Dzien dobry – tu Polska – sobota, 12 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 159 (6134) 12 czerwca2021r.

Krzysztof Skiba
WIECEJ FILMOW!
Istnieje potrzeba nakrecenia powaznych dziel filmowych o Wielkich Polakach.
Niech swiat wie, ze mamy sie kim pochwalic. Czas na monumentalne
produkcje TVP nie tylko o Jaroslawie Kaczynskim, ale takze o tak wybitnych
postaciach jak Rydzyk, Suski, Ziobro czy Antek Aviator.
Jest pomysl, aby krecac freski o elicie wladzy czyli- trzeba to wreszcie
otwarcie powiedziec – soli polskiej ziemi, wzorowac sie na slynnych
hollywoodzkich produkcjach. Sa juz pierwsze propozycje.
Film o Antku ma byc wzorowany na historii Rambo. Szczegolnie na ostatniej
czesci, w ktorej Rambo walczy z wlasnym nocnikiem. Film o Rydzyku, to
wedkug koncepcji Ministerstwa Finansow, ma byc szczery film o milosci. Do
pieniedzy. Sugerowany tytul „Koperta Love Story” lub „Jak pokochalem
rzadowe przelewy”.
Zdaniem filmoznawcow krwawa opowiesc o Zbigniewie Ziobro powinna
przypominac „Chlopcow z ferajny”, a film o Suskim najlepsze komedie z
nieodzalowanym Luisem de Funes (np. takie jak Gamon). Sa glosy prawicowego
internetu aby wszystkie filmy rezyserowal Patryk Vega, zlote dziecko
polskich filmow dla kiboli.
Ministerstwo Braku Kultury wydalo opinie, ze muzyke do filmow powinien
nagrac z play backu zespol Bayer Full, a scenariusze napisac mistrz
czerstwych zartow Jan Pietrzak, ktory na te okolicznosc zalozy wraz z
Obajtkiem trzy patriotyczne fundacje z kontami w bankach na Kajmanach.
Jaroslaw Jakimowicz jest juz gotowy, aby zagrac nie tylko Prezesa Jaroslawa
(podobno dokonal juz na potrzeby roli amputacji nog na poziomie kolan), ale
takze po odpowiedniej charakteryzacji takze Ziobre, Rydzyka i Antka.
Casting do roli Suskiego wygrala juz jednoglosnie, glosami dwoch ostatnich
czytelnikow Gazety Polskiej, lubiana nie tylko przez rodzine i ksiegowego
Danuta Holecka. Brawo! Bedzie wreszcie co ogladac! 🙂
———–
Nad.Tomasz Rosik

NAJNOWSZA DOSTAWA LECHA LYCZYWKA
Kawa bez kofeiny.
Maka bez glutenu.
Piwo bez alkoholu.
Choroba bez objawow.
To moze rzad bez idiotow?
++++++++++++
Zyje nam sie lepiej – oznajmil premier.
To fajnie macie – pomyslal narod.
+++++++
Polityke uwaza sie za drugi najstarszy zawod swiata.
Doszedlem do wniosku, ze jest bardzo podobny do pierwszego – stwierdzil
swego czasu Prezydent Ronald Reagan.
+++++++++++
Terlecki chce dac korepetycje Cichanouskiej, a Pawlowicz- Obamie.
Slusznie pisal slynny publicysta, ze duren na ogol nie wie, ze jest
durniem.Gdyby wiedzial to by nim nie byl.
Lech R. Lyczywek

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 4.886,12 (cztery
tysiace osiemset osiemdziesiat szesc zl 12gr). Wplaty w ostatnim tygodniu
to 1900 zl, a wydatek dotyczyl czesciowego oplacenia kosztow hotelu oraz
kosztow leczenia w Brukseli Antosi Denickiej, dziewczynki z Pomorza,
chorej na atrezje drog zolciowych i przygotowywanej do rodzinnego
przeszczepu watroby. Niebawem bedziemy placic za wozek dla Dominiki.
Dla Romana mamy 4905,84 zl
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow

OGIEN NA TLOKI, PARA W TURBINE!
D.dobry
Male wsparcie (1.250 zl) dla funduszu Wielkiego Gargamela przekazuje zaloga
Isy
Pozdrowionka.kpt.S.Sobol
———
Na pewno nie jestem wiekszy od szczodrosci Ludzi z Isadory. Wielkie,
wielkie Dzieki!
Gargamel

UWAGA, RODZICE DOMINIKI PLUTY!
Prosze o pilny kontakt- obiecane pieniadze na dofinansowanie zakupu wozka
dla Dominiki CZEKAJA!!!
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6759 PLN Euro: 4.4723 PLN Frank szw.: 4.1043 PLN Funt:
5.2040 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.63 PLN Euro: 4.42 PLN Funt:
5.14 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.60 PLN Euro: 4.38 PLN
Funt: 5.17 PLN

Pogoda w kraju
Na calym obszarze deszcz. W wielu regionach burze. Termometry wskaza
maksymalnie 25 stopni Celsjusza.

LEKCJA SAVOIR VIVRE’U
Dzisiaj bedzie, droga Aniu,
Rzecz o dobrym wychowaniu.
Pomowimy o zasadach.
Co wypada – nie wypada”
Ktore z dzieci, na tym zna sie?
Mozna jesc na lekcji w klasie?
Wolno podczas zajec w szkole
Pic z butelki Coca cole?
Jak sie trzeba, powiedz, Heniu,
Zachowywac przy jedzeniu?
Macie racje! Nie wypada
Podczas lekcji sie zajadac.
Przestan, Krysiu, jesc salatke!
I wyjdz z klasy! Wezwe matke!
Co wy na to? Moze sprawce
Posadzimy w oslej lawce?
Zadnych frytek i salatek!
Zna to kazdy szesciolatek.
Kiedy jesc salatke grecka,
Zapamieta nawet dziecko,
Wie, gdy lat ma piec czy szesc,
Gdzie sie nie powinno jesc.
Czym skorupka” Drogie dzieci.
Kto przykladem moze swiecic?
Wybierajmy ludzi z klasa,
Co potrafia trzymac fason.
Kto jest poslem, profesorem,
Zawsze bedzie dla nas wzorem.
Badzcie dobrze wychowani”
Na to Pawel: Prosze pani!
Bzdura! Pani nie ma racji!
Ogladalem przy kolacji,
Ze jak jest salatka dobra,
Mozna jesc na sali obrad.
I w ogole na obradach
Nie konieczna jest oglada.
Sam widzialem takie baby,
Co publicznie zra kebaby.
Brzdac ma racje. I w tym szkopul.
Przyznam, troche zbil mnie z tropu.
Jak wyjasnic mam Pawlowi,
Czy uchodzi to poslowi?
Nie potrafie, prozny trud.
Kiedy posla dreczy glod.
Podsumowal wszystko Janek,
Ze sa dzieci zaniedbane.
Kiedy staja sie dorosle,
Chocby sie stawaly poslem,
Profesorem, celebrytka,
Moga jesc i mowic brzydko.
Mozna tysiac miec atutow
I tak sloma wyjdzie z butow.
Dobrych manier ani sladu,
Lecz nie bierzmy z nich przykladu!
Czas na zwiezle zakonczenie.
Powtarzajmy od malego:
Na nic wyzsze wyksztalcenie
Kiedy brak podstawowego.
———-
Wojciech Dabrowski

PARAFIADA
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
” Czy wszyscy klamia? Psychologia klamstwa”
Artykul ten pisze ze wzgledu na pewne okolicznosci. Raz, ze otaczam sie
wieloma setkami ludzi na co dzien ( 470 studentow tylko w tym semestrze,
wielu pacjentow, przyjaciol, kolegow i innych…). wiec w tej ilosci
interakcji latwo o znieksztalcenia i niedomowienia. Dwa, ze wzgledu na
pewnego rodzaju psychologiczny warunek klamstwa, wynikajacy z naszego
istnienia.
Artykul bedzie dlugi, ale jest wart przeczytania dla dobra i rozwoju
kazdego z nas.
W artykule tym przytaczam wiele wynikow badan naukowych, co czyni go
bardziej wiarygodnym.
Czesto mowi sie, ze:
– wszyscy klamia,
– klamcy to psychopaci,
– klamcy zatajaja prawde,
– manipuluja i inne.
Czy zastanawialiscie sie jaka jest funkcja klamstwa? Jakie sa jego rodzaje?
Czy klamstwo zawsze jest zaplanowane? Czy kazdy ma taka sama zdolnosc,
latwosc klamania?
„Klamstwo jest nieodlaczna czescia naszego zycia” – tak twierdzi dr. Robert
Feldman, profesor psychologii i neuronauki, zastepca rektora Uniwersytetu
Massachusetts. Uwaza on, ze klamstwo jest „smarem interakcji spolecznych,
pozwala przesuwac sie im do przodu.” Obawiam sie, ze kazdy z nas ma na
swoim koncie klamstwo pod tytulem: „wcale nie widac, ze przytylas’’ badz
„ale pyszny obiad’’.
Pierwsze badanie nad klamstwem zostalo przeprowadzone pod koniec lat 90’
przez psycholog spoleczna Belle De Paulo na Uniwersytecie Kalifornijskim w
Santa Barbara. De Paulo wraz ze wspolpracownikami poprosila 147 osob (77
studentow, 70 mieszkancow lokalnej spolecznosci), zeby przez 7 dni
zaznaczali w specjalnym kalendarzyku kazde swoje klamstwo.
Po tygodniu odnotowano 1535 klamstw!
Studenci przyznali, ze klamali w co trzeciej interakcji, pozostale osoby,
ze w co piatej. Po tygodniu, 1% studentow oraz 9% pozostalych osob zeznala,
ze nie dopuscila sie klamstwa w ogole – ciekawe czy powiedzieli prawde!
Uczestnicy badania klamali srednio 1 lub 2 razy dziennie, ale szkodliwosc
zatajenia prawdy byla raczej niewielka, miala na celu ukrycie swoich
niedoskonalosci lub ochrone uczuc innych osob.
Na przyklad, jeden z uczestnikow tlumaczyl, ze nie wyrzucil smieci- bo nie
wiedzial gdzie ma je wyniesc. Inny wymyslal, ze jest synem dyplomaty, by
przedstawic sie w lepszym swietle.
Pozniejsze badanie przeprowadzone przez De Paulo i wspolpracownikow,
wykazalo, ze w pewnym momencie zycia wiekszosc ludzi dopuszcza sie do
jednego lub wiecej powaznych klamstw. Klamstwa duze, dotyczacego zdrady
partnera lub zamieszczenia nieprawidlowych informacji w aplikacji na studia
wyzsze rowniez sa powszechne w zyciu czlowieka.
Mimo wszystko, zakladajac ze kazdy klamie, nalezy podkreslic, ze niektore
osoby czesciej dopuszczaja sie zatajenia prawdy niz inne. Champion
wspomnianego, pierwszego badania, zaznaczyl w swoim dzienniczku 46 klamstw
na przestrzeni 7 dni.
Bywaja tez ludzie, ktorzy klamia odruchowo- to najgorsze oraz tacy, ktorzy
nie wiedza, ze klamia, np. nie pamietaja, jak bylo na prawde itd.
Jezeli zeznamy w sadzie na jakas okolicznosc, a po roku bedziemy zmuszeni
ponownie przed sadem opisac te okolicznosc, to okaze sie, ze sa duze
rozbieznosci w zeznaniach, choc w obu przypadkach bylismy pewni, ze
mowilismy prawde. Ale sad zarzuci nam klamstwo. Wysoki Sad nie bedzie
jednak pewien, ktore zeznanie bedzie falszywe, ale prawda jest taka, ze w
obu przypadkach bylismy pewni swojej prawdy!!!
Zatem nasuwa sie pytanie, jakie to osoby klamia czesciej? Czy plec wplywa
na czestosc klamania? A moze temperament lub osobowosc. Czy wiek ma na to
wplyw?
Osoby badane zostaly poddane wielu badaniom w tym osobowosc, by sprawdzic
czy wystepuja miedzy nimi jakiekolwiek roznice, szczegolnie czy wyroznia
sie osoby klamiace wiecej.
Wykazano, ze osoby, ktore sa bardziej sklonne do manipulacji (zbadane skala
makiawelizmu oraz Inwentarzu Osobowosci – Social Adroitness) klamia
czesciej od osob, ktore uzyskaly nizsze wyniki we wspomnianej skali.
Powszechnie wydawac by sie moglo, ze osoby te, dbaja glownie o siebie; ze
klamcy nie dbaja o innych ludzi w ogole. Psychologia jest jednak
zaskakujaca nauka i okazalo sie, ze tak nie jest.
Kolejna wyrozniona grupa charakteryzujaca sie wysoka czestotliwoscia
klamania byli ekstrawertycy. Przypuszczano, ze czynnikiem majacym kluczowy
wplyw, byl fakt, ze ekstrawertycy maja w ogole wiecej kontaktow z innych
ludzmi, a co za tym idzie, wiecej okazji do klamania. Faktycznie zalozenie
to okazalo sie prawdziwe, natomiast same roznice nie byly az tak bardzo
znaczace w porownaniu z introwertykami.
Kobiety i mezczyzni maja takie same sklonnosci do klamania, jednak sa pewne
roznice dotyczace rodzajow klamstw.
Klamstwo z dobrego serca, czesciej wystepuje w relacji kobieta-kobieta (
slicznie wygladasz w tej sukience- powie kobieta kolezance, choc tak na
prawde wyglada ona koszmarnie ). Facetom raczej zwisaja tego typu
komplementy.
Klamcy kompulsywni, to osoby, ktore klamia w sposob nawykowy, automatyczny,
bez jakiejkolwiek kontroli. Dla takich osob mowienie prawdy jest bardzo
trudne- w celu unikniecia dyskomfortu, posilkuja sie klamstwem. Sam nawyk
rozwija sie u tych osob juz w dziecinstwie, najblizsze srodowisko w jakis
sposob wzmacnia klamanie. Cecha wspolna osob klamiacych kompulsywnie, jest
bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci i za pomoca tego nieadaptacyjnego
mechanizmu kreuja swoj wizerunek i tworza historie na swoj temat majace na
celu przedstawienie ich w lepszym swietle. Wiekszosc kompulsywnych klamcow
zdaje sobie sprawe z tego, ze klamie, jednak nie potrafi nic z tym zrobic.
Jak mowi dr Paul Ekman, emerytowany profesor psychologii Uniwersytetu
Kalifornijskiego, musza oni upiekszac, wyolbrzymiac swoje historie, bo
tylko w takiej formie (tak im sie wydaje) chca byc sluchane przez innych.
Czy zatem wszyscy klamiemy?
Z dostepnych badan wynika, ze tak. Wiekszosc z nas potrafi wykryc, kiedy
ktos klamie i jest na to sporo sposobow. Sa rowniez takie osoby, ktore po
prostu brzydza sie klamstwa i klamia niezwykle rzadko, a kiedy juz sa do
tego zmuszone- zle sie z tym czuja.
Obecnie zyjemy w oceanie klamstwa, ktore dociera do na zewszad ( TV, media,
internet, facebook i inne), klamstwa te powoduja ogromne zamieszanie i
dezorientacje spoleczna, rodzinna i obyczajowa.
Pozdrawiam,
Karol
——
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
* Wielki dzien dla polskich mediow. Superstacja zmienia sie w kanal
Wydarzenia24, ktorego szefem nie bedzie juz byly redaktor naczelny „Faktu”
Grzegorz Jankowski. Grzegorz tak zmienil Superstacje, ze nawet pracownicy
nie byli pewni, co trudniej znalezc. Jego pomysl czy widza?
* Artur Szpilka po raz kolejny skonczyl kariere i niestety po raz kolejny
przez calkowity nokaut. Tym razem piesciarz przegral z Lukaszem Rozanskim
juz w pierwszej rundzie. Ja bym Artura jednak wyroznil. Byl to chyba
najlepszy ze wszystkich nokautow Rozanskiego.
* Pierwszy bard „dobrej zmiany” Jan Pospieszalski, autor cyklu „Warto
rozmawiac”, zostal bez programu. Wreszcie jest szansa, ze Janek zrozumie
opozycje. Bo oni maja tak samo.
* Bartek Wrona, lider i wokalista pierwszego polskiego boysbandu Just 5,
szykuje sie do powrotu na scene. Bartek od rozpadu zespolu w 2002 r. wydal
cztery albumy solowe, ale malo osob o nich mowilo i jeszcze mniej pisalo.
Nie bede zatem zmienial tej tradycji.
* Nowe cudowne dziecko TVP Agustin Egurrola zostal jurorem programu „You
can dance – nowa generacja”. Agustin w jednym z wywiadow opowiadal, ze byl
ministrantem u ksiedza Jerzego Popieluszki. A jak glosi legenda,
ministranci najlepiej wiedza, kto ma pieniadze.
* Maria Peszek zapowiada po pieciu latach nowa plyte utworem „Virunga”,
dedykowanym „przyjaciolom LGBT, ktorzy zawsze byli blisko”. To prawda.
Blizej byl tylko arcybiskup Marek Jedraszewski.
* Trwa medialna potyczka Maja Hyzy vs. Grzegorz Hyzy. Maja udzielila
wywiadu brukowcowi, w ktorym wyznaje, ze podczas udzialu pary w programie
„X Factor” malzonek wiecznie ja krytykowal, twierdzac, ze jest slaba
wokalnie. Ma racje. Nie musial tego mowic. To bylo slychac.
* Monika Richardson oglosila publicznie, ze jest w nowym zwiazku, a jej
partner Konrad Wojterkowski oswiadczyl, ze wola to zrobic sami, by nie byc
– cytuje – „sensacja na wielu okladkach czy pierwszych stronach portali”.
Ten pan jest podobno producentem filmowym. Jak widac, jego specjalnosc to
komedia.
* Nowym jurorem programu „Mam talent!” zostal tancerz, pol Czech i pol
Slowak Jan Kliment. Ciesze sie, ze po moim odejsciu z programu tak ciezko
trafic z obsada. Kozyra okazal sie nieporozumieniem, Equrrola okazal sie
nieporozumieniem, a u Janka moga byc klopoty ze zrozumieniem.
* Robert Maklowicz zostal twarza firmy MultiSport i zacheca do aktywnych
cwiczen w silowniach na terenie calej Polski. W kuchni, podobnie jak w
sporcie, zdarzaja sie bledy. Na przyklad spalony.
* Duzo sie ostatnio mowi o tym, ze Edyta Gorniak zapomniala tekstu podczas
koncertu na czesc Krzysztofa Krawczyka. Malo sie mowi, ze TVP zapomniala na
ten koncert zaprosic jego syna. Co prawda Tomasz Kammel pozdrowil go ze
sceny, ale jak wiadomo Tomasz nie ma zadnego problemu z pozdrowieniami.
* Pawel Delag ujawnil w wywiadzie dla magazynu „Gentleman”, ze ma dwoch
synow. Katolicki tygodnik „Dobry tydzien” bez powodzenia probowal ustalic,
kto jest matka. Nie dziwie sie. Oni u siebie od dwoch tysiecy lat nie
potrafia ustalic, kto byl ojcem.
* Pawel Kukiz, polityk (tu wpisz aktualne poglady Pawla), ujawnil w
oswiadczeniu podatkowym, ze z tantiem autorskich zarobil 200 tys. zl, czyli
dwa razy wiecej niz z dzialalnosci politycznej. Moze to dlatego, ze jego
piosenek, w przeciwienstwie do jego wystapien, da sie jeszcze sluchac.
* Zespol Three of Us razem ze sluchaczami RMF napisze slowa i muzyke do
utworu, ktory bedzie towarzyszyl naszym kibicom na Euro 2021. Biorac pod
uwage poziom kadry, ograniczylbym sie do zwrotki. Czesto mi towarzyszylo to
uczucie, jak ogladalem mecz z Rosja.
* Agnieszka Chylinska wystapila w reklamie sieci sklepow Komfort,
oferujacych panele podlogowe, dywany czy wykladziny. W sieci rozpetala sie
dyskusja, czy gwiazda rocka powinna. Podpowiadam. Z rola w reklamie jest
jak z panelem podlogowym. Nie zawsze jestes tym, za co sie podajesz.
*Michal Kempa zastapi Szymona Holownie w roli wspolprowadzacego program
„Mam talent!”. Dobra zmiana. Biorac pod uwage losy ludzi z tego miejsca, to
nazwisko Kempa w polityce juz nikogo nie wystraszy.
Kuba WOJEWODZKI

SPORT

Wloska zabawa na poczatek Euro 2020
Gospodarze meczu otwierajacego mistrzostwa pokonali w Rzymie Turcje 3:0.
53 minuty musielismy czekac na pierwsza bramke turnieju. Zdobyl ja po
niefortunnej interwencji Merih Demiral. Dosrodkowana przez Domenico
Berardiego pilka odbila sie od brzucha tureckiego obroncy Juventusu i
wpadla do siatki.
Dlugo wydawalo sie, ze najlepszy wystep tego wieczoru zanotuje Andrea
Bocelli. Slynny tenor uswietnil ceremonie otwarcia, wykonujac arie „Nessun
Dorma” z opery „Turandot” Pucciniego. Byl efektowny pokaz pirotechniczny i
wirtualny spektakl z udzialem didzeja Martina Garrixa i gwiazd U2. A potem
z szarza ruszyli pilkarze reprezentacji Wloch.
Atakowali na rozne sposoby, najlepszej sytuacji nie wykorzystal Giorgio
Chiellini, probujac zaskoczyc bramkarza rywali strzalem glowa. Okazji
stwarzali mnostwo, wydawalo sie, ze w jednej sytuacji nalezal im sie rzut
karny za zagranie reka, ale nic nie zapowiadalo tak wysokiego zwyciestwa.
Trafienie Demirala bylo nagroda za wytrwalosc i cierpliwosc, a Turkom
podcielo skrzydla. Marzyli o sprawieniu niespodzianki, ale kiedy nie
oddajesz celnego strzalu, trudno myslec o zaskoczeniu przeciwnika. Tym
bardziej, gdy samemu popelniasz bledy.
Przy drugim golu zostawili Wlochom tyle miejsca na rozegranie akcji, ze
grzechem bylo nie skorzystac z prezentu. Ciro Immobile dobil z bliska
uderzenie Leonardo Spinazzoli, a kilkanascie minut pozniej asystowal przy
trafieniu Lorenzo Insigne. Tym razem nie popisal sie turecki bramkarz
Ugurcan Cakir, wybijajac pilke wprost pod nogi Wlochow.
Druzyna Roberto Manciniego kontynuuje znakomita passe. Nie doznala porazki
od wrzesnia 2018 roku i ma prawo myslec, ze ten turniej szybko sie dla niej
nie skonczy.

Stac nas na wszystko
BONIEK O SZANSACH POLSKI NA EURO 220
Paulo Sousa jest sympatyczny i stanowczy. Dla kazdego ma mile slowo, jednak
stawia na swoim. Ale najwazniejsze, ze caly sztab szkoleniowy to
obcokrajowcy, ktorzy nie kieruja sie w pracy polska mentalnoscia – mowi
prezes PZPN Zbigniew Boniek.
Stefan Szczeplek: Co robi prezes PZPN na piec minut przed dwunasta, kiedy
juz wszystko zostalo zrobione?
-Doglada. Bo niby wszystko jest zrobione, ale samo sie nie zrobilo. Jak
ludzie widza, ze szef sie interesuje, to inaczej pracuja. Panskie oko konia
tuczy. Ale powaznie mowiac, jestesmy na etapie prac kosmetycznych, bo
wszystko co najwazniejsze juz za nami. Po zmianie miejsc rozgrywania meczow
z Dublina i Bilbao na Sankt Petersburg i Sewille musielismy pozmieniac
plany. Skoro nowe stadiony, to i nowe przeloty oraz decyzja o zamieszkaniu
na okres turnieju w Polsce. Wybralismy Sopot, jako miejsce, z ktorego
wszedzie blisko, a jednoczesnie bedziemy caly czas u siebie i wsrod swoich.
Sadzi pan, ze pilkarze to odczuja? Bo kibice i dziennikarze na pewno nie.
Bez wzgledu na to, gdzie odbywaja sie zgrupowanie i treningi, i tak nie
mozna porozmawiac z zawodnikami inaczej niz na konferencji.
– A pamieta pan, co dzialo sie wczesniej? Przed Euro we Francji i mundialem
w Rosji zainteresowanie przerodzilo sie w entuzjazm, media spolecznosciowe
i tradycyjne podgrzewaly atmosfere. W dodatku zgrupowanie odbywalo sie w
Arlamowie. To byl dobry wybor, ale wymagal logistyki.
Stad te bijace po oczach smiglowce?
-Poniewaz samochodem jechalo sie tam bardzo dlugo, zeby bylo sprawniej,
nalezalo skorzystac z helikopterow. To sprawialo wrazenie nieomal rozpusty,
a stanowilo koniecznosc. Nawet w odleglych Bieszczadach pilkarzy
obserwowaly jednak tlumy kibicow. Z jednej strony bylo to bardzo mile, z
drugiej, troche przeszkadzalo. Teraz sytuacja byla inna. Ludzie maja
problemy osobiste i zawodowe zwiazane z pandemia, bogatsi nawet na niej
zarobili, biedniejsi stracili. A kto kibicuje? Glownie ci drudzy. My bysmy
chetnie wszystkim nieba przychylili, ale bylo to trudne z dwoch powodow. Po
pierwsze – zawodnicy przyjechali do pracy i na niej mieli sie
skoncentrowac. Po drugie – osobiste kontakty, autografy, zdjecia, selfie,
co zwykle towarzyszy zgrupowaniom, ze wzgledow bezpieczenstwa byly
niemozliwe. Mam nadzieje, ze kibice to zrozumieli, bo w tych niezwyklych
czasach wszyscy trzymalismy sie na dystans.
To panskie drugie Euro i trzeci wielki turniej w roli prezesa. Czym obecne
zgrupowanie roznilo sie od poprzednich?
-Bylo cicho i spokojnie. Upewnilem sie w przekonaniu, ze podjalem sluszna
decyzje w sprawie zmiany trenerow. Jurka Brzeczka bardzo lubilem i
szanowalem. Jednak meczom jego druzyny towarzyszyl czasami hejt. Jurek nie
ponosil zadnej winy, ale on ze zrozumialych wzgledow zle sie z tym czul i
troche sie okopywal na swoich pozycjach. Rola psychologa kadry zostala
przez niego niewlasciwie zrozumiana i niepotrzebnie wyolbrzymiona.
Zawodnicy nie mieli przekonania do niektorych czlonkow sztabu. Komunikacja
nie byla wiec najlepsza.
Przyszedl trener z zagranicy i jest swiety spokoj?
-Zeby pan wiedzial. Paulo Souse znalem wczesniej. Wiedzialem, jakim jest
czlowiekiem i nie zawodze sie na nim. Jest sympatyczny, ale stanowczy.
Usmiecha sie, dla kazdego ma cieple slowo, jednak stawia na swoim. Ale
najwazniejsze jest to, ze caly sztab zlozony jest z obcokrajowcow, ktorzy
nie kieruja sie w pracy polska mentalnoscia. Jakos to bedzie, puszcze jakis
przeciek do zaprzyjaznionego dziennikarza, zacznie sie polskie piekielko.
Jurek stal sie ofiara takiej mentalnosci. Ci Portugalczycy, Hiszpanie i
Wlosi przyjechali do pracy, ktora maja dobrze wykonac.
Paulo Sousa jest czwartym selekcjonerem, z jakim pan wspolpracuje jako
prezes. Czym oni sie roznili?
-A czym my sie roznimy? Kazdy czlowiek jest inny. Kiedy w pazdzierniku 2012
roku zostalem prezesem, selekcjonerem byl Waldemar Fornalik. Nie
zamierzalem tego zmieniac. Pracowal jeszcze przez rok i dopiero przegrane
eliminacje do mistrzostw swiata zadecydowaly o jego odejsciu. Adama Nawalke
wybralem sam. Znalem go z boiska, bylismy razem na mistrzostwach swiata,
widzialem, jak daje sobie rade w roli trenera. I nie zaluje tego wyboru.
Podobnie jak postawienia na Jurka Brzeczka. Kazdy wykonal swoja prace. Ale
tez kazdy podpisujacy umowe o prace selekcjonera ma swiadomosc, ze od razu
podpisuje swoje zwolnienie. To jest nieuniknione.
Pytajac o roznice miedzy nimi, mialem na mysli przede wszystkim zwyczaje,
ktore czesto wplywaly na atmosfere.
-Rozumiem, dlatego odpowiadam, ze kazdy sposob jest dobry, jesli prowadzi
do sukcesu. A czy doprowadzi? Tego sie nie wie, wiec nie powinno sie w to
ingerowac. Na przyklad za czasow Adama Nawalki i Jurka Brzeczka zawodnicy
siadali na zgrupowaniach przy jednym stole…
I nie zaczynali posilku, dopoki trener Nawalka nie powiedzial: smacznego.
Nie odchodzili od stolu, poki on nie wstal.
-Dlaczego nie? Nikt na to nie narzekal. Adam mial rozmaite zasady, wiem, ze
czasami zywo komentowane przez was, dziennikarzy, ale przeciez wazne bylo
nie to, tylko gra i wyniki. Teraz na zgrupowaniach stoly sa szescioosobowe.
Paulo Sousa decyduje o tym, kto z kim siedzi przy stole?
-Nic podobnego. Zawodnicy sami sie dobieraja, jak chca. Ze wzgledu na
osobiste relacje, wspolna gre w tym samym klubie, poczucie humoru. Jak ktos
opowie dowcip, zeby do wszystkich dotarl. Bo jesli ktos nie zlapie, to sie
nie nadaje do towarzystwa. Jak w zyciu. Jest calkowity luz, kazdy sam sie
pilnuje, bo wie, jaka odpowiedzialnosc na nim spoczywa. Panuje dyscyplina
pracy i swoboda po jej wykonaniu.
Czy Paulo Sousa rozmawial juz z kazdym zawodnikiem?
-Oczywiscie. Rozmawia z kazdym, po pietnascie minut przy stole. Bierze tez
graczy na dluzsze rozmowy w cztery oczy. Zna juz wszystkich z boiska, a
rozmowy pozwalaja mu zorientowac sie, jakimi sa ludzmi i czego w zyciu chca.
W jakim jezyku Sousa rozmawia z graczami?
-Portugalski jest jego jezykiem ojczystym, mowi po angielsku, wlosku,
francusku. Prawie wszyscy reprezentanci mieszkaja za granicami Polski, tez
porozumiewaja sie kilkoma jezykami. A jesli pojawia sie jakis problem, to
do takiej rozmowy Paulo Sousa prosi Roberta Lewandowskiego. On tlumaczy i
przy okazji, jako kapitan, wie, czego trener oczekuje od zawodnika, jaka ma
wizje itp.
Czy to prawda, ze podczas jednej z takich rozmow znany zawodnik stracil
szanse na powolanie do kadry, poniewaz nie przekonal do siebie Sousy?
-Nie wiem, kogo ma pan na mysli. Nie pytam trenera, co konkretnie bierze
pod uwage przy powolaniach, ale jesli nawet tak bylo, to dzieje sie to
zawsze w scislym zwiazku z pozycja zawodnika na boisku. Jesli jest kilku
kandydatow, to o wyborze decyduja rozne czynniki. Umiejetnosci i
skutecznosc sa zawsze na pierwszym miejscu.
No to dochodzimy do konkretnych nazwisk zawodnikow, ktorzy w kadrze sie
znalezli, a zwlaszcza tych, ktorych zabraklo.
-Ja wybieram selekcjonera po to, zeby on powolywal zawodnikow. Nic mi do
tego. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze jesli w kadrze jest 26 zawodnikow,
to kazdy kibic czy dziennikarz moze miec jakies watpliwosci. Kogos mu
brakuje, uwaza, ze ktos inny nie zasluzyl na powolanie. Ja tez mam
jednego – dwoch nieobecnych, ktorych bym widzial w kadrze, ale nie podam ich
nazwisk, zeby ktos nie pomyslal, ze wywieram na selekcjonera presje.
Skoro ich nie powolal, to znaczy, ze pan nie wywieral. Ja tez mam takich.
Przede wszystkim brakuje mi Bartosza Kapustki. Sa natomiast pilkarze, moim
zdaniem, na srednim poziomie. No, ale oni i tak sa, byc moze, najlepsi.
-Rozmawialem z Paulo o Kapustce. On twierdzi, ze to dobry zawodnik, ale na
jego pozycji dwa gole i dwie asysty w lidze to troche za malo. Emocje
wzbudza tez brak Sebastiana Szymanskiego, ale skoro trener mowi, ze na jego
pozycji ma lepszych, to ja mu wierze. Ja tez bym chcial widziec Kamila
Grosickiego w najlepszej formie, ale nie mozna jej osiagnac, spedzajac
sezon na lawce rezerwowych. Wiec zalujac Kamila, ktory przez kilka lat byl
ladna twarza reprezentacji, nie dziwie sie decyzji selekcjonera.
Czego pan sie spodziewa po wystepie Polakow?
-Dobrej, przyjemnej dla oka i skutecznej gry. Zeby nie bylo powodow do
narzekan i zeby zapewnila ona wyjscie z grupy.
Zwykle kluczem do tego byl pierwszy mecz. We Francji pokonalismy Irlandie
Polnocna i poszlismy dalej…
-Nie tylko Polska ma problem pierwszego meczu. Wszyscy go maja. Wiadomo, ze
zwyciestwo w premierze, dajace trzy punkty, niesie, utwierdza trenera i
zawodnikow w przekonaniu, ze dobrze pracowali. Nie ma kwasow, nerwowych
ruchow, myslenia o „meczu o wszystko”. Slowacja, nasz pierwszy przeciwnik,
gra bardzo dobrze, ale uwazam, ze powinnismy ja pokonac.
Postawil pan przed druzyna jakis konkretny cel?
-Jesli bedzie dobrze grala, to bedzie zwyciezala. To moj ostatni turniej w
roli prezesa PZPN. Chcialbym go zakonczyc konkretnym sukcesem.
Co pan uzna za sukces?
-Trudno powiedziec. Wyjscie z grupy jest bardzo realne, a potem o przejsciu
do nastepnej rundy decyduje juz jeden mecz. Zalozmy, ze w 1/8 finalu
trafiamy na Anglie, gramy bardzo ladnie, ale po remisie przegrywamy w
rzutach karnych. Wszyscy dali z siebie wszystko i zasluzyli na pochwaly.
Tyle ze to piekna porazka. To jak ich oceniac? To jest tylko sport. Mamy
reprezentacje, ktora stac na wszystko. Czasami sam nie wiem na co
Rozmawial:
Stefan SZCZEPLEK.
——-
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
———–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *