Dzien dobry – tu Polska – sobota, 24 kwietnia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 107(6089) 24 kwietnia 2021r.
W E E K E N D

TRZECIA FALA ZGONOW ZACZYNA OPADAC
– Tydzien do tygodnia obserwujemy spadek rzedu 7 proc. – powiedzial
rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. – Apelujemy o jeszcze
troche cierpliwosci i zachowanie odpowiedzialnosci w majowke – dodal.
– Jezeli porownalibysmy dzisiejszy wynik do zeszlotygodniowego to mamy
spadek rzedu 39 procent. Pozytywna informacja jest tez zejscie ponizej 12
tys. przypadkow zakazen dobowo oraz opadajaca fala w szpitalach
– Wojewodztwem z najwieksza liczba zakazen jest woj. slaskie na poziomie 43
zakazen na 100 tys. mieszkancow. Na drugim biegunie mamy woj.
warminsko-mazurskie, podlaskie i podkarpackie, gdzie z zakazeniami
zeszlismy ponizej 20 osob na 100 tys. mieszkancow.
W piatek potwierdzono zakazenie koronawirusem u 10 tys. 858 kolejnych
osob. Zmarlo 539 chorych z COVID-19. W szpitalach przebywa 28 tys. 994
chorych z COVID-19, a 3 tys. 223 z nich jest podlaczonych do respiratorow
Ostatniej doby zwolnilo sie ponad 800 lozek, zas ostatniego tygodnia spadek
zajetosci lozek to jest rzad 3 tys. 800 – powiedzial Andrusiewicz
————-
Koronawirus a majowka
W srode na temat majowki wypowiedzial sie minister zdrowia Adam
Niedzielski. Minister byl tez pytany na konferencji prasowej, czy rzad
planuje dodatkowe uszczelnienie granic w okresie dlugiego weekendu majowego.
Niedzielski powiedzial, ze utrzymane zostana obecne przepisy dotyczace
zasad przekraczania granicy z Polska. – Tutaj wszystkie zasady beda
funkcjonowaly te same. Na pewno w zwiazku z pewnym okresem wzmozonych
wyjazdow bedzie wiecej patroli weryfikujacych na granicy czy jest wykonany
test i decydujacych ewentualnie o kwarantannie. Tak samo zreszta jak
kontroli w roznych osrodkach, jak hotele i pensjonaty – zaznaczyl szef MZ.
Dodal, ze decyzje co do organizacji komunii jeszcze nie zapadly. Jednak
wiecej informacji na ten temat przekazal rzecznik rzadu Piotr M�zller. –
Jesli sytuacja epidemiczna na to pozwoli, stopniowo bedziemy chcieli te
regulacje modyfikowac. Nie wykluczam, ze beda mialy one charakter
regionalny – powiedzial w rozmowie z Wirtualna Polska.
„Jesli chodzi o msze swiete, limity sa ustalone. Wraz z obnizajaca sie
liczba zakazen beda sie nieco powiekszaly”. – Spodziewam sie, ze w
przyszlym tygodniu, oprocz planu odmrazania poszczegolnych obszarow
gospodarki, zmienia sie lekko limity w miejscach kultu religijnego – dodal.
Minister Niedzielski natomiast zapewnial, ze maj „daje lepsza perspektywe”
jesli chodzi o planowanie wesel i komunii, a niektore z archidiecezji
zaczely juz planowac terminy komunii swietych.
– W przyszlym tygodniu przedstawimy szczegolowy plan postepowania dla
calego maja, ktory bedzie zakladal przywracanie funkcjonowania takich branz
jak hotelarska i gastronomiczna – przekazal w srode minister zdrowia Adam
Niedzielski.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”
BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 1.303,67 zl
(tysiac trzysta trzy zl szescdziesiat siedem zl). Wplaty od ostatniego
piatku to 50 zl. Wydatki sa w kolejce do zrealizowania. W akcji dla Romana
mamy 8.359,53.
Pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
——————
Przyznacie, ze zderzenie tytulu o Marynarskiej Szczodrosci z informacja o
wplacie w minionym tygodniu…50 (piecdziesieciu!) zlotych- brzmi
szyderczo. Raptowny spadek Waszych wplat na pomoc dla oczekujacych chorych
dzieci jest dla mnie tajemnica i bede bardzo wdzieczny, jezeli ktos z
Czytelnikow napisze mi kilka slow o przyczynach. Pandemia, czy nagly
przyplyw niecheci do Gargamela (bo i tego nie wykluczam) ? Tak czy inaczej-
nie odpowiada mi rola namolnego dziada, zebrzacego o pieniadze i „”trzeba
wiedziec kiedy w szatni plaszcz pozostal przedostatni”- Wasz:
Gargamel Zdezorientowany

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7855 PLN Euro: 4.5649 PLN Frank szw.: 4.1354 PLN
Funt: 5.2521 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.72 PLN Euro: 4.49 PLN Funt: 5.17
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.68 PLN Euro: 4.46 PLN
Funt: 5.19 PLN

Pogoda w kraju
Umiarkowane i duze zachmurzenie. Przelotny deszcz, a na polnocnym wschodzie
– deszcz ze sniegiem. Padac nie bedzie tylko na polnocnym zachodzie.
Temperatura maksymalnie od 7 st. C na Suwalszczyznie, przez 10 st. C w
centrum , do 12 st. C na Podkarpaciu.

Wczoraj bylo Wojciecha
FRASZKI IMIENINOWE
Raz dziewcze-cud, warte grzechu,
Tak do mnie mowi: Wojciechu!
Pora na wnuka!
A pan wciaz szuka…
Najlepiej szukac… wsrod Czechow!
———–
Czesto mi mowia: Wojciechu,
Pan wszystko robi w pospiechu!
– Jestes jak wulkan! –
Chwali mnie Ulka.
– Nie moge zlapac oddechu!
————
Raz asystentka z SGH
Molestowala Wojciecha.
On byl studentem.
Tu czas na pointe:
Zaliczyl w mig. I wyjechal.
————–
Raz spytal Franciszek Lehar
Bele Bartoka (Wojciecha):
– Wesolej wdowce
Placisz w gotowce,
Czy to darmowa pociecha?
————-
Skarzyl sie gbur, ze ma pecha.
Pyta sasiada Wojciecha:
– Czemu, sasiedzie,
Zle mi sie wiedzie?
Trzeba sie czesciej usmiechac!
————-
Sam o sobie dla Czytelnikow:
WOJCIECH Dabrowski

Holandia- cos dla Polek:
OCHOTNICZE POGOTOWIE ABORCYJNE
Zaostrzenie prawa aborcyjnego w Polsce spowodowalo, ze niderlandzkie
kliniki przezywaja oblezenie. Dla wielu Polek to jak spotkanie z inna
cywilizacja.
-I don’t speak Polish – mowi Alex, doktorantka bioinformatyki mieszkajaca w
Amsterdamie, ale rozumie juz po polsku czesto powtarzajace sie zdania:
„jestem w 10. tygodniu ciazy”, „moj maz przyjedzie ze mna”, „bedziemy
podrozowac samochodem”.
Wiekszosc poczatkowych pytan – o koszt, dojazd, sam zabieg – sie powtarza.
Dlatego polskie czlonkinie ANY przygotowaly dla reszty zalogi tabelke z
odpowiedziami po polsku. Kopiuj, wklej, wyslij. Niektore kobiety maja jedno
pytanie, a potem znikaja. Inne zadaja ich bardzo duzo. Chca wiedziec, czy w
czasie aborcji mozna umrzec. Pytaja o wielkosc blizny na brzuchu. Prosza o
potwierdzenie, ze to na pewno bezpieczne, bo znajomy straszyl, ze mozna sie
obudzic bez nerki albo w burdelu.
Po 27 stycznia, kiedy w Polsce zaczal obowiazywac faktyczny zakaz aborcji,
wolontariuszki maja cztery razy wiecej zgloszen. Alex patrzy w kalendarz i
podsumowuje, ze w ostatnim tygodniu na jej dyzurze pojawilo sie 14 nowych
osob. – Odezwala sie dziewczyna, ktora pierwszy raz skontaktowala sie z
nami ponad rok temu – mowi. Byla w drugim trymestrze ciazy,
zarezerwowalismy dla niej termin w klinice, ale rodzina powstrzymala ja
przed przyjazdem do Holandii. Urodzila dziecko, a teraz zglosila sie po
tabletki do aborcji farmakologicznej. – Ona wciaz nie ma dostepu do
antykoncepcji – mowi Alex.
ANA powstala jesienia 2017 r. W czasie Festiwalu Feministycznego w
Amsterdamie, na spotkaniu o polskich Czarnych Marszach, grupa
zaprzyjaznionych feministek wpadla w niemale oslupienie, slyszac o tym, jak
wyglada sytuacja tysiac kilometrow dalej, w Europie Wschodniej. Ktos
zapytal: „Jak mozna pomoc?”. I otrzymal odpowiedz: „Przeciez aborcja w
Holandii jest dozwolona do 22. tygodnia”.
Kilka osob zalozylo, na wzor dzialajacej w Niemczech Cioci Basi, podobna
grupe solidarnosciowa, ktora miala sie zajac logistyczna strona wyjazdow.
Potem okazalo sie, ze musi za tym isc takze wsparcie finansowe. Teraz grupa
liczy 20 osob: studentki, doktorantki, lekarki. Wyemigrowaly do Holandii z
Portugalii, Kostaryki, Lotwy, Polski, Urugwaju. Pomagaja kobietom z calego
swiata: z Brazylii, Indii, Dubaju. Jednak dziewiec na dziesiec ich
podopiecznych to Polki.
Kazda kobieta, ktora pracuje w Niderlandach dluzej niz trzy miesiace, moze
zglosic sie do lekarza pierwszego kontaktu, a on wypisze skierowanie na
zabieg „na zadanie”.
Holandia, mimo ze droga, jest wciaz bardzo popularnym kierunkiem turystyki
aborcyjnej – glownie ze wzgledu na dozwolona granice przerwania ciazy,
czyli 22. tydzien. Dzieki skladkom i darowiznom przekazywanym na inna
europejska inicjatywe, Aborcje bez Granic (+48 22 292 25 97), do ktorej
nalezy ANA, co roku kilkaset kobiet moze wyjechac za granice niemalze za
darmo, jesli koszty sa dla nich przeszkoda. W sumie w Holandii ciaze
przerywa ok. 32 tys. kobiet rocznie, w tym ponad 2,6 tys. nastolatek – tym
samym to jeden z krajow z najnizsza liczba aborcji w przelozeniu na
wielkosc populacji. Dla Polek, ktorym zakazano aborcji z powodu wad
letalnych – dowiaduja sie o tym w drugim trymestrze – wyjazd do Holandii to
czesto ostatnia deska ratunku.
Wspolne strachy
Jedna z historii, ktora najbardziej zapamietala Lucía, urugwajska
prawniczka z Utrechtu, czlonkini ANA, dotyczyla 16-letniej Polki, ktora
wczesniej nigdy nie byla poza krajem, nie miala nawet paszportu. Bo to
kolejna kwestia, ktora wyroznia Holandie – daje sie tu osobom powyzej 16.
roku zycia prawo do podejmowania roznych doroslych decyzji. – To najlepiej
pokazuje stosunek do autonomii jednostki – mowi Lucía. Od poczatku pandemii
do Holandii wyjechalo tak kilkanascie polskich nastolatek.
Rozstrzal wiekowy jest zreszta duzy, ale bez wzgledu na to, kto ma ile lat,
wspolnych strachow jest kilka. Po pierwsze – ze sie ktos dowie. Decyduja
sie wiec na prawdziwy maraton: wyjezdzaja z Polski w nocy, po 12-godzinnej
podrozy busem w ciagu dnia maja zabieg, w nocy znow wsiadaja do busa i
wracaja do kraju. Rodzice, partnerzy, dzieci, nikt nie moze sie dowiedziec.
Wspolny jest tez lek o jezykowe nieporozumienia. Co prawda Polki
przyjezdzaja do Holandii na aborcje od wielu lat, pracownicy klinik
korzystaja z linii telefonicznej obslugiwanej przez tlumaczy przysieglych,
a dodatkowo przy wejsciu do kliniki wypelnia sie formularz z danymi i
historia zdrowia, ktory jest w calosci po polsku, ale ostatnio Polek jest
tak wiele, ze ten system komunikacji sie zatyka.
Ciezar jego usprawnienia przejely wiec same kliniki. W jednej z
najwiekszych pracuje pielegniarz, ktory wlasnie uczy sie polskiego. – Idzie
mu lepiej niz mojemu mezowi – mowi Kasia, Polka mieszkajaca w Utrechcie od
15 lat, dzialajaca w ANA od marca 2018 r., ktora na co dzien pracuje w
duzej organizacji humanitarnej. – Wyjechalam z kraju, bo moj owczesny
chlopak, a dzisiaj maz, jest Holendrem, a po kilku latach w Polsce
stwierdzilismy, ze chcemy sprobowac tutaj.
Dzis te dwa swiaty – polski i holenderski – rozjezdzaja sie w zaskakujacym
tempie. – Opowiesci z polskich mediow brzmia jak z fantastycznej dystopii.
Jeszcze 10 lat temu wydawalo sie, ze przepasc miedzy Polska a Holandia sie
zamyka, teraz obserwuje juz tylko to, jak bardzo mozna ja rozciagnac – mowi
Kasia
Dla wiekszosci Polek, z ktorymi rozmawiaja wolontariuszki ANA, kontakt z
niderlandzka sluzba zdrowia to prawdziwe zderzenie z inna cywilizacja.
Wszyscy sa tu zyczliwi, mili, nikt nie ocenia, nawet gdy nie mowisz po
angielsku. Wiekszosc kobiet po zabiegu mowi: spodziewalam sie wielkiego
bolu, dyskomfortu, a wszystko jest OK.
Zdarza sie tez, ze niektorzy, po otrzymaniu zupelnie nieoczekiwanej dawki
zyczliwosci, chca w Holandii zostac na stale. Prosza o pomoc w znalezieniu
pracy, mieszkania. – Nie jestesmy w stanie rozwiazac wszystkich problemow
osob, ktore sie do nas zglaszaja. Jestesmy po prostu od aborcji – mowi
Kasia. I dodaje: – Najfajniej jest dostac mejla, ze ktos sie bal, ale juz
czuje sie bezpiecznie. Kiedy czytasz cos takiego, zmeczenie po
dwutygodniowym dyzurze znika.
Agata SZCZERBIAK

Slowo na sobote
DOWOD NA NIEISTNIENIE
Narodowy Spis Powszechny bedzie narzedziem dyskryminacji i realizacja hasla
„strefa wolna od LGBT”. Dzieki prostemu zabiegowi – konstrukcji formularza
– okaze, ze w Polsce nie ma osob transplciowych i niebinarnych. Nie ma tez
gospodarstw domowych, w ktorych zyja pary jednoplciowe. W formularzu nie
przewidziano opcji, by zaznaczyly swoja realna tozsamosc i sytuacje
rodzinna. Osoby trans przed urzedowym uzgodnieniem plci (co jest w Polsce
bardzo skomplikowane i dlugotrwale) musza sie deklarowac jako osoby innej
plci, niz na to wskazuje ich tozsamosc, bo system nie przyjmuje zaznaczenia
rubryki np. „kobieta”, jesli podany PESEL wskazuje na plec meska. Dla osob
niebinarnych nie ma z kolei mozliwosci, ktora wiele krajow daje w kazdym
formularzu, np. rozdawanym przy wjezdzie do innego kraju, ze w rubryce
„plec” sa trzy mozliwosci: „meska”, „zenska”, „inna”. Z kolei osoby zyjace
w zwiazkach jednoplciowych we wspolnym gospodarstwie domowym, takze te
wspolnie wychowujace dzieci, musza sie okreslic jako osoby samotne. W
podobnej sytuacji do 2002 r. byla np. mniejszosc slaska. Wladza ze wzgledow
politycznych nie pozwalala w spisie zadeklarowac takiej narodowosci.
Slazacy wywalczyli sobie jednak prawo do zadeklarowania wlasnej tozsamosci.
Spis powszechny sluzy uzyskaniu wiedzy o spoleczenstwie po to, by wladza
mogla lepiej planowac polityke spoleczna. Wladza Podzielonej Prawicy nie
chce wiedzy. Chce za pomoca spisu uprawiac i uzasadniac ideologie. Osob
LGBT+ ma oficjalnie nie byc, by nie bylo uzasadnienia dla uczynienia ich
podmiotem troski wladzy. Zasada „stlucz pan termometr, nie bedzie goraczki”
od lat – takze za poprzednich rzadow – obowiazuje w sprawie rejestracji
przestepstw motywowanych homo- i transfobia. Nie ma osobnego przestepstwa
obejmujacego taka motywacje dla napasci, tak jak ma to miejsce w przypadku
agresji motywowanej narodowoscia, rasa czy religia. Policja nie ma tez
formularzy, na ktorych moglaby zaznaczac, ze konkretna napasc byla
spowodowana wlasnie orientacja czy tozsamoscia ofiary. Dzieki temu wladza
moze oficjalnie glosic, ze w Polsce przestepstw na takim tle nie ma. I ze w
ogole nie ma problemu homo- i transnienawisci. A skoro nie ma – to nie ma
po co tworzyc osobnej ochrony prawnej przed takimi przestepstwami. Kolo sie
zamyka. Za niespisanie sie groza kary administracyjne. Osoby, ktore nie
moga podac swojej prawdziwej tozsamosci i sytuacji rodzinnej, maja do
wyboru zaznaczyc nieprawde lub narazic sie na kare. 46 organizacji osob
LGBT+ apeluje do prezesa GUS, zeby poprawil formularz. Nieuwzglednienie
grupy spolecznej, jaka sa osoby nieheteronormatywne, to systemowe,
panstwowe wykluczenie obywateli stanowiacych ok. 5 proc. spoleczenstwa.
Ewa SIEDLECKA
(Nad.BIELIN)

Gra w klasy
TULEYA GORA!
Obywatele, sedziowie i wolne media wybronily sedziego Igora Tuleye.
Szykowano mu upokorzenie, mial byc doprowadzony sila przed tzw. Izbe
Dyscyplinarna, ale wniosek prokuratury zostal przez nia oddalony. To sukces
sedziego, jego obroncow prawnych i wspierajacych go obywateli. Zamiast
Tulei upokorzenia zaznala prokuratura Ziobry. Ale zwyciestwo prawa i
sprawiedliwosci bedzie dopiero wtedy pelne, gdy sedzia Tuleya wroci do
pracy, a jego krzywda zostanie wyrownana.
Roznie mozna patrzec na posuniecie Izby Dyscyplinarnej. Propaganda rzadowa
bedzie ja dyskontowala na korzysc tego gremium. Jest ono postrzegane jako
cialo obce w Sadzie Najwyzszym. Pozostale izby SN wydaly w tej sprawie
uchwale. Prawnicy niezalezni, w Polsce i w Europie, uwazaja ID za
nieumocowana w prawie.
Powstaja pytania: czy decyzja w sprawie Tulei, choc sluszna, ma wartosc
prawna? I czy nie jest ona zabiegiem autopromocyjnym majacym dowodzic, ze
Izba jest niezalezna od naciskow politycznych? Bo przeciez sam sedzia
Tuleya mowil mediom jeszcze w czwartek wieczorem, ze werdykt w jego sprawie
zostal ustalony poza gmachem Sadu Najwyzszego. I bach! Prokuratura odeslana
z kwitkiem – prosze, jest niezaleznosc i praworzadnosc w Izbie
Dyscyplinarnej!
Ale to nie rujnuje tezy Tulei: decyzja mogla byc podjeta poza ID. Inna niz
sie spodziewano, ale wlasnie pod naciskiem obywatelskim niezaleznej opinii
publicznej. Skalkulowano, ze w obecnej sytuacji politycznej nie oplaca sie
ostentacyjnie nekac sedziego Tulei, bo wiecej z tego bedzie dla obecnej
wladzy klopotow niz korzysci. A przy okazji mozna bedzie poprawic fatalny
wizerunek Izby Dyscyplinarnej.
Cieszymy sie wraz z sedzia Tuleya, lecz radosc nie powinna nam przyslaniac
szerszego obrazu: Sad Najwyzszy obstawiony policja. Trybunal Konstytucyjny
Przylebskiej obstawiony policja. Ministerstwo oswiaty Czarnka obstawione
policja. Sejm obstawiony policja. Willa Kaczynskiego obstawiona policja.
Panstwo pisowskie za kordonem policji. Policja chroni to panstwo przed jego
obywatelami. Traktuje protestujacych jak przestepcow.
Szescdziesiecioletnia kobiete doprowadza przed sad 24-godzinny, otacza
kordonem dwie siedzace pod sadem dziewczyny, inna dziewczyne bije palka
funkcjonariusz bez zadnego powodu. Panstwo, ktore chroni sie za kordonem
policji przed pokojowymi protestami obywateli. Do tego doszlismy w szostym
roku rzadow „zjednoczonej prawicy”. Sedziemu Tulei nie grozi policyjna
przemoc, ale przelom przyjdzie, gdy nie bedzie grozila zadnemu pokojowo
protestujacemu obywatelowi Rzeczpospolitej.
Adam SZOSTKIEWICZ

Zeznanie swiadka ateisty
JAK PRAWIDLOWO BIC DZIECI, BY BYLY DOBRYMI KATOLIKAMI
W ostatnich dniach mamy nowy goracy temat: oswiadczenie sil naukowych i
moralnych episkopatu Polski w sprawie skutkujacego smiercia po smierci
przyjecia szczepionki na koronawirusa powstalej z mordowania dzieci
poczetych. Co sie nazywa przestroga moralna Kosciola katolickiego. Jest on
bowiem jedynym drogowskazem moralnym i do tego slusznym, co wiadomo od
zawsze oraz od Adama Michnika.
Temat bardzo nieblahy, ale w jego cieniu jest wazniejszy i mocniej jeszcze
mnie poruszyl, bo to mnie stale porusza bardziej niz zdeprawowany kler:
dziecko. Oto znowu czytam, ze na katechezie ksiadz walnal dziennikiem w
glowe kilkuletnia dziewczynke. Tematem przez 30 lat zajmowal sie Jerzy
Urban, ale Urban to Antychryst, a ksiadz to Jesus Christ. Dobrodziej, wiec
z ksiedzem trzyma Polak i kazdy katolik otwarty, bo udaje Greka i bardzo
dobrze mu idzie.
Dzis zaczyna byc troche inaczej, co znaczy, ze Bog Milosci miluje
Antychrysta Urbana, wiec nareszcie za sprawe wzial sie prokurator.
Stwierdzil, co nastepuje: „mial bic i ponizac wiele dzieci w trakcie swoich
lekcji religii. Ustalono, ze w ciagu 7 lat pracy mogl skrzywdzic nawet 200
uczniow. Kilkunastu z nich wystepuje teraz w sledztwie jako poszkodowani. Z
dzieciecych zeznan wynika, ze duchowny mial uderzac uczniow dziennikiem
badz linijka, ale tez ciagnac za wlosy, nos czy uszy. Potrafil ponizac
przed cala klasa, wyzywac i krzyczec. Stosowal tez nieadekwatne kary za
niewlasciwe zachowanie np. rozmowy na lekcji religii, czy krecenie sie w
lawce”*.
Czytajac o systematycznym biciu i ponizaniu przez konsekrowanego nasladowce
Jezusa kilkuletnich dzieci w szkole panstwowej w katolickiej Polsce,
bedacej demokratycznym panstwem prawa im. Wielkiego Swietego Ojca Swietego
Jana Pawla II, co pozostal Lolkiem, zobaczylem zywy obraz z czasu, gdy sam
bylem dziecieciem bozym komunijnym.
Siedze oto w salce katechetycznej wraz z duza grupa dzieciakow na swietej
katechezie. Prowadzi ja fajny ksiadz, ktoremu co kilka minut robi sie nudno
od wlasnego nudzenia, wiec rusza zza biurka na podwyzszeniu, by wejsc
miedzy dzieci boze i zrobic co nalezy. Robil to chlopcom: „wyrywanie
trawy”. Lapal palcami za pejsik wlosow na skroni, gdzie skora najciensza i
najwrazliwsza, i skrecal go do samej skory – jak pek perzu do wyrwania – i
dalej jeszcze wraz z nia. Nieraz kepka wlosow zostawala mu w palcach.
Sprobujcie dac to zrobic na sobie komus krzepkiej budowy, rekach jak obcegi
i zawziecie konsekwentnemu w tym „wyrywaniu trawy” do konca, i napiszcie,
czy udalo sie Wam wytrzymac bez skowytu. Male dzieci, mimo ze skora
delikatniejsza, czasem dawaly rade nie wrzasnac. Ale mdlaly albo lekcje
spedzaly na dygocie z przerazenia. Ten i ow uciekal z lekcji, ale w
katolickim swiecie syn marnotrawny musi wrocic do wyrozumialego ojca, ktory
mu zbrodnie ucieczki jakos wybaczy.
Dla dziewczynek konsekrowany dobrodziej byl laskawszy: trzepnal dziennikiem
w glowe, szarpnal za warkocz, przydepnal konsekrowanym buciorem stopke,
wiec staraly sie pamietac, by siedziec z podwinietymi stopami. Chociaz
tyle. Do chlopcow mial znacznie wieksze upodobanie. Ja sie uchowalem bez
„wyrywania trawy” ze skroni. Chyba nie bylem w odpowiednim typie, a moze
udawala mi sie lepiej mimikra. Takich bylo moze kilkanascie procent. Raz
mialem miec rwanie przez konsekrowanego, zebym sie bardziej skupil, ale
wtedy komus z sasiedniej lawki cos spadlo na podloge, a ktos inny to
popchnal, wiec konsekrowany pobiegl zrobic rwanie trawy ze skroni tamtemu.
Mialem luksusowo, czyli bardzo niedobrze: musial to byc Znak Bozy, ze
zostane ateista.
Konsekrowany katecheta mial duzy przerob grup dzieci bozych, bo w PRL
dzieciakow bylo zatrzesienie. To zadna nietypowosc. Bywalo jeszcze lepiej i
bardziej widowiskowo, o czym moze wspomne przy innej okazji. Teraz o tej
dziewczynce, bo znam jej poprzedniczki, a dziecko mnie szczegolnie wzrusza.
Bylo to za PRL, czyli zlej komuny, a dobrego Kosciola katolickiego, ktory
jest tozsamoscia Polaka i z komuna tak walczyl, ze zwalczyl. Zeby bylo
dobrze, czyli jak przez dwa tysiace lat minus komuna.
TANAKA
*Powiedzial w rozmowie z „Gazeta Krakowska” Slawomir Korbelak, prokurator
Prokuratury Rejonowej w Gorlicach. Cytat za o2.pl.

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Uzytkownicy najwiekszego portalu filmowego Internet Movie Data Base
uznali „Smolensk” Antoniego Krauzego za najgorszy film na swiecie. Dostal
ocene 1,2 gwiazdki na 10. Gratulacje. Obraz przegral nawet z produkcja
„Ludzka stonoga III”. O obu filmach mozna powiedziec, ze sie troche ciagna.
* 10 kwietnia w programie „Alarm!” w TVP swoim osobistym dramatem
smolenskim podzielil sie Michal Wisniewski. Michal zdiagnozowal, ze Lech
Kaczynski byl prezydentem wszystkich Polakow. Co jak co, ale na karierach,
ktore sie skonczyly, to Michal sie zna.
* Piotr Gassowski sparodiowal na Instagramie slynna scene z filmu „Mis”,
odnoszac ja do ostatnich dokonan medialnych Tomasza Kammela. „Lubu dubu,
niech zyje prezes” nabraly nowego kolorytu. Choc wazelina jest raczej
bezbarwna.
* Media donosza o kolejnym wielkim rozstaniu. Marcelina Zawadzka rozstala
sie ze swym kolejnym partnerem. Z jej mezczyznami jest tak jak z ta jej
karuzela vatowska. Trudno to policzyc.
* Program TVP2 „Dance Dance Dance” oglada o 350 tys. widzow mniej niz
poprzednia edycje. „Artystyczny transfer roku oraz wizjoner tanca” Agustin
Egurrola jest jak szczepionka AstraZeneca. Przyjal sie, ale sa pewne
komplikacje.
* Powstaje polska wersja programu „Magia nagosci”, w ktorym uczestnicy
umawiaja sie na randke tylko na podstawie ogledzin swych nagich cial.
Poprowadzi ja aktorka z „Rancza” Beata Olga Kowalska. „Ranczo” to
pionierski serial. Przewidzialo fikcyjna postac Dudy juz w 2007 r.
* I znowu sukces. Raport podkomisji smolenskiej w formie filmu
animowano-fantastycznego obejrzalo w TVP 1,66 mln widzow. Sporo. To
wychodzi po jakies 830 tys. na kazdy wybuch.
* Aktorka Ewa Skibinska opublikowala nagie zdjecie z wanny. Serwis Plotek
napisal: „Ewa Skibinska to jedna z tych aktorek, ktore nie boja sie wyzwan.
Nie tylko decyduja sie na rozbierane sceny, ale tez chetnie pokazuje sie
rozneglizowana w mediach spolecznosciowych”” (Czytaj dalej ponizej)
* Rok temu Ewa tez opublikowala gole zdjecie. Serwis Plotek napisal: „Ewa
Skibinska to jedna z tych aktorek, ktore nie boja sie wyzwan. Nie tylko
decyduja sie na rozbierane sceny, ale tez chetnie pokazuje sie
rozneglizowana w mediach spolecznosciowych”. Golym okiem widac, kto tu jest
nagi.
* Pojawily sie spekulacje, ze nowa prowadzaca program „You Can Dance” w TVP
mialaby zostac Kasia Cichopek. Wiadomosc potworna. Kasia regularnie odgrywa
usmiechnieta role w tragedii, jaka jest brak osobowosci.
* 19 kwietnia to kolejna wazna data w historii polskiego boksu. Na wolnosc
wyszedl znany z zamilowania do jezdzenia samochodem bez uprawnien Krzysztof
Diablo Wlodarczyk. Tym samym zakonczyl swoja kariere w motosporcie. W tym
sezonie.
* Krystyna Pawlowicz ujawnila dane transplciowego dziecka. Siec zawrzala.
Oburzenie wyrazil tez tancerz Michal Pirog. Pamietam jego okladke we
„Wproscie”, z tytulem „Mam dosc ukrytych gejow”. Michal znany jest z tego,
ze chetnie rzuci wyzwanie menopauzie, byle tylko na zdjeciu dobrze wyszedl.
* Z Wirtualnej Polski odszedl szef obszaru kultura i rozrywka Marcin
Reczmin. Nie dziwie sie. Czasami wlasny sukces mozna znalezc w sukcesie
innych. Oni tego nie potrafia.
* Prezes Polskiego Radia Agnieszka Kaminska zostala tymczasowym dyrektorem
Programu III. Ciekawe. Czy ona jest niekompetentna z natury, czy ma tylko
takie hobby?
* Slawomir, znany szerzej jako Czesc tu Slawomir, jest pierwszym artysta w
Polsce, ktorego utwor – „Milosc w Zakopanem” – otrzymal poczworny diament.
Oznacza to, ze liczba abstynentow melomanow radykalnie maleje.
* Martyna Wojciechowska zalozyla wlasny kanal na YouTube. Bedzie na nim
rozmawiac z ludzmi, „ktorzy odwazyli sie zaryzykowac, zrobic krok dalej i
siegnac po wiecej”. Brawo. Pierwszym gosciem powinna byc jej corka Marysia.
Zaryzykowala i nazwala mame telewizyjnym lamusem.
Michal WOJEWODZKI

I co Pan na to, Panie Stefanku?
W I O S N A L U D O W
W sprawie Superligi w ciagu kilkunastu godzin zrodzila sie miedzynarodowka
kibicow i pilkarzy. Takiej jednosci futbolowy swiat jeszcze nie widzial.
W zadnej sprawie nie protestowano tak powszechnie. Z takim potepieniem nie
spotykaly sie korupcja, akty rasizmu czy stadionowego terroryzmu. Mielismy
do czynienia z wybiorcza moralnoscia. O trenerze mowilo sie: to przekret,
ile on meczow sprzedal i kupil. Ale kiedy robil to dla naszego klubu –
stawal sie „skutecznym fachowcem”. Gdy po udowodnieniu win karano klub,
PZPN, UEFA czy FIFA byly automatycznie wrogami kibicow.
Pilkarze o kolorze skory innym niz bialy wciaz bywaja celem rasistowskich
atakow. Zdarza sie to w wielu krajach, choc w niektorych czesciej. Tylko
zdobywajacy bramki dla naszych barw sa dobrzy, bo nasi. Innym mozna ublizac
i obrzucac ich bananami.
Sprzedawanie i kupowanie meczow uznawano za „staly fragment gry”, pod
warunkiem ze prowadzilo to nas do celu. Scigac i pietnowac nalezalo tylko
innych.
Kibice urzadzajacy awantury na stadionach i w ich okolicach sa wrzodem na
futbolu, ale probujcie zaczac z nimi wojny. Beda bezwzgledni i znajda
obroncow. A kiedy nawet ci zwasnieni doszukaja sie wspolnego wroga, mozna
byc pewnym, ze sie zjednocza – przeciw policji, mediom, krajowym zwiazkom
pilkarskim.
Te zjawiska zna caly futbolowy swiat, a Europa zwlaszcza. Bijatyki sa
powszechne, z powodu aktow rasistowskich przerywa sie mecze, Wlosi sa
mistrzami swiata takze w korupcji i dopingu.
Nigdzie nie ma otwartego przyzwolenia na oszustwo i zawlaszczanie tradycji,
ale tez do tej pory nie bylo zbyt wielu protestow przeciw takim praktykom.
Owszem, kibice Manchesteru United i Liverpoolu organizowali demonstracje
przeciw nowym zagranicznym wlascicielom obydwu klubow, ale masowego
wsparcia nie dostali.
Mozna bylo przestac lubic Chelsea, od kiedy jej wlascicielem zostal Roman
Abramowicz, ale to prywatny dylemat kibica. Nikomu nie przeszkadza fakt, ze
na koszulkach najlepszych europejskich klubow oglaszaja sie firmy
bukmacherskie. Przeciez wielu kibicow z nich korzysta, a reklamuja je nawet
dziennikarze.
Kazdy chce, zeby klub, ktoremu kibicuje, byl bogaty, bo pieniadze sa
srodkiem do zrealizowania celu. A kiedy sie cel osiaga, koncza sie
dyskusje, ile wydano na transfery, jaka gaze maja zakontraktowani zawodnicy
czy ile samochodow stoi w garazu Cristiano Ronaldo. Liczy sie efekt.
Pazerni wlasciciele 12 klubow, widzacy na boisku nie biegajacych
zawodnikow, lecz toczace sie zlote monety, pokazali, ze maja za nic zasady
rzadzace sportem, chca swoj swiat oddzielic wysokim plotem od tych, ktorzy
mniej moga, bo sa biedniejsi.
I tego juz bylo za wiele. Kibice wyszli na ulice, pilkarze musieli
podkreslic, ze z decyzjami wlascicieli nie mieli nic wspolnego i sa im
przeciwni. Oczywiscie niemozliwy jest powrot do czasow amatorstwa i zdrowej
rywalizacji, w ktorej wygrywa nie bogatszy, tylko lepszy. Czy dzis w pilce
noznej w ogole mozna byc lepszym, jesli jest sie biedniejszym?
Chcialbym, zeby Florentino Perez i Andrea Agnelli znikneli raz na zawsze z
futbolu, bo sa w nim obcym cialem. Nie mam jednak pewnosci, czy za jakis
czas nie zostana okrzyknieci prekursorami lub czy nie znajda sie ich
nastepcy, ktorzy beda chcieli zrobic to samo, tylko w bardziej wyrafinowany
sposob.
W koncu Katar kupil mistrzostwa swiata i chociaz malo komu to sie podoba,
trzeba bedzie tam grac w grudniu.
Stefan SZCZEPLEK

( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
—————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *