Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 23 listopada 2020

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

Rok XVII nr 307(5541) 23 listopada 2020 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Wstepniak

Pamietacie w piatek wrzucilem tekst polskiego dzienikarza o Szwecji. Mam
znajomych w Szwecji wiec skonfrotntowalem ten tekst z ich spojrzeniem.
Wzbudzilo ogromne zdziwienie. Tak czulem. Mam podobne przemyslenia.
Mieszkajac na Wyspie Man czesto znajomi z Polski opowiadaja mi jakies
niestworzone rzeczy o UK. Czytam wtedy te artykuly I ” nie raz sie
zastanawialem o co tu tak na prawde chodzi.

Wczoraj, po rozmowie ze Szwedami doszedlem do wniosku, ze to chyba nasze
polskie kompleksy. Uwielbiamy, jak komus sie nie udaje. Och wtedy
naglasniamy, pietnujemy itp., itd. Angole maja dobre powiedzenie: „charity
starts at home”. I nie chodzi tu o filantropie ale „zacznij od siebie. Jak
najbardziej jestem „za” abysmy przygladali sie co sie dzieje na swiecie,
ale rowniez abysmy rzetelnie wyciagali wnioski.

Pisze o tym bo jako marynarze jestesmy wystawieni na „multi – culti”.
Plywamy przeciez w zalogach jak najbardziej wielo narodowych (jako jedni z
pierwszych w Polsce, wlasnie marynarze mieli do czynienia z tym
„globalizmem” – co stawia nas w naprawde swietnej pozycji jesli chodzi o
doswiadczenia z „pierwszej reki” w kwestii roznic kulturowych) namawiam
wiec goraco do rzetelnego spojrzenia na sprawy innych kultur ale rowniez na
siebie samego (siebie sama) przez pryzmat tychze innych kultur.

VShips (I pewnie wiele innych firm) zadalo sobie trud pytajac swoich
marynarzy co ich najbardziej wkurza u innych nacji a co najbardziej
doceniaja. Wyniki byly „wspaniale. Zadaly klam wielu stereotypom.
Pokazywaly rowniez jak niektore narodowsci NISKO siebie oceniaja. Co
ciekawe – prym w tym wiedli”. Chorwaci, Ukraincy I „.Polacy. Najgorzej
ocenialismy siebie samych, gdy inne nacje – ludzie z nami pracujacy bardzo
doceniali nasza”. Empatie, kulture osobista, lojalnosc I profesjonalizm. My
oczywiscie nie chcielismy w to uwierzyc .

Czytajcie dzis Starszego Wajchowego – ktory kontrowersyjnie pisze (jak
zwykle zreszta)

Na dobry dnia poczatek:
Piotr N. Pisze:

Do starszego Estonczyka zachodzi kolega z wojska. Taka okazja wymaga
uczczenia! Gospodarz idzie do barku, po chwili wraca z flaszka i mowi:
– Mam tu cos specjalnego! To jeszcze dzieci Stalina przywiozly!
Na co zona z kuchni krzyczy
– Nie „Stalina” tylko „z Tallina”, stary pryku!

Za zlamanie prawa karnego moze grozic nawet dozywocie.
A za zlamanie prawa Ohma w szczegolnie pechowym przypadku – krzeslo
elektryczne.

MZ opracowalo nowe testy przesiewowe na COVID-19. Wpuszcza sie dobrze
zmacerowanego zula do tramwaju. Kto nie wysiada na najblizszym przystanku,
jest automatycznie podejrzany.

Zabralem psa do parku, zeby pograc we frisbee. Okazal sie bezuzyteczny.
Mysle, ze potrzebuje bardziej plaskiego psa.

Jest oswiadczenie Policji w sprawie postrzelonego reportera „Tygodnika
Solidarnosc” – przepraszamy ale stal za blisko dziennikarzy TVN

W ostatnich dniach wszyscy nauczyli sie regularnie myc rece.
Temat kolejnej pandemii: „Kierunkowskazy”.

Katechetka powiedziala na religii, ze iPhone to dzielo szatana .
– A podala jakis dowod na to ?
– Tak, jak poleje sie go woda swiecona to przestaje dzialac.

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,numer
KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal siepomaga.pl
(odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac koniecznie
MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl banner
„wesprzyj nas”

Pogoda w kraju: Cieplo i slonecznie – znow ponad 10 C w calym kraju.

Waluty:
Jupiter Szczecin Skup – $ 3.66 EURO – 4.36 GBP – 4.95
Conti w Gdansku Skup – $ 3.71 EURO – 4.40 GBP – 4.94

Z POLSKI:

Kapital Spoleczny P I S

Brak elementarnego zaufania i wspolpracy z roznymi srodowiskami zupelnie
mnie zaskakuje – mowi minister zdrowia Adam Niedzielski w wywiadzie z Anna
Zimny-Zajac, redaktor naczelna Medonet.pl. Zupelnie nie rozumiem tego
zaskoczenia. Nieufnosc i brak kapitalu spolecznego to najwiekszy problem
polskiego spoleczenstwa, wiemy o tym od lat. Ale zapominamy.Bez zbudowania
sobie tego kapitalu spolecznego, czyli pelnego zaufania i takiego poczucia
wspolodpowiedzialnosci naprawde niezwykle ciezko cokolwiek zmienic. Pelna
zgoda panie ministrze. Ale zaden z rzadow po 1989 r. nie zrobil nic, aby
ten kapital spoleczny zbudowac. Zeby pozostac przy ostatnich obozach
wladzy: Platforma Obywatelska uciekala od polityki i balamutnie chciala
budowac mosty i stadiony, Prawo i Sprawiedliwosc do twardej polityki
wrocilo z przytupem budujac nowe elity, niszczac system sadownictwa, media,
tworzac kolejne pekniecia w spoleczenstwie.

Nie jestesmy wyjatkowi. Politycy XXI wieku wiedza, ze polaryzacja sprzyja
budzeniu elektoratow, a idaca za tym radykalizacja i dochodzenie do sciany
tworzy coraz wieksze wyrwy pomiedzy rozniacymi sie grupami spolecznymi.
Wystarczy spojrzec na rozdarte spoleczenstwo USA. Arystoteles definiowal
polityke jako sztuke rzadzenia panstwem, ktorej celem jest dobro wspolne.
To oczywiscie naiwna definicja, ale z drugiej strony pewien kompas.

Tymczasem w Polsce zaufanie pikuje w kolejnych grupach. Dobrze oceniany od
wielu lat Kosciol katolicki notuje kryzys, w ktorym jego hierarchowie
mierza sie z ciezkimi zarzutami nie tylko o krycie pedofilii. Bedaca na
uslugach wladzy policja trwoni zaufanie, ktorym obdarza ja wielu Polakow,
przez prowokowanie uczestnikow Strajku Kobiet.

Z badan firmy YouGov, dowiedzielismy sie, ze Polacy jako jedyny narod
czesciej deklarowali wieksze zaufanie (w sprawach dot. koronawirusa) do
rodziny i znajomych (81 proc.) niz do sluzby zdrowia (72 proc.).
Komu ufaja Polacy?
Na pierwszym miejscu – z ogolnym zaufaniem wynoszacym 85 proc. – znajduje
sie Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy. Caritas ma tego zaufania
nieznacznie mniej – 78 proc. W najnowszym badaniu CBOS

dziela je wojsko i NATO. W 2016 roku na podium razem z WOSP i Caritasem
znalazl sie Polski Czerwony Krzyz. Niezmiennie na szarym koncu znajduja sie
partie polityczne, a po polaczeniu roznych rodzajow srodkow masowego
przekazu – na przedostatnim miejscu w najnowszym rankingu znalazly sie
media. Niestety.

Miedzy 2016 a 2020 r. nieznacznie wzroslo zaufanie do Unii Europejskiej,
ale to moze sie wkrotce zmienic. Przez cztery lata wzroslo ogolne zaufanie
do wladz lokalnych – to rowniez nie lezy w interesie rzadzacych, ktorzy
najchetniej oskubaliby samorzad z kompetencji w ramach centralizacji wladzy.

Przypomne wypowiedz prof. Janusza Czapinskiego, ktory osiem lat temu
podczas spoleczno-gospodarczej debaty w Sejmie mowil, ze w krajach slabiej
rozwinietych, decydujaca przeslanka wzrostu gospodarczego jest kapital
ludzki. Po wejsciu do grona panstw wysokorozwinietych – do ktorego Polska
aspiruje – kluczowy jest kapital spoleczny. – Powstaje pytanie, czy jest
mozliwy dalszy rozwoj Polski – po ewentualnym przekroczeniu progu krajow
rozwinietych – przy obecnym poziomie kapitalu spolecznego? Nie jest mozliwy
– mowil Czapinski. – Nie przy obecnym poziomie awersji do wspolpracy,
wzajemnej nieufnosci we wszystkich srodowiskach. Ta nieufnosc panuje we
wszystkich grupach spolecznych. Ona bije z telewizora – dodawal w 2012 roku.
Przez 20 lat, od kiedy bada sie w Polsce kapital spoleczny, nie posunelismy
sie ani o krok do przodu – mowil Czapinski w” 2009 roku. Dzis mozemy sobie
dopisac do tej wypowiedzi kolejne 10 lat.

To wszystko jest glos wolajacego na puszczy, ale nieustannie zycze sobie i
wam takiej wladzy, ktorej fundamentalnym celem bedzie odbudowa zaufania i
kapitalu spolecznego.

Szpital Narodowy

Pawel Reszke z ONETu opisuje rozmowe jaka odbyl z jednym z lekarzy
pracujacych na Stadionie Narodowym, zmienionym obecnie w szpital
tymczasowy. Ja rozumiem, ze rzad chcial przygotowac to miejsce na najgorsze
i sam fakt, ze stadion swieci pustkami moze nawet cieszyc. Ale do szpitala
przygotowanego za grube miliony moga byc przyjeci tylko chorzy z lekkim
przebiegiem COVID-19! Zestawmy to z historiami, w ktorych umierajacy
pacjenci czekaja w karetce, bo zaden szpital nie chce ich przyjac.

Na zarzuty opisane przez Pawla Reszke odpowiedzial dyrektor szpitala na
Stadionie Narodowym. „W szpitalu przebywaja pacjenci, ktorzy wymagaja
hospitalizacji ” oraz potrzebuja tlenoterapii i pielegnacji. Takich
swiadczen nie da sie zapewnic ani w domu, ani w izolatorium. Uwaga – w
chwili obecnej na terenie wojewodztwa mazowieckiego nie wystepuje brak
lozek w szpitalach standardowych. Kazdy pacjent wymagajacy intensywnej
opieki ma taka opieke zagwarantowana” – zapewnia Zaczynski.

Rzadowy Plan na 100 dni

Od przyszlej soboty wszystkie sklepy w galeriach handlowych znow beda mogly
dzialac „w najwyzszym rezimie sanitarnym” – zapowiedzial premier Mateusz
Morawiecki na konferencji prasowej. To jednak tyle jesli chodzi o
otwieranie gospodarki. Do 27 grudnia pozostanie zamknieta gastronomia,
kultura czy branza fitness.

Zapowiedz premiera oznacza, ze od *28 listopada znow beda mogly dzialac w
centrach i parkach handlowych sklepy odziezowe, obuwnicze, perfumerie,
sklepy meblowe czy ze sprzetem RTV i AGD*, ktore pozostaja obecnie
zamkniete. Jest to decyzja zgodna z postulatem branzy handlowej.

Na konferencji podano, ze w grudniu beda dwie niedziele handlowe – 13 i 20
grudnia. *Mozliwe, ze handlowa bedzie tez niedziela 6 grudnia*, ale jak
zapowiedzial wicepremier Jaroslaw Gowin daje sobie jeszcze czas na rozmowe
w tej sprawie ze strona spoleczna.Nie bedzie otwarcia kin, teatrow, kultury
i silowni do 27 grudnia. Premier mowil na konferencji prasowej, ze rzad byl
naklaniany przez *przedstawicieli gastronomii, branzy wydarzen
kulturalnych, kin, teatrow, ale takze silowni i *

*fitness*, by otworzyc te placowki, ktore sa dzis zamkniete.Jednak idziemy
za rada naszych epidemiologow i zdecydowalismy sie pozostawic je zamkniete
rowniez w okresie przedswiatecznym, do 27 grudnia. Poinformujemy przed
swietami, co dalej – powiedzial szef rzadu. Podkreslil, ze „to wazne, by
uratowac setki tysiecy, miliony miejsc pracy w przyszlosci, ale takze, by
utrzymac w ryzach przyrost zakazen”.

*Zdecydowalismy, ze bedzie kontynuacja zamkniecia szkol do 23-24 grudnia* –
podal premier. Ferie zimowe beda skumulowane w jednym okresie miedzy
poczatkiem stycznia – 4 stycznia – a 17-18 stycznia. *Ferie w calej Polsce
w jednym terminie*

Podkreslil, ze ferie, zwykle rozlozone na rozne wojewodztwa w roznym czasie
po to, by ruch turystyczny w gospodarce byl wiekszy, w 2021 roku *musza byc
skumulowane w jednym czasie, aby ten ruch byl jak najmniejszy.*(Po to), by
nie zamawiac wyjazdow, nie wyjezdzac, ani za granice, bo moze sie okazac,
ze bedzie potrzebna kwarantanna po powrocie, zeby siedziec w domu, by
przerwac lancuch zakazen, by ta mobilnosc byla jak najmniejsza –
powiedzial. Wskazywal, ze chodzi o to, by cale rodziny zostaly wtedy w
domach. *Przed nami 100 dni solidarnosci. Pod koniec tego okresu jest
wysokie prawdopodobienstwo, ze bedzie dostepna szczepionka *- mowil Mateusz
Morawiecki.
Kiedy powrot do strefy czerwonej, zoltej i zielonej?

Rzad od 28 grudnia ma plan powrotu do strefy czerwonej, zoltej i zielonej.
Minister zdrowia Adam Niedzielski podal, ze *rzad w ten sposob wprowadza
przewidywalnosc i przejrzystosc rozwiazan i obostrzen, tak zeby nikogo nie
zaskakiwac.* W jego ocenie najwazniejsze jednak jest to, ze sa to „plany
warunkowe, ktore zaleza od liczby zachorowan, ale rowniez od tego, w jakim
stopniu obciazona bedzie infrastruktura szpitali” – powiedzial Niedzielski.
„*Plany zostaly skonstruowane warunkowo, to znaczy, ze sa uzaleznione
przede wszystkim od sredniej liczby dziennych zachorowan z siedmiu dni*” –
wyjasnil.”Jezeli bedziemy zblizali sie w okolice ponizej 19 tys. zachorowan
srednio, to wtedy przewidujemy potencjalnie powrot do strefy czerwonej.
Jezeli liczba tych zachorowan spadnie ponizej 10 tys., to wtedy tez bedzie
przestrzen do wprowadzenia strefy zoltej. Jezeli liczba zachorowan spadnie
ponizej 4 tys., to wtedy tez pojawia sie regulacje, ktore wprowadzalismy
dla strefy zielonej” – powiedzial minister zdrowia.

To wszystko – jak zaznaczyl – rowniez moze miec scenariusz negatywny – to
znaczy, ze mozemy miec rowniez do czynienia rowniez z przyspieszeniem
pandemii, bo jestesmy w takim punkcie krytycznym i ten scenariusz rowniez
przewidujemy.

W piatek resort zdrowia poinformowal o 22 464 nowych i potwierdzonych
przypadkach zarazeniem coronavirusem. Zmarlo 626 osob. To drugi najgorszy
wynik od poczatku pandemii koronawirusa.

Zawsze mnie to zastanawia – wiec moze Was rowniez? Zdejmowac buty w
gosciach czy nie.

Podczas kazdego szkolenia czy rozmowy o savoir-vivrze zawsze pada kilka
tych samych pytan. To dowod, ze zagadnienia, ktorych one dotycza, wciaz
stanowia realny klopot. Jedno z nich dotyczy tego, czy sciagac buty po
przyjsciu do czyjegos domu, czy jednak w tych butach pozostac.

Czy powinno sie zdejmowac buty u kogos w domu

Buty stanowia czesc naszego ubioru. Jezeli na urodzinowa kolacje czy drinka
przed wyjsciem na miasto przychodza do nas znajomi ubrani „wyjsciowo” i
elegancko, to nie powinnismy ich kreacji w zadnym stopniu dekompletowac.
Oznacza to, ze nie nalezy zadac od nich zdjecia butow.

W tym miejscu musimy sobie jednak przypomniec o jednej z podstawowych i
najwazniejszych zasad savoir-vivre’u, czyli o zasadzie dostosowania sie:
jezeli przychodzisz do kogos w gosci, to postepuj tak, jakby oczekiwal tego
gospodarz. A zatem po przekroczeniu czyjegos progu zorientujmy sie, jakie
zasady panuja w danym domu. Gospodarz, ktory po powieszeniu naszej kurtki
na wieszaku nie rusza do kolejnego pokoju, tylko jeszcze na cos czeka, moze
nam chciec w ten sposob zasygnalizowac, ze buty tez nalezy zdjac.

W wielu poradnikach savoir-vivre’u przytacza sie takze zasade, ze powitanie
nastepuje dopiero w salonie. W przedpokoju nie ma miejsca na wylewnosci. Tu
zdejmuje sie plaszcz i” Wlasnie! W tym miejscu mozemy skorzystac z pewnego
fortelu. Jezeli idziemy na przyjecie do znajomych, u ktorych zdejmuje sie
buty, lub gdy pogoda jest deszczowa i istnieje ryzyko, ze zabrudzimy komus
dywan blotem, mozemy zabrac pare butow na zmiane i wlozyc je wlasnie wtedy.

O butach do eleganckiego stroju powinni pamietac rowniez gospodarze. Nie ma
nic gorszego niz ubrany w garnitur pan domu paradujacy w skarpetkach lub
baranich bamboszach przywiezionych z wycieczki w gory. To samo dotyczy pani
w malej czarnej i naszyjniku z perel, ktora wita gosci na bosaka.

Jak ostatecznie rozwiazac problem? Odwiedzajac innych, pamietajmy, ze
gdzieniegdzie buty bedziemy zdejmowac. Jezeli jednak przyjmujemy gosci u
nas – nie wymagajmy tego od nich. Urzadzajac mieszkanie, do salonu zamiast
drogiego dywanu lub podlogi z egzotycznego drewna warto wybrac inne
rozwiazanie, ktore sprawi, ze gosc w butach nie przyprawi nas o zawal serca
ani odruchowe podliczanie strat.

Na koniec uprzedze niektore komentarze. Owszem, sa takie kraje, w ktorych
buty sie zdejmuje i nie jest to uwazane za objaw zacofania, lecz element
tradycji, ktora bezwzglednie nalezy szanowac. Mowa chociazby o Japonii.
Jednak zgodnie z obyczajem w polskim domu gosc butow nie zdejmowal. Dawniej
obuwie sciagano bowiem wylacznie w chlopskich domach. Wracajacy z pola
chlop mial ubrudzone buty i istnialo ryzyko, ze naniesie blota do domu. W
przypadku przedstawicieli stanu szlacheckiego czy arystokracji takiego
ryzyka nie bylo. I dzis zdecydowana wiekszosc z nas po polach przeciez nie
chodzi”

Tekst jest fragmentem ksiazki „Savoir vivre, czyli jak ulatwic sobie zycie”
wydanej przez Wydawnictwo BOSZ.

Tomasz R wynalazl:

KREW NA ZEBACH

Samochod traci na wartosci w kilka chwil po wyjechaniu z autosalonu. Z
przyjemnoscia bysmy zainwestowali w cos, co zyskuje na wartosci, ale do
tego trzeba miec nosa i szczescie. Niestety wartosc plata nam figle i
zamiast wesolo rosnac, uparcie skacze w dol, jak desperat samobojca.

Co ciekawe spada wartosc nie tylko tego, co mamy w portfelu (Polska liderem
inflacji w Europie), ale takze spada wartosc slow. I tu jest dopiero
problem, bo zabijanie slow moze spowodowac (i juz powoduje) klopoty z
komunikacja. Przestajemy sie rozumiec. A na skutek naduzywania slow,
przestajemy rozumiec, co sie wokol nas dzieje.

Oto przyklad niepolityczny zabijania slow. Slowo „kurwa” uzywane zbyt
czesto (przez wielu jako przecinek), traci absolutnie swoja moc. „Kurwa”
wystrzelona niczym z karabinu maszynowego, w trakcie monologu menela, staje
sie slowem wyblaklym i nic nie znaczacym.

Tymczasem „kurwa” uzyta w rozmowie raz i w odpowiednim miejscu, brzmi mocno
i zwykle odnosi zamierzony skutek.

Podobnie jest z utarczkami slownymi wsrod politykow. Polemiki polityczne i
jezyk propagandy zwykle nacechowane sa emocjami.

Tu zwyczajowo naduzywa sie Wielkich Slow. Trzeba pamietac, ze wielkie slowa
takie jak Polska, Ojczyzna, Patriotyzm, Honor zwykle sluza do zalatwiania
malych spraw i na ogol nie maja nic wspolnego z Polska, ojczyzna,
patriotyzmem czy honorem. W politycznej paplaninie nie brakuje barwnych
wyzwisk i dosadnych okreslen. Takze i one, w skutek nadmiernego stosowania,
ulegaja przyspieszonej dewaluacji.

W latach 90. bardzo popularnymi wyzwiskami na scenie politycznej byly
dramatyczne okrzyki „Targowica” i „zdrajcy”. Wszystkie strony sporu
politycznego okladaly sie nimi niczym wiejskie chlopaki sztachetami na
weselu. Kazdy kto myslal inaczej niz polityczny przeciwnik, byl zdrajca i
reprezentowal soba Targowice.

Powstawaly masowo listy polskich zdrajcow. Na jednej takiej liscie
umieszczono nawet moje nazwisko. Bylem tam obok Krystyny Jandy, Justyny
Kowalczyk, Otylii Jedrzejczak, Kayah, Daniela Olbrychskiego, Adama Malysza,
Artura Barcisia, Wojciecha Pszoniaka, Macka Malenczuka i wielu innych.
Dawno nie bylem w tak dobrym towarzystwie!

A zeby dostac sie na liste „zdrajcow”, wystarczylo cos krytycznego
powiedziec o PiS. Uzywano tych okreslen tak czesto, ze gdyby pojawil sie
gdzies prawdziwy zdrajca nikt by tego nie zauwazyl. „Zdrajca” i „Targowica”
zgraly sie jak karty w podlym barze czyli do cna i przestaly byc nosne.

Kolejne slowa, ktore stoja juz w kolejce do zabicia, to slowa skladajace
sie na popularne zdanie „Macie krew na rekach”. I tu uczciwie trzeba
powiedziec, ze to opozycja parlamentarna jako pierwsza tej krwi w polemice
popuscila. Wladza miala miec krew na rekach, gdyby zrobila wybory w
terminie, ktory z punktu widzenia opozycji byl niekorzystny (chodzilo o
narazanie Polakow w dobie pandemii). Calkiem niedawno tego sformulowania
uzyl oderwany od rzeczywistosci prezes Kaczynski, ktory zarzucil opozycji
dokladnie to samo tyle, ze pozniej, czyli, ze zla opozycja wyciaga ludzi na
ulice i w zwiazku z tym naraza ich na zakazenie i bedzie miala krew na
rekach itd.

Po poturbowaniu kilku pokojowych manifestacji, krew sie rzeczywiscie
polala, ale na razie bez skutkow smiertelnych. Efekt moze byc jednak
podobny, jak w przypadku „zdrajcow”. Jezeli obie strony beda zbyt czesto
szafowac „krwia na rekach” to, krwistosc tego oskarzycielskiego zdania
wyschnie szybciej niz sloik butaprenu w kieszeni marszalka Terleckiego.
Politycy maja KREW NA ZEBACH, bo sobie ta krwia WYCIERAJA GEBY.

Nie zabijajmy wiec sensu slow. Zarowno sens jak i slowa jeszcze nam sie
jako budulce jezyka przydadza. Chocby po to, by zbudowac z nich normalna
Polske.

Z zagranicy

Europa jest gotowa zniesc w styczniu zakaz lotow Boeinga 737 MAX po tym,
jak amerykanskie organy regulacyjne zakonczyly 20-miesieczne uziemienie
wywolane dwoma smiertelnymi wypadkami, poinformowal szef Agencji
Bezpieczenstwa Lotniczego Unii Europejskiej

„Chcielismy przeprowadzic calkowicie niezalezna analize bezpieczenstwa tego
samolotu, wiec wykonalismy wlasne kontrole i testy w locie” – powiedzial
dyrektor wykonawczy Patrick Ky na Paris Air Forum, internetowej konferencji
lotniczej organizowanej przez La Tribune. „Wszystkie te badania mowia nam,
ze 737 MAX moze wrocic do sluzby. Zaczelismy przygotowania do tej decyzji”
– powiedzial. „Jest prawdopodobne, ze w naszym przypadku podejmiemy decyzje
zezwalajace na powrot do sluzby w styczniu”. Czas wznowienia lotow w
Europie zalezy od szkolenia pilotow oraz czasu potrzebnego liniom lotniczym
na aktualizacje oprogramowania i wykonanie innych dzialan zleconych przez
EASA. W Stanach Zjednoczonych loty komercyjne maja rozpoczac sie 29
grudnia, czyli niecale szesc tygodni po opublikowaniu decyzji FAA 18
listopada.

EASA reprezentuje 27 krajow Unii Europejskiej oraz cztery inne, w tym
Norwegie, ktora ma 92 zamowione samoloty. Do 31 grudnia reprezentuje
rowniez Wielka Brytanie.

Boeing 737 MAX byl uziemiony po tym jak dwa odrzutowce rozbily sie w 2018 i
2019 roku, w katastrofach zginelo 346 osob.

RadioZET.pl/PAP

Szef Rady Europejskiej Charles Michel i przewodniczaca Komisji Europejskiej
Ursula von der Leyen zapowiedzieli w czwartek po szczycie UE dalsze rozmowy
na temat wypracowania kompromisu w sprawie warunkowosci i jak najszybszego
wdrozenia wieloletniego budzetu i funduszu odbudowy. „Bedziemy ciezko
pracowac, aby osiagnac porozumienie” – mowila szefowa KE. „W lipcu
zgodzilismy sie jednomyslnie ws. wieloletnich ram finansowych i funduszu
odbudowy i musimy sie w tej sprawie zjednoczyc. Ten pakiet finansowy jest
kluczowy, by zapewnic ozywienie gospodarcze. Musimy go wdrozyc tak szybko
jak to mozliwe” – powiedzial na konferencji prasowej Michel. Temat ten w
trakcie wideokonferencji szefow panstw i rzadow zajal okolo 15 minut. Poza
kanclerz sprawujacych prezydencje Niemiec Angela Merkel wypowiedzieli sie w
tej kwestii szefowie rzadow Wegier, Polski i Slowenii – Viktor Orban,
Mateusz Morawiecki i Janez Jansza.

Budzet UE: Grozba polskiego i wegierskiego weta

Premierzy Polski i Wegier zglosili wczesniej zastrzezenia w zwiazku z
rozporzadzeniem dotyczacym powiazania srodkow unijnych z praworzadnoscia,
nie dajac tym samym zielonego swiatla na przypieczetowanie pakietu
finansowego o wartosci 1,8 bln euro. Slowenia wspiera Warszawe i Budapeszt,
choc sama nie zglosila sprzeciwu. Premier Slowenii Janez Jansza apelowal
jednak we wtorek o przestrzeganie ustalen szczytu z lipca. Zaznaczyl wtedy,
ze „zastosowanie pozatraktatowego instrumentu bedzie oznaczalo, ze o tym,
czy praworzadnosc jest przestrzegana, bedzie decydowala wiekszosc w Radzie
Europejskiej, czyli wiekszosc polityczna, a to oznacza koniec Unii
Europejskiej”.

Charles Michel: Bedziemy kontynuowac rozmowy

„Zdecydowana wiekszosc krajow czlonkowskich zgadza sie na kompromis
dotyczacy mechanizmu warunkowosci, ale sa takie, ktore nie daja wsparcia.
Bedziemy kontynuowac rozmowy, aby znalezc rozwiazania, ktore beda do
zaakceptowania dla wszystkich” – zapowiedzial Michel. Jak przekonywal,
„magia UE” polega na tym, ze udaje sie znajdowac z sukcesem rozwiazanie,
nawet jesli wydaje sie to niemozliwe. Podkreslal, ze nikt nie bagatelizuje
wagi sytuacji dlatego w najblizszych dniach beda sie toczyly intensywne
prace, by przezwyciezyc roznice. „To kluczowe dla ludzi wszedzie w Europie,
to kluczowe dla przedsiebiorstw wielkich, srednich i malych, aby pokazac,
ze jestesmy w stanie wesprzec bardzo mocny pakiet odbudowy. Mamy jasna
wizje, co powinnismy zrobic w przyszlosci. Powinnismy wzmocnic nasze
ambicje klimatyczne, rozbudowac nasza agende cyfrowa. Potrzebujemy srodkow
finansowych. Kilka miesiecy temu podjelismy decyzje i teraz musimy ja
wdrozyc”- oswiadczyl Michel.

von der Leyen: Sytuacja jest bardzo powazna

Rowniez szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaznaczyla, ze
obecna sytuacja jest bardzo powazna i ludzie i przedsiebiorstwa z
niecierpliwoscia czekaja na fundusze. Jak przekonywala, ze dla niej rownie
wazne dla przyszlosci Unii Europejskiej jest przyjecie budzetu UE, jak i
stanie na strazy praworzadnosci. Jej zdaniem kompromis z lipcowego szczytu
sklada sie z trzech elementow: budzetu na lata 2021-2027, funduszu odbudowy
oraz mechanizmu praworzadnosci. „Potrzebujemy calego pakietu. Zostal on
uzgodniony miedzy Rada a Parlamentem Europejskim. Teraz wazne jest, bysmy
poszli do przodu. KE wspiera to porozumienie wypracowane w trylogu” –
oswiadczyla.

Poinformowala, ze kierowana przez nia instytucja pracuje z prezydencja, aby
znalezc rozwiazanie. „Wszyscy wiemy, ze miliony europejskich firm,
obywateli czekaja na odpowiedz w srodku tego bezprecedensowego kryzysu” –
powiedziala. Dodala, ze sila UE zawsze bylo przezwyciezanie trudnosci
poprzez zaangazowanie sie wszystkich. „Bedziemy ciezko pracowac, aby
osiagnac porozumienie” – wskazala.

Zrodlo – Radio ZET.pl/PAP

Donald Trump bylby rozsadniejszy, gdyby przyznal, ze przegral wybory
prezydenckie w USA i zrezygnowal – powiedzial w czwartek prezydent Czech
Milos Zeman. Milos Zeman byl jednym z niewielu europejskich politykow,
ktorzy poparli Donalda Trumpa przed jego zwyciestwem w wyborach z
2016. Prezydent
Czech przed listopadowymi wyborami takiego poparcia juz nie udzielil.

Zdaniem Zemana jest mozliwosc skierowania sprawy do sadu, jednak Trump
powinien isc inna droga. Osobiscie uwazam, ze znacznie rozsadniej byloby
zrezygnowac, nie byc zenujacym i pozwolic nowemu prezydentowi objac urzad –
ocenil prezydent Czech. Zeman podzielal poczatkowe pozytywne podejscie
Trumpa do Rosji, twarde stanowisko w sprawie imigracji czy poparcie dla
polityki rzadu izraelskiego. Nie otrzymal jednak zaproszenia do Bialego
Domu.

Starszy Wajchowy – widziane z burty:

Widziane z Burty

Twierdzenie, ze Kosciol Katolicki moze czegos nie wiedziec o jakims
swoim funkcjonariuszu
jest delikatnie mowiac niedorzecznoscia. Niedorzecznoscia jest tez
nadzieja, ze swiecenia uwalniaja tychze funkcjonariuszy od wplywu
wszelkich, normalnych ludzkich namietosci w tym i seksu oczywiscie. W
kontescie nauk gloszonych przez KK oczywista jest zatem szczegolna waga wiedzy
o zachowaniach tychze funkcjonariuszy w sferze seksu. Wszystko zaczyna sie
w Seminariach. Czy Ojciec Przelozony moze czegos o swoich klerykach nie
wiedziec? Czy zyjaca w tak hermetycznych warunkach grupa moze czegos o
sobie nie wiedziec?Wszyscy Ksieza, wszyscy Biskupi i Kardynalowie kiedys
zaczynali w Semiariach. Nawet jesli sami moga uwazac siebie za „swietych”
to musza pamietac o innych z ktorymi dane im bylo sie „na plaszczyznie
zawodowej” spotykac. Nawet jesli oni sami „z nikim i nigdy…” to musza
zdawc sobie sprawe z tego jak „Szatan” potrafi uwodzic innych. W
kontekscie ostatnich publikacji o Kardynale Dziwiszu dla wielu w Polsce
szczegolnego znaczenia nabraly dywagacje „Czy Jan Pawel II wiedzial” Otuz
wystarczy zmienic slowa i zadac pytanie: Czy mogl wiedziec? Odpowiedz jest
oczywista – wszak byl szefem wszystkich szefow. I tu mozna by zakonczyc
wszelkie dywagacje „czy wiedzial”.Mozna by gdyby nie pewne „ale”….Swiat a
wydaj mi sie, ze Polska szczegolnie – cierpi na „dwubiegunowke”. Taka
przychologiczna przypadlosc ktorasprawia, ze od eufori przechodzimy
natychmiast do kompletnej negacji. Nasz bohater musi byc krysztalowy od
„a” do „z”. Najmniejsze uchybienie, najmniejsza plamka sprawia, ze jedni
potrafia zrzucic bohatera z pomnika i wkopac go w ziemie. Inni zas nie
potrafia pogodzic sie z mysla i faktem, ze ich swiety i bohater byl jednak
zwyklym czlowiekiem i jak kazdy popelnial bledy i na jego zyciowej drodze
byly zdarzenia ktore chwaly nie przynosza.

Trzeba byc idiota aby nie dostrzegac faktow i przeczyc ich znaczeniu. Trzeba
byc tez idiota aby noca dopisywac slowa tak by zmienic nazwe ulicy na
„Aleja Ofiar Jana Pawla II”.

Starszy Wajchowy.

Sport doszedl do Was pozno wczoraj / dzisiaj – wiec nie mam sie co wysilac.
Nic przez noc sie nie wydarzylo

Do uslyszenia jutro – Smerfy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *