Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 12 sierpnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 215 (5145)12 sierpnia 2019 r.

Wy tu sie smiejecie..!
Wy tu sie smiejecie, a tymczasem na drogach Podkarpacia rozgrywa sie
wlasnie prawdziwy dramat: szeregowy posel, po raz pierwszy od 4 lat
probuje droga ladowa wrocic do domu!
Przemo i Lech R. Lyczywek. Obydwu Panom dziekuje za udane zastepstwo na
polu wstepniakow- Wasz:
Gargamel Jednak do Zastapienia

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 5.17 PLN Diesel: 5.07 PLN LPG-2.00 PLN

Pogoda w kraju
Przelotne deszcze i burze – lokalnie z gradem. 24 stopnie. C na Pomorzu do
32 st. C na Podkarpaciu

O-k-R-u-C-h-Y
—————————–
Opowiesc przedwyborcza
Biegnie prezes po ulicy, portfel trzyma w dloni.
Rzuca kasa w lewo, w prawo, a tlum za nim goni.
Glos zachwytu slychac wkolo, wsrod obywateli,
Patrzcie ludzie – ten potrafi kasa sie podzielic.
Jeden tylko Jasio jakos cieszyc sie nieskory
I powiada to jest tylko „numer” pod wybory,
A poza tym jak sie dluzej na prezesa gapie
To swoj portfel rozpoznaje w tym co trzyma w lapie.
Kiedy zas sie zastanowie, coraz bardziej sadze,
ze CHCE KUPIC NASZE GLOSY … ZA NASZE PIENIADZE.
R.Grosset.

Zlote mysli
-Ciezko sie zyje w swiecie, w ktorym przez uprzejmosc oferuja nam kawe albo
herbate, a nie schabowego
-Lodzik od brzydkiej dziewczyny jest jak wspinaczka skalkowa.Wszystko
bedzie dobrze tylko nie patrz w dol…
-Z wiekiem rozumiesz, ze szczescie nie polega na tym, ze masz wszystko, ale
na tym, ze czegos nie masz, i chwala Bogu!
Piotr Nowalany

Nie chodzi o to by byc patriiota
Chodzi o to by nie byc idiota!
Sp. Maria Czubaszek
(nad. Kasia Rausch z Wiednia)

Kulisy wyborow szefa Rady Europejskiej
Morawiecki: -Timmermans? Nigdy !
Unia:- to moze Ursula von den Leyen?
Morawiecki:- OK Wygralismy!
Asystent:- Panie Premierze, ona jest Niemka!
Morawiecki: -co ty pierdolisz?
Asystent:- a Timmermans zostaje na stanowisku i bedzie robil dokladnie to,
co teraz
Morawiecki:- co ty, kurwa, pierdolisz ?!?!?!
Asystent:- dzwonia z Nowogrodzkiej…
Morawiecki:- nie odbieraj, kurwa! Nie ma mnie!. Czy San Escobar ma z nami
umowe o ekstradycji? Kupuj bilety..
(Nad. Andrzej Lewandowski

Dzien pracoholika.
POLACY JEDNYM Z NAJBARDZIEJ ZAPRACOWANYCH NARODOW
Obchodzony w poniedzialek 12 sierpnia Dzien Pracoholikow to swietna okazja,
zeby przyjrzec sie, jak wyglada podejscie Polakow do pracy, i czy umiemy
znalezc tzw. work-life balance. Wedlug danych OECD Polska jest w czolowce
panstw europejskich pod wzgledem liczby przepracowanych godzin z wynikiem
srednio 1792 godzin rocznie! – czyli o 58 godzin wiecej niz srednio w
krajach OECD.(123RF)
Wyprzedzaja nas jedynie Rosja i Grecja Na drugim koncu skali znalazly sie
Niemcy z wynikiem 1363 godziny. Zaraz obok pojawiaja sie Dania, Norwegia i
Holandia.
Z drugiej strony nie mozemy narzekac na liczbe dni wolnych od pracy. W
ciagu roku mamy 12 dni swiatecznych. Do europejskich liderow brakuje nam
trzech dni, natomiast Niemcy i Francuzi moga odpoczywac o jeden dzien
krocej niz Polacy. Jednak nie wszyscy potrafia odlozyc wtedy obowiazki
zawodowe. Z badania Nationale-Nederlanden wynika, ze az co czwarta Z osob
na urlopie czyta sluzbowe e-maile. Najczesciej dotyczy to osob miedzy 18 a
29 rokiem zycia.
Uzaleznieni od pracy to nie tylko ci, ktorzy spedzaja w biurze wieczory i
weekendy, a na urlop zabieraja sluzbowy telefon i laptop. Juz w latach 70.
amerykanski psycholog Wayne Oates zdefiniowal pracoholizm jako „szkodliwy
brak rownowagi pomiedzy praca a innymi czesciami zycia”, np. rodzina,
odpoczynkiem czy hobby. Problem z wlasciwym podejsciem do obowiazkow
zawodowych moga wiec miec rowniez osoby spedzajace w biurze mniej niz 8
godzin dziennie.
W walce z pracoholizmem najbardziej skuteczne jest zwiekszenie
efektywnosci. Terapia polega przykladowo na wykonaniu w ciagu 50 godzin
obowiazkow, ktore wczesniej zajmowaly 80 godzin. W niektorych panstwach
wprowadzono nawet dzien pracy zdalnej, ktory ma promowac zdrowe zwyczaje
zawodowe. Panstwem, ktore przyjelo takie rozwiazanie jest Japonia.
Pracoholizm stal sie tam juz tak duzym problemem, ze wprowadzono
socjomedyczne pojecie karōshi, oznaczajace nagla smierc z przepracowania,
najczesciej wynikajaca z zawalu serca lub wylewu.
Osoba z obsesja na punkcie pracy stopniowo przestaje byc wydajna i tworcza,
a w miejsce poczatkowego entuzjazmu do wykonywanych obowiazkow pojawiaja
sie zniechecenie, frustracja i konflikty z innymi pracownikami. Wiele badan
wskazuje, ze liczba godzin pracy nie idzie w parze z efektywnoscia. Jak
mowil Bill Gates, „do najtrudniejszego zadania wybralbym kogos leniwego. On
zawsze znajdzie najprostszy sposob, zeby to zrobic”.
Dzien Pracoholikow ma byc sygnalem ostrzegawczym szczegolnie dla osob,
ktore maja problem z odpowiednim podejsciem do pracy. Jak wiec powinni
spedzic 12 sierpnia? Na pewno nie wieczorem w biurze! Mozna tuz po pracy
umowic sie ze znajomymi, wyjsc z dzieckiem na rower, odwiedzic rodzicow,
przeczytac dawno odlozona ksiazke, pojsc na badania kontrolne, ktorych nie
wykonywalo sie od kilku lat albo chociaz nie zagladac przed snem do poczty
sluzbowej. Pomyslow jest wiele – trzeba je „tylko” zrealizowac.
(WP)

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– Choc Marek „Aviator” Kuchcinski podal sie do dymisji, to jego podniebne
wojaze wciaz wywoluja kontrowersje. Politycy PiS probujac ratowac
marszalka jeszcze bardziej siebie i jego pograzali. Na przyklad
Stanislaw Piotrowicz bronil sie tak: „Moja zona tego dnia byla w
instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Potrzebowalismy
przewiezc wyprodukowany tam lek dla mojej malzonki, ktory moze byc
przewozony tylko w staie zamrozenia. Musialem to zrobic. Staralem sie o
bilety na rejs LOT-u do Rzeszowa, jednak bilety byly 'oblozone' i ich nie
dostalismy. Dowiedzialem sie ze jest mozliwosc lotu z marszalkiem do
Rzeszowa. I z tej mozliwosci z malzonka skorzystalismy” – przekonywal
Piotrowicz. Jednak w oswiadczeniu IHiT czytamy, ze „instytut nie wydaje
lekow znajdujacych sie w stanie glebokiego zamrozenia”. „Oni sa wkurzeni
na jedna rzecz – na to, ze ktos ich przylapal. Ze ktos udowodnil im, ze
popelniaja dzialania, ktore sa forma wykorzystywania panstwa” – mowila
Katarzyna Lubnauer. Sprawa #KuchcinskiTravel, pomimo podania sie winnego do
dymisji, wciaz jest niejasna. Media wyliczaja, ze loty kosztowaly 4mln zl
– sam Aviator wplacil 15tys na cele chatytatywne (swoja droga ciekawe,
czemu znowu NIE DO BUDZETU?) – ale wciaz nie pokrywaja sie dane MON (108
lotow od marca 2018 do stycznia 2019) z danymi Kancelarii Sejmu (85 lotow
od marca 2016 do lipca 2019). Dymisja Kuchcinskiego nie rozwiaze problemu
dezinformacji, jaka panuje w komunikatach z roznych stron partii
rzadzacej. Przedstawiane wersje zmieniane byly co kilka dni, a wykaz
„starszych” lotow Aviatora zniknal z bazy danych MON (zostal zniszczony
w/g wprowadzonych przepisow) – co jest tym bardziej ciekawe, bo asystent
Kaczynskiego, chcac bronic marszalka, podal wyciag lotow… Donalda Tuska
siegajacy 2007r. Niewyjasnione sa tez KLAMSTWA politykow. Na przyklad
marszalek Senatu Stanislaw Karczewski zostal zapytany czy tez zabiera na
poklad zone – kategorycznie zaprzeczyl. Pozniej „przypomnialo mu sie”
jednak, ze zabral zone i wnuki na wypad do Budapesztu. Gdy jedna z
dziennikarek zapytala, kto sie opiekowal wnukami gdy Marszalek z Malzonka
uczestniczyli w oficjalnych spotkaniach, Karczewskiemu „przypomnialo sie”
ze jeszcze leciala z nimi jego corka. W najnowszej liscie lotow Kancelarii
Senatu widac jednak, ze Karczewski zabieral na poklad zone w prawie co 3-
cim locie. W kwietniu i w lipcu klamal tez Andrzej Grzegrzolka z Centrum
Informacyjnego Sejmu. Zarzekal sie wtedy, iz ani razu nie zdarzylo sie, by
samolotem zamowionym dla marszalka podrozowali czlonkowie jego rodziny, bez
samego Kuchcinskiego na pokladzie. Grzegrzolka pousuwal tweety ze swojego
profilu, ale w internecie nic nie ginie. W dodatku lista politykow
korzystajacych z podniebnej taksowki z marszalkiem rosnie z dnia na dzien.
Procz Piotrowicza sa Karol Karski, Ryszard Terlecki, Zdzislaw
Krasnodebski (z zona), posel Bogdan Rzonca, marszalek Podkarpacia Wladyslaw
Ortyl. Karski tlumaczyl sie, ze zabral sie z marszalkiem bo… jego rejsowy
samolot mial opoznienie. Okazuje sie tez, ze czesc lotow Kuchcinskiego
mogla dotyczyc samorzadowej kampanii wyborczej. Wspieranie kandydatow PiS
(Tadeusza Pelczara, Marleny Goleni, Teresy Pamuly i Marty Langner) z
pewnoscia nie nalezy do obowiazkow marszalka sejmu. Z koleji Terlecki
probujac tlumaczyc Kuchcinskiego przyznal, iz marszalek prowadzil
konsultacje legislacyjne na Podkarpaciu i spotykal sie w tym celu ze swoimi
wyborcami (Kuchcinski jest poslem z Podkarpacia). Do obowiazkow stricte
poselskich Kuchcinskiemu nie powinien przyslugiwac rzadowy samolot o
zasiegu transatlantyckim ani wojskowy smiglowiec.
——–
– Beata Mazurek trafila na lamy poczytnego szwedzkiego dziennika
„Aftonbladet”, ale swiezo upieczona europoslanka nie moze miec powodow do
dumy – stala sie bowiem posmiewiskiem. Mazurek slepo uwierzyla w
doniesienia portalu braci Karnowskich (choc przeciez niedawno naukowcy z
Oksfordu zaliczyli wPolityce do servisow szerzacych dezinformacje) i podala
dalej tweet z informacja portalu o Szwedach szukajacych azylu w Polsce.
Dodala tez swoj komentarz. „Zamachy, wzrost przestepczosci, gwalty, strach
i strefy szariatu. Takie sa konsekwencje multikulturalizmu i otwartych
drzwi dla imigrantow. Szwedzi uciekaja ze swojego kraju, aby w Polsce
znalezc spokoj i normalnosc”. Szwedzki minister sprawiedliwosci i imigracji
Morgan Johansson stwierdzil wprost na lamach „Aftonbladet”, iz Beata
Mazurek klamie. „To sa dane z sufitu. Kierunek migracyjny idzie w odwrotna
strone. Do Szwecji w latach 2017-2018 wyemigrowalo ponad 8tys Polakow. To
ponad trzy razy wiecej niz calkowita liczba Szwedow, ktorzy mieszkaja w
Polsce” – wyjasnil Johansson. Szwedzki minister poszedl tez o krok dalej –
przyznal, ze za znaczna czesc przestepstw w Szwecji rzeczywiscie
odpowiadaja imigrancji… ale z Polski. „Rzeczywiscie mamy problem z
gangami zlodziei z zagranicy, takze tych z Polski. Gangi te sa
odpowiedzialne za prawie polowe wlaman w Szwecji oraz 90% wszystkich
kradziezy samochodow, silnikow do lodzi oraz maszyn rolniczych. Jesli
szanowna pani posel moze cos w tym temacie zrobic, bylbym wdzieczny” –
spuentowal Johansson. Pod tekstem zaroilo sie od komentarzy Szwedow.
Niektorzy domagaja sie wprost usuniecia Polski z UE, gdyz nie jest krajem
demokratycznym. Pozostaje nam wiec podzielowac Beacie Mazurek za sukces i
promocje Polski na arenie miedzynarodowej.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

KUCHCINSKI POLECIAL NIELADNIE
Marszalek Kuchcinski odlecial, ale – niestety – nie zabral ze soba prezesa
Kaczynskiego.
Do godz. 12:30, kiedy to prezes Kaczynski mial wyglosic wazne oswiadczenie,
istnialy dwie mozliwosci – obie niedobre.
Opcja pierwsza: My w Prawie i Sprawiedliwosci nie dopuszczamy do zadnych
naduzyc, w odroznieniu od Platformy Obywatelskiej obowiazuje u nas zero
tolerancji dla wszelkiego zla. Dlatego, chociaz wysoko cenimy dzialalnosc
Marszalka, rozumiemy jego rezygnacje ze stanowiska. Dziekujemy Panu
Marszalkowi.
Opcja druga: Nie ugniemy sie przed zmasowanym atakiem totalnej opozycji na
Pana Marszalka, ktorego zaslugi dla demokracji w Polsce sa nie do
przecenienia. Fantazja opozycji jest bogata, co rusz wymysla kolejne
„afery”, ktore maja nas odsunac od demokratycznie wybranej wladzy jeszcze
przed 13 pazdziernika, ktorej to daty boja sie panicznie, bo wtedy wypowie
sie suweren. Nie opozycja i media beda rzadzic. Dziekujemy Panu Marszalkowi
i zyczymy dalszych osiagniec na czele Sejmu RP.
Kuchcinski i Kaczynski wybrali trzecia, jeszcze gorsza droge: dymisje bez
klasy, bez slowa „przepraszam”, bez cienia refleksji (ktorej trudno oden
oczekiwac), za to z zapewnieniem, ze nie naruszyl prawa. Ja bym sie tak nie
spieszyl z orzekaniem swojej niewinnosci. Prezes nie zauwazyl zadnej winy
marszalka, wszystko zwalajac na opinie publiczna. Po co te histerie – mowil
wicemarszalek Terlecki. Oczywiscie, prokuratura Ziobry moze nie podjac
dochodzenia przeciwko Kuchcinskiemu, a tylko „w sprawie”. I tak zapewne sie
stanie. Ale Ziobro ma Kuchcinskiego w garsci.
Ponadto Kuchcinski fruwal luksusowym samolotem w trybie HEAD po calym
kraju. Owszem, mial do tego prawo, ale – uwaga! – w granicach rozsadku,
mienie panstwowe w Polsce jest pod ochrona prawa, istnieje cos takiego jak
„razaca niegospodarnosc”, a na to sa paragrafy. Nie chcemy placic za
ekscesy marszalka lgarza. Mielismy juz marszalkow na poziomie (chocby Marek
Borowski, Ludwik Dorn), czy musimy godzic sie na ludzi bez wlasciwosci na
tak wysokim urzedzie?
Kuchcinski odchodzi w zalosnym stylu – zaczal od klamstwa, potem kluczyl,
usilowal sie wykupic, ratowac tylek przy pomocy kolejnych, symbolicznych
wplat. Nic mu nie pomoglo. Zapewne nosi w sobie poczucie krzywdy, ze innym
w systemie PiS sie powodzi, zaczynajac od milionerow w spolkach skarbu
panstwa, poprzez ulice Srebrna, system nadzoru bankowego, zarobki w NBP, az
po premiera milionera i jego malzonke, ktorzy wzbogacili sie w sposob
niekonwencjonalny. Premier Szydlo latala do domu i korzystala z orszaku,
ktory nie byl konieczny ani fortunny, i jakos jej to uszlo.
Na „konferencji prasowej” (w cudzyslowie, gdyz pytan nie mozna bylo
zadawac, panowie uciekli za kulisy) K&K stosunkowo duzo czasu poswiecili
atakowi na Platforme i Tuska, ktory – jako premier – notorycznie latal na
trasie Gdansk – Warszawa. Moim zdaniem nie zawsze bylo to fortunne, trzeba
bylo z tym skonczyc, panstwo ma reprezentacyjne wille w okolicy kancelarii
premiera, poza tym czas najwyzszy zdobyc sie na rezydencje premiera i
ukrocic te doloty do pracy. Na obrone Tuska mozna powiedziec, ze nie hulal
bez umiaru po calym kraju, a przede wszystkim latal, ale nie klamal.
Daniel PASSENT

List z morza
NIE POMOZE NAM ZADNA KAMPANIA (1)
Witaj Gargamelu,
Michal ma racje i Egon ma racje, ale wazniejsze od biadolenia jest
zrozumienie
tego dlaczego tak sie dzieje, ze wprowadzone standardy, ktore zamiast nam
pomagac
w pracy, leja nas po dupach? Masz racje Egon, dla maszyny najwazniejsza jest
gotowosc i sprawnosc maszyn, bo z tego nas rozliczaja, a kazdy off hire jest
kosztowny dla armatora.
Wprowadzanie standardow jakosciowych zaczelo sie od amerykanskiej armi, zeby
zolniez nie musial myslec tylko dzialal automatycznie i byl szybszy od
wroga.
Amerykanska armia odnosila sukcesy dzieki tym standardom wiec cywile w
firmach
i korporacjach wprowadzili tez standardy jakosciowe tzw. ISO a odpryskiem
tych
standardow w firmach zeglugowych i na statkach jest ISM Code, ktory
wygenerowal
caly ten bajzel z cyrkularami, check-listami, maintanensami itp. To mialo
dac
armatorom lepsza jakosc dzialalnosci zarowno biura jak i zalog na statkach.
System wprowadzono sporymi kosztami poczatkowymi, ale tlumaczono, ze jak
zacznie
dzialac prawidlowo, to koszty sie zwroca.
Armatorzy dali sie na to zlapac, ale tez nie mieli specjalnie wyboru,
musieli w to wdepnac. System wprowadzano w czasie dobrej prosperity, gdy
flota
swiatowa plynela w „slizgu” na fali, nikt nie liczyl sie z kosztami i nikt
nie
przewidzial krachu, jaki teraz jest. Do krachu finansowego floty
przyczynila sie
nadpodaz statkow, wiec stawka frachtowa spadla nierzadko ponizej
oplacalnosci
prowadzenia dzialalnosci. To sa glowne przyczyny naszych klopotow na
statkach,
bo armatorzy zostali ekonomicznie zmuszeni do ciecia kosztow. Koszty
zalogowe
naleza ponoc do najwiekszych i stad sie bierze Safety Manning, zastepowanie
wykwalifikowanych oficerow i mechanikow asystentami i praktykantami duzo
mniej
platnymi. Zarobki managementu na statkach pozostaja juz od lat na tym samym
poziomie, a pracy wciaz przybywa. Latwosc cyfrowego generowania roznych
raportow
spowodowala lawinowy wzrost ich wymagalnosci przez wszystkich klientow
statku-
od agentow poczawszy, na biurze armatorskim lub operatorze konczywszy.
Trzeba szkolic niedoswiadczona kadre i jak juz praktykant zaczyna kumac
robote
i staje sie przydatny, jego kontrakt sie konczy. Przyjezdza nowy, jeszcze
zielony
i od nowa trzeba szkolic. Na wielu statkach, zamiast trzecich mechanikow
pracuja
praktykaci za polowe pensji Trzeciego. Stad prosby o dodatkowe rece do pracy
pozostaja zwykle bez odpowiedzi, a o dodatkowym zatrudnieniu decyduje Top
Management, ktory liczy przede wszystkim kase, ktora musi sie zgadzac.
Dlaczego tak sie dzieje?
Dopoki panowala rownowaga na rynku swiatowym zarabiala gielda, zarabiali
maklerzy i zarabiali armatorzy, a statki plywaly z pelnymi zalogami.
Ktos moglby pomyslec, ze cala wine za to ponosza Chiny, bo nabudowali za
duzo
tanich statkow co spowodowalo ich nadpodaz na rynku frachtowym.
Nic podobnego, winne sa banki, ktore rozregulowaly mechanizmy finansowe.
Mniejsza o szczegoly, ale w latach 80-tych i 90-tych drobni ciulacze, czyli
tzw
klasa sredna, mogli liczyc na odsetki bankowe ze swoich lokat, potem to
przestalo dzialac, bo stopy procentowe spadly ponizej zwrotu inflacji i
trzymanie lokat w bankach przestalo sie oplacac. Zaczely powstawac grupy
drobnych inwestorow, ktorych stac bylo na kupowanie miedzy innymi tanich
chinskich statkow.
Grupy te gwarantowaly 8-procentowy dochod, a dochod spodziewany byl duzo
wyzszy.
Duzo prawnikow i dentystow w Niemczech stalo sie armatorami w ten sposob.
Wielu na tym stracilo potem, bo zepsuli rynek frachtowy i mamy to z czym
obecnie
sie borykamy. Dopoki rownowaga popytu i podazy statkow na rynku frachtowym
nie powroci do normy, to Kuba z InterManagerem niestety nie bedzie mogl nam
pomoc, jak i zadna nowa kampania w tej materii, poniewaz Inter Manager jest
stowarzyszeniem armatorow i agencji zalogowych miedzy innymi i wypracowuje
lepsze standardy dla nich wlasnie, a nie dla nas.
Dla nas jedynie w tym sensie zebysmy byli jak najbardziej sprawni,
kompetentni,
niezawodni, bezusterkowi i byli bezpieczni w przestrzeniach zamknietych.
Kazde nasze odstepstwo od standardow moze przyniesc wymierne straty
finansowe
dla armatora, stad wymagania rosna i jak zwykle konca nie widac, lecz jak
widac, armatorzy tez nie przestrzegaja standardow wprowadzajac Safety
Manning
na ten przyklad, ktory zmusza zalogi do lamania standardow.
Ostatni przyklad nowych wymagan dla nas to wprowadzenie stres testow dla
50-latkow i starszych dziadkow.
Pozdrawiam,
Heniek WINKEL
(Jutro dalszy ciag tematu)

Materna przechernie
SLOWO HARCERZA
Pali sie Syberia. Specjalnie nas to nie obchodzi, bo przeciez nie pali sie
u nas, tylko u wroga.
Topia sie lody na Antarktydzie. Nie mamy tam, jak wiadomo, specjalnych
interesow, bo to zimno i daleko. Jakis charyzmatyczny nowy prezydent
Brazylii wycina lasy Amazonii. Nasz charyzmatyczny minister wspolnie z
drugim rozpoczeli rzez drzew w Puszczy Bialowieskiej i nie tylko –
dodatkowo zniszczyli unikalna hodowle koni arabskich w Janowie Podlaskim.
Nasz prezydent przysiagl, ze poki zyje, bedzie kopal wegiel. Nawiasem
mowiac, dobrze by bylo, zeby w praktyce zapoznal sie z praca gornika.
Rolnicy polscy powoli zaczynaja sie orientowac, ze na suchej ziemi nic nie
wyrosnie, a wody ojca Rydzyka, nawet jak sie wydobeda, to nie nawodnia
Wielkopolski. Sa miasta, w ktorych juz dzisiaj zaczyna brakowac wody
pitnej. Chcialbym sie dowiedziec, ilu wyborcow pobierajacych rozne 500+ i
inne zapomogi ma swiadomosc, ze jak tak dalej pojdzie, to zostana z
pieniedzmi, bo niczego sie za nie nie napija. Szykujemy mlodym Polakom
urodzonym w wolnej Polsce niezly pasztet na przyszlosc. Chyba sa jedyna
grupa, ktorej zmiany klimatyczne beda dotyczyly naprawde. Ciekawe, czy
dotrze to do nich przed najblizszymi wyborami. Sa jaskolki, ktore moga
swiadczyc, ze mlodziez przestaje wierzyc w klamstwa politykow i ze zycie
nie konczy sie na wyborach.
Dlatego tez ze wspolczuciem, ale i z uznaniem przyjalem wiadomosc, ze
polscy harcerze, ktorzy zostali wychowani w patriotycznej prawdzie i ktorzy
jako zwarta grupa zorganizowana wychowuja sie w kulcie najbardziej
prawdomownego polskiego rycerza Zawiszy Czarnego, w czasie obecnosci na
zlocie premiera Morawieckiego po wysluchaniu jego przemowien zaczeli masowo
omdlewac. Gdybym byl harcmistrzem, przyznalbym wszystkim wyzsze stopnie i
postawil na nich w walce o madra Polske. Wszyscy jestesmy na skraju
omdlenia po tej liczbie politycznych klamstw i bredni, jakie slyszymy, a
kampania wyborcza dopiero sie na dobre
zaczyna.
Krzysztof MATERNA

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
MIEDZY NAMI” STRAZAKAMI
Dosc dlugo wisialo umowne pioro na umownym kolku. Sportowi ani pomoglo to,
ani zaszkodzilo, nie pisaniem a tworzeniem dnia sie karmi” Nawet wiedza o
tradycji bywa bardziej historyczna i fascynujaca grono blizsze seniorskiemu
niz mlodego wspolczesnego fana sportu.
Gaworzylem wczoraj, telefonicznie z przyjacielem, z „mojego przedzialu
wiekowego”- Andrzejem Wituskim, eksprezydentem Poznania, wielbicielem
muzyki oraz sportu. Opowiadal o jakims spotkaniu, podczas ktorego
przypomnial Zdobyslawa Stawczyka. ” I wyobraz sobie, ze nikt nawet nie
mrugnal okiem, ze wie, cos pamieta. Ze byl taki sprinter a potem rektor
poznanski; ze biegal wspaniale- w sztafecie na trzeciej zmianie, bo
najszybszy na wirazu””
Pewnie- odrzeklem wczuwajac sie w nastroj zawodu- przeciez to nie gol w
wykonaniu pana Roberta, albo jego zarobkach, bol bramkarskiego barku,
samoboj, kontrakt pilkarza- sredniaka za sume szokujaca, czy wiesc, ze w
Formule 1 to wciaz mamy fatalny serial, i sponsorskie wydatki raczej bez
pokrycia; najwyzej paliwo o grosze drozsze”
Bylo- to bylo, a jest- jak jest”
Jezioro, plywania, wielbiony zapach lawendy” Takie male, a tak pachnie…
W wodzie – sportowy slad. Wspolczesnosci! Poza plytkim kapieliskiem
plywajacych licze uzywajac jednej dloni” A prawdziwie plywajacych prawie
znam z imienia- kazdy z bojka, bo prawdziwa wiedza o wodzie, to tez wiedza
o sobie oraz o ryzyku. Inni – po prostu sie taplaja. Czasem wciaz po piwku”
Ratownik biadoli, ze teraz rodzice nie dbaja, by dzieci zdobyly karte
plywacka; „zolty czepek” to juz w ogole archaizm. Kiedys byl to szpan
spleciony z pozytkiem, teraz szpan to sie raczej wyraza liczba koni pod
maska” Sportowe umiejetnosci przegrywaja. A warunki samodoskonalenia jakze
lepsze w porownaniu z tymi sprzed lat! Tylko mody na plywanie nie ma”
Liczby alarmuja”” W piatek w Polsce utonelo piec osob. Oznacza to, ze
wedlug policyjnych statystyk od 1 kwietnia utonely 233 osoby
Wiekszosc utoniec (170) przypada na okres tzw. sezonu, czyli od 1 czerwca.
Ten miesiac byl rowniez najgorszy pod tym wzgledem – zycie w wodzie
stracilo 113 osob.
W ubieglym roku utonelo w Polsce 545 osob. ”
Wedlug danych policji az w 126 przypadkach przyczyna utoniec byl alkohol. ”
Komentowac? Raczej myslec i dzialac. Zeby udokumentowana umiejetnosc
plywania wrocila do kryteriow szpanu- dla mlodych oraz tych, ktorzy maja
mlodym pomoc w dojrzewaniu” Z obowiazkiem szkoly wlacznie. O gorzale nie
pisze, bo z grochem i sciana sobie nie radzi”
Pisanie o smierci zawsze bywa trudne.
” Tour de Pologne 2019: Wypadek kolarza Bjorga Lambrechta wstrzasnal calym
sportowym swiatem. „Kolarz zginal podczas 3. etapu Tour de Pologne po
uderzeniu w betonowy przepust przy drodze.”
Podobno bardzo cierpial po upadku, podobno cos wczesniej sygnalizowal,
jakby reka przyzywajac pomoc”
22 lata, juz ladna kariera sportowa; w czasie jazdy spokojnej, na plaskiej
trasie- nie w kraksie, ktorych na szosie zatrzesienie”
Po prostu – incydent? Zagapienie, chwila slabosci, nagly zawrot glowy,
jakis zly sygnal nadwysilku poprzednich dni? Przeciez dzisiejszy sport
zawodowy to tez ryzyko- tysiace kilometrow, tysiace ton, wiele godzin
ciezkiego treningu- czesto od dziecinstwa poczynajac. Sila, szybkosc,
technika, wytrzymalosc, podnoszenie cech wolicjonalnych na poziom
niebywaly- z ryzykiem wlacznie” I tak nagle, niespodzianie? Wtedy, gdy
zagrozenia na widac” Niestety.
Bol i zal. Nie tylko szukanie jednej przyczyny. Kiedys podobnie, z nagla
odszedl Joachim Halupczok- arcymistrz roweru, mlodziutka i juz jakze wtedy
slawna Kamila Skolimowska”
Nie rozwijam refleksji, tylko sie nia dziele. Jesli cos ma ja rozwinac, to
znajduje nitke w opisach kolejnej zwycieskiej walki Adama Kownackiego,
ktoremu wrozy sie wielka kariere na zawodowym ringu. 120 kg wagi osobistej.
I taka recenzja Przemyslawa Salety, ktory na ringu sporo grosza pewnie
zarobil i doswiadczenia zebral:
„- Tym bardziej, ze te kilogramy mu nie sluza. Po pierwsze byl wolniejszy,
ciosy byly pchane, widac bylo braki kondycyjne. Adam na szczescie jest
takim zawodnikiem, ktory „nie peka na robocie” i nawet jak nie ma kondycji,
to zadaje ciosy, ale tez strasznie duzo sam ich zbiera. To wszystko sie
odklada, a po co? Nawet, jesli nie zlapie go to w czasie kariery, to
dopadnie po niej – przestrzega Przemyslaw Saleta.
Wygrana Kownackiego przyszla w rekordowym stylu – nikt wczesniej nie
wyprowadzil tylu ciosow w wadze ciezkiej: w sumie 2172 ciosy, z ktorych do
celu doszlo 667, w tym 369 Kownackiego.””
Kto troche zna boks i ma wyobraznie wie, ile „wazy” jedno uderzenie
100-kilogramowca, gdy dochodzi celu” To owo ryzyko, ktore tez dzisiejszy
sport ksztaltuje i niesie”
W „lekkiej” wciaz ciekawie.
Michal Haratyk, kulomiot (194 cm wzrostu. 27 Lat; 136 kg wagi) wypchnal
kule na odleglosc 22, 32, co jest rekordem kraju i „argumentem” na skale
swiatowa. Pojecie o sportowej wartosci wyniku daje recenzja posla-mistrza
olimpijskiego Szymona Ziolkowskiego:
” 22.32 to wynik dajacy 1260 punktow rankingowych. Wynik rowny z np. 84.25
w rzucie mlotem, 1.42.22 na 800 metrow, czy 19.75 na 200! Rewelacyjny
rekord Polski””
A wazne jeszcze i to, ze: a) pozostale rzuty byly rowniez imponujace; b)
Pan Michal w kolejnych zawodach rekord powtorzyl; czyli- norma, nie tylko
usmiech fortuny”
W ogole na rzutniach jest ciekawie. Panowie Nowicki i Fajdek raz po raz
rzucaja mlotem dalej niz 80 metrow” i tak dalej.
Ciekawie- takze pod niebem.
„W rumunskiej Devie zakonczyly sie Mistrzostwa Swiata w Akrobacji
Szybowcowej. Milo nam poinformowac, ze tytul mistrza swiata w klasie
Advanced zdobyla Patrycja Pacak.
Jest to pierwsze mistrzostwo swiata w tej klasie zdobyte przez kobiete.
Patrycja Pacak jest w kadrze narodowej od 2017 roku.
Na mistrzostwach w Devie Patrycja Pacak zdobyla w sumie 4 medale:
– za wiazanke Free Known (znana) – brazowy medal
– za wiazanke Free Unknown (pierwsza nieznana) – brazowy medal”
– za sume wiazanek nieznanych – srebrny medal
– w klasyfikacji generalnej – zloty medal
oraz Puchar Przechodni „The Roland K�sng Wold Advanced Aerobatics Trophy”
Szukalem wiecej danych z zyciorysu. Cos tam znalazlem, ale nie za wiele-
sporty lotnicze- ktore wielbie od lat nie rozpuszczaja dziennikarzy
opowiesciami, raczej raza skromnoscia w tej mierze. Co czesto stawialem za
zarzut? Nie wiem wiec- panna czy mezatka, ale wiem, ze juz wczesniej
wykazala sie srebrem w podobnej imprezie, a najwazniejsze- ze musi byc
wspaniale wyszkolona oraz odporna, jesli w takim stylu wytrzymuje
przeciazenia, ktore niesie akrobacja. PIERWSZA W SWIECIE kobieta-
przypominam” Na maszynie- dorzuce-rodzimej produkcji.
No i wiem, ze kolebka zyciowa oraz lotnicza jest Czestochowa. Ma to miasto
szczescie takze do „zycia w chmurach”. Kiedys Janusz Darocha, jeden ze
swiatowej elity sportowo latajacych pilotow samolotowych ( dodatkowo-
strazak), teraz Pani Patrycja. Moze panna?
Jeszcze jedno skojarzenie – troche zabawne, bo zwiazane z zawodem. Profesja
strazacka zapracowala w historii na wiele zaszczytow sportowych. Wlasnie
pan Darocha – wielokrotny medalista mistrzostw swiata i Europy w lataniu
precyzyjnym i rajdowo-nawigacyjnym; zloty lyzwiarz z Soczi Zbigniew Brodka,
tez strazak”. Tez praktykujacy”
Andrzej LEWANDOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *