Dzien dobry – tu Polska – sobota, 19 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 281 (5210) 19 pazdiernika 2019 r.
W E E K E N D

Czlowieczy los…
Poniedzialek, wtorek, sroda, czwartek, piatek, sobota, niedziela,
poniedzialek…
I T A K A Z D O U S R A N E J S M I E R C I !
-nad. Krzysztof Lewanowicz. Wzdycha razem z nim- Wasz:
Gargamel Refleksyjny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 1.214,59 (tysiac
dwiescie czternascie zl 59 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu to 1200 zl a
wydatki zostana zrealizowane jak sie nazbiera Wkieksza kwota. W planach
mamy bowiem zaplate za konsultacje Moniki Kruszynskiej w Wiedniu, leczenie
Mikolaja z marynarskiej rodziny oraz Bogdanka z Ukrainy.
Pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
————————————————————————
Opowiesc…optymistyczna
Dyrektor superhipermarketu Auchan na Ursynowie (kubatura gmachu wieksza niz
duzego komputerowca, kilkaset osob zalogi) Piotr Karczewski polecil swojej
asystentce Monice, nie patrac na ceny, wybrac, z regalow w dziale
dzieciecym najlepsze, �smarkowe” ciuszki: kurtki, plaszczyki, ubranka buty,
bielizne, skarpety, czapki-lacznie 32 sztuki na podany wymiar, zapakowac do
�snajwiekszej upominkowej torby”, a nastepnie przekazac – oczywiscie
bezplatnie -Gargamelowi, ktory za chwile, razem z Gargamelowa, (dolozyla
sie slodyczami) jedzie do Lasek zeby zawiezc ten dar Dobrych Ludzi naszemu
Malemu Ukraincowi Bogdankowi, ktory od urodzenia nie widzi, nie slyszy i
nie mowi, a i dotad nie bardzo mial sie w co ubrac, zas od dzis
bedzie-przyodziany, jak Krolewiatko- zadawal szyku w Laskach i okolicy, na
miare ambicji firmy Auchan jej Dyrektora oraz Jego Asystentki. Piotr
Karczewski, to ten sam dyrektor, ktory w minionych latach dwukrotnie w
wybrane soboty sprzedawal w swoim markeciew w tzw. oprawie reklamowej
specjalnie na te okazje wyprodukowane ciasto owocowe. A co zarobil- pare
tysiecy zl-przekazal Gargamelowi m.in. na przeszczep pluc Moniki
Kruszynskiej w Wiedniu i za te (wy)czyny zaliczony zostal do Marynarskiej
Gargamelskiej Sitwy. Nasz Czlowiek w Auchanie przyjal to z widocznym
zadowoleniem. Zgodzicie sie chyba , ze fajnie jest miec na ladzie takich
Przyjaciol.-Wasz:
Gargamel Szczesliwy

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8503 PLN Euro: 4.2844 PLN Frank szw.: 3.8969 PLN Funt:
4.9671 PLN
Gielda 18.10.2019 r. godz. 17.00 WiG 57025 (-0.48%) WiG30 2451 (-0.51%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.21 PLN Funt: 4.88 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.18 PLN Funt:
4.90 PLN

Pogoda w kraju
Sloneczna sobota. Tylko miejscami moze pojawic sie deszcz. Temperatura
maksymalnie 21 stopni C.

SPECJALNA ROTA
(czyli hymn posla)
Nie rzucim zlobu, to nasz cel,
Wykurzyc sie nie damy.
Z udzialem naszych rak i nog,
Tych zlobow sie trzymamy.
Niech sie nie ludzi polski lud.
Tak nam dopomoz Bog.

Do krwi ostatniej kropli z zyl,
Bronimy apanazy,
By jak najdluzej zostac tu,
Kazdy z nas o tym marzy.
By nie przeszkodzil nam w tym lud.
Tak nam dopomoz Bog.

A gdy wyborow przyjdzie czas,
To wszystkim obiecamy:
Kazdy robote znajdzie z was,
No i podwyzki damy.
Niechaj sie cieszy ciemny lud.
Tak nam dopomoz Bog.

A po wyborach, kiedy znow
Zajmiemy swe fotele,
To pomyslimy, jakby tu
Wypelnic czyms portfele.
Bo w nosie mamy glupi lud
Tak nam dopomoz Bog.

Przeslanie takie damy wam
Ludziska ukochane,
Co obiecuje posel wam,
Na wodzie jest pisane.
Nie zmieni tego zaden cud.
Tak nam dopomoz Bog.
—————————
(Nad. K. Lewanowicz

Holdys w �sNewsweeku”
PiS zrobil z opozycja to, co robi stacja radiowa z nieudana piosenka.
Z M I O T L J A Z E T E R U
Wynik wyborow mnie nie zaskoczyl. Co gorsze – nie rozczarowal. Moze jedynie
wywolal refleksje, ktora dla opozycji nie jest mila – to wszystko. Podczas
wieczoru wyborczego tylko raz opadly mi rece: kiedy usilujacy udawac
zwyciezce Grzegorz Schetyna powiedzial „Przed nami kolejne wybory,
prezydenckie, wygramy je”. Gdy to mowil w chwili porazki zrozumialem, ze
nic do niego nie dotarlo Ze sciskanej w garsci zadzy wladzy nie wypusci,
poki nie zatopi PO calkiem.
Posluze sie wstretnym retorycznym zwrotem „Platforma w ciagu ostatnich
czterech lat nie zrobila nic”. Ktos na zwyciestwo PiS-u pozwolil. Wszystkie
powazne kryzysy w wojnie z niszczacym demokracje ugrupowaniem Kaczynskiego,
wywolali zbuntowani obywatele, nie politycy. Czarny protest, wielkie marsze
KOD-u, ruch oporu w obronie TK i sadow, wsparcie dla Pani Gersdorf, strajki
lekarzy rezydentow i nauczycieli, koszulki z napisem „Konstytucja”,
samospalenie Piotra Szczesnego, marsze w obronie Puszczy, przywiazywanie
sie do wycinanych drzew, walka z nielegalnymi miesiecznicami na Krakowskim
Przedmiesciu, barwne parady rownosci w calej Polsce, protesty pod sejmem
opozycji ulicznej i ostatnie wystapienie Olgi Tokarczuk – to byly akcje
obywatelskie, bez udzialu politykow. To one mialy moc. Politycy nie
wygenerowali ani jednej. (Przepraszam, byla okupacja sejmu po akcji z
Michalem Szczerba i jego „Panie marszalku kochany”, spontaniczna, bez
konceptu, zakonczyla sie podkulonym ogonem.)
Jesli politycy opozycji zjawiali sie w poblizu akcji obywatelskich, to po
cichutku, dla czystosci sumienia. Niekiedy tez tylko po to, by sie pokazac
w kamerach TV, na przyklad wejsc na schody kolumny Zygmunta podczas
protestu Pawla Kasprzaka i Obywateli RP (zalosny Ryszard Petru). Stali ze
swieczkami w protescie sadowym, ktory nie byl ich. Zadnego z tych wydarzen
nie poparli organizacyjnie – jakby sie bali jawnych powiazan, bo bylo za
duze ryzyko. W zadnym nie byli istotnym uczestnikiem, paliwem czy motorem,
do ludzi nie wyszli, nie pojednali sie z nimi, nie podeszli do
organizatorow, nie rozmawiali, nie zaprosili ich na spotkanie jednoczace
sily, nie wyslali misji do nawiazania wspolpracy i udzielenia pomocy
(organizacyjnej i finansowej). Ale gdy byla okazja, wskakiwali na podest i
gadali do mikrofonu – tak widza bycie wsrod ludzi. Wiem, co mowie, bo w
polowie kadencji sam ich do tych kontaktow namawialem, umawialem ich ze
soba, dawalem numery telefonow, z ktorych skorzystalo dwoje poslow
prywatnie, to wszystko. Partie nigdy. Protesty obywateli ich nie porywaly,
bali sie ich, traktowali je jako stany zapalne, do ewentualnego
wykorzystania, a i to im nie wyszlo (na szczescie). Lud zostal porzucony.
Gdy policja wywlekala opozycjonistow ulicznych, tylko Bogdan Klich, Michal
Szczerba i Joanna Scheuring -Wielgus zjawiali sie, by ich chronic wlasnym
immunitetem. Jako partie z wielkimi funduszami nie udzielili skazanym
pomocy finansowej. Nie wezwali spoleczenstwa do powszechnej zbiorki na cel
pomocowy. Ludzie zostawali sami, z niekiedy przerastajacymi ich mozliwosci
wyrokami grzywien. Jedynie Bogdan Klich jezdzil na procesy, gdzie ludzi
skazywano.
Co wiec politycy opozycji robili? Klocili sie w sejmie z poslami PiS,
uwazajac to za sedno swego istnienia. Jakby brali udzial w jakims
telewizyjnym show, a nie w realnym zyciu spolecznym. A i to czynili
nieudolnie i bezproduktywnie. Patrzylem, jak sie pchali do mikrofonu,
sciskali, by sie zalapac do kadru, nie mogli skonczyc mowic, bo ten jeszcze
slowko, jeszcze ona slowko i jeszcze ja na koniec – amatorka. Nie wygrali
ani jednej batalii, pozwolili zlamac konstytucje i odebrac sobie glos na
mownicy sejmowej przez duet politycznych gangsterow Kuchcinski-Terlecki.
Zalegalizowali bezprawny Sejm. Kiedys mnie zapytali „A co mielismy
zrobic?”. Wyobrazilem sobie profesora Relige podczas operacji, ktory pyta
ludzi w poczekalni „Co teraz powinienem zrobic?”.
Polityka, podobnie jak kazda inna dyscyplina, wymaga talentu. Blysku,
pomyslu, brawurowej riposty, akcji i natychmiastowej reakcji na to, co sie
dzieje. Strategii. Finezji. Potrzeba talentu szachisty, takiego Bobby
Fischera, a nie stolarza, ktory opowiada, ze mu konia szachowego ktos zle
wystrugal. Nie da jej sie uprawiac na korytarzach sejmowych, gledzac
niekonczace sie monologi zalu przed kamerami, bo to zajecie dla dziewczyn
opisujacych dzialanie suszarki do wlosow, a nie czlowieka majacego porwac
tlumy i stanowic prawo. Nie da sie polityki uprawiac awanturujac sie na
haldzie smietnika, jakim jest Twitter. Twitter to wielka halasliwa knajpa,
a nie agora do dyskusji. Trump pisze swoje piorunujace posty i kazdy jego
wpis ma potezna sile razenia, poniewaz jest chamski i poniewierajacy. On
nie polemizuje. On wie jak to robic. To jego orez. To facet, ktory ma
ogromne doswiadczenie celebryckie, ekscytujace niczym przemowy bokserow
przed walka. Prowadzil show obrazajace setki ludzi, na tym zbudowal swoja
potege medialna. Zarobil na tym setki milionow dolarow. Twitter stal sie
dla niego trampolina medialna do wielkiej polityki. Nasi uznali, ze to jest
idealne dla nich miejsce. Rzecz w tym, ze w tej nikczemnej dziedzinie Trump
ma talent. Czy jest jakis tweet polityka polskiej opozycji, ktory mu
przyniosl cos wiecej, niz poklepanie po plecach przez kumpla z partii?
Przeniknal gdzies dalej, niz do Pudelka?
Politycy opozycji sejmowej nie maja talentu, co pisze z trudem, bo wielu z
nich znam i lubie. Ale znam tez muzykow, ktorzy sa swiecie przekonani, ze
ich slaba piosenka jest super hitem i tylko brak ukladow nie uczynil ich
slawnymi. Nie rozumieja czym jest czynnik X-Factor. PiS robil z opozycja
to, co robi stacja radiowa z nieudana piosenka. Zmiotl ja z eteru. W
pojedynku na chamstwo i na na kompetencje (jesli chodzi o rozgrywki
sejmowe) okazali sie bezpardonowym Andrzejem Golota. Opozycyjni nie
poradzili sobie z nocnymi glosowaniami i nielegalnym posiedzeniem w sali
kolumnowej, gdy ich nie wpuszczano na glosowanie (a potem falszowano kartki
z liczonymi glosami). Bezradnosc i placz. Protest wobec prowadzacego w
haniebny sposob posiedzenia komisji konstytucyjnej Piotrowicza, ktory
rowniez falszowal glosowanie i zmienial jego wyniki, a oni piszczeli jak
przerazone myszy, by potem w amoku brac udzial w kolejnych bezprawnych
glosowaniach, przez co im nadac status legalnosci – przygnebiajace.
Nieuczestniczenie w kluczowych glosowaniach komisji i obrad plenarnych –
tosmy tez obserwowali, jako obywatele.
Sama kampania wyborcza opozycji nie istniala. Kampania nie polega na
rozdawaniu ulotek, choc to wdzieczne i do pewnego stopnia skuteczne
dzialanie. Nie polega na tym, ze sam kandydat wiesza swoje banery i potem
zdjecie z tego wydarzenia wrzuca na Twittera. Kampania wyborcza ma poderwac
tlumy do lotu. To akcja powazniejsza, niz promocja nowego modelu samochodu
Tesla. Tego nigdzie na swiecie nie robia politycy – robia to fachowcy od
promocji, gdyz to polityk jest obiektem promocji. To jego sie lansuje. Tu
jednak za kampanie odpowiadal bardzo fajny posel Krzysztof Brejza, gdzie
indziej Robert Biedron. Nie chce im sprawiac bolu, ale jakie maja
doswiadczenie w tej materii? Jaki koncept kampanii wymyslili? Jaka byla jej
idea? Jakie hasla? Jakie tricki zastosowali? Jakie wydarzenia wykreowali?
Czy firma Airbus powierzylaby im promocje nowego modelu samolotu?
Gdy Lech Walesa objezdzal Polske w 1981 roku, witaly go stadiony pelne
rozentuzjazmowanych ludzi. Tak dziala osobowosc. Gdy Grzegorz Schetyna
zapowiedzial „marsz miliona” szybko zdal sobie sprawe z tego, ze nikt nie
pojdzie w tym marszu, poza nim i nawet go nie odwolal, tylko wrzucil w
zapomnienie. Gdy Obama powiedzial swoje „Yes We Can” – internet zalany
zostal tysiacami grafik, memow i piosenek, z udzialem najznakomitszych
talentow z calej Ameryki. Wszystkim udzielila sie nadzieja, ktora rozpalal
swoimi charyzmatycznymi przemowieniami. Czy jakiekolwiek przemowienie do
narodu Grzegorza Schetyny ktokolwiek zapamietal? O czym jest „szostka
Schetyny”?
Niezadowoleni obywatele, kiedy nie maja za kim pojsc, nie maja porywajacego
przywodcy, nie widza pomyslu – nie ida. Nie stawiaja krzyzyka tam, gdzie
trzeba. Albo stawiaja tam, gdzie jest konkret, na przyklad 500 plus. Na to
tez nie znaleziono remedium. Nikt ich nie wyrwal z marazmu, nie rozmawial z
nimi, nie dodal im otuchy. Slyszeli zdania-majstersztyki w rodzaju „Mamy
scenariusz na pokonanie PiS, tylko musimy ten scenariusz znalezc” i opadaly
im rece. Jak ktos chce, w tej chwili trwa kampania wyborcza w USA i mozna
ja poobserwowac i porownac z nasza. Zobaczyc, jak jedna Elizabeth Warren
pogodnie rozprawia sie z Facebookiem. Jak opozycja demokratyczna zdobywa
glosy republikanow w walce o impeachment dla Trumpa. Mozna sobie
przypomniec, jak Obama poderwal cale mlode pokolenie, do ktorego w Polsce
nikt sie teraz nie odezwal, wiec nie poszlo na wybory.
Wyjasnijmy cos: nie jestem czlonkiem PO, ani zadnej innej partii. Nie do
mnie nalezy ustalanie, kto w ktorej jest liderem i w jakim kierunku ja
prowadzi. To sprawa czlonkow tych partii. Jestem jednak obywatelem i to z
moich (miedzy innymi) podatkow politycy dostaja subwencje partyjne. Z nich
zyja. Obserwowalem kampanie nie krytykujac jej od wielu tygodni ani razu.
Nie chcialem byc Brutusem. Ale to nie znaczy, ze nie widzialem co sie
dzieje. Widzialem pustke i zero pomyslu. Widzialem brak osobowosci i
przepastne listy kandydatow, wsrod ktorych byly nazwiska odpychajace.
Widzialem kolejne tabuny pchajacych sie do Sejmu ludzi pozbawionych
talentu. Wiem, ze kolejne cztery lata beda podobne, do poprzednich, choc
bardziej brutalne. Mikrofon nadal bedzie wylaczany, nocne machlojki
ustawowe beda kontynuowane, niszczenie ludzi bedzie trwalo. Trudno to
bedzie zniesc, chyba ze ktos nowy sie poderwie i porwie za soba miliony
Polakow, nie dalszym klamstwem i szczuciem, a nowa idea. Oby nie brunatna.
Zbigniew HOLDYS

EDUKACJA SEKSUALNA DLA DOROSLYCH
Mam przyjaciol, ktorzy od dekady pracuja w Dzakarcie. Sluzbowo bywaja w
Tubanie i Bogorze. Opowiadali mi pol roku temu, ze parlament Indonezji
podniosl wiek, w ktorym dziewczeta moga zawierac slub, do 16. roku zycia,
bo z biedy wysylano w Indonezji do slubu dziewczynki 14-letnie. Oni
podwyzszyli, a my obnizymy. Spoleczenstwo i poslowie chyba dojrzeli do
debaty o tym, ze panowie lubia, gdy z przodu liceum i z tylu liceum.
Tak czytam sobie o ciazach wsrod nieletnich i widze, ze polscy mezczyzni
lubia, gdy partnerki (zony?) sa dziecinne. Niewinna kwiaciareczke taki
doswiadczony nauczyciel czy kaplan obdaruje moze kucykiem pony albo
legginsami w Hello Kity, razem sobie obejrza pod kocem „Stranger Things” na
komorce i dalej juz jakos to pojdzie.
Ponadto wiadomo, ze ciaza u nieletniej jest wina tej nieletniej. Zamiast
pokazac dowod przez dziurke w konfesjonale, a na randce po prostu wachlowac
sie legitymacja szkolna, to diablica afiszuje sie z dlugimi nogami i wydyma
calusne usteczka na Instagramie – mlody kaplan po prostu jakos zapomina, ze
mozna np. zaprosic mame i tate wybranki na herbatke na plebanii czy w swoim
gniazdku kawalerskim czajnik odpalic i pogadac, jak tam wyniki w szkole i w
ktorej to sie jest klasie.
Dlaczego ksiadz Isakowicz oglosil w mediach spolecznosciowych, ze modli sie
za kaplana Tymoteusza, ktory jest na bezterminowym urlopie, i za jego
rodzicow? A co z dzieciatkiem kaplana i jego wybranka? Kobieta nigdy nie ma
urlopu od ciazy i macierzynstwa i byc moze ciezki jest los licealistki,
ktora karmi na zadanie, jednoczesnie szykujac sie do testu z geometrii. I
co z 500 plus? Jezeli obnizymy wiek panstwa mlodych do 16. lat, to badzmy
konsekwentni. Taka kobieta jest juz gotowa do dbania o meza i dom. Wtedy
500 plus dostaje tylko dzieciatko. No bo co? Nieletni tatus, nieletnia
mamusia i ich dzieci – kazdy po 500 plus?
Przestanmy rozmawiac tylko o edukacji seksualnej w szkolach, a pomyslmy nad
edukacja seksualna w seminariach duchownych i na studiach swieckich, bo
krzywde dzieciom robia dorosli faceci, ktorzy sami nie maja pojecia, jak
zalozyc prezerwatywe i gdzie ja kupic. Po dlugim okresie postu taki mlody
czlowiek naprawde moze nie zapanowac nad soba i ciaza gotowa. Dziewczynki
na wsi maja daleko do ginekologa i moze jeszcze za wczesnie na spiralke, a
na pigulki mama i tata nie daja kaski.
Jesli ksiadz nie ma prawa jazdy i nie moze kupic gumek na stacji albo
wstydzi sie, wiadomo, ksiadz tez czlowiek, a wstyd moze ktos mu wbil do
glowy w domu czy na religii, to moze wyslac gosposie z plebanii po
antykoncepcje dla siebie i wybranki. Gosposia i tak robi zakupy, a gumki sa
lzejsze od ziemniakow czy wloszczyzny.
Kaplanstwo to ciezki i niebezpieczny zawod. Zupelnie nagle jakis dziaders z
kurii moze wyslac ksiedza do innej parafii. Czeste zmiany partnerek lub
partnerow to ryzyko, ze bedzie niezla kila. Wiedza o antykoncepcji powinna
byc szerzona tym mocniej, ze szatan nie spi i wyskakuje tez z Tindera, a i
agencje towarzyskie dowodow osobistych nie podstawiaja klientom pod nos, bo
to i ciemno bywa, rolety wisniowe, wodeczka i takie tam – czytac sie malych
literek w dokumentach nie chce.
Edukacja seksualna dla dziadkow tez powinna funkcjonowac. Babcie robia dzis
miedzynarodowe kariery, dziadkowie na kontraktach na Wyspach – wnuki
niedopilnowane wyczyniaja dzikie swawole.
Agata PASSENT

Slowo na sobote
PAPIEZ FRANCISZEK O EDUKACJI SEKSUALNEJ
Poslowie PiS poparli projekt obywatelski, ktory zaklada karanie za edukacje
seksualna, jednak nie jest to raczej zgodne z nauka Kosciola. Slowa papieza
Franciszka o nauczaniu dzieci o seksie przypomnial Robert Biedron. Moga one
dac
partii rzadzacej do myslenia. Obywatelski projekt „Stop pedofilii”, ktory
mowi
rowniez stop edukacji seksualnej, wywolal w Polsce oburzenie. Zgodnie z nim
grzywna, ograniczenie wolnosci lub kara wiezienia do lat dwoch albo trzech
grozi osobie, ktora propaguje pedofilie albo „pochwala” wspolzycie seksualne
przez nieletnich. PiS chce jednak kary… pieciu lat wiezienia.
Oburzony projektem byl rowniez Robert Biedron. Lider Wiosny postanowil
nawiazac
do slow… papieza Franciszka. W swoich mediach spolecznosciowych wrzucil
naglowek z artykulu sprzed 8 miesiecy w portalu Deon.pl, ktory glosil pod
zdjeciem hierarchy: „Musimy prowadzic edukacje seksualna w szkolach. Seks
jest
darem od Boga”. „A co tam ten papiez wie…” – prawda, Panowie z PiS i Ordo
Iuris? – podpisal ironicznie screen ze strony internetowej Biedron.
„Potrzebujemy edukacji seksualnej dla dzieci” – co znalazlo sie w artykule
poza
naglowkiem? „Wierze, ze musimy prowadzic edukacje seksualna w szkolach. Seks
(…) to nie potwor, to dar od Boga, by kochac. To, ze niektorzy ludzie
uzywaja
seksu, by zarabiac pieniadze lub wyzyskiwac, to inny problem. (…) Ale seks
[rozumiany] jako dar od Boga, musi byc nauczany. „Edukacja” oznacza
edukacje:
sprawiac, by z ludzi wyplywalo to, co najlepsze oraz towarzyszenie im na ich
drodze” – mowil dziennikarzowi z Panamy papiez, ktorego zacytowal Deon.pl.
„Potrzebujemy edukacji seksualnej dla dzieci” – kontynuowal Franciszek.
(…)
„Idealem byloby, gdyby zaczynala sie ona w domu, z rodzicami. Nie zawsze
jest
to mozliwe, poniewaz mamy rozne sytuacje w rodzinach, bo nie wiedza oni,
jak to
robic. I dlatego szkola to uzupelnia, inaczej zostaniemy z pustka, ktora
potem
moze wypelnic jakakolwiek ideologia” – dodal. Przeciwko nowelizacji ustawy w
srode protestowano w calej Polsce w ramach akcji Strajku Kobiet „Jesien
Sredniowiecza”. Pod Sejmem w warszawie zebraly sie tlumy. „Karzcie lepiej za
pedofilie w Kosciele”, „Tak dla edukacji seksualnej”, „Hanba”, „Milosc nie
jest
grzechem” – glosily transparenty. „Zadna wladza nie moze odebrac prawa do
edukacji oraz prawa do tego, by dbac o wlasne zdrowie i bezpieczenstwo.
Edukacja seksualna nie jest deprawacja. Edukacja seksualna jest
bezpieczenstwem. Bez niej jestesmy calkowicie bezbronni wobec przemocy
seksualnej. Jestesmy bezbronni wobec propagandy, ktora probuje nam wmowic,
zebysmy czuli dyskomfort, wine za to, kim jestesmy, kogo i jak kochamy” –
mowila ze sceny modelka Anja Rubik, autorka ksiazki o seksie „#SEXEDPL”.
Wprowadzenie projektu w zycie jest juz jednak blizej, niz dalej. W srode
poslowie zaglosowali bowiem przeciwko odrzuceniu projektu w pierwszym
czytaniu.
Poparlo go 243 parlamentarzystow, co oznacza, ze rozpoczna sie nad nim
prace w
sejmowej komisji.
Aleksandra GERSZ
(Nad.Egon OLSEN)
.
WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Polski aktor Marcel Sabat zagra w najnowszym filmie tworcy trylogii o
Batmanie Christophera Nolana. Obok Michaela Caine’a, Roberta Pattinsona czy
Kennetha Branagha wcieli sie w chudego Rosjanina. Dobry wybor postaci. Im
chudsza, tym trudniej wyciac.
* Patryk Vega przeprosil publicznie Bartlomieja Misiewicza. Vega
stwierdzil, ze grana przez Antka Krolikowskiego postac w filmie nie jest
Bartlomiejem Misiewiczem. Czekam teraz, az rezyser przeprosi za to, ze
grana przez niego postac nie jest artysta.
*To byl tydzien Magdaleny Ogorek, ktora wraz z Jackiem Leskim wyrzucila z
programu „Studio Polska” w TVP Info kandydata KO do Sejmu Rafala Lipskiego.
Po tym bohaterskim czynie szybko pojawila sie propozycja napisania
biografii pani Magdy. Jestem za. W konformizmie i zaprzeczeniu jest
Michalem Aniolem.
* Afera z psem Sandry Kubickiej nie mogla ujsc uwagi prokuratora
generalnego i ministra sprawiedliwosci show-biznesu pani Karoliny
Korwin-Piotrowskiej. Obok tradycyjnych fraz o glupocie porownala modelke
Kubicka do Hitlera. Smiesznosc jest jak nieswiezy oddech. Rzadko zauwazamy
ja u siebie.
* Robert Gorski wydal wlasnie ksiazke pod historycznym tytulem „Jak
zostalem prezesem. Kulisy »Ucha Prezesa«”. Przyjemna lektura. Krystyna
Pawlowicz zarzucala Gorskiemu, ze robil serial o prezesie, nie znajac go
osobiscie. Logiczne. Filmy o kosmosie moga robic tylko kosmici.
* Slynna dziewczyna 007, czyli Izabella Scorupco, po raz trzeci wyszla za
maz. Tym razem za szwedzkiego milionera o typowym szwedzkim nazwisku. Pan
dorobil sie na pokerze online. Malzenstwo jest troche jak poker. Najpierw
jest czekanie, potem wejscie, a na koncu pass.
* Szok i niedowierzanie. Maciej Kurzajewski, ideal meza, ojca i
dziennikarza, rozwodzi sie ze swoja zona. Po 23 latach bycia razem. Podobno
para rozstala sie w przyjazni. To dobrze. Z przyjaciolmi lepiej swietuje
sie wolnosc.
* Program stylistki Mai Sablewskiej po szesciu latach zniknal nagle z TVN
Style. Szkoda. Zawsze ubieraj sie tak, jakbys mial spotkac swego
najwiekszego wroga, mawial klasyk. Po spotkaniach z Maja uczestniczki
wygladaly tak, jakby je ubieral najwiekszy wrog.
* Netflix planuje zakupienie prawa do scenariusza polskiego kandydata do
Oscara, czyli filmu „Boze cialo”, i zrobienie z niego 8-odcinkowego
serialu. W przypadku powodzenia maja powstac kolejne. Obraz o przestepcy
udajacym ksiedza to murowany sukces. U nas juz od kilku tysiecy sezonow.
* Afera z projektantem mody Lukaszem Jemiolem. Zostal on zatrzymany przez
CBS, przesluchany, a nastepnie wypuszczony za poreczeniem majatkowym. W tle
jest watek przestepstw podatkowych i prania brudnych pieniedzy. Chyba
kazdy, kto interesuje sie moda, wie, ze nie wszystko mozna prac.
* Ewa Chodakowska odchodzi z programu TVP „Dance, dance, dance”, w ktorym
byla jurorem. Lubie te tendencje w showbiznesie. Jestes dobry w jednym, to
jestes dobry we wszystkim. Nadchodzi czas zimowy. Super. Wszyscy beda sie
znali na wszystkim o godzine dluzej.

W BASENIE WRESZCIE SA PIENIADZE
Wystartowala komercyjna International Swimming League, z polskim udzialem,
ktoremu towarzyszy niepokoj trenerow.
Plywacy od dawna zwracali uwage, ze w ich sporcie, ktory jest druga po
lekkoatletyce lokomotywa letnich igrzysk, nie dba sie o zawodnikow.
Treningi sa ciezkie i monotonne, ale jesli nie jest sie wielka gwiazda, jak
Michael Phelps, Ryan Lochte czy Katinka Hosszu, ktore moga liczyc na
sponsorow, to szans na godziwy zarobek nie ma. A to, co bylo do podzialu,
dzielono niesprawiedliwie. Wladze Miedzynarodowej Federacji Plywackiej
(FINA), zdaniem zawodnikow, dostawaly duzo za prawa telewizyjne, ale oni
nie mieli z tego prawie nic.
Dlatego inicjatywa ukrainskiego miliardera Konstantina Grigoriszyna, ktory
zaproponowal calkiem nowa formule, czyli International Swimming League
(ISL), spotkala sie z tak duzym zainteresowaniem. Zgodnie z tym pomyslem
najlepsi plywacy beda spotykac sie regularnie na komercyjnych zawodach, a
telewizje zrobia z tego atrakcyjne widowisko.e.
FINA zareagowala od razu – podobno zagrozila dyskwalifikacjami dla
buntownikow i zazadala za udzielenie zgody 50 mln dol., wobec czego zawody
w Turynie, zaplanowane na grudzien 2018 r., sie nie odbyly. Plywacy (m.in.
takie gwiazdy jak Adam Peaty, Sarah Sjostrom, Chad Le Clos) skonsultowali
sie jednak z prawnikami i w konsekwencji FINA wydala oswiadczenie, ze
takich grozb nie bylo – jedynie zapowiedz, ze wynikow nie autoryzuje, a 50
mln dol. to tylko wstepna propozycja, i to ze strony ISL.
Komercyjne zawody w koncu wystartowaly. Na razie odbyly sie dwie rundy: w
Indianapolis i Neapolu, a w obu startowal amerykanski zespol Cali Condors,
ktory w skladzie ma czworke Polakow: Katarzyne Wasick, Radoslawa
Kaweckiego, Jana Switkowskiego i Kacpra Majchrzaka.
– Trzeba bylo dostac zaproszenie od menedzera. W naszej druzynie jest nim
Jason Lezak, ktory przeplynal 100 m najszybciej w historii, w skladzie
amerykanskiej sztafety z igrzysk w Pekinie. Zarekomendowal mnie Janek
Switkowski, ktory dobrze zna sie z trenerem Gregiem Troyem jeszcze z czasow
wspolnych treningow na uniwersytecie – mow Kacper Majchrzak.
Reprezentant Polski dodaje, ze srodowisko plywackie jest podekscytowane
nowa formula. Chetnych do wziecia udzialu w zawodach na pewno nie
zabraknie. – Kazdy dostaje pieniadze za sam przyjazd, a oprocz tego premie
za wywalczone punkty. To sa bardzo atrakcyjne nagrody, a mysle, ze projekt
bedzie sie rozwijal. Grigoriszyn ma naprawde fajny pomysl na to
przedsiewziecie – uwaza Majchrzak.
Wszystko jest zorganizowane profesjonalnie: sztab trenerski, zaplecze
medyczne, wyczarterowane loty, dobre hotele. Nic, tylko startowac. Nikt
jednak nie wie, jak to wplynie na forme plywakow, ktorzy do tej pory
trenowali w klubach w Polsce i na zgrupowaniach kadry. Trener reprezentacji
Polski Robert Brus martwi sie zakloceniem cyklu przygotowan.
– Niestety zawodnicy sa wyrwani z treningow w klubach. Pierwszy i drugi
termin ISL pokrywal sie z zawodami Pucharu Swiata FINA. Niektorzy trenerzy
prowadzacy nie byli do konca szczesliwi, zrobilo sie takie korespondencyjne
trenowanie – mowi Robert Brus.
Podczas startow w ISL zawodnicy maja trenerow na miejscu i moga korzystac z
ich wskazowek, ale moga tez realizowac swoje plany. – Nasi zawodnicy
dostali plany treningowe od swoich szkoleniowcow. Nie mamy kontroli nad
tym, co robia w czasie ISL, ale z drugiej strony to sa doswiadczeni
plywacy. Wiedza, o jaka stawke chodzi, bo glowny cel to jednak igrzyska
olimpijskie, a nie ISL – dodaje trener Brus.
Kacper Majchrzak uwaza, ze mozna takze spojrzec na komercyjne zawody jako
szanse nauczenia sie czegos nowego, podpatrzenia innych metod treningowych,
a nawet poznania wlasnego organizmu. – Moglismy realizowac swoje treningi z
klubu, albo dolaczyc do grupy trenerow amerykanskich. Polaczylem obie
rzeczy. Dostalem z Polski ogolne wytyczne: kilometraze, rozlozenie
akcentow, ale plywalem tez z trenerami Cali Condors. Robie to chetnie, bo
moge podpatrzyc nowe cwiczenia. Nawet podrozowania mozna sie nauczyc.
Dlugie loty sa bardzo meczace dla nog, plecow. Sa jednak rozne sposoby
radzenia sobie, kompresy na nogi, czeste wstawanie, sen. Zobaczymy, ile dni
potrzebujemy na odnowe w danej strefie czasowej. Dlugie loty to nie jest
dla mnie chleb powszedni – mowi Majchrzak.
Przez konflikt na linii FINA – ISL problemem moze byc ustalenie kalendarza. –
ISL ustala terminy oddzielnie. Trzecie zawody moga wypasc w trakcie
zgrupowania, ktore planujemy rozpoczac w Lodzi. Jesli Condors wejda do
finalu ISL, to zawody w Las Vegas pokryja sie z zimowymi mistrzostwami
Polski – mowi trener Brus.
ISL to nie jedyna nowosc w polskim plywaniu. Zmienily sie tez zasady
uzyskiwania minimow na igrzyska olimpijskie. Planowano, ze bedzie to mozna
zrobic podczas mistrzostw Polski lub mistrzostw Europy w Budapeszcie. Obie
imprezy dzielilo raptem kilka dni. Jesli ktos mialby np. problemy ze
zdrowiem w tym czasie, to moglby stracic szanse. Dlatego Polski Zwiazek
Plywacki umozliwi zdobywanie minimow od 1 lutego do 24 maja, o co
wnioskowali zawodnicy.
Na ostatnich igrzyskach w Rio Polacy nie zdobyli medalu, ani razu nie
wystapili nawet w finale. Wniosek jest prosty: za rok w Tokio duzo gorzej
byc nie moze.
Lukasz MAJCHRZYK
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
——————————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *