Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 21 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 168 (6142) 21 czerwca 2021r.

Pod oficjalnym patronatem miasta.
PARADA ROWNOSCI W WARSZAWIE
Tlumy szly ulicami. Po roku znowu ruszyla w Warszawie parada rownosci. Na
marsz przyszli masowo nie tylko warszawiacy. – Tutaj bije serce
usmiechnietej Polski, otwartej Polski – powiedzial Rafal Trzaskowski.
Po raz drugi nad wydarzeniem patronat objal oficjalnie prezydent miasta.
Zapytany przez dziennikarzy o realizacje postulatow z tzw. karty LGBT,
ktora podpisal w 2019 r., prezydent odpowiedzial, ze realizuja, co
obiecali. Podkreslil, ze niebawem powstanie hostel dla osob LGBT
wyrzuconych z domu.
Trzaskowski robil sobie selfi z uczestnikami parady. Zebrani na Placu
Defilad uczestnicy mieli w rekach teczowe flagi, a takze z symbolami Unii
Europejskiej.
– (…) jako spolecznosc LGBT Warszawy, wychodzimy wzmocnieni, jestesmy
zjednoczeni – powiedzial rzecznik Fundacji Wolontariat Rownosci Rafal
Wojtczak podczas konferencji prasowej poprzedzajacej to wydarzenie.
Tegoroczna Parada Rownosci rozpoczela sie ok. godz. 15 pod Palacem Kultury
i Nauki. Wedlug planow przeszla spod PKiN ul. Marszalkowska, Warynskiego i
Batorego na Pole Mokotowskie. Po marszu odbylo sie after party.
„Ze wzgledu na sytuacje epidemiologiczna prosimy o noszenie maseczek i w
miare mozliwosci utrzymywaniu bezpiecznego odstepu. Jesli nie czujesz sie
dobrze, kaszlesz lub masz goraczke, prosimy, zostan w domu” – napisali na
swoim profilu na Facebooku organizatorzy wydarzenia. Niestety, wiekszosc
zgromadzonych zbagatelizowala ten apel i zrezygnowala z obowiazku
zaslaniania nosa i ust.
Wydarzenie zabezpieczali stoleczni policjanci.
(On)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 5.29 PLN Diesel-5.23 PLN LPG-2.23 PLN

Pogoda w kraju
Na zachodzie dzien przelotnych opadow deszczu i burz. Lokalnie moga im
towarzyszyc opady gradu. W pozostalych regionach poniedzialek powinien byc
pogodny. Upal nie zelzeje. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od 29
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 34 st. C na Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
SZYBKIE STRZALY SKIBY
– CZTEREJ PANCERNI I PiS. W Rosji ujawniono korespondencje mailowa naszego
ministra, z ktorej wynika, ze wladza rozwazala uzycie wojska przeciwko
ulicznym protestom Strajku Kobiet. Czyzby prezes zazdroscil generalowi
Jaruzelskiemu i tez chcial miec swoj stan wojenny? 13 grudnia 1981
komunisci wyslali czolgi na ulice. Czterdziesci lat pozniej, ktos takze
mial pomysl na przeCZOLGANIE spoleczenstwa.
– ANDRZEJ – DOBRA ROBOTA! Kolejny sukces Adriana na arenie miedzynarodowej.
Prezydent USA Joe Biden byl zachwycony Andrzejem Duda i jego zabawnym
angielskim, a takze robionymi minami. Podobno dopiero po czasie wyjasniono
mu, ze to jest prezydent Polski, a nie ten aktor, ktory gra Jasia Fasole.
– LAPAC SZPIEGA! Duzo sie teraz mowi o rosyjskich szpiegach i cyberatakach.
Polskie sluzby zlapaly juz nie tylko katar czy wirusa, ale takze pierwszego
rosyjskiego szpiega od lat. Z ksiazki Tomasza Piatka pt. „Rydzyk i
przyjaciele” wynika, ze najbardziej wplywowy i tajemniczy rosyjski szpieg
nadal pozostaje nieuchwytny.
– ODJECHANI. Na stacji w Rzepinie maszynista poszedl do toalety na peronie.
Jego pociag odjechal, a kierowala nim osoba bez wymaganych uprawnien. To
zabawne zdarzenie to metafora Polski. Wladza bawi sie w kiblu, a pociag sam
jedzie na slepo i bez uprawnien.
Krzysztof SKIBA

Jakie przeszkody musi pokonac?
P O W R O T T U S K A
Donald Tusk, jesli wroci, bedzie musial najpierw poukladac na nowo
Platforme, jej otoczenie i cala opozycje oraz pokonac sondazowy dolek
swojej partii. I dopiero wtedy zacznie sie prawdziwy wyscig.
Wedlug wciaz nieoficjalnego scenariusza, ujawnionego przez „Polityke”, w
tym tygodniu Donald Tusk ma powrocic na fotel przewodniczacego Platformy.
Juz. Co to moze zmienic, jesli przewidywania sie ziszcza?
Nie wszyscy szczesliwi
Z punktu widzenia Platformy powrot Tuska jest niewatpliwie swietna
wiadomoscia. Partia w ostatnich tygodniach testowala nowe, 20-letnie dna,
jesli chodzi o sondazowe notowania, a wygladalo na to, ze to jeszcze nie
koniec. Mimo staran Borys Budka nie byl w stanie ani pewnie chwycic lejcow
w partii i Koalicji Obywatelskiej, ani przekonac wyborcow, ze PO pod jego
wodza ma dla nich atrakcyjna oferte czy w ogole jest im potrzebna. Partia z
ogromnymi zasobami: poslami, pieniedzmi, licznymi znanymi politykami i
samorzadowcami, juz o dwie dlugosci przegrywala sondazowy wyscig z
ugrupowaniem Szymona Holowni i niebezpiecznie zblizala sie do poziomu
Lewicy, rowniez pograzonej w kryzysie.
Co nie znaczy, ze wszyscy w PO beda szczesliwi ze zmiany. Na pewno nie
cieszy sie najblizsze otoczenie Budki, ktore budowalo swoja polityczna
przyszlosc na jego przywodztwie w partii. I spora grupa politykow, ktorzy
po odejsciu Grzegorza Schetyny ze stanowiska szefa cieszyla sie duzo
wieksza swoboda. Wielu platformersow mowilo w kuluarach, ze partia nie
potrzebuje silnego przywodcy, tylko raczej grupy liderow, choc fakty i
sondaze wskazywaly na co innego. Teraz Tusk moze znow wprowadzic w partii
wiekszy rygor i przycmic innych politykow z bulawami w plecakach.
Format, wyczucie i komunikacja
Tusk pod wieloma wzgledami przerasta cala polska scene polityczna o glowe.
Szczegolnie jesli chodzi o kontakty miedzynarodowe i format w europejskiej
oraz swiatowej polityce. Przez wiele lat jako szef Rady Europejskiej czy
europejskiej chadecji na co dzien rozmawial z najwazniejszymi przywodcami
globu, USA, panstw europejskich czy innych poteg. Ma tez ogromne
doswiadczenie w polskiej polityce, w tym wiele zwycieskich kampanii w
trudnych warunkach oraz siedem lat stazu na fotelu premiera.
Nie wszyscy pamietaja, ze ostatnie kampanie PO pod jego przywodztwem Tusk
wygrywal prawie jednoosobowo. Platforma juz w wyborach do Sejmu w 2007 r.
zupelnie nie byla faworytem, a w 2011 r. jej wygrana, druga z rzedu, tez
nie byla wcale taka pewna. Byly premier ma nieprzecietne zdolnosci
komunikacyjne; jako jeden z niewielu polskich politykow umie tak mowic do
ludzi, jakby z nimi rozmawial, a nie do nich przemawial. Umial tez wejsc
miedzy nich i z nimi dyskutowac, nawet jesli widownia nie byla mu
przychylna. Przez wiele lat wyborcy cenili ten jego polityczny ton glosu.
Tusk mial tez spore wyczucie polityczne i spoleczne, umial wychwytywac te
tematy i nastroje, ktore w danym momencie najbardziej zaprzataly glowy
Polakow. W 2014 r., tuz przed swoim odejsciem, namawial Platforme do
przejecia socjalnej agendy, programu podzielenia sie owocami wzrostu z
szerokimi rzeszami Polakow. Jak widac po sukcesach PiS, mialo to sens. Z
drugiej strony potrafil tez twardo, nawet brutalnie odpowiadac na ataki,
jesli uznawal to za konieczne. Tej twardosci, postawy „chlopaka z
podworka”, z ktorym nie oplaca sie zadzierac, na pewno brakowalo innym
politykom nie tylko Platformy, ale tez calej opozycji.
Poukladac Platforme na nowo
Te wszystkie dawne zalety Tuska oczywiscie nie oznaczaja, ze jego powrot
bedzie uslany rozami, a byly szef Rady Europejskiej jest skazany na
zwyciestwo. Przed Tuskiem dluga droga z powrotem do Polski, a po tej drodze
czeka go caly szereg wyzwan.
Na pewno bardzo wazne bedzie szybkie wyciagniecie partii z sondazowego
dolka. Zwolennicy Tuska licza na podobny efekt co przy zamianie kandydata
na prezydenta z Malgorzaty Kidawy-Blonskiej na Rafala Trzaskowskiego.
Wszyscy skupiali sie wtedy na wynikach samych kandydatow, ale warto
przypomniec, ze w tle sondazowe poparcie dla Platformy najpierw szorowalo
po dnie, zeby w kilka tygodni wystrzelic i powrocic do gornych rejonow.
Nowa ukladanka na opozycji
Platforma Tuska musi tez stosunkowo szybko pokazac wyborcom, jaki ma pomysl
na Polske, co moze im zaoferowac. Nie chodzi tu nawet o szczegolowy
program, ale o wizje i priorytety. Partia musi szybko i skutecznie
zakomunikowac, do czego jest potrzebna Polakom oraz ze umie przejac
polityczna inicjatywe i skorzystac ze swoich relatywnie bogatych zasobow na
tle calej opozycji.
Wejscie Tuska na pewno tez zaburzy dotychczasowa ukladanke na opozycji.
Przywodcy innych partii obawiali sie powrotu Tuska, bo niesie on Platformie
szanse na odbudowe pozycji wsrod partii opozycyjnych. Nie bez powodu Szymon
Holownia, przywodcy lewicy czy ludowcow starali sie przekonywac, ze Tusk
nie ma po co wracac. Teraz na pewno nie beda na niego czekali z kwiatami.
To samo zreszta dotyczy projektu Koalicji Obywatelskiej, zbudowanej wokol
PO – przy Budce satelity Platformy wyrosly, teraz moga sie obawiac, ze
zostana przywolane na swoje miejsce w szeregu.
Co to znaczy dla PiS?
Z punktu widzenia wyborcow opozycji najwazniejsze jest jednak, czy
Platforma Tuska ma szanse wygrac z PiS i odsunac go od wladzy, zapewne jako
czesc wiekszej koalicji. Dla PiS Tusk jest i trudnym, i latwym
przeciwnikiem. Z jednej strony byly premier od 2007 r. do odejscia z
polskiej polityki w 2014 zawsze wygrywal z PiS, z drugiej – PiS od tego
czasu nauczyl sie walczyc z Platforma, a Tusk jest dla Jaroslawa
Kaczynskiego przeciwnikiem rozpoznanym. Mozemy sie spodziewac np. powrotu
tematu smolenskiego i prob wdrukowywania wyborcom przekazu o takiej czy
innej odpowiedzialnosci Tuska.
I wreszcie trzeba pamietac o tym, ze w polskiej polityce comebacki udaja
sie niezwykle rzadko, a przykladow nieudanych prob powrotu mamy na peczki.
Na czele z kilkoma podejsciami Aleksandra Kwasniewskiego, ktory przeciez
byl hegemonem na polskiej scenie politycznej. W pewnym sensie na szczyty
polityki po okresie niebytu udalo sie wrocic tylko Jaroslawowi
Kaczynskiemu, gdy po upadku PC dostal nowa szanse w postaci nominacji Lecha
Kaczynskiego na ministra sprawiedliwosci w chwiejacym sie rzadzie Jerzego
Buzka, co otworzylo droge do powstania PiS jako nowego projektu.
Pozyskac lud i mlodych
Wielu wyborcow nie pamieta tez, ze Tusk odnosil sukcesy jako przywodca
partii ludowej, czyli cieszacej sie szerokim poparciem spolecznym, z silnym
antyelitarnym rysem. Byly premier bez problemu mowil o tym, ze wnosi do
polityki „miekki populizm”. Dzis, by odbudowac pozycje, powinien
zaproponowac cos wyborcom spoza obecnego, skurczonego elektoratu Platformy:
elektoratowi z mniejszych osrodkow, ze wsi, z nizszym wyksztalceniem czy
dochodami (jednoczesnie nie gubiac obecnych wyborcow). Tusk bedzie tez
musial zbudowac od podstaw poparcie wsrod mlodych, ktorzy nie pamietaja
jego rzadow. W pokoleniu obecnych 20-latkow silne sa postawy lewicowe, a
rzady Tuska i Platformy maja opinie, moze nawet czarna legende czasow
neoliberalnej dzungli.
Czy comeback Tuska ma racje bytu, bedziemy mogli zobaczyc dosc szybko – po
tym, jak premier pokonuje pierwsze plotki: przejecie kontroli nad partia,
Koalicja Obywatelska, ulozenie relacji z pozostalymi partiami opozycji i
pokonanie kryzysu sondazowego. Zeby dobiec do startu, Tusk musi pokonac
niezly dystans. I dopiero wtedy zacznie sie prawdziwy wyscig – o odsuniecie
PiS od wladzy.
Lukasz LIPINSKI

MISIOWE MRUCZANKI
Sam sobie gratuluje!
Dzis przed telewizorem wytrzymalem cala szope wokol proby wyboru pani
senator Lidii Staron na Rzecznika Praw Obywatelskich.
Dziwny to byl spektakl, rozgrywany wedle schematu jednakowych odpowiedzi
kandydatki na niemal wszystkie pytania. Ta standaryzowana odpowiedz
brzmiala tak: „Powiem tak” Jako RPO bede postepowala zgodnie z prawem i w
granicach prawa. A co do tego konkretnego przypadku, to go rozpatrze, jak
sie z nim zapoznam. A w ogole nie chce pytan politycznych”.
Naprawde, mniej wiecej tak wlasnie bylo. Tylko z gorsza skladnia i z seria
jakan.
Podziwiam prowadzacych obrady: ja bym w paru miejscach ryknal i ustawil
mowczynie brutalnie do pionu. I to mimo ze obawiam sie troche reakcji
zjednoczonych w swej kobiecosci pan. Oni wykazali sie przesadnie – moim
zdaniem – dobrym wychowaniem. Moze to i lepiej dla wszystkich – wlacznie ze
mna – ze zadne funkcje publiczne mi juz nie zagrazaja”
Nie bede sie dluzej pastwil nad pania senator. Latwe zadania nigdy mnie nie
interesowaly. Tylko” jezeli to jest najlepszy kandydat PiS – u na to
stanowisko, to z kogo sie sklada to gremium?
Wyjasniam: pytanie retoryczne. Znam odpowiedz dokladnie, a kto obejrzal to
posiedzenie Senatu – zna ja takze. Ta pani nie powinna byc sklepowa w Gorce
Dolnej, bo to ja intelektualnie przerasta o kilka kategorii.
Polityczka. Senatorka. Kandydatka na jedno z najwazniejszych stanowisk w
kraju. Tfu. Z taka samoocena i odwaga to boso po polu minowym na poligonie
w Orzyszu zasuwac, a nie lazic na Wiejska.
Usiluja sie ratowac sugestia, ze to wszystko podstep Kaczynskiego, ktory
nie mogl pozwolic pani senator zostac RPO, bo wtedy w jej okregu wyborczym
musialyby sie odbyc wybory. I grozilo to, ze wybiora kogos z opozycji, w
dodatku sprawniejszego umyslowo.
Pan wicepremier od spraw bezpieczenstwa z kolei wypuscil z siebie dzis
komunikat, ze afera z kontem Dworczyka i wyciekiem roznych dokumentow – to
sprawka Rosjan. Niestety, nie przedstawil na to zadnego dowodu materialnego
i dopoki tego nie zrobi – tego typu oswiadczenia sa typowym dupochronem dla
siebie i swoich pistoletow. I to kiepskim, bo uwierzyc w to bezkrytycznie
moze chyba tylko wlasnie pani senator Staron.
A swoja droga musieli chlopcy przejrzec dokladnie zawartosc wiadomej
skrzynki i gacie maja pelne; stad przeciez wynika smutna refleksja pana
rzecznika, ktory spodziewa sie ujawnienia dalszych dokumentow,
kompromitujacych rozne wazne osoby. Skad to wie? Powiedzenie z gory, ze
beda to falszerstwa nic wszak nie zalatwia”
Slowem – ciezko maja pod te gore. Nie powiem, zebym wspolczul.
Bogdan MIS

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Uniwersytet Jagiellonski rozeslal do studentow ankiete. Jednym z pytan
bylo pytanie o plec, a mozliwe opcje to kobieta, mezczyzna, transkobieta,
transmezczyzna, osoba niebinarna oraz odmowa odpowiedzi na pytanie. Cos, co
jest standardem w XXI wieku dla Przemyslawa Czarnka bylo „prowokacja”.
„Uniwersytet Jagiellonski zamienia sie w agencje towarzyska! Przygotowuje
oferte wg plci kulturowych. Pierwsza polska wyzsza uczelnia, z historia od
1364 r. stosuje segregacje studentow po neomarksistowsku” – napisala na
Twitterze malopolska kurator oswiaty Barbara Nowak. „Oczekuje wyjasnienia
od wladz UJ, ja jakiej podstawie prawnej wymaga sie od studentow okreslenia
swojej plci – innej niz kobieta/mezczyzna” – czytamy we wpisie szefa MEiN.
Rektor UJ prof. dr hab. Jacek Popiel odpisal, ze nie oczekuje przeprosin za
„slowa wymierzone w czlonkow wspolnoty akademickiej Unbiwersytetu
Jagiellonskiego”. Przekazal, ze zadaniem uczelni jest „stanie na strazy
wolnosci i rownosci”. „Bierzemy odpowiedzialnosc za tysiace mlodych ludzi,
pomagajac im nie tylko w zdobywaniu wiedzy, ale i w kswztaltowaniu
osobowosci, charakteru, kultury i poszanowania drugiego czlowieka” –
napisal rektor.
——–
– Jaroslaw Kaczynski skonczyl 72 lata. „Czego mozna zyczyc clzowiekowi,
ktory ma cale panstwo?” – pyta Marek Belka. Krzysztof Smiszek zyczyl
prezesowi „spokojnej politycznej emerytury”, a Tomasz Trela „liderstwa na
opozycji”. „Moze towarzystwa? Ci ktorzy maja wszystko, czesto nie maja
nikogo. Panie Jaroslawie, powrotu przyjaciela, tego jedynego prawdziwego,
choc czasami wrednego, pan wie ktorego” – dodaje Belka.
——–
– Antyaborcyjne plakaty, ktore zalaly Polske, nie wszystkim przypadly go
gustu. Jednakze Przemyslaw Czarnek tak je docenil, iz wreczyl ich autorom
jedno z najwazniejszych odznaczen w zakresie oswiaty. Katarzyna i Mateusz
Klosek dostali od niego medal Komisji Edukacj Narodowej za szczegolne
zaslugi dla rozwoju oswiaty i wychowania. Procz prowadzenia Fundacji Nasze
Dzieci, Mateusz Klosek jest wlascicielem firmy Eko-Okna, ktorej magazyn
'Forbes' przyznal w 2020 roku nagrode „Diament Forbesa”. Wartosc spolki
wyceniono wowczas na 1 mld, co dalo jej pozycje 78. na liscie stu
najwiekszych w Polsce. Kampania bilboardowa miala kosztowac panstwa Kloskow
5,5 mln zl.
——–
– Ryszard Czarnecki na koszt Polskiego Zwiazku Pilki siatkowej wyjezdzil
fortune. Od kwietnia 2018 roku PZPS wydal na podroze wiceprezesa ok. 75
tys. Czarnecki pobiera rowniez w zwiazku siatkarskim pensje (ok. 10 tys. zl
brutto), czego obiecal nie robic. Czarnecki zaslania sie wiekszym
zaangazowaniem w sprawy zwiazku oraz „uczestnictwem w bardzo wielu
spotkaniach w swiecie siatkarskim i meczach na czterech poziomach
rozgrywek, lacznie z III liga”. W kwietniu europoselowi zarabiajacemu ponad
100 tys. euro rocznie Parlament europejski nakazal zwrot bezprawnie
pobranych pieniedzy za podroze sluzbowe. Czy podobnie bedzie ze srodkami
PZPS? Watpliwe, bo Czarnecki jest ponoc w zwiazku wazna persona, i mozliwe,
iz wkrotce zostanie jego szefem.
——–
– Z okazji urodzin Lecha i Jaroslawa, oraz ktorejs tam miesiecznicy
pogrzebu prezydenta, msze na Wawelu odprawial metropolita krakowski abp
Marek Jedraszewski. „Wszyscy jako wspolnota mamy prawo dziekowac za zycie
prezydenta Lecha Kaczynskiego i pana prezesa” – mowil duchowny z ambony.
„To nasz obowiazaek dziekowac Panu Bogu za nich. Mamy takze obowiazek
dziekowania za ich dar zycia dla Polski” – przemawial Jedraszewski. Procz
Jaroslawa i Marty Kaczynskich we mszy brali udzial m.in.: Beata Szydlo,
Krzysztof Szczerski, Mateusz Morawiecki, Jacek Sasin, Mariusz Blaszczak,
Marlena Malag, Andrzej Niedzielski, Andrzej Adamczyk, Michal Wojcik,
Ryszard Terlecki, Jacek Kurski i Julia Przylebska. „Czy naprawde ksiadz
arcybiskup nie dostrzega, ze w podzielonym spoleczenstwie, w ktorym Kosciol
powinien byc glosem jednoczacym, budujacym mosty, laczacym, takie kazania
dziela?” – pyta katolicki dziennikarz Tomasz Terlikowski. Jednoczesnie
zaznaczyl, ze upolitycznienie Kosciola rzymskokatolickiego sprawi tylko, ze
odwroci sie od niego wiecej wyznawcow.
——–
– Wladyslaw Kosiniak-Kamysz nakreslil wizje platnego rocznego urlopu
rodzinnego na opieke nad niesamodzielnym czlonkiem rodziny. Pensja
minimalna (obecnie 2800 brutto) przyslugiwalaby m.in. babciom (czy
dziadkom) pomagajacym w wychowaniu wnukow, ale tez np. synowi zajmujacemu
sie niesamodzielna matka. Urlop ten mialby przyslugiwac tylko raz w ciagu
zycia. „Jest wiele osob, ktore wyprowadzilo sie daleko od rodzicowczy
dziadkow, ale chcialoby, by babcia przyjechala na rok i zajela sie ich
dziecmi” – argumentuje szef PSL. W burzliwych dyskusjach na Facebooku
internauci ostrzegaja, ze roczny urlop wbrew szczytnym celom bylby biletem
bez powrotu dla kobiet (i mezczyzn) 50 plus. Szefowie nie beda bowiem
zainteresowani „trzymaniem” miejsca dla pracownika, ktory na rok zmieni sie
w platna opiekunke (opiekuna). Pracujace babcie obawiaja sie rowniez, ze za
rok nianczenia wnukow zaplacily by jeszcze nizsza emerytura. Problemem w
Polsce nie jest brak chetnych do opieki „babc”, a brak zlobkow. Po 1989 r.
rzadzaca prawica uznala, ze malymi dziecmi maja zajac sie rodzice i
dziadkowie, nawet kosztem pracy. Z 1553 zlobkow w 1989 r. pozostalo tylko
371 w 2005 r. Odbudowe zlobkow zaczelo PO z PSL – w 2007 r. byly jedynie
373 zlobki i kluby dzieciece, w 2014 r. bylo juz ich 2000, a na koniec 2018
r. 3776 zlobkow, oddzialow zlobkowych i klubow dzieciecych, natomiast na
koniec 2020 roku bylo ich az 4600. Wsrod tych placowek jednak 76% nalezy do
sektora prywatnego.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

Przecherny Materna
PROSTOTA, UMIAR, ELEGANCJA
Po obejrzeniu paru spotkan pilkarskiego Euro doszedlem do wniosku, ze nasza
druzyna przygotowala, dzieki nowemu trenerowi, zaskakujacy dla wszystkich
plan taktyczny.
Poruszamy sie zupelnie inaczej niz pozostale druzyny. Mozna by powiedziec,
ze dostojnie. Zaskakujemy przeciwnikow, podajac im pilke, a trawe gryziemy
na treningach, a nie w czasie spotkan. Wydaje mi sie, ze taktyka ta (na
podstawie meczu Polska – Slowacja) nie do konca sie sprawdza. Wstrzasajace
sceny i bezposrednia transmisja z tragicznego zdarzenia podczas meczu Dania
– Finlandia oraz klasa polskich komentatorow wybranych przez TVP Sport
sprowokowaly mnie do rzucenia w medialna przestrzen pewnego pomyslu, do
ktorego realizacji serdecznie zachecam.

Poniewaz nieustannie zabiegam o swoja popularnosc, teraz i w przyszlosci,
chcialbym oglosic przetarg nieograniczony na transmisje z mojego zgonu.
Oglaszam przetarg, bo wiem, ze chodzi o pieniadze publiczne, a nie
chcialbym, zeby TVP Sport znalazla sie w kregu podejrzen o lewe przyplywy
czy malwersacje. Warunki brzegowe powinny zakladac tych samych
komentatorow, odpowiednia liczbe kamer i przeorganizowanie scenografii na
jeszcze bardziej radosna. Mysle, ze transmisja powinna byc wspomagana przez
ciagle zartobliwe programy TVP Info. Zachecam tez do udzialu Program Trzeci
Polskiego Radia, ktory moglby prowadzic akcje promocyjna i tym samym
odzyskac jakichkolwiek sluchaczy.
Mysle, ze pomysl ten uzyska aprobate prezesa Kurskiego. Poznalem juz jego
gust oraz metody promocyjne i zaznaczam, ze nie chodzi mi o transmisje z
pogrzebu, tylko z przygotowan do mojego umierania i samego koronnego
momentu. Nie zdecydowalem jeszcze co do oprawy artystycznej – waham sie
miedzy Zenkiem Martyniukiem a zespolem Weekend. Gdyby jednak budzet
pozwolil na zaangazowanie obu tych podmiotow, bede bardzo szczesliwy.
Jezeli umierajac, bede uzywal respiratora, to poprosze o jeden z tych
zakupionych przez ministra Cieszynskiego, obslugiwany przez dynamiczne
discopolowe tancerki. Prostota, umiar, elegancja – to jest to, co w czasie
mojego zgonu moze zapewnic tylko Telewizja Publiczna.
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
GRAMY DALEJ, BO MAMY DRUZYNE
Po najslabszym meczu Polakow w finalach mistrzostw Europy przyszedl
najlepszy. W starciu z Hiszpania na jej stadionie malo kto dawal nam
szanse. Bardziej rady, w rodzaju: grajcie tak ambitnie jak Szkoci z Anglia,
Wegrzy z Portugalia i Francja czy Ukraina z Holandia. Tylko wysilkiem
fizycznym i twarda walka mozna wyrownac szanse w meczu z przeciwnikiem,
ktory jest lepiej wyszkolony technicznie, ma wiecej klasowych zawodnikow i
w dodatku gra u siebie.
I wlasnie tak Polacy zagrali. Od pierwszej do ostatniej minuty bardzo
ambitnie, widac bylo druzyne, ducha zespolu. Nikt sie nie wyroznil i
wszyscy sie wyroznili. Robert Lewandowski wreszcie w waznym meczu na
najwyzszym poziomie zrobil to, co do niego nalezy.
To prawda, ze Polacy glownie sie bronili, ale robili to bardzo dobrze. Nie
tylko imponowali w pojedynkach, ale takze jako druzyna, w ktorej konieczne
jest asekurowanie kolegi, przewidywanie co moze sie stac. Nie tylko czekali
na kontry, ale starali sie stosowac atak pozycyjny. A tego w starciu z
Hiszpania trudno sie bylo spodziewac.
Ten sposob gry Hiszpanow zaskoczyl, wybil im argumenty. To nie nasze
zmartwienie, ze po epoce Xaviego, Iniesty, Fabregasa, Sergio Ramosa,
Fernando Torresa czy Davida Silvy pozostalo juz tylko wspomnienie. Nie
bardzo wiadomo kto moze ich zastapic. Hiszpania miala juz przewage w meczu
ze Szwecja, ale nie potrafila udokumentowac jej bramkami.
Z Polakami szlo Hiszpanom jeszcze trudniej, bo my nie wybijalismy pilki na
oslep, zmuszalismy ich do bledow, atakowalismy juz w rejonie linii
srodkowej, utrudniajac zorganizowanie akcji. Stad tyle niecelnych podan w
ich wykonaniu, lub bledow w przyjeciu pilki. Sytuacja, w ktorej Karol
Swiderski trafil w slupek byla efektem bledu Rodri Hernandeza,
przyjmujacego pilke tak zle, ze odbila mu sie od nogi na dwa metry.
Wydawalo sie, ze hiszpanski pilkarz nie moze tak sie zachowac.
Jak widac moze i on, i kilku innych, bo zaden pilkarz na swiecie, nawet
najlepszy nie lubi, kiedy ma na plecach przeciwnika twardego,
wyprzedzajacego, szybszego.
Tak wlasnie bylo w Sewilli. Stalo sie cos, co wydawalo sie niemozliwe,
nielogiczne, co zmusi do zmiany ocen, przywroci wiare. „Mecz o wszystko”
zremisowalismy, a kolejny tej rangi zagramy w srode. Szkoda tylko jednego:
gdybysmy ze Slowacja zagrali tak, jak z Hiszpania, to juz bylibysmy w
drugiej rundzie. Nie jestesmy, ale wciaz mamy szanse, a tego przed meczem z
Hiszpanami malo kto sie spodziewal.
Stefan SZCZEPLEK

Luis Enrique o Polakach:
M O G A W Y G R A C Z K A Z D Y M
Po remisowym meczu selekcjoner Hiszpanow Luis Enrique chwalil reprezentacje
Polski i jej trenera Paulo Souse.
„Spodziewalismy sie lepszego dla nas meczu, ale trzeba przyznac, ze Polacy
wykonali solidna prace. Bardzo podobala mi sie ta reprezentacja. O wiele
trudniej bylo probowac wygrac z Polska, niz ze Szwecja. Polacy caly czas
atakowali, naciskali na nas tuz po stracie pilki. Mielismy problemy przez
caly mecz, gdyz oni byli od poczatku nastawieni ofensywnie. Bardzo podoba
mi sie to, co proponuje Paulo Sousa, on dopiero zaczyna prace z Polakami,
jeszcze przed nim wiele wysilku, ale lubie taki ofensywny futbol. Jesli
Polacy beda nadal tak grali, moga wygrac z kazdym, takze ze Szwecja. My
mamy problemy, presja, ktora zwykle pojawia sie w 1/8 finalu czy
cwiercfinale, juz jest z nami. Musimy wygrac ostatni mecz i tak zrobimy” –
powiedzial Luis Enrique cytowany przez ‚L’Equipe”.
———————————

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
B A B I N I C Z ?
Zawodowy nawyk dazenia do obiektywizowania dyktuje porzadek zdan.
Gdy pilkarze malo udolnie grali ( i przegrali) ze Slowacja- krytyka byla na
miejscu. Gdy zremisowali (1: 1) z faworyzowana Hiszpania- trzeba spieszyc z
uznaniem oraz gratulacjami. Nie ” od sciany do sciany”- Jak czesc Kolegow,
ktorzy obiektywizowanie trzymaja w kieszeni, i niektorzy juz zaczeli
kolejne dmuchanie balonu”
Sportowa zlosc – na krytykow oraz watpiacych, i na siebie urodzila swietne
rozwiazanie- to prawda.
Rodacy z pilka byli – moim zdaniem- mentalnie mocniejsi niz rywale
stawiajacy na latwe 3 punkty.
Prawda, ze Polacy zapewne wydali z siebie duzo wiecej energii, bo jednak
wyszkolenie technicznie sprzyjalo rywalom, ale sil jednak – i pragnienia
zwyciestwa dalo jakby dodatkowe sily. Od kapitana poczynajac, ktory tym
razem rzeczywiscie przewodzil ( i ten gol wielkiej urody), po reszte
graczy. Nawet, jesli ten i ow zrobil raz cos gorzej, bardzo staral sie
osobiscie o naprawe. Nie przez dyspute, gest wobec sedziego” A ze Hiszpanom
dobrze szlo, gdy grali ” na luziku”, zas wykanczanie akcji nie bylo atutem-
ich sprawa, nie nasza. A moze to i wplyw postawy polskiej druzyny,
agresywnej do konca. W kazdym razie pewnie na Polwyspie analitycy pewnie
komentuja, ze w krainie takiej klubowej pilki jak Real ( nie jeden), Barca
itd., pare zespolow, ( czyli z „legia cudzoziemska”) moglo dac sobie rade z
taka reprezentacja, jak ta, ktorej rodacy zasluzenie dali popalic”
Kibic kocha dyskusje- na tym tez polega fascynacja sportem. Nie dziwota
wiec, ze po tym meczu- radosnym- wraca tez ten przeciw Slowakom. Gdyby
wtedy zagrali podobnie, to bylby nie jeden punkt… I awans pod reka…
Tak np. glosi pan Janek ( dawna ksywa: „legendarny bramkarz”; dzisiejsza: ”
i tak wiem lepiej”), stawiajac trenerowi zarzut nadto ciezkich cwiczen
przed gra ze Slowakami. Dlatego- podobno- nie byli potem na boisku w pelni
dyspozycji, i”
Czyli- kardynalny blad w sztuce, cos z abecadla BPS ( bezposrednie
przygotowanie startowe). Zarzut- latwiutki, a zarazem jednak ciezki. Miedzy
nami, wyksztalconymi trenerami, mowiac” Na pytanie: po co, nie odpowiadam.
Bo nie wiem, jak bylo, i co na to np. prezes PZPN, tez przeciez trener.
Bez niego – podobno nic sie nie dzieje. Oko ma na wszystko, nawet z
premierem jest na ty” Mogly nadzwyczajne treningi ujsc uwadze?
Nawiasem- przypomniala mi sie montrealska przeszlosc olimpijska. W aspekcie
szkoleniowo-bpsowskim. Podobno po serii poczatkowych gier ktos wazny
zagadal trenera Wagnera z propozycja, by pare wolnych dni poswiecil na
ciezszy trening” ” Bo wygrywaja tylko po 3: 2″”
Wagner mial odpowiedziec, ze wlasnie przebieg spotkan finalizowanych takim
wynikiem, swiadczy o dobrym przygotowaniu, i teraz to on podopiecznym
zaproponuje kielicha, relaks, a nie mocniejszy trening. Zostali- przypomne-
mistrzami igrzysk” To tak, na marginesie” marginesu”
Gramy dalej. W srode. Przeciw Szwedom. Jak w sienkiewiczowskim „Potopie”.
Objawi sie „Babinicz” ( dawniej Kmicic), ktory wysadzi szwedzka kolubryne?
W kazdym razie teraz klucz raczej trzymaja Szwedzi ( 4 pkt.), a my mamy
pragnienia oraz nastroj podniecony dobrym graniem przeciw Hiszpanom. I
jeden punkcik w bilansie. Ale” ” Babinicz” tez nie mial szans, a kolubrynie
i Kuklinowskiemu dal rade” U Mistrza Henryka”
A granie z Hiszpanami bylo- raz jeszcze dobre slowo na adres aktorow-
fajne. Byl impet. Nawet tym razem nie przypne kolegom z TVP latki
grafomanow mikrofonu. Mam innych kandydatow…
Relacjonujacy mecz szczerze, z sercem – slowem pomagali” Wtedy i potkniecia
uchodza”
Andrzej LEWANDOWSKI
————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *