Dzien dobry – tu Polska – sobota, 17 kwietnia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 100 (6082)17 kwietnia 2021r.

Kilka niezlych wiadomosci:
– Mamy oznaki trendu spadkowego zachorowan na COVID-19. Nadal jednak musimy
utrzymywac rygor sanitarny. Nie ma pola do luzowania obostrzen – powiedzial
rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
W piatek Ministerstwo Zdrowia poinformowalo o 17 tys. 847 nowych
zakazeniach koronawirusem i zgonach kolejnych 595 osob.
Andrusiewicz podkreslil, ze ten wynik jest w pelni miarodajny. – Wciaz
wykonujemy duzo testow, dzisiaj ponad 83 tysiecy, wiec jest to w pelni
odzwierciedlenie tego, co sie dzieje w sytuacji epidemicznej w naszym kraju
– wskazal rzecznik MZ.
– Na pewno mamy oznaki trendu, ktory sie umacnia i jest to trend spadkowy.
Jesli spojrzymy na dane z wojewodztw, to mamy tylko dwa takie, ktore notuja
ponad 60 zakazen na 100 tysiecy mieszkancow – Slask i Dolny Slask,
natomiast w sytuacji calego kraju mamy te liczbe na poziomie 49,2 zakazenia
na 100 tysiecy mieszkancow, wiec widzimy ten spadek w nawiazaniu do
poprzednich dni – mowil.
Andrusiewicz zwrocil tez uwage, ze „widzimy tez delikatny spadek liczby
wynikow pozytywnych testow, bo w tej chwili mowimy o 23-procentowej
wynikowosci, czyli to sa wyniki pozytywne. Widac wiec to swiatelko w
tunelu, ktore moze sugerowac, ze bedziemy powoli wychodzic z tej dosc duzej
trzeciej fali zakazen”.
Swiadczyc o tym moze tez spadajaca liczba wyjazdow karetek pogotowia, ktora
w tej chwili uksztaltowala sie na poziomie 9,3 tys.
Ale – dodal rzecznik MZ – „jezeli chcemy z optymizmem patrzec w przyszlosc,
to nadal musimy utrzymac rygor sanitarno-epidemiologiczny. To, ze pojawi
sie swiatelko w tunelu to nie znak, ze juz dzisiaj mozemy w nadmiarowy
sposob poluzowac obostrzenia. Dzisiaj nie ma pola do luzowania obostrzen,
ktore nas obowiazuja”.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 1.253,67 (tysiac
dwiescie piecdziesiat trzy zl szescdziesiat siedem zl). Wplaty w ostatnim
tygodniu to 200 PLN a wydatkow na razie nie realizowalismy.
Dla Romana mamy 8359,53.
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———-
Rzeczywiscie nie byl to najbardziej udany tydzien w historii Marynarskiego
Pogotowia. Ale coz: Usmiechnij sie- jutro bedzie lepiej!-Wasz:
Gargamel Optymista

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7978 PLN Euro: 4.5481 PLN Frank szw.: 4.1279 PLN
Funt: 2235 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.47 PLN Funt: 5.15
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.69 PLN Euro: 4.44 PLN
Funt: 5.19 PLN

Pogoda w kraju
Duze zachmurzenie z okresowym deszczem. Na polnocy i wschodzie wieksze
przejasnienia. Na Podlasiu, Mazowszu i Mazurach niewykluczone burze z dosc
intensywnymi opadami. Temperatura maksymalna od 6 stopni Celsjusza na
Podkarpaciu, przez 10-12 st. C w centrum kraju, do 14 st. C na
Suwalszczyznie.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
Dylematy na temat piekla
CZY PIEKLO JEST EGZOTERMICZNE, CZY ENDOTERMICZNE?
Ponizej cytuje jedno z pytan, ktore pojawilo sie na egzaminie na wydziale
Chemii NUI Maynooth (National University of Ireland).
Odpowiedz jednego ze studentow byla na tyle wyjatkowa, ze profesor
podzielil sie nia ze swoimi kolegami, a pozniej jej tresc przedstawil w
Internecie.
Pytanie:
Czy pieklo jest egzotermiczne (oddaje cieplo), czy endotermiczne (absorbuje
cieplo)?
Wiekszosc odpowiedzi oparta byla na prawie Boylesa, ktore mowi, ze: w
stalej temperaturze objetosc danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna
do jego cisnienia.
Jeden ze studentow napisal tak:
Najpierw musimy stwierdzic jak zmienia sie masa piekla w czasie. Do tego
potrzebna jest liczba dusz ktore ida do piekla i liczba dusz, ktore pieklo
opuszczaja.
Moim zdaniem, mozna ze sporym prawdopodobienstwem przyjac, ze dusze, ktore
raz trafily do piekla, nigdy go nie opuszczaja.
Na pytanie: Ile dusz trafia do piekla?, mozna spojrzec z punktu widzenia
wielu istniejacych dzisiaj religii. Wiekszosc z nich zaklada, ze do piekla
idzie sie wtedy, gdy nie wyznaje sie tej lub innej prawdziwej wiary.
Poniewaz religii jest wiecej niz jedna, i dlatego ze nie mozna wyznawac
kilku religii jednoczesnie, mozna zalozyc, ze wszystkie dusze ida do
piekla. Badajac czestotliwosc narodzin i smierci, mozna zalozyc, ze liczba
dusz w piekle wzrastac bedzie logarytmicznie.
Rozwazmy wiec pytanie o zmieniajaca sie objetosc piekla. Poniewaz wedlug
prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzac sie musi powierzchnia
piekla tak, aby temperatura i cisnienie w piekle pozostaly stale, istnieja
dwie mozliwosci:
1. Jesli pieklo rozszerza sie wolniej niz liczba przychodzacych do niego
dusz, temperatura i cisnienie w piekle bedzie tak dlugo roslo, az pieklo
sie rozpadnie.
2. Jesli pieklo szybciej sie rozszerza niz liczba przybywajacych tam dusz,
wowczas temperatura i cisnienie w piekle bedzie spadac tak dlugo, az pieklo
zamarznie.
Pytanie: Ktora z tych mozliwosci jest bardziej realna?
Jesli wezmiemy pod uwage przepowiednie Sandry, ktora powiedziala do mnie:
„predzej pieklo zamarznie niz sie z toba przespie”, jak rowniez to, ze
wczoraj z nia spalem, mozliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego tez jestem
przekonany, ze pieklo jest endotermiczne i musi byc juz od dawna
zamarzniete.
Z uwagi na to, ze pieklo zamarzlo, mozna wnioskowac, ze zadna kolejna dusza
nie moze juz trafic do piekla, a poniewaz pozostaje jeszcze tylko niebo,
dowodzi to tez istnienia Istoty Boskiej, co z kolei tlumaczy dlaczego
Sandra wczoraj wieczorem krzyczala kilkakrotnie: „O, Boze!”.
Student otrzymal ocene ' Bardzo dobry '.
Nad. Tomek ROSIK

„Nie poslubie cie!”
A TO CI VIOLA!
𝗙�z𝗮𝗻𝗰𝗮 𝗩�s�z�a𝗮, jedna z pierwszych wloskich kobiet, ktora
publicznie odmowila poslubienia swojego gwalciciela. Choc trudno w to
uwierzyc, do roku 1981 obowiazywalo we Wloszech prawo, ktore zezwalalo
gwalcicielowi na zlozenie propozycji ozenku zgwalconej kobiecie – w
przypadku akceptacji uwalnialo go to od kary CALKOWICIE. Stawal sie
niewinny i czysty jak lza.
Po stanowczej odmowie Franki (rzucone mu w twarz przed sadem w „Nie
poslubie cie!” w 1966) jej gwalciciel zostal skazany na 11 lat wiezienia.
Byla to kara za porwanie i wielokrotny gwalt dokonywany na niej przez
tydzien. Bandzior odbyl kare, zas rok po wyjsciu zostal zastrzelony w
mafijnym stylu na ulicy. Sprawcy nigdy nie wykryto.
Sredniowieczny przepis, zgodnie z ktorym gwalciciel mogl wymazac swoja
zbrodnie, zostal we Wloszech zniesiony dopiero w 1981 roku. A teraz uwaga:
dopiero roku 1996 uznano gwalt za „przestepstwo dokonane na osobie”, a nie,
jak do tej pory „przestepstwo przeciwko moralnosci” (kurwa ich mac!).
Postawa F. 𝗩�s�zli stala sie katalizatorem emancypacji wloskich kobiet i
dziewczyn. Postawila tame chorym tradycjom poludniowych Wloch (Sycylia),
gdzie uwazano, ze „kobieta utracila honor, jesli nie poslubila mezczyzny,
ktory odebral jej dziewictwo”. (kurwa ich mac po raz drugi) Po procesie
spalono farme rodzinna Francy, calej rodzinie grozono smiercia. W chwili
gwaltu dziewczyna miala 17 lat i byla dziewica. Dzis ma lat 73, nadal
mieszka w Alcamo na Sycylii z mezem, ktorego poslubila dwa lata po
procesie. Ma dwoch synow i wnuki. Bierze udzial w seminariach na temat praw
kobiet. Powinna zostac zaproszona do Polski przez Warszawski Strajk Kobiet.
——————————–
Zbigniew HOLDYS
(Nad. Tomasz Rosik
Ode mnie: Czarnek, Jedraszewski i generalnie wszyscy pisowcy maja opisane
wyzej korzenie kulturowe.

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
R A K I N I E B O R A K I
Przemysl pogardy – to jedna z ulubionych fraz politykow PiS. W ten sposob
moralna wina za katastrofe smolenska zostala przesadzona – winni zbrodni
byli owczesni polityczni przeciwnicy Lecha i Jaroslawa. Poniewaz ten
stygmat, pietno Kaina, Jaroslaw Kaczynski przykleil i do dzisiejszej
opozycji – bedacej, wedlug niego, synonimem zla, zdrady, nedzy etycznej –
warto owa zalozycielska opowiesc o przemysle pogardy choc troche
zdemistyfikowac.
Slowo „pogarda” zaklada duza intensywnosc negatywnych emocji, miesci sie
blisko wstretu – ktokolwiek pamieta czasy prezydentury Lecha Kaczynskiego,
raczej nie powie, ze brat Jaroslawa budzil wstret, najpredzej drwine, i to
dosc lagodna. Prezydent postrzegany byl jako czlowiek w sumie sympatyczny,
choc safandulowaty i obrazalski, a jako polityk – calkowicie zdominowany
przez brata. To byly jeszcze czasy przedmemowe, wiec Lechowi Kaczynskiemu i
tak oszczedzono zlosliwosci i kpin, w jakich plawia sie dzis jego nastepca
i uczen Andrzej Duda czy Mateusz Morawiecki. Ale tu niewazne sa fakty.
Bracia Kaczynscy, zwlaszcza Jaroslaw, zawsze byli nieslychanie przeczuleni
na punkcie honoru; zawsze, od dziecinstwa (co potwierdzaja niemal wszyscy
ich znajomi) podejrzewali, ze inni ich wykpiwaja – z powodu blizniactwa,
dzieciecej filmowej kariery, cech fizycznych. Wlasnie subiektywne poczucie
upokorzenia, deficyt szacunku, wydaja sie absolutnie kluczowe dla
zrozumienia psychologicznej mechaniki dzialania tak szczegolnej formacji,
jaka jest PiS.
W biografiach wielu najwazniejszych dzialaczy i aktywistow PiS znajdujemy
wyrazne slady realnej lub urojonej krzywdy, odrzucenia przez srodowisko,
niedocenienia, obrazy.
Za moment przypadnie jubileusz 5-lecia slynnego sejmowego „audytu rzadow
Tuska”. Przez kilkanascie godzin ministrowie Beaty Szydlo opowiadali o
gigantycznych zlodziejstwach i naduzyciach poprzednikow. Co z tego zostalo
poza upustem pomowien i pogardy? I tak jak sie zaczelo, bylo przez kolejne
lata, dzien po dniu, przez kazde wydanie „Wiadomosci” TVP, przez publikacje
sponsorowanych mediow, wypowiedzi czolowych politykow obozu wladzy –
Pawlowicz, Terleckiego, Sasina, Glinskiego, Szydlo, Ziobry, Brudzinskiego i
calej grupy mlodych wilkow Zjednoczonej Prawicy. Odbieranie przeciwnikom
politycznym godnosci i szacunku, prawa do patriotyzmu, goloslowne
oskarzanie o najciezsze przestepstwa. Ale tez metoda poprawiania sobie
samopoczucia przez ponizanie innych – nie tylko opozycji, rowniez grup
wskazywanych jako obce, gorszego sortu, nienasze – okazala sie w rekach
Kaczynskiego wyjatkowo skutecznym narzedziem psychologicznej i politycznej
manipulacji. W dodatku trafila w swoj czas: dominacji hejterskich mediow
internetowych, wzmacniajacych kazdy negatywny przekaz. Wiec od lat polska
polityka rzadzi pogarda.
Wezmy ostatni wywiad Jaroslawa Kaczynskiego dla „Gazety Polskiej”,
klasyczny wytwor tej narracji. Coraz bardziej politycznie osamotniony i
poirytowany Kaczynski nie odpuszcza juz nikomu. Morawiecki – „gdyby nie
mial mojego poparcia, to nie bylby tym, kim jest”. Koalicjanci Zjednoczonej
Prawicy – „trudno zrozumiec, jaki maja cel, ale na pewno nie jest nim
realizowanie interesu naszej Ojczyzny”. Unia Europejska – skompromitowana,
„pograzona w chaosie gender”. Niemcy – ida „ramie w ramie z Moskwa”.
Opozycja – „skrajnie szkodliwa dla Polski i Polakow. Ich strategia
sprowadza sie do marzenia, aby bylo jak najgorzej. To rak polskiej
polityki”. Itd. Wciaz to samo: poczucie wyzszosci, moralnego monopolu,
wzgarda.
Paradoksalnie, ta oskarzana o „rakowatosc” polska opozycja jest wobec
agresywnej praktyki i retoryki PiS wycofana, niepewna, skrepowana.
Pamietam, jakie oburzenie wywolalo w opozycyjnych mediach zdanie Schetyny,
ze dzialacze PiS obsiedli polskie panstwo i spolki panstwowe „niczym
szarancza”. Jak odcinano sie od Pawla Kasprzaka i jego Obywateli RP
(„Rewolucja i rezygnacja”), ktorzy „chcieli przenosic polityke na ulice”;
jakie oburzenie wywolywaly „wulgarne” hasla Strajku Kobiet. Ile pada slow
potepienia, zwlaszcza po lewej stronie opozycji, jesli krytykuje sie,
wybaczajacy wladzy kazde naduzycie, elektorat PiS. Nie wypada tez – co
nieraz slyszelismy od politykow opozycji – skarzyc sie w Unii „na Polske”
czy „grac interesem narodowym”, jak w przypadku zblizajacego sie glosowania
nad europejskim Funduszem Odbudowy.
Nikt nie wyklucza, ze jeszcze w tym roku moga sie odbyc przyspieszone
wybory. I chyba czas najwyzszy, aby opozycja wyszla z roli raka nieboraka i
– jak sugeruje Tusk – „przestala byc delikatna wobec PiS i Kaczynskiego”. W
tym, co robi i jak mowi.
Jerzy BACZYNSKI

Slowo na sobote
ZNECANIE SIE NAD SLABSZYMI, TO ZNAK FIRMOWY PiS
Oczywiscie atak Krystyny Pawlowicz na 10-letnie transseksualne dziecko
szokuje, ale czy naprawde powinnismy sie dziwic? Nasz szok, a liczne
komentarze i ich ton swiadcza o tym, ze jest on rzeczywiscie wielki,
swiadcza o tym, ze wielu z nas wciaz nie rozumie czym jest partia
Kaczynskiego i jak dziala. PiS to nie jest normalna partia polityczna
grajaca ostro, a nawet bardzo ostro, ale wedlug normalnych demokratycznych
regul. Swoj sukces wyborczy i przede wszystkim propagandowy zawdziecza nie
tylko niewatpliwej bezwzglednosci i bezlitosnym wykorzystywaniem wszystkich
slabosci politycznych przeciwnikow, co przeciez w polityce nie jest
zbrodnia, ale opracowanej przez Kaczynskiego metodzie, polegajacej na
obieraniu sobie za cel atakow slabe grupy spoleczne i nastawianiem
przeciwko nim, innych, liczniejszych i silniejszych. PiS z premedytacja
atakuje slabszych, a nie silniejszych, ofiary, a nie sprawcow – bo tak jest
latwiej i to bardziej sie oplaca. Spojrzcie na liste wrogow PiS: sa nimi
kobiety, ofiary przemocy, a nie mezczyzni, jej sprawcy, dzieci, ofiary
ksiezy pedofilow, a nie pedofile w sutannach. Nastolatki krytykujace Dude,
a nie majacy powiazania z polswiatkiem Marian Banas, czy dzialajacy
gangsterskimi metodami Obajtek. Lesbijki i geje, osoby transplciowe, uboga
i ledwo wiazaca koniec z koncem klasa srednia, ale juz nie rzesze ludzi
wyludzajacych zasilki czy przepijajacy zapomogi, ktore biora na dzieci.Tak
wlasnie dzialaja tchorze, a PiS jest partia dzialajaca tchorzliwie, zza
wegla, nieuczciwie, pokretnie, metnie i nigdy nie wprost. Atakowanie ofiar
zamiast oprawcow ma jednak inne, bardzo wazne z punktu widzenia
Kaczynskiego i PiS zalety. Ofiary mozna atakowac bezkarnie, nie obronia sie
i nie zemszcza, w przeciwienstwie do oprawcy. Sa zazwyczaj mniejszoscia,
wiec opluwanie i ponizanie ich nie odbiera zbyt glosow, a jesli nie sa, jak
chocby kobiety, przekonuje sie je argumentami religijnymi, ze ich
cierpienie jest konieczne i sluzy wyzszym celom. Znecanie sie nad slabszymi
aktywuje najbardziej podle ludzie cechy, co pozwala PiS politycznie grac na
najnizszych ludzkich instynktach, jak prymitywna potrzeba wywyzszania sie
cudzym kosztem i pragnienie zyskania iluzorycznej tozsamosci na grzbietach
poniewieranych ludzi. Otwiera tez droge do przemocy, ktora PiS chce
stosowac jeszcze bardziej, na masowa skale, przyzwyczaja do niej ludzi,
usypia ich, sprawia, ze na nia obojetnieja. Poza tym ofiare latwo
zastraszyc, co sprawia, ze PiS czuje sie silniejszy, umacnia morale swoje i
swoich wyborcow – wszyscy konsoliduja sie wokol wspolnej sprawy, jaka jest
znecanie sie nad kims slabszym ubrane w szatki „obrony” przed kolejnym
wymyslonym „atakiem”. I wreszcie, znecajac sie nad slabszymi PiS upaja sie
poczuciem, ze wywiera wplyw na kraj, jego spoleczna tkanke i strukture. I
faktycznie, wywiera, dokladnie taki sam, jak oprawca na ofiary w
przemocowej rodzinie, toksyczny i destrukcyjny, ale to jedyny wplyw,
jakiego wywarcie jest w zasiegu osob dzialajacych w tak zaklamany i
tchorzliwy sposob. Bo przeciez innego rodzaju wplywu, tego, ktory polega na
porwaniu za soba ludzi, wzbudzeniu w nich autentycznego entuzjazmu dla
jakiegos pomyslu i idei, czy przekonaniu nieprzekonanych PiS wywrzec nie
potrafi – o nie, to wymagaloby przeciez autentycznej wiary w to, co sie
mowi i robi i prawdziwego palania pasja i energia, ktora sie chce zarazic
innych. Znecac sie jest prosciej i szybciej. Dlaczego twierdze, ze PiS nie
jest normalna, choc brutalna partia polityczna, a przeciwnie, zwyrodnialym
antydemokratycznym oligarchicznym tworem? Gdzie jest granica miedzy
znecaniem sie i przesladowaniem slabszych, a bezwzgledna walka polityczna?
Ta granica jest lamanie prawa i utrata ludzkiego zycia i zdrowia. Jesli
ludzie popelniaja samobojstwa z powodu przesladowan i choruja, takze na
depresje z powodu plugastw jakich padaja ofiara, jesli kobiety traca
zdrowie i zycie dokonujac pokatnych aborcji u szemranych znachorow, a inni
sa bici za mowienie w tramwaju w innym jezyku niz polski albo za orientalny
czy zbyt „arabski” wyglad i jesli ludzie sa zastraszani, aresztowani i
skazywani za manifestowanie swoich przekonan politycznych, to znak, ze w
kraju nie jest juz normalnie.
Eliza MICHALIK
(Nad.BIELIN)

I rym, cym, cym-Stanislaw Tym
CO NAS ZZERA
Kaczynski, nazywajac opozycje rakiem toczacym Polske, chce rozmyslnie, z
cala perfidia, wzbudzic w spoleczenstwie strach.
A wiec to jednak nowotwor. Czlowiek, ktory utrzymuje sie z odwracania kota
ogonem, musial wreszcie uczciwie powiedziec (inaczej by przeciez nie
umial), na co choruje Polska. Na raka. Okrutna diagnoza, ale – jak sie
okazalo – bezdyskusyjna. Pierwsza osoba w panstwie Andrzej Duda przelknal
informacje w ciszy, bez komentarza. Przymierzal wlasnie do ucha sluchawke
telefoniczna przed arcywazna rozmowa z krolem Jordanii. Druga osoba w
panstwie marszalek Sejmu – nic, zero reakcji. Szykowala sobie wlasnie
grzanke z reasumpcja. Premier – zamknieta klodka, kluczyk pod wycieraczka.
Raka potwierdzili tez swoim milczeniem najwybitniejsi specjalisci, w tym
minister zdrowia i minister aktywow panstwowych. Nie mozemy wiec miec w tej
sprawie zadnych zludzen. Cala opozycja polityczna jest nowotworem, ktory
nas zzera. A wiadomo, najlepszym sposobem na te smiertelna chorobe jest
chirurgiczne usuniecie guza, i to jak najszybciej, by nie doszlo do
przerzutow. Te juz sie jednak pojawily, wiec strategia, by zniszczyc
samorzady, wolne media, niezaleznosc sedziow czy naukowcow, sama sie
rzadowi narzuca.
Ostatnio chorobsko dalo sie nabrac na podly fortel. Rzad zaapelowal, by
rozsiane guzki nowotworowe pomogly „wreszcie” w walce z pandemia i
utworzyly jak najliczniejsze miejsca szczepien na covid. Ile sil macie i
pieniedzy, tyle dajcie dla dobra rodakow. W stolicy trzynascie (slownie 13)
takich miejsc rak szykowal. Ale wtedy obecni wlasciciele Bialo-Czerwonej
pokazali prezydentowi Trzaskowskiemu taka fige, ze chyba jeszcze wieksza od
zyciorysu Morawieckiego. Ten ostatni, czyli premier, myslal pewnie, ze to
prowokacja, wiec zgodzil sie tylko na jedno miejsce. Dwanascie innych niech
zdycha.
Autor medycznej metafory o nowotworze mieszka w polnocnej dzielnicy
Warszawy, obok licznych na tej ulicy miejsc, gdzie w przyszlosci zostana
zbudowane wielkie garaze dla policyjnych wozow. Na razie funkcjonariusze
cierpliwie parkuja pod chmurka, czyli tuz pod jego oknami. Pytany czasem,
jak mu sie to podoba, zawsze sie usmiecha. Bezpieczenstwo Polakow jest
wazniejsze od mojego prywatnego komfortu – dodaje. Ten skromny na co dzien,
szary obywatel chodzi po domu w rozpadajacych sie pepegach, kupionych za
czasow Gomulki. To w nich jako osmiolatek czytal pierwsze numery POLITYKI.
Zachwycil go tytul tygodnika. Na zewnatrz zawsze porusza sie incognito.
Obowiazkowa maseczka zaslania sobie twarz od ust az do polowy czola, wiec
swiat oglada glownie ze sluchu. Nie spotkasz go w tramwaju ani w autobusie,
bo nie szuka popularnosci. Jakis przechodzien podobno chwycil go kiedys na
ulicy za rekaw, krzyczac: Musze sobie z panem koniecznie zdjecie zrobic!
Zatrzymany za rekaw sie zgodzil. Gdy jednak zdjecie zostalo zrobione,
okazalo sie, ze to nie byl on.
Kaczynski, nazywajac opozycje rakiem toczacym Polske, chce rozmyslnie, z
cala perfidia, wzbudzic w spoleczenstwie strach. Ohydne to i brudne. Wielu
z nas choroba ta kojarzy sie przeciez od razu z zapachem kadzidla i
zalobnym wiencem. Zwlaszcza dzis, gdy onkolodzy rozpaczliwie krzycza, ze
odbiera im sie szanse na ratowanie ludzi.
Patrze na kobiete bita pala przez policjanta w Glogowie i wiem, ze rak
rzeczywiscie toczy Polske. Zaczyna juz zzerac ostatnie demokratyczne
komorki panstwa. Aby nie bylo niedomowien: ten rak nazywa sie PiS. Mozna
kwekac na opozycje, ze jest bezsilna i nie ma pomyslu ani lidera. Ale bez
niej bezczelna bezkarnosc pisowcow jeszcze szybciej rozplynelaby sie w
niepamieci, przykryta kolejnymi kontenerami propagandowego lajna.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Program TVP2 „Pytanie na sniadanie” w pierwszym kwartale tego roku byl
najchetniej ogladanym magazynem porannym. Mnie to nie dziwi. Powstanie
listopadowe wybuchlo o godzinie 18, powstanie warszawskie o 17. Polacy
ewidentnie zaczynaja myslec dopiero po poludniu.
* Dorota Kania, redaktor naczelna Telewizji Republika oraz dziennikarka
„Gazety Polskiej Codziennie”, zostala czlonkiem zarzadu grupy wydawniczej
Polska Press. Dorota to znana i czytana autorka powiesci dla dzieci.
Resortowych.
* Ewidentnie czuc, ze dla Daniela Obajtka wlasne parowki to za malo.
Koncern wystartowal wlasnie z nowa akcja kulinarna „Tak wiele dobrego na
stacjach Orlen”. Jak kazdy Don Orleone wie, ze najlepiej jest pilnowac
rodzinnego interesu.
* Po smierci Krzysztofa Krawczyka prezydent Andrzej Duda napisal: „Mlodzi
ludzie lekcewaza taka muzyke albo nawet nie znaja. Ale nie ma watpliwosci,
ze jakis rozdzial w polskiej muzyce i rozrywce sie zamknal”. W sieci
zawrzalo. Ja z tych kondolencji najchetniej bym przyjal slowa o zamknieciu
sie.
* Patryk Vega planuje nakrecic film o tajemniczej smierci Magdaleny Zuk w
Egipcie. O pomoc w napisaniu scenariusza poprosil internautow. Vega juz
zrobil demaskatorski film o aferze podkarpackiej. Okazalo sie, ze za
wszystkim stoi Antek Krolikowski.
* „Cud zycia w pierwszym rzedzie” bije rekordy powodzenia. Onet uznal slowa
Tomasza Kammela skierowane do Jacka Kurskiego za cringe roku. Co to jest
cringe? To na przyklad sposob skladania kondolencji przez glowe panstwa.
* Natalia Szroeder, wokalistka wracajaca na rynek w nowej, drapiezniejszej
odslonie, wyznala, ze w mlodosci modlila sie do Boga, zeby wystapic w
duecie z Rihanna. Niestety w tym samym czasie Bog byl zajety modlitwa
Norbiego o to, zeby w ogole wystapic.
* Smierc Krzysztofa Krawczyka skomentowala tez Viola Kolakowska. Ponownie
zaapelowala, abysmy sie nie szczepili, poniewaz szczepionka powoduje brak
odpowiedzi immunologicznej na wirusa. Takich ludzi jak Viola jest malo. Ale
sa tak sprytnie rozstawieni, ze spotykamy ich na kazdym kroku.
* Maciej Stuhr zostal ambasadorem platformy Erli.pl umozliwiajacej tanie,
wygodne i bezpieczne zakupy. Haslo tej kampanii to „Cala przyjemnosc po
naszej stronie”. Zwykle tak jest, jak sie kupuje tanio.
* Byly prezenter pogody TVN Maciej Dolega zostal nowym gospodarzem
porannego pasma w TVP Info. „Bierzemy najlepszych z konkurencji” –
komentuje szef TAI Jaroslaw Olechowski. W jezyku pogodynek jest takie
okreslenie „prawdopodobienstwo opadow”. Mnie opadlo wszystko.
* Marek Sierocki zamiast Artura Orzecha poprowadzi program „Szansa na
sukces” w TVP. Jego goscmi beda zespol Boys oraz Jan Pietrzak. Takie rzeczy
sie dzieja, kiedy wladza zamiast gospodarki odmraza Pietrzaka.
* Artysta hiphopowy Filip Szczesniak znany jako Taco Hemingway przekroczyl
miliard odtworzen swoich utworow w serwisie Spotify. Jako pierwszy Polak. W
36-milionowym kraju Taco ma miliard fanow. To dopiero jest cud zycia.
* Nie milkna plotki, jakoby Zbigniew Zamachowski zwiazal sie intymnie z
aktorka Gabriela Muskala. Gratulacje. Do niedawna Zbyszek zyl dziesiec lat
dlugo i szczesliwie z Monika Richardson. Trzy lata szczesliwie i siedem lat
dlugo.
* Nie milkna spory o nowy utwor Maty „Patoreakcja”. Posel PO Franek
Sterczewski udostepnil utwor na Twitterze z podpisem „Mata powraca i
zamiata”. Posel PiS Szymon Szynkowski vel Sek wyznal, ze nie wie, czy to
jest „pretensjonalne, bullshitowe czy zalosne”. Prawica tradycyjnie ma
klopoty z jednym stanowiskiem.
* Sa na szczescie takze wiadomosci o zdolnych ludziach z talentem. Nasz
reprezentant Jan Bednarek, grajacy na co dzien w Southampton F.C., zostanie
ojcem. Po ostatnich meczach kadry to ostatnia nadzieja na cos pieknego.
Kuba WOJEWODZKI

W Y Z W A N I E D L A G L O W Y
Trener Piotr Sierzputowski o planach startowych Igi Swiatek, ukladzie sil w
kobiecym tenisie i zamieszaniu rankingowym z powodu koronawirusa.
Dlaczego Iga nie pojedzie na turniej w Stuttgarcie?
-Pierwszym powodem jest dlugi wystep w Miami, po ktorym Iga dopiero
niedawno zaczela trenowac na maczce. Mamy za soba tylko kilka treningow.
Nastepnym to, ze turniej jest w hali, na dosc specyficznej nawierzchni.
Granie w hali to z mojej szkoleniowej perspektywy calkiem inny sport.
Ostatni raz Iga grala w hali w Budapeszcie w 2019 roku. To jest dobry
turniej WTA 500, obsade ma niezla, ale my szykujemy sie do turniejow
wyzszej rangi – WTA 1000 w Madrycie i Rzymie – i potrzebujemy czasu, zeby
sie przygotowac.
Czy przesuniecie o tydzien Wielkiego Szlema w Paryzu tez mialo znaczenie?
W jakim miejscu jestesmy w procesie budowy silnych polskich marek?
-Mialo takie, ze mamy o tydzien wiecej czasu na treningi, mozemy inaczej
zaplanowac obciazenia i wbrew pozorom opoznienie startu Roland Garros tez
sprawilo, ze turniej w Niemczech warto bylo opuscic, by lepiej wykorzystac
ten czas. Plusem jest takze to, ze starty w czasach pandemii to rowniez
wyzwanie dla glowy. Odcinajac jeden wyjazd i siedzenie w hotelu bez
mozliwosci wyjscia, poprawiamy nastroj Igi. W koncu przez dziesiec miesiecy
w roku jest poza domem, a to bardzo duze wyzwanie. Dla niej to pierwszy
pelny rok w doroslym tourze.
Ciag dalszy tez bedzie polegal na cieciu programu startow?
Od poczatku nie mialem w planach grania wiecej niz jednego turnieju na
trawie przed Wimbledonem. Zakladalem, ze moglby to byc Berlin. Jezeli
jednak Iga spisze sie swietnie w Paryzu, to byc moze zagramy na trawie
tylko w Wimbledonie. Zycie pokaze, co dalej, takze przed igrzyskami.
Minal pierwszy kwartal sezonu, jak pan ocenia nowy uklad sil w WTA Tour?
-Naomi Osaka na pewno nieco odskoczyla rywalkom, ale nawet ona powiedziala,
ze by stale dominowac, musialaby odskoczyc znacznie dalej. Wiele dziewczyn
ciezko pracuje, jedna napedza druga, ale nie ma jak u mezczyzn wielkiej
trojki, nie pojawila sie mocna kilkuosobowa grupa, ktora rozdziela miedzy
siebie glowne nagrody. Jesli mowimy o tenisistkach nr 20 i nr 7 w rankingu
WTA, to nie mozna z gory zalozyc, ze ta z nr 20 jest slabsza. Trzeba
sledzic wczesniejsze mecze, zwlaszcza tegoroczne. Sam ranking jest
nieadekwatny.
Wraca stary sposob wyliczania rankingu, sprzed koronawirusa. To wazna
zmiana?
-Wazna i dobrze, ze konczy sie poprzedni sposob, bo jego przedluzanie
byloby bzdura. Pare rzeczy mnie jednak drazni. Iga traci punkty za final w
Lugano w 2019 roku, lecz dorobek dziewczyn, ktore graly w Indian Wells nie
znika. Pare osob zachowa punkty za ten turniej przez trzy lata. Czemu?
Otrzymalem z WTA dosyc wymijajaca odpowiedz, ze turniej w Lugano nie ma
kontynuacji. Skad mam wiedziec, ze Indian Wells w 2022 roku sie odbedzie?
Co jeszcze pokazala pandemia?
-Kaze nam wyciagnac wnioski odnosnie do przerw na kontuzje, moze zmienic
zasady zamrazania rankingow, przydaloby sie takze nowe rozwiazanie problemu
urlopu macierzynskiego. Pojawilo sie sporo nowego w kwestiach
organizacyjnych, o ktorych przecietny kibic nie wie: wiele rzeczy dzieje
sie teraz zdalnie, mozna wiecej zalatwic na telefon, usprawnic organizacje
naszej pracy.
Cieszylby sie pan z szybkiego zaszczepienia przeciw Covid-19 calej ekipy
Igi Swiatek?
-Tak i jestem zdania, ze wszyscy ludzie pracujacy wokol sportu powinni byc
zaszczepieni, choc sportowcy musza miec wybor, czy chca sie zaszczepic czy
nie. To, ze w tenisie nie wszyscy sa chetni, wynika pewnie z faktu, ze
gramy w turniejach praktycznie co drugi tydzien, czesto wyjezdzamy na dlugo
z kraju i trudno znalezc czas na przyjecie szczepionki.
Wim Fissette powiedzial niedawno, ze trenowanie z Naomi Osaka to jego praca
marzen. -Powiedzialby pan to samo o pracy z Iga Swiatek?
-Wim Fissette jest bardzo doswiadczonym trenerem, swoje w zyciu zawodowym
przezyl, trudno mi sie z nim porownywac. Moge natomiast smialo powiedziec,
ze ogromnie lubie te prace, ciesze sie nia, nawet troche sie z tego smieje,
ze dostaje nagrode za to, co sprawia mi taka przyjemnosc. Sportowiec musi
wyjsc codziennie na kort, poswiecic sie na 100 procent. Ja sie tak nie
mecze fizycznie, mam wiecej pracy intelektualnej. Ta praca sprawia mi
frajde, nie zamienilbym jej na inna.
Rozmawial:
Krzysztof RAWA
———————-
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
——————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *