Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 9 listopada 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 297 (5552) 9 listopada 2020 r.

Kluczowy tydzien
TO TERAZ ROZSTRZYGAC SIE BEDZIE KWESTIA LOCKDOWNU
Jestesmy o krok od pelnego lockdownu, od narodowej kwarantanny. To w tym
tygodniu bedzie rozstrzygac sie kwestia zamkniecia sporej czesci
gospodarki. To w najblizszych dniach przekonamy sie, czy zeszlismy ze
sciezki wciaz rosnacej liczby zakazen. Na razie trudno tego oczekiwac.
Piatek – 27 tys. infekcji. Sobota – 27 tys. infekcji. Niedziela – 24 tys.
infekcji. W ciagu zaledwie trzech dni weekendu sluzby poinformowaly o 79
tys. potwierdzonych przypadkach koronawirusa. To dokladnie tyle, ile
wykrylismy przez pierwsze 201 dni epidemii. Jeden weekend listopada to
dokladnie tyle samo zakazen, ile pojawilo sie w Polsce od 4 marca do 20
wrzesnia.
Laczna liczba zakazen w Polsce to juz 546 tys. Jednoczesnie Ministerstwo
Zdrowia potwierdza 7,8 tys. zgonow wywolanych koronawirusem i chorobami
wspolistniejacymi. Pomocy w szpitalach wymaga 20 tys. zakazonych, czyli
mniej wiecej co 10 zdiagnozowany w ostatnim czasie Polak.
Jak wynika z danych, w tej chwili aktywnych przypadkow wirusa (czyli
wylacznie potwierdzonych infekcji pomniejszonych o liczbe zgonow i liczbe
osob, ktore wyzdrowialy) jest mniej wiecej 313 tys. Tyle osob jest w tej
chwili w izolacji.
A przeciez dochodzi do tego jeszcze ponad 400 tys. Polakow, ktorzy sa na
przymusowej kwarantannie. Lacznie 700 tys. Polakow jest zamknietych w domu
z powodu izolacji (przechodza ja osoby z potwierdzonym wynikiem) i
kwarantanny (wysylane sa na nia osoby podejrzewane o kontakt z wirusem).
Okolo 2 proc. Polakow w tej chwili wyjsc ze swojego mieszkania nie moze.
Jak wyglada sytuacja epidemiczna w Polsce?
Jezeli w ciagu tygodnia ogolna liczba wykrytych zakazen dobije do poziomu
189 tys., to premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski
beda decydowac o wprowadzeniu calkowitego lockdownu, czyli tzw. „narodowej
kwarantanny”.
A to oznacza powrot do sytuacji sprzed szesciu miesiecy – zamknieta
wiekszosc zakladow uslugowych, policja i wojsko na ulicach i niemal
calkowity zakaz wychodzenia z domu (poza praca lub niezbednymi zakupami).
Jesienne spacery lub grzybobranie w 2020 roku przejda wtedy dosc szybko do
historii. A jak pokazuja liczby, jestesmy o krok o tego stanu.
W ciagu ostatnich 5 dni sluzby poinformowaly o 131 tys. zakazen (od 4 do 8
listopada). Jezeli najblizsze dwa dni przyniosa po 29 tys. zakazen, to
kwestia kwarantanny bedzie sie rozstrzygac jeszcze w tej polowie tygodnia.
A przeciez warto przypomniec, ze sam minister zdrowia Adam Niedzielski
spodziewa sie dni, gdy liczba wykrytych infekcji przekroczy 30 tys.
Jezeli tempo wzrostu zakazen z ostatnich 5 dniu utrzyma sie w tym tygodniu,
to poziomy bezpieczenstwa przekroczymy juz za okolo 3 dni. Nadzieja dla
wszystkich jest poniedzialek. Zwykle przynosi znaczny spadek liczby
wykrytych infekcji, gdyz sa to wyniki testow zleconych w niedziele. A tych
– jak pokazuja wszystkie dotychczasowe poniedzialki – bywalo mniej.
To jednak nie jest efekt zwalniajacej epidemii. To efekt mniejszej liczby
testow, ktore sa zlecane w niedziele. Dostep do lekarzy podstawowej opieki
zdrowotnej jest wtedy trudniejszy, a wiec mniej Polakow trafia na badania.
Zazwyczaj pracuje wtedy tez mniej diagnostow, wiec i raportowanych wynikow
jest mniej. Na sciezke wzrostu zwykle wraca sie we wtorek.
Na bazie modelu Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i
Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego szacowalismy, ze lockdown stanie
sie pewny pomiedzy 15 a 20 listopada.
To juz 15 listopada – wedlug modelu ICM – przekroczymy pierwszy prog
bezpieczenstwa, ktory wskazal premier Mateusz Morawiecki. A wlasnie z
prognoz ICM korzysta miedzy innymi rzad, a cala ekipa ekspertow jest
elementem zespolu ds. monitorowania i prognozowania epidemii COVID-19
powolanego przez Ministra Zdrowia.
A to by oznaczalo, ze dzieli nas od lockdownu zaledwie 7 dni. I szacunki w
programie „Money. To sie liczy” potwierdzal minister zdrowia Adam
Niedzielski. Wskazywal, ze na rzadowych biurkach leza niemal identyczne
daty.
Kazdy kolejny dzien pokazuje jednak, ze pesymistyczne szacunki (zakladaly
szybkie rozprzestrzenianie sie wirusa) zespolu ICM sa nad wyraz
optymistyczne. Ostatnie dni przynosza o wiele wiecej zakazen niz wynikaloby
to z modelu matematycznego stworzonego pod koniec pazdziernika.
Mowiac wprost: ostatni tydzien jest o wiele gorszy niz mozna bylo sie
spodziewac. To oznacza, ze kolejna aktualizacja modelu bedzie oznaczac
zakazenia przekraczajace 30 tys. dziennie. O ile, oczywiscie, wprowadzone
obostrzenia nie podzialaja. I jednoczesnie, o ile decyzja o lockdownie nie
zapadnie wczesniej.
Przyklad? ICM szacowal, ze piatek i sobota przyniosa po okolo 22 – 24 tys.
infekcji. Tymczasem oba dni przyniosly po 27 tys. zakazen. W niedziele
rzeczywista i szacowana liczba przypadkow niemal sie pokrywaly (roznica
wyniosla kilkaset przypadkow). A to oznacza, ze czas dzielacy nas od
lockdownu dramatycznie sie skrocil. Teoretyczny licznik kwarantanny
narodowej po prostu przyspieszyl.
I premier, i minister zdrowia o zamknieciu gospodarki i Polakow beda
musieli najwyrazniej myslec o wiele szybciej.
Mateusz RATAJCZAK
——————–
Suplement:
WARSZAWSKIM POLICJANTOM PRZYPOMINAMY, ZE JAROSLAW KACZYNSKI MA 71 LAT I
ZGODNIE Z NOWYMI ROZPORZADZENIAMI, OD 24 PAZDZIERNIKA MOZE WYCHODZIC Z DOMU
TYLKO PO NIEZBEDNE ZAKUPY, ALBO DO KOSCIOLA

A MIMO WSZYSTKO- USMIECHNIJ SIE!
Kroliki zyja krotko, mimo ze nie pala po seksie.
———–
– Nie chce wyjsc na chama, ale bym cie bzyknal.
– Nie chce wyjsc na kurwe, ale sie zgadzam
———–
– Zwiezlosc jest siostra talentu.
Czechow
– Ale nie w seksie!
Zona Czechowa.
————
Maz postanowil zrobic niespodzianke przebywajacej w delegacji zone i
odwiedzil ja w hotelu. Przyjechal wyposzczony, wiec od razu wzial ja do
lozka. Wysokie obroty, urozmaicony seks, glosny jeki, wielki orgazm. Po
wszystkim rozlega sie glosny krzyk zza sciany:
– Co z was, ku*wa, za zwierzeta! Piata noc nie mozna spac spokojnie!
———–
Lekarze radzili mi rzucic palenie i uprawiac seks 2-3 razy w tygodniu.
Udalo mi sie rzucic palenie, ale nie moge powstrzymac sie od seksu.
—————
Co to jest: 100 osob, z tego 98 mysli o piciu, a dwoje o seksie?
Wesele.
A 100 ludzi, z tego 100 mysli o piciu?
Zlote wesele.
A 100 osob, z czego 100 mysli o seksie?
Impreza firmowa.
————–
Pojscie na wybory, zeby zdecydowac, kto bedzie toba rzadzil, to jak pojscie
do burdelu, zeby wybrac sobie zone.
————–
Poderwalem panienke w barze. Poszlismy do mnie. Po seksie powiedziala:
– To tylko na jedna noc, nie szukam stalego zwiazku…
Po policzku pociekla mi lza. Moja dziewczyna troche sie przestraszyla:
– Przepraszam, nie chcialam cie urazic – powiedziala.
– Nie! To po prostu byly najpiekniejsze slowa, jakie w zyciu slyszalem –
odpowiedzialem szczerze wzruszony…
—————–
Do rabina przychodzi mlody Zyd:
– Rebe, jestem zonaty od trzech miesiecy, a moja zona juz urodzila mi
dziecko. Jak to mozliwe? Przeciez wszyscy wiedza, ze do tego potrzeba
dziewieciu miesiecy!
Rabin pomyslal:
– Mieszkasz z zona trzy miesiace?
– Tak!
– Ona z toba tez mieszkala trzy miesiace?
– Tak!
– A jak dlugo wspolzyjecie ze soba?
– Tez trzy miesiace.
– To ile bedzie trzy razy trzy?
– Dziewiec…
– Idz i nie zawracaj mi glowy!
————
(Ze zbiorow Piotra NOWALANEGO
WIELKA SMUTA NA NOWOGRODZKIEJ
Spelnia sie czarny sen Jaroslawa Kaczynskiego, Andrzeja Dudy, Jacka
Kurskiego i braci Karnowskich. Wszystko wskazuje na to, ze Joe Biden bedzie
46. prezydentem USA. Oczywiscie w normalnych okolicznosciach nie mialoby
dla nas znaczenia to, kto zostanie glownym lokatorem Bialego Domu. Tyle, ze
okolicznosci normalne nie sa. Rzad PiS w ciagu ostatnich 4 lat postawil
wszystko na jedna karte. Za wszelka cene staral sie przytulic do Donalda
Trumpa.
Logika tej strategii zawsze mnie zastanawiala. Jak mozna konstruowac swoja
polityke zagraniczna w oparciu o relacje z jednym czlowiekiem? I to w
dodatku kims, kto w pewnych aspektach dziala jawnie przeciw polskim
interesom. Fakt, Trump kontynuowal linie Obamy w zakresie zwiekszenia
stalej obecnosci wojsk USA na naszym terytorium. Ale reszta?
Po pierwsze oslabial NATO, czyli sojusz, ktorego istnienie jest dla nas
podstawowa „zyciowa” potrzeba. Po drugie jego relacje z Wladimirem Putinem
byly dwuznaczne. Po trzecie toczyl otwarta wojne z Niemcami i wykorzystywal
Polske do wbijania klina pomiedzy europejskie panstwa.
No ale przymykal oko na oslabianie przez PiS podstaw niezaleznosci
sadownictwa…
Ten czas jednak sie konczy. W Waszyngtonie zmiana warty. Joe Biden
zasiadzie w Gabinecie Owalnym, a Demokraci przejma kontrole nad amerykanska
administracja. A, mowiac delikatnie, nie kochaja oni partii obecnie
rzadzacej Polska. Prawo i Sprawiedliwosc o tym wie.
Kamil DZIUBKA

A T A K W O G O L E – C O S L Y C H A C ?
Koronawirus uderza w nas z coraz wieksza sila. Rzad wprowadza kolejne
ograniczenia, ale wciaz nie zamyka nas w domach. Ta grozba jednak ciagle
nad nami wisi. A co slychac u liderow Zjednoczonej Prawicy? Prezydent chowa
sie za spodnicami pierwszej damy i pierwszej corki, Zbigniew Ziobro sie
izoluje w obawie przed zakazeniem, zas Jaroslaw Kaczynski, zamiast zajmowac
sie wirusem, otwiera kolejne pola konfliktu. Z pandemia walczy tylko
Mateusz Morawiecki, choc podejmuje decyzje nagle i chaotyczne.
W rzadzie toczy sie w tej chwili fundamentalny spor o to, czy wprowadzac
pelny lockdown
Jaroslaw Kaczynski staje sie mistrzem szukania doraznych recept na
fundamentalne klopoty, ktore sam wygenerowal
Czy wprowadzac pelny lockdown? Spor w rzadzie
Od soboty zamkniete sa galerie handlowe, restauracje i obiekty kultury. Od
poniedzialku natomiast najmlodsze dzieci ze szkol przechodza na nauczanie
zdalne. W rzadzie toczy sie w tej chwili fundamentalny spor o to, czy
wprowadzac pelny lockdown. Zwolennikiem takiego rozwiazania jest minister
zdrowia Adam Niedzielski, coraz bardziej sklania sie ku temu takze premier
Mateusz Morawiecki. Przeciwnikiem z pewnoscia jest Jaroslaw Gowin.
Rzad okreslil, ze jesli liczba dziennych zachorowan bedzie wahac sie w
okolicach 75 przypadkow na 100 tys. mieszkancow, to czeka nas pelne
zamkniecie. Czym tak naprawde bedzie narodowa kwarantanna? Z jakich danych
przy podejmowaniu decyzji dotyczacych walki z koronawirusem korzysta rzad?
Czy wprowadzane ograniczenia swiadcza o tym, ze oboz wladzy ma wiarygodny
plan walki o nasze zdrowie i zycie?
Trzy konflikty Kaczynskiego. Prezes musial sie poddac
W ciagu pol roku pandemii prezes PiS Jaroslaw Kaczynski zdazyl wygenerowac
trzy powazne konflikty: o wybory korespondencyjne (z Gowinem), o ustawe
chroniaca zwierzeta (z Ziobra i czescia PiS) oraz o aborcje (z wiekszoscia
opinii publicznej). W kazdym z tych przypadkow musial sie cofnac – to
wydarzenie bez precedensu, bo Kaczynski nie cofa sie prawie nigdy.
Ale takie dzialanie prezesa prowadzi do chaosu. W tej chwili nie wiadomo,
jakie przepisy dotyczace aborcji obowiazuja w Polsce. Rzad stosuje metode,
ktora wykorzystywal juz w latach 2015-16, kiedy PiS walczyl z owczesnym
prezesem Trybunalu Konstytucyjnego, Andrzejem Rzeplinskim i nie drukowal w
Dzienniku Ustaw czesci orzeczen, ktore utrudnilyby walke z TK.
Dzis to samo dzialanie podejmowane jest w sytuacji, gdy Trybunalem rzadzi
Julia Przylebska, ulubiona towarzyszka biesiad prezesa Kaczynskiego. Czemu
PiS nie drukuje orzeczenia TK w sprawie zaostrzenia aborcji, ktore wszak
Kaczynski zlecil Przylebskiej? To efekt ostrych ulicznych protestow w calej
Polsce. Wstrzymujac druk orzeczenia, Kaczynski gra na czas. Tyle ze sciaga
w ten sposob na siebie ataki Kosciola – a zatem jest na dobrej drodze, by
stracic wdziecznosc biskupow, wdziecznych mu za decyzje TK.
Szara eminencja w Palacu
Do gry wkroczyla Marianna Rowinska, szara eminencja w Palacu Prezydenckim.
Kiedys dobierala ubranie pierwszej parze, a dzis jest niemal przyjaciolka
Dudow i ma ambicje wplywania na wizerunek prezydenta. Z. Tym razem
postanowila odseparowac Dudow od Trybunalu. Nieoficjalnie wiadomo, ze to
ona pomagala przygotowywac wystapienia, w ktorych Agata Duda i Kinga Duda
zdystansowaly sie od zaostrzenia prawa aborcyjnego. W sprawie aborcji
Andrzej Duda skryl sie za ich spodnicami.
Kaczynski oslabiony
Oboz wladzy, po tych wszystkich tarciach i kontrowersyjnych ruchach
Jaroslawa Kaczynskiego, nie jest juz taki sam. Kraza sluchy, ze grupa
poslow zwiazana z bylym ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim
moze wyjsc z PiS. To mogloby oznaczac utrate przez Zjednoczona Prawice
wiekszosci w Sejmie, bo dzis rzad dysponuje krucha wiekszoscia pieciu
mandatow.
Czy to realna grozba? A moze poslowie niezadowoleni z rzadow Kaczynskiego
probuja po prostu wzmocnic swa pozycje korzystajac z niespotykanego
oslabienia prezesa?
Agnieszka BURZYNSKA & Andrzej STANKIEWICZ

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb 95 PLN Diesel 4.29 PLN LPG 2.09 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno i mglisto, choc pojawia maksymalnie od 8 stopni Celsjusza na
Suwalszczyznie i Podlasiu, przez 9 st. C w centrum, do 11 st. C na
Podkarpaciu i Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
7 listopada minela 103 rocznica Rewolucji Pazdziernikowej
LENIN ZNOW ZYWY
Do Lenina, co sie wlasnie w piekle smazy,
W konspiracji podszedl bliski mu towarzysz.
Szepnal: Wodzu! Dzis rocznica rewolucji.
Jak ja uczcic? Nasi ludzie chca instrukcji.
Co robimy? Tajemnica juz wyciekla,
Ze znow chcemy stworzyc raj, choc rodem z piekla.
Nie musimy – odrzekl Lenin – zbyt sie trudzic.
Przeciez dotad mamy wszedzie swoich ludzi.
Tych ze swieca nie potrzeba wcale szukac.
Sami swoi. Coz, nie poszla w las nauka.
Zwlaszcza w Polsze. Dobra zmiana. Od tej pory
Rzadza ci, co znowu ze mnie czerpia wzory.
Szczera prawda, towarzysze! Ja nie klamie.
Prezes moje dyrektywy zna na pamiec.
Chociaz tego sie wypiera, bo go zlosci,
W moich dzielach zaczytywal sie w mlodosci.
Nie na darmo mnie cytowal w swojej pracy.
I widzicie, popieraja go rodacy.
Zdolny uczen. Oj, naczytal sie naczytal.
Nic dziwnego, ze ten pomysl mu zaswital,
Zeby w pierwszej kolejnosci zniszczyc sady,
Przeciwnikow unicestwic za poglady,
Potem zadbac, kto w wyborach liczy glosy
I powszechne w kraju staly sie donosy.
Dobrze wie, ze edukacje trzeba zmieniac,
By pozytek miec z mlodego pokolenia,
Przejac wojsko, wolne media trzymac w szachu
I nakrecac, gdzie sie da, spirale strachu.
Ja sie ciesze, ze takiego maja szefa,
On jest lepszy od Feliksa i Jozefa.
Molodiec! On przebil wszystkich. Gratuluje.
Teraz po mnie jest najwiekszym” Ja to czuje.
Zapowiedzial juz kolejny ich minister,
Ze kazdego w mig przerobi w sygnaliste.
Tu nie chodzi, zeby znal alfabet Morse’a,
Lecz zasade: jaki donos, taka forsa.
Do tej pory sygnalistow bylo wielu,
Lecz nosili inna nazwe w PRL-u.
Bywal kapus, czasem agent, donosiciel.
Dzis twierdzicie, ze ta rola sie brzydzicie?
Bardzo slusznie! Kazdy chlop, licealista,
Zgodnie przyzna, ze brzmi lepiej: sygnalista.
Najcenniejszy bedzie taki, co doniesie,
Kto ma zdanie niepochlebne o Prezesie.
Teraz szybko trzeba zmienic zestaw lektur,
Bo bez tego w wychowaniu brak efektu.
Trzeba zmusic, zeby mlodziez przeczytala
I zglebiala to, jak stal sie hartowala.
Oto wzor: postawa Pawki Korczagina.
Pamietacie? Tego sie nie zapomina.
Dobry przyklad dla kazdego sygnalisty:
Nawet ojca wyparl sie, sabotazysty.
Wroc komuno! Znow chca ludzi uszczesliwic.
A myslalem, ze mnie nic nie zdola zdziwic.
Oni lepsi sa ode mnie. Nie do zdarcia.
Mimo wpadek, rosna slupki im poparcia.
Kit wciskaja. Ciemny lud to wszystko kupi.
Nikt nie wierzy, ze sie w koncu na nim skrupi.
I dlatego moge teraz spac spokojnie.
Juz nie musze swych idei wcielac zbrojnie.
Niepotrzebne sa rakiety ani czolgi,
Sami chca, to beda system miec znad Wolgi.
Musze przyznac, nawet ja bym nie dal rady,
Az do takiej przywiesc kraj degrengolady.
Dzis po latach moge tylko byc szczesliwy.
Zwyciezylem. To ja, Lenin. Wiecznie zywy.
————
Wojciech DABROWSKI

Lisim tropem
B I D E N A L E K C J A D L A P O L S K I
Gdy 20 stycznia Joe Biden szczesliwie zostanie zaprzysiezony, bedzie zdawal
kolejny egzamin: jak laczyc podzielona Ameryke i jak naprawiac kraj oraz
instytucje przez poprzednika zniszczone. Kiedys takze i ten problem stanie
przed nasza dzisiejsza opozycja. Dlatego warto, by podgladala Bidena i
uczyla sie na jego bledach, zanim popelni wlasne.
Biden obiecywal i slowa dotrzymal. Stad w jego kolumnie znalazly sie
Wisconsin, Michigan i Pensylwania, bedace czescia tak zwanego niebieskiego
muru, bez ktorego demokratyczni kandydaci w Ameryce nie wygrywaja.Jest
liberalny i postepowy. Nie maszeruje jednak z flaga teczowa ani z flaga
Black Lives Matter, lecz z flaga amerykanska, ktora ma takie barwy, jakie
ma i tyle gwiazdek, ile ma. Dlatego mozna mu wierzyc, ze bedzie zszywal
porwana Ameryke i ze, jak podkreslal, choc kandydowal jako Demokrata,
bedzie prezydentem wszystkich i dla wszystkich. I moze to jest
najwazniejsza lekcja kampanii Joe Bidena i zwyciestwa Joe Bidena dla
Polski. Tak, nalezy krajowi proponowac zmiany i reformy, tak, nie nalezy
popadac w nostalgie, ale patrzec do przodu i perspektywicznie. Trzeba
jednak zajac miejsce w politycznym centrum, bo w innym wypadku definitywnie
traci sie szanse na wyborcze zwyciestwa.
Coz, mielismy kilka miesiecy temu wybory prezydenckie w Polsce, pamietamy,
ile procent glosow zdobyl kandydat postepowy, progresywny i sluszny.
Owszem, opozycyjny kandydat mainstreamowy tez na koncu przegral. Osmielam
sie tutaj postawic jednak teze, ze wygralby, gdyby w ktoryms momencie,
ulegajac szantazowi emocjonalnemu srodowisk lewicowych, nie poszedl za
bardzo w lewo. Na pare chwili jednak ulegl i wykonal kilka zamaszystych
gestow w lewa strone, pozostawiajac polityczny srodek pusty. To
wystarczylo, by dorobiono mu gebe lewaka, kandydata teczowego, wroga
kosciola, ktory doprowadzi w Polsce do rewolucji. Poniewaz Rafal
Trzaskowski ten blad popelnil, dzis albo jutro nie wezmie telefonu i nie
zadzwoni do Joe Bidena, by w imieniu swoim i calej Polski zlozyc mu
serdeczne gratulacje. Poniewaz Joe Biden tego bledu nie popelnil, wlasnie
zostal prezydentem elektem USA i to do niego w najblizszych kilkudziesieciu
godzinach beda dzwonili z gratulacjami przywodcy z calego swiata.
Amerykanskie srodowiska lewicowe oczywiscie tez ma po swojej stronie, bo
niby po jakiej stronie mialyby teraz byc. Polska opozycja nie byla rok temu
w kampanii parlamentarnej i w tym roku prezydenckiej tak madra, jak Biden.
I dlatego dwukrotnie przegrala. I przegra nastepny raz albo jeszcze
nastepny, zanim w koncu nie zrozumie, jaka jest Polska, nie przyjmie tego
do wiadomosci i nie bedzie w kampanii starac sie zdobyc serca prawdziwych
Polakow, ale bedzie zabiegala o jakichs Polakow abstrakcyjnych, ktorych
jeszcze trzeba wychowac na odpowiednio postepowych. Lekcja, jak zdobywac
wladze w zderzeniu z populistami, jest do odrobienia, sciaga jest do wgladu.
A gdy 20 stycznia Biden szczesliwie zostanie zaprzysiezony, bedzie zdawal
egzamin nastepny: jak laczyc podzielona Ameryke i jak naprawiac kraj oraz
instytucje przez poprzednika zniszczone. Kiedys takze i ten problem stanie
przed nasza dzisiejsza opozycja. Dlatego warto, by podgladala Bidena i
uczyla sie na jego bledach, zanim popelni wlasne. Pamietajmy, choc dzieki
Bogu Trump przegral, prawie polowa Amerykanow na niego glosowala. Nazywanie
ich zacofanymi i glupimi zadnego problemu nie rozwiaze, a wszystko, co
najwyzej skomplikuje. Joe Bidenowi, przywodcy wielkiego demokratycznego
kraju, ktory jest naszym sojusznikiem, ze wzgledu na Ameryke i Polske
trzeba zyczyc powodzenia. A nam samym trzeba zyczyc, by nasza opozycja
odrobila zadanie domowe i przyjela lekcje pogladowa numer jeden: prowadzi
sie kampanie i zabiega o wladze z politycznego centrum, prezentujac program
akceptowalny dla jak najwiekszej liczby ludzi. Rewolucje nie wygrywaja
wyborow. Wybory sa wygrywane przez powaznych i rozsadnych politykow.
Wlasnie to stalo sie w Ameryce. Oby niedlugo cos podobnego stalo sie w
Polsce.
Tomasz LIS

GRYPSY Z WYSPY ZOLIBORZ
Co gdy pandemia sie skonczy? Inni wroca do normalnego zycia, a ja zostane z
tym lockdownem jak Himilsbach z angielskim?
Leopold Tyrmand napisal przed laty w „Zlym”, ze w westernach najwazniejsze
sa sceny, w ktorych nic sie nie dzieje, zas wszyscy czekaja w napieciu na
cos, co ma nastapic. Jesli tak, to prosze: enjoy it, mamy wlasnie taki
tydzien.
W Polsce po kilku dniach rewolucyjnych wszyscy czekamy, co z tego bedzie
dalej. W Stanach Zjednoczonych odbyly sie wybory prezydenckie, ktore – w
chwili, gdy to pisze – prawie juz wygral Joe Biden, ale wszyscy czekaja,
kiedy (i czy na pewno) slowo „prawie” bedzie mozna wykreslic. Zas swiat
czeka na moment, gdy w zwiazku z zaraza po raz drugi w tym roku zostanie
odwolany. I w tym oczekiwaniu przeszedl w stan dziwacznego zawieszenia.
Pamietacie jeszcze te zlote, radosne czasy z poczatkow pandemii? Wiekszosc
z nas uwazala wtedy, ze to kolejny medialny bulszit w stylu choroby
wscieklych krolikow czy oslej grypy. Zas dyzurne, ironicznie stawiane
pytanie brzmialo: „Czy znasz kogos, kto rzeczywiscie zachorowal na COVID?”.
W tamtych szczesliwych dniach prawie nikt nie znal nikogo zakazonego. Dzis
pytanie jest bezprzedmiotowe, bo kazdy ma w swim otoczeniu kogos z
COVIDEM-19. Coraz czesciej – samego siebie. Owszem, koronasceptycy nadal
istnieja, ale jest to – pomijajac ludzi na kompletnym odlocie – zyczeniowy
i w pewnym stopniu psychologicznie zrozumialy. Mniej zrozumialy w przypadku
wiecznych dzieciakow, dla ktorych pandemia sprowadza sie do listy
zlosliwych zakazow, za sprawa ktorych nie mozna pojsc na mecz ani napic sie
z kolegami piwa. Bardziej zrozumialy jest wirusowy negacjonizm u ludzi
wscieklych na pandemie, bo bardziej wystraszonych skutkami ekonomicznymi
kolejnych obostrzen niz perspektywa rozchorowania sie. Niestety zla
wiadomosc jest taka, ze jedno nie wyklucza drugiego: mozna i stracic prace
i trafic pod respirator. Albo i umrzec, jesli w promieniu najblizszych stu
kilometrow zadnego respiratora nie ma.
Jeden, spiewajacy a i ksiazki piszacy kolega, spytal ostatnio w mediach
spolecznosciowych, czy sie boimy, a jesli tak, to czego najbardziej. Nie
odpowiedzialem, bo wbrew pozorom to dla mnie trudne pytanie. To znaczy:
oczywiscie, ze sie boje, ale nie potrafie dokladnie okreslic – czego. Bo
wciaz nie tego, ze sie zaraze i umre. Tak, za sprawa wieku, jestem w grupie
podwyzszonego ryzyka, ale z drugiej strony jestem mocno odporny na zlowroga
dzialalnosc rozmaitych, niewidzialnych stworzonek. Zas jesli w cos wierze,
to najbardziej – w rachunek prawdopodobienstwa. A on podpowiada mi, ze
wirus mnie nie dorwie, bo stwarzam mu ku temu wyjatkowo malo okazji.
Nie to, ze potrafie sobie narzucic jakas szczegolna dyscypline. Po prostu
taki juz jestem. Jakby stworzony na czasy pandemii, ktora z moich wad i
defektow uczynila spoleczna norme, ba – nawet cnote. Nie mozna spotykac sie
z ludzmi? Tym lepiej: to dla mnie wymyslono social media, ktore przy calej
swej powierzchownosci juz wczesniej staly sie moja proteza niemal
nieistniejacego, od lat „prawdziwego” zycia towarzyskiego. Nie zaleca sie
wychodzenia z domu? Ok, to w domu pracuje i czesto albo nie mam ochoty z
niego wyjsc, albo wrecz perspektywa wyjscia wywoluje we mnie stany lekowe.
Owszem, troche szkoda, ze nie ma w tym domu dzieci ani wnukow, ale gra sie
tymi kartami, ktore rozdal los. Mnie dal na ten czas zone, gromadke kotow i
seriale na Netfliksie – moze i szlema z tym sie nie ugra, ale przy dobrej
rozgrywce mozna jakos wyjsc na swoje. Zwlaszcza majac w pamieci dziesiatki
spraw do pilnego zalatwienia, ktore mozna olac, bo na skutek zarazy
zalatwic sie ich nie da i nawet probowac nie wolno.
Mowiac wprost: pandemia, wraz ze swymi lockdownami, to swieto dla
socjopaty, ktory przez chwile moze sie poczuc normalnym czlonkiem swojej
spolecznosci. Normalnym? Malo powiedziane – wrecz wzorowym. I chyba wlasnie
tu tkwi ta pulapka, ktorej boje sie najbardziej. Bo przeciez w czasach
przedpandemicznych ze swoimi wadami charakterologicznymi i defektami
psychiki walczylem, czesto nawet dosc skutecznie. Teraz zas pielegnuje je w
poczuciu wzorowo wykonywanego obywatelskiego obowiazku.
Co bedzie, gdy pandemia sie skonczy? Inni wroca do normalnego zycia, a ja
zostane z tym lockdownem jak Himilsbach z angielskim*? Slabe to, choc
wielce mozliwe
Piotr BRATKOWSKI
* Podobienstwo Himilsbacha do Spencera Tracy oraz Kirka Douglasa, jak
niesie legenda, sprawilo, ze otworzyla sie przed nim wielka kariera w
Hollywood.
Kiedys wiec chwalil sie nawet, ze role w filmie zaproponowal mu sam Steven
Spielberg. Pod jednym warunkiem: musial nauczyc sie angielskiego. – I co,
uczysz sie? – pytali znajomi. – Nie. Jeszcze nie. Spielberg sie rozmysli, a
ja z tym angielskim zostane jak ten chuj – odpowiadal Himilsbach.

L E K T U R A
( z komentarzem)
” Minister obrony narodowej Mariusz Blaszczak oznajmil, ze zostala
zmieniona lokalizacja drugiego szpitala tymczasowego do walki z COVID-19 w
Warszawie. Zamiast w hali Expo XXI placowka powstanie na terenie lotniska
Chopina, zostanie ona otwarta jeszcze do konca listopada.”
ONI sobie gadaja, zmieniaja, a na Dzialdowskiej od lat wielki budynek
straszy. A byl to SZPITAL, wiec zapewne gotowosc to tylko przeglad i
decyzja. Czyja, jaka? Moze to wylacznie kwestia zdrowego rozsadku…
Czyjego? I- co do tego ma pan B? Toz w jego resorcie – donosi siec- juz
jeden wielki szpital. „Lekarzu”- najpierw wylecz sie sam”
Andrzej LEWANDOWSKI
———————————
Komentarze:
Bogumil Paszkiewicz
-Jedrus, Dzialdowska, Poludniowy, to szpitale miejskie. PiSdzielcy nie
potrzebuja, zeby jakis Trzaskowski zagladal im do naciaganych rachunkow. A
odrzucenie pomocy niemieckiej w aktualnej sytuacji wyczerpuje znamiona
ludobojstwa.
Ewa Rudnicka
-Przeciez tym … nie chodzi o dobro pacjentow, tylko wlasne, narodowe!!!
interesiki. O matko, jak oni mnie wkurzaja!. Ciagle powsciagam jezyk, ale
coraz trudniej. A po cichu…
Krzysztof Leszczynski
-A przed wojna to byl dom publiczny (czyt.burdel)
Jerzy Tomczyk:
-Rozsadek,,….tak,ale zakazony.

Przecherna Materna
LEZAC NA NARODOWYM
Pisalem kiedys o slabej opozycji oraz przypominalem, ze wszystko to, co
mamy, zawdzieczamy rowniez poprzednim rzadom – rozleniwionym, w ostatnim
okresie skloconym wewnetrznie, nie wyciagajacym wniosku z przegranych
wyborow itp., itd. Ostatnie wystapienie namiestnika Jaroslawa, przebranego
dla ocieplenia wizerunku w niebieska koszule, otwiera jednak nowy etap
relacji rzadu ze spoleczenstwem.
Nie ukrywam, ze podziwiam i zawsze wierzylem w sile kobiet, a to, co mnie w
obecnej sytuacji cieszy najbardziej, to postawa mlodych ludzi, urodzonych i
wychowanych w wolnej Polsce, i ich swiadomosc, na pewno spozniona, ze te
wolna Polske traca. Naczelnik przyjal postawe konfrontacyjna pod pozorem
obrony Kosciola. Na miejscu koscielnych hierarchow skierowalbym protest do
naczelnika, bo z tego, co wiem, to Kosciol od tysiecy lat broni sie sam.
Jezeli pan Kaczynski przy pomocy swojej gwardii chce bronic Kosciola, to
wyraznie uwypukla jego slabosc. Sytuacja nie tylko jest patowa, ale patowo
beznadziejna. Juz za chwile naczelnik, po zandarmerii i policji, wyprowadzi
na ulice wojsko naprzeciwko kobiet i mlodziezy. Druga strona tez nie daje
szans na jakiekolwiek pokojowe wyjscie z sytuacji. Pewnie za chwile do
obrony naczelnika i Kosciola przybedzie z Brukseli oddzial specjalny
wyprobowanych kobiet naczelnika w skladzie: pani Szydlo, pani Mazurek, pani
Kepa. Cale na bialo, potwierdza chec rodzenia nowych Polakow bez raczek i
bez glowek po to tylko, zeby nadac im imie i pochowac.
Przychylajac sie do hasel, jakie slyszymy na ulicach, chcialbym mimo
wszystko przypomniec, ze stajemy naprzeciwko nie tylko dyktatury, ale
rowniez wroga pandemicznego, ktorego nie mozna lekcewazyc. Lekcewazy go
rzad, a my, niestety, musimyo nim pamietac, bo lezac na Stadionie
Narodowym, pod respiratorem obslugiwanym przez Zandarmerie Wojskowa po
krotkim kursie anestezjologii, z PiS nie wygramy.
Krzysztof MATERNA
—————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *