Dzien dobry – tu Polska – sobota, 13 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 42 (6021) 13 lutego 2021 r.
W E E K E N D

Kto chce niech wierzy!
SMERF KAPITAN O COVIDZIE, CZYLI TRADZIE XXI WIEKU
Witaj Gargamelu!
Wiem ze ty miales mozliwosc osobistego przetestowania covida na sobie ale
patrzac z boku to jest sporo watpliwosci. Znaczy nie ma watpliwosci ze to
wredny wirus i ze istnieje i jest bardzo zarazliwy, jednoczesnie fakt ze
wiele osob przechodzi go bezobjawowo a wspolczynnik smiertelnosci nie
powala z nog, tez jest faktem. Lekarze ktorzy zglaszaja watpliwosci sa
uciszani i wyrzucani z roboty choc kraza informacje o skutecznych lekach.
Zaangazowanie rzadow w zakup i dystrybucje szczepionki tez jest
nienaturalne, Te reklamy majace wplynac na obywatela pod tytulem zaszczep
sie bo inaczej bedziesz morderca babci i tym podobne tanie chwyty,
Jednoczesnie zupelnie nie ma info o tegorocznych dzialanich grypy wiec
zwolennicy spiskowej historii mowia ze to po prosu grypa tyle ze media
rozpetaly histerie ale obiektywnie wiecej ludzi zginelo przez wzmozona
walke z pandemia odbywajaca sie kosztem normalnej opieki medycznej. Skutek
jest jak widac, czyli spore odmlodzenie spoleczenstw plus spadek
liczebnosci stad, o zmniejszeniu sladu weglowego nie wspominajac, Te
wszystkie nie odbyte wyjazdy wakacyjne, uziemione samoloty, To widac i
czuc. Sam pamietam szalenstwo letnich wojazy gdy kazdy musial poleciec w
jakies zadupie, przynoszac w niekontrolowany sposob tropikalne choroby. To
bylo, delikatnie mowiac, szalenstwo i pozytywna strona wirusa jest to ze
chyba sporo czasu minie zanim wrocimy do tych zwyczajow. Wracajac do
covida, Poprzez izolacje szczegolnie tych najciezej chorych uswiadomiono
ludziom ze rozbicie rodziny wielopokoleniowej wpedzilo nas w samotnosc,
szczegolnie bolesna pod koniec zycia. Starcy wywiezieni do domu starcow, bo
tam maja opieke, siedza wsrod swoich rowiesnikow i oczekuja smierci, Na
odwiedziny brak checi i czasu, trzeba wozic dzieciory na niezliczone
zajecia dodatkowe a one potem nie maja checi odwiedzac smierdzacych
wazelina przodkow. Kiedys odwiedziny u babci, to byly jakies smakolyki,
ciasta, teraz to staje sie ciezarem i niejeden mlody pomyslal, ile jeszcze
bedzie sie ze starucha/staruchem meczyl. Covid pomogl, cale pozarazane domy
starcow gdzie nastapilo przyspieszenie procesu umierania darwinowcom, daje
powod do radosci. ZUS tez nie narzeka bo staruchy maja nieraz wysokie
emerytury i ich odejscie bedzie ulga dla kulejacego systemu. Socjalnie info
ze ktos choruje tez jest katastrofa bo odruchowo chce sie zajrzec, pomoc,
podrzucic pomarancze i jablka. A taki zakazony jest okrzykniety olbrzymim
zagrozeniem i sam nie smie o nic nikogo prosic. Znaczy znieczulica juz jest
taka jak w gettcie w czasie wojny gdy kazdy sie cieszy widzac wywozonych na
rzez, ze to nie jego kolej. Przyszlosc zapowiada sie raczej ponuro i na tym
skoncze dzisiejsze marudzenie. Pozdrawiam serdecznie zwlaszcza
ozdrowiencow, A w sumie ciekawe ze ozdrowiency nie dostaja jakichs kart
ozdrowienca zwalniajacych z potrzeby szczepienia czy dajacych dostep do
dobr juz dostepnych tylko dla zaszczepionych. to potwierdza teorie ze to
wielki przekret firm farmaceutycznych zarabiajacych miliardy na swoich
produktach na sztucznie wykreowanym rynku
—————
Kto chce-niech wierzy w te, kontrowersyjne (to ich zaleta), poglady Autora.
Podobnie zreszta, jak on, mysli i mowi sporo innych Czytelnikow. Zwlaszcza
tych, ktorzy mieli szczescie ustrzec sie jak dotad tego skurviela
Koronawirusa. Ja przez te gehenne (i to w ostrej postaci- z utrata
swiadomosci) przeszedlem i nie wierze. Na ciezka grype zapadalem w zyciu
pare razy, ale to nie bylo to i nie bylem potem skazywany- jak teraz- na
kilkumiesieczna rehabilitacje ciala, a zwlaszcza psychiki”-Wasz:
Gargamel Ozdrowiony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 359,88 (trzysta
piecdziesiat dziewiec zl 88 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu to 450, a
wydatek dotyczyl czesciowego dofinansowania biletow dla rodziny Marcela
Kubali, ktory ma miec transplantacje watroby w Szpitalu Lurie w Chicago.
W akcji dla Romana mamy 6.803,98. W ostatnim tygodniu wplaty wyniosly 200
zl.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———-
Kochani!
Moja goraca, gargamelska prosba: „docisnijcie pedal”! 9-letnia Maja z
Wejcherowa, ciezko chora na serduszko ( 2 operacje, 5 cewnikowan!). Jesli
szybko nie doplacimy 2 tys. PLN do zakupu dla niej koncentratora tlenu, to
sie „po prostu” …udusi. Drodzy Panstwo: MAYDAY- DZIECKO ZA BURTA!!!
Wasz:
Gargamel Wstrzasniety

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7186 PLN Euro: 4.5029 PLN Frank szw.: 4.1676 PLN Funt:
5.1274 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.65 PLN Euro: 4.43 PLN Funt: 5.06
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.40 PLN
Funt: 5.08 PLN

Pogoda w kraju
Sporo chmur, ale i wieksze przejasnienia. W wiekszosci powierzchni
prognozowane sa opady sniegu rzedu 1-5 centymetrow. Nie wystapia tylko na
krancach zachodnich. Zrobi sie slisko. Temperatura maksymalna od -7 stopni
Celsjusza na Podkarpaciu, przez -2 st. C w centrum, do 0 st. C na Wybrzezu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
WESOLY PAKIET OD PIOTRA NOWALANEGO
Szerpowie maja nowe wyzwanie. Zdobycie Szczytu Zenady ulokowanego na
Woronicza 17.
Tania pozyczyla od kochanka pieniadze, za ktore kupila na brata garaz,
ktory wynajmuje mezowi. Kobieta orze, jak moze.

Elon Musk jest zonaty zaledwie dwa lata, ale juz planuje sprzedac swoj caly
ziemski dobytek i wyniesc sie na Marsa.
Czy jeszcze czegos trzeba, by zrozumiec sens malzenstwa?

Swiat jest tak zadluzony, ze jedyny sposob, aby rozwiazac problem tych
dlugow, to przepisac wszystkie na jednego faceta, a nastepnie go zabic.
– Mysle, ze wlasnie wymysliles chrzescijanstwo.

Cenna porada dla mezczyzn: jak napotkasz Kupidyna – strzelaj pierwszy.

– Dlaczego zainstalowales w sypialni lampe stroboskopowa?
– Zeby urozmaicic pozycie.
– ??
– Seks niby dalej tak samo, ale przynajmniej jest iluzja, ze zona sie
porusza.

– Co to jest: kudlate, ma trzy nogi i zyje w Korei?
– Wyjatkowo lubiany pies.

– Zajac, ile wazysz? – pyta krolik.
– 10 kilo.
– Ej zajac, bez jaj…
– A, bez jaj, to 2.

Niektore kobiety maja mase niedostatkow.
A niektore – jeden niedostatek: mase.

Bardzo, ale to bardzo tlustego bobasa przyszlo bocianowi wychowywac samemu.

Najedzony niedzwiedz napadl na turyste i po prostu na niego nakrzyczal.

Optymista, padajac na ziemie, ma nadzieje, ze nie trafi.

Gotowanie jest latwe: leci para – gotuje sie, leci dym – gotowe.

Za tanio, zeby nie skorzystac…
D O B R Y W I A T R D L A Z A G L O W C O W
Wiatr jest zbyt tanim i ekologicznym zrodlem energii, zeby nie
wykorzystywac go w transporcie morskim. Najnowsze technologie sprawia, ze
zagle wroca na poklady statkow.
Silny sztorm, ktory szalal w rejonie Azorow 21 pazdziernika 1957 r.,
zatopil czteromasztowy zaglowiec „Pamir”. Z 86-osobowej zalogi ocalalo
zaledwie 6 osob. Prasa na calym swiecie donosila o jednej z najbardziej
tragicznych katastrof w historii zeglugi. Wydarzylo sie wowczas cos
jeszcze: dobiegla konca epoka zagla we flotach handlowych. Po zatonieciu
„Pamira” drugi z niemieckich zaglowcow wykonujacych rejsy
szkoleniowo-towarowe – „Passat” – zostal wycofany z eksploatacji. Tym samym
dwa ostatnie statki przewozace ladunki komercyjne dzieki sile wiatru
przestaly plywac.
Odejscie zagli
Katastrofa przyspieszyla nieuniknione, los zaglowcow zostal bowiem
przesadzony w XIX w. wraz z zaadaptowaniem na statkach i okretach silnika
parowego. Mial on istotna wade, gdyz wymagal zapasu paliwa, lecz poza tym
zapewnial wszystko, na co nie pozwalal zagiel. Parowiec mogl obrac kurs z
grubsza niezalezny od kierunku i sily wiatru, byl w stanie utrzymac przez
wiekszosc rejsu stala predkosc, a zaloga pracowala glownie pod pokladem.
Budowniczowie statkow pozbyli sie takze ograniczenia dlugosci kadluba. Na
zaglowcu zwiekszanie tego parametru wiazalo sie z koniecznoscia dostawiania
kolejnych masztow, te zas wymagaly do obslugi dodatkowych czlonkow zalogi i
sprawialy coraz wiecej trudnosci w koordynowaniu pracy przy zaglach.
Rekordowe jednostki mialy na swych pokladach po siedem masztow. Ostatnie
duze zaglowce, windjammery, do ktorych nalezaly „Pamir” i „Passat”,
stanowily szczytowe osiagniecie w efektywnosci napedu zaglowego na
oceanicznych statkach handlowych. Jeszcze w okresie miedzywojennym wozily
zboze z Australii do Europy wokol przyladka Horn. Jednak ich udzial w
statystykach transportu morskiego byl juz wtedy znikomy. Zagle ostaly sie
na jachtach i tym podobnych jednostkach, w skrocie tam, gdzie stanowia cel
sam w sobie.
Najbardziej intrygujace pytanie zwiazane z odejsciem zagli dotyczy tego,
dlaczego nie zostaly one zachowane jako uzupelniajace zrodlo napedu, co w
kontekscie wiejacych na oceanach wiatrow stalych wydawaloby sie logicznym
rozwiazaniem. I rzeczywiscie, przez krotki czas powstawaly konstrukcje o
napedzie mieszanym, jak brytyjski „The Queen” zwodowany w 1865 r., lecz nie
przyjely sie w realiach XIX-wiecznej fascynacji potencjalem drzemiacym w
paliwach kopalnych. Ponadto decydowala wspomniana pracochlonnosc obslugi
zagli.
Zeby zrozumiec istote problemu, wystarczy przyjrzec sie z bliska klasycznym
zaglowcom. Kazdy zagiel wymaga kilku lin do jego stawiania, a kazdy maszt
obszernego olinowania stalego, dzieki ktoremu nie ulega naporom wiatru i
utrzymuje sie w pionie. Do obslugi jednej liny zwykle potrzeba kilku ludzi,
a czesc zagli zmusza zaloge do wchodzenia wysoko na maszty. Trudno sie
zatem dziwic, ze dosc szybko postawiono wszystko na jedna karte,
pozostawiajac zabawe z zaglami ludziom plywajacym dla sportu i rekreacji.
Megajachty
To, co nie udalo sie w czasach rewolucji przemyslowej, staje sie realne
dzis, gdy obsluga zagli moze byc zautomatyzowana, a wykonane z nowoczesnych
materialow maszty nie potrzebuja juz podtrzymujacego je olinowania stalego
i moga obracac sie dookola wlasnej osi, lapiac wiatr maksymalnie
efektywnie. Dzieki temu, jak i coraz wiekszemu zapotrzebowaniu na
korzystanie z odnawialnych zrodel energii, wizja statku z zaglami powrocila
na deski kreslarskie projektantow. Pierwsze realizacje powstaly juz kilka
dekad temu, lecz wiazaly sie bardziej z cenami paliwa niz z globalnym
ociepleniem.
W 1980 r., na fali kryzysu naftowego, wprowadzono w Japonii w zycie program
znany jako Jamda sails, w ramach ktorego stoczniowy dok opuscil tankowiec
„Shin Aitoku Maru”. Na dwoch masztach statek nosil pomocnicze, sterowane
komputerowo zagle, niezbyt duze w stosunku do jego rozmiarow. Poza tym
niczym nie roznil sie od typowego zbiornikowca. Po obiecujacych wynikach w
podobne zagle wyposazono 17 kolejnych statkow towarowych, jednak gdy ceny
ropy spadly, program zakonczono. Zainteresowanie napedem kombinowanym
powrocilo w obecnym stuleciu. Miedzynarodowa Organizacja Morska (IMO)
postawila bowiem ambitny cel zredukowania emisji gazow cieplarnianych w
transporcie morskim: do 2050 r. ma byc to polowa emisji odnotowanej w 2008
r.
W 2006 r. zostala ukonczona budowa megajachtu „Maltese Falcon”. Wyjatkowosc
tego wydarzenia nie polegala ani na wielkosci jednostki, ani jej luksusowym
pokladzie. W obu tych kategoriach reprezentuje on srednia dla jednostek
swojej klasy. Niezwykle jest za to jego ozaglowanie o nazwie DynaRig. Zagle
inspirowane windjammerami polaczono z futurystycznymi masztami,
wolnostojacymi i obrotowymi. A calosc obsluguje sie z pulpitu sterowniczego.
Koncepcja DynaRig narodzila sie dekade po zatonieciu „Pamira” w umysle
niemieckiego inzyniera okretowego Wilhelma Pr�slssa. W latach 60. okazala
sie typowym przykladem pomyslu wyprzedzajacego swoje czasy. Zagle DynaRig
musialy czekac do XXI w. na upowszechnienie sie i dopracowanie nowych
technologii. Od kilku lat po morzach zegluje drugi, oprocz „Maltese
Falcon”, megajacht z tego typu ozaglowaniem: ponadstumetrowy „Black Pearl”.
Jednak Pr�slss swoj pomysl przewidzial nie dla jachtow, lecz statkow
handlowych.
Takie jednostki sa obecnie w fazie projektowania. Wedlug holenderskiego
biura projektowego Dykstra wyzwaniem jest nie tyle ustawienie masztow z
zaglami na pokladzie zwyklego statku handlowego, ile zaprojektowanie
kadluba, ktory z jednej strony bylby zoptymalizowany pod katem poruszania
sie dzieki zaglom, z drugiej zas zabieral nie mniej ladunku od motorowca
tej samej wielkosci i zachowywal przyzwoita charakterystyke w trakcie
uzywania silnikow. Statki handlowe z ozaglowaniem DynaRig to tylko jedna z
koncepcji – pojawilo sie sporo innych wizji nowoczesnego ozaglowania
statkow handlowych. Niektore posiadaja zagle wykonane w calosci z
materialow sztywnych albo przypominajace postawione na sztorc skrzydlo
szybowca. Role zagla moze tez pelnic wielki latawiec ciagnacy statek na
dlugiej linie.
Naped rotorowy
Chyba najbardziej futurystyczna koncepcja jest zagiel rotorowy, napedzajacy
statek za posrednictwem obrotowego walca (rozwiazanie to wykorzystuje efekt
Magnusa: gdy wiatr napotka na swojej drodze wirujacy walec, predkosci
powietrza po jego stronach staja sie rozne, co przeklada sie na powstanie
sily). Pomysl ten siega okresu miedzywojennego, lecz przez lata pozostawal
ciekawostka dla milosnikow techniki. W 2018 r. dostal – nomen omen – wiatru
w zagle, gdy Maersk, najwiekszy przewoznik morski na swiecie, rozpoczal
testowanie takiego napedu na tankowcu „Maersk Pelican”. Rotorow uzywa takze
kilka innych statkow, w tym finski prom kursujacy po Baltyku.
Sprawdzone w praktyce systemy pomocniczego ozaglowania – jak
zagiel-latawiec czy japonski Jamda sails – oszczedzaly od 5 do 30 proc.
paliwa. Dzieki dwom rotorom tankowiec „Maersk Pelican” w ciagu roku
eksploatacji zredukowal zuzycie paliwa o ponad 8 proc. Natomiast w 2020 r.
studenci Krolewskiego Instytutu Technicznego w Sztokholmie przeprowadzili
testy na wodzie modelu projektowanego statku do przewozu samochodow
„Oceanbird”, ktoremu zagle maja zapewnic az 90 proc. potrzebnej energii.
Powstanie najwczesniej za trzy lata.
Szybciej ma ruszyc w rejs weglowiec w ramach programu Wind Challenger.
Poczatkowo rozwazano montaz ozaglowania na calej dlugosci jego kadluba, ale
aktualnie planuje sie tylko pojedyncza instalacje na dziobie, totez
spodziewana redukcja emisji dwutlenku wegla w jego przypadku wyniesie
jedynie 5 – 8 proc.
Podobnych zapowiedzi na najblizsze lata jest znacznie wiecej. Jednak
wazniejsze od tego, czy wszystkie sie ziszcza, jest to, czy ktorykolwiek z
systemow ozaglowania sie upowszechni. Jak wykazaly badania przeprowadzone
niedawno przez Lloyd’s Register (najstarszy podmiot zajmujacy sie
klasyfikacja jednostek plywajacych), jezeli transport morski ma zdazyc
sprostac wytycznym IMO, statki o obnizonej emisji dwutlenku wegla powinny
zdominowac flote handlowa w rozpoczynajacej sie wlasnie dekadzie. A jest
sie o co bic, bo ta forma przewozow odpowiada za 3 proc. globalnej emisji
dwutlenku wegla.
Problem czasu
Na drodze do korzystania z wiatru jako glownego zrodla napedu w zegludze
komercyjnej stoi czas i nie chodzi tu jedynie o szybkosc dostarczenia
ladunku, lecz takze o mozliwosc zaplanowania dokladnej daty zawiniecia do
portu. Nawet najnowoczesniejszy zagiel nie sprawi, ze statek poplynie
prosto na wiatr, ani nie poruszy go, gdy na morzu zapanuje cisza. To, w
jakim stopniu transport morski bedzie korzystal z energii wiatru, zalezec
bedzie od tego, czy zgodzimy sie wydluzyc czas rejsow. W transporcie
towarow latwo psujacych sie taki zabieg moze byc trudny do zaakceptowania,
dla reszty to kwestia czysto organizacyjna.
Szacuje sie, ze w optymalnych warunkach pogodowych nowoczesne zagle moga
zapewnic statkowi handlowemu dlugotrwala predkosc rzedu 12 wezlow (ok. 22
km/h). To mniej, niz oczekuje sie od wspolczesnych jednostek tego typu,
choc aktualny trend sprzyja powrotowi zagli, bo od ostatniego kryzysu
finansowego przewoznicy systematycznie akceptuja coraz wolniejsza zegluge.
Najbardziej widoczne jest to w przypadku statkow handlowych uzyskujacych
najwieksze predkosci, czyli kontenerowcow. Zamiast znaczaco przekraczac 20
wezlow (37 km/h), coraz wiecej z nich plywa z predkoscia ok. 15 wezlow (ok.
28 km/h). Byc moze zaglom sprzyjac tez bedzie pojawienie sie bezzalogowych
kontenerowcow, bo wyeliminuja koniecznosc oplacenia zalogi za wydluzony
czas rejsu.
W porownaniu z zainteresowaniem, jakie budza elektrownie wiatrowe, powrot
do energii wiatru w zegludze pozostaje niezasluzenie w cieniu. Szczegolnie
ze w przeciwienstwie do ferm wiatrakow zagle na statkach nie maja
negatywnego wplywu na krajobraz i przyrode. Czy rezygnacja z nich okaze sie
jedynie przerwa w historii zeglugi opartej na wietrze? Wiele na to
wskazuje. Wszak irracjonalne byloby, aby w obliczu kryzysu klimatycznego
branza transportowa nadal ignorowala potencjal tkwiacy w tym zywiole.
Przemyslaw ZIEMACKI

I rym, cym,cym-Stanislaw Tym
B E Z Z LU D Z E N
Rzad z Kaczynskim na czele ma zamiar wprowadzic nam Nowy Polski Lad.
Slowem, z jednego ladu – dotychczasowego – wejdziemy w drugi.
Telewizyjna kamera pokazywala pusta sale. Posrodku stal mikrofon, ktory
jakby na kogos czekal. Nie zawiodl sie ten stary metalowy wyga. W drzwiach
pojawil sie facet, i to z gornej kategorii odsniezania. Przebrany za
inteligenta, bo w okularach, spokojnie przechodzil przez sale. Skad i dokad
szedl, nie wiadomo, ale nagle cos go zatrzymalo. Cierpko sie usmiechnal
warg cytrynowa krzywizna. Szanowni Panstwo! – elegancko wyszeptal do
mikrofonu. Czulo sie, ze nikogo w tej sali nie ma, ale moze ta stojaca tuja
w donicy i gasnica na scianie go zmylily” Niewazne. Facet zaczal sie
zwierzac, a wtedy rozpoznalem w nim mistrza. Obie dlonie podniosl do klatki
piersiowej i balet jego rak nie pozostawial watpliwosci. To on! Jest tylko
jeden, ktory potrafi przemawiac tak, jakby dyrygowal orkiestra symfoniczna.
Tak! To wlasciciel przechodniej pieczatki o tresci „Prezes Rady Ministrow”.
Warto go bylo posluchac, choc zawsze dobrze wiadomo, co powie: Polska jest
caly czas w czolowce, wiec nastroje spoleczne zdaja sie swiadczyc, ze
czekaja nas tylko optymistyczne wiadomosci z frontu walki z utrudnieniami.
Oczywiscie te wiadomosci, czego nie jestesmy w stanie wykluczyc, moga w
perspektywie czasu nabrac tonacji pesymistycznej. W pewnym sensie na obie
opcje musimy wiec byc przygotowani. Nawet na to, ze wystapia obie naraz, bo
w wysoko rozwinietych krajach z niskim bezrobociem i to sie zdarza. W
najblizszym czasie mamy zamiar podniesc sie jeszcze wyzej w tych
dziedzinach. Szczegolowe omowienia przedstawia zaproszeni przeze mnie
szefowie resortow.
Na sale wszedl wojskowy wysokiej rangi, choc troche nizszy. Ubrany byl w
garnitur z niewidocznej siatki maskujacej, uszyty przez wegierskich krawcow
z oficerskiej rezerwy, a w rekach trzymal karabin maszynowy. To oczywiscie
atrapa – powiedzial – ale do takiej wlasnie broni poszukujemy amunicji.
Wojsko polskie jest dobrze przygotowane do tego, aby bronic niepodleglosci
naszego kraju – przeczytal z kartki minister. – Co prawda tu i owdzie
pojawily sie medialne przecieki, ze podczas symulowanej wojny wschodni
agresor w ciagu pieciu dni doszedl do linii Wisly, a polskie lotnictwo i
Marynarka Wojenna przestaly istniec, ale to fake newsy. Ja bym cwiczenia
Zima-20 ocenil na szostke. Oczywiscie sa pewne mankamenty, lecz one tona w
morzu pozytywow. Polska jest zbyt bezpieczna, aby ktos sie odwazyl. Tu
spojrzal w oczy wlasciciela pieczatki, ktory polozyl mu dlon na
niewidocznym ramieniu i powiedzial: dziekuje.
Mialem jeszcze napisane wystapienia ministra zdrowia, sprawiedliwosci,
edukacji i paru innych, ale zdecydowalem sie na glos wlasny. Rzad z
Kaczynskim na czele ma zamiar wprowadzic nam Nowy Polski Lad. Slowem, z
jednego ladu – dotychczasowego – wejdziemy w drugi. Bedzie jeszcze
uczciwiej, wszak prezes jednym dokumentem oczyscil wszystkich handlarzy
bronia i producentow oscypkow. Specjalisci od Ziobry beda kontrolowac, czy
konstytucyjnie zagwarantowana wolnosc slowa nie jest gdzies naruszana. W
razie czego zamkna jakis portal czy medium spolecznosciowe. Rozzuchwalone
podczas demonstracji kobiety nie zostana przez rzad porzucone. Zafunduje im
sie saloniki placzu, w ktorych pociechy duchowej beda udzielali
przeszkoleni zolnierze WOT. Dostep do ksiezy bedzie calodobowy, a umywalki
na korytarzu. Ale wszystko to szczegoly, ktore dotra sie w nowym ladzie.
Rzad i tak nie ma czasu rzadzic, bo wciaz dzieli ogromna forse miedzy
swoich. A ludzie przeciez jakos dadza sobie rade. Byle tylko siedzieli w
domu i nie maszerowali po ulicach.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego
* Rafal Olbrychski zostal skazany za grozenie nozem w stroju Rambo
pracownikowi firmy wodno-kanalizacyjnej. Rafal dostal 6 miesiecy oraz nakaz
prac spolecznych. Jak widac tradycja w rodzinie nie ginie. 21 lat temu
Daniel szabla w Zachecie tez kwestionowal jakosc uslug.
* Kamil Grosicki, zawodnik (tu wpisz sobie, czytelniku, aktualny klub),
zostal ambasadorem firmy Dafi, specjalizujacej sie w produkcji butelek i
dzbankow filtrujacych wode. Polski futbolista reklamujacy wode. W naszej
pilce cos bezpowrotnie sie skonczylo.
* Tomasz Kammel zrobil wywiad z Jackiem Kurskim i internet przemowil:
Czysta komuna. Gra w orkiestrze Kurskiego. Warto byc takim klakierem? To,
co zrobil Kurskiemu, powinno byc pokazywane po 23.00. Czyli marzenia sie
spelniaja. Tomek zawsze marzyl o autorskim wieczornym show.
* Jarek Jakimowicz ma swoj najlepszy sezon. Wlasnie gruchnela wiadomosc,
jakoby molestowal statystke na planie podczas realizacji filmu „Zenek”.
Czyli potencjalnie robil to samo, co pozniej ten film z widzami.
* Dziennikarz TVP Info Michal Cholewinski w pazdzierniku krytycznie odniosl
sie na antenie do decyzji Trybunalu Konstytucyjnego. A nastepnie zniknal.
Byl kiedys taki film „Znikajacy czlowiek”. Tez mocny kryminal.
* Najglupszy news tygodnia: „Agnieszka Wlodarczyk poprosila fanow o pomoc w
wyborze stolika”. Chetnie sie dolacze. Plastikowy nawiazuje do
wlascicielki. Drewniany – do talentu autora.
* Francuski mistrz kuchni na ziemi polskiej Pascal Brodnicki rozstal sie ze
swoja zona Agnieszka. Rok temu. Teraz para bedzie konkurowac ze soba na
rynku cateringu dietetycznego. Taki catering zdaniem niektorych jest jak
malzenstwo. Ani smaku, ani szczescia.
* Michal Wisniewski zostal ojcem po raz piaty. Syna Falco Amadeusa. Wedlug
Wikipedii Michal jest piosenkarzem, autorem tekstow, aktorem,
przedsiebiorca, filantropem, prezenterem telewizyjnym i osobowoscia
medialna. A sukcesy odnosi zupelnie gdzie indziej.
* Kolejny sukces radiowej Trojki. Wedlug ostatnich badan sluchalnosci
stacje wyprzedzilo nawet Radio Maryja. Prezes PR Agnieszka Kaminska
realizowala kiedys cykl reportazy „Sladami zbrodni i walki”. Teraz ma
material na kolejny odcinek.
* Szok i niedowierzanie. „Ojciec Mateusz” przeniesiony. To
charakterystyczna procedura wsrod ksiezy. Wedrowka od parafii do parafii w
wiadomym celu. Tu jest troche inaczej. Serial zostaje przeniesiony z
czwartku na piatek. I tego nie da sie ukryc.
* Konrad Niewolski, rezyser, ktory skonczyl sie po debiucie, wypowiedzial
sie o Strajku Kobiet. „Cycate cwele, wypad z kraju. Na wyspe i tam sie
kundlic”. Swoj pierwszy film „Symetria” Konrad oparl na wlasnych
doswiadczeniach z wiezienia. Jak widac, nie tylko film.
* Piotr Zyla obronil prace licencjacka w Wyzszej Szkole Edukacji w
Sporcie. Jej temat – „Pewnosc siebie sportowca na przykladzie reprezentacji
Polski w skokach narciarskich”. Niezwykle zlozony, jak na czlowieka, ktory
najczesciej uzywa trzech slow: He, he, he.
* Malgorzata Szumowska i Michal Englert wyrezyseruja film „Infinite Storm”,
w ktorym glowna role zagra Naomi Watts. Bedzie to historia przewodniczki
gorskiej, ktora w pojedynke przeprowadzila akcje ratunkowa podczas burzy
snieznej. Z opisu wynika, ze rzecz dzieje sie w Polsce.
* W TVN Style ruszyl program zatytulowany literacko „Rozenek cudnie
chudnie”. Podczas programu pani Rozenek chudnie. Brawo. Tez jestem
zwolennikiem telewizji opartej na prawdziwych umiejetnosciach.
*Pogodynka TVP Poznan zostala zwolniona z pracy po tym, jak wystapila na
antenie z serduszkiem WOSP. Dyrekcja stacji twierdzi, ze jej nie zwolnila,
tylko wlasnie skonczyla sie jej umowa o prace. Nie trzeba nikogo
przekonywac. Niz ze wschodu coraz gwaltowniejszy.
* Przemyslaw Saleta ujawnil, ze konsekwentnie od szesciu lat odmawia
wystepowania w programach TVP. „Naprawde powinien byc konsekwentny bojkot
tej szczujni” – wyznal na Facebooku. Saleta to przeciwienstwo Marcina
Najmana. Potrafi uderzyc celnie.
Kuba WOJEWODZKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Glupio wyszlo
FUTBOL, KLAMSTWA I TVP
Panstwowa telewizja nie zna granic we wciskaniu nam glupot. Gdy nie dotyczy
to sportu, pozostawiam sprawe do skomentowania kolegom, ktorzy na co dzien
zyja z opisywania tej nedzy. W czwartek wieczorem jednak TVP wykorzystala
futbol, by robic kibicom wode z mozgow. W „Wiadomosciach” ukazala sie
czarna plansza (aluzja wiadomo do czego) sugerujaca, ze gdyby nie
przemowienie marszalka senatu Tomasza Grodzkiego, to po tym programie
ogladalibysmy Roberta Lewandowskiego w meczu Bayernu Monachium z Tygrysami
z Meksyku o klubowe mistrzostwo swiata.
To klamstwo ma tak krotkie nogi, ze nawet kibic, ktoremu mozg wypralo TVP
Info, jesli zechcial, z latwoscia mogl to dostrzec. Mecz zaczal sie bowiem
o godz. 19.00 i byl transmitowany na sportowym kanale tej samej panstwowej
telewizji (TVP Sport). Aby go ogladac od poczatku w TVP 1 trzeba by wiec
skasowac teleturniej z godziny 19.00 i Wiadomosci z 19.30.
Nie pierwszy raz TVP stanela przed takim wyborem. W poniedzialek o tej
samej godzinie, w tym samym turnieju, Bayern gral mecz polfinalowy i jaka
byla wowczas decyzja panstwowej stacji? Od 19.00 mecz w TVP Sport, a po
Wiadomosciach w TVP 1. Planszy z napisem: „Gdyby nie decyzja Kurskiego, to
ogladalibyscie Lewandowskiego” wowczas nie pokazano.
Jak zachowuje sie normalna telewizja, ktora wydaje mase pieniedzy na swoj
sportowy kanal w sytuacji, gdy z istotnych powodow nie moze pokazac waznego
wydarzenia w kanale glownym? Odsyla telewidzow do sportowego, wykorzystuje
sytuacje, by ludzie dostrzegli, jak wartosciowa jest jego oferta. W
przypadku TVP trzeba tez pamietac, ze chodzi o nasze pieniadze. Gdy wladze
przekonywaly, ze panstwowej telewizji nalezy sie finansowe wsparcie w
wysokosci dwoch miliardow zlotych, na jednym z pierwszych miejsc wymieniano
koszty transmisji sportowych.
To nie Tomasz Grodzki spowodowal, ze w TVP 1 mecz transmitowano od drugiej
polowy, byla to suwerenna decyzja stacji, ktora nie chciala rezygnowac z
dobrze ogladanego teleturnieju i swego codziennego seansu nienawisci.
Reszta to manipulacja.
Miroslaw ZUKOWSKI

Australian Open.
WCIAZ ZWYCIESKA IGA SWIATEK
Polka jest w czwartej rundzie wielkoszlemowego turnieju w Melbourne po
zwyciestwie nad Francuzka Fiona Ferro 6:4, 6:3. Nastepna rywalka Igi
Swiatek bedzie w niedziele Rumunka Simona Halep (nr 2).
Pierwszego seta Polka zaczela bardzo dobrze, objela prowadzenie 3:0, ale
potem przytrafila sie jej najdluzsza w tym turnieju zapasc. Francuzka
doprowadzila do stanu 4:4 i dopiero wowczas przegrala swe podanie i po
chwili seta.
Emocje w drugim secie zapewne skonczylyby sie wczesniej, gdyby przy
prowadzeniu 2:0, 40:0 i serwisie rywalki Iga nie wyrzucila za koncowa linie
latwej pilki. Ten blad utrzymal Francuzke przy zyciu, ale losow meczu nie
odmienil.
Iga Swiatek i Simona Halep spotykaly sie dwa razy na ziemnych kortach
Roland Garros i byly to dwa zupelnie rozne mecze. W roku 2019 Rumunka
wystapila w roli surowej profesorki, wygrala 6:1, 6:0 i zapewne chwalac
Polke za talent nie przypuszczala, ze juz za rok tak bolesnie przekona sie
o slusznosci swoich slow. Iga po drodze do swego triumfu w Paryzu pokonala
Halep 6:1, 6:2 i chyba maja racje twierdzacy, ze byl to sukces, ktory nie
tylko utorowal jej droge do zwyciestwa w Roland Garros, ale otworzyl nowy
rozdzial w karierze Polki, do ktorego dopisuje ona teraz kolejne epizody.
Halep w piatek w trzeciej rundzie pokonala Rosjanke Weronike Kudermietowa
(nr 32) 6:3, 6:1.
Krzysztof RAWA
———————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *