Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 30 grudnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 348 (5275) 30 grudnia 2019 r.

Rok sie konczy Nastepny bedzie, bo…bedzie. Obiecuje -Wasz:
Gargamel Przekonany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

POL LITRA DLA MALUCHA
Drogi Gargamelu,
Ze zgroza przeczytalem dzis w Twojej gazetce informacje o braku amatorow na
nalewki.
Niech do boju zatem rusza zawodowcy:
111 PLN za aroniowke
oraz 333 PLN za pigwowke
Felek Marynarz

Witaj Gargamelu
Co prawda jeszcze do polowy lutego bede sie bujal na statku,
ale niech tam… moze sie nie wywietrzy 😉
Nalewka z Aronii 200 PLN
Pozdrawiam
J. Bill
————————————————-
Oficjalnie:
Nalewka z aronii 200 PLN po raz pierwszy
Nalewka z pigwy 333 PLN po raz pierwszy
K T O D A W I E C E J?

Pogoda w kraju
Pochmurno i silny wiatr.. Temperatura do 7 stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
POKLOSIE SWIATECZNYCH REFLEKSJI
Pewna kobieta zapytala starca:
” po ile sprzedajesz jajka?”
Stary sprzedawca odpowiedzial:
” 0.50 groszy za jajko, prosze pani
Kobieta rzekla wiec:
„wezme 6 jajek za 2.50 albo odejde i nie wezme nic”.
Stary sprzedawca odpowiedzial jej:
„Moze pani kupic po cenie, jaka sobie pani zyczy. To jest dobry poczatek
dla mnie bo dzisiaj nie sprzedalem ani jednego jajka a musze sprzedac
cokolwiek by wykarmic rodzine „.
Kupila te jajka po cenie jaka chciala i odeszla z uczuciem, ze wygrala.
Wsiadla do swojego eleganckiego samochodu i pojechala do eleganckiej
restauracji ze swoim przyjacielem.
Ona i jej przyjaciel zamowili to, co chcieli. Zjedli tylko troche i
zostawili spora czesc z tego co zamowili.
Dostali rachunek 400zl. Kobieta zostawila az 500zl i powiedziala
wlascicielowi eleganckiej restauracji, ze reszta to napiwek.
Ta historia moze wydawac sie calkiem normalna dla szefa luksusowej
restauracji, ale bardzo niesprawiedliwa dla sprzedawcy jajek…
Pytanie brzmi:
Dlaczego zawsze musimy udowodnic, ze mamy moc nad biednym sprzedajacym
kiedy kupujemy od niego to co ma do zaoferowania?
I dlaczego jestesmy hojni wobec tych, ktorzy nawet nie potrzebuja naszej
hojnosci?
Kiedys gdzies przeczytalam:
” moj ojciec mial zwyczaj kupowac towar od biednych po wysokich cenach,
mimo ze nie potrzebowal tych rzeczy.
Czasami placil im wiecej. Bylam w szoku. Pewnego dnia zapytalam go: ”
dlaczego to robisz, tato?”
Moj Ojciec odpowiedzial:
„to jest dobroczynnosc owinieta w godnosc, moja corko”
Wiem, ze wiekszosc z Was nie udostepni tej wiadomosci, ale jesli jestescie
jedna z tych osob, ktore poswiecily swoj czas na czytanie do tej pory
udostepnij te historie. Moze zasiejesz dobre ziarno.
Dziekuje:
Monika FLASINSKA

Prowokacja Putina:
POLSKA PRZYCZYNILA SIE DO WYBUCHU II WOJNY SWIATOWEJ
W zwiazku z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Rosji Wladimira Putina,
ktory m.in. oskarzyl Polske o przyczynienie sie do wybuchu II wojny
swiatowej, Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki uzgodnili wspolne stanowisko w
tej sprawie.
Putin zarzucil Polsce udzial w rozbiorze Czechoslowacji w 1939 roku,
agresje ZSRR we wrzesniu 1939 roku tlumaczyl faktem utraty kontroli
polskich wladz nad armia, a ambasadora Polski w III Rzeszy Jozefa Lipskiego
nazwal „bydlakiem i antysemicka swinia”.
Komentatorzy podkreslaja, ze antypolska aktywnosc rosyjskiego prezydenta
nasilila sie po przyjeciu przez Parlament Europejski uchwaly, w ktorej
potepiony zostal pakt Ribbentrop-Molotow, a odpowiedzialnoscia za wybuch II
wojny swiatowej zostaly obarczone Niemcy i owczesny ZSRR.
Duda i Morawiecki uzgodnili wspolne oswiadczenie, ktore wyda Morawiecki, a
ma sie ono ukazac w czasie, ktory ma dowodzic, ze „wbrew wczesniejszym
krytykom, Polska nie daje sie wciagac w nerwowe, slowne przepychanki, a jej
stanowisko jest utrzymane w tonie stanowczym, zas jego termin pokazuje, ze
odbywa sie na naszych warunkach”.
O zamiarze niepodejmowania nerwowych dzialan w reakcji na rosyjskie
prowokacje ma tez swiadczyc termin wezwania do MSZ rosyjskiego ambasadora
Siergieja Andriejewa – w piatek wieczorem, „po wyczerpaniu cyklu
medialnego”.
– Polska pokazuje partnerom w NATO i UE, ze zachowuje stalowe nerwy i nie
daje sie prowokowac do dzialan gwaltownych – twierdza zrodla 300polityki,
dodajac, ze polskie wladze maja swiadomosc, iz rosyjskie prowokacje beda
sie nasilac w miare zblizania sie rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau.

Lisim tropem
D U D A P L U S
Czesto slyszy sie, ze Andrzej Duda nie bedzie mial w wyborach silnego
rywala. Nieprawda. Ma bardzo mocnego kontrkandydata. Nazywa sie on
„ktokolwiek, byle nie Duda”.
Duda to swoisty fenomen. Niemal kazdy prezydent w ostatnich 30 latach
budzil emocje, ale zwykle wzdluz linii lubie/nie lubie, ewentualnie
uwielbiam/nienawidze. Duda wywoluje nie tylko skrajne emocje, ale i skrajne
oceny. Jak skrajne, wiedza tylko ci, ktorzy wsrod krewnych lub znajomych
maja zwolennikow PiS. I slysza rzeczy, z ktorymi nie tylko sie nie
zgadzaja, ale ktore czesto nie mieszcza im sie w glowie. Zwolennicy
prezydenta calkiem serio twierdza, ze jest on charyzmatyczny i kompetentny.
Ze to wazna miedzynarodowa postac, skoro tyle razy spotykal sie z samym
Trumpem, a do tego jest skuteczny, skoro wizy do USA sa zniesione. Wielu
uwaza go za swietnego mowce (bo mowi bez kartki) i za przywodce twardego,
bo przemawia glosno. Sa i tacy, ktorzy widza w nim nawet pomazanca Bozego,
przynajmniej od chwili, gdy „uratowal hostie”.
Przeciwnicy prezydenta wszystko to uznaja za brednie. Nadskakiwanie
Trumpowi uwazaja za niegodne urzedu i upokarzajace dla kraju, jego
wystapienia odbieraja jako popisy trzeciorzednego aktora, nieustanne krzyki
– jako bezradne zakrzykiwanie wlasnej bezradnosci. Dla nich Andrzej Duda
jest postacia w najlepszym razie tragiczna, kims, kto intelektualnie,
emocjonalnie i moralnie nie dorosl do urzedu, ktory zrzadzeniem losu i
kaprysem prezesa sprawuje.
Kandydat „ktokolwiek, byle nie Duda” pojawil sie na horyzoncie 6 sierpnia
2015 roku, w dniu zaprzysiezenia Dudy, dokladnie w sekundzie, w ktorej
skromnie oglosil „jestem niezlomny”, co bylo wybitnie ambitnym
podniesieniem sobie poprzeczki, srednio realistycznym w kazdych
okolicznosciach, a wrecz groteskowym w kontekscie pelnego uzaleznienia Dudy
od PiS i Kaczynskiego.
„Jestem niezlomny” pozostaje zlowrogim memento tej prezydentury, podobnie
jak „ojczyzne dojna”. Krecenie sie prezydenta w okolicach schodow i wind,
gdzie mial sie pojawic Trump, zwielokrotnialo juz tylko komizm prezydentury
i postaci.
Jego wyborcza strategia od poczatku byla intrygujaco wrecz bystra i
przebiegla. Kpia ze mnie elity, to bede prezydentem ludu, nie traktuja mnie
powaznie na salonach, to polubia mnie ludzie, ktorzy salonow nie lubia.
Skoro trudno okreslic, gdzie jest elektorat, na ktory moge liczyc, to
poniekad sam sobie ten elektorat stworze, sam zdefiniuje jego potrzeby i
sam je zaspokoje. I dokladnie tym byly wszystkie te wizyty w powiatach. A
ze Polska z powiatow sie sklada i wiekszosc wyborcow mieszka w mniejszych
osrodkach, to strategie te czynilo rezolutna takze w sensie
socjologiczno-statystycznym.
„Ktokolwiek, byle nie Duda” jest kandydatura powazna z kilku przynajmniej
wzgledow. To dziecko samego Dudy, ktory jest tez tej kandydatury mimowolnym
promotorem. Kazda wpadka prezydenta, kazdy jego glupi dowcip, kazde kolejne
wywrzeszczane wystapienie to punkty dla „kogokolwiek, byle nie Dudy”. Jest
wiec Duda najwiekszym wsparciem i najwiekszym atutem tej kontrkandydatury,
ale jest i dla niej wielkim problemem. Bo „kazdy, byle nie Duda” nie na
swoich nogach stoi, ale na Dudy nogach. Nie wlasnym swiatlem swieci, ale
swiatlem od Dudy odbitym, nie swoimi przekonuje zaletami, ale jedynie
domniemanymi cnotami, bedacymi zaprzeczeniem cech Dudy. Jest wiec
„ktokolwiek, byle nie Duda” swoistym antykandydatem albo kandydatem/tka à
rebours.
To nie znaczy wcale, ze Andrzej Duda rywalizuje w tych wyborach ze soba.
Znaczy to raczej, ze rownie ciezko co na siebie pracuje tez na swego
rywala. Wybory maja wiec spora szanse, by zamienic sie w casting na
„kogokolwiek, byle nie Dude”. Rodzi to spore niebezpieczenstwo po stronie
antydudowego elektoratu. Wyglada bowiem na to, ze to Duda, umniejszajac i
osmieszajac swoj urzad, w wielkim stopniu zdefiniowal pragnienia
antydudowego elektoratu o tym, kogo chca i czego od kogos chca. Moze byc
tak, ze wystarczy im ktos elementarnie odpowiedzialny, choc troche serio
traktujacy swa funkcje, ktos, kto moze mowi z kartki, ale nie wrzeszczy,
kto dawalby cien nadziei, ze na miedzynarodowych salonach bedzie sie
zachowywac jak maz/zona stanu, a nie smieszna figura z zascianka.
Powinnismy, wbrew dziedzictwu prezydentury Andrzeja Dudy, myslec o tych
wyborach i o tej instytucji bardzo powaznie. I choc punkt odniesienia jest
kluczowy dla punktu widzenia dla obrazu, jaki rejestrujemy, nie powinnismy
pozwolic, by Duda sformatowal nie tylko swoja, ale kazda nastepna
prezydenture.
Nie popadajmy w minimalizm i nie zadowalajmy sie byle czym albo czyms tylko
troche lepszym. Troche to niewiele, biorac pod uwage punkt wyjscia.
Poniewaz Duda bardzo ciezko pracuje na „kogokolwiek, byle nie Dude”, ma
tylko jeden pewny sposob, by z kimkolwiek nie przegrac. Musi wygrac juz w
pierwszej turze.
Andrzej Duda, definiujac nasze wyobrazenia o prezydenturze, sprawil, ze z
Duda mozemy spedzic kolejnych piec lat. Nie wiadomo tylko, czy z Duda
wlasciwym, czy z jego odrobinke ulepszona wersja. Jesli wyborcy tego
zwiazku kontynuowac nie chca, musza kategorycznie zrezygnowac z
poslugiwania sie w odniesieniu do „kogokolwiek, byle nie Dudy” zanizonymi
kryteriami oceny, wedlug ktorych nadawac sie na prezydenta bedzie nawet
ktos pozbawiony jakichkolwiek doswiadczen, kompetencji czy talentow.
Wystarczy, ze bedzie kimkolwiek i nie bedzie Duda. Jesli nie potraktujemy
wyborow powaznie, dostaniemy znowu Dude lub Dude bis, bo jak ktos
powiedzial, demokracja to system, w ktorym wyborcy moga zapragnac
czegokolwiek, a na koniec i tak dostaja to, na co zasluguja.
Tomasz LIS

N A J G L U P S Z E Z D A N I A W R O K U
Jest w czym wybierac. Glupie, klamliwe i szkodliwe wypowiedzi politykow w
Polsce i poza nia to dzis niestety niemal podstawowy sposob na ich
komunikowanie sie ze spoleczenstwem, ktore dla nich jest bezksztaltna i
bezmyslna maszynka do glosowania. Nie chodzi juz o nic innego, jak tylko o
utrzymanie sie przy wladzy i opychanie sie wszelkimi konfiturami, jakie ona
wciaz daje. Sa wyjatki, ale nie one nadaja dzis tonu debacie publicznej.
Moje typy to zdanie prezydenta USA o Putinie i zdanie posla prezesa
Kaczynskiego o Kosciele. Dziennik „San Francisco Chronicle” pisze, ze Trump
po serii bezposrednich spotkan w cztery oczy mial powiedziec jednemu ze
swych doradcow, ze jest przekonany, iz to Ukraina, a nie Rosja, probowala
majstrowac przy wyniku wyborow prezydenckich w USA w 2016 r.
Skad ta pewnosc? „Bo Putin mi powiedzial”. Czyli prezydent USA uwierzyl
prezydentowi Rosji, ktory wbijal mu do glowy glowne klamstwo polityczne
wlasnej machiny propagandowej, aby poprawic wizerunek Kremla po aneksji
Krymu i wsparciu separatystycznego konfliktu w Donbasie. Putin mu
powiedzial! Byly funkcjonariusz KGB w okresie zimnej wojny nie tylko
Trumpowi imponuje, ale wydaje mu sie bardziej wiarygodny niz jego wlasne,
amerykanskie sluzby wywiadowcze! Czy z takim prezydentem obywatele USA moga
sie czuc bezpieczni?
Ale w tym szalenstwie Trumpa jest metoda: to Putin podczas obrzedu
corocznego spotkania z mediami wysmial impeachment, uchwalony tuz przed
swietami przez demokratyczna wiekszosc w Izbie Reprezentantow. Prezydent
Rosji wystawil Trumpowi swiadectwo moralnosci politycznej! Putin
oswiadczyl, ze nie bylo zadnej wspolpracy miedzy ludzmi Kremla i ludzmi
Trumpa przed i podczas kampanii prezydenckiej w USA i nie bylo zadnego „cos
za cos” podczas rozmowy telefonicznej Trumpa z prezydentem Ukrainy
Zelenskim.
Czyli Putin wsparl politycznie Trumpa, jakby byli sojusznikami, a Trump –
zamiast sie od takiego wsparcia odciac – powtarza w rewanzu klamstwo
propagandy kremlowskiej dotyczace Ukrainy, obecnego sprzymierzenca USA.
Trudno sie dziwic slowom liderki Partii Demokratycznej Nancy Pelosi, ze w
przypadku Trumpa „wszystkie drogi prowadza do Putina”. Polecam te opinie
obecnym rzadzacym w Polsce, ktorzy lubia sie przedstawiac – tak jak Ukraina
– jako wierny sojusznik Ameryki Trumpa na wschodnich peryferiach
demokratycznej Europy.
Drugie absurdalne zdanie padlo wlasnie na tych peryferiach, o ktore wciaz
toczy sie walka miedzy zwolennikami i przeciwnikami ich przynaleznosci do
Zachodu.
„Poza Kosciolem jest tylko nihilizm, ktory odrzucamy” – powiedzial Jaroslaw
Kaczynski na wiecu swojej partii we wrzesniu 2019 r. To zdanie jest nie
tylko przykladem pozyskiwania przez Kaczynskiego poparcia biskupow i za ich
posrednictwem wyborcow katolickich. To takze drastyczny przyklad
nieuczciwosci.
Poza Kosciolem rzymskokatolickim w Polsce i na swiecie nie brakuje innych
systemow wartosci. Przypomina o tym preambula obowiazujacej w Polsce
konstytucji, w ktorej mowi sie wprost, ze ludzie wywodza swoje wartosci nie
tylko z chrzescijanstwa, ale takze z innych zrodel – religijnych,
filozoficznych. Ale Kaczynski woli o tym milczec, bo przeciez dla niego
preambula to tylko kwiatek do konstytucyjnego kozucha.
Milczy takze o tym, ze papiez Polak Jan Pawel II prawie codziennie odrzucal
slowa Kaczynskiego w tym sensie, ze spotykal sie z przedstawicielami innych
tradycji w chrzescijanstwie i poza nim, a nawet przelamywal katolickie
tabu, odwiedzajac synagoge i meczet. Wiecowa mantra Kaczynskiego przejdzie
do czarnej ksiegi polskiej retoryki politycznej na uzytek ,,ciemnego ludu”.
Adam SZOSTKIEWICZ

Modla sie pod figura”
RELIGIJNE ZYCIE POLSKICH POLITYKOW (3)
Jan Filip Libicki jest rozdrazniony tym, ze PiS probuje wmowic ludziom, ze
ten, kto jest katolikiem, powinien na nich glosowac. – Zdarza sie, ze te
religijne deklaracje nie znajduja pokrycia ani w wynikach glosowania, ani w
swiadectwie ich prywatnego zycia – zauwaza senator. Coz warte bowiem bylo
powolywanie sie posla Piety na swoje katolickie wartosci czy nawolywanie
Ryszarda Petru, aby przeprosil zone za to, ze zwiazal sie z partyjna
kolezanka, kiedy samemu jest sie zonatym i ma sie kochanke, ktorej obiecuje
sie dzieci. W trosce o standardy moralne prezes PiS nie wpuscil posla Piety
na listy wyborcze. Podobne problemy mial Lukasz Zbonikowski. „Lukasz zrobil
ze mnie element swojego wizerunku doskonalego polityka prawicy. Umieszczal
nasze zdjecia na plakatach wyborczych, chodzil na pielgrzymki, nosil
rozaniec na reku” – zalila sie zona – „i w tym samym czasie zdradzal mnie
ze stazystka”. Kaczynski potrzebowal jednak w poprzedniej kadencji glosu
Zbonikowskiego, wiec trzymal dla niego miejsce w klubie. Dopiero przed
ostatnimi wyborami postawil mu szlaban na listach PiS. Z partia musial sie
tez pozegnac senator Waldemar Bonkowski, ktory, wedlug relacji zony,
„zdradzil ja ze znajoma spod smolenskiego krzyza, uczestniczka miesiecznic
smolenskich”
Jeden z naszych rozmowcow z PiS opowiada, ze prezes w kwestii rozwodow nie
jest ortodoksyjny. I podaje przyklad Jacka Kurskiego, prezesa TVP: – Jest
po rozwodzie i w szczycie kariery z blogoslawienstwem prezesa. On toleruje
takie jasne sytuacje, ale najlepiej, aby sformalizowac nowy zwiazek. Jacek
tak sie tym chyba przejal, ze nawet stara sie o stwierdzenie niewaznosci
malzenstwa, by wziac drugi slub koscielny. Dodaje, ze skoro ksieza
pozwalaja w czasie kampanii wyborczej promowac sie z ambony rozwodnikowi
Ryszardowi Czarneckiemu, to prezes tez nie ma powodow, aby robic mu wyrzuty
z powodu drugiej zony.
Wiecej punktow oczywiscie zyskuja ci, ktorzy w pore sie opamietali i
nawrocili na rodzine. Tak jest z poslanka Dominika Chorosinska, do niedawna
aktorka, ktora publicznie wyznala, ze miala romans ze starszym rezyserem i
ma z nim syna. Tlumaczyla, ze trudno bylo jej dochowac wiernosci i nie
uprawiac seksu pozamalzenskiego. Pozniej zostala twarza kampanii „Wiernosc
jest sexy”. W Telewizji Republika przekonywala, ze kryzys w malzenstwie
udalo sie jej pokonac wlasnie dzieki wierze. Choc o polityce nie miala
wiekszego pojecia, a w kampanii dala sie zlapac na tym, ze nie wie, ilu
poslow zasiada w Sejmie, najprawdopodobniej zostanie, w miejsce Magdaleny
Biejat (Lewica Razem), nowa przewodniczaca sejmowej komisji polityki
spolecznej i rodziny.
Wierzyc, ale sie nie afiszowac
Ireneusz Ras z PO, mlodszy brat proboszcza krakowskiej Bazyliki Mariackiej,
mowil niedawno w Polskim Radiu w programie „Nieznani znani”, ze wywodzi sie
z katolickiego nurtu. Zapewnial, ze w jego partii „jest cala grupa osob,
ktorzy ten konserwatywny kregoslup wartosci maja”, i dodal, ze „choc w
przestrzeni publicznej sie z tym nie afiszuja, widac to w ich zachowaniu, w
relacjach”. Mowi o sobie, ze jest oazowiczem, nalezy do pokolenia JP II i
ma wielu przyjaciol wsrod ksiezy. Drazni go wykorzystywanie Kosciola w
sprawach politycznych i jest przekonany, ze traci na tym przede wszystkim
sam Kosciol i ludzie wierzacy. „Ja chce bronic przed tym moj Kosciol i
zapewniam, ze dzis ludzie wierzacy w Polsce nie glosuja tylko na PiS” –
mowil Malgorzacie Raczynskiej-Weinsberg.
Innego zdania, jesli chodzi o zwiazki panstwa z Kosciolem, jest
wiceminister sprawiedliwosci Marcin Romanowski: „Polityka i wiara moga sie
wydawac nieprzystajacymi do siebie przestrzeniami. Slyszymy postulaty
rozdzialu panstwa od Kosciola, a ich autorzy wrecz odmawiaja nam prawa do
publicznego manifestowania swojej religijnosci. ” Tymczasem nie
przestajemy byc katolikami w auli uniwersyteckiej czy w urzedzie” – mowil w
„Super Expressie”. Romanowski jest numerariuszem Opus Dei, co oznacza, ze
zobowiazal sie do zycia w celibacie i mieszka w osrodku Opus Dei. Twierdzi,
ze bezzenstwo i celibat to jego sposob na zycie zgodnie z wiara.
Polityczne kaplice
Jeden z poslow PiS, ktory czesto wstepuje na modlitwe do kaplicy sejmowej,
opowiada, ze tych, ktorzy najwiecej i najglosniej powoluja sie na wiare,
nie widuje tu na co dzien. – To oczywiscie o niczym nie swiadczy, moga
przeciez wstepowac gdzie indziej do kosciola, ale czasami mnie to jednak
zastanawia – opowiada. Wylicza nieobecnych: prezes PiS nie przychodzi tu na
msze, bo za rano, Beata Szydlo tez nie, Pieta, Mazurek, Terlecki,
Kuchcinski, Ziobro, Kempa. – Z ministrow przychodzil tylko Krzysztof
Tchorzewski i dalej przychodzi, choc juz ministrem nie jest – relacjonuje.
25 lat temu stu poslow prawicy wystapilo z wnioskiem, by na kaplice
zaadaptowac stara sejmowa pralnie. 10 lat temu komisja regulaminowa
wygospodarowala fundusze na jej remont, bo, jak twierdzili zainteresowani,
„jej wyglad zniecheca do uczestnictwa w porannych mszach”. Stoi tu skromny
konfesjonal ufundowany przez kluby PiS, PSL i niektorych parlamentarzystow
z innych klubow. Jest tez fotel, ktory zajal Jan Pawel II w czasie wizyty w
Sejmie, a takze papieskie relikwie, i wisi obraz Matki Bozej Trybunalskiej,
nasi parlamentarzysci bowiem jako jedyni w Europie maja swoja boska
patronke. Msze odprawiane sa w dni posiedzen parlamentu, o 7.30, i z tej
mozliwosci korzysta okolo 30 osob. W poprzedniej kadencji dlugo przed
rozpoczeciem mszy modlil sie tu senator Stanislaw Kogut. Odmawial rozaniec.
Zawsze byla obecna Anna Sobecka, ktora nie dostala sie ostatnio do Sejmu.
Wciaz na kazdej mszy modli sie senator Jan Filip Libicki, a takze autorka
slynnego „trzeba anulowac, bo przegramy” Joanna Borowiak (PiS).
Msze i to codzienne odprawiane sa tez w Palacu Prezydenckim. Prezydencki
kapelan ks. Zbigniew Kras opowiadal PAP, ze tak sie umowili z prezydentem:
z nim czy bez niego, to kazdego dnia msza ma byc odprawiona.
Usprawiedliwial, ze Andrzej Duda jest bardzo aktywny i trudno wymagac, aby
codziennie byl na mszy, ale wydaje mu sie, ze prezydent konsultuje wazne
decyzje z Bogiem. Jak zapewnia ks. Kras o autentycznej wierze prezydenta
swiadczy to, ze jak wchodzi do swiatyni, to „pierwsze, co robi, to kleka i
modli sie”.
Trudno rozsadzic, na ile zarliwa jest wiara politykow, ktorzy tak chetnie
publicznie ja demonstruja. Jan Filip Libicki zwraca tylko uwage, ze
chrzescijanstwo, tak jak on je rozumie, niesie pokoj i pojednanie. A z tym
u katolikow politykow jest nie za dobrze.
Anna DABROWSKA
(k o n i e c )

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– 15 arcybiskupow i biskupow podpisalo list poparcia i solidarnosci
skierowany do arcybiskupa Marka Jedraszewskiego. „Solidaryzujemy sie z Toba
wobec krzywdzacych atakow, jakie musi znosic Obronca Prawdy Ewangelicznej”
– napisali duchowni. „Zawsze godna chwaly jest rzecza opowiadanie sie po
stronie antropologii chrzescijanskiej, ktora w czlowieku widzi obraz samego
Boga” – dodali hierarchowie. To smutne, ze duchowni Ci zamiast braz za
przyklad Papieza Franciszka (wspierajacego m.in. uchodzcow, ekologie i
LGBT) biora w obrone Jedraszewskiego. Jeszcze bardziej smutnym jest, ze
polski Kosciol nic z tym nie robi. Istny biskupizm…
——–
– To smutne (ale moze i wesole – zalezy jak spojrzec), iz pierwszym
Polakiem, ktory wyrazil oficjalny sprzeciw wobec slow Putina w sprawie
prawdy historycznej, byl nie premier, nie prezydent a… Donald Tusk, ktory
na Twitterze napisal: „Wobez bezczelych klamstw prezydenta Putina i
rosyjskiej propagandy potrzebne jest wspolne stanowisko polskich wladz i
opozycji. Tu nie ma miejsca i czasu na wewnetrzny spor”. Niedlugo po tym
ukazalo sie oswiadczenie premiera Morawieckiego. „Prezydent Putin
wielokrotnie klamal na temat Polski. Zawsze robil to w pelni swiadomie” –
czytamy w oficjalnym oswiadczeniu. Wciaz czekamy na komentarz prezydenta,
ktory juz kilka dni nie wskazuje aktywnosci po slowach rosyjskiego
przywodcy (czyzby byl na nartach?). „W ostatnich dniach jestesmy swiadkami
rosyjskiej ofensywy propagandowej, ktora szkaluje Polske i probuje zmienic
Jej role w historii. Ze zdumieniem obserwuje biernosci i bezradnosc rzadu.
Wzywam prezydenta Andrzeja Dude do podjecia pilnych dzialan. Gdzie Pan jest
Panie Prezydencie” – pyta zniecierpliwiona brakiem reakcji prezydenta
Malgorzata Kidawa-Blonska. „Schetyna i cale to POpaprane towarzystwo, nawet
putinowska prowokacje wykorzysta do ataku na rzad i prezydenta RP. Jak
Putin relatywizowal historie w Gdansku i spacerowal z Tuskiem po molo, to
Grzes bil brawo i atakowal (tak jak Tusk) Prezydenta Lecha Kaczynskiego?” –
odpowiedzial jej w tym malo wysublimowanym wpisie Joachim Brudzinski. I tak
sie skonczyla prosba Tuska o wspolprace ponad podzialami. Putin gora?
——–
– Uczniowie jednej ze szkol w Lisowie na Slasku przed laty zdecydowali o
wpisaniu „Harry’ego Pottera” na liste szkolnych lektur. Nauczyciele
zauwazyli, ze ksiazka J.K. Rowling przekonala wiele dzieci do czytania.
Papieska Rada Teologiczna zaznaczyla, ze ksiazki te nie sa niebezpieczne, a
nawet, ze znajduja sie w nich postawy warte nasladowania. Jednak teraz
rodzice walczyli o usuniecie ksiazki z listy lektur.. Czesc rodzicow uwaza,
iz ksiazka Rowling „zatruwa dusze dzieci”. W petycji wystosowanej do szkoly
uargumentowali, iz „Harry Potter i Kamien Filozoficzny” opisuje
okultystyczne praktyki „ezoteryczne, a nawet satanistyczne”, a w pismie
znalazla sie m.in. opinia egzorcystow! Dyrekcja szkoly z poczatku nie
chciala sie zgodzic na usuniecie ksiazki z listy lektur, przytaczajac m.in.
zdanie Papieskiej Rady Teologicznej, zwiekszonej checi do czytania a nawet
to, ze zadne z dzieci nie mialo problemow z odroznieniem literackiej
fikcji od rzeczywistosci. Zgodzila sie jednak na usuniecie tej pozycji,
gdyz petycja rodzicow i cale zamieszanie wokol tego „wzbudzilo
zainteresowanie satanizmem”. „Obecnie uczniowie rozpatruja te ksiazke nie w
kontekscie literackim, tylko niezdrowej ciekawosci, rozbudzonej przez
rodzicow, ktorzy zakazuja jej czytania (…) Jestesmy przerazeni tym, w
jakie dyskusje zostaly wciagniete dzieci” – napisala dyrektorka w pismie do
rodzicow.
——–
– „Puk puk, Panie Prezesie Kurski, czy Panski Zenek vel Penderecji nie jest
plagiatorem? Przepraszam, ze glowe zawracam przed sylwestrem, ale po tych
kilku latach szkoly muzycznej jakos slysze podobienstwa…” – napisala na
Twitterze dziennikarka Karolina Baca-Pogorzelska, a do pytania dolaczyla
nagranie, ktore moze byc nie w smak prezesowi TVP i Zenkowi. Nagranie to,
to program „Gdzies to slyszalem”, w ktorym prowadzacy porownuje znane
piosennki do mniej znanych utworow, wychwytujac podobienstwa. „W tym
odcinku pod lupa Zenek Martyniuk i przeboje, ktore nie do konca sa jego” –
mowi prowadzacy Jacek Tomkowicz (dzienniarz RMF FM). Z jego ust nie pada
jestan slowo ‚plagiat’ a ‚cover’. I tak „Moja Gwiazda” Akcentu brzmi
ludzaco podobnie do utworu „Tavo Bucinys” litewskiego zespolu Miledi, ktora
powstala 4 lata wczesniej niz hit Martyniuka. „Pragnienie milosci”
przypomina slynny „Push-it” zespolu Salt-n-Pepa, „I chce cie bardzo, i nie
moge miec” brzmi jak piosenka rosyjskiego zespolu Valday. Liczne
podobienstwa sa takze w takich hitach jak „Mala figlarka”, „Ostatni most”,
„Gdzie jestes gdzie”, „Pocalunek”, „Krolowa nocy” czy „Za nami milosc”.
Ciekawe, czy Zenek mial autoryzacje na wykorzystanie linii melodycznych tyh
utworow?
——–
– Marcin Horala podal przyklad poczucia humoru Jaroslawa Kaczynskiego.
„Bylem juz po wyborach, przede mna byla osoba X, ktorej akurat
nieszczegolnie dobrze w tych wyborach poszlo. Ta osoba przyniosla jakis
prezent. Wchodze, pani Basia przynosi nam jakas kawe, herbate i pyta; „co
to za paczka?”. Prezes odpowiada:” Sadzac po rozgoryczeniu pana X, to moze
byc bomba” – wspomina Horala. Wiemy, iz historia prawdziwa byc nie moze,
gdyz ludzi rozgoryczonych porazka w wyborach, lecz zasluzonych dla PiS,
Prezes wsadza do Trybunalu Konstytucyjnego (Piotrowicz) czy do zarzadu
szpitali (Krynicka).
——–
Zebral dla Was: EGON OLSEN

Specjalnie dla Kucika!
W I E S C I B I E G O W E
27.12.2019 r. w Poznaniu zorganizowano V Bieg Powstania Wielkopolskiego na
dystansie okolo 10 km. Biegacze wystartowali z polgodzinnym opoznieniem i
bez pozwolenia wielkopolskiej policji. Wg niektorych na czesci trasy
wystapily zagrozenia dla uczestnikow.Zwyciezca zostal Blazej Wyka z czasem
35:54, zwyciezczynia- Hanna Jarszkiewicz (42:31).
W sobote 28.12.2019 r. (zgodnie z intencja organizatorow ostatnia sobota
roku) w Studzienicach kolo Pszczyny odbyl sie 3. Bieg „Sladami Zubra”.
Zawodnicy wystartowali spod OSP w Studzienicach i rywalizowali na trasie 12
km oraz 6 km, w wiekszosci umiejscowionej w Puszczy Pszczynskiej. Dodatkowo
organizator- Stowarzyszenie Sportowe Aktywna Pszczyna przewidzial dla
amatorow Nordic Walking analogiczne trasy. Tuz przed startem biegu glownego
rywalizowaly ze soba dzieci na roznych dystansach: 250 m, 400m i 800 m. Na
dystansie 12 km najszybciej linie mety przekroczyl Aleksander Zieba z
czasem 45:23, wsrod Pan najszybsza byla Czeszka Petra Pastorowa (47:52). W
rywalizacji na 6 km wygrali: Sylwester Szymanski (21:03) oraz Magdalena
Lachowska (24:33).
28.12.2019 r. po raz 40 w Szydlowie mialy miejsce Jubileuszowe Uliczne
Biegi Sylwestrowe. Trasa liczyla 10 km i skladala sie z dwoch duzych petli
– kazda po 3,6 km oraz czterech malych 4×0,7 km. Prowadzila glownie ulicami
miasta. Dodatkowo organizator Miasto Szydlow przewidzial biegi dla dzieci i
mlodziezy.W biegu na 10 km zwyciezyl wsrod Panow Szymon Kulka (30:43),
wsrod Pan Sabina Jarzabek (38:02).
W Myszkowie 28.12.2019 r. biegacze mogli uczestniczyc po raz pierwszy w
Zimnej Polowce – Ekstremalnym Polmaratonie Myszkowskim. Start zlokalizowany
byl przy OSP w Myszkowie-Beduszu. Trasa prowadzila po traktach lesnych,
szutrowych nawierzchniach oraz lakach i osniezonym terenie. Dodatkowo
oprocz polowki maratonu organizator Stowarzyszenie Actus oferowal bieg na
11 km (Chlodna Cwiartka – Szybka polowa Polmaratonu Myszkowskiego) oraz
marsz Nordic Walking (11km). Na dystansie 11 km zwyciezcami okazali sie
Lukasz Bereza (45:58) oraz Monika Wawoczny (57:11). Na 21 km „z groszami”
najszybsi byl Grzegorz Skworc (1:04:04) oraz Ewa Karchniwy (1:40:22).
Ekstremalny Polmaraton w Myszkowie-Beduszu byl organizowany po raz
pierwszy. Uczestniczylo w nim ponad 200 zawodnikow.
29.12.2019 r. odbyl sie 8. Bieg Swiateczny – Rusiec 2019. Trasa liczyla 7,5
km i wyznaczona zostala na terenie lasow przy miejscowosci Debina. Start
biegu byl przy LKS Hetman Rusiec. Zwyciezyli: Mateusz Pawelczak (25:36)
oraz Barbara Noga (29:31).
W Srodzie Wlkp o 12:00 29.12.2019 r. zawodnicy wystartowali w II Biegu im.
Sredzkich Powstancow Wielkopolskich. Trasa biegu to petla wokol Jeziora
Sredzkiego liczaca 6 km z nawierzchnia asfaltowo-pozbrukowa. Bieg ze
startem w Centrum Marina – Jezioro Sredzkie obejmuje dwie petle.
Najszybszym biegaczem okazal sie Roman Klosowski, ktory osiagnal linie mety
w 43 minuty. Wsrod Pan najlepsza biegaczka zostala Magdalena Lewandowska
(49:41).
Slawek JANUS
——————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *