Dzien dobry – tu Polska – sobota, 20 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 49(6028) 20 lutego 2021 r.
W E E K E N D

Koronawirus w Polsce
TRZECIA FALA PANDEMII JUZ JEST W NASZYM KRAJU
Koronawirus w Polsce jest nadal duzym zagrozeniem dla zdrowia. – W sobote
mamy dokladnie 8,5 tys. nowych zakazen, w porownaniu z ubieglym tygodniem
jest to duza roznica – mowil w Radiu ZET minister zdrowia Adam Niedzielski.
Trzecia fala pandemii jest w Polsce – od piatku ten komunikat jest
powtarzany przez przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia. W sobote do
kolejnych przyrostow nowych zakazen odniosl sie Adam Niedzielski.
– Wyniki nadal pokazuja duze przyrosty, mowie o przyrostach wzgledem
poprzedniego tygodnia. Dzisiaj mamy dokladnie 8,5 tys. nowych zakazen, to
jest o 200 mniej niz wczoraj, ale tak jak mowilem, trzeba to odnosic do
poprzedniego tygodnia. Tutaj utrzymuje sie ta wysoka roznica, bo to jest
roznica rzedu 2 tys. przypadkow. Juz nie mowimy o jakichs kilkudziesieciu,
kilkuset przypadkach wiecej, ale o skali powyzej tysiaca – mowil w Radiu
ZET minister zdrowia.
Niedzielski byl pytany o najnowsze prognozy epidemiczne dotyczace kolejnej
fali zakazen koronawirusem. – Mozna kreslic czarne scenariusze, ale sa tez
bardziej optymistyczne. Mowia, ze szczyty beda na srednim tygodniowym
poziomie 10 tys. zachorowan. W ramach przygotowania, nie jest to problem
dla wydolnosci systemu opieki zdrowotnej – ocenil szef resortu zdrowia.
Wedlug ministra szczyt zachorowan w trzeciej fali pandemii jest
przewidywany na przelom marca i kwietnia. – To raczej kwestia miesiaca.
Kluczowe jest jednak tempo rozwijania sie pandemii – dodal.
Rzad w nadchodzacym tygodniu ma zdecydowac o wprowadzeniu ewentualnych
nowych obostrzen – nieoficjalnie pojawia sie pomysl zamkniecia poludniowych
granic Polski. – Takie rozwiazanie jest brane pod uwage. Mysle, ze w
przyszlym tygodniu przedstawimy informacje w tym zakresie. Granice beda
otwarte dla tych, ktorzy pokaza negatywny wynik testu – mowil Adam
Niedzielski.
Piotr BIALCZYK

NOWALANY NA SOBOTE”
Doswiadczona kobieta to taka, ktora wie, jak udawac niedoswiadczona.

Powiedzialem fryzjerce, ze chce wygladac bardziej seksy. Zaczela pic..

Zapomnialem zapiac pasow swojemu piecioletniemu dziecku i kiedy
wyjezdzalismy z parkingu ktos krzyknal: 'Jestes nieodpowiedzialnym ojcem!'
Powiedzialem: 'Co ten cwel chce? Wez, synek, przyparkuj.'

Kiedy lekarze podeszli do maszyny podtrzymujacej zycie mojej zony zalkalem:
'Nie, prosze, jeszcze chwile…' Nic z tego, nieczule chuje wybudzili ja.

Lekcja do zapamietania: w lotkach nie ma kogos takiego jak bramkarz.

Jesli obejrzycie Kopciuszka od konca, to otrzymacie opowiesc o kobiecie,
ktora odnalazla swoje miejsce na swiecie.

Mialem koszmar o strzelaninie w mojej szkole. Na szczescie znalem tam
wszystkie katy i nikt sie nie ukryl.

Zapytano mnie co bylo najsmutniejszego w atakach na WTC. Odpowiedzialem:
'Stracilismy dwoch wspanialych pilotow.'

Zgodnie z pogladami pani Kaji Godek, odmowa stosunku to morderstwo.
Zabijasz dziecko niepoczete. Beda chronili zycie juz od erekcji!!!

Jasiu: Moja mama kocha mnie tak bardzo, ze co wieczor modli sie za mnie.
Nauczyciel: A jak sie modli?
Jasiu: 'Dzieki ci panie, ze ten gowniarz juz zasnal!'

– Ilu Niemcow potrzeba do wkrecenia zarowki?
– Jednego. Sa bardzo wydajni i nie maja poczucia humoru…

W odpowiedzi na niewybredny atak ze strony Fundacji „Nie lekajcie sie”,
Konferencja Episkopatu Polski opublikowala liste 5 biskupow, co do ktorych
istnieja wiarygodne poszlaki, ze nie kryli pedofili wsrod duchowienstwa.

Znalazlem sposob, by nie spozniac sie do roboty:
Ustawilem w budziku, zamiast dzwonka, Zenka Martyniuka.
Teraz wstaje piec minut przed czasem, zeby zdazyc wylaczyc budzik.

Poslowie kontynuuja dyskusje po trzecim czytaniu przykazania „Nie kradnij”.
Trwaja prace w klubach poselskich. 47 poprawek zostalo juz wprowadzonych.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR ARMATORSKIEJ SZCZODROSCI
Spiesze poinformowac iz wczoraj ( piatek 18.02.2021) na konto funduszu
Marynarskiego Pogotowia Gargamela wplynela kwota 3.000 Euro
Wplaty dokonal duzy niemiecki armator z Hamburga zatrudniajacy polskich
oficerow. Armator chce pozostac anonimowy , ale ja-znajacy szczodrego
darczynce- dziele sie z Wami na forum gazetki swoja radoscia z tego powodu.
Oby jak najwiecej takich dobrych ludzi bylo wokol nas.
Dziekuje w imieniu wszystkich oczekujacych naszej pomocy oraz szerokiej
braci marynarskiej aktywnie dzialajacej na forum funduszu.
Gargamel Wzruszony

A ROMKOWI DOBRZE IDZIE…
Dzien dobry,
Czy mozna do jutrzejszej gazetki dorzucic ponizsze info o Romku?
Wdzieczna Rodzina prosila o przekazanie informacji wraz z podziekowaniami
wszystkim cudownym ludziom, ktorzy wspieraja Romka i Rodzine. Romek robi
bardzo duze postepy w rehabilitacji (pamietajmy, ze opuszczajac szpital 10
dni temu w raporcie byla afazja i brak kontaktu z pacjentem), a teraz
lekarze w osrodku sa zachwyceni Jego ruchowoscia: stoi juz stabilnie przy
drabince (trzyma sie jedna lub druga reka), robi sklony na obu nogach, sam
swoim sposobem ‚na weza’ przechodzi z wozka na lozko. Romek rozpoznaje
(zapamietuje) rowniez twarze personelu w osrodku.
Nadal karmiony jest sonda ale dla urozmaicenia i pracy przelyku raz
dziennie dostaje Nutridrinki i Romek swietnie sobie radzi.
Po kilku spotkaniach z logopeda Romek w tym tygodniu wypowiedzial pierwsze
slowo – Nata na widok swojej corki.
Pozdrawiam
Ola

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 6,09 (6 zl 9gr).
Wplaty w ostatnim tygodniu to 3.550, a wydatek to czesciowe dofinansowania
biletow dla rodziny Marcela Kubali, ktory ma miec transplantacje watroby w
Szpitalu Lurie w Chicago oraz zakupu koncentratora tlenu dla Majki z
Wejherowa. Marcel ma juz zapewniona miejscowke w samolocie do Chicago w
przyszlym tygodniu a Maja- bezpieczenstwo oddechowe.
W akcji pomocy dla Romana mamy 7643,13. W ostatnim tygodniu wplaty na ten
cel wyniosly 850 zl.
Pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
—————–
Gargamel:
Ech, chcialoby sie takie meldunki drukowac co tydzien!

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6997 PLN Euro: 4.4892 PLN Frank szw.: 4.1377 PLN
Funt: 5.1755 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.64 PLN Euro: 4.41 PLN Funt: 5.10
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.59 PLN Euro: 4.38 PLN
Funt: 5.12 PLN

Pogoda w kraju
Dzien zapowiada sie pogodnie. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od 3
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie i Podlasiu do 12 stopni Celsjusza na
Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

Molestowanie w teatrze.
CZY WARTO ROZEBRAC SIE DLA ROLI?
Emilia Krakowska, slynna Jagna z ekranizacji „Chlopow”, o tym, czy warto
rozebrac sie dla roli w filmie, na czym polega interes w zwiazkach i o tym,
ze molestowanie w teatrze istnialo zawsze.
-„My, aktorzy, jestesmy ludzmi, ktorzy marza o dobrym przywodcy. Teatr nie
jest instytucja demokratyczna; jest monarchia, oswieconym absolutyzmem”.
Kiedy do teatru przychodzi mloda aktorka, to pojawia sie zainteresowanie.
Czy cos sie stanie? Bedzie jakis romans? Tragedia? A moze nie stanie sie
nic? Jest sie obserwowanym z kazdej strony. Ale ja wtedy bylam po prostu
mloda zakochana mezatka.
Ktoregos razu z bufetu doszla do mnie plotka, ze dostaje role, bo jestem
Zydowka. Przyszlam do domu wsciekla, powtorzylam Michalowi, mojemu
pierwszemu mezowi. Michal cudem przezyl Holokaust, cala jego rodzina
zginela w czasie wojny.
– Spojrzal na mnie. Wzruszyl ramionami i, smiejac sie, rzucil: „To im
powiedz w tym bufecie, ze cos w tym jest, co mowia, bo od czasu do czasu
miewasz w sobie cos zydowskiego…”.
To Poznan. A Warszawa? Wyjechala pani na studia zaraz po liceum. Jak sie
czula mloda dziewczyna w szkole aktorskiej?
-Mezczyzni byli dlugo nieobecni w moim zyciu. Mama wychowywala mnie sama.
Owszem, podobala sie, byla piekna kobieta, ale mezczyzny w naszym domu nie
bylo. Ja sama do szkoly koedukacyjnej poszlam dopiero w polowie liceum.
Owszem, byla ciekawosc, ale ten swiat oddalalam od siebie, uwazalam, ze na
to jest jeszcze czas, i tak szlam przez zycie. Bylam zaprzyjazniona z
artystami, kolegami, ale nie wchodzilam w zwiazki.
Jednak w teatrze”
-Nie podoba mi sie to demonizowanie teatru. Jestem z miasta
drobnomieszczanskiego, gdzie uwazano, ze „tam” – czyli na przyklad w
teatrze – dzieja sie nieprawdopodobne rzeczy. A jednoczesnie nie zwracano
uwagi na to, jakie sa zaleznosci miedzy kierownikiem sklepu a pania, ktora
chciala w tym sklepie pracowac.
Uznajmy, ze spotkanie dwojga ludzi w teatrze to jest jakis interes tych
dwojga wynikajacy ze wzajemnego zainteresowania. Co jednak zrobic, kiedy
jedna z tych stron wychodzi z tego spotkania poraniona? Grala pani w
„Nie-boskiej komedii” razem z Andrzejem Nardellim”
Ten mlody wrazliwy aktor w tak trudnej roli nie gral Orcia. On byl Orciem.
I zaplacil cene, jaka czasem placi taki swiezy kwiat. Pragnal uczucia od
Fidiasza, ktory go stworzyl.Chce pani powiedziec, ze taka cena jest
wliczona w sukces?
-My, aktorzy, jestesmy ludzmi, ktorzy marza o dobrym przywodcy. Teatr nie
jest instytucja demokratyczna; jest monarchia, oswieconym absolutyzmem. I
powiem wiecej, to sa marzenia nie tylko aktorow, ale i spoleczenstwa, ktore
w takiej monarchii ma jasno wytyczona codzienna droge z domu do pracy, do
szkoly, do kosciola”
Pani to usprawiedliwia? Trudno nie zauwazyc, ze w teatrach dzialy sie i
dzieja rzeczy niedopuszczalne.
-Nie usprawiedliwiam, ale tez trudno udawac, ze swiat – a nie tylko teatr –
jest czarno-bialy. Bo nie jest. Niedopuszczalne rzeczy trzeba nazywac po
imieniu. I trzeba wiedziec, kiedy powiedziec „nie”, zamiast tkwic w jakims
miejscu, ukladzie, relacji. To jest kluczowa kwestia: czy umiemy
powiedziec, ze sie nie zgadzamy na cos, czy tez zgadzamy sie, bo nie
potrafimy odmowic, albo – co sie zdarza – wydaje nam sie, ze zgoda moze nam
przyniesc korzysc.
Czy wtedy byla wieksza tolerancja wobec wykorzystywania drugiego czlowieka
dla sukcesu, kariery?
-Czy ja moge miec pretensje do aktorki, ktora czuje, ze sie podoba
rezyserowi? Bo jakim prawem ktos ma oceniac tajemnice cudzej alkowy? Sa
rozne zwiazki i nie mozna wszystkiego potepiac w czambul. Powiem tak:
czlowiekowi jest drugi czlowiek potrzebny, a nie wszystko musi sie konczyc
w poscieli. Ale prawdziwy falsz to te pretensje po latach: „Gdybym byla
ulegla, to moze bym kariere zrobila!”. W kazdym razie, ja mialam inny
pomysl na siebie, co nie znaczy, ze jestem osoba wygrana.
Zerwala pani role w ekranizacji opowiadania Edwarda Redlinskiego „Awans”.
Wybuchl skandal, bo nie chciala pani grac gola.
-Splyca pani. Bardzo cenilam i cenie proze pana Redlinskiego. Moze powiem
nieskromnie, ale po „Brzezinie”, „Chlopach”, „Weselu” czulam, ze moge
zabrac glos, zazartowac z dotychczasowych rol, szanujac proze Redlinskiego.
Dobrze wiedzialam, ze mysmy zawsze mieli sklonnosc do wielkopanskosci.
Pomiatalismy wsia, stad to pogardliwe „wiesniactwo” i „wiesniak”. A
Redlinski, pokazujac wies, tak naprawde pokazywal nam nasza zasciankowosc,
kompleksy, niemoznosci, pogon za moda, do ktorej nie dorastalismy chocby z
braku pieniedzy. Z mojej strony to tez wymagalo odwagi – mialam zakpic z
dziewczyny usilujacej byc wyzwolona wielkomiejska kobieta nadazajaca za
duchem czasu. Widzowie zaakceptowali mnie jako Jagne, Maline i Marysie, a
tu musialam podejsc satyrycznie do wspolczesnosci. Tak czy siak opracowalam
sobie na te role plan.
Jaki?
– Wymyslilam sobie, ze w scenie, o ktora wybuchla na planie awantura, bede
siedziec w pozycji kwiatu lotosu. Uszylam nawet sukienke do tej sceny.
Wlozylam ja na gole cialo. Sukienka byla obcisla. Wszystko po to, zeby czuc
to swoje wyzwolenie. I jeszcze afro sobie zrobilam, z 75 papilotow. Hipiska
jak nic. Popisuje sie ta swoja niby postepowoscia przed nauczycielem, ktory
wrocil do swojej wsi – gral go wielki aktor Marian Opania. Zagralam
wczesniejsza scene, w ktorej przedstawialam nowoczesnosc mechaniczna – tu
maszyny, tu pralka, tu lodowka. Skok cywilizacyjny gospodyniom i sobie
prezentowalam, wielki oddech cywilizacji.
A potem przyszla pani na plan i…?
-…i na planie rezyser mnie informuje, ze mam sie rozebrac do golego. Ze
tu jest kanapka i ja na tej kanapce bede lezala. Taki akt bedzie. A bylam
bohaterka wiejska przygotowana do sceny z nauczycielem, ktory szykuje sie
do lekcji i sprawdza zeszyty. Przychodze. Mam afro. Mam suknie. Do nocy
siedzialam nad ta wizja, nie zakladajac, ze moja propozycja budowania tej
postaci, w ktorej wedlug tekstu ksiazki mialam sie zaprezentowac jako
kobieta „wyzwolona”, idaca w pochodzie rewolucji seksualnej, zostanie
zignorowana. Kompletnie. Ja wiem, ze aktorka ma byc glupia, ale zeby az tak?
I to pania zdenerwowalo?
-Zapomnieli, do kogo mowia. W mojej rodzinie byli malarze. Kiedy studiowali
w ASP, potrzebowali modelek i pozowalam im do aktow. Ja nie mialam zadnych
pseudowstydow, nie traktowalam siebie prywatnie. Bylam w pracy. I mialam
doswiadczenie z „Brzeziny”, gdzie naga bladzilam po lesie. Tam moja nagosc
nie byla moim problemem ani epatowaniem, choc ostatecznie Andrzej Wajda
wycial te scene. Wiec nie chodzilo o nagosc, ale o to, ze ja tu nie mialam
nic do grania. Prawdziwy swiat wokol mnie fascynuje sie Indiami, joga,
lotosem, kundalini, a oni kaza mi sie rozebrac i lezec.
Mowi pani „nie” i co sie dzieje?
A uslyszalam, ze co ja tam wiem o parobczakach i fornalach. I jeszcze, ze
scenariusza nie przeczytalam, bo tam jak byk bylo napisane, ze siedze gola
na kanapie. Jak by sie pani czula, gdyby wiedziala, ze za dwa zlote beda
pania ogladac gola w kinie?
Nie wiem.
-Wzielam scenariusz i czytam glosno: „Zdejmuje bluzke”. I mowie: „Ale ja
nic nie mam pod ta bluzka, nic. A na wsi dziewczyna wiejska, jakbyscie
chcieli wiedziec, ma koszule, pod ta koszula ma halke, biustonosz, wiec ja
mam tyle do zdejmowania, ze caly striptiz zrobie!”. Cisza zapanowala na
planie. Nie bylam przygotowana na to, co sie dzialo, ani psychicznie, ani
fizycznie. Mnie nie interesuje w sztuce realizm-naturalizm! To jest
okropne. Nic nie daje widzowi do wyobrazenia, do przezywania, do
porownywania uczuc, namietnosci. I wtedy odezwal sie operator.
Co powiedzial?
-„Emilko, nie denerwuj sie, tutaj stoi wazon z kwiatkiem, to ja cie bede
krecil przez wazon”. A ja na to: „Ale dlaczego? Ja chce w tej scenie grac,
chce sie ruszyc, stanac”. Rozumie pani? Chcialam popisywac sie swoja
rewolucyjnoscia w zakresie nowoczesnego seksu. Wiadomo, ze to jest wiejska
dziewczyna, ktora sie zmienila, ktora wlasnie dlatego proponuje cos innego,
miastowego, swiatowego. Chcialam wygrac kontrast obrazu. Ona mowilaby o
parobczakach, gadalaby bzdury swiadczace o „nowoczesnosci” nieprzystajacej
do miejsca, w ktorym tkwi. Chcialam pokazac pretensjonalnosc w przyjmowaniu
nowinek obyczajowych nieprzylegajacych do stanu faktycznego. Wiec pytam:
„Dlaczego mam lezec gola i cos tam belkotac?”. A kiedy jeszcze uslyszalam,
ze lono bedzie przykryte kwiatkiem z wazonu, no to moje poczucie estetyki,
swiadomosc kiczu, prawdy i tak dalej”
„trafil szlag.
-Pani to powiedziala. Ja las rozwalilam konkretnoscia swojego ciala, a tu
izba taka mala. Tak mnie to zdenerwowalo potwornie, ze wypalilam:
„Przepraszam bardzo, zdecydujcie sie, z kim wy na planie wspolzyjecie, a
jezeli potrzebujecie jakiegos wyksztalcenia w tej dziedzinie, to ja wam
moge zaplacic za panienki, zebyscie sie otrzasneli z niewiedzy i
nieumiejetnosci”. Wie pani, kiedy juz wychodze z siebie, to mam bielmo na
oczach. To moja wina, bo trace panowanie nad jezykiem. No i zeszlam z
planu. Potem wielcy tego swiata przekonywali, zebym jednak wrocila do tej
roli, ale nie chcialam. Cos sie skonczylo.
Zaplacila pani cene za ten bunt?
Powiedzmy, ze ten rezyser nie uwzglednial mnie wiecej w swoich planach
zawodowych.
Zawsze byla pani pyskata?
-U nas w Poznaniu mowi sie frechowna. Nie zawsze, tylko czasem, jak
naprawde wyjde z siebie, trace kontrole.
Bo o ten interes jeszcze zapytam – zagrala pani w Czestochowie Dulska jako
bizneswoman. O panu Felicjanie mowi pani, ze to jej najlepszy maz.
Bo to prawda. Przyjelo sie kpic z niego, ze safandula, pantoflarz, a nie
dostrzegamy tego, ze to jest swietnie dobrane malzenstwo. W tym zwiazku
rzadzi ona, a on daje jej wolna reke w robieniu interesow i w nic sie nie
wtraca. Malo tego, Zapolska genialnie pokazala nie tylko ten small biznes
na kamienicy, ale tez i to, ze najwazniejsza osoba w zyciu Dulskiej jest
jej ukochany syn. Przeciez ona by mu sie sama podlozyla do lozka, byleby w
domu siedzial. Niech sie pani rozejrzy dookola, ile zna pani takich rodzin,
ile kobiet zaborczo trzyma swoich synow tylko dla siebie? A potem one
umieraja, a oni zostaja sami, zdziwaczali synkowie mamusi pod
szescdziesiatke.Pani nie ma synow.
-Mam corki, cudowne, ale o moich prywatnych sprawach rozmawiac nie
bedziemy, nie znosze tego dzisiejszego ekshibicjonizmu.
No to jeszcze zapytam, jak to bylo z ta szczepionka?
-Co bym nie powiedziala i tak zostanie uzyte przeciwko mnie. Wiec powiem,
ze po pierwsze, jestem bardzo wdzieczna Krysi Jandzie, ze odebrala telefon
z WUM, a potem zapytala nas, czy zgodzimy sie byc na pierwszej linii walki
z covidem i wezmiemy szczepionki. Po drugie, mam skonczone 81 lat, wiec
jestem w grupie ryzyka. A po trzecie, znamy wszyscy to powiedzenie: niech
mowia, jak chca, byle po nazwisku. Dziekuje za PR. Wystarczy?
Rozmawiala:
Katarzyna KACZOROWSKA

RACZKI W GORE KLOSS!
W Plocku chca skazac na poltora roku wiezienia dwie kobiety, ktore
rozlepialy portrety Matki Boskiej z teczowa aureola. Jakis ksiadz, tkniety
wyrazna bieda umyslowa, glosil podczas procesu, bedac swiadkiem oskarzenia,
ze symbol teczy jest obrzydliwy i rani uczucia religijne.
Skoro tecza obraza, to kler polowe malarstwa sakralnego bedzie musial
wycofac z kosciolow, a urzednicy z muzeow, na czele z Sadem Ostatecznym
Hansa Memlinga, na ktorym kula ziemska pod stopami Jezusa owita jest w
tecze.
Za tecze chca wsadzac, a za hitlerowskie gesty awansuja. Hitler widac nie
obraza. W mediach ukazuje sie coraz wiecej fotek pana Tomasza Greniucha,
nowego szefa wroclawskiego IPN jak dzielnie podnosi raczke w wiadomym
gescie. Ten antysemita i narodowiec przeprosil juz na antenie radia za
swoje „bledy mlodosci”.
Media narodowe tyle sie napracowaly dzielnie szukajac nazistow. Z Tuska,
Adamowicza i Dulkiewicz zrobili Niemcow i fanow III Rzeszy. Ilez to bylo
komputerowych przerobek w necie. Jak to dobrze dzialalo na elektorat.
Nielubiani przez PiS politycy w niemieckich mundurach byli hitem mediow
prorzadowych. Te wrzutki o dziadku z Wehrmachtu, te plotki o sprzedaniu
Gdanska Angeli Merkel, te wyssane z brudnego palca historie o sympatiach do
nazistow. Caly ten zorganizowany hejt podbity falszywym patriotyzmem
rozlewal sie po kraju niczym gorska lawina.
Tymczasem prawdziwe tropy do milosnikow autora Main Kampf mozna znalezc
wlasnie w okolicach PiS. Parasol wladzy roztoczony nad ekstremalnymi
ugrupowaniami, pozwala im calkiem sprawnie funkcjonowac. Korzystaja nie
tylko z ochrony prawnej i lagodnego traktowania za swe chuliganskie
wybryki, ale takze sa hojnie sponsorowani i dotowani.
Zwykle jednak brunatna mlodziez lekko smierdziala Adolfem i na salony ich
nie wpuszczano. Awans we Wroclawiu to zmienia. Jest juz dyrektor, czekamy
na pierwszego ministra. Sympatycy brunatnej sily przydadza sie Jarkowi, bo
przywykli wykonywac rozkazy.
Na koniec dowcip. Jaka jest roznica miedzy Hansem Klossem, a Tomaszem
Greniuchem? Kloss udawal hitlerowca. 🙂
Krzysztof SKIBA
Nad. Tomasz Rosik

I rym, cym, cym- Stanislaw Tym
C Z E R N
Kaczynskiemu marzy sie bolszewicka codziennosc. I wladza na tak dlugo, jak
tylko sie da.
Mala zagadke mam na poczatek. Tak na rozgrzewke po prostu. Wiekszosc, ktora
zna odpowiedz, niech nie podpowiada. Kto i kiedy to powiedzial (cytuje z
pamieci): Wyciagamy reke do wszystkich. Moze powstac szerszy bialo-czerwony
oboz. Nie chcemy wojny. Nie idziemy po wladze, aby sie mscic. Wladza
interesuje nas dlatego, ze chcemy, by Polska sie rozwijala. Brawo, zgadli
Panstwo. To Jaroslaw Kaczynski po wygranych wyborach w pazdzierniku 2015 r.
Kto mu uwierzyl? Ja nie. Bardzo mnie wtedy zdziwily zwlaszcza slowa o
zaniechaniu zemsty. Jakiej? Za co? – myslalem. Za pierwszy niekomunistyczny
rzad Tadeusza Mazowieckiego? Za Jacka Kuronia, Bronislawa Geremka,
Wladyslawa Bartoszewskiego? Za odwage i godnosc Lecha Walesy? Wstapienie do
Unii Europejskiej? A moze za to, ze Donald Tusk nie upanstwowil calej
prasy, radia i telewizji? I ze strzegl trojpodzialu wladzy.
Slowem za to, ze bez pytania Kaczynskiego o zgode doszlismy do wolnosci, a
dla niego wolnosc jest anarchia, balaganem po prostu. Rozzuchwala. Pozwala
patrzec wladzy na rece – organizacjom pozarzadowym, rzecznikowi praw
obywatelskich, dziennikarzom. I sprowadza na zla droge, bo w kazdej sprawie
mozna miec wlasne zdanie, a nawet byc za nie nagradzanym. Jak Olga
Tokarczuk czy Pawel Pawlikowski – ze siegne do historii i kultury.
Szyderstwem okazaly sie slowa o wyciaganiu reki do wszystkich i pokazywanie
sie w roli golabka pokoju z galazka oliwna w dziobku. Zaczelo sie opluwanie
bez zadnego trybu i namaszczanie wrogow, ktorzy partii rzadzacej sa
niezbedni: sedziow, nauczycieli, lekarzy, wykladowcow uczelni,
samorzadowcow, tworcow. Oczywiscie zgodnie z zasadami pisowskiej demokracji
– jak sie jedni zuzyja, to sie kolejnych namaszcza.
Po swoich popisach odwagi i determinacji bohater moze spokojnie pojsc spac
w domu pilnowanym przez stada policyjnych wozow z barankami w srodku. Spi.
Zapomina o przeszlosci, ktora mu wadzi. Budzik nastawia sobie na sen o
przyszlosci. Odplywa na odcietym kawalku Mierzei, awansuje ojca Tadeusza na
stanowisko marszalka Senatu, rozglada sie po pieknej zielonej lace, na
ktorej budowana jest kolejna elektrownia atomowa. Zawsze w niedziele snia
mu sie Himalaje, bo wtedy jest najblizej nieba. Miewa tez koszmary. Jakies
dziwaczne stwory – kobiety chyba – ubrane w czerwone blyskawice czegos od
niego chca, krzycza, ale on tego nie rozumie. Wtedy szybko przewraca sie na
lewy bok. Widzi Zandberga i Czarzastego. Czyzby sie dogadali? Przerywam sen
Kaczynskiemu i wracam do rzeczywistosci.
10 lutego czarne tablice zamiast programow telewizyjnych i te umieszczone
na portalach internetowych przypomnialy mi stan wojenny. Media protestowaly
przeciwko haraczowi, ktory zamierza wprowadzic PiS, by udusic niezaleznosc
dziennikarska. Odciac spoleczenstwo od rzetelnej informacji,
niekontrolowanej przez rzad. Wprowadzic do mediow monopol jednej partii –
tak jak to bylo w czasach PRL i jak teraz jest w TVP. A jak juz sie
wszystkie upanstwowi, w kazdym miescie wojewodzkim zostanie otwarte muzeum
wolnosci slowa, a w nich eksponowane beda liczne przyklady, do jakich
wynaturzen wyzej wspomniana doprowadzala.
Kaczynskiemu marzy sie bolszewicka codziennosc. I wladza na tak dlugo, jak
tylko sie da. Ma to na wyciagniecie reki. Tej wlasnie, ktora szesc lat temu
do nas wyciagal. Ruszmy sie – i my, i opozycja – bo gdy tylko upior
wszystko przystempluje i na stale wprowadzi czern do naszych domow, to sie
nie pozbieramy.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego
* Media podaly, ze zona Jarka Jakimowicza, pani Katarzyna
Sykson-Jakimowicz, miala dostac prace w NBP zaraz po tym, jak Jaroslaw
zaczal wychwalac wladze PiS w TVP. NBP i TVP cos laczy. Duza ilosc zer.
* Prokuratura skierowala do sadu akt oskarzenia przeciwko Nergalowi. Chodzi
o zdjecie obrazu Matki Boskiej, na ktorym ktos postawil stope. Cztery osoby
uznaly, ze obraza to ich uczucia religijne. Glupi. Nie wie, ze w Polsce
portrety bezpieczniej jest wieszac, niz deptac.
* Zoom TV przygotowuje show randkowy pt. „Magia nagosci”, w ktorym
uczestnicy wybieraja kandydata lub kandydatke na randke tylko na podstawie
ich nagich cial. Czyli jak w zyciu. Jesli facet po pierwszej randce pamieta
kolor twoich oczu, to znaczy, ze masz za maly biust.
* Ed Wood polskiego dokumentu, czyli Sylwester Latkowski, zapowiedzial, ze
zrobi kolejny film, tym razem o aferze GetBack. Sylwester bez powodzenia
probowal dostac sie do lodzkiej Filmowki. Teraz po raz kolejny pokaze nam,
dlaczego go nie przyjeli.
* Rada Mediow Narodowych powolala nowa rade programowa Polskiego Radia.
Trafi do niej, uwaga, posel PiS Marek Suski. Brawo. To wielka jakosciowa
zmiana. Tak wielka jak Katarzyna Wielka.
* Kamil Bortniczuk, bezkompromisowy rewolwerowiec prawicy, poszedl na
rekord. Kamil tak sie zachwycil swoimi wypowiedziami, ze prowadzacy z nim
wywiad w RMF Robert Mazurek wyszedl ze studia. Skandal. A Beata Szydlo
obiecywala: Bedziemy sluchac, co do nas mowicie.
* Podczas akcji protestacyjnej „Media bez wyboru”, w ktorej stacje
pokazywaly czarne plansze, Polsat mial 0,27 proc. udzialu w rynku, a TVN
0,26 proc. To i tak wiecej niz TV Republika, ktora w protescie nie brala
udzialu. Nie dziwie sie. Lepsza czarna d. a niz czarna owca.
* Najglupszy news tygodnia. Maja Ostaszewska zmienila fryzure. To masowo
dostrzegly orly publicystyki. Nie fakt, ze Maja gra w filmie „Sniegu juz
nigdy nie bedzie”, ktory mial szanse powalczyc o Oscara. Drodzy autorzy,
mam pytanie: To musi byc meka, tak nic nie potrafic?
* Spolka Ekipa, projekt najbardziej znanego i najbardziej popularnego
krajowego youtubera Karola Friza Wisniewskiego, wchodzi na gielde. Polacza
sie z Beskidzkim Biurem Inwestycyjnym. Na koniec tego newsa prosze
boomersow o subskrypcje i dawajcie lapki w gore.
* Odbyl sie roast, czyli po naszemu antybenefis Marcina Najmana. Impreza
sie udala, doszlo do bojki, wyzwisk oraz szamotaniny. Podobno sam Najman
dlugo bil sie z myslami, czy brac w tym udzial. Przegral po 44 sekundach i
jeszcze przy tym wybil sobie bark.
* Za nami Bestsellery Empiku. Najlepiej sprzedajacymi sie artystami w 2020
r. zostali m.in. Kasia Nosowska i Quebonafide. Autorzy serwisow
internetowych dostrzegli tylko jedna rzecz. Ze Marcin Prokop sie
przejezyczyl. Czyli pomylil. Podobnie jak ci, co oferowali im te prace.
* Wiosna w TVN Style bedzie mozna ogladac program Doroty Wellman pt.
„Inspirujace kobiety”. Gospodyni pokaze w nim sylwetki niezwyklych Polek,
ktore mialy odwage lamac schematy. Ja bym taki program nazwal „Malinowy
Raj”. Bo to tez odwaga lamania schematow.
* W dniu akcji „Media bez wyboru” niepozbawiony wyboru Tomasz Kammel wraz z
Marzena Rogalska prowadzili „Pytanie na sniadanie”. O ile Tomasz
tradycyjnie byl z siebie zadowolony, o tyle Marzena zakonczyla program
slowami „Dzis nam nie jest do smiechu”. Tomaszu Kammel. Charakter. Przez
jedno „r”.
* W jednej z audycji Programu Drugiego PR rozpoczeto rozdawanie sluchaczom
plyt z kolekcji Tomasza Beksinskiego, tej, ktora on sam zapisal radiowej
Trojce w testamencie. Znalem Tomka dosyc dobrze. Ubawilby sie. Zawsze lubil
glupie horrory.
* Justyna Steczkowska, niegdys piosenkarka, reklamuje herbate Loyd. Podobno
z nuta magii. Dawno nie widzialem czegos tak zlego, pretensjonalnego i
sztucznego. Podobno codziennie wdychamy 130 czastek plastiku. Dzieki tej
produkcji aktualnie troche wiecej.
Kuba WOJEWODZKI

Kara dla rosyjskich sportowcow za doping:
„KATIUSZA” ZAMIAST HYMNU
Rosyjski Komitet Olimpijski chce, by po zwyciestwach rosyjskich zawodnikow
na igrzyskach olimpijskich zamiast zakazanego hymnu odgrywana byla
„Katiusza” – radziecka zolnierska piosenka, skomponowana w 1938 przez
Matwieja Blantera, ze slowami Michaila Isakowskiego.
– Wyslalismy nasza propozycje, spodziewamy sie reakcji ze strony MKOl.
Sprawa nie jest pilna, jest jeszcze duzo czasu na podjecie decyzji –
powiedzial dziennikarzom Stanislaw Pozdniakow, szef Rosyjskiego Komitetu
Olimpijskiego
O inicjatywie poinformowano pierwszy raz 14 stycznia. Propozycje, by
rosyjski hymn, zakazany w zwiazku z dyskwalifikacja rosyjskich sportowcow,
zastapic „Katiusza”, poparla Duma.
17 grudnia 2020 roku Trybunal Arbitrazowy ds. Sportu (CAS) podtrzymal
dyskwalifikacje, ktora rok temu nalozyla na Rosje Swiatowa Agencja
Antydopingowa (WADA), ale ja skrocil – z czterech to dwoch lat. Wyrok
oznacza, ze reprezentacji Rosji zabraknie na najblizszych letnich i
zimowych igrzyskach Formalnie, bo rosyjscy sportowy dopingowo niewinni
beda sie tam mogli pojawic – tyle ze bez flagi i hymnu. Kazdy wystapi w
stroju z napisem: „sportowiec neutralny”. Nazwa kraju moze pojawic sie
obok. Kolorow nie zdefiniowano, wiec rownie dobrze stroje moga miec barwy
rosyjskiej flagi.
Rosja stracila tez na dwa lata prawo do pretendowania do organizacji
mistrzostw swiata i igrzysk olimpijskich
————-
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
——————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *