Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 17 sierpnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 216 (5475) 17 sierpnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
56.684 ZAKAZONYCH, 1.877 ZMARLYCH, 39.130 WYLECZONYCH
——————————————————————————————

Juz ich nie ma wsrod nas:
——————————–
W piatek zmarla Ewa Demarczyk – „Czarna Madonna” polskiej piosenki miala
79 lat.
Kilku pokoleniom prezentowala to, co w piosence najszlachetniejsze,
najbardziej wartosciowe. Nie zostawila po sobie zbyt wielu nagran, ale –
same perly.
———————————————
W sobote zmarl Henryk Wujec, dzialacz opozycji demokratycznej i
„Solidarnosci”, czlonek KOR, wiezien polityczny. Po 1989 r. posel, doradca
prezydenta Komorowskiego. To Jemu przed laty Lech Walesa nagle powiedzial:
-„Heniu, uwazaj sie za odwolanego”
——————-
Czesc Ich Pamieci!
Gargamel

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

PODMIANY, ACH PODMIANY!
Pytania w sam raz dla Kuby
Pod takim tytulem wydrukowalem w gazetce list �sKapitana Ikara”
A oto odpowiedzi Adresata:
Europa i Stany – podmiany jak najbardziej sie odbywaja.
Armatorzy coraz czesciej zgadzaja sie na prosby Managerow aby statki
podplywaly do portow gdzie podmiany sa mozliwe.
Dobrym przykladem jest Sri Lanka. Podmiany az furcza.
Tragedia jest:
Singapore, Qatar, Chiny, Saudi Arabia (i poludniowa Ameryka ale z wyjatkami)
Emiraty juz dzialaja – podmiany sie odbywaja.
Najlepiej jest byc w dobrym, roboczym (czyli nie demogagicznym) kontakcie z
Waszym Managerem. Obiecuje Wam , wbrew wzajemnym straszeniom sie, ze bardzo
im (tak wlasciwie NAM) zalezy na podmianach.
Jesli chcecie sorawdzcie nasza strone – Maritime Champions Club.
************
I teraz NAJWAZNIEJSZE: JAK WYGLADA SYTUACJA Z KAPITANEM ANDRZEJEM LASOTA?
Krotko odpowiem:
Siedzi juz 13 miesiecy. Wiecej na razie nie napisze ale zaraz powinnismy
miec dodatkowe informacje.
A teraz oswieccie mnie:
Czemu 99% naszych dzielnych Wilkow Morskich wstydzi / boi sie swoich
nazwisk???
ZW ??? Ikar ????
Panowie, gdzie Wasza odwaga cywilna ? Czego tu sie bac ? Czy pod
pseudonimem macie wiecej odwagi !? Przepraszam ale uderza mnie ta
anonimowosc – jak to jest z kims kto pisze o sobie ile to plywa , jakie
to ma doswiadczenie a jednoczesnie … boi sie podac swoje nazwisko?
Wytlumaczcie w wolnej chwili. prosze.
Brgds Kuba
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager
————-
Drogi Kapitanie Ikar.
Wprawdzie pytanie o Kapitana Lasote zadales Kubie ale poniewaz ja takze
jestem tez w te sprawe zaangazowany, pozwol, ze podziele sie moja wiedza.
Na prosbe InterManagera bylem u zony Kapitana oraz jestem z Nia w stalym
kontakcie.
Rodzina Kapitana Lasoty trzyma sie calkiem niezle ( chyba ).
Sa zdeterminowani i to daje im sile.
Jestem w kontakcie z Synem i Corka Kapitana, a takze z Kapitanem Piotrem
Rusinkiem z firmy shippingowej Lasoty. Intermanager z Kuba na czele
dokladaja staran, aby uwolnic Kapitana, ale sprawa nie jest latwa, bo w
Meksyku obowiazuja specyficzne uklady.
Karol PARAFIAN

Ceny paliw w Polsce: Pb95 – 4.38 PLN Diesel-4.31 PLN LPG-1.99 PLN

Pogoda w kraju
Dzien pod znakiem przelotnych opadow deszczu i burz. Temperatura
maksymalnie 30 stopni..

O-k-R-u-C-h-Y
——————
TAKIE TAM
To juz niemal tradycja sejmowa, ze Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar
przemawia do pustej sali. I nie chodzi nawet o nieobecnosc poslow partii
rzadzacej i skrajnie prawicowych przystawek typu Konfederacja.
Pusto jest rowniez po stronie opozycyjnej.
Jezeli poslow nie interesuje to, co ma do powiedzenia RPO, a przeciez mowi
on z racji swojej funkcji wylacznie o sprawach obywateli, to znaczy, ze
sprawy obywateli parlamentarzystow nie obchodza.
Uzywam tutaj eufemizmu. Okreslenia, ktore nie oddaje stopnia lekcewazenia,
jakie wylewa sie na nas z pustej sali sejmowej.
Najpierw wiekszosc opozycji glosuje za podwyzkami dla parlamentarzystow,
premiera, prezydenta i Pierwszej Damy. Nastepnie panowie poslowie i panowie
poslanki swoja absencja dobitnie pokazuja obywatelom juz nawet – nie gdzie
– ale jak gleboko maja ich sprawy i prace ich Rzecznika.
Mowiac dobitniej, sprawy obywateli poslowie i poslanki maja w okolicach
okreznicy.
Tym samym stwierdzenie, ze jestesmy w dupie nabiera w tym wypadku nowego
wymiaru, zasadniczo staje sie faktem i w ten wlasnie sposob nalezy
traktowac te pusta sale.
Jaki trzeba miec tupet, jaki trzeba wypracowac w sobie poziom bezczelnosci
i lekcewazenia w stosunku do swoich wyborcow, zeby tuz po przyznaniu sobie
podwyzek, po prostu, nie przyjsc do pracy.
Proponuje zapamietac to, jak wygladala sala sejmowa podczas glosowania nad
podwyzkami dla m.in. parlamentarzystow i kiedy Adam Bodnar relacjonowal
pustym fotelom poselskim efekty swojej pracy za rok 2019.
Trzy slowa:
Bezczelnosc. Pazernosc. Wstyd!
Tomasz R.

Dla poslow, senatorow, ministrow, wojewodow i prezydenta.
GIGANTYCZNE PODWYZKI W TRAKCIE NAJWIEKSZEGO KRYZYSU PO 1989 R.
Poslowie blyskawicznie uchwalili ustawe, ktora znacznie zwiekszy zarobki
ich, senatorow, ministrow, wojewodow, prezydenta i da pensje Pierwszej
Damie. Projekt przeszedl przez Sejm w mniej niz dobe, za bylo az 386
poslow, nie protestowal prawie nikt. Jednoczesnie minister finansow,
przedstawiajac zalozenia do nowego budzetu, zapowiedzial zamrozenie plac w
calej budzetowce. Czyli urzednicy, nauczyciele, lekarze – nie liczcie na
zadne podwyzki.
Glowny problem to fakt, ze dzieje sie to w trakcie bezprecedensowego
kryzysu, wywolanego pandemia i zamrozeniem gospodarki. Juz wiemy, ze w II
kwartale PKB spadl rok do roku o 8,2 proc., ale na tym nie koniec, bo kiedy
firmom skoncza sie pieniadze z tarcz kryzysowych, a gospodarka nie zdazy
sie odbudowac, czekaja nas zwolnienia pracownikow i bankructwa. W tym samym
czasie wladze czekaja podwyzki.
Perspektywy dla gospodarki sa na tyle kiepskie, ze trzy tygodnie temu
minister finansow, przedstawiajac zalozenia do nowego budzetu, zapowiedzial
zamrozenie plac w calej budzetowce. Czyli urzednicy, nauczyciele, lekarze –
nie liczcie na zadne podwyzki. Za to przygotujcie sie na realny spadek
wynagrodzen, bo inflacja nie odpuszcza i wciaz utrzymuje sie na poziomie 3
proc. rocznie. Mozna by zazartowac, ze lekarzom za ich wysilek w pandemii
rzad przynajmniej dziekowal oklaskami, ale niedawno resort sprawiedliwosci
zaostrzyl im kary za nieumyslne bledy lekarskie. Zamiast marchewki znalazl
sie kij.
Czytaj tez: „Falszywa pandemia”, czyli jak prawica uwiarygadnia bzdury o
koronawirusie
Projekt zaklada tez wyplate pensji Pierwszej Damie – w wysokosci 18 tys. zl
brutto. Tyle ze owej wyplacie nie towarzysza zadne obowiazki. Prezydent ma
przynajmniej w konstytucji wpisany zakres obowiazkow. Pierwsza Dama
dostanie 18 tys. zl i moze nie robic nic.
Gdybysmy potraktowali te podwyzki dla wladzy jako inwestycje w lepsza
jakosc pracy rzadzacych, moze latwo byloby przelknac te kilkadziesiat
milionow rocznie ekstra. Ale czy ktos naprawde wierzy, ze po planowanej
rekonstrukcji rzad zasila prawdziwi eksperci, a nie partyjni zagonczycy,
ktorzy glownie powtarzaja przekazy dnia w mediach, jak wiceminister Janusz
Kowalski z MAP, czy caly wianuszek wiceministrow sprawiedliwosci? Albo czy
nagle poslowie PiS dzieki podwyzce o 4,6 tys. zl zyskaja podmiotowosc i nie
beda glosowac slepo za dowolna glupota? A moze premier, majac dwa razy
wiecej w portfelu, wreszcie nie bedzie sciemnial np. co do stanu pandemii?
A prezydent przestanie lamac konstytucje i wykonywac polecenia Jaroslawa
Kaczynskiego? Takich retorycznych pytan mozna by stawiac bez liku.
Jest jeszcze jeden w sumie zabawny aspekt tej podwyzki. Z blizej nieznanych
powodow, wladza postanowila wyznaczyc je, odnoszac sie do pensji sedziow
Sadu Najwyzszego. Tyle ze owe pensje tez sa indeksowane – do sredniej placy
z II kwartalu poprzedniego roku. Sedzia SN zarabia brutto 4,13-krotnosc
takiego wynagrodzenia: dzis prawie 20 tys. zl. Po co to kombinowanie? Na
pewno na papierze lepiej wyglada poselska pensja w wysokosci 0,63
sedziowskiej, niz gdyby zapisac to jako 2,6 sredniej krajowej.
Dariusz CWIKLAK

Lisim tropem
SERCEM I Z GLOWA
Najpierw, tlustym drukiem, zeby polemistom nie bylo za latwo: Prawa
czlowieka, w tym prawa ludzi LGBT, nie moga byc reglamentowane i nie
podlegaja negocjacji. Musza byc zapisane w prawie i respektowane w
praktyce. Prawa czlowieka nie nadaja sie ani do poczekalni, ani do
odkladania na polke.
Fundamentalne pytanie brzmi, czy z praw czlowieka i praw konstytucyjnych
beda mogli korzystac w Polsce wszyscy, czy wylacznie ci, ktorych za godnych
tego uzna wladza. Ludzie LGBT maja swiete prawo byc niecierpliwi. Musza
jednak pamietac, ze to, jak respektowane beda ich prawa w przyszlosci, byc
moze w najwiekszym stopniu zalezy od tego, jakim panstwem bedzie Polska.
Nieskrywanym celem PiS jest podzielenie jej na „prawdziwa”, czyli
bialo-czerwona, oraz europejsko-liberalno-zboczona, czyli teczowa. Jesli
ten podzial wladzy sie uda, to demokratyczna opozycja nie wygra zadnych
wyborow przez nastepne 20 lat. A wtedy nie beda respektowane zadne
obywatelskie prawa, lacznie z tymi, ktore przysluguja ludziom LGBT. Wszyscy
niezmiennie musza sobie wiec zadawac pytanie: czy konkretne dzialania
zwiekszaja szanse na realizacje tych praw, czy wylacznie pomagaja
Kaczynskiemu w dzieleniu Polski, a Ziobrze w walce o wladze na prawicy.
Walka o realizacje praw czlowieka toczy sie w konkretnym kraju. Jej
kontekstem sa poglady i wrazliwosc konkretnych ludzi. Dzis wyglada to tak,
ze w sprawie LGBT wladza wydaje sie miec poparcie wiekszosci, podobnie jak
wladza komunistyczna miala calkiem spore poparcie, gdy w ’68 roku
organizowala nagonke na Zydow. Ale skoro poglady i wrazliwosc milionow sa
istotne, to trzeba je rozumiec i uszanowac, a nie z buta dyskwalifikowac.
Niestety, w odpowiedzi na ostatnie wydarzenia reakcja czesci srodowisk
wspierajacych LGBT byla orgia knajackiego antyklerykalizmu w stylu
wczesnego „Nie” i poznych „Faktow i Mitow”. Powszechna byla konkluzja, ze
tepe katolstwo i prawactwo nie ma prawa mowic o swoich uczuciach.
Kwestionowano, ze wierzacy maja jakakolwiek wrazliwosc, ktora warto
respektowac. Stad byl juz malenki krok do, jesli nie apoteozy czynow
Margot, to jej rozgrzeszania. Padaly kuriozalne porownania do Rosy Parks –
gdyby mialy jakikolwiek sens, to Parks po wejsciu do autobusu musialaby
jakiegos bialego pobic, a po wyjsciu z autobusu wybic w nim szyby. Bohater
walki o prawa obywatelskie Afroamerykanow John Lewis podkreslal, ze ruch, w
ktorym uczestniczyl, w zaden sposob nie odwolywal sie do przemocy.
Czarnoskorzy Amerykanie chcieli zajmowac miejsca, ktore im sie nalezaly, a
nie lamac prawa innych. Naprawde, zanim zacznie sie plesc bzdury o cywilnym
nieposluszenstwie, i zaliczac do tej kategorii takze akty oczywistego
lamania prawa, to powinno sie przeczytac fundamentalne dziela Henry’ego
Davida Thoreau. I probowac zrozumiec, dlaczego prezydent Obama, pytany, z
kim chcialby zjesc obiad, odpowiedzial, ze z Gandhim. Margot potrzebuje
wsparcia, gdy – jak sie wydaje – bez potrzeby laduje na miesiace w
areszcie. Ale nie potrzebuje ochotniczych rozgrzeszaczy, ktorzy
usprawiedliwia wszystkich i wszystko, jesli tylko odbywa sie to pod teczowa
flaga.
Ruch LGBT musi szukac sojusznikow, a nie wylacznie klakierow. Ludzie LGBT
musza wiedziec, ze watpliwosc to nie wrogosc, ze fakt, iz ktos nie popiera
ich w 100 procentach, nie oznacza, ze trzeba go potepic. Nie chodzi o
odlozenie realizacji ich praw na wieczne nigdy, raczej o swiadomosc, ze w
dlugiej drodze przed nimi potrzebne bedzie realne wsparcie. Ludzie LGBT z
pewna ostroznoscia powinni przytulac sie do konkretnych ugrupowan
politycznych. Moze sie bowiem okazac, ze sa dla nich jedynie narzedziem do
odzyskiwania wplywow i walenia po lbie konkurentow. Oczywiscie, nie tych u
wladzy, to wymagaloby realnej odwagi.
Dla opozycji liberalnej wskazowki wydaja sie oczywiste. Jej wsparcie dla
praw czlowieka, w tym praw LGBT, musi byc niezachwiane. Dobrze byloby
zinstytucjonalizowac dialog ze srodowiskami LGBT, stworzyc pakiet
obywatelski i zbudowac porozumienie na rzecz tych praw. Dobrze byloby
powolac spolecznego rzecznika praw obywatelskich. Kogos, kto bedzie umial
bronic praw i ludzi, a jednoczesnie bedzie umial sie poruszac w kontekscie
politycznym i chodzic po swoistym polu minowym.
Na koncu, przepraszam za to odwolanie, da Bog, demokraci beda spokojnie
mogli sie gromadzic jednoczesnie pod flaga bialo-czerwona, europejska i
teczowa. A ta ostatnia bedzie symbolizowala wspolnote, a nie gwarantowala
bycie z niej wykluczonym. Do tego dluga droga. Trzeba nia isc, odwolujac
sie do serca i nie zapominajac o rozumie.
Tomasz LIS

Nowi w NiK-u
WSZYSCY LUDZIE BANASIA
Trzy tygodnie temu Rzeczpospolita, a dzisiaj Onet donosza, ze Marian Banas
zaprowadza nowe porzadki w Izbie. To prawda, Banas robi dokladnie to, co
wszyscy pisowscy dzialacze, gdy zostaja ministrami czy prezesami: wymienia
doswiadczonych dyrektorow na swoich ludzi. W NIK jest to jeszcze bardziej
kontrowersyjne, niz gdzie indziej, bo wymienia sie niezaleznych kontrolerow
na osoby bez uprawnien, a co najgorsze, czesto z podejrzana przeszloscia. To
bardzo niebezpieczne dla panstwa, bo Najwyzsza Izba Kontroli staje sie
instrumentem w rekach nieuczciwego czlowieka z powaznymi zarzutami
prokuratorskimi, ktory nie zawaha sie „grac z tym”, ktory obieca mu
bezkarnosc. Dobrze wiec, ze niezalezne media interesuja sie tym, co dzieje
sie w NIK, bo warto pamietac, kim naprawde jest Marian Banas. Wiele
„nabytkow” Banasia to byli funkcjonariusze policji lub sluzb. Niestety sa
wsrod nich zwolnieni za molestowanie seksualne funkcjonariuszek, zwolnieni
za tuszowanie tej afery, jeszcze inni sa zwiazani z policyjna afera Blue
Taxi. Wsrod p.o. dyrektorow znalazl sie tez funkcjonariusz zwolniony za
„slabosc intelektualna”. Moze dlatego w zycie weszlo zarzadzenie, ktore
zlikwidowalo testy w ramach naboru na kontrolerow i zostala tylko rozmowa
kwalifikacyjna. Chyba, ze chodzi o tradycje, ktora dla PiS-u przeciez bardzo
wazna, a z historii znamy czasy, w ktorych popularne bylo haslo: „nie
matura, lecz chec szczera, zrobi z ciebie oficera”. Szkoda tylko, ze
instytucja, ktora powinna byc jak zona cezara, staje sie przytulkiem dla
tych, co nie powinni pelnic zadnej funkcji publicznej, a co dopiero funkcji
kontrolnej! Schronienie w NIK znalazl takze Piotr Walczak po niespodziewanej
dymisji i swojej szybkiej, bo zaledwie kilkumiesiecznej „karierze” na
stanowisku Szefa KAS. Walczak w czasach rzadow PO byl oddelegowany do
Moldawii, mam nadzieje, ze nie bral udzialu w celniczej aferze „tax free”.
Oby ta nadzieja nie byla plonna, bo przeciez, gdy byl w kierownictwie MF
zagniezdzila sie w nim mafia VAT-owska. Wreszcie niezrozumiala jest tez
rola, jaka w Najwyzszej Izbie Kontroli pelni syn Mariana Banasia (ten od
firmy bez siedziby, ktora dostala ogromny, owiany tajemnica kredyt z
panstwowego banku – BOS i ten sam, ktory nie zapisal sie dobrze (to
eufemizm) w pamieci pracownikow, gdy pelnil obowiazki prezesa Maskpolu).
Wiadomo jednak, ze jest wazna postacia, niektorzy mowia nawet, ze to „mlody
Banas” rzadzi w NIK. Pisze o tym, zebysmy nie pogubili sie w ocenach. Fakt,
ze Banas straszy raz jedna, raz inna grupe Zjednoczonej Prawicy, odkrywajac
finansowe nieprawidlowosci w roznych ministerstwach czy instytucjach
zarzadzanych przez PiS, swiadczy tylko o tym, ze wielu w tym srodowisku ma
cos do ukrycia. Prawdziwym celem obecnego Prezesa NIK nie jest jednak stanie
na strazy finansow panstwa, ani nawet obnazanie lepkich rak tej wladzy.
Celem jest zawierane takich sojuszy, ktore pozwola mu utrzymac sie w NIK jak
najdluzej. Tym samym rzeczywistosc w panstwie PiS staje sie coraz bardziej
podobna do tej z piosenki Mistrza Mlynarskiego:
„Dobrzy ludzie, na prozno wolacie,
Nikt nie wstanie, za spluwe nie chwyci,
Skoro kazdy swiadomosc zatracil,
Czym sie roznia od ludzi bandyci.”
——————
Izabela LESZCZYNA

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu!
W ramach samoobrony przed kovidem staram sie unikac skupisk ludzkich i
kursuje praktycznie miedzy domem a dacza, ale jednak czasem jakies wiesci z
kraju i swiata do mnie docieraja, a wowczas rece mi opadaja. Niemen spiewal
kiedys, ze dziwny jest ten swiat i byl zdecydowanie prorokiem. Nigdy nie
tepilem gejow, a na lesbijki to moge nawet popatrzec ale to, co teraz sie
wyprawia w tym temacie, to rece opadaja: Jakis obywatel Michal uwaza sie za
kobiete choc kutasa sobie nie usunal i kaze sie nazywac Margo. Broni go
lewica i biedroniowcy bo gostek spuscil innemu lomot i zniszczyl mu chyba
auto. Kazdy inny bylby aresztowany za chuliganstwo ale nie Michal/Margo.
Zeby bylo smieszniej Michal dyma jakas panienke ale wersja oficjalna jest
ze ona jest lesbijka. Pozostaje pytanie czy to partnerka Michala dyma go
dildem w kakalko czy jednak po bozemu to Michal dyma swoja oblubienice?.
Wogole siec to ciekawe miejsce. Bojowki LGBT atakuja policjantow , pluja na
nich i niszcza im auta, co w moim przekananiu w zupelnosci by wystarczylo
zeby sprawic im manto. Ale policja jakos to przetrzymala. Nastepnego dnia
na scene wkroczyli kibole i wowczas bojowki LGBT zaczely wzywac policje
zeby ich chronila. Ubaw po pachy. A propos policji. W Stanach wkurwieni
funkcjonariusze puscili do sieci film z osobistej kamery jak to bylo
naprawde z obywatelem Flynem czyli afro amerykaninem co go policjant
zadeptal. No wiec pan Flyn prosil sie bardzo o to zeby dostac wpierdol, i
policja i tak dlugo czekala z reakcja. Oczywiscie okazalo sie ze ten film
narusza cos tam obroncom praw afro amerykanow i nakazano policji usuniecie
filmu z sieci. . Nie wiem jak dlugo ten swiat bedzie jeszcze stal na glowie
ale chyba czas poszperac w spiskowych teoriach, bo to wszystko wyglada na
zorganizowane dzialanie kogos, kto chce wprowadzic chaos za wszelka cene. O
zabojczym virusie co to mozna go miec bezobjawowo, pisal nie bede, bo to sa
dopiero jaja.. Wlasnie kolega dostal propozycje ze ma jechac do Singapuru i
spedzic w hotelu za darmo 2 tygodnie na kwarantannie zanim wsiadzie na
statek, Olal to i zostal w domu. Tak wiec, chlopaki plywajcie spokojnie, bo
do tego cyrku niekoniecznie warto wracac. No i oczywiscie pogoda jak drut,
woda w jeziorze ciepla i sloneczko piekne, Tylko za sucho na grzyby, ale i
na nie nadejdzie czas.
Smerf KAPITAN
W a k a c y j n y

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Mam nadzieje, ze wdzieki pani 'Margot' zostana docenione przez
wspolosadzonych” – napisal na Twitterze Jacek Wrona, emerytowany policjant,
biegly sadowy, ktory w telewizji publicznej jest ekspertem ds.
bezpieczenstwa. Oburzeni internauci zalali go fala komentarzy, w ktorych
krytykowali go za to, ze zyczy komus gwaltu. „Wczesny plejstocen” – ocenila
dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra. Po 12 godzinach Wrona zmienil
front. „Oswiadczenie! Jezeli kogos obrazilem swoim wczorajszym wpisem, to
bardzo przepraszam! Jest mi wstyd! Obiecuje poprawe! Jeszcze raz
przepraszam!” – napisal Wrona. Jednak te pseudoprzeprosiny („jezeli kogos
obrazilem”) nie udobruchaly internautow, ktorzy polecili mu zwrocic sie z
prawdziwymi przeprosinami do aresztowanej aktywistki. Osrodek Monitorowania
Zachowan Rasistowskich i Ksenofobicznych zapowiedzial zlozenie
zawiadomienia o popelnieniu przestepstwa oraz wniosek o usuniecie Jacka
Wrony z listy bieglych sadowych. „Slowa tego policjanta dowodza tego, ze
organa scigania doskonale zdaja sobie sprawe, ze w zakladach karnych i
aresztach dochodzi do gwaltow na osadzonych tam osobach. Wyglada na to, ze
dzieje sie to za przyzwoleniem policji i ze polskie wladze toleruja te
przemoc stosujac jako forme represji i znecania sie nad wiezniami
politycznymi” – napisano w oswiadczeniu OMZRiK. Jak zareagowal Wrona?
Zalozyl zrzutke w jednym z serwisow zbiorkowych. „W zwiazku z hektolitrami
hejtu, ktory rozlal sie na mnie i moja rodzine oraz setkami grozb ze strony
lewactwa, zmuszony jestem stworzyc system ochronny techniczno-
elektronicznej dla mojej zony i dzieci. Dlatego prosze o wplaty na ten cel,
gdyz kwota ta jest poza moim zasiegiem” – napisal Jacek Wrona w opisie
zbiorki. Zrzucilo sie juz 70 osob w kwocie ponad 6 tys zl (deklarowany cel
to 20 tys zl). „Warto byc przyzwoitym” – mawial Wladyslaw Bartoszewski.
——–
– Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle? Polska, razem z Holandia,
Islandia, Wyspami Owczymi, Malta i Cyprem zostala uznana przez Norwegie za
kraj „czerwony” – osoby, ktore przyjechaly z tych panstw beda musialy
poddac sie obowiazkowej kwarantannie. „Nie jestesmy przeciwko swobodnemu
podrozowaniu, ale musimy reagowac, aby nie powtorzyla sie sytuacja z
wiosny, gdy calkowicie zamknelismy kraj” – powiedziala premier Norwegii
Erna Solberg.
——–
– Rafal Trzaskowski poinformowal o zablokowaniu dwoch zgromadzen, jakie
mialy odbyc sie 15 sierpnia w Warszawie. Jedno z nich to przygotowywany
przez Mlodziez Wszechpolska tzw. Marsz Zwyciestwa z okacji rocznicy
odparcia nawaly bolszewickiej. „Oba planowane wydarzenia zostaly negatywnie
zaopiniowane przez sluzby sanitarne” – napisal Rafal Trzaskowski na
Facebooku. Urzad Miasta Warszawy zamiescil na swojej stronei obszerne
wyjasnienia. Zwrocono uwage, ze w jednym marszu mialo wziasc udzial 20 tys.
ludzi, w drugim 10 tys. Oba mialy rozpoczac sie w odstepie 30 min i
oznaczaly przemarsz przez miasto. „Zgromadzenie, w ktorym zadeklarowano
udzial ok. 20.000 osob nie powinno sie odbyc, gdyz narusza aktualny stan
prawny” – argumentuje sanepid. Urzad Miasta przypomnial, ze liczba
uczestnikow zgromadzenia nie moze przekraczac 150 osob. Mimo to Mlodziez
Wszechpolska zapowiada odwolanie, a decyzje uwaza za stricte polityczna.
——–
– Prokuratura Krajowa skierowala do sadu akt oskarzenia przeciwko pieciu
osobom, wsrod ktorych jest popularna gdanska europoslanka Magdalena
Adamowicz i jej matka. Problem ma dotyczyc zanizania cen trzech
nieruchomosci dzieki przyspieszeniu procedury zmiany planow
zagospodarowania przestrzennego. Adamowicz (zona tragicznie zmarlego
prezydenta Gdanska) zostala oskarzona o to, ze w zeznaniach podatkowych za
lata 2011-2012 zataila odpowiednio 300 tys. zl i 100 tys. zl przychodow.
Zarzuca sie jej takze nieprawidlowe rozliczanie pieniedzy zarobionych
dzieki wynajmowaniu mieszkan – moze chodzic o kwote ok. 120 tys zl. Moze
jej grozic za to grzywna lub nawet kara pozbawienia wolnosci. Jej matce,
Janinie A., zarzuca sie zlozenie falszywych zeznan dotyczacych darowizny
przekazanej najblizszym czlonkom rodziny. Magdalena Adamowicz poprosila o
uzywanie jej pelnego nazwiska i publikowanie wizerunku bez zakrywania
twarzy. Zapowiedziala wydanie oswiadczenia po zapoznaniu sie z aktem
oskarzenia.
——–
– Joachim Brudzinski skomentowal brutalne zachowanie polskiej policji wobec
spolecznosci LGBT w czasie ostatniego incydentu w Warszawie. Jego zdaniem
nic zlego sie nie stalo. Na dowod pokazal filmik, na ktorym
funkcjonariusz rosyjskiej policji powala na ziemie osobe transplciowa i
zaczyna ja z calej sily bic. „Modlcie sie, zeby waszymi wystepkami zawsze
zajmowala sie Polska Policja” – kpi europosel PiS. „Gdyby ktokolwiek z was
zechcial powiesic flage LGBT na meczecie lub synagodze w Paryzu, Brukseli,
Londynie, zapewniam was, ze szybko zatesknilibyscie za 'pisowskim rezimem'”
– dodal Brudzinski w kolejnym tweecie.
——–
– Rafal Trzaskowski poinformowal, ze stolica wesprze dziewiec samorzadow na
Podkarpaciu, ktore dotkniete zostaly w ostatnim czasie poteznymi ulewami.
Laczna kwota wsparcia ma wyniesc 2 mln zl.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Bialorus:
REZIM LUKASZENKI KONTRA RESZTA KRAJU
Wczoraj, po skromnym wiecu poparcia prezydenta, setki tysiecy Bialorusinow
w niemal kazdym zakatku kraju domagaly sie jego dymisji.
– Komu chcecie oddac panstwo? Jezeli ktos chce oddac kraj, nawet jezeli
bede martwy, nie pozwole na to – grzmial w niedziele w Minsku urzedujacy od
1994 roku bialoruski przywodca Aleksander Lukaszenko. Straszyl Bialorusinow
glodem i „armia NATO”, oznajmil tez, ze nie zamierza siadac za stolem
rozmow i przeprowadzac nowych wyborow. Bylo to chyba najbardziej
emocjonalne wystapienie w karierze bialoruskiego prezydenta. Jego
zwolennicy, ktorych oszacowal na 50 tys. (wedlug niezaleznych mediow bylo
tam maksymalnie 5 – 7 tys. ludzi) znikneli z placu Lenina tak szybko, jak sie
tam pojawili. Juz o swicie setki autobusow z roznych zakatkow kraju ruszylo
w kierunku stolicy. Wiele z nich (byli tam przewaznie urzednicy i
pracownicy sektora budzetowego) nie dojechalo, czesc zatrzymala sie po
drodze, sabotujac w ten sposob wystapienie prezydenta. – Zadzwonil do mnie
przelozony, ale odmowilem i nie pojechalem – mowi „Rzeczpospolitej”
urzednik nizszego szczebla spod Minska.
Gdy nagle przed wystapieniem Lukaszenki jeden z przemawiajacych zaczal
glosno mowic o represjach w kraju i zafalszowanych wyborach, tlum
przywiezionych do Minska ludzi nie wiedzial, jak sie zachowac. Wtedy
mikrofon szybko przekazano komus innemu. Zreszta gdy za trybuna pojawil sie
przywodca kraju, nie zbieral tez zbyt hucznych oklaskow. – To bylo
przemowienie graniczace z histeria, taki krzyk duszy – komentuje
„Rzeczpospolitej” czolowy bialoruski politolog Waler Karbalewicz.
„ARESZTOWAC DYKTATORA”
Jedno za drugim bialoruskie miasta w niedziele zmienialy czerwono-zielona
flage (przywrocona w 1995 roku przez Lukaszenke lekko zmodyfikowana flage
BSRR) na masztach budynkow rzadowych na bialo-czerwono-biala, czyli flage
Republiki Bialorus w latach 1991 – 1994. Niezalezny portal Tut.by szacuje, ze
tylko przy obelisku „Minsk – miasto-bohater” zgromadzilo sie nawet ponad
200 tys. ludzi, a ogolem w 2-milionowym Minsku protestowalo nawet 400 tys.
ludzi. – Czegos takiego nasze miasto nie widzialo nawet po upadku ZSRR.
Wszyscy swietuja zwyciestwo, miasto jest wolne. Morze narodowych flag,
ulice wypelnily sie ludzmi, wszyscy sie ciesza, ze Lukaszenki juz nie
bedzie. Pozostalo jedynie utrzymac i sformalizowac to zwyciestwo –
relacjonuje mieszkaniec Minska, ktory od tygodnia uczestniczy w
antyrzadowych protestach po tym, jak Aleksander Lukaszenko oglosil swoje
zwyciestwo z ponad 80-procentowym poparciem. – Wystarczy wyjsc na ulice
stolicy, by zobaczyc, po czyjej stronie jest 80 proc. mieszkancow miasta –
mowi.
Ale problem rezimu nie lezy tylko w stolicy. Setki tysiecy ludzi wyszlo na
ulice Grodna, Witebska, Mohylewa, Homla, Brzescia oraz kilkudziesieciu
mniejszych miast kraju: Molodeczno, Mozyrz, Iwacewicze, Soligorsk, Braslaw,
Stolin, Pinsk, Polock, Rakow, i wielu innych zakatkow kraju. W kraju
strajkuja juz niemal wszystkie najwazniejsze zaklady pracy (MTZ, MAZ,
BielAZ, Bielaruskalij, Grodno Azot i wiele innych przedsiebiorstw). Glowne
haslo – dymisja Lukaszenki i wolne wybory. Padaja i bardziej odwazne hasla
dotyczace „aresztowania dyktatora”.
Zbuntowala sie nawet telewizja rzadowa, ktora w niedziele po raz pierwszy
poinformowala o antyrzadowych protestach. W sobote do gmachu budynku
Bielteleradiokampanii (glowny panstwowy nadawca telewizyjny i radiowy)
wkroczyl OMON, by „zabezpieczyc” budynek przez zgromadzonym na zewnatrz
tlumem. Zaczyna buntowac sie dyplomacja. W niedziele protestujacych poparl
ambasador Bialorusi w Slowacji i byly doradca Lukaszenki Igor Leszczenia.
„Rzeczpospolitej” nie udalo sie polaczyc z Ambasada Bialorusi w Warszawie.
W niedziele nad ranem na wiecu Lukaszenki przemawial m.in. Aleh
Hajdukiewicz, ktory byl twarza jego kampanii wyborczej. Po poludniu udal
sie jednak na marsz opozycji. – To nasi Bialorusini i jest ich duzo, musimy
sie wzajemnie sluchac.
PLANY CICHANOUSKIEJ
Przebywajaca na Litwie glowna rywalka rezimu Swiatlana Cichanouska oglosila
powstanie Rady Koordynacyjnej, ktora ma zrzeszac przedstawicieli wszystkich
partii politycznych oraz organizacji spolecznych, by, jak twierdzi, w
sposob pokojowy doszlo do „transferu wladzy” na Bialorusi. W sztabie
Cichanouskiej nie wykluczaja, ze do Rady zaprosza tez przedstawicieli
organizacji religijnych, w tym rzymskokatolickiego Kosciola na Bialorusi. –
By do tych rozmow doszlo, wladze w pierwszej kolejnosci musza uwolnic
wszystkich wiezniow politycznych (od 9 sierpnia na Bialorusi aresztowano
ponad 7 tys. osob, wielu bito i torturowano, co najmniej dwie osoby nie
zyja – red.). Nastepnie Bialorus musi powrocic do konstytucji z 1994 roku
(wedlug ktorej prezydent mogl rzadzic nie dluzej niz dwie kadencje – red.)
oraz przeprowadzic wolne wybory pol roku po odejsciu Lukaszenki – mowi
Anna Krasulina, przedstawicielka sztabu Cichanouskiej. – Liczymy na to, ze
Zachod uzna zwyciestwo Cichanouskiej w wyborach prezydenckich – mowi i
zdradza, ze „juz niedlugo” glowna rywalka Lukaszenki „oglosi sie
prezydentem Bialorusi”. – Odpowiednie oswiadczenie jest w trakcie
przygotowywania – przekonuje. W momencie zamkniecia tego wydania protesty
na Bialorusi wciaz trwaly.
Sergei SZOSZYN
———————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *