Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 27 lipca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 195(5455) 27 lipca 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
43.065 ZAKAZONYCH, 1671 ZMARLYCH, 32.73 WYLECZONYCH
—————————————————————————————-

W Polsce najpiekniejsza jest prrzyroda”
Miniony weekend spedzilismy z Gargamelowa �spo bozemu”,a wiec nie w
kosciele, a w glebokim lesie, w ktorym mamy �spodrasowana”, ale autentyczna
wiejska chate z 1940 roku, przywieziona �sw knieje” 5 traktorami (w calosci
!- majstersztyk lokalnej techniki) z pobliskiego Damianowa 25 lat temu.
Lokalizacja zapewnia nam to, ze przez caly weekend nie zobaczylismy ani
jednego ( ! )czlowieka- za to pasacego sie na lace kulawego koziolka sarny
– sztuk jeden i rozpedzonego zajaca, ktory wyraznie nie wiedzial przed kim
i dlaczego ucieka. �sAkustycznie”natomiast odczulismy juz od switu spiew
ptakow, zwlaszcza kukanie kukulek i lomot dziobow licznych dzieciolow
walacych w pnie drzew. I tu wdala sie nam…socjologia: Wies stracila
zainteresowanie lasem, a i w rolnictwie juz nie to. W pobliskim DAMIANOWIE
NIE ANI JEDNEGO KONIA! Zmalala tez liczba traktorow. Nikt nie hoduje tez
swin ani drobiu. Stodoly i chlewnie stoja puste, albo sluza za garaze
samochodow osobowych Sa za to 3 (trzy!) duze fermy mleczne- z kilkuset
krowami, znakomicie zmechanizowane i wyposazone za pieniadze z Unii
Europejskiej. Wlasciciele- trzeba podkreslic, ze miejscowi , a nie
z�simportu”- zutcy chlopi wydzierzyli od sasiadow cala ich ziemie, ktora
przemienili w pastwiska i laki na siano. Rolnictwo jako takie zamarlo. Nikt
nie kopie, ani nie eksploatuje studni, bo sa wodocigi, nikt nie bije swin
nawet na swieta, nie trzyma kur, krolikow, nawet golebi. Nikomu nie chce
sie chodzic po lesie na jagody czy grzyby. Wszystko- jak w miescie -kupuje
sie w kilku znakomicie wyposazonyh sklepach. A w niedziele przykoscielne…
…parkingi pelne sa samochodow, ktore zastapily niedawne
jeszcze…traktory �sprzyprzezone” do furmanek na gumowych kolach, ktorymi
parafianie przybywali �soddac Bogu co boskie”
Przyroda odczula to natychmias , lasy pozbawione czlowieka odzyly i
odrosly, zwierzat przybylo i wyglada, ze sa szczeslwe.We wsi nikt juz nie
pali weglem ani drzewem, tylko gazem z butli, a traktory �sfermowe” mniej
smrodza, bo po prosu jest ich mniej niz dawniej u �sindywidualnych” A jak
komus z dzierzawy nie starcza, to jezdzi ( najczesciej wlasnym samochodem!)
do pobliskiego Sobolewa, gdzie jakas miedzynarodowa spolka wybudowala i
eksploatuje ogromna fabryka wyrobow spozywczych.
I pomyslec, ze Polska przez wszystkie lata komuny importowala zboze i plody
rolne z calego swiata, a teraz je na caly swiat eksportuje . To przeciez
cud wiekszy niz ten nad Wisla przed 80 laty”-Wasz:
Gargamel Rozentuzjazmowany.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 4.32 PLN Diesel-4.27 PLN LPG-1.99 PLN

Pogoda w kraju
Umiarkowane i duzego zachmurzenie klebiaste z przelotnym deszczem.
Miejscami pojawia sie burze. Temperatura od 23 stopni Celsjusza w rejonie
Zatoki Gdanskiej i na Suwalszczyznie, przez 26 st. C w centrum kraju, do 27
st. C w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
SUCHAR POLICYJNY
( Z okazji Dnia policjanta (w rocznice powolania policji panstwowej, 24
lipca 1919
Pewien facet jak szalony jechal droga,
Uciekajac przed policja samochodem.
Gdy policjant go dogonil, pyta srogo:
Pan wyjasni, co ucieczki jest powodem?

– Panie wladzo! Zona mnie puscila kantem,
Tydzien mija, jak rzucila mnie, w sobote.
Napisala, ze odeszla z policjantem.
Balem sie, ze pan chce oddac ja z powrotem.
————————
Wojciech DABROWSKI

Lisim tropem
T A K Z W A N A P R A W D A
Gdyby Orwell chcial pisac powiesc poswiecona Polsce Kaczynskiego i PiS,
swiat dostalby „Rok 1984” w wersji przasnej i discopolowej. Mniej byloby
grozy, a wiecej groteski, mniej komunizmu, a wiecej komizmu, mniej
zamordyzmu, a wiecej zazenowania.
System opisywany przez Orwella i system budowany przez Kaczynskiego przy
wszystkich roznicach maja wiele cech wspolnych. Podstawowa to fundament, na
ktorym sa stawiane. Jest nim wszechogarniajace klamstwo. Powtarzane bez
przerwy, peczniejace i coraz bardziej bezczelne. Nasza wladza lubi sie
nazywac „obozem Zjednoczonej Prawicy”. W gruncie rzeczy jest to jednak oboz
zjednoczonej klamstwem patologii. Doskonale bylo to widac po szczycie
poswieconym unijnemu budzetowi. Wladza i jej medialni kelnerzy stawali na
glowie, by dokumentnie przeklamac najistotniejsze ustalenia szczytu. Nie ma
znaczenia, ze szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej
powtarzali, iz wyplaty srodkow unijnych sa uzaleznione od respektowania
zasad praworzadnosci. Nie ma znaczenia, ze czarno na bialym jest to
zapisane w dokumentach szczytu. Morawiecki z uporem maniaka klamal, ze
Polska zachowala prawo weta wobec takiego rozwiazania. To samo klamstwo
powtarzali funkcjonariusze MSZ, parlamentarzysci PiS i funkcjonariusze PiS
oddelegowani na odcinek medialny.
Juz sama batalia przeciw takiemu powiazaniu stanowila dla Polski straszne
upokorzenie. Przez 25 lat zaden polski rzad nie mialby problemu z
uzaleznieniem wyplat od praworzadnosci. PiS szybko zaczelo w tej sprawie
chocholi taniec. Najpierw, wbrew faktom, dowodzilo, ze praworzadnosc u nas
jest. Potem przekonywalo, ze zwiazku miedzy praworzadnoscia a wyplatami nie
moze byc, bo Zachod chce to wykorzystac, by wladze w Polsce rzucic na
kolana. Gdy zostalo to przyjete na szczycie, Morawiecki et consortes
uznali, ze temu po prostu zaprzecza. A skoro zaprzecza faktom, to fakty
przestana istniec. Cala operacja to dowod pelnej deprawacji obecnego
rezimu. Ich zdaniem prawda nie istnieje. Prawda jest to, co za prawde
uznamy. Bedziemy wiec krzyczec, ze mamy praworzadnosc i jednoczesnie
walczyc, by przez brak praworzadnosci nie stracic pieniedzy, bo pieniadze –
jak mawiala madame Szydlo i jak powtarza Morawiecki – „po prostu nam sie
naleza”. I tu dochodzimy do istoty pisowskiej filozofii. Prawo nie
istnieje, reguly nie istnieja. Mozemy je w kazdej chwili uniewaznic.
Poniewaz prawdy i prawa nie ma, nie ma tez zadnej odpowiedzialnosci. Brak
jakichkolwiek hamulcow oznacza brak jakiejkolwiek kontroli. Z kolei brak
kontroli oznacza calkowita bezkarnosc. Ekipa Kaczynskiego i Morawieckiego
przypomina parade patologicznych, skorumpowanych klamcow. Wychodza jeden po
drugim i powtarzaja lgarstwa, ewentualnie tworczo je rozwijajac. Tu nie ma
przypadkow, dokladnie takich ludzi Kaczynski chce miec w swojej ekipie.
Dokladnie tacy, doszczetnie skorumpowani moralnie, sa mu potrzebni
najbardziej. Tacy nigdy nie zdobeda sie na odruch niezaleznosci. Ze strachu
przed wodzem i odpowiedzialnoscia zrobia dla niego wszystko. Silny, zwarty
i gotowy oboz zjednoczonej patologii. Gdzie jeden klamca wspiera drugiego,
a jedno klamstwo stanowi fundament dla kolejnych.
O tym, co jest prawda, decydujemy my. Nie ma wiec prawdy, pozostaje wola. A
dokladnie – nihilizm. I nihilizmem ta wladza jest przesycona. Sa ponad
prawem i ponad przyzwoitoscia. Sami widzimy w ostatnich dniach, ze ich i
ich rodzin nie obowiazuja ani kodeksy swieckie, ani kanoniczne. Moga
wszystko. Nowa rasa panow. Niemal nadludzie.
Oczywiscie, ktos skrajnie naiwny moglby zapytac: czy jesli wyplata
pieniedzy ma byc uzalezniona od respektowania zasad praworzadnosci,
nazywanej przez Morawieckiego tzw. praworzadnoscia, to czy nie mozna by ich
po prostu respektowac. Kto zadaje takie pytanie, z istoty systemu
budowanego przez Kaczynskiego nie rozumie nic. Moment, w ktorym prawo
zaczyna dzialac, reguly obowiazuja, zasady zaczynaja byc swiete, slowo
zobowiazuje, prawda jest prawda, a nie klamstwem, ktore prawda nazwiemy –
jest momentem, w ktorym ten system przestaje istniec
Tomasz LIS

W �sZjednoczonej Prawicy”
S T A R C I E O R E K O N S T R U K J E R Z A D U
Prace nad przebudowa rzadu nie beda latwe. Juz na wstepie zazgrzytalo.
Koalicjanci nie chca zgodzic sie na to, by oddac PiS po jednym
ministerstwie z dwoch, ktore obecnie dzierza. W PiS mowi sie za to o
radykalnych cieciach liczby resortow. Negocjacje ruszyly, a dynamiki dodaje
im spor o to, czy Jacek Kurski zostal legalnie wskazany przez zarzad TVP
jako p.o. prezesa.
Jak dowiaduje sie „Rzeczpospolita”, w ramach Zjednoczonej Prawicy powstal
zespol roboczy, ktory ma doprowadzic do powstania wspolnego stanowiska na
temat programu, struktury i wreszcie personaliow w ramach rekonstrukcji
rzadu. Takie sa priorytety na najblizsze tygodnie: po pierwsze program, po
drugie struktura, a na koniec nazwiska. W zespole sa politycy nowego
pokolenia: Michal Wos, jeden z najblizszych wspolpracownikow Zbigniewa
Ziobry, Marcin Ociepa, ktory w Porozumieniu wyrasta w ostatnich miesiacach
na jedna z wazniejszych postaci laczacych cala Zjednoczona Prawice, i szef
Komitetu Stalego Rady Ministrow bliski Mateuszowi Morawieckiemu, Lukasz
Schreiber.
W piatek w sprawie rekonstrukcji zebraly sie scisle wladze PiS. Co
przyniosly rozmowy? Zdaniem jednego z naszych rozmowcow ogolny kierunek
sprawi, ze po zmianach w rzadzie pozycja premiera Mateusza Morawieckiego
wzrosnie. Obecny kierunek zaklada, ze liczba resortow ulegnie duzemu
zmniejszeniu. PiS mowi nawet o redukcji do 11 – 12 silnych resortow w miejsce
obecnych 20. Ma to usprawnic procesy decyzyjne i przelamac ostatecznie tzw.
silosowosc, czyli zamykanie sie ministerstw we wlasnych kompetencjach i
zakresach obowiazkow. Bylaby to najwieksza zmiana modelu dzialania rzadu od
wielu lat. O takich dzialaniach mowia ludzie bliscy Morawieckiemu.
Niektorzy tez publicznie. – Chodzi o przelamywanie Polski resortowej i
niemoznosci wynikajacych z tego, ze niektore ministerstwa potrafia chwilami
dzialac jak udzielne ksiestwa. To dobry moment, by wykonac kolejny krok –
zapowiedzial niedawno szef KPRM Michal Dworczyk.
W ubieglym tygodniu wicemarszalek Sejmu Ryszard Terlecki zaskoczyl
koalicjantow, mowiac, ze kazdy z nich – Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry i
Porozumienie Jaroslawa Gowina – bedzie miec po jednym ministerstwie mniej.
Zarowno z SP, jak i z Porozumienia poplynal wtedy jasny sygnal, ze na to
zgody nie ma. Pod tym wzgledem koalicjanci trzymaja sie razem, wiedzac, ze
lacznie maja blisko 40 poslow w Sejmie. A to powazna sila, z ktora Jaroslaw
Kaczynski musi sie liczyc. Zbigniew Ziobro w ostatnich dniach przypomina,
ze liczba ministerstw przypadajacych koalicjantom jest zapisana w umowie
koalicyjnej.
Dlatego w najblizszych tygodniach zapowiadaja sie skomplikowane rozmowy i
polityczne starcie o ksztalt nowego rzadu. Z naszych rozmow wynika, ze
ostatecznie liczba ministerstw moze spasc do ok. 16. Bedzie temu
towarzyszyc zmiana w liczbie wiceministrow. Ich liczba moze spasc nawet o
kilkadziesiat osob. Nowy rzad bedzie zmieniony strukturalnie.
Wiele ministerstw ulegnie likwidacji lub wlaczeniu do innych. Mowi sie m.in.
o ministerstwie sportu oraz o resorcie cyfryzacji (koncepcje wlaczenia jej
do KPRM pojawily sie juz w 2019 roku po wygranych przez PiS wyborach).
Wzmocnieniu moze ulec resort spraw wewnetrznych i administracji. Nie jest
na tym etapie jasne, kto rzeczywiscie odejdzie z rzadu, a pojawiajace sie w
mediach nazwiska – jak nam mowi jeden z informatorow – nie sa zgodne z
prawda.
Odrebna kwestia sa sprawy programowe. To dodatkowo komplikuje sytuacje.
Widac to bylo w ostatnich dniach. Solidarna Polska zaraz po wyborach
zaktywizowala sie na polu tozsamosciowym. Ziobrysci ostro postawili sprawe
weta na unijnym szczycie w sprawie praworzadnosci. Ziobro, komentujac jego
wyniki, stwierdzil, ze ufa deklaracjom premiera Morawieckiego w tej
sprawie. Jak stwierdzil, dlatego Solidarna Polska mogla glosowac za
stanowiskiem Sejmu.
– Gdyby nie zapewnienie premiera, to nie moglibysmy tego sprawozdania
poprzec – powiedzial Ziobro w piatek.
Brak zaufania do Morawieckiego ze strony koalicjanta zauwaza Jaroslaw
Kaczynski. W jednym z wywiadow zastrzegl, ze „wewnetrzni krytycy” premiera
„myla sie”. Ziobrysci szybko tez postawili na sprawe wypowiedzenia
konwencji stambulskiej. Szef resortu sprawiedliwosci zapowiedzial w sobote,
ze rozpoczna sie prace nad wypowiedzeniem konwencji antyprzemocowej, mimo
ze sam PiS pomalu zaczal sie z tego pomyslu wycofywac. – Nie ma dzisiaj
decyzji rzadu o wypowiedzeniu tej konwencji. Jest propozycja zlozona przez
pana ministra sprawiedliwosci – powiedzial wiceminister inwestycji i
rozwoju Artur Sobon.
Zuzanna DABROWSKA
Michal KOLANKO

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Instytut Dziedzictwa Mysli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego
Jana Paderewskiego powstal w lutym tego roku z inicjatywy ministra
kultury Piotra Glinskiego. Kieruje nim prof. Jan Zaryn, byly senator
PiS. Instytut przeznaczy 2 mln zl (z budzetu panstwa) na Fundusz
Patriotyczny. W radzie Instytutu jedna z czolowych postaci jest mecenas
Marian Baranski, dzialacz organizacji narodowych jeszcze w czasach PRL,
wspolzalozyciel Narodowego Frontu Polski i prezes Stowarzyszenia
Narodowego im. Dmowskiego. w 2014 r. byl on sygnatariuszem „Listu
otwartego do narodu rosyjskiego i wladz Rosyjskiej Federacji” w sprawie
aneksji Krymu. „Caly imperialistyczny Zachod z amerykanska administracja
na czele, kijowska hunta i politycznymi marionetkami z Polski ma na
rekach ukrainska krew” – czytamy w liscie. „Ogromna wiekszosc polskich
organizacji pozarzadowych i tysiace zwyklych pozbawionych glosu Polakow,
solidaryzuja sie z wladzami Rosyjskiej Federacji wystepujacymi przeciw
tym wrogim dla ludzkosci dzialaniom tak na Ukrainie, jak i w Syrii.
Cenimy tu szczegolna, pozytywna role pana prezydenta Wladimira Putina” –
napisano. Dalej autorzy listu stwierdzili, ze „plan wlaczenia Ukrainy do
Unii Europejskiej i NATO ma za cel otoczenie Rosji ze wszystkich stron”.
Komus jeszcze brakuje dowodow na prorosyjska polityke PiS?
——–
– Agnieszka Kaminska, prezes Polskiego Radia, wydala zarzadzenie, w
ktorym czytamy, iz z mediami w sprawach dotyczacych radia moze sie
kontaktowac wylacznie rzecznik prasowy firmy. Inni pracownicy moga
wypowiadac sie w mediach jedynie za zgoda zarzadu radia i po ustaleniu
tematu rozmowy. Dlaczego? Jak napisano w zarzadzeniu, „polityke
informacyjna PRSA ustala Zarzad i realizuje je poprzez wlasciwe i
upowaznione w tym zakresie komorki organizacyjne oraz wyznaczone w tym
celu osoby”. Dziennikarze komentuja, ze to efekt wypowiedzi dyrektora
Trojki, ktory opublikowal oswiadczenie, w ktorym opisal stan rozmow z
zarzadem Polskiego Radia na temat m.in. przeprosin dla Marka
Niedzwiedzkiego, ktore probowal zamiescic w internecie, co zostalo
zablokowane przez Zarzad.
——–
– Poslowie nie beda juz miec obowiazku informowania Sejmu o prowadzonej
dodatkowej pozaparlamentarnej aktywnosci. Nie beda tez musieli
oznajmiac, ile dochodow udalo im sie uzyskac m.in. z umowy-zlecenia,
wynajmu lokalu i umowy o dzielo. Jezeli jednak posel bedzie chcial
pojac dodatkowe zajecia (np. prowadzenie uczelnianych wykladow) to
bedzie musial powiadomic Marszalka Sejmu. „Wyglada na to, ze Prezydium
Sejmu zmienilo przepisy, bo pojawil sie problem dotyczacy kogos z obozu
wladzy. Chodzi o to, zeby nie dopuscic do kompromitujacej sytuacji, jaka
miala miejsce w Senacie” – ocenil Michal Szczerba z Koalicji
Obywatelskiej. Przypomnijmy, ze byly marszalek Senatu Stanislaw
Karczewski mial zarobic ponad 400 tys. zl. na dyzurach podczas
bezplatnego urlopu w szpitalu w Nowym Miescie nad Pilica.
——–
– Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowalo, ze od przyszlego roku
szkolnego w podstawie programowej znajdzie sie nowy przedmiot.
Uczeszczajacy do szkol srednich beda uczyc sie laciny i kultury
antycznej. Wejdzie on w sklad podstawy programowej jako jeden z
przedmiotow do wyboru dla wszystkich (obok plastyki, muzyki i
filozofii). Na nauke przewidziano jedna godzine lekcyjna tygodniowo. W
czesci jezykowej beda to podstawy laciny. Resort w uzasadnieniu swojej
decyzji podaje, ze jezyk lacinski to „pewien kod, ktorym elity
europejskie poslugiwaly sie przez stulecia, a ktorego odczytanie wymaga
specyficznych kompetencji”.
——–
– Jeszcze niedawno Andrzej Duda chwalil sie spadajacymi cenami
musztardy, zupek chinskich czy oleju. Chwalil sie tez, ze potanieja
podpaski. Tymczasem najnowsze dane GUS mowia, iz za codziennie zakupy
placimy coraz wiecej. „Ceny towarow i uslug konsumpcyjnych w czerwcu
2020 w porownaniu z analogicznym miesiacem ub. roku wzrosly o 3,3%” –
czytamy w raporcie. Ekonimistka Alicja Defratyka wylowila kilka
szczegolow z raportu. „Ceny uslug +7,4%, ceny zywnosci +6,1%, ceny
pieczywa +9%, ceny wedlin +10,4%, ceny owocow +27,7%, ceny uslug
lekarskich +9%, ceny wowozu smieci +54%” – napisala na Twitterze.
——–
– Komisji Etyki Poselskiej nie zebrala sie przed wyborami prezydenckimi,
chociaz na rozpatrzenie czeka az 38 spraw – jedna z nich jest sprawa
tzw. gestu Lichockiej (czyli fakulca pokazanego opozycji). Dwa ostatnie
posiedzenia zostaly odwolane przez marszalek Elzbiete Witek. Monika
Falej (Lewica) mowi, ze ponoc oficjalna przyczyna odwolywania spotkan
jest koronawirus. Zauwaza jednak, ze posiedzenia innych komisji odbywaja
sie normalnie.
——–
– „PiS to formacja polityczna bardzo mocno odzegnujaca sie od komuny, a
jednoczesnie, jesli chodzi o przekaz medialny i propagande, jest wprost
wyjeta z tamtych czasow” – uwaza Maciej Orlos. Byly prowadzacy
‚Teleexpress’ w TVP zastanawia sie, jakim cudem odbiorcy pamietajacy tamte
czasu tak daja sie zmanipulowac? „Troche echem odbija sie tu to, co
kiedys powiedzial Jacek Kurski, ze �s ciemny lud to kupi.” I kupuje – zauwaza
Orlos. Zaznacza przy tym, ze jego zdaniem argumenty, ze TVN robi to samo,
tylko w druga strone, sa nietrafione.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

BelferBlog
CZEKAMY NA DECYZJE MEN I NIC NIE ROBIMY
Dariusz Piontkowski zarzeka sie, ze po wakacjach uczniowie wroca do szkol i
beda sie uczyc stacjonarnie. Mowi tak jednak tylko po to, aby ukryc, iz w
oswiacie nie ma zadnych przygotowan do nauczania online czy nauczania
hybrydowego. Minela polowa wakacji i nic. MEN wciaz szykuje przepisy – zeby
zdazylo do Bozego Narodzenia.
Wydawalo sie, ze wakacje zostana poswiecone na budowanie strategii
nauczania w warunkach pandemii. Nauczyciele zostana przeszkoleni,
szczegolnie starszym jest to bardzo potrzebne, skonczy sie korzystanie z
aplikacji od Sasa do lasa, powstanie wspolna platforma edukacyjna,
wyciagnie sie wnioski z chaosu, jaki zapanowal po zamknieciu szkol w marcu,
poprawi bledy, usprawni proces, a przede wszystkim odchudzi podstawy
programowe. Czy wciaz bedziemy udawac, ze podstawy sa realizowane?
Kiedy na przelomie czerwca i lipca nauczyciele zapytali swoich dyrektorow,
co robimy, uslyszeli, ze nic. Czekamy na decyzje ministra edukacji. I tak
czekamy juz miesiac. Poczekamy i drugi. Potem okaze sie, ze Dariusz
Piontkowski przestal byc ministrem, a my 1 wrzesnia jestesmy kompletnie
nieprzygotowani do nowego roku szkolnego. Jaki on bedzie, nie ma znaczenia.
Ministerstwo powinno zainicjowac zwawe przygotowania – chocby na dwa
fronty: do nauczania online i stacjonarnie. Zamiast tego mamy obiecanki
cacanki ministra i zachowanie w stylu „jakos to bedzie”
A przeciez nie staloby sie nic – tu naraze sie niektorym kolezankom i
kolegom – gdyby wakacje dla pedagogow zostaly skrocone o dwa tygodnie i
nauczyciele od polowy sierpnia musieliby wrocic do pracy i zajac sie
przygotowaniami do nowego roku szkolnego. Nie ma sensu jednak robic cos
takiego, gdyz MEN nie przygotowalo nic. Wrocilibysmy do pracy tylko po to,
aby popierdziec sobie w stolki. Skoro tak, to wypoczywajmy. Wrocimy 1
wrzesnia do kompletnie nieprzygotowanych szkol i zaczniemy sie organizowac.
A wtedy posypia nam sie na glowy niezle „joby” od spoleczenstwa. No bo co
to ma byc? Dwa miesiace przerwy od nauczania, a nauczyciele nawet palcem
nie kiwneli. Dopiero we wrzesniu ruszaja z przygotowaniami? I oni chca
wiecej zarabiac? A za co?
Dariusz CHETKOWSKI

Przyszla era dla Mellera
T R Z Y L A T A
Szanowni panstwo!
Ciesze sie, ze mozemy dzisiaj swietowac kolejne wielkie wspolne zwyciestwo.
Nie czas jednak na zawrot glowy od sukcesow. Jak wspomnialem przed
wyborami, kandydat istniejacej jeszcze niestety opozycji to czlowiek bez
polskiej duszy, polskiego serca i polskiego umyslu. Sam fakt, ze pana
Trzaskowskiego dopuszczono do polskich wyborow, pokazuje ogrom naszej
tolerancji i niestety naszej zbytniej dobroci.
Czy w jakimkolwiek innym szanujacym sie panstwie osobnik bez praktycznie
jakichkolwiek zwiazkow z tymze panstwem moglby startowac w wyborach?
Odpowiedz jest oczywiscie oczywista. Mamy teraz trzy lata, by nigdy wiecej
nie dopuscic do takich wynaturzen i patologii, tak by nastepnym razem pan
Trzaskowski mogl tylko wystartowac na radnego w Berlinie albo Magdeburgu.
(Glos z sali: najlepiej w Tel Awiwie!)
Ach, ach, moze nie tak glosno, nie wszyscy zrozumieja nasze patriotyczne
poczucie humoru. Jednak od udzialu pana Trzaskowskiego w wyborach znacznie
bardziej niepokojacy jest fakt, ze zaglosowalo na niego ponad dziesiec
milionow ludzi. Oczywiscie czesc, zwlaszcza tych najmlodszych, mozna
usprawiedliwic niedojrzaloscia i bezbronnoscia wobec brutalnej propagandy
zagranicznych polskojezycznych mediow, do czego zaraz jeszcze sie odniose.
Biorac na to poprawke, musimy jednak uczciwie stwierdzic, ze miliony
wyborcow pana Trzaskowskiego przez sam fakt swego aktu wyborczego pokazuja,
ze nie poczuwaja sie do polskosci. Ci posiadacze polskich dokumentow
tozsamosci sa de facto sila obca, wroga, ktora z wyjatkowym uporem utrudnia
piekne zmiany naszej ojczyzny. Nie ulega najmniejszej watpliwosci, ze to
najpilniejsze zadanie powyborcze dla ministra Mariusza Kaminskiego i jego
sluzb. Nie na tym wszak polega demokracja, by na kandydata opozycji
glosowalo prawie tylu ludzi, ile na naszego czlowieka w sytuacji, gdy
obiecalismy tak wiele i wydalismy tak duzo. To po prostu niedopuszczalne.
Inwentaryzacja i uniemozliwienie przyszlej dzialalnosci tego elementu to
dla nas sprawa kluczowa.
Dalej, sady. Wiele juz zrobilismy dobrego, ale nadal zdarzaja sie
skandaliczne przypadki wyrokow niezgodnych z naszymi oczekiwaniami, a
przeciez nie na tym polega nowoczesna demokracja. Na szczescie prokuratura
coraz rzadziej wszczyna niesluszne postepowania. Oczywiscie naszym celem w
ciagu najblizszych trzech lat jest redukcja tych bulwersujacych przypadkow
do zera.
Sprawa, ktora ostatnio wywolala wiele zapytan, zwlaszcza od panow, a
mianowicie, jak mozna uniewaznic slub koscielny i wziac kolejny. Tym beda
zajmowac sie struktury powiatowe naszej partii i do nich nalezy kierowac
wnioski. Koledzy informatycy przygotowuja specjalny algorytm, ktory wezmie
pod uwage dlugosc pozycia malzenskiego, liczbe dzieci, w tym nieslubnych,
staz w partii, zaslugi, sume datkow na dzialalnosc partyjna. Z ta sprawa
jestesmy na ostatniej prostej, podobnie jak z wypowiedzeniem konwencji
stambulskiej z jej antypolskimi i antykatolickimi przepisami utrudniajacymi
panom przywracanie do porzadku pan, jak sie zbytnio rozochoca. Wiecie
doskonale, ze szacunek dla tradycji jest fundamentem naszej tozsamosci i
naszych wartosci, dlatego zadne genderowe szalenstwa nie zmienia odwiecznej
prawdy, ze jak sie baby nie bije, to jej watroba gnije.
Wspominalem juz o szkodliwej roli zagranicznych mediow polskojezycznych. To
absolutnie nie do przyjecia, by pracujacy w nich ludzie, ot, tak,
krytykowali partie, ktora wygrywa wybory. My oczywiscie niczego nie chcemy
narzucac, jestesmy demokratami, nie oczekujemy, ze TVN bedzie taka jak TVP,
wystarczy, ze zajmie sie tancem i spiewaniem, polityke zostawiajac nam.
To samo dotyczy samorzadow. Niektorym sie zdaje, ze jak wygrywaja wybory do
nich, to moga sobie tak sami rzadzic, co swiadczy, jak bardzo nie rozumieja
kraju, w ktorym zyja. Przede wszystkim jest gleboko sprzeczne z idea
demokracji, ze w panstwie, ktorym rzadzimy, ktos inny wygrywa jakies
wybory. Suweren jasno powiedzial, ze powierza nam wladze, i dlatego
samorzady albo beda sluzyc nam, wypelniajac swe demokratyczne zobowiazania,
albo na wlasnej skorze poczuja ogrom naszej dobroci.
Nie zapomnimy o organizacjach pozarzadowych. Jezeli mamy najlepszy rzad w
historii, to po co komukolwiek organizacje pozarzadowe? Juz samo „poza-”
sugeruje, ze cos im sie w rzadzie nie podoba, a jakim cudem moze sie nie
podobac rzad, ktory jest najlepszy dla Polski?
Wiec poswietowalismy, a teraz bierzmy sie do roboty, by w wieczor wyborczy
za trzy lata nie denerwowac sie zbytnio, gdyz z gory bedziemy znali wyniki.
Marcin MELLER

Przecherna Materna
T A K Z W A N E P A N S T W O
Jak zakomunikowal prezes Kaczynski, wszyscy ci, ktorzy nie glosowali tak
jak on, wlasciwie nie sa Polakami.
Pisze to troche w proznie, bo nie wiemy, na kogo prezes oddal glos. Z
roznych jego zachowan powyborczych wynika, ze nie jest entuzjasta wybranego
prezydenta. Czy mu przejdzie? Nie wiadomo. Tajemnica otoczeni sa rowniez ci
obywatele, ktorzy nie wzieli udzialu w wyborach. Nie wiadomo, czy sa
Polakami, moze sa, moze nie, bo jeszcze sie nie zdecydowali, i dopoki nie
podejma ostatecznej decyzji, moga zostac uznani za nieobecnych.
Z odsiecza do Polakow i z teoretycznymi miliardami wrocil z Brukseli slynny
orator premier Morawiecki. Poniewaz nie jest znany z prawdomownosci, tak
sie zakrecil w swoich zeznaniach, ze wzbudzil nieufnosc prokuratora
generalnego i ministra sprawiedliwosci, wystepujacego pod nazwiskiem
Ziobro. Mowil o tzw. praworzadnosci, czym jednych oburzyl, a drugim
uzmyslowil, w jakim kraju przyszlo nam zyc. Ja udowodnilem sobie
wielokrotnie, ze wiele rzeczy u nas mozemy uznac za tak zwane.
Mamy tzw. prezydenta, tzw. premiera, tzw. praworzadnosc, z tzw. Trybunalem
Konstytucyjnym na czele, tzw. dowolna interpretacje waznego dokumentu,
kiedys nazywanego konstytucja, tzw. rzad i tzw. telewizje publiczna. To
wszystko razem pozwala nam na przyzwyczajenie sie do mysli, ze tzw.
opozycja tez nie ma nic waznego do powiedzenia. Jezeli prawda jest, ze
dzieki nowoczesnym narzedziom podsluchowym rzadowy konkurent podsluchiwal
sztab przegranego w wyborach, korzystajac z klopotow tzw. doradcy sztabu
opozycji, to utwierdzam sie w przekonaniu, ze powinnismy wszyscy zachowac
tzw. spokoj, bo nic sie juz nie da naprawic. Niedlugo dowiemy sie, ze
dzieki sprawnosci ksiegowej polaczonych sil ministra finansow i NBP
operujemy tzw. pieniedzmi. Tylko epidemia jest realna i dlatego przypominam
o obowiazku noszenia tzw. maseczek.
Krzysztof MATERNA

SPORT

OSWIADCZENIE POGONI DOTYCZACE ZAKONCZENIA WSPOLPRACY Z GRUPA AZOTY
Pogon Szczecin S.A. informuje, iz przed zakonczeniem sezonu 2019/2020 Grupa
Azoty ZCH Police S.A. skorzystala z uprawnienia do rozwiazania umowy o
wspolpracy z Pogonia Szczecin S.A. z koncem biezacego sezonu pilkarskiego –
czytamy w oswiadczeniu klubu.
Wypowiedzenie umowy nie zawieralo zadnego uzasadnienia i zostalo zlozone –
bez wczesniejszej zapowiedzi – w przedostatnim dniu umozliwiajacym brak
kontynuacji wspolpracy Stron w sezonie 2020/2021. Pogon Szczecin S.A.
zostala bardzo zaskoczona tego typu decyzja i pomimo przeprowadzenia w
siedzibie Grupy Azoty ZCH Police S.A. dodatkowego spotkania z udzialem
zarzadu Pogon Szczecin S.A., Dyrektora Pionu Sportowego Dariusza Adamczuka
oraz trenera I zespolu Kosty Runjaica nie udalo nam sie znalezc platformy
porozumienia na kolejny sezon rozgrywkowy.
Mimo braku – w naszej ocenie – jakichkolwiek merytorycznych zarzutow w
stosunku do sposobu realizacji umowy o wspolpracy przez Pogon Szczecin S.A.
oraz przedstawieniu przez przedstawicieli Pogon Szczecin S.A. wszelkich
aspektow zwiazanych z funkcjonowaniem Klubu w sezonie 2019/2020 oraz
zalozen na sezon 2020/2021, Prezes Zarzadu Grupy Azoty dr Wojciech Wardacki
wykluczyl niestety dalsza wspolprace Stron na dotychczasowych zasadach.
Nie rozumiemy tej decyzji, ale musimy sie z nia ostatecznie pogodzic. Jej
skutkiem bedzie szereg problemow, ktore spadaja na Klub w konsekwencji
niezapowiedzianego wczesniej zakonczenia wspolpracy z Grupa Azoty ZCH
Police S.A. Jestesmy jednak przekonani, ze damy rade wyjsc z tej sytuacji i
to w sposob, ktory nie przyniesie Klubowi dlugotrwalych problemow.
W imieniu zarzadu Pogon Szczecin S.A., jego kierownictwa, I trenera
chcielibysmy podziekowac za wsparcie jakie otrzymywalismy przede wszystkim
od wielu pracownikow kazdego szczebla w Grupie Azoty ZCH Police S.A.
Jestesmy przekonani, ze ich zaangazowanie w kibicowaniu klubowi w
nadchodzacej przyszlosci nie ulegnie zmianie.
Klub w swojej historii zderzal sie juz z podobnymi trudnosciami i zawsze
dawal sobie rade. Tak bedzie i teraz.
—————————-
Pozdrawiam:
Krzysztof LEWANOWICZ
———————————-

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *