Dzien dobry – tu Polska – sobota, 1 lutego 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 31 (5304) 1 lutego 2020 r.
W E E K E N D

Z cyklu anegdoty prawdziwe:
W Glubczycach na Opolszczyznie, przed Sadem Powiatowym stanal znany
miejscowy zlodziejaszek, alkoholik, ale i facecjonista zarazem.. Gdy,
zgodnie z procedura, przed ogloszniem wyroku sedzia zapytal oskarzonego o
tzw zyczenie koncowe, ten bez namyslu zglosil wniosek, zeby..”.Pan
Prokurator jeszcze raz wyglosil przeciwko mnie swoja mowe oskarzycielska i
zeby to trwalo dluzej niz w trakcie rozprawy”
-Bo, Wysoki Sadzie- uzasadnial- jak Pan Prokurator przemawia, to tak ladnie
zoladkowa gorzka pachnie!
——————–
Opowiedzial mi Prokurator- przy butelce zoladkowe gorzkiej, oczywiscie.-
Wasz:
Gargamel Zapamietaly

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 1.013,43 zl
(tysiac trzynascie zl i 43 gr). Wplaty w ostatnim tygodniu to 2.338 zl, co
pozwolilo na zakup lekow i terapii dla Mikolaja -marynarskiego dziecka z
Gdyni, oraz witamin dla Hawiera ( w sumie moglismy nawet kupic 5 opakowan
zamiast 4).
Pozdrawiam:
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
——————
I tym oto, lagodnym akcentem, dziekuje wszystkim, ktorzy sie do tego
przyczynili i…polecam sie na najblizsza i dalsza przyszlosc.-
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8999 PLN Euro: 4.3010 PLN Frank szw.: 4.0194 PLN Funt: 5.1160
PLN
Gielda 31.02 r. godz. 17.00 WiG 566681 (-0.43%) WiG30 2388 (-0.60%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.23 PLN Funt: 5.03 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.19 PLN Funt:
5.06 PLN

Pogoda w kraju
Raz bedzie sie przejasniac, raz przelotnie padac. W najcieplejszym momencie
dnia bedzie temperatura od 8 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 14 st. C
na Dolnym Slasku.

100 DNI PRZED MATURA
Tekst dedykowany z okazji studniowki uczniom klasy trzeciej 6 NLO Fundacji
Varsovia w Warszawie, na melodie piosenki Prawy do lewego z rep. Kayah
Muzyka: Goran Bregovic, przerobka slow: Wojciech Dabrowski
1
Dzis w Varsovii wielki szum,
Niezwyklych gosci tlum,
Jest wino, szampan, rum,
I piwa tez niemalo.
Cisza! Chcialbym toast wzniesc,
Jak mozna to na czesc,
Tych, ktorych chcialo zgniesc
Pedagogiczne cialo, hej!

Refren:
Racja brachu, nie rob obciachu,
Kto z nami nie wypije,
Tego we dwa kije!
Prawy do lewego, wypij kolego!
Czlowiek wie, ze zyje,
Nie ma w tym nic zlego!
2
Na studniowce wielki gwar
I kilkadziesiat par,
Zaopatrzony bar
Dla znakomitych gosci.
Tu sam Szopen, gdyby zyl
I razem z nami byl
Z radosci tez by pil
I zyczyl pomyslnosci, hej!

Refren: Racja brachu …
3
Pani Kasia, ostry szef,
Choc marszczy groznie brew,
Walczylaby jak lew,
Jak matka, do ostatka!
Chociaz czasem wpada w szal,
Chce, zeby kazdy zdal.
Ja tez bym wiele dal,
By poszlo wam jak z platka, hej!

Refren: Racja brachu …
4
Dzis w Varsovii wielki bal,
Wiec troche bedzie zal,
Gdy odplyniemy w dal
I zwiedna po nas roze.
Ale zanim porwie nas
Nieublagany czas,
Wypijmy jeszcze raz
Za sukces na maturze! Hej!

Refren: Racja brachu ”
—————————-
Warszawa, 31 stycznia 2020
I pomyslec, ze od mojej studniowki minelo juz 58 lat.
Wojciech DABROWSKI

Slowo na sobote
JAROSLAW KACZYNSKI JENCOW NIE BIERZE
(Wybiera, dobiera, skraca i redaguje Michal Bielinowicz)
Ludzie dobrej woli chca ratowac polska praworzadnosc i ustroj. Najpierw z
propozycja rozmowy skonfliktowanych stron wystapil Piotr Zgorzelski,
wicemarszalek Sejmu z PSL-u. Zostal przez strone rzadowa zignorowany. Kilka
dni pozniej role mediatora zaczeli odgrywac uczeni z Polskiej Akademii
Nauk. Organizuja w piatek Forum dla Praworzadnosci, obecny ma byc Jaroslaw
Gowin.
Powrot do idei okraglostolowej zamarzyl sie tez Tomaszowi Grodzkiemu. „To
moralny i polityczny obowiazek naszej generacji” – stwierdzil marszalek
Senatu i wyrazil nadzieje, ze kluczem do sukcesu bedzie udzial wszystkich
sil politycznych. Trudno oprzec sie wrazeniu, ze opozycja stala sie
zakladnikiem wlasnej narracji o „totalnosci” sprzeciwu wobec PiS z poczatku
poprzedniej kadencji. Stad teraz ta ochota, by konstruktywnie krytykowac,
potem negocjowac, az w koncu wypracowac jakies porozumienie dla dobra
Ojczyzny. O, swieta naiwnosci!
Dla Jaroslawa Kaczynskiego polityka jest konfliktem. To starcie wrogow, a
nie partnerow. Tu nie ma miejsca na kompromis, postrzegany jako „zgnily”,
czyli zblizanie stanowisk przez obopolne ustepstwa. To bezwzgledna gra o
sumie zerowej – gdy jedna strona przegrywa, to druga wygrywa; zysk
pierwszego jest rowny stracie drugiego. Zas zwyciezca zawsze jest ten
silniejszy.
Taka filozofia polityczna sprawia, ze gotowosc przeciwnikow do dialogu i
negocjacji jest dla prezesa PiS-u mocnym dowodem na ich slabosc. Nic, tylko
ich oszukac lub ostatecznie pokonac. Zreszta dzieki temu Kaczynski ma nad
reszta przewage psychologiczna – gdy oni miotaja sie miedzy protestowaniem
a dostrzeganiem „swiatelka w tunelu”, on idzie naprzod dopoty, dopoki na
jego drodze nie stanie sila od niego potezniejsza. Do tej pory byla to
Bruksela, ale ostatnie dni udowadniaja, ze teraz i przed Komisja Europejska
PiS nie bedzie sie cofal bez walki. Wszystko dlatego, ze to juz nie jest
zwykly spor o wymiar sprawiedliwosci. To walka o wladze. Faktycznie
zero-jedynkowa – PiS albo sie cofnie i straci wszystko, albo wytrwa i
wowczas wezmie cala pule.
Wbrew opiniom, ze obecny chaos kompletnie uniemozliwia zrozumienie tego, co
dzieje sie z polskim wymiarem sprawiedliwosci, rzecz jest dosc prosta.
Chodzi o KRS oraz Izbe Dyscyplinarna. Rada zostala obsadzona przez PiS
ludzmi dobrze rokujacymi. „Mysmy zglosili takich sedziow, ktorzy naszym
zdaniem byli gotowi wspoldzialac w ramach reformy sadownictwa” – rzekl w
przyplywie szczerosci Zbigniew Ziobro. Upolityczniona KRS ma dawac
nominacje i awanse tym, co trzeba. A upolityczniona Izba Dyscyplinarna,
takze zlozona z ludzi poslusznych aktualnej wladzy i sowicie
wynagradzanych, ma z kolei karac tych, co trzeba. Klasyczna, tutaj
dodatkowo zinstytucjonalizowana, metoda kija i marchewki, zastosowana wobec
calego sadownictwa.
Wylaczenie tych dwoch kluczowych elementow wylaczaloby w zasadzie cala
„reforme” wymiaru sprawiedliwosci. Pamietaja Panstwo koncowe sceny z
„Wladcy Pierscieni”, gdy zlota obraczka zostaje wrzucona przez Froda do
ognia Gory Przeznaczenia i zaczyna sie roztapiac? Wowczas naglej
dekonstrukcji ulega caly Mordor. Po prostu zapada sie pod ziemie. Taki
wlasnie los czeka „reforme” bez KRS-u oraz Izby Dyscyplinarnej. Dlatego PiS
poszedl na wojne z komisarz Jourova i TSUE. Dlatego musi walczyc na smierc
i zycie. Bo bez sadow system wladzy sie nie domknie, wladza Jaroslawa
Kaczynskiego nie bedzie pelna.
I tu wracamy do pomyslow w stylu: usiadzmy i porozmawiajmy z rzadzacymi,
moze to cos da. Nic nie da. A dodatkowo jest ryzyko, ze negocjacje PiS
wykorzysta do zalegalizowania – faktycznego i symbolicznego – czesci zmian,
ktore wprowadza. Gdzies zrobi malenki krok wstecz, zupelnie bez znaczenia,
za to korzystny wizerunkowo, a nadal bedzie trzymac sedziow za twarz.
Po stronie obozu rzadzacego nie ma ani grama dobrej woli, a ta jest
konieczna do wypracowania porozumienia. Takze dlatego analogia historyczna,
po ktora siegnal marszalek Grodzki, jest chybiona. Bo w 1989 roku komunisci
naprawde chcieli sie dogadac z „Solidarnoscia”. Przed soba mieli
perspektywe rychlego bankructwa panstwa, a za plecami nie bylo juz Moskwy,
zmagajacej sie z wlasnymi problemami, stad nieczulej na los bratnich partii
w panstwach satelickich. Dzis PiS miewa sie dobrze, na horyzoncie nie
majaczy zaden upadek, a casus wegierski silnie dziala na wyobraznie,
udowadnia, ze mozna miec w garsci cale panstwo, nawet jesli sie jest
czlonkiem UE.
Wzbudzanie gniewu spolecznego poprzez pokazywanie sedziow jako
patologicznego srodowiska (chocby oslawiony juz program „Kasta”), coraz
smielsze, zupelnie niedyplomatyczne postepowanie politykow Zjednoczonej
Prawicy z Bruksela, wreszcie konsolidowanie wlasnego elektoratu narracja
etnocentryczna (my, prawdziwi Polacy…), jasno wskazuja na to, ze o
okraglym, prostokatnym czy kwadratowym stole nalezy zapomniec. Opozycja
moze, rzecz jasna, toczyc rozmowy z PiS-em o naprawie tego, co do tej pory
zniszczyl. Ale rownie dobrze moze probowac wystudzic zupe, stawiajac ja na
ogniu.
Karolina LEWICKA

Z E G N A J B R Y T A N I O !
Wielka Brytania opuscila Unie Europejska o polnocy z piatku, 31 stycznia,
na sobote, 1 lutego 2020, wchodzac w jedenastomiesieczny okres przejsciowy.
Pelne zmiany w przepisach migracyjnych wejda w zycie najwczesniej od
stycznia 2021 r.
POLACY BOJA SIE NIEPEWNOSCI TOWARZYSZACEJ BREXITOWIi.
Rozmawiamy w Polskim Osrodku Spoleczno-Kulturalnym (POSK) w zachodnim
Londynie, gdzie odbywaja sie regularne dyzury polskich konsulow
obslugujacych rodziny z dziecmi. Patro, wraz z zona Monika, zlozyli wlasnie
wniosek o nowy polski paszport dla corki, Lily.
Jednoczesnie przyznaje jednak, ze po 15 latach pobytu w Wielkiej Brytanii
coraz czesciej mysla o wyrobieniu takze brytyjskich paszportow. Jesli
zlozyliby taki wniosek w najblizszych miesiacach to w ich rece
najprawdopodobniej trafilyby nowe dokumenty juz z granatowa okladka.
To, paradoksalnie, ma duze znaczenie. Zmiana koloru z unijnego burgundowego
na ciemnoniebieski, ktory byl tradycyjnie uzywany przed 1988 r., stala sie
dla wielu eurosceptykow symbolem nowego porzadku, nawiazujacego do
„starych, dobrych czasow”. Wielu z nich nie zauwaza jednak ironii, ze ten
nowy paszport bedzie produkowany” w Polsce, po tym jak brytyjskie firmy
przegraly kontrakt przez kryterium cenowe.
– Uzyskanie drugiego obywatelstwa to o droga zabawa, ale brexit popchnal
nas w te strone. To zabezpieczenie na przyszlosc: bardziej praktyczne,
pragmatyczne niz emocjonalne. Nie bede sie zarzekal, ze to moj kraj –
przyznaje Patro.
Grzegorz nie ukrywa frustracji brexitem. – Jest dla mnie jasne, ze ta
decyzja zostala podjeta glowne przez ludzi w podeszlym wieku o starszych,
imperialnych wyobrazeniach na temat Wielkiej Brytanii, ktore juz nigdy nie
wroca – ocenia.
– Pewnie, ze chcielibysmy mieszkac w wolnej, otwartej Europie – jak
dotychczas – ale podjeto inna decyzje. W razie czego na Anglii swiat sie
nie konczy: jest Skandynawia, jest Kanada. Skoro nawet Harry i Meghan
uznali, ze moga tam wyjechac to dlaczego nie my? – smieje sie jego zona,
Monika.
Jak dodaje, sam brexit bedzie dla nich pewnym wyzwaniem, ale
nieporownywalnym z decyzja o wyjezdzie do Wielkiej Brytanii, ktora podjeli
15 lat temu. Dzisiaj w duzej mierze kierowac sie beda takze interesem
swojej corki, ktora urodzila sie juz na emigracji.
Kiedy rozmawiaja miedzy soba, Monika mowi po polsku, a Lily – jak wiele
dzieci urodzonych poza granicami kraju – odpowiada automatycznie po
angielsku. – Nazywamy to Polango: po polsku mowi z nami bardzo dobrze, moze
z lekka nalecialoscia, ale domyslnie uzywa angielskiego – smieja sie
rodzice.
Dla Leszka i Tatiany, ktorzy przyszli do POSK z 10-letnia Anastasija Marta
utrzymanie jej kontaktu z polska kultura jest jednym z kluczowych elementow
rozwazan nad przyszloscia. Chca na przyklad, zeby mowila biegle po polsku,
zeby potencjalnie mogla pojsc na studia w Polsce, gdzie w ich ocenie jest
wyzszy poziom nauczania.
– Wrocilismy w 2017 r. na kilka miesiecy do Polski, bo bardziej nam pasuja
tradycyjne, konserwatywne wartosci, ale choc mowi sie, ze z praca nie ma
teraz problemu to wpadaly tylko jakies pojedyncze chaltury. Uznalismy, ze
lepiej bedzie nam tutaj – tlumaczy majaca rosyjsko-ukrainskie korzenie
Tatiana. Jednoczesnie przyznaje, ze ma wiele obaw towarzyszacych brexitowi.
– Nie wiem, co bedzie dalej. Obawiam sie podwyzki cen ze wzgledu na cla,
problemow z dostepem do polskich towarow lub zalaniem nas modyfikowanej
genetycznie zywnoscia ze Stanow Zjednoczonych, a takze obciazen
administracyjnych towarzyszacych przyjazdom rodziny – wylicza.
Jak zaznacza, wraz z Leszkiem uzyskali juz prawo stalej rezydencji w
Wielkiej Brytanii i zabezpieczyli tu swoj status prawny. – To byl jednak
stresujacy proces: najpierw strona nie dzialala, pozniej czekalismy
tygodniami na decyzje – narzeka.
Jej partner jest nieco wiekszym optymista. – Wielka Brytania to jednak
czwarta gospodarka swiata, a jej symbolem nie bez powodu jest buldog. Prad
po swoje, wiec jakos z tego wybrniemy. Przez rok, dwa moze i bedzie gorzej,
ale potem sobie poradzimy. Jakos to bedzie! – przekonuje.
Leszka takze martwi niepewnosc, ktora „uderza w poczucie stabilizacji” na
emigracji, wiec mysli o uzyskaniu brytyjskiego obywatelstwa. – To bylaby
czysto pragmatyczna decyzja. Nigdy nie wiadomo, co sie zmieni i czy obecny
status bedzie zawsze wystarczajacy – tlumaczy.
Watek gospodarczy pojawia sie tez w wypowiedzi innych osob. Paulina i
Tomasz – w Wielkiej Brytanii od szesciu lat – zapewniaja, ze brexit na
razie dla nich nic nie zmienil. Jak tlumacza, „mysla zarowno o powrocie,
jak i pozostaniu na emigracji”.
– Zdecyduja kolejne miesiace i wtedy podejmiemy decyzje – przyznaja
zgodnie, wskazujac m.in. na sytuacje gospodarcza.
Wkrotce kazdy obywatel kraju czlonkowskiego UE mieszkajacy na terenie
Wielkiej Brytanii – szacuje sie, ze jest ich ponad 3,6 mln – bedzie musial
miec nowy status imigracyjny, ktorego uzyskanie jest mozliwe jedynie przez
rejestracje w specjalnym systemie internetowym.
Wedlug stanu na koniec grudnia 2019 r., wnioski zlozylo juz ok. 70 proc.
osob z szacowanej populacji obywateli UE. Polacy – choc sa najwieksza grupa
narodowa – wypadaja jednak gorzej od sredniej z ledwie 57 proc.
Jakub KRUPA

Na pozor wyglada to imponujaco
CO MA DO ZAOFEROWANIA PLATFORMA?
Na pozor wyglada to imponujaco – frekwencja w wyborach na przewodniczacego
Platformy wyniosla 76,4 proc., zas zwycieski Borys Budka zdobyl 78,5 proc.
glosow.
Tyle, ze w rzeczywistosci Platforma znalazla sie na zakrecie. Czlonkowie
partii pokazali czerwona kartke odchodzacemu przewodniczacemu Grzegorzowie
Schetynie. O ile 4 lata temu na Schetyne zaglosowalo 90 proc. czlonkow
Platformy, to tym razem – czujac pismo nosem – nawet nie wystartowal. Mial
racje: 90 proc. czlonkow PO zaglosowalo na kandydatow innych niz jego
faworyt, czyli Tomasz Siemoniak. To wyrazny wyraz frustracji.
W dodatku owe wyniki pokazuja jedno: szeregi Platformy kurcza sie w
zastraszajacym tempie. W wyborach wewnetrznych w 2013 r. – gdy Tusk wygral
z Jaroslawem Gowinem – zaglosowalo 21,8 tys. osob. Tym razem glosujacych
bylo dramatycznie mniej – niewiele ponad 8 tys. osob.
Byc moze spadek czlonkow pokazuje glownie to, ze Platforma przestala byc
atrakcyjnym biurem posrednictwa pracy. Ale odwrot koniunkturalistow to tez
jeden z dowodow na to, iz w politycznym swiatku nie ma wielkiej wiary w PO.
No bo coz ma dzis do zaoferowania Platforma? Kampania prezydencka pokazuje,
ze niezbyt wiele. Malgorzata Kidawa-Blonska nie obudzila w sobie
politycznego zwierza. Na razie slychac glownie o jej gafach. Oczywiscie,
Kidawe mozna jeszcze sformatowac, wytrenowac, obudowac. Ale ryzyko porazki
jest wciaz duze. I to nie bedzie tylko porazka Kidawy. To bedzie klopot
partii i jej nowego szefa – kolejne w serialu przegrane wybory.
Jedno mozna powiedziec z cala pewnoscia: jesli Budce nie uda sie reanimowac
Platformy, to nikt po nim juz takiej szansy nie dostanie. Jesli pasmo klesk
bedzie trwac, to Platformie grozic moze podzial, a nawet rozpad.
Andrzej STANKIEWICZ

Mizerski na bis
POLAK POTRAFI
Dzisiaj wszyscy Ministerstwo Sprawiedliwosci krytykuja, dlatego doceniam
cieply, ludzki gest Wirtualnej Polski, ktora postanowila o tym
ministerstwie pisac z sympatia.
Z roznych stron wylewa sie hejt na to, co polskie. Nieprzyjazne reakcje
wzbudza m.in. polski wegiel o nazwie Patriot Plus, sprzedawany na stacjach
Orlenu, a takze dostarczany metoda wysylkowa przez Poczte Polska. Prywatna
firma, ktora ten patriotyczny produkt wytwarza, podkresla na Facebooku jego
polskie pochodzenie zdjeciem kupy wegla z wbita w nia polska flaga. Nie
powstrzymuje to jednak rozmaitych specjalistow od obrazania Patriota Plus
opiniami, ze w polskich kopalniach wegiel o tak wysokich parametrach
kalorycznosci i niskim zasiarczeniu nie wystepuje, dlatego Patriot musi byc
weglem zagranicznym, prawdopodobnie rosyjskim.
Odmawianie weglowi polskosci ze wzgledu na jego pochodzenie uwazam za
gleboko niesprawiedliwe. Patriot moze kiedys w Polsce nie wystepowal, ale
dzis juz wystepuje i nie ma w tym nic dziwnego; media kazdego dnia
informuja nas o wystepowaniu w Polsce zjawisk, ktore wczesniej nie
wystepowaly. Jesli producent twierdzi, ze Patriot Plus jest polski, nalezy
mu zaufac, chocby dlatego, ze ten producent tez jest polski. Fakt, ze po
czterech latach rzadow PiS wegiel tak dobry jak Patriot niespodziewanie sie
w naszych kopalniach pojawil, swiadczy po prostu o tym, ze polityka
wspierania polskiego wegla przez rzad PiS jest polityka sluszna i przynosi
konkretne efekty.
Na agresywne ataki wystawiony jest nie tylko polski wegiel, ale takze
polski portal Wirtualna Polska.pl, ktoremu zarzuca sie, ze unika
publikowania materialow krytykujacych Ministerstwo Sprawiedliwosci
Zbigniewa Ziobry. Kto wie, moze unika dlatego, ze Ministerstwo
Sprawiedliwosci jest ministerstwem polskim i propolska postawa wymaga, zeby
go nie atakowac. Poza tym – jak twierdzi portal OKO.press – Wirtualna
Polska zawarla z tym ministerstwem umowe, ze nie bedzie go krytykowala,
wiec gdyby zaczela, stracilaby pieniadze, a pracujacy w tym portalu Polacy
– prace.
Dzisiaj wszyscy Ministerstwo Sprawiedliwosci krytykuja, dlatego doceniam
cieply, ludzki gest Wirtualnej Polski, ktora postanowila o tym
ministerstwie pisac z sympatia, i to za nasze wspolne, polskie pieniadze,
ktore nie sa male. OKO.press obliczylo, ze cennikowa wartosc wszystkich
reklam ministerstwa w 2019 r. wyniosla 171,5 mln zl, co pokazuje, ze jest w
doskonalej kondycji finansowej, dlatego pozytywne artykuly nie powinny
dziwic. Ujawniono, ze pod tymi promocyjnymi artykulami podpisuja sie w
Wirtualnej Polsce nieistniejacy dziennikarze, ale moim zdaniem trudno ich
za to potepiac, bo pewnie licza na to, ze dzieki takim tekstom beda mogli w
koncu zaistniec.
Slawomir MIZERSKI

I co Pani na to, Pani Malgorzato?
MOLESTOWANIE: NIECH GLOS ZABIORA FACHOWCY!
Wpis mojego kolegi Karola mnie zadziwil, ale nie zaskoczyl. Nie zebym
takich opinii nie slyszala, oczywiscie, ze slyszalam, nawet jeszcze
gorsze. Myslenie o plci
przeciwnej, lub tej samej w odniesieniu do kwestii seksualnych jest
bardzo rozne i nie bardzo jest zwiazana z wiedza.
Mowie o wiedzy , ktora nie nabyta w trakcie naszego rozwoju, a o tej, jaka
jest obowiazujaca w swiecie medycznym i zatwierdzona przez kompetentnych
specjalistow.
Mezczyzni sa z reguly zadaniowi i jest to dla nich bardzo dobre, choc
kiedy zdarzaja sie im
niedyspozycje to ta dobra strona wypada niekiedy fatalnie , bo nie
bardzo moga pojac, ze ten ich organ ma to gdzies, a seksem rzadzi mozg.
Niestety, chca to przeniesc na kobiety, choc one dzialaja zupelnie
inaczej. Sa nieszablonowe, nie dzialaja linearnie od A do B, sa
nieprzewidywalne w reakcjach na podniety seksualne i dlatego to co
mezczyzni uwazaja za zgode na seks moze nie byc zgoda lub wrecz zgoda
nie jest. Kiedys uczono sztuki uwodzenia, ale kto by sie w XXI
wieku takimi „glupotami” przejmowal, przeciez mamy internet i on nam
moze” wszystko” pokazac i wszystko mozemy tam „wyczytac”.
Blad nr 1 = w internecie tego nie ma, nie mozna sie nauczyc reakcji
osoby nawet bardzo nam bliskiej, bo tego pokazac sie nie da
Blad nr 2 – adorowanie, flirtowanie nie zawsze jest ze zgoda na seks
i zblizenie.
Blad nr 3 , kazda ze stron ma prawo sie wycofac,
No i takze to, co z definicji molestowania wynika – subiektywne
uczucie, ocena konkretnego zachowania uzalezniona jest od nastawienia
i usposobienia adresata. Dla kogos krzywdzace moga byc zarty, czy
rozmowy zawierajace podtekst seksualny, ktore ktos inny bedzie uwazal
za zwyczajna forme komunikacji. Przejawem molestowania jest takze
jakakolwiek forma zaciesniania wiezi, na ktora ofiara nie ma ochoty.
Molestowanie slowne moze dotyczyc dwuznacznych propozycji, znecania
sie psychicznego, glupich zartow, czy nawet opowiadania anegdot ze
swojego zycia seksualnego. Wystarczy, ze czujemy sie nieswojo w takiej
sytuacji, aby mozna nazwac to molestowaniem.Zaznaczam ,ze moze to byc
w odniesieniu i do kobiet i do mezczyzn, Moja teoria na to czy
feministki tepia przejawy adorowania jest taka- to jest indywidualna
kwestia kazdej feministki,a jestem jedna z nich. za inne nie moge
odpowiadac , ale jako kobieta i to specjalizujaca sie w rozwiazywaniu
spraw damsko -meskich nie uznaje adorowania za molestowanie. Zeby
szanowac druga osobe musimy ja poznac , najlepiej poznajac najpierw
samego siebie i akceptowac roznice jakie nas do siebie zblizaja a
nawet postarac sie polubic to co nas laczy – nasza fizycznosc. To nie
jest takie trudne , wystarczy CHCIEC.
Psycholog MALGORZATA-
( Specjalizacja seksuologia)
Ps Czy feministki sa brzydkie czy ladne, ktos powiedzial nie ma
brzydkich kobiet, sa tylko niezadbane – ja bym to ujela inaczej: – nie
pokazano im jak to zrobic w odpowiednim czasie.
————————————————-
Malgosiu Droga, ze nie powiem: Kochana!
Nie wiem, czy aby ten okrzyk nie jest juz molestowaniem, czy tylko jeszcze
�swstepem do psychoanalizy”
Niemniej jednak szykuje sie wszystko �ssplycic i pochopnie uogolnic”- jak
czesto zarzucaja sobie polemisci.
I zobacz co z tego wyjdzie?
Jestem w rozkroku, a nawet rozdarty, bo z jednej strony z podziwem i
szacunkiem (nie mowiac juz o zaufaniu) czytam Twoje wywody, a z drugiej mam
Ekspertke wobec ktorej odczuwam rowniez zaufanie oparte na wieloletniej
empirii i przekonaniu, ze sie zna. Zwlaszcza, ze jej wiedza �sw tym temacie”
(jest genialnym samoukiem) i doswiadczenie bardzo mi odpowiadaja. Ta
Ekspertka to Gargamelowa, ktora twierdzi bez ogrodek, ze ja takze �sirytuja
babskie jeki o molestowaniu, a najczesciej wydaja je kobiety zaniedbane
fizjologicznie, ktore zwyczajny brak chlopa ukrywaja pod feministycznymi
haslami. Ze niby im nie zalezy, nie maja ochoty, ze sie brzydza itp”
Gargamelowa wie co mowi, bo o 14 lat mlodsza bedac ode mnie, ochoczo dala
mi sie…zmolestowac i -jeszcze bedac z soba �sna pan i pani”-,
wskoczylismy w hotelowym pokoju wieczorem do lozka, a rano wstalismy juz w
sobie smiertelnie zakochani. I to nam zostalo przez (jak dotad) 40 lat
wspanialego malzenstwa! Nigdy miedzy nami nie bywalo �sroznie”- zawsze bylo
i jest wspaniale, zawsze szczesliwie. Trzymajac sie za rece starzejemy sie
ladnie i wesolo. Kiedys Marek Szczygielski (kpt zreszta) przyslal mi z
morza limeryk na moja czesc i chwale. – Oni skladaja dla mnie wiersze! –
kryknalem w zachwycie. – A ja rozkladam nogi!- odkrzyknela Gargamelowa,
z wanny, w ktorej akurat przebywala. I jak tu takiej nie kochac?
To nasze szczesliwe- podkreslam- malzenstwo, a nie konkubinat-
�swyprodukowalo” i dalo ludzkosci wybitnego uczonego, profesora chemii,
bliskiego wspolpracownika i Podopiecznego Naukowego” Laureata Nagrody
Nobla, profesora Bena Feringi- Holendra zreszta, z ktorym obaj pracuja w
Croningen skad na �sgorace” zaproszenia jezdza z wykladami po kongresach
naukowych na calym swiecie.
I powiedz teraz, Malgosiu Droga, co by bylo gdyby mi sie przed laty nie
zechcialo sobie co nieco pomolestowac?
Wyobrazasz sobie te straty, w tym Ogolnoludzkie?
Pozdrow Jacka i lub (od �slubic”- zeby bylo jasne) mnie, tak jak ja Was
oboje.- Wasz:
Gargamel jak Marcholt: Gruby i Sprosny

Nie macha rekami i nie narzeka..
NOWY ROBERT LEWANDOWSKI
Nowy Robert Lewandowski nie macha zly rekoma, nie narzeka i zrezygnowany
nie opuszcza ramion. Ze starym Robertem Lewandowskim laczy go jedno – nie
przestaje strzelac goli.
W niemieckim rozumieniu, to juz jest inny czlowiek, inny pilkarz. Juz nie
tylko strzela jak natchniony, ale gra dla druzyny. Podaje, mobilizuje, a
jak trzeba – tak jak w srode na treningu – to pierwszy rzuci sie do
rozdzielania kolegow, ktorzy skoczyli sobie do gardel. Niemcy definiuja te
przemiane Polaka i bija jej brawo.
Raimund Hinko sledzacy Bayern od dziesiecioleci, napisal na lamach
„SportBilda” list do Roberta Lewandowskiego. Choc moze lepszym okresleniem
od slowa „list”, bylaby „laurka”.
„Strzeliles tylko jednego gola, jednak ja wciaz mowie BRAWO. Poniewaz
miales gdzies, ile bramek zdobedziesz. Byles na prawej stronie, na lewej, w
srodku. Najladniejsze bylo twoje calkowicie niesamolubne zagranie do Thiago
Alcantary, po ktorym ten artysta trafil na 4:0” – pisze Hinko odnoszac sie
do ostatniego ligowego zwyciestwa Bayernu nad Schalke (5:0). Niemiec
podkresla przede wszystkim prace „Lewego” dla druzyny. Fakt, ze to nie
indywidualne osiagniecia sa dla Polaka najwazniejsze.
„Podoba mi sie nowy Lewandowski, ktory nie macha rekoma, nie narzeka. Jest
o wiele, wiele lepszy niz stary Ego-Lewandowski. Razem z Thomasem Muellerem
pokazujecie, ze zespol nie jest pustym sloganem” – kontynuuje Hinko.
Jeszcze rok temu narracja wobec naszego kapitana byla zgola odmienna.
Niemcy niemilosiernie krytykowali Polaka. Wytykali mu, ze przede wszystkim
skupia sie na sobie, przez co nie daje druzynie tyle, ile powinien. W
krytyce naszego snajpera brylowal szczegolnie byly pomocnik Bayernu i
reprezentacji Niemiec Dietmar Hamann.
– Teatralne gesty, zrezygnowana mina, brak zaangazowania i ciagle machanie
na kolegow z zespolu. Widac, ze jest indywidualista na boisku. Nie sadze,
zeby „Lewy” mial zbyt wielu przyjaciol w zespole – mowil.
Dzis Hamann milczy. Najbardziej symbolicznym momentem przemiany
Lewandowskiego moze byc ten, gdy zdecydowal sie oddac wykonanie rzutu
karnego nowo przybylemu do druzyny Philippe Coutinho. W 5. kolejce
Bundesligi, w starciu z 1.FC Koeln Polak mogl latwo skompletowac pierwszego
w sezonie hat-tricka. Jednak gdy w 60. minucie arbiter wskazal „wapno”, bez
wahania oddal pilke Brazylijczykowi. Coutinho po meczu nie kryl
wdziecznosci. – Robert jest niesamowity. Mogl miec hat-tricka, ale wolal
pozwolic mi na wykonanie rzutu karnego – mowil.
– To wazne na przyszlosc, zeby Philippe byl zadowolony i dobrze sie u nas
czul. Naprawde ciesze sie, ze wykorzystal jedenastke. My, pilkarze, musimy
sobie wzajemnie pomagac – mowil „Lewy”, prawdziwy lider, jeden z kapitanow
Bayernu.
Robert dokladal od siebie, bo nigdy nie bal sie mowic tego, co mysli.
Sfrustrowany Lewandowski uderzal miedzy innymi we wladze klubu, wytykajac
im skapstwo. – W ostatnich latach nie roslismy razem z rynkiem, jak Real
czy Manchester United. I teraz jest ogromna przepasc miedzy sumami
wydawanymi tutaj, a tymi najwiekszymi – grzmial zawodnik.
Polaka irytowala slabsza forma Bayernu. Zloscil sie na brak podan w jego
kierunku, co utrudnialo mu walke o korone krola strzelcow Bundesligi. W
sezonie 2016/2017 pomimo strzelenia 30 goli przegral w tej klasyfikacji o 1
bramke z Pierre-Emerickiem Aubameyangiem. – Robert powiedzial mi, ze nie
mial wsparcia. Na dodatek mowil, ze trener Carlo Ancelotti nie dal sygnalu,
aby partnerzy pomagali mu w zdobyciu korony krola strzelcow – zdradzil Maik
Barthel, agent Lewandowskiego.
Z drugiej strony, gdy niemieckie media mieszaly „Lewego” z blotem, nie
dostawal wsparcia od swoich szefow. Tez o tym glosno mowil.
Dzisiaj te pomoc posiada. Ma tez nowy kontrakt, nowa stabilizacje, ma po
prostu spokoj. Wyciszyl sie, usmiechnal i po raz kolejny uniezaleznil
Bayern od siebie. I to jest w tym wszystkim najlepsze. Bo o ile „stary”
(jak to ujal Hinko) Lewandowski byl wulkanem czesto negatywnych emocji, to
jednak nie przestawal strzelac goli.
A w tym sezonie przechodzi juz samego siebie, strzelil az 21 bramek w 19
meczach. Caly poprzedni rok zakonczyl jako najlepszy strzelec na swiecie z
54 trafieniami na koncie.
Hinko swoj tekst konczy slowami: „Bayern Monachium odradza sie pod zrecznym
przywodztwem trenera Hansi Flicka. W Realu Madryt, Barcelonie czy
Liverpoolu od dawna sie tym martwia.” Gdyby Bawarczycy pod dowodztwem
„Lewego” zdetronizowali te druzyny w Lidze Mistrzow, byloby to pieknym
ukoronowaniem kariery 31-letniego juz snajpera. Snajpera odmienionego.
Bartlomiej BUKOWSKI
( Ten tekst jest prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
—————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *