Dzien dobry – tu Polska – sobota, 28 listopada 2020

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

Rok XVII nr 312(5546) 28 listopada 2020 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Wstepniak

Najpierw Gargamel – kompletna dzis cisza. Nasz Pruszkowski „mafioso” wraca
do pracy w poniedzialek, a dzis jestesmy zdani na NFZ – a tam nie sa
przewidziane kontakty z rodzina

Powiem Wam czym w przyszym tygodniu bede sie zajmowal, moze Was to
zainteresuje i podesleci mi swoje przemyslenia.

Ruszamy z Industry Vaccination Focus Group. Czyli Spec Grupa ktora zajmie
sie szczepionkami na COVIDA dla marynarzy.

Naszym glownymi celami sa:

– zapewnienie dostepu do szczepionek marynarzo w pierwszej kolejnosci

– wypracowanie procedur i metod szczepienia

– zapewnienie pelnej wspolpracy przy rozpoznawaniu szczepionek przez rozne
panstwa

– wspolpraca z liniami lotniczymi, portami, i innymi „stake holders”

Teraz pytania do Was:

– jakie macie pytania

– czego najbardziej sie obawiacie (blagam tylko bez demagogi – konkretnie)

– jakie rozwiazania najbardziej by wam pasowaly. To jest wlasnie ten czas
aby o tym rozmawiac. Klasyczny „blue sky thinking” – nie martwcie sie czy
to sie uda – my od tego jestesmy. Ale nie wiedzac co chcecie nie bedziemy
wiedzieli jak to dostarczyc.

Zrobcie burze muzgow na statku, przegadajcie w zespole. Napiszcie w
punktach.

Nasze pierwsze spotkanie w ten czwartek 03.12.2020 – zloze Wam meldunek w
piatkowej gazetce.

Dzis w gazetce mamy Starszego Wajchowego – vzeam na Wasze komentarze. Sam
sie ustosunkuje do ciekawych przemyslen Jacka w poniedzialkowej gazetce.

I jeszcze ostatnie przypomnie – dajcie znac rodzinom w kraju. To jest tez
dla nich:

W poniedzialek mamy webinar dla marynarzy na temat JAK SOBIE RADZIC W
COVIDOWYCH CZASACH – aby wziac udzial:
Join Zoom Meeting: https://bit.ly/3nPy418

https://bit.ly/3nPy418?fbclid=IwAR15IZ5KhHff-ACiTgGd5wR2DIMksctHvT6TkkKd2zYepbOT61FMsnXYKvg
Meeting ID: 890 6344 1702
Passcode: 637800

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN) BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,numer
KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl
(odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie:
MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl banner
„wesprzyj nas”

Na dobry dnia poczatek: (Piotr N)

zatrudnia Najmana jako eksperta?
– Bo swietnie klepie. Na kazdy temat.

Swiat nie bedzie – Trzej Krolowie na kwarantannie.

Jesli przeciwnik sie nie poddaje, dolejcie jej ukradkiem
wodki do szampana.

Matka: syn juz jest duzy, ma ponad 18 lat, moze to czas pogadac z nim o
tych rzeczach?
Ojciec: ?
Matka: no wiesz, te tematy o motylkach i pszczolkach…
Ojciec: Aha, no dobra…
Ojciec: Synu…
Syn: tak, tato?
Ojciec: pamietasz jak tydzien temu bylismy na panienkach?
Syn: tak…
Ojciec: no to motylki i pszczolki robia to samo

Aby uwiesc kobiete, potrzeba niezwyklego umyslu, poczucia humoru i pewnosci
siebie.
Na tej liscie nie ma pieniedzy.
Nie mylmy polowania z kupowaniem.

W Niderlandii sluzby celne znalazly w bananach pol tony kokainy. To potezny
cios dla tych, ktorzy liczyli na biale swieta.

Jesli chcesz wiedziec, czy twoj kaszojad ma cechy przywodcze, zabierz go na
wies. Tam sprawdz, czy on gania za gesmi, czy gesi ganiaja za nim.

W tym roku kazdy z nas ma cos za uszami – najczesciej jest to gumka od
maseczki.

Psychiatra powiedzial, ze mam chorobe afektywna dwubiegunowa.
Nie wiem, czy sie smiac, czy plakac.

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 trwa i wiele wskazuje na to, ze szybko sie
nie skonczy. W Polsce zachorowalo juz 973 593 osob, zmarlo 16 746, a
wyzdrowialo 538 273 osob. Caly czas rosnie liczba zarazonych oraz ofiar
wirusa na swiecie. Epidemia zaczela sie w Chinach, ale przybywa pacjentow w
innych regionach. Oto mapa, ktora pokazuje zasieg koronawirusa oraz
najwazniejsze dane statystyczne. Zobacz, gdzie teraz jest najwiecej
zakazonych pacjentow i sprawdz, co musisz wiedziec o wirusie.

Tomek R cytuje Choldysa – Zbyszka zreszta:

Smierci sa teraz krotsze.

Gdy bylem maly, smierc kogos waznego, w katastrofie czy zwykle odejscie z
powodu wieku, czy na skutek zbrodni, kontemplowalo sie przez tydzien,
czasem dluzej. Media ja walkowaly, ludzie przezywali, omawiali w domach, w
pracy, w kawiarniach, na lawkach w parku. Kazda katastrofa, i to nie
najstraszniejsza, byla przedmiotem rozmow dlugo po zdarzeniu. Smierc byla
istotna. Ludzie z nia sie zmagali, byli poruszeni, przezywali strate,
czasem wlasne przerazenie. Zagladala nam w oczy.

Jestem w tym wieku, ze pamietam zamach na Kennedy’ego, samobojstwo Marilyn,
zbrodnie Zdanowicza, ktory zastrzelil dwoch policjantow, smierc mojego
kolego Janka L., ktory sie utopil w gliniankach na Ochocie, sasiada, ktory
sie zastrzelil w wannie, kumpla, ktory zasnal na trawie i sie nie obudzil,
a mial 17 lat i mial guza w glowie, o ktorym nie wiedzial, tego guza
rozgryzalismy tygodniami, w strachu i przejeciu. Byl nikim znanym, a
Express Wieczorny o tym pisal. Rano sie budziles i znowu o tym myslales,
przez wiele dni, chciales sie z kims spotkac, by to obgadac.

Z biegiem lat ten czas sie zaczal skracac. Dzis o smierci Diego Maradony w
mediach mowiono 24 godziny. Nastepnego dnia spadla z jedynek. O smierci
Marcina Krola kilka godzin i to tylko w glownych mediach. Gdy odszedl
Janusz Glowacki, nastepnego dnia w pewnej kawiarni rozmawiano o niej
zdawkowo, lekuchno, jak ktos zapytal, a byli to ludzie bohemy, wsrod
ktorych regularnie bywal, zero glebszej refleksji. Jakby kangur w Australii
komus uciekl. 5 zdan-mrukniec na krzyz, bez ciszy po nich, bo ktos wrzucil
inny temat. Smierc stracila na znaczeniu.

Nie wiem, czy to dobrze, czy zle. Nie mam zdania. Dzis umiera tyle osob
kazdego dnia, ze sa juz tylko liczba w rankingu. W gore, w dol. Miekiszon
trwa dluzej.

Rok 2020. Od pewnego czasu przesmykujemy sie nad nia, jakbysmy fruneli
dronem nad ulica, tyle sie na tej ulicy dzieje, tu pies kogos pogryzl, tam
policjant spalowal, facet idzie, zre hamburgera, sos mu cieknie na chodnik,
upapral sobie marynarke, znany pisarz umarl, podniesli podatki za ocet.
Dawniej smierc byla majestatem – dzis jest zgnieciona puszka po piwie na
wysypisku nic nie wartych informacji. Tylko bliscy zostaja z tym sami.

Spoko, ewrybady! 🙂 Mam pogodny nastroj, tylko postanowilem o tym napisac,
bo mi to wpada do glowy i wypada od kilku lat

Jaeck Kurski I jego pomysly

To pomysl w swej prostocie genialny. Skopiowac telewizyjny program
konkurencji, ktory polega na tym, ze „zwykli ludzie” siedza na kanapach i
komentuja to, co widza w telewizji. Szef TVP Jacek Kurski nie bylby jednak
soba, gdyby tego plagiatu nie ulepszyl. Nie, nie chodzi o bardziej okazale
kanapy, ktore moglby kupic z odsetek od prawie 2 mld zl, ktore co roku
dostaje z naszych wspolnych pieniedzy.
Otoz, Kurski kazal swym „zwyklym ludziom” komentowac polityke. A zeby miec
gwarancje slusznych pogladow wyglaszanych z ekranu, przebral ludzi PiS za
„zwyklych ludzi”. Sa wiec tam corka, ziec i znajoma posla PiS, jest
kandydat na wojta z PiS oraz radna powiatu, tez rzecz jasna z PiS. W
programie pojawia sie takze poslanka PiS z mezem. „Zwyklymi Polakami” sa
tez czesto pokazujaca sie w TVP fryzjerka razem z synem. Mowia, to, co maja
mowic. Ze Kaczorek fajny, opozycja jatrzy, a Czarzasty powinien dostac
gazem.
Czeka nas sporo odcinkow, bo rodzin i znajomych politykow PiS wartych
przebrania za „zwyklych Polakow” jest wiele – zwlaszcza tych, ktore dostaly
posady w spolkach skarbu panstwa i instytucjach panstwowych. Ale, Panie
Prezesie Kurski, moze Pan uatrakcyjnic program jeszcze bardziej. Wazny jest
repertuar! Nie, nie chodzi o puszczanie kanapowcom tworczosci ekspertow
politycznych TVP, czyli walk bokserskich pana Najmana i filmow przygodowych
pana Jakimowicza.
Proponuje, zeby w najblizszych odcinkach zaprezentowal pan dokumenty braci
Sekielskich o pedofilii w Kosciele i nasz onetowy film o farmach norek,
autorstwa Janusza Schwertnera. Ciekaw jestem opinii Panskich „zwyklych
Polakow”.

Senat opowiedzial sie za odrzuceniem nowelizacji ustawy covidowej
zmieniajacej zasady wyplacania dodatkow dla medykow. Przewiduje ona, ze
dodatki za prace z pacjentem z COVID-19 beda wyplacane jedynie pracownikom
medycznym skierowanym do takiej pracy, a nie wszystkim w nia zaangazowanym

Teraz senacka uchwala za odrzuceniem nowelizacji tej ustawy zajmie sie w
sobote Sejm. Glosowania w izbie nizszej zaplanowano na godzine 13.00.

To juz kolejna nowelizacja ustawy dotyczacej przeciwdzialania sytuacjom
kryzysowym zwiazanym z wystapieniem COVID-19 (tzw. ustawy covidowej). Za
jej odrzuceniem glosowalo w piatek wieczorem 51 senatorow, przeciw bylo 47.
Nikt sie nie wstrzymal.

Sejm pod koniec pazdziernika przeglosowal poprawki Senatu do ustawy
covidowej. Poslowie poparli – mimo negatywnego stanowiska rzadu – poprawke,
zgodnie z ktora dodatek w wysokosci 100 proc. wynagrodzenia przyslugiwac ma
wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy) pracownikom ochrony
zdrowia zaangazowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o
zakazenie – prezydent to podpisal.

Nastepnego dnia Sejm uchwalil kolejna nowelizacje. Jej projekt zostal
zlozony przez PiS w celu – jak wskazano w uzasadnieniu – naprawy bledu tzw.
konwalidacji podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli
covidowej. Rzecznik rzadu Piotr M�zller tlumaczyl, ze ustawa covidowa w
obecnym brzmieniu jest efektem pomylki w glosowaniach i jej wejscie w zycie
oznaczaloby wyplacenie dodatkowych wynagrodzen praktycznie wszystkim
lekarzom.

Dlatego tez kolejna nowelizacja przewiduje, ze dodatki za prace z pacjentem
z COVID-19 beda wyplacane jedynie pracownikom medycznym skierowanym do
takiej pracy, a nie wszystkim w nia zaangazowanym.

Widzane z Burty

Punkt widzenia…

W ciagu tygodnia zaliczylismy Vetting SIRE, 3 audyty klasowe, inspekcje
charterujacegoi zdalna kompanijna. Dowodzi to w prosty sposob, ze
koronawirus moze se paralizowac Swiat,ograniczenia podrozy, latania,
kwarantanny itp – to wszystko fura bo statkowy systeminspekcji dziala pelna
para. Kilka niekumatych elementow na statku blednie wykoncypowalo sobie,ze
skoro nie ma wiekszych trudnosci by sprowadzic na statek na jeden dzien
inspektorato rowniez nie powinno byc wiekszych problemow z ich podmiana. Co
za naiwnosc! Wszak z perspektywy Biura te dwie sprawy wygladaja calkiem
inaczej.No – inna jest gradacja waznosci.Vetting musi byc bezwzglednie
zaliczony aby statek mogl plywac i zarabiac kasiorke.Podmiana zalogi? cuz
dane mi bylo niedawno uslyszec mniej wiecej cos takiego – „pobyt na
stakujest standardowym elementem marynarstwa. Marynarze powinni byc do tego
przyzwyczajeni.Powinno to byc to oczywista normalnosca, ze taki pobyt moze
sie przedluzyc.Nie powinno to marynarzom robic zadnej roznicy – miesiac czy
kilka miesiecy dluzej.Nie powinno to wplywac na ich „wydajnosc”,
„mozliwosci”, sprawnosc, kondycje fizyczna i psychiczna….”.

Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia….Jeden z odwiedzajacych nas
inspektorow pochwalil sie niedawnym zaangazowaniem w konfernecji z udzialem
najwiekszych z najwiekszych w zegludze.Omawiano wizje statkow
autonomicznych-bezzalogowych. To co nasz inspektor mowil stanowi doskonaly
przyklad roznicy w pojmowaniuproblemow podmian zalogowych z naszej
statkowej perspektywy a tym jak to widzazeglugowi decydencji.

Otuz, przyjmujac, ze obecnie liczba zatrudnionych na statkach to 100%. W
takim razie problemy wynikajace z trudosci z podmianami to tez 100%. Jesli
wiec zmniejszymy zalogi o 50%to…. tak dobrze liczycie – waga problemow
podmian tez zmniejszy sie o polowe!No a jesli zalogi zlikwiduje sie
calkowicie to problem podmian definitywnie zniknie! Zatem to nie glupota i
brak logiki wprowadzonych na swiecie kowidowych rozwiazan, to nie
bezsilnosc morskich swiatowych instytucji, to nie brak
skoordynowanegopodejscia armatorow jest problemem. Problemem jestesmy my –
marynarze i toze trzeba nas zmieniac, ze tych podmian sie domagamy i ich
potrzebujemy.Jeszcze troche o tej konferencji – opieram sie dalej na
relacji rzeczonego inspektora. Zdaniem specjalistow wizja statku
kierowanego zdalnie lub calkowicie autonomicznego jest juz obecnie calkiem
realna. Niemniej potrzeba trudnych do oszacowania, wielkich nakladow na
sama wstepna faze badawcza.Trzeba rozwiazac problem niezawodnosci urzadzen
i calych systemow, zdalnego servisu, dublowania. Problemy klasyfikowania
takich urzadzen, systemow i calych statkow.Opracowac nowe, calkiem inne
normy i sposoby projektowania, konstruowania i budowania statkow i
wyposarzenia. Niemniej istotne bedzie rozwiazanie probemow bezpieczenstwa,
eksploatacji, nadzoru. Kwestie sytuacji awaryjnych, nowe konwencje, nowe
regulacje prawneno i – oczywiscie – nowe calkiem odmienne od dzisiejszego
podejcie do inspekcji, vettingow i kontroli. Juz to widze – przyjezdny
komputer wystawia non-conformity statkowemu serverowi co skutkuje pelnym
resetem a nawet bezlitosnym zezlomowaniem tegoz. Na szczescie mnie juz
wtedy na burcie nie bedzie.

Starszy Wajchowy.

Z zagranicy:

Halloweenowa masakra w CIA. Po latach przyznano, ze „byla bledem”

Klotnie, protesty i wulgarne napisy na scianach centrali amerykanskiego
wywiadu – tak w pazdzierniku 1977 r. oficerowie CIA zareagowali na
szokujaca informacje, ze nowo wybrany szef Agencji zamierza zwolnic ponad
800 oficerow. Ludzi zastapic miala nowoczesna technologia.

Dyrektor CIA Stansfield Turner otrzymal od jednego ze swoich dzialajacych
pod przykryciem oficerow nietypowa wiadomosc, zawierajaca zaledwie dwa
slowa: „p*eprz sie” – donosily amerykanskie media na przelomie 1977 i 1978
r. Jesli to prawda, Turner musial byc bardzo zdziwiony, gdy jego asystenci
potwierdzili, ze slowa wcale nie sa zadnym umownym haslem przygotowanym dla
dobra konspiracji, a nadawca po prostu probuje przekazac szefowi co o nim
mysli.

Dyrektor Turner stanowisko szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej objal na
poczatku 1977 roku na polecenie owczesnego prezydenta Jimmy’ego Cartera,
ktory uznal go za odpowiednia osobe do „zrobienia porzadku” w sluzbie. A
byl to czas, w ktorym cala Ameryka czekala na zmiany w Agencji, ktora od
paru lat znajdowala sie w centrum uwagi za sprawa licznych skandali. Jeden
z najpowazniejszych wybuchl pod koniec 1974 r., gdy w New York Times
pojawil sie artykul sugerujacy, ze CIA zaangazowana jest w niezgodne z
prawem dzialania wymierzone w obywateli amerykanskich, a takze
przedsiewziecia zmierzajace do fizycznej likwidacji dyktatorow – chociazby
Fidela Castro. Zawarte w tekscie informacje wkrotce okazaly sie prawda, a
nieprzyzwyczajeni do ujawniania szczegolow swojej pracy oficerowie CIA
musieli stanac przed politykami oraz kamerami i tlumaczyc sie z
podejmowanych decyzji.

Niedlugo po ukazaniu sie publikacji powolano specjalna senacka Komisje ds.
Wywiadu, znana szerzej jako „Komisja Churcha” (od nazwiska
przewodniczacego). Jej zadaniem mialo byc zbadanie nieprawidlowosci w
kluczowych agencjach amerykanskiej spolecznosci wywiadowczej – przede
wszystkim CIA i FBI. Poczatkowo czlonkowie Komisji spotykali sie
potajemnie, jednak juz po paru miesiacach postanowiono, ze przesluchan moga
sluchac wszyscy zainteresowani i szczegoly trafialy na pierwsze strony
gazet. Komisja Churcha ujawnila m.in., ze w latach 1952-1973 CIA prowadzila
kontrole korespondencji miedzynarodowej (funkcjonariusze skupiali sie na
Chinach oraz Zwiazku Radzieckim), ktorej zarowno adresatami, jak i
nadawcami byli obywatele amerykanscy.

Na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku oficerowie CIA fotografowali koperty i
dziennie zabierali do swoich biur na Manhattanie okolo 60 listow, ktore
nastepnie otwierali i kopiowali. Nastepnego ranka korespondencja, ponownie
zamknieta w taki sposob, aby nie zwrocic uwagi adresata, trafiala z
powrotem na poczte i wyruszala w dalsza podroz. Jak pokazalo sledztwo, CIA
otwierala w ten sposob listy m.in. Martina Luthera Kinga. Agencji nie
pomagal fakt, iz obok istotnych informacji podczas sledztwa wyplywaly tez
malo znaczace, ale sensacyjne fakty, ktore chetnie uwypuklala prasa.

Powszechne oburzenie wywolal chociazby fakt skonstruowania przez CIA
pistoletu strzelajacego trucizna, ktorego dzialanie przeanalizowalo dla
Agencji wojsko. Na swoje oraz CIA nieszczescie, podczas rozwazan na temat
mechanizmow rozprzestrzeniania sie trucizny wojskowi naukowcy postanowili
na miejsce ataku wybrac nowojorskie metro. Mimo ze byly to rozwazania
czysto teoretyczne i pistoletu nigdy nie uzyto – Amerykanie czytajacy o
broni na pierwszych stronach gazet mogli odniesc wrazenie, ze Agencja
faktycznie dopuszcza uzycie trucizny w transporcie publicznym, w samym
sercu Manhattanu. Zwlaszcza ze doniesieniom tym towarzyszyly rewelacje
faktycznie zaslugujace na uwage i takze dotyczace uzycia niebezpiecznych
substancji.

W kwietniu 1953 r. kierownictwo CIA zatwierdzilo projekt badawczy majacy na
celu ustalenie, czy istnieja substancje pozwalajace na przejecie kontroli
nad mozgiem przesluchiwanego (wzglednie innej osoby pozostajacej w
zainteresowaniu wywiadu) i tym samym wymuszenie na takim czlowieku
pozadanych dzialan. Mimo ze poczatkowo badania mialy pomoc znalezc
farmaceutyki pozwalajace na uchronienie amerykanskich szpiegow przed takim
„praniem mozgu”, po jakims czasie amerykanscy badacze zaczeli takze szukac
srodkow, ktore mozna bylo wykorzystac ofensywnie – poddajac ich dzialaniu
wroga. Naukowcy z CIA konsultowali sie nawet z Johnem Mulhollandem, slynnym
amerykanskim iluzjonista, ktorego wiedza miala pomoc oficerom wywiadu podac
przeciwnikowi odpowiednia substancje w sposob calkowicie niezauwazalny dla
ludzkiego oka.

W 1953 r. smierc poniosl jeden z naukowcow bioracych udzial w projekcie.
Mezczyzna, ktoremu koledzy podali LSD, wypadl lub sam wyskoczyl z okna
hotelu. Do dzis okolicznosci jego smieci pozostaja niejasne i wedlug
niektorych teorii mogl on byc zarowno ofiara nieudanego eksperymentu, jak i
zamachu przeprowadzonego przez chcacych utrzymac projekt w tajemnicy
kolegow. Niewykluczone tez, ze popelnil samobojstwo bedac juz trzezwy, a
jego decyzja nie miala nic wspolnego z tajnym projektem. Niemniej fakt, iz
jego historia opisana zostala w polowie lat 70. w prasie nie pomogl
reputacji CIA. Prezydent Jimmy Carter ktory urzad objal w roku 1977, juz
podczas kampanii prezydenckiej mowil, ze Agencja przynosi Amerykanom wstyd.
Gdy zostal glowa panstwa, postanowil zaprowadzic porzadek w Agencji i
odbudowac jej reputacje.

Znalezienie czlowieka, ktory odmieni CIA okazalo sie powaznym problem.
Pierwszy z kandydatow odmowil prezydentowi, drugi finalnie nie zostal
zaprzysiezony i powiodlo sie dopiero za trzecim razem. Wyznaczony na
stanowisko dyrektora CIA admiral Stansfield Turner do wywiadu trafil z
Marynarki Wojennej Stanow Zjednoczonych. Wedlug niektorych zrodel prezydent
mial znac admirala jeszcze z czasow studenckich.

Turner spodziewal sie, ze otrzyma bardzo wysokie stanowisko w armii. Gdy
dowiedzial sie, ze tak naprawde chodzi o sluzbe w cywilnym wywiadzie, jako
wojskowy musial przewidziec, ze moze miec problem z zaskarbieniem sobie
sympatii nowych kolegow. Na calym swiecie sluzby specjalne borykaja sie z
problemami wynikajacymi z rywalizacji pomiedzy sluzbami cywilnymi oraz
wojskowymi. Zolnierz przechodzacy do konkurencji (i na odwrot) czesto
traktowany jest jako „obcy” i nie inaczej bylo w tym przypadku. Problemy
pojawily sie juz w pierwszych dniach, kiedy to tymczasowo pelniacy
obowiazki szefa funkcjonariusz CIA odmowil towarzyszenia Turnerowi w
spotkaniach z kongresem. Podczas spotkan z nowymi podwladnymi admiral
rzekomo czul, ze odpowiadaja oni na jego pytania w sposob bardzo ogolnikowy

Niechec wielu oficerow do Turnera tylko zwiekszyla sie, gdy juz w pierwszym
roku sprawowania urzedu postanowil zupelnie zmienic sposob, w jaki CIA
zbiera najwazniejsze informacje i znacznie ograniczyc prace z agentura. Na
celowniku znalazly sie rozmaite przedsiewziecia zwiazane z takimi
dzialaniami. Stansfield Turner powiedzial znanemu badaczowi historii sluzb
specjalnych Timowi Weinerowi, ze „administracja Cartera nie miala nic
przeciwko tajnym operacjom”, przy czym uzywajac wyrazenia „tajne operacje”
(ang. *covert action*) mial na mysli misje CIA, ktore mialy wplynac na
sfere ekonomiczna, polityczna, wojskowa, jak i ideologiczna innego kraju w
taki sposob, ze tajemnica pozostawalo zaangazowanie Amerykanow. Wedlug
Turnera ograniczenie tego typu dzialan wynikalo z faktu, iz „sama CIA miala
problem z tajnymi operacjami, bedac w szoku wywolanym fala krytyki, ktora
spadla na Agencje”.

Jak mozemy sie dowiedziec z ksiazki Tima Weinera „Dziedzictwo Popiolow.
Historia CIA”, juz na samym poczatku sluzby w Agencji Stansfield Turner
przekonal sie, przed jakimi dylematami stoja oficerowie CIA. Admiral
poinformowany zostal bowiem przez podwladnych, ze sluzba zwerbowala agenta,
ktory ma szanse zostac czlonkiem organizacji terrorystycznej i tym samym
bezcennym zrodlem informacji dla Amerykanow, ale terrorysci wymagaja od
niego, aby udowodnil swoja lojalnosc mordujac wskazanego czlowieka. Turner
rzekomo nie zgodzil sie na takie rozwiazanie. Finalnie admiral postanowil,
ze CIA musi postawic przede wszystkim na zbieranie informacji przy uzyciu
nowoczesnych technologii. Wkrotce oficerowie pracujacy z agentura otrzymali
krotka informacje o planowanych zwolnieniach. Poczatkowo redukcje dotyczyly
okolo 200 oficerow – w tym takich, ktorzy mieli ogromne doswiadczenie i
byli bezcenni dla CIA oraz procesu szkolenia kolejnych pokolen szpiegow.

Niedlugo pozniej okazalo sie, ze zwolnienia obejma kolejnych pracownikow
Agencji – lacznie okolo 800. Funkcjonariusze dowiedzieli sie o decyzji
Turnera w pazdzierniku 1977 r., przez co tamte wydarzenia nazwane zostaly
„Halloweenowa masakra w CIA”. Poszkodowani zaczeli protestowac – niektorzy
nosili nawet specjalnie przygotowane koszulki z chwytliwymi haslami, w
gazetce przeznaczonej dla pracownikow pojawily sie zabawne rysunki, a na
scianach siedziby CIA rzekomo mniej zabawne napisy. To nie pomoglo i prace
faktycznie stracilo ponad 800 oficerow Agencji. Wsrod nich znalazl sie tez
oczywiscie mezczyzna, ktory odmowil towarzyszenia Turnerowi w spotkaniach z
kongresem. Prace otrzymalo za to 8 kolegow Turnera ” z Marynarki Wojennej.

Mimo slow dyrektora, ktory stwierdzil, ze funkcjonariusze w drugiej polowie
lat 70. sami bali sie tajnych operacji oraz krytyki, nie ulega watpliwosci,
ze znaczna czesc oficerow byla chetna do dalszego prowadzenia dzialan
metodami, od ktorych admiral chcial odejsc. Byli to ludzie, dla ktorych
wywiad agenturalny stanowil podstawe pracy. Trudno im bylo wyobrazic sobie
rozstanie z taka forma dzialan i skupienie na nowoczesnych technologiach.
Byli postepowi, ale slusznie twierdzili, ze satelity i inne urzadzenia nie
sa w stanie dotrzec do informacji tak szczegolowych jak te, do ktorych
dostep maja ludzie. Ponadto agentura oferowala interpretacje danych i znala
ich szerszy kontekst – czego nie mozna powiedziec o maszynach.

Wedlug specjalizujacego sie w tematyce bezpieczenstwa weterana
dziennikarstwa Edwarda Epsteina, admiral Turner mial jednak o wiele wiecej
powodow, dla ktorych ograniczyc chcial liczbe funkcjonariuszy w pionie
zajmujacym sie wywiadem agenturalnym. Wedlug Epsteina szef CIA odkryl, ze
wielu oficerow operacyjnych wyjezdzajac poza granice kraju na spotkania z
agentami przywlaszcza sobie znaczne srodki przeznaczone na wydatki podczas
podrozy. Do dyrektora mialy takze dotrzec niepokojace informacje o
romansach oficerow (ktore mogly doprowadzic do werbunku przez obce sluzby)
i mozliwych interesach z handlarzami bronia. Trudno powiedziec, w jakim
stopniu informacje pozyskane przez Epsteina zgodne sa z prawda.

Stansfield Turner odszedl z CIA w 1981 r., po 4 latach sluzby. Rozpoczal
kariere w swiecie nauki i przez lata walczyl o zmniejszenie ilosci broni
atomowej. Wywiad agenturalny nie zniknal i watpliwe, aby kiedykolwiek
jakikolwiek kraj calkowicie z niego zrezygnowal. A sam Stansfield Turner
przyznal po latach, ze redukcja etatow byla bledem. Dla zwolnionych
funkcjonariuszy slowa te nadeszly jednak za pozno.

Admiral zmarl w 2018 r., w wieku 94 lat.

Tajemnicza smierc Iranskiego naukowca

Istnieja „powazne oznaki” odpowiedzialnosci Izraela za zabojstwo iranskiego
naukowca ds. nuklearnych Mohsena Fakhrizadeha – napisal ambasador Iranu
przy ONZ w liscie do Rady Bezpieczenstwa i sekretarza generalnego ONZ.

W liscie, do ktorego w piatek dotarl Reuters, ambasador Iranu Madzid Tacht
Rawanczi ostrzega przed „awanturniczymi dzialaniami Stanow Zjednoczonych i
Izraela przeciwko Iranowi, zwlaszcza w koncowym okresie sprawowania wladzy
przez obecna administracje USA”.

W tej sytuacji, jak podkreslil dyplomata, Iran „zastrzega sobie prawo do
podjecia wszelkich niezbednych srodkow w celu obrony swoich obywateli i
zabezpieczenia swoich interesow”.

Iran – jak stwierdzil ambasador – oczekuje od sekretarza generalnego ONZ i
Rady Bezpieczenstwa zdecydowanego potepienia zabojstwa i „podjecia
niezbednych srodkow przeciwko jego sprawcom”.

Tymczasem po zabojstwie iranskiego naukowca sekretarz generalny ONZ Antonio
Guterres zaapelowal, poprzez swego rzecznika, o „powsciagliwosc i „unikanie
dzialan, ktore moga doprowadzic do eskalacji napiec w regionie”.

Znany iranski naukowiec ds. nuklearnych Mohsen Fakhrizadeh zmarl w piatek w
szpitalu po zamachu na jego zycie nieopodal Teheranu – poinformowal iranski
resort obrony. Fakhrizadeh zostal ciezko ranny wskutek eksplozji jego
samochodu i strzalow, oddanych w jego kierunku.

Poloficjalna iranska agencja Fars, uwazana za organ powiazany z iranska
Gwardia Rewolucyjna, podala, ze atak mial miejsce w Absard, malym miescie
polozonym na wschod od Teheranu. Swiadkowie mowia o odglosie eksplozji, a
nastepnie strzalach z karabinu maszynowego. Wedlug Fars atak wymierzony byl
w samochod, w ktorym znajdowal sie Fakhrizadeh.

Jak pisze AP, Fakhrizadeh byl uwazany przez rzad Izraela za szefa
iranskiego programu nuklearnego „Amad” (Nadzieja), ktory zostal zamkniety
na poczatku tego wieku. Izraelski premier Benjamin Netanjahu odmowil jednak
jakiegokolwiek komentarza w sprawie tego zamachu, choc jak zauwaza
amerykanska agencja, Tel Awiw od dawna jest podejrzewany o dokonanie dekade
temu serii zabojstw iranskich naukowcow.

Wedlug AP Izrael i Zachod zgodnie twierdzily, ze program „Amad” byl
operacja wojskowa, majaca na celu zbadanie mozliwosci zbudowania broni
jadrowej w Iranie. Iranska Agencja Energii Atomowej konsekwentnie jednak
utrzymuje, ze wszystkie prace nad energia nuklearna w Iranie prowadzone sa
w celach pokojowych, natomiast program „Amad” zostal zakonczony na poczatku
tego wieku.

Smierc Fakhrizadeha potwierdzil Hosejn Salami, dowodca Korpusu Straznikow
Rewolucji Islamskiej. „Zabojstwa naukowcow jadrowych sa najbardziej
brutalna konfrontacja, ktora uniemozliwia nam dotarcie do zdobyczy
wspolczesnej nauki” – napisal na Twitterze.

Z kolei Hosejn Dehghan, doradca duchowo-politycznego przywodcy Iranu
ajatollaha Alego Chamenei, ostrzegl na Twitterze: „W ostatnich dniach
syjonisci staraja sie zintensyfikowac i zwiekszyc presje na Iran. Zstapimy
jak blyskawica na zabojcow tego meczennika i sprawimy, ze pozaluja swoich
czynow!”.

Sport:

Jan Bednarek w rozmowie z brytyjskim „The Mirror” porownal polska
ekstraklase do Premier League. – To jak dwie kompletnie inne dyscypliny
sportu – ocenia obronca Southampton.

Bednarek to wychowanek Lecha Poznan, z ktorego odszedl w 2017 roku. Przed
transferem na Wyspy Brytyjskie zdazyl zagrac w 48 meczach polskiej
ekstraklasy. Z kolei w Premier League wystapil juz w 53 spotkaniach. „The
Mirror” poprosil go wiec o porownanie tych dwoch lig.

Roznica miedzy polska ekstraklasa i Premier League jest ogromna. Kiedy
bylem w Polsce i ogladalem lige angielska myslalem: „Nie ma wielkiej
roznicy”. Kiedy tu jednak przyjechalem i zagralem, to zrozumialem, ze to
jak dwie kompletnie inne dyscypliny sportu – mowil Bednarek.Polak od dwoch
sezonow jest jednym z najwazniejszych zawodnikow Southampton. Jego zespol
zajmuje obecnie piate miejsce w lidze, a Bednarek regularnie pojawia sie na
boisku. Zagral we wszystkich dotychczasowych meczach. W ostatnich latach
stal sie on duzo lepszym pilkarzem i rozwinal sie tez poza boiskiem.

Poprawa w chocby jednym procencie moze zrobic ogromna roznice. Dieta, praca
z fizjoterapeuta i inne z pozoru male rzeczy pomagaja ci w lepszej grze i
daja przewage nad przeciwnikiem. Rywalizacja w nowoczesnym futbolu jest
ogromna i nie wybaczylbym sobie, gdybym nie pracowal ciezko i nie dal sobie
szansy. Moge powiedziec o sobie, ze jestem utalentowany, ale jednoczesnie
chce ciezko pracowac i dawac z siebie wszystko, by byc coraz lepszym
zawodnikiem – mowil Bednarek.

Poczatek jego przygody w Anglii nie byl zbyt udany. W swoim pierwszym
sezonie w Southampton, Bednarek zagral tylko w pieciu meczach Premier
League – Roznica okazala sie wielka, przystosowanie sie do nowej ligi bylo
naprawde trudne, ale to bylo swietne wyzwanie dla mnie. Wiedzialem, ze
jesli bede ciezko pracowal, otrzymam nagrode. Zyciowe wyzwania sprawiaja,
ze jestem silniejszy i coraz bardziej zmotywowany. Chce byc tak dobry, jak
tylko moge – podsumowal Bednarek.

Nowe wyceny na Transfermarkt.de zmienily wiele w czolowce stawki pilkarzy
Bundesligi! Wzrost wartosci Roberta Lewandowkiego do 60 milionow euro
pozwolil Polakowi na miejsce w TOP 10, ale do wygranej brakuje wiele.

miana na szczycie w wycenach Bundesligi! Spadek wartosci 20-letniego Jadona
Sancho wykorzystal jego rowiesnik i kolega z zespolu, Erling Haaland. Obaj
maja teraz po 100 milionow euro wyceny na Transfermarkt.de. To wlasnie
pilkarze z Borussii Dortmund, a nie wielokrotnego z rzedu mistrza Niemiec i
zdobywcy Ligi Mistrzow, Bayernu Monachium, znajduja sie na szczycie listy.

Podopiecznych Hansiego Flicka rzecz jasna jednak nie brakuje: na podium
znalazl sie Serge Gnabry, a tuz za nim uplasowali sie Kimmich, Davies, Sane
i Alaba. Ostatnie trzy miejsca ex-aequo zajmuja dwaj pilkarze Bayernu: Leon
Goretzka i Polak, Robert Lewandowski. 60 milionow euro to rowniez wycena
rodzinka z RB Lipsk w tym zestawieniu, Dayota Upamecano.

Spadek Polskiej reprezentacji w Rankingu FIFA

Po listopadowych meczach reprezentacja Polski zaliczyla spadek w rankingu
FIFA. Na ten moment Polacy zajmuja 19 miejsce w klasyfikacji.

Po dzisiejszej aktualizacji Polacy zajmuja 19 miejsce w rankingu, zaraz za
Walia i Chile. W porownaniu z pazdziernikowym rankingiem nasza
reprezentacja spadla o jedno miejsce. Mecze Ligi Narodow przeciwko Wlochom
(0:2) i Holendrom (1:2) mialy znaczny wplyw na lokate Polakow. Liderem
klasyfikacji prowadzonej przez FIFA jest Belgia, na drugim miejscu znalazla
sie Francja, a na trzecim Brazylia. Listopadowy ranking jest bardzo
istotny, poniewaz to on wyznaczy koszyki losowania do eliminacji Mistrzostw
Swiata 2022. Polska znalazla sie w koszyku numer 2 razem ze Szwajcaria,
Walia czy Turcja.

Materialy z: Onet pl , Laczy Nas Pasja, wlasnej „czaszki” i z pomoca
Marynarskiej Sitwy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *