Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 9 września 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 242 (5172) 9 wrzesnia 2019 r.

JESLI NIE PIJESZ I NIE KLNIESZ, TO ZNACZY, ZE NIE SLEDZISZ WYDARZEN W KRAJU!
pozdrowienia:
Piotr N
Nie moglem znalezc lepszego tematu i jego realizacji do wstepniaka
dzisiejszego wydania gazetki. Jutro rozwine te mysl Piotrka Nowalanego, bo
warto.- Wasz:
Gargamel Prolongator

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 4.99 PLN Diesel-4.97 PLN LPG- 1.96 PLN

Pogoda w kraju
Slonecznie na Suwalszczyznie, Podlasiu i Lubelszczyznie. W pozostalych
regionach deszcz i burze. Temperatura od 17 stopni C na Pomorzu Zachodnim
do 27 st. C na Suwalszczyznie i Podlasiu.

O-k-R-u-C-h-Y
—————————-
Z dorobku Piotra Nowalanego

Kloci sie dwoch licealistow:
– Wychowala mnie ulica!
– Chyba Sezamkowa, kurwa.

Deputowani zaproponowali ustawe zakazujaca mezczyznom chodzenia po ulicach
z nagim torsem.
Co ciekawe, w projekcie nie powiedziano ani slowa o kobietach.

Wyszla nowa aplikacja AlkoApp. Teraz mozna sprawdzic, jak wyglada twoja
morda po np. 1, 2 czy 4 tygodniach chlania.

W Japonii otwarto pierwszy burdel wylacznie z robotami. I teraz feministki
maja problem: czy chwalic pomysl za przywrocenie godnosci kobiet, czy
krytykowac za odbieranie miejsc pracy.

– Co nie pali sie w ogniu i nie tonie w wodzie?
– Na pewno nie rosyjski okret podwodny.
PS: rosyjski okret podwodny potrafi splonac nawet pod woda!

– Wydaje mi sie, ze jestes ukrytym homoseksualista…
– Nie zgadles, jestem aktywnym lesbijkiem.

W Ameryce wszystko powinno byc najwieksze. Dlatego ego Trumpa dogania tylek
Sereny Williams.

– Slyszales? Glowny uczestnik nie przyjedzie do Polski na 1 wrzesnia!
– Ze Hitler?

Nie ma bardziej wytrwalego czlowieka, niz palacz usilujacy naprawic zepsuta
zapalniczke.

– Jaki jest najlepszy sposob ustnego zadowolenia mezczyzny przez kobiete?
– Gdy mu powie: ”Kochanie, nie kupilam sobie tej sukienki; prosze, oto
zaoszczedzone 500 zlotych. Przehulaj je z kolegami!”.

Kiedy podczas zapoznania ludzie mowia mi: „Milo cie poznac”, zawsze
odpowiadam: „Nie spiesz sie z wnioskami”.

Dziadek mial pol miasta, a drugie pol mialo babke.

Pisopaci zamierzaja uzyskac od Niemiec reparacje za II wojne swiatowa. I co
najmniej 50% zaliczki na trzecia.

Vademecum Kapitana
KAPITAN LESZEK DO PARAFIANA
Do Pana Karola Parafiana.
Szanowny Panie Karolu. Przeczytalem Panski entuzjastyczny komentarz
dotyczacy punktu 17. Przeczytalem ten komentarz (po uwaznym przeczytaniu
oryginalu – kilkukrotnym!) ze zdumieniem, gdyz ten punkt jest kolejnym
belkotem.
Przytocze dla ulatwienia wszystkim jeszcze raz tlumaczenie oryginalu.
cytat
„17. Nigdy nie akceptuj winy za zniszczenie czegokolwiek, poniewaz nie
trenowano cie do niszczenia statku lub urzadzen. Powiedz tym kanaliom aby
wyszkolili cie w niszczeniu statku, przed oskarzaniem ciebie”.
koniec cytatu
Nie rozwodzac sie nadmiernie. My wszyscy – nie tylko Kapitanowie, ale
wszyscy bez wyjatku – jestesmy trenowani w ZAPOBIEGANIU (pogrubione,
podkreslone, czcionka 14pkt.!) zniszczeniom. I tu w sumie powinien
nastapic koniec mojego wywodu, inni pewnie tez maja cos ciekawego do
powiedzenia 😉
Dodam, ze to „trenowanie” sprowadza sie do najrozmaitszych kursow
specjalistycznych, oraz tych ogolnych „life-saving”, „fire fighting”
etc… Jest tego – jak Pan doskonale wie, cale mnostwo.
I jeszcze zacytuje Pana, Panie Karolu:
„Moze faktycznie jakis bystrzacha z ladu zechce wprowadzic trening na
sucho tysiecy nieprzewidywalnych sytuacji”
koniec cytatu.
Musze Pana poinformowac, ze bystrzachy na ladzie juz dawno wpadli na ten
pomysl, wymyslajac szkoly morskie i praktyki na statkach. Aha, mamy czasem
tez zajecia na symulatorach, fakt, ze nieczesto.
Nigdy nie zapomne zajec ze statecznosci, gdzie co chwila musielismy
wprowadzac na mielizne jakies cholerne „Maestro”, albo robic mu dziury w
kadlubie etc.
A co do tych „kanalii” (w oryginale „bastards”) – Niestety, ale zycie
takie jest, dajesz komus do dyspozycji cenna rzecz, za ktora
odpowiadasz,wiec nie zdziw sie, kiedy ktos bedzie mial pretensje, gdy go
informujesz,
ze wlasnie sie polamala. W dodatku uprzedzal zawczasu o roznych
zagrozeniach wydajac ISM Manual.
Pozdrawiam
Capt LESZEK

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– W 2017r prokuratura we Wroclawiu wszczela sledztwo w zwiazku z
nieprawidlosciami w dolnoslaskim PCK. Pracownicy czesc odziezy przeznaczonej
dla potrzebujacych mieli sprzedawac hurtowniom i sklepom z uzywanymi
ubraniami. Z doniesien prasowych wynikalo, ze w afere mieli byc zamieszani
politycy zwiazani z PiS, a pieniadze plynely do komitetow wyborczych bylego
posla PiS Piotra Babiarza i Anny Zalewskiej. Gdy wybuchla afera PCK, lider
Platformy Obywatelskiej stwierdzil, ze „wszystkie slady prowadza do
zaangazowania PiS w okradanie PCK i finansowanie kampanii wyborczych PiS z
pieniedzy PCK. Grzegorz Schetyna publicznie mowil tez, ze media lacza z
afera
PCK osobe Anny Zalewskiej. Ta poczula sie urazona i zlozyla pozew. Sad
Okregowy w Warszawie oddalil powodztwo uznajac, ze Schetyna opieral sie na
licznych i rzetelnych doniesieniach prasowych o postepowaniu karnym
dotyczacym finansowania kampanii PiS z pieniedzy PCK. Zalewska rozwaza
zlozenie apelacji.
——–
– Jak donosi „Gazeta Wyborcza” dziennikarzem TVP dzwoniacym w zeszlym roku
do
Tomasza Lisa byl Jacek Leski. W rozmowie z prawicowym portalem wPolityce
postanowil wyjasnic zaistniala sytuacje. Rozmowe z Lisem wspomina inaczej.
„Kiedy dowiedzialem sie, ze ‚Newsweek’ zbiera materialy na Jacka Kurskiego,
a
w zapytaniach, ktore plynely do telewizji byly poruszane kwestie zycia
prywatnego prezesa TVP, uznalem, ze jest to przekroczenie pewnej granicy
(…) wtedy rzeczywiscie chwycilem za telefon i zadzwonilem do Lisa” –
relacjonuje Leski. „Zapytalem, jakby sie poczul, gdyby Telewizja Polska
zajmowala sie jego zyciem prywatnym (…) Po prostu powiedzialem mu, co
mysle”. Kolejne 4 lata rzadow PiS a takie zachowania beda standardem w
Polsce…
——–
– Ogloszenie Malgorzaty Kidawy-Blonskiej kandydatka na premiera i wycofanie
sie Grzegorza Schetyny z kandydowania w Warszawie to jeden z najciekawszych
i
najlepszych politycznie ruchow w tej kampanii. Schetyna tym razem zrobil
dokladnie to, o co chodzi w polityce: wzial przeciwnika z zaskoczenia,
wykonal posuniecie, ktorego absolutnie nikt sie po nim nie spodziewal i
narzucil wlasna narracje, zamiast odpowiadac na zaczepki PiS. Kidawa-Blonska
jest lubiana przez niemal wszystkich, lacznie z politykami PiS, dlatego tez
trudno bedzie ja atakowac, zwlaszcza w zwyklym wulgarno-agresywnym stylu.
Zapewne juz trwa szukanie hakow i goraczkowa debata w sztabie PiS jak ja
zdyskredytowac. Niemniej zabawne bylo obserwowanie spontanicznych
reakcji politykow PiS, ktorzy po raz pierwszy od dawna nie wiedzieli
kompletnie co mowic i nie potrafili wyksztusic z siebie niczego poza tym, ze
pani Kidawa-Blonska to „bardzo mila osoba”. PiS ma tez jeszcze jeden problem
z ruchem Schetyny – o ile szef PO nie wydawal sie zbyt groznym przeciwnikiem
dla Jaroslawa Kaczynskiego w Warszawie, o tyle z Malgorzata Kidawa-Blonska
moze nie byc tak latwo. Ubocznym skutkiem ruchu z kandydatka na premiera
bylo
tez obrocenie w nicosc pomyslu PiS z cysternami, na ktorych sa napisy
uderzajace w PO i Schetyne, a nie ma ani slowa o Kidawie-Blonskiej. No i
same
cysterny tez juz stracily na znaczeniu, czyli PO udalo sie choc raz wykonac
manewr, ktory Kaczynski z powodzeniem stosuje od lat: przykryc tematy
lansowane przez konkurencje i narzucic wlasne.
——–
– Warszawa nigdy nie byla przychylna Prawu i Sprawiedliwosci, w
przeciwienstwie do reszty wojewodztwa mazowieckiego. Dlatego wlasnie prezes
PiS chce dowartosciowac mieszkancow mniejszych osrodkow kosztem stolicy, bo
„wlasne wojewodztwo” bedzie oznaczalo na przyklad wiecej unijnych srodkow.
Kaczynski zapowiedzial wiec w Siedlcach podzial woj. mazowieckiego na dwa.
Jedno ma objac Warszawe i okolice, a drugie zwac sie bedzie mazowieckim. Ma
to
rozwiazac problem zawyzania przez stolice dochodu na mieszkanca w obrebie
Mazowsza.
——–
– Prezydent Andrzej Duda spotkal sie z mieszkancami Sianowa w woj.
zachodniopomorskim. W swoim przemoowieniu zachwalal „dobra zmiane” za rowny
podzial dobr, do ktorego doszlo za kadencji PiS. „Spoleczna gospodarka
rynkowa
to przede wszystkim sprawiedliwy podzial dobr. Sprawiedliwy podzial tego, co
jest wypracowane przez spoleczenstwo. Panstwo doskonale wie, ze takiego
rzeczywiscie sprawiedliwego podzialu dobr przez dlugi, dlugi czas u nas nie
bylo. Ten sprawiedliwy podzial dobr zaczal sie dopiero cztery lata temu” –
mowil prezydent Duda. Zdaniem komentujacych, prezydent odplynal w sfere
populizmu i komunizmu.. „Za PRL-u bylo takie powiedzenie: dzielimy po rowno,
nam wszystko, wam…”, „Ta sprawiedliwosc to zabieranie pracowitym,
wyksztalconym, zaradnym i rozdawanie nierobom i swoim”, „No to wracamy do
filozofii marksistowskiej…” – pisali na Twitterze niezadowoleni z
przemowienia Dudy internauci. Jeden z nich wytknal prezydentowi, ze z tym
„po
rowno” tez roznie bywa, gdyz rzad obiecal sluzbie zdrowia podniesienie
nakladow
do 6,8% PKB i wiadomo, ze nie zostanie to zrealizowane.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Specjalnie dla Kucika
WIESCI BIEGOWE
06.09.2019 r. rozpoczela sie 10. edycja Festiwalu Biegowego w Krynicy
Zdroj. Od piatku do niedzieli odbylo sie wiele biegow, od symbolicznych
dystansow na kilkaset metrow do ultra biegow (117 km -Bieg 7 Dolin).
Impreza odbywa sie tuz po zakonczeniu Forum Gospodarczego i korzysta z jego
infrastruktury (pawilony, namioty, naglosnienie, media). Zamiast politykow
i bizensmenow przyjezdza wg organizatorow okolo 10 tysiecy biegaczy.
Czasami sa to te same osoby np. jubileuszowy tort Festiwalu zaszczycil byly
premier Grzegorz Kolodko. W miescie panuje wyjatkowa atmosfera, mozna
powiedziec, ze biegacze „rules”. To owocuje rosnaca frekwencja kazdego
kolejnego roku.
W piatek najwazniejsza byla Krynicka Petla, Krynicka Mila i Bieg Nocny 7 km
o Puchar Przegladu Sportowego.
Krynicka Petla, to dystans 15 km z Krynicy do Tylicza i z powrotem.
Zwyciezyl Evana Kipngetich Tanui z Kenii, z Polakow najszybszy byl Ignacy
Domiszewski. Jako pierwsza Polka na deptak wbiegla Mariola Stasiewicz.
Krynicka Mile (1609m) wygral Patryk Marmon. Puchar Przegladu Sportowego
wywalczyl Michal Wojciechowski (00:24:33).
O 2.00 w nocy wystartowali uczestnicy ultradystansu- Biegu 7 Dolin (100
km), Biegu 7 Dolin Plus (117 km) oraz Druzynowego Biegu 7 Dolin. Dystans
klasycznej 100 najszybciej pokonal Bartosz Gorczyca (9:01:29), wsrod kobiet
zwyciezyla Paulina Tracz (10:03:20).
Dla autora „wiesci biegowych” ten wynik jest nieprawdopodobny. Ostre
podbiegi i ryzykowne zbiegi powodowaly, ze po kilku godzinach organizm byl
wyczerpany. Walka ze zmeczeniem, glodem, odwodnieniem i nawodnieniem, z
trudna nawierzchnia (wiekszosc trasy to szlaki turystyczne) tylko
potwierdzily opinie, ze to byl trudny bieg. Pokonanie trasy 100 km zajelo
mi 16h 42 minuty.
Bieg 7 Dolin Plus (117km) wygral Cezary Ciech, ktory pokonal najdluzsza
trase podczas Festiwalu w 14:38:15. Zadnej kobiecie nie udalo sie dokonczyc
tego biegu.
Bieg 7 Dolin mial tez krotsze wersje:
80 km ze startem w Rytrze (zwyciezyl Piotr Ranosz z czasem 9:51:23 wsrod
mezczyzn oraz Beata Piatek z czasem 11:01:30 wsrod kobiet)
64 km – zwyciezyl Tomasz Kobos wsrod mezczyzn (5:40:28), wsrod kobiet
Martyna Kantor (6:34:24)
34 km – zwyciezyl Kacper Piech (2:47:29) wsrod mezczyzn oraz Natalia
Tomasiak wsrod kobiet (3:12:52)
W sobote miala miejsce Zyciowa Dziesiatka (10 km), na dystansie ktorej
zebrala sie mocna grupa biegaczy. Trasa biegla od Krynicy do Muszyny i
zapewniala deniwelacje terenu (spadek o 128 m ). W kategorii Open
zwyciezyl wsrod mezczyzn Mathew Kosgel (00:28:24), wsrod kobiet Kenijka
Jayline Chemutai (00:31:53). Najszybciej wsrod Polakow dobiegl do mety
Henryk Szost (00:28:55) a wsrod Polek Katarzyna Jankowska (00:32:44),
poprawiajac zreszta rekord trasy.
Ranek w niedziele przeznaczony byl na klasyczne dystanse: maraton i
polmaraton. W Koral Maraton wsrod mezczyzn zwyciezyl Evana Kipngetich Tanui
z czasem 2:29:26, wsrod Polakow najszybszy byl Rafal Czarnecki (2:30:06).
Najszybsza kobieta, ktora przebiegla linie mety byla Lidia Czarnecka
(3:15:54).
Na polowce maratonu zwyciezca zostal Mathew Kosgel z czasem 1:10:11.
Pierwszym Polakiem, ktoy wbiegl na mete byl Bogdan Dziuba (1:15:53) wsrod
Polek najszybsza byla Joanna Griman (1:29:02). Najszyba kobieta na polowce
zostala Kenijka Jayline Chemutai, ktora wbiegla na mete z czasem 1:18:42).
Trasa polmarotonu oraz maratonu prowadzila przez ambitny podbieg pod gore
Roma. Od Tylicza zaczyna sie trasa w gore by przelamaniu prowadzic juz w
dol wprost do lini mety na deptaku.
Wiele konkurencji Festiwalu mialo charakter zabawowy. Mozna bylo wziac
udzial w Biegu z krawatem, Biegu Przebierancow, pobiec z dziecmi, rodzina
czy kibicami. Aktywnym Paniom poswiecony byl Lamberg Bieg Kobiet. Czesc
biegow Festiwalu dedykowano profilaktyce zdrowotnej (Bieg „1 km dalej od
cukrzycy”) i rehabilitacji po urazach, m.in. zawale serca (marsz nordic
walking na 2 km, gromadzacy glownie seniorow).
Festiwal biegowy w Krynicy Zdroj to impreza cieszaca sie coraz wieksza
popularnoscia, oferujace wszechstronne konkurencje, poczawszy od zabawowych
biegow dla dzieci i rodziny, po nordic walking, na biegach gorskich i
ultradystansach konczac. Nie moglem nie poswiecic jej duzo miesca z uwagi
na osobisty udzial w wydarzeniu i na swoj debiut w gorskim biegu.
———————————————–
Gargamel: Uprzejmie prosze Czytelnikow o to by docenili, ze tekst ten
napisal nasz Slawek po przebiegnieciu 100 km w 16 godzin i zmieszczeniu
sie w limicie czasu. Mysle, ze zasluzyl na gratulacje, a nawet stosowny
obrazek na nawigacyjnej mapie od samego Patrona tej rubryki- kapitana
Zeglugi Wielkiej Ryszarda Kucika
—————————————————-
Polmaraton Pila
W niedziele 8 wrzesnia miala tez miejse 29 edycja Polmaratonu w Pile,
bedaca jednoczesnie Mistrzostwami Polski na tym dystansie. Wsrod mezczyzn
najszybszy byl Cosmas Kyeva z Keni (1:02:51) a wsrod kobiet Aleksandra
Lisowska (1:12:45). Najszybszym Polakiem byl Artur Kozlowski (1:03:56).
Polmaraton w Pile jest na liscie biegow uprawniajacych do otrzymania Korony
Polmaratonow Polskich. Aby zostac krolem nalezy ukonczyc co najmniej 5
polmaratonow w ciagu roku kalendarzowego. Jednym z nich moze byc Polmaraton
Philips Pila.
Slawek JANUS

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Sonik odzyskal Puchar Swiata
Polski quadowiec po dwoch latach wrocil na rajdowy szczyt. Zajmujac drugie
miejsce w Atacama Rally, zapewnil sobie osmy i dziewiaty Puchar Swiata.
Za miesiac w Maroku Rafal Sonik odbierze zlote medale za zwyciestwo w
stawce quadow oraz w kategorii „weteran” – bardzo wymagajacej, poniewaz o
ten tytul rywalizuja wspolnie motocykle i czterokolowce.
– To ogromna satysfakcja wywalczyc znow Puchar Swiata. Sukces, ktory
odnosimy po porazce smakuje zdecydowanie lepiej i jest cenniejszy. Mysle,
ze te opinie podziela takze moj zespol, z ktorym w tym sezonie wytrwale i z
determinacja pracowalismy, by znow znalezc sie na szczycie – opowiadal na
mecie Sonik.
Krakowianin udowodnil, ze potrafi wygrywac ze znacznie mlodszymi
konkurentami. Po drugim miejscu w Abu Zabi i zwyciestwie w Silk Way Rally,
na Atakamie w Chile ponownie zdobyl komplet punktow. Zwyciezca rajdu –
Giovanni Enrico – jedyny zawodnik, ktory zdolal wyprzedzic Sonika, nie
zglosil sie do klasyfikacji FIM.
Najlepszym quadowcem, startujacym w cyklu Pucharu Swiata, okazal sie wiec
wlasnie Polak.
– Przed ostatnim etapem wiedzialem, ze tylko awaria quada Enrico moze
sprawic, ze na mecie w Copiapo bede pierwszy. Nie zyczylem mu tego, bo to
szybki i sympatyczny chlopak, ktory do tej pory mial sporego pecha i nie
ukonczyl kilku rajdow. Dlatego tez nie forsowalem tempa. Cieszylem sie
jazda po wielkich wydmach wokol Copiapo. Mam nadzieje, ze wrocimy tu za
rok, choc we wstepnym kalendarzu FIM na przyszly sezon zabraklo miejsca dla
Chile – mowil Sonik, ktory wypracowal 40-punktowa przewage nad drugim w
klasyfikacji Aleksandrem Maksimowem. W Maroku (3-9 pazdziernika) bedzie do
zdobycia znow 28 pkt, wiec sprawa zwyciestwa w cyklu jest juz
rozstrzygnieta. Podobnie jak w przypadku Pucharu Swiata weteranow.
Sonik wygral trzy rundy w tej klasyfikacji, drugi raz w swojej karierze
siegajac po dwa trofea w jednym sezonie. – To bardzo cieszy, bo daje nam
tez komfort spokojnego testowania nowych rozwiazan w Maroku. Juz w tym
sezonie udalo nam sie znacznie ograniczyc ciezar quada na tylnej osi, a w
planie mamy kolejne modyfikacje, ktore miejmy nadzieje poprawia nasze
mozliwosci przed Rajdem Dakar – dodal.
Tomasz Waclawek
—————————————————-
Klasyfikacja Pucharu Swiata
1. Sonik 100 pkt
2. Aleksander Maksimow (Rosja) 60
3. Fahad Al-Mussalam (Kuwejt) 28
4. Arkadiusz Lindner (Polska) 25
5. Barahona 23

-Zgubiony medal Mistrzostw Europy
Polki przegraly w Ankarze z Wloszkami 0:3 mecz o brazowy medal mistrzostw
Europy w siatkowce, ale czwartego miejsca nie musza sie wstydzic.
Wloszki to wicemistrzynie swiata, zespol, ktory ma w swoim skladzie kilka
najlepszych zawodniczek ubieglorocznego czempionatu. Miedzy innymi
atakujaca Paole Egonu, 20-letnia dziewczyne majaca nigeryjskie korzenie,
ktora atakuje pilke z pulapu nieosiagalnego dla wielu mezczyzn grajacych w
naszej PlusLidze. Maja tez inne swietne skrzydlowe, Miriam Sylle i Indre
Sorokaite, do tego jedna z najlepszych libero na swiecie Monice de Genarro
oraz solidne srodkowe. I Ofelie Malinov, najlepsza rozgrywajaca MS, ktora
nic nie stracila na wartosci.
Ale Polki juz z nimi w tych mistrzostwach wygraly po dramatycznym widowisku
w Lodzi i dzieki temu o awans do cwiercfinalu walczyly ze slabsza
Hiszpania, a pozniej o strefe medalowa z Niemkami.
Wloszki przestepowaly do meczu z Polska o brazowy medal po sobotniej,
polfinalowej porazce z Serbia. Nie wygladaly jednak na sfrustrowane. Po
prostu robily wszystko, by wrocic do domu z medalem. Nie zamierzaly go
dawac Polkom w prezencie.
Pierwsze dwa sety zagraly skutecznie, choc niewiele zabraklo, by w tym
pierwszym gora byly nasze siatkarki. Tracily wprawdzie juz piec punktow
(12:17), ale odrobily straty, doprowadzily do remisu (23:23) i kiedy
zaswitala nadzieja na sukces, dwa kolejne punkty zdobyly Wloszki przy
znaczacej pomocy Polek.
Trener Jacek Nawrocki nie eksperymentowal, zaczal takim samym skladem jak w
sobote polfinalowy mecz z Turcja. Rozgrywala Joanna Wolosz, na skrzydlach
Malwina Smarzek-Godek, Magdalena Stysiak i Natalia Medrzyk, na srodku bloku
Agnieszka Kakolewska i Klaudia Alagierska, a na pozycji libero Maria
Stenzel i Paulina Maj-Erwardt.
Ale to byl inny mecz niz tamten wygrany w Lodzi. Serwisem nie
postraszylismy tak Wloszek jak w Atlas Arenie, a skutecznosc naszych
strzelb, Smarzek-Godek i Stysiak, byla nizsza. Samym zas sercem i ambicja
nie da sie wygrac z Wloszkami, nawet gdy popelniaja bledy.
Drugi set (20:25) uciekl Polkom szybko. Chyba za szybko, biorac pod uwage
stawke tego spotkania. W trzecim znow bylo niezle, tak jak w pierwszym.
Polki prowadzily 13:10, ale kilka minut pozniej Wloszki mialy juz punkt
przewagi (15:16).
Atakujaca nad naszym blokiem Egonu byla bardzo trudna przeciwniczka. Walka
trwala jednak do samego konca, a zwyciestwo znow bylo na wyciagniecie reki.
Przy stanie 24:24 dwa ostatnie punkty zdobyly dla Wloszek: Sylla, corka
emigrantow z Wybrzeza Kosci Sloniowej, i Egonu szczesliwym serwisem po
siatce. Polkom tym razem troche szczescia zabraklo, ale czwarte miejsce i
tak jest sukcesem. Trener Nawrocki skomentowal to krotko: zabraklo
doswiadczenia.
Dzien wczesniej, w sobotni wieczor, stawka meczu z Turcja byl awans do
finalu. Nadzieje, ze Polska wygra i tak jak 16 lat temu zagra w Ankarze o
zloto, byla widoczna, choc chlodna ocena argumentow, jakimi dysponuja dzis
oba zespoly, swiadczyla jednak na korzysc gospodarzy. Ale w 2003 roku w
finale mistrzostw Europy tez tak bylo, a zwyciestwo 3:0 odniosla druzyna
Andrzeja Niemczyka. Mecz prowadzil ten sam sedzia, Slowak Juraj Mokry, ale
wynik byl tym razem korzystny dla Turczynek, ktore wygraly pewnie 3:1.
W dwoch pierwszych setach Polki nie mialy nic do powiedzenia, zostaly
rozbite serwisem rywalek. W trzecim, wysoko wygranym przez nasze siatkarki,
obraz meczu zmienil sie diametralnie i zaswitala nadzieja, ze byc moze
historia zatoczy kolo. W polowie czwartego seta pociag z nadziejami jednak
szybko odjechal. Turcja nie dala sobie wydrzec zasluzonego zwyciestwa.
A w niedzielnym finale bila sie juz o zloto z Serbkami, broniacymi tytulu
mistrzyn Europy.
> Mecz o brazowy medal Polska – Wlochy (23:25, 20:25, 24:26)
> Sobotni mecz polfinalowy Turcja – Polska 3:1 (25:17, 25:16, 14:25, 25:18)
?
Janusz Pindera

MS w koszykowce:
Zabawa naszym kosztem
Polacy we wtorek zagraja w cwiercfinale z Hiszpania. Czy podniosa sie w
Szanghaju po bolesnej porazce z Argentyna 65:91?
Kiedy Polacy dostawali baty od Argentynczykow, Hiszpanie rozprawili sie z
typowanymi nawet do zwyciestwa w calym turnieju Serbami. Wczesniej
wygrywali z Tunezja, Portoryko, Iranem i Wlochami.
Piatkowy arcywazny mecz z Rosja podopieczni Mike’a Taylora zaczeli zle i
dlugo nie mogli sie przelamac, ale w koncu wygrali.
Niestety, w niedziele z Argentyna, w meczu o pierwsze miejsce w grupie,
wszystko wygladalo zupelnie inaczej. Polakom nie szlo od poczatku do konca,
nadzieja na zwyciestwo umarla bardzo szybko. Na poczatku drugiej kwarty po
kolejnej stracie i kontrze Argentynczykow bialo-czerwoni przegrywali 14:25.
Gwiazdor rywali Facundo Campazzo pokazywal zagrania najwyzszej klasy, a
Argentynczycy utrzymywali kilkunastopunktowe prowadzenie. Trzy minuty przed
koncem trzeciej kwarty doswiadczony Luis Scola (21 punktow) i jego koledzy
prowadzili 20 punktami, pare chwil pozniej – juz 30 punktami (70-40).
Argentynczycy bawili sie gra, niestety naszym kosztem. Polacy ponosili
strate za strata i wygladali na kompletnie bezradnych. Na koniec Mike
Taylor dal odpoczac podstawowym zawodnikom. Moze to im dobrze zrobi?
Co wiemy przed cwiercfinalem? Przed meczem z Argentyna mozna by napisac, ze
Polacy zle zaczynaja, ale dobrze koncza. Ze Lukasz Koszarek jest jak wino.
Tak samo jak Adam Hrycaniuk, ktorego Andriej Kirilenko, kiedys zawodnik
NBA, dzis szef Rosyjskiej Federacji Koszykowki, uznal za kluczowego
zawodnika meczu z Rosja. Ze mamy zespol, ktory juz nie przegrywa
frajerskich koncowek, wierzy we wlasne sily, ale ta wiara ma oparcie w
umiejetnosciach. Ze kiedy nie idzie jednemu zawodnikowi (AJ Slaughter w
meczu z Rosja), to ma kto go zastapic (Koszarek). I ze fakt, iz
reprezentacja niewiele sie zmienila od lat, jest jej sila, a nie slaboscia.
Po okrutnej lekcji od Argentyny wypada zweryfikowac poglady. Nie zmienia
sie to, ze liderem tej druzyny jest Mateusz Ponitka, ktory pieknie sie
rozwinal. Nigdy nie brakowalo mu charakteru, ostatnim jego symbolem bedzie
zakrwawiona twarz, gdy otrzymal cios w meczu z Rosja. Teraz ma tez
koszykarska madrosc. Nie zmienia sie to, ze mamy waleczna druzyne, marzaca
o sukcesie po latach posuchy (placzacy Aaron Cel po meczu z Rosja). Trener
Mike Taylor ciagle nie stracil entuzjazmu, ktorym zarazal od poczatku, a
przeciez nie brakowalo glosow, by go pozegnac. Dzis jego przemowy z szatni
budza szacunek i robia furore w sieci, a amerykanski dziennikarz Tim
Reynolds pyta, jak to sie stalo, ze Taylor nie pracuje w USA. Wypada miec
nadzieje, ze trener wyciagnie wnioski po bolesnej porazce.
Polska zagra z Hiszpania, a Argentyna z Serbia. Poza tym w cwiercfinalach
zameldowaly sie reprezentacje Australii i Francji, ktore powalcza o
pierwsze miejsce w grupie L
Marzylismy o wyjsciu z grupy, a gramy w cwiercfinale. Przed turniejem,
nauczeni doswiadczeniem, studzilismy emocje, po nieudanych meczach
sparingowych watpilismy jeszcze bardziej. Kiedy Polacy wygrywali z
Wenezuela, Chinami i Wybrzezem Kosci Sloniowej, marudzilismy, ze rywale to
nie najwyzsza polka. Wygrana z Rosja uniosla nas na poziom euforii, nawet
jezeli to nie byla Rosja najsilniejsza (bez Timofieja Mozgowa i Aleksieja
Szwieda). Po Argentynie jestesmy jak bokser po nokaucie. Czy szybko uda sie
podniesc? Odpowiedz w meczu z Hiszpania w Szanghaju we wtorek. Poczatek o
15.00
Wojciech Malysz

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-czyli Boski Lewandowski
DWA Z TYLU, ZERO Z PRZODU”
Dni pod znakiem zespolowego grania. Siatkarki, ping-pongistki ( medal
druzynowy w mistrzostwach Europy), koszykarze, na koniec i pilkarze.
Rozpalone glowy- nas kibicow, napiete nerwy. Jednak granie ma jakis
szczegolny wplyw na nastroje, druzyna chwilami nawet bardziej pobudza niz
piekna solowka” I jakby dawala wieksze prawo do recenzji – przed
telewizorem i w ogole. Wtedy wszyscy znamy sie na sporcie, prawie jak na
polityce ( to- z przekasem, z powodu wynikow roznych elekcji), medycynie
itp. Kazdy wie lepiej od trenera, jaki ma byc sklad, jaka taktyke obrac,
kiedy przeprowadzac zmiany i jakie” Bawimy sie i podniecamy. Nie jedna to z
sil sprawczych, ktore tez sport przynosi? Dajac frajde?
Czasem dyskutuje, czasem polemizuje, czasem sie podsmiewam. Jak np., gdy
pewien przyjaciel na Facebooku slownie rozprawil sie z tym, jak trener
siatkarek prowadzil zespol w jakims meczu. Ze zmiany- zle, ze taktyka-
fatalna” A ze spotkanie bylo zwycieskie- jakby na marginesie”
Nie krytykuje, tylko zauwazam. Sam poddajac sie podobnym nastrojom i
ceniac za to sport. Z biernych stajemy sie na swoj sposob troche aktywnymi,
z konsumentow – takze na swoj sposob kucharzami.
A przy okazji- dobrze, ze w kibicowskich rozwazaniach-choc czesto bywaja
nadto uproszczone- osoba trenera staje sie tak wazna, jak gracz numer
jeden. Dzis- Belg prowadzacy siatkarzy trzymajacych mocno swiatowa pozycje;
eksperymentuje, a rownoczesnie wspomaga pomyslem. Austriacki trener
skoczkow narciarskich, Byly, teraz jest Czech, ale program
szkoleniowo-kadrowo-startowy poprzednika odbil sie na stanie spraw jak
skoki Stocha, Kubackiego i spolki. Pan Nawrocki prowadzacy siatkarki ku
pelni nazwy „Zlotki”. Uksztaltowal zespol. Kadrowo, sportowo, fizycznie,
mentalnie. Gdy widze jak nan patrza w chwilach krotkich przerw, widze w
oczach zaufanie, albo prosbe o porade. On wie, on musi wiedziec”
Albo trener reprezentacji koszykarzy- jaki jest jego osobisty udzial w
tym, ze pokonali Rosjan? Nie rzucal pilki do kosza, ale smiem zauwazac, ze
w kazdym z 79 zwycieskich per salo punktow jest jego udzial. Spokoj, pomoc
w gospodarowaniu kadra i energia kazdego z podopiecznych z osobna,
wplywanie na nastroj. W trenerze widzialem przez caly czas wiare w to, ze
zwyciestwo wciaz jest celem, a w zachowaniu zawodnikow przekonanie, ze ”
pojdzie z gorki”, nawet jesli dlugo jest „pod gore””
Zostawiam temat do dalszych, indywidualnych rozwiniec przez Czytelnikow.
Jedno tylko w koszykarskim temacie dorzuce. Wlasne spostrzezenie. Gdy bylo
IM ciezko w meczu, bo tracili i przegrywali, przez caly czas widzialem
odbicie mysli o rewanzu. M.in. w tym, jak skutecznie wykonywali tzw.”
osobiste”. Kazdy „tylko ” na jeden punkt, gdy rywale z dystansu rzucali za
trzy, ale z jakim spokojem, jak precyzyjnie. Pilka nawet rzadko tanczyla po
obreczy, zazwyczaj wybierala prosta droge. Tak sie trafia na treningach, tu
trzeba bylo najpierw opanowac nerwy poddane ogromnej probie. I wciaz soba
dowodzic, ze sie pamieta, iz cala karte da sie odwrocic”
Stop. Zeby nie przeslodzic Futbol, i przegrana reprezentacji ze Slowenia
( 0: 2) w meczu wyjazdowym eliminacji mistrzostw Europy. Pal szesc stracone
punkty, zapas wciaz jest i szanse awansu- tez, ale ten styl grania!
Kompromitacja teorii, ze najwazniejsze jest granie ” na zero z tylu”.
Jesli w miejsce zera jest dwojka” A nawet, gdyby rzeczywiscie sedzia
prawidlowego gola nie zabral, to i tak dwojka bylaby dwojka” A w natarciu
szablon, zanudzanie zamiast spodziewanego tworzenia ciekawych akcji. Gdzie
slad tego nastroju z siatkowki, koszykowki? I o to mam zal. Pozostajac
jednak- po kibicowsku- przy nadziei, ze jednak norma staran o „zero z tylu”
zostanie zostawiona komentatorom, na boisku zas zrowna sie ze staraniami by
” z przodu” nie bylo zero”
Andrzej LEWANDOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *