Dzien dobry – tu Polska – sobota, 19 grudnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVIII nr 333 (5567) sobota – 19 grudnia 2020 r.
W E E K E N D

KASZA A’LA NOWALANY
*Morawiecki jest rzeczywiscie jedyny w swoim rodzaju. Przegral w Belgii w
gorszym stylu niz Lech Poznan.
*Nie odkladaj do jutra tego co mozesz zrobic dzisiaj, jutro moze to zostac
zakazane.
* Jest powod do optymizmu! Przyszly rok bedzie o jeden dzien krotszy!
*Akordeon w domu, harmonia w Rodzinie!
* Pamietajcie, otwieranie lodowki po polnocy zamienia ksiezniczke w dynie!
*- Wlozyles mi zdechlego weza do buta?!
– To on zdechl
*Na poczatku roku szkolnego powiedzialem kaszojadowi, ze jak mu wystarczy
Playstation 4, to moze napisac list do Dziadka Mroza. Ale jak chce P5, to
musi pisac do Swietego Mikolaja, a ten rozumie tylko po angielsku.
Caly czas wkuwa, az furczy.
*Lockdown na Boze Narodzenie Niemcy jeszcze jakos zniosa. Ale jak to potrwa
do Id al-Adha to sie wkurwia.
*Kupowanie jedzenia to doslownie inwestycja w gowno.
*- Barrymore, dlaczego owsianka jest dzis ciemna?
– To kasza gryczana, sir.
*- Czy mozesz mi pozyczyc pieniadze?
– W zasadzie moge. Ale wolalbym nauczyc cie podstaw ascezy.
*Galareta – bursztyn miesny.
*Po co placic psychoterapeucie, skoro mozna go sobie wyobrazic i pogadac za
darmo?
*Brytyjscy uczeni odkryli nowa mutacje koronawirusa. Brodata i z pasem
szachida.
*Brytyjski Channel 5 ma niedlugo pokazac serial, w ktorym Anne Boleyn zagra
czarnoskora. Wyobrazacie sobie jak beda pladrowane sklepy, jak finalnie
zetna jej glowe???
*Mylic sie jest rzecza ludzka. Zwalac omylki na innych – jeszcze bardziej.
*Gdyby Nostradamus mial przewidziec decyzje naszego rzadu z pewnoscia
dostalby schizofrenii.
*Donald Trump oglosil sie prezydentem Stanow Zjednoczonych na uchodzctwie.
*Nie spij, bo Cie zaszczepia.
Fragment swoich Przebogatych Zbiorow udostepnil”
Piotr NOWALANY

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na Koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 107,30 zl. W
ramach gwiazdkowych wplat dzis naplynelo 550 zl. Ogolem na Gwiazdke
Gargamela otrzymalismy do dzis wlacznie 9230.32 zl, ktore rozdysponowalismy
wlasciwie na biezaco. Podsumowanie co i komu przedstawie w przyszlym
tygodniu, gdy koszty sie zaksieguja na wyciagach bankowych i ogarniemy
biezace wplaty. Jesli pojawia sie jeszcze „gwiazdkowe” pieniadze bede
proponowal, aby pomoc Ewelince Sypianskiej przez refundacje zajec
fizjoterapeutycznych i rehabilitacyjnych.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
30-611 Krakow
——————-
Gargamel: dobrze pisze- dac Mu wodki!
Ps. Nigdy nie myslalem, ze u schylku zycia bede, z ludzkiej woli, patronem
jakiejkolwiek Akcji Charytatywnej.Glupio sie z tym czuje…

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6322 PLN Euro: 4.4493 PLN Frank szw.: 4.1043 PLN Funt:
4.9012 PLN
Gielda 18.12.2020 r. godz. 17.00 WiG 55607 (-.1.01%) WiG30 1953 (-1.18%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro:4.41 PLN Funt: 4.86
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.55 PLN Euro: 4.36 PLN
Funt: 4.87 PLN

Pogoda w kraju
Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali ostrzezenia
pierwszego stopnia przed opadami marznacymi w wojewodztwie podkarpackim w
powiatach: Przemysl, przemyskim, bieszczadzkim, leskim i sanockim.
Na tym obszarze do godz. 13 prognozowane jest wystepowanie slabych opadow
marznacej mzawki, powodujacych gololedz.

Durczokowe polajanki
GOMULKA, KACZYNSKI I DYKTATURA-TO NASZA WINA?
„Partia mowi klasie robotniczej twarda prawde. Nie stac nas teraz na zadne
zwyzki plac, gdyz struna zostala tak naciagnieta, ze grozi jej pekniecie”.
Partyjny kacyk, Wladyslaw Gomulka, mial przynajmniej tyle odwagi, by rzucic
to bezczelne haslo prosto w oczy 400-tysiecznego tlumu zgromadzonego przed
Palacem Kultury. Roznica miedzy nim a Jaroslawem Kaczynskim jest taka, ze
ten drugi nie ma takiej odwagi. Czarna robote przedstawiania kolejnych
klesk jako historycznych sukcesow, odwala za niego Kurski do spolki z
medialnym imperium braci Karnowskich.
Zyjemy w nienormalnym kraju. Kaczynski, zamiast napietej struny, ma raczej
w rekach gume, rozciagana z kazdym dniem o kolejne centymetry. Od
praworzadnego, wolnego kraju, dziela nas juz lata swietlne. Zyjemy w
nowoczesnej dyktaturze. Przechodzimy, kolejno, 3 fazy – oburzenia, protestu
i zapomnienia. Nad kolejnymi aferami pisowskiej sekty przechodzimy do
porzadku dziennego. Na koncu, co najwyzej, wzdychamy i mowimy: nic mnie juz
nie zdziwi.
Zaczelo sie od szalonego Macierewicza i, oszalalego z bolu oraz nienawisci,
Kaczynskiego. Przez dlugie miesiace serwowali absurdalne, chore,
nielogiczne i oszukancze teorie w sprawie katastrofy smolenskiej. Z mozolem
budowali elektorat, przekonywany rozerwanymi parowkami, wysadzanymi
blaszakami i kretynskimi „dowodami” szarlatanow. Wszystko po to, by na
koncu powiedziec, ze Ruscy zabili nam prezydenta. Zbudowali armie
pseudoekspertow, w istocie polglowkow, ktorzy o lotnictwie wiedzieli tyle,
ze tajemna sila odrywa stalowe kolosy od ziemi. I ze jak sie duzo lata, to
mozna dostac zlota karte pasazera.

Dlugo lekcewazylismy ten chocholi taniec. Otrzezwienie przyszlo, kiedy
okazalo sie, ze niemal co 5 Polak uwaza katastrofe za celowe dzialania
tajemnych sil. Ale bylo za pozno. Potem poszlo juz na ostro.
Po wygranych wyborach PiS testowal na obywatelach ich odpornosc, serwujac
kolejne bezczelne chwyty i przekrety. A potem sprawdzajac, czy to wplywa na
jej notowania.
Klamstwa Macierewicza o zakupie smiglowcow, afera SKOK, afera KNF,
bezczelnie przyznane podwyzki, CBA gubiace 10 milionow, afera z
finansowaniem ze srodkow unijnych Solidarnej Polski, pisowskie trolle
oplacane z publicznych pieniedzy. Dalej skok na Trybunal Konstytucyjny,
sedziowie dublerzy, przejmowanie, po kawaleczku, wymiaru sprawiedliwosci,
calkowicie pisowska prokuratura, nielegalna Izba Dyscyplinarna w Sadzie
Najwyzszym, masowe uchylanie i zawieszanie niepokornych sedziow. Ostatni
rok to juz chamskie rwanie wszystkiego, co daje kase i wplywy. Szumowski,
ktory po zalatwieniu swoich prywatnych biznesow, nachapawszy sie
obrzydliwie, czmycha jak szczur z tonacego okretu i bezczelnie jedzie na
luksusowy urlop do Hiszpanii. Do dzis niezwrocone pieniadze, publiczne,
Wasze, przelane handlarzowi bronia na zakup respiratorow i ordynarny
przekret z nieprzydatnymi maseczkami. Autorowi tych numerow do teraz nie
postawiono zadnych zarzutow. Bezczelna bezkarnosc i sluzalcza prokuratura.
Zwlaszcza wobec zeznan austriackiego biznesmena, dowodzacego, ze za namowa
Kaczynskiego daje lapowke ksiedzu. Ksiadz znika, przedsiebiorca podtrzymuje
swoje, ale prokuratura Ziobry nie widzi problemu. Kaczynski jest ponad
prawem.
Te porazajaca liste, mozna by uznac za szalenstwo wladzy, niewazne z
punktu widzenia obywatela. Ale my, normalni, nie jestesmy w stanie wykazac,
ze tak jak Kaczynski nie podlega prawu, tak zwykly obywatel moze byc
potraktowany odwrotnie. Dajcie mi czlowieka a paragraf sie znajdzie –
maksyma stalinowskiego prokuratora, Andrieja Wyszynskiego, nie trafia do
tych, ktorzy moga stac sie ofiarami partyjnego wymiaru (nie)sprawiedliwosci.
Otrzezwienie, choc nie masowe, przychodzi dopiero kiedy palkarze Prezesa
zaczynaja lac na ulicach bezbronne dzieciaki. Kiedy lamia dziewczynom rece,
nachodza w domach 14-latkow, z buciorami, bez nakazu, wlaza do mieszkania,
w ktorym na balkonie wisi nieprawomyslny baner. Kiedy gnebia, torturuja i
szykanuja osoby o innej orientacji seksualnej.
Kiedy Adam Bielan chamsko odparowuje, ze lamanie rak to konsekwencja
chodzenia na nielegalne wiece.
Otrzezwienie przychodzi, kiedy okazuje sie, ze wsrod tysiecy normalnych,
uczciwych policjantow, znajduje sie grupa sadystow, wyzywajacych sie
teleskopowymi palami na plecach protestujacych kobiet. Kiedy formuje sie
prywatna armia Kaczynskiego, kiedy 82 radiowozy pilnuja jednego, zyjacego
strachem i obsesjami dyktatora. Szefa. Czlowieka, ktory robi, co chce. Bo
doprowadzil panstwo do stanu, w ktorym kazdemu, od prezydenta po marszalka
sejmu, dyktuje, co maja robic.
Sojusz tronu z oltarzem jest tak scisly, ze narciarze na stoku sa
zagrozeniem, ale ludzie na pasterce juz nie. Polityka walki z COVID-em,
jest tak niespojna, niescisla i porabana, ze nikt juz nie wierzy w to, co
mowi rzad. Co jest naturalne, skoro premier zachowuje sie jak oszust i
klamca, zapewniajac latem, ze COVID-u juz nie ma, a jesienia, ze wygrywamy
z pandemia.
Kazde zdanie przywoluje kolejny skandal albo klamstwo tej wladzy. Zdaje mi
sie, ze ten tekst moglbym pisac w nieskonczonosc. Tylko po co, skoro nawet
krotki przeglad swinstw, jakich pisowska wladza dokonuje na obywatelach,
jest dostatecznie porazajacy. Co wiec teraz?
Teraz konkluzja. Ja, Ty, Wy tez jestesmy temu winni. My, normalni, nie
potrafilismy znalezc jezyka, ktorym dotarlibysmy do zaczadzonego pisowskimi
lgarstwami wyborcy. Ja, Ty i My, nie potrafilismy wytlumaczyc, ze caly ten
socjalny cyrk, bizantyjski przepych wladzy, luksusy rodem z putinowskiej
Rosji, uwlaszczanie na panstwowym majatku – ze za to wszystko bedziemy
musieli kiedys zaplacic. Oni, wladza, procesami i rozliczeniem buty i
lamania prawa. Reszta – wyzszymi podatkami, galopujaca drozyzna i inflacja.
Nie potrafilismy o tym rozmawiac z sasiadem, znajomym, kumplem z pracy. To
jest tez nasza porazka.
Kamil DURCZOK
(Nad.Tomek Rosik)

K W I A T B E T O N U
Dla nas, w POLITYCE, Grunwald byla to ekspozytura konserwy partyjnej i
mundurowej.
Rocznica 13 grudnia przypomniala mi pewien fragment tamtych czasow, a
mianowicie Zjednoczenie Patriotyczne Grunwald, ktore powstalo w roku 1980 i
dotrwalo do konca lat 80. Bylo to niewielkie ugrupowanie „okolopartyjne”,
liczace kilkuset czlonkow. Program Grunwaldu – pisze dr Przemyslaw Gasztold
w nagrodzonej przez POLITYKE ksiazce „Koncesjonowany nacjonalizm” – skladal
sie z trzech najwazniejszych zagadnien: pierwsze –
antysemityzm/antysyjonizm, drugie – krytyka KOR i Solidarnosci, trzecie –
antyniemieckosc. Wszystko to ladnie sie splatalo. KOR to syjonisci,
syjonisci to Izrael, Izrael to Niemcy.
Tworca i przywodca Grunwaldu byl Bohdan Poreba, rezyser, autor filmow
patriotycznych i batalistycznych, „Hubal”, „Katastrofa w Gibraltarze”,
„Polonia Restituta”. Czlonek PZPR do konca. Na ostatnim zjezdzie glosowal
przeciwko rozwiazaniu partii. Po upadku PRL wspolpracowal m.in. z Andrzejem
Lepperem. W otoczeniu Poreby byli m.in. znany aktor Ryszard Filipski i
Ryszard Gontarz – dziennikarz, reprezentanci nurtu
komunistyczno-narodowego. Do czolowych dzialaczy nalezeli m.in. Kazimierz
Studentowicz (znany endek), Tadeusz Bednarczyk – tropiciel syjonizmu.
Zdzislaw Ciesiolkiewicz, wykorzystywany do szpiegowania tzw. Komunistycznej
Partii Polski. Ciesiolkiewicz parl do rozlamu w „G” i zostal wyrzucony
przez zwolennikow Poreby.
Grunwald byl organizacja „przypartyjna”, uprzywilejowana. Byl szybko
zarejestrowany, a nastepnie nie zostal zawieszony w stanie wojennym. Mial
moznych protektorow, Moczar, Milewski, Olszowski, Kepa, Zabinski, czyli
kwiat betonu. Dla nas, w POLITYCE, Grunwald byla to ekspozytura konserwy
partyjnej i mundurowej. W rojeniach swoich zwolennikow mial byc przeciwwaga
dla KOR i Solidarnosci. Jak partia, ktora w teorii miala wiele pieknych
hasel, mogla urodzic badz zaadoptowac takiego potworka? Adam Schaff, kiedys
glowny filozof partyjny, pozniej liberal, uwazal, ze istnieje cos takiego
jak komunofaszyzm. Mowiono takze o skrzydle dogmatycznym oraz o komunizmie
(lub socjalizmie) narodowym albo krajowym (to znaczy nie moskiewskim).
„Nacjonalizm przedkladajacy interesy wlasnego narodu nad innymi, w
odniesieniu do mniejszosci zydowskiej przybiera ksztalt antysemityzmu” –
pisal Gasztold.
Gwidon Kaminski, delegat Zachodniopomorskiego, wzywal na zjezdzie
Grunwaldu, aby „wreszcie odklamac polska historie najnowsza”. Inny mowca
zaatakowal Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ktore – poza planem Rapackiego
– „nie zrobilo nic dla Polski i dla kontynentu”. Wszystkiemu winne jest
opanowanie partii przez Zydow. Spisek syjonistyczny, w tym „komandosi”
(Kuron, Michnik, Modzelewski), usiluje przejac kierownictwo „S”. Niejaki
pan Stanek, z zakladow im. Rozy Luksemburg, stwierdzil, ze niszczenie i
bezczeszczenie pomnikow zolnierzy radzieckich to robota dzieci, ktore
oplacal Michnik pieniedzmi z Wolnej Europy. Sto dolarow za pomnik. Zestaw
pytan przygotowanych na spotkanie kadry wojskowej (1981 r.) zawieral m.in.
takie kwiatki: „Czy kryzysy wystepujace w naszym kraju nie sa ciagle
inspirowane przez nie do konca zdemaskowany syjonizm? Dlaczego Zydzi na
swiecie tak niezyczliwie odnosza sie do Polakow, pomimo naszego
zaangazowania w ratowanie ich podczas wojny?”. W ordynarnym falszowaniu
historii, czytamy, celuje zwlaszcza POLITYKA, wybielajaca masowo ludzi
odpowiadajacych za zbrodnie stalinizmu.
Najwiecej o Grunwaldzie pisala POLITYKA, stwierdza w swojej ksiazce
Gasztold. Bylo wrecz zalozeniem redakcji zwalczac antysemityzm i
nacjonalizm kielkujacy w PZPR i w afiliowanych ugrupowaniach. „Wiekszosc
artykulow w POLITYCE zostala napisana tendencyjnie – z nastawieniem
antygrunwaldowskim, lecz zawarte w nich fakty okazaly sie wiarygodne” –
czytamy w jego ksiazce. Czlonkowie Zjednoczenia uwazali POLITYKE za zbyt
liberalna (wobec kogo – autor nie wspomina, prawdopodobnie wobec „S”), ale
„najlepiej poinformowana” o grunwaldzkich walkach frakcyjnych. Kiedy w
Grunwaldzie doszlo do rozlamu, przedstawiciele obu frakcji pojedynkowali
sie w naszej rubryce Listow do redakcji, ktora wowczas cieszyla sie duza
popularnoscia, tak ze musielismy uruchomic rubryke „Listy spod Grunwaldu”.
Nasz redakcyjny kolega, Wojciech Markiewicz, opisal szczegoly walk
frakcyjnych i procesow sadowych etc. Zwolennicy grupy Poreby, oburzeni, iz
Markiewicz sugeruje, jakoby w „G” istniala dwuwladza, podali go do sadu.
„Dziennikarze POLITYKI mieli bardzo dobre informacje na temat sporow w
Zjednoczeniu” – pisze w swojej ksiazce Gasztold. I dalej: „Zdaniem Passenta
do redakcji dochodzily plotki, poza tym sledzono wywiady i artykuly
czlonkow Zjednoczenia. Uwazalismy, ze jest to wspolny front z
postmoczarowcami. Najbardziej takie sily reprezentowane byly w wojsku i w
MSW. ” Jako ich przeciwnicy, przedstawiciele przeciwnego nurtu,
przywiazywalismy do ich niebezpieczenstwa wieksza wage i mielismy wieksza
swobode pisania o nich”.
Publikacje POLITYKI poswiecone obu tym srodowiskom (Grunwald oraz organ
betonu – tygodnik „Rzeczywistosc”) byly tak czeste, ze mowiono o nich nawet
na PZPR-owskich spotkaniach dla lektorow. Roman Moraczewski twierdzi, ze
POLITYKA skonczyla „gangsterskie ataki” na Grunwald dopiero w 1987 r.
Moraczewski, czlonek PZPR, pracownik naukowy SGGW, poswiecil mi nawet utwor
wierszowany, zamieszczony w ksiazce dra Gasztolda-Senia, z ktorej zrzynalem
do powyzszego felietonu.
DANIEL
Pisal sobie Daniel przez cztery wieczory,/Ku uciesze gawiedzi, co stracila
dwory./Bo w Danielu taka dusza,/choc niepolska to sie rusza./Oj dana dana –
POLITYKO kochana/Dumal sobie Daniel przez cztery wieczory,/Jak tu wskrzesic
mozna swe wlasne amory/Do Begina i do Mazdy./Do trojkatow syjonskiej
gwiazdy/O POLITYKO nasza strzez sie tego Judasza!/Bo pan Daniel z
wszystkich szydzi – jesli nie sa to tylko Zydzi. ” 1982 r.
(DANIEL PASSENT)

I rym, cym, cym-Stanislaw Tym
H A R O M K I F L I
Odwazna koncepcja rerekonstrukcji rzadu, zgloszona przez Zbigniewa Ziobre w
czasie obrad nad budzetem UE, przeszla wszelkie oczekiwania.
Polska policja i jej wlasciciele w 39. rocznice stanu wojennego z gory
wiedzieli, ze manifestacje beda agresywne i skierowane przeciwko
perfekcyjnie uporzadkowanemu zyciu w naszym kraju. Setki ton mocnej
europejskiej (w tym niemieckiej) blachy w ksztalcie policyjnych wozow
zwieziono z calej Polski. Od rana tylko czekaly na „oszalale kobiety i ich
roznych partnerow”, jak mowia niektorzy ksieza i prawicowi politycy.
Na warszawskim Zoliborzu pojazdy wygladaly jak polakierowany chinski mur. W
dodatku podwojny, bo staly w dwoch rzedach. Do ochrony jednego domu na
Mickiewicza uzyto 82 radiowozow, kilku tysiecy policjantow i tajniakow z
palkami, gazem oraz armatkami wodnymi. Nawet meduza by sie nie
przeslizgnela. Dom z pewnoscia czul sie bezpiecznie, gdy pojawili sie
demonstranci. Wprawdzie tektura na patyku trudno byloby kogos zaatakowac,
ale strzezonego Pan Bog strzeze.
Jaroslaw Kaczynski serduszko ma miekkie jak kopalnia diamentow, wiec
swiatelko w jednym zakratowanym okienku zapalil (40 W) na znak, ze jest
obecny. Gdyby nagle pojawil sie tam Viktor Orb�An, gwizdnal kawalek
czardasza i krzyknal: „Jaroslaw, harom kifli tesze!” – to nasze
czterdziesci i cztery w nocnej koszulinie wybiegloby z trzema rogalikami na
tacy. To o nie wlasnie prosil w swoim trudnym jezyku wegierski premier.
W czasie jednego z niedawnych posiedzen Sejmu Kaczynski odwaznie, bez
kuloodpornej kamizelki, odbieral pol furmanki kwiatow razem z gratulacjami,
ze nie dal sie odwolac ze stanowiska wicepremiera ds. bezpieczenstwa. W tym
samym mniej wiecej czasie, kilometr dalej, przy ul. Wilczej, jakas
nienawidzaca wolnej i suwerennej Polski 20-letnia cyniczna antypatriotka
napadla na idacych spokojnie do pracy policjantow. Dwom skrecila karki, a
trzeciemu wyrwala teleskopowa pale, a potem walila nia na oslep cala
trojke. Niefortunnie dla samej siebie tak sie zamachnela, ze zlamala sobie
reke w kilku miejscach. Pozniej klamala w szpitalu, ze to mundurowi ja
napadli, ale policja ma na szczescie zdjecia, na ktorych dokladnie widac,
jak naprawde bylo. Kto wie, moze dzieki tym zdjeciom juz wkrotce nasza
dzielna formacja zostanie zgloszona przez glownego komendanta do Pokojowej
Nagrody Nobla.
Odwazna koncepcja rerekonstrukcji rzadu, zgloszona przez Zbigniewa Ziobre w
czasie obrad nad budzetem UE, przeszla wszelkie oczekiwania. Wywolala
prawdziwy entuzjazm w szeregach 1,5-proc. nalewki politycznej, zwanej dla
zmylenia przeciwnikow Solidarna Polska. Po jej ogloszeniu do tego stopnia
wzrosl szacunek dla Rzeczpospolitej, ze Holandia i Belgia chcialy sie
wycofac z Unii. Na szczescie Kaczynski powiedzial im: cierpliwosci,
cierpliwosci. W sumie nasz rzad zablysnal i bardzo sie wzmocnil na arenie,
a poniewaz juz byl mocny, to latwo mu nie bylo. Inicjatywa ministra
sprawiedliwosci zaowocowala niespotykana dotad forma demokracji
parlamentarnej. Mamy w Polsce rzad wiekszosciowy, ktory jednoczesnie jest
rzadem mniejszosciowym. Takiego trzygarbnego wielblada jeszcze nikt nie
widzial. Wielu dyrektorow ogrodow zoologicznych z calego swiata wybiera sie
na swieta do polskiego Betlejem w Toruniu. Tam podobno nasza wladza
wykonawcza obejrzy tez bozonarodzeniowa szopke. Mowi sie, ze tym razem, by
dac przyklad zatruwaczom srodowiska, przybedzie konnymi zaprzegami. Stada
aniolow ujrza z lotu ptaka Polske jak na dloni – dumna z osiagniec i
ambitnych planow. A na jasnym, oswietlonym ksiezycem polu zobacza, „jak
cien stangreta czysci cien karocy cieniem miotly”. To Wankowicza, ale
trudno nie przypomniec.
Stanislaw TYM

Mizerski na bis
WICEPREMIER DO SPRAW KIEROWANIA WICEPREMIEREM
Slyszalem, ze Jaroslaw Kaczynski jest tak szczelnie izolowany, gdyz boi sie
ludzi. Uwazam, ze zupelnie niepotrzebnie, bo osoby, ktore mialy okazje z
nim porozmawiac, sa nim zachwycone.
Opozycja zarzuca wicepremierowi Kaczynskiemu, ze nie wiadomo, czym sie w
rzadzie zajmuje. Opozycja nie jest pewna, czy on sam to wie, gdyz sprawia
wrazenie troche odklejonego od rzeczywistosci, co swiadczy o jego slabnacym
przywodztwie i kto wie, czy nie jest wykorzystywane do manipulowania
wicepremierem poprzez wytworzenie w nim mylnego wrazenia, ze zajmuje sie
czyms bardzo waznym.
Wicepremierowi wmowiono np., ze nadzoruje policje, chociaz szef MSWiA
Mariusz Kaminski publicznie zapewnia, ze policja kieruje on. Jaroslaw
Kaczynski nie nadzoruje takze prokuratury i sadownictwa, pozostajacych pod
osobista kontrola ministra Zbigniewa Ziobry, o ktorym wiadomo, ze
prokuratura i sadownictwem nie zamierza sie z nikim dzielic. Mowi sie, ze
jesli wicepremier Kaczynski mialby w rzadzie czyms kierowac, to co najwyzej
premierem Morawieckim, chociaz nie jest pewne, czy ambitny Ziobro odda mu
kierownictwo w tej sprawie.

Chcac znalezc sobie jakies zajecie, Kaczynski postanowil zajac sie ochrona
kosciolow oraz sprawami bezpieczenstwa, stanowiacymi wazny obszar dzialania
rzadu. Jak wiadomo, rzad od pieciu lat konsekwentnie wzmacnia
bezpieczenstwo Jaroslawa Kaczynskiego, na skutek czego obecnie pilnuje go
calodobowo prywatna firma ochroniarska zlozona z bylych zolnierzy GROM, a
takze piesze i zmotoryzowane patrole policji z kilku dzielnic Warszawy oraz
funkcjonariusze po cywilnemu. Skutek jest taki, ze z wicepremierem trudno
nawiazac bezposredni kontakt nawet niektorym poslom jego wlasnej partii, o
ile nie maja akurat szczescia byc jego odkryciami towarzyskimi. Gdy taki
posel chce zamienic z wicepremierem dwa slowa, musi wiele miesiecy czekac
na zaproszenie, a gdy go w koncu nie otrzyma, musi zaglosowac przeciwko
jakiejs waznej ustawie, zostac zawieszonym w prawach czlonka klubu PiS, a
nastepnie zagrozic opuszczeniem klubu oraz utworzeniem wlasnego kola w
Sejmie.
Slyszalem, ze Jaroslaw Kaczynski jest tak szczelnie izolowany, gdyz boi sie
ludzi. Uwazam, ze zupelnie niepotrzebnie, bo osoby, ktore mialy okazje z
nim porozmawiac, sa nim zachwycone. Posel Ardanowski, byly minister
rolnictwa i przeciwnik „piatki dla zwierzat”, ktory przeszedl opisana wyzej
meczaca procedure i byl juz na wylocie z PiS, mowi jasno: „Nie wiem, jakie
diably przy tym krecily, zeby nie dopuscic do spotkan z Kaczynskim, bo ja
po tym spotkaniu jestem zbudowany i zadowolony”. Na jeszcze bardziej
zadowolonego wyglada Zbigniew Hoffmann, sekretarz kierowanego przez
Kaczynskiego komitetu ds. bezpieczenstwa, ktory podczas wystapienia w
Sejmie szczerze przyznal, ze nigdy wczesniej nie spotkal osoby tak wybitnej
jak jego obecny przelozony.
Slawomir MIZERSKKI

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Mamy pierwsza nominacje do nagrody Biologiczna Bzdura Roku. „Na
przeziebienie oklad ze smalca. Jest skuteczny na kaszel i przeziebienia”.
Tyle Ania Lewandowska. To jest tak dobre, ze powinni to komentowac Hajto ze
Szpakowskim.
*To jest hit tygodnia, miesiaca oraz najblizszych lat. Po niespelna trzech
tygodniach pracy Marcin Meller zrezygnowal z funkcji redaktora naczelnego
Wirtualnej Polski. Tez uwazam, ze Meller jest za slaby, zeby kierowac
portalem plotkarskim.
* Michal Wisniewski wystapil z koncertem charytatywnym pod szpitalem w
Rybniku. Wszystko wskazuje na to, ze artysta w koncu znalazl sposob, jak
zorganizowac sobie stala publicznosc.
* Najslynniejszy delfin disco polo Daniel Martyniuk, syn Zenona, po wyroku
sadu wykonuje prace spoleczne na cmentarzu miejskim w Bialymstoku. To
informacja dla tych, ktorzy przed chwila twierdzili, ze pacjenci w Rybniku
maja przerabane.
* Beata Tadla, zdolna dziennikarka i atrakcyjna kobieta, pokazala to, co
lubi pokazywac najbardziej. Beata pokazala nowego partnera. Z opisu wynika,
ze pan jest dla Beaty calym swiatem. Biorac pod uwage poprzednie
pokazywania Beaty, swiat, w ktorym zyjemy, nie jest jedynym.
* Spolka Adama Hofmana R4S stracila kontrakt z firma Coca-Cola z uwagi na
podejrzenie nieetycznych praktyk. Czyli uzywania farmy trolli.
Przypomnijmy, ze w firmie pracuje Slawomir Jastrzebowski, byly naczelny
brukowca. Jak widac, nieszczescia dalej chodza parami.
* Popularna wsrod krajowych gwiazd firma Bohoboco oglosila koniec
dzialalnosci. Po 11 latach aktywnosci na rynku mody ich biznes zostal
pokonany przez covid. Wspolczuje. Ale jest i dobra strona. Teraz wszyscy
covidosceptycy zobacza efekty pandemii w telewizji.
* Kolejna nominowana do Biologicznej Bzdury Roku 2020 jest Magda Gessler i
jej teoria, ze rozkrojona cebula umieszczona w pomieszczeniu zwalcza grype,
a przy okazji pomaga na reszte chorob. Czyli termin Polaki cebulaki oznacza
ozdrowiencow?
* Ojciec Tadeusz, zwany Hugh Hefnerem redemptorystow, urzadzil urodzinowe
party w Toruniu. Wpadli ci, co zawsze. Tadeusz, jak przystalo na fachowca,
duzo mowil o pokusach. Gdyby jakis celebryta albo ktos madrzejszy palnal
cos takiego, to bylby jego koniec. Ale on wie, ze pokusom trzeba ulegac, bo
nie wiadomo, czy znowu przyjda.
* Izabella Krzan pokazala sie topless. Czy to wam cos mowi? Tak sie dzis
robi kariere. Pani na co dzien pracuje dla TVP w „Kole Fortuny”, a wiec
wie, ze z takim CV na kolejna randke z losem musi przyjsc nieubrana.
* Jedenasta edycje programu „The Voice of Poland” wygral Krystian Ochman,
nazwisko nieprzypadkowe. Jednak gwiazda finalu byl Jacek Kurski, znany fan
muzyki oraz demokracji. Wszystkim dajacym twarz tej szopce gratuluje. Jak
dlugo mozna oszukiwac swoje odbicie w lustrze?
* Wyplywaja kolejne tasmy z brutalnych finansowych rozmow pomiedzy Cezarym
Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Przykro sie tego slucha. I pomyslec, ze
kiedys to byli przyjaciele. Jak Sowa i Przyjaciele.
* Grzegorz Krychowiak, zawodnik Lokomotiwu Moskwa, wystapil w roli
budowlanca w kampanii firmy Dom 3E. Zawodnik wznosi w niej sciane z
elementow stworzonych na bazie naturalnego perlitu. Czy wy tez macie
wrazenie, ze po wylosowaniu Anglii nasi pilkarze wzieli sie wreszcie do
pracy?
*Jest nowy medialny lider na prawicy. To Janusz (imie nieprzypadkowe)
Kowalski, wiceminister. Wedlug Janusza od 1 stycznia beda obowiazkowe
malzenstwa homoseksualne, adopcja dzieci przez gejow, przyjmowanie do domow
muzulmanow oraz przymusowe chwalenie Niemcow. Typowy Janusz.
* Krystyna Pronko i Dawid Kwiatkowski spiewaja nowa swiateczna piosenke dla
Coca-Coli. Pani Krystyna wykonywala niegdys numer o slowach „Za czym
kolejka ta stoi?”. W kontekscie afery Coli z firma Adama Hofmana moga one
byc chwilowo nieaktualne.
*Trzecie miejsce w nominacji do Biologicznej Bzdury Roku zajela Edyta
Gorniak i teoria, ze maseczki powoduja, ze wdychamy z powrotem to, co
wydychamy, czyli wlasne spaliny. Gratuluje. To juz jest ignorancja, ktora
wzbudza zazdrosc nawet u wszechstronnie niekompetentnych.
* Slawomir Peszko podzielil sie informacja na temat jednego ze swoich
biznesow. Zawodnik zainwestowal swego czasu w kilka tirow piwa z Niemiec.
Piwo przybylo, tyle ze z dwumiesieczna data waznosci. Znajac Slawka, to
byly dwa najpiekniejsze miesiace w jego zyciu.
Kuba WOJEWODZKI

Bezczelnie manipulowali danymi
TRYBUNAL ARBITRAZOWY WYRRZUCIL ROSJAN NA DWA LATA ZE SWIATA SPORTU
– Wygralismy przelomowy spor – mowi szef Swiatowej Federacji Antydopingowej
(WADA) Witold Banka.
Wyrok jurystow z Lozanny potwierdzil miedzynarodowa pozycje organizacji, na
czele ktorej stoi Polak. Dyskwalifikacja Rosjan to jednoczesnie jedna z
najbardziej dotkliwych kar w dziejach swiatowego sportu.
– Dolozylismy wszelkich mozliwych staran, badajac te bardzo zlozona sprawe
i przedstawiajac ja przed CAS. Panel wyraznie potwierdzil nasze ustalenia,
ze wladze rosyjskie bezczelnie i nielegalnie manipulowaly danymi
moskiewskiego laboratorium w celu ukrycia zinstytucjonalizowanego dopingu.
Jasno udowodnilismy nasza racje, zgodnie z przepisami prawa. Orzeczenie to
jest bardzo wazne dla czystego sportu i sportowcow na calym swiecie – mowi
Banka.
Szef WADA jest jednoczesnie rozczarowany, ze dyskwalifikacje Rosjan
skrocono z czterech do dwoch lat. – Uwazamy, ze rekomendowane przez nas
konsekwencje byly proporcjonalne i rozsadne, ale ostatecznie WADA nie jest
sedzia, ale prokuratorem i musimy uszanowac decyzje panelu – mowi.
Banka ocenia decyzje CAS-u jako jasny sygnal tego, ze
„zinstytucjonalizowane oszustwa i skoordynowane wysilki zmierzajace do
obalenia swiatowego systemu antydopingowego nie beda tolerowane”.
– Skandaliczna manipulacja przez wladze rosyjskie danymi uzyskanymi byla
ostatnia na dlugiej liscie naruszen i doprowadzila do znaczacych
konsekwencji dla wladz – przypomina szef WADA. – Wladze rosyjskie mialy
okazje, aby uporzadkowac swoje podworko i ponownie dolaczyc do globalnej
spolecznosci antydopingowej dla dobra swoich sportowcow i uczciwosci
sportu, ale zamiast tego zdecydowaly sie kontynuowac swoja sciezke oszustwa
i zaprzeczania.
Kamil KOLSUT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela) (Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety
Wyborczej”,”Przegladu Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *