Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 4 maja 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 124 (5376) 4 maja 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
13.693 ZAKAZONYCH, 678 ZMARLYCH
——————————————————

Im blizej tym …gorzej
Im blizej wyborow prezydenckich, tym glosniej o roznych niedociagnieciach
zwiazanych z ich przygotowaniem. Prezes PiS Jaroslaw Kaczynski znalazl
jednak sposob na uciszenie zarzutow o naruszanie prawa przy organizacji
glosowania. Rozwazane rozwiazanie pozwoliloby przesunac wybory np. az do
polowy lipca.
Z jednej strony trwaja goraczkowe przygotowania do przeprowadzenia
rozpisanych na kolanie (pewnie na tym samym, z ktorego Polska wstaje) tak
zwanych wyborow prezydenckich. Tak zwanych, bo zostal zaledwie tydzien, a
zamieszania wokol kart do glosowania, numerow PESEL, zasadnosci i
legalnosci tyle, ze wydaje sie, iz im blizej terminu wyborow, tym,
paradoksalnie, dalej do ich przeprowadzenia.
Z drugiej strony dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz potwierdzil w trzech
niezaleznych od siebie zrodlach, ze PiS rozwaza… dymisje prezydenta
Andrzeja Dudy po to, by wybory przesunac. Bylaby to pokerowa zagrywka
prezesa Jaroslawa Kaczynskiego, ktory uciszylby zarzuty o naruszanie prawa
podczas organizacji glosowania. Czasu na przygotowanie oboz rzadzacy mialby
bowiem dosc sporo. Gdyby Andrzej Duda dobrowolnie zrzekl sie stanowiska, to
PiS mogloby na nowo rozpisac wybory prezydenckie w dowolnym terminie… do
polowy lipca.
To recepta PiS na klopoty partii z organizacja wyborow korespondencyjnych w
maju. Scenariusz tym bardziej mozliwy, iz sprzeciwia sie mu lider
Porozumienia Jaroslaw Gowin. To rodzi ryzyko, ze ustawa w tej sprawie nie
przejdzie, na co obecne wladze tuz przed 10 maja nie moga sobie pozwolic.
Kamil TURECKI
—————–
Slowem: i blizej, tym…gorzej. A to ci ciekawostka! -Wasz:
Gargamel Zjadliwy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 3.93 PLN Diesel- 4.04 PLN LPG-1.75 PLN

Pogoda w kraju
Slaby i przelotny deszcz. Temperatura maksymalnie 17 stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
WIWAT MAJ! TRZECI MAJ!
Przyjacielu! Wez flage do reki,
Zaloz biala koszule i krawat,
Nawet niebo niezwykly ma blekit,
By swietowac jak cala Warszawa.

Razem z nami Rodacy z Victorii,
Spod Vancouver, Chicago, Miami,
Pamietaja o wlasnej historii,
I sa dumni, ze sa Polakami.

Bo sa w dziejach Ojczyzny dni chwaly,
O czym warto sie uczyc za mlodu,
Czyny wielkie, gdy surmy nam graly,
„Z Laski Boga i z woli Narodu””

Zapamietaj, moj synu, te slowa
I o swoich korzeniach pamietaj!
Bys tradycje i przeszlosc szanowal,
Czcil swych przodkow, nie tylko od swieta.

Poloneza czas zaczac! Pros gosci!
Wiwat Maj! Trzeci Maj! Niech sie swieci!
Niech trwa pamiec o chlubnej przeszlosci.
Czymze Narod by byl bez pamieci?
———–
Wojciech DABROWSKI
Tekst napisany 3 maja 2012 roku w Vancouver dla Kongresu Polonii
Kanadyjskiej z okazji 221 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja i
zaprezentowany przez autora podczas uroczystosci rocznicowych w Vancouver i
Victorii 5 i 6 maja 2012 roku.
Druk: tygodnik spoleczno-kulturalny Polonii Zachodniej Kanady, Takie zycie,
nr 868, 26 maja 2012

Od Kuby:
W I E S C I D O B R E I P RA W D Z I W E
To bedzie dlugie ale bardzo wazne dla naszych Senior Oficerow ktorzy
plywaja z Filipinczykami. Podaje tez garsc pozytywow dla polskich marynarzy.
Po pierwsze:
Szanowni Panstwo, przekazuje korespondencje otrzymana z Departamentu
Bezpieczenstwa Morskiego.Stosowna informacja na stronie internetowej
Urzedu: https://www.umgdy.gov.pl/?p=34987
W skrocie – Powracajacy do kraju marynarze NIE musza sie poddawac
AUTOMATYCZNIE kwarantannie.
Po drugie:
Polskie linie lotnicze Lot mowia o wznowieniu lotow krajowych
miedzynarodowych od 25 Maja
Po trzecie:
Coraz sprawniej ida podmiany w Eurpoie. Portugalia, Hiszpania I Grecja sie
otwieraja, a gdy dodamy te panstwa do caly czas otwartych UK, Niemiec,
Szwecji, Holandii I Belgii to mamy calkiem pozytywny obraz (Pozytywny w
obecnej sytuacji). Udaja sie tez podmiany w US , Hong Kongu, Chinach.
Po czwarte:
Udalo nam sie wyslac do domu Polskiego ETO z Ras Laffan – pisze o tym, bo
straszliwe glupoty kraza w internecine i ONECIE – I jesli cokolwiek mnie na
prawde frustruje, to nasza marynarska glupota i niefrasobliwosc. Ten
artykul pewnie napsuje wiele naszej marynarskiej krwi. Przeczytaja go
zony, podesla do Was i zaraz bedzie panika na statkach. A jest to jedno
wielkie G”o. Wiedzce wiec, ze chlopak do kraju wrocil, z Qataru gdzie jest
teraz Ramadan i wiekszosc urzedow nie pracuje bo jest tam histeria I
panika. Wrocil z kraju gdzie wszyscy mowia NIE DA SIE, NIE MOZNA !!!
TatuSik mnie atakuje abym skomentowal wiadomosc, ktora chyba idzie
rownolegle do mojej, przeslana przez Jacka – Wajchowego. Szczerze – nie
zamierzam. Nie bede namawial do niczego. Mam czyste sumienie, melduje Wam
na goraco wszystko co wiem, po to abyscie sami wyciagali wnioski. Abyscie
sobie mogli poradzic z ta trudna bo nietypowa sytuacja. Absycie pokazali
jak bardzo warci jestescie stanowisk na ktorych plywacie.
Po piate:
Mamy juz opracowane procedury i protokoly, ktore podtykamy �swszystkim
swietym” aby nie mogli powiedziec , ze nie wiedza �sco maja teraz robic”.
Najwazniejsze jest chyba to, ze wszyscy �sstake holderzy” czyli armatorzy,
ubezpieczyciele, administratorzy, rzady, marynarze (zwiazki zawodowe Was
reprezentujace) zgodzily sie na te procedury. No wiec teraz „. Powinnismy
zaczac je wykonywac. (czyli podmieniac ludzi)
Teraz wiadomosc dla Filipkow. Domyslam sie , ze dla wielu z Nas ogromnie
wazna bo to jest pewnie 50% naszej zalogi I majac dla nich informacje z
pierwszej reki pomoze Wam podeprzec ich na duchu.
Otoz od dzis NA TYDZIEN Filipinskie lotniska przestaja przyjmowac samoloty
pasazerskie. Podkreslam aby nie umknelo: NA TYDZIEN I TYLKO PRZYLATUJACE.
Nasz InterManagerowy czlowiek z Manili-CEOzPTC Borromeo informuje, ze
�sPrzez ostatnie 5-6 tygodni sciagnelismy tylu filipinskich marynarzy do
domu, ze „zatkaly nam sie wszystkie mozliwe hotele w Manili, gdzie
obowiazuje 14 dniowa kwarantanna.”
Jak pisalem w piatek, Uruchomione polaczenie promowe z Manili do Prowincji
jest niewystarczajace – poczytajcie wiec, prosze ,spokojnie suplement
gazetki po angielsku, ktory w prezencie dla Filipkow przysle Wam za chwile
Gargamel – a chyba najwazniejsze -dajcie do przeczytania Waszym
�szalogantom”” aby sie uspokoili. Nie sa sami I nie powinni sie martwic.
Serdecznie pozdrawiam:
Cpt. Kuba Szymanski
Sekretarz Generalny InterManagera.
——————————————-
Bylbym pospolitym chujem mizerota, a nie polskim dziennikarzem i
redaktorem, gdybym poskapil spokoju Filipinskim Marynarzom- Kolegom moich
Polskich Czytelnikow. Tak sie zreszta �sDobrze”(?) zlozylo, ze… Reksiowi
nawalil laptop i nie mogl zrobic dla was �sSportowego Weekendu” wiec w to
miejsce, bez naruszania techniczno- organizacyjnych zasad ekspedycji, moge
wyslac angielska wersje sumplementu do gazetki. Pozostaje mi jedynie
prosic Was o udostepnienie go Filipinczykom na burcie.-Wasz:
Gargamel Internacjonalista

To jest tekst na �snie”
B E D Z I E DO B R Z E 🙂
Nie sluchajcie opozycji. Jest slepa, naiwna i podzielona. Potrafi tylko
grzmiec ze wzmozeniem zblizonym do tego, jakie prezentuje Wielki Notariusz.
Nie sluchajcie rzadzacych, bo to zwykle dranie. Sluchajcie siebie. Swojego
sumienia.
Nie wiem, czy Wodz przeforsuje te wybory 10 maja. Moze przesunie na 17 albo
jeszcze pozniej. To, co rodzi sie w jego glowie od dawna jest wypadkowa
szalenstwa, nienawisci i niepohamowanej zadzy wladzy. Jest szalencem.
Nieobliczalnym. Nieprzewidywalnym nawet dla najblizszego otoczenia,
holdujacego mu jak mandarynski dwor, czapkujacego jak panszczyzniani
chlopi. Bardziej to przypomina piszczace, krzyczace i wrzeszczace otoczenie
Kima, niz demokratyczna, sensowna i myslaca o obywatelach wladze.
Te wybory to farsa i kpina z nas wszystkich. Za pewnik trzeba przyjac, ze
przeprowadzone w wersji korespondencyjnej zostana sfalszowane. Nie ma
zadnej – ZADNEJ – szansy, by temu falszerstwu sie oprzec. Falszerstwo to
szerokie pojecie. Nie musi wcale oznaczac dorzucenia do wirtualnej urny
glosow oddanych na Wielkiego Notariusza. Choc i to jest wysoce
prawdopodobne. Kpina jest wysylanie kart pod adres zameldowania, choc od
dawna nie ma obowiazku meldunkowego. Kpina to kwitowanie odbioru kart
osobiscie, oznaczajace koniecznosc czatowania na listonosza w miejscu
zameldowania, mimo, ze od lat tam nie mieszkamy. Wreszcie nieznany los
naszej karty, jesli jej nie odbierzemy osobiscie, to kpina z nas
wszystkich. To otwarcie drzwi do niezliczonych mozliwosci falszowania i
manipulacji.
Ale szczegoly tych jaselek wyborczych schodza na drugi plan wobec faktu, ze
caly ten cyrk oznacza wprowadzenie dyktatury. Tak, dyktatury. Jazgot i jek
oburzenia, jaki podnosi sie po tym slowie w sekcie Wodza tylko potwierdza
skryte marzenia o pelni wladzy.
Dyktatura. Wzieli Trybunal, prokurature, biora Sad Najwyzszy a teraz
jeszcze urzad prezydenta, sadzajac tam Wielkiego Notariusza. Notariusza
wzbudzajacego gorzki smiech, ilekroc rozpoczyna zdanie od slow „ja nie
pozwole, ja biore odpowiedzialnosc, ja zrobie””. Takiej deprecjacji urzedu
nie bylo w wolnej Polsce nigdy. A teraz wisi nad nami grozba przedluzenia
na kolejne lata tego stanu wyjatkowej paranoi.
To juz jest dyktatura. Tylko w wersji mini. Wersja maxi przyjdzie, kiedy
zgwalcony Sad Najwyzszy potwierdzi legalnosc tych wyborow. Bo to bedzie
oznaczac, ze zostali nam juz tylko odwazni sedziowie, ktorzy i tak za
chwile beda masowo karani za wyroki nie po mysli Szeryfa. Ponuro, prawda?
Tak sobie czasem mysle, ze my jestesmy glupi. Glupi i oglupieni. Patrzymy
na to wszystko albo ze slepa wiara w Wodza albo z bierna apatia, z rzadka
przerywana atakami wscieklosci. W magazynie Wyborczej doskonala rozmowa z
Wladyslawem Frasyniukiem. Mowi, ze potrzebny jest wkurw. Ze bez niego nic
sie nie zmieni. Ten wkurw, ta wscieklosc, moze byc dramatyczna, kiedy
wyprowadzi ludzi na ulice. Wielu byloby na to gotowych, tylko jak, skoro
zakaz zgromadzen” A jednak protesty w miastach granicznych skonczyly sie
ustepstwami rzadu. Nie wzywam do lamania prawa. Sugeruje tylko myslenie.
Samodzielne. Krytyczne. Odpowiedzenia sobie we wlasnym sumieniu, czy –
jakie „czy”, raczej „jak daleko” – posuwa sie wladza w ograniczaniu naszych
praw. Pandemia? Ok. Tylko dlaczego jeden minister prowadzi konferencje w
maseczce a inny bez. Dlaczego zaklady fryzjerskie sa zamkniete a
ministrowie, z szefem na czele, maja wymuskane i przyciete elegancko
fryzurki? Podziemie fryzjerskie dziala w kancelarii premiera czy wlosy im
przestaly rosnac? Ze to drobiazgi? Jasne, ale od nich sie wszystko zaczyna.
Nie pytajcie czy brac udzial w tej komedii pocztowej zwanej przez sekte
wyborami. Sam nie wiem. Jestem rozdarty, bo z jednej strony nie oddam
walkowerem starcia o moj kraj, chwilowo rzadzony przez dyktatora. Z
drugiej, jak mam wspierac te farse, skoro moj sasiad, zameldowany na
wybrzezu a mieszkajacy na Slasku, nie ma zadnych szans na wziecie udzialu w
tym cyrku.
Rozstrzygnijcie sami. We wlasnym sumieniu.
Kamil DURCZOK
(Nad. Tomasz R.)
PS. Tekst pisalem w sobotni wieczor. Dzis przeczytalem raz jeszcze i juz
wiem. Mowy nie ma, zebym wlasnym glosem wspieral rezim. Nie zaglosuje. Bo
nie tylko ten tekst jest na „nie”.

Majowka inna niz wszystkie
KAZIMIRZ DOLNY ODZYSKUJE DAWNA MAGIE
Rok temu marzeniem turystow byl cichy i spokojny Kazimierz Dolny. Bez
komercyjnego przepychu. Dzis to marzenie sie spelnilo. Jednoczesnie stalo
sie zlym snem dla tamtejszego biznesu.
Lody, zimne piwo, tlumy, meleksy i plastikowe pamiatki za pare zlotych.
Wspomnienie zeszlorocznych wakacji czy majowki odeszlo juz w zapomnienie.
„Wietrzna Gora”, jak nazywano dawna osade, ktora dala poczatek Kazimierzowi
Dolnemu, przezywa druga – choc specyficznego rodzaju – mlodosc.
Grupy turystow, jak nigdy wczesniej, przemierzaja ulice zabytkowego miasta
zaopatrzone w maseczki i wlasny prowiant. Co prawda miejscowe restauracje
zapewniaja mozliwosc zakupu jedzenia na wynos, to jednak sami przyjezdni
wola nie kusic losu.
Jeszcze w lipcu ubieglego rok, zeby zobaczyc dawny Kazimierz, trzeba by
wyniesc restauracyjne parasole. Pozbyc sie stolikow i siedzacych przy nich
turystow. Do tego odjechac musza taksowki, meleksy i dorozki. Trzeba tez
zburzyc stoiska z pamiatkami, wyrzucic wiszace na plotach szyldy, zamknac
okienka z lodami.
Niespelna rok pozniej stajemy przed obliczem miasta pozbawionego dawnego
przepychu. I choc branza turystyczna kazdego dnia liczy kolejne straty,
wsrod przyjezdnych pojawiaja sie glosy, ze to wlasnie kameralny obraz
Kazimierza swiadczy o jego prawdziwej niepowtarzalnosci. Zamkniecie
wiekszosci atrakcji sprawilo, ze w tym roku do Kazimierza zawitali tylko
jego prawdziwi „wyznawcy” – komentuje w rozmowie z nami pan Piotr, ktory na
majowke przyjechal razem z rodzina specjalnie spod Lomzy.
Jego zdaniem spokoj miejscowych ulic i wielogodzinne spacery to atrakcyjna
alternatywa dla kierunku, w jakim rozwija sie branza turystyczna nie tylko
tutaj, ale i w kazdym zabytkowym miescie w Polsce.
Faktycznie, obostrzenia natury sanitarnej pozbawily Kazimierz jego
komercyjnego oblicza, sklaniajac turystow do skupienia sie na bardziej
aktywnym spedzaniu czasu daleko poza scislym centrum.
– Jednoczesnie w trakcie majowego wypoczynku funkcjonowaly tylko te
pensjonaty, ktore przyjmowaly ludzi z tzw. delegacja. Jezeli ktos posiadal
firme i wyjezdzal w delegacje, wystawialismy faktury. W ten sposob
poradzila sobie czesc hoteli i pensjonatow, rekompensujac sobie czesciowo
zastoj w branzy – slyszymy.
Lokalne firmy szukaja sposobow na „przetrwanie”. Jednym z rozwiazan bylo
otworzenie biznesu w ograniczonym zakresie. Ale zyski z tegorocznej
majowki stanowia jedna dziesiata zarobkow, ktore co roku o tej porze
zasilaja lokalny biznes.
Swoja dzialalnosc otworzyly takze galerie malarskie, ktore na czas majowki
zaczely funkcjonowac jako pracownie artystyczne. Tym samym przyjezdni mieli
mozliwosc zakupu obrazu, tylko jezeli wczesniej dokonali odpowiedniego
zamowienia.
Tegoroczna majowka w Kazimierzu uplynela turystom pod znakiem pieszych
wedrowek malowniczymi szlakami miejscowych wawozow. Zero komercyjnych
atrakcji czy przesiadywania w restauracjach do bladego switu. Choc branza
cierpi, przyjezdni – jak na trudny czas – dopisuja.
Mimo glosow mowiacych o walorach przemierzania na wpol „opuszczonych”
miast, na szali lezy los dziesiatek tysiecy firm z zakresu gastronomii,
hotelarstwa i szeroko pojmowanej turystyki. A wraz z nimi miliony miejsc
pracy.
Jedno jest pewne – wszystkie z wymienionych branz musza sie liczyc z
nieunikniona rewolucja w ich funkcjonowaniu.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Tego jeszcze nie bylo! Na wspolnej konferencji wystapili: Krzysztof
Bosak, Dobromir Sosnierz i… Radoslaw Sikorski. Dwaj pierwsi krytykowali
Unie Europejska mowiac m.in. o nakladanych przez nia podatkach. Sikorski
byl tam z kolei „nieproszonym” gosciem, ktory tlumaczyl, ze politycy mowia
nieprawde. „Koryguje klamstwa. Dyrektywy uchwalaja wspolnie panstwa
czlonkowskie i nie sa narzucane. W rocznice wstapienia do Unii pan klamie o
Unii Europejskiej” – punktowal Sikorski. W pewnej chwili stanal miedzy
politykami Konfederacji twierdzac, ze on takze chetnie odpowie na pytania.
„Prosze nie stawac z nami i prosze nie zaklocac naszej konferencji” –
zareagowal Bosak. „To prosze nie klamac o Unii Europejskiej” – odpowiedzial
Sikorski. „Apeluje o to, aby nie wprowadzac Polakow w blad, co do tego jak
ona dziala. Takie klamstwa w wykonaniu politykow i mediow doprowadzily do
Brexitu, ktory jest bardzo niekorzystny dla Wielkiej Brytanii” – podkreslil
europosel.
——–
– Europejska Rada Ochrony Danych i Parlament Europejski maja zajac sie
sprawa zwiazana z przekazaniem Poczcie Polskiej przez Ministerstwo
Cyfryzacji danych PESEL. Przekazane dane z rejestru zawieraja bowiem takze
dane obywateli innych krajow UE. „Prawo do ochrony danych osobowych
zapisane jest bezposrednio w Traktatach UE” – powiedzial Wojciech
Wiewiorowski, Europejski Inspektor Danych Osobowych.
——–
– Trzy zdania wystarczyly Donaldowi Tuskowi za komentarz przy okazji Swieta
Narodowego 3 maja. „Nie wystarczy uchwalic. Trzeba umiec obronic i zawsze
przestrzegac. Inaczej nie bedzie czego swietowac” – napisal przewodniczacy
EPL. Te zdania wydaja sie byc skierowanie nie tylko do rzadzacych z PiS,
ale i calej klasy politycznej.
——–
– „Mama pochodzila z inteligenckiej rodziny Jasiewiczow” – mowil dumnie
Jaroslaw Kaczynski o swoich korzeniach w ksiazce „Alfabet braci
Kaczynskich” autorstwa Piotra Zaremby i Michala Karnowskiego. Swoja
inteligencka pozycje Prezes zreszta lubil podkreslac wielokrotnie.
Sprowadzil go na ziemie prof. Adam Strzembosz. „Inteligent dazy do dobra
wspolnego, niekoniecznie wlasnym interesem. On, moim zdaniem, dziala wprost
przeciwnie” – stwierdzil byly I prezes SN w wolnej Polsce. „Czy mozna
nazwac mezem stanu kogos, czyja dzialalnosc prowadzi do skutkow
negatywnych? Bo gdyby on rzeczywiscie polepszyl funkcjonowanie panstwa,
zbudowal cos pozytywnego, podniosl autorytet Polski na swiecie – to bym tak
o nim nie mowil. Przeciez on tak naprawde nie odwoluje sie do zadnej
wspolnoty, nie wytworzyl zadnego ruchu moralnego” – oburzal sie profesor.
Tylko jak to wszystko swiadczy o niespelna 40-milionowym narodzie, ktory
takiego „inteligenta” (ponownie) wybral i slepo wierzy w jego nieomylnosc?
——–
– PZPN podjal uchwale o wydluzeniu okresu dozwolonych zaleglosci placowych
wobec pilkarzy z dwoch do czterech miesiecy (dopiero po tym okresie pilkarz
moze rozwiazac kontrakt z winy klubu). Nowe przepisy maja obowiazywac do
czerwca 2021 roku, lecz jednak juz zostaly zaskarzone przez Polski Zwiazek
Polkarzy do Ministerstwa Sportu. Oswiadczenie wydalo tez FIFPro, czyli
organizacja zrzeszajaca ok. 60 tys. pilkarzy z 65 krajow. „FIFPro stanowczo
potepia decyzje PZPN-u, zarowno jesli chodzi o same przepisy jak i sposob
ich wprowadzenia. To niewytlumaczalne, ze krajowa federacja uwaza, ze
pilkarz moze przezyc i utrzymac rodzine w tych trudnych czasach bez
otrzymywania pensji przez 4 miesiace” – czytamy w oswiadczeniu. PZP otrzyma
od FIFPro „pelne wsparcie w staraniach o odwolanie tych uchwal”.
——–
– Sejm przyjal wiekszoscia glosow ustawe o tarczy antykryzysowej 3.0. Tak
samo jak w poprzednich „tarczach” znalazly sie w niej kotrowersyjne zapisy.
Bo w jaki sposob przedsiebiorcom ma pomoc odwolanie prezesa UKE? Albo
dlaczego ‚dobra zmiana’ wprowadza przepis ulatwiajacy prezesom sadow
przenoszenie sedziow do innych wydzialow jeszcze rok po epidemii? W ustawie
znalazl sie tez zapis pomocy finansowej dla Polskiego Instytutu Sztuki
Filmowej, ktory ma otrzymac 1,5% przychodu od takich spolek jak Netflix,
Amazon, Apple, CDA, Polsat czy TVN (czyli lacznie ok. 15 mln zl).
——–
– „Procedura korespondencyjnego glosowania w takiej formule i czasie, jakie
proponuje rzadzaca partia, to pseudowybory. Nie wezmiemy w nich udzialu” –
napisali we wspolnym liscie byli polscy prezydenci i premierzy. „Wybory
Prezydenta Rzeczypospolitej powinny byc przeprowadzone w zgodzie z
przepisami konstytucji i w sposob niebudzacy watpliwosci co do ich
powszechnosci, tajnosci, rownosci i uczciwosci” – czytamy w liscie.
„Pandemia na terenie calego kraju jest oczywistym nadzwyczajnym stanem
kleski zywiolowej” – podkreslaja sygnatariusze listu. Dodali tez, ze polska
konstytucja przewiduje wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, ktory „powoduje
przesuniecie terminu wyborow z zachowaniem ciaglosci wladzy”. Pod listem
podpisali sie Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Wlodzimierz Cimoszewicz,
Bronislaw Komorowski, Ewa Kopacz, Aleksander Kwasniewski, Kazimierz
Marcinkiewicz, Leszek Miller i Lech Walesa.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

P A R A F I A D A
-czyli jak plywac i nie zwariowac?
O wplywaniu na innych, czesc II.
Wywolany do odpowiedzi przez Jacka, podpowiadam nastepne manipulacje,
ktorym narod ulegnie, nawet nie wiedzac, co sie z nim robi.
Ani, kto robi i jakimi sposobami.
Prawda nie musi juz wynikac z faktow, bo to fakty musza sie podporzadkowac
rzeczywistosci wykreowanej przez wladze.
Jedna z lepszych manipulacji jest przemycanie obok informacji obiektywnie
prawdziwych ( trawa jest zielona ), tych, ktore maja znieksztalcic przekaz.
-Jesli trawa jest zielona, a woda mokra, to pan jest glupi.
Nie od dzis wiadomo, ze glownym zalozeniem wladzy w dazeniu do osiagniecia
zalozonych celow jest manipulowanie naiwnym spoleczenstwem, oszukiwanie,
mamienie, opowiadanie barwnych historyjek i uspienie czujnosci.
Odwracanie uwagi – jesli chcesz odwrocic spoleczenstwo od zainteresowania
podstawowa wiedza z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i
cybernetyki, oddalic ludzi od spraw istotnych i wszelkich zmian
wprowadzanych przez rzad, odwroc ich uwage. Ta strategia, to klucz do
manipulowania spoleczenstwem. Jej celem jest zaprzatanie mysli obywatela
informacjami blahymi, nieistotnymi – takimi, ktore „wypelnia glowe” i nie
pozwola na myslenie.
Jesli jest jakis problem, to jest takze rozwiazanie. – „problem – reakcja
– rozwiazanie”, czyli strategia, w ktorej tworzony jest problem (np. kryzys
ekonomiczny), majacy na celu wywolanie u odbiorcow okreslonych oczekiwan i
reakcji (sprzeciw, obawy, protesty). Nastepnie podawane jest gotowe
rozwiazanie (obnizenie zasilkow itp.). W taki oto sposob wladza sie
usprawiedliwia i jest bez winy, bo przeciez problem trzeba bylo jakos
rozwiazac.
Traktowanie doroslych jak dzieci – infantylne slownictwo, uproszczony
jezyk, lagodnosc komunikatow, wypowiedzi w tonie skierowanym do dzieci i
osob chorych umyslowo, stosowane w wiekszosci reklam i komunikatow
przekazywanych opinii publicznej, sa sposobem na skuteczna manipulacje. To
proste dzialanie w mysl zasady: „Jesli bedziesz mowic do osoby, jakby miala
ona 12 lat, to po wplywem sugestii prawdopodobnie odpowie lub zareaguje
bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiscie miala 12 lub mniej lat”.
Stopniowanie zmian – zmiany nalezy wprowadzac stopniowo, krok po kroku,
dlugotrwale, przez lata. Jednoczesne zaostrzenie przepisow, wzrost kar,
odebranie swiadczen, podniesienie wieku emerytalnego itp. byloby szokiem i
wywolalo bunt oraz rewolucje. A tak – powoli i do celu.
Mozna by o tym pisac bez konca, ale po co denerwowac ludzi?
Prosze pamietac, ze grupa ludzi manipuluje sie o wiele latwiej niz
jednostka, a to z tej przyczyny, ze ludzie nie umiejac wnioskowac po
swojemu, podgladaja jak wnioskuja inni.
100 lat temu ( moze wczesniej ) jakis cwaniak podczas sztuki teatralnej
zaczal klaskac i nagle inni ludzie zrobili to samo, choc sztuka byla
kiepska.
Potem aby sobie udowodnic, ze nie klaskali na darmo ( albo ze byli glupi )
zaczynali doszukiwac sie walorow tej sztuki.
I znalezli.
Trudne?
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
———–
Dr Karol Parafian -psycholog MARYNARZ

Widziane z burty
KUBA ODPUSZCZA
Nie jest dobrze!
W ostatnim wpisie Kuby jest wscieklosc i rezygnacja.
Kuba – znam faceta – niezwykl byl rezygnowac Niestety – mijaja tygodnie a
nasza sytuacja podmianowa sie nie zmienia. I nie wyglada na to by miala sie
szybko zmienic.
W naszym kompanijnym cotygodniowym podsumowaniu coronawirusa ktorys z
naczelnikow napisal o zabiegach uznania marynarzy jako „key workers” i ze
juz za kilka tygodni moga sie w tej kwesti pojawic jakies konkrety.Za kilka
tygodni…..nawet jesli cos z tego wyjdzie to pomoze nam na wypadek
nastepnej epidemi.
Slowa „klucze” w ostatnich czasach to:
„musicie zrozumiec….”
„musicie zrozumiec obecna sytuacje….”
„podmian nie da sie zorganizowac – musicie to zrozumiec…”
„samoloty nie lataja – musicie to zrozumiec…”
„panstwa i porty nie akceptuja podmian – musicie to zrozumiec…”
„mamy coronawirusa -musicie to zrozumiec…”
„robimy wszystko co mozliwe – musicie to zrozumiec…”
itp.itd.
Ja – Wajchowy, Marynarz – Jasio, Motorek – Stach i pewnie wszyscy w jakims
sensie to rozumiemy.
Ale:
Jak wytlumaczyc zmeczonej i znurzonej psychice, ze ma zrozumiec?
Jak wytlumaczyc zmeczonemu organizmowi?
No jak wytlumaczyc temu wszystkiemu, co czyni nas ludzmi, a c
dziala w nas poza lub obok swiadomego „musze zrozumiec”???
Niemal codziennie roznoracy �swujkowie dobra rada” zasypuja nas
poradami jak czuc sie fajnie w czasie coronawirusa gdy nie mozna do domu.
Te produkty „szczerej troski” smiesza ale i wkurwiaja. O czym madrale,
ktorzy statek widzieli pare razy w zyciu i to z perspektywy lezaka na plazy
moga do nas rozmawiac? Ich „produkty” najczesciej natychmist laduja w koszu
bo tak bardzo sa nam potrzebne i dla nas wartosciowe.
Wszak nad wszystkim goruje to „musicie zrozumiec…”.
Mamy w maszynie dwoch mlodszych inzynierow ktorzy powinni 2 miesiace temu
pojechac do domow. Chodza po maszynie jak dwa zombiaki i to zombiaki na
dragach. Byli calkiem ok ale
teraz zdarza im sie wycinac numery za ktore normalnie natychmiast wylecieli
by z wilczym biletem.
Pewnych rzeczy niestety nie da sie zrozumiec…Kuba z duza doza szczerosci
przyznal, ze dopoki nic zlego sie nie dzieje to podmiany nie leza w
interesie armatorow. Nie chcialbym byc zlym prorokiem ale pewnie jak zawsze
cos sie ruszy jak cos sie stanie.
Wszak tak dziala ten nasz morski biznes:”musiscie zrozumiec – nie da sie”
Czyzby?
Kultowa sekwencja z kultowego filmu:
„Jak cos sie nie da zrobic to trzeba znalezc kogos, co o tym nie wie
-przyjdzie i to zrobi”.
Powstaly juz strony internetowe z informacjami w ktorych portach mozna
zmieniac zalogi.
Mamy media spolecznosciowe i kolegow ktorzy donosza, za tam a tam zmieniono
ludzi.
Nie sa to informacje wygodne dla tych wedle ktorych ” ..sie nie da…”
Ale te informacje sa budujace dla tych co na burcie.
Jesli wiec na jakims waszym statku przeprowadzono ostanimi czasy podmiany
zalogowe.
Prosze – wymieniajmy sie informacjami na gargamelowej tubie.
U mnie jak na razie „sie nie da”. Moze jednak u kogos sie dalo?
Starszy WAJCHOWY
————-
PS po sobotnim wpisie Kuby….
Jednym zdaniem – „Lze jak pies” ten co twierdzi, ze sie nie da
zorganizowac podmiany bo:
– samoloty nie lataja
– porty nie pozwalaja
– Wladze zabraniaja
– kwarantanna
– a koranoawirus szczerzy kly na kazdym rogu ulicy, lotnisku, nabrzeza.
Owszem latwo nie jest ale mozna – wystarczy chciec.
Best Regards,
Chief Engineer
Jacek Oktawiec

Mizerski na bis
CZY 5G NAS ZABIJE?
Nie wiadomo, czy skuteczna szczepionka przeciwko epidemii 5G zostanie
wynaleziona, zanim splonie infrastruktura niezbedna do uruchomienia tej
technologii.
Szczegolnie grozna cecha epidemii koronawirusa jest to, ze wywoluje ona
kolejne epidemie, ktore przynosza coraz wieksza liczbe ofiar. Obserwujemy
np. epidemie teorii, wedlug ktorej za pojawienie sie koronawirusa
odpowiedzialna jest technologia ultraszybkiego internetu 5G. Osoby nia
zakazone atakuja maszty telefonii komorkowej i podpalaja je. W Wielkiej
Brytanii podpalono juz ok. 60 masztow, w Irlandii 2, na Cyprze 1. W Polsce
dotychczas nie podpalono ani jednego, byc moze dlatego, ze zakazonych jest
niewielu albo sa w tak ciezkim stanie, ze nie potrafia tych masztow
znalezc. Zamiast masztow splonela za to czesc Biebrzanskiego Parku
Narodowego oraz mnoza sie pozary lasow. Podobno dlatego, ze chlopi masowo
wypalaja laki. Z tym ze na razie ani jednego chlopa nie ujeto, dlatego nikt
nie ma pewnosci, co naprawde tymi chlopami kieruje.
Nie wiadomo, czy skuteczna szczepionka przeciwko epidemii 5G zostanie
wynaleziona, zanim splonie infrastruktura niezbedna do uruchomienia tej
technologii. Poza tym eksperci obawiaja sie, ze wirus moze mutowac i po
technologii 5G zacznie usmiercac rowniez technologie 4G, 3G, a nawet
tradycyjna telefonie kablowa. Panuje opinia, ze pojawienie sie w internecie
informacji, ze COVID-19 jest roznoszony za pomoca zwyklego kabla, to tylko
kwestia czasu. Najwieksi pesymisci przewiduja, ze jesli zaraza wymknie sie
spod kontroli i rozszerzy na pozostale urzadzenia i technologie, ludzkosc
taka, jaka znamy, bedzie miala niewielkie szanse na przetrwanie.
Czy cos moze nas przed nadciagajaca zaraza uchronic? Zdaniem polskiego
rzadu, technologii 5G nie da sie juz powstrzymac, ale podobno sa plany, aby
infrastrukture dla niej, zamiast Chinczykow, produkowaly polskie firmy,
ktorych wyroby nie beda nikogo niczym zarazac. Osobiscie uwazam, ze
najlepiej do takiej produkcji nadaje sie narodowy champion Orlen, ktory pod
rzadami menedzera Daniela Obajtka, bylego wojta gminy Pcim, pokazal, jak
szybko i tanio mozna wyprodukowac niezbedny Polkom i Polakom plyn do
odkazania rak.
Znajac bezkompromisowy patriotyzm Obajtka, swiatowe ceny paliw nie mialy
zadnych watpliwosci, ze swojej decyzji nie cofnie, dlatego mimo ze od
poczatku pandemii juz i tak spadaly na leb na szyje, zaczely spadac jeszcze
szybciej.
Slawomir MIZERSKI
—————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *