Dzien dobry – tu Polska – sobota, 18 kwietnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 108 (5371)18 kwietnia 2020 r.
W E E K E N D

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
8.379 ZAKAZONYCH, 332 ZMARLYCH
—————————————————–

�sZ POWODU KORONOWIRUSA, WYBORY W TRADYCYNEJ FORMIE SA MOZLIWE NAJWCZESNIEJ
ZA DWA LATA”
– Formula korespondencyjnych wyborow jest jedyna forma przeprowadzenia
wyborow w czasie epidemii koronawirusa. Wybory korespondencyjne sa jedyna
bezpieczna opcja �s – oswiadczyl wczoraj minister zdrowia Lukasz Szumowski.
——————
Komentarze (dwa z wielu) :
W Lukaszu Szumowskim polityk zwyciezyl lekarza. Zamiast wiernosci
przysiedze Hipokratesa mamy hipokryzje. Smutny obrazek politycznej karnosci
lekarza”
– Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz „Rzeczpospolitej”.

„Minister, ktory ma dbac o zdrowie Polakow, najbardziej dba jednak o
partyjny przekaz. Wyjatkowo zenujace! Niedawno mowil, ze nie wie, kiedy
bedzie szczepionka. Ale pytany dostaje olsnienia, ze akurat 'za 2 lata',
czyli zgodnie z pisowskim projektem zmiany Konstytucji. Wstyd!”
– Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej.
—————————————————————
A ja mysle, ze…SZUMSKI NIE MOGL INACZEJ. .A jak- �swyloze temat” w
tygodniu, kiedy jeszcze troche pomysle.- Wasz:
Gargamel Przemysliwy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 2.420,76 (dwa
tysiace czterysta dwadziescia zl i 76 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu, to
2350 zl .Trwa zbiorka 5.200 PLN, ktore do maja obiecal Gargamel na
dofinasowanie wozka inwalidzkiego dla Patryka Tomy, ktory wyrosl z
poprzedniego i nie moze poruszac sie samodzielnie.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———————
Gargamel:
Slawek ma racje: dla dziecka uwiezionego w lozku kazdy dzien sie liczy. Nie
mam watpliwosci, ze damy rade…

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.1886 PLN Euro: 4.5367 PLN 4.3143 Frank szw.: PLN Funt:5.2119
PLN
Gielda 17.04.2020 r. godz. 17.00 WiG 45353 (+1.59%) WiG30 1883 (+1.64%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.10 PLN Euro: 4.45 PLN Funt: 5.10 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.04 PLN Euro: 4.41 PLN Funt:
5.11 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie male, miejscami umiarkowanego Termometry pokaza od 10 stopni
Celsjusza na Suwalszczyznie do 15 st. C na Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
———————
WESOLY WIRUS
(Dostawca: M. Bielinowicz)
——–
– Jaka jest roznica miedzy Vegas a Wuhan?
– Co sie zdarzylo w Vegas, zostaje w Vegas.
——–
W koncu zyje jak papiez! Wychodze na balkon i macham do ludzi…
——–
Naukowcy z Podlasia pracuja nad szczepionka na koronawirusa. Niestety, caly
czas wychodzi im bimber.
——–
Zrownowazony budzet. Milion samochodow elektrycznych. Przekop Mierzei
Wislanej. Centralny Port Lotniczy. 100 obwodnic na 100 dni rzadu. 100.000
mieszkan w ramach Mieszkanie+. A rozkraczyli sie na maseczkach dla
lekarzy…
——–
Zadanie maturalne z matematyki:
Samolot o ladownosci 240 ton transportowal dla polskiego rzadu 400 ton
srodkow ochrony. Po wyladowaniu okazalo sie, ze na pokladzie jest 80 ton.
Oblicz, jak bardzo Morawiecki leci w chuja..
——–
Szkola TVP. Panda je srednio przez 12 godzin dziennie. Czlowiek podczas
izolacji jada jak panda. Stad pochodzi nazwa „pandemia”.
——–
Wszyscy sie czepiaja biednego Jaroslawa, ze poszedl na cmentarz. Problem w
tym, ze wrocil…
——–
Ogloszenie w jednym z osiedlowych sklepow: „Drogi Kliencie! Jezeli w tym
miejscu nie ma drozdzy, to znaczy ze ich nie ma! Oto przepis na drozdze:
150 mln piwa, 1.5 lyzeczki cukru, 1.5 lyzeczki maki. Wymieszac, pozostawic
przez noc w temp. pokojowej. Wychodzi 70g drozdzy. Skladniki dostepne w
sklepie”.
——–
Wchodzi Andrzej Duda do wykwintnej restauracji i mowi:
– Dobry wieczor, rezerwowalem u panstwa stolik.
– Panska godnosc?
– Nie mam.
——–
Nie zna zycia ten, kto w foliowych rekawiczkach foliowego woreczka nie
otwieral.
——–
Spareruje facet z koza na smyczy. Zatrzymuje go policjant:
– Pana pies ma rogi?
– Prosze sie nie interesowac osobistym zyciem mojego psa!
——–
Katastrofe, ktorej jedna z przyczyn bylo nieprzestrzeganie procedur,
postanowiono upamietnic poprzez nieprzestrzeganie procedur…
——–
Jesli ktos Wam wisi wciaz pieniadze – to pamietajcie, teraz jest w domu!
——–
Latwa do uszycia. Proste zdejmowanie i zakladanie. Nie potrzeba troczkow.
Mozliwe ponowne uzycie (po wypraniu i wyprasowaniu). Sprawdzony,
amerykanski wzor. Ku Klux Klan.
——–
Prezydent do Prezesa:
– Panie Prezesie, Trzaskowski mowi, ze w Warszawie byly 32 zgony, a my
podajemy 8. Gdzie nam zginely?
– Nie zginely, tylko pojda glosowac…
——–
Grypsera w wiezieniu:
– Za co garujesz, swiezak?
– Poszedlem do Zabki po czitosy i cole…

Korespondencja nieciepliwie oczekiwana
ZONA Z LASU DO MEZA W MORZU
Dwa rozne swiaty. Jeszcze bardziej niz zwykle. CoVid-19 szaleje w
najlepsze. On zamkniety na statku od prawie szesciu miesiecy- w
perspektywie jeszcze co najmniej miesiac. Mimo, ze mial wrocic po
czterech. Wszystkie informacje ze swiata ma od Ciebie. Ciagle tylko „a
wez zobacz”” , „a wez poszukaj””. Kiedy ja cos znalazlam to „Tu zamykaja
granice”” „tam wstrzymuja loty””. Az tu nagle blogoslawienstwo- „Dali
darmowego neta na statku!”- i juz mogl sobie sam sprawdzac co chcial.
Jednak z przyzwyczajenia zostalo jego „wez mi sprawdz”” i moje „A wiesz,
ze””.
W taki oto sposob ladowi ludzie moga poznac jak to jest byc zamknietym
przez jakis czas w czterech scianach, bez osob najblizszych i bez
ulubionego fast fooda.
Jakos zycie tutaj musi sie krecic. No wiec ja jako nauczycielka
przedszkola, ktora nienawidzi pracy przy komputerze- musze robic prace
zdalna” przy komputerze. Spoko nie ma sprawy. Daje rade. Tylko za kazdym
razem musze zaznaczac „Nie jestem na ciebie zla Kochanie- jestem wkurwiona
bo siedzialam kilka godzin przy kompie”.
Jednak zeby nie siedziec samemu w mieszkaniu w wielkim miescie, wyjechalam
do rodzicow na wies do lasu. Tu Internet jakosci tak kiepskiej, ze
„gimbaza” nie zna takiego bo od kiedy zyja wszedzie jest dostepny lepszy.
Dobra. Przynajmniej ludzi tu nie ma. Na wyslanie maili do rodzicow z
kartami zadan daje rade. Ale przedszkole coraz dluzej zamkniete i
Dyrektorka panikuje, zwoluje zebranie na skype i zarzadza – „Nagrywac
filmiki dla dzieci! Trzydziesto minutowe!”. I znowu mroczki przed oczami bo
plik PDF sciaga sie dwie godziny. No i co? A jak tu wyskrobac jeszcze
neta, zeby z mezem porozmawiac? Biednemu zawsze wiatr w oczy. Jednak sie
nie rozczulasz nad soba bo wiesz, ze to bez sensu. Trzeba robic! Nagrywasz
filmiki, skaczesz jak klaun, robisz z siebie idiotke i bedziesz oceniona
przez rodzicow, ktorzy beda ten filmik odtwarzac tak dlugo az znajda cos
interesujacego do czego mozna sie przyczepic . No dobra jest. Mialo byc
trzydziesci minut- jest piec- komorka daje znaki „brak miejsca na dysku”.
Chuj cie strzela. Usuwasz aplikacje i prywatne zdjecia z wakacji z mezem,
bo filmik trzeba nagrac do pracy bo Dyrekcja karze. A- zapomnialam dodac to
bylo w dzien naszej rocznicy slubu – na ktorej mielismy byc w koncu razem.
W wiadomosciach huczy od informacji ze swiata i kraju. Ilosc zachorowan.
Ilosc zgonow. Wiesz, ze rzad podaje falszywe informacje, zataja ilosc
zgonow i zachorowan, zeby zrobic wybory. Jednak ich manipulacja dziala
czasami i na mnie „O! Dzisiaj mniej niz wczoraj”- pozniej jednak
przypominam sobie, ze przeciez klamia. Bedac tu w „lesie”, z daleka od
ludzi nie czuje powagi sytuacji. Dopiero jadac do miasta po zakupy widze co
sie dzieje- ludzie w maseczkach i rekawiczkach stoja w ogromnych kolejkach
do marketow. To chyba moze byc porownane do sytuacji marynarza, ktory
schodzi ze statku na ktory pojechal przed pandemia. Po powrocie widzi
„inny” swiat. Ja to przezywam za kazdy razem jak jade na zakupy, to co
dopiero poczuje moj maz ktory wyjechal na statek w pazdzierniku- gdy
wszystko dzialalo „normalnie”, a na statku jest oderwany od tutejszej
rzeczywistosci.
Jednak tak szczerze to sie nie rozczulam nad ta sytuacja, jakas spokojna
jestem w tym wszystkim. Moze widze, ze maz daje rade a ja jestem z niego
dumna, a to tez mi dodaje wewnetrznej sily? W sumie to caly swiat stanal na
glowie, a my od zawsze musielismy sobie radzic z „innym” zyciem, ktore
teraz sie tylko troche bardziej skomplikowalo.
Zona z LASU
—————–
Mezowi w Morzu Koledzy zazdroszcza Zony z lasu. Mysle, ze inne zony tez
potrafia. Ich listy do mezow bede drukowal w gazetce z rozkosza graniczaca
z…orgazmem. Niech tylko napisza”
Uklony:
Gargamel

Slowo na sobote
WITAMY W SWIECIE KOBIET
(Wynajduje, redaguje i przysyla Michal Bielinowicz)
5 lat wiezienia za odmowe przekazania krwi lub organu do transplantacji dla
tych, ktorzy wyzdrowieli z koronawirusa – taka kare przewiduje obywatelski
projekt Zatrzymaj Osocze, ktory bedzie rozpatrywany przez Sejm. Poslowie
PiS i biskupi rzymskokatoliccy podkreslaja, ze niezgoda na uzyczenie
swojego ciala to zabojstwo i dyskryminacja osob o obnizonej odpornosci. Co
zrobi parlament?
Powiedzmy sobie szczerze: nawet w Polsce nikomu nie przyszloby do glowy, by
za pomoca policjanta i prokuratora zmuszac obywateli do oddawania krwi lub
organow. Nawet podczas szalejacej epidemii COVID – 19. Twoja krew jest twoja,
podobnie jak nerka. Mozesz sie nimi podzielic, jesli tak zdecydujesz, a
wtedy zewszad rozlegna sie wyrazy uznania za to, ze poswiecasz swoje cialo,
by pomoc innym ludziom. Jest to jednak Twoj, i tylko Twoj, wybor.
No chyba ze jestes kobieta. Wtedy panstwo zmusi cie do znacznie wiekszego
poswiecenia, nie na rzecz innych ludzi, tylko swoich przesadow religijnych
i nieokielznanej zadzy wladzy. Embriofetyszyzm jest tylko pretekstem do
nastawania na kobieca niepodleglosc.
Umowmy sie: facetom, ktorzy dopiero teraz z wielka pompa sprowadzaja
rekawiczki i maseczki do walki ze smiertelna zaraza, a w historii swojej
organizacji religijnej maja na koncie wiecej trupow, niz ziarenek piasku,
nie chodzi o blastocysty. Chodzi o upodlenie kobiet, z ktorego mozemy sie
indywidualnie i po cichu wywinac tylko dzieki pieniadzom i znajomosciom. I
to, ze twarza tego, przezartego zgnilizna moralna, zamachu uczynili
kobiete, ktora za punkt honoru postawila sobie, by odebrac innym wybor,
ktory ona miala, nic tu nie zmienia. To jest wojna, ktora nigdy sie nie
skonczy, choc rekwizyty i dowodcy beda sie zmieniac.
Wracajac do naszej koronawirusowej analogii: jestesmy w sytuacji, gdy
fanatycy chca zmusic ludzi do oddawania krwi i organow nawet wtedy, gdy
wiadomo, ze dla chorych nie ma juz ratunku, a koscielno – panstwowy przymus w
�szwyklych” okolicznosciach jest nazywany kompromisem, nawet przez rzekomych
sojusznikow. Ludzkich panow i panie, ktorzy uchodza za wzor rozsadku, bo
laskawie popieraja czesciowo barbarzynskie prawo, a nie okrucienstwo na
sterydach.
W tych mrocznych czasach jest jednak nadzieja. Po pierwsze gotowosc, by,
nawet w najtrudniejszych okolicznosciach, nigdy sie nie poddawac, ktora
przenika media spolecznosciowe unieruchomionych w domach kobiet. Po drugie
fakt, ze do walki o nasze, kobiece czlowieczenstwo dolaczaja 16, 17,
18 – latki, ktore organizuja sie w akcji Fala Sprzeciwu.
Nazywajace rzeczy po imieniu. Zdecydowane. Biegle w �sinternetach” i nie
wahajace sie ich uzyc. Cokolwiek uradza teraz wladcy macic przy Wiejskiej,
malo subtelnie suflowani przez biskupow, nie powstrzymaja tego, co
nieuniknione. Jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie normalnie. Ale
zawsze bedziemy musialy tego pilnowac.
Anna DRYJANSKA

Holdys w Newsweeku
�sA GDZIE AS W REKAWIE? A GDZIE JEST ZORRO?”
Ludzkosc to zwierzyna stadna. Musi sie grupowac w szajki, narody, miec
struktury, wladze, wreszcie wodza. Inaczej nie przetrwa.
Wpusc do pokoju kilka osob i juz po minucie zglosi sie przywodca. Inni
przykleja sie do niego lub go odrzuca – niewazne – zaraz zacznie sie
wirowanie z uzyciem wszystkiego, co czlowiek ma w zanadrzu: intrygami,
snuciem marzen, wymownym milczeniem i wykpiwaniem. Na koniec powstanie
jakis klan i wykluje sie rzeczywisty wodz. Jak bedzie sprytny, cos
wczesniej obieca i wtedy oddamy mu wszystko. Jak w sekcie.
Nigdy nie rozwiazano dylematu, kto bylby lepszym przywodca dla plemienia:
ktos madry i dobry czy moze ktos krancowo bezwzgledny i zly. A moze to
niewazne, skoro czasem wygrywa szalony mowca uwodziciel jak pastor Jim
Jones? Wybory nie sa rozumnymi decyzjami, sa emocjonalnymi odruchami,
wyrazami przyplywu sympatii, efektem chwilowego wkurwienia – wrzucajac
kartke do urny, narod nie mysli o krachu, jaki byc moze na siebie sciaga. A
juz na pewno nie wyobraza sobie pandemii, tsunami czy odebrania wolnosci,
ze moze kiedys nagle nadejda.
Wojtek Fusek, wielki znawca gor i byly dziennikarz „Gazety Wyborczej!”, nie
przebiera w slowach: „Wciaz powtarzam wrog jest jeden i to smiertelny.
Pytania mam proste. Dlaczego Budka i Kidawa przepychaja sie przed
mikrofonem, by oglosic sukces glosowania, ktore niby wygrali, skoro wiedza,
ze PiS juz 100 razy zmienialo reguly i za chwile znowu zrobi ich w konia?
Dlaczego kazdy mowca opozycyjny musi w swoim zalosnym wystapieniu
podkreslic, ze to jego partia pierwsza zglosila czy zaprotestowala? Jakie
to ma teraz znaczenie, pytam was, warzywka na straganie w dzien targowy,
przepraszam, sejmowy? Czemu pan Budka tlumaczy najpierw, ze nie jest to
czas wyborow, a potem z maniera wioskowego nauczyciela szkolki niedzielnej
gada przez piec minut o lamanej konstytucji i wylicza, czego nie robi PiS?
Nie mozecie posluchac Holowni czy – o Jezu, ze ja to pisze – Bosaka, albo
zatrudnic ghostwritera i raz przed kamerami powiedziec prawde? Dosadnie,
dobitnie i na temat? Dzis tematem jest walka o zycie w szpitalach, a nie
wybory!!! Czy wam kompletnie rozumy odjelo?”. I dalej Wojtek ciagnie:
„Wyborow nie bedzie, a jak beda, to stana sie zwykla farsa, w ktorej nikt
uczciwy nie wystartuje. Czemu wiec nadal promuje sie pania Kidawe, osobe o
milej aparycji i cieplym charakterze, ale kompletnie niezdatna w zmaganiach
z chamami, ktorzy zajeli nasze podworko? Nie czas na kogos, kto daje
nadzieje? I na koniec, drodzy poslowie opozycji. Gosc o twarzy trampka po
sezonie ograniczyl wasz czas do 30 sekund, a wy, wychodzac na mownice,
tracicie 10 na grzecznosciowe zwroty. Ani on szanowny pan marszalek, ani to
juz nie jest wysoka izba. Powiedzcie cos z sensem, nim wam ten cham wylaczy
mikrofon. Tak trudno przygotowac wiazanke siarczystych przeklenstw i
sprawdzic, ile z nich miesci sie w 25 sekundach?
Te piec ostatnie zostawcie na zwrot: »I mam w dupie, ze dostane kare«!”.
Otoz to. Chcemy, by przywodcy opozycji byli inni, niz sa. By ludzie
kulturalni okazali sie chamami. By pacyfisci rzucili sie z piesciami do
bojki. W miejsce wykladowcy prawa pragniemy porywajacego mowcy, wizjonera
dajacego nadzieje – nie chcemy juz sluchac jego obezwladniajacych,
rozwleklych wykladow, ktore usypiaja, zamiast podrywac do walki.
Podskakujemy w fotelach, gdy Kamila Gasiuk-Pihowicz bije piescia w pulpit i
krzyczy: „Nas tez wybral suweren!”. Nagradzamy tysiacami lajkow Slawomira
Nitrasa, kiedy nie przebierajac w slowach, krzyczy z law sejmowych do
pelniacej funkcje marszalka pani Witek: „Pani obraza powage Sejmu!”. Co by
powiedzial wymarzony przywodca plemienia opozycyjnego, gdyby istnial?
Maciek Pietraho, poeta i folkowy gitarzysta basowy zespolu Jak Wolnosc To
Wolnosc, napisal do mnie: „A gdzie as w rekawie? A gdzie jest Zorro?” – i
tu mi reka zamarla nad klawiatura. Nie ma Zorro. Nie ma latarni morskiej.
Nie ma Szalonego Konia, ktory przepedzil armie generala Custera. Bez wodza,
bez Zorro, plemie nie ma kierunku, nie stosuje taktyki, nie ma punktu
odniesienia. Wszyscy biegaja z opaskami na oczach jak w koszmarnej
ciuciubabce, i nie potrafia znalezc wyjscia. Ludzie chwytaja sie
pojedynczych wpisow Tuska, ktory cechy wodza ma i jezyk ostry jak zyletka,
ale trzeba sie oswoic z faktem, ze jego juz nie ma. A ci, ktorzy sa, nie
zmienia sie nigdy.
Tusk, gdy juz sie nie miescil w Unii Wolnosci – odszedl i zalozyl Platforme
Obywatelska, ktorej nadal swoj temperament i odniosl sukces. Czy ktos to
powtorzy?
Zbigniew HOLDYS

I rym,cym, cym-Stanislaw Tym
W O R E K T R O C I N
Badz czlowiekiem i nie zaklejaj koperty. To i tak nie ma znaczenia dla
wyniku wyborow.
Polaku Szaraku kochany, bardzo sie ciesze, ze nie spotkamy sie w maju przy
zadnej skrzynce pocztowej. Nie spotkamy sie, bo i Tobie, i mnie przez usta
by to nie przeszlo. Chociaz skrzynka przeciez nic nie winna, ze ja do
lajdactwa zmuszaja. Moze tylko ze wstydu sie zarumienic. Ci z nas, ktorzy
beda przypadkiem obok takich plonacych na czerwono przechodzic, powinni
jedynie pod nimi znicze zapalic – w intencji demokracji mordowanej przez
glownych pistonoszy.
Ogladam wiceoszusta naszego rzadu, ktory mowi o zaletach korespondencyjnych
wyborow prezydenckich jak o pilowaniu paznokcia. Udaje, ze dookola nic sie
nie dzieje, i co rusz przylepia sobie usmieszek brata laty. Wlasnie, po 10
latach od proby ladowania w Smolensku znow zostal specem od logistyki.
Grzecznie wyjasnia, ze co prawda nie znamy jeszcze dokladnego terminu
wyborow, ale przeciez nie ma przeslanek, by go nie wskazac. 30 tys.
listonoszy i 60 tys. osob do liczenia glosow w komisjach tez brak, ale co w
tym dziwnego? 30 mln pakietow wyborczych i 60 mln kopert wlasnie sie
dynamicznie uzupelnia. Rzad ma w zapasie cztery tygodnie, a to nie w kij
dmuchal. Doprecyzuje sie rozne elementy. Najwazniejsze, ze wybranie
Andrzeja Dudy na kolejne piec lat stanie sie konstytucyjnym swietem
demokracji. Tyle Sasin pawiopiory.
No i teraz, Polaku Szaraku, uwazaj. Jakis nieznany Ci niby-listonosz bedzie
mietosil Twoja – tak, Twoja – karte do glosowania z PESEL i wlasnorecznym
podpisem. Nie wiadomo, dokad ja zaniesie, ale wiadomo, ze przedtem
sfotografuje. Tak na wszelki wypadek, gdyby akurat ktos mu ja ukradl. Badz
wiec czlowiekiem i nie zaklejaj koperty. To i tak nie ma znaczenia dla
wyniku wyborow. No, a teraz zgadnij – bedzie jedna tura czy dwie?
Oczywiscie, ze beda dwie. Przy takiej ogolnokrajowej grze w durnia
pieniedzy trzeba zmarnowac jak najwiecej. Kto zostanie durniem? Ten, ktory
sie juz dawno na to zgodzil. Przy okazji: jesli ktos kwestionuje tajnosc
wyborow, jest zlosliwcem i macicielem. Po to wlasnie wprowadzono obowiazek
noszenia szalikow na twarzy, zeby nikt nie zostal rozpoznany.
Zwyciezca tez bedzie w szaliku. On jedyny w bialo-czerwonym – dla
zademonstrowania swojego przywiazania do konstytucji, na ktora znow zlozy
przysiege. Tym razem nie bedzie to jednak egzemplarz recznie przepisany
specjalnie na te uroczystosc. Zastapi go worek trocin uzyskany z polamanej
ustawy zasadniczej.
Pod koniec poprzedniego tysiaclecia na plocie przy moim domu na
Suwalszczyznie powiesilem skrzynke na listy i gazety. Okazalo sie, ze za
duzo prasy prenumeruje i nie wszystko daje sie tam zmiescic. Do slupka na
werandzie przymocowalem wiec wiaderko i tam do dzis listonosz wrzuca
korespondencje. Kiedys, przechodzac obok nieuzywanej skrzynki, uslyszalem
rozpaczliwy pisk. Jak myszka tam wpadla, nie wiem. Na sile odgialem dolny
rog drzwiczek i szare stworzonko wyskoczylo. Rok pozniej w srodku uwila
gniazdo pierwsza sikorka. Sikorka, a moze dzwoniec, a moze jakas inna
dziewczynka. I tak juz to trwa ponad 30 lat. Teraz w gniazdku znow sa trzy
jajka. Glowna lokatorka nawet nie wie, jaki zaszczyt ja spotkal. Jej dom ma
zdecydowac o przyszlosci Rzeczpospolitej. Ale nie zdecyduje, bo
zdecydowalem sie ja. Nie wezme udzialu w tej „usludze pocztowej”, jak
nazwal to, co ma sie odbyc 10 maja, konstytucjonalista prof. Ryszard
Piotrowski.
Bo widzisz, kochany Polaku Szaraku, jesli tak dalej pojdzie, to PiS
reaktywuje Centrale Rybna i glosy wyborcze kaze nam wrzucac do puszki po
sledziach. Kaczynskiemu jest wszystko jedno. Mnie nie.
Stanislaw TYM

W IA D O M O S C I C E L N E A C Z K O L W I E K B E Z C Z E LN E
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Daniel Martyniuk, syn Zenona, nie przestrzegal zasad kwarantanny po
powrocie z zagranicy. Nie przyjal mandatu od policji i sprawa trafi do
sadu. Wczesniej byl karany za narkotyki i jazde po pijaku. Zaproponowac
Danielowi myslenie, to jak zaproponowac komus gre w chinczyka.
* Wojciech Mann wypowiedzial sie na temat wyborow 10 maja: „Przestanmy
wreszcie jak barany sluchac oszolomow. Fuck them all”. Ladnie.
* Patryk Vega, ignorujac powszechnie znane zakazy, nie wstrzymal zdjec do
swego nowego filmu „Seryjny samobojca”. Krajowe srodowisko filmowe
zastanawia sie, jak ukarac myslacego wylacznie portfelem rezysera.
Wszystkim aktorom grajacym w tym obrazie gratuluje odwagi. I nie mysle tu o
koronawirusie. Mysle o scenariuszu.
* Marcin Najman, piesciarz horyzontalny, oglosil koniec kariery. Zawodnik
odbedzie tylko jedna, pozegnalna walke w formule MMA. Zglaszam swoja
kandydature. Mam 56 lat, cukrzyce, hemoroidy i pale dwie paczki dziennie.
* Adam Nergal Darski przy okazji promocji nowej plyty swojej grupy „Me And
That Man” udzielil wywiadu, w ktorym diagnozuje, ze Polacy rozlicza PiS tak
samo jak komunistow. Bo oni tez narazali ludzi. Komunizm byl najgorszym
systemem w historii. Choc sa tacy, ktorzy uwazaja, ze to Windows Millennium.
* Robert Lewandowski zostal sfotografowany w Porsche 911 Speedster. Nasi
medialni spece od wszystkiego, od „Gazety” po „Dziennik”, szybko uznali, ze
to najdrozszy i najlepszy model marki. Od ignorancji wymieszanej z wazelina
gorsza jest tylko zupa z nietoperza.
* Celebrycki festiwal koronohipokryzji trwa w najlepsze. Malgorzata
Rozenek, najbardziej zametkowana Armanim krajowa gwiazda, wezwala fanow do
kupowania wylacznie krajowych ubran. Zabawniejsza byla chyba tylko policja
apelujaca w zwiazku z COVID-19 o powstrzymanie sie od przestepstw.
* Maja Sablewska postanowila uczcic swe 40. urodziny na Instagramie w
ciekawy sposob. Zaprezentowala sie bowiem nago. Z jej poprzednich zdjec
jasno wynika, ze te okragla rocznice celebruje juz kilka lat.
* Jan Nowicki tryska optymizmem: „To, co sie dzieje w przyrodzie i w ogole
na swiecie, to poczatek zaglady. Nie bylaby ona zreszta pierwsza w
historii. Byly przeciez wojny swiatowe czy epidemie”. Janek daje sie zabic
w „Wielkim Szu”, „Spirali” czy „Panu Wolodyjowskim”. Zdazyl sie
przyzwyczaic.
* Zosia Slotala, celebrytka z przypadku, poinformowala w sieci, ze bedzie
szyla wykwintne i stylowe maseczki ochronne w cenie 50 zl. Fani z
entuzjazmem odniesli sie do Zosinego pomyslu, odmieniajac slowo hiena przez
wiele przypadkow.
* 10 kwietnia wystartowal w Crime+Investigation Polsat nowy program Michala
Fajbusiewicza zatytulowany przewrotnie „Akta Fajbusiewicza”. Autor
tradycyjnie probuje rozwiklac kryminalne tajemnice sprzed lat. Ja bym
chetnie wyjasnil sprawe, jak Michal zostal zastepca kierownika w Domu
Kultury Milicjanta.
* Przeczytalem wlasnie ksiazke muzyka ukrywajacego sie pod pseudonimem Ten
Typ Mes pt. „Dwa psy przezyly”. Ekstremalna psychoautobiorafia. Gdyby z
ksiazek celebrytow wyrzucic wszystkie slowa, zostaloby tam sporo miejsca na
mysli. W tym przypadku jest inaczej.
* Viola Kolakowska zaapelowala na Instagramie o lamanie zakazow i
wychodzenie z domu. Dla zdrowia. Nie dajmy sie manipulowac – wzywa. Lubie
takie wolne myslenie. Poczytalem jej wczesniejsze wpisy. Tam mysli jeszcze
wolniej.
* Ilona Lepkowska, scenarzystka seriali potworow, ujawnila, ze byly prezes
TVP Jacek Kurski bardzo liczy sie z jej zdaniem. Gratuluje dobrego
towarzystwa. Z dobrym towarzystwem jest jak z dobrymi imprezami. Dobre
pozostaja w pamieci. Najlepsze w kartotekach.
*Dorota Szelagowska wyznala, ze nie dopusci swego 19-letniego syna
Antoniego do matury. Nie bede go posylac na smierc – stwierdzila stanowczo.
Moja mama przed moja matura mowila podobnie.
Kuba WOJEWODZKI

Ministerstwo chce otworzyc piec COS-ow.
T E S KN I A Z A S P O R T O W C A M I
Minister Sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk zapowiedziala szybkie otwarcie
Centralnych Osrodkow Sportu. Ich dyrektorzy twierdza, ze sa na to gotowi.
Ministerstwo chce otworzyc piec COS-ow (Spala, Cetniewo, Zakopane, Szczyrk,
Walcz) i zaprosic do nich niewielkie grupy zawodnikow. Sportowcy
zamieszkaliby tam w warunkach przypominajacych kwarantanne: bez mozliwosci
wyjscia na zewnatrz, w jednoosobowych pokojach, z regularnymi badaniami,
zachowaniem scislych regul sanitarnych i posilkami wydawanymi tylko na
wynos.
Projekt ma objac 580 osob: zawodnikow, trenerow, fizjoterapeutow. Lista
jest gotowa, resort sportu stworzyl ja we wspolpracy ze zwiazkami.
Jesli Polska w kolejnych tygodniach bedzie radzic sobie z epidemia
koronawirusa, plan Danuty Dmowskiej-Andrzejuk zostanie rozwiniety i obejmie
miedzy innymi otwarcie dla sportowcow toru w Pruszkowie oraz zezwolenia na
indywidualna jazde w terenie dla kolarzy.
– Jestesmy przygotowani na przyjecie zorganizowanych grup sportowcow pod
pelna kontrola sanepidu lub sluzb medycznych. Jesli otrzymamy zielone
swiatlo, mozemy to zrobic w ciagu 48 godzin – zapewnia dyrektor COS-u w
Cetniewie Michal Kowalski.
Obiekt, ktorym kieruje, ma prawie 400 miejsc w 138 pokojach. Na Pomorzu
najczesciej goszcza przedstawiciele sportow walki, ciezarowcy, szermierze,
tenisisci stolowi i lekkoatleci.
Ci ostatni najczesciej przebywaja w Spale, podobnie jak siatkarze. Nie
brakuje sportowcow, ktorzy spedzaja tam wiekszosc roku i nazywaja osrodek
swoim drugim domem. – Cala zaloga teskni juz za sportowcami. Potrzebujemy
tak naprawde jednego dnia, zeby wszystko przygotowac i ich przyjac.
Jestesmy w stanie zakwaterowac 150 zawodnikow – mowi szef tamtejszego COS-u
Waldemar Wendrowski.
Walcz to miejsce, ktore zazwyczaj wybieraja przedstawiciele sportow wodnych.
Biegacze szukajacy warunkow przypominajacych zagraniczne zgrupowanie
klimatyczne wezma zapewne kurs na Zakopane. Tamtejszy COS w obecnych
warunkach ma jedna wade – zawodnicy, ktorzy chca dostac sie na stadion,
musza wyjsc z osrodka i przejsc przez ulice.
COS-y trudno jest fizycznie zamknac, duzo bedzie zalezalo od
odpowiedzialnosci samych zainteresowanych. – Mozemy odciac sie „od miasta”,
ale nie mozemy formalnie zabronic sportowcom wychodzenia poza teren osrodka
– przyznaje dyrektor Kowalski.
Funkcjonowanie osrodkow wymaga personelu. Ten w Cetniewie na co dzien
obsluguje 115 osob, otwarcie obiektow w warunkach kwarantanny bedzie
wymagalo trzech czwartych obsady. COS Spala zatrudnia 130 osob. Jego
dzialalnosc w obecnej sytuacji bedzie wymagala ok. 80.
– Nie wszyscy beda mieli kontakt ze sportowcami – zaznacza dyrektor
Wendrowski. – Do bezposredniego spotkania moze dojsc w trzech punktach: w
recepcji, przy wydawaniu posilkow i na obiektach, gdzie obecna bedzie
obsluga techniczna. Pamietajmy, ze wszyscy musimy przestrzegac rzadowych
wytycznych dotyczacych bezpieczenstwa, a nasi pracownicy dodatkowo sa
wyposazeni w specjalne przylbice. Nie obawiamy sie tego, ze ktorys z nich
moglby przyniesc do osrodka wirusa.
Plan Danuty Dmowskiej-Andrzejuk to obietnica, na ktora olimpijczycy czekali
od poczatku epidemii. Wielu z nich pozostaje uwiezionych w domach, gdzie
wykonuja jedynie trening podtrzymujacy lub zastepczy. Plywacy nie maja
dostepu do basenu, wioslarze pracuja na ergometrach, a biegacze korzystaja
z domowych biezni oraz trenazerow. Nie sa to warunki, w ktorych mozna
wykuwac medalowa forme.
Kulomiot Michal Haratyk wydal na wyposazenie domowej silowni i budowe
rzutni 30 tys. zl. Na dzialce pod Warszawa zamknal sie oszczepnik Marcin
Krukowski. Biegaczka Malgorzata Holub-Kowalik kilka dni temu pytala
znajomych na Facebooku o mozliwosc wypozyczenia roweru stacjonarnego.
Igrzyska zostaly przelozone, ale lekkoatleci wciaz maja przed soba
mistrzostwa Europy, ktore pod koniec sierpnia planuje ugoscic Paryz.
Treningow potrzebuja siatkarze, ktorzy zakonczyli juz sezon klubowy, ale
wciaz maja nadzieje na wystepy reprezentacyjne. Mistrzostwa kontynentu w
tym roku wciaz sa w planach wioslarzy, kajakarzy i ciezarowcow, ktorzy
dopiero w tym tygodniu dowiedzieli sie o przelozeniu zaplanowanych na
polowe czerwca ME w Moskwie.
Przedstawiciele wielu dyscyplin wciaz czekaja na nowe reguly kwalifikacji
olimpijskich. Dzis pewnych udzialu w igrzyskach jest 6300 sportowcow, do
obsadzenia pozostalo 43 proc. miejsc. Niewykluczone, ze niektorym przyjdzie
powalczyc o bilety do Tokio jeszcze w tym roku.
Kamil KOLHUT
——————–
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
—————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *