Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 28 stycznia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 26 (5059) 28 stycznia 2019 r.
Haslo dnia: NIE CIESZ SIE- ZIOBRO CI NIE ODPUSCI!

Wisniewski do Kaczynskiego
W S T Y D Z S I E !
Dominikanin, 83-letni Ojciec Ludwik Wisniewski byl na pogrzebie Pawla
Adamowicza jedynym, ktorego pozegnalne przemowienie sluchacze skwitowali
dlugotrwala owacja na stojaco. Bo sie nie obcyndalal: argumentacja i
szczeroscia trafil- jak sie to mowi- „w punkt”. Zwlaszcza gdy przylozyl
„krotko, jasno i na temat” polskiemu Kosciolowi i jego Episkopatowi- co im
sie od dawna nalezalo. A to, ze jest Dominikaninem trzeba podkreslic
szczgolnie, bo zakon Dominikanow od lat stanowi bolesny wrzod na dupach
purpuratow wszelkiej masci. Nie tylko nie podlega w Polsce zadnemu
kardynalowi czy biskupowi, bo szefostwo ma bezposrednio w Watykanie, ale
tez tradycyjnie slynie z Ojcow i Braci wielkiej madrosci i wysokiego
wykszlalcenia. (Autor glosnej ksiazki „Dzieje glupoty w Polsce” O.
Aleksander Bochenski jest wlasnie Dominikaninem, a jego Konfratrzy zdobia
uznawany w swiecie dorobek naukowy mysli katolickiej) To nie sa mlotki, jak
Franiciszkanie, czy- zwlaszcza w ostatnich latach- Paulini, ze
Redemptorystow ( Rydzyk!) nie pomine. Dominikanie nie tylko sie nie boja,
ale stan i poziom swoich umyslow skutecznie wykorzystuja w obronie
polskiego chrzescijanstwa. Glosno np twierdza, ze ksieza i biskupi od
wiekow niszcza polski Kosciol (!) I co najwazniejsze- maja na to
uzasadnione naukowo dowody nie do obalenia) Ojciec Ludwik Wisniewski swieci
w tym Zakonie jako jedna z najjasniejszych gwiazd. Niemal rowno rok temu
wydrukowal w „Tygodniku Powszechnym” (przypominam: pismo swiatlych
katolikow, czytane, szanowane i popierane przez Papieza Jana Pawla II, a
teraz przez Papieza Franiszka) obszerny tekst pod wszystko mowiacym tytulem
„OSKARZAM!” Chwala i dziekczynienie nalezy sie chiefowi z pokladu Egonowi
Olsenowi, ktory artykul ten gdzies odgrzebal i mi nadeslal. Jest dlugi,
wiec drukuje go w kawalkach, ale niczego nie skreslajc, bo by mi…reka
uschla. Zapewniam Was przy tym, ze niewielu Czytelnikow na ladzie ma taka
okazje. Na wdziecznosci mi nie zalezy, ale na zrozumieniu- jak
najbardziej.- Wasz:
Gargamel Uradowany
PS. Kilka dni temu w TVN-owskiej „kropce nad I” Ojciec Wisniewski zwierzyl
sie Monice Olejnik, ze kiedys chcial uzyskac audiencje u Jaroslawa
Kaczynskiego, ale mu przeszlo. – I co by mu Ojciec powiedzial? -spytala
Monika
-W S T Y D Z S I E !

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Ceny paliw w Polse: Pb95- 4.75 PLN Diesel – 4.99 PLN LPG:2.25

Pogoda w kraju
Coraz cieplej chociaz pochmurno nad cala Polska. Deszcz i deszcz ze
sniegiem. Temperatura od -1 stopnia na Suwalszczyznie do 5 stopni na
Dolnym Slasku.

Na dobry dnia poczatek
Stary Baca dawal do gazety nekrolog po swej zmarlej zonie i spytal o cene.
-Do pieciu zlotych za darmo
-No, niech bedzie…
Zmarla Jagna Gorska
Sprzedam Opla
(Nad. Lech R. Lyczywek)

Lisim tropem
POTEGA SYMBOLU
Panstwo PiS chcialo zniszczyc Pawla Adamowicza, jednak dopiero teraz wladza
bedzie miala powody, by sie go naprawde bac.
Budowniczowie III RP byli lepsi, nomen omen, w budowie, czyli – jak
powiedzieliby marksisci – w bazie. W nadbudowie o wiele lepsza byla jednak
nasza prawica. Gdy III RP budowala autostrady i stadiony, uznajac, ze
bedzie to lepsze niz jakas ideologia, prawica o wiele lepiej zrozumiala
potege symboli i pomnikow. Stad swiadomie budowany, czesciowo wymuszany
przez moralny szantaz, a potem nadzorowany przez panstwo kult Lecha
Kaczynskiego. Stad tez proba wdeptania w ziemie wszystkich, ktorzy mogli
byc pozytywnymi symbolami III RP. Z Lechem Walesa i Jerzym Owsiakiem na
czele. Z Walesy probowano zrobic kapusia i zdrajce, a z Owsiaka –
zlodzieja. Naiwni od lat zastanawiaja sie, skad ta obsesja prawicy na
punkcie tych dwoch ludzi. A odpowiedz jest prosta. Jesli Walesa jest
zdrajca, to na fundamencie zdrady zbudowano III RP, trzeba wiec ja obalic.
Skoro zlodziejem jest Owsiak, to znaczy, ze nie moze istniec dobro poza
panstwem i poza Kosciolem
Pawel Adamowicz byl dla PiS jednym z prezydentow miast, ktorego nalezalo
wykonczyc. Ale byl tez kims specjalnym, prezydentem miasta symbolu. Aby
zapanowac nad historia, wladza potrzebowala pelnej kontroli nad tak waznym
dla niej Gdanskiem. Dlatego Adamowicza traktowano ze szczegolna
brutalnoscia. Smierc prezydenta stworzyla PiS-owi problemy krotkoterminowe
– jak wytlumaczyc zwiazek miedzy pogladami mordercy a jego czynem i jak
poprowadzic sledztwo. Jest tez jednak problem dlugoterminowy. Adamowicz –
patriota, czlowiek dobry, pracowity i otwarty – to zaslugujaca na szacunek
postac z krwi i kosci. Ta legenda nie bedzie potrzebowala miesiecznic,
marszow chronionych przez tysiace policjantow i snajperow, zawlaszczonych
placow i stawianych w calej Polsce pomnikow. Bedzie rosla sama. Juz rosnie.
Wladza uwaza to – ze swego punktu widzenia slusznie – za realne zagrozenie.
Calkiem jasno ujal to profesor Zybertowicz, stwierdzajac, ze z Walesy,
Owsiaka i Adamowicza probuje sie zrobic swieckich swietych. Oczywiscie
niczego sie nie probuje zrobic, zadnego scenariusza i metodycznego
dzialania tu nie ma, ale efekt rzeczywiscie tej wladzy nie moze sie
podobac. Bo bohaterowie sa nie jej i do tego autentycznie podziwiani. Jeden
za Solidarnosc i bezkrwawa rewolucje, drugi za pokazanie twarzy Polski,
ktorej pragniemy, kraju empatii, dobroci i usmiechu. Trzeci za prace dla
ukochanego miasta i dla Polski polaczona z wiernoscia wartosciom
demokratycznym i obywatelskim.
Obecna wladza, ktora stworzyla fabryke nienawisci, upanstwowila tez malosc.
Stad gdy w internecie leja sie pomyje na rodzine Pawla Adamowicza, PiS
wykresla z poswieconej mu uchwaly wszystko, co moze wskazywac na realne
wspolczucie i realny szacunek. Wylatuje i dobroc Adamowicza, i jego
otwartosc, i jego pomoc dla innych, i potepienie aktu terroru. Wylatuje tez
” wybitny samorzadowiec”. Wylatuja nawet slowa „czesc jego pamieci”. Nie ma
co sie jednak oburzac. Lepiej zrozumiec. To bowiem nie tylko malosc. To
wlasnie ten strach przed Adamowiczem i jego legenda. A takze strach przed
elektoratem nauczonym szczerze nienawidzic wrogow tej partii i tej wladzy,
nawet jesli sa juz na tamtym swiecie. I z tego wynika skandal z senacka
uchwala. Stad tez – jak slyszymy – sprzeciw Nowogrodzkiej wobec pomyslu
premiera Morawieckiego, by przeprosic opozycje za styl walki politycznej.
Nie mozna przeciez walczyc z hejtem w przeddzien wyborow, gdy niezbedny
bedzie turbohejt.
Elektorat ma oczywiscie swe autonomiczne potrzeby, ale w czesci sa one
zdefiniowane przez wodza. Potrzeba posiadania wroga nie zniknie, ale jest
oczywiste, ze w polskim zyciu publicznym nastapilaby deeskalacja konfliktu,
gdyby na czele PiS stanal Joachim Brudzinski czy Mateusz Morawiecki. PiS
pozostanie pewnie partia, ktora bedzie grala ostro, ale niekoniecznie
bedzie partia zaprogramowana na niszczenie regul gry i oponentow. I dopiero
po takiej zmianie mozliwy bedzie dialog, a moze nawet pojednanie. Nie
dogadamy sie we wszystkim, od razu i bez problemow. Ale na poczatek
zaczniemy ze soba rozmawiac. Juz to bedzie niezwyklym przelomem. Wszyscy
byliby pewnie zdziwieni, jak w sumie latwo on nastapil.
Do tego czasu, nie rezygnujac z wlasnych wartosci, nalezy pracowac nad
swoista normalizacja jezyka, nawet jesli to wysilek w swietle nienawistnej
kampanii TVP nadludzki. Trzeba tez szukac wszelkich mozliwych kanalow
komunikacji z druga strona, jesli tylko cena za ich utrzymanie nie jest na
przyklad przyzwolenie na kolejne naduzycia partyjnego aparatu propagandy.
Jeszcze jedno. Skoro wladza tak bardzo boi sie dobrych symboli III RP,
powinnismy je szczegolnie chronic. Moze najbardziej, demonstrujac wiernosc
wartosciom dla Walesy, Owsiaka i Adamowicza najwazniejszym.
Tomasz LIS

Na naszych oczach umiera w Polsce chrzescijanstwo
O S K A R Z A M! (1)
Przed kilkoma miesiacami wyslalem do niemal stu polskich biskupow list, w
ktorym staralem sie zdefiniowac najpilniejsze zadania stojace przed polskim
Kosciolem. Pisalem go w przekonaniu, ze to juz moj ostatni glos na temat
sytuacji w polskim Kosciele. W miedzyczasie zrozumialem jednak, ze dramat
sie poglebia.
Oto na naszych oczach umiera w Polsce chrzescijanstwo. I nie jest to wynik
propagandy libertynskiej, zabiegow kol masonskich czy miedzynarodowych
spiskow. Chrzescijanstwo wykorzeniamy my sami, duchowni i najgorliwsi
czlonkowie Kosciola, wlasnymi rekami i na wlasne zyczenie.
Coraz wiecej osob przestaje identyfikowac sie z Kosciolem. Instytut
Statystyki Kosciola Katolickiego odnotowal ostatnio najwyzszy od kilku lat
spadek uczeszczajacych do kosciola. W 2016 r. liczba ta spadla w porownaniu
z rokiem 2015 o ponad 3 proc. i wynosi 36,7 proc – najmniej w powojennej
historii Polski.
Coz sie takiego stalo? Wprowadzilismy w nasza religijnosc element, ktory ja
rozsadza: wrogosc. Jestesmy nia nie tylko zarazeni, ale przyzwyczailismy
sie do niej: stala sie do pewnego stopnia wrecz naszym znakiem
rozpoznawczym. A gdzie jest wrogosc, tam prawo obywatelstwa ma nienawisc –
wroga przeciez nalezy zniszczyc. Mozna wiec pluc, drwic i deptac ludzi,
mozna bezpodstawnie oskarzac ich o niegodziwosci, a nawet zbrodnie, i
rownoczesnie powolywac sie na Ewangelie, stroic sie w piorka obroncy
chrzescijanskich wartosci i Kosciola, odbywac pielgrzymki na Jasna Gore,
skladac swiatobliwie rece do modlitwy i ukazywac w mediach rozmodlona twarz.
Przeciez to juz nie jest chrzescijanstwo, tylko jego parodia.
Antykatecheza o uchodzcach
Ilustracja tego, jak bardzo wrogosc wsaczyla sie w nasze myslenie, jest
stosunek do uchodzcow i migrantow. Jeszcze dziesiec lat temu 70 proc.
Polakow bylo zdania, ze skoro nas, gdy sami bylismy uchodzcami, przyjmowano
godnie w innych krajach, to i my winnismy okazac goscinnosc uciekajacym
przed okrucienstwem wojny. Dzis wszystko sie odwrocilo: 63 proc. Polakow
jest przeciw przyjmowaniu uchodzcow. Oto namacalny rezultat agresywnej
antykatechezy ktora uprawiaja politycy, wspierani niestety przez wielu
duchownych.
Nikt nie mowi, ze goszczenie przybyszow, zwlaszcza nalezacych do innej
kultury i religii, jest proste. Jednak kazdy czlowiek skrzywdzony i
zraniony, takze uchodzca, ma – jak przypomina papiez Franciszek – „twarz
Chrystusa”. Zwolennicy zamkniecia granic przed obcymi glosza, ze bronia
cywilizacji chrzescijanskiej, kultury religijnej, ba – Ewangelii i samego
Chrystusa. „Czlowiek jest droga Kosciola” – uczyl jednak nasz swiety
papiez. Mamy sluzyc czlowiekowi. Kazdemu. To podanie reki drugiemu,
zwlaszcza obcemu, jest najlepsza obrona Chrystusa i Kosciola.
Az sie wierzyc nie chce, jak bardzo wrogosc zagoscila w glowach polskich
katolikow. Kilkanascie dni temu jeden z bliskich mi i zasluzonych kaplanow
powiedzial: „na szczescie nasz rzad nie wpuscil tej dziczy do Polski” To
nie sa ludzie, ale DZICZ””.
Rzadzacy dzis Polska odwolali sie do najbardziej mrocznych zakamarkow
polskiej duszy. Potrafili „ulepic potwora” i przestraszyc prawie dwie
trzecie Polakow, dobrze wiedzac, ze moze to przyniesc wyborcze zwyciestwo.
Uciekinierzy z Afryki i Bliskiego Wschodu – wbijano ludziom do glowy – to
nie ofiary przemocy i ludzie wolajacy o ratunek, tylko cyniczni muzulmanie,
ktorzy beda niszczyc katolicki narod i gwalcic polskie kobiety.
Owszem, Konferencja Episkopatu zaproponowala stworzenie „korytarzy
humanitarnych”. Takie korytarze istnieja w innych krajach, nie obciazaja
budzetu panstwa i umozliwiaja leczenie pacjentow w stanie krytycznym,
ktorzy nie moga liczyc na pomoc w Syrii. Ale nasz rzad, zlozony z ministrow
zasiadajacych w pierwszych lawach warszawskiej katedry na smolenskich
„miesiecznicach”, odrzucil te propozycje, twierdzac, jesli dobrze
zrozumialem, ze jest ona zagrozeniem dla bezpieczenstwa panstwa. Wiekszej
hipokryzji nie mozna sobie wyobrazic.
Trzeba z cala moca zawolac: polska polityka wobec uchodzcow jest haniebna.
„Na granicy Europy, na oczach cywilizowanego swiata, gina bezbronni
ludzie”, powiedzial kard. Kazimierz Nycz, a my, nie wyciagajac do nich
reki, przekreslamy Ewangelie. Bratnie kraje z naszej europejskiej
Wspolnoty, np. Grecja i Wlochy, borykaja sie z problemem uchodzcow, ktorych
przeciez nie zapraszali do siebie, a Polska zrywa solidarnosc z nimi i
coraz bardziej sie izoluje.
W takiej sytuacji kazdy krok ma znaczenie, jak chocby propozycja Janiny
Ochojskiej, ktora poparli prymas i przewodniczacy Episkopatu, by 14
stycznia w Swiatowy Dzien Migranta i Uchodzcy ksieza uzyli formularza mszy
za uchodzcow.
Ale wielu wiernych zatroskanych o Kosciol pragnie, aby nasi pasterze
oswiadczyli rzadzacym, ze uznaja prawo demokratycznie wybranych
przedstawicieli narodu do prowadzenia polityki wewnetrznej i zewnetrznej,
ale rownoczesnie, jako pasterze Kosciola, zobowiazani sa do „wydawania
oceny moralnej nawet w kwestiach dotyczacych spraw politycznych, kiedy
domagaja sie tego podstawowe prawa osoby lub zbawienie dusz” („Gaudium et
spes”, 76). Dlatego pasterze polskiego Kosciola z cala odpowiedzialnoscia
oswiadczaja, ze stosunek rzadu do uchodzcow jest nieewangeliczny i
niechrzescijanski. W zwiazku z czym prosza, aby wladze RP swojej polityki
nie uzasadniali troska o dobro religii chrzescijanskiej i Kosciola
katolickiego. Biskupi bowiem oceniaja, ze taka „troska” nie sluzy
Kosciolowi, ale go niszczy.
Powszechnie sie uwaza, ze za pieklo, ktore rozpetalo sie w Polsce,
odpowiada jeden czlowiek. Ja tez tak do pewnego czasu myslalem. Ale kiedy w
Sejmie padly haniebne slowa o „mordach zdradzieckich” i „kanaliach”, a
poslowie partii rzadzacej zamiast spalic sie ze wstydu, nagrodzili te
wyzwiska owacja na stojaco, zrozumialem, ze to oni – stojacy i wiwatujacy –
tak naprawde odpowiadaja za to, co sie dzis dzieje.
Jeszcze nie tak dawno Polska byla szanowanym liderem przemian po upadku
komunizmu, a teraz stala sie „chorym czlowiekiem Europy”. Nie widzicie
tego, poslowie i senatorowie? Wiele najpowazniejszych autorytetow oskarza
was o niszczenie Polski, ja natomiast, z wielkim zazenowaniem, ale z cala
stanowczoscia oskarzam was o niszczenie chrzescijanstwa i dlatego prosze,
byscie zaniechali gloszenia, ze jestescie obroncami Kosciola.
Ojciec Ludwik WISNIEWSKI
D o m i n i k a n i n
Dlugoletni duszpasterz akademicki. W PRL dzialacz opozycji
antykomunistycznej. Laureat Medalu Swietego Jerzego.
(Ciag dalszy jutro)

NARODOWCY W OSWIECIMI
Jacy dzielni! Nie, nie nacjonalisci, tylko grupka osob, w tym pani Gabriela
Lazarek, ktora powitala gromade narodowcow w Oswiecimiu plakatem „Stop
faszyzmowi!”. Podczas Dnia Pamieci o Zagladzie Zydow nacjonalisci urzadzili
przemarsz od dworca do obozu Auschwitz.
Chcieli uczcic pamiec „Polakow i innych ofiar” – oswiadczyl jeden z
organizatorow. Ale nie dodal, ze te „inne ofiary” to Zydzi. Nie przeprosil
za tych nacjonalistow, ktorzy w Polsce urzadzaja urodziny Hitlera. Za tych,
ktorzy przygladali sie z aprobata, jak jeden z ich liderow pali kukle Zyda
we Wroclawiu. Za tych, ktorzy uprawiaja publicznie antysemityzm.
Bez takich przeprosin, bez rachunku sumienia w tej sprawie patriotyczne
deklaracje nie sa wiarygodne. W obozach smierci na terenie okupowanej
Polski Niemcy mordowali Zydow obywateli Rzeczpospolitej. Zydzi – obywatele
RP – gineli w kampanii wrzesniowej w obronie Polski i w Katyniu z rak
oprawcow stalinowskich.
Po klesce Niemiec gineli z rak polskich Zydzi, ktorzy uratowali sie od
smierci podczas okupacji. Historycy podaja rozne liczby, ale nie powinien
byl sie zdarzyc nawet jeden taki tragiczny powrot w rodzinne strony.
Wstrzasajacy opis swej tuz powojennej podrozy „przez ruiny i zgliszcza” stu
zgladzonych gmin zydowskich daje Mordechaj Canin. Czy te pustke po
Zagladzie da sie kiedykolwiek wyrazic, utrwalic niezniszczalnie i w
calosci, przepracowac etycznie?
Dlatego wspolczesny antysemityzm uprawiany w Polsce obraza pamiec
zydowskich ofiar – sasiadow, wspolobywateli. Nie powinien byc tolerowany w
zadnej formie przez nikogo. Na czele z wyznawcami chrzescijanstwa.
Dlatego tak potrzebne jest swiadectwo ze strony polskiej: osob i
instytucji, panstwowych i koscielnych, ze ta pamiec jest chroniona i nie
zginie. A tym tysiacom Polakow katolikow i niekatolikow, ktorzy pamiec te
pielegnuja, nalezy sie szacunek i podziekowanie..
Gdzie wiedze zastepuje niewiedza lub antysemicka propaganda, a ma ona
niestety wiele odmian, tam predzej czy pozniej znajdzie sie ktos gotowy
palic kukle Zyda. Nie musi to byc Polak nacjonalista, atakowac moze tez
fanatyczny muzulmanin. Nacjonalisci niechetnie dostrzegaja te zbieznosc. Na
szczescie jedna trzecia to wciaz mniejszosc.
Adam SZOSTKIEWICZ

JEST ZAPAL STRAJKOWY
Im bardziej Anna Zalewska „nie wyobraza sobie strajku nauczycieli w trakcie
egzaminow” (slowa pani minister), tym wieksza jest gotowosc belfrow do
takiej wlasnie formy protestu. Niewyobrazalne stanie sie faktem.
ZNP dziala powoli, duzo wolniej, niz oczekuja pracownicy. W moim liceum juz
pare razy zrywano sie do robienia list strajkowych i wchodzenia w spor
zbiorowy z dyrekcja. Musialem hamowac i prosic o podporzadkowanie sie
procedurom. Do tej pory zwiazek dzialal na polu centralnym – Zarzad Glowny
podejmowal rozmowy z Anna Zalewska. Gdy to nic nie dalo, oglosil, iz
wchodzi w spor zbiorowy z rzadem.
Teraz do dzialania wlacza sie nizsze struktury. W poniedzialek w Lodzi
odbedzie sie spotkanie z prezesami ognisk ZNP, ktorzy reprezentuja zalogi
szkol. Zwykle takie zebrania odbywaja sie w malych salach, bo tez
frekwencja jest niewielka. Teraz szykuja sie wszyscy. Wynajeto wiec sale
mogaca pomiescic przedstawicieli kazdej szkoly. Oby tylko nie przyszli w
parach (prezes i zastepca), a to calkiem mozliwe.
Pani minister opowiada do kamer, ze nie wyobraza sobie, aby nauczyciele
opuscili uczniow w najwazniejszym momencie ich zycia, czyli podczas
egzaminow. Widac wiec, ze czas straszenia minal, wchodzimy w epoke brania
na litosc. Obie metody dzialaly na nauczycieli przez wiele lat, teraz
jednak moga okazac sie nieskuteczne. Nauczyciele nabrali odwagi, czego
dowodem belferska grypa. Zas ciagle pomiatanie nami spowodowalo, ze serca
nauczycieli zrobily sie twardsze. Bedzie strajk w egzaminy, moze nawet we
wszystkie – osmoklasisty, gimnazjalny i w matury. Zaklinanie losu przez
Anne Zalewska nic nie da.
Dariusz CHETKOWSKI

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Kilka dni temu, w zwiazku z rozpoczeciem sezonu odstrzalu dzikow stal sie
ten odstrzal dosc glosnym I kontrowersyjnym tematem. Ja sam nie mam do
konca wyrobionego zdania. Jako dziecie, wieczorem szedlem do znajomych na
letnisku, skracajac sobie droge, ruszylem przez sciernisko gdy podniosla
sie wataha dzikow. Duze z mlodymi, na szczescie uciekly, ale nie jest to
doswiadczenie, o ktorym sie zapomina. Minely lata I kolejne spotkania z
dzikami mialem w Krynicy Morskiej, gdzie rodzinka dzikow regularnie
przychodzila do budek z zarciem I wieczorem utylizowala resztki po
turystach oraz niesprzedane ciasto. W budkach nie smierdzialo, turysci
mieli atrakcje I wszystko bylo cool. Kilka lat poniej bylo troche mniej
cool, bo dziki urosly I spotkania byly mniej bezpieczne, ale o przypadkach
atakow nie slyszalem. Teraz rozpetala sie histeria z ASF czyli afrykanskim
pomorem swin. Prikaz od PISu byl medialny: wystrzelamy dziki bo roznosza
ASF I bedzie gitara. Obroncy w krzyk ze to nie ma sensu, bo dziki nie
kontaktuja sie ze swiniami w oborach, a jak sa same zarazone to szybko
padaja. Ponadto wystrzelanie dzikow zachwieje lokalnymi lancuchami
pokarmowymi, bo dziki zjadaja larwy, a same sa pozywieniem wilkow I rysi.
Jak ich zabraknie, to wilki beda agresywne (bo glodne) itd. No, cos w tej
argumentacji jest. Jednak I druga strona ma argumenty. Bo dziki jednak moga
roznosic w niekontrolowany sposob ASF n.p. wchodza na laki, skad pozyskuje
sie slome do chlewni (jest ponoc wymog EU ze swinia ma miec kontakt ze
sciolka czy cos takiego) . Wlodarze chcacy sie przypodobac rolnikom raczej
nie poruszaja tego ze Niemiaszki wlasnie wytlukly u siebie 600 000 dzikow I
nie mieli wiekszych wyrzutow sumienia. Niemiec WURST lubi I nie bedzie
ryzykowal. Ja nie do konca wiem co sie dzieje z miesem odstrzelonych
prewencyjnie dzikow. Czy na wszelki wypadek utylizuja czy jednak trafia na
stol jako dziczyzna czy chociaz karma dla psow. Ale problem zakloconego
lancucha pokarmowego jest jakims argumentem. Co ciekawe I smieszne: nikt
dokladnie nie wie ile my tych dzikow mamy, a szacunki sa od 250 000 do 800
000 wiec rozrzut jak z mozdzierza. Prawda jest, ze tych dzikow jest tyle,
ze szukajac zarcia wchodza do miast , sam wiem bo mam za plotem pas zieleni
I chowa sie tam jedna rodzinka z malymi. Mam tez lisa, zajaca, kuropatwy I
sarny, wiec dziki az tak mi nie przeszkadzaja. A do sklepu zaczalem jezdzic
zamiast chodzic I tyle. A jako pozyteczne uznaje ze buszuja w krzakach bo
mam nadzieje ze jak zlodzieje beda kombinowac jak sie dostac do mojego
domu, to wdepna prosto na dziki I te je wreszcie pogonia, bo policja nie
potrafi. Sami mysliwi tez argumentuja, ze jednak strzelanie do loch z
warchlakami to jednak humanitarne przegiecie I mowia ze nie beda bo maja
jakies tam sladowe sumienia (niektorzy przynajmniej) Sporo tego ale
wnioski wyciagnijcie sobie sami. Ja, pomimo ze lubie strzelac, na zwierzaki
nie poluje, co najwyzej wlazac do lasu, biore rewolwer hukowy zeby sploszyc
jak by na mnie cos wylazlo.
Pozdrawiam serdecznie:
Ssmerf KAPITAN
I jeszcze jeden argument zeby dzikow nie zabijac: na wypadek wojny, to
rezerwa miesa jest, bo panstwo juz od lat nie gromadzi miesa na zapasy
wojenne, z tego co slyszalem

Z notesu Dariusza Cwiklaka.
SLOWA I GESTY
-Nie trzeba bylo daru wrozbity Macieja, by przewidziec, ze po pogrzebie
prezydenta Gdanska Pawla Adamowicza polityczna wojna w Polsce rozgorzeje na
nowo, tyle ze nieco zduszona plaszczykiem hipokryzji. „Wiadomosci” TVP juz
w dniu smierci Adamowicza nadaly material o mowie nienawisci. Tak sie
zlozylo, ze ilustrowany wylacznie wypowiedziami opozycji.
-Byly dziennikarz TVP Krzysztof Leski, od trzech lat skrupulatnie sledzacy
telewizyjne „Wiadomosci”, naliczyl w ciagu ostatniego roku ponad 100
materialow atakujacych Pawla Adamowicza. Sam atakowany nie mial szans sie w
nich wypowiedziec. Bo trudno uznac za taka szanse namolna pogon reportera
TVP z pytaniem: „Czy panu jest nie wstyd?”.
-„Wiem, ze rzad, ktory jest recznie sterowany; prokuratura, ktora jest
sterowana przez ministra; media rezimowe, w ktorych wiadomo kto nakreca je
z tylnego fotela, powodowaly te nienawisc i wyrzadzily naszej rodzinie
wiele krzywdy” – powiedziala w TVN24 wdowa po prezydencie Gdanska Magdalena
Adamowicz. „Z uwagi na przynalezny jej w okresie zaloby kulturowy immunitet
TVP odstapi od dochodzenia swoich praw na drodze sadowej” – oswiadczyla
telewizja publiczna. Zobaczymy, co bedzie po zalobie.
-TVP teoretycznie kontroluja dwie instytucje: Krajowa Rada Radiofonii i
Telewizji oraz Rada Mediow Narodowych. Szef KRRiT przyznal, ze w
„Wiadomosciach” „powinni pokazac przyklady mowy nienawisci z obu stron”. Za
to mianowana do RMN poslanka PiS Elzbieta Kruk uznala, ze „po smierci
Adamowicza TVP zachowala sie, jak nalezy.”
-A co na to premier Morawiecki? TVP, jak twierdzi, nie oglada. Za to kiedy
zerka na telewizje prywatne, to przypomina mu sie propaganda Jerzego
Urbana. Ciekawe, po jakie porownanie siegnie, gdy kiedys wlaczy TVP?
Na szczescie zdarzylo sie tez cos wspanialego: Patrycja Krzyminska
zorganizowala na Facebooku zbiorke do „ostatniej puszki Pawla Adamowicza”.
W kilka dni zebrala 16 mln zl! Wazne sa gesty, nie slowa.

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
Zaczne od drugiego planu. Nie z przekory, lecz z przekonania, ze niezadlugo
ow drugi powinie byc pierwszym. Kosmiczny – jak pisza – rekord japonskiej
skoczni, co wlasnie wykonal Kamil Stoch, ladujac prawie w trybunach- 148,5
metra juz jest w historii, a ONI dopiero do kronik wchodza. Mimo, ze
trenuja od lat, lecz wlasnie teraz dopiero znow- za ICH sprawa- dochodzi do
nas prawda o zmiennosci sportowych pokolen. A ze nowe sie plecie z umownym
starym- tez trace te strune”
„Tomasz Bartnik jest liderem rankingu Miedzynarodowej Federacji Strzelectwa
Sportowego (ISSF) w konkurencji karabinu na 50 m z trzech postaw.
Zawodnik warszawskiej Legii (rocznik 1990), mistrz swiata w tej
konkurencji, wyprzedza Chorwata Petara Gorse oraz Chinczyka Haorana Yanga.
Bartnik wywalczyl pierwsza dla Polski kwalifikacje do turnieju
olimpijskiego w Tokio w 2020 roku.”
Nie zapowiedz to walki o medal olimpijski? A kto z nas- z reka na sercu-
rok, dwa temu wiedzial o tym sportowcu? Gdyby jeszcze kopal pilke, ale
gdzies na legijnej strzelnicy
Nowe, ale – dobry przyklad plynnosci- z udzialem przeszlosci. Toz trenersko
prowadzi mlodego mistrza Eulalia Rolinska- szkoleniowiec i jeszcze
inzynier, a do tego drzewiej mistrzyni oraz rekordzistka swiata.
Przypominam nie tylko dlatego, ze serdeczna przyjaciolka, ale zeby pokazac,
iz czesto osobista klasa sportowa, w polaczeniu z wiedza oraz pasja niesie
procenty, gdy wlasne zloto troche spatynowalo” A pisalem, tu tylko
przypomne, ze Ola byla jeszcze dwa razy olimpijka. W czasach, gdy
rownouprawnienie na strzelnicy igrzysk tak wygladalo, ze panie jeszcze
musialy rywalizowac w jednej stawce z panami!”
Wiez przeszlosci z marzeniami o medalowej przyszlosci widze tez w
przykladzie przewspanialej Justyny Kowalczyk. Jako asystentka trenera
Wieretielnego ( on wiodl ja droga sukcesow), na osobiste urodziny ( 36-
najlepszosci; -19 stycznia 1983) raduje sie takim oto prezentem: „Monika
Skinder powtorzyla osiagniecie Justyny Kowalczyk sprzed 16 lat.” Zostala
wicemistrzynia swiata juniorek!
17 latek na dziewczecym karczku i juz”
Doktor Justyna tak to zrecenzowala: „”Dziewczynko, jestes Wielka””” Ladne!
A ze inne wyniki tez ciekawe, mozna ostroznie powiedziec, ze roslinka
latami zaniedbywana ( prosze PZN), szybko puszcza listki, gdy sie znajda
„ogrodnicy” z wiedza oraz pasja”
Ciag dalszy: „Natalia Maliszewska uplasowala sie na czwartej pozycji w
klasyfikacji generalnej Mistrzostw Europy w short tracku, ” Polka wraca do
kraju z wywalczonym w wczesniej zlotym medalem na dystansie 500 metrow.”
Czyli- jednak sie kreci” Milo wiedziec”
Kreci sie tez na blyszczacym planie. Zakopianskie skakanie na nartach znow
bylo gromadnie obchodzonym swietem wielotysiecznej widowni, co niezmiennie
podkresla nie tylko uwielbienie sportu, ale tez pragnienie kolorowych
obrazow, swiadkowania sukcesom, ktore nie sa opowiedziane – jak np. w
swiecie polityki-, lecz sa widoczne golym okiem, a obrazem rzadza nie jacys
„decydenci”, lecz proste reguly rywalizacji- dalej, i w lepszym stylu” A ze
poza rekordem Krokwi Dawida Kubackiego – 143, 5 metra, raczej nic wielkiego
nasi nie zdzialali- nie biadole.
Swiat skokow na nartach nie jest wielki, ale ci, ktorzy go tworza to
ekstraklasa. Dzis – ty, jutro- zostawia cie w pokonanym polu” Pan Kamil poza
podium, i pan Kamil ” w kosmosie”, jak wlasnie w Japonii. Ale i tak teraz
prawdziwie wazne beda mistrzostwa swiata,
Pilkarska Wisla jakby pomalu wychodzila z opresji. Ma licencje, co
formalnie oddala klopot. Ale jak da sobie rade na boisku, oslabiona
odejsciem kilku: „bez pensji”? Grod podwawelski zezwoli na kryzys, niech
teraz pomoze z nim wojowac. I niech tam wielcy zaloza wreszcie okulary,
zeby dobrze widziec- co i jak”
Ja Wisle, wielkiej i zasluzonej zycze wszelkiej pomyslnosci. Dodatkowo-
dzis podniecam sie tym, co robi Pan Kuba Blaszczykowski i jego „koledzy po
pilce”. Ratuja pracodawce finansowo? Pozyczkami, ale jednak ze swoich
pieniedzy. Na swoj sposob widze nowa dla sportu profesjonalnego jakosc-
rozumowanie, ze zeby znow kiedys zarobic, czasem trzeba w szanse
zainwestowac”
Z medalistka olimpijska, pania Agata Wrobel troche kolegujemy sie via
Facebook. Wiem, ze osoba z charakterem, twarda, odporna na klopoty itp.
Jesli wiec publicznie poprosila o wsparcie- bo stan zdrowia, trudnosci
zyciowe- zabrzmialo mi w uchu szczegolnie mocno. Podobnie jak zyczliwe
reakcje.
Rownoczesnie jednak naszlo mnie pytanie: Czy nadal dziala organizacja
Gloria Victis, ktora wspomagala sportowcow znajdujacych sie w opresji?
Zakladal Ryszard Parulski; pamietam aktywnosc Marysi Kwasniewskiej, Jozka
Grudnia? Odeszli, ale czy co zainicjowali zostalo w spadku, jako czas
terazniejszy? Zapytalbym eksmistrza roweru – Mietka Nowickiego, wiceprezesa
PKOl oraz prezesa Towarzystwa Olimpijczykow Polskich, ale jakos na siebie
nie wpadlismy podczas spotkania Rodziny Olimpijskiej”
Andrzej LEWANDOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *