Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 28 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 175 (6148) 28 czerwca 2021r.

KOLEZANKI I KOLEDZY
  –  krotko mowiac:
M  A  R  Y  N  A  R  Z  E!
Pozwolcie, ze zadam Wam dzis kilka pytan. Sa one teraz „walkowane”  przez
Ownerow, Ship and Crew Managerow, Zwiazki zawodowe ale rowniez i przez P&I
clubs
1. Co sadzicie o zatrudnianiu NIEszczepionych marynarzy?
 Nie szczepiony ma problem z:
– Przylotem / wylotem z wielu krajow
– Wsiadaniem do samolotu
– Mustrowaniem na niektore statki  –  statki ktorych armator (osoba prywatna)
nie zyczy sobie nie zaszczepionych marynarzy
2. Co sadzicie o  zakazie „shore leave”?
– Niektorzy czlonkowie zalog panicznie boja sie COVID (bo uniemozliwi im
zarabianie i stanowi  zagrozenie dla zdrowia) wiec wymuszaja na dowodztwie
statku aby to autorytatywnie ZAKAZYWALO zejsc na lad.
– Inni czlonkowie zalog uwazaja to za pogwalcenie ich praw obywatelskich
Sa kraje ktore pozwalaj na zejscie na lad i tam wystepuje ten problem
szczegolnie.
3. Czy uwazacie, ze szczepiac zaloge w porcie, powinnismy szczepic
wszystkich ktorzy sie na to zgodza czy tylko 50% ? Jesli 50% to jak
decydowac?
4. Moze macie inne zagadnienia / problemy ktore Waszym zdaniem zostaly tu
pominiete ???
Domyslam sie, ze wrzucam kij w przyslowiowe morwisko, mozecie wierzyc lub
nie, ale powyzsze pytania sa teraz debatowane I Wasz glos  jak najbardziej
sie liczy.
Brgds
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager
————————————-
Tzw „Garsc Zyczen”
25 czerwca byl Dzien Marynarza
PRZESLANIE SEKRETARZA GENERALNEGO ONZ
′′ Musimy zrobic wiecej, aby pomoc zmeczonej i zestresowanej sile roboczej,
ktora obsluguje statki, ktore dostarczaja istotne dobra – w tym zywnosc,
paliwo i srodki medyczne. Jest to zarowno kwestia humanitarna, jak i
potencjalne zagrozenie dla bezpieczenstwa nawigacji.
W Miedzynarodowy Dzien Marynarza musimy przyznac, ze przyszlosc swiatowego
handlu zalezy od ludzi, ktorzy prowadza statki. Wszystkie zainteresowane
strony musza wspolpracowac, aby zapewnic marynarzom uczciwa przyszlosc.”
Antonio GUTERRES
—————————
Refleksja:
Rozne zyczenia przekazuja rozni ludzie roznym innym ludziom. Czasami tylko
tak sobie, czasami pro-forma.
Mowi sie ze „Statek w porcie zazwyczaj jest bezpieczny, ale nie po to
buduje sie statki … „
Marynarze to grupa zawodowa , ktora wiele czyni dla dobra kraju, czesto w
najtrudniejszych  warunkach jakie sa mozliwe ogarniecia wyobraznia, a tym
samym do osiagniecia sukcesu.
Nie jestem marynarzem, choc niewiele brakowalo. Moja pasja jest zeglarstwo.
W zeglarskich rejsach morskich, w ktorych bylem zaloga, pozniej kapitanem,
 spotkania z innymi statkami, rowniez rybakami, zawsze byly motywem do
ogromnego szacunku dla Waszego zawodu, do refleksji, dlaczego ten zawod
jest tak malo doceniany. Przeciez jest to zawod, dzieki ktoremu rozwija sie
gospodarka naszego kraju. Rybacy, dzieki dobrym polowom daja mozliwosc
zakupu wielu produktow po nizszych cenach niz te, ktore importujemy z
zagranicy. To WASZA zasluga i WARTA docenienia.
W tym DNIU 25.06. 2021 r. pragne WAM wszystkim MARYNARZOM zlozyc
najserdeczniejsze zyczenia, uczciwych kontraktow, dobrych rejsow, minimum
sztormowej pogody i duzo zdrowia  oraz wytrwalosci w trudnych warunkach i
chwilach, szczegolnie w chwilach rozstania z rodzina.
Wojciech CICHY

Do kapitana zeglugi wielkiej bedacego juz prawie na emeryturze, dorwala sie
dziennikarka i przeprowadzajac z nim wywiad, zapytala:
– Kiedy pan przezyl najwieksza burze?
Kapitan zamilkl, ale widacbylo po oczach, ze rozpamietuje swoje zycie wilka
morskiego. W koncu rzecze:
– To bylo zaraz po slubie. Jak splunalem w domu na dywan.�z��
Wszystkim marynarzom najserdeczniejsze zyczenia i oby  spotykaly Was tylko
takie ” burze ” hi hi hi ….
Boguslawa RADKOWSKA

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas  nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb 95- 5.38   Diesel-5.31   LPG- 2.29

Pogoda w kraju
Dzien uplynie pod znakiem slonca. Termometry pokaza maksymalnie od 23 st. C
na Kaszubach i Suwalszczyznie do 29 stopni Celsjusza na Ziemi Lubuskiej

O-k-R-u-C-h-Y
———————
Warszawski Teatr Improwizacji Afront obchodzi 10-lecie!
LIMERYK URODZINOWY
Pewna dama raz na Marymoncie
Rzekla: Kocham chlopakow w Afroncie!
I choc bywam kochana,
Jestem rozczarowana:
Talent wielki. Ale coz! Male pracie!
————-
Wojciech DABROWSKI

Jakos to nie bedzie!
TO NIE JEST KRAJ DLA ZYWYCH DZIECI
Zastanawiam sie, gdzie bym chciala spedzic ten jedyny wieczor i
niezapomniana noc z wodzem Niepodleglej. Licze, ze wygram taka nagrode.
Moze w loterii szczepionkowej? Probuje odessac obie dawki i teraz zglosic
sie ponownie na szczepienie, nadstawiajac drugie ramie, by zalapac sie na
fanty. Troche Pfizera podlanego Moderna na lodzie  –  nie takie belty sie
pijalo u nas na Zoli. Moze na WOSP kancelaria wicepremiera do spraw
bezpieczenstwa przekaze taki bon na wieczor we dwoje z prezesem?
Licytowalabym.
Zaprosilabym Naczelnika na rodzinna kolacje na dzieciecym okulistycznym
oddziale SOR w szpitalu w Miedzylesiu. Wiem, ze polskie dzieci i polska
rodzina sa dla prezesa najwazniejsze. Sa, by tak rzec, oczkiem w glowie
partii.
Ten Instytut Pomnik powstal z inicjatywy Ewy Szelburg-Zarembiny, a dzis to
wlosci wojewody Konstantego Radziwilla. Wiemy, jak rzad PiS schlebia
arystokratom. Nie stac mnie na „Dame z lasiczka” za pieniadze podatnikow,
ale w placowce tej moge zaserwowac prezesowi skromny wieczorny poczestunek.
Zjawimy sie tu z moim piecioletnim synem, na szczescie bialoskorym, a nie
jakims polciapatym czy o jakims ukrainsko brzmiacym nazwisku, nie chcemy
dzieci rodzacych sie tu dzieki polityce migracyjnej, ktorej skrupulatnie
nie posiadamy. Tak, tak. Wiem, ze prezes nie prowadzi auta, ma od tego
ludzi. Dojezdza tu autobus. Jesli mojemu dziecku leci ropa z oczu, tak jak
mialo to ostatnio miejsce, to na pocieszenie powiem, ze wieczorami trasa do
Miedzylesia nie jest bardzo zatloczona, a w autobusie sa miejsca siedzace.
Natomiast z powodu covidu czeka sie z dzieckiem na dworze przed
zatrzasnietymi szpitalnymi wrotami, bo pielegniarka w recepcji ma
interesantow i nie moze biegac do przycisku domofonu. Pielegniarka jest w
recepcji sama, a szpital ten na oko jest rozmiaru Pentagonu.
Gdy juz postoimy na dworze, zostaniemy wpuszczeni i wypelnimy dokumenty, to
zapraszam pod gabinet okulisty dzieciecego. Mam nadzieje, ze prezes wezmie
do swojej teczki pizamke, szczotke i laczki. Na razie bede bawila go
rozmowa w kolejce do gabinetu, w ktorej spedzimy piec godzin. Bufet?
Nieczynny juz. Sklepik? Nieczynny juz. Pizza z dowozem? Wolne zarty. Stoi
maszyna z kawa i herbata. Jedzenia nie ma, dzieci i tak maja w Niepodleglej
nadwage, bo minister Czarnek tak je tuczy swa troska.
Prezes jest rodzinny i mozemy sie pobawic w kolejce z innymi dziecmi,
mamusiami, tatusiami. Przed nami byly ostatnio okrutnie ciezkie przypadki.
Dziewczynka z ostrym przedmiotem w oku. Mama przyjechala z nia z Siedlec.
Po prostu w Siedlcach by night nie ma okulistow dzieciecych. Siedlczanie sa
noca, ze tak powiem, w ciemnej d”
Partia lubi pochylac sie nad suwerenem z miast mniejszych niz ta cala
warszawka Czaskowskiego, wiec moze prezes zagai cos do matki Polki z
Siedlec. Wlasnie doktor wyszla z gabinetu z diagnoza. Tymczasowo ostry
przedmiot usuniety, ale jutro o 7 rano dziewczynka z mamusia maja byc tu w
Miedzylesiu gotowe do operacji pare pieter wyzej. Na czczo. Jest 22? Nie ma
juz autobusu do Siedlec? Naaaaprade? A nocleg przy szpitalu? Moze jakis
palacyk hrabiowski tu w Mazowieckiem wojewoda Radziwill przydzieli? Na
korytarzu spac nie pozwalaja. Mamusia, jak prezes, nie prowadzi auta. Ale
szofera nie ma. Moze brat przyjedzie? Chyba grilluje na dzialce, browarka
juz wysaczyl. Moze tanie przewozy: z Miedzylesia do Siedlec, a o swicie z
powrotem do Miedzylesia. Dal Bog dziecko, da i na dziecko?
Gdy pani doktor „obrobila” przypadki przed nami, w tym chlopca, ktory w
ogole nie byl w stanie otworzyc oczu, spojrzala na nas i westchnela. A
nastepnie przemowila: „Musicie jeszcze panstwo poczekac z ta ropa w oczach.
Bawcie sie anegdotami i jedzcie kawe z automatu (dziecku mozna dac do
zabawy i jedzenia wode z kranu), bo mam dzieci pooperacyjne na gorze. Jesli
bede robila wszystko w biegu, wroce do was za dwie godziny, pa pa pa”.
I zamachala do nas taka obrecza na glowe, ktorej sie uzywa, by glowe
unieruchomic podczas zabiegu. Za nia stal cien czlowieka w rozowych
klapkach. To pielegniarka, ktora moglaby byc babcia naszego Antosia.
„A nie moze jakis inny doktor tu przyjsc? Za nami jest juz piecioro dzieci,
w tym noworodek w foteliku samochodowym”, spytali nocni kolejkowicze. To
cudo, noworodek, zanosi sie placzem, psujac romantyczna atmosfere nocy w
zielonym Miedzylesiu”
Nie, nie moze przyjsc inny okulista dzieciecy. A dlaczego? BO W
WOJEWODZTWIE MAZOWIECKIM NOCNY DYZUR NA OKULISTYCE DZIECIECEJ PELNI TYLKO
JEDNA LEKARKA, A WSPIERA JA W ZESPOLE JEDNA PIELEGNIARKA. Przypominam, ze
zajmuja sie one rowniez wypisywaniem recept i biurokracja.
To tyle w sprawie polityki prorodzinnej partii rzadzacej. Moze to trudno
pojac, ale polscy rodzice, planujac dzieci, mysla o tym, by narodzone
dzieci przezyly. To nie jest kraj dla zywych dzieci. Ani naczelnik, ani
premier, ani wojewoda mazowiecki nie maja bladego pojecia, przez jakie
koszmary przechodza polskie dzieci, bo sami albo dzieci nie wyprodukowali,
albo lecza sie prywatnie u kolegow i kolezanek, docierajac do nich
klimatyzowanymi autami, a nie autobusem nocnym z Siedlec. Smacznego.
Agata PASSENT

k o r e s p o n d e n c j a
GIERTYCH DO KACZYNSKIEGO
(W zwiazku z formalna utrata wiekszosci w Sejmie)
Drogi Jarku!
Strasznie mi sie zrobilo przykro, gdy uslyszalem, ze kolejni poslowie
opuszczaja twoj klub parlamentarny pozbawiajac cie tak cennej wiekszosci w
Sejmie. O, niewdziecznicy! Tyle im dobra zapewniles! Kazdemu ktory prosil
zatrudniales zone, brata, szwagra, kochanke, kuzyna, a nawet fryzjerke i
jej tesciowa. A oni nie baczac na to, w tak trudnym momencie cie
opuszczaja. Sprzedawczyki, oczajdusze, zdrajcy, zdrajcy, po trzykroc
zdrajcy! Ale nie martw sie moj drogi. Wiedzac, ze obecnie twoj prezny umysl
musi sie skupiac na wazniejszych rzeczach (jak Szczecin od Rzeszowa
odroznic lub butow od pary znowu nie wzuc) postanowilem wspomoc cie rada.
Otoz moj drogi najwazniejsze sa w tej chwili helikopetery.
Pomyslisz moze, ze twoj stary, dobry kuzyn w pietke goni i zaczyna bredzic
o tych helikopterach co to mialy wzmonic armie, ale Macierewicz wolal
zamiast na nie, to wydac kase na ekperymenty z brzoza. Otoz nie. Mowie o
helikopterach, ktore wywiozlyby cie na czas, jak juz rzad padnie. Musisz
byc gotowy na nagle przyspieszenie. Sam dobrze wiesz z historii jak czesto
wladcy za pozno sie orientowali, ze jest juz po nich. Ty wiesz dobrze:
historia nauczycielka zycia. Prezydent Ukrainy zdazyl w ostatniej chwili
przed Majdanem, ty lepiej tak nie ryzykuj! Tak wiec musisz miec dwa
helikopetery (jeszcze dwa chyba w Policji zostaly). Jeden na Zoliborzu i
jeden na Parkowej i niech czekaja. Jak zobaczysz, ze to koniec -to myk do
helikoptera i laduj w Kalingradzie. To twoja jedyna szansa! A tymczasem
jeszcze bardziej skloc narod. Za cos przeciez musisz rente u Putina dostac.
Jeszcze bardziej dziel. Jeszcze bardziej ludzi niewinnych oskarzaj, a
winnych uniewinniaj. Jeszcze bardziej popsuj nam relacje ze wszystkimi.
Jeszcze bardziej zniszcz Panstwo. Zwroc uwage, ze twoj wielki poprzednik
Stanislaw August dostal opieke dopiero po formalnym zniszczeniu Panstwa. Ty
takich suskcesow nie masz. Ale glowa do gory! Zaslug masz co nie miara.
Utrata wiekszosci to poczatek gnicia PiS. Na kolejnych 25 poslow, ktorzy
wyjda z PiS oczekuje jeszcze amnestia. Ale czas biegnie. Dalsi nie maja na
nia co liczyc”.
Roman GIERTYCH
(Nad. Tomasz Rosik)

MISIOWE MRUCZANKI
Kilka dobrych wiadomosci. Niekoniecznie przelomowych, nawet z pewnoscia  –
nie, ale dobrych.
Pierwsza to oczywiscie rozpad Zjednoczonej Prawicy. Malo sympatyczny pan
Girzynski i jeszcze dwojka innych poslow wystapili z PiS i utworzyli wlasne
kolo. Nie towarzyszy im cien mojej sympatii, jak nie moze towarzyszyc
nikomu, kto chocby otarl sie o te partie, ale dobrze sie stalo, ze
Kaczynski bedzie mial jakis klopot: trzeba bedzie negocjowac w kazdej
sprawie i nie bedzie juz tak, ze zdanie prezesa to karnie wykonywany
rozkaz. Dodatkowa satysfakcje mialem sluchajac zazenowanego i zenujacego
belkociku rzeczniczki PiS, komentujacej to wydarzenie.
Choc tu nachodzi mnie smetna refleksja: co ktores z nich otworzy usta i
wypowie publicznie jakas swoja madrosc, to wlasciwie powinno automatycznie
odpadac im pare tysiecy co inteligentniejszych wyborcow. A tu  –  dowolna
glupota, dowolne chamstwo, dowolny idiotyzm  –  i jeno glosniejsze brawa.
Budzi to we mnie powazne zwatpienie w umiejetnosci polskich socjologow, bo
tego przedziwnego fenomenu nikt dotychczas wiarygodnie nie wyjasnil. Moze
sie boja powiedziec prawde, bo by jakas wazna zbiorowosc obrazili?
Nastepne dobre wiesci przyszly z Rzymu.
Jak informuje Konferencja Episkopatu Polski, dwaj kolejni biskupi zostali
„wylaczeni z obiegu” i odeslani na zielona trawke . Niespecjalnie dolegliwa
to kara, ale wazne jest to, ze nie moga brac udzialu w pracach Episkopatu.
Chodzi o panow Stefana Regmunta i Stanislawa Napierale. Jednoczesnie
Watykan poinformowal, ze zaczyna prace komisja, ktora zbada zarzuty
stawiane kard. Dziwiszowi.
Nie sa to wielkie kroki, ale nie jest to tez juz dreptanie w miejscu.
Pomalutku, pomalutku  –  a nadejdzie taki moment,  w ktorym znikna z obiegu
publicznego tacy panowie, jak rozmaici „ksieza profesorowie” typu Guza czy
Bortkiewicza wraz ze swoim patronem Rydzykiem. Albo zniknie caly Kosciol
jako instytucja; trzeciego wyjscia chyba nie ma.
Jest natomiast reakcja Episkopatu na rezolucje Parlamentu Europejskiego w
sprawie praw kobiet. Pan Gadecki wali z grubej rury:
„Wyrazam gleboki smutek po rezolucji Europarlamentu, w ktorej wzywa sie do
zapewnienia mozliwosci zabijania dzieci nienarodzonych. Kultura zycia, o
jakiej mysleli Ojcowie Zalozyciele UE przeradza sie w kulture smierci i
wykluczenia, a ideologia bierze gore nad rozumem”.
Swiete slowa, prosze pana. Zwlaszcza zakonczenie. Powtorze: „ideologia
bierze gore nad rozumem”. Tyle ze w niektorych gremiach tego rozumu w ogole
nigdy nie bylo. Moze to od noszenia na glowach tych smiesznych toreb na
cukier?
Bogdan MIS

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Adrian Zandberg (Lewica Razem) i Michal Wos (wiceminister sprawiedliwosci
– Solidarna Polska) zostali poproszeni o komentarz slow Przemyslawa
Czarnka, ktory ostatnia parade rownosci nazwal „tak zwana parada, ktora z
rownoscia nie ma nic wspolnego”. „Czy to sa ludzie normalni, panstwa
zdaniem? Przeciez wszyscy Polacy dokladnie widza co sie dzieje na ulicach,
wiedza, na czym polega rownosc i na czym polega tolerancja, ale to, co sie
tam dzialo, nie ma nic wspolnego ani z rownoscia, ani z tolerancja. To jest
fetyszyzowanie i wykrzywianie rownosci i tolerancji” – przekonywal Czarnek.
Zadnberg stwierdzil, ze Czarnek „chyba pomylil stulecie, w ktorym zyje i
czasem sie tak zachowuje, jakby mylil kuratoria oswiaty jednego dnia z
kuriami, a innego dnia z prokuratura”. Zdaniem Wosia „Polacy sami ocenia
zachowania i slowa pana profesora Czarnka”. Przekonywal, ze „ideologiczna
krucjate prowadzi wlasnie srodowisko LGBT”. Dodawal, ze „seksedukacja
deprawuje dzieci”. „Bo to nie jest zwykla edukacja seksualna, wszyscy
widzielismy te podreczniki” – ocenil, choc nie sprecyzowal, o jakie
podreczniki mu chodzi. Wtedy Wos zostal zapytany, czy wedlug niego, w
Polsce powinno sie zakazac propagowania homoseksualizmu (tak jak to nazwano
na Wegrzech, gdzie takie zapisy weszly wlasnie w zycie). „Zakaz zmiany
plci, nad tym pracuje pan minister Wojcik” – odpowiedzial Wos. „Tu o
szczegoly trzeba pytac WojcikA . „Ludzie sa rozni i maja prawo byc rozni
(…) nie zmusicie ich do tego, by wyparli sie sami siebie. Panstwo nie
powinno tego robic, bo panstwo nie od tego jest” – odpowiedzial Zandberg.
„Panstwo jest od tego, zaby wspierac obywateli, zeby zapewnic im porzadne,
bezplatne uslugi publiczne, zeby zadbac o porzadne place i zeby ludzie
czuli sie bezpiecznie w swoim otoczeniu. Od tego jest panstwo” – skwitowal
szef Lewicy Razem.
——–
– TVP kreci film o Jaroslawie Kaczynskim, ale okazuje sie, ze prezes PiS
wcale nie chce, by powstala o nim ekranowa produkcja. Publiczna stacja
zwrocila sie nawet do Senatora KO Bogdana Borusewicza, by wystapil w
filmie. Produkcja ma nosic tytul „Czlowiek zbuntowany”. „Film w zamysle
autora ma byc zbudowany z anegdot, nie z suchych faktow. Przewidziane sa
zdjecia dokumentalne i fabularyzowane, a prezentowana w filmie historia
konczy sie ok. 1990 roku” – podkresla TVP. Prezes PiS obawia sie jednak, ze
produkcja moze go osmieszyc.
——–
– Na stronie parafii rzymskokatolickiej pw. sw. Rafala Kalinowskiego w
Mragowie mozna bylo zapoznac sie z intencjami mszalnymi. Uwage osob
odwiedzajacych strone przykuly cztery msze zaznaczone w koscielnym
„grafiku” i poswiecone… „unicestwieniu urzadzen i wiez nowoczesnej
technologii 5G”. „Kiedys tak samo bali sie parowozow, gdy kolej sie
rozwijala” – smieja sie internauci.
——–
– Komisja Europejska podjela decyzje o skierowaniu sprawy przeciw Polsce do
Trybunalu Sprawiedliwosci, uznajac, ze polskie przepisy transportujace
dyrektywy w sprawie zamowien publicznych nie sa w pelni zgodne z
prawodastwem UE. Mowa o zamowieniach publicznych na produkcje i dystrybucje
niektorych dokumentow urzedowych, np. dowodow tozsamosci, paszportow,
tytulow egzekucyjnych wydawanych przez sady, dokumentow notarialnych,
zaswiadczen lekarskich, praw jazdy, znakow akcyzy, kart do glosowania a
takze oprogramowania do zarzadzania takimi dokumentami. Chodzi tez  o
zamowieniach na swiadczenie bankowych uslug restrukturyzacji i
uporzadkowanej likwidacji, takich jak wyplaty z bankowego funduszu
gwarancyjnego i restrukturyzacja upadajacych bankow. „Chociaz unijne
dyrektywy w sprawie zamowien publicznych dopuszczaja pewne wylaczenia w
przypadku zamowien udzielanych bez przetargow konkurencyjnych, Komisja
uwaza, ze nie maja one zastosowania do szerokich kategorii zamowien
wylaczonych na mocy prawa polskiego. W szczegolnosci Komisja jest zdania,
ze polskie wylaczenie dotyczace produkcji i dystrybucji dokumentow
urzedowych oraz bankowych uslug restrukturyzacji i uporzadkowanej
likwidacji narusza prawo UE” – czytamy w pismie KE.
——–
– Radoslaw Sikorski odniosl sie do serii wydan „Wiadomosci”, w ktorych
przez kilka dni, 'walkujac' temat Donalda Tuska, wrzucano wyrwane z
kontekstu zdanie, w ktorym byly premier mowi po niemiecku. „Zamiast serialu
o 'czlowieku zbuntowanym' kurwizja daje serial o Donaldzie Tusku jako
Niemcu. Kura, ty pseudokatolicki gnojku, pamietaj, ze Streicher nikogo nie
zabil, robil tylko propagande a i tak w Norymberdze dostal czape. Boj sie
Tuska bo w Boga nie wierzysz” – napisal europosel KO.
——–
– „Osmielilbym sie zaryzykowac stwierdzenie, ze obecnie mamy 4-5 wzrost” –
mowil o apostazji Marcin Przeciszewski, prezes i redaktor naczelny
Katolickiej Agencji Informacyjnej. Postrzymac zjawisko odejscia od Kosciola
ma pomoc najnowsza publikacja KUL. Zaznaczono, ze po dokonaniu apostazji
trzeba sie liczyc z takimi konsekwencjami jak to, ze nie moze sie byc
chrzestnym, nie mozna przyjmowac sakramentow czy nawet byc urzedowym
swiadkiem slubu w kosciele. Problemem tez ma byc pogrzeb z udzialem
ksiedza. A co ze zbawieniem? „Zbawia Pan Bog a nie czlowiek, wobec tego
czlowiek nigdy nie moze powiedziec z calkowita pewnoscia 'Ty nie bedziesz
zbawiony', bo to jest suwerenna decyzja Pana Boga” – zaznacza ks. prof.
Kantyka, dziekan Wydzialu Teologii KUL i wspolautor publikacji. Czy to
wystarczy, by zatrzymac fale apostazji?
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

Przecherny Materna
TRZECIE SZCZEPIENIE
Napisalem w ubieglym tygodniu, po meczu naszej reprezentacji ze Slowacja,
co mysle o taktyce naszej druzyny, przygotowanej przez cudzoziemska gwiazde
rodem z Portugalii. Snilo mi sie, ze na zgrupowaniu w Sopocie moj felieton
staje sie przedmiotem wnikliwej analizy i trener Sousa tlumaczy naszym
narodowym wybrancom to, co napisalem. Zeby nie podawac przeciwnikowi, zeby
nie podawac za plecy, ze jak sa wysocy obroncy przeciwnika, to
dosrodkowanie musi byc ponad ich glowami albo, jezeli jest miejsce, to po
ziemi. I wydawalo mi sie  –  tu juz mowie o meczu z Hiszpania  –  ze czesc z
tych moich uwag przynajmniej do niektorych pilkarzy dotarla.
Sluchalem uwaznie, co mowi komentator tego spotkania, Dariusz Szpakowski, i
mysle, ze zdanie, ktore wypowiedzial, jest esencja naszych pilkarskich
zmagan na tegorocznym upalnym Euro. Zdanie to przejdzie do historii
polskiej pilki noznej. Oto te zlote slowa zawierajace w sobie jeszcze
bardziej zlota mysl: „Polacy kontynuuja to, co kontynuowali”. Uwazam, ze
mysl jest gleboka i zawiera podsumowanie historii polskiej pilki noznej co
najmniej od Euro we Francji. Jak znam zycie, zdania beda mocno podzielone.
Ja z kolei wiem, ze zmiana trenera, przynajmniej w niedalekiej przyszlosci,
nie dostarczy Lewandowskiemu partnerow na takim poziomie, zeby z ich podan
mogl skorzystac. Szukam dojscia do zrodel, ktore pozwola mi, bez szkody dla
panstwa polskiego, poznac maila, ktory z prywatnej skrzynki premiera
wyciekl do prywatnej skrzynki ministra Dworczyka. Podobno dotyczyl
gratulacji za spektakularne przeprowadzenie promocyjnej akcji szczepien, w
ktorej bralem udzial i ktora jako jedyna spowodowala u rzeszy zawistnych
Polakow i Polek chec zaszczepienia. Jezeli dzisiaj tego typu akcja moze
przekonac kolejne grupy do tego obywatelskiego obowiazku, to chetnie
ponownie wezme hejt na siebie i zaszczepie sie trzeci raz, dla przykladu.
Krzysztof MATERNA

S P O R T
Reksio informuje:
NIEDZELA NA EURO 2020
Mecze 1/8:
Budapeszt:
Holandia-Czechy 0-2
Sewilla:
Portugalia-Belgia 0-1

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
PILKA SKOPANA
Poczekalem, jak TO opisza inni, i… sie nie zawiodlem. Mechanizm w glowach
i ocenach jakos w nas nie dorosleje. Nawet sejmowe glosowania ponoc ustawia
sie „pod pilke””
Najpierw narodowe dmuchanie w balon aspiracji- bez udzialu zimnego
rachunku, pozniej wrozenie z fusow, wreszcie placz, gwalt i wezwanie do
rewolucji. Wlacznie z waleniem w sprawozdawcow telewizyjnych, jakby to oni
grali-nie pilkarze. W podtekscie- z nadzieja, ze gdyby ONI lepiej
relacjonowali, nawet mowa wierszowana, to futbolisci by tez byli
sprawniejsi” A ci, z kamera i mikrofonem- jak zazwyczaj. Ani bardziej
urzekajaco niz wczesniej, ani gorzej, ani z pieszczota dla ucha…
Ja tez tego stylu nie wielbie, ale mam pilota ( z prawem wyboru), lecz tym
razem zwalanie zlego nastroju z boiska na nich uznam za nietakt. Bo z gory,
i z doswiadczenia wiem, ze gdyby mecz przeciw Szwedom dal 3 punkty, to
zamiast przygan bylyby oklaski”
Latwo, za latwo odpadli nam futbolisci z mistrzostw Europy. Rachunek
punktow, goli, kartek oraz bilans innych statystyk okresla dorobek. I  –
niestety- styl wystepu, ktory i ja odbieram jako sportowo prowincjonalny.
Jeden mistrz w zawodzie plus kilkunastu czeladnikow” Pijar jako norma,
przed praca nad gotowoscia.
Kilkakrotnie przesluchalem wypowiedzi prezesa PZPN ” po”” Byl godny funkcji
zawodowego dyplomaty- mowil gladko, duzo, powiedzial malo. Jak w
praanegdocie: ” Jak panu nie powiem- tak; ja panu nie powiem  – nie; ja panu
odpowiem- azaliz””.
Swoich racji kadrowych bronil, ” oddanie sprawie” i logistyke ocenil wysoko
( gdyby jeszcze trzeba bylo dolac ” ptasiego mleka”- to by sie „dolalo”- na
oczach kamer i z wiescia na konferencji prasowej; poglad na bilans grania
podzielil. Mialo byc ” nie tak”” Mialo byc lepiej, A jak?
Prezes orzekl ” po prostu”  –  zabraklo JAKOSCI. A co to znaczy w
szczegolach- dopiero przyjdzie rozwinac. A po pierwsze- zauwazyc”
Ja- dla przykladu- dojrzalem pewna zmiane. Przyzwyczajenie do ” grania na
zero z tylu”, zaczelo pomalenku ustepowac ochocie staran, by ” z przodu nie
bylo zera”. Jeszcze nie jako trwala regula mysli ofensywnej, nie od
pierwszego gwizdka po ostatni, ale jednak ” cos nowego. No i, jesli ” do
przodu” nie oznacza, ze szyki obronne- i tak srednio-szczelne beda jeszcze
bardziej dziurawe. Marne spoiwo. A to jakbym widzial”
Czyli- „jakosc”? Bo czy bedzie sie „po staremu” dzielic zespol na beka,
stopera, pomocnika, lacznika, napastnika, czy „dzisiejszego wahadlowego”,
to sfera nazw i przyzwyczajen, a nie sedna obrazu.
Trzeba szybciej biegac, dokladniej podawac, miec dobre nawyki w osobistym
„automacie” Trzeba lepiej przyjmowac pilke, miec taka wyobraznie, ze jesli
jeden szablon zardzewieje, da sie zastosowac drugi” Bo rywal tez przeciez
mysli i kombinuje.
To jest dla mnie owa jakosc, nie tylko w sferze mentalnej, ( choc- takze),
ale tez w trwalych nawykach. Te zas- mowia bieglejsi w temacie- ksztaltuja
sie nie dopiero w ligach i lizkach, lecz w sportowym chlopiectwie.
A gdzie my dzis  –  w futbolu mlodziezowym, juniorskim, olimpijskim? Jesli
tak lubimy odwolania do historii, to przypomne, ze ” przed Gorskim” i „po
drodze”, jakos to wygladalo inaczej. Dzis latwiej sprzedac, kupic,
wypozyczyc, niz wychowac i uksztaltowac” A potem okazuje sie, ze wlasciwy
czas uciekl”
I mamy- co mamy. Wspaniale stadiony, salony vipowskie, kase do
pozazdroszczenia, przeogromne ambicje, spolecznie zazwyczaj bezkrytyczna
akceptacje oraz” Jeden punkcik w mistrzostwach Europy. I ” znow gaworzenie
o swiecie, w ktorym naszego futbolu nie ma” w katarskich mistrzostwach to
pokazemy jacysmy” I znow ogladamy po raz ktorys obraz, jaki na dzis ( i
wczoraj) boiskowa rzeczywistosc namalowala. Ze wszystko OK., tylko jakosci
nie staje”
Tak samo rozumujemy Panie Prezesie Zbigniewie?
Andrzej LEWANDOWSKI

I co Pan na to, Panie Stefanku?
STWIERDZENIE NIEUCHWYTNEGO
Ten mecz, ktory Polacy mieli wygrac  –  przegrali. Ten, w ktorym nie dawano
im szans  –  zremisowali.
Przypominaja sie slowa Zbigniewa Bonka, ktory w wywiadzie dla „Rz”,
spytany, czego spodziewa sie po reprezentacji na Euro, odpowiedzial: „Stac
ja na wszystko. Czasami sam nie wiem na co”.
Slowa prezesa mowia cos o fenomenie pilki. To nie byla asekuracja, tylko
stwierdzenie nieuchwytnego, czego nie da sie przewidziec nawet w czasach,
gdy wszystko mozna zmierzyc.
Boniek juz raz cos takiego przezywal. W roku 1982 Polacy rozpoczeli mundial
w Hiszpanii od dwoch bezbramkowych remisow: z Wlochami i Kamerunem. To nie
byly zle wyniki, ale w kraju przyjeto je zle. W Polsce obowiazywal stan
wojenny i czesc dziennikarzy potraktowala remisy jako zdrade narodowa lub
co najmniej demonstracje polityczna.
W dniu „meczu o wszystko”, z Peru, szef ekipy Wlodzimierz Reczek zarzadzil
po sniadaniu zbiorke zawodnikow w strojach galowych. Przemowienie szefa
odwolujace sie do ambicji, honoru i patriotyzmu poprzedzilo wspolne
odspiewanie hymnu.
Niektorym graczom szumialo jeszcze w glowach po wieczorze, na ktorym
spotkali sie, by przy piwie powiedziec sobie, co bylo nie tak i co trzeba
zrobic, zeby wygrac. Niepotrzebna im byla do tego patetyczna przemowa ani
Mazurek Dabrowskiego. Sami wiedzieli, co maja robic. Polska pokonala Peru
5:1, a potem doszla do polfinalu.
Po strzelonej bramce Boniek wygrazal piescia w kierunku trybuny prasowej,
gdzie miejsca zajmowali polscy dziennikarze, niezostawiajacy na pilkarzach
suchej nitki. Teraz musieli wszystko odszczekac, a po powrocie do kraju
pilkarzy przyjeli partyjni dostojnicy, zeby wreczyc im odznaczenia. Jedyne,
co sie zmienilo od tamtej pory, to fakt, ze nie mamy jeszcze stanu
wojennego. Emocje sa wciaz takie same.
Ja tez nie dawalem Polakom szans. Skoro w kazdym elemencie futbolowej
sztuki Hiszpania jest lepsza od Polski, to optymizm nie byl na miejscu.
Zwlaszcza po mizerii ze Slowacja.
Mylilem sie. Ocenialem Hiszpanie, nie biorac pod uwage, ze to juz nie jest
reprezentacja z Iniesta, Xavim, Puyolem, Sergio Ramosem, Xabim Alonso,
Davidem Villa… I nie ma na lawce Vicente del Bosque, tylko Luisa Enrique.
Jego slawa trenerska jeszcze nie dogonila pilkarskiej. Ja dalem sie nabrac,
polscy pilkarze na szczescie nie. Znali przeciwnikow i nie patrzyli na nich
z nabozenstwem. Nie wiem, czy wieczor poprzedzajacy mecz Polacy spedzili na
rozmowach przy winie, zeby ustalic, jak grac. Ale zalatwili to w swoim
gronie. Moze zdenerwowaly ich upublicznione fragmenty odprawy przed
spotkaniem ze Slowacja, na ktorej Paulo Sousa mowil o sprawach oczywistych,
ale zadna z jego uwag nie zostala wzieta pod uwage na boisku. Moze
zmobilizowala uwaga Bonka, ze selekcjoner pozostanie na stanowisku
niezaleznie od wyniku na Euro.
Stefan SZCZEPLEK
( Teksty w tej rubryce sa prezentem  Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz  wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
———————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *