Dzien dobry – tu Polska – sobota, 14 grudnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 334 (5261) 14 grudnia 2019 r.
W E E K E N D

Najaktualniejsze haslo dnia:
S Z C Z E P L E K N A P R E Z Y D E N T A!
Jezeli ktos zna lepszego kandydata- niech napisze-Wasz
Gargamel Fascynata

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 845,45 (osiemset
czterdziesci piec zl czterdziesci piec gr). Wplaty w ostatnim tygodniu to
1.410 zl.
Babcia Irena, pyta czy analogicznie, jak w poprzednich latach, moze liczyc
na bonus swiateczny dla swojego wnuka Szymonka. Kiedys marynarze wspomagali
rodzine Szymonka (choc nie tylko Szymonka) poprzez pakiety swiateczne. W
poprzednich latach Liver samodzielnie udostepnial karte zakupowa w nominale
500 zl do realizacji w Biedronce. W tym roku, z roznych powodow, mamy do
dyspozycji 250 zl. Moze na zasadzie fifty-fifty (tzn. 250 zl +250 zl)
Marynarze wspomoga Szymonka z Dzialdowa ?
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
30-611 Krakow
—————————————-
Tradycyjnie bylo do tej pory tak, ze przedswiateczny tydzien obfitowal w
wplaty na konto Marynarskiego Pogotowia. Po prostu wielu Czytelnikom tak
udalo sie �szaplanowac” kontrakty, ze moga spedzic Boze Narodzenie z
Rodzina i niczym Trzej Krolowie do szopki, przywoza od siebie i Kolegow
swietujacych w morzu- finansowe dary na oslode cierpienia chorym dzieciom.
Cos czuje, ze i w tym roku tez tak bedze”
Wasz:
Gargamel Optymista
PS: A co do �sfifty – fifty dla Szymonka, to oczywiscie akceptuje
i…pozdrawiam wszystkich, gdziekolwiek sie znajda w ten Swiety Czas

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8234 PLN Euro: 4.2747 PLN Frank szw.: 3.8910 PLN Funt: 5.1165
PLN
Gielda 13.12.2019 r. godz. 17.00 WiG 56729 (+0.19% WiG30 2415 (+0.16%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.19 PLN Funt: 5.03 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.16 PLN Funt:
5.04 PLN

Pogoda w kraju
Duze zachmurzenie, deszcz, deszcz ze sniegiem lub sam snieg. Temperatura
od 3 stopni C na Suwalszczyznie do 7 st. C na Podkarpaciu.

TRZYNASTEGO
( Czyli moze mnie ktos internuje)

W PRL-u walka trwala na calego.
Za poglady czlowiek zyciem ryzykowal.
Nadszedl grudzien. Stan wojenny. Trzynastego.
A mnie, k”, wtedy nikt nie internowal!

Dzis ciut taniej mozna strugac bohatera,
Pluc wystarczy, a taktyka wciaz ta sama:
Atakowac opozycje, jej lidera,
To o spisek go oskarzyc, to o zamach.

Ludzie wierza. W tym szalenstwie jest metoda!
Burzyc, niszczyc, potrafilem juz za mlodu,
Denerwuje mnie gdy gdzies panuje zgoda,
Juz udalo mi sie sklocic pol narodu!

Zawlaszczylem wszystkie daty, symbol krzyza,
Wygaduje to co zechce. Wolnosc slowa!
Lecz choc mace, choc oskarzam i ponizam,
Nikt mnie, k”, dotad nie chce internowac!

Musze rzadzic! Zbawic Polske! Stac na czele!
Co mam robic! Wiem! Sprzeciwie sie wyborom!
Hej, frustraci, do was zwracam sie z apelem:
Chodzcie ze mna! Znow niektorzy sie nabiora.

Dzis podpadli mi sedziowie niezawisli.
Im nie wierzcie! Tylko mnie oddajcie wladze!
Albo bedzie demokracja” (po mej mysli),
Albo cizbe na ulice wyprowadze.

Krzyczmy glosno: trzeba wygrac znow wybory!
Demokracja zagrozona! Lud to kupi.
Jesli kogos nie przekonam do tej pory,
Zawsze popra mnie kibole i biskupi.

Zamienimy sukces w kleske. Niech sie wali!
Mam nadzieje, ze ktos burde sprowokuje.
Moze wreszcie mi sie uda cos podpalic!
I mnie, k”, ktos nareszcie internuje!
————–
Wojciech DABROWSKI

SLOWO NA SOBOTE
(Wybiera, dobiera, redaguje Michal Bielinowicz)
Premier Morawiecki klamie, gdy mowi, ze „do konkluzji szczytu UE wpisano
zasade, ze Polska bedzie w swoim tempie dochodzic do neutralnosci
klimatycznej”. PiS znow poswiecil wielkie interesy Polski na oltarzu swego
interesu partyjnego.
Tak naprawde rzad PiS uzyskal jedynie tyle, ze zgodzil sie na cel
neutralnosci klimatycznej do 2050 nie wczoraj – a zrobi to w czerwcu, juz
po wyborach prezydenckich. Koszt tego werbalnego (bo nawet nie taktycznego)
ustepstwa Unii, o ktore Morawiecki walczyl z powodu wewnetrznych interesow
wyborczych PiS, jest dla Polski ogromny: ustawiamy sie jako hamulcowy, sami
jak palec przeciw calej Unii, pozbawiamy wplywu na regulacje, ktore i tak
bedziemy musieli wypelniac. I wplywu na rozdzial biliona euro, ktore Unia
przeznaczy na zmiany w energetyce.
Kluczowy, zmanipulowany przez Morawieckiego zapis konkluzji Rady
Europejskiej mowi: „Na tym etapie jedno panstwo czlonkowskie nie moze,
jezeli o nie chodzi, zobowiazac sie do realizacji tego celu; Rada
Europejska wroci do tej kwestii w czerwcu 2020 r.” Nie ma wiec tam mowy o
zgodzie na „dochodzenie w swoim tempie” przez Polske do celu 2050.
Co wiecej, konkluzje szczytu, na ktore Morawiecki sie zgodzil, mowia:
„wszelkie odpowiednie przepisy i polityki UE musza byc spojne z realizacja
celu w postaci neutralnosci klimatycznej” i lacza kolejne budzety Unii z
tym celem. Rzad PiS zgodzil sie wiec na to, ze ambitne (slusznie) plany
redukcji gazow cieplarnianych i wielkiej zmiany energetycznej i tak
bedziemy musieli realizowac.
A jednoczesnie – z idiotycznych przeslanek ideologicznych i tchorzostwa
przed lobby gorniczym – protestujac, ale tylko PR-owo, przeciw tym celom,
pozbawia nas wplywu na ksztalt wypracowywanych przez Unie regulacji i na
finansowanie zmian. Nam najbardziej potrzebne, z powodu naszego
uzaleznienia od wegla. Uzaleznienia, ktore, dodajmy, przez cztery lata rzad
PiS zwiekszyl, budujac absurdalne inwestycje jak Ostroleka.
Jak wygladaja wiec prawdziwe, a nie zaklamane przez Morawieckiego, skutki
dla Polski szczytu Unii? W wielkim skrocie:
– rzad PiS nie uzyskal zadnego wylaczenia (opt outu) w sprawie osiagniecia
celow klimatycznych. System oplat od emisji ETS nie zna zadnych wylaczen i
zroznicowanych stawek.
– rzad PiS uzyskal tylko polroczne odroczenie momentu, kiedy Polska ma sie
zgodzic – na po wyborach prezydenckich,
– nie uzyskano zmiany modelu podejmowania kolejnych decyzji UE w tych
sprawach, co np. oznacza, ze w marcu caly pakiet legislacyjny KE bedzie
decydowany wiekszoscia kwalifikowana i zaden nasz niby-optout nie bedzie
uwzgledniony (bo go nie ma!)
– w sprawach energetyki i klimatu to regulacje skutkuja wydatkami lub
korzysciami na dziesiatki miliardow, a na decyzje o regulacjach wplywu nie
uzyskalismy.
I jeszcze dwa, smutne, arcywazne wnioski: Ani partnerzy z Wyszehradu, ani z
szerzej pojetego regionu w niczym nas nie poparli. Uzyskali za to zapis,
ze, by osiagnac cele na 2050, mozna w miksie energetycznym uzywac
elektrowni atomowych, na czym np. bardzo zalezalo Czechom.
Po raz kolejny okazalo sie, ze pozycja regionalna rzadu PiS sprowadza sie
do czestych wizyt (z braku innych). Gdy chodzi o realne interesy, PiS nasza
pozycje w regionie dramatycznie oslabil. Rzad PiS sam tworzy precedens Unii
dwoch predkosci, co bedzie mialo tragiczne skutki w przyszlosci. Robi to z
powodu podejscia ideologicznego (polityka klimatyczna traktowana jako
kolejny wrog po uchodzcach i LGBT) oraz zniszczonej glupawymi reformami PiS
struktury decyzyjnej w rzadzie w sprawach europejskich.
Niestety, ten zly teatr Morawieckiego pozbawi Polske – moze na
dziesieciolecia – mozliwosci REALNEGO wplywu na decyzje dotyczace energii i
klimatu, rowniez wtedy, gdy pomysly Komisji Europejskiej beda obiektywnie
dla Polski niekorzystne. Zamiast zbudowac sobie, dzieki wplywowi na
regulacje i wiekszym srodkom, narodowe nisze kompetencyjne i na calej
rewolucji energetycznej zarabiac, wykreowalismy sie znow na obrazonego
przedszkolaka. I bedziemy tylko placic.
Polski biznes energetyczny wie, co sie dzieje i przygotowuje sie na zmiany.
Polscy przedsiebiorcy i wszyscy Polacy musza sie przygotowac na kolejne
podwyzki cen energii – z winy PiS, nielagodzone balsamem korzystnych
regulacji i srodkow europejskich.
Wreszcie wniosek najwazniejszy. Idiotyczny sposob rozegrania kwestii
klimatu, a wczesniej upartyjnianie sadow czy postawa kleczaca wobec Donalda
Trumpa, poglebiaja zly wizerunek i slaba pozycje Polski w Unii. Zachod
Europy – caly, bez wyjatku – coraz bardziej patrzy na Polske jako na obcych
dziwakow, nie polaczonych siecia wspolnych wartosci i interesow. Na tym
szczycie Polska zaczela za PiS slono placic. Kolejna cena – przy uchwalaniu
w przyszlym roku nowego budzetu Unii.
Marcin BOSACKI
Autor jest senatorem RP, wiceprzewodniczacym Komisji Spraw Zagranicznych i
Unii Europejskiej Senatu

I rym, cym, cym-to znowu Tym
W E Z M Y S C I E R K E N A P R Z E P I E R K E
Powiedzialbym, ze teorie przydatnego brudu prezes PiS przekuwa w praktyke
do dzis.
Nad moim biurkiem od 12 lat wisi dedykowane mi zdjecie mlodego mezczyzny z
pekiem lin do prac wysokosciowych na ramieniu. To Donald Tusk, przyszly
premier i szef Rady Europejskiej. Wlasnie ukazala sie, w formie osobistego
dziennika, jego ksiazka „Szczerze”. W niej – przypomnienie pewnej rozmowy.
Tusk zapytal Jaroslawa Kaczynskiego, dlaczego otacza sie tak marnymi
ludzmi. Na to uslyszal: „Dla mnie partia jest narzedziem do robienia
porzadkow w Polsce, a brudna scierka tez mozna sporo brudu wytrzec”. No,
no. Powiedzialbym, ze teorie przydatnego brudu prezes PiS przekuwa w
praktyke do dzis. I pod tym wzgledem odnosi sukces za sukcesem. Utytlana
szmate ciagnie przez Polske wszerz i wzdluz, wiec wciaz nowa warstwa
nieczystosci przykrywa te juz wyschnieta. Uzyskuje w ten sposob
nieoczekiwany efekt pewnej swiezosci: nie siadac, dopiero co powycierane.
Jak w NIK na przyklad, gdzie z powodu osobliwego poczucia humoru prezesa
znalazl sie Marian Banas. Krysztalowo czysty rycerz prawdy, zasluzony dla
Bialo-Czerwonej. Co prawda byc moze falszowal swoje zeznania majatkowe, a
po jego odejsciu z Ministerstwa Finansow wykryto tam mafie wyludzajaca VAT
(5 mln zl), ale Kaczynski prawdopodobnie tylko zacieral raczki. Miec takie
haki na prezesa Najwyzszej Izby Kontroli to skarb. Kto mogl sie spodziewac,
ze dziennikarski wloczykij Bertold Kittel wszystko wykryje i rozglosi po
Polsce.
Jakby tego bylo malo, Banasia neci, przepraszam za slowo, uczciwosc. Wroble
cwierkaja, ze nosi sie z zamiarem ujawnienia klopotliwych dla PiS wynikow
kontroli NIK, rozpoczetych jeszcze za prezesa Kwiatkowskiego. Chodzi o
wielomilionowe naduzycia w Funduszu Sprawiedliwosci, ktorym dysponuje
minister Ziobro, oraz piramide finansowa GetBack, gdzie ludzi oszukano na
kwote trzy razy wyzsza niz w Amber Gold.
A moze by tak zlecic prezesowi Banasiowi przewachanie scierek w Polskiej
Fundacji Narodowej? Wiadomo, ze to jedna z ukochanych instytucji
szeregowego posla. Nie zadza odwetu mnie do tego pcha, lecz zwykla
ciekawosc, jak mozna w dwa lata wydac 26 mln zl z naszych podatkow nie
wiadomo na co. Szwindel i ciotka machlojka w PFN zostaly rozpracowane przez
Andrzeja Stankiewicza. Pewien polonijny historyk – RODO nie pozwala mi
napisac, ze to Marek Chodakiewicz, kamrat Antoniego Macierewicza i bylych
prezesow PFN – ma poglady zgodne z linia programowa PiS. Taki z niego kibic
z czystych pobudek. Ta czystosc sprawila, ze Fundacja Narodowa podpisala
umowe z pewna amerykanska firma PR na wyprostowanie pomietego wizerunku
Polski za granica. A tak szczesliwie sie sklada, ze w tej firmie pracuja
zona i siostra tego Marka z RODO. Wygladzaja ten nasz wizerunek
nienatretnie, bez najmniejszych sladow, ze cos robia, ale 7 mln dol. jakos
sie rozeszlo. Oficjalnie – na ulatwianie spotkan amerykanskich biznesmenow
z przedstawicielami polskiego panstwa (jeden mail w ciagu dwoch lat),
zakladanie serwisow internetowych (do dzis nie ma ich w sieci), wycieczki
do USA mlodego doradcy bylego szefa MON Jannigera i inne podobne igraszki.
Skad Stankiewicz to wie? Ktorys z Polakow doniosl? Przeciwnie, nasi
patriotycznie utajnili wydatki, zaslaniajac sie racja stanu. Dziennikarz
zdobyl informacje dzieki amerykanskim przepisom prawa. Tam nie ma brudnych
scierek Kaczynskiego ani ustaw przeprowadzanych bez zadnego trybu. Firma,
ktora uzyskuje pieniadze z zagranicy, musi sie z nich drobiazgowo rozliczac
w Departamencie Sprawiedliwosci. My mamy Prawo i Sprawiedliwosc, a oni
Departament Sprawiedliwosci, stad ta przyjazn miedzy Duda i Trumpem.
Chcialbym wylansowac takie haslo: wezmy scierke na przepierke. Albo od razu
zrobmy wielkie pranie.
Stanislaw TYM

Tylko dla doroslych
A DLACZEGO MAZ MUSI PANIA GWALCIC?
Co piata Polka doswiadczyla gwaltu lub proby gwaltu. 92 procent kobiet nie
zglosilo tego na policje – wstydzily sie, baly, poradzily sobie same, nie
wierzyly w skutecznosc policji i sadow – 67 proc. spraw o gwalt jest
umarzanych. W 83 przypadkach na 100 gwalcicielem jest mezczyzna, ktorego
kobieta zna i ktoremu ufa. 40 procent gwalcicieli to mezowie lub stali
partnerzy ofiar. W Polsce rusza nowe metoo – kobiety mowia nie tylko o
molestowaniu, ale o gwalcie. Magde zgwalcil maz, ojciec ich trzyletniego
synka. Raz. Glownie to pamieta dzis z ich czteroletniego malzenstwa. Na
terapii dostala dwa zadania.
Pierwsze: napisac list do meza, nie wysylac. „Ma byc szczery do bolu,
jakbys chciala mu wykrzyczec, co czulas”.
Drugie: opowiedziec o gwalcie tyle razy, az przestanie budzic emocje.
——————-
Syk otwieranej puszki piwa – to pierwszy dzwiek, jaki uslyszalam, gdy sie
ocknelam. Balam sie otworzyc oczy, udawalam, ze wciaz spie. Patrzac spod
przymknietych powiek zobaczylam cie, siedzacego na skraju lozka. W jednej
rece trzymales puszke piwa oparta na kolanie. Druga powoli odsuwales mi
koszule, az twoim jeb***m oczom ukazaly sie moje nagie posladki. Ten widok,
to bylo dla ciebie za malo. Powoli rozsunales mi nogi. Czulam chlod na
posladkach, waginie, twarzy lezacej na przescieradle, ktore bylo mokre od
mojej zasychajacej sliny. Wpatrywales sie we mnie pieprzony zboku. Nawet
widok pijanej, zapuchnietej od placzu kobiety cie podnieca. Wypiles kolejne
piwo. Polozyles sie za mna, objales od tylu. Zdretwialam, ale po chwili
uslyszalam, jak chrapiesz.
Wyszlam na balkon. Godzine temu mnie zgwalciles, a ja oparta o balustrade
wpatrywalam sie w niebo, jakbym wypatrywala wigilijnej gwiazdki. Ludzilam
sie, ze sie ockniesz i przyjdziesz do mnie, przytulisz i wytlumaczysz, ze
mialam zly sen. Ale nie przyszedles. Stalam tak moze godzine, moze dluzej.
Czas stanal w miejscu. Nie czulam chlodu, ani tego, ze krew zasycha mi na
udach, tego, ze wciaz drza, tez nie czulam. Gdy ja zobaczylam, dotknelam,
jakby nie wierzac, ze to moja krew, wydawalo mi sie, ze moze… Chcialam
zadzwonic do siostry, ale byla 3 w nocy.
——————
Zaczelam robic sniadanie. Tosty z jajkiem, twoje ulubione. Tak, trzy
godziny temu, w nocy, to nie byles ty. To nie mogles byc ty. To nie byles
ty, prawda? Moze ktos ci cos dosypal do drinka? Przeciez Anka
przyprowadzila jakichs ludzi, ktorych przypadkowo spotkala w pubie. To
idiotka. Zaproponowala jakims kolesiom, zeby przyszli do nas, powiedziala
im, ze bedzie fajna impreza. Tak, to nie byles ty – powtarzalam sobie.
Zawolalam cie na sniadanie, ale powiedziales, ze nie jestes glodny. I
minelo kilkanascie godzin, a ty wciaz byles jakis inny. Zaczelo do mnie
docierac, ze wiesz, co sie stalo.
Byles przy mnie, jak mialam operacje woreczka, i na tym USG, gdy tak
panikowalam, co wykaze, byles przy porodzie naszego syna… Antek za
miesiac konczy trzy lata… Mam tojednym ruchem pogrzebac? Wszystko
przekreslic przez jedna cholerna noc? Nie, nie moge, nie moge… Nie moge?
Wyp•••da-laj!
—————
– Jak pieprzony tirowiec… – powiedzialam na terapii, wiem, to bylo
niedorzeczne, bo przeciez oni maja swoje tirowki stojace przy drogach, moga
realizowac z nimi fantazje, ktorych nie podziela zona…. Ta dretwa suka,
moja terapeutka, zapytala wtedy tym swoim piskliwym, beznamietnym
glosikiem: „Co pani czula?”.
Co czulam? „G… czulam” – powiedzialam sama do siebie, juz na korytarzu,
bo jak zwykle czas sie skonczyl. Gdyby sie nie skonczyl, zapytalaby o cos w
stylu, czy byloby mi latwiej, gdybym zamiast syku puszki uslyszala dzwiek
odkorkowywanej butelki wina albo trabke Milesa Davisa?
————-
Tabletka dzien po. To bylo nazajutrz. Zadzwonilam do swojego ginekologa. –
Pekla nam prezerwatywa – tlumacze, prosze o tabletke.
– Ma pani tylko jedno dziecko, zdajmy sie moze na los, co? Nigdy nie ma
dobrego czasu na dziecko. Chce pani wychowywac jedynaka? – zaczal…
– Ale my sie rozwodzimy – powiedzialam szybko i zorientowalam sie, ze sie
jakam. Balam sie, ze on mi tego nie wypisze. Moze podpisal klauzule
sumienia – zaczelam goraczkowo myslec, gdzie teraz pojde. Nie, to nie bylo
to… Uciekalam wzrokiem, jakby mial wyczytac mi z oczu minuta po minucie
scenariusz wczorajszej nocy. Odkryc, ze klamie. Boje sie, ze bedzie chcial
mnie zbadac i zorientuje sie, co sie stalo. Ze powie, ze MUSI zawiadomic
policje. Zobaczy, ze zrobiles mi… jesien sredniowiecza.
– A po co pani sypia z mezem, z ktorym sie pani rozwodzi? – goraczkowe
mysli, jego glos. Nie odpowiedzialam. Juz o nic nie zapytal. Wreczyl mi
recepte.
———-
Czy w zycie kobiety jest wpisany bol? Pierwszy seks – bol, czy to zapowiedz
przyszlych porodow? Pierwszy porod – czy to zapowiedz przyszlych gwaltow?
——
Wyobrazam sobie, jak ide z Toba na impreze swingersow i przelatuje kazdego
faceta, ktory nawinie mi sie w rece i miedzy uda na tej imprezie. A Ty
musisz patrzec, jak oni sa we mnie, patrzysz, jak jestem na czworakach i
kocha sie ze mna kolejny facet, a moje i jego cialo odbijaja sie w lustrach
na suficie i na scianach, i gdzie sie nie odwrocisz, wszedzie widzisz, jak
jakis facet wchodzi i wychodzi ze mnie… A ja usmiecham sie do ciebie i
rzucam od niechcenia: z toba nigdy nie mialam orgazmu, z toba zawsze
udawalam”
———–
Psychiatra kazala mi opowiadac o gwalcie. Tyle razy, az przestanie budzic
emocje. Ale to nie dziala… Na ostatniej sesji krzyknelam: „Jak dlugo to
jeszcze bedzie bolec?!”. Odpowiedziala: „Dlugo… Moze juz zawsze”.
Agnieszka SZTYLER- TUROVSKY

Z skarbnicy Historii
CHURCHILL BYL NA ZMIANE: PIJANY I NACPANY
Chcial spuscic atom na ZSRR
Oficjalnie: maz opatrznosciowy, ktory odepchnal Hitlera od Wielkiej
Brytanii, zbawca kraju i bohater. Ale prywatnie sir Winston Churchill bywal
roztrzesionym, cierpiacym na depresje alkoholikiem i narkomanem.
Dzieki Whiskey stawal sie czujny. Zaczynal rano – od szampana. W poludnie,
gdy w czasie II wojny swiatowej splywaly do niego pierwsze informacji z
frontow, zabieral sie do ich lektury ze szklaneczka whisky. – Ale zawsze
zmieszana z woda sodowa w proporcjach 3 do 1 na rzecz wody – zastrzega dzis
rodzina. Przed wieczorna narada premier Wielkiej Brytanii wypijal pol
butelki szampana i kontynuowal maraton z whisky.
Malec ze lzami w oczach
W maju 1944 roku operacja Overlord jest juz w zasadzie dopieta na ostatni
guzik. Ladowanie w Normandii zaplanowano na poczatek czerwca. Trwa jeszcze
szalona gra wywiadow. Brytyjczycy usiluja wyprowadzic w pole Hitlera, by
pozostal w przekonaniu, ze celem aliantow jest francuskie Calais, a nie
plaza Omah.
Kazdego dnia na Wyspy docieraja nowe transporty ludzi i sprzetu z USA. Ale
Churchill w tych newralgicznych chwilach zamyka sie w gabinecie i odmawia
przyjmowania gosci. Siedzi caly dzien i pije. – Bylem zdumiony, kiedy nas
wreszcie wpuscil. Zobaczylem roztrzesionego malca ze lzami w oczach.
Placzliwie dopytywal, co bedzie, jak nas odepra. Odwrotnosc czlowieka ,
ktory oficjalnie mowil, ze bedziemy walczyli na plazach, ulicach, placach,
polach i nigdy sie nie poddamy – napisze pozniej w dzienniku brytyjski
general Alan Brooke.
Armia poslana na smierc
Churchill pil, by zwalczyc objawy depresji, ktore przeplataly sie ze
stanami euforii. Od lat cierpial bowiem na chorobe dwubiegunowa –
cyklotymie. Gdy wybuchla I wojna swiatowa, byl akurat w fazie
nadpobudliwosci. Klaskal w dlonie i podskakiwal na schodach Izby Lordow.
Zdumiewal przygnebionych politykow. Jako lord admiralicji wymusil wyslanie
brytyjskich wojsk do Dardaneli, bo „chcial walki, zeby wreszcie sie cos
zaczelo”.
Wymierzona w sprzymierzonych z Niemcami Turkow operacja w ciesninie konczy
sie katastrofa. Przez Churchilla ginie 30 tysiecy brytyjskich zolnierzy. Na
dno idzie kilkadziesiat okretow. On sam zostaje odsuniety od najwyzszych
stanowisk. Az do 1939 roku.
W oparach cygar i whisky
W okresie miedzywojennym Churchill pije bardzo duzo. I wciaz wieszczy
zagrozenie dla swiatowego pokoju. Ostrzega, ze indyjski przywodca Mahatma
Ghandi to bolszewik, ktory zdemontuje brytyjskie imperium. Kaze tez uwazac
na Pilsudskiego. Gdy pojawia sie prawdziwy wrog – Hitler, poczatkowo nikt
Churchilla nie slucha. Tym bardziej ze zdarza mu sie zaslabnac podczas
wystapien w Izbie Lordow. W istocie bywa kompletnie pijany.
Churchill juz w 1934 roku trafnie diagnozuje Hitlera: – To podzegacz
wojenny! Europa przez niego zaplonie – mowi. Dzieki konsekwentnie
powtarzanemu proroctwu w 1939 roku znow zostaje lordem admiralicji. Jest
pelen euforii. Ale po raz drugi skaze brytyjska flote na porazke, kierujac
ja do walk o Norwegie. Na dzien dobry przegrywa z abstynentem Hitlerem.
Mimo to Brytyjczycy wybieraja go na premiera. Odbierajac nominacje, jest
jeszcze trzezwy. Gorzej, gdy przekroczy progi siedziby szefa rzadu:
„Wchodzac po raz pierwszy na Downing Street, tonal w zapachu whisky i
cygar, ale trzymal sie prosto” – napisze biograf.
Biala dama
Odpowiedzialnosc, jaka spada na Churchilla, wiele go kosztuje. Alkohol
przestaje byc dla niego wystarczajacym lekarstwem na napady depresji.
Premier prosi swojego lekarza o cos, co skutecznie postawi go na nogi. Ten
zapisuje mu benzydyne, ktora w dzialaniu nie rozni sie od amfetaminy.
Wystarczy jedna biala tabletka, by wodz tryskal energia. Potem przychodzi
bolesny okres trzezwienia z narkotyku, ktory Churchill leczy alkoholem. A
kiedy po kilku dniach picia wraca depresja, znow siega po – jak mawia –
„biala dame”.
Atomem w Moskwe
Narkotyczno-alkoholowy cug nie konczy sie wraz ze zwyciestwem nad Hitlerem
ani utrata fotela premiera. Jako lider opozycji Churchill, pelen
nienaturalnej chemicznie wyzwolonej energii, przekonuje Harrego Trumana do
ataku jadrowego na ZSRR, zanim Sowieci zbuduja wlasna bombe.
– Uderzmy na Moskwe, Leningrad, Kijow, Donieck – namawia prezydenta USA.
Ale Truman walczy z trauma – jako jedyny w historii odwazyl sie uzyc broni
atomowej przeciwko ludziom, a obrazy zamieniajacych sie w popiol cial
japonskich cywili nie opuszcza go az do smierci.
Liczy sie efekt
Gdy w 1951 roku Churchill ponownie zostaje premierem, niemal codziennie
bierze tabletki amfetaminy. Ma konskie zdrowie. Nekany depresja i nalogami
przejdzie dwa wylewy, ale niemal do ostatnich dni zycia bedzie aktywnym
politykiem. Umrze w styczniu 1965 roku, w wieku 90 lat. Zdaniem biografa
przy trybie zycia premiera dotarcie do siedemdziesiatki byloby dla
normalnego czlowieka wyczynem.
Ale kiedy Churchill dobiegal siedemdziesiatki, mial na glowie co innego niz
umieranie. Dopadal wlasnie Hitlera, by wbic mu w piers osinowy kolek i
poderznac gardlo III Rzeszy. Na trzezwo lub nie, w narkotycznym haju czy
chorobowej euforii – niewazne- Zwyciestwo !
Marek LUSZCZYNA
W zastepstwie chorego (zyczmy mu zdrowia!) Wladyslawa Sobeckiego
Nad: KRYD

P A R A F I A D A
-czyli jak plywac i nie zwariowac.
Co kieruje naszym zdrowiem.
Moje prowokacyjne pytanie ( lubie prowokacje jako powod do glebszej
refleksji ) skierowane do moich studentow psychologii wywoluje u nich
zazwyczaj zdziwienie polaczone ze strachem.
– czy chcialbys zachorowac na nowotwor?, pytam po kolei kazdego z nich!
Przewaznie to pytanie wywoluje u nich zlosc oraz uwage, ze
niepotrzebnie tym tematem prowokuje los oraz, ze lepiej na te tematy w
ogole nie rozmawiac, aby nie draznic opatrznosci.
Wszyscy odpowiadaja przeczaco. To zrozumiale, ze nikt z moich
studentow nie chce zachorowac na raka!
– a gdybys jednak zachorowal na nowotwor- pytam dalej- to jak myslisz,
kto bedzie ponosil za to wine?- moi studenci odpowiadaja, ze glownym
winowajca sa geny!!!
Zreszta jest to powszechny sposob rozumienia naszego zdrowia lub
chorowania ( geny wg naukowcow ksztaltuja takze nasze cechy i nasz
charakter).
Czy jestesmy Ofiarami Dziedzicznosci?
Doktor Bruce Lipton – uznany w swiecie nauki cytolog, napisal ksiazke
niezwykla, ktora burzy fundamenty starej biologii. Jego trwajace 25
lat badania na gruncie epigenetyki udowadniaja, iz dogmat zakladajacy,
ze to geny i DNA kontroluja nasz rozwoj, jest bledny. To odkrycie o
wielkiej skali donioslosci, byc moze krok milowy na drodze do
znalezienia brakujacego ogniwa pomiedzy swiadomoscia a zyciem
biologicznym czlowieka.
Lipton przez wiele lat byl tradycyjnym biologiem, dla ktorego ludzka
egzystencja stanowila skutek slepego przypadku lub przypadkowego rzutu
genetycznymi koscmi. Jednak analizujac wyniki wlasnych doswiadczen z
mechanizmami kontrolujacymi fizjologie i zachowanie komorki, doszedl
do wniosku, ze istota rzeczy nie lezy w darwinowskim dyktacie genow, a
we wplywie fizycznym i energetycznym otoczenia organizmu.
Co wynika z tych rewolucyjnych wnioskow?
Przede wszystkim to, ze umysl moze wplywac na strukture DNA.
Epigenetyka, zajmujaca sie badaniem pozagenowej kontroli zycia,
pokazuje, ze plany zawarte w DNA, przekazywane przez geny, nie sa
bynajmniej niezmienne od chwili narodzin. Trudno zatem traktowac je
jak determinujace wszystko przeznaczenie. Takie wplywy srodowiskowe,
jak odzywianie, stres i emocje, moga w znaczny sposob zmodyfikowac
nasze geny, bez zmieniania ich zasadniczego schematu.
Logiczne wnioski wynikajace z tego odkrycia prowadza do konstatacji,
ze medycyna naturalna, podkreslajaca znaczenie oddzialywania na
organizm leczniczych energii, opiera sie na znacznie glebszej wiedzy o
funkcjonowaniu wszechswiata, niz medycyna alopatyczna ( akademicka ),
ktora ogranicza swe dzialania do gaszenia ognisk pozaru. Rzecz nie w
tym, by stosujac srodki farmakologiczne poprawiac zaburzona rownowage
chemiczna ustroju, lecz by zajac sie cialem, umyslem i duchem
czlowieka jako caloscia.
Od poczatku Wieku Genetyki zostalismy zaprogramowani, by akceptowac,
ze jestesmy podporzadkowani mocy naszych genow. Swiat jest
przepelniony ludzmi zyjacymi w ciaglym strachu, iz jednego
nieoczekiwanego dnia ich geny zwroca sie przeciwko nim. Przyjrzyjcie
sie masom ludzi myslacych, ze sa zegarowymi bombami – czekaja, az
nowotwor eksploduje w ich zyciu, tak jak eksplodowal w zyciu ich
matki, brata, siostry, ciotki czy wujka.
Wszystko, co powiedziano ci o dyktacie genow, nie jest prawda. Nic nie
jest zdeterminowane! To od twojego umyslu zalezy, jak pokierujesz
swoim zyciem.
Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowia,
Karol
————–
Dr Karol Parafian psycholog MARYNARZ

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
(Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego)
* Filip Chajzer znowu kontratakuje. Tym razem brawurowy prezenter udawal w
„Dzien Dobry TVN” atak paniki, dajac tym samym do zrozumienia, ze rozumie
kazdy ludzki dramat. Prawdopodobnie z wyjatkiem wlasnego.
* Kandydat na prezydenta Szymon Holownia oglosil, ze odchodzi z programu
„Mam talent!”, ktory prowadzil wraz z Marcinem Prokopem od 12 lat. Lubie
Szymona, bo jego katolicyzm chodzi po ziemi. Dla niego dzis napis na
drzwiach kreda „KMB” ewidentnie oznacza: Kamienica Mariana Banasia.
* Odbylo sie losowanie grup na pilkarskie Euro 2020. Nasi zawodnicy
wylosowali grubo – Hiszpanie i Szwecje. Jedyny komentarz, jaki przychodzi
na mysl, to ten sejmowy: „Trzeba anulowac, bo przegramy”.
* To jest najlepszy dowod, ze „dobra zmiana” traci czuja. Wegry uroczyscie
poinformowaly, ze wycofuja sie z Eurowizji. Spekuluje sie, ze z powodu zbyt
licznych akcentow homoseksualnych w konkursie. Termin „Polak, Wegier dwa
bratanki” tez mi pachnie zwiazkiem partnerskim.
* Prezes Jacek poinformowal radosnie, ze premiera wyprodukowanego przez
TVP filmu o Zenku Martyniuku, pod podchwytliwym tytulem „Zenek”, bedzie
miala miejsce 14 lutego 2020 r. w swieto zakochanych. Dobrze im tak. My
single swietujemy caly rok.
* Zle sie dzieje u Maryli Rodowicz. Jej maz Andrzej Duzynski wlasnie zabral
jej, poprzez brutalne odholowanie, samochod marki Range Rover, ktory
podarowal piosenkarce na gwiazdke piec lat temu. Zawsze uwazalem, ze oplaca
sie byc niegrzecznym przez caly rok. Bo wtedy nikt ci nie zabierze prezentu.
*Trwa saga nieszczesc Kamila Durczoka. Tym razem chodzi o sfalszowanie
podpisu bylej zony na wniosku kredytowym. A suma byla niebagatelna, bo 3
mln zl. Potwierdza sie teza, ze zycie to dramat w trzech aktach. Narodziny,
kredyt, smierc.
* To bedzie hit. Mistrz etyki i rzetelnosci Sylwester Latkowski zrealizuje
u Jacka Kurskiego, mistrza obiektywizmu i dziennikarskiej starannosci, film
o pedofilii wsrod elit. Latkowski podobno zajmuje sie dziennikarstwem.
Dziennikarstwo zaprzecza.
Kuba WOJEWODZKI
———————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *