Dzien dobry – tu Polska – sobota, 17 listopada 2018

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 303 (4995) 17 listopada 2018 r.
W E E K E N D

Analogie do sluchania politykow rzadzacej partii, ich Himalajow
inteligencji albo hipokryzji:
KLOCENIE SIE Z IDIOTA JEST JAK GRA W SZACHY Z GOLEBIEM. NIEWAZNE CZY DOBRZE
GRASZ, GOLAB I TAK POPRZEWRACA WSZYSTKIE FIGURY, NASRA NA SRODKU
SZACHOWNICY I BEDZIE PO NIEJ CHODZIL JAKBY WYGRAL!
-do konkluzji Lech R. Lyczywek ze Szczecina. A zachwycil sie nia
(konkluzja)- Wasz:
Gargamel Skonkludowany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„LATAJACA FALA” – krotko i na temat:
Dorzucam kolejna stowke 😉
500 EURO od C/E HAFNIA ASIA
Po raz drugi
KTO DA WIECEJ?

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 4.972,06 zl
(cztery tysiace dziewiecset siedemdziesiat dwa zl i 6gr). W ostatnim
tygodniu otrzymalismy laczna wplate 1.239,60 zl. Dzieki temu bliscy juz
jestesmy ostatecznego rozliczenia kosztu ostatniej transzy za wizyte
kontrolna efektow przeszczepu watroby Kuby Krzysztofika (5.502,59 zl) w
Klinice im. Sw. Lucji w Brukseli. Jeszcze tylko kilka dni Marynarskiej
Szczodrosci.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
30-611 Krakow
Gargamel: ja obstawiam, ze juz za tydzien oglosze „odboj” alarmu „Dziecko
za burta”, ktory oglosilem na wiosne. Fajnie sie pisze takie kwalki.
Dzieki!!!

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7876 PLN Euro: 4.2950 PLN Frank szw.: 3.7608 PLN Funt:
4.8468 PLN Gielda 16.11.2018 r. godz. 17.00 WiG 55442.10 (-1.57%)
WiG30 2466.08 (- 1.58)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.24 PLN
Funt: 4.79 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.67 PLN
Euro: 4.21 PLN Funt: 4.79 PLN

Pogoda w kraju
Rano moga mgly i zamglenia. W ciagu dnia chwilami pogodnie, ale zimno-
maksymalnie siedem stopni Celsjusza.

Na dobry dnia poczatek
CALA POLSKA Z NICH SIE SMIEJE…
W sprawie afery KNF obiecuje: dolozymy wszelkich staran, nie bedziemy spac
po nocach, wykorzystamy najlepszych fachowcow i wyjasnimy DLACZEGO
URZADZENIA ZAGLUSZAJACE NIE ZADZIALALY!
(Premier Mateusz Morawiecki)
———–
Duda do Morawieckiego:
-A pamietasz ten moj dowcip „Ojczyzne dojna racz nam zwrocic Panie” ?
——————————————-
Sa pierwsze aresztowania po odkryciu afery korupcyjnej w KNF: siedza juz
producenci urzadzen zagluszajacych
(Ponownie premier Mateusz Morawiecki)
——————————————–
Co bedzie, jak chlopaki z ONR-u dowiedza sie, ze Jezus, jego Matka, sw.
Piotr,sw. Pawel, Marek, Lukasz, Jan i reszta apostolow byli ZYDAMI?
————————————————-
Precz z in witro- chcemy byc zapladniane normalnie!
(Transparent na manifestacji Moherowych Beretow w Toruniu)
——————————————–
„Nie wstydze sie Polski. Wstydze sie Dudy, PiS-u i polskiej ciemnoty!”
(Oswiadczenie na 100-lecie Niepodleglosci)
– Nadeslal: Krzysztof Lewanowicz

To szatan, a nie Bog wodzi nas na pokuszenie
PAPIEZ ZMIENIL TEKST MODLITWY „OJCZE NASZ”
Zgodnie z wykladnia nauk Kosciola katolickiego, modlitwe „Ojcze nasz”
przekazal swoim uczniom Jezus. Zdaniem papieza Franciszka w niektorych
tlumaczeniach (m.in. na jezyk angielski, wloski i polski) znajduje sie
blad, ktory nalezy zmienic.
Chodzi o slowa: „I nie wodz nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode zlego”.
Zdaniem papieza Franciszka Bog nie moze wodzic nas na pokuszenie – jest to
rola Szatana. Oznacza to, ze tlumaczenie jest bledne i sugeruje, ze to Bog
wywoluje w nas pokuse. Aby zlikwidowac ten problem, papiez Franciszek
zaproponowal, aby we wszystkich jezykach modlono sie slowami: „nie
opuszczaj nas w pokusie”. Druga zmiana zaszla w psalmie modlitewnym „Chwala
na wysokosci Bogu” – zamiast „pokoj ludziom dobrej woli” bedziemy mowic
„pokoj ludziom umilowanym przez Pana”, poniewaz taki przeklad blizszy jest
biblijnemu oryginalowi z Ewangelii wedlug sw. Marka.
Wloska Konferencja Biskupia przyjela juz proponowana przez papieza
Franciszka zmiane. Zostala ona wprowadzona do nowego wydania Mszalu
Rzymskiego i musi zostac zatwierdzona przez Stolice Apostolska. Niektore
konferencje episkopatu, m.in konferencja w Belgii i we Francji, zdecydowaly
sie juz na przyjecie poprawek w modlitwach „Ojcze Nasz” oraz „Chwala na
wysokosci Bogu”.
Komentatorzy biblijni zwrocili uwage na to, ze wprowadzenie zmian w
tekstach modlitw takich jak „Ojcze Nasz” jest ewenementem w historii
Kosciola i prawdziwa rewolucja. Slowa modlitwy „Ojcze Nasz” znane sa na
calym swiecie, wielu z nas zna ja od wczesnych lat dziecinstwa, dlatego
wyzwaniem dla wiernych moze okazac sie zapamietanie wprowadzonych zmian i
zmiana modlitewnych nawykow.

Chodzi o polskiego pisarza zydowskiego pochodzenia
PAUL Mc CARTNWY NAPISal LIST DO PAWLA KUKIZA
„Jest pan nie tylko milosnikiem zwierzat, ale rowniez liderem, ktory
rozumie, ze sztuka moze pomoc ksztaltowac oswiecone spoleczenstwo” –
napisal Paul McCartney w liscie do Pawla Kukiza. Muzyk proszac go o
ustanowienie 21 listopada dniem Isaaca Bashevisa Singera, zydowskiego
pisarza polskiego pochodzenia.
Pawel Kukiz niezwyklym listem podzielil sie na Facebooku. Brytyjski muzyk
pogratulowal w nim Polsce 100-lecia odzyskania niepodleglosci. Jak napisal,
przygotowujac sie do koncertu w naszym kraju, przypomnial sobie o Isaacu
Bashevisie Singerze, zydowskim pisarzu polskiego pochodzenia, laureacie
Nagrody Nobla i zdeklarowanym wegetarianinie, ktory jak Paul McCartney
„wykorzystywal dzialalnosc artystyczna w walce o prawa zwierzat”.
„Aby jego idee milosierdzia przekazac nowym pokoleniom Polakow, czy pomoze
mi Pan ustanowic oficjalnie dzien jego urodzin, 21 listopada, dniem Isaaca
Bashevisa Singera?” – zapytal w liscie Paul McCartney. – „Wiem od
przyjaciol ze stowarzyszenia PETA, ze jest pan nie tylko milosnikiem
zwierzat, ale rowniez liderem, ktory rozumie, ze sztuka moze pomoc
ksztaltowac oswiecone spoleczenstwo” – dodal.
„Nigdy, w najbardziej nawet smialej wyobrazni nie pomyslalbym, ze w moim
zyciu nastapi taki moment, iz bede adresatem listu od Paula McCartney’a,
ktory”ma do mnie prosbe! I ze na moje rece zlozy nam wszystkim zyczenia z
okazji 100 lecia odzyskania Niepodleglosci!!!” – napisal na Facebooku
zaskoczony Pawel Kukiz, przyznajac, ze ma w domu kolekcje dziel Singera,
ktorego uwazaja z zona za „genialnego pisarza i wspanialego Czlowieka [pis.
oryg.]. – „Oczywiscie zrobie wszystko, by prosbe Paula McCartney’a spelnic”
– zapewnil Pawel Kukiz.
———-
Isaas Bashevis Singer urodzil sie 21 listopada 1902 w Leoncinie pod
Warszawa w rodzinie zydowskiej. W 1935 roku pisarz wyemigrowal do Stanow
Zjednoczonych. Jego najwazniejsze dziela to m.in. „Szatan w Goraju”,
„Sztukmistrz z Lublina”, „Niewolnik” czy „Szosza”. W 1978 roku Singer
otrzymal Literacka Nagrode Nobla.
W 2017 roku wyroznila go posmiertnie za „odwazna tworczosc w obronie
zwierzat”.
L.G.

Marynarze Samobojcy?
POKI CO ZYJA I …MAJA SIE DOBRZE
TatuSik!
Pytasz o czym jest niedawny artykul Maritime Executive i moj komentarz tam
zamieszczony
Otoz jezdzac po swiecie, uczestniczac w konferencjach i oczywiscie czytajac
prase �sfachowa”, krew zaczela mi sie burzyc, gdy uslyszalem a nastepnie
przeczytalem absolutnie z palca wyssane informacje, ze marynarze sa w
grupie wysokiego ryzyka jesli chodzi o samobojstwa.
Jest taki psychiatra w Australi, nazywa sie Robert Iversen, ktory zrobil
badania na bardzo malej probce australijskich (?!) marynarzy I wyciagnal
bardzo daleko idace wnioski. Brutalnie powiem, ze przestudiowalem lub moze
lepiej jeszcze – przeswietlilem tego Pana. Chodzi mu o kase. A konkretnie o
mozliwosc wykonywania zawodu psychiatry i skoro nie ma problemu to go
wymyslil.
Zrobilo sie troche szumu wokol jego �sbadan” ale ludzie szybko sie
zorientowali , ze to jeden z tych �sszarlatanow” ktorych moja babcia (a
Twoja mama) nazwalaby na pewno szalbierca lub szubrawcem.
Wydawalo sie juz, ze jest spokoj gdy nagle strasznego baka puscil UK P and
I Club. Sophia Bullard, udzielila wywiadu w ktorym dziennikarz nieco
przeinaczyl fakty i poszlo na caly swiat, ze marynarze nagle od 3 lat
popelniaja coraz wiecej samobojstw. Och- zagotowalo sie we mnie, gdy
zobaczylem prase ktora podchwycila ten watek I jak to bywa w gluchym
telefonie – ostatni odbiorca juz slyszal, ze 15 % marynarzy popelnia co
roku samobojstwo.
Zadzwonilem do Sophi, ktora niestety, zaraz po udzieleniu wywiadu
rozchorowala sie ciezko wiec wrocila do pracy dopiero 22 pazdziernika i
umowilem sie na spotkanie 26 listopada ale w miedzyczasie poprosilem o
jej badania i statystyki. I co sie dowiedzialem? – Statystyki sa bardzo
watle, a „zurnalista przeinaczyl jej slowa. Czemu jednak nie sprostowala
swojej wypowiedzi???? Nie umiala mi odpowiedziec.
Sprawy poszly jednak juz tak daleko, tylu politykow, dyplomatow I temu
podobnych notabli zaczelo cytowac UK P and I Club, ze postanowilem wraz z
Wendy Laursen zglebic temat �sdo bolu”.
Wendy jako dziennikarka mogla wyrwac do odpowiedzi wszystkich ktorzy
cytowali �sfake news” I okazalo sie, ze nikt nie sprawdzil skad Sophia miala
takie, a nie inne wiadomosci.
Ja zas nadal nie kumam za Chinskiego Boga, jak UK P and I Club moze
powiedziec, ze �sod 2014 liczba samobojstw marynarzy wzrosla 3 krotnie ,ale
od 2015 powoli spada” ???? To sie absolutnie kupy nie trzyma. Na moje
prosby o pokazanie danych a szczegolnie tych sprzed 2014, Sophia I jej team
probuje zejsc z lini ciosu- stad to planowane spotkanie w Londynie.
Skontaktowalem sie z profesorem Stephenem Robertsem z Uniwersytetu w
Swansea UK – guru w temacie samobojstw, ktory wraz ze swoim zespolem badal
temat samobojstw Brytyjskich Marynarzy w latach 1919 – 2015 (przyznajcie
sami – powazne badania) I dowiedzialem sie, ze prawda byl fakt iz bardzo
duzo biednych palaczy Hinduskich (tzw Lascars) popelnialo samobojstwa. Bylo
to spowodowane koszmarnymi warunkami pracy I bardzo niskim wynagrodzeniem.
Sytuacja jednak poprawia sie z roku na rok. Do tego stopnia, ze ludzie z
marynarki handlowej sa teraz grupa zawodowa odnotowujaca znaczna poprawe w
kwesti samobojstw. Dla Ciekawostki podam, ze w UK Weterynarze, Kosmetyczki,
Grabarze , Pracownicy Budowlani stanowia najbardziej ryzykowne grupy
zawodowe „w tym temacie”
Roberts konkluduje, ze z jego statystyk wynika, iz nisko platne zawody
manualne (Weterynarze ???) dajace latwy dostep do srodkow pomagajacych w
odebraniu sobie zycia, sa wspolnym mianownikiem tych tragedii.
Roberts rowniez przyznaje, ze bardzo czesto smierc marynarza jest zaliczana
do samobojstw gdy „.nie znaleziono zwlok, a statek byl w morzu. Skarzy sie,
na brak jednoznacznych zrodel I statystyk, jak rowniez brak klarownej
definicji SAMOBOJSTWA.
Wendy w swoim artykule zwraca uwage na liczby I podkresla, ze prasa
marynistyczna kompletnie pomylila miejsca po przecinku. O ile bowiem w
latach 50-tych mielismy do czynienia z 50 samobojstwami na 100 000
marynarzy o tyle dzis mowimy o 10 na 100 000. Czyli 0.010 % a nie jak
chce prasa 10%
Moj rodzimy urzad morski (Isle of Man) opublikowal wyniki za lata 1986 –
2005 i samobojstwa stanowia 1.3 przypadkow na 100 000 marynarzy czyli
0.0013% Nasze InterManagerowe badaia na probce 6 000 marynarzy
filipinskich przeprowadzone przez Dr. Toby Abaya pokazuja ze 1.8%
wszystkich medycznych powrotow marynarzy do domu sa spowodowane probelami
mentalnymi. To nie jest jeszcze samobojstwo, to jest zjazd do domu!!!
Polskie badania prowadzone przez Dr. Marie Jezewska rowniez wykazuja, ze
Polscy Marynarze nie dobiegaja od polskiej normy samobojstw – to juz dodaje
od siebie, gdyz Wendy nie chciala korzystac z nietlumaczonych zrodel.
Ot I tyle a moze az tyle w rozdmuchanym temacie samobojstw marynarzy.
Problem na pewno istnieje I nie nalezy go ignorowac czy bagatelizowac.
Mysle jednak,ze jak wszedzie i tu zawsze nalezy zachowac umiar I
profesjonalizm.
Badamy wiec dalej a kolezankom I kolegom w morzu zycze aby nie dali sie
zwariowac i”.pogadali sobie w czasie kawy ze soba na wzajem. Dobra zaloga,
to najlepsze antitodum na handre ☺ (sprawdzilem od rosyjskiej handry – �sh”)
czy polskiego �sdola”.
Brgds
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager

I rym, cym, cym- to znowu Tym
G O R Z K O
Trudno mi pisac radosnie o tegorocznych obchodach 11 listopada, bo takiej
goryczy nie czulem od dawna.
Myslalem, ze sie zaczelo. I to w taki dzien! Wozy pancerne ministra
Blaszczaka walily Poniatoszczakiem przez Wisle na wschod. A Putin w Paryzu,
zanim wroci, bedzie po balu. Na szczescie szybko sie wyjasnilo, ze nasze
wojsko jedzie w celach pokojowych i tylko na Saska Kepe. Trwaly obchody
100-lecia niepodleglosci. Czolo marszu przesuwalo sie z powaga konduktu po
asfalcie. Twarze ponure, usta – podkowa w dol, wzrok w proznie. Nikt z
nikim nie rozmawial. Jakby szli nie dlatego, ze chca, ale dlatego, ze
musza. Od ludzi odgradzal ich solidny plot zandarmerii i policji. Dalej byl
kilometr pustki, a potem juz tylko glowni beneficjenci z czerwona luna nad
glowami. Niecierpliwie czekali na sygnal do startu. Niektorzy, jak
neofaszysci z Forza Nuova, przyjechali prosto z Wloch. Z ziemi wloskiej do
Polski.
Tego dnia w samo poludnie na apel prezydenta mielismy wszyscy w calym kraju
odspiewac hymn narodowy. On sam wszedl na zabrany warszawiakom pl.
Pilsudskiego razem z ulanami na koniach. Wital przybylych dobre 10 minut.
Nie zdazyl tylko wymienic stojacych w piatym rzedzie – zgodnie z etykieta
cesarstwa na Nowogrodzkiej – Donalda Tuska i Hanny Gronkiewicz-Waltz. Nie
przeszkodzilo mu to wywrzaskiwac za chwile detych farmazonow o koniecznosci
zjednoczenia calego narodu i zapewniac, ze pod bialo-czerwonym sztandarem
jest miejsce dla kazdego. W swoim przemowieniu tak wzniosl sie na
skrzydlach patriotyzmu, ze wyrznal glowa o strop piwnicy. Opowiedzial o
odzyskaniu ojczyzny w 1918, o jej utracie w 1939 i tak mu jakos wyszlo, ze
dopiero od 2015 r., dzieki PiS, znow mozemy cieszyc sie wolnoscia. Nawet
nie zatracil o 1989 r. Prawdopodobnie 4 czerwca caly dzien reperowal rower
i o niczym nie wiedzial. Plakaty z Garym Cooperem wzial za reklame filmu,
ktory juz dawno widzial.
Byloby nieuczciwoscia nie wspomniec, ze poprzedniego dnia Andrzej Duda
oglosil krotka liste najwybitniejszych Polakow ostatnich stu lat. Znalezli
sie na niej marszalek Jozef Pilsudski i prezydent Lech Kaczynski. Nawet Jan
Pawel II sie nie zalapal. W przyszlosc ojczyzny – „nigdy nie bialej, nigdy
nie czerwonej, tylko bialo-czerwonej” – Duda patrzy ufnie i tworczo. Ma
jeden swietny pomysl i nam go zdradzil – odbuduje Palac Saski, do ktorego,
jak mowi, bedzie mogl wejsc kazdy Polak i zalatwic swoja sprawe. I
wystarczy. Wiecej nie trzeba, by byc panstwem na miare XXI w.
Trudno mi pisac radosnie o tegorocznych obchodach 11 listopada, bo takiej
goryczy nie czulem od dawna. O pisowskiej nonszalancji, drwinie i
rozbebeszeniu swieta stulecia niepodleglosci zapomniec sie nie da. Jedynie
Donald Tusk w swoim lodzkim przemowieniu potraktowal nas, Polakow,
powaznie. Zamiast salcesonu z frazesow o dumnym panstwie i szczesliwych
obywatelach pod wladza „dobrej zmiany” przestrzegl przed mozliwym dalszym
ciagiem. Przed miazdzeniem prawa, gospodarczym zastojem i sprowadzeniem
polityki zagranicznej do przyjazni z Trumpem i Orbanem. Tusk wypomnial tez
Dudzie „wyimaginowana wspolnote”, bo „kto dzis w Polsce wystepuje przeciwko
naszej silnej pozycji w zjednoczonej Europie, tak naprawde wystepuje
przeciwko polskiej niepodleglosci”. Byly brytyjski premier Cameron naprawde
nie chcial wyjsc z Unii, ale musial. Jaroslaw Kaczynski w kolko sie
zaklina, ze z Unii wyjsc nie chce, ale klamie. Przeciez jakis czas temu
oglaszal: Polska moze zostac sama, a i tak bedzie jedyna wyspa wolnosci i
tolerancji w Europie, nikt nam nie narzuci woli z zewnatrz. Kiedys, w moich
szkolnych czasach, sie mowilo – tylko glupek wali w slupek.
Stanislaw TYM

Gry i zabawy Ludu Polskiego
SPRZATALY PO NARODOWCACH-PODPADLY POLICJI
Zaskoczyly policje, przynoszac worki z dowodami popelnienia wykroczen przez
uczestnikow Marszu Niepodleglosci. Prawdopodobnie zostana za to ukarane.
Za… zasmiecanie. Komendy.
Dlaczego aktywistkom chcialo sie zebrac dziesiatki pozostalosci po racach i
puste butelki po alkoholu, spakowac je starannie i zlozyc na policyjnym
posterunku wraz z doniesieniem o mozliwosci popelnienia przestepstwa? Bo
policja nie zatrzymywala ani nie karala mandatami palacych race czy
pijacych alkohol na Marszu Niepodleglosci w 2017 r. Postanowily wiec w 2018
r. obnazyc ten falszywy system. Reagowac.i.
– Szczegolna wartoscia bylo to, ze akcja miala sie odbywac niejako „na
zapleczu” Marszu Niepodleglosci i przez wiekszosc dnia miala byc wsparciem
dla wydarzenia ochrony miejsca samospalenia Piotra Szczesnego.
Aby dobrze zrozumiec sytuacje, jaka byla w najblizszych okolicach startu
Marszu Niepodleglosci z ronda Dmowskiego, czyli na terenie od Dworca
Srodmiescie do Palacu Kultury i przestrzeni dookola, trzeba wiedziec, ze
petardy hukowe i race byly tam odpalane nie tylko od godz. 14:00, ale w
zasadzie od rana. Dobrze o tym wiedza kobiety, ktore dyzurowaly przy
miejscu samospalenia Szarego Czlowieka nawet w nocy, a potem od rana
organizowaly zgromadzenie publiczne.
– Od 10:00 rano wokol nas, z czestotliwoscia kilku na minute, wybuchaly
tzw. achtungi, czyli petardy hukowe. Jeszcze przed rozpoczeciem sie MN
niektorzy panowie (nie dostrzeglam zadnej pani) odpalali czerwone race, w
drugiej dloni dzielnie dzierzac narodowa flage. Widzielismy tez niejedna
osobe spozywajaca alkohol lub ewidentnie bedaca pod jego wplywem – wspomina
Joanna Gzyra-Iskandar. – Nie zlicze panow sikajacych pod okoliczne drzewa i
budki, mimo bliskosci publicznych toalet. Nie zlicze tez, ile razy ktos z
naszej grupy prosil policje o interwencje, widzac podobne wykroczenie. W
odpowiedzi slyszelismy: „obserwujemy te osoby”, „podejmiemy interwencje w
stosownym momencie” – ten jednak nigdy nie nadszedl.
Najwiecej rac zostalo odpalonych o godz. 15:00, w trakcie odspiewania
hymnu. – Okolica zasnuta byla gestym dymem od rac tak mocno, ze stojac przy
trybunie honorowej na pl. Defilad, nie widzialam Palacu Kultury. Skutki
odpalenia rac zanotowal nawet Warszawski Alarm Smogowy, ktory pokazal
skrajne odczyty z prywatnych czujnikow smogu – mowi Gzyra-Iskandar.
Dowody na lamanie prawa przez uczestnikow i organizatorow marszu dzialacze
zaczeli zbierac ok. godz. 16:30. – W mniej niz 10 minut, pracujac w kilka
osob na obszarze ok. 50 x 10 m na plycie parkingu pl. Defilad, uzbieralismy
dziewiec workow butelek i puszek po alkoholu, resztek po racach i
petardach. Wokol bylo wiele takze innego typu smieci (kubkow, plastikowych
butelek, papierow, petow, paczek po papierosach, a nawet opakowanie po
prezerwatywach) – prawdziwi patrioci najwyrazniej nie sa zobowiazani do
korzystania z miejskich smietnikow – dodaje Gzyra-Iskandar.
Smieci byly zbierane w roboczych rekawicach, aby zbierajacy sie nie
pokaleczyli i nie zatarli odciskow palcow. Nastepnie je zabezpieczono w
workach i zaniesiono do samochodu. 12 listopada Elzbieta Podlesna zawiozla
te dowody na komende policji przy ul. Wilczej 21. – Zawiadomienie, ktore
zlozylysmy, dotyczy lamania prawa przez uczestnikow zgromadzenia, a takze
jego organizatorow, ktorzy na lamanie prawa przyzwalali i w zaden sposob
nie starali mu sie przeciwdzialac – wyjasnia Gzyra-Iskandar, ktora takze na
Wilcza pojechala. – Straz Marszu Niepodleglosci w charakterystycznych
odblaskowych kamizelkach na naszych oczach nie podjela ani jednej
interwencji wobec osob uzywajacych petard i rac, pijacych alkohol w miejscu
publicznym czy zasmiecajacych teren.
Na posterunku Rejonowej Komendy Policji pojawiaja sie w czworke; dodatkowo
przyjezdza kolezanka realizujaca transmisje wideo w sieci. Sytuacja
niecodzienna, bo do pisma o podejrzeniu popelnienia przestepstwa dolaczona
jest plyta ze zdjeciami, a do tego dziewiec workow dowodow. Niby to smieci,
a przeciez takze dowody popelnienia wykroczen.
Elzbieta Podlesna, ktora rozmawia z oficerem dyzurnym, cierpliwie mu
tlumaczy, ze nie przywiozly smieci, tylko dowody w sprawie, ktora
zglaszaja. Policjant mowi, ze w takich sprawach nie zbiera sie odciskow
palcow. Sek w tym, ze rozmawia wlasnie z osoba, ktora za zwykle wykroczenie
polegajace na napisaniu sprejem na chodniku „PiS=PZPR” nie dosc, ze zostala
oskarzona o szerzenie ustroju totalitarnego, to jeszcze z tej okazji
pobrano jej odciski palcow i przeprowadzono upokarzajace tzw. przeszukanie
do naga.
Podlesna nie ustepuje. Mowi, ze dowody przywiozla i je zostawia. Policja
niech sama zdecyduje, czy sa potrzebne, a jesli nie, to niech sama je
usunie. Pozostale kobiety, Borgunska i Gzyra-Iskandar, decyduja tak samo.
Oficer dyzurny workow nie chce przyjac. Na zlozonym pismie na wyrazna
prosbe skladajacych pisze odrecznie „Kwituje odbior zawiadomienia wraz
zalacznikiem w postaci plyty CD. Dowody rzeczowe w postaci 9 workow nie
zostaja przyjete, gdyz sa zbedne dla postepowania”.
Trwa dyskusja. Policja wciaz nie chce przyjac dowodow. Kobiety nie chca
wyrzucic dowodow. Odbieraja potwierdzenie zlozenia swojego zawiadomienia i
wychodza z budynku. Bez workow. Prawdopodobnie dostana mandaty za
wykroczenie. Czyli za… zasmiecanie.
Sandra WILK

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Przemyslaw Babiarz, czlowiek, ktory ewidentnie nie zasluguje na swoje
nazwisko, skonczyl wlasnie 55 lat. Malo kto wie, ze pan od sportu skonczyl
Akademie Sztuk Teatralnych w Krakowie. Po jego niektorych decyzjach to
widac. Czysty dramat.
* Justyna Zyla dostanie wlasny reality show. Na antenie Active Family
Justyna bedzie pokazywac wlasne zycie oraz pomagac ludziom. Nikt nigdy nie
popelnil u nas samobojstwa podczas ogladania telewizji. Wielu jednak
probuje w trakcie jej tworzenia.
* Nazwisko Drozda znow wrocilo do mediow. Corka Tadeusza Drozdy
opublikowala w sieci rozneglizowane zdjecie z napisem „fuck your morals” na
piersi. Niektore panie sa jak Kopciuszek. Po godzinie 12 znika wszystko.
Lacznie z poczuciem obciachu.
* Donald Tusk wystapil przed wiadoma komisja. Jak widac rozrywka w
telewizji nie musi byc glupia. Byl to pierwszy talent show, w ktorym
uczestnik wyrzucil jurorow.
* Bogumila Wander, lat 75, pojawila sie na premierze ksiazki Magdy Gessler.
W sieci zawrzalo. „Ona wyglada jakby od kilku lat juz nie zyla” – to jeden
z cytatow. Tak zachowuja sie dzieci Pudelka i Krystyny Pawlowicz. Globalne
ocieplenie to pikus przy lokalnym zidioceniu.
* Kolejna wiadomosc ze swiata pilki siatkowej. Bartosz Kurek zareczyl sie
ze swoja dziewczyna, siatkarka Chemika Police, Anna Grejman. Gratulacje.
Malzenstwo jest troche jak mecz siatkarski. Najpierw jest lekka zagrywka,
potem rotacja, a na koncu decydujacy set.
* Jacek Borkowski idzie na rekord olimpijski w zachowaniach zenadnych.
Gwiazda „Klanu” opublikowala rozneglizowane zdjecie z lozka w towarzystwie
nowej partnerki. Ostatnio modne jest haslo „mozg to nowe cycki”. Tutaj nie
bylo ani jednego, ani drugiego.
* Edyta Gorniak poinformowala zainteresowanych, ze byla w ciazy, ale ja
stracila. Zawsze zastanawiaja mnie motywy takich wyznan. Znajac jednak
potencjal niektorych gwiazd – ciagle najlatwiej jest budowac kariere na
wspolczuciu.
* Mela Koteluk i Pawel Domagala wystapili w nietypowej reklamie ING Banku
Slaskiego. Beda wyspiewywac pozytywne opinie na temat nowych firm i
podmiotow. Pierwszym podmiotem, ktory sie zglosil po opinie, byl Mateusz
Morawiecki. Stad przeboj – „Wez nie pytaj”.
* Filip Chajzer poprowadzi w TLC nowy program pt. „Pasjonaci czy wariaci”.
Bedzie w nim prezentowal naszych rodakow, ktorzy sa dziwni. To niesamowite
osiagniecie. W jeden sezon zajrzec do nas wszystkich.
* W programie „Twoja twarz brzmi znajomo” wystapil wokalista przebrany za
czarnoskorego rapera Drake’a. W Stanach zakipialo i zagotowalo sie, a w
efekcie zarzucili Polsatowi rasizm. Teraz strach zorganizowac jakas
strzelanine w szkole. Bo zarzuca plagiat
* Maciej Stuhr wydal ksiazke o wszystko mowiacym tytule „Tata Tadzika”.
Jest to zapis doswiadczen ojca od ostatnich dni ciazy po chwile, w ktorej
jego syn konczy dwa lata. Brak tam tylko jednego wyznania. Ze to pierwsza
sytuacja dla faceta, kiedy sen jest lepszy niz seks.
* Trwa konflikt pomiedzy Malgorzata Ostrowska a Grzegorzem Strozniakiem z
grupy Lombard. Grzegorz zabronil Malgorzacie wykonywania ich starego
repertuaru. Sprawa trafila do sadu. Nie dziwie sie. Strozniak, fan PiS, boi
sie publicznego wykonywania numeru „To chyba nasz ostatni taniec”.
* Pan detektyw Krzysztof Rutkowski zostal skazany na rok pozbawienia
wolnosci w zawieszeniu za udawanie detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.
Ciekawe. Przypominaja mi sie slowa Gustawa Holoubka: „To, co bralismy za
orgazm, to byla astma”.
* Jest, mamy to. Jacek Kurski poswiecil najnowsze studio TVP Info,
wybudowane za 16 mln zl. Atutem ma byc najwieksza sciana ledowa na tej
ziemi. Bo wiadomosci tradycyjnie, nie z tej ziemi.
* Joanna Opozda wcieli sie w postac Brigitte Bardot w filmie Lecha
Majewskiego pt. „Brigitte Bardot cudowna”. Jej kandydature zaakceptowala
sama francuska gwiazda. Joanna nie musiala poddawac sie nawet
charakteryzacji. A slowo poddawac w przypadku Francji jest kluczowe.
Kuba WOJEWODZKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Skoki w Wisle:
Blysnal Rosjanin, Stoch w strachu, wiatr pokazal moc
Kwalifikacje przed pierwszym w tym sezonie konkursem Pucharu Swiata wygral
Rosjanin Jewgienij Klimow, drugi byl Dawid Kubacki. Pozostali Polacy
zaprezentowali sie przecietnie. Kamil Stoch skakal w niesprzyjajacych
warunkach i ledwie zakwalifikowal sie do niedzielnego konkursu
indywidualnego
Pierwsze zawody nowego sezonu to zawsze wielka niewiadoma. Forma jeszcze
moze nie byc najwyzsza, bo przeciez konkursow jest wiele, a te
najwazniejsze zaplanowane zostaly na dalsze czesci sezonu. Nowinki
techniczne, testowane latem, dopiero teraz bedzie mozna sprawdzic w boju.
Dodatkowym utrudnieniem w przygotowaniach mogla byc niesprzyjajaca pogoda,
czyli brak sniegu i wysokie temperatury. Wiatr byl zmienny, ale
kwalifikacje przebiegaly sprawnie.
Wygral Jewgienij Klimow, skaczac az 137 metrow. Nawet, biorac pod uwage
lekko dodatni wiatr, to taka odleglosc robi wrazenie. Rosjanin blyszczal
latem i widac, ze forme utrzymal rowniez na poczatku zimy. Dobrze
zaprezentowali sie inni zawodnicy drugiego szeregu: Japonczyk Ryoyu
Kobayashi (131 m) czy Austriak Daniel Huber (129,5).
Moc na poczatku sezonu pokazuja Niemcy, ktorzy ruszyli szeroka lawa. Jesli
szanse na zwyciestwo mierzyc wynikami z piatkowych kwalifikacji, to druzyna
niemiecka jest faworytem sobotniego konkursu. Stephan Leyhe potwierdzil
dobra forme z treningow na skoczni w Wisle i dolecial do 133 metra. Tylko
kilka metrow krocej skoczyl Karl Geiger (129 m) i nawet mniej znani Pius
Paschke oraz David Siegel skoczyli bardzo przyzwoicie i zakwalifikowali sie
do niedzielnej rywalizacji.
Faworyci na razie nie blyszcza, choc na pewno wplyw na to mial zmienny
wiatr. Najslabiej z Niemcow spisal sie Andreas Wellinger, ktory zajal jedno
z ostatnich miejsc, dajacych awans do konkursu. Austriak Stefan Kraft
osiagnal tylko 118,5 metra, a skaczacy chwile po nim Niemiec Richard
Freitag o dwa metry mniej. Robert Johansson, ktory ostro trenowal latem
osiagnal jedynie 113,5 metra.
Kamil Stoch skakal jako ostatni, a kiedy pojawil sie na rozbiegu,
zabrzmialy trabki. Nawet on nie poradzil sobie z wiatrem. Bylo o krok od
sensacji. Skoczyl 111 m i z trudem wszedl do konkursu indywidualnego na 48.
pozycji. Polacy jeszcze nie sa w najwyzszej formie. Blysnal tylko Dawid
Kubacki (128 m), ktory troche narzekal na przygotowanie zeskoku.
Reszta zawodnikow z kadry A, zaprezentowala sie przyzwoicie, w komplecie
przeszla przez kwalifikacje i tyle mozna powiedziec o ich wystepie. Piotr
Zyla podobno rewelacyjnie prezentowal sie na ostatnich treningach, ale w
kwalifikacjach uzyskal 122 metry. Jeszcze krocej skoczyli Stefan Hula,
Jakub Wolny (obaj po 119,5 m) oraz Maciej Kot (118 m). Wszystkich ich
jednak w niedziele bedzie mozna obejrzec w konkursie. Niestety, widac
wyrazna roznice miedzy nimi, a zapleczem, prowadzonym przez Macieja
Maciusiaka. O pechu moze mowic Aleksander Zniszczol, ktory zajal 51.
miejsce. Pozostali zawodnicy skakali bardzo przecietnie i solidarnie
odpadli.
Lukasz MAJCHRZYK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *