1 godziny, a wiec krocej jak do
Swinoujscia.
Berlin to najblizsze nam duze miasto, blizsze (w km) jak Poznan.
Berlin to tez najblizsza nam stolica europejska, niestety blizsza (w km)
jak Warszawa.
Czas przejazdu z Berlina do Szczecina bedzie zatem taki sam jak z centrum
Gdyni do centrum Gdanska samochodem.
W tej chwili decyduja sie losy nowej 13 dzielnicy Berlina bo w chwili
obecnej miasto sie zakorkowalo i kupienie jakiegokolwiek mieszkania czy
nieruchomosci graniczy z cudem. Rozbudowa Berlina stala sie wiec
koniecznoscia. 13 dzielnica ma byc budowana w kierunku na Szczecina a w
ciagu najblizszych 10-20 lat zewnetrzna granica Berlina ma zetknac sie z
wodami Zalewu Szczecinskiego.
Metropolia Szczecinska tez bedzie sie rozwijac m. in. w kierunku Landow
Wschodnich. Szczecin jest od 1945 najdalej wysunietym na zachod polskim
miastem wojewodzkim lezacym przy samej granicy, gdzie wystarczy 15 minut
jazdy samochodem by wjechac do Niemiec.
Jednym slowem oba miasta ida w swoim kierunku. Co jest w tym takiego
dziwnego? Przeciez i Szczecin i Berlin sa w Europie i dla Berlina Szczecin
tez jest najblizszym duza europejska metropolia. Czy wg. oszolomow mamy
wybudowac na granicy mur z drutem pod napieciem i z polem minowym?
Czas straszenia przez PIS Europa i Niemcami winien sie skonczyc. Nikomu nie
sluzy rozgrzebywanie starych ran i budowanie polityki na resentymentach
antyniemieckich czy antyukrainskich tkwiacych w naszym najstarszym
pokoleniu. Historia niech zajmuja sie historycy, a nie politycy.
Budujmy razem nowa Europe. Niech i Niemcy jaki i Ukraincy czuja sie u nas
jak w domu tak jak od wielu juz lat Skandynawowie czyli Dunczycy, Szwedzi,
Norwegowie i Finowie.
Brawo Metropolia Szczecinska, Brawo Zachodniopomorskie. Tak u nas juz jest
tolerancyjna i otwarta na innych Europa. Chcemy zyc dobrze z naszymi
sasiadami i wspolpracowac by wspolna przyszlosc byla dla nas wszystkich jak
najlepsza.
Rafal ZAHORSKI
(Nad. K. Lewanowicz)

Polacy pokazali co o tym mysla
PODATEK OD PREZENTOW SLUBNYCH, TO ABSURD
Prawie polowa ankietowanych nie wie, ze od drogich prezentow nierzadko
trzeba zaplacic podatek. A ci, ktorzy wiedza, uwazaja przepisy za
nieprzystajace do rzeczywistosci. I chca, zeby te danine zlikwidowac –
wynika z badania na panelu Ariadna.
Tymczasem milosc i podatki nie ida w parze, ale od prezentow slubnych
trzeba zaplacic fiskusowi dole
Joanna przed kilkoma tygodniami wyszla za maz. Wesele nadszarpnelo budzet
nowozencow, ale koperty od gosci pozwola im wyjsc na niewielki plus.
I wlasnie z powodu tych kopert Joanna ma duzy dylemat. Od chrzestnej
dostala ponad piec tysiecy zlotych. A jako ze chrzestna nie jest zadna
ciocia, tylko najlepsza przyjaciolka mamy, to przepisy podatkowe kaza jej
podzielic sie dola z panstwem.
O co chodzi? O podatek od darowizn. Bo kazdy prezent to darowizna, a te
bardzo czesto podlegaja opodatkowaniu (wszystko zalezy od tego, kto daje
ten prezent i ile jest on dokladnie wart – wiecej o tym w kolejnych
akapitach).
Gdy slubne emocje opadna, Joanna powinna wiec wydrukowac odpowiednie
formularze, wyspowiadac sie z prezentu od chrzestnej i wyslac je do
wlasciwego urzedu skarbowego.
Az 45 proc. badanych w ogole nie wie o istnieniu podatku od darowizn. 4
proc. uwaza, ze podatek nalezy zaplacic od kazdej, ale to kazdej,
darowizny. Dobrze poinformowanych jest 29 proc. ankietowanych, ktorzy
wybrali odpowiedz, ze nalezy zaplacic podatek od darowizn dopiero przy
spelnieniu pewnych warunkow.
Te warunki to wartosc prezentu, relacja rodzinna miedzy dajacym go i
obdarowanym, a takze czas, jaki uplynal od wreczenia prezentu.
Upraszczajac: nie placimy podatku, jesli obdarowujacym jest czlonek
najblizszej rodziny (rodzice, dziadkowie, dzieci), a wartosc darowizny nie
przekracza 9 637 zl. Jesli jest wyzsza, nalezy darowizne zglosic do urzedu
skarbowego.
Przy dalszym pokrewienstwie (np. dzieci rodzenstwa, rodzenstwo rodzicow)
wartosc darowizny, od ktorej trzeba zaplacic podatek, jest nizsza i wynosi
7 276 zl. Natomiast jesli obdarowany i obdarowujacy nie sa spokrewnieni,
podatek trzeba zaplacic, gdy wartosc prezentu przekracza 4 092 zl.
Czas tez ma znaczenie, bo sumuje sie wartosc darowizn z poprzednich 5 lat.
Jesli wiec chrzestna Joanny z naszego przykladu chetnie co jakis czas
kupuje jej drogie prezenty, to dziewczyna powinna pilnowac, ile wynosi ich
laczna wartosc w ciagu ostatnich pieciu lat i po przekroczeniu progu 4 092
zl wyspowiadac sie skarbowce.
„Pieniadze lub prezenty juz byly opodatkowane i panstwo kolejny raz wyciaga
po nie reke”, „Mlodzi na starcie maja placic. To nie jest uczciwe”, „Nie
rozumiem. Prezenty, czy to w formie rzeczowej, czy w gotowce, zostaly
zakupione za pieniadze juz opodatkowane” – to komentarze, ktore znalazly
sie pod artykulem o podatku od prezentow slubnych. Takie odpowiedzi nie
dziwia – wszak nikt nie lubi placic podatkow.
Az 82 proc. badanych zyczyloby sobie, by podatek od darowizn w postaci
prezentow slubnych czy komunijnych nie obowiazywal. I to niezaleznie od
wartosci.
Tylko 10 proc. respondentow jest zdania, ze podatek ten powinien jednak
obowiazywac. W grupie, ktora opowiedziala sie za jego zachowaniem, 4 proc.
zdecydowanie nie popiera likwidacji podatku od darowizn w obecnym ksztalcie.

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Wszyscy oburzaja sie na bialostockich ekstremistow I kiboli ale wiekszosc
milczy o co tak naprawde poszlo. A sprawa byla prosta. Kochajacy inaczej
zglosili marsz dostali zgode I wszystko szlo jak w innych miastach.
Przeciwnicy zglosili chec kontr marszu I wtedy wladze miasta im go
zabronily. Wkurzeni bojowkarze zwrocili sie o pomoc do kiboli aby ci
dolaczyli I pokazali wladzom ze nie dadza sie lekcewazyc i efekt
obejrzelismy w TV. Ja do pochodow I manifestacji na ulicach mam stosunek
wrogi bo jest mi obojetne czy to teczowi chlopcy I dziewczeta czy
bozocielne owieczki czy inna banda wlazi mi na ulice. Ulice sa arteriami
ktore za moje pieniadze (sciagniete w zawyzonych cenach paliwa) zbudowano
bym mogl przemieszczac sie po kraju czy miescie. Wszelkie dzialania ktore
ograniczaja moja swobode przejazdu odczytuje jako wrogie. Tak jak
rowerzysci ktorzy nie dokladaja sie do budowy drog ale prawem kaduka stali
sie swietymi krowami na drogach choc nie musza spelniac zadnych
podstawowych wymogow bezpieczenstwa to znaczy ani swiatel ani lusterek
tylko ja- kierowca mam na nich uwazac I im ustepowac. No to ustepuje, ale
tak ze jak juz mine pajacy, to mysle ze maja pampersy pelne. Szlag mnie
trafia jak widze idiotow z flaga na bagazniku pedzacych po ciasnej kretej
drodze lesnej z cala rodzina stadkiem na rowerkach. Mam wybor wlec sie za
nimi albo ryzykowac czolowke. No coz, przjezdzam kolo nich na centymetry
ale szkoda mi tych dzieciakow. Jak ktos chce jezdzic na ROWERKU, NIECH
UZYWA SCIEZEK ROWEROWYCH, A NIE PCHA SIE NA DROGE PUBLICZNA. Jak ktos chce
manifestowac, to niech wynajmie stadion, amfiteatr czy chociaz plaze I tam
robi koncert czy festyn. I widowisko jest I ludzie bezpieczni. Zas marsze
po drogach chronione przez police tylko wzbudzaja moj protest I niechec do
pokazywanej sprawy I wladzy ktora ich chroni przed MOIM SLUSZNYM gniewem.
Ot tak mam I juz. Ja samochodem po chodniku nie jezdze, no chyba ze jacys
kretyni zablokuja mi ulice.
Smerf KAPITAN

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
-czyli Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Zespol Rammstein podczas koncertu na Stadionie Slaskim zaprezentowal sie
z teczowa flaga. W ten sposob na tym historycznym obiekcie zaistniala nowa
sytuacja. Nasi kibicowali Niemcom. Pojecie okupant nabralo nowego kolorytu.
* Zmiany w porannym „Dzien dobry TVN”. Z programu odchodza Magda Molek i
Marcin Meller. Praca w tak zwanej sniadaniowce to trudne zadanie. Znacie
ten niesamowity moment, gdy budzicie sie bardzo rano, pelni werwy, energii
i radosci? Ja tez nie.
* Magde Molek i Marcina Mellera zastapi duet Malgorzata Ohme i Filip
Chajzer. Ona jest psychologiem, ktory leczy ludzi, ktorzy biora wszystko. A
on powinien zostac jej klientem, bo tez bierze wszystko
* Popkultura zyskala nowego idola. To podajacy sie za ministra edukacji
Dariusz Piontkowski. Jego komentarz po wydarzeniach w Bialymstoku, a
nastepnie komentarze do wlasnego komentarza byly lekkie i blyskotliwe
niczym wedrujacy ladolod. Wielu zmrozily.
* W zabytkowej kamienicy przy ulicy Noakowskiego 16 swoja winiarnie o
nazwie BARaWINO otworzyl Marek Kondrat. Podobno mozna tam znalezc 500
rodzajow wina. Tradycyjnie wino pije sie do obiadu. Przy tej ilosci –
bardziej do upadlego.
* Netflix szykuje drugi sezon serialu dokumentalnego pt. „Formula 1: Jazda
o zycie”. Bohaterem nowych odcinkow ma byc Polak Robert Kubica. Jego zycie
to material na film. Na przyklad taki tytul z krajowej prasy – Kubica
wykreca coraz lepsze czasy. Jest przedostatni.
* „Dobra zmiana” w TVP rozkwita. Miejsce Norbiego w „Jaka to melodia?”
zajal Rafal Brzozowski, a miejsce Brzozowskiego w „Kole fortuny” – Norbi.
Roszady jak w PRL. Obu panom przypominam, ze w zyciowej grze mozna byc albo
graczem, albo pionkiem.
* Dosyc malo sprawdzona i rzetelna informacja byla ta o smierci Adama
Slodowego. Pierwsza zareagowala zona mistrza majsterkowania, informujac, ze
malzonek jest zdziwiony. Tym razem pan Adam pokazal, jak sobie samemu
zmajstrowac zmartwychwstanie.
* Artur Szpilka znowu zaliczyl nokaut. Tym razem w II rundzie walki z
Dereckiem Chisora. Brytyjski piesciarz wylaczyl Arturowi zarowno wizje, jak
i fonie. Nasz zawodnik stwierdzil jednak, ze nie rzuca tej roboty.
Widocznie marzyl o pracy, w ktorej moze sobie polezec.
* Dziennikarze tradycyjnie dotarli do najwazniejszych informacji tygodnia i
ustalili, ze Joanna Krupa planuje nazwac swego syna James Dean. Nie wiem,
czym sie kierowala, ale jesli chodzi o kierowanie, to nie jest to najlepszy
przyklad.
* Najsmieszniejszy polski ” (tu wpisz wlasciwy termin) zapowiedzial powrot
na ring i to w formule na gole piesci. Gratuluje. Marcin Najman tradycyjnie
pozostaje jedynym krajowym sportowcem, ktory potrafi znokautowac samego
siebie.
* Satyryk Robert Gorski postanowil w sierpniu zorganizowac dwie wazne
imprezy w trakcie jednej imprezy. Robert w tym samym czasie wezmie slub
oraz ochrzci corke. To i tak tradycyjnie. Znajac Roberta, to moglby w tym
samym czasie spokojnie wziac czyjas corke.
* W LA odbyla sie premiera filmu Quentina Tarantino „Once upon a time… in
Hollywood”. Na czerwonym dywanie obok Brada Pitta i Leonardo DiCaprio
pojawil sie takze Rafal Zawierucha. Byla tez Britney Spears. Po jej twarzy
widac bylo, ze wie, czym grozi sukces. Po twarzy Rafala, ze jeszcze tego
nie wie.
* Michal Olszanski, wspolautor slynnego sniadaniowego wywiadu, z ktorego
jednoznacznie wynikalo, ze Jaroslaw Kaczynski jest najlepszy na swiecie –
wlasnie wylecial z TVP. Pech roku. Posliznac sie na wlasnej wazelinie.
Kuba WOJEWODZKI

TOUR DE POLOGNE- WIELKA NIEWIADOMA
Rafal Majka wygral juz Tour de Pologne w roku 2014. Teraz sprobuje zrobic
to drugi raz
Wyscig zaczyna sie w sobote w Krakowie, konczy 9 sierpnia w Bukowinie
Tatrzanskiej. Wycofal sie Michal Kwiatkowski, ale pojedzie Rafal Majka.
„Nie jestem kims, kto lubi zmieniac plany, ale to jest wlasnie ten moment”
– napisal we wtorek ubiegloroczny zwyciezca Tour de Pologne. W swoim
krotkim poscie zamieszczonym na portalach spolecznosciowych Kwiatkowski
tlumaczyl, ze po Tour de France „odpoczynek i regeneracja to cos, czego moj
organizm domagal sie od dawna”.
Zmeczenie najlepszego obecnie polskiego kolarza w rankingu UCI (20.
miejsce) widoczne bylo na trasie zakonczonej w niedziele Wielkiej Petli. To
nie byl ten sam zawodnik, ktory w poprzednich sezonach do ostatniego dnia
pomagal liderom swojej grupy – wtedy Sky – wjezdzac na gorskie szczyty. Tym
razem Kwiatkowski odpadal juz w poczatkowej fazie najwazniejszych podjazdow.
Szczegolnie wiele sil stracil w pierwszym tygodniu wyscigu, kiedy musial
chronic swoich liderow przed wiatrem i atakami rywali. Doceniajac te role,
francuski dziennik „L’Equipe” poswiecil Polakowi calostronicowy artykul pod
tytulem „Kwiatkowski – maszyna terenowa”. Gazeta podkreslila jednak, ze juz
wowczas byly mistrz swiata wydawal sie bardzo zmeczony, a przejechal
dopiero 1/3 wyscigu.
Dyrektor Tour de Pologne Czeslaw Lang zrozumial decyzje kolarza zespolu
Ineos.
– Dobrze zrobil. Wiem, co to jest zmeczenie – powiedzial Lang i dodal, ze
jesli Kwiatkowski mialby stanac na starcie w Krakowie, to jedynie po to, by
obronic tytul, a w takim stanie byloby to niemozliwe. Glownym celem dla
29-letniego zawodnika z Torunia bedzie teraz przygotowanie sie do
mistrzostw swiata, ktore odbeda sie we wrzesniu w brytyjskim hrabstwie
Yorkshire.
W Tour de Pologne pojedzie za to Rafal Majka, zwyciezca z 2014 roku. Forma
brazowego medalisty igrzysk olimpijskich z Rio de Janeiro jest wielka
niewiadoma. Ostatni raz w tym sezonie startowal w Giro d’Italia. 2 czerwca
zakonczyl pierwszy z tegorocznych wielkich tourow na bardzo dobrej, choc
nie przez wszystkich docenianej, szostej pozycji.
Realistycznie patrzac, start w Polsce dla kolarza grupy Bora Hansgrohe
powinien stanowic raczej forme przygotowan do hiszpanskiej Vuelty (24
sierpnia – 15 wrzesnia), ale Majka, pochodzacy z Zegartowic, mieszkajacy w
Krakowie, startuje w rodzinnych stronach. To zawsze mobilizuje.
Majce w zespole pomagac beda Maciej Bodnar i Pawel Poljanski, w Ineos
wystartuje Michal Golas, a w Lotto Soudal Tomasz Marczynski. W skladzie
jedynej polskiej grupy zawodowej CCC Team znalazlo sie miejsce dla trzech
Polakow – Kamila Gradka, Lukasza Owsiana i torowego mistrza swiata z 2018
roku Szymona Sajnoka. Jak zwykle w Tour de Pologne pojedzie tez
reprezentacja Polski.
To jest wyscig otwarty, bez faworyta. Rozgrywany bedzie ponownie wylacznie
na poludniu Polski, na Slasku i w Malopolsce. Dla Langa to sprawdzone
miejsce. Dobrze mu sie wspolpracuje z lokalnymi wladzami, z niektorymi ma
wieloletnie umowy. W tych rejonach zawsze tez moze uatrakcyjnic trase. W
tegorocznym programie znalazl sie nowy podjazd – pod Kocierz w Beskidzie
Malym. Krotki, kilkukilometrowy, ale nachylenie trasy w pewnym momencie
siega 23 procent.
Poniedzialkowy etap rozpocznie sie na biezni Stadionu Slaskiego, tam tez
zostala wytyczona premia specjalna. – W ten sposob chcemy nawiazac do
czasow Krolaka, Szurkowskiego, Szozdy. Wtedy tysiace ludzi ogladalo
rywalizacje kolarzy z trybun stadionow – mowi dyrektor wyscigu. To byly
czasy, w ktorych Tour de Pologne z roznych przyczyn, niekoniecznie
sportowych, znajdowal sie w cieniu Wyscigu Pokoju. Dzis blyszczy i nie ma
konkurencji.
Olgierd KWIATKOWSKI
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *