Dzien dobry – tu Polska – sobota, 28 grudnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 346 (5273) 28 grudnia 2019 r.
W E E K E N D

Jakie Bizancjum, jakie Bizancjum?????!!!!
To zwykla niekompetencja!!!! Pamietacie kawal o patrolu milicyjnym
chodzacym w trojke???? Jeden dowodzil, drugi umial …czytac a trzeci
pisac; czasami im dodawano psa, zeby sie nie pogubili. I teraz mamy to
wszystko w ministerstwach. W glupocie i niekompetencji bijemy wszystkich. W
takiej Szwajcarii rzad liczy 14 osob a u nas na razie 120 a bedzie wiecej,
bo rozdzielone jeszcze bedzie jedno ministerstwo. Cymbal pogania cymbala,
co drugi to okazuje sie jakis doktor z nadania Koziolka Matolka, co trzeci
to nawet profesor od spraw smiesznych i zbytecznych, no jednym slowem- nowa
elyta. Elyta specjalnej troski. Lekarze narzekaja, ze w Polsce obumiera
psychiatria, ze oddzialy psychiatryczne sa masowo likwidowane!!! Mnie to
wcale nie dziwi – kogo maja leczyc, jak wiekszosc pacjentow przestala sie
leczyc i zaczepila sie w rzadzie lub na innych panstwowych posadkach????
Czy w tym kontekscie dziwi jeszcze kogos benefis Zenka Martyniuka????
Przeciez juz jeden cymbal oznajmil, ze w zasadzie tworczosc Zenka, to mozna
porownac wprost do tworczosci Pendereckiego czy Lutoslawskiego!!!!! A to
nie koniec zidiocenia
Krzysztof LEWANOWICZ. . .

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na koncie Marynarskiiego Pogotowia Gargamela wynosi 2.375,84 (dwa
tysiace trzysta siedemdziesiat piec zl 84). Wplaty w ostatnim, skroconym
tygodniu to 2.280 zl, a wydatki – zaplata za wizyte kontrolna pluc Moniki
Kruszynskiej w Wiedniu oraz rozliczenie zakupu aparatow sluchowych dla
Bogdanka- czekaja na zrealizowanie.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom �sLiver”
Krakow

Chcieliscie aukcji? No to ja macie!
POL LITRA DLA MALUCHA
Cisneliscie mnie zebym powtorzyl udana aukcje nalewek z lata. Dzieki
Starszemu Wajchowemu, ktory wystawil na licytacje flaszke nalewki z aronii
i flaszke Mochito pigwowego, oglosilem tuz przed swietami; cena wyjsciowa
po 100 PLN za butelke. Odpowiedz nadeszla JEDNA: 300 zl za Mochito, aronia
nie znalazla amatora. Przypomina mi to kapitana pirackiej korwety, ktory
biadal na mostku:- Baby mam na burcie, a nie oficerow. Trzy dni plyniemy,
a jeszcze krwi na burcie nie widzialem! Czyzbym i ja w Czytelniczym Gronie
mial-nie daj mi Boze- abstynentow? Swieta minely, a gorzala- jak dziewica-
nietknieta. Moze perspektywa Sylwestra o tzw. suchym pysku Was poruszy?
Aronia 100 PLN po raz pierwszy, mochito 300 PLN po raz drugi
KTO DA WIECEJ?
Gargamel Zazenowany

Pogoda w kraju
Niemal calej Polsce snieg. Temperatura od -1 do 3 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
(Remanenty poswiateczne Krzysztofa Lewanowicza)
———————-
-Odebralem na poczcie emeryture i ide do domu zaszalec. zaswiece sobie
swiatlo na pol godziny”

-Za kazdym razem, jak zaczynam zdrowo zyc, nadchodza swieta, wakacje, albo
sobota”

Zona do meza gleboka noca:
-Heniu, w kuchni piszczy mysz.
– To co, kurwa, mam ja naoliwic?

-Policja? Chcialabym zglosic zaginiecie meza
-Od kiedy nie ma go w domu?
-Od dwoch tygodni
-I dopiero teraz Pani to zglasza?
-No jutro, kurwa, ma wyplate!

-Kope lat! Co u ciebie slychac, jak dzieci?
-Syn zrobil doktorat z historii sztuki, corka skonczyla socjoloie z
wyroznieniem. Tylko Najmlodszy troche sie wylamal, bo zostal zwczajnym
zlodziejem”
-To pownienes wykopac go z domu”
-Nie moge; tylko on przynosi jakies pieniadze…

S L O W O N A S O B O T E
(Dostarcza, skraca i redaguje Michal Bielinowicz)
�sBISKUPIZM�s WISI NADA POLSKA
Mysle, ze polskim problemem wcale nie jest ekologizm, tylko biskupizm –
fakt, ze biskupi im glupsi, im bardziej nieoczytani i ciemni, tym glosniej
krzycza o rzeczach, na ktorych kompletnie sie nie znaja. Tym samym
potwierdza sie po raz kolejny, ze wiedza, kiedy siedziec cicho i nie
oblekac swojej zenujacej nieswiadomosci lub braku rozumu w slowa, jest
jedna z cenniejszych ludzkich umiejetnosci.
Nie, nie bede polemizowac z abp Jedraszewskim, bo jest to czlowiek z
gatunku tych, ktorzy nie zasluguja na moja polemike. Juz Platon mowil, ze
zeby mogla miec miejsce rozsadna dyskusja, musi byc spelnionych kilka
warunkow, bez ktorych zaczynanie wymiany zdan po prostu nie ma sensu.
Ludzie ktorzy rozmawiaja musza miec podobne wyksztalcenie i poziom
oczytania, ogolnej wiedzy o swiecie, otwartosci na argumenty, zblizone moce
intelektualne – bo to przeklada sie na umiejetnosc analizy i abstrakcyjnego
myslenia, oraz podobny poziom kultury osobistej i kultury dyskusji – bo w
sposob oczywisty nie ma sensu gra w szachy z golebiem, ktory poprzewraca
pionki, narobi na szachownice i odleci, w przekonaniu, ze wygral partie. I
juz te, jakze podstawowe wymogi eliminuja z debaty publicznej wiekszosc
hierarchow bioracych w niej udzial. Z arcybiskupami Jedraszewskim czy
Michalikiem na czele.
Warto jednak odnotowac socjologiczne zjawisko, jakim jest postepujaca
glupota i prymitywizm wielu wypowiadajacych sie publicznie, w imieniu
Kosciola katolickiego biskupow, ktorzy osmieszaja sie publicznie i
osmieszaja instytucje, ktora reprezentuja opowiadajac bzdury, ktore nie
bronia sie nawet w swietle porzadnego (czyli nie pisanego przez ekspertow
polskiego MEN), podrecznika do klasy pierwszej szkoly podstawowej.
Ekologia jest zagrozeniem? Serio? W swietle dowodow naukowych i badan
naprawde nie wstydzi sie tego mowic 70-letni facet? Co z panem nie tak,
biskupie Jedraszewski? Co i w ktorym momencie poszlo az tak dramatycznie
zle, ze nie wstydzi sie pan opowiadac rzeczy skrajnie kompromitujacych
kazdego doroslego czlowieka, o przecietnym chocby IQ?
W erze telewizji i internetu nawet wtorny analfabetyzm nie usprawiedliwia
plecenia takich dub smalonych.
Zjawisko biskupizmu nie obejmuje jednak rzecz jasna wylacznie durnych
wypowiedzi biskupow, niepokoi raczej fakt milczenia Kosciola wobec takich
wypowiedzi. To milczenie moze oznaczac, ze jest przyzwolenie Kosciola na
to, by wypuszczac pojedynczych biskupow jak bulteriery, ktorych zadaniem
jest celowo rozsierdzac opinie publiczna i odwracac jej uwage od naprawde
istotnych rzeczy, jak kolejna czesc filmu braci Sekielskich o tym, jak
Kosciol kryl systemowo i swiadomie pedofilie swoich kaplanow i pomagal
pedofilom uniknac kary. Lub poczynan PiS, ktore wyprowadza nas wlasnie z UE
niszczac resztki niezaleznego sadownictwa.
Dlatego nie zaszczyce Jedraszewskiego i ekologizmu ani slowem.
Proponuje natomiast porozmawiac powaznie o kondycji umyslowej polskich
biskupow i ich zwierzchnikow i o swiadomej polityce Kosciola, ktora nie
sluzy juz niczemu poza kryciem przestepstw ksiezy, obrzydliwych i
niewyobrazalnych i robieniu kasy przy pomocy partii politycznej, ktorej
kosciol sluzy. O korupcji, ktorej dopuszcza sie Kosciol, przehandlowujac
wartosci, ktorym przyrzekal sluzyc w zamian za wladze i pieniadze. Zamiast
o ekologizmie, porozmawiajmy o biskupizmie. Wnioski z pewnoscia beda bardzo
pouczajace.
Eliza MICHALIK

Enpassant
MY Z POKOLENIA POLANSKIEGO
Znakomita publicystka Dominika Wielowieyska tym razem zajela sie sprawa
Romana Polanskiego („Pokoleniowy spor o Polanskiego”, „GW”, 23 grudnia).
Nie zabieram glosu po to, zeby osadzac wybitnego artyste, tylko zeby
zdystansowac sie od logiki pokoleniowej, ktora stosuje red. Wielowieyska,
zwalajac jak gdyby przyczyny zjawiska na dawne czasy i obyczaje.
„W tym swiecie [dominacji mezczyzn – Pass.] normalne jest, ze szef sypia z
podwladna” – pisze Wielowieyska. Nie ma w tym nic zlego, sama chciala. Nie
ma w tym nic nadzwyczajnego, ze 40-latek uwodzi nastolatki ponizej 18. roku
zycia. Przeciez chcialy tego. Jest wolnosc obyczajow, jest rewolucja
seksualna. Kazdy spi, z kim chce.
To jest swiat pokolenia Polanskiego – czytamy dalej. Ten swiat odchodzi w
przeszlosc, a jego mieszkancy nie moga tego przebolec. Przeciez bylo tak
fajnie. „Tymczasem tak naprawde to jest opowiesc o wykorzystywaniu wladzy i
wplywow w sferze seksu i stosunkow damsko-meskich. I ta opowiesc sie
zmienia”.
Nieco dalej red. Wielowieyska stawia kropke nad i: „W swiecie pokolenia
Polanskiego jest inaczej. Oni sypiaja z kobietami, ktorych kariera i pensja
od nich zaleza. I gdy po kilku latach beda oskarzeni o wymuszanie seksu, o
naduzywanie wladzy wobec kobiet, ” to beda bardzo zdziwieni. Jak to? Oni
niczego zlego nie zrobili. Sama chciala”.
Tyle Dominika Wielowieyska. A teraz ja jako samozwanczy przedstawiciel
„pokolenia Polanskiego”, tez 80+ i o podobnym (tout proportions garde)
przebiegu: Holokaust, ocalency, wielka (w przypadku Romana Polanskiego)
kariera i udane zycie zawodowe w moim przypadku. Wydaje mi sie, ze pani
Wielowieyska ma troche uproszczony poglad na sfere mesko-damska w naszym,
Polanskiego i moim, „pokoleniu”. Nie istnieje cos takiego jak „pokolenie
Polanskiego”. Stosunki w Hollywood malo przypominaja stosunki w Polsce.
Pol wieku temu wykorzystywanie seksualne kobiet nie bylo tak
rozpowszechnione, jak by wynikalo z artykulu pani Wielowieyskiej. Los
kobiet bardziej niz dzisiaj zalezal od przelozonych plci meskiej, ale awans
przez lozko nie byl tak powszechny, by mowic o „pokoleniu” Polanskiego.
Srodowiska, w ktorych ja sie obracalem i o ktorych moge miec swoje zdanie,
od koedukacyjnego domu akademickiego w St. Petersburgu (1955/56) i lacznie
siedmiu lat w USA, poprzez srodowisko dziennikarskie i dyplomatyczne II
polowy XX w., w tym odpowiedzialne stanowisko w amerykanskiej redakcji w
Bostonie w latach 90. – nie potwierdzaja tak kategorycznej diagnozy red.
Wielowieyskiej. Nie bylo to takie proste. Za czasow naszego „pokolenia”
dziewczyny i kobiety mialy cos do powiedzenia w sprawie swoich relacji z
mezczyznami, umialy zapalac zielone, zolte lub czerwone swiatlo. Owszem,
byly kontakty interesowne, ale to byl margines. O awansach w duzym stopniu
decydowaly inne wzgledy. Poza historiami z Hollywood nie slyszalem o
przypadkach wykorzystywania substancji narkotycznych czy innych
powodujacych zgode kobiet na wspolzycie. Jedyna taka „substancja”, dosc
powszechnie stosowana, byl alkohol, ale to inna sprawa.
Wydaje sie, ze jesli juz artykul p. Wielowieyskiej jest po czesci trafny,
to w odniesieniu do pewnych srodowisk, a nie do „pokolenia”. W naszym
pokoleniu ogromna wiekszosc wiedziala, co jest dobre, a co zle, kto to jest
nieletnia, kto jest dzentelmenem, co to jest kultura i odpowiedzialnosc. A
ze nie kazdy bral to sobie do serca, to inna sprawa.
Daniel PASSENT

Norwegom tez sie zdarza”
HISTORIA JEDNEJ KATASTROFY
8 listopada 2018 roku norweska fregata KNM Helge Ingstad (F313) typu
Fridtjof Nansen zderzyla sie na polnoc od Bergen z cywilnym zbiornikowcem.
Fregata wracala z cwiczen „Trident Juncture”. Okolo godziny 4.00 doszlo do
kolizji ze statkiem Sola TS, idacym w asyscie holownika z terminala
naftowego Sture. Zbiornikowiec wbil sie w prawa burte fregaty na wysokosci
srodokrecia……
Wobec grozby zatoniecia jednostki dowodca okretu podjal decyzje o
wyrzuceniu na brzeg. Proba jej ustabilizowania sie nie powiodla i po
zerwaniu lin okret zatonal piec dni po wypadku. Przez kolejne tygodnie
trwalo usuwanie z zatopionej jednostki uzbrojenia, a takze przygotowania
do jej wydobycia, ktore zakonczylo sie sukcesem na poczatku marca 2019
roku……
…Fregata KNM Helge Ingstad i zbiornikowiec Sola TS zderzyly sie we
fiordzie Hjeltefjord we wczesnych godzinach porannych 8 listopada 2018
roku. Na pokladzie okretu znajdowalo sie 137 marynarzy zawodowych i sluzby
zasadniczej. W czasie wypadku na mostku przebywalo siedmiu marynarzy, w tym
dwoch uczniow…..
Fregata szla na poludnie z predkoscia 17 – 18 wezlow z systemem automatycznej
identyfikacji (Automatic Identification System, AIS) ustawionym na tryb
pasywny, to znaczy: nie transmitowala sygnalu AIS. Zaloga fregaty
poinformowala Sluzbe Ruchu Statkow (Vessel Traffic Service, VTS) w Fedje o
wejsciu w rejon jej odpowiedzialnosci i kontynuowala rejs zgodnie z planem.
W tym czasie napelniony ropa zbiornikowiec Sola TS poinformowal VTS o
opuszczeniu terminala. Na Soli byly wlaczone swiatla nawigacyjne, a
dodatkowo na pokladzie bylo wlaczonych kilka dodatkowych reflektorow
oswietlajacych poklad, na ktorym zaloga prowadzila ostatnie prace
porzadkowe.
Bezposrednio przed kolizja VTS Fedje nie sledzil przejscia fregaty na
poludnie przez Hjeltefjord. Natomiast zaloga zbiornikowca i pilot widzieli
fregate – probowali ja ostrzec i uniknac kolizji. Zaloga okretu nie
zorientowala sie w sytuacji do momentu, az bylo zbyt pozno na reakcje.
Kolizja nastapila dokladnie o godzinie 4:01:15. Sola TS uderzyl w prawa
burte fregaty na wysokosci srodokrecia, tuz przed magazynem torped……
…Dochodzenie wykazalo, ze do wypadku doszlo z powodu rownoczesnego
wystapienia wielu czynnikow zwiekszajacych ryzyko. Dotycza one aspektow
technicznych, operacyjnych, organizacyjnych i systemowych.
Z powodu niedoborow kadrowych w norweskiej marynarce wojennej i aktualnej
sciezki kariery dla jej oficerow nie ma dostatecznej liczby
wykwalifikowanych nawigatorow do sluzby na fregatach. Do pelnienia wachty
na mostku sa wiec dopuszczani oficerowie niemajacy odpowiedniego
doswiadczenia, ktorzy spedzili mniej czasu jako oficerowie wachtowi, niz to
bylo w przeszlosci. Ponadto ci niedoswiadczeni oficerowie sa wyznaczani do
prowadzenia szkolenia. Dodatkowo wiele aspektow sluzby na mostku nie
zostalo nalezycie opisanych i ustandaryzowanych…….
…Zaloga nie byla w stanie dostatecznie szybko sie zorientowac, ze obiekt
emitujacy mocne swiatlo, ktory – jak sadzili marynarze – znajduje sie na
ladzie, jest w rzeczywistosci zbiornikowcem na kursie kolizyjnym.
Organizacja pracy, dowodzenie i praca zespolowa na mostku okretu staly na
niskim poziomie. W polaczeniu z malym doswiadczeniem oficerow i prowadzonym
w tym momencie szkoleniem dwoch kadetow, doprowadzilo to do sytuacji, w
ktorej obsada mostku nie byla w stanie uzyskac calosciowego obrazu ruchu
statkow w otoczeniu fregaty. Po zakodowaniu w swiadomosci wachty
informacji, ze zbiornikowiec jest obiektem na ladzie i ze przejscie jest
nadzorowane przez VTS, zbyt malo korzystano z radaru i systemu AIS do
kontroli otoczenia….
BOJARCZ

SERWIS DOBRYCH WIADOMOSCI
Kazdego dnia przychodzi do nas mnostwo zlych lub smutnych informacji. Tu
nie znajdziesz zadnej z nich. Co tydzien dziele sie z Wami moim
subiektywnym wyborem informacji waznych lub mniej waznych, powaznych lub
mniej powaznych, ale zawsze pozytywnych.
Dobrego Nowego Roku!
Bartosz WEGLARCZYK

Sweterki dla pinwinow
Alfred Date to majacy 109 lat emeryt z Australii, ktory wychowal 7 dzieci i
ma obecnie 20 wnukow. Pan Alfred od 1930 roku profesjonalnie zajmowal sie
dziewiarstwem i tkactwem. Australiczyk postanowil wykorzystac swoje ponad
80-letnie doswiadczenie, by pomoc zagrozonym wyginieciem pingwinom z wyspy
Phillip Island.
Emeryt postanowil pomoc pingwinom na prosbe Fundacji Victoria’s Phillip
Island Penguin Foundation, ktora zajmuje sie opieka i wychowywaniem
Pingwinow Malych (Little Penguin lub Fairy Penguin), ktorych siedliska
zostaly skazone wyciekami ropy, lub smieciami. Te wyjatkowo ciekawe
nieloty mozna spotkac jedynie u wybrzezy Nowej Zelandii i na poludniu
Australii, od Perth na zachodzie, przez Tasmanie, az po Sydney wschodzie.
Fundacja oglosila na swojej stronie internetowej, ze poszukuje chetnych
wolontariuszy, ktorzy pomoga uszyc dla pingwinkow ubrania na zime.
Sweterki od Pana Alfreda sa nie tylko niesamowicie urocze, ale rowniez
odpwiednio dopasowane i wykonane z najwyzsza starannoscia. Zeby jak
najlepiej przystosowac ubranka do rozmiarow ptakow, pan Alfred korzysta z
pluszowych manekinow, ktore sluza mu jako modele. Niestety pan Alfred
odszedl w 2016 roku, jednak jego ubranka do dzis sluza pingwinom.
—————————–
Pies nie zdazyl do windy. Mogl zginac”
W poniedzialek 27-latek wracal z pracy, wysiadl z windy, a kiedy sie
odwrocil zobaczyl, ze pies jego sasiadki, przypiety do smyczy, nie zdazyl
za nia wsiasc. Drzwi sie zamknely, winda zaczela jechac do gory. Mathis
podbiegl do zwierzecia i zaczal odpinac mu obroze. Jak sam mowil w rozmowie
z NBC News, nie bylo to latwe ze wzgledu na gesta siersc psa. – Przez caly
czas slyszalem jak wlascicielka krzyczy. Kiedy ja zobaczylem siedziala na
podlodze i plakala. Bylo mi jej bardzo zal – dodal. Zwierzeciu nic sie nie
stalo i bezpiecznie wrocilo w rece swojej wlascicielki. Nagranie z akcji
ratunkowej, ktore opublikowal sam Mathis obejrzalo juz ponad 12 milionow
osob.
—————————————–
Polska pomoc dla iranskiego Kierowcy
Prawdziwy dinozaur wsrod ciezarowek, to rzadko spotykany w Polsce
amerykanski International 9670 na iranskich numerach rejestracyjnych.
Wiekowy pojazd obsluguje m.in. trase miedzy Iranem a Polska (do pokonania
ok 5 tys. km w jedna strone). Niestety jego grudniowa podroz przez Polske
skonczyla sie w okolicach Czestochowy, gdzie stara ciezarowka (kierowca
jest jej wlascicielem i pracuje na wlasny rachunek wedlug stawek
narzuconych przez panstwo) na dobre odmowila posluszenstwa.
Dzieki zaangazowaniu m.in. portalu 40ton.net, sprawa pomocy zajelo sie
mnostwo osob. Wedlug informacji serwisu, z pomoca ruszyli inni kierowcy,
warsztaty samochodowe, ogolnopolska telewizja, firmy transportowe oraz
lokalni mieszkancy i osoby zwiazane z Iranem. Chetnych do wsparcia
iranskiego kierowcy finansowo tez nie brakuje.
Szybko okazalo sie, ze usterka jest znacznie powazniejsza niz poczatkowo
sadzono. Zakladano bowiem, ze awaria dotyczy jedynie rozrusznika. Po
inspekcji silnika doszukano sie drobnych elementow metalowych w oleju oraz
wody zmieszanej z olejem w ukladzie chlodniczym. W gre wchodzi zatem
generalny remont, co jest sporym wyzwaniem technicznym (chocby dostepnosc
czesci), jak i finansowym.
Do polowy grudnia na ten cel zebrano juz ponad 217 tys. zl. Niewykluczone,
ze uda sie zebrac znacznie wyzsza kwote, gdyz do konca zbiorki pozostaly
jeszcze ponad trzy tygodnie.
Na final sprawy czeka takze sam kierowca, ktory pozostaje w naszym kraju.

Do FC Liverpool
�sTHE KLOPP” PASUJE IDEALNIE
Ma swoj pub, kilka murali i juz jest jednym z symboli miasta. Jurgen Klopp
podbija Liverpool jak kiedys Beatlesi, a polskiemu pracownikowi klubu od
razu powiedzial: „rusz dupe!”.
Dzien przed podpisaniem kontraktu z klubem, na poczatku pazdziernika 2015
roku, Jurgen Klopp poszedl z zona na piwo niedaleko hotelu, w ktorym spali.
W bluzie z kapturem i czapce z daszkiem siedzial na zewnatrz restauracji i
spokojnie saczyl chmiel z duzego kufla. W koncu zauwazyla go grupa
dziewczyn idacych na impreze. Rozlegl sie pisk. – To on! – krzyczaly.
Zrobilo sie zbiorowisko, niemiecki trener podpisal kilka koszulek i ustawil
sie do zdjec. Z browarem w reku.
Taki jest, ludzki, jakby chodzil do baru regularnie, siadal z boku, nic nie
mowil i sluchal, czego pragna kibice Liverpoolu. A pozniej na treningu
tworzyl zespol, o jakim fani z czerwonej czesci miasta marza od lat.
Relacje z ludzmi sa dla niego najwazniejsze. Na pierwszym spotkaniu z
pracownikami Liverpoolu wszystkich zaskoczyl.
– Poprosil, zeby przyszli wszyscy zaangazowani w tworzenie klubu, takze
panie od pralni i sprzataczki – opowiada Radoslaw Chmiel, Polak, ktory
przez kilka lat tworzyl media spolecznosciowe druzyny z Anfield.
– Najpierw wyglosil gorace, pietnastominutowe przemowienie. Ze jestesmy
jedna wielka rodzina i niewazne, czy strzyzesz trawe czy wstawiasz pranie,
oddajesz zdrowie i pracujesz na marke klubu tak samo jak Salah czy Firmino.
Pozniej podszedl do kazdego, a bylo nas tam okolo trzystu, uscisnal dlon i
pytal o rozne sprawy. Kiedy dowiedzial sie, ze jestem z Polski, szeroko sie
usmiechnal i odparl: „znam cos w twoim jezyku – rusz dupe!” – wrzasnal. Od
razu nas kupil – wspomina Chmiel.
Chodzi na mecze dziewieciolatkow
Nie znajac historii, mozna by przypuszczac, ze Jurgen Klopp urodzil sie w
Liverpoolu i swoimi dokonaniami wyniosl miasto ponad przecietnosc. Trener
druzyny pilkarskiej juz teraz, po zaledwie czterech latach, nawiazuje
popularnoscia do najwiekszych symboli tego miejsca. Jego podobizna
namalowana jest w kilku punktach miasta, tak jak zespol muzyczny The
Beatles ma tez wlasny pub. Nazywa sie „Jurgen’s”, jest w samym centrum. Nad
drzwiami wejsciowymi wisi tabliczka „This is Anfield” – taka sama, jak w
tunelu prowadzacym pilkarzy The Reds na boisko.
To miejsce jeszcze kilka miesiecy wczesniej nie mialo nic wspolnego z
pilka, mozna tam bylo zjesc burgera i posluchac muzyki z telewizora.
Zmienil sie wlasciciel i przerobil restauracje na dom Kloppa i fanow
Liverpoolu. Lokal wyglada jak stadion, w menu jest piwo trenera i
pilkarskie dania, Michaela Owena, Stevena Gerrarda i innych zasluzonych dla
klubu postaci.
Klopp wywalczyl z klubem trzy trofea – Lige Mistrzow, Superpuchar Europy i
Klubowe Mistrzostwo Swiata. Jest na dobrej drodze, by wygrac mistrzostwo
Anglii – pierwsze od trzydziestu lat. Chmiel poznal trenera osobiscie,
tlumaczyl na jezyk polski ksiazke Niemca pt. „Robimy halas” Raphaela
Honigsteina. Od ponad dziesieciu lat mieszka w Liverpoolu i opowiada,
dlaczego ludzie w miescie wlasnie z Kloppem najbardziej chcieliby spotkac
sie w wolnym czasie i pogadac przy piwie. I to niekoniecznie o pilce.
– To gosc z klasy robotniczej, dla ktorego najwazniejsza jest rodzina i
ciezka praca, to z kolei najwazniejsze wartosci dla mieszkancow Liverpoolu.
Klopp jest prawdziwy. Przekazuje czysta radosc z futbolu, nieskazona
pieniedzmi, nie jest przesiakniety calym tym biznesowym gownem, jakiego w
pilce mnostwo. Kibice pokochali go za emocje, wartosci i poglady. Jurgen
twierdzi, ze tylko harujac jak wol mozesz osiagnac sukces. Kiedys
powiedzial, ze dla niego najwiekszy postep zrobil Lewandowski. Bo ciagle
chcial byc lepszy – opowiada Chmiel.
Pracownicy klubu mowili miedzy soba po pierwszym spotkaniu z trenerem, ze
przyszedl fajny gosc, jakiego dawno tu nie bylo. Kolejne przyklady
pokazuja, ze Klopp dziala, jak czuje i nie sa to tylko tanie pokazowki.
Szkoleniowiec jest ciagle w zasiegu „zwyklych” ludzi”, tak jak w barze
przed podpisania umowy. Kibice wiedza, ze moga go spotkac na spacerze z
psem przy plazy na obrzezach miasta. Jezeli ktos chce z nim pogadac, to w
ciemno moze sie tez wybrac na rozgrywki lokalnych amatorskich druzyn dzieci
w okolicach Formby. Tam Klopp mieszka i w wolnym czasie oglada spotkania
osmiolatkow, dziewieciolatkow, chlopcow, dziewczyn. W stu procentach oddaje
sie temu miejscu.
Wiele osob widzi w Kloppie siebie. – Pokazuje, ze ciezka praca i
determinacja mozna osiagnac cele, spelnic marzenia. Pamietam swoja droge.
Przyjechalem do Anglii jako nastolatek, zaczynalem w fabryce cukierkow,
przerzucalem je z maszyny do opakowan. W ciagu nastepnych dziesieciu lat
pracowalem w klubie, ktoremu kibicuje, przetlumaczylem ksiazke Stevena
Gerrarda, Jurka Dudka, Jurgena Kloppa, bardzo dobrze poznalem Jamiego
Carraghera. Klopp inspiruje – podaje przyklad Chmiel.
I dalej opowiada o milosci kibicow Liverpoolu do niemieckiego szkoleniowca.
– Fani odebrali jego przyjscie jak przedwczesny prezent pod choinke, tak
samo zareagowali na ostatnie przedluzenie przez Kloppa kontraktu do 2024
roku. To byl cud, bo chcialo go wtedy przeciez pol Europy. Liverpool
raczkowal, nie liczyl sie w grze o trofea, ale Jurgen zaczal przekonywac
ludzi, ze warto chodzic na mecze. Tak jak kiedys w Dortmundzie. Kiedy
spadala sprzedaz karnetow, przychodzil do centrali, zakladal sluchawki,
dzwonil do fanow Borussii i prosil o przedluzenie biletow sezonowych – mowi.
W Liverpoolu zaczelo sie podobnie, juz na pierwszej konferencji prasowej.
Wtedy Niemiec kupil wszystkich. Dziennikarz zapytal: – Mourinho to „special
one”, a ty? – Ja jestem normalnym gosciem ze Szwarcwaldu. Jestem „the
normal one” – odpowiedzial Klopp. Na drugi dzien w klubowym sklepie mozna
juz bylo kupic gadzety z takim napisem: kubek, czapke, koszulke, a pozniej
jeszcze kilka innych rzeczy.
�sThe Klopp”
Wielu bylo znakomitych trenerow w Liverpoolu, ale trudno przypomniec sobie
takie wariactwo w czasach Rafy Beniteza, Brendana Rodgersa czy Kenny’ego
Dalglisha. Dla kibicow The Reds Klopp jest najwieksza gwiazda zespolu, sa i
tacy fani, ktorzy nosza ten sam model okularow, co Niemiec.
Dzis w niemal wszystkich pilkarskich barach Liverpoolu w miescie na scianie
wisi zdjecie Kloppa. Beatlesi maja The Cavern, czyli pub, w ktorym
zaczynali koncertowac, do ktorego zaprasza pomnik Johna Lennona. Klopp ma
juz swoj pub, pomnika jeszcze nie posiada, ale powoli wprowadza do
swiadomosci swoje muzyczne upodobania. Przed meczami na Anfield spiker
puszcza ulubione niemieckie kawalki trenera, ktore swietnie znaja juz fani
druzyny.
– Zawsze mowilo sie, ze nie ma osoby wiekszej niz klub, ale to, co zrobil
Jurgen, to szalenstwo. W porownaniu do Manchesteru City zbudowal druzyne za
grosze. To czlowiek pelen pasji i energii. Jest szczery, potrafi przyznac
otwarcie, ze spieprzyl mecz swoimi decyzjami, chodzi ciagle usmiechniety,
ale jak sie wkurzy, to umie slownie zmasakrowac. Gdyby nie zostal trenerem,
pewnie bylby showmanem. Nie jestem w stanie tego pojac, jak po wygranym
finale Ligi Mistrzow, w takich emocjach, stanal przed kamera i zaczal
spiewac „let’s talk about six baby!” – opowiada Chmiel.
Klopp laczy dwa kluby: Liverpool i Borussie Dortmund, gdzie pracowal w
latach 2008-15
– On nie pojdzie trenowac Realu Madryt czy Barcelony. Nie pasuje tam.
Manchester United go chcial, ale Jurgen nie czul tego kierunku. On musi
stworzyc druzyne od podstaw, na swoja wizje, miec pilkarzy, jakich chce.
Jak w Dortmundzie czy Mainz. W Borussii wymyslil sobie Piszczka,
Blaszczykowskiego i Lewandowskiego. W Liverpoolu zbudowal Lovrena i innych.
To pilkarski Harry Potter – porownuje nasz rozmowca.
I wszyscy fani Liverpoolu wierza, ze w tym sezonie w koncu sie uda i po
trzydziestu latach zespol zdobedzie mistrzostwo Anglii. Nic nie jest
wazniejsze, niz tytul najlepszej druzyny w Anglii. A po takim osiagnieciu
trzeba bedzie dolozyc cos ekstra do murali i pubu, na przyklad nazwe
trybuny. Ta wydaje sie oczywista, bo „The Klopp” pasuje idealnie.
—————–
-Kamil Stoch jednym z najlepiej zarabiajacych skoczkow Pucharu Swiata
Za nami juz piec weekendow, podczas ktorych skoczkowie rywalizowali w
zawodach Pucharu Swiata. Kamil Stoch wciaz utrzymuje sie w scislej czolowce
najlepiej zarabiajacych skoczkow narciarskich obecnego sezonu
Poczatek obecnego sezonu w skokach narciarskich nie byl najlepszy dla
polskich skoczkow. Dwa indywidualne miejsca na podium nalezaly do Kamila
Stocha, ktory podczas inauguracji w Wisle stanal na najnizszym stopniu, a w
ostatnia sobote wygral zawody w Engelbergu. Dodatkowo tegoroczne zmagania,
jak dotad torpedowaly warunki pogodowe.
We wspomnianej Wisle oraz w Kuusamo i Niznym Tagile wiatr mocno krzyzowal
plany, czego skutkiem byly negatywne komentarze, w ktorych przede wszystkim
padalo stwierdzenie, ze konkursy sa niesprawiedliwe.
Podopieczni Michala Dolezala znacznie lepiej radza sobie w zespole. Na
skoczni im. Adama Malysza zajeli trzecie miejsce.
Stoch znajduje sie w zestawieniu na czwartym miejscu. Polak zarobil, jak
dotad 154 050 zlotych. Spory zastrzyk finansowy trzykrotny mistrz
olimpijski uzyskal podczas minionego weekendu w Engelbergu, kiedy wygral
konkurs indywidualny, za co zainkasowal 39 tysiecy zlotych.
Liderem pod tym wzgledem jest Stefan Kraft. Austriak zarobil juz w tym
sezonie 218 010 zlotych. Na podium sa jeszcze Ryoyu Kobayashi 189 150 zl i
Philipp Aschenwald 156 780 zl. Tuz za czolowa trojka znajduje sie Stoch, a
w dziesiatce jest jeszcze Dawid Kubacki. Nowotarzanin zgarnal 102 180
zlotych.
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *