Dzien dobry – tu Polska – sobota, 15 sierpnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 214 (5473) 15 sierpnia 2020 r.
W E E K E N D

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
55.319 ZAKAZONYCH, 1.858 ZMARLYCH, 38.362 WYLECZONYCH
————————————————————————————————-

Zycie Wojtka juz nie w naszycxh rekach!
CIEZKO CHORY POLSKI MARYNARZ WROCIL Z CHIN DO KRAJU
Dzieki wspolpracy MSZ, premiera Mateusza Morawieckiego, MON, dzialaniom
konsulow z Seulu i Pekinu, na pokladzie rzadowego samolotu, do Polski
wrocil w czwartek z Chin ciezko chory Polak; �sWitamy w domu i zyczymy
szybkiego powrotu do zdrowia – napisal resort dyplomacji na Twitterze.
Chodzi o Wojciecha Ilkiewicza, polskiego marynarza pochodzacego z Lodzi,
ktory od polowy czerwca przebywal w chinskim szpitalu z ostrym zapaleniem
trzustki.
Decyzje o ewakuacji Wojciecha Ilkiewicza, ktory od kilku tygodni przebywal
w chinskim szpitalu z ostrym zapaleniem trzustki, podjal premier Mateusz
Morawiecki, bo przeprowadzenie takiego przedsiewziecia jest zwiazane z
roznymi wyzwaniami, ale dzieki swietnym specjalistom w sluzbach medycznych
jaki rowniez administracji, takie zadania udaje sie zrealizowac” –
powiedzial mediom Szef Kancelarii Premiera Michal Dworczyk.
31-letni marynarz z Lodzi, absolwent Studium Doskonalenia Kadr Oficerskich
Akademii Morskiej w Szczecinie, po skonczonym kontrakcie, wybral sie, jak
najbardziej prywatnie do Chin, a konkretnie- do Ukochanej Dziewczyny.
Kilka dni po jego przybyciu do tego kraju – wybuchla tam pandemia
koronawirusa.. Przez dlugi czas, przerwy w ruchu lotniczym, nie byl w
stanie wrocic do domu. Kiedy w koncu mialo juz to byc mozliwe, w polowie
czerwca, trafil do chinskiego szpitala z powodu ataku ostrego bolu. Jak
opisywali jego rodzice, przeprowadzone badania wykazaly ostre zapalenie
narzadow wewnetrznych, lacznie z trzustka, oraz stan zagrazajacy zyciu.
Wojtek znalazl sie na OIOM-ie, a rodzina podjela walke o jego zycie na
odleglosc, m.in. zbierajac fundusze na kosztowny pobyt i leczenie w
szpitalu w Chinach.
„Doba na OIOM-ie chinskiego szpitala to okolo 10-15 tysiecy zlotych.
Rodzina uruchomila zbiorke srodkow w internecie, z ktorych pokrywala koszty
pobytu Wojciech Ilkiewicza w szpitalu. Pieniedzy zaczelo jednak brakowac” –
pisal portal.
Wedlug najnowszych informacji, stan polskiego marynarza jest ciezki, ale
jak podaja jego najblizsi – na szczescie stabilny.
Podziekowania za organizacje ewakuacji chorego marynarza naleza sie, poza
wspomnianymi wczesniej instytucjami i osobami, takze Piotrowi Wawrzykowi,
sekretarzowi staniu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, ktory
przeprowadzil cala operacje logistyczna i Sebastianowi Kalecie,
sekretarzowi stanu w Ministerstwie Sprawiedliwosci, ktory uruchomil ciag
zdarzen.
– Tyle” PortalMorski”. Cokolwiek by powiedziec o premierze Mateuszu
Morawieckiem, ale w calym stuleciu Niepodleglej Polski, bez wzgledu kto w
niej rzadzil, nie zdarzylo sie by panstwo polskie kiedykolwiek wysylalo
rzadowy samolot z personelem medycznym w kosztowna wyprawe kilka tysiecy
kilometrow na ratunek zycia swego obywatela- zwyklego marynarza.
I nie ochodza mnie hejtrskie wpisy w internecie, ze to �sobowiazek wladzy,
�spropaganda”, �sprzekupstwo spoleczenstwa” itd.
Zreszta i spoleczenstwo- zwlaszcza Ludzie Morza ma w tym dramacie swoj
piekny udzial. 5.144 osob w Polsce i za granica zebralo na pobyt Wojtka w
chinskim szpitalu 332.947 PLN. Czytelnicy gazetki �sDzien dobry tu Polska”
byli jednymi z pierwszych. Zrazu, po ogloszeniu apelu i codziennych
informacjach o zdrowiu chorego Marynarza, przesylali pieniadze na konto
Marynarskiego Pogotowia Gargamela, szybko jednak, aby uniknac nieotrzebnej
zwloki przekierowalem wplaty besposrednio na Fundacje Siepomaga, ktora
prowadzila i prowadzi finanse ratowania Wojtka w sposob globalny.
CHWALA WIEC WSZYSTKIM LUDZIOM DOBREJ WOLI, A WOJTKOWI-ZDROWIA!
Wasz:
Gargamel Uszczesliwony
PS. Zeby bylo wszystko do konca jasne: moj osobisty udzial w zbiorce
pieniedzy na ratowanie Wojtka Ilkiewicza-poza udzieleniem miejsca na
komunikaty w gazetce i redagowaniem wiadomosci- byl… bliski zeru, czyli
zaden.Glownym �smozgiem” i organizatorem poczynan naszego srodowiska byl
Superintendent jednego z armatorow Z.W., ktory zagrozil mi krwawa zemsta za
ujawnienie jego nazwiska

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 6698,16 zl
(szesc tysiecy zl i 16gr). Wplaty w ostatnim tygodniu to 350 zl. Wydatkow
nie bylo. Gromadzimy pieniadze na zaplate za badania i biopsje watroby Kuby
w szpitalu w Belgii (prawdopodobnie to okolo 2,5 tys euro).
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
30-611 Krakow

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7227 PLN Euro: 4.3988 PLN Frank szw.: 4.0906 PLN Funt:
4.8692 PLN
Gielda 14.08.2020 r. godz. 17.00 WiG 52532 (-0.14%) WiG30 2127 (-0.14%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.32 PLN Funt: 4.80
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro:4.30 PLN
Funt: 4.81 PLN

Pogoda w kraju
Slonecznie,, jednak na Ziemi Lubuskiej i krancach poludniowych przelotnie
popada i pojawia sie burze Lokalnie niewykluczony jest tez grad. Termometry
pokaza maksymalnie od 27 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie, przez 30 st. C
na Dolnym Slasku, po 31 st. C na Ziemi Lubuskiej

PYTANIA W SAM RAZ DLA KUBY
Witaj Gargamelu
Do szkoly mialem pod gorke ale lubilem sie uczyc wiec skonczylem jako
kapitan. Nie mam skonczonych studiow, nie mam nawet zdanej matury – oblalem
z polskiego, matymatyka na 5. Ale bardzo chcialem i wlasnym uporem
doszedlem do wymarzonego celu. Ostatich 12 lat plywam za starego.
Bylem juz w morzu 245 dni na rybakach (M.Ochocke w Dalmorze) i wiem co to
znaczy brak info kiedy do domu.
Teraz przychodzi zaloga i pyta – master kiedy gdzie itd.
Sa na burcie 12 miesiecy. I ja – przedstawiciel armatora – mowie zalodze
szczerze, ale krotko:
krotko: nie wiem. .Przedluzanie kontraktu,podpisywanie nastepnego miesiaca
nie
rozwiazuje sprawy. Tu trzeba rozwiazan systemowych, Kuba by mogl cos
wiecej powiedziec.
I teraz NAJWAZNIEJSZE: JAK WYGLADA SYTUACJA Z KAPITANEM ANDRZEJEM LASOTA?
Kapitan, kolega siedzi juz ponad rok w Meksykanskim wiezieniu.
Kapitan IKAR
—————–
Chyba sie nie myle, ze sa to pytania w sam raz dla sekretarza generalnego
InterManaera, ktory juz niejednokrotnie oferowal zajmowanie sie taimi
sprawami. Kuba- do dziela! I daj glos w gazetce: Czekamy!
Gargamel

GORACY TYDZIEN Z ZYCIA WODZA
W sierpniowy wtorek przed obiadem,
Wodz wezwal wszystkich na narade.
Na Nowogrodzkiej w gabinecie,
Wszyscy stawili sie w komplecie.

Wodz zmarszczyl brwi. Rzekl: Co za tydzien!
Wszedzie sie mowi o covidzie.
Cos ty nagadal, Mateuszu?
Musze ci za to natrzec uszu.

Bredzisz, ze wirus jest w odwrocie,
A on panoszy sie w istocie.
Dales luz ludziom, nam na zgube,
A trzeba im przykrecic srube.

Tu wodz grobowa przerwal cisze:
Dobra robota, towarzysze!
To nic, ze rosnie liczba chorych,
Grunt, ze odbyly sie wybory.

Nie ma, panowie, zaskoczenia,
Wiec sie na razie nic nie zmienia.
Po to przejalem wolne sady,
By nam zapewnic dlugie rzady.

W piatek byl Sejm. Zaprzysiezenie
Bojkot? Zalosne przedstawienie.
Krzywoprzysiestwo? Slowa, slowa”
A ktoz by nimi sie przejmowal?

Lecz trzeba leb ukrecic sprawie,
Nim to rozniesie sie w Warszawie.
Wiec, Zbyszku, zajmij sie Jachira!
I szybko rozpraw sie z satyra.

Tobie przypomniec chce, Andrzeju,
Ze nie masz byc motorem dziejow.
Po to wygrales z konkurentem,
By byc poslusznym Prezydentem.

Nie bedzie pieszczot, zadnych Je taime.
Rob co ci kaze. Zmien kuwete.
Wodz sie rozesmial, przerwal cisze:
Wierze, ze wszystko mi podpiszesz.

Na razie znikaj! Siedz w Juracie,
Mysl tam o Kindze i Agacie.
Niech o wyborach i o Dudzie,
Na jakis czas zapomna ludzie.

I co zrobiles? Wprost nie wierze,
Miales tam jezdzic na skuterze,
Przeczekac, z nikim sie nie spotkac,
A ty? Na drugi dzien – wywrotka!

W dodatku diabel cie podkusil,
Zabrac glos w sprawie Bialorusi.
Zamiast pomocne podac rece,
Wytknales szwindle Lukaszence.

Fakt, troche przegial. Znamie czasu,
Lecz nie wywoluj wilka z lasu.
Twoj sztab pracowal dnie i noce,
By ci wystarczyl jeden procent.

On nie szanuje praw czlowieka?
I kto to mowi? Nie narzekaj!
Kampania byla nieuczciwa?
A tys narodu nie wykiwal?

Ty juz sie lepiej nie wychylaj!
To nie jest odpowiednia chwila.
Jezeli w Minsku runa mury,
Nam tez dobiora sie do skory!

Niech Stas z Senatu wszystkim powie,
Ze z Lukaszenki – cieply czlowiek.
U nich – protesty na ulicach,
Dla nas wazniejsza – miesiecznica.

Otwarcie Parku u Rydzyka
To priorytety polityka.
Tym co nie byli, stawiam minus
Z patriotycznego egzaminu.

Na koniec dnia zla wiesc z Libanu.
Wybuch w Bejrucie, prosze panow.
Skutki korupcji. Rzad ustapil.
Jakies aluzje? Ktos w to watpi?

Tam chyba rzadzi jakis frajer!
Kto do dymisji sie podaje?
Nam to nie grozi! O, moj Boze!
Nikt z nas nie slyszal o honorze.

Jakie prognozy? Trwamy dluzej,
Choc kto wiatr sieje, zbiera burze.
Na razie jeszcze niezle idzie,
Lecz czeka nas goracy tydzien.
————–
Wojciech DABROWSKI

Podwyzki pod zyrandolami
AGATA DUDA WSROD NAJBOGATSZYCH, JEJ MAZ- WSROD NAJBIEDNIEJSZYCH
Wedlug najnowszej propozycji pierwsza dama ma zarabiac ok. 18 tys. zl
miesiecznie. Zony prezydentow w innych krajach tymczasem zwykle nie
zarabiaja ani grosza. Wiecej zarobi tez sam prezydent – ale i tak bedzie
sie plasowal wsrod najbiedniejszych glow panstw.
Zarobki prezydenta RP sa ciagle dosc niskie w porownaniu z glowami innych
panstw (
Prezydent ma dostac spora podwyzke – zgodnie z nowym projektem ustawy, jego
pensja ma wyniesc 26 tys. zl brutto – do tej pory nieznacznie przekraczala
20 tys.
Jeszcze bardziej na zmianach ma skorzystac zona prezydenta, Agata
Kornhauser-Duda. Do tej pory polskie przepisy nie mowily nic o
wynagrodzeniu pierwszej damy. Panstwo nawet nie oplacalo jej ubezpieczen
zdrowotnych. Wedlug nowego projektu, malzonka prezydenta ma dostawac
wynagrodzenie odpowiadajace 0,9-krotnosci wynagrodzenia sedziego Sadu
Najwyzszego – czyli niecale 18 tys. zl.
Leszek Miller o prezydencie Dudzie: jedyny wzor, na ktory sie orientuje to
Jaroslaw Kaczynski
Jak na tle innych panstw beda sie prezentowac zarobki naszej pierwszej pary
po podwyzkach?
Pensje prezydenta RP ciagle trudno bedzie uznac za wysoka. Na przyklad
prezydent USA zarabia w przeliczeniu 123 tys. zl miesiecznie, niemiecki –
72 tysiace, a francuski – ok. 66.
Rowniez w zestawieniu z krajami naszego regionu, pensja prezydenta jest
stosunkowo skromna. Czesi placa swojemu prezydentowi rownowartosc 51 tys.
zl, a Slowacy – ponad 40 tys.
Andrzej Duda zarabia natomiast wiecej niz jego chorwacki odpowiednik, Zoran
Milanovic. Jego pensja w przeliczeniu na zlotowki to nieco ponad 14 tys. zl.

Watykan wysyla Glodzia na emeryture. Ale
HIERARCHA BIEDY NIE ZAZNA
Decyzja o emeryturze zostala wlasnie przekazana do wiadomosci publicznej
przez watykanskie biuro prasowe. Ale arcybiskup nie ma sie czego obawiac –
na emeryturze moze zainkasowac nawet kilkadziesiat tysiecy zlotych
miesiecznie.
Nie tak dawno, bo w czerwcu, w zwiazku z piecdziesiecioleciem kaplanstwa
dziekowal Bogu za laske powolania, za mozliwosc sluzby Bogu, Kosciolowi,
Ojczyznie. Komentatorzy nie mieli watpliwosci, ze zegna sie z Gdanskiem.
Listy gratulacyjne z okazji jubileuszu na rece arcybiskupa wystosowali m.in.
ks. abp Stanislaw Gadecki, przewodniczacy Konferencji Episkopatu Polski,
ks. kard. Stanislaw Dziwisz oraz Prezydent RP Andrzej Duda.
Lista grzechow
Nie ma mowy by papiez Franciszek przedluzyl jego urzedowanie w Gdansku. Po
pierwsze (i oficjalnie) arcybiskup skarzy sie na zdrowie. Ale lista przewin
gdanskiego metropolity ma wiele podpunktow. Tak wiec dla Watykanu odejscie
kontrowersyjnego hierarchy to doskonala okazja, by pozbyc sie wizerunkowego
problemu. Tym bardziej ze z oficjalna skarga w sprawie arcybiskupa
wystapili gdanszczanie, skargi zwiazane ze sposobem sprawowania wladzy w
archidiecezji slali do Stolicy Apostolskiej rowniez zwykli ksieza.
Pomijajac powszechnie znane pijanstwo Glodzia (arcybiskupa media nie bez
przyczyny ochrzcily pseudonimem „flaszka”), mobbing i upokarzanie
wspolpracownikow, najwiekszym echem odbil sie proceder handlu parafiami,
ktory wprowadzil Glodz. Jak to wygladalo? Arcybiskup awansowal miernych,
ale wiernych duchownych. Zeby dostac tak zwany „Kuwejt”, czyli probostwo w
bogatej wspolnocie, trzeba bylo zaplacic. Glodz mial tez swoj cennik „od
lebka” przy okazji bierzmowan, chetnie przyjmowal rowniez koperty z okazji
odpustow. Kazdy pretekst byl dobry, by wreczyc hierarsze prezent.
Byly ksiadz archidiecezji gdanskiej Piotr Szelag, tak opisywal Kosciol
gdanski pod wodza Glodzia: „Dziala jak dysfunkcyjna rodzina alkoholika.
Teraz, gdy sie wydalo, ze tata pijak przesladuje dzieci, zadzialaly
klasyczne mechanizmy: wyparcie, zaprzeczenie, ucieczka”.
Pasterz uosabiajacy cnoty? Raczej nie
Jedno jest pewne. W Gdansku arcybiskup Glodz nie zostanie zapomniany. Nie
bedzie jednak zapamietany jako pasterz uosabiajacy cnoty. Zdecydowana
wiekszosc duchownych zaakceptowala reguly handlu parafiami i lizusostwo
jako jedyna metode, zeby wejsc w laski arcybiskupa.
Pomimo wielu lat rzadow zrownowazonego i empatycznego arcybiskupa
Goclowskiego, duchowni poddali sie tyrani satrapy. Slawoj Glodz calkowicie
ich zdominowal. Jak twierdzi przywolywany juz ksiadz Szelag, Glodz ponizal
i obrazal wspolpracownikow, a slowo „kurwa” bylo w jego ustach przecinkiem.
O siostrach zakonnych potrafi powiedziec „te stare pizdy”, a do ksiezy
wspolpracownikow zwracac sie slowami: „gowno wiesz”, „spierdalaj mi stad!”
Jest jeszcze inna kwestia, ktora sie kladzie cieniem na karierze
arcybiskupa. Wedlug dziennikarzy Wirtualnej Polski, arcybiskup Slawoj
Leszek Glodz, ktory przez lata byl zarejestrowany pod pseudonimem Guastar,
przekazywal wywiadowi cywilnemu PRL informacje na temat Jana Pawla II i
jego polityki wobec kosciolow wschodnich. Przez niemal trzy miesiace
dziennikarze przywolanego portalu zabiegali o kontakt z ksiedzem
arcybiskupem Glodziem. Bezskutecznie. Nie chcial z nimi rozmawiac na temat
dokumentow swiadczacych o jego wspolpracy. Wedlug Rzeczpospolitej
informacje uzyskiwane od kontaktu o kryptonimach „BA-10” lub „B-10”
(stosowano je wymiennie), pod ktorym ukryto ks. Glodzia, oceniano jako
„cenne i wartosciowe”.
„W palacu od bogactwa az kapie”
W odroznieniu od innych biskupow, ktorzy po zdaniu urzedu czesto
zamieszkuja z innymi ksiezmi w domach ksiezy emerytow, arcybiskup zamieszka
pewnie w Bobrowce na Podlasiu. W palacu, ktory sobie przygotowal bedac
czynnym biskupem. To piekne miejsce, ktore od wielu lat urzadzal.
Nieruchomosc kupil okazyjnie. Jak podawaly media, Slawoj Leszek Glodz za 60
tys. zl nabyl budynek po kompleksie szkolnym w drodze przetargu. We wsi
mowia, ze „w palacu od bogactwa az kapie”. Marmury, mosiezne meble,
porcelana i zyrandole wykonane z jelenich porozy to styl, ktory pasuje do
arcybiskupa.
Zgodnie z przepisami prawa koscielnego to jednak diecezja ma obowiazek
zapewnic odchodzacemu biskupowi miejsce zamieszkania. Arcybiskup bedzie
mial wiec wybor, gdzie zamieszka. Gdanscy biskupi od powstania diecezji
mieszkali w Oliwie, Glodz przeniosl sie do XIX-wiecznego budynku przy ulicy
Brzegi, miedzy Starym Chelmem a Orunia. Byc moze emerytowany arcybiskup
zostanie wiec w tym miejscu, a nowy metropolita zgodnie z tradycja osiadzie
na Oliwie. Moze sie zdarzyc, ze na emeryturze arcybiskup otrzyma np. pomoc
sprzataczki, ksiedza kapelana lub sekretarza.
Jedno jest pewne. Na biede nie bedzie narzekal. Juz teraz arcybiskup
pobiera solidna emeryture. Mowi sie, ze to 17 tysiecy, a kolejne 5 tysiecy
czeka na arcybiskupa za lata poslugi w Kosciele.
Emerytura Glodzia budzi jednak sporo kontrowersji. Wedlug MON – zgodnie z
ustawa z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu zolnierzy zawodowych oraz
ich rodzin (Dz.U. 2019, poz. 289) – arcybiskup jak kazdy zwolniony z
zawodowej sluzby wojskowej general z pelna wysluga emerytalna powyzej 35
lat i w zaleznosci od posiadanego stopnia moze otrzymac emeryture wojskowa
w przedziale od 10,760 zl do 17,725 zl brutto – takiej informacji udzielil
resort obrony dziennikarzom portalu money.pl. Tyle, ze arcybiskup w wojsku
sluzyl zaledwie 15 lat (jesli w ogole mozna nazwac sluzba wojskowa w armii
2-letnia sluzbe zasadnicza i sprawowanie funkcji biskupa polowego przez 13
lat).
To jednak nie wszystko. Niezaleznie od powyzszego, arcybiskup dozywotnio –
o ile pozwoli mu na to zdrowie – moze udzielac sakramentow, przewodniczyc
uroczystym liturgiom, przewodniczyc pogrzebom. Wszystko to wiaze sie z
niemalym dochodem.

Skiba dobrze poinformowany
F L A G A N A C I A S T KU
Juz niebawem kremowka papieska z Wadowic bedzie miala swoj pomnik. Potem
oglosi sie jej beatyfikacje no i stad juz bliska droga do Kosciola pod
wezwaniem Swietej Kremowki. Kremowka trafi na oltarze i bedzie mozna sie do
niej modlic nie tylko w cukierniach. Ze to niemozliwe?
Ej! Wlasnie zakazano w Waowicach konkursu zjadania kremowek na czas, bo
czesc mieszkancow uznala, ze taki konkurs razi ich uczucia religijne.
Logicznym wiec wnioskiem jest, ze kremowka stala sie obiektem kultu
religijnego. Nie razi uczuc religijnych ksiadz pedofil, ktory pozostaje na
wolnosci i odprawia msze dla wiernych, ale konkursowe wpieprzanie kremowki,
ktora w czasach maturalnych jadal Karol Wojtyla i nieopatrznie wspomnial o
tym w jednym ze swych nostalgicznych przemowien.
Od tego czasu gdy byly aktor Teatru Rapsodycznego raczyl kremowke
wspomniec, stala sie ona automatycznie „papieska” choc przez lata byla
zwykla szara kremowka robiona na starej margarynie. Jako kremowka juz
„papieska” czy inaczej zwana tez „wadowicka” stala sie nie tylko hitem w
krainie slodkosci, ale takze wyrobem cukierniczym o charakterze
nadprzyrodzonym.
Ludzie jedzacy kremowki nie tylko nie tyli, ale takze czuli sie lepsi,
zdrowsi i oczyszczeni wewnetrznie. Nic dziwnego wiec, ze kremowka musi
podlegac ochronie i zadne glupie konkursy nie powinny miec miejsca. A gdy
juz wzmozony religijnie lud polski zbuduje kremowce pomnik, to bedzie on
strzezony 24 godziny na dobe, przez uzbrojonych w rozance Rycerzy Chrystusa
i Maryi, ktorzy nie pozwola by jakis wariat powiesil na ciastku teczowa
flage, albo ubral ja w koszulke z obrazliwym napisem „Konstytucja”.
Kremowke papieska wpisze sie do rejestru ciastek chronionych i podda
szczegolnej ochronie prawnej. Osoby, ktore beda zjadaly kremowki bez
nalezytego Papiezowi szacunku beda musialy sie liczyc z placeniem grzywny
lub wielodniowym aresztem cukierniczym.
Chodza sluchy, ze Jan Pawel II lubil tez pierogi z miesem. Kosciol Swietego
Pieroga brzmi nawet podniecajaco.
Krzyszgtof SKIBA

I rym,cym,cym-Stanislaw Tym
T Y M C Z A S E M
Zrobilo sie, ze uzyje modnego ostatnio idiotyzmu, dynamicznie. Co bedzie
dalej?
Siegnalem do moich wyblaklych zapiskow z czasow Solidarnosci. Jeszcze
sprzed stanu wojennego. Dokladnych dat nigdy nie notuje. Festiwal filmowy w
Cannes. Plaza ida dwaj jego uczestnicy: Daniel Olbrychski i Rosjanin Nikita
Michalkow. – Co sadzisz o tym, co dzieje sie w Polsce, o Polakach? – pyta
Daniel. Nikita na to: – Jestesmy we Francji, idziemy sobie brzegiem morza w
kapielowkach, a ja patrze na twoje bose stopy i slysze brzek ostrog.
Pytalem potem Daniela, czy to byla sarkastyczna odpowiedz. – Nie. On to
mowil powaznie, z uznaniem. Polozyl nawet na chwile dlon na moim ramieniu.
Mam wrazenie, a moze sobie tylko wmawiam, ze w polowie maja i mnie cos
zabrzeczalo. To wtedy na start w wyborach prezydenckich zdecydowal sie
Rafal Trzaskowski. Trzeba jednak bylo zaprzysiac tego starego,
sprawdzonego. Ilez on sie podczas tej uroczystosci swojej reki nawyciagal,
zapewniajac, ze ze wszystkimi chce sie pojednac. Z tymi z miast, miasteczek
i tymi ze wsi. Wyksztalcenie, stan konta, wyznanie ani poglady tez nie beda
mialy znaczenia, bo wszyscy obywatele sa rowni – powtarzal. O LGBT nie
wspomnial, najwyrazniej wciaz trzyma sie przekonania, ze to nie ludzie,
tylko ideologia. Dzien pozniej, 7 sierpnia, ta wlasnie ideologia, bez
zadnych ludzi, wyszla na ulice.
Gdy przyjezdzam do Warszawy, zatrzymuje sie w okolicy mostu Poniatowskiego.
Nie raz i nie dwa slyszalem szczekajace przez megafon komunikaty o
tresciach produkowanych przez jedna z fundacji pro-life. Wala one po uszach
i mozgu z wolno jezdzacych po ulicach propagandowych furgonetek,
oblepionych homofobicznymi napisami. Czego lobby LGBT chce uczyc dzieci? I
odpowiedz: 4-latki masturbacji, 6-latki wyrazania zgody na seks, 9-latki
pierwszych doswiadczen seksualnych orgazmu. Zobacz zwiazek pedofilii z
seksualizacja. Ja wtedy przypominam sobie filmy braci Sekielskich. I
puszczam nagrane 1 sierpnia wystapienie uczestniczki powstania
warszawskiego Wandy Traczyk-Stawskiej: My walczylismy wtedy o wolnosc i
godnosc wszystkich ludzi. Katolikow, Zydow, bezwyznaniowych i komunistow.
Dlatego dzis „Nie moge zniesc tego, ze polski prezydent mowi, ze osoby,
ktore maja inne potrzeby seksualne, nie sa ludzmi. Czy on wie, ze mlodziez
popada w depresje i popelnia samobojstwa? A co czuja ich rodzice?” –
zakonczyla.
W pewnym sensie nie dziwie sie dzialaczce LGBT Margot, ze zamalowala
sprejem nienawistne napisy na furgonetce „prolajfowcow”. Ma moralna racje,
a przeciwko sobie sciane za 2 mld zl oraz Kosciol i posluszne pisowskie
pieski strzegace „stref wolnych od LGBT”. Gdy po jej aresztowaniu na
konferencji prasowej pojawil sie Ziobro, ten koktajl nienawisci, msciwosci
i pogardy od razu zaatakowal opozycje, ze popierajac marsz w obronie
przesladowanych, popiera bandytyzm. Rozplywal sie nad policja, ktora tak
wspaniale, zgodnie z prawem, powalala ludzi na asfalt, przyciskala ich do
ziemi, zakladala kajdanki i tak zwiazany ludzki worek ciagnela do suki. W
ten sposob zapakowano wylapanych (czesciowo na slepo) 48 uczestnikow marszu
zorganizowanego w obronie Margot pod haslem „Nigdy nie bedziesz szla sama”.
Przetrzymano na dolku bez pomocy prawnej, nie poinformowano bliskich, gdzie
sa.
Zrobilo sie, ze uzyje modnego ostatnio idiotyzmu, dynamicznie. Co bedzie
dalej? To samo, tylko w brutalniejszym wydaniu. Nasz rzad nieutalentowanych
dyletantow dalej bedzie przykrywal partyjnym dziurawym kocem gospodarke,
edukacje i walke z Covidem-19. Latwiej jest szczuc i dzielic. Tymczasem
dzwiek brzeczacych ostrog slychac coraz glosniej.
STANISLAW TYM

Fusy, plusy i minusy
P R E M I E R Z A P R A S Z A
W sumie, mimo rozwijajacego sie kryzysu, jest juz tak dobrze, ze najwyzszy
czas wszystko zmienic.
Pod zawsze trafnym tytulem „Przed nami ogromne wyzwania” (ktory moze
konkurowac jedynie z „Trzeba wykorzystac te szanse”) obszerny wywiad z
premierem Mateuszem Morawieckim opublikowaly „Sieci”. Jacek Karnowski, szef
tygodnika, zaczyna rozmowe brawurowo, sugerujac, ze szczytem unijnym w
sprawie przyszlego budzetu kierowaly jakies tajne sily: „Ostatni unijny
szczyt to cztery dni i cztery noce negocjacji z krotkimi przerwami na
odpoczynek. To celowa taktyka, zmierzajaca do tego, by wykonczyc
prezydentow i premierow, by doprowadzic ich do stanu, w ktorym ze zwyklego
zmeczenia godza sie na wszystko?”. Premier nie kwestionuje paranoicznej
wizji spisku, bo pozwala mu to zaprezentowac swoja niezlomnosc: „Byc moze
byl taki zamysl, ale to nie od nas zalezalo. W takiej sytuacji nie mozna
bylo ulec zmeczeniu ani presji, stawka byla zbyt duza”. Nie tylko wiec nie
ulegl, ale jeszcze czegos swoich partnerow nauczyl: „Unia Europejska po tym
maratonie lepiej rozumie, ze wszyscy jedziemy na jednym wozie”. To
odkrywcze spostrzezenie musialo oszolomic Angele Merkel.
Samozachwyt premiera jest tez dla niego okazja do krytyki czasow minionych
i snucia przypuszczen: „Naprawde latwo nie bylo, ale nam chodzilo o
wywalczenie pozytywnych konkretow dla Polski. ” Gdyby nam chodzilo tylko
o ladne zdjecia z przywodcami, jak to bywalo przed 2015 r. – to ten szczyt
zakonczylby sie w ciagu 24 godzin, ale z mizernymi konkluzjami dla Polski”.
Czyzby tematem negocjacji byla tylko forsa dla Polski?
W sumie, mimo rozwijajacego sie kryzysu, jest juz tak dobrze, ze najwyzszy
czas wszystko zmienic. Na podchwytliwe pytanie: „Dlaczego po prostu nie
przedlozy pan pakietu reform na rzadzie i w Sejmie?” pada odpowiedz
sugerujaca, ze niestety sa w rzadzie hamulcowi: „Potrzebe reform musi
przyjac caly oboz rzadzacy. Wszyscy. ” Nie mamy zadnej gwarancji, ze
wygramy w 2023 r. W mojej ocenie bez istotnych zmian nie wygramy”. Premier
przyznaje, ze sprawy troche sie dotychczas slimaczyly: „Chcemy przyspieszyc
dzialanie, uproscic proces decyzyjny, po prostu zwiekszyc skutecznosc
rzadu”. Ma sie to odbyc wedle filozofii „mniej to wiecej”, czyli
ograniczenia liczby ministerstw i agencji. (Wizja zjednoczonego pod
zarzadem wicepremiera Glinskiego ministerstwa nauki, edukacji i kultury
musi budzic groze u najwiekszych optymistow).
Premier zapewnia, ze „nie doprowadzi to do jakiegos groznego nadszarpniecia
naszej jednosci”, ale zaraz dodaje (ostrzega koalicjantow?): „Zjednoczona
Prawica jest projektem otwartym. Zapraszamy wszystkich, ktorzy podzielaja
nasze wartosci „”. Rytualne zdanie: „Dla dobra Polski jestem gotow
wspolpracowac z kazdym, kto jest tym zainteresowany i podobnie definiuje
strategiczne interesy naszego kraju” brzmi jak zacheta, by poki czas
dolaczyc do zwycieskiego obozu, oczywiscie na jego warunkach.
Ale premier Morawiecki posuwa sie dalej: „Gdyby jednak nasi oponenci
przeszli szczera metamorfoze, to zapraszamy ich do naszego obozu
Solidarnosci”. Premier nie doprecyzowal, kto oceni i w jakim trybie, czy
metamorfoza jest szczera, ale ta ocena z pewnoscia bedzie uwzgledniala
posiadanie „polskiej duszy”. Bo „My jednoznacznie bedziemy bronili tego, co
tworzy polskie dziedzictwo”. Trafniej byloby zatem powiedziec, ze tu juz
nie chodzi o Solidarnosc, lecz Front Jednosci Narodu.
Redaktor ZASTEPCZY J.K.

Liga Mistrzow:
BAWARSKI WALEC ROZJECHAL BARCELONE
Bayern wygral w Lizbonie az 8:2 i jest w polfinale. Lewandowski z bramka i
asysta.
Patrzac na to, co wydarzylo sie w piatkowy wieczor w Portugalii,
przypominaly sie obrazki z polfinalu mundialu w 2014 roku, kiedy Niemcy
rozbili Brazylijczykow 7:1.
Zaden zespol nie strzelil wczesniej osmiu goli w cwiercfinale Champions
League, ale dla ekipy z Monachium nie ma w tym sezonie rzeczy niemozliwych.
Barcelonie nie wystarczy zmiana trenera, ona potrzebuje prawdziwej
rewolucji.
To mial byc pojedynek Roberta Lewandowskiego z Leo Messim, ale tak to juz
bywa, ze bohaterowie pierwszego planu w waznych meczach ustepuja czesto
miejsca innym aktorom.
Argentynczyk probowal swoich rajdow, po jednym z dosrodkowan o malo nie
zdobyl bramki. Polak pracowal glownie dla kolegow, nie wykorzystal dwoch
znakomitych sytuacji, jednego gola mu nie uznano (spalony po analizie VAR),
ale w koncowce doczekal sie 54. w tym sezonie trafienia.
Wieczor ten nalezal jednak do Thomasa Muellera i Ivana Perisicia. Pierwszy
do dwoch bramek dolozyl asyste, drugi szalal na skrzydle i mial udzial w
sumie przy trzech golach.
Mueller to najlepszy asystent Bundesligi, zwykle to on wyklada pilke
Lewandowskiemu, ale w piatek role sie odwrocily. Po dosrodkowaniu Perisicia
i wymianie podan z polskim asem Mueller juz w czwartej minucie dal
Bayernowi prowadzenie.
Samobojcza bramka Davida Alaby tylko na chwile wytracila mistrzow Niemiec z
rytmu. Barcelona popelniala fatalne bledy w obronie, a Bayern niczym
wytrawny piesciarz wykorzystywal jej oznaki slabosci. Minelo pol godziny i
Katalonczycy lezeli na deskach.
Zaczal Perisic plaskim strzalem w dlugi rog, podwyzszyl pewnym uderzeniem
Serge Gnabry, a swojego 23. gola w fazie pucharowej dorzucil Mueller (lepsi
sa tylko Messi i Cristiano Ronaldo). To bylo dziewiec minut, ktore
wstrzasnelo Messim i spolka.
Jesli ktos wierzyl, ze Barca po przerwie jeszcze sie podniesie, dostal na
glowe kubel zimnej wody. To znamienne, ze dobil ja Philippe Coutinho, dla
ktorego na Camp Nou nie bylo miejsca.
Barcelona plonie ze wstydu, Bayern sie rozpedza. Wydaje sie, ze zatrzymac
go moze tylko Manchester City. Ale najpierw druzyna Pepa Guardioli musi
pokonac w sobote Olympique Lyon.
Trzeci cwiercfinal Ligi Mistrzow:
Barcelona – Bayern 2:8
Tomasz WACLAWEK
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
————————————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *