Dzien dobry – tu Polska – sobota, 13 czerwca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 153 (5413) 13 czerwca 2020 r.
W E E K E N D

�sZ czystej milosci” do Prezesa
OSIEMNASTU POLICJANTOW NA DOBE PILNUJE NASZEGO �sSKARBU NARODOWEGO”
Czterech policjantow w mundurach i dwoch w cywilu przez 8 godzin pilnuje
domu Jaroslawa Kaczynskiego. Zmieniaja sie co 8 godzin. Maja absolutny
zakaz opuszczania okolicy.
Policjanci pilnuja okolic domu prezesa PiS na warszawskim Zoliborzu na
mocy rozkazu z 19 maja, do ktorego dotarli dziennikarze TVN24.
W dokumencie miejsce chronione opisane jest jako KRP V, co oznacza
zoliborska komende rejonowa, ale w rzeczywistosci chodzi o dom Kaczynskiego
przy ul. Mickiewicza.
Jego okolic pilnuje bez przerwy 4 policjantow umundurowanych i 2
„tajniakow”. Taki „zestaw” zmienia sie co 8 godzin – o 7, 15 i 23.
Oznacza to, ze w ochrone domu prezesa PiS zaangazowanych jest 18
funkcjonariuszy na dobe.
Informator TVN24 wyjasnia, ze policjanci przyjezdzaja jednym radiowozem,
ktory, zamiast patrolowac dzielnice, „niemal bez przerwy stoi na parkingu
na rogu ulic Mickiewicza i Potockiej, niedaleko posesji szefa PiS”.
Zrodlo dodaje, ze choc oficjalnie wyznaczeni policjanci pelnia sluzbe na
wiekszym obszarze, to w w rzeczywistosci maja „absolutny zakaz” oddalania
sie od domu Kaczynskiego. Nie moga jednak byc widoczni z okien domu, wiec
nie wolno im stac przy samej posesji.
Reporterzy TVN24 przez 14 dni sprawdzali te informacje. Potwierdzilo sie,
ze dwa radiowozy wymieniaja sie dyzurami przy domu prezesa, a
funkcjonariusze w cywilu korzystaja z nieoznakowanych aut.
Informator mowi, ze okolice domu Kaczynskiego sa traktowane jako miejsce
zagrozone, a policja ma reagowac na kazdego, kto kreci sie w tych okolicach.
– Jesli nawet nie lamie prawa, a na przyklad robi zdjecia skrzynki na listy
prezesa, to mamy go jak najdluzej, dolegliwie legitymowac – mowi
Oficjalnie policja nie pilnuje willi Kaczynskiego. Rzecznik komendanta
stolecznego policji Sylwester Marczak informuje, ze obecnosc w tym miejscu
funkcjonariuszy „nie ma nic wspolnego z pilnowaniem jakiejkolwiek posesji
czy tez osoby”. Dodaje jednak, ze „wszelkie dzialania sa podejmowane w
zwiazku z lamaniem w tamtej okolicy norm prawnych”.
(amk)
I czego sie ten Kaczor tak boi, skoro Narod tak go kocha? Nie
umre dopoki sie nie dowiem-Wasz:
Gargamel Zadny Odpowiedzi

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 3529,95 (trzy
tysiace piecset dwadziescia dziewiec zl 95 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu
wyniosly 1150 zl a wydatek dotyczyl wsparcia Mateusza oraz leczenia
Mikolaja, obaj z Marynarskich rodzin.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
30-611 Krakow
——————–
Upaly i burze nad Polska, pandemia zarazy nad swiatem, a Marynarska
Szczodrosc jakby z tygodnia na tydzien zwyzkowala. Zmeczeni przedluzajacymi
sie kontraktami, wkurwieni na brak juz dawno nalezacych sie podmian- a
jednak w swej Dobroci -Niezatapialni! Teraz jeszcze 700 PLN i bedziemy
mogli wyslac ciezko chorego na dzieciece porazenie mozgowe 12- latka na
jego pierwsze w zyciu wakacje (do tej pory nigdy nie byl!) .Turnus w
osrodku rehabilitacyjnym zaczyna sie 11 lipca, a koszt 3 tygodniowego
pobytu z atrakcjami, ale i zabiegami-4.200 PLN. Obiecalem Dzieciakowi, ze
go wyslemy Pomozecie? Nie watpie i z gory dziekuje:
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9299 PLN Euro: 4.4506 PLN Frank szw.: 4.1538 PLN Funt: 4.9644
PLN
Gielda 12.06.2020 r. godz. 17.00 WiG 50169 (-2.56%) WiG30 2074 (-2.83%
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.87 PLN Euro: 4.37 PLN Funt: 4.86 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.84 PLN Euro: 4.33 PLN Funt:
4.98 PLN

Pogoda w kraju
W wielu czesciach moze przelotnie padac. Oprocz tego wyladowania
atmosferyczne, podczas ktorych niewykluczony jest grad. Bedzie cieplo,
termometry pokaza maksymalnie 32 stopnie Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
Niedawno minela 102 rocznica smierci Aloiza Alzheimera. Oczywiscie,
nikt-kurwa- nie pamietal!
(Nad. Piotr Nowalany)

Slowo na sobote
MORAWIECKI PRZYPOMINA DZIS GIERKA
(Wyszukuje, skraca, piesci, redaguje Michal Bielinowicz)
Ludzkosc doskonali sie z kazdym dniem. Brzydkich nie ma juz wcale” – kpil w
bolszewickich czasach pisarz i satyryk Ilia Ilf. Przypomniala mi sie ta
fraza, gdy przysluchiwalam sie w ostatnich dniach wypowiedziom pisowskich
notabli. Okazuje sie bowiem, ze i prezydent, i premier i ranga pomniejsi,
gdzie sie nie rusza, tam od razu wpadaja na dozgonnie wdziecznych
przedsiebiorcow. Jeden z poslow spotkal ich nawet na bankiecie urodzinowym
wlasnej zony! Poslowi rece sciskali wzruszeni, a wicepremierce od rozwoju
kazali pozdrowienia serdeczne slac – za ten helikopter, co po polskim
niebie od dwoch miesiecy lata i grosz ludziom pracy zrzuca. Ale chyba
widywano go glownie nad posiadloscia panstwa Szumowskich. Jesli zas ktorys
z przedsiebiorcow nie wykazuje nalezytego entuzjazmu z powodu zaistnienia
kolejnych tarcz antykryzysowych i zechce mu sie glupio protestowac, to –
dla ich wlasnego dobra, a wlasciwie, jak mowi nadkomisarz Marczak: „by
uspokoic cala sytuacje” – do akcji wkrocza olbrzymie sily policyjne i uzyja
sily fizycznej oraz gazu. Wiadomo, ze nic tak czlowieka nie uspokaja jak
gaz pieprzowy. Mariusz Kaminski przypomni zas, ze gromadzenie sie w czasie
epidemii jest nielegalne, chyba, ze – i tu wyjatki potwierdzajace regule,
obowiazujaca masy ludzkie – gromadzi sie Jaroslaw Kaczynski ze swoja swita
na placu Pilsudskiego lub Andrzej Duda ze swoimi wyborcami na targu w
Garwolinie. Tak PiS przyspiesza rownolegle z dwoma procesami. Pierwszy
dotyczy tworzenia rzeczywistosci alternatywnej – stawiania wiosek
potiomkinowskich i malowania trawy na zielono. Konstruowanie przez wladze
obrazu swiata, w ktorym przedsiebiorcy sa wdzieczni, epidemia calkowicie
opanowana, a ceny oleju nizsze, to odpowiedz na skrzeczaca rzeczywistosc.
Tymczasem straszna prawda jest taka, ze pieniedzy nie ma, a wirus jest. I
zachodzi miedzy nimi sprzezenie zwrotne.
„Gorzej od nas radza sobie tylko Rosja, Bialorus i Ukraina” – nie owija w
bawelne posel obozu wladzy, Andrzej Sosnierz. Krotko kwituje tez
zapewnienia ministra zdrowia, ze gdyby nie slaskie ognisko zakazenia, to
epidemia bylaby zduszona: „To nieprawda”. Dlatego premierowi usmiech nie
schodzi z ust. Dlatego jak nakrecony plecie, ze „czy my jestesmy na
powolnym wchodzeniu na szczyt, czy juz poza tym szczytem, to historycy beda
mogli opisac w swoich annalach”. Oznacza to, ni mniej, ni wiecej, ze skala
epidemii jest blizej nieokreslona, a jest taka, bo nie ma pieniedzy na
testy. Gotowki w ogole nie ma, stad rzad robi rozpoznanie bojem, a
gospodarke odmraza tylko dlatego, ze budzet potrzebuje wplywow z podatkow.
Przedsiebiorcy wracaja z odmrozenia na tarczy, a nie z tarcza, bo” nie ma
pieniedzy, stad rzekoma pomoc plynie skapo i z opoznieniem, a kryteria jej
przyznawania sa celowo niejasne, by niewielu moglo z niej skorzystac. Im
wiecej zatem szef rzadu mowi o wsparciu, tym bardziej wiadomo, ze to tylko
slowa. Cala energia poszla w fasade – produkcje kolejnych „tarcz”, liczne
konferencje prasowe i wizyty gospodarskie, relacjonowane przez TVP.
Morawiecki jako zywo przypomina w nich Gierka. Jest taki material Polskiej
Kroniki Filmowej ze zjazdu PZPR w 1975 roku: zblizenia na I sekretarza
przeplataja sie z ujeciami sadow, stoczni, rozpoczetych budow i…
kwitnacej laki. Pasuje jak ulal. Proces drugi to umacnianie nadzwyczajnej
kasty, czyli aktualnie rzadzacych. Kaczynski juz w latach 90., jako szef
Porozumienia Centrum otwarcie mowil, ze jesli nie dostanie posad dla swoich
ludzi, to mu sie partia rozleci. Dlatego od pieciu lat pozwala czlonkom
swego obozu i ich rodzinom spektakularnie dorabiac sie na panstwowym. Przy
czym benefity finansowe to jedno, drugim elementem jest nadzwyczajne
uprzywilejowanie rzadzacych i danie im poczucia bezkarnosci. Dzialanie
zgodne z maksyma, ze „wszystkie zwierzeta sa rowne, ale niektore sa
rowniejsze od innych”, jest charakterystyczne dla kazdej wladzy
niedemokratycznej. Obywatel ma zakaz wstepu na cmentarz, na ktory Jaroslaw
Kaczynski wjezdza limuzyna. Nakaz noszenia maseczki przez obywatela w
przypadku Mateusza Morawieckiego zmienia sie w zalecenie. Obywatel moze isc
do restauracji tylko z rodzina, ale szef rzadu idzie, z kim chce i dystansu
spolecznego nie trzyma. Afery, w ktore zamieszani sa czlonkowie obozu
wladzy, nie sa aferami. Kiedys Elzbieta Bienkowska musiala przepraszac za
slowa: „taki mamy klimat”, a Slawomir Nowak odchodzil z rzadu po
niewpisaniu zegarka do oswiadczenia majatkowego. Zas obecna wladza moze
klamac, obrazac i krasc, ale za nic nie przeprasza i dymisji nie sklada.
Zjednoczona Prawica zachowuje sie tak, jakby Polska byla ich prywatnym
folwarkiem, a swoich czlonkow broni zazarcie i do upadlego. A dlaczego tak
robi? Bo moze. Bez wzgledu na to, jak bedzie wygladac przyszlosc naszego
kraju, czy recesja nas zje, czy jakos sie wykaraskamy, pewne jest jedno:
rzad w kazdej sytuacji sie wyzywi. Milionowe majatki zostana. Tego, co
wzieli, nikt im nie odbierze, za to, co zepsuli, nie poniosa zadnych
konsekwencji. Nawet jak straca wladze, to beda nadal grzali lawy w
parlamencie, tak jak to robili po 2007 roku. Dlatego moga sobie na cale
gardlo zaspiewac: „Dobrze, dobrze byc cysorzem…”.
Karolina LEWICKA

PRZYSZLOSC RACZEJ CZARNA…
W WP ukazal sie artykul Jacka Zakowskiegi i jest to tekst posepny.Oto
fragmenty:
Piec lat demokraci wypatrywali Tuska na bialym koniu. I jest! Juz wiemy, ze
Tusk na bialym koniu nazywa sie Rafal Trzaskowski. Czekaja go cztery tury
wyborow.
Trzaskowski, to stosunkowo mlody, wyksztalcony, przystojny polityk z pewnym
doswiadczeniem, ale nieobciazonym bledami przeszlosci. Oferuje programowa
odnowe i przebudowe swojego politycznego zaplecza tworzonego przez dobrze
ugruntowane struktury.Czyli – mozna powiedziec – klasyka. Jego haslo „mam
dosc” to semantyczna wariacja „Change!” Baraka Obamy, ktory fundamentalnie
kwestionowal katastrofalne dziedzictwo G.W. Busha, podobnie jak Trzaskowski
kwestionuje spuscizne Dudy i PiS.
Tylko dwa bledy moga jednak takiemu pewniakowi, jak Rafal Trzaskowski,
zaszkodzic.
Po pierwsze nadmierna ekspozycja wlasnego srodowiska. Moze to jest
niesprawiedliwe i przykre, ale im rzadziej Trzaskowski bedzie sie pokazywal
w towarzystwie mocno opatrzonych politykow PO – od Budki i Kierwinskiego po
Tuska i Komorowskiego – tym dla niego lepiej.
Wynik bowiem zalezy od tego, czy wezma w wyborach udzial ludzie, ktorych
nic z PiS nie laczy, a PO ich kiedys wkurzyla lub rozczarowala. Trzaskowski
(choc byl ministrem u Tuska i wiceministrem u Kopacz) wizerunkowo jest na
tyle swiezy, ze (jak Sarkozy, Obama i Kwasniewski) moze sie legitymowac
swoim doswiadczeniem, a byc postrzegany jako nowalijka.
Eksponowanie partyjnych kolegow te szanse oslabi. Lepiej wiec by swoja
zyczliwosc deklarowali osobno.
Tu pojawia sie problem nastepcy w Warszawie. Dopoki nie rozstrzygna sie
wybory prezydenckie, Trzaskowski moze dosc latwo unikac deklaracji w tej
sprawie. Ale cena beda spekulacje, ktore moga mu szkodzic.
Jezeli na gieldzie medialnej pojawia sie nazwiska, ktore zle sie kojarza
np. w kontekscie reprywatyzacji, to moga Trzaskowskiemu powaznie
zaszkodzic. Lepiej wiec, by skorzystal z okazji, wskazujac jako swojego
faworyta osobe nieobciazona przeszloscia. To nie bedzie latwe, bo w dolkach
startowych preza sie dzialacze zwiazani z epoka Hanny Gronkiewicz-Waltz,
ale zaden z nich nie bedzie sie teraz publicznie scieral z Trzaskowskim.
Drugim waznym problemem moze byc wielkomiejskosc, a nawet elitarnosc.
Powszechnie wiadomo, ze Trzaskowski zdobedzie wielkie miasta, ale zeby
wygrac, potrzebuje tez glosow na prowincji. Tu jednak bardzo latwo o blad
przeszacowania.
Na razie idzie Trzaskowskiemu lepiej, niz sie ktokolwiek spodziewal. W
kieszeni ma pierwsza ture. Zwyciestwo w drugiej turze ma w zasiegu reki.
Ale to dopiero poczatek. I wcale nie jest pewne, ze do niego dojdzie,
kiedy, ani w jakiej formie.
Bo rzad, znoszac ograniczenia, rozkreca epidemie, jak moze, co ma mu dac
pretekst, do odwolania lub ograniczenia wyborow. Jaroslaw Kaczynski sam
zapewne nie wie, czy z niego skorzysta. Ale PiS – co prezes wyraznie
zapowiedzial w liscie do czlonkow i sympatykow partii – nigdy sie nie
pogodzi z porazka Andrzeja Dudy i nie wiadomo, czy ja zaryzykuje.
Nawet jezeli dojdzie do glosowania 28 czerwca, to jesli Rafal Trzaskowski
chce byc prawdziwym prezydentem, musi sie przygotowac na trzecia i czwarta
ture.
Trzecia tura rozegra sie w komisjach wyborczych i w Sadzie Najwyzszym. Nie
wiadomo na ile opozycja bedzie potrafila kontrolowac proces liczenia glosow
– zwlaszcza korespondencyjnych. A jesli roznica wyniesie kilkadziesiat lub
pareset tysiecy glosow, to kluczem do zwyciestwa okazac sie moze uczciwe
liczenie. Z listu prezesa wynika, ze dla PiS zwyciestwo moze byc duzo
wazniejsze, niz uczciwy wynik, ktory ostatecznie uzna Sad Najwyzszy, a
konkretnie powolana przez neo-KRS Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych.
Jesli PKW oglosi, ze Trzaskowski wygral, w tej izbie moga sie dziac bardzo
rozne rzeczy – lacznie z uznaniem, ze wybory byly niezgodne z konstytucja,
albo ze byly niewazne glosy zdobyte przez opozycje. Jeden z najmniej
waznych kandydatow, ktory kandyduje z niewyjasnionych przyczyn, juz teraz
oglosil, ze bedzie sie tego domagal.
Nawet jednak, jesli Rafal Trzaskowski zostanie zaprzysiezony, to zacznie
sie czwarta tura jego walki o prezydenture. Bo nie mogac uniewaznic wyborow
prezydenckich, PiS bedzie dazyl do tego, by uniewaznic samego prezydenta.
Wiekszosc parlamentarna kontrolujaca rzad, Trybunal Konstytucyjny, Sad
Najwyzszy, sluzby, wojsko, prokurature, wiekszosc bankow, gospodarki i
mediow, przy pewnym natezeniu zlej woli, moze prezydenta sprowadzic do roli
obserwatora.
Prezydenckie weto traci praktyczne znaczenie, gdy zamiast ustawami rzad
zmienia prawo rozporzadzeniami. To by nie bylo legalne, ale dyspozycyjny
Trybunal Konstytucyjny zawyrokuje, jak rzad sobie zazyczy. W innych
sprawach tez mozna sie bez prezydenta obejsc.
Etaty generalskie mozna dac pulkownikom. Kluczowe funkcje w dyplomacji i
wojsku moga sprawowac „pelniacy obowiazki”. Sedziow mozna awansowac poprzez
delegacje, a bez nowych sedziow ta wladza sobie poradzi. Budzet Kancelarii
mozna zas tak okroic, by prezydent mogl tylko siedziec w swoim pustym
palacu ewentualnie piszac sobie oredzia, ktore Kurski pusci, kiedy zechce.
A zawetowac budzetu prezydent wedle konstytucji nie moze. I tak dalej. Nie
ma zadnego powodu, by watpic, ze PiS po to cala te machine zawlaszczyl, by
z niej kiedys skorzystac. Jest prawdopodobne, ze wybor Trzaskowskiego, to
bedzie ten moment.
Inaczej mowiac – Rafal Trzaskowski bedzie potrzebowal bardzo duzo
kompetencji, sprytu i spolecznego poparcia, zeby w czwartej turze miec cos
do powiedzenia. Dlatego tak krytycznie wazne jest nie tylko zwyciestwo w
drugiej turze, lecz takze jego wielkosc. Bo jesli w drugiej turze
Trzaskowski odniesie nieznaczne zwyciestwo – to jest prawdopodobne, ze
przegra w trzeciej lub w czwartej.
Powyzsze niestety jest prawdziwe, bo Kaczynski mimo, ze kurdupel, jest
wielki jako strateg..
Pozdrawiam, choc smutnym..
BOJARCZ

I rym,cym, cym- to znowu Tym
P O S T O W O C Z K O
Wierze, ze Rafalowi Trzaskowskiemu sie uda. Dla Kaczynskiego i jego
akolitow jest grozny, bo jest inny.
Najwazniejsza jest woda. Mamy jej coraz mniej – niby wszyscy to wiedza, ale
specjalnie sie tym nie przejmuja. Siedzi wiec ona sobie w kaciku i czeka,
az czlowiek jako gatunek zorientuje sie, ze bez niej nie przezyje. Tylko ze
wtedy moze juz byc za pozno. Juz teraz trzeba to zrozumiec, ale sie nie
oplaca. Oplaca sie za to dac na ten temat, ile mikrofon zmiesci. Nawet 340
litrow na sekunde. Lejemy, panie kandydacie, do wanny, wanne wynosimy na
trawnik i mamy oczko wodne. To prezydencka propozycja rozwiazania problemu
braku H2O w Polsce. Trzeba trzymac glowe na polce, a polke we Wladywostoku,
zeby oglosic taki dziwolag. Zwlaszcza ze – powiedzmy sobie prawde prosto w
oczko wodne – rzad PiS od 2015 r. zmniejszyl inwestycje proekologiczne o 40
proc. A srodki na ochrone wod powierzchniowych i podziemnych o 70 proc.
Zielen w Polsce rzezi i zadna kaluza w ogrodzie tego nie poprawi.
Lejemy dalej. Mikrofon ma siateczke, wiec woda przez niego bez trudu
przecieka. Jak potok slow Andrzeja Dudy, wciaz tych samych, ale z kazdym
powtorzeniem coraz mocniej dosladzanych. Rzad skasowal 1000-zlotowy bon
turystyczny dla wszystkich pracujacych? Ja dam 500 zl na wakacje kazdemu
dziecku. Z mojej inicjatywy powstana centra zdrowia dla seniorow 75+,
fundusz medyczny na onkologie i drogie leczenie rzadkich chorob (tak, to
wciaz ten, ktory ma zastapic 2 mld zl przekazane na nedze propagandy
Kurskiego)” Znajda sie pieniadze dla 200 powiatowych szpitali, no i na 1800
km linii kolejowych. A przekop Mierzei nie tylko podniesie polskie PKB –
zwiekszy tez obronnosc i suwerennosc kraju. Nasza Marynarka Wojenna
wreszcie nie bedzie musiala prosic Rosji o zgode na wplyniecie na Zalew
Wislany. „Ja to wszystko panstwu gwarantuje, jesli nadal bede prezydentem.
Przed nami sloneczna i bezpieczna przyszlosc” – ciagnal Andrzej Wiarygodny,
bo takie drugie imie nadal mu pisowski prezydent podkarpackiej Stalowej
Woli. Miec w sobie tyle sily, by poczuc potrzebe uszczesliwiania ludzi
nieprawda, to jest naprawde sztuka. Miejmy nadzieje, ze mowil te slowa na
pozegnanie. Obysmy takich chwil szczescia, jakie dal nam przez piec lat
Andrzej Duda, juz nie zaznali. Dobro, ktorego Polska doswiadczyla od tego
wybitnego patrioty, wystarczy nam do konca zycia.
Chyba ze – tu wladze nade mna przejmuje wrodzony pesymizm – panisko od
kultury sejmowej i chamskiej holoty wygrzebie nowy szwindel. Nerwy
prezesowi puszczaja niczym akwarele na deszczu. Wcale sie temu nie dziwie.
Jak grom z jasnego nieba pojawil sie ktos, kto blyskawica rozswietlil tak
holubione przez PiS ciemnosci. Psucie panstwa i demokracji, ugniatanie
kultury ideologia, a rozumu poboznoscia, rujnowanie edukacji, lewe interesy
i kasa dla swoich zamiast odpowiedzialnosci za gospodarke. Odgradzanie sie
dykta i kocami od potrzebujacych pomocy. Lzenie tych, ktorzy widza caly
swiat, a nie tylko zapocona Nowogrodzka.
Wierze, ze Rafalowi Trzaskowskiemu sie uda. Dla Kaczynskiego i jego
akolitow jest grozny, bo jest inny. Ocenia ostro, choc nie szuka zwady i
nie daje sie wciagnac w pyskowki. Entuzjastycznie witaja go ludzie, ktorych
nie przywieziono autobusami, tylko wyszli ze swoich domow, bo tak chcieli.
On wie, ze demokracja to nie dyktatura wiekszosci, ale dbalosc o
wszystkich, takze – a moze przede wszystkim – o mniejszosci. I szacunek dla
kazdego czlowieka.
Opozycjo, odloz wiec gadanie o roznicach na inne czasy. Zapisz to sobie na
stolowych obrusach, na mankietach koszuli i na drzwiach do lazienki – te
wybory trzeba wygrac.
Stanislaw TYM

Grypsy z Wyspy Zoliborz
MINIMALIZM NAPRAWDE STWARZA MNOSTWO POWODOW DO RADOSCI
Dla jednych – Boze Cialo i procesja. Dla innych – poczatek dlugiego
weekendu i grill. A dla mnie? Ani jedno ani drugie – zwykly dzien pracy,
nawet troche bardziej intensywnej. Czy mam o to jakas pretensje do swiata?
Niekoniecznie.
Podczas procesji, wierni ponoc mieli sie modlic o koniec pandemii. Tak
gdzies w kazdym razie przeczytala zona i zdenerwowala sie, ze to
idiotyczne: modlic sie o zwalczenie wirusa podczas ceremonii, sprzyjajacej
jego rozprzestrzenianiu. Moze i tak, ja jednak jako niepoprawny minimalista
uwazam, ze to w sumie dobrze: jest przeciez do wyboru cale mnostwo intencji
o wiele gorszych. I wiele z nich bywa zalecanych przez hierarchow.
Owszem, wiekszosc zycia spedzilem w czasach, kiedy wierzono, ze lepszym od
modlitwy sposobem na walke z chorobami jest rozwoj medycyny i farmacji. Ale
bylo, minelo – nic nie moze przeciez wiecznie trwac. W srednich wiekach tez
przeciez zaraze odpedzano modlitwa, widac nadszedl czas na ponowne
wdrozenie tej metody.
Mnie martwia kwestie bardziej prozaiczne. Na przyklad to, ze w czasie, gdy
nie tylko mozna pojsc na masowa procesje, ale i zorganizowac huczne wesele,
nadal nieczynna jest wiekszosc przychodni onkologicznych. Mysle – moze
glupio – ze jednak priorytety powinny byc inne. Odlozone wesele moze
wprawdzie miec przykre skutki – panstwo mlodzi moga sie rozmyslic.
Natomiast odlozone leczenie onkologiczne fatalne skutki miec musi, i choc
tez moze skonczyc sie uroczystoscia rodzinna, to wcale nie jest dobra
wiadomosc
Martwi mnie tez kwestia, o ktorej zdaje sie w ogole nie wypada myslec w
swiateczny dzien, mianowicie pieniadze. Otoz juz druga, duza siec
bankomatow w Polsce ograniczyla maksymalna wysokosc wyplat. Slabo sie znam
na sprawach finansowych i nie do konca rozumiem, o co chodzi. Mam jednak
jak najgorsze skojarzenia. Ogladalo sie przeciez to i owo: bankomaty, z
ktorych nie da sie wyplacic tylu pieniedzy, ile by sie chcialo, przywodza
na mysl nie tak dawne kataklizmy gospodarcze w Grecji czy Argentynie. A tu
jeszcze slychac, ze ludzie na gigantyczna skale wyjmuja pieniadze z lokat!
Coz, pomysle o tym jutro – a wlasciwie po dlugim weekendzie. Na razie bede
myslal pozytywnie. Nie dopytywalem sie wprawdzie, czy jak zwykle pod
naszymi oknami przejdzie parafialna procesja. Ale za to wiem, ze nie
poprowadzi jej zdymisjonowany juz proboszcz, ktory wprowadzil tu zwyczaj
przemarszow z imitacjami szczatkow wiadomego tupolewa.
Z braku innych rozkoszy, dobre i to. Minimalizm naprawde stwarza mnostwo
powodow do radosci.
Piotr BRATKOWSKI

W I A D O M O S C I C E L N E, A C Z K OLW I E K B E Z C Z E L N E
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Kazikowi i jego piosence „Twoj bol jest lepszy niz moj” przybyl powazny
konkurent. Ziemowit Gowin, syn Hamleta, wypuscil utwor rapowany o panstwie
z dykty, dajac do zrozumienia, ze nie ceni taty kolegow z pracy. Ciekawe,
czy piosenka trafi na liste Trojki. Tata – tradycyjnie. Zaglosuje, ale nie
bedzie sie cieszyl.
* Daniel Martyniuk, syn wieszcza, tez nie odpuszcza. Przybyl do stolicy na
wystepy, odwiedzil modne miejsca, w ktorych naduzyl, obrazal ludzi,
przewracal sie na gosci oraz intensywnie uzywal wyrazow. Takich rzadko
obecnych w utworach taty.
*Smutna wiadomosc ze swiata lewicy. Wnuczka Leszka Millera, Monika,
zmniejszyla piersi. Nie jest kwestia przypadku, ze w tym samym czasie
Robertowi Biedroniowi tez ubylo.
*Marcin Bulka, 20-letni bramkarz druzyny Paris Saint-Germain, mial wypadek
samochodowy pod Wyszogrodem. Zawodnik skasowal lamborghini huracan warte
ponad milion zlotych. Jako pointa zart w stylu Szymona Majewskiego:
Ciekawe, czy sie Bulce upiecze?
* Piosenkarka Margaret poinformowala swoich fanow, ze nie planuje dalej byc
jurorem w programie „The Voice of Poland”. „Program kocham, ale niestety
jest w TVP, wiec sobie odpuszcze” – wyznala. Brawo. Do show-biznesu kazdy
przychodzi z jakimis marzeniami. Niektorzy tez z przyzwoitoscia.
* Nowymi dyrektorami krakowskiego Teatru Bagatela zostali Krzysztof Materna
i Andrzej Wyrobiec. Gratulacje. Krzysztof Materna jest znanym rezyserem,
satyrykiem, autorem, aktorem, producentem, felietonista. I Andrzej Wyrobiec.
* Mateusz Borek nie jest juz pracownikiem Polsatu. Dziennikarz oraz
promotor boksu podpisal kontrakt z TVP Sport. Co ciekawe, jak sam wyznal,
wypowiedzenie od swojej poprzedniej stacji dostal poczta. Poczta! Okazuje
sie, ze istnieja rzeczy, ktorych nawet Jacek Sasin nie potrafi spiep…c do
konca.
* Ogloszono ranking najlepszych pierwszych dam. Najpopularniejsza – jak
wynika z badan pracowni IBRiS – jest Jolanta Kwasniewska z wynikiem blisko
50-procentowym. Dalej Agata Duda i Maria Kaczynska. Dziwi druga lokata pani
Agaty. Milczenie jest bowiem tekstem, ktory niezwykle latwo blednie
zinterpretowac.
* Jacek Kurski wraca do zarzadu TVP, aby pilnowac kampanii tego, ktory go
zwolnil. Nie jest to moja logika, ale bezsprzecznie ciekawa. Czlowiek,
ktory ma najwiecej prawomocnych wyrokow za klamstwa i oszczerstwa, bedzie
nadzorowal informacje. Dla Jacka propaganda jest jak parkowanie. Wystarczy
wolne miejsce.
*Dyrektor CSW w Zamku Ujazdowskim Piotr Bernatowicz ujawnil plan aktywnosci
kulturalnych po pandemii. W ramach koncertu „Zwycieski rok 20” maja
wystapic Jan Pietrzak ze znajomymi. Wstep wolny. To dobrze, bo Janek
potrafi sprzedac kazdy kit, z wyjatkiem biletow.
* Nie od dzis wiadomo, ze do telewizji sniadaniowych ida same tuzy
intelektu. Przyklad mielismy ostatnio w „Pytaniu na sniadanie” w TVP, gdzie
Ida Nowakowska i Lukasz Nowicki opracowali nowe metody walki z depresja:
„Ogladajcie nas, sport, jedzenie i chrupanie”. O niektorych smialo mozna
powiedziec, ze za malo wiedza, aby byc ignorantami.
* W wywiadzie dla NaTemat naczelny satanista kraju Adam Nergal Darski
poparl naczelnego kaznodzieje Szymona Holownie. Nie bede kpil z wiary ani
jednego, ani drugiego. Bo ani to grzeczne, ani bezpieczne.
* Tancerka Izabela Janachowska wyznala, ze gdy maz milioner dal jej dostep
do kart kredytowych, to krepowala sie z nich korzystac. Brawo za postawe.
Tez zawsze uwazalem, ze klase czlowieka okresla placenie gotowka.
* W programie TVP Info „W tyle wizji”, prowadzonym przez Stanislawa
Janeckiego i Rafala Ziemkiewicza, do ilustracji zamieszek w USA
wykorzystano utwor „Antifa” zespolu Pidzama Porno. Bez zgody autorow. Lubie
ten program. Udowadnia, ze prawicowe poczucie humoru jest jak praca
dyplomowa Samuela Pereiry. Nie istnieje.
* Wojciech Mann wyznal, ze dziekan wydzialu handel zagraniczny apelowal do
jego rodzicow, aby – cytuje – „wyslali go do lopaty, to moze wtedy beda z
niego ludzie”. Spelnilo sie. To wlasnie on wbil pierwsza lopate w
pogrzebaniu Trojki.
* Ciekawy sondaz prezydencki wsrod kibicow pilkarskich. Gdyby to oni
decydowali, prezydentem Polski zostalby kandydat Konfederacji Krzysztof
Bosak. Andrzej Duda poza podium. PiS o kibicach mawial: prawdziwi patrioci,
bohaterowie XXI w. Mial racje.
* Ania Wendzikowska zyje na Instagramie. Tam poznala nowego partnera, tam
sie z nim zwiazala, nastepnie rozstala, a teraz tez tam cierpi oraz zazywa
terapii. Jeszcze nie Simsy, ale juz komedia.
Kuba WOJEWODZKI

11 dni scigania sie wzdluz Morza Czerwonego
R A J A D D A K A R Z N O W U S A U D O W
Organizatorzy Rajdu Dakar poinformowali, ze 43. edycja imprezy odbedzie
sie, jak poprzednia, w Arabii Saudyjskiej, ze startem i meta w Dzuddzie.
Data rajdu: 3-15 stycznia 2021 roku.
Kierowcow czeka 11 dni scigania (9 stycznia bedzie dzien przerwy w Ha’il)
po trasach przez pustynie i wzdluz Morza Czerwonego. Chociaz Rajd Dakar
przetarl juz sciezki w Arabii Saudyjskiej, odcinki specjalne w stu
procentach beda nowe.
Smierc dwoch motocyklistow w ubieglym roku kazala organizatorom poprawic
bezpieczenstwo rywalizacji. Wszyscy motocyklisci beda mieli obowiazek
uzywania kamizelek z poduszkami powietrznymi. Przed strefami szczegolnie
niebezpiecznymi kierowcy uslysza ostrzezenia dzwiekowe. Wyznaczone zostana
strefy wolnej jazdy, z ograniczeniem predkosci do 90 km/godz. w wyjatkowo
trudnych sektorach.
Nowoscia bedzie takze rozdawanie ksiazek drogowych 10 minut przed startem
kazdego etapu (rola nawigacji znacznie wzrosnie, tempo jazdy prawdopodobnie
nieco spadnie), w niektorych kategoriach rywalizacji ksiazki te beda mialy
postac cyfrowa. Motocyklisci beda mieli do dyspozycji mniejsza liczbe opon,
zasady ich wymiany beda zaostrzone takze w innych kategoriach.
W 2021 roku pojawi sie takze nowa kategoria pojazdow – Dakar Classic.
Znajda sie w niej maszyny, ktore startowaly w Dakarze (lub innych rajdach
terenowych) przed 2000 rokiem. Pojada po tej samej trasie, co uczestnicy
glownej rywalizacji. Spodziewane sa zatem auta z przeszlosci takie jak
Renault 20, Lada Niva, Toyota Celica, Land Rover Defender i Porsche 959.
W pierwotych planach organizatorow na 2021 rok byly etapy takze po trasach
w krajach sasiadujacych z Arabia Saudyjska: Omanie, Zjednoczonych Emiratach
Arabskich i Jordanii, ale pandemia koronawirusa kazala ograniczyc te
pomysly. Byc moze kiedys wroca, ale na razie dyrektor Rajdu Dakar David
Castera mowi o zmniejszeniu liczby uczestnikow, przynajmniej przez dwa
najblizsze lata.
Krzysztof RAWA
————
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela
————————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *