Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 13 lipca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 182(5442) 13 lipca 2020 r.

W Y B R A L I S M Y
Wynik wyborow, w ktorych uczestniczylo ponad dwie trzecie uprawnionych
nalezy uszanowac. I choc nic sie nie zmienilo, zmienilo sie wszystko.
Gospodarzem Palacu Prezydenckiego zostaje ten sam czlowiek, czy pozostanie
ta sama osoba? Czy Andrzej Duda, twor inzynierii politycznej Jaroslawa
Kaczynskiego zechce dokonac symbolicznego „ojcobojstwa” i wyemancypowac
sie? Nie mozna tego wykluczyc, wszak teraz to Kaczynski bardziej potrzebuje
Dudy, niz odwrotnie, to jednak Duda ma wiecej do stracenia. Wszak po
zakonczeniu drugiej i ostatniej kadencji bedzie jeszcze zbyt mlody na
emeryture.
Nawet jesli jednak Andrzej Duda zdecyduje sie kontynuowac dotychczasowy
model prezydentury, czyli pelnienie funkcji notariusza partii rzadzacej, to
jednak zasadniczo zmienil sie kontekst prowadzenia polityki w Polsce.
Wybory pokazaly, ze w Polsce mozna zdobyc wladze w oparciu o wies i male
miasteczka, glosami osob starszych, slabiej wyksztalconych. Czy jednak
mozna Polska rzadzic bez duzych miast i metropolii, bez ludzi mlodych i
przedsiebiorcow?
Wedlug czastkowych nieoficjalnych wynikow II tury wyborow na urzedujacego
prezydenta glosowalo 51,22 proc. (10,4 mln Polakow), na Rafala
Trzaskowskiego 49,79 proc. (9,9 mln wyborcow). Frekwencja siegnela ponad 68
proc.
———————
W dzisiejszej gazetce zamieszczam kilka komentarzy �sna goraco”, jakie
najwieksi dziennikarscy Madrale zdazyli wysmazyc noca, zeby byly na rano,
kiedy Narod wstanie z lozek. Sam tez mam mam swoje wlasne spostrzezenia i
przemyslenia. Postaram sie zeby byly…szokujace, bo uwazam, ze BOG TYM
RAZEM USTRZEGL POLSKE PRZED WYMIANA PREZYDENTA, bo grozilo nam to, co
dawno spotkalo Naruszewicza w Warszawie, a niedawno Adamowicza w Gdansku.
Ale to juz napisze jutro- Wasz:
Gargamel w Zadumie

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

A WO J T E K W C H I N A C H W A L C Z Y O Z Y C I E
Kalimera Marku,
Rozmawialem z Markiem Ilkiewiczem Ojcem Wojtka. Potwierdzil ze Wojtek nadal
walczy o zycie ,sytuacja jest w miare stabilna.
Wiecej napisze do mnie wkrotce, teraz ma urwanie glowy z konsulatem,
ubezpieczycielem i zbiorka w Chinach.
Wszyscy w Polsce teraz sa zajeci polityka, ale mimo to zbiorka na stronie
Siepomaga idzie jak burza [przekroczyla 89 tys! mam nadzieje ze jutro
bedzie 3-cyfrowa.]
Napisz cos motywujacego zeby i nasi marynarze nie zalowali wsparcia
finansowego dla Wojtka
Dobrego tygodnia zycze
Zbig – Patryk
A �sNasi Marynarze”- Czytelnicy gazetki tez sie obcyndalaja: zebrali juz i
przyslali na konto Marynarskiego Pogotowia w Livrze 1.900 PLN.
UWAGA: przesylajac pieniadze na ten wlasnie cel KONIECZNIE piszcie na
przekazie :”dla Wojtka”- inaczej sie pogubimy. -Wasz:
Gargamel-Rowniez zaangazowany

Ceny paliw w Polsce: Pb95-4.23 PLN Diesel- 4.19 PLN LPG-1.96 PLN

Pogoda w kraju
W wielu regionach przelotny deszcz . Na termometrach od 17 do 23 stopni
Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
ZAGADKA PSYCHOLOGICZNA
Jak to jest, ze jesli ja jade autostrada moim Golfem VI i ,jadac lewym
pasem, wyprzedzam jakis samochod np. z predkoscia 140 km/h, to kierowca
jadacy za mna lepszym samochodem miga na mnie swiatlami, zebym spierdalal!
Nadmieniam, ze moj Golf spokojnie pojedzie 190 km/h.
Kiedy jednak jade autostrada BMW 7 ( ziec mi czasem pozycza ), to jadac
lewym pasem 140 km/h ( wyprzedzajac kogos ) zaden jadacy za mna kierowca
nie osmieli sie mignac swiatlami!!!
Co sadzic o tych kierowcach?
——————————————
Pozdrawiam serdecznie,
Karol z Golfa VI

En passant
D O B R Y W I E C Z O R
Wieczor wyborczy 12 lipca po rozwazeniu wszystkich „za i przeciw” w sumie
uwazam za pomyslny. Jeszcze kilka miesiecy temu trudno bylo wyobrazic sobie
tak wyrownany wyscig miedzy urzedujacym prezydentem Andrzejem Duda a
kandydatem opozycji, ba, nie bylo wiadomo, kto tym kandydatem bedzie!
Opozycja tkwila w letargu po calej serii przegranych wyborow. Kandydatura
Malgorzaty Kidawy-Blonskiej okazala sie niefortunna. Europa tracila
nadzieje.
Dopiero Rafal Trzaskowski tchnal troche zycia, a miejscami nawet
entuzjazmu, w Koalicje Obywatelska. Prezydent / kandydat Duda mial wszystko
– publiczne pieniadze, ktore rozdawal, miliony na swojego przyjaciela
Trumpa, fabryke klamstw w postaci TVP i Polskiego Radia, ktore nie cofaly
sie przed obrzydliwymi insynuacjami (Trzaskowski zaplaci amerykanskim Zydom
itp.), usluzny rzad, ktory w kampanii rozjezdzal sie po calym kraju,
podporzadkowal jej nawet walke z pandemia, panstwo podporzadkowane
kandydaturze Zjednoczonej Prawicy, kalendarz wyborczy, sluzbe zagraniczna,
wszystko, czego dusza zapragnie. „Na ten moment” pierwsze szacunki Ipsos
rozkladaja sie w proporcjach 50,6 proc. (Duda) i 49,6 proc. (Trzaskowski).
Uwazam to za gorzka wiadomosc dla prezydenta i nadzieje dla Polski.
Nawet jezeli Andrzej Duda obroni swoja pozycje, to opozycja zyskala wiele:
podniosla sie z letargu, ma nowego przywodce, polityka z przyszloscia.
Jezeli to uda sie obronic, to bedzie wazny krok ku umocnieniu spoleczenstwa
obywatelskiego i zadatek na wybory parlamentarne 2023. Tego dorobku nie
wolno roztrwonic, bo jest on kruchy, liczy sobie zaledwie kilka miesiecy.
Dobra nowina jest fakt, ze Trzaskowski zyskal poparcie 64 proc. mlodych
wyborcow, a takze iz potrafil skupic wokol swojej kandydatury nie tylko
liberalna lewice i centrum, ale i okolo polowy wyborcow Konfederacji!
Jezeli oficjalne wyniki wyborow dadza zwyciestwo Trzaskowskiemu, to bedzie
to historyczny triumf spoleczenstwa obywatelskiego. Jezeli wygra Duda, to
opozycja i tak wyjdzie z tych wyborow wzmocniona.
Daniel PASSENT

J E S Z C Z E P O L S K A N I E Z G I N E L A
Rafal Trzaskowski nie ma powodu do wstydu. Ma powod do dumy i nadziei. Za
trzy lata maja byc wybory do parlamentu, za piec prezydenckie. Andrzej Duda
do nich juz stanac nie moze, Trzaskowski jak najbardziej. Chyba ze PiS
pojdzie na calosc i zmieni konstytucje na wzor rosyjski.
Na razie jednak jest to scenariusz nieprawdopodobny. A wynik jeszcze
nieznany. Prezydent Duda wita sie juz z gaska i nie mowi, ze pierwszy
sondaz obarczony jest bledem w granicach 2 proc., a od Trzaskowskiego
dzieli go w nim niecaly 1 proc.
Jakikolwiek bedzie wynik oficjalny, jestesmy swiadkami, ze cos w Polsce
„trzaslo” i Trzaskowski ma racje, gdy mowi, ze to moze byc dopiero
poczatek. Mimo miazdzacej przewagi propagandowej i organizacyjnej, jaka
mial Duda, mimo szczucia, insynuacji i klamstw – Trzaskowski uzyskal ok. 10
mln glosow, o 1,5 mln wiecej niz w pierwszej turze. To ogromny sukces i
zaliczka na poczet jego dalszej dzialalnosci politycznej. Oboz
demokratyczny zyskal lidera, ktory moze go poprowadzic do podwojnego
zwyciestwa za trzy i za piec lat.
Udalo mu sie przelamac bariery w niepisowskim elektoracie. Wielka szkoda,
wrecz niepowetowana strata, ze panowie Kosiniak-Kamysz i Holownia nie
wyslali do swych zwolennikow jasnego sygnalu, aby w drugiej turze poparli
pana Rafala, z ktorym tyle ich laczy, a tak niewiele dzieli. Absencja ich
elektoratow moze byc glownym powodem, dla ktorego Trzaskowski znalazl sie
za Duda, choc mial bardzo duze szanse go wyprzedzic.
Slusznie tez Rafal Trzaskowski podkresla, ze obudzilo sie spoleczenstwo
obywatelskie i jest to zrodlo jego sukcesu i mocy. Jesli wraz ze swym
politycznym otoczeniem potrafi utrzymac mobilizacje w znaczacej czesci, to
ma solidna podstawe do optymizmu. A my wszyscy, ktorzy glosowalismy na
niego, rowniez nie musimy sie obawiac o przyszlosc, tak jeszcze w sobote.
Wynik pokazuje, ze Polska to nie Wegry.
Czekamy wiec na ostateczny rezultat. Trzaskowskiego dzieli od Dudy 100-200
tys. glosow. Miejmy nadzieje, ze wynik bedzie skrupulatnie policzony i
obejmie wszystkie glosy oddane poza granicami naszej ojczyzny. Jeszcze
Polska nie zgine
Adam SNOPKIEWICZ

U S Z A N U J M Y T E N W Y B O R
Kiedy zamienimy sie w walczace z soba plemiona, bedziemy na najszybszej
sciezce do autoeliminacji ze wspolnoty narodow cywilizowanych. Rozumiec to
powinien przede wszystkim wybrany w niedziele prezydent.
Sondaz late poll wskazal zwyciezce. Jest nim Andrzej Duda, a czy powtorzy
kadencje, o tym rozstrzygna faktyczne wyniki podane przez PKW. Przy tak
niewielkiej przewadze sondazowej sprawa wyboru prezydenta jest jeszcze
otwarta. Jesli jednak wygra, jego sukces bedzie swietowany tylko w polowie
polskich domow. Dla nieco mniej niz polowy glosujacych to porazka. Ale nic
z tym nie mozna zrobic. Takie sa prawidla demokracji, wygrywa ten, kto ma
wiekszosc. Reszta glosujacych musi sie z tym wyborem pogodzic.
Bunt przeciw tej regule jest grozny. Brak akceptacji wybranego prezydenta
doprowadzil juz w Polsce do tragedii. Mord na Gabrielu Narutowiczu byl
grzechem pierworodnym polskiej demokracji, z ktorego wzielo sie cale
pozniejsze zlo. Nie mozemy ponownie ryzykowac; historia moglaby z nas
zadrwic.
Wiekszosciowy wybor prezydenta nie jest tez triumfem na polu walki, jakby
chcieli niektorzy. Jesli jedna strone wzywam do uszanowania decyzji
wyborcow, to od drugiej domagam sie szacunku dla przegranych. Bo to nie
zaden Grunwald ani inna wojna, to walka na emocje i racje spoleczenstwa
obywatelskiego. Poki mamy szanse nim byc, jestesmy godni dojrzalej
demokracji, uczestnictwa we wspolnotach miedzynarodowych czy obronnych.
Pragne powtorzyc na glos jeszcze raz to, co wielokrotnie przypominalem w
trakcie kampanii. Nikt nas nie zwolnil z poczucia wspolnotowosci. Nikt nas
nie zwolnil z bycia Polakami. Kraju, narodu nie da sie podzielic wzdluz czy
wszerz, zgodnie z granicami wielkich miast czy malych wiosek. Wszyscy
jestesmy Polska i musimy nia byc, bo nie da sie inaczej. Nie mamy jako
narod alternatywy dla parlamentarnego dyskursu, porozumienia sie,
kompromisu. Dla politykow, ktorzy tego nie rozumieja, nie ma miejsca w
naszej wspolnocie.
Tak jak nie ma alternatywy dla dialogu w polityce wewnetrznej, tak nie ma
rowniez alternatywy dla miejsca Polski w sojuszach. Sto lat temu byl wybor
miedzy opcja niemiecka i rosyjska. W czasie komunizmu – miedzy Wschodem i
Zachodem. Dzis nie ma alternatywy dla Zachodu, dla Unii Europejskiej i
Niemiec jako naszego glownego partnera. Sojusz z USA jest niepodwazalny,
ale Stany sa daleko, a Europa blisko. Polska ze swoim potencjalem zasluguje
na mocne miejsce w centrum Europy i nie powinna sie ludzic sensem sojuszy
wymierzonych w Bruksele. Trojmorze czy Wyszehrad sa zatem potrzebne jako
platformy wspolpracy regionalnej, a nie alternatywa dla Unii.
Podobnie jest z kapitalizmem i demokracja. Nie ma innej godnej i udanej
sciezki dla Polski niz droga, ktora podaza nowoczesny swiat. Politycy,
ktorzy to podwazaja, powinni pojsc na emeryture. To najwazniejsza puenta
tych wyborow, o ktorych lubimy powtarzac, ze rozstrzygaja o losach Polski.
Nie ma na to zgody. Los Polski jest od dawna rozstrzygniety. To los
demokratycznego kraju wolnych i rownych ludzi. Polakow i Europejczykow
zarazem. I niech nikt nie wazy sie tego zmieniac.

Opozycja znowu jest glupia.
KLADLI NA SZALI NIE TYLKO SWOJ LOS, ALE I LOS pOLSKI
Kandydaci, ktorzy odpadli w I turze, ewidentnie postanowili sie obrazic. Na
swoje mizerne wyniki i na Rafala Trzaskowskiego, sprawce owego nieszczescia.
Wladyslaw Kosiniak-Kamysz nawet nie maskowal olbrzymiego rozczarowania i od
razu poszedl na urlop. Robert Biedron, ktoremu nie udalo sie odmienic
oblicza
tej ziemi, przepadl po wieczorze wyborczym jak kamien w wode. Obaj panowie
przezuwaja teraz zapewne gorycz swej porazki, a w ich obozach nastala wielka
smuta i czas rozliczen. Po ludzku mozna to z latwoscia zrozumiec. Tyle, ze
tu
i teraz nie chodzilo o ambicje prezesa PSL-u czy szefa nieistniejacej
Wiosny.
Wlasnie decydowal sie los naszego pieknego kraju. Przez to, ze Andrzej
Duda utrzymal
sie w Palacu Prezydenckim, Jaroslaw Kaczynski zyskal taka swobode
operacyjna, jaka nie dysponowal do tej pory. Do kolejnych wyborow bedzie
bowiem wiecej czasu niz wtedy, kiedy PiS bral wladze w 2015 roku. Nie trzeba
bedzie zatem kalkulowac „pod kampanie”, tylko robic to, co sie prezesowi
zywnie spodoba. A ze prezes marzy o zaszczepieniu modelu wegierskiego nad
Wisla – nikomu chyba nie trzeba przypominac. Zjednoczona Prawica jest juz na
dobrej ku temu drodze, z wlasnym prezydentem wnet zacznie sie proces
domykania systemu. A wiec larum graja, nieprzyjaciel w ofensywie, a ludowcy
z
lewica i Holownia na kon nie wsiedli, szabli nie chwycili. Staneli w
pretensjach z boku sceny politycznej i sie przypatrywali, jak tam ida
Trzaskowskiemu zapasy z Duda. Niby kandydata KO polgebkiem wsparli, ale
mozna
odniesc wrazenie, ze – jak to w polskim grajdole – czekali tylko na jego
porazke, bo po co jeden z nich ma zatriumfowac? Wszak gdy przegra, to bedzie
mozna teza o niezwyciezonym PiS-ie dawac i sobie alibi. Marek Sawicki,
prominentny polityk spod znaku zielonej koniczynki, juz zdazyl wzruszyc
ramionami: „Nie ma znaczenia, kto zostanie prezydentem, spor bedzie taki
sam”. Trudno o bardziej chybione rozpoznanie otaczajacej nas rzeczywistosci.
Oznacza brak kompetencji albo zla wole. Oto stoi bowiem przed nami wybor
fundamentalny, bo cywilizacyjny. Reelekcja Andrzeja Dudy oznacza kontynuacje
autorytarnej linii Jaroslawa Kaczynskiego, dalsza destrukcje demokracji,
osuwanie sie naszego kraju w kierunku wschodnim. Czy to nie lewica i
ludowcy krzyczeli w
ostatnich latach o tym, ze PiS morduje demokracje, unicestwia rzady prawa,
zawlaszcza instytucje i przywlaszcza sobie publiczny grosz, upokarza i
anihiluje opozycje, dzieli narod? Gdyby opozycja kierowala sie racja stanu,
to w powyborczy poniedzialek po pierwszej turze rzucilaby wszystkie rece
na poklad Rafala
Trzaskowskiego. Kandydaci, ktorzy odpadli, nie hamletyzowaliby, nie mowili o
wyborze mniejszego zla, o glosowaniu przeciwko. Po prostu staneliby po
jasnej
stronie mocy. Ale polityka to nie jest przestrzen dla idealistow, a zatem
zostawmy idealy i spojrzmy tylko na interesy. I coz sie okazuje? Ze
zainstalowanie Trzaskowskiego w Palacu Prezydenckim bylo by po prostu w
zywotnym
interesie calej opozycji – od Bosaka przez Biedronia az do Holowni. To tak
oczywiste, ze az glupio to tlumaczyc. Porazka Andrzeja Dudy dawala ogromna
szanse na szybka zmiane polityczna i mozliwosc pokrojenia tortu wladzy na
nowo. Nie ma bowiem takiej sily, ktora – w przypadku porazki urzedujacego
prezydenta – uchronilaby PiS przed destrukcja. Kaczynski zacznie buksowac,
dzieki czemu przestanie psuc Polske. Konflikty wewnetrzne zaczna rozsadzac
Zjednoczona Prawice i ten oboz albo bedzie gnil przez trzy lata, niezdolny
do
jakiejkolwiek ofensywy, albo – nie majac zadnego ruchu – zdecyduje sie na
przyspieszone wybory do parlamentu. To, ze Duda wygral – opozycje bedzie
czekac jeszcze smutniejszy los niz do tej pory. Konfederaci podziela los
wczesniejszych radykalow, bo Jaroslaw Kaczynski nie znosi, gdy mu cos
wyrasta
przy prawej scianie i zrobi wszystko, by ich wyeliminowac z gry. Szymon
Holownia przekona sie, ze trzy lata to cala epoka, a ugrupowania sejmowe
zostana przycisniete pantoflem marszalek Elzbiety Witek i spostponowane
przez
Ryszarda Terleckiego. Beda sobie siedziec przy Wiejskiej i jojczyc na
konferencjach prasowych, tyle, ze nie bedzie to juz mialo zadnego znaczenia.
Jesli Czarzasty z Biedroniem, Kosiniak z Sawickim, Holownia z Cichockim tego
nie rozumieja, to znaczy ni mniej ni wiecej, tylko tyle, ze nie potrafia
uprawiac polityki. Sa w polityce, ale nie potrafia jej robic. Bo zawodowy
polityk – choc motywowany osobistymi ambicjami – nie moze byc ich
zakladnikiem, zwlaszcza w sytuacjach nadzwyczajnych. To nie jest czas, by
siasc i plakac, ze ten zly Rafal ukradl mi kilka punktow procentowych, a
moze
nawet II ture, slawe i popularnosc. Bo opozycja aktualnie toczy gre o Polske
i o swoje zycie. A to jest twarda gra, w ktorej – jak pouczal nas pol
tysiaca
lat temu Machiavelli – trzeba byc lisem i lwem, a nie pierdola saska.
Karolina LEWICKA
(Nad.Michal Bielinowicz)

BelferBlog
TRZASKOWSKI W RACIAZU
Pare lat temu jechalem z pewnym Wlochem z Lodzi do Suwalk. Przejezdzalismy
przez wiele miast i miasteczek, np. przez Zgierz, Piatek, Kutno, Gostynin,
Plock, Drobin, ale zadna miejscowosc nie sklonila mojego znajomego do uwag
na temat polskiej prowincji. Nie wytrzymal dopiero w Raciazu.
Na widok facetow, ktorzy grupkami stali doslownie wszedzie. W bramach, na
obrzezach parku, na chodnikach, przy budynkach. Wloch stwierdzil, ze tu
jest jak na Sycylii. Ta sama duma na twarzach, ta sama bieda, bo pracy
pewnie nie ma, ta sama sklonnosc do zbierania sie w grupy i gapienia sie na
przyjezdnych. Ale przede wszystkim duma, honor, godnosc, zawadiackosc.
Innym razem bylem w Raciazu z przyjacielem z Gdanska. Ten takze od razu
wyczul miejscowy klimat. Wiec kiedy droge zastapil nam dziennikarz
regionalnej prasy, kumpel do razu rozgadal sie o walorach tej miejscowosci.
Jestesmy tu – powiedzial – poniewaz raciazanki sa najpiekniejsze. A takiej
atmosfery, jaka panuje w tutejszych knajpach, nie ma nigdzie. Gdansk i Lodz
sa przereklamowane.
Bylem w Raciazu z przyjacielem z Lodzi, ale ten nie wyczul klimatu. Wiec
kiedy poszlismy na piwo do miejscowego lokalu, od razu ludzie zaczeli nam
sie przygladac. Robilem, co moglem, aby okazac szacunek, ale tez nie
pokazac strachu, niestety, bylo za pozno. Barman wyprosil nas z lokalu, gdy
miejscowi podeszli, aby zapytac, czy mamy papierosy. Na to pytanie
odpowiadalismy juz na zewnatrz.
W 2010 tlumy przyszly do duzego parku, aby posluchac Jaroslawa
Kaczynskiego. Prezes prawil komplementy bez opamietania, klanial sie
ludziom tej ziemi, slawil raciazan, podkreslal wielkosc mieszkancow.
Dzisiaj Rafal Trzaskowski w malym parku tez to probowal robic, ale
wychodzilo mu na pol gwizdka Musi sie jeszcze o polskiej prowincji wiele
nauczyc. Z raciazanami jest jak z Sycylijczykami, trzeba umiec z nimi
rozmawiac: o dumie, o honorze, o godnosci, o narodzie, o patriotyzmie, o
rodzinie, o historii, o gospodarstwie, o wielkim znaczeniu Raciaza dla
kraju. Jesli ktos czytal, jak Mickiewicz w epopei narodowej pisal o
Dobrzyniu, ten moze troche pojmie, o co chodzi.
Analize zjawiska, ze w Raciazu Andrzej Duda otrzymal w pierwszej turze 73
proc. glosow, a Rafal Trzaskowski 9 proc., doskonale przeprowadzil na
Onecie Marcin Wyrwal Nie on pierwszy. Juz Jan Dlugosz w swojej Kronice
zwrocil uwage, ze w drodze na Grunwald rycerze Jagielly zrobili sobie
postoj na polach wokol Raciaza. Do miasteczka pewnie zawital sam krol, czym
miejscowych wcale nie zdziwil. Dumny tu mieszka narod, ze nawet Wlochom
szczeka opada.

Przecherna Materna
W C I E M N O
Jest piatek 10 lipca. 12 lipca dla wielu z nas bedzie jednym z
najwazniejszych dni. Zerkna Panstwo pewnie na moj felieton najwczesniej 13,
14 lub 15 lipca, kiedy bedzie juz po wszystkim.
Jedyne skojarzenie, jakie mam dzisiaj, to skojarzenie z meka hazardzisty. Z
jednej strony wiadomo, na kogo postawilem, z drugiej strony – dopiero za
pare dni dowiem sie, czy z milionami moich pozytywnych rodakow wygralem,
czy przegralem. Czy bede szalal z radosci, czy kolejny raz uswiadomie
sobie, ze inni moi rodacy, nazwijmy ich: „mniej pozytywni”, utwierdza sie w
przekonaniu, ze stan, jaki mamy, to jest ich marzenie o Polsce. Wiem, ze
wtedy nic nie poradze i mimo checi odrzucenia wszystkiego, co zle w
przeszlosci, przede wszystkim strasznych podzialow, bede sobie zyl dalej w
mojej ukochanej, skolatanej i podzielonej ojczyznie. Obce mi jest
czarnowidztwo, wiec nie dopuszczam mozliwosci falszerstwa, przekretow, tego
wszystkiego, co obecna wladza, korzystajac ze swoich propagandowych
narzedzi i zniewolenia publicznych instytucji, moze wykonac. Moze jednak
tak nie bedzie. Moze bede sie cieszyl ze swoja rodzina, ze zwlaszcza ich
przyszlosc bedzie zblizala nasz kraj kolejny juz raz do cywilizowanego
swiata.
Za tydzien wszystko bedzie jasne. Oddaje ten tekst i mysle juz wylacznie o
tym, w jakim nastroju bede pisal nastepny. To jest tylko 50/50. Mam wielka
nadzieje, ze wygramy i zapomnimy o wszystkim, co zle.
Krzysztof MATERNA

P A R A F I A D A
-czyli, jak plywac i nie zwariowac?
Po przeczytaniu swietnego felietonu autorstwa Ryszarda Balczynskiego
postanowilem zabrac glos. Tym bardziej, ze na poczatku przeczytalem
odwolanie sie do wiedzy psychologa na ten temat.
SILA PLOTKI!!
Jesli ja powiem kilku znajomym, ze panna X puszcza sie ze wszystkimi, to
stwierdzenie to zaczyna nabierac prawomocnosci. W szczegolnosci, jesli
uslysza to osoby, ktore bezkrytycznie ufaja plotkom i temu, co ktos mowi.
Jesli teraz ktos, kto uslyszal ode mnie, ze panna X sie puszcza, spotyka ja
na ulicy, to kazde jej zachowanie potwierdza moja plotke.
Jesli jest zgrabna- puszcza sie!
Jesli spojrzala na ta osobe w jakis sposob- puszcza sie!
Jesli mowi, ze sie np. dokads spieszy- wiadomo, puszcza sie!
Czyli neutralne i nic nie znaczace do tej pory zachowania panny X po mojej
plotce nabieraja znaczenia adekwatnego do zmyslonego klamstwa.
Panna X jest zalatwiona na amen i nikt juz jej nie uwierzy, ze jest
niewinna, a ilosc osob powtarzajacych te plotke, tylko ten fakt wzmocni!
Wyobrazmy sobie pewna sytuacje. Mamy przyjaciela. Dowiadujemy sie od kogos,
ze on nas chamsko obgaduje za naszymi plecami. Natomiast, gdy spotykamy sie
z ta osoba, wszystko jest w porzadku. Choc ciezko nam uwierzyc, ze moglby
opowiadac jakies brednie o nas, czujemy nutke niepewnosci. Troche boimy
sie cokolwiek nowego powiedziec, bo nie wiemy, czy mozemy mu ufac. Czujemy
sie tez obrazeni. Przestajemy sie do niego odzywac. Przyjaciel pyta, czy
wszystko ok. Rozzloszczeni jego udawaniem, ze nic nie wie, klamiemy, ze
tak. I powoli, powoli. Az w koncu nagle kontakt sie jakby urywa. Jestesmy
wsciekli i stwierdzamy, ze to wina przyjaciela. My-biedni, jak mogl nas
zdradzic. JAK MOGL!
Jezeli pogloska jest prawdziwa, wszystko jest w porzadku. „W porzadku”
raczej. Pod tym wzgledem, ze sprawa jest w zasadzie jasna i wiemy, co sie
dzieje. Przyjaciel okazal sie idiota niewartym zainteresowania. Ale”
Co jesli jednak jest to nieprawdziwa pogloska?
Nasz przyjaciel nagle zauwaza, ze nasz usmiech nie jest tak promienny, jak
byl. Staje sie wymuszony i niechetny. Przyjaciel zaczyna czuc sie
ignorowany. Nie wie, co sie dzieje. Ale stwierdza, ze skoro przyjaciel nie
chce z nim rozmawiac” To moze ma powod” Ale jednak w koncu pyta, co sie
dzieje” A my mowimy „wszystko super, wydaje ci sie”. Wierzy wiec, ze mowimy
prawde. Az nagle drogi sie rozchodza. A przyjaciel stwierdza, ze to jego
wina i ze nie chce sie narzucac. Koniec przyjazni.
Nikt nie wie, o co chodzi. Bo nikt nie chce zapytac. Porozmawiac twarza w
twarz. My czujemy sie urazeni, przyjaciel – zignorowany.
A pewnego dnia przyjaciel dowiaduje sie prawdy. Ktos mu mowi o plotce, jaka
puszczono. I jedyna jego reakcja to: zniesmaczenie!
Wyobrazmy teraz sobie, co dzieje sie w polityce!
Jak latwo znieksztalcic czyjs wizerunek. Wystarczy slowo albo dwa.
Dotyczy to w szczegolnosci kiedy mamy do czynienia z ludzmi naiwnymi,
msciwymi, zadnymi taniej sensacji i glupich newsow.
Nie powtarzajcie nigdy nie sprawdzonej przez siebie plotki oraz nie ufajcie
tym, ktorzy maja zawsze najwiecej do powiedzenia.
Sami wyrabiajcie sobie wiedze o kims i o czyms.
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
———————————
Dr Karol PARFIAN: psycholog MARYNARZ

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Prezes NIK Marian Banas skierowal do prokuratury zawiadomienie o
mozliwosci popelnienia przestepstwa przez wiceprezesa NIK Tadeusza
Dziube i wystapil do marszalek Sejmu z wnioskiem o jego odwolanie. To
efekt domniemanych prob storpedowania przez Dziube kontroli NIK
dotyczacej dzialalnosci Beaty Kempy jako minister ds. pomocy
humanitarnej. Raportu NIk jeszcze nie ujawniono, ale wedlug
dziennikarskich ustalen jest ona conajmniej krytyczna.
——–
– Kampania prezydencka tuz przed dniem wyborow uplynela pod znakiem
osmiu gwiazdek. Osiem gwiazdek, zapisanych ***** ***, nawiazuje do
wloskiej inicjatywy Ruchu Pieciu Gwiazd, lecz nie ma aspiracji
politycznych. Czlonkiem Ruchu Osmiu Gwiazd moze byc kazdy, kto sie za
takiego uwaza. Ruch powstal na fundamencie zlosci na wydarzenia, ktore w
ostatnich latach zdominowaly polskie realia spoleczno-polityczne.
Przyciagnelo mlodych, glownie w internecie, niekoniecznie polityka
zainteresowanych, a wrecz nie chcacych miec z nia nic wspolnego. Nie
deklaruja zadnych pogladow. Powody do przystapienia do Ruchu sa glownie
dwa. Jeden to brak poszanowania dla Ustawy Zasadniczej, marnotrastwa
pieniedzy podatnikow za ktore nikt nie poniosl odpowiedzialnosci,
traktowanie Spolek Skarbu Panstwa jako narzedzia walki politycznej,
tworzenie zlych ustaw nakierowanych na krotkoterminowy zysk sondazowy.
Drugi to szczucie na warstwy spoleczne (sedziowie, nauczyciele, lekarze,
przedsiebiorcy), odczlowieczenie i absurdalna pozamerytoryczna i
odwolujaca sie do najnizszych instynktow walka z osobami o innej
orientacji seksualnej, prymitywna ksenofobia, brak poszanowania dla
indywidualizmu oraz wciskanie tepej stalinowskiej propagandy za pomoca
mediow publicznych. Symbolu ***** *** uzyl rowniez Taco Hemingway w
najnowszym teledysku do piosenki „Polskie tango”. Z mlodziencem, ktory
mial na koszulce ***** *** sfotografowal sie tez na finiszu kampanii
Andrzej Duda. Widocznie nieswiadom tego, ze ***** *** oznacza po prostu
ocenzurowane JEBAC PIS. Prezydent zapewnil pozniej, ze nie odmawia zdjec
nikomu. „Nigdy to sie nie zdarzylo” – zapewnil Duda.
——–
– Dziennikarka TVP Marcelina Zawadzka, miss Polonia 2011, jest jedna z
oskarzonych w aferze dotyczacej dzialalnosci mafii vatowskiej. Sam akt
oskarzenia liczy niemal 1500 stron, a oskarzonych jest w sumie 18 osob z
Polski, Ukrainy, Litwy i Bialorusi. Sledztwo trwa od marca 2016 r. Grupa
wyludzila niemal 58 milionow zlotych. Zawadzkiej zarzuca sie oszustwa
skarbowe, falszowanieo faktur oraz pranie brudnych pieniedzy. W
postepowaniu przygotowawczym przed prokuratorem dziennikarka przyznala
sie do pierwszych dwoch zarzutow.
——–
– Polska moze otrzymac 63 mld euro na odbudowe gospodarki po kryzysie
zwiazanym z pandemia koronawirusa – tak wynika z budzetu Unii na lata
2021-2027. Nie jest jednak pewne, ze taka suma zasili nasz budzet – Rada
Europejska chce powiazac wyplaty z przestrzeganiem przez panstwa
samorzadnosci
——–
– W piatek tuz przez 06:00 ruszylo radio Nowy Swiat, ktore wspoltworzy
wielu bylych dziennikarzy Twojki. Sluchaczy przywital Wojciech Mann w
programie „Poranna Manna”. „To nie jest stara Trojka, to nie jest nowa
Trojka, to jest po prostu Radio Nowy Swiat” – zapowiedzial Mann. Zbiorka
na stacje szybko stala sie jedna z najpopularniejszych w serwisie
Patronite. Zebrano juz prawie 1,85 mln zl, a obecnie wsparcie dla stacji
deklaruje 25 tys. patronow, gotowych wplacac miesiecznie ponad 670 tys.
zl. Stacji mozna sluchac na stronie nowyswiat.online czy open.fm oraz w
takich aplikacjach jak Patronite Audio, Triode, D-Stream Air czy Replaio
a takzew telewizji – Radio+ dla abonentow nc+ (pod numerem 588). Radio
ma byc finansowane przez crowdfunding.
——–
– Aleksander B. zostal skazany na 20 godzin prac spolecznych. W sprawie
zapadl tzw. „wyrok nakazowy”, czyli orzeczenie sadu jest nieprawomocne i
zostalo wydane bez zadnych przesluchan. Mezczyzna zostal zatrzymany 1
kwietnia, kiedy obowiazywaly obostrzenia zwiazane z epidemia i mozna
bylo wychodzic tylko do sklepu czy pracy. Policjanci zarzucali mu
„spacerowanie bez celu”. Sprawa pewnie skonczylaby sie wylegitymowaniem,
gdyby – zdaniem funkcjonariuszy – mezczyzna nie puscil przy nich baka.
Policjanci uznali to za „nieobyczajny wybryk”. Za czyn zakwalifikowany
do tej kategorii moze grozic nawet miesiac pozbawienia wolnosci.
Aleksander B. za kratki nie poszedl, ale wyrok i tak wydaje sie surowy.
——–
– Pod koniec czerwca Andrzej Duda przyznal dyrektorowi Caritas Polska
ks. Marcinowi Izyckiemu Zloty Krzyz Zaslugi. Dosc kontrowersyjna to
decyzja, gdyz Izycki, ktory stanowisko objal w 2017 r., jest oskarzany
m.in. o brak poszanowania dla pracownikow i naduzycia finansowe. Za jego
rzadow poglady polityczne mialy duzy wplyw na relacje przelozonego z
podwladnymi. Od wrzesnia 2019 r. Caritas byl na celowniku komisji
nadzorczej. Interesowala ja kwestia 170 tys. zlotych wyplaconych firmie
Commee Bridge, ktorej szef (Robert Kazimierski) byl rownoczesnie
kierownikiem centrum medialnego Caritasu. Czy Andrzej Duda mogl wiedziec
o tych zarzutach? „Jednym z istotnych warunkow majacych wplyw na decyzje
w sprawie nadania odznaczenia jest niekaralnosc kandydata do
uhonorowania (…) w momencie procedowania kandydatury ks. Marcina
Izyckiego nie figurowal on w Krajowym Rejestrze Karnym jako osoba
karana” – tlumaczy Kancelaria Prezydenta.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN
————————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *