Dzien dobry – tu Polska – sobota, 28 września 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 260 (5189) 28 wrzesnia 2019 r.
W E E K E N D

Rozwazania z City Of Hongkong
SLUCHAJ JEZU !
Zastanawialem sie co jest przyczyna tego, ze PiS jest ciagle
niezniszczalny. Tyle afer, ktore bija na glowe wszystkie zegarki i
osmiorniczki, a oni ciagle trwaja i sa / beda zwyciezcami.
Pewnie TV Jacka robi niezwykle duzo ale ja sobie mysle, ze to tylko mala
czesc. My po prostu, jako norod katolicki wierzymy w cuda. Cale pokolenia
byly wychowane na piesni „Sluchaj Jezu jak cie blaga lud…” wiec niewazne
co sie robi. Wazna jest wiara, ze ten cud nadejdzie. Przy tej wierze nasze
dzialania sa nieistotne. Kazdy blad bedzie zmazany cudem. Pragmatyzm
niepotrzebny, myslenia z wyprzedzeniem meczace, a myslenie jako takie
generalnie zbedne. Cud przeciez i tak musi nastapic. Zawsze przeciez tak
bylo, ze po latach klesk nastepowal jakis cud.
I nasuwa mi sie wniosek, ze jak dlugo bedziemy tymi wiernymi katolikami
wiecznie wierzacymi w cuda, tak dlugo jakistam PiS (ten czy inny) moze
trwac. Sluchaj Jezu….i na wybory!!
– rozwaza ANONYMOUS, a ja sie przylaczam, bo tez wierze w cuda. Gdybym
nie wierzyl, to bym nie zalozyl i nie prowadzil Marynarskiego Pogotowia. A
ono powstalo, trwa i ma sie dobrze, a nawet jakby coraz lepiej. Lata leca
(juz mi minelo 84) udarow mozgu mialem trzy, a zyje i-za namowa
lekarza!- co wieczor sete Stocka pije.- Wasz:
Gargamel Cudaczny
PS Od Swietego Spokoju zachowaj mnie Panie!

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 853,86 (osiemset
piecdziesiat trzy zl 86 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu to 850 zl a wydatki
czekaja na „zmaterializowanie sie”.Wsrod nich definitywna zaplata
drugiej transzy faktury Kuby Krzysztofika za kontrole zdrowia w Brukseli
i konsultacje Moniki Kruszynskiej w Wiedniu. 8 tysiecy PLN ze Sklepiku
Zawyzonyh Cen na dwa aparaty sluchowe dla 6-letniego Bogdanka z Ukrainy
mamy zarezerwowane i wkrotce bedziemy finalizowac te sprawe.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
Gargamel: jak widzicie- wszystko mamy pod kontrola i sprawy �sida” dobrze.
Jak sie ma takich Darczyncow…Dzieki i polecamy sie!

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.0154 PLN Euro: 4.3866 PLN Frank szw.: 4.0439 PLN Funt: 4.9332
PLN
Gielda 27.09.2019 r. godz. 17.00 WiG 56989 +0.20% WiG30 2445 (+0.28%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.3114 PLN Funt: 4.86
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.28 PLN Funt:
4.87 PLN

Pogoda w kraju
Umiarkowane i duze zachmurzenie klebiaste z okresowymi opadami deszczu
Mozliwe sa burze. Temperatura od 17 stopni C na polnocy, przez 19 st. C w
centrum kraju, do 20 st. C na poludniu

ZAKOCHAJ SIE W WESOLEJ
Agata byla z Bialoleki,
A siostra Agi z Pragi,
Smutne spiewaly mi piosenki,
A ja mam dosc powagi.

Baska mieszkala na Okeciu,
A Lilka na Ochocie,
Miny ponure jak na scieciu,
A ja chce miec sto pociech.

Julke poznalem na Goclawiu,
Kaske na Marymoncie,
Stwierdzily z zalem: Tys nas zawiodl,
Znow debet masz na koncie.

Raz poderwala mnie na Brodnie,
Z Targowka smutna wdowka,
Lecz przy niej bylo jeszcze smutniej,
Skonczyla sie gotowka.

Po Oli z Woli byla Marta,
Na oko rezolutna,
Lecz Marta nie zna sie na zartach,
I wciaz jak Ola smutna.

Zocha we Wlochach chciala kochac,
Tak samo Hela z Bielan,
Lecz raz po raz strzelaly focha,
I nici znow z wesela.

Urszula byla z Mokotowa,
A Nina spod Anina,
Rozstaly ze mna sie bez slowa,
Taki byl smutny final.

Wtedy najlepszy moj przyjaciel,
Co ze mna konczyl szkole,
Rzekl: przegon smutne panny, bracie,
Zakochaj sie w wesolej.

Na zawsze humor ci poprawie,
I juz nie wpadniesz w dolek,
Jesli masz kochac sie w Warszawie,
Zakochaj sie w Wesolej!*
—————————————————
Wojciech Dabrowski
* Wesola- dzielnica Warszawy

Holdys w �sNewsweeku”
S W I R
Zawsze sobie mowie: „Po co to robisz? Przeciez to nie ma sensu”, a potem
znowu to robie i znowu sie okazuje, ze nie mialo sensu.
Jakiekolwiek dzialanie prospoleczne w Polsce nie ma sensu. Bo my, Polacy,
mamy w swoim lancuchu DNA specjalne ogniwo, ktore kaze nam poniewierac
innymi, gdy robia cos dobrego. Zlo musi sie pojawic. Wtedy klamstwo, falsz,
nagonka i szczucie mamy zorganizowane jak w pruskiej armii. Owsiak to
przerabia od lat. Ludzie LGBT, ktorzy marza o przywroceniu godnosci,
dostaja tu zaproszenie do pieca krematoryjnego. Moja przyjaciolka zbierala
pieniadze na operacje w dramatycznej walce z nowotworem i prowadzila
przepieknego bloga na ten temat, az dostala wpis, ktory ja zalamal:
„Moglabys juz umrzec, rzygac sie chce, jak sie widzi twoj lans”.
Szczucie to nasza narodowa specjalnosc. O tyle grozna, ze czesto biora w
tym udzial wielkie media. A wtedy nie ma przebacz. Nie uciekniesz.
Telewizja i internet to idealne srodowisko do rozmnazania nienawisci, czego
doswiadczam raz na jakis czas i wtedy jedynie mi zal bliskich, bo byc moze
nie spia po nocach.
Akcja Tomka Sikory „Nie swiruj, idz na wybory” byla jedna z nielicznych, w
jakich w ostatnim czasie wzialem udzial. Cudowny czlowiek, humanista,
siejacy wokol siebie samo dobro i genialny fotograf. Kiedy PiS-owscy
wynalazcy zorientowali sie, ze akcja z „nieswirowaniem” niesie sukces, ze
ma branie u mlodych, ze Gajosa obejrzalo ponad pol miliona ludzi w trzy
dni, zaczelo sie wymyslanie kompromitacji. Cud, ze Gajosa nie zrobili Zydem
czy pedofilem, bo to jest zawsze mozliwe. Znalezli co innego – glupie miny
Pszoniaka nazwali naigrywaniem sie z chorych psychicznie. Wyglupy w stylu
Louisa de Funèsa nazwali przesladowaniami. „Swir” okazal sie teraz chorym
psychicznie biedakiem ze szpitala w Tworkach, no dramat ze lzami w oczach.
I poszlo. Sadzilem, ze minie, ale pewnego dnia zajrzalem w zakazane rejony
Twittera i zobaczylem rzecz straszna. Nazwiska dziennikarskich tuzow i
cudownych aktywistow, ktorym jakos tam wierzylem, tarzaly sie w kisielu
nienawisci i objasnialy swiatu, ze „swir” to termin medyczny, a nasza akcja
prowyborcza jest kompromitacja i hanba. Przecieralem oczy ze zdumienia.
Jestem z pokolenia, ktore slowo „swir” wprowadzalo do obiegu, jak i szereg
innych slow: zrywaj sie, spadaj, zgred, leszcz, czad – wszystko to petalo
sie z ust do ust po warszawskich podworkach, gdy bylem dzieckiem. „Nie
swiruj” mowilismy zawsze, gdy ktos sie przesadnie wyglupial albo wymigiwal
od obowiazku. „Nie swiruj, kopsnij mi tu szluga”. „Nie swiruj, zaloz
czapke, jest zimno”. „Przyswirowalem, ze mnie leb boli i mnie gliny
puscili”. Swir przywedrowal z wieziennej grypsery, gdzie okreslano tym
terminem skazancow z deczka nieobliczalnych (ale nie niepoczytalnych). Z
czasem swir trafil do szkol i od 60 lat jest skladowa jezyka potocznego
jako okreslenie postrzelenca, kogos zwariowanego, kto cos udaje, wyglada
pajacowato. Nigdy nikt z nas nie mowil na schizofrenika „swir” i jesli
psychiatrzy tak mowia o chorych, to jest to podle. Swir istnieje po
angielsku („freak”) jako ktos nieprzewidywalny, zaskakujacy, kto moze sobie
pozwolic na niecodzienne zachowanie. Ja swiruje na gitarze bezustannie. I
nagle czytam, ze swir to schizofrenik, ktos w depresji, ze „nie swiruj” „to
obelga dla pacjentow”. I glosza to intelektualne, zdawaloby sie,
megaprocesory. Opadly mi rece.
Antyswirowa szarancza (slowo rowniez w Polsce inkryminowane) napadla na
obywatelski projekt poderwania ludzi do pozytywnego dzialania. W ciemnej
latajacej chmurze byly tuzy z „Gazety Wyborczej”, „Newsweeka”, byl RPO.
Poderwali tlumy. Wszyscy nagle znali sie na grypserce i slangach
mlodziezowych, na podwojnych znaczeniach z potrojnym dnem. Nie uwierzyli,
ze dla mlodych „nie wyglupiaj sie” jest pogardliwe i strofujace, a „nie
swiruj” jest swojskie i przyjazne. Cos wam powiem. Piosenka „Nie placz
Ewka” jest wyznaniem samobojcy, ktory w slowach „zegnam was” zegna sie ze
swiatem. To jest song o depresji. Tego sie powinno zakazac. Gdy Anita
Lipnicka spiewa: „Zabij mnie, nim ona to zrobi”, powinniscie gnac na
policje.
Wszystkich swirow, malych i duzych, namawiam: idzcie na wybory. Nie dajcie
sie wkrecic w niepojscie przez PiS-owskie wiatraki propagandy, nawet jesli
mowia ustami pana Bodnara, Balickiego czy psychiatrow. Oni z jakichs
powodow nie chca, byscie poszli i zaglosowali – a ja chce. Idzta i
glosujta! Bo to sa Wasze losy, ktore inne swiry chca Wam wyrwac z rak.
Zbigniew HOLDYS

Tak mi sie wydaje
FELIETONISCI MUREM ZA PiS
Felietonisci murem za PiS? Tak mi sie wydaje. To najsmieszniejsza partia na
scenie politycznej. Wystarczy przymknac oczy i przywolac z pamieci obraz
prezydenta tanczacego na tle gospodyn wiejskich w strojach ludowych albo
jednej gospodyni miejskiej (ale jakiej!), mgr Julii Przylebskiej, jak
wydaje obiadek prezesowi Kaczynskiemu.
Albo (bylego) ministra obrony Antoniego Macierewicza, jak kupuje smiglowce
z dostawa na cito, czyli nigdy. Jak minister Marek Suski „nie ma pelnego
zaufania” do sluzb, ktore nie wykryly w pore watpliwych interesow à la plac
Pigalle. Prezesa NIK – krysztalowej uczciwosci Mariana Banasia, bo tam jest
jeszcze wielu ludzi z poprzedniej ekipy (czyli wina Tuska). Jak (byla juz)
minister oswiaty p. Zalewska nie mogla sobie przypomniec, kto kogo mordowal
w Jedwabnem. Jak malzonka premiera chetnie ujawni swoj majatek, ale kiedy
bedzie odpowiednie prawo. Jak zamiast debatowac z niezaleznymi mediami –
wytyka im sie ich zagranicznych wlascicieli.
Jak poprowadzic wywiad z prezesem Banasiem, nie wspomniawszy slowem o
aferze z jego udzialem. Jak wspierac pluralizm, likwidujac zespoly filmowe.
Jak zrobic z premiera gornika, a z gornika ofiare zachodniej ofensywy
klimatycznej. Jak wzmacniac wizerunek Polski, plywajac jachtem Polskiej
Fundacji Narodowej, ktory zawinie do stu portow w stulecie odzyskania
niepodleglosci. Oraz jak Fundacja potrafi za 5 mln dol. stworzyc
pieciominutowa reklame naszego kraju ze wsparciem duchownych roznych
Kosciolow.
Jak przez 10 lat wyjasniac tragedie lotnicza, a przez trzy lata – wypadek
samochodowy. Jak dziala akademia szkolenia kierowcow w Sluzbie Ochrony
Panstwa. Jak prawa reka aptekarza z Lomianek zostaje prawa reka ministra
obrony. Jak nie sposob wyjasnic, dlaczego zabito czlowieka w trakcie
przesluchania, i czyje nagrania jeszcze ma Falenta. Jak minister Zero mogl
nie wiedziec, ze jego viceZero kieruje fabryka trolli.
Jak mozna „zagubic” dowody w sprawie wypadku drogowego z udzialem pani
premier. Jak klamczuszek Kuchcinski moze uniknac sprawiedliwosci. Jak mozna
ukrywac nazwiska osob, ktore popieraly czlonkow Krajowej Rady Sadownictwa.
Dokad odlecial smiglowiec produkcji polsko-ukrainskiej. Jak dlugo mozna
trzymac w zawieszeniu dyrektora muzeum, ktory nie jest koszerny dla
ministra, a jak dlugo odkladac przesluchanie kluczowego swiadka w aferze
Srebrnej. Jak uznac wynik 1:27 za zwyciestwo i jak z takim bagazem wygrac
wybory.
Chyba tylko glosami felietonistow.
Daniel PASSENT

ZE SKARBNICY HISTORII
„Raport z oblezonego miasta”
Julien Bryan- amerykanski reporter i filmowiec zawsze staral sie byc
wszedzie tam, gdzie „dziala sie historia”. Majac 17 lat bral udzial w
slynnej bitwie pod Verdun jako kierowca ambulansu sanitarnego, uzbrojony
dodatkowo w aparat fotograficzny.
W latach 30-tych byl pierwszym amerykanskim dziennikarzem, ktory
kilkukrotnie przemierzyl wzdluz i wszerz ZSRR, fotografujac m.in. dzielo
kolektywizacji wsi radzieckiej. Rejestrowal rozkwit Turcji pod rzadami
Kemala Ataturka i narodziny hitleryzmu w Niemczech, robiac m.in. zdjecia w
czasie Parteitagu w Norymberdze.
W 1939 roku zostal korespondentem w Europie. Wybuch wojny zaskoczyl go w
Szwajcarii, gdzie spedzal urlop. Postanowil pojechac do kraju, ktory stal
sie pierwsza ofiara hitlerowskiego najazdu- do Polski. Przez Wlochy,
Jugoslawie i Rumunie dotarl do Lwowa. Tam wsiadl do pociagu i o 1.00 w nocy
7 wrzesnia dotarl do Dworca Wschodniego w Warszawie. „Podejrzanego”
przybysza zatrzymal patrol wojskowy. Z opresji wyratowal go jednak paszport
amerykanski. Szybko odszukal zablakana dorozke i wraz ze swoim cennym
bagazem (aparat fotograficzny, kamera filmowa, 50 rolek tasmy pisma
polecajace do polskiego MSZ), przez zaciemnione warszawskie ulice, dojechal
do wypelnionego uciekinierami- Hotelu Europejskiego.
Rano usilowal skontaktowac sie z ambasadorem USA, G. Biddle, ale w
ambasadzie juz go nie bylo. Kolejne kroki skierowal do MSZ, aby tam uzyskac
akredytacje i przezyl nastepne rozczarowanie. Jedynym czlowiekiem, ktory
mogl mu jeszcze pomoc, byl Stefan Starzynski, prezydent Warszawy. Bryan
otrzymal zgode na zdjecia i cenna pomoc w postaci tlumacza, przewodnika i
samochodu.
Byl w tym momencie jedynym „kims z zewnatrz”, ktory mogl bez ograniczen
dokumentowac dzielo zniszczenia miasta.”Nie mialem konkurencji”- wyznal
pozniej, z gorzka satysfakcja.
Tak rozpoczela sie kolejna wojenna sluzba J. Bryana, kronikarza oblezonej
Warszawy. Przydzielona mu do dyspozycji srebrna Skoda-rapid, z otwieranym
nadwoziem, krazyl po warszawskich ulicach bombardowanych przez Luftwaffe.
Docieral do zbombardowanych dzielnic natychmiast po nalocie, rozmawial z
ludzmi, robil zdjecia w szpitalach, m.in. na rogu Zelaznej i Nowolipia,
gdzie bomby zabily 14 matek z noworodkami. Fotografowal ludzi stojacych w
kolejce po chleb i zabitych. Tak powstalo np. jedno z najczesciej
publikowanych, po latach, zdjec przedstawiajace 12- letnia Kazimiere
Kostewicz kleczaca nad zwlokami zabitej siostry Anny.
21 wrzesnia nastapilo 3-godzinne zawieszenie broni dla umozliwienia
ewakuacji cudzoziemcow z krajow neutralnych. Julien Bryan opuscil w tym
dniu Warszawe, nie majac komu zaplacic rachunku za pobyt w Hotelu
Europejskim, jako” 29 czlonek ambasady szwedzkiej. W ciezarowce wojskowej
przedostal sie przez most Poniatowskiego na Prage, stamtad ostatnim
transportem przez Krolewiec do Szwecji. Tasmy ukryl w bagazu
dyplomatycznym. Trzy rolki przewiozla mloda Amerykanka w pojemniku od maski
przeciwgazowej.
Plonem kilkunastodniowego pobytu w oblezonej Warszawie bylo ponad 1500
metrow tasmy, z ktorej powstal 10-minutowy film dokumentalny „Siege”,
pierwszy w swiecie udokumentowany akt oskarzenia z przejmujacym osobistym
komentarzem J.Bryana. Oto jego istotne fragmenty:
„” Wlasnie powrocilem z Warszawy. Podczas mojego pobytu w oblezonym
miescie, fotografowalem zmagania i nedze ludzi, ktorzy znalezli sie w
obliczu okrucienstw wspolczesnej wojny. Przybylem do Warszawy siodmego dnia
wojny, by zobaczyc, ze jedna trzecia miasta lezy juz w gruzach.”
” Rzad polski, a wraz z nim wszyscy zagraniczni korespondenci zbiegli z
Warszawy na dwa dni przed moim przybyciem. To sa jedyne zdjecia robione w
miescie podczas jego oblezenia. ”
” Bomby sialy spustoszenie w zabudowie i w odpornosci psychicznej. Nikt
nie byl bezpieczny na ulicy”
Rozmawialem z mieszkancami podmiejskiego osiedla u granic Warszawy. Gdy
dowiedzieli sie, ze jestem amerykanskim fotografem wydalo sie, ze
uwierzyli, iz przybylem dluga droge z USA, by niesc im pomoc. Ale nie
moglem nic wiecej, jak tylko uchwycic utrwalone w ich rysach przerazenie,
zdziwienie, gniew, patos.
” Oto twarze oblezonego narodu. Ci bezbronni cywile byli prawdziwymi
ofiarami i tragicznymi bohaterami tej wojny. Oby Bog sie nad nimi
zlitowal”” Julien Bryan
Po wojnie J.Bryan odwiedzal Warszawe kilka razy. Ostatni raz w 1974 roku.
Mialem zaszczyt towarzyszyc J. Bryanowi, z grupa polskich dziennikarzy, w
tej jak sie wkrotce okazalo, ostatniej wizycie nad Wisla. Kiedy zegnalismy
sie na lotnisku, powiedzial krotko „To see You” (do
zobaczenia).Niestety,nie dane mu juz bylo dotrzymac tej obietnicy. Zmarl w
Nowym Jorku, 20 pazdziernika 1974r.
Wladyslaw SOBECKI

PARAFIADA, czyli jak plywac i nie zwariowac.
W nawiazaniu do problemu zasygnalizowanego przez Kube ( Kpt. Szymanskiego
).
” Baltyk to zimne morze, nad ktorym milosc udac sie nie moze”
Powszechne, idiotyczne podejscie, ze czlowiek silny psychicznie, to taki,
ktory nie pokazuje uczuc- zbiera negatywne zniwo.
Czlowiek silny ma byc zimny. Nie moze plakac, ani byc uczuciowy. Nie
powinien sie nad nikim litowac, bo w ten sposob pokazuje, ze jest miekki, a
on za wszelka cene chce uchodzic za twardziela, bo taki wizerunek jest
dobrze widziany!
Wszelkie dyrektywy korporacyjne zakladaja, ze czlowiek ma isc do przodu za
wszelka cene, a kazde zawahanie, zle o nim swiadczy,zas do ksztaltowania
jego charakteru ma sluzyc nieugietosc, niepokazywanie uczuc oraz
niezmiennosc pogladow i przekonan ( Czyli sztywnosc ).
Na ulicy ludzie twardzi i silni psychicznie nie usmiechaja sie, tylko maja
taki pryncypialny wyraz twarzy, ktory ma zaswiadczac, ze oto idzie
twardziel.
W zwiazku z powyzszym powszechny wizerunek czlowieka, ktory jest ludzki,
pomagajacy, omylny, zmieniajacy zdanie, a takze taki ktory pochyla sie nad
innym- jest rozumiany jako slaby!
Jesli sie do tego doda przestarzaly sposob ( traktowany jako przestarzaly
przez niektorych ), polegajacy na tym, ze czlowiek w procesie socjalizacji
powinien byc lepszy od innych, to mamy styl, gdzie ludzie wyszukuja
negatywny innych ludzi, aby byc od nich lepszymi.
Powinno to w zasadzie wygladac tak, aby starac sie byc lepszym od lepszych
od siebie, ale latwiej jest byc gora nad slabszymi…itd.
Przykladowo, jesli bosman nazbyt boi sie Kapitana, to moze wzbudzac strach
wsrod podleglych sobie marynarzy, aby sobie zrekompensowac nieprzyjemne
emocje,( nie jest to opowiesc o bosmanach, tylko przyklad…).
Zatem ludzie slabi, pokazuja na sile, ze sa silni( w szczegolnosci przed
slabszymi od siebie ), co powoduje oslabienie jednych i drugich oraz uczy
negatywnych zachowan.
Do gabinetu psychologa przychodzi coraz wiecej twardzieli ze sztywnoscia
pogladow i przekonan, ktorzy pekaja w koncu i nie wytrzymuja tego udawania.
A jednak okazuje sie, ze ludzie usmiechnieci, pomagajacy innym, litujacy
sie nad losem drugiego, ciesza sie lepszym zdrowiem i sa powszechnie
lubiani,
czego nam wszystkim zycze.
C.d.n.
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
———————-
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Szok i niedowierzanie. Michal Koterski i Marcela Leszczak nie sa juz
para. Dowodem ma byc fakt, ze oboje przestali sie obserwowac na
Instagramie. Trudno ocenic. Mam kolege, ktory kiedys wrocil do domu i
zastal w szafie golego faceta. A wcale nie byl zonaty.
* Najpiekniejszy polski aktor Maciej Musial nie traci tempa. Tym razem
spotyka sie z Miss Polski 2018 Olga Bulawa. Olga jest absolwentka prawa i
pracuje jako stewardesa. Stewardesom latwo znalezc wlasciwego faceta. Od
razu sa podzieleni na klasy.
* Wszystko wskazuje na to, ze najbardziej uzdolniony ze wszystkich
ministrow Bartlomiej Misiewicz wzial slub. Miejmy nadzieje, ze goscie byli
hojni. Kaucja i poreczenie to nie sa tanie rzeczy.
* Tancerz Zora Korolyow zaatakowal nowa edycje „Tanca z gwiazdami”. Wysmial
wysoko oceniony taniec Basi Kurdej-Szatan, a jury zarzucil uklady i
niesprawiedliwosc. Cytujac klasyka: Jesli taniec jest mowa ciala, to moje
cialo mowi nie.
* Edyta Gorniak wyznala, ze marzy o kolejnym dziecku, i zapytala Joanne
Krupe, czy nie odstapilaby jej swoich zamrozonych jajeczek. Jestem za.
Macierzynstwo jest super. Wstajesz rano, robisz sobie kawe, a w nocy
siadasz i ja spokojnie sobie pijesz.
* Sagi Weroniki Rosati i jej partnera Roberta Smigielskiego ciag dalszy.
Weronika zmienila w sadzie w USA nazwisko corki z Rosati-Smigielska na
Rosati. Pan Smigielski w sadzie w LA odwolal sie od tej decyzji i teraz
znowu corka jest Rosati-Smigielska. Coraz latwiej zmienic nazwisko, coraz
trudniej rodzicow.
* Dorota Doda Rabczewska calkowicie odstawila alkohol i poinformowala fanow
o skutkach tej niepojetej decyzji. To podobno dzika stymulacja
intelektualna, blyskotliwosc, dobra pamiec i lotnosc. Bardzo dobra decyzja.
Trzeba to oblac.
* Hanna Lis poprowadzi kulinarny talkshow w Wirtualnej Polsce. „O polityce
w kuchni nie rozmawiam, w tym programie nie bedzie polityki” – mowi
autorka. Dziwne. Jeden z serwisow WP notorycznie niszczyl jej rodzine. O
polityce nie rozmawiam, ale to jeszcze smieszniejsze niz Kukiz w PSL.
*Jest. Nareszcie. Po 30 latach kariery Norbi odnosi sukces. „Kolo fortuny”
prowadzone przez czlowieka dotychczas uwazanego za wokaliste zyskalo
widzow. Oglada go 1,4 mln osob. To jest o 1,4 mln wiecej od liczby fanow,
ktorzy kupili jego ostatnia plyte.
* Mateusz Borek zostal uznany za najcenniejszego dziennikarza komentujacego
pilke nozna. Szacowana „wartosc mediowa” Mateusza przekroczyla kwote 10,9
mln zl. Nie bardzo wiadomo, o co chodzi, ale jest pewne, ze taka kwote
Tomasz Hajto spokojnie wydalby na drinki.
* Odeta Moro, do niedawna Odeta Moro-Figurska, zostala nowa prowadzaca
programu „Onet rano”. Dziwny wybor. Nie znam uniwersalnej recepty na
sukces. Znam za to uniwersalna recepte na porazke: chec podobania sie
wszystkim.
* Kasia Smutniak wyszla za maz za wloskiego producenta Domenico
Procacciego. Co wazne, slub odbyl sie w tajemnicy, a zaproszeni goscie
mysleli, ze jada na urodziny aktorki. Ciekawe, kim byli swiadkowie. Znana
jest bowiem wloska tradycja likwidowania wszelkich swiadkow.
* W TVP2 wystartowal nowy kulinarny show o wszystko mowiacym tytule
„Najgorszy kucharz”. 16 kuchennych ignorantow trafi pod opieke dwoch
mistrzow kuchni. Co ciekawe, uczestnikow widowiska zglaszali niezadowoleni
czlonkowie rodzin. TVP tradycyjnie stawia na donosy.
* Aktor Mikolaj Krawczyk wzial slub ze swa wybranka Sylwia Juszczak. Co
ciekawe, tego samego dnia, w tym samym kosciele ochrzcili swoja corke
Konstancje. To powoli staje sie tradycja. Przypomina mi sie cytat z filmu:
Jezus nadchodzi! Udawaj, ze jestes zajety.
* Edyta Zajac-Rzezniczak potwierdzila w wywiadzie rozwod ze swym mezem,
pilkarzem Jakubem Rzezniczakiem. Wspolczuje. Zawsze twierdzilem, ze
bankructwo, kryzys i recesja sa gorsze od rozwodu. Stracisz polowe majatku,
ale nadal bedziesz mial zone.
* Marcin Dorocinski dolaczyl do obsady serialu „The Queen’s Gambit”
produkowanego przez Netflixa. Gratuluje. Aktor ma spedzic na planie 20 dni.
Rafal Zawierucha u Tarantino spedzil trzy miesiace i zostalo z tego szesc
sekund. Z kariera w USA jest jak z zawalem. Liczy sie kazda sekunda.
Kuba WOJEWODZKI

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKi
-a wiec Boski Lewandowski
PANSTWO” ZATOPKOWIE ZE SLOWENII
Juz bylismy w ogrodku, juz sie witalismy z gaska, a tu” furtka do zlota
zamknieta. Mistrzowie swiata w siatkowce nie beda mistrzami Europy,
Najwyzej- brazowymi medalistami, jesli Serbowie albo Francuzi „pozwola”-
dzis wybor rywala”
Co sie wydarzylo? Historycznie nic szokujacego, bo siatkarze Slowenii juz
wczesniej stawali naszym na drodze, wiec” raz jeszcze staneli. I zrobili,
co do nich nalezalo. A ze na boiskowym prostokacie byli lepsi? Byli, bez
dwoch zdan.
Moze naszych uspila wczesniejsza latwizna, moze stan koncentracji ustapil –
przez zanudzenie, albo przeszedl do obozu rywala; moze prawo jednego
slabszego dnia w dlugim turnieju zagralo”
Starali sie, ale mniej skutecznie niz rywale, ktorzy i starali sie, i
mogli” Pragnienie widac bylo w oczach, w zachowaniu, w oddaniu grze, byli
agresywni w natarciu, nasi starali sie byc agresywni, ale bardziej w
obronie”
Nie pojde na latwizne, czyli na zart, ze MM ( nie taki znow szyfr) znow
okazal sie „niefartowny”. Przeciez tym razem akurat zareagowal ladnie.
Wsparl decyzja o rzadowymm samolocie, nie obiecanka premii, ktora chyba po
mistrzostwie swiata jeszcze sie gdzies tula, albo zalatwieniem
orlenowskiego supersponsoringu dla Formuly 1- nie z przekonania, lecz z
checi odkupienia slow za latwo wypowiedzianych” Tym razem pomoc tez
wprawdzie byla „pijarowa”, ale przeciez w pierwszym rzedzie potrzebna i
autentyczna” Trener obiecal – dziekujac, ze podzieli sie medalem. Teraz
dopiero trzeba sie o takowy starac”
Zlosliwosci, wiec nie bedzie, gaworzenia o „wypadku przy pracy”- tez nie,
podziekowanie za walke – owszem, jak uznanie dla rywali. No i pewnie sa
nauki na dalsza czesc drogi ku przyszlorocznym igrzyskom olimpijskim. Ze
wciaz jestesmy w wielkiej grze, ale inni takze” Co musi mobiliizowac, nie
usypiac…
Slowem odskocze od meczu. Zeby w ogole komplementowac sportowa Slowenie.
Kiedys bylo takie pytanie-zarcik: „Jak sie nazywa ( ja) panstwo z
najwiekszym potencjalem sportowym. Odpowiedz brzmiala: Panstwo Zatopkowie!
Bo, Emil krolowalana swiatowej biezni, a Dana wtedy rzucala oszczepem na
miare olimpijskiego zlota”
Teraz odpowiedz na pytanie, traktowane juz w kategoriach geografii
politycznej zabrzmi- SLOWENIA! Ciut ponad dwa miliony mieszkancow, a jaki
sport! Pilkarze niedawno dali naszym popalic. W skokach narciarskich maja
Planice ( gigant, na ktory sie skacze ponad 250 metrow- Kamil Stoch 251, 5
metra w roku 2018; Schlierenzauer- 253, 5 metra Japonczyk Kobayashi – 252 m
itd.) oraz kadre swiatowej wartosci skoczkow. Hiszpanska Vuelte wygral
Sloweniec, drugi byl na trzecim miejscu… A teraz- siatkarze- juz ze
srebrnym medalem mistrzostw Europy, a wciaz w grze” Podziwiac i
pozazdroscic! Prawda. Warszawo” bo liczba mieszkancow jestes podobna?
Teraz glos zabierze lekka atletyka. Z nasza silna reprezentacje, choc bez
Pani Anity Wlodarczyk ( po interwencji chirurgicznej), wdziecznej
dziewczeco Panny Sofii- Zofii, bo slabuje, ale w sumie mocna. Katar,
mistrzostwa swiata i mimo ambitnych planow startowych juz tez watpliwosci.
Jak sobie dac rade z upalem, a w ogole, po co decyzje, ktore nie
uwzgledniaja, ze sportowiec to czlowiek i szacunek jego osobie oraz zdrowiu
powinien byc obowiazkiem glosujacych dzialaczy?
Rodacy maja jakies kamizelki chlodzace, ale to moze okazac sie pudrem
stosowanym w leczeniu zapalenia pluc.
” Duzym problemem bedzie przejscie z hotelu do autokaru. Roznice temperatur
moga siegac wowczas nawet 20 stopni Celsjusza.
– Boimy sie przeziebien. ”
„” Jesli bedzie jakis problem, PZLA przygotowane jest nawet na to, by…
Kupic klimatyzatory. – I postawic je chociazby w namiocie na stadionie
rozgrzewkowym. Choc mam nadzieje, ze nie bedzie to konieczne – zaznaczyl
Kecki.
Najwieksza zagadka jest reakcja poszczegolnych zawodnikow na warunki
atmosferyczne.
– Moze byc tez tak, ze organizm sie po prostu zbuntuje i powie: „nie bede
tu nic robic”. Pytanie, jak zareaguje wtedy trener i zawodnik. Czy panika,
czy na spokojnie zmienia swoje plany i beda w stanie sie do tego
dostosowac? Kto sobie z tym poradzi, bedzie mistrzem””
A kiedys, po lekkoatletach zostana Katarem uszczesliwieni pilkarze. Jaki
sens w tym bezsensie? Polityka i kasa?
Sa jeszcze aspekty dopingowe ( ciag dalszy rosyjskich klopotow, pogloski,
ze Kenijczycy tez wnosza znaki zapytania), medyczne – testosteron a
kobiecosc, ale zostawiam TO do innej okazji.
Andrzej LEWANDOWSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Francja przegrala z Serbia i zagra dzis o braz z Polska, a w niedziele
Slowenia z Serbia o zloto w siatkarskich Mistrzostwach Europy

-Gryf Wejherowo wykluczony z Pucharu Polski
Gryf Wejherowo zostal wykluczony z rozgrywek Pucharu Polski w sezonie
2020/2021. To poklosie wystrzelenia racy przez kibicow w trakcie
przegranego przez Gryfa meczu z Lechia Gdansk w 1/32 finalu PP. Raca
wyladowala tuz obok bramkarza Lechii, Zlatana Alomerovicia
Komisja Dyscyplinarna PZPN oprocz Gryfa ukarala tez Slask Wroclaw, ktory w
kolejnej edycji Pucharu Polski rozegra jedno spotkanie bez udzialu
publicznosci.
Klub z Wejherowa ukarano rowniez jednym spotkaniem bez udzialu publicznosci
na wlasnym stadionie w II lidze. Kibice tego klubu do 31 grudnia 2019 roku
nie moga tez wybierac sie w zorganizowanych grupach na wyjazdowe mecze w II
lidze.
Ta ostatnia kare nalozono takze na kibicow Slaska Wroclaw ukaranych za
wnoszenie zakazanej pirotechniki na stadion i probe napasci na
funkcjonariuszy.
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *