Dzien dobry – tu Polska – sobota, 12 grudnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 326(5560) sobota – 12 Grudnia 2020 r.

Kochani- znowu razem!
O tej chwili marzylem przez 22 dlugich dni, przyszyty (doslownie!) tasma za
reke do szpitalnego lozka zebym nie blakal sie w dzien i noc po salach i
korytarzach. Uwierzcie mi: bylo strasznie! Chociaz przeciez przeciez to dla
mojego dobra.Zbyt gleboko przeoralo to moja psychike, zebym mogl o tym o
tym opowiadac tak wprost, lekko i „z marszu” Od 5 dni, nareszcie w domu,
lecze psychiczne rany, chociaz nikt mi krzywdy robil, ani nie chcial
zrobic, a dwa szpitale w ktorych przebywalem byly dobrze prowadzone przez
porzadnych Ludzi i Dobrych Fachowcow. Ot- specyfika choroby, na ktora
zapadlem w szczegolnie wrednej pandemii. Zbyt cierpie jeszcze wspominajac
te chwile zebym chcial i mogl kontynuowac, ale obiecuje, moze:jak sie to
wszystko we mnie ulezy-wroce do „tematu”, chociaz taki bolesny. Na razie
natomiast, najgorecej jak potrafie, podziekuje Wam za to, ze byliscie i
jestescie ze posrednio-wrecz ze mna, nawet wrecz, mistycznie czulem Was
przy sobie. A przede wszystkim, za wzmozopna pomoc i opieke dla naszej
dzieciarni.
Kochani- znowu razem! Trzeba przezyc to, co ja przezylem zeby to zrozumiec.
Wasz:
Gargamel SZCZESLIWY

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

B AR O M E T R MA R Y N A R SK I E J S Z C Z O D R O S C I
Witam
Saldo na Marynarskim Pogotowiu Gargamela wynosi 6.842,70 (szesc tysiecy
osiemset czterdziesci dwa). W ramach akcji Gwiazdka dla Gargamela wplacono
od poczatku akcji 6362,42, z czego dzisiaj bylo 60 zl. Wydatkow nie
realizowalismy. Plany – ostatnio taka wiadomosc otrzymalem od Marleny, mamy
Hawiera, mlodzienca po przeszczepie watroby a obecnie oczekujacego na
transplantacje pluc:
„Zwracamy sie o pomoc w zakupie pikflometru dla Hawiera, ktory w ostatnim
czasie stal sie niezbednym sprzetem do monitorowania wydolnosci organizmu.
Hawier w ostatnim czasie przeszedl ciezka niewydolnosc wielonarzadowa.
Spedzil w szpitalu prawie 2 miesiace, to byl bardzo trudny czas. Hawier
nadal jest poddany ciaglemu leczeniu dozylnemu w domu, 2razy w tygodniu
przeprowadzane sa kontrole jego stanu zdrowia. Sprzet ten oprocz
pulsyksometru , ktory juz mamy, i innych urzadzen, a takze koncentratora
tlenu, pozwoli na scisla kontrole jego stanu.
Obecnie jestesmy mocno obciazeni kosztami leczenia Hawiera, dodatkowy zakup
to spory problem.”
Coz, Marynarze juz pomogli Hawierowi juz nieraz na przyklad w zakupie
koncentratora i zakupie specjalistycznych preparatow witaminowych. A czy na
Swieta moze tez liczyc na wsparcie ? Wydatek czyli zakup sprzetu oraz
witamin to okolo 1000 zl.
pozdrawiam
Slawek JANUS
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom Liver
KRAKOW
——————-
Slawku!
Tysiac zlotych przy randze i wadze i rodzaju sygnalizowanych wydatkow, to
drobiazg.Zacisnij usta, zamkniej oczy i zaplac z „piesnia na ust koralu”.
Nie w naszych sferach takie „problemy”…Usciski serdeczne:
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6630 PLN Euro: 4.4385 PLN Frank szw.: 4.1288 PLN Funt: 4.8418
PLN
Gielda 11.12.2020 5501godz.17 (-1.30%) WiG 92 1951(-1. Kantor Conti
Gdansk SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.37 PLN Funt: 4.77 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar:3.57 PLN Euro: 4.34 PLN Funt:
4.79 PLN

Pogoda w kraju
we wschodnich i polnocno-wschodnich regionach snieg i deszcz. Rano
marznacy deszcz, ktory bedzie powodowac gololedz. Poza tym dosc pogodnie.
Temperatura maksymalna od -1 stopnia Celsjusza na Suwalszczyznie do 5 st. C
na Dolnym Slasku

Tomasz R. pisze:
To wazne, ze dostaniemy pieniadze na odbudowe polskiej gospodarki po
pandemii.
Niektorzy uwazaja, ze Unia niepotrzebnie sie ugiela, bo przegraly wartosci,
a rzady Polski i Wegier od poczatku blefowaly. Przeciez gdyby pozbawili nas
tej kasy, to ludzie wywiezliby ich na taczkach…
A ja mysle, ze Europa nie musi umierac za nasza praworzadnosc. Dlaczego
mieli rozwalic caly budzet, pozbawic swoje narody tak potrzebnego wsparcia,
zyc w chaosie, tylko dlatego, ze Polacy i Wegrzy wola dyktature od
demokracji?
To nie znaczy, ze Europa nas opuscila, wspieraja jak moga, ale przeciez to
nie oni musza zyc pod zle zawiazanym butem Kaczynskiego czy Orbana, tylko
my.
Kazdy ma takiego przywodce na jakiego sobie zasluzyl. Nasz jest chory z
nienawisci, podzega do bicia kobiet, wywija krucyfiksem, bierze lapowki, a
maske zaklada na oczy i prowadzi ten kulawy narod… tylko pytanie, dokad?
Dopoki nie zacznie nam przeszkadzac upolitycznienie TK, KRSu, Sadu
Najwyzego, przesladownie sedziow, partyjna prasa i telewizja, dopoty nigdy
nie bedziemy wolni.
Nikt za nas nie powalczy o praworzadnosc, jesli sami, jako Narod nie
bedziemy tego chcieli.
Musimy domagac sie swoich praw, wychodzic na ulice, patrzec wladzy na rece,
az do zwyciestwa.Historia juz pokazala, ze umiemy odzyskac wolnosc.
Unia za nas tej lekcji nie odrobi.

Listy ateistow 3.0
EUROPEJSKIE SUKCESY POLSKIEGO SOLIDARNEGO MIEKISZONA
Unia osiagnela kompromis w sprawie budzetu. Polska wygrala, bo zagrozila
wetem, a Europa przed nia uklekla. Tak glosi premier Morawiecki, podwladny
wicepremiera pozbawionego obowiazkow rzadowych, ale majacego rozne
marzenia. Jeszcze bardziej wygral minister sprawiedliwosci, ktory oglosil,
ze mial racje: nie wolno byc miekiszonem, trzeba twardo przeciwstawiac sie
kradziezy polskiej wolnosci. Rzad ulegl Unii, a tylko minister okazal swoja
twardzice.
Co to twardzica, mozna sprawdzic w ksiazeczce o botanice. Zeby swoja
twardzice potwierdzic, minister o nazwisku Ziobro bedzie musial cos zrobic
z rzadem i koalicja sejmowa. Poniekad to ciekawe, o ile w ogole w
przyrodzie wystepuje takie zjawisko: ciekawosc po prawicy.
Michal Wawrykiewicz, prawnik dzialajacy w ramach inicjatywy „Wolne Sady” i
badajacy polskie nieprawosci wobec praw Unii, twierdzi, ze UE zyskala
skuteczny mechanizm kontroli praworzadnosci. Dala Polsce i Wegrom pretekst
do mikrosatysfakcji, ale bez znaczenia formalnego. Dotychczasowe mechanizmy
kontroli dzialaja dalej, zapisy ustalen dotyczace budzetu i zasad
dystrybucji nie zostaly zmienione chocby o przecinek. Europa bedzie mogla
realizowac bardzo wazne dzialania ratunkowe w zwiazku z pandemia oraz
intensywnie inwestowac w to, co jest absolutna koniecznoscia: dlugofalowa
przyszlosc, w tym walke z kryzysem klimatycznym.
Niezadowolony z kompromisu jest George Soros, znany jako Polakozerca.
Krytykuje Unie za jakiekolwiek kompromisy z bezczelnymi rzadami Polski i
Wegier kwestionujacymi wartosci, na ktorych zbudowano UE.
I trzeci glos, ktory chyba najbardziej mnie poruszyl, bo jest moze
perspektywicznie najwazniejszy. Trudno sie nie zgodzic – od dawna
sluchajac, co mowia Holendrzy, Dunczycy czy inni Skandynawowie, slysze, ze
mowia to samo. Chodzi o holenderskiego dziennikarza w Polsce Ekke
Overbeeka. Mowi o zniecheceniu, rozczarowaniu i irytacji Europejczykow. I
obludzie Polski, ktora chce tylko pieniedzy, ale nie chce dzielic
fundamentalnych wartosci, bo polskie sa lepsze i wazniejsze. Przypomina:
gdy byl wielki problem z uchodzcami i Unia debatowala, ilu z nich powinno
trafic do poszczegolnych krajow, Polska, 38-milionowe panstwo, nie chciala
przyjac nawet 7 tys. osob. Od najbardziej katolickich Polakow milujacych
blizniego jak siebie samego Europa sie dowiedziala, ze uchodzca roznosi
choroby, pasozyty, zniszczy polska tozsamosc i bedzie gwalcil Polki, bo ma
taka misje.
Ci Europejczycy, ktorzy byli przychylni, by Polska stala sie krajem Unii,
czuja sie zapewne szczegolnie zawiedzeni. „Solidarnosc” byla swoista marka,
glownym i moze jedynym powaznym argumentem za akcesem. Teraz cala ta
solidarnosc okazuje sie mitem. Mit pryska, zostaja odpryski i odlamki
bolesnie – i trwale – godzace w przekonania Europejczykow. Overbeek mowi
cos bardzo waznego, co bedzie bardzo trudno usunac i bardzo dlugo bedzie
Polsce szkodzic: „Narasta irytacja zachowaniami Polski i Wegier, narasta
poczucie, ze przyjecie ich do UE bylo bledem. To bardzo, bardzo
niebezpieczne i dla Polski, i dla Wegier, bo takie poczucie zostaje w
glowie, odklada sie, kumuluje”.
Polska sama rozbila swoj glowny atut: panstwa „Solidarnosci”. Czy cokolwiek
jej zostalo? To bardzo wazne pytanie, a odpowiedz zdeterminuje jej pozycje
na dziesieciolecia. Problem w tym, ze nie Polska jest teraz wladna udzielic
odpowiedzi. Niemal nikt jej nie slucha, a rozczarowanie powoduje, ze to
inni odpowiadaja. I gdyby odpowiedz miala sie zmienic na nasza korzysc,
musialby to byc skutek wielkiego i bardzo konsekwentnego wysilku. Bez
pewnosci, czy sie w ogole uda. Zniszczona marke trudno odbudowac, a nie
widac, by Polska miala w zanadrzu inna do sprzedania.
Inna rzecz, nie mniej wazna, a w sumie wazniejsza: ile faktycznie w tej
polskiej „Solidarnosci” bylo prawdy i rzeczywistosci, a ile od poczatku
mitu, rojen i wielkiego rozdecia malej gumki do postaci niebotycznego
balonu? Gdyby solidarnosc byla autentyczna, nie spadlibysmy do tak
zalosnego i wrecz samobojczego poziomu. Brytania, w slowach Churchilla,
zawdzieczala tak wiele tak nielicznym. Powiedzial to o polskich pilotach
czasu Bitwy o Anglie. Chyba to samo bylo z „Solidarnoscia”. Tych niewielu
juz nie zyje, sa dziadkami albo zostali dziadersami. Wylazla ta koszmarna,
cholerna polska obrzydliwosc i niezdolnosc do bycia ani sila i wartoscia na
Zachodzie, ani na Wschodzie. Wiekowe siedzenie w okopie pelnym zgnilej wody
i wolanie do nieistniejacej Maryi o nieustajace Cuda nad Wisla.

T A N A KA
I rym, cym, cym- to znowu Tym
M O R A LN O S C W K U B L E
Cieszmy sie, wszak mamy co roku „przepiekne swieto” pana Rydzyka i jego
radia.
Jechalem niedawno w Warszawie Nowogrodzka do pl. Zawiszy, a potem dalej. Po
prawej stronie minelismy budynek pracowni znanego PiS-arza i mysliciela.
Jak zwykle zoltobrunatna chmura wylatywaly z niego stare, tluste, zapyziale
mole umyslowe. Te najgrubsze popiskiwaly, ze sa heroldami wolnosci i
dobrobytu. Niech Unia bierze przyklad z Polski, inaczej sie rozsypie –
wtorowaly najstarsze. W koncu zlapaly wschodni wiatr i pognaly do Brukseli.
Cos scisnelo mnie za gardlo i na pewno nie bylo to wzruszenie. Raczej
wscieklosc. Ja, nizej podpisany, marze bowiem, by w Brukseli polski premier
podniosl reke „za” budzetem – tak jak to zrobi 25 krajow UE. A moze nawet
26 – jesli wspomniec hanbiace nas zwyciestwo Beaty Szydlo 27:1, kiedy w
ostatniej chwili ciemny typ Orb�An przeszedl na jasna strone. Dlaczego znow
mamy sie zajadac zjelczalym wstydem, wypichconym na pogrzeb rozumu.
Dlaczego znow slyszymy od rzadowych jelit, ze Niemcy zakaza nam tanczyc
kujawiaka, oberka i poloneza, w zamian zas zmusza, bysmy jodlowali jak
Bawarczycy. Po co nam europejskie pieniadze, skoro Polska ma dzis
historyczna szanse powrotu do kretych piaszczystych sciezynek, co wija sie
wstega miedzy lanami jeczmienia i zyta. Glownym zadaniem nie jest teraz
zreszta dla PiS ekonomia, tylko nowa patriotyczna edukacja. Juz pisza sie
nowe podreczniki dla szkol, z ktorych usuniete zostana „relikty i
wspomnienia” komunizmu. Mozemy sie zdziwic, gdy sie okaze, ze nigdy nie
bylo zadnej PZPR, nie nalezelismy do Ukladu Warszawskiego ani do RWPG, a
stan wojenny byl cwiczebnym poligonem przeciwko Niemcom. Zas Zwiazek
Radziecki caly czas tak drzal ze strachu przed Kaczynskim, Macierewiczem i
Morawieckim, ze az w koncu sie rozpadl. Zwyciestwo prezesa Jaroslawa dalo
asumpt do rozszerzenia Unii Europejskiej, ale woda sodowa uderzyla jej do
glowy i teraz chcialaby kupic nasza niepodleglosc za swoje judaszowe
srebrniki. A my musimy trzymac sie dzielnie orla bialego i nie dac sie
oderwac od korzeni starej polskiej gruszy.
Ale na razie cieszmy sie, wszak mamy co roku „przepiekne swieto” pana
Rydzyka i jego radia. Ten agent piekla na ziemi, odkad sie pojawil, zawsze
plul nienawiscia – antysemityzmem, rasizmem, homofobia. Pare dni temu, znow
przebrany w liturgiczne szaty, wyglosil plugawa mowe w obronie ksiezy
pedofilow: Ksieza grzesza? No to co z tego, ze grzesza? Kazdy ma jakies
pokusy. I tu dopiero zrobilo sie strasznie. Bo tych slow sluchali: minister
sprawiedliwosci Ziobro i jego zastepca Wos, rzecznik praw dziecka Pawlak,
minister obrony narodowej Blaszczak, wiceprezes PiS Macierewicz oraz
prezydencki minister Kwiatkowski. Nikt nie zaprotestowal, nie wyszedl z
kosciola. Wszyscy byli zachwyceni i na koniec przemowienia nagrodzili
torunskiego upiora gromkimi brawami. Jakiez to trzeba miec wygarbowane
sumienie, a moralnosc schowana w piwnicy w starym kuble na wegiel, by
honorowac katow, a ich ofiary pominac milczeniem.
Piekna puente Rydzykowego swieta wykonal szkielet z „Ody do mlodosci”,
czyli Andrzej Duda. Przyrownal on polskie zwyciestwo nad bolszewikami w
sierpniu 1920 r., zwane Cudem nad Wisla, do drugiego cudu – powstania Radia
Maryja. Tym porownaniem zhanbil siebie, urzad i historie. I nie ma nawet
powodu, zeby mu tlumaczyc, ze Rydzyk to maszynka do mielenia panstwowych
pieniedzy w zamian za szerzenie ciemnoty. Ze to kpina z ewangelii i
chrystusowego przykazania milosci blizniego. Chyba wszyscy powinnismy
zapytac chorem: Za co nas los pokaral taka Pierwsza Osoba?
Stanislaw
STANISLAW TYM

Z zycia sfer
DAMSKI KOCIOL
Z ustalen policji wynika, ze protestujace kobiety dopuscily sie naruszenia
nietykalnosci cielesnej funkcjonariuszy poprzez machanie im przed oczami
legitymacjami poselskimi i dziennikarskimi.
Wszyscy sie zastanawiaja, co sie dzieje z polskimi kobietami. Brutalne
zajscia z ich udzialem budza coraz wiekszy niepokoj. Podczas niedawnej
manifestacji w Warszawie tlum kobiet usilowal rozpedzic zwarte oddzialy
policji gromadzace sie wokol ronda Dmowskiego. Z kolei policjanci
zgromadzeni na ulicy Marszalkowskiej zostali przez kobiety otoczeni i
wzieci w kociol. Uzbrojeni w palki i miotacze gazu funkcjonariusze bronili
sie dzielnie i mimo presji protestujacych odmowili rozejscia sie.
Zdaniem rzadu funkcjonariusze wyszli na ulice w obronie swoich
konstytucyjnych praw do rozpedzania nielegalnych demonstracji. Niestety,
demonstrujace kobiety swoim zachowaniem brutalnie uniemozliwily im
rozpedzenie siebie, a podejmujac czynnosci wobec policjantow, nawet sie im
nie przedstawialy. Doprowadzilo to do eskalacji konfliktu i powstania
zagrozenia dla zdrowia policjantow, ktorzy – zmuszeni do uzycia palek i
pojemnikow z gazem – mogli wyrzadzic sobie duza krzywde.
Czesc mediow broni policji, podkreslajac, ze jej zywiolowe poczynania w
przeciwienstwie do akcji kobiet nie mialy znamion akcji zorganizowanej. To,
ze niektore dzialania policji trudno racjonalnie wytlumaczyc, nie dziwi,
poniewaz do dzis nie udalo sie ustalic, kto i w czyim imieniu faktycznie
tymi dzialaniami kierowal. Z informacji dziennikarzy i nagran pochodzacych
z Sali Operacji Policyjnych wynika, ze formalnie odpowiedzialny byl
zastepca komendanta stolecznego, ale podobno polecenia wydawal osobiscie
komendant stoleczny. Niewykluczony jest takze wspoludzial komendanta
glownego i kilku innych funkcjonariuszy, ktorych nazwisk do tej pory nie
ustalono.
Z ustalen policji wynika, ze protestujace kobiety dopuscily sie naruszenia
nietykalnosci cielesnej funkcjonariuszy poprzez machanie im przed oczami
legitymacjami poselskimi i dziennikarskimi. Nic dziwnego, ze spanikowani
policjanci (wielu z nich takie legitymacje widzialo pierwszy raz w zyciu)
zareagowali uzyciem miotacza gazu. Poslanka Nowacka upiera sie, ze zostala
przez policjanta psiknieta gazem bez powodu, ale na filmie wyraznie widac,
ze to ona zaczela, pokazujac legitymacje, czym tak przestraszyla
policjanta, ze musial sie bronic gazem, w wyniku czego oskarzono go o
dokonanie ataku, chociaz faktycznie byl ofiara.
Po stronie policji poszkodowanych jest zreszta wiecej. Jeden z nich –
rzecznik Ciarka – wystapil w TVN24, wywolujac smutek i przygnebienie.
Sluchajac wystepu Ciarki, kazdy mogl zobaczyc, do jakiego stanu umyslu
doprowadzily niektorych policjantow agresywne wystapienia kobiet. Nie mam
watpliwosci, ze Ciarce naleza sie ze strony kobiet jakies przeprosiny, a
takze obietnica pomocy na wypadek, gdyby w wyniku poniesionych szkod
niedlugo przestal sie nadawac do pelnienia sluzby w policji.
SLAWOMIR MIZERSKI
——————
Mizerski na bis
K O N S E R W A T Y Z M G R U P O W Y
W uprawianiu seksu w kilkadziesiat osob nie ma oczywiscie nic zlego,
zwlaszcza jesli podczas takich spotkan rzeczywiscie udaje sie cos
konkretnego dla Polski i Polakow zalatwic.WBrukseli policja przylapala
konserwatywnego posla z Wegier, bliskiego wspolpracownika premiera Orb�Ana,
na udziale w nielegalnej, 25-osobowej homoseksualnej orgii w piwnicy
gejowskiego baru. Czy akcja byla proba zastraszenia Wegier w zwiazku z
planowanym wetem wobec budzetu UE – nie wiadomo. W kazdym razie zdaniem
29-letniego Polaka, organizatora orgii, policjanci zachowywali sie bardzo
niegrzecznie i poprosili uczestnikow o natychmiastowe okazanie dokumentow.
„Jak moglismy szybko okazac nasze dokumenty, skoro nikt nie mial na sobie
majtek” – skarzy sie belgijskim dziennikarzom 29-latek.Nie chce krakac, ale
uwazam, ze przylapanie bez majtek i w trakcie orgii obroncy
chrzescijanskich wartosci i prominentnego europosla wegierskiej partii
rzadzacej jest sygnalem, ktorego europoslowie i europoslanki PiS nie
powinni bagatelizowac. To, ze w tej orgii akurat nie uczestniczyli, nie
oznacza, ze nie ma planow przylapania ich na jakichs innych konserwatywnych
imprezach, na ktore roztargniony europosel o orientacji
chrzescijansko-narodowej moze trafic przez nieuwage albo zwabiony obietnica
dyskusji o rechrystianizacji Europy czy (to ostrzezenie dla prof. Legutki)
propozycja swobodnej wymiany pogladow na temat filozofii Platona. I zanim
zorientuje sie, gdzie jest, zostanie brutalnie wykorzystany przez innych
uczestnikow, wsrod ktorych – nie miejmy zludzen – moga sie znalezc
przedstawiciele Niemiec czy ktoregos z niechetnych Polsce krajow tzw. grupy
skapcow. I nie pomoga tlumaczenia, ze wszystko, co robil lub co z nim
robiono, lezalo w dobrze pojetym interesie Polski albo ze, nie daj Boze,
wykorzystano go bez jego wiedzy i zgody, dosypujac mu czegos do drinka.W
uprawianiu seksu w kilkadziesiat osob nie ma oczywiscie nic zlego,
zwlaszcza jesli podczas takich spotkan rzeczywiscie udaje sie cos
konkretnego dla Polski i Polakow zalatwic. Wazne, zeby robic to w zaufanym
gronie i nie forsowac na sile kontrowersyjnych pozycji, na ktore pozostali
uczestnicy sie nie godza. Zanim sie na jakas orgie pojdzie, warto takze
ustalic, jakie ideowe nurty beda tam dominowaly i czy koniecznie trzeba sie
od razu rozbierac do majtek, co nie kazdemu chrzescijanskiemu
konserwatyscie musi odpowiadac.Taka ostroznosc jest niestety konieczna,
poniewaz przypadek europosla Fideszu pokazuje, ze osoby reprezentujace
wartosci konserwatywno-chrzescijanskie sa w Brukseli przez policje
przesladowane, a na nieskrepowane folgowanie sobie tym wartosciom nie ma
miejsca nie tylko na tamtejszych salonach, ale nawet w piwnicach
Slawomir MIZERSKI
WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika popkulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Ciekawe akcenty kulturowe pojawily sie na ostatnich manifestacjach
Strajku Kobiet. W Warszawie jedna z uczestniczek niosla transparent o
tresci „Praca w policji to wieksza zena niz filmy Vegi”. Od ilu gwiazdek
zaczyna sie dobry policjant? Byle nie od osmiu”
* Kilka dni temu przez media przewalila sie informacja, ze Blanka Lipinska
przystapila do pracy nad nowa ksiazka. Na szczescie sama zainteresowana
skomentowala doniesienia krotko: to bzdura. Na takie slowa milosnicy dobrej
literatury czekali od dawna.
* W momencie, gdy media po raz kolejny ekscytuja sie pytaniem, czy
Fryderyk Chopin byl biseksualny, pod aktualny nurt podlaczyl sie muzyk
Tymon Tymanski, przyznajac, ze on tez. Po raz kolejny udowodnil, ze jest
zdolnym muzykiem, ktory urodzil sie w niewlasciwym ciele.
* Marcin Najman, czlowiek, ktory nie tyle nie dogania rzeczywistosci, co
wlasnej dyscypliny sportu, tradycyjnie po kolejnym zakonczeniu kariery
zapowiedzial nastepne walki. Pierwsza juz na poczatku przyszlego roku.
Marcin stoczy pojedynek z „Polska Babcia”.
* Edyta Gorniak przygnieciona atakiem Covid-19 oraz Billa Gatesa
postanowila zrezygnowac z mediow spolecznosciowych. Po kilku dniach
stwierdzila jednak, ze nie moze narodowi odebrac siebie i wrocila.
Obiecala, ze zniknie za rok. Tak to bywa z artystami. Perspektywa odlegla,
ale warto czekac.
* Znany i lubiany Cezary Zak zalozyl konto na Instagramie. Aktor zasypal
nas informacjami. Ze mial covid, ze nie bedzie dalszej czesci „Miodowych
lat” ani „Rancza”. Uzyl zwrotu czesto stosowanego przez moje byle: „Nie
wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki”. OK. Ale mozna sie wykapac.
* Andrzej Golota po obejrzeniu walki Tysona z Jonesem Jr. wyznal, ze jest
gotowy wrocic na ring i ponownie spotkac sie z Bestia. Mariola Golota po
obejrzeniu wyznania meza zaprzeczyla wszystkiemu. Zawsze ostatnie slowo
nalezy do mezczyzny. I zwykle brzmi: Oczywiscie, kochanie.
* Detektyw Krzysztof Rutkowski odniosl sie do spiskowych teorii gloszonych
przez Edyte Gorniak: „Edyta, zmien dostawce kawy, bo ci sie w glowie
przewraca”. Mamy wiec winnego. To kawa. Rzeczywiscie, po jej wypiciu glupie
rzeczy robi sie szybciej.
* Maciej Zien wraca do gry. Nie zaszkodzily mu ani glosne procesy ze
wspolnikiem, ani skandal z pokazem mody w kosciele, ani nawet brazylijski
maz. Projektant zostal twarza zapachow Avon. Brawo. Polacy potrafia sie
bawic w biznes z fantazja. Prawie jak Wegrzy.
* Brukowce donosza o koncu kariery Malgosi Rozenek. Malgorzata miala
prowadzic w TVN Style program „Rozenek cudnie chudnie”, ale jest problem.
Bohaterka nie chudnie. A wrecz przeciwnie. Forma nadaza za osobowoscia.
*Julia Wieniawa i Mery Spolsky wystapily we wspolnym teledysku pt. „Wspolna
chwila”, ktory jest akcja bozonarodzeniowa serwisu Allegro. Wspieraja ja
popularni tiktokerzy. Allegro i TikTok maja cos wspolnego. Mozna tam
znalezc duzo niepotrzebnych rzeczy.
*Wystartowala nowa kampania promocyjna portalu Interia pod haslem „Portal,
ktory towarzyszy mi kazdego dnia”. W spocie wystepuja m.in. Wiktoria
Gasiewska, Karolina Gilon czy Ewa Wachowicz. Dobor nazwisk mowi nam cos o
kierunku przedsiewziecia. Tylko ladne wiadomosci.
* Dorota Gawryluk, szefowa informacji w Polsat News, wyznala ostatnio, ze
sila programow informacyjnych Polsatu sa miedzy innymi zatrudnieni ludzie z
TVP i TVN. To prawda. Wydarzenia zanotowaly ostatnio silny spadek
ogladalnosci.
* Kolejna afera z Ania Lewandowska. Ania wystapila na okladce magazynu
„Elle” jako uniwersalna egzemplifikacja Sily Kobiet. W kraju zabulgotalo.
Ze celebrytka, odklejona, uprzywilejowana i bez wyraznego stanowiska w
sprawie. Kultura popularna od lat banalizuje swiat dookola. Nie trzeba zony
futbolisty, zeby sie kopnac.
*Z imprez sylwestrowych zrezygnowali TVN i Polsat. Ale nie Jacek Kurski i
jego niezlomna TVP. Prezes Jacek tradycyjnie zapowiedzial „Sylwester
marzen” oraz nowe miejsce. Proponuje Stadion Narodowy. Frekwencja
gwarantowana.
* Anita Lipnicka i Moriah Woods nagraly wspolnie utwor „Our Voice/Nasz
glos” w holdzie wszystkim protestujacym kobietom. W teledysku wystapilo
blisko 50 znanych pan, od Basi Kurdej-Szatan po Ole Domanska. Brawo. Oto
przyklad, jak mozna zaspiewac „wypierdalac” z miloscia.
Michal WOJEWODZKI

Witaj Gargamelu.
Mam nadzieje ze wkrotce wrocisz on line i opowiesz nam z pierwszej reki co
tam szie dzieje w szpitalach czasu epidemi. Ja ostatnio instalowalem wokol
domu kamery i technik opowiadal ze maja kontrakt na instalacje kamer w
szpitalu kovidowym, ale idzie jak krew z nosa. Robia to w SPACE SUITACH,
wiec lekko nie jest, Dla niego szokiem bylo to, ze nie wyprowadzaja
chorych, gdy oni wierca kolki. Pytal czy kurz powstaly w czasie wiercenia
nie zaszkodzi pacjentom, ale wszyscy w szpitalu maja na to wyjebane.
Zaangazowanie tez jest minimalne bo przemeczeni medycy juz nie maja sily na
wspolczucie. Troche poczulem sie winny ze sie od 5 miechow opierdalam w
domu i nawet chcialem zadzwonic do firmy, ze jak by co to moge jechac na
morze, W koncu swieta sa zdecydowanie przereklamowane, ale ze juz jestem
troche starszy to kontrolnie zrobilem badania. Okazalo sie ze plotki ze to
niewykonalne bez skierowania byly tylko plotkami, tyle ze ludzie nie tlocza
sie w poczekalni tylko stoja w wojskowym namiocie na mrozie przed
laboratorium a w drzwiach stal otoczak (zolniez WOT) i mierzyl temperature
wchodzacych. Poczulem sie jak w Afryce gdzie byly podobne obostrzenia.
Wyniki przyszly ale sa na tyle dziadowskie, ze wiem ze nie dostane na
takich swiadectwa zdrowia i moje dobre checi diabli wzieli, czyli trzeba
zakonczyc przyjemnosci i wskoczyc na ostra diete warzywna, zapomniec o
szyneczce majonezie maselku itd. ale jak mam tak zyc to czy warto? Ot
pytania egzystencjonalne. No nic, po swietach zaczynam warzywne tortury i
zobaczymy czy jeszcze sie do roboty nadaje. W czercu konczy sie paszport,
wiec pewnie bede musial wymienic, potem USA wiza a w maju kursy. No ale i
zarobic milo i koledzy tez pewnie maja nadzieje ze firma znajdzie im jakis
zmiennikow. Pozyjemy zobaczymy, a ja wszystkim zdrowia zycze
smerf KAPITAN

S P OR T
Cracovia chamy
Wlasciciel Cracovii dwusetne derby Krakowa, czyli „Swieta Wojne”, zamienil
w chamska wojne i nie potrzebowal do tego pomocy kibicow, bo ich na
stadionie nie bylo.
Pan Janusz Filipiak (profesorem w tych okolicznosciach nazwac go jeszcze
trudniej niz Krystyne Pawlowicz) niezadowolony z decyzji sedziego w trakcie
meczu z Wisla, ktorego byl gospodarzem, kilkakrotnie krzyczal pod adresem
arbitra Daniela Stefanskiego, „Ty chu…u”, co blyskawicznie podchwycili
jego klubowi giermkowie.
Tu wyjasnienie dla futbolowo niepodnieconych: sedzia nie popelnil
karygodnych bledow, jak pokazaly analizy wideo, podejmowal decyzje w
sytuacjach bardzo trudnych do oceny.
Kilka lat temu Stefan Szczeplek po powrocie z meczu w Krakowie, podczas
ktorego doszlo do burd, opowiadal mi, ze Janusz Filipiak, zegnajac go i
patrzac na trybuny, powiedzial: „Panie redaktorze, pan to ma szczescie,
wraca do Warszawy, a ja tu z nimi zostane”.
W sobote pokazal, ze gdy kibicow nie ma, sytuacja wcale nie jest lepsza, bo
zostajemy z nim. Ogladajac mecz w telewizji, widzac faul za faulem, kartke
za kartka, myslalem tylko o jednym: jak to dobrze, ze nie ma widzow, bo
gdyby byli, to mogliby odkopac maczety, a to ulubiona zabawka fanow futbolu
w Krakowie. Nie wiedzialem jeszcze wtedy, ze pan Filipiak dorzuci wlasnego
pomyslu pretekst do awantury.
Szef Comarchu, jeden z najbogatszych Polakow, nie jest pierwszym z pozoru
czcigodnym mezem, ktoremu futbolowka urwala glowe. Historia zna wiele
takich przykladow. We Wloszech Lazio Rzym zdobylo mistrzostwo w roku 2000,
a Sergio Cragnotti (koncern Cirio), by to osiagnac, doprowadzil sie do
bankructwa. Tak bardzo chcial byc rowny Berlusconiemu (Milan), rodzinie
Agnellich (Juventus) czy Morattich (Inter).
Janusz Filipiak w klub tez inwestuje od lat, a oceniajac ego wlasciciela
Cracovii na podstawie jego ostatnich wypowiedzi, trudno zgadnac, komu chce
dorownac, przeciez Kazimierz Wielki od dawna nie zyje. Jedno jest pewne:
sukces w biznesie rowniez mu nie wystarcza, chce go podeprzec w futbolu.
Jego klub nie gardzil nawet droga na skroty i trudno nie zgodzic sie z
tymi, ktorzy twierdza, ze w tym roku w Ekstraklasie powinno go w ogole nie
byc. Jest, bo kara wymierzona przez PZPN za dawne grzechy, seryjne
kupowanie meczow, byla zbyt lagodna (minus 5 pkt na starcie rozgrywek).
Wlasciciel Cracovii, lzac Daniela Stefanskiego, dzialal wiec w warunkach
moralnej recydywy. Gdyby mial wiecej klasy, skrytykowalby po prostu
sedziego lub milczal, tak jak trener jego zespolu Michal Probierz – znany
przeciez z porywczosci – przed kamerami Canal+.
Teraz pilka znow jest po stronie futbolowych wladz, przede wszystkim
Ekstraklasy SA. Proste przepraszam nie wystarczy, zreszta, jak wynika z
reakcji pana Filipiaka, on wcale nie ma na to ochoty.
Jesli ta sprawa rozejdzie sie po kosciach, kazdy nienawistny i bluzgajacy
kibol bedzie mogl sie uwazac za przyzwoitego czlowieka z profesorskim
przyzwoleniem.
Miroslaw ZUKOWSKI
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *