Dzien dobry – tu Polska – sobota, 23 stycznia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVIII nr 23 (6001) 23 stycznia 2021 r.
W E E K E N D

POL LITRA DLA MALUCHA
Witaj Gargamelu
Pisze z zapytaniem czy jest szansa na powtorke licytacji „Pol litra dla
malucha”.
Nie ukrywam ze widzialbym Starszego Wajchowego wraz z malzonka jako
daroczyncow ich slynnych nalewek !!!!
Pozdrawiam
Piasek
————-
Czy jest szansa?
Wszystko zalezy od Starszego Wajchowego i Malgosi-Malzonki Jego.
Ale nie tylko.Kiedy latem gromadzilismy pieniadze na aparaty sluchowe dla
Bogdanka z Ukrainy, najwieksze przebicie w naszym Sklepiku Zawyzonych Cen
mialy wlasnie nalewki -2 tysiace PLN za butelke! To jest okazja nie do
odrzucenia, a wiem, ze wielu Czytelnikow pichci roznorakie nalewki,
eksperymentujac smaki i procenty.Nie chcielibyscie sie pochwalic efektami
tej dzialalnosci? Czekam na oferty! -Wasz:
Gargamel
PS.Wladze skarbowe nie traktuja naszych licytacji na ratowanie zycia i
zdrowia dzieci jako dzialalnosc handlowa i nie maja zastrzezen
„podatkowych”

Z cyklu stwierdzenia oczywiste:
„Z GLODU SIE JESZCZE NIKT NIE…ZESRAL!”
(Kucharz okretowy w odpowiedzi na ataki zalogi, ze gotuje niejadalne
potrawy)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 1.734,88 zl
(tysiac siedemset trzydziesci cztery zl 88 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu
to 1500 zl. Wydatki dotyczyly zakupu leku w Ceskim Tesinie dla Wiktori
Kusak oraz oplacenia zaleglej terapii neurologopedycznej Ewelinki
Sypianskiej.
W akcji „Na Romana” zarejestrowalismy 1580 zl.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
————-
Fajnie to idzie! Nie zapomnijcie, wplacajac „na Romana”, zaznaczyc to na
przekazie zeby nam sie nie pokickalo z wplatami na chore dzieci.
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7255 PLN Euro: 4.5354 PLN Frank szw.: 4.2102 PLN Funt:
5.0920 PLN
Gielda 22.1.2021 r. godz. 17.00 WiG57305 (+0.14%) WiG20 1953 (-0.04%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.50 PLN Funt: 5.04
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.62 PLN Euro: 4.43 PLN Funt:
5.03 PLN

Pogoda w kraju
Na zachodzie, polnocy i w centrum bedzie pochmurno z deszczem, a na
zachodzie rowniez deszczem ze sniegiem. Na pozostalym obszarze Polski
pogodnie . Temperatura maksymalnie od 1 stopnia Celsjusza na Nizinie
Szczecinskiej, przez 7 st. C w centrum kraju, do 9 st. C w Malopolsce i na
Podkarpaciu,

O-k-R-u-C-h-Y
——————
NIE UWIERZYCIE!
„Jakie bzykanie, takie sniadanie”
„Kto czesto bzyka, tego wirus nie tyka”
Rymy, jak rymy, ale Autor?-nie uwierzycie:
Ksiadz Pralat, doktor Psychologii Tomasz M!
(m.in. kapelan hospicium rakowego)
———-
Jak widac, sa jeszcze w Polsce fajni ksieza
Gargamel

W dwudziestolecie Platformy Obywatelskiej
T O T A L N A K A T A S T R O F A
Koncowka stycznia miala nalezec do Platformy Obywatelskiej. Swietowanie
dwudziestolecia partii i nowe otwarcie dzieki deklaracji ideowej.
Deklaracji jednak nie ma (i nie wiadomo, kiedy bedzie), a jubileusz popsul
Platformie Szymon Holownia, ktory podebral jej dwojke parlamentarzystow. I
na tej dwojce moze nie poprzestac, bo w kuluarach slychac kolejne nazwiska
z transferowej karuzeli.
– Nie ma sympatycznych momentow na takie ruchy – wzrusza ramionami polityk
Platformy, ktory jest w partii od dnia jej powstania. Gdy dopytujemy go o
transfery Joanny Muchy i Jacka Burego do Polski 2050, dodaje: – Dla nas to
slabo wizerunkowo, ze ludzie odchodza i ze odchodza w takim momencie, czyli
tuz przed dwudziestymi urodzinami PO.
Mowi inny polityk Platformy, dobrze zorientowany w partyjnych nastrojach:
Bardzo to wszystko dziwne, jak to obserwujemy i omawiamy w Platformie.
Partia ma pretensje do kierownictwa o brak reakcji. Ludzi martwi, ze nie ma
wyjscia z zadna odpowiedzia, inicjatywa, kontruderzeniem. Powinnismy teraz
pozyskac jakies nowe srodowiska do Koalicji Obywatelskiej, zeby pokazac, ze
tez sie rozszerzamy, a nic takiego sie nie dzieje
To nie byl dobry zwiazek
Transfer Muchy i odejscie Burego (ten formalnie nie wchodzi do Polski 2050,
chociaz deklaruje wspolprace z partia Holowni) przypadaja na bardzo
symboliczny czas – tuz przed dwudziestymi urodzinami Platformy. To, co
mowia byla ministra sportu i senator Koalicji Obywatelskiej tez jest bardzo
znamienne.
Od kilku lat drogi moje i Platformy zaczely sie coraz bardziej rozchodzic.
Coraz czesciej z moja partia sie nie zgadzalam – tlumaczyla swoj rozwod z
Platforma Mucha. Bury rowniez nie szczedzil cierpkich slow, zarzucajac
Platformie marazm:
Nie potrafi z niego wyjsc. Ale to jest ich problem. Ja umawialem sie z
moimi wyborcami, ze bede politykiem bezpartyjnym, niezaleznym. Chce
reprezentowac moich wyborcow.
Zaskoczeniem dla politykow Platformy bylo zwlaszcza odejscie Muchy,
uwazanej z jednej strony za „krew z krwi” PO, a z drugiej za osobe bliska
tzw. frakcji mlodych, a wiec grupy politykow, ktora przed rokiem zdobyla
wladze nad partia.
– Bardzo zaluje, ze Joanna odeszla z Platformy, bo bardzo ja cenilam,
dobrze mi sie z nia wspolpracowalo. Nie rozmawialam z nia o tym, co
przesadzilo, ze wybrala inne barwy polityczne. Jest to dla mnie duze
zaskoczenie – skomentowala decyzje partyjnej kolezanki wicemarszalkini
Sejmu Malgorzata Kidawa-Blonska.
Analitycznie i nie bez autokrytyki do decyzji poslanki podszedl inny z
bylych ministrow w rzadzie PO-PSL – Bartlomiej Sienkiewicz. „Odeszla z KO
Joanna Mucha. Zanim sie zaczniemy gorszyc, musimy sobie w partii
odpowiedziec, dlaczego to sie stalo. Szczerze, bez znieczulen/zaklec typu
polityczna korupcja” – napisal na Twitterze.
Co ciekawe, ze znacznie wiekszym spokojem czy nawet dystansem podszedl do
sprawy szef Platformy Borys Budka.
To jest jak w dobrym zwiazku. Czasami ktos pojawia sie bardziej atrakcyjny,
kuszacy, oferujacy fajerwerki. Ale trzeba sie zastanowic, czy nie lepiej
ciezko pracowac z przyjaciolmi, ktorzy sa sprawdzeni, niz wchodzic w
nieznane- tlumaczyl w rozmowie z Polska Agencja Prasowa.
Glupio wyszlo
Wypowiedzi publiczne, te oficjalne, to jednak tylko jedna strona medalu.
Wiecej o odejsciu dwojki politykow swiadczy to, co czlonkowie Platformy
mowia na offie. Nasi rozmowcy nie rozdzieraja szat nad strata Muchy i
Burego. Podkreslaja, ze oboje stali troche obok, troche poza partia. Poza
tym czesciej grali solo niz w druzynie, co w polityce nie jest uznawane za
zalete. Wielkiego zdziwienia ani zalu zatem nie ma. Jest jednak miejsce na
refleksje, trzezwa ocene sytuacji, ale i trudne slowa prawdy dla samej
Platformy.
Mowi wieloletni polityk PO, swietnie obeznany w partyjnych ukladankach:
Aska byla typowa partyjna singielka – na kontrze do kierownictwa, zawsze
mowiaca swoje, bez wlasnego srodowiska w Platformie. Ale to jednak byla
ministra sportu w rzadzie Tuska, zawodnik wagi ciezkiej. Troche glupio, ze
dalismy sobie tak latwo kogos takiego podebrac.
Inny z naszych rozmowcow dodaje, ze „o Burym koledzy i kolezanki z
Nowoczesnej mowili, ze sprawial im mnostwo klopotow”. I to samo co z Mucha:
„wieczny solista”. Zaznacza przy tym, ze „byloby dla nas bardzo niefajnie,
gdyby Holownia wyjal nam kogos absolutnie pierwszoligowego, ale wydaje mi
sie, ze to raczej nam nie grozi”. Z tego, co mowi, wynika, ze terenowi
dzialacze Platformy nie garna sie do zasilenia Polski 2050.
Wiekszosc ludzi nie postrzega tego jako przyszlosciowego projektu. Maja w
glowie, co stalo sie z Palikotem, Kukizem, Petru i Biedroniem
– tlumaczy polityk.
Naszym problemem jestesmy my sami
Niefajnie, jak to ujal nasz informator, moze sie jednak jeszcze zrobic.
Paradoksalnie, wcale nie z powodu „wyjecia” z Platformy politycznej gwiazdy
pierwszej wielkosci. Juz dzisiaj w partyjnych i sejmowych kuluarach slychac
jednak o kolejnych nazwiskach, ktore sonduja Holownia i jego
wspolpracownicy. Nasi rozmowcy z Platformy wskazuja na poslow Tomasza
Zimocha, Franciszka Sterczewskiego i poslanke Klaudie Jachire.
Najblizej do nowej formacji ma podobno Zimoch. To rowniez nie jest
zdziwienie, bo w 2020 roku niejednokrotnie dal sie poznac jako krytyk
decyzji obecnego kierownictwa partii. A ze swoja krytyke wyrazal publicznie
w mediach, wiec jego pozycja w szeregach Platformy jest mocno watpliwa.
Sterczewski i Jachira to rowniez swieze nabytki dla Koalicji Obywatelskiej,
parlamentarzysci pierwszej kadencji. On lubi podkreslac roznice dzielace go
z PO, ona znana jest z kontrowersyjnych wypowiedzi i zachowan, ktore czesto
sa przedmiotem krytyki wewnatrz partii.
– Zbieraja wszystko zewszad – mowi o formacji Holowni polityk Platformy,
ktorego pytamy o transfery z PO do Polski 2050. I dodaje:
To bedzie bardziej egzotyczne niz ruch Kukiza i moze sie jeszcze szybciej
rozwalic. Dzisiaj maja efekt swiezosci, sa na fali, ale jesli nic nas nie
zabije w najblizszym czasie, to spokojnie ich przetrzymamy
Za Sterczewskiego nalezaloby Holowni jeszcze doplacic, zeby go wzial
– bez owijania w bawelne wypala inny z naszych rozmowcow, ktory po chwili
dorzuca, ze poznanski posel to „Jachira w meskim wydaniu” i „koles w
trampkach”.
Ten sam polityk podkresla jednak, ze dzisiaj najwieksza zmora Platformy nie
jest odejscie Muchy czy Burego ani kuszenie Zimocha, Sterczewskiego,
Jachiry i kogokolwiek jeszcze Holownia mialby na celowniku.
Naszym problemem jestesmy my sami i to, ze nie potrafimy nic zrobic z
naszym szumnie zapowiadanym nowym otwarciem. Dyskusja nad deklaracja
ideowa, ktora miala byc fundamentem tego nowego otwarcia, nie zmierza
dzisiaj w strone tego, jaka ma byc, tylko bardziej, czy w ogole ma byc.
Totalna katastrofa
– zalamuje rece.
Lukasz ROGOJSZ

Holownia:
PLANUJEMY, JAK POLSKA MA WYGLADAC PO UPADKU TEJ AMORALNEJ WLADZY
– Gdy PiS upadnie pod ciezarem swoich klamstw, pazernosci i cynizmu,
bedziemy w gotowosci mierzyc sie z wyzwaniami przyszlosci – mowil Szymon
Holownia podczas prezentacji „Wiemy jak”. Zapowiedzial prezentowanie w
kolejnych miesiacach planow dla m.in. edukacji, ochrony zdrowia i
srodowiska. Zapowiada, ze jego ruch bedzie gotowy od pierwszego dnia po
objeciu wladzy wprowadzac je w zycie.
Polityk zarzucal, ze obecnie rzadzacy nie wiedza „i nawet nie chca
wiedziec” jak radzic sobie z epidemia i innymi wyzwaniami. – Zakiwani w
swoich wewnetrznych rozgrywkach nie zauwazyli tego, przed czym ostrzegali
wszyscy eksperci: ze zbliza sie druga fala epidemii – mowil.
– Zajeci sa rozdawaniem pieniedzy swoim, czego najlepszym przykladem sa
kolejne miliony dla biznesow Rydzyka. Dwa miliardy rocznie, czyli 230 tys.
na godzine na propagande – zarzucal. Przekonywal, ze „nie jestesmy skazani
na beznadzieje”. – Nadzieja jest dzis w nas samych – mowil.
„Gdy upadna pod ciezarem swoich klamstw, pazernosci i cynizmu…”
Holownia powiedzial, ze jego ruch zastanawia sie, jak Polska powinna
wygladac „po upadku tej amoralnej wladzy”. – By nie zmarnowac ani chwili po
upadku rzadow Zjednoczonej Prawicy. Gdy upadna pod ciezarem swoich klamstw,
pazernosci i cynizmu, bedziemy w gotowosci mierzyc sie z wyzwaniami
przyszlosci. Wiemy, jak budowac Polske, ktorej naczelna zasada bedzie
troska o dobro wszystkich obywateli. Przygotowalismy plan zmian –
powiedzial.
Po liderze ruchu wypowiadali sie dzialacze i eksperci odpowiedzialni za
poszczegolne etapy planu, m.in. ekologie, edukacje, rozdzial Kosciola od
panstwa, ochrony zdrowia. Plany beda prezentowane i omawiane w kolejnych
miesiacach.

Pieszy z bezwzglednym pierwszenstwem
NOWE PRZEPISY OD CZERWCA
W czwartek Sejm uchwalil nowelizacje ustawy Prawo o ruchu drogowym. Od
polowy roku pieszy bedzie mial bezwzgledne pierwszenstwo nie tylko gdy jest
na pasach, ale takze stojac tuz przed nimi. To jednak nie koniec zmian.
Bezwzgledne pierwszenstwo pieszego przy wchodzeniu na przejscie poki co
bylo jedynie projektem. W czwartek 21 stycznia Sejm potwierdzil nowelizacje
i juz za kilka miesiecy nowe przepisy zaczna obowiazywac. Co sie zmieni?
Wprowadzona zostanie zasada pierwszenstwa pieszych nie tylko na przejsciu,
ale takze przy wchodzeniu na pasy. Zgodnie z ustawa pieszy podczas
przechodzenia przez jezdnie nie bedzie mogl korzystac z telefonu lub innego
urzadzenia elektronicznego, ktore mogloby rozpraszac jego uwage. Skonczy
sie takze jazda na zderzaku i rozne ograniczenia predkosci w terenie
zabudowanym.
Koniec jazdy na zderzaku
Nowe przepisy obejmuja takze odleglosc miedzy pojazdami poruszajacymi sie
po autostradach i drogach ekspresowych. Plaga polskich drog jest tzw. jazda
na zderzaku, czyli jazda w bardzo bliskiej odleglosci od poprzedzajacego
pojazdu. Nowe przepisy ureguluja te kwestie – kierowcy beda musieli
zachowac konkretna odleglosc. Dystans pomiedzy pojazdami powinien wynosic
co najmniej polowe predkosci wyrazona w metrach. Oznacza to, ze jadac
autostrada z predkoscia 140 km/h odstep od poprzedzajacego pojazdu nie moze
byc mniejszy niz 70 metrow. Wyjatkiem ma byc manewr wyprzedzania.
Koniec z ograniczeniem do 60 km/h w nocy
Polska jest jedynym krajem w Europie, w ktorym ograniczenie predkosci w
terenie zabudowanym zalezne jest od pory dnia. W godzinach od 23 do 5 rano
kierowcy moga poruszac sie z predkoscia 60 km/h, podczas gdy w pozostalych
godzinach obowiazuje standardowe ograniczenie do 50 km/h. Z poczatkiem
czerwca ograniczenia predkosci zostana ujednolicone.

STROME WZGORZE PRZED BIDENEM I HARRIS
Fajny byl Barack Obama. Jego zona Michelle tez byla fajna. On trafial za
trzy, ona jezdzila wokol Bialego Domu z „Carpool Karaoke” i rapowala Missy
Eliot. A razem czytali dzieciom bajki. Ale przez osiem lat prezydentury
Obamy wladza cyberkorporacji nad naszym zyciem rosla, podzialy spoleczne
nie malaly, rozwarstwienie tez nie, systemowy rasizm nie zniknal, a na
Bliskim Wschodzie rozgoscili sie na dobre Rosjanie, ktorzy wczesniej w tym
rejonie swiata byli nieco slabsi.
J.D. Vance, hillbilly z Appalachow napisal swoja frapujaca „Elegie dla
bidokow” w 2016 roku. To historia urodzonego na poczatku lat 80. w jednym z
miasteczek „pasa rdzy” chlopaka, ktory za pomoca historii swojej rodziny
przekazuje bolesna czesc prawdy o degeneracji amerykanskiego snu. Ksiazka
sprzedala sie w milionach egzemplarzy, bo pomagala ludziom zrozumiec
fenomen glosujacych na Donalda Trumpa. Ale szybko zapomniano, ze grunt pod
frustracje „bidokow” polozyly przeciez procesy, ktorym albo sprzyjali, albo
nie umieli sie przeciwstawic wczesniejsi prezydenci USA. W tym fajny Obama.
Tak to juz jest z prezydentami USA, ze oceniamy ich glownie po slowach,
symbolach, wartosciach, ktore reprezentuja.
Trump, zwlaszcza przy Obamie, fajny nie byl. Pseudomacho mizogin, podatkowy
przekreciarz, wulgarny handlarz, notoryczny klamca, ostentacyjnie
lekcewazacy kwestie ochrony planety przed niszczycielska dzialalnoscia
czlowieka.
Ale za tego fajnego Obamy tez zwawo pedzilismy w strone najcieplejszych lat
w naszej historii, a kanapki irlandzkie z holenderska wstawka smakowaly
Bezosowi, Zuckerbergowi i innym Siergiejom Brinom tego swiata wysmienicie.
W skrocie: uciekali przed podatkami az milo i nikt im specjalnie nie
przeszkadzal.
Byc moze czas trumpizmu spowoduje jakis wychyl w druga strone, byc moze ta
czesc swiata, ktora mowi: „Mozesz byc troche lepszy dla siebie i dla
innych”, dostanie wiatru w zagle, a ta, ktora mowi: „Mozesz byc rozzalonym,
zawistnym i zlym i mozesz glosno o tym krzyczec”, tego wiatru troche
straci. To juz bedzie jakas zmiana.
Ale wszystkich entuzjastow Joego Bidena delikatnie przestrzegam. Biden to
baby boomer, z tego samego pokolenia co Trump. Na pewno bedzie bardziej
sympatyczny, juz odwrocil czesc szkodliwych decyzji Trumpa, ale czy bedzie
go stac na cos wiecej, niz powrot do tego, co bylo przed Trumpem?
Przed Bidenem i Harris dluga droga, na ktorej nie wystarczy tylko zawrocic.
Piotr KOZANECKI

I rym,cym, cym-Stanislaw TYM
K O D Y K R E S K O W E
„Noc jest najciemniejsza przed switem” – powiedzial premier. Oczywiscie!
Tak samo jak kazda bomba jest najbezpieczniejsza przed wybuchem.
Jestem ateista tak zdeklarowanym, ze nawet Aniol Stroz ode mnie odfrunal 45
lat temu i teraz robi podobno u Obajtka. Moze dlatego patrze na
Kaczynskiego przemawiajacego od oltarza w kosciele w Starachowicach jak na
bulgoczacy kociol z bielizna. Malo mnie to wzrusza. Jesli zaszlaby taka
polityczna potrzeba – a zawsze zajsc moze – to prezes na ambonie zdjalby
nawet spodnie” Przepraszam, mialem oczywiscie na mysli, ze marynarke by
zdjal, tylko nogawki mi sie z rekawami pomylily. Kaczynski cale zycie jest
na swoim miejscu, wiec o co te pretensje? Widocznie mial taka potrzebe,
zeby cos powiedziec jako ministrant bez teki. Akurat od tego Kosciol sie na
pewno nie zawali. I nawet wierzacy ksieza nic mu nie zrobia.
Uslyszalem niedawno okreslenie: „mozg na kod kreskowy” (autora nie znam).
Potega. Ide do sklepu, kupuje cos i widze przed soba dlugi plotek z
pionowych kreseczek. Kasa daje znac, ze to woda mineralna, a ja wiem, ze
miedzy tymi sztachetkami czai sie Sokrates.
Bo wezmy chocby doradce prezydenta i niech sie na przyklad nazywa
Zybertowicz. Akurat rzeczywiscie tak sie nazywa. Andrzej ma na imie, co
jeszcze bardziej podkresla, ze nie jest to imie przypadkowe. Otoz pan
profesor latwo i przystepnie wytlumaczyl nam, dlaczego od roku dramatycznie
rosnie liczba zgonow w kraju. Zauwazyl, ze trzeba przeanalizowac rozne
kwestie, w tym przede wszystkim fatalny sposob odzywiania sie Polakow. Ma
racje. Rzad otacza kazdego z nas szescioma tarczami wsparcia finansowego,
ludzie maja forsy tyle co Orlen gazetowych stron. Ale Polak skapirus gotuje
zupe na zzielenialych parowkach, bo mysli, ze to swiezy szczypior. A
gdybysmy odzywiali sie zdrowo, to kto wie, moze w ogole bysmy nie umierali
na covid, zawaly lub nowotwory i kazdy z nas doczekalby w zdrowiu poznej
starosci? Czy naprawde doradca glowy panstwa nic nie wie o tym, co dzieje
sie w szpitalach i przychodniach? Chorzy, mozna powiedziec, zwiedzaja w
karetkach Polske, jezdzac od szpitala do szpitala, albo lecza zlamana reke
przez teleporady. A Szpital Narodowy przestepuje z nogi na noge i czeka, az
sie przyda. Znaczy chorym sie przyda. Zarzadowi juz sie przydaje.
Trzeba jak najszybciej zaszczepic nauczycieli, bo dzieci wracaja do szkol –
prosza rodzice i dyrektorzy placowek. Ale po co? – pyta doradca prezesa
Rady Ministrow ds. covidu prof. Horban. Nauczyciele sa inteligentni i
wiedza, jak sie chronic przed koronawirusem. Panie profesorze, wielu
inteligentnych jest tez w innych zawodach. Nie szczepic ich. Zaoszczedzimy.
Bedzie mozna te forse przeznaczyc na TVP. Kurski na pewno sie nie obrazi.
On kazdy miliard srebrnikow przyjmie. Bo – jak mowi w najnowszym wywiadzie
dla rzadowego tygodnika – toczy teraz ponownie walke o wolnosc, ktora
„rozpoczal kiedys w podziemnej Solidarnosci za komuny”. Ida bardzo zle
czasy dla ludzi kochajacych ojczyzne, Boga i wolnosc – wieszczy. Podziwiam
bezwstyd tego faceta. On, jego armia i jego dowodca uszargaja wszystko w
trujacej, cynicznej propagandzie – nawet historyczne zwyciestwo
Solidarnosci nad bolszewizmem. A ten ostatni, choc oczywiscie w naszej
narodowej wersji, juz usiadl niektorym na kolanach.
Tymczasem znienacka Asnykiem powialo i Konopnicka. To premier znow
podsumowal zblizajace sie zwyciestwo w walce z covidem. „Noc jest
najciemniejsza przed switem” – powiedzial. Oczywiscie! Tak samo jak kazda
bomba jest najbezpieczniejsza przed wybuchem. Nie zazdroszcze premierowi
czujnosci i spostrzegawczosci. U nas nad Wigrami przed switem noc staje sie
rozowa.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ALE ZA TO BEZCZELNE
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Tygodnik „Nie” oglosil plebiscyt „Dzban roku 2020”. Na poczatku zmierzyli
sie Edyta Gorniak i Jacek Sasin. Jacek wyprzedzil wokalistke o kilka
dlugosci. A wydawac sie moglo, ze w starciu z diwa nie ma szans. W
przypadku Jacka przewazylo slowo wydawac.
* Jaroslaw Jakimowicz, publicysta roku TVP Info, znow pokazal, ze jest nie
do zatrzymania. Tym razem w programie „W kontrze” udawal, ze gra na
gitarze, a pani Ogorek udawala, ze tanczy. Norbi do dzis udaje, ze nie boi
sie konkurencji.
* Anna-Maria Sieklucka, aktorka fenomen, znana wylacznie z erotyku „365
dni”, wystapi w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”. To znaczny postep.
Tam sie wylacznie rozbieraja. Tutaj juz przebieraja.
*Jak ujawniono na Instagramie, podczas 50. urodzin wokalisty Andrzeja
Piasecznego wznoszono ciekawe toasty: Jebac PiS, bezrobocie, Konfederacje
oraz biede. Oburzajace. Ani slowa o solenizancie.
* Ksiadz Michal Woznicki podczas kazania zrecenzowal wystep Maryli Rodowicz
i Beaty Kozidrak na sylwestrowej imprezie Polsatu: Podstarzale, sprochniale
matrony. Dwa podgardla. To ostatnie to rozumiem. W koncu to przywilej
zastrzezony wylacznie dla biskupow.
* Kolejny wielki sukces Kai Godek. Milosniczka zycia za kazda cene wygrala
konkurs na „Biologiczna bzdure roku”. Zdanie „Nie ma czegos takiego jak
orientacja seksualna” dalo jej zwyciestwo. Gratuluje doskonalej formy. I to
jeszcze przed sezonem.
* Autorem nagrania z urodzin Andrzeja Piasecznego byl Nergal, ktory
wytlumaczyl swiatu, ze slowa „Jebac PiS” to „zwrot grzecznosciowy”, czesto
wystepujacy w narodzie. A on sie tak wita, „jak wchodzi do warzywniaka”.
Gdzie tez sporo burakow.
* Daria Ladocha jako byla wspolpracowniczka Edyty Gorniak wyznala, ze
wszyscy musieli zostawiac karty kredytowe na zewnatrz, bo te laczyly sie z
kosmosem i kazdy wiedzial, gdzie jest Edyta. Teraz juz rozumiem, dlaczego
prezes nie ma konta.
* Oto jak sie dzis robi kariere. Artur Barcis przyznal, ze zagral w serialu
o Agnieszce Osieckiej postac Wladyslawa Gomulki, ale zostal wyciety.
Napisali o tym wszyscy. Kolejny to dowod, ze oplaca sie nie byc w TVP.
* Dokumentalista Stulecia, czyli Sylwester Latkowski, pokazal w TVP swoje
nowe dziecko – film „Tasmy Amber Gold”. Tradycyjnie na ekranie najwiecej
bylo Sylwestra, blakajacego sie po Trojmiescie oraz starych watkach. Bez
utraty entuzjazmu.
* 28-letnia wokalistka Daria Zawialow rozstala sie ze swym mezem, takze
muzykiem Tomaszem Kaczmarkiem. Po czterech latach. Gratuluje. Tez uwazam,
ze kazdemu co jakis czas nalezy sie szczesliwe malzenstwo.
* Kolejny sukces pani prezes Polskiego Radia Agnieszki Kaminskiej. Pod jej
nadzorem Trojka w ciagu roku stracila przeszlo polowe sluchaczy i obecnie
przegrywa nawet ze stacjami regionalnymi. À propos Trojki, to sa trzy slowa
trudne do wypowiedzenia: dezoksyrybonukleinowy,
konstantynopolitanczykowianeczka i przepraszam.
* Ikea przed czasem zakonczyla wspolprace z firma PR Adama Hofmana. To jego
kolejny sukces po utracie Coca-Coli. Adam tak juz ma. Gdziekolwiek sie uda,
to laduje w Madrycie.
* Zdjecia do kontynuacji slynnego erotyku „365 dni” wedlug prozy Blanki
Lipinskiej maja zaczac sie w maju. Wiadomosc te podal odtworca roli meskiej
Michele Morrone. Co ciekawe, slowo maic oznacza zdobic i ubierac. Czyli
nijak sie ma do fabuly.
* Tancerz i choreograf Agustin Egurrola wzial potajemnie slub oraz rowniez
potajemnie spodziewa sie potomka. Agustin wyznal, ze w jego rodzinie jest
taka tradycja, ze wszyscy nazywaja sie Agustin Egurrola. To podobno ulatwia
kontakty z urzedem skarbowym.
* TVN7 ruszyla za zdjeciami do 3. edycji programu „Hotel Paradise”. Tym
razem na Zanzibarze. Formula jest prosta. Grupa singli musi laczyc sie w
pary i mieszkac razem. Scenariusz wyznaczaja slowa dzialaczy PiS z
Walbrzycha: „Kazdy jest pazerny, kazdy by chcial cos”.
* Serwis Plotek tradycyjnie w formie: „Malgorzata Kozuchowska z synem w
gabinecie. Jest bardzo elegancki i przestronny”. Autorzy. Waszym dzieciom
zycze, aby byly eleganckie, przestronne i lepiej wyksztalcone.
Kuba WOJEWODZKI

I CO PAN NA TO, PANIE STEFANKU?
„Nacial dziewczat jak roz w kraju sosny”…
Stefan Szczeplek: Nie znam trenera Paulo Sousy
Zbigniew Boniek podczas calej konferencji podkreslal zaslugi Jerzego
Brzeczka dla reprezentacji i jego zalety. Takie jak uczciwosc i pracowitosc.
Tylko jednego zabraklo: dobrej gry reprezentacji. Niezle mecze przeplataly
sie ze slabymi. Najlepszy rozegrala z Wlochami na poczatku wspolnej drogi
trenera i zawodnikow, a najslabszy z tymi samymi Wlochami na koncu tej
drogi.
Prezes mowil ze moglo byc lepiej, ale nie bylo, bo w ktoryms momencie
miedzy zawodnikami a trenerem zaczely rozchodzic sie drogi. Az nabral
pewnosci, ze w takim stanie personalnym nasza reprezentacja niczego wiecej
nie osiagnie.
Skoro po nielicznych zwyciestwach mozna bylo jeszcze mowic o jako takiej
symbiozie, to po porazkach zawodnicy dawali do zrozumienia, ze to nie ich
wina, tylko trenera.
Jedynym wyjsciem z takiej sytuacji byla zmiana. Nalezalo znalezc takiego
selekcjonera, ktory potrafi tchnac w zawodnikow nowego ducha, wymysli taki
system gry, ktory przyniesie zwyciestwa i sciagnie przed telewizory tych
kibicow, ktorzy coraz czesciej watpili.
Zbigniew Boniek do tej pory zawsze mowil, ze reprezentacje Polski powinien
prowadzic polski trener, ale teraz powiedzial cos smutnego: nie ma w kraju
trenera, ktory podolalby zadaniu. Czyli – Brzeczek byl ostatnim i mu sie
nie powiodlo.
Prezes nie dodal, ze nie mamy tez pilkarzy dajacych gwarancje sukcesu. Poza
Robertem Lewandowskim sa to w wiekszosci gracze sredniej klasy
europejskiej, od ktorych bedzie sie wymagalo zwyciestw w eliminacjach do
mistrzostw swiata, a miedzy tymi meczami jeszcze dobrej gry w finalach Euro
2021. Zadanie dla nowego trenera jest jasne i zapisane w kontrakcie:
wyjscie z grupy na Euro i przynajmniej miejsce barazowe w grze o mundial w
Katarze.
Boniek uwaza, ze dokonal wyboru najlepszego z mozliwych. Czolowi trenerzy
swiata rzadko pracuja z reprezentacjami. Wola pobierac milionowe gaze w
klubach, gdzie rzeczywiscie trenuja, maja zawodnikow na co dzien,
sprowadzaja, kogo chca, ustalaja taktyke i odpowiadaja za wyniki.
Selekcjonerzy nie maja na to czasu. Trzeba wybitnego fachowca z cechami
dobrego psychologa, zeby w ciagu dwoch – trzech dni zgrupowania dotrzec do
zawodnikow, przekonac ich do swoich racji i udowodnic, ze wspolnie moga
odniesc sukces.
Znam pilkarza Paulo Souse. Widzialem nawet na wlasne oczy, jak dwukrotnie
wygrywal Lige Mistrzow. W roku 1996 w Rzymie w barwach Juventusu, rok
pozniej w Monachium w druzynie Borussii Dortmund. Jego trenerem w
Juventusie byl Marcelo Lippi, a w Dortmundzie Ottmar Hitzfeld. To wybitni
specjalisci, pewnie Sousa czegos sie od nich nauczyl.
Ale jako trenera Paulo Sousy nie znam. Pracuje w zawodzie od 12 lat, jednak
w zadnym klubie dlugo nie zagrzal miejsca. Sukcesow miedzynarodowych nie
ma. Tylko dobre futbolowe portugalskie korzenie. Mial je tez Ricardo Sa
Pinto w Legii. A starsze pokolenie pamieta jeszcze z Kabaretu Starszych
Panow Portugalczyka Vincento Osculatiego, ktory „nacial dziewczat jak roz w
kraju sosny”. I nie zaplacil.
Stefan SZCZEPLEK

Na Mistrzostwach Swiata w Pilce Recznej
W SOBOTE MECZ NAJWAZNIEJSZY OD DAWNA
Polacy wygrali z Urugwajem 30:16 i powinni o tym meczu jak najszybciej
zapomniec. To byla rozgrzewka przed walka o cwiercfinal mistrzostw swiata.
Jesli kazdy zespol podczas turnieju musi przezyc jeden slabszy dzien, to
bialo-czerwoni maja go juz prawdopodobnie za soba.
Polacy dlugimi momentami grali niedokladnie, skore kolegom z pola kilka
razy ratowal Adam Morawski, az trener Patryk Rombel poprosil o przerwe i
wykrzyczal: „Robmy swoje, tylko na tym sie skoncentrujmy!”. To haslo, ktore
powinno zostac z jego zawodnikami do konca mundialu.
Duzo czasu na parkiecie spedzili rezerwowi, w tym debiutujacy na wielkim
turnieju Arkadiusz Ossowski oraz Kacper Adamski. Kluczowi kadrowicze
odpoczeli, Maciej Gebala i Przemyslaw Krajewski mecz obejrzeli z
Dzis, w sobote Polacy stawia czola Wegrom. To zespol, ktory stoi graczami z
krajowej ligi, bo Telekom Veszprem, MOL-Pick Szeged i Grundfos Tatabanya
bogaca sie na orbanizacji sportu. Kluby te maja poteznych sponsorow, a ich
budzety moga wspierac przedsiebiorcy, ktorzy dostaja prawo do odpisow
podatkowych.
Pieniadze to jednak nie wszystko, byly selekcjoner Wegrow Talant
Dujszebajew chwali tez dzialaczy. – Tamtejszy zwiazek od wielu lat wykonuje
dobra prace, co widac po zawodnikach z rocznikow 1996 – 1998, ktorzy
zaczynaja grac w kadrze na naprawde wysokim poziomie – przyznaje Kirgiz w
rozmowie z „Rz”.
Glowne role w reprezentacji faktycznie przejmuja mlodzi, jak Dominik Mathe
(21 lat) czy Zoltan Szita (22), ale Polacy wciaz musza uwazac na
doswiadczonych: bramkarza-kapitana Rolanda Miklera, obrotowego Bende
Banhidiego czy srodkowego Mate Lekaia, ktory jeszcze pod koniec grudnia
walczyl z Veszprem w turnieju Final Four Ligi Mistrzow. Wielu Polakow tak
waznego meczu jak ten z Wegrami jeszcze w karierze nie mialo.
Kamil KOLSUT

( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
——————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *