Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 17 maja 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 129(6109) 17 maja 2021r.

Zrobmy sobie Polaka!
No to juz, drodzy Panstwo. Poznalismy juz nie Nowy, ale Polski Lad. Premier
Morawiecki, niczym Robin Hood, mowil (nie wprost) o zabieraniu bogatym i
dawaniu biednym, a prezes Kaczynski obiecal nam zachodnie dostatnie zycie.
Jak zawsze duzo bylo tez o polskiej rodzinie. W koncu PiS obiecal, ze w
Polsce dzieci bedzie sie rodzilo wiecej. Z tej obietnicy jednak niewiele
wyszlo. Wskaznik urodzen caly czas spada.
500 plus nie pomoglo. 300 plus tez nie. I obawiam sie, ze te „12 tysiecy
plus” – bo to m.in. obiecal premier Morawiecki – tez niewiele da. Bo
obiecanie wszystkich plusow swiata nie pomoze, jesli zabraknie tego
jednego. A rzad Prawa i Sprawiedliwosci zdrowie prokreacyjne lekko sobie
wazy. W 2016 roku zrezygnowal z in vitro, ktore dalo nam ponad 22 tysiace
nowych Polakow. W zamian dostalismy program, ktory kosztowal 46 mln zl i
dal… mniej niz 300 ciaz.
Z tego programu rzad Zjednoczonej Prawicy ostatecznie tez zrezygnowal, a w
tym roku z Narodowego Programu Zdrowia leczenie nieplodnosci zniknelo
calkowicie. I tak 1,5 miliona par w Polsce, ktore mogloby dac przynajmniej
1,5 miliona nowych Polakow, zostalo wlasciwie z niczym. Nie, to nieprawda.
Maja perspektywe. Perspektywe 12 tysiecy na drugie dziecko, jesli uda sie z
pierwszym. Perspektywe umorzonego czesciowo kredytu hipotecznego w nagrode
w zaleznosci od liczby potomkow.
Nic tylko rodzic dzieci. Przynajmniej w teorii.
Alicja WYRWICKA

TO NIE DZIENNIKARSTWO-TO ZWYKLE KURESTWO!
Prezes PiS Jaroslaw Kaczynski i Premier Mateusz Morawiecki
oglosili wprowadzenie rzadowego programu „Nowy Lad”.
Gdybym w gazetce zacytowal te blisko setke, powiazanych w 10 tematycznych
peczkow, obietnic zlozonych Polakom, dopuscilbym sie najwiekszego
przestepstwa w etyce mego zawodu. Przez cale bowiem zycie staram sie, w tym
co robie, przestrzegac zasady, ktora wpajalem tez moim studentom:
DZIENNIKARZ MOZE SIE MYLIC, ALE SWIADOME PUBLIKOWANE KLAMSTWA NIE JEST
DZIENNIKARSTWEM, LECZ ZWYCZAJNYM, ACZKOLWIEK OBRZYDLIWYM ,KURESTWEM!
Tak wiec, nie oczekujcie zebym, po tym co do tej pory naklamal swemu
Narodowi Morawiecki (przy wsparciu Kaczynskiego przeciez) dal sie nabrac
sam i nabrac Was. Najlepiej w dalszym tlumaczeniu sie, zastapi
mnie…Satyryk, a nie Wasz:
Gargamel Niezlomny
A oto utwor wierszowany, jaki wczoraj wczesnym rankiem zakwitl na ekranie
mego laptopa:
N O W Y L A D
Motto:
Zbudujemy nowa Polske, zbudujemy taki swiat,
W ktorym wszystko bedzie lepsze, w ktorym nowy bedzie lad.
Najpiekniejsze miasta, najpiekniejsze wsie,
Zbudujemy Polske piekna jak we snie ”
(Slowa: Zbigniew Przyrowski, muzyka: Henryk Swolkien (1954)
—————–
Zapomniana wrocila piosenka,
A z nia moda na piesni masowe,
Wodza znow ma sie nosic na rekach,
Stare haslo ma zabrzmiec jak nowe.
Choc u steru sa inne osoby,
Juz to kiedys slyszalem za mlodu:
Praca, pokoj, socjalizm, dobrobyt!
Program Partii – programem Narodu!
Mlodziez z Partia! To przeciez juz bylo!
Widac kolem historia sie toczy.
Juz niejedno sie ludziom wmowilo,
Znowu ktos chce zamydlic nam oczy.
Nowy Lad! Sztandarowa budowa.
Narodowi obieca sie cuda.
Znow sa tacy, co beda skandowac:
Morawiecki, Kaczynski i Duda!
Znow zakwitna czerwone krawaty,
W bialych bluzkach isc beda dziewczeta.
Kto jest przeciw, ten trafi za kraty.
Mrocznych czasow juz nikt nie pamieta.
Zeby Polska znow rosla nam w sile,
Zeby ludziom sie zylo dostatniej”
Kto uwierzy, dostanie znow w tylek,
I kolejny raz srodze sie natnie.
Dadza nabrac sie starzy i mlodzi,
Roznym cwanym jak lis politykom.
Przeciez wcale nie o nas tu chodzi,
Lad ma sprzyjac Obajtkom, Rydzykom”
Kiedy rzad nam oglasza nowiny,
Co nas czeka, zwyczajnie sie boje.
Celem partii jest dobro rodziny,
Lecz nie mowia, ze mysla o swojej.
Godne zycie – postulat nierzadki,
Nie wie nikt, co im przyjdzie do glowy,
Wkrotce nowe wprowadza podatki,
Sami czmychna gdzies w raj podatkowy.
Ktory raz w Nowy Lad uwierzymy?
W program reform, slogany, czcze slowa?
Tylko zal, ze gdy wszystko spieprzymy,
Trzeba bedzie zaczynac od nowa.
——————
Wojciech DABROWSKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 5.26 PLN Diesel- 5.19 PLN LPG-2.32 PLN

Pogoda w kraju
Duzo deszczu, miejscami burze. Temperatura od 16 do 21 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
DLACZEGO PSY ZYJA KROCEJ NIZ LUDZIE ?�z��
Oto zaskakujaca odpowiedz 6-letniego dziecka�z���s�
Moj znajomy weterynarz opowiedzial mi te historie.
„..wezwano mnie do zbadania dziesiecioletniego wilczura imieniem Astro.
Wlasciciele psa i ich maly synek, byli bardzo przywiazani do Astro i
liczyli na cud.
Zbadalem psa i stwierdzilem, ze umiera na raka. Powiedzialem rodzinie, ze
nie mozemy nic zrobic dla niego i zaproponowalem wykonanie procedury
eutanazji starego psa w ich domu.
Podczas przygotowan wlasciciele psa powiedzieli mi, ze pomysleli, ze ich
szescioletni syn bedzie obecny przy odejsciu psa.
Nastepnego dnia poczulem znajomy ucisk w gardle, gdy rodzina Astro otoczyla
go. Chlopczyk wydawal sie tak spokojny, glaszczac starego psa po raz
ostatni, ze zastanawialem sie, czy rozumial, co sie dzieje. W ciagu kilku
minut Astro spokojnie zasnal�z��
Maly chlopiec wydawal sie byc spokojny. Po smierci Astro przez chwile
siedzielismy razem, zastanawiajac sie glosno nad smutnym faktem, ze zycie
psow jest krotsze niz ludzkie.
Chlopczyk, ktory sluchal cicho, powiedzial: „Wiem dlaczego”.
Wszyscy zaskoczeni spojrzelismy do niego. To, co wyszlo z jego ust,
zaskoczylo mnie. Nigdy nie slyszalem bardziej pocieszajacego
wyjasnienia�z���z��
�zSaPowiedzial: „Ludzie rodza sie po to, by nauczyc sie prowadzic dobre zycie
– na przyklad kochac i byc milym, prawda?” Szesciolatek kontynuowal,
„Coz, psy juz wiedza, jak to robic, wiec nie musza zyc tak dlugo, jak my”.
�s�Pamietaj❗Gdyby Twoim nauczycielem byl pies, nauczylbys sie takich rzeczy
jak:
——————
�z�� Kiedy twoi bliscy wracaja do domu, zawsze biegnij, aby ich powitac.
�z��Nigdy nie przegap okazji, aby wybrac sie na przejazdzke.
�z��Pozwol aby doznanie swiezego powietrza i wiatru na twarzy bylo czysta
ekstaza.
�z��Zdrzemnij sie.
�z��Rozciagnij sie przed wstaniem.
�z��Biegaj i baw sie codziennie.
�z��Unikaj gryzienia, gdy wystarczy zwykly warczenie.
�z��W cieple dni zacznij lezec na plecach… na trawie.
�z��W upalne dni pij duzo wody i poloz sie pod cienistym drzewem.
�z��Kiedy jestes szczesliwy, tancz i machaj calym cialem.
�z��Rozkoszuj sie prosta radoscia dlugiego spaceru.
�z��Badz wierny.
�z��Nigdy nie udawaj kogos, kim nie jestes.
�z��Jesli to, co chcesz, lezy pogrzebane, kop, az to znajdziesz.
�z��Kiedy ktos ma zly dzien, badz cicho, usiadz blisko i delikatnie musnij
gardlo.
To sekret szczescia, ktorego mozemy sie nauczyc od psa�z���z���z���z��
Magdalena SZYCHOWIAK
(Stala od wielu lat Czytelniczka gazetki)

Tlumy wiwatowaly o polnocy
PONOWNE OTWARCIE OGRODKOW RESTAURACYJNYCH
Dzieki uruchomieniu kolejnego etapu odmrazania gospodarki restauratorzy na
nowo otworzyli swoje ogrodki dla klientow. Juz przed polnoca w wielu
miastach w Polsce zebraly sie tlumy ludzi czekajacych na ponowne
uruchomienie branzy gastronomicznej. A gdy „godzina zero” wybila, slychac
bylo wiwaty i ekscytacje. – Jest ogromna radosc! Jest wieczor pelen wrazen.
Czekalismy tutaj ze zniecierpliweniem – komentowali szczesliwi klienci.
– Stwierdzilismy, ze bedziemy odliczac, to sylwestrowo – mowil jeden z
klientow tuz przed polnoca. Wielu rozmowcow reportera na ulicach Warszawy
zartowalo z koncepcji „dwutygodniowego lockdownu”, ktory powoli dobiegal
konca. (wlasnie, tak zamrozenie gospodarki okreslal jeszcze na poczatku
pandemii premier Mateusz Morawiecki. „Dwa tygodnie” mialy trwac rowniez
kolejne lockdowny, w tym ostatni, rozpoczety pod koniec marca – red.).
Czego brakowalo wszystkim, ktorzy nie czekali i od razu ruszali do ogrodkow
restauracyjnych tuz po polnocy? – Chyba takiego spotkania z ludzmi, z
ktorymi sie nie widzi na co dzien. I takich spontanicznych spotkan z
ludzmi, ktorych sie nie zna, ktorzy mysla troche w inny sposob i
postrzegaja swiat zupelnie inaczej – powiedziala jedna z mieszkanek stolicy
w oczekiwaniu przed otwarciem branzy gastronomicznej.
– Ludzi! Bez maseczek! I muzyki, mozliwosci wyjscia – powiedziala kolejna
rozmowczyni odpowiadajac na pytanie, czego przez ostatnie miesiace
najbardziej nam brakowalo. – Muzyki, tanca i energii ludzi. Od roku o tym
marzylam i za tym tesknilam, wiec czuje sie bardzo szczesliwa – dodala jej
towarzyszka.
– Otwarte! Jest ogromna radosc! Jest wieczor pelen wrazen. Czekalismy tutaj
ze zniecierpliweniem – komentowala- Chyba wszyscy po tym lockdownie chcemy
byc jak (Robert -red.) Maklowicz – stwierdzil z kolei inny z klientow
ogrodkow restauracyjnych. – Dobre jedzenie, podroze, chyba tego nam
najbardziej brakuje – dodal.
Oprocz uruchomienia barow i restauracji, rozporzadzenie rzadu znosi nakaz
noszenia maseczek na swiezym powietrzu, co tez ucieszylo wielu warszawian.
– Maseczek juz nie potrzebujemy, ale pamietajmy o dystansie – przypomnial
reporter Onetu-
Bartlomiej BUBLEWICZ

Analfabetyzm matematyczny (1)
JAK PSEUDONAUKA WYKORZYSTUJE TO, ZE NIE UMIEMY LICZYC
No dobra, cwaniaki. A wiec wierzycie, ze Ziemia jest kula? I w dodatku
kreci sie dookola wlasnej osi? To jak to wyjasnicie: Osoba stojaca na
rowniku kazdej doby zatacza pelen krag – 40 000 km. Daje to predkosc: 40
000 km / 24 h czyli 1 666,(6) km/h. A slyszeliscie kiedys o sile
odsrodkowej?! Wyobrazcie sobie teraz dziecko na karuzeli, ktora przyspiesza
i przyspiesza, az wreszcie nasz malec osiaga predkosc ponad poltora tysiaca
kilometrow na godzine. Dobrze wiecie, co by sie stalo! Sila odsrodkowa
wyrzucilaby dzieciaka z karuzeli. Tymczasem stojac na „rowniku” pedzimy z
zawrotna predkoscia i w ogole tego nie odczuwamy. (A tak w ogole, to na
biegunie, gdzie nie dziala sila odsrodkowa, powinnismy sie czuc wyraznie
ciezsi.) Ten popularny wsrod zwolennikow Plaskiej Ziemi argument stanowi
dobry punkt wyjscia do zastanowienia sie nad zjawiskiem analfabetyzmu
matematycznego i jego roli w budowaniu i podtrzymywaniu pogladow
pseudonaukowych. Analfabetyzm matematyczny polega na tym, ze znaczna czesc
spoleczenstwa, mimo iz posiada pewna podstawowa wiedze z zakresu
matematyki, nie wykorzystuje jej w codziennym zyciu. Najgorsze jest to, ze
czesto robimy to z premedytacja! Problem zaczyna sie tam, gdzie odpuszczamy
sobie myslenie, a nawet jestesmy dumni z wlasnej ignorancji, bo to na niej
budujemy swoja plemienna tozsamosc. Na takie wlasnie zrodlo matematycznego
analfabetyzmu zwraca uwage John Allen Paulos, autor wydanej prawie dwie
dekady temu, klasycznej juz ksiazki „Innumeracy. Mathematical Illiteracy
and Its Consequences” (w wersji polskiej „Analfabetyzm matematyczny i jego
skutki”). Ci sami humanisci, ktorzy urwa ci glowe, jezeli blednie napiszesz
„nie” z imieslowem, chwile pozniej wyglaszaja twierdzenia w rodzaju:
„milion, miliard, co za roznica – duzo”. I choc sa w stanie przez trzy
godziny perorowac o wplywie poznego Heideggera na koncepcje podmiotu u
Foucaulta, to w momencie, gdy probuje im sie wytlumaczyc dowolny koncept
matematyczny bardziej skomplikowany niz liczenie na palcach, robia maslane
oczy i zaslaniaja sie twierdzeniami typu „jestem humanista”, „matematyka to
nie moja dziedzina”, „nie mam do tego glowy”. Zaluje, ze nie uwazalem na
matematyce. Szybko okazalo sie, ze w rzeczywistym swiecie pelno jest
zjawisk, ktore daje sie opisac i zrozumiec jezykiem analizy matematycznej,
algebry czy logiki. Zewszad wyskakiwaly na mnie funkcje, pochodne, grupy
albo implikacje (przepraszam za balagan). A rozklad Gaussa to normalnie byl
juz wszedzie. Obiekty matematyczne traktowane sa przez tworcow i odbiorcow
teorii spiskowych bardzo podobnie do tego, jak osoby nieznajace pisma
traktowaly zapis. Fetyszyzowanie samego aktu pisania i nosnika,
przypisywanie zapisanym slowom magicznej mocy i traktowanie ich jako
relikwii czy amuletow – to wszystko w pewnej formie odnajdujemy w
pseudonaukowym funkcjonowaniu matematyki. W dyskursie pseudonaukowym liczby
staja sie liczmanami. Sluza wyrazeniu bardzo nieprecyzyjnych pojec takich
jak „duzo”, „malo” albo – paradoksalnie – „dokladnie”. Rzucenie liczby z
wieloma zerami pokazuje, ze czegos jest wiele; jezeli te zera sa po
przecinku – ze malo. Co ciekawe, rzucenie bardzo dokladnej liczby czesto
przekonuje nas, ze mamy do czynienia z wiarygodnym zrodlem, nawet jezeli o
pochodzeniu danych nie napisano ani slowa. Wspomniany juz John Allen Paulos
zwraca uwage, ze zasadniczy problem polega na tym, ze jezeli nie potrafimy
przelozyc danej wartosci na doswiadczenie zyciowe, stajemy sie kompletnie
bezbronni. Dla kogos, kto w zyciu nie widzial wiecej niz trzech krzaczkow
naraz, nie istnieje sensowna roznica miedzy tysiacem i milionem drzew.
Klopot wynika tez stad, ze nie wykonujemy czynnosci konfrontowania
napotkanych liczb z innymi wartosciami, ktore znamy.
Marcin NAPIORKOWSKI
(Nad. Bielin)
cz.2 jutro
——————–

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu!
10-ty miesiac na ladzie, a mnie podoba sie coraz bardziej. Oczywiscie
rozsadek mowi ze jeszcze jestem za mlody zeby przejsc na zycie
pasozytnicze, ale poki co nadganiam domowe zaleglosci ktore sie porobily
pomimo plywania 3 na 3. Wlasnie ogladalem kolejny odcinek serialu SEAL
TEAM. Serial jak serial, czasem rece opadaja na pomysly rezysera i
scenarzysty ale sytuacja byla ciekawa z mojego punktu widzenia. Nasi
bohaterowie mieli akcje w Nigerii i przy okazji odbili zakladnika, ktory
byl w rekach terrorystow 5 lat. Trzymali go w starym kontenerze w klatce, a
obok w klatkach bylo cale stadko innych ofiar Nigeryjczykow. Wiekszosc
widzow pewnie wzruszy ramionami ze to taki pomysl zeby ozywic scenariusz, a
ja pomyslalem ze tak wlasnie koncza zalogi porwane ze statkow na Afryce
Zachodniej. Mamy niby XXI wiek, ludzie martwia sie o klimat, o emisje
trujacych gazow, o srodki ochrony roslin w zbozu i warzywach, o antybiotyki
w miesie. Ja, jako marynarz martwie sie by nie byc porwanym przez jakichs
terrorystow, czy mi nie narobi klopotow jakis pazerny urzedas domagajacy
sie bakszyszu za to ze zajechalem do jego kraju gdy moje biuro bredzi o NO
BRIBE POLICY, Boje sie co znajdzie upierdliwa inspekcja PSC w czasach gdy
czesci zamienne sa opoznione o miesiace, zaloga przeterminowana a zejscie
znow niemozliwe bo covid. Teraz moge wyladowac w jakims wiezieniu bo ktos
uznal ze moj statek to doskonala okazja zeby szmuglowac dragi a szkieletowa
zaloga nie jest w stanie upilnowac stada ludzi z ladu sztalujacych ladunek.
Plywanie zawsze bylo trudne ale teraz robi sie jeszcze trudniejsze. Wlasnie
wiodaca sila narodu wprowadza nowy lad majacy dac ulge finansowa ludziom.
Poki co ta ulga to dla biedoty co zarabia ponizej 7 tysiecy na miesiac, Bo
reszta bedzie golona przy samej skorze. Czyli efekt bedzie taki, ze ci
lepiej zarabiajacy emigruja albo podniosa ceny uslug, by pokryc straty. Jak
sie ma chore dziecko, to rachunek u profesora za 15 min wizyte juz jest
400zlotych. No to teraz bedzie 500, jesli wogole jakis lekarz sie znajdzie.
I jak tu zyc w takim swiecie? Jak podaja media, wielu Polakow dochodzi do
slusznego wniosku, ze sie nie da i umiera. Wcale sie nie dziwie
Smerf KAPITAN

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Andrzej Duda, zapytany przez dziennikara z Estonii o wypowiedz Adama
Bodnara- Rzecznika Praw Obywatelskich, ktory otrzymujac w kwietniu nagrode
Chair Amnesty International za obrone praworzadnosci i praw czlowieka,
przypomnial zmiane w systemie politycznym, jaka dokonala sie po wyborach w
2015 roku, kiedy to partia rzadzaca – mimo braku przewidzianej w
Konstytucji wiekszosci, wkroczyla na droge nieliberalnej demokracji. –
mowil, jak stosujac „metode salami” rzadzacy przejmowali, podporzadkowywali
lub rozbrajali kolejne niezalezne instytucje, od Trybunalu Konstytucyjnego
poczynajac. „Jesli Rzecznik Praw Obywatelskich, wybrany dwie kadencje temu
przez parlament, wyglasza wobec wspolnoty miedzynarodowej opinie na temat
swojego kraju, ktore nie sa poparte zadnymi obiektywnymi faktami, ktore nie
maja nic wspolnego z rzeczywistoscia, ktore maja z koleji elementy typowe
dla walki politycznej, ktora naturalnie w demokracji toczy sie w naszym
kraju. To musze powiedziec, ze mam watpliwosci co do rzeczywistych
kwalifikacji takiego rzecznika, by pelnil powierzona mu funkcje. Swiadczy
to tez o wyborze parlamentu sprzed dwoch kadencji” – odpowiedzial Andrzej
Duda. „Pokazuje, ze wybor nowego Rzecznika Praw Obywatelskich jest sprawa
pilna” – przypomina prezydent. Kadencja Bodnara uplynela we wrzesniu 2020
roku – do tej pory Sejm i Senat nie byl w stanie wybrac nowego rzecznika.
——–
– Michal Wojcik (PiS) w „Faktach po Faktach” dostal 'na dziendobry'
nietypowe pytanie od Piotra Krasko. „Czym dla ministra Solidarnej Polski
roznia sie 'Fakty po Faktach' od udzialu w jednej z najwazniejszych debat
sejmowych ostatnich lat?” – spytal prowadzacy nawiazujac do debaty sejmowej
nt. Funduszy Odbudowy. ” to jedno z najtrudniejszych pytan, ktore mi pan
zadal…” – odpowiedzial Wojcik. „W 'Faktach po Faktach' moze pan zabrac
glos. W debacie sejmowej nie” – spuentowal Krasko.
——–
– W rozmowie z TV Trwam, Beata Kempa skomentowala sytuacje w kosciolach w
czasie pandemii. „Covid-19 pokazal, ze wciaz mamy w Polsce system – ktory
zostal nam po komunie – niesamowitego, bezczelnego donosicielstwa” – mowila
europoslanka. „Jakby przy okazji pandemii ktos wpadl na pomysl, zeby
walczyc z Kosciolem, walczyc z chrzescijanami, walczyc z wiara, ktora jest
w naszym spoleczenstwie. Uruchomily sie takze moce zwiazane ze strajkiem
kobiet, ktory podobno w imie 'obrony praw kobiet' nawolywal do niszczenia
swiatyn, wtargniecia w sfere naszego sacrum. Pandemia obudzila tego typu
demony i musimy miec to na uwadze” – przekonywala Kempa. „Oczywiscie nie
chcemy odwetu. Chrzescijanie nigdy nie powinnu kierowac sie odwetem” –
dodala europoslanka.
——–
– „Trybunal Sprawiedliwosci UE powinien orzec, ze polskie ustawodastwo
dotyczace systemu odpowiedzialnosci dyscyplinarnej sedziow jest sprzeczne z
prawem unijnym” – poinformowal rzecznik TSUE. Jego opinia jest wstepem do
wyroku w sprawie skargi skierowanej przez Komisje Europejska. W 2017 roku
Polska wprowadzila bowiem nowy model odpowiedzialnosci dyscyplinarnej
sedziow Sadu Najwyzszego i sedziow sadow powszechnych, w ramach ktorego
utworzono Izbe Dyscyplinarna w Sadzie Najwyzszym. Komisja twierdzi, ze
„nowy system odpowiedzialnosci dyscyplinarnej nie gwarantuje niezaleznosci
i bezstronnosci Izby Dyscyplinarnej obsadzonej wylacznie sedziami
wylonionymi przez Krajowa Rade Sadownictwa, ktorej 15 czlonkow bedacych
sedziami zostalo wybranych przez Sejm”.
——–
– Przemyslaw Czarnek zapowiedzial nadrabianie zaleglosci w szkolach.
Oznacza to conajmniej 10 dodatkowych godzin zajec w kazdej klasie, czyli 10
tygodni po godzinie tygodniowo. Maja to byc zajecia fakultatywne, lacznie z
wychowaniem fizycznym. Projekt ma byc uruchomiony od czerwca lub wrzesnia i
ma kosztowac 187 milionow zlotych.
——–
– Lider zespolu Behemoth Adam 'Nergal' Darski jest inicjatorem i twarza
kampanii Ordo Blasfemia, ktorej celem jest zniesienie prawnego zapisu o
obrazie uczuc religijnych, czyli art. 196 Koseksu Karnego. Z tego paragrafu
scigano Elzbiete Podlesna, autorke 'teczowej' Matki Boskiej
Czestochowskiej. Rowniez ten artykul pojawil sie w akcie oskarzenia
dyrektora Muzeum Narodowego (chodzi o 'kontrowersyjne' wystawy prac Natalii
LL i Katarzyny Kozyry). Paragrafem tym czesto posluguje sie tez Ordo Iuris
– na ich stronie jest nawet do pobrania specjalny wzor o zawiadomieniu o
mozliwosci popelnienia przestepstwa. W sesji promujacej Ordo Blasfemia
wzieli udzial m.in. Majka Jezowska, Agnieszka Dziemianowicz-Bak, prof. Jan
Hartman, Robert Biedron, Agnieszka Holland, Sylwia Chutnik, Eliza Michalik,
Jakobe Mansztajn, Karolina Korwin-Piotrowska. O akcji zrobilo sie takze
glosno w zagranicznych mediach – m.in. BBC, Der Spiegel, The Guardian czy
Independent.
——–
– Janusz Szymonik po 33 latach zrezygnowal z pracy w „Dzienniku Zachodnim”.
„Moja decyzja zwiazana jest z odwolaniem ze stanowiska redaktora naczelnego
Marka Twaroga. Zastanawialem sie nad tym i zdalem sobie sprawe, ze jesli po
przejeciu naszej redakcji przez nowego wlasciciela pierwszym ruchem jest
zwolnienie naczelnego, redakcja nie bedzie juz niezalezna. Te niezaleznosc
gwarantowal redaktor Twarog” – oswiadczyl Szymonik.
——–
– Z nieopublikowanego jeszcze raportu Nik ma wynikac, ze to Agencja Wywiadu
miala stac za nieudanym zakupem 1241 respiratorow od spolki majacej nalezec
do handlarza bronia. Firma E&K nie wywiazala sie z umowy, dostarczyla
jedynie 200 resporatorow a rzad wyplacil firmie 154 miliony zaliczki. Do
tej pory CBA i AW przerzucaly sie odpowiedzialnoscia za sprawdzanie
kontrahenta.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
CZARY- MARY”
Paru przyjaciol sie w sieci zdenerwowalo. Ja siedzialem cicho, choc ich
rozumiem. Bo, jak ja zycza Pannie Idzie Swiatek by szla droga uslana
rozami. Ale w sporcie sie przeciez tak nie da, gdzie roze- tam i kolec sie
trafi; jak osc w rybie. Norma, nie tragedia” Ale przyjaciol tez rozumiem.
Taki skarb sportowy, tyle dziewczecego wdzieku- prawie jak kibicowanie
ukochanej jedynaczce. Albo- nawet wnusi
Bylo wiec, ze- moze zmienic trenera, poszukac innego psychologa itd., bo w
zachowaniu mlodziutkiej mistrzyni cos sie zmienia; i dobrze nie wrozy”
Dobre serca zareagowaly zbyt nerwowo. Znam kuchnie sportowa, wiec niepokoj
mnie ominal. Slusznosci dowiodla zreszta sama Panna Iga, w Rzymie
zakoncertowala, i znow dostarczyla nam najlepszych wzruszen. A z roznych
gestow nie ma co robic problemu.
Ogladacie Panstwo mistrza Nadala? To, co wykonuje przed kazdym serwisem to
przedstawienie- tupnie, rakieta potrzasnie, uszczypnie sie tu i tam, pare
razy poprawi garderobe, i co? Potem, jak walnie, to dwiescie na godzine.
Nic w gestach ze zbyt dolegliwego zdenerwowania, caly czas – koncentracja; a
teatrzyk”
Mialem przyjaciela we wspanialym bokserze. Kiedys go zapytalem, dlaczego po
powitaniu, gdy zabrzmi gong przewaznie biegiem pedzi ku rywalowi, a nie
statecznie. Zeby pokazac, jaka w nim zadza rywalizacji? Odpowiedz
szokowala: ” Co ty mowisz, ja- biegiem” Nie zauwazylem”” Bo to wychodzilo
jakos ” samo z siebie”, glowie bylo obojetne”
Kibicujmy Panowie Idze spokojnie. Z wiara, ze w tym, co swiatu demonstruje
widac zgranie klasy sportowej z mlodzienczoscia.

Ze chyba mamy harmonie pracy nad wydolnoscia organizmu i porzadna porcje
przygotowania mentalnego. Drugie, rzeczywiscie tez bardzo wazne. Zwlaszcza,
gdy sie pasje sportowa wzielo za zawod. To nie pradawne czasy, gdy np.
szosowcy (rowerowi) poddawali sie fetyszowi wierzac, ze jesli przejechane
tysiace kilometrow polaczy sie w czasie wyscigu etapowego z duza porcja
puszkowej szynki z dawnego ” Animexu” z popitka soku czarno -porzeczkowego,
to juz finiszowac bedzie latwiej.
Do tematu wroce, ale najpierw osobiscie uklonie sie przed Panna Iga i
pieknie podziekuje za rozdzial ” RZYM”. Za dwukrotne 6:0 w finale, co
przeciez sie nie zdarza. Za walecznosc, gdy bylo chwilami ciezko. Za
Facebookiem wyrazona podzieke za kibicowanie. Dwa ciezkie mecze w jednym
dniu i jeszcze byla ochota ( oraz czas) dac slowem – w sieci- buzi wiernym
sympatykom.
Nawiasem: tresc setki chyba komentarzy, pokazuje, jak namietnie oraz
powszechnie tenisistce kibicujemy, i jaka nam sprawia frajde. Ladny w tym
widze dowod sily oddzialywania sukcesu sportowego i rozmiar spolecznej
tesknoty za takowym”
Wracam do nitki przygotowania mentalnego. Nie, jako odrebnego procesu pracy
nad mistrzostwem, lecz jako ogniwa tego samego programu. Jak szybkosc,
technika, wytrzymalosc, nauczanie taktyki itd. To juz nie wiara w
czekolade, „Animex” i czarna porzeczke” Wiedza jest ponad latwa wiare, a
zawod ” sportowiec” jest coraz bogatszy w doswiadczenia i wie, co i jak
stosowac.
Przyklady. Czeste starty w roznych miejscach globu- w roznych strefach
czasu oraz warunkach klimatycznych poduczyly, jak prowadzic aklimatyzacje.
Scislej- adaptacje do nowych warunkow. Gdy okazalo sie, upraszczam, ale w
tym sedno- ze wysilek treningowy w warunkach wysokogorskich daje – znow
uproszczenie- wieksza moc podczas zawodow nizej- powstaly szkoleniowe
osrodki wysokogorskie. Przeslawny we Francji, w Hiszpanii, w Stanach, w
dawnym ZSRR” Bez tego nie byloby rekordow, a sa”
Dzis trening „gdzies” to norma. Ktora przenosi sie takze do domu.
Czytam oto, ze sredniodystansowiec Marcin Lewandowski korzysta z
interesujacej technologii – specjalnych namiotow do symulowania
wysokogorskich warunkow. Im dluzej przebywa sie na duzej wysokosci, tym
lepsza wydolnosc zyskuje organizm. I dlatego 34-letni reprezentant AZS-u
UMCS Lublin czesto spi w namiocie, w ktorym powietrze ma takie wlasciwosci,
jak na prawie trzech tysiacach metrow n.p.m.
– Uzywalem tych namiotow, kiedy nie moglem wyjechac na oboz. Smialem sie
wtedy, ze choc jestem w domu w Warszawie, to spie w Etiopii, bo na noc
ustawialem takie warunki, jakie panuja 2700 m.n.p.m. Korzystalem z tego
sprzetu rowniez przed obozami, zeby potem na miejscu szybciej sie
zaaklimatyzowac, albo nawet bralem namiot na oboz i tam w nim spalem, zeby
w czasie snu byc jeszcze wyzej, niz bylem””
Dalej- psycholog w sporcie. Panna Iga- ma taka opieke-, ale nic w tym z
zaskoczenia, taka jest nowoczesna norma. Niedawno panna Andrejczyk o ponad
cztery metry ( w dzisiejszym sporcie niebywale!) Pobila wlasny rekord
Polski w oszczepie. W rozmowach „po” wyznala, ze widzi w tym takze skutek
pomocy profesora- psychologa ( kiedys wspomagal Adama Malysza, jakze
owocnie), ktory pomogl wyjsc z dolka psychicznego, gdy kontuzje i bol
stawialy znak zapytania przy Cd kariery sportowej. Detali nie znam,
obowiazuje cos w rodzaju tajemnicy medycznej, ale jesli sama rekordzistka
twierdzi, ze pomoc byla cenna, a forma mentalna zgrala sie z fizyczna, to”
Pani Justyna Swiety- Ersetic, dzis jedna ze swiatowych biegaczek na 400
metrow. Tylko sp. Irena Szewinska biegala u nas szybciej. Otwarcie
opowiada, ze gdy plakala z bolu ” reperowana” przez medycyne, trening
mentalny podtrzymywal nadzieje na szybkie bieganie.
Wiecej- opisuje udzial trenera w ksztaltowaniu psychiki.
„”Trening, glowa, dazenie do celu. Chcemy z trenerem urwac kilka sekund. On
szuka mi wyzwan, wie, ze je lubie. Podczas mistrzostw swiata w Doha 2019,
wsadzil mnie na ostatnia zmiane w sztafecie mieszanej. A wiadomo, ze na
ostatniej zmianie biegaja sami faceci. Gdy mi o tym powiedzial, bylam
przerazona. Co? To jakis zart? Chwile to zajelo i potem pomyslalam, ze to w
sumie fajny sprawdzian. Podczas biegu, jak ktorys z rywali zaczal mnie
wyprzedzac, staralam sie z nim walczyc” Gdy staralam sie odrobic straty do
jednego z zawodnikow, jednoczesnie gonilam go i wiedzialam, ze to kompletne
szalenstwo, przeciez kobieta nie moze dogonic mezczyzny. Ale OK, tu
chodzilo raczej o trening, wyzwanie. Trener zagral z moim umyslem”” I
konkluzja: „Charakter rodzi sie w glowie””
Dalej. Wspomniany wczesniej Marcin Lewandowski mowi, ze ” w ramach
przygotowan olimpijskich” ma sen, ktory wraca noc w noc. Jak rozgrywa- metr
po metrze- bieg po miejsce na podium” Twierdzi, ze to tak samo wazne jak
praca nad np. szybkoscia finiszowa”
Zostawiam Czytelnika sam na sam z sygnalizowanymi problemami, czas
finiszowac. CZYLI:
Primo- poklonic sie Robertowi Lewandowskiemu za to, ze dogonil przeslawnego
Gerda Millera w rejestrze rekordzistow klubowo-jednosezonowych goli. Zawsze
to frajda, jesli rodak podnosi poprzeczke. Z tym, ze jest to epizod. Do
gratulacji, do zapamietania, zapremiowania, ale jednak epizod. Jak kiedys
np. wyczyn wloskiego bramkarza Dino Zoffa. O nim tez media pisaly wiele
razy dziennie, bo tez swiat pilkarski zadziwial. Kto zapomnial- temu
przypomne:

” Pomiedzy 20 wrzesnia 1972 (3:1 z Jugoslawia), a 15 czerwca 1974 (3:1 z
Haiti) nie puscil bramki przez 1142 minuty z rzedu w meczach reprezentacji,
ustanawiajac swiatowy rekord.”. I co- zostalo jako piekny kawalek pieknej
historii, ale” Inna sprawa, ze pan Robert wciaz jest w trakcie pisania swej
historii”
Secundo- gratulacje dla Michala Haratyka, kulomiota. Urodzony w roku 1992,
ostatnio uzyskal wynik 22,17 metra. Gdyby to byly Igrzyska w Rio- 2016- to
taki rezultat dawal srebro”. Drzewiej 22,17 mialoby miejsce gazetowych tzw.
czolowkach, dzis doniosl o wyczynie osobiscie Pan Michal” Inne czasy”
Andrzej LEWANDOWSKI
———————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *