Dzien dobry – tu Polska – sobota, 18 maja 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 133 (5162) 18 maja 2019 r.
W E E K E N D

Z cyklu obrazki sejmowe:
Pare dzieciecych bucikow… polozyl wczoraj w Sejmie posel PO Slawomir
Nitras przed Jaroslawem Kaczynskim. Siedzacy obok wicemarszalek Sejmu
Ryszard Terlecki chwycil bucik i rzucil w Nitrasa. Na jego drodze stanal
szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski oraz wiceminister
sprawiedliwosci Patryk Jaki. – Chcialem tam postawic dzieciece buciki jako
symbol tych ponad 600 dzieci, ktore sa w raporcie polskiego Kosciola.
Terlecki wzial i po prostu te buty wyrzucil – komentowal Slawomir Nitras.
Kiedy nie wiem co powiedziec, nie mowie nic- Wasz:
Gargamel Milczacy

Suplement:
PiS-owski model dzialania NFZ:
BEZLITOSNA TROSKA O ZDROWIE OBYWATELI!

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 3.194,68 (trzy
tysiace sto dziewiecdziesiat cztery zl i 68 groszy). Wplaty w ostatnim
tygodniu wyniosly 1200 zl, a wydatkow nie bylo. W planie mamy nagly i
najpilniejszy zakup wozka dla niepelnosprawnego Luca – w przyszlym
tygodniu bedziemy doplacac brakujaca kwote do sprzetu, ktory umozliwi
chlopcu poruszanie sie. W kolejce czeka kolejna transza zaplaty za
operacje Ewelinki i oplacenie turnusu leczenia Karolkowi.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———————————————-
A z tym „najpilniejszym i naglym zakupem wozka dla niepelnosprawnego Luca”,
to bylo tak:
Dzien dobry Panie Gargamelu. Zwracam sie do Pana z ogromna, pilna prosba.
Jestem mama 17-letniego Luca Iorio z mozgowym porazeniem dzieciecym i
lekooporna padaczka .Syn jest dzieckiem lezacym, mocno spastycznym. W marcu
b.r. oddalam do reklamacji nasz jedyny wozek, ktory zepsul sie. Przez
opieszalosc pracownika sklepu juz dwa miesiace jestesmy bez wyzej
wymienionego sprzetu. 18 czerwca mamy bardzo wazny wyjazd z synem, a bez
wozka nie mam w ogole mozliwosci ruszenia sie z domu. Wiedzac juz dzis, ze
wozek z reklamacji nie wroci na czas, zmuszona jestem na szybko zakupic
nowy. Wozek wyceniono na 5180 zl., z czego NFZ zaplaci 3000 zl. Niestety
mam za malo czasu, aby starac sie o doplate z PCPR. Nie posiadam
oszczednosci, aby doplacic do wozka. Samotnie wychowuje syna, utrzymujemy
sie jedynie ze swiadczen z OPS. Potrzebujemy tylko albo az 2180 zl. Nie
mamy duzo czasu, gdyz po oplaceniu faktury trzeba jeszcze troche poczekac
na sprzet. Nie potrzebujemy srodkow na turnus czy rehabilitacje; tylko na
wozek, ktory zastepuje mojemu synowi nogi. Bardzo prosze o pomoc. W
zalaczniku przesylam fakture proforma. Z powazaniem, Olimpia Krynicka, mama
Luca
——————————————
Sprawa, jak zadna, pasujaca do istoty funkcjonowania POGOTOWIA. Postapilem
wiec-tak jak mnie przyzwyczailiscie: PO MARYNARSKU, czyli bez o bcyndalania
sie i natychmiast odpisalem: zalatwimy to szybciej niz sie Pani spodziewa,
a Slawek Janus, ktory jest Sobowtorem Szybkiego Bila, w czasie lepszym od
rekordu Polski zabral sie do realizacji tego „zamowienia”. Ale i Slawek i
ja nie byli bysmy takie Donskie Kozaki, gdyby za nami nie stala Marynarska
Sitwa z sercami, jak hangary Beinga 737. Damy rade!
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8545 PLN Euro: 4.3072 PLN Frank szw.: 3.8196 PLN Funt:
4.9237 PLN Gielda 17.05.2019 r. godz. 17.00 WiG 56561.79 (-0.18%)
WiG30 2509.19 (-0.32%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.23 PLN
Funt: 4.88 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.75 PLN
Euro: 4.20 PLN Funt: 4.85 PLN

Pogoda w kraju
W niektorych regionach moga pojawic sie burze ( W Warszawie wlasnie
przestalo lac i grzmiec). Temperatura maksymalnie 25 stopni C. (
http://www.tvn24.pl)

WSZYSTKO O MEZCZYZNIE
Moja zona to madra niewiasta.
Moja corka, prosze panstwa, dorasta.
Moja zona wiec z glebi fotela
mojej corce rad nieraz udziela.

– Nie szukaj, coreczko, molojca!
Nie trzeba. Popatrz na ojca:
nikt sie na oko nie wyzna,
a widzisz – mezczyzna.

Mezczyznie nie trzeba urody.
Mezczyzna nie musi byc mlody.
Mezczyzna sie nie ma podobac nikomu
– mezczyzna potrzebny jest w domu!

Z madroscia to takze przesady
– intelekt to – dziecko – nie wszystko …
Mezczyzna nie musi byc madry
– wystarczy, jak na stanowisku.
Miec zycie wewnetrzne bogate?
A po co mu?
Popatrz na tate!

Mezczyzne nam z nieba zeslali,
coreczko, nie po proznicy:
mezczyzna i w sercu
plomien rozpali,
i wegla przyniesie z piwnicy …

Niekiedy zaprosi do tanca,
podskoczy w rytmie klawiszy
i wtedy mezczyzna
ma w sobie cos z s a m c a:
tak dyszy, coreczko, tak dyszy …

A czasem, by mowic juz szczerze,
napadna go mysli niezdrowe
i wtedy w mezczyznie
wrecz budzi sie z w i e r z e!
Domowe, coreczko, domowe …

Nie szukaj, coreczko, molojca!
Nie trzeba – popatrz na ojca…

Wowczas posluszna swej mamie
coreczka spojrzala na mnie
z tkliwoscia i czcia nienaganna,

i z krzykiem:
„Ja chce byc panna!”
———————-
Marian ZALUCKI

I rym cym cym- to znowu Tym
NA JEDNO KOPYTO
Premiera „Tylko nie mow nikomu” sie odbyla i nagle zaszumialo straszliwa
prawda – dokumentu nie do podwazenia.
Przypuscmy, ze nie bylo jeszcze premiery filmu Tomasza i Marka Sekielskich
„Tylko nie mow nikomu”. I co wtedy mamy 10 dni przed wyborami? Dalej
slyszelibysmy abp. Jedraszewskiego, ktory poucza, jaki Polska ma przyjac
„wymiar ideowy i moralny” w ramach Unii Europejskiej, by nie promowac
„zboczen, dewiacji i wynaturzen” (wojewoda lubelski Czarnek). I ks. prof.
Pawla Bortkiewicza: „Zastanawiam sie, czy pan Tusk potrafi odroznic krzyz
od hakenkreuza, bo te znaki mu sie mieszaja” (ciekawe, czy ks. prof.
potrafi odroznic Stworce od prezesa z Nowogrodzkiej). I oczywiscie samego
Jaroslawa Kaczynskiego: „Kto podnosi reke na Kosciol, chce go zniszczyc,
podnosi reke na Polske”. Ogladalibysmy tez zwycieskie akcje batalionow
Joachima Brudzinskiego zatrzymujacych kolejnych obywateli za posiadanie
obrazu Matki Boskiej na tle teczy, czyli kolorow obrazajacych uczucia
religijne. Krotko mowiac – nic by sie nie zmienilo. Ale premiera „Tylko nie
mow nikomu” sie odbyla i nagle zaszumialo straszliwa prawda – dokumentu nie
do podwazenia. Reka podniesiona na Kosciol okazala sie jego wlasna reka, a
mowiac dosadniej – kosmata noga z kopytem.
Abp Glodz o filmie powiedzial lekcewazaco: Nie ogladam byle czego, po czym
dostojnie oddalil sie odprawic msze i wyglosic homilie. Mowil w niej, ze w
Polsce slyszy sie halasliwe i bunczuczne „nie” wobec Boga i Kosciola,
zaprzecza normom chrzescijanskiej moralnosci, promuje agresywny ateizm i
nihilizm, na ktory on, czlowiek wiary, nie wyraza zgody. Jeszcze pare dni
temu mozna by to uznac za dete frazesy, ale teraz – gdy za obrone
moralnosci bierze sie hierarcha oskarzony w filmie o tuszowanie pedofilii
ks. Franciszka Cybuli, spowiednika Lecha Walesy – jego slowa brzecza jak 30
srebrnikow.
Nie pierwsze juz obludne przeprosiny dla ofiar skrzywdzonych przez ksiezy
po premierze dokumentu Sekielskich wyglosili prymas Wojciech Polak i
przewodniczacy Konferencji Episkopatu Stanislaw Gadecki. Po prostu kolejny
raz odfajkowali sprawe. Winni ukrywania i chronienia przestepcow do dzis
nie zostali przeciez rozliczeni. Skazani ksieza dalej prowadza rekolekcje
dla dzieci, przenosi sie ich z parafii do parafii, zaciera za nimi slady.
Obsesyjnie prawy i sprawiedliwy Jaroslaw Kaczynski grzmi o braku tolerancji
dla patologii i podwyzszeniu kar za pedofilie – nawet do 30 lat wiezienia.
Ale calosc podsumowal na konwencji PiS po swojemu: Spojrzmy na ten
nieuczciwy atak na Kosciol, partie rzadzaca i katolikow, wszczety „z powodu
pewnego rodzaju wydarzen, ktore mialy miejsce w Kosciele”. Pewnego rodzaju
wydarzen? Glupiej chyba tych ludzkich tragedii nie mozna bylo nazwac.
Na usuwanie Boga i wartosci chrzescijanskich z Unii Europejskiej poskarzyl
sie marszalek Senatu Stanislaw Karczewski. Wedlug niego UE chce zbudowac
superpanstwo, w ktorym narody zostana pozbawione tozsamosci. Wszyscy beda
obcokrajowcami wypranymi z uczuc patriotycznych i duchowych korzeni.
Wiecej, na wiare ojcow i piosenki ludowe bedziemy glusi jak pien. Tylko
galezie zostana. Na szczescie nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo
i dlatego Polska Rejtanem sie polozy, a do superpanstwa nie dopusci.
Bedziemy budowac prawdziwa wspolnote w duchu chrzescijanskim, bo taka mamy
misje – zapewnia marszalek. Przedmurze rozbudujemy tak, az sie stanie
betonowa sciana dzielaca nas od Europy? Choc jestem ateista, wierze, ze Pan
Bog do tego nie dopusci.
Stanislaw TYM

Glupie chwyty
SEANSE POD POLICYJNYM NADZOREM
W miare, jak przybywa kolejnych milionow odslon filmu Sekielskich, wladze
ida od glupoty do glupoty, aby film przypadkiem nie uderzyl w nie
rykoszetem na wyborach.
Jego wymowa jest druzgocaca dla wladzy koscielnej. PiS ostentacyjnie ja
wspiera. Teraz wladza koscielna popadla w duze klopoty na tle pedofilii w
szeregach Kosciola. PiS musi cos z tym zrobic w obawie, ze Kosciol moze go
zdradzic politycznie i poprzec w wyborach inna prawice.
Wyborcza propaganda „dobrej zmiany” siegnela wiec po stare metody walki o
utrzymanie sie przy wladzy: esbeckie teczki i presje policyjna. Niektorym
ksiezom krzywdzicielom dzieci i nieletnich przypisano pietno tajnych
wspolpracownikow SB.
Na pomoc Kosciolowi wyslano policje: ma „ochraniac” miejsca emisji filmu
Sekielskich. Czy policja obstawiala kina, gdzie wyswietlano „Kler”? Policja
daje dzis do zrozumienia, ze chodzi o pogrozki, ze seanse „Tylko nie mow
nikomu” moga byc zaatakowane. Ale szczegolow nie podala. Powstaje wiec
wrazenie, ze chodzi o co innego: zeby obecnosc policji zniechecila i
nastraszyla ludzi, ktorzy chca sie wybrac na film, ale pod taka presja
zrezygnuja.
Kojarzy sie to jak najgorzej: pamietamy milicje i tajniakow tropiacych,
gdzie moze byc publicznie odtwarzany z kaset wideo glosny film Ryszarda
Bugajskiego „Przesluchanie” o terrorze stalinowskim w Polsce. Teraz wciaga
sie policje w nerwowe zarzadzanie kryzysem. Trudno zrozumiec, czemu w to
brna. Czy chca, by dokument Sekielskich zaczal funkcjonowac jak owoc
zakazany?
Argument teczkowy w obronie Kosciola jest rownie absurdalny. Nawet jesli SB
rzeczywiscie szantazowala ksiezy krzywdzicieli, a oni szli na wspolprace,
to nie zdejmuje to odpowiedzialnosci ani z nich, ani z ich przelozonych w
hierarchii koscielnej. Zly dotyk i niechciane zaloty, a w koncu wymuszane
stosunki seksualne z niepelnoletnimi tak samo sa zbrodnia, gdy popelnia ja
TW czy nie-TW.
Sieganie po takie chwyty to dowod desperacji podszytej niepokojem. Wysilek
idzie znowu w przerzucanie winy na przyslowiowego Tuska, rozmywanie
odpowiedzialnosci, straszenie obywateli policja. O wszystko tu chodzi, ale
najmniej o ochrone dzieci przed krzywda, wyrownanie krzywd, osadzenie
krzywdzicieli i ich protektorow.
Adam SZOSTKIEWICZ

Holdys w „Nesweeku”
BEZPRAWIE GOWINA
Sklejenie wizyty Donalda Tuska z portretami Hitlera, Stalina i mordercy ks.
Jerzego Popieluszki w TVP to jest cywilizacyjny rekord swiata w osiaganiu
dna.
Najtrudniejsze sa poranki. Moj przyjaciel Robert Arizona co kilka godzin
wysyla mi filmiki ze swej podrozy harleyem po Arizonie wlasnie, Nowym
Meksyku, Utah i bog wie gdzie jeszcze, zbiera indianskie kamyki,
opowiadajac o krajobrazie, przeklina pieknie z braku slow, pokazujac przy
okazji marsjanska panorame slynnych czerwonych gor. A potem jest ranek,
klikam w smartfona i na ekranie Twittera ktos cytuje Beate Szydlo.
Dzis pogadamy o przekroczeniu granic. A wlasciwie o tworzeniu ich od nowa.
Bo z granicami jest dziwnie. Cos, co kiedys bylo normalne, dzis juz nie
jest – co zas uchodzi za normalne dzis, dawniej bylo nie do pomyslenia. W
1990 r. amerykanski prawnik Mike Godwin sformulowal tzw. prawo Godwina,
ktore wydawalo sie dla ludzkosci prawem granicznym i nieprzekraczalnym.
Godwin oglosil, a caly swiat to zaakceptowal, ze porownanie kogokolwiek do
Hitlera konczy dyskurs. Ten, co Hitlerem rzucil w drugiego, przegrywa
dyskusje. Wiecej sie z takim nie rozmawia. Tyle. Biedny Godwin nie znal
jednak Jacka Kurskiego.
Sklejenie wizyty Donalda Tuska z portretami Hitlera, Stalina i mordercy ks.
Jerzego Popieluszki w TVP to jest cywilizacyjny rekord swiata w osiaganiu
dna. Hitler jest w historii ludzkosci potworem tak strasznym, ze nie sposob
go postawic obok jakiegokolwiek innego zywego czy niezywego czlowieka.
Nawet kambodzanski rzeznik Pol Pot czy ugandyjski kanibal Idi Amin nie
mieli startu. (Podpowiadam ich Kurskiemu, choc rownie dobrze ktos swirniety
z przeciwnej strony moglby rzucic Aminem w Kaczynskiego, np. komentujac
jego „piatke”, pokazac piec obcietych glow ugandyjskich ministrow, ktore
Amin trzymal w lodowce, czemu nie?). Godwin padl. Dzis ze wszystkich praw
tylko te Archimedesa i Pitagorasa wydaja sie nie do ruszenia, a i to do
konca nie jest takie pewne (a nuz to byli homoseksualisci?).
Zatem prawo Godwina przestalo obowiazywac. Nigdy do konca nie bede pewien,
czy dla artysty taki brak jakiegokolwiek ograniczenia jest okolicznoscia
sprzyjajaca. Mam wrazenie, ze jednak bariery i dramaty sa dla tworcow mocna
inspiracja, choc nikomu zle nie zycze. Chyba jednak najfajniej jest (mowie
z wlasnego doswiadczenia) burzyc granice narzucane przemoca przez
samozwanczych wladcow i w to miejsce tworzyc nowe, wlasne limity – te niech
zburzy ktos inny. Nie niszczac, ale budujac. Ela Podlesna ze swoim
obrazkiem bedzie za kilka lat na pewno wspominana jako bohaterka, obalajaca
mur skostnienia, zas Brudzinski bedzie tonal we wstydzie. Cywilizacyjnego
coming outu nic nie powstrzyma.
Zatem rano pani Szydlo mowi mi, ze Tusk uciekl do Brukseli. To troche tak,
jakby powiedziec, ze Karol Wojtyla zwial do Watykanu. Albo Neil Armstrong
czmychnal na Ksiezyc przed bracmi Kaczynskimi. Szydlo, ktora odniosla
niecodzienne zwyciestwo, przegrywajac 1:27, wie, co to ucieczka na miejsce
sromotnej porazki. Abstrakt nie ma limitu, wiec nie bede polemizowal.
Skoro mozna Tuska zrownac z Hitlerem, to mozna miliony niemilych wladzy
Polakow zrownac z mordercami wloskiego premiera Aldo Moro i nazwac ich
„lewactwem”. Dla mnie uzycie slowa „lewactwo”, mieszaniny ludzkiej zbrodni
i robactwa, przez Kaczynskiego czy Pawlowicz, jest nie do pojecia. No, ale
dzis nastaly nowe „prawa Godwina”, slowa stracily na wadze i zmienily
znaczenie. Niewierzacy nie jest juz patriota, a krytyk Kosciola dokonuje
zamachu na panstwo. Spokojnie, to tez minie.
W latach 60. ubieglego wieku milicja scigala nas, hipisow, ze skwerku pod
hotelem Bristol, za dlugie wlosy. Probowali nam je scinac, biegali z
maszynkami, a my nosilismy coraz dluzsze i zwiewalismy. Za dlugie wlosy
wyrzucano nas ze szkol i nie przyjmowano do pracy. Policja w Londynie
mierzyla calowka dlugosc minispodniczek dziewczynom – te w za krotkich
aresztowano. W 1968 roku mlodziez w USA walczyla na ulicach z rasizmem i
wojna w Wietnamie, w Czechoslowacji z systemem, w Paryzu ze skostnieniem
uczelni, w Warszawie o wolnosc slowa. Dzis obronca pedofilow w purpurowej
czapeczce glosi, ze ten czas to byla ludzka sodoma i gomora. Nie byl nia
ksiadz Jankowski, ale kudlaty Jimi Hendrix.
Hejt zniknie, ale nie dlatego, ze ktos go zwalczy. Po prostu stanie sie
mowa codzienna, ludzie beda sie klepac po plecach, mowiac: „Siemanko,
Hitlerku, co tam?”. Nikt nie pisnie zlego slowa. Hitler znormalnial,
oddalil sie w czasie, jeszcze troche, a bedzie niczym Niesamowity Hulk.
Pomoze nam w tym mer piaskownicy z Zoliborza i jego wizja swiata
Zbigniew HOLDYS

ZE SKARBNICY HISTORII
Nie doszli do Polski
Kiedy 31 sierpnia 1942 roku ostatni statek z oficerami i zolnierzami
polskim odplywal, przy dzwiekach „Mazurka Dabrowskiego” i
„Miedzynarodowki”, z portu w Krasnowodsku i wzial kurs na Pahlavi w Iranie,
nie bylo juz watpliwosci, ze w przyszlym marszu na Berlin zabraknie
podwladnych gen. Wladyslawa Andersa.
Z obozu zblizonego do Zwiazku Patriotow Polskich w ZSRR zaczely padac pod
adresem generala ciezkie oskarzenia o tchorzostwo, nielojalnosc, a nawet
zdrade sojusznika. Zdecydowanie spokojnie i dyplomatycznie zareagowal sam
Stalin. Nie tylko zgodzil sie na ewakuacje wojsk polskich do Iranu, ale
wyslal nawet na rece polskiego generala telegram gratulacyjny. Wczesniej
podarowal generalowi Andersowi dwa konie ( moze jeden z nich byl bialy?) i
samochod marki Packard. W sumie ZSRR opuscilo, w dwoch etapach, ponad 115
tysiecy zolnierzy i osob cywilnych.
Wsrod zarzutow kierowanych przeciwko generalowi Andersowi najbardziej
niesprawiedliwe bylo posadzenie go o tchorzostwo. General byl zdecydowany
walczyc z Niemcami, ale ” u boku zachodnich aliantow. Na te okazje musial
czekac az do 24 marca 1944 roku, gdy dowodca 8 Armii Brytyjskiej, gen.
Oliver Lesse poinformowal go, ze zamierza zdobycie niemieckich umocnien na
Monte Cassino powierzyc 2 Korpusowi. Na podjecie ostatecznej decyzji
general Anders otrzymal 10 minut. Zdaniem niektorych historykow, a takze
wojskowych ( m.in. Naczelnego Wodza gen. Kazimierza Sosnkowskiego)
wyrazenie zgody przez Andersa bylo przedsiewzieciem nieprzemyslanym. Stalo
sie jednak inaczej, ale nie bylo w tym winy 2 Korpusu. Bohaterstwo i
niespotykana determinacji zolnierzy walczacych pod Monte Cassino owiane
zostaly legenda.
Wiesc o polskim sztandarze zatknietym na ruinach klasztoru dotarla szybko
na falach eteru do kraju, dodajac wszystkim otuchy i wiary w ostateczne
zwyciestwo. Innego zdania byl Winston Churchil w swoich wojennych
pamietnikach odnotowal: ” Rankiem 1 maja miasto Cassino bylo ostatecznie
zdobyte przez 4 dywizje brytyjska, podczas gdy 12 maja Polacy wywiesili
triumfalnie swoja bandere bialo-czerwona nad ruinami klasztoru.
Bohaterowie spod Monte Cassino nastepnie zdobyli Bolonie, gdzie 25 kwietnia
1945 roku zakonczyl sie wojenny szlak 2 Korpusu. Nie slepy los, ale wzgledy
strategiczne zachodnich aliantow sprawily, ze gen. Anders i jego zolnierze
nie mogli wykonac „rozkazu Wybickiego”, zawartego w naszym hymnie narodowym
i nie doszli” z ziemi wloskiej do polskiej”.
„Andersowcow” powracajacych do kraju witano „na pokaz” z honorami, ale juz
wkrotce zaczela otaczac ich urzedowa oficjalna obojetnosc. Dla Warszawy
roku 1946 i lat pozniejszych gen. Wladyslaw Anders byl „wrogiem publicznym
numer 1”.
Rozni przedstawiciele polskich wladz emigracyjnych na Zachodzie byli
swiecie przekonani, ze Polscy zolnierze walczacy u boku zachodnich aliantow
dojda nie tylko do Berlina, ale i do Warszawy, Wilna i Lwowa. Ta prorocza
wizja nie ziscila sie za sprawa takiego, a nie innego biegu historii.
Wladyslaw SOBECKI

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Danuta Stenka, aktorka wyjatkowa, zostala twarza farb Magnat. Trudno. Nie
wszystko musimy rozumiec. Ja do dzis nie rozumiem tego, ze reklamy w
Polsacie emitowane w ciagu jednego dnia trwaja srednio dwa dni.
* Ruszyla kampania reklamowa marki Volkswagen. Na dzialania sklada sie cykl
rozmow z tzw. znanymi ludzmi prowadzonych przez prezenterke Marceline
Zawadzka. Z popularnoscia niektorych znanych ludzi jest jak z
volkswagenami. Nie ma sie czym chwalic.
* Plejada jak co roku przyznaje swoje nagrody. I jak co roku jest wesolo.
Osobowoscia roku moze zostac Agata Mlynarska, nadzieja Blanka Lipinska, a
debiutantka Maja Frykowska. W krajowym show-biznesie bez zmian. Tradycyjnie
promuja nosicieli niezbyt nachalnych talentow.
* Trwa medialny rozwod Weroniki Rosati i Roberta Smigielskiego. Lekarz
podobno grozil, ze wyrzuci jej psa przez okno, a ona wystapila o zakaz
zblizania sie do jej trzyletniego yorka Frania. Jest w tej parze cos
pieknego. Jeszcze nie wiem co, ale obiecuje poszukac.
* Anna Mucha w socialmediowym natarciu. Aktorka po raz kolejny umiescila
na swym koncie zdjecie biustu i rozbila medialny bank. Podobno Instagram to
wyolbrzymiona rzeczywistosc. W tym wypadku nie potwierdzam.
* Michal Wisniewski obdarowal rynek nowa piosenka. Rzecz nazywa sie „Z
nikim nie jest tak” i jest jakoby pozegnaniem z ostatnia malzonka. Pan
spiewa, ze „tym razem motylki w brzuchu nie pozdychaja”. Czego, niestety,
nie mozna powiedziec o sluchaczach.
* Posel Pawel Kukiz wypowiedzial sie literacko o posle Robercie Biedroniu.
Bylo bogato. Pojawily sie hasla „pedaliada”, „zonomaz”, „bolszewizm”,
„wycwiekowana obroza”, „ping-pong w ustach” oraz „faszystowskie metody”.
Ladne. Jeszcze nie Blanka Lipinska, ale blisko.
* Mikolaj Janusz odszedl z TVP Info po incydencie, kiedy to z okrzykiem
„nie dotykaj mnie, pedale” probowal wyrywac jednemu z demonstrantow teczowa
flage podczas marszu solidarnosci z Elzbieta Podlesna. Ladnie powiedziane.
Moglby wystepowac na koncertach przed Kukizem.
* Juz w sierpniu na ekrany trafi komedia sensacyjna Szymona Jakubowskiego
„Na bank sie uda”. Na bank napadnie kwiat aktorow seniorow: Adam Ferency,
Lech Dyblik i Marian Dziedziel. Szybkie pieniadze dla starszych ludzi. To
ostatnio modny temat.
* Juz w maju odbedzie sie walka MMA, w ktorej zmierza sie Pawel Trybson
Trybala i Marcin Najman. Na konferencji prasowej Trybson podarowal
Marcinowi wino, ktore zdaniem producenta „szybko klepie i pozostawia
niesmak”. Chcialoby sie powiedziec wytrawne. A nawet slodkie.
* Koniec malzenstwa Reni Jusis i Tomka Makowieckiego. Po 12 latach
wspolnego zycia para zdecydowala sie na rozwod, i to po jednej rozprawie.
Podobno Tomek uslyszal od zony najgorsza rzecz, jaka mozna uslyszec podczas
seksu. Kochanie, wrocilam.
* Dorota Szelagowska wypowiedziala sie: „Wiara jest dla mnie bardzo
istotna. Ubolewam, ze nie jestem w zwiazku sakramentalnym. Brakuje mi tego,
ze nie moge w pelni uczestniczyc w mszy swietej”. Dorota jest specem od
remontow. Wie, ze dobra fasada to podstawa.
* Dwutygodnik „Viva!”, poswiecony w wiekszosci nie tym gwiazdom, ktore cos
znacza, ale tym, ktore lubia sie ogladac w dwutygodnikach, zaliczyl spadek
sprzedazy o 56,24 proc. Gratulacje. W przypadku takich pism obowiazuje
paradoks: im mniej czlowiek czyta, tym wie wiecej.
* Mistrzyni windsurfingu Zofia Klepacka zostala wyrozniona tytulem
Osobowosc Roku przez TV Republika. Glownie za wyznanie, ze srodowiska LGBT
to promocja wynaturzen i porazka chrzescijanskiej Polski. Brawo. W
windsurfingu sie plynie, jak jest wiatr. Z mysleniem jest podobnie.
* Wiktoria Jakubowska zostala nowa naczelna serwisu Plotek.pl. Ciekawe, czy
zmieni strategie. Dotychczas ich dzialalnosc mozna bylo czytac w prosty
sposob. Jesli ktos cie nienawidzi, to dlatego, ze jestes dla niego
zagrozeniem albo nienawidzi sam siebie, albo po prostu chcialby byc toba.
* Adam Ostrowski, znany jako O.S.T.R., napisal biografie „Brzydki, zly i
szczery”. Polecam. Muzyk wyznaje, ze w 1989 r. poprosil wujka o kasety z
jazzem, a dostal z hip-hopem. I tak sie zaczelo. Idac tym tropem – polowa
polskich gwiazd pop nie dostala jeszcze zadnej kasety.
Kuba WOJEWODZKI

Dzis poczatek mlodziezowego mundialu
JACEK MAGIERA MA NADZIEJE, ZE DO TRZECH RAZY SZTUKA
23 maja rozpoczyna sie w Polsce mlodziezowy mundial. Nasza reprezentacja
zagra z Kolumbia, Senegalem i Tahiti.
Jacek Magiera oglosil kadre na mistrzostwa swiata do lat 20, ktore juz za
nieco ponad tydzien rozpoczna sie w Polsce. To trzeci raz, gdy w naszym
kraju organizowana jest duza impreza pilkarska, poprzednie dwie zakonczyly
sie sportowymi katastrofami.
Pierwszym i najwiekszym turniejem pilkarskim – nieporownywalnym jesli
chodzi o skale – bylo oczywiscie Euro 2012. Mistrzostwa zostawily trwale
widoczne slady – autostrady, odnowione dworce, lotniska, a przede wszystkim
stadiony – ale pod wzgledem sportowym Polacy je zawalili. Selekcjoner
Franciszek Smuda nie dal rady poprowadzic zespolu nawet do awansu ze slabej
grupy z Rosja, Grecja i Czechami. Podobnie bylo dwa lata temu, gdy w Polsce
zorganizowano „male Euro” – mistrzostwa Europy do lat 21.
Przed turniejem zespol Marcina Dorny wskazywany byl nawet jako jeden z
faworytow imprezy, a w mediach przetoczyla sie burza, po tym jak wloskie
Napoli nie puscilo na impreze Piotra Zielinskiego oraz Arkadiusza Milika.
Mlodzi Polacy zdobyli tylko punkt i zajeli ostatnie miejsce w grupie z
Anglia, Szwecja i Slowacja.
Do trzech razy sztuka – z taka nadzieja zapewne przystepuje do turnieju
selekcjoner Jacek Magiera. Polacy wylosowali niemal identyczna grupe jak
przed rokiem ich dorosli koledzy. Im takze przyjdzie sie zmierzyc z
Kolumbia i Senegalem, Japonie zastapi outsider z Tahiti.
To Kolumbia jest faworytem grupy. Najwieksza gwiazda jest 20-letni
napastnik hiszpanskiej Hueski – Cucho Hern�Andez. W konczacym sie sezonie La
Liga wystapil w 34 meczach i strzelil cztery gole: jednego na Camp Nou w
spotkaniu z Barcelona, a drugiego na Santiago Bernabeu w Madrycie.
Kolumbijczycy juz od polowy kwietnia przebywaja na zgrupowaniu (bez pieciu
zawodnikow z klubow zagranicznych), a od kilku dni trenuja w Europie.
Podobnie zreszta jak Senegalczycy, ktorzy rozgrywaja sparingi. Czas jest
najwiekszym rywalem Magiery, ktory przed pierwszym meczem zdazy
przeprowadzic trzy treningi z cala druzyna. Zgrupowanie rozpocznie sie w
sobote w Lodzi.
Z kazdej grupy malego mundialu awansuja dwie ekipy, a takze cztery
najlepsze z miejsc trzecich. Mocnym punktem zespolu Magiery powinien byc
bramkarz Legii – Radoslaw Majecki. Takze srodek obrony, gdzie obok jednego
z odkryc sezonu, Sebastiana Walukiewicza (latem odejdzie do Cagliari)
wystapi jeden z najlepszych stoperow I ligi Jan Sobocinski z LKS.
Kibice interesujacy sie ekstraklasa kojarza takze Bartosza Slisza z
Zaglebia Lubin. Srodkowy pomocnik zaliczyl dobra runde wiosenna. Mniej
rzucal sie w oczy zdobywca Pucharu Tomasz Makowski z Lechii, ale i on
potrafil wywalczyc sobie pewne miejsce w skladzie czolowej druzyny.
Wciaz wielkie nadzieje pokladane sa w pomocniku urodzonym w Niemczech –
Davidzie Kopaczu. Latem zeszlego roku odszedl on z Borussii Dortmund i
trafil do VfB Stuttgart, ale na razie jego kariera w Bundeslidze ogranicza
sie do trzykrotnego zajecia miejsca na lawce rezerwowych. W kadrze Leeds na
baraze o Premier League znalazl sie Mateusz Bogusz.
Faworytem turnieju wydaja sie Francuzi, silni powinni byc Portugalczycy.
Druzyna Magiery pierwszy mecz rozegra z Kolumbia 23 maja w Lodzi na
stadionie Widzewa.
Kadra Polski
BRAMKARZE: Radoslaw Majecki (Legia Warszawa), Milosz Mleczko (Puszcza
Niepolomice), Karol Niemczycki (NAC Breda – Holandia).
OBRONCY: Jakub Bednarczyk (St. Pauli – Niemcy), Adrian Gryszkiewicz (Gornik
Zabrze), Maik Nawrocki (Werder Brema – Niemcy), Jan Sobocinski (LKS),
Serafin Szota (Odra Opole), Sebastian Walukiewicz (Pogon Szczecin).
POMOCNICY: Mateusz Bogusz (Leeds United – Anglia), David Kopacz (VfB
Stuttgart – Niemcy), Tomasz Makowski (Lechia Gdansk), Adrian Lyszczarz (GKS
Katowice), Bartosz Slisz (Zaglebie Lubin), Michal Skoras (BBT Nieciecza),
Adrian Stanilewicz (Bayer Leverkusen – Niemcy), Tymoteusz Puchacz (GKS
Katowice), Nicola Zalewski (AS Roma – Wlochy), Marcel Zylla (Bayern
Monachium – Niemcy).
NAPASTNICY: Dominik Steczyk (1. FC Nuernberg – Niemcy), Adrian Benedyczak
(Pogon Szczecin).
———————–
Piotr ZELAZNY
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *