Dzien dobry – tu Polska – sobota, 21 września 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 253 (5182) 21 wrzesnia 2019 r.
W E E K E N D

Wyreczajac Gargamela
W S T E P N I A K
Przygotowujac codziennie A TO POLSKA WLASNIE czesto przegladam komentarze
pod
artykulami, by zobaczyc co na dany temat sadza internauci. Ostatnio
natrafilem
na cos ciekawego, wiec prezentuje Wam ponizej.
„Dewastacje sadownictwa, prokuratury, sluzby zdrowia, szkolnictwa, kultury
oraz
telewizji publicznej przez PiS i jego przystawki mozna podsumowac slowami
piosenki Kazika:
„Coscie skurwysyny uczynili z ta kraina, pomieszanie katolika z mania
postkomunistyczna, Ci modlacy sie co rano i chodzacy do kosciola chetnie by
zabili Ciebie tylko za ksztalt Twego nosa (…) Glupia duma narodowa i
kompleksy od stuleci (…) eksperyment wykonany lecz niestety nie udany. A
wiec
powrot do przeszlosci, chwytac to co juz ucieklo, i wymyslic sobie niebo, i
wymyslic innym pieklo”
Oczywiscie to nie PiS i jego rzady opisywal Kazik w tej piosence, ale
przyznajcie, pasuje jak ulal do tej PiS-owskiej – cytujac Stefana
Kisielewskiego – dyktatury ciemniakow.”
Pusccie sobie te piosenke. Na pewno ja znacie. Mnie z kolei z obecna
sytuacja polityczna kojarzy sie „Piosenka Solidarnosci” Big Cyca (1993r!):
„Oto stary jest kombatant, co zaslugi ma wspaniale, kiedys z ludem byl pod
stocznia, noce spedzal w styropianie, teraz sie urzadzil niezle, i ma w
dupie
robotnikow, co dzien kradnie ile wlezie, i nie znosi glosnych krzykow (…)
Trzeba bylo cos obiecac, ludziom zeby glosowali, Wolna Polska, raj na ziemi,
demokracja i pluralizm, wszystko bylo takie proste, wiekszosc w bajki
uwierzyla, chcieli miec bogata Polske, Bog gdzies jest, lecz forsy ni ma,
juz
przestancie protestowac, lepiej idzcie sie pomodlic, stulcie ryja i do
pracy,
dajcie nam troche porzadzic, to elita polityczna, kiedys w sierpniu bylo
fajnie, teraz mowia na nich „oni”, wszyscy siedza rowno w bagnie”
EGON OLSEN

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 3,86 zl (trzy zl
i 86 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu wyniosly 800 zl i wszystko, lacznie z
poprzednim saldem, poszlo na czesc faktury za kontrolne badania Kuby
Krzysztofika po przeszczepie watroby w Klinice w Brukseli. Teraz musimy
zaplacic reszte tej faktury, kupic aparaty sluchowe dla Bogdana Denysiuka
i zaplacic za badania kontrolne po przeszczepie pluc Moniki Kruszynskiej w
Wiedniu.
Pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
Gargamel: jezeli myslicie, ze po tak””oryginalnym” saldzie oglosze alarm,
to sie -na szczescie- mylicie. Na aparaty sluchowe dla Bogdanka mamy
odlozonych 8 tysiecy PLN z naszego Sklepiku Zawyzonych Cen (Pamietacie? na
poczatki lipca), a na faktury za Kube w Brukseli i Monike w Wiedniu uzbiera
sie z Waszych wplat w najblizszych dniach lub…tygodniach. Nie mam
watpliwosci, bo Was znam. Zreszta �szapowiedz” mozecie przeczytac ponizej…

ALLELUJA I DO PRZODU!!!
Czolem Gargamelu,
Przesylam 5 stowek w wiadomym celu.
Pozdrawiam serdecznie.
Seamaniac
Gargamel: :”cel” jest rzeczywiscie �swiadomy” i bardzo dziekuje za �sstrzal”
w najbardziej potrzebnym momencie. Mysle, ze nie bedziesz osamotniony i
teraz nastapi prawdziwa…kanonada.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9319 PLN Euro: 4.3438 PLN Frank szw.: 3.9668 PLN Funt: 4.9227
PLN
Gielda 20.09. 2019 r. godz. 17.00 WiG 57485 (-0.98%) WiG30 2465 (-1.07%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.30 PLN Funt: 4.86 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.87 PLN Euro: 4.27 PLN
Funt:4.89 PLN

Pogoda w kraju
Na Kaszubach i polnocnym wschodzie slaby deszcz. W innych regionach
pogodnie. Temperatura od 15 stopni C na Suwalszczyznie do 20 st. C na
Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

POLSKA JEST WYSPA WOLNOSCI
(wedlug Jaroslawa Kaczynskiego)
Jak zyc masz partia ci powie,
Jej wodz ci wskaze wartosci,
Meza wybierze ci, zone,
Polska jest wyspa wolnosci.

Pan prokurator ten pierwszy,
Mistrz prawa, sprawiedliwosci,
Wie, ze sie swoich nie rusza,
Polska jest wyspa wolnosci.

To dzieci skrzywdzily ksiezy,
A Kosciol wzor moralnosci,
Ambona dla politykow,
Polska jest wyspa wolnosci.

Pegasus w rekach sluzb polskich,
W ramach spolecznej milosci,
Szczegolnie do opozycji,
Polska jest wyspa wolnosci.

Kota zagryzly znow myszy,
Slon znowu wlazl do butelki,
Wodzu przyniosles nam wolnosc,
Ty jestes naprawde WIELKI
———————-
Maciej z Dynowa – szkielko tvn24
(Nad. Egon OLSEN)

I rym, cym, cym- Stanislaw Tym
J E S I E N
Polska nauka po latach zludnych nadziei i podeptaniu w labiryntach bez
wyjscia wyszla wlasnie na kolorowa lake.
Cztery lata temu PiS wzial w swoje rece pelna niepotrzebnych szpitali i
nowych autostrad zrujnowana ojczyzne. Obiecal, ze podniesie ja z tych
zgliszcz. Obietnicy dotrzymal – zlikwidowal 69 szpitali i nie przybylo
nawet kilometra autostrady. Mielismy dogonic Europe w elektrycznych
samochodach, na wielkich pasazerskich promach i zyc w milionie nowo
wybudowanych mieszkan.
I oto na Starym Kontynencie jestesmy dzis liderem w imporcie kazdej ilosci
zagranicznych smieci. Gdy juz nie ma miejsca na ich skladowanie, kilkaset
ton sie podpala i nazywa to recyklingiem. Jako pierwsi wprowadzilismy tez –
nie oglaszajac zreszta tego oficjalnie – ruchomy rozklad jazdy pociagow po
calym kraju. W praktyce oznacza to, ze kazdy pociag ma prawo spoznic sie
dowolna liczbe godzin i zostawic pasazerow w szczerym polu. Wazne, zeby
przedstawiciel PKP po wyjsciu w pole ostatniego klienta z waznym biletem
oglosil, ze polskie koleje za niedogodnosci serdecznie przepraszaja.
Wspomniane juz szpitale rzad po prostu zamknac musial. Niejaki Jerzy Owsiak
chcial z nich zrobic peryferyjne filharmonie. Przeciez wciaz mowil cos o
orkiestrze, zawsze w styczniu, kiedy ustniki trabek i puzonow przymarzaja
do warg. A jemu wciaz sie wtedy chcialo grac. Wiecej, odgrazal sie, ze
bedzie gral do konca swiata, a nawet jeden dzien dluzej. Oczywiscie
odwolanie od wyrokow Sadu Ostatecznego Zbigniew Ziobro zawsze bedzie mogl
zlozyc, ale to juz sa osobne porozumienia Swietej Trojcy z Nowogrodzka.
Polska nauka po latach zludnych nadziei i podeptaniu w labiryntach bez
wyjscia wyszla wlasnie na kolorowa lake. Kazdy kwiat tam inny, bo rozna
wiedza zacheca. Trzeba tylko jasnego i przenikliwego umyslu, ktory to
dostrzeze. I znalazl sie taki. Pewnego Polaka 70 lat zzerala ciekawosc, co
czlowiek ma w srodku i czy w ogole cos ma. Wreszcie odwazyl sie spytac
znajomego lekarza, skad wie, na co choruja jego pacjenci. W odpowiedzi
uslyszal mnostwo trudnych slow: tomografia, scyntygrafia, endoskopia, USG,
medyczne fantomy, robot da Vinci, telechirurgia (i to wcale nie jest
naprawa telewizora). Zastanowilo go to do tego stopnia, ze nieco pozniej, w
Slupsku, powiedzial do swoich wyborcow: „Ja nie jestem lekarzem i dopiero
dwa dni temu dowiedzialem sie, ze sa takie urzadzenia, ktore pokazuja, jak
wyglada czlowiek w srodku”. I pomyslec, ze pierwsze przeswietlenie ludzkiej
dloni wykonal Wilhelm R�sntgen w 1895 r. – tego historycznego zaszczytu
doznala reka Berty, zony naukowca. Ponad pol wieku pozniej urodzil sie
dzisiejszy wladca kraju lezacego w niedorzeczu Wisly. Niedawno, dajac
wyklad o nadrzednosci rodziny katolickiej, czyli „zgodnej z natura”,
zauwazyl, ze Polacy rodza sie jako kobiety lub mezczyzni. I ten kierunek
utrzymamy – dodal. Aby na sto procent upewnic sie, czy osoba, z ktora
rozmawiamy, jest kobieta, mozna ja poprosic o dowod osobisty. I tu PiS w
swoim programie wyborczym idzie nam na reke, zapowiadajac zniesienie oplat
za wydanie dokumentu. To bardzo mila obietnica, szczegolnie ze od prawie 10
lat dowod dostaje sie za darmo. Poczekajmy jednak, co bedzie dalej. Moze
Jaroslaw Kaczynski ulzy rolnikom do tego stopnia, ze zniesie panszczyzne.
Niezaleznym od partii i rzadu mediom oraz dziennikarzom PiS tez ulzy.
Utworzy obowiazkowy „samorzad”, ktory zapewni „nienaduzywanie mechanizmow
medialnych w sposob nieetyczny”. Jak za PRL powstanie Glowny Urzad Kontroli
Prasy, Publikacji i Widowisk, czuwajacy, by gwarantowana przez konstytucje
wolnosc slowa nie zostala wykorzystana do dzialalnosci antypanstwowej.
Stanislaw TYM

B O G W Y B O R C A PiS I
Naprawde jada po bandzie. Cos musi isc nie tak w tajnych sondazach, skoro
prezes PiS podpiera sie Bogiem w walce o wladze. Kaczynski oznajmil na
wiecu, ze Bog pomogl wygrac jego partii i zdobyc wladze. Bezwstydne, ale
przeciez czesc Kosciola uprawia ten sam bezwstyd, wiec prezes moze czuc sie
bezkarny, mowiac takie rzeczy. Zaden biskup go nie upomni, aby nie wciagal
Boga do polityki partyjnej.
Bog nie jest wyborca zadnej ludzkiej partii. Za to Kosciol, ktory toleruje
takie enuncjacje polityka, przestaje byc Kosciolem Powszechnym, a staje sie
Kosciolem jednej partii politycznej. Taki Kosciol jest potrzebny tylko
politykom w garniturach czy w sutannach, ale nie katolikom.
Biskup nie upomni, ale zwykly ksiadz sie znalazl. Ks. Lemanski. Napisal na
FB, ze Kaczynski bluzni. Warto przeczytac caly komentarz. Ksiadz ma racje z
perspektywy wiary. Czlowiek wierzacy moze uwazac, ze Bog interweniuje w
historie ludzkosci, ale spor teologiczny o to, jak to czyni, nie jest
rozstrzygniety, a wsrod ludzi niewierzacych wydaje sie niedorzeczny.Na
miejscu wyborcy wahajacego sie, na kogo oddac glos, po takim stwierdzeniu,
ze PiS jest partia Boga, na pewno przestalbym sie wahac: z pewnoscia nie na
PiS.
Deklaracja lidera politycznego, ze Bog mu pomaga wygrywac wybory, graniczy
nie tylko z bluznierstwem, lecz tez z zaburzeniem psychicznym. Wiemy, o co
tu chodzi. To skrajny cynizm w mistycznej masce. Cos, na co moga sie nabrac
wyborcy skandujacy „Jaroslaw, Polske zbaw!”. Kaczynski wie, ze nie jest
mesjaszem, ale godzi sie na obsadzanie go w takiej roli, tez zreszta
bluznierczej, bo zaden czlowiek nie ma mocy zbawczej w sensie
chrzescijanskim. A ten, ktory czuje, ze ma, zwykle doprowadza do
nieszczescia. Kiepska teologia, kiepska polityka, tragiczne skutki, ratuj
sie, kto chce.
Adam SZOSTKIEWICZ

Z okruchow historii
KTO BYL OJCEM ZWYCIESTWA?
Zwycieski przelom w wojnie polsko-rosyjskiej nad Wisla (sierpien 1920)
powitano w kazdym polskim domu z ogromna ulga i nieskrywana radoscia. Ale
niemal nazajutrz pojawily sie znaki zapytania i kontrowersje wokol
autorstwa tego militarnego sukcesu. Spor o to, czy Naczelny Wodz byl
niekwestionowanym, jedynym triumfatorem, czy tez wspoltworca zwycieskiej
batalii, trwa do dzis.
Zwolennicy Marszalka jakiekolwiek watpliwosci w tym wzgledzie uznawali za
przyslowiowe „szarganie swietosci”.
KARY
Watpiacych karano w rozny sposob. Wojskowi najczesciej popadali w nielaske
samego Wodza oraz jego zwolennikow. Tak bylo np. z gen. Wladyslawem
Sikorskim, ktory w opublikowanej w 1928 roku pracy „Nad Wisla i Wkra-
studium z polsko-rosyjskiej wojny 1920” niedostatecznie uwypuklil geniusz
wojskowy Jozefa Pilsudskiego. Stalo sie to wygodnym i wystarczajacym
pretekstem do przeniesienia generala do dyspozycji ministra spraw
wojskowych i niedania mu w 1939 roku szansy dowodzenia chocby niewielka
jednostka w kampanii wrzesniowej.
Znacznie wieksza cene za podobne „przewinienie” zaplacil pozniej wybitny
historyk, wykladowca na Uniwersytecie Jagiellonskim w Krakowie prof. Waclaw
Sobieski. Stal sie on ofiara swoistego pojmowania swobody w gloszeniu
pogladow i dociekan naukowych w badaniach historycznych.
Warto dzis, w wolnej Polsce wydobyc z cienia zapomnienia postac profesora i
przypomniec jego dramatyczne, tragicznie zakonczone zmagania o prawo do
gloszenia prawdy historycznej niezgodnej z „zadekretowanymi” i panujacymi ,
szczegolnie po 1926 roku, ocenami jednego z istotnych rozdzialow naszej
historii: wojny polsko-rosyjskiej w 1920 roku. Z bogatej biografii i
znaczacego w polskiej historiografii dorobku naukowego profesora,
szczegolowo przedstawionego w ksiazce Henryka Barycza „Historyk gniewny i
niepokorny. Rzecz o Waclawie Sobieskim” (WI, Krakow 1978), przypomnimy
jeden z najsmutniejszych epizodow w karierze naukowej tego wybitnego
pedagoga, wychowawcy wielu pokolen historykow polskich.
Byl rok 1934. We Francji ukazalo sie tlumaczenie interesujacego dziela
prof. W. Sobieskiego „Historia Polski” Jeden z pierwszych egzemplarzy
ksiazki trafil do ambasady polskiej w Paryzu. Jej lektura, zwlaszcza w
czesci dotyczacej dziejow najnowszych, nie pozostawila w umyslach czujnych
naszych dyplomatow cienia watpliwosci. Profesor Sobieski w opisie
kontrofensywy sierpniowej 1920 roku zbyt mocno uwydatnil decydujaca role w
opracowaniu planu batalii gen. Maxime Weyganda i gen. Tadeusza
Rozwadowskiego oraz zwrocil szczegolna uwage na bohaterstwo zolnierzy 5
armii gen. Wladyslawa Sikorskiego- umniejszajac tym samym zaslugi wojenne
Pilsudskiego. Z miejsca uderzono w dzwon alarmowy i sprawe potraktowano w
kategoriach zamachu na racje stanu. Wierna komendantowi tzw. kadra
legionowa potraktowala autora dziela jako wroga Marszalka. Przyslowiowej
oliwy do ognia dolalo przypomnienie faktu zlozenia przez prof. W.
Sobieskiego podpisu pod listem profesorow UJ w sprawie Brzescia.
FRONTALNY ATAK
Profesor, wbrew oczekiwaniom, nie uwazal sie za winnego. Byl przekonany, ze
jako historyk mial prawo do wydawania sadow w atmosferze wolnosci
akademickich i swobod obywatelskich. Z drugiej strony zdawal sobie sprawe z
tego, ze autorytarny system rzadow silnej reki, szczegolnie po maju 1926,
nie mogl sie obyc bez legendy Marszalka jako meza opatrznosciowego
ojczyzny, a ten stan rzeczy wlasnie probowal kwestionowac prof. W.
Sobieski, co gorsze, poza krajem. Czyz nie byl wiec owym „Ptakiem, co
wlasne gniazdo kala”?
Z miejsca przystapiono do frontalnego ataku, organizujac zwyczajna nagonke.
Wierni oficerowie, towarzysze broni Marszalka, usluzni publicysci, a nawet
urzednicy panstwowi chwycili za piora i wyrazali swoje swiete oburzenie na
lamach prorzadowych gazet (m.in. „Gazety Polskiej”, „Kuriera Porannego” i
„Pionu”).
Dwaj dyplomowani oficerowie, majorzy Jozef Moszczenski i Waclaw Lipinski
nie pozostawili suchej nitki na pracy profesora. Pierwszy nazwal ja
„szkodliwa ksiazka”, a autora „malutka duszyczka”, drugi zarzucal
profesorowi „niewiarygodne zupelnie sfalszowanie historii”. W sukurs
przyszedl im naczelnik wydzialu w resorcie oswiaty. Dzialacz
„panstwowo-mlodziezowy” Aleksander Kawalkowski. Na lamach „Gazety Polskiej”
oskarzyl profesora o narazenie na szwank dobra moralnego Narodu i
Panstwa, zarzucil mu tez „niekompetencje, nieznajomosc przedmiotu i celowe
pisanie nieprawdy, a takze jawne zniewazenie Wodza oraz wszystkich zyjacych
i poleglych bohaterow bitwy” (warszawskiej-WS). Mjr Kawalkowski mial tez za
zle profesorowi, ze „potrafil zmiescic zarys dziejow walk o niepodleglosc
na 9 stronach ksiazki, a wprost niedopuszczalne bylo stwierdzenie, ze plan
operacyjny batalii sierpniowej 1920 opracowali generalowie M. Weygand i T.
Rozwadowski!”. Wersja taka-zdaniem majora- „zasluguje na potepienie,
dlatego, ze jest smieszna i kompromituje nie tylko osobe autora, ale i jego
polskie nazwisko, co juz interesuje nas wszystkich!”.
WYROK
Profesor znosil dzielnie owe bezpardonowe, niewybredne ataki i pomowienia
na lamach prasy, ale czare goryczy przelala dopiero interwencja ministra
oswiaty (zreszta takze majora) Waclawa Jedrzejewicza. Minister w lscie do
macierzystej uczelni profesora, Uniwersytetu Jagiellonskiego w Krakowie,
zaproponowal proste i skuteczne zarazem rozstrzygniecie nabrzmialego
problemu: skasowanie katedry historii powszechnej, na ktorej czele stal
„niepokorny profesor” i utworzenie, juz bez niego nowej katedry historii
nowozytnej.
W odpowiedzi wladze uczelni stwierdzily wyraznie, ze w tym przypadku
szefowi resortu nie chodzi o reorganizacje katedr historii, ale o ukaranie
profesora. W swoim stanowisku przedlozonym ministerstwu rektor UJ prof. dr
Stanislaw Maziarski przypomnial m.in. rozporzadzenie prezydenta RP z
24.02.1928 roku, w ktorym orzeczono, co nastepuje: „Profesor ma prawo
podawac i oswietlac z katedry i w publikacjach naukowych wedlug swego
naukowego przekonania…wszelkie zagadnienia wchodzace w zakres galezi
wiedzy, ktorych jest przedstawicielem”. Rektor zwrocil tez uwage na fakt,
ze usuniecie prof. Sobieskiego z katedry jest „”(…) ostrzezeniem dla
naukowo pracujacych, ze im nie wolno nauczac i publikowac wynikow swych
naukowych badan, o ile przypuszczaja, ze to moze nie odpowiadac pewnym w
danym momencie panujacym pogladom.
(…) Byloby rzecza ublizajaca dla nauki, gdyby autor musial dostosowywac
wyniki swych badan do panujacych zapatrywan”.
Minister schowal chyba ten list gleboko do szuflady i podpisal skasowanie
katedry prof. Waclawa Sobieskiego. 1 kwietnia 1935 roku decyzja ta dotarla
do Krakowa. W dwa dni pozniej serce profesora, nieprawomyslnego historyka
przestalo bic.
Wladyslaw SOBECKI

A to Ci idiotka!
KIM JEST FRANS TIMMERMANS
W czasie burzliwej debaty w Parlamencie Europejskim nasza nowa europoslanka
z ramienia partii rzadzacej, pochodzaca z Sycowa, Beata Kempa (rocznik
1966), w niewybrednych sposob zwrocila sie do Fransa Timmermansa (rocznik
1961) slowami: „Przezylismy komisarzy sowieckich, zapewniam pana, ze
przezyjemy rowniez pana”. W taki zenujacy sposob reprezentantka partii
rzadzacej podjela probe ponizenia tego holenderskiego polityka w debacie na
temat lamania praworzadnosci w naszym kraju.
Rownoczesnie w mediach kontrolowanych przez opcje Dobrej Zmiany oraz w
mediach rzadowych, zwanych nie wiadomo dlaczego publicznymi, rozpoczeto
wrecz zaplanowana akcje przedstawienia Fransa Timmermansa, jako lewicowego
polityka, wroga Polski i Polakow.
Kim jest zatem ten europejski polityk, czlowiek, ktorego obrazila Beata
Kempa przyrownujac go do „sowieckiego komisarza”? To niewatpliwie
najbardziej przyjazny Polsce i Polakom polityk holenderski, a jego przyjazn
dla naszego narodu datuje sie nie od czasow jego aktywnosci w polityce
europejskiej, ale od jego wczesnego dziecinstwa. Zostal on bowiem wychowany
w rodzinie, w ktorej od czasow drugiej wojny swiatowej panuje wrecz kult
narodu znad Wisly.
Dziadek Fransa Timmermansa byl blisko zwiazany z gen. Stanislawem Maczkiem
(1892 – 1994), ktorego zolnierze z Pierwszej Dywizji Pancernej wyzwolili
Brede, rodzinne miasto Timmermansow. W ich rodzinnym domu stacjonowali
przez dluzszy czas zolnierze tej formacji, a do wrecz legendy urosla
historia 6-cio letniego ojca Fransa Timmermansa, ktoremu jeden z polskich
pancerniakow uszyl maly mundurek, na wzor ich oryginalnych mundurow
wojskowych. Chlopiec przez dluzszy czas paradowal w tym mundurku polskiego
pancerniaka i byl niemalze maskotka calej formacji. Po latach historia tego
dzieciecego mundurku i wyjatkowej przyjazni rodziny Timmermansow z polskimi
pancerniakami urosla do rangi symbolu, a urodzony 16 lat po wojnie Frans,
od dziecka byl wychowywany niemal w kulcie polskich zolnierzy i ich dowodcy.
Kiedy zostal politykiem zarowno on jak i zorganizowana przez niego i jego
rodzine grupa mieszkancow Bredy, otoczyla wyjatkowa opieka groby polskich
wyzwolicieli. O wyjatkowym traktowaniu emigrantow z Polski w latach
osiemdziesiatych i pozniejszych w holenderskiej Bremie, mozemy przeczytac w
wielu wspomnieniach naszych rodakow. Czolowa role w tym procesie budowania
przyjazni w stosunku do naszych rodakow, odgrywala wlasnie rodzina tego
holenderskiego polityka.
To za opieke nad polskimi cmentarzami i polskimi emigrantami oraz za
budowanie wyjatkowych relacji z naszym krajem, az dwoch prezydentow Polski
odznaczylo Fransa Timmermansa najwyzszym odznaczeniem przyznawanym
cudzoziemcom, a mianowicie Krzyzem WielkiM Orderu Zaslugi Rzeczypospolitej
Polskiej. W 2006 roku zrobil to prezydent Lech Kaczynski, a w 2014 roku
prezydent Bronislaw Komorowski.
W wielu publicznych wypowiedziach, corka towarzysza z PZPR Walentego Plonka
i nie wybrana w 2002 roku na burmistrza rodzinnego Sycowa, intelektualna
gwiazda Dobrej Zmiany podsumowala, ze Frans Timmermans „widac rewanzuje sie
w ten sposob za to odznaczenie z 2014 roku”. O przyznaniu go przez
prezydenta Lecha Kaczynskiego, osiem lat wczesniej, europoslanka z Sycowa i
prorzadowe media jej wtorujace, juz nie wspomnieli.
Ma jak widac sam Frans Timmermans i jego najblizsza rodzina wiele powodow,
aby kochac i szanowac Polakow, co widzielismy i widzimy od lat. Ma w nim
Polska i nasz narod sprawdzonego od lat przyjaciela, a groby naszych
zolnierzy spoczywajacych na holenderskiej ziemi opiekunow.
Warto, aby dotarlo to takze do tych naszych przedstawicieli w Parlamencie
Europejskim, ktorzy gdy jada do Brukseli nie powinni nigdy i pod zadnym
pozorem sciagac butow, gdyz sloma wbija sie w wykladzine i niezwykle trudno
ja potem posprzatac.
Lech R. LYCZYWEK

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Satyryk i kabareciarz Robert Gorski wzial slub. Juz sam ten fakt swiadczy
o mocnym poczuciu humoru. Jego zona zostala dziennikarka Monika Sobien.
Gratuluje. Pamietam taki dialog ze studiow: Jestes bez przerwy pijany, chce
rozwodu. Boze, ozenilem sie.
* Wirtualna Polska przygotowala kampanie spoleczna pod haslem „Stop mowie
nienawisci”, ktora ma zwrocic uwage na dobor slow w dyskursie publicznym.
Matecznik hejtu walczy z hejtem. Gdyby hipokryzja potrafila latac” Moze
dobrze, ze nie potrafi. Po co nam dodatkowe korki w powietrzu.
* Ciekawostka. Telewizja Republika planuje otworzyc swoje studio w
Waszyngtonie. Tomasz Sakiewicz nadajacy ze stolicy USA. Szok. Waszyngton to
najwieksze na swiecie miasto z darmowymi muzeami. Teraz przybedzie im nowy
eksponat.
* Aktorka Olga Frycz rozstala sie ze swoim partnerem Grzegorzem
Sobieszkiem. Malo tego, rozstali sie w przyjazni i sami o tym
poinformowali. Swinstwo. Tak sie nie robi. Bezrobotni plotkarze sa
grozniejsi niz Beata Szydlo na skrzyzowaniu.
* Na antenie TVP2 zadebiutowal nowy reality show „Tesciowe i synowe. I kto
tu rzadzi?”, w ktorym kulinarnie rywalizuja ze soba zespoly synowych i
tesciowych. Przypomina mi sie powiedzenie dziadka: Dlaczego mezczyzni ida
na wojne? Bo szukaja spokoju.
Antenowa ofensywa Radia Zet. Od wrzesnia na antenie przybylo nowych glosow.
Sa to Kasia Pakosinska, Tomasz Karolak, Maciej Orlos i Czeslaw Mozil. W
przypadku tego ostatniego trudno mowic o jednym glosie, a raczej o kilku.
Mowiacych rownoczesnie.
* Natalia Kukulska postanowila wziac slub na wesolo w Las Vegas. Ciekawe,
po 19 latach zwiazku, z trojka dzieci na koncie. Polska ma w sobie cos z
ruletki w kasynie Las Vegas. Jak bys nie obstawial, i tak pule zgarnia
czarne.
* W TVP2 ruszyl nowy kulinarny show „Gotowi do gotowania. Start!”. Zasady
sa proste. Dwie druzyny maja przygotowac posilek z produktow z sieci
Biedronka. Calosc prowadzi Marzena Rogalska. Kariera Marzeny ma w sobie cos
z klienta tej sieci. Bierze, co daja.
* Andrzej Soltysik wraz z malzonka udzielili wywiadu magazynowi „Gala”. Co
ciekawe, radosnie opowiadaja tam o alkoholizmie dziennikarza. Po lekturze
tego tekstu zaczalem miec problem z alkoholem. Skonczyl sie.
• Katarzyna Warnke, partnerka Piotra Stramowskiego, urodzila syna. Media
powitaly ten fakt informacja, ze aktorka ma juz 14-letniego syna Mateusza z
poprzedniego zwiazku. Przypomina mi sie dowcip. Przychodzi koniec swiata do
Polski, rozglada sie i mowi: Ku…a, ja juz chyba u was bylem.
* Po protestach dzialaczy LGBT hotel Radisson Blue w Dublinie odwolal
zaplanowany wystep Wojciecha Cejrowskiego. Spotkanie odbylo sie jednak w
innym miejscu. Mamy w koncu wolny rynek. Jak wegiel kupujemy w Mozambiku,
to homofobie mozemy sprzedawac w Irlandii.
* Okres wakacyjny to kolejny rekord spadku sluchalnosci radiowej Jedynki.
Udzial stacji spadl o kolejne 1,5 proc. Gratulacje. Do ekipy sukcesu
dolaczyli wlasnie Magdalena Ogorek i Grzegorz Jankowski. Jak mawia Tomasz
Hajto: To nie jest blad zawodnika, to jest blad murawy.
* W katolickim kraju taki news to rarytas. Katolicka Agencja Informacyjna
ruszyla z internetowa zbiorka pieniedzy na przetrwanie. Potrzebuja 49 tys.
zl miesiecznie. Mnie to nie dziwi. Ostatnio w kategorii milosci blizniego
nasi biskupi przegrywaja nawet z polsatowskim „Love Island”.
* Koncern Renault prowadzi kampanie internetowa „365 dni testow Renault”.
Uczestnicza w niej skoczkowie narciarscy: Kamil Stoch, Piotr Zyla i Dawid
Kubacki. Odwazny ruch. U mnie na ulicy dzieci skanduja: Plaza, laski,
wakacje w Rio. To nie dla mnie. Jezdze Clio.
* Do ciekawego zjawiska antropologicznego doszlo ostatnio w Chicago. Na
koncercie dla Polonii spotkaly sie Doda i Edyta Gorniak. Edyta stwierdzila,
ze nie wystapi, dopoki Doda i jej zespol nie opuszcza sali. Jak widac,
Chicago tradycyjnie pozostaje polskim miastem.
Kuba WOJEWODZKI

PANI IRENA- PIERWSZA DAMA LEKKIEJ ATLETYKI
„Przescignac swoj czas. Kariera Ireny Szewinskiej od kulis” – tak brzmi
tytul ksiazki Macieja Petruczenki o najwybitniejszej polskiej sportsmence.
Petruczenko wie wszystko o bohaterce, zna ja z biezni i jej prywatnego
mieszkania,
poswiecil ksiazke najlepszej lekkoatletce w historii Polski, zdobywczyni
siedmiu medali olimpijskich. Ale opisujac jej kariere, przedstawil tez
dzieje polskiej lekkiej atletyki w drugiej polowie XX wieku, z wielkimi
zwyciestwami, dramatami czy niesprawiedliwoscia, jaka miedzynarodowe wladze
lekkoatletyczne wyrzadzily innej wspanialej sprinterce i przyjaciolce
Szewinskiej Ewie Klobukowskiej. Irena Szewinska tez doswiadczyla
manipulacji na wlasnej skorze. W stanie wojennym zapisano ja do
Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego, o czym dowiedziala sie z gazet.
PRON byl stworzona przez PZPR organizacja wspierajaca komunistyczne wladze.
Szewinska nie kierowala sie politycznym interesem. W marcu 1968 roku
strajkowala wraz z innymi studentami Uniwersytetu Warszawskiego. A byla juz
wtedy mistrzynia olimpijska. Ryzykowala, kiedy juz jako czlonek wladz PKOl
opowiedziala sie przeciw bojkotowi igrzysk w Los Angeles.
Nie lubila jednak o tym mowic. Jej ojciec Jakub Kirszenstein byl Polakiem
narodowosci zydowskiej, w roku 1939 bronil Warszawy. Cala jego rodzina
zginela w Treblince. On uratowal sie, uciekajac do Lwowa, ktory stal sie
poczatkiem jego wojennych wedrowek. W roku 1945 z poznana w Samarkandzie
Eugenia Rafalska ewakuowal sie do Leningradu, gdzie rok pozniej przyszla na
swiat ich corka Irena. W roku 1947 w ramach akcji repatriacyjnej
przyjechali do Warszawy.
Kiedy w marcu 1968 roku przez Polske przetaczala sie nagonka antysemicka,
Szewinska dostala rykoszetem. Podczas igrzysk w Meksyku, biegnac w
sztafecie, zgubila paleczke. Zwykly pech stal sie okazja do nakrecenia
telewizyjnego reportazu, w ktorym w ohydny sposob posadzono Szewinska o
celowe dzialanie na szkode Polski. W brudna gre wplatano jej kolezanki.
Po zejsciu z biezni robila kariere dzialacza. Jako pierwsza Polka zostala
czlonkiem MKOl. Znala papieza, krolow, cesarza, prezydentow i wszyscy ja
znali. Byla kims wyjatkowym, chociaz nie dawala tego odczuc. Pani Irena,
Irenissima… O tym jest ta ksiazka. Czyta sie ja tak milo, jak milo
patrzylo sie na biegi Ireny Szewinskiej. Dopoki zyla, byla przeciwna
wydaniu ksiazki o sobie. Uwazala, ze nie warto.
Stefan SZCZEPLEK
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *