Dzien dobry – tu Polska – sobota, 15 lutego 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 345 (5311) 15 lutego 2020 r.
W E E K E N D

Z cyklu Zlote Mysli B.Prezydenta:
�s JESLI NIE ZNOSISZ JEJ KIEDY JEST CIEPLA- NIE ZASLUGUJEZ NA NIA KIEDY JEST
ZIMNA”
Aleksander Kwasniewski.
——————————-
Wyszperal Tomasz R.
Zapodaje-Wasz:
Gargamel Zapodawca

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty
wpisackoniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na
www.liver.plbanner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na KONCIE Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 584,43 (piecset
osiemdziesiat cztery zl 43 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu wyniosly 100 zl
a 584 zl wydalismy na lek dla 12- letniego Kacpra z Krakowa, cierpiacego
na chorobe Wilsona, dzieki czemu dzieciak bedzie mial zapewnione leczenie
na na kolejne dwa miesiace bez bolu
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
——————–
W takich momentach najbardziej sie ciesze, ze moglismy pomoc zeby nie
bolalo”
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9098 PLN Euro: 4.2402 PLN Frank szw.: 9853 PLN Funt: 5.0964 PLN

Gielda 14.02.2020 r. godz. 17.00 WiG 57895 (-0.11%) WiG30 2435 (-0.25%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.85 PLN Euro: 4.20 PLN Funt: 5.03 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: PLN Euro: PLN Funt: 5.06 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie umiarkowane i duze. Temperatura od 2 stopni C na Podlasiu do
10 st. C na Dolnym Slasku

�sI TAK ROZUMIEC TRZEBA JALTE””:
11 lutego minela 75 rocznica Konferencji �sWielkiej Trojki” w Jalcie na
Krymie. Bez polskiego udzialu zapadly tam fundamentalne decyzje �sw
temacie” powojennej przyszlosci Polski. Pomyslalem, ze zamiast wielce
uczonych rozwazan i analiz politykow, wydrukuje wierszowany komentarz
Jacka KACZMARSKIEGO- jeszcze raz okazuje sie, ze poezja bywa dobra na
wszystko”
————————————-
Jak nowa – rezydencja carow,
Sluzba swe obowiazki zna;
Precz wysiedlono stad Tatarow,
Gdzie na swiat wyrok zapasc ma.

Okna juz widza, slysza sciany,
Jak kaszle nad cygarem Lew;
Jak skrzypi wozek popychany
Z kalekim Demokrata w tle.

Lecz nikt nie widzi i nie slyszy,
Co robi Goral w krymska noc,
Gdy gestem w wiernych towarzyszy
Wpaja swa legendarna moc.

Nie miejcie zalu do Stalina,
Nie on sie za tym wszystkim kryl;
Przeciez to nie jest jego wina,
Ze Roosevelt w Jalcie nie mial sil.
Gdy sie triumwirat wspolnie bral
Za swiata historyczne ksztalty –
Wiadomo kto Cezara gral –
I tak rozumiec trzeba Jalte.

W resztce cygara mdlym ogniku
Plywala Lwa Albionu twarz:
Nie rozmawiajmy o Baltyku,
Po co w Europie tyle panstw?

Polacy? – chodzi tylko o to,
Zeby gdzies w koncu mogli zyc”
Z ta Polska zawsze sa klopoty –
Kaleka troszczy sie i drzy.

Lecz uspokaja ich gospodarz,
Pozolkly dlonia glaszczac was:
Moj kraj pomocna dlon im poda,
Potem niech rzadza sie jak chca.

Nie miejcie zalu do Churchilla,
Nie on wszak za tym wszystkim stal;
Wszak po to tylko byl triumwirat,
By Stalin dostal to, co chcial.
Komu zalezy na pokoju,
Ten zawsze cofnie sie przed gwaltem;
Wygra, kto sie nie boi wojen –
I tak rozumiec trzeba Jalte.

Sciana palacu sluch napina,
Gdy do Kaleki mowi Lew –
Ja wierze w szczerosc slow Stalina,
Dba chyba o radziecka krew.

I potakuje mu Kaleka,
Niezlomny demokracji stroz:
Stalin to ktos na miare wieku,
Oto maz stanu, oto wodz!

Bo sojusz wielkich to nie zmowa,
To przyszlosc swiata – wolnosc, lad!
Przy nim i slaby sie uchowa
I swoja czesc otrzyma – strat!

Nie miejcie zalu do Roosevelta,
Pomyslcie ile musial zniesc!
Fajka, dym cygar i butelka –
Churchill, co mial sojusze gdzies.
Wszakze radzily trzy imperia
Nad granicami, co zatarte;
W szczegolach zas juz siedzial Beria –
I tak rozumiec trzeba Jalte!

Wiec delegacje odlecialy,
Ucichl na Krymie carski grod.
Gdy na Zachodzie dziala grzmialy,
Transporty ludzi szly na Wschod.

Swiat wolny swiecil potem tryumf,
Opustoszaly nagle fronty;
W kwiatach juz prezydenta grob,
A tam transporty i transporty.

Czerwony swit sie z nocy budzi,
Z woli wyborcow odszedl Churchill,
A tam transporty zywych ludzi,
A tam obozy dlugiej smierci.

Nie miejcie wiec do Trojcy zalu,
Wyrok historii za nia stal
Opracowany w kazdym calu –
Kazdy z nich chronil, co juz mial.
Mogl mylic sie zwiedziony chwila –
Nie byl Polakiem ani Baltem”
Tylko ofiary sie nie myla –
I tak rozumiec trzeba Jalte!
———————————
Jacek KACZMARSKI

�sRuchadlo Lesne”, �sFoczka”, �sPimpus Sadelko”
-TAK ONE KOCHAJA ANDRZEJA DUDE”
„Miec Cie tak blisko, poczuc cieplo Twojej szyi na moich ustach… cieplo
ramion, usmiech i spojrzenie… Upewnilam sie tylko w tym, ze kocham jak
nigdy nikogo” – to wyznanie zakochanej w Andrzeju Dudzie internautki
zelektryzowalo opinie publiczna. Zdjecie kobiety z prezydentem wzbudza
kontrowersje, pojawiaja sie zarzuty, ze jest ona prowokatorka, majaca na
celu oslabic poparcie dla urzedujacej glowy panstwa. Wiele osob pyta
rowniez, czy takie spotkania sa bezpieczne dla Andrzeja Dudy.
Mloda kobieta znana jest uzytkownikom mediow spolecznosciowych. Od dwoch
lat na swoich kontach publikowala wyznania milosci dla glowy panstwa
Onet potwierdzil autentycznosc zdjecia i tozsamosc jego autora, ktory chce
pozostac anonimowy
Wedlug naszych informacji, Sluzba Ochrony Panstwa wie o kilku kobietach,
ktore bardzo czesto probowaly nawiazac kontakt z prezydentem Duda. Rzecznik
SOP zapewnil, ze w czasie spotkania z kobieta glowie panstwa nie grozilo
zadne niebezpieczenstwo
Srodowa wizyta Andrzeja Dudy w Zakliczynie przebiegala jak wiele innych.
Plomienne przemowienie, setki uscisnietych rak i zdjecia z mieszkancami. Na
jednej z fotografii mloda kobieta zarzuca rece na szyje i czule wpatruje
sie w prezydenta. Wielbicielka polityka opublikowala wspolne zdjecia na
Twitterze i opatrzyla je czulymi komentarzami.
„Pocalowalam go w szyje chyba kilka razy wczoraj bylam tak podjarana, ze
nie wiedzialam co mam mowic, najchetniej bym m go juz nie wypuszcza z
ramion..ale rzeczywistosc jest okrutna” [pisownia oryginalna].
Zdjecie szybko zdobylo popularnosc i odbilo sie szerokim echem w mediach i
opinii publicznej. W sieci pojawily sie pogloski, ze kobieta wczesniej
korespondowala z prezydentem, ukrywajac sie pod internetowym pseudonimem
„Ruchadlo lesne”.
W przeszlosci wiele kontrowersji wywolalo to, jakie osoby uwielbiaja
Andrzeja Dude. Wsrod nich znalezli sie uzytkownicy o takich nazwach jak
wspomniane „Ruchadlo lesne”, „Foczka” czy „Pimpus Sadelko”. To jednak nie
koniec. Dyskusje wywolaly rowniez nocne wpisy prezydenta, w ktorych
dyskutowal on z uzytkownikami Twittera.
„Facet jest tylko troche brzydszy od diabla. Kobiety zawsze sa piekne. Taki
juz jest ten swiat. ;-)” – to m.in. pisal Andrzej Duda. Dopytywany przez
internautow, czy to na pewno on publikuje te wpisy, zamiescil swoje zdjecie:
Pracownicy Kancelarii Prezydenta uwazaja, ze cala sytuacja zostala
niepotrzebnie rozdmuchana, bowiem w czasie spotkan wyborcy czesto chca
znalezc sie jak najblizej Andrzeja Dudy. „Takich sytuacji jest mnostwo” –
napisala Katarzyna Pawlak-Mucha. „Jedni sciskaja dlon, inni chca selfie,
inni chca sie przytulic. To nasza codziennosc. Jezeli ktos ma w tym zle
intencje i probuje do tego dorobic falszywa polityczna historie – to jest
to przykre” – stwierdzil prezydencki fotograf Jakub Szymczyk.
Mateusz BALUTA
Pawel CZERNICH
(Nad.KRYD)

En passant
U C Z E N I I O S L Y
„Jestem za Polakami”, to dobre na wypowiedz przed meczem, ale nie do
rozmowy o Sadzie Najwyzszym.
Im bardziej jestes idiota, tym bardziej wierzysz w to, ze nim nie jestes –
jest to tzw. efekt Dunninga-Krugera z Uniwersytetu Cornell (USA).
„Kontestujesz ekspertow, jesli sa przeciwnego zdania niz ty, aby utrzymac
bezzasadnie wysokie mniemanie o sobie samym” – pisze amerykanski profesor
Tom Nichols ze szkoly Marynarki Wojennej i Harvardu. Inaczej mowiac,
ignoranci sa przekonani, ze wiedza lepiej. Osoby mniej wykwalifikowane sa
sklonne przeceniac swoje kompetencje, natomiast osoby wyzej wykwalifikowane
raczej ich nie doceniaja. (Zainteresowanym polecam czasopismo „WCN”,
Instytut Nowych Mediow, gdzie to wyczytalem).
Niejeden z nas mial do czynienia albo czytal lub slyszal o ludziach
„niezlomnych”, przekonanych o swoich racjach np. w sprawie szczepionek,
zolnierzy wykletych, przyczyn drugiej wojny swiatowej, palenia papierosow,
szybkiej jazdy samochodem, nizszosci lub wyzszosci rozmaitych ras i
narodow. Glupich nie sieja – mowi madre przyslowie. Prawdziwa wiedza jest
coraz czesciej ignorowana na rzecz wiadomosci z internetu, propagandy i
fake newsow. Skoro wiedza liczy sie coraz mniej, to jej posiadacze, czyli
uczeni i eksperci, rowniez sa w coraz nizszej cenie. Inaczej niz w czasach
Napoleona (uczeni i osly do srodka), w gore ida panowie Suski, Misiewicz i
Patryk Jaki – medrcy nowej generacji.
Widzimy to wyraznie w toczacej sie kampanii przeciwko sedziom i – szerzej –
starym elitom, przy czym slowo „elity” bierze sie juz czesto w cudzyslow
lub wymawia z przekasem. Elity to juz niepotrzebny balast, zawalidrogi,
zeby nie powiedziec „smieci”. Kiedys, przed wojna, a nawet w PRL, zawod
sedziego kojarzyl sie z prestizem, jakim cieszyl sie np. sedzia Michal
Kulczycki. (Choc on sam lubil przypominac, ze Melchiora Wankowicza skazalo
trzech sedziow).
Mam w nosie tych 60 profesorow. Jestem za Polakami – powiedzial
przedstawiciel nowej elity minister Janusz Kowalski. Musi on miec duzy nos,
skoro tylu w nim pomiescil. „Jestem za Polakami”, to dobre na wypowiedz
przed meczem, ale nie do rozmowy o Sadzie Najwyzszym. Wszak sedziowie tez
sa „za Polakami”, a Polacy „za sedziami”. Nowa elita – w odroznieniu od
powojennej elity komunistycznej, ksztalconej w pospiechu, prowincjonalnej,
nieznajacej zagranicy i dorastajacej w biedzie, najpierw na wsi, potem w
akademikach – nie jest moze lepiej wyksztalcona (nie mnie sadzic), ale jest
lepiej ubrana, bardziej obyta, pyskata, ale i bardziej prostacka.
Dorastajacy w srodowisku konserwatywnym, w PO, a potem w PiS, Janusz
Kowalski „ma w nosie profesorow”. Ale na pewno nie ma w nosie profesorow
Karskiego czy Pawlowicz – oni by sie w nosie ministra Kowalskiego nie
zmiescili, bo to sa prawdziwi profesorowie.
Przyklad idzie z gory. „Pelnie urzad prezydenta. Jesli jestem przekonany,
ze mam w jakiejs sprawie racje, to fakt, ze jestem krytykowany przez
srodowisko prawnicze czy srodowisko profesorskie z macierzystej uczelni,
nie ma dla mnie kompletnie zadnego znaczenia” – mowi Andrzej Duda w
tygodniku „Wprost”. (Pisal o tym w swoim felietonie przed tygodniem Staszek
Tym). Widac, jak prezydent ceni macierzysta uczelnie. Trudno o lepszy
przyklad pychy i arogancji (glosy profesury nie maja zadnego znaczenia)
oraz wspomnianego wyzej efektu Dunninga-Krugera.
Dzisiejsze pomiatanie stanem sedziowskim, zajadlosc i arogancja, z jaka
jest on traktowany przez wladze, swiadczy, iz stanowi glowna przeszkode w
domknieciu zlej zmiany. Dlatego prezes Nawacki jest taki wsciekly, iz drze
dokumenty. Rzadzacy zgodza sie na wszystko, byle osiagnac cel, bo ten
uswieca srodki.
Listy poparcia czlonkow neoKRS najpierw nie zostaly opublikowane, potem
(ciagle tajne) okazaly sie w dodatku malo wazne, bo skoro prezydent
(skadinad prawnik) powolal w oparciu o nie nowych sedziow, to jest to
decyzja nieodwolalna, choc obciazona defektem prawnym. Reka prezydenta
naprawia wszystkie defekty. Troche tak, jak gdyby Andrzej Duda dopuszczal
do eksploatacji samoloty, mimo ze niektore elementy nie zostaly w nich
dopieszczone zgodnie z procedura, ale to nie ma kompletnie znaczenia, bo
jest podpis prezydenta. Zatwierdzone przez AD na pewno nie spadna.
Wstrzymac Slonce – ruszyc Ziemie to dla prezydenta pestka. Powiem wiecej:
dopoki Andrzej Duda bedzie prezydentem, dopoty Ziemia bedzie sie krecila
dookola Slonca, a linie proste rownolegle sie nie skrzyzuja.
Prezydent, mimo ze wywodzi sie z profesorskiej rodziny i jest spowinowacony
z elita kulturalna Krakowa, mowi rzeczy niestworzone. Potrafil powiedziec o
sobie, ze jest niezlomny, a innych wyzwac od czarnych owiec, z ktorych
trzeba czyscic nasz kraj. (Nie tylko z owiec, z baranow rowniez). Czlonek
KRS, prezes, sedzia Nawacki z Olsztyna, drac projekty uchwal zgloszone
przez sedziow, pokazal, jak sie czysci sady z czarnych owiec. Klonica.
Kilka slow o finezji nowej elity. Byl w Polsce z wizyta prezydent Emmanuel
Macron, a nikt nie mowi, czy jadl widelcem. Przeciez zaledwie cztery lata
temu polski minister Bartosz Kownacki, prawnik nowego chowu, powiedzial o
Francuzach: „To sa ludzie, ktorzy sie od nas nauczyli jesc widelcami kilka
wiekow temu”. Skad on to wie? Trzeba miec tupet, zeby cos takiego
powiedziec. Czy cztery lata to dla Macrona dosc, zeby nauczyc sie poprawnie
jesc? Zapytalem o to jednego z uczestnikow spotkania prezydenta z
intelektualistami. Znajomy intelektualista, ktory woli pozostac anonimowy,
powiedzial, ze w palacu prezydent radzi sobie coraz lepiej, ale w samolocie
korzysta z niezbednika.
Analizujac slabosci prezydenta Dudy jako kandydata, prof. Marek Migalski
pisze: „Jest nia potencjalna smiesznosc kandydata PiS – ma on bowiem
predylekcje do strojenia min, wzruszania sie swoimi przemowieniami,
czulostkowosci na granicy kiczu. ” Duda jest po prostu na wielu ujeciach
zabawny, a nawet pocieszny, by wspomniec zdjecia z rozgrzewki do marszu z
kijami, czy – kultowe juz – selfie z koniem w tle”. Krol obciachu to
destrukcyjna bron – pisze politolog.
Daniel PASSENT

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Rozbawil mnie tekst o obronie cywilnej i gotowosci do wojny. Dawno temu, za
Gierka wojskowi mieli powiedzenie TU NIE TRZEBA BUNDESWERY, TU WYSTARCZY
MINUS 4. Ja wiem ze wladza jest gotowa do wojny. Kupili sobie 2 duze
odrzutowce wiec jak by co- spierdola sprawnie zostawiajac nas wszystkich.
Ciekawi mnie co innego. Slynna akcja z powrotem zlota. Ciekawe jak jest
naprawde. Ze zloto kupili to kazdy wie. Ale czy skitrali w Polsce to
zupelnie inna bajka. Wracajac do gotowosci. W zasadzie nie ma sensu wkraczac
do Polski. Wystarczy rozwalic system sklepow I w ciagu kilku dni Polska
padnie doslownie na kolana. Sami siebie zapytajcie ile zapasow zarcia macie
w domu? Raczej tygodnia nie przezyjecie. A do tego moze sie okazac ze
cyberatak wylaczy elektrownie i wodociag. I co zrobia dzielni policy jak
zabraknie pradu wody i miski? Bez pradu nawet paliwa do auta sie nie
zatankuje. Tak wiec nasza gotowosc jako spoleczenstwa jest zadna. Polityka
odmowy posiadania broni tez jest wrogim dzialaniem za ktore powinno sie
wieszac na latarniach. Wkurwia mnie argument ze jakby DAC POLAKOM bron to
sie zaraz po pijaku nawzajem wystrzelaja. Po pierwsze nikomu nic nie trzeba
a nawet NIE WOLNO DAWAC. Posiadanie broni to musi byc indywidualna
patriotyczna obywatelska decyzja. Po drugie- mozna prosto zabezpieczyc sie
przed ta grozba naduzycia. Jesli z urzedu za uzycie broni palnej np do
napadu lub porachunkow sasiedzkich, kara bedzie publiczna kastracja-
zapewniam
ze naduzyc bedzie mniej niz teraz. Teraz zas za samo posiadanie broni groza
latami wiezienia. Jak mozna byc obywatelem nie majac srodkow do samoobrony?
Oczywiscie nie uwazam zeby posiadanie broni automatycznej bylo dobrym
pomyslem. Obywatel powinien miec prawo posiadac karabin, strzelbe albo
rewolwer. Bron automatyczna niech pozostanie w rekach zolnierzy. Ale
ostatnia afera, ze zolnierze WOT weszli z bronia do Burger Kinga po prostu
mnie powalila. Moze faktycznie czas zeby nas odstrzelono, Jest taka
uniwersalna zasada ze zeby przezyc- trzeba sie dostosowac, Swiat jest w
ogniu a poslanka bredzi na mownicy ze w krajach gdzie ludzie maja bron
samobojcy odstrzeliwuja sobie glowy. Jak dla mnie to chyba lepiej niz ma
wskakiwac pod pociag, Oczywiscie ludzie powinni myslec o rodzinie i takie
rzeczy robic np w lazience ktora pozniej latwiej umyc”i tu zakoncze moj
wyklad w ten temat
Smerf KAPITAN

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Nie moge sie oprzec, aby nie napisac komentarza do tego co pisze doc.
Traktor.
Nie wiem, kim jest docent, ani w kogo sie wciela, jednak problem ktory On
porusza jest wazny.
Panie Docencie Traktorze; moja superwizorka, psycholog Kaska B. zwrocila mi
uwage aby poruszyc problem molestowania w pracy. Kaska, bedac bardzo
atrakcyjna kobieta, w ciagu swojego zycia miala sytuacje kiedy byla
molestowana przez mezczyzn. Byly to sytuacje, gdzie facet byl bardzo
nachalny, choc nie wysylala mu zadnych sygnalow oraz, ze te sytuacje nie
nalezaly do przyjemnych.
Do niczego w tych przypadkach nie doszlo, ale niesmak pozostal.
Bywa takze czesto, ze w pracy przelozony wykorzystuje swoja pozycje, aby
zwrocic na siebie uwage swojej podwladnej, co czesto konczy sie tym, ze
kobieta tej manipulacji ulega wbrew sobie i swoim zwyczajom ( a czasami nie
).
Kontekst bycia dyrektorem, prezesem, czy lekarzem ma jednak swoje
oddzialywanie i swoja sile, co jest potwierdzone w wielu przypadkach.
Jesli odbywa sie to za przyzwoleniem kobiety oraz jesli ona tego oczekuje i
ma z tego przyjemnosc, to inna sprawa.
Ale co w sytuacji, gdzie kobieta jest wystraszona i szantazowana utrata
pracy, badz zemsta ze strony przelozonego?
Tu znowu granica miedzy byciem uprzejmym, a molestowaniem, czy podrywaniem
jest iluzoryczna.
Wiec Panie Docencie Traktorze, warto o takich sytuacjach pamietac.
I jeszcze jedno: moja superwizor czesto ma odkryty dekolt i wie, ze
mezczyzni beda sie w ten dekolt patrzec. Ku jej i ich zadowoleniu.
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
Dr Karol PARAFIAN psycholog MARYNARZ
———————————————————-
Korespondencja:
Panie Traktorze.
Jak przeczytalismy, ze wynalazl Pan 17 metod zakladania podpaski
higienicznej, to po prostu pol maszyny na statku sie posikala.
Fitter mowi, ze jego zona jak zaklada podpaske, to tak przysiaduje i jedna
reka podklada i ma na to tylko jeden sposob.
Faktycznie ten doktorat za ten wynalazek sie Panu nalezy ( juz wiemy za co
mozna otrzymac doktorat ).
A tak powaznie, to pewnie jest Pan marynarzem, ktory byc moze sam kogos
molestowal i byc moze te glupie feministki Pana skrzywdzily.
A moze jeszcze jakis inny powod.
Tak, czy inaczej jest do smiechu.
Chociaz, jak sie w to zaglebic to problem wcale nie jest smieszny.
A moglby Pan te 17 sposobow ujawnic?
Jak je Pan ujawni to cala maszyna zrzuci sie i da jakis grosz na Fundusz
Gargamela.
Andrzej W
C/E

W I A D O M O S C I C E L N E, A C Z K O L W I E K B E Z C Z E L N E
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
• Piosenka „Malgoska” Maryli Rodowicz zostala wybrana przez sluchaczy
utworem 95-lecia Polskiego Radia. Doskonaly wybor. Dzieki niemu
dowiedzielismy sie, ze Polskie Radio posiada jeszcze jakichs sluchaczy.
*Jacek Kurski zapewnil podczas posiedzenia senackiej Komisji Kultury i
Srodkow Przekazu, ze TVP nie uprawia propagandy, bo gdyby uprawiala, to
ludzie by jej nie ogladali. Racja. Podobnie jest z powietrzem. Gdyby bylo
zanieczyszczone, toby ludzie nie oddychali.
* TVN7 przygotowal krajowa wersje programu „Paradise Hotel”. Zasady sa
proste. Na Bali wywozi sie dziewczyny i chlopakow, ktorzy co tydzien musza
sobie znalezc partnera. Wygra ta osoba, ktorej bedzie szlo najlepiej.
Znalem kiedys czlowieka, ktory wypadl z piatego pietra. Przy kazdym wolal:
Dobrze mi idzie !
*Rozdano Telekamery, prestizowe nagrody telewizyjne. Prestizu calosci
dodawal fakt emisji wydarzenia w TV Puls oraz Katarzyna Cichopek jako
prowadzaca. Przypomina mi sie prestizowa historia pewnej gwiazdy rocka, w
ktora publicznosc rzucala majtkami. Zeby je wypral i uprasowal.
* PKN Orlen ruszyl z kampania uswiadamiajaca kierowcow w temacie zmian w
przepisach ruchu drogowego. Jej bohaterami sa Robert Kubica i grupa dzieci.
Kierowcy sa jak dzieci. Mowia duzo do siebie i nie zawsze mozna to
zacytowac.
*Nie cichna echa po aferze w Wirtualnej Polsce, pokazujacej, ze mozna bylo
sobie tam zamowic przyjemny obiektywny artykul na temat tego, jak fajny
jest minister Ziobro i wszystkie jego ministerstwa. Redaktor naczelny
Tomasz Machala zostal zwolniony. Lubie ten portal. Udowadniaja, ze
propaganda to pornografia dla glupich ludzi.
* Film Sylwestra Latkowskiego o pedofilii wsrod celebrytow pojawi sie w TVP
dopiero wtedy, kiedy pojawi sie nowy film braci Sekielskich o pedofilii
wsrod ksiezy. To tak niezrecznie brzmi, ale kibicuje naszym.
* Roman Praszynski przeprowadzil wywiad z aktorka filmu „365 dni” Anna
Maria Sieklucka. Rozmowa byla utrzymana w konwencji tandetnej seksualnosci
nawiazujacej do literatury Blanki Lipinskiej. Wybuchl skandal i Praszynski
prace stracil. Zgadzam sie. Nie powinnismy pytac kobiet o to, co one same
tak chetnie pokazuja na Instagramie.
*TVN pracuje nad serialem animowanym z udzialem Roberta Lewandowskiego pt.
„Kosmiczny wykop”. Ma sie on koncentrowac na mistrzostwach swiata w pilce
noznej i elementach science fiction. To ciekawe urozmaicenie. Bo od czasu
nastania Brzeczka mamy nieustanny zalew fantasy i horroru.
* Elzbieta Zapendowska lapidarnie podsumowala kariere Zenka Martyniuka:
Robi zle wszystko. Zenek sie nie odniosl, bo wyznal, ze nie wie, kim jest
ta pani. Niektorych facetow i publicznosc disco polo cos laczy. Jak mawia
moj kolega: Mam dobry gust, do kobiet ze zlym gustem.
* Anna Mucha zostala jurorka show „Dance Dance Dance” w TVP. Program polega
na tym, ze celebryta z przyjacielem tancza znane choreografie. Wszyscy
wiemy, ze to bujda i uklad – celebryci nie maja przyjaciol.
* Telekamere w kategorii osobowosc roku dostal Rafal Brzozowski z „Jaka to
melodia?”. Jako ze Rafal nasyla prawnikow na kazdego, kto watpi w jego
geniusz, napisze tak: w 2011 w tej samej kategorii wygral Krzysztof
Ziemiec. A w 2012 w kategorii juror zwyciezyl Robert Kozyra. Pomylki sie
zdarzaja.
* Rozdano Bestsellery Empiku. W kategorii literatura obyczajowa zwyciezyla
Blanka Lipinska i jej „Kolejne 365 dni”. W kategorii film fabularny „Kler”
pokonal „Bohemian Rhapsody”, „Avengers” czy „Green Book”. Taka jest u nas
sila Kosciola.
* Szymon Holownia pokazal, a nastepnie wycofal swoj pierwszy klip wyborczy.
Byla to katolicko-prezydencka wizja mlodziezowej estetyki w stylu wypas,
luz, czyli nakrecony megaodlot. Gdyby Szymon reklamowal czipsy, to ja bym
sie skusil.

* Dobra wiadomosc dla lepszych ludzi. „Teleexpress” zostal liderem
programow informacyjnych, a „Wiadomosci” TVP1 mialy najwiekszy wzrost
widowni. Czasem klamstwa mowia nam wiecej o kraju niz sama prawda.
* Blanka Lipinska poprowadzi nowy show dla Polsatu pt. „Tylko jeden”.
Dziesieciu uczestnikow bedzie sie w nim ubiegalo o profesjonalny kontrakt
zawodnika MMA. Lubie takie nieoczywiste sporty. Na mnie tez w pilce noznej
najwieksze wrazenie robia ci, co strzyga murawe.
Kuba WOJEWODZKI

�sURODZONY BY LATAC”
20-letni Armand Duplantis pobil w Toruniu rekord swiata w skoku o tyczce
(6,17 m). Pierwszy, ale pewnie nie ostatni raz.
Szwed lecial w gore lekko i swobodnie, jak piorko na wietrze. Pokonal
rekordowa wysokosc 6,17 m w drugiej probie, gdy rywale juz dawno odpadli.
To byl jego szosty skok w konkursie. Kiedy sedzia zapytal go, czy chce
skakac dalej i atakowac 6,18 m, zasmial sie i odpowiedzial: „Nie, zachowam
to sobie na kolejny raz”.
——————————————————
Wiedzialem, ze nie uwolnie sie od pytan, dopoki nie pobije tego rekordu
CO CZUJE REKORDZISTA SWIATA?
Nowy rekordzista swiata w skoku o tyczce Armand Duplantis o mityngu w
Toruniu, olimpijskim skoku Wladyslawa Kozakiewicza w Moskwie i lzach w
ramionach mamy.
Co czuje rekordzista swiata?
-To wszystko jest szalone i nie do konca do mnie dociera. Mam wrazenie, ze
to sa jakies halucynacje, wielkie oszustwo. Nadszedl moment, o ktorym
marzylem od dziecka, od trzeciego roku zycia. Wszystko, co robilem,
prowadzilo wlasnie do tej chwili. Podczas konkursu bylem bardzo
skoncentrowany, juz w pierwszej probie ataku na 6,17 m rekord byl blisko.
Powiedzialem sobie: „W porzadku, mam jeszcze dwa skoki. W jednym z nich mi
sie uda. Nie wyjde z tej hali z pustymi rekami”.
Po skoku blyskawicznie ruszyl pan w kierunku trybun…
-Musialem znalezc mame. Wysciskalem ja, lzy naplynely mi do oczu. Wszystko
wygladalo tak, jak sobie wymarzylem. Szkoda, ze w Toruniu nie bylo z nami
taty, ktory jest obecnie w USA. Dobrze, ze byla ona. Chwile pozniej
uslyszalem muzyke, zaczalem tanczyc. To dzialo sie naprawde szybko.
Po konkursie w D�zsseldorfie czul pan, ze rekord jest na wyciagniecie reki?
-Czulem, ze mam szanse, ze jest taka mozliwosc. W sporcie na sukces zawsze
musi sie jednak zlozyc duzo malych elementow. Nigdy nie wiesz, kiedy to sie
uda. Czulem presje. Kazdy, kto do mnie podchodzil, zagadywal o rekord
swiata. Wiedzialem, ze nie uwolnie sie od tych pytan, dopoki go nie pobije.
Kamien spadl mi z serca.
Kilka godzin przed konkursem opublikowal pan na Instagramie zdjecie
Wladyslawa Kozakiewicza z igrzysk olimpijskich w Moskwie. Dlaczego?
-To byla moja inspiracja. Czesto przed zawodami ogladam konkursy z
przeszlosci i tego dnia wpadlem akurat na Kozakiewicza. Jego wystep w
Moskwie wygladal wspaniale, to byla wielka chwila w historii skoku o tyczce.
Co dalej? Jak wysoko moze pan skoczyc?
-Nie wybiegam w przyszlosc, robie krok za krokiem. Na razie musze przede
wszystkim wczesnie isc spac, bo za chwile czekaja mnie kolejne starty.
Bedzie pan swietowal?
-Nie planuje. Najwazniejszy jest dobry wypoczynek, odzyskanie koncentracji
i zejscie na ziemie. W chwilach duzej adrenaliny przytrafiaja sie
najgrozniejsze kontuzje. Nie bedzie latwo, ale probuje skupiac sie na
kolejnym konkursie i rywalach, ktorych tam spotkam. Kocham rywalizacje, a
skok o tyczce to przede wszystkim zawody. Kolejne czekaja w sobote w
Glasgow. Najpierw musze je wygrac, a dopiero pozniej myslec o rekordach.
Pamieta pan, jak rekordy swiata bil Siergiej Bubka?
-Centymetr po centymetrze. Nie wiem, jak bedzie w moim przypadku. Przed
skokiem na 6,17 m naprawde nie myslalem o tym, co wydarzy sie pozniej. Dzis
moje nazwisko jest w tym samym miejscu co „Bubka” czy „Lavillenie”.
Chcialem tego przez cale zycie. Nie jestem w stanie w tym momencie
wyjasnic, co dzieje sie w mojej glowie. To szalone, jak marzenia sie
spelniaja.
wysluchal w Toruniu
Kamil KOLSUT
Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
——————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *