Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 12 października 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 270 (5524) 12 pazdziernika 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
125.816 ZAKAZONYCH, 30.04 ZMARLYCH, 80.302 WYLECZONYCH
Dzis dobowa liczba badan wzrosla do 31,1 tys. natomiast LICZBA POZYTYWNYCH
WYNIKOW SPADLA DO 4.178 WYNIKOW!.

A RZECZYWISTOSC…SKRZECZY!
Czytam na stronach Radia Maryja: plany rzadu na jesien to dekoncentracja
mediow, podzial Mazowsza oraz dalsze zmiany w sadach.
Od dawna mozna odniesc wrazenie, ze pandemia koronawirusa w agendzie
priorytetow rzadu zajmuje dosc odlegle miejsce. Latem w zasadzie ten temat
zniknal. Raz tylko premier Morawiecki stanal i oglosil, ze wirus jest w
odwrocie i juz nie nalezy sie go bac. Zamknal temat i wrocil do niego
dopiero, gdy zaczelismy bic kolejne rekordy zachorowan.
A teraz Radio Maryja oglasza „ofensywe programowa Zjednoczonej Prawicy”.
Ci, ktorzy nie moga otrzymac szczepionki na grype, pewnie spodziewali sie
jakichs dzialan w tym zakresie. Dyrektorzy szpitali pewnie mysleli, ze
elementem strategii bedzie pomysl na to, jak zapewnic w przyszlosci pomoc
wszystkim potrzebujacym. A mali i wieksi przedsiebiorcy z pewnoscia
oczekiwali konkretnego planu na walke z kryzysem gospodarczym.
Ale nie, Radio Maryja pisze: jesienia dekoncentracja mediow (ktora swoja
droga, jesli bylaby faktyczna „dekoncentracja”, to uderzylaby w koncern
medialny ojca Rydzyka), podzial Mazowsza i kontynuacja tzw. reformy
sadownictwa.
No wiec priorytety znamy, ale trudno nie odniesc wrazenia, ze politycy w
Polsce coraz mocniej traca kontakt z rzeczywistoscia.
Janusz SCHWERTNER
————-
A RZECZYWISTOSC… SKRZECZY! -Wasz:
Gargamel Uczulony Realista
————-
A propos:
�sSasiad z gory zapowiedzial mi, ze jak jeszcze raz zaleje mu mieszkanie, to
przyjdzie i mnie zgwalci.
Puscilam wode i czekam!”

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 4.44 PLN Diesel-4.34 PLN LPG-1.99 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno, a, przejasnienia tylko w regionach polnocno-zachodnich. Od
poludnia w glab kraju beda postepowac opady deszczu. W gorach opady sniegu
z deszczem, w Tatrach intensywne opady sniegu do 15-30 centymetrow.
Temperatura maksymalna od 8 stopni Celsjusza na Slasku, przez 9 st. C w
centrum, do 15 st. C na Podkarpaciu

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
11 pazdziernika: Dzien Wychodzenia z
Szafy.
WSCIBSKI JANEK
Spytal raz babci dosc wscibski wnuk Janek:
Czy w twoim zyciu byl kiedys kochanek?
Babcia sie zrywa i nie mowiac wiele,
Otwiera szafe. Wypada z niej szkielet.
Babcia zmieszana, rumieni sie cala:
To ci historia! Na smierc zapomnialam!
————
Wojciech DABROWSKI

�sINTELEKTALISCI” :
Ludzie, ktorzy w 1939 roku podpalili Europe i zorganizowali gigantyczna
machine zbrodni byli polanalfabetami, calkowicie nieprzygotowanymi do
pelnienia najwyzszych stanowisk panstwowych. A jednak dostali wladze,
demokratycznie i pokojowo.
Adolf Hitler – w wieku 16 lat zakonczyl edukacje w Realschule. Martin
Bormann, jego prawa reka, zerwal ze szkola na dwa lata przed matura.
Joachim von Ribbentrop, minister spraw zagranicznych, uczyl sie w roznych
szkolach i u prywatnych nauczycieli, ale do matury nie doszedl. Najblizszy
wspolpracownik Hermann G�sring: roczna nauka w szkole kadetow. Reinhard
Heydrich, szef Glownego Urzedu Bezpieczenstwa Rzeszy, organizator
eksterminacji Zydow: roczna szkola kadetow marynarki wojennej. Heinrich
Himmler, organizator terroru i eksterminacji narodow, po przyspieszonym
zaliczeniu szkoly sredniej, przez 3 lata studiowal agronomie. Jedyny
wyksztalciuch w tym towarzystwie to Joseph Goebbels, doktor filozofii.
Wydawali sie smieszni, nadeci i pokraczni, a okazali sie smiertelnie
grozni. Co bylo ich sila? Nienawisc. Jaka odczuwa czlowiek krzywdzony,
przesladowany i niespelniony: za kalectwo i niski wzrost (Goebbels),
odrzucenie przez kobiety (Himmler), przerost ambicji (Ribbentrop),
ponizenia w dziecinstwie i mlodosci (Heydrich). Te przepelniajaca ich
nienawisc przeksztalcili w idee!
Chcieli stworzyc spoleczenstwo zdrowe, wolne od chorob genetycznych,
odmiennosci np. homoseksualizmu, przestepczosci i korupcji, jednolite
etnicznie i politycznie, bogate. Nienawisc podsunela im tylko jeden srodek
realizacji tej idei – terror obozow koncentracyjnych, obozow smierci,
masowych egzekucji, eutanazji i zbrojnych podbojow. Dlatego stworzyli III
Rzesze. Dla tego nowego tworu panstwowego uchwalili nowe prawo, prawo
nienawisci, i szybko, juz rok po objeciu rzadow, stworzyli sprawne
narzedzie: policje polityczna.
Minelo 12 dlugich lat zanim cywilizowany swiat wydal na nich wyrok w
Norymberdze. Kiedy dzis slysze nienawisc, to boje sie. Tego, co juz bylo.
Bouslaw WOLOSZANSKI
(Nad. Tomasz R.)

Lisim tropem
N A W L A S N E Z Y C Z E N I E
COVID-19 uderza w najslabsze jednostki. A gdy juz uderza, atakuje
najslabsze organy. Atakuje tez najslabsze, najgorzej zarzadzane i kierowane
przez najslabszych rzadzacych panstwa.
Setki tysiecy ludzi poddawane sa testom na obecnosc wirusa. Wirus to jednak
takze brutalny test dla rzadow. Z jakichs wzgledow najgorzej zdaja go
wladze panstw autorytarnych albo rzady, na ktorych czele stoje autorytarne
osobowosci (Trump, Bolsonaro, Kaczynski i Morawiecki).
Pandemia COVID-19 to crash test dla rzadow. To precyzyjne USG, ktore
pokazuje ich istote. COVID-19 sam w sobie jest wielkim problemem. Ale w
przypadku rzadow ich zdolnosc do walki z pandemia w wielkim stopniu zalezy
od chorob i defektow wspolistniejacych, ktore COVID ujawnia.
By wladza mogla sobie poradzic z wirusem, potrzebny jest przede wszystkim
szacunek – dla nauki, ekspertow, faktow i dla ludzi. Nie moze sobie
poradzic wladza, dla ktorej jedynym celem jest czerpanie z wladzy. Gdy
wladza jest celem, a nie narzedziem, w obliczu kryzysu dotyczacego milionow
ludzi jest bezradna. Wylaza wiec na wierzch wszystkie cechy obecnej ekipy.
Niczego nie da sie ukryc. Prawda jest brutalna.
Nie jest przypadkiem, ze z COVID-19 stosunkowo najlepiej radza sobie
Niemcy, kraje skandynawskie czy Nowa Zelandia, panstwa, ktore maja
odpowiedzialnych przywodcow i w ktorych wladza stawia sobie za cel
rozwiazywanie problemow zwyklych ludzi. Z kryzysem radzi sobie wladza,
ktora potrafi byc empatyczna, ktora umie byc z ludzmi i dzialac dla ludzi.
Premier Nowej Zelandii opoznila wybory do parlamentu, uznajac, ze dla
spoleczenstwa bedzie to bezpieczniejsze. Nasza wladza gotowa byla
zaryzykowac zdrowie milionow, by wybory odbyly sie jak najwczesniej, bo
taki byl jej interes. Bo tylko jej interes jest istotny. Ci, ktorzy gardza
narodem w chwili prawdziwej proby, nie moga byc z narodem i dla narodu.
Narod dostrzegaja wylacznie w przeddzien wyborow, gdy stawka jest
utrzymanie wladzy.
Spojrzmy na autokratycznych i – jak sie wydaje – takze psychopatycznych
liderow. Trump po powrocie do domu ostentacyjnie zdejmuje maseczke.
Prezydent Brazylii Bolsonaro demonstracyjnie zrywa ja przed kamerami.
Kaczynski nawet jej nie zaklada. Bo przeciez nie podlega prawom, ktorym
podlegamy my wszyscy. Kazdy z nich to osobowosc autorytarna, kazdy z nich
zachowuje sie jak papierowy macho, dla ktorego najwiekszym problemem w
czasie wirusa jest to, by nie okazywac slabosci i demonstrowac urojona sile.
Nieudolnosc, pogarda, brak szacunku i empatii dla ludzi to cechy immanentne
obecnej wladzy. To jej choroby wspolistniejace, ktore sprawily, ze PiS tego
testu po prostu zdac nie moglo. Nie bylo na to szansy. Rzadzacy klamali,
manipulowali i krecili. Oszukiwali w kwestii zdrowia, zycia i smierci, bo
zycie ludzi maja za nic. Bo tacy sa. Nie ma i nie bedzie na to zadnej
szczepionki.
Ekipy autorytarne maja wiele wad rzadow demokratycznych w krajach
praworzadnych, ale zadnych ich zalet. Dlatego nie oczekujcie, ze polski
rzad bedzie sie zachowywal tak jak niemiecki, szwedzki czy nowozelandzki.
Sa inne, maja inne DNA. Wszystko, co czynilo wladze PiS tak druzgocaco
skuteczna w niszczeniu ludzi i instytucji, czyni ja totalnie impotentna,
gdy o dobro ludzi trzeba zabiegac, gdy trzeba im zapewnic chocby poczucie
bezpieczenstwa, o realnym bezpieczenstwie nawet nie mowiac. Wladza, ktora
ludzi nie lubi i widzi ich co najwyzej jako odbiorcow spolecznej pomocy,
nie bedzie o nich zabiegac. Uwaza, ze nie musi, przekonana, ze to, co
najwazniejsze, juz im dala.
Tu jednak dochodzimy do punktu, w ktorym czas spojrzec w lustro. Bo skoro
COVID-19 ujawnia, jaka mamy wladze, to ujawnia tez, jaka wladze sobie
wybralismy. Pokazuje nie tylko jakosc wybranych, lecz takze wybierajacych.
PiS wygralo wybory po raz drugi. Podobnie Andrzej Sebastian Duda. Ani rok
temu w wyborach parlamentarnych, ani w tym roku, zakladajac, ze nie
jestesmy kompletnie irracjonalni, nie mielismy zadnych przeslanek, by
sadzic, ze wybieramy madrych i dobrych wladcow, ktorzy w chwili proby stana
na wysokosci zadania. Przeciwnie, mielismy absolutnie wszystkie dane, by
wiedziec, ze nasi wybrancy kazdy najtrudniejszy test obleja z kretesem, a
sprawe zawala dokumentnie. I dokladnie tak sie stalo.
Jestesmy zdziwieni? Serio? Nie pojmuje, co jest zrodlem tego zdziwienia,
tak jak nie pojmuje, ze ktos uwaza, iz moglo byc inaczej. Rownanie jest
banalnie proste. Gdy z jednej strony jest grozny, potencjalnie
smiercionosny wirus, jest nieudolna, niekompetentna, pozbawiona empatii
wladza, po drugiej stronie rownania musi byc tragedia. Przy czym zdajmy
sobie sprawe, ze na razie to tylko wstep. To, co najtrudniejsze, dopiero
nadejdzie. Czeka nas Lombardia plus, niestety z polska, a nie lombardzka
sluzba zdrowia. Potepiajmy, bo na to zasluguja, Dude, Morawieckiego,
Kaczynskiego, Szumowskiego, Pinkasa i innych. Nie zapominajmy jednak o
sobie. Sami tego chcielismy, sami to sobie zafundowalismy.
Tomasz LIS

SLOWO NA SOBOTE
(Wynajduje, redaguje i przysyla Michal Bielinowcz)
———–
List otwarty do czlonkow Konferencji Episkopatu Polski
Szanowni Panowie, pozwalam sobie na te uprzejma i neutralna forme zwracania
sie
do szanownego gremium. Stosowanie przeze mnie tradycyjnej tytulatury byloby
z
mojej strony nieszczere, by nie powiedziec, ze groteskowe, a ja chce byc z
Panami bardzo szczera. Mam bowiem potrzebe wyznania Wam wiary – wiary w
czlowieka i jego niezbywalna godnosc i prawo do szczescia. Kilkanascie dni
temu
przyjeliscie Panowie na Jasnej Gorze dokument poswiecony stosunkowi
Konferencji
Episkopatu Polski do spolecznosci LGBT+. Napisane jest tam, ze „Nie do
zaakceptowania sa jakiekolwiek akty przemocy fizycznej lub werbalnej,
wszelkie
formy chuliganskich zachowan i agresji”, jednoczesnie wielu ksiezy, w tym
hierarchowie z abp Markiem Jedraszewskim okreslaja gejow i lesbijki jako
zagrozenie dla spoleczenstwa, jako zaraze, jako ideologie, ktora ma rzekomo
rozbic heteroseksualne rodziny. W powszechnej ocenie okreslanie kogos mianem
zarazy jest przemoca werbalna, ktora nawoluje do przemocy fizycznej, a
historia
pokazuje, ze nawet do eksterminacji. Dla hitlerowcow zaraza byli Zydzi,
Romowie, homoseksualisci. W latach 30-tych XX wieku tak ich nazywal Hitler i
jego przyboczni, a w latach 40-tych przeszli od slow do czynow – gazowali,
wieszali, rozstrzeliwali tych ludzi – miliony ludzkich istnien. Ale mamy tez
calkiem niedawne przyklady, jak narracja o zarazie potrafi doprowadzic do
ludobojstwa – w latach 90-tych w Rwandzie dla ludu Hutu zaraza byli ich
wspolobywatele z ludu Tutsi. Od slowa do maczety i glowa ucieta. Milion
glow.
Abp Hoser widzial to na wlasne oczy. Spytajcie sie go, jak nie wierzycie.
Czy w zwiazku z tym zamierzacie Panowie wyciagnac wobec swoich wspolbraci,
ksiezy i biskupow jakies konsekwencje za te nienawistne slowa rzucane z
ambon,
na spotkaniach z wiernymi, w mediach? Wszak Pismo glosi, ze po owocach ich
czynow poznacie. We wspomnianym dokumencie piszecie, ze „Postulat szacunku
dla
kazdej osoby, w tym osob identyfikujacych sie z LGBT+, jest w pelni sluszny,
zas demokratyczne panstwo prawa powinno zadbac o to, aby zadne z
podstawowych
praw tych osob nie bylo naruszane”. Sluszne to i sprawiedliwe. Bylabym pelna
podziwu dla Was, Panowie, gdybyscie w tym samym dokumencie wielokrotnie nie
zadali klamu tym slowom. Napisaliscie Panowie, ze „Odrzucenie tradycyjnej
moralnosci doprowadzilo do glebokich zmian w rozumieniu ludzkiej
plciowosci” i
dalej „Szczegolnym wyrazem tych przemian jest ideologia gender oraz postawy
charakterystyczne dla LGBT+. Proklamuja one prawo do samookreslania przez
czlowieka swojej plci bez odniesienia do obiektywnych kryteriow wyznaczonych
przez jego genom i anatomie oraz radykalny rozdzial miedzy plciowoscia
biologiczna (sex) i kulturowa (gender), pierwszenstwo plci
spoleczno-kulturowej
przed plcia biologiczna, a takze dazenie do stworzenia spoleczenstwa bez
roznic
plciowych”. Czy Wy naprawde wierzycie w to, co napisaliscie? Rozroznienie na
plec biologiczna i kulturowa jest znane w swiatowej psychiatrii od dekad.
Potwierdzenie istnienia tej drugiej mozna znalezc w badaniach naukowych.
Przeciez psychiatrzy i seksuolodzy to nie sa sami ateisci, ktorzy oprocz
leczenia chorob psychicznych przysiegaja walczyc z Kosciolem i jego nauka? I
czy naprawde wierzycie, ze uznanie praw i godnosci osob LGBT+ (takie
prawdziwe
uznanie ich praw, a nie tylko zadeklarowane na papierze) doprowadzi do
stworzenia spoleczenstwa bez roznic plciowych? Ze nagle mezczyzna, gornik,
hutnik lub kierowca, ktory ma z zona i trojke dzieci, a w mlodosci mial
jeszcze
kilka innych partnerek nagle stanie sie gejem i zacznie sie uganiac za
chlopakami? Albo, ze kobieta, ktorej podobaja sie mezczyzni nagle sie
przerzuci
na kolezanki, bo skoro uznalismy prawa lesbijek to nagle te kobiety zechca
sie
kochac z osobami tej samej plci? Wierze, ze jestescie Panowie osobami
inteligentnymi, wiec wypisywanie takiej nieprawdy i kalumnii oznacza, ze
chyba
swoich wiernych uznajecie za osoby malo rozgarniete. W dokumencie jest
napisane
tez, ze „Obowiazek szacunku dla osob zwiazanych z ruchem LGBT+ nie oznacza
bezkrytycznego akceptowania ich pogladow”. Tak, to prawda. Ja sama mowie, ze
innosc wystarczy szanowac. Nie trzeba kochac, ale szanowac juz tak. Nikt nie
oczekuje bezkrytycznego akceptowania pogladow osob nieheteronormatywnych,
tak
samo jak nie kazdy musi podzielac bezgraniczny zachwyt dla danej partii
politycznej, uwielbienia dla koloru turkusowego i muzyki Chopina. Powiem
wiecej
– nie kazdy musi lubic pieczonego kurczaka. Niechec do bezkrytycznego
akceptowania nie jest i nie powinna byc utozsamiana z probami zakazywania,
ograniczania i pietnowania. Gdyby tak bylo, to musialabym rozwiezc sie z
mezem
– fanem pieczonego kurczaka. Ktos powie, ze kurczak to nie to samo co
orientacja seksualna. Prawda, ale czy to oznacza, ze jezeli mezczyzna kocha
mezczyzne to trzeba mu tego zakazac, leczyc, obrazac, napietnowac? Czy
przykazanie milosci blizniego ma tyle wyjatkow, ze dotyczy tylko bialego,
heteroseksualnego Polaka o konserwatywnych pogladach? No chyba nie!
Napisalam
te slowa do Was, Panowie, bo Wasze slowa maja moc. Wielka moc i moga czynic
zarowno wielkie dobro, jak i wyrzadzic wielka krzywde. W tym dokumencie pod
plaszczykiem wielkiego dobra wyrzadzacie ludziom wielka krzywde. Nie ma
czegos
takiego, jak „godnosc, ale”. Jest „godnosc”. Tak, jak prawdziwa milosc nigdy
nie bedzie „miloscia, ale”. A Wy, drodzy Panowie, coraz mniej jestescie
dobrem
i miloscia, a coraz bardziej „ale”… I Wasi przelozeni, zarowno tu, jak i
tam
wyzej wyraznie to widza…
Joanna SCHEURING-WIELGUS

Przecherna Materna
W A Z N E I N I E W A Z N E
Jest teraz tak w naszym kraju, ze trzeba zdecydowanie oddzielac sprawy
wazne i najwazniejsze od tych malych i nieistotnych.
Do najwazniejszych zaliczam nurtujace wszystkich Polakow pytanie: dlaczego
prezes i wicepremier w jednym, na zaprzysiezeniu nowego rzadu byl bez
rekawiczek? Odpowiedz na pytanie, dlaczego wyszedl wczesniej i nie zrobil
sobie selfie z reszta swoich kolegow i jedna kolezanka, jest prosta,
chociaz sprawa jest nie mniej wazna. Zmarzly mu rece.
Specjalisci od protokolu zastanawiaja sie, czy prezydent powinien zdjac
rekawiczke, zeby dac piatke golej rece swoja gola reka, skoro umowa byla,
ze wszyscy sa w rekawiczkach? Czy to jest wyraz sluzalczej ciaglosci w
drugiej kadencji prezydenta, czy tez przyplyw dobrego wychowania i szacunku
wobec starszego wiekiem, a mniejszego ranga wicepremiera?
Bardzo niepokojaca sprawa byl brak na zaprzysiezeniu ministra Ziobry, ktory
niby nie musial byc, ale gdyby byl grzeczny, to powinien. Cala
rekonstrukcja tak zwanego rzadu miala polegac na umownej zgodzie miedzy
Ziobra a Morawieckim. Nieobecnosc ministra swiadczy o tym, gdzie minister
ten rzad ma. Byly minister Macierewicz odnalazl w swoim biurze obornik,
ktory otrzymal w darze od rolnikow w podziekowaniu za to, ze sprzeciwil sie
morderstwom zwierzat futerkowych.
I to byly w ostatnim tygodniu sprawy najwazniejsze. Z mniej waznych sa
kolejki karetek pod SOR-ami, tysiace zakazonych, respiratory bez obslugi i
zmieniajace sie w barwach covidowej teczy kolory stref powiatowych i
miejskich. Jak zwykle jestesmy dumni z tych wszystkich, ktorzy prowadza
nasz kraj do niewatpliwej i bardzo szybkiej zguby. Cale szczescie, ze nasza
dziewietnastoletnia rodaczka Iga na kortach w Paryzu daje znac calemu
swiatu, ze „jeszcze Polska nie zginela”. Ma szczescie, ze przez swoj sztab
zostala odcieta od wiadomosci z kraju. Powinna ten stan utrzymac jak
najdluzej.
Krzysztof MATERNA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– W parafii w Czudcu na Podkarpaciu chetni zlozyli wniosek pod projektem
ustawy „STOP LGBT” Fundacji Zycie i Rodzina Kai Godek. Ktos jednak ujawnil
dane i mieszkancy sa wyzywani od homofobow. Chca wycofac swoje poparcie,
jednak nie jest to latwe. „Bylem na plebanii, drzwi zamkniete na glucho,
telefonowalem kilkakrotnie, nikt nie odbieral, zaczalem do ksiedza
proboszcza
pisac maile ze swoim zadaniem. Odpowiedziano mi tyle, ze takich spraw nie
zalatwia sie mailem, trzeba osobiscie. Probowalem osobiscie, nikogo w
kancelarii parafialnej nie bylo” – mowi jeden z mieszkancow. Z koleji
parafianin, ktory zagrozil proboszczowi, ze cala prawde zglosi do sadu
uslyszal, ze jest juz za pozno, bo listy z danymi zostaly wyslane do
siedziby
Fundacji Zycie i Rodzina w Warszawie. Mezczyzna sie nie poddal i zwrocil sie
do Koscielnego Inspektora Danych Osobowych w Warszawie, ks. Piotra Kroczka.
Ten zauwazyl, ze przy podpisywaniu projektu ustawy „STOP LGBT” moglo dojsc
do
„ewentualnych nieprawidlowosci w przetwarzaniu danych”. Dodal rowniez, ze
proboszcz Czudzca powinien wykreslic podpisy osob, ktore tego zadaja. KIDO
podkreslil jednak, ze zbieranie podpisow nie jest inicjatywa Kosciola , a
Fundacji, wiec to ona odpowiada za ochrone danych osobowych sygnatariuszy.
——–
– „Nie slyszalem, zeby mezczyzna z mezczyzna mogli urodzic dziecko. Jak moga
byc rodzina?” – mowil prezydencki minister Andrzej Dera. Dodal, ze jego
zdaniem w przypadku jakiegokolwiek zwiazku, o rodzinie mozna mowic dopiero
wtedu, gdy pojawia sie dziecko. Slowa te staly sie powodem licznych kpin.
„Zebym dobrze zrozumiala ministra Dere. Jacek Kurski jest rodzina ze swoja
byla zona ale z obecna juz nie?” – napisala blogerka Kataryna.
——–
– Radni Krasnika zwolali nadzwyczajne posiedzenie, by ponownie debatowac nad
uchwalami, ktore wyslawily ich na cala Polske i czesc Europy. „Uchwala
zostala podjeta na podstawie jednostronnego stanowiska przedstawianego przez
jedna pania. Nie chce mowic, ze zostaliscie wprowadzeni w blad, ale to
jednostronne stanowisko bylo ubogie w fakty naukowe, medyczne i prawne. W
tamtej wypowiedzi padlo wiele fake newsow” – powiedziala Agnieszka
Krauzowicz, dyrektorka departamentu telekomunikacji Ministerstwa Cyfryzacji,
odnoszac sie od uchwal na temat 5G i WiFi. Ostatecznie po trzygodzinnej
dyskusji radni Krasnika wycofali sie z ustawy anty-5G i anty-WiFi. Uchwala
anty-LGBT wciaz jednak obowiazuje narazajac miasto na utrate 40 mln zl.
——–
– Od tej histori zaczyna sie pierwszy film braci Sekielskich o pedofilii w
polskim kosciele „Tylko nie mow nikomu”. 39-letnia Anna Misiewicz po latach
odwiedza swojego oprawce ks. Jana A. w Domu Ksiezy Emerytow w Kielcach. Na
filmie ks. Jan do wszystkiego sie przyznal, potwierdzil nawet ze
wykorzystywanych bylo wiecej dziewczynek. Po emisji dokumentu, sprawa zajela
sie co prawda prokuratura, ale postepowanie zostalo umorzone z powodu
przedawnienia. Nie udalo sie tez znalezc pozostalych pokrzywdzonych.
——–
– Wydawalo sie, ze po Annie Zalewskiej, ktora zburzyla dotychczasowy system,
i po Dariuszu Piontkowskim, ktory utknal w marazmie, nic gorszego polskich
szkol nie moze juz spotkac. A jednak. Juz nawet spekulacje, ze Przemyslaw
Czarnek slynacy z homofobii ma objac resort edukacji zmrozily mnostwo ludzi.
Czego mozna sie spodziewac po ministrze, ktory o osobach LGBT mowi, ze nie
sa
rowni ludziom normalnym a cala ideologia pochodzi z tego zamego korzenia co
niemiecki narodowy socjalizm hitlerowski? „Prof. Czarnek jako metoda
przekonania do siebie mlodziezy to pomysl naprawde ‚interesujacy’. Bedzie
wesolo, ale zmiany na lepsze na froncie walki Zjednoczonej Prawicy o
mlodziez
nie wroze. Bedzie tylko gorzej” – podsumowal katolicki publicysta Tomasz
Terlikowski. Juz rok temu po wyborach poslanka KO Marzena Okla-Drewnowicz
przewidywala, ze w tej kadencji PiS bedzie ‚pchac sprawy swiatopogladowe’ –
gender, LGBT i aborcje. „To one beda igrzyskami, gdzie bedzie iskrzyc. I PiS
powie: ‚No tak, my musimy bronic zycia, ale to opozycja nie pozwala nam
wprowadzic tych projektow’. Po co? Zeby przykryc brak pieniedzy. Zeby
elektorat mial poczucie, ze trudno, pieniedzy brakuje, ale walczymy o
wazniejsze sprawy” – mowila wtedy poslanka KO. Nominacja Czarnka zdaje sie
potwierdzac te teorie.
——–
– Kilka miesiecy temu Barbara Skrzypek, ktora przez 30 lat prowadzila
kancelarie Jaroslawa Kaczynskiego, przeszla na emeryture. „Pani Basia” nie
zrezygnowala jednak z pelnienia waznych funkcji. Znalazla sie bowiem w
zarzadzie Instytutu im. Lecha Kaczynskiego, zastepujac na tym stanowisku
wiceprezesa PiS Adama Lipinskiego. Prezeska zarzadu fundacji jest Barbara
Czabanska, zona bylego posla PiS i przewodniczacego Rady Mediow Narodowych.
Lipinski z koleji obejmuje od listopada posade wiceprezesa Narodowego Banku
Polskiego.
——–
– Krzysztof Brejza dotarl do oficjanych danych w sprawie obiecanego miliona
samochodow elektrycznych w Polsce – taka ilosc mialaby jezdzic po polskich
drogach do 2025 roku wedlug Mateusza Morawieckiego. Z najnowszych danych do
ktorych dotarl senator wynika jednak, ze do 1 wrzesnia 2020 roku mielismy w
Polsce zarejestrowanych… 2900 samochodow osobowych z napedem elektrycznym.
Do miliona wiec jeszcze troche brakuje…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

POLSKA – WLOCHY 0:0
I co Pan na to, Panie Stefanku?
ZASLUZYLI NA CIEPLE SLOWA
Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowala z Wlochami w Gdansku, w
trzecim meczu w ramach Ligi Narodow.
W drugim meczu naszej grupy Bosnia i Hercegowina zremisowala z Holandia
takze 0:0. Polska zajmuje trzecie miejsce w grupie, za Wlochami i Holandia.
W srode we Wroclawiu gramy z Bosnia i Hercegowina.
Zero do zera, ale mecz z Wlochami byl dobry i polscy pilkarze oraz trener
zasluzyli na cieple slowa. Wlosi graja w lepszych klubach, sa lepsi
technicznie, wbijaja przeciwnikom srednio ponad dwie bramki na mecz, trudno
bylo ich powstrzymac. Ale nie tylko sie udalo, a sami tez przeprowadzilismy
kilka akcji, ktore mogly zakonczyc sie golem.
Podstawowa roznica pomiedzy obydwiema druzynami polegala na wyszkoleniu
technicznym i szybkosci akcji. Kazde wyjscie Wlochow spod wlasnej bramki
bylo dobrze przemyslane, a roznorodnosc zagran utrudniala ich przewidzenie.
Wlosi nie mieli slabych punktow. W pojedynkach zwykle wygrywali z Polakami,
bo lepiej, nawet w najwiekszym tloku panowali nad pilka.
My w tej sytuacji koncentrowalismy sie na obronie, chcac ominac srodek
boiska kopalismy pilke do Roberta Lewandowskiego, ktory osamotniony w ataku
niewiele mogl zrobic.
A jednak to nie byl mecz do jednej bramki. Wlosi dluzej utrzymywali sie
przy pilce, ale ich wszelkie przewagi zostaly znacznie przez Polakow
ograniczone. Wszyscy zagrali bardzo ambitnie, nikt nie zawiodl. Czasami
widac bylo, ze tylko Mateusz Klich nim sie odwroci zeby cos zrobic z pilka,
juz jej nie ma.
Reprezentacja Wloch byla bodaj najlepsza druzyna, z jaka Polacy zmierzyli
sie od kiedy trenerem jest Jerzy Brzeczek. I choc Kamil Glik czy Sebastian
Walukiewicz czasami rzeczywiscie wybijali pilke „aby dalej od bramki”, to
przeciez do tego nie ograniczala sie nasza gra.
Bylo w niej nie tylko bardzo duzo walki wrecz, ktora Polacy przyjeli i jej
nie przegrali. Kilka akcji z udzialem bocznych obroncow (Tomasz Kedziora z
prawej strony, Bartosz Bereszynski z lewej) i wszystkich pomocnikow
(zwlaszcza bocznych: Sebastiana Szymanskiego i Kamila Jozwiaka, a w
koncowce Kamila Grosickiego) moglo sie podobac.
Nawet po zejsciu Roberta Lewandowskiego (co za czasow Brzeczka wydarzylo
sie pierwszy raz) mielismy jeszcze szanse na bramke po akcji Michala
Karbownika i konczacym ja strzale Karola Linettego.
Wprawdzie byl to mecz w Lidze Narodow, ale byc moze wazniejsze od jednego
punktu stala sie szkola, jaka Wlosi dali zwlaszcza mlodym polskim
reprezentantom. Zreszta pieciu z obecnych na boisku w Gdansku gra w klubach
wloskich (Bartosz Bereszynski, Kamil Glik, Sebastian Walukiewicz, Arkadiusz
Milik, Karol Linetty).
Dla Walukiewicza byl to dopiero drugi wystep w kadrze i pierwszy mecz w
wymiarze 90 minut. Jakub Moder wystapil po raz trzeci, Michal Karbownik po
raz drugi, a Kamil Jozwiak z piecioma wystepami i Sebastian Szymanski z
osmioma staja sie juz podstawowymi graczami.
Widac jak ta reprezentacja sie tworzy. Oby Piotr Zielinski i Maciej Rybus
pokonali jak najszybciej koronawirusa, ale dzis pomocnicy grali tak, ze o
braku Zielinskiego sie nie myslalo. Moder oddal strzal z jakich znany jest
w ekstraklasie. Karbownik raz sie zamyslil, ale w innej sytuacji rozpoczal
dobra akcje. Walukiewicz czasami wybijal pilke na oslep, ale w dwoch
sytuacjach rozpoczynal akcje jak mistrz techniki. Grzegorz Krychowiak
pokazal jak trzeba walczyc. Wszyscy obroncy grali tak, ze Lukasz Fabianski,
mimo ze czesto mial pilke, ani razu nie musial bronic groznych strzalow. W
meczu z taka druzyna jak Wlochy to wystawia Polakom dobre swiadectwo. Gdyby
jeszcze sami cos strzelili”
Stefan SZCZEPLEK
———–
Polska: Fabianski – Kedziora, Glik, Walukiewicz, Bereszynski – Szymanski
(60, Grosicki), Krychowiak, Moder, Klich (70, Milik), Jozwiak (82,
Karbownik)

Durczakowe polajanki
RZECZPOSPOLITA TENISOWA
W sobote, 10 pazdziernika, powstala Rzeczpospolita Tenisowa. Na tenisie
znaja sie wszyscy: Glinski, Morawiecki, Duda oraz niektore gwiazdeczki tej
albo innej tv informacyjnej. Mistrzuniowie… Gdzie byliscie, kiedy po
oszalamiajacym sukcesie Fibaka zaczela sie wielka smuta polskiego tenisa???
Kto pamieta, ze Polski Zwiazek Tenisowy postawil ponownie na nogi Ryszard
Krauze? Zapomnieliscie nazwisko? Przypomne zatem – turniej w Sopocie,
podwaliny nowoczesnego tenisa, profesjonalne zarzadzania dyscyplina. A
potem klopoty z PiS…. No, ale dzis mamy czas miernot, jesli Prezes lubi
rodeo to Kurski wybuduje zagrody dla bykow zamiast kortow dla ludzi. Ktos
pamieta, jak polski tenis w czasach kryzysu ratowal Waldemar Dubaniowski?
Nie? Nie dziwie sie. Dla miernot zawsze latwiejsze jest podpiecie sie pod
cudzy sukces niz odniesienie wlasnego.
Jedno pewne – Mistrz Wojciech Fibak! Dziekujemy. To Ty stworzyles legende,
za ktora podazalismy wszyscy. Nawet taki amator jak ja.
Kamil DURCZOK
( juniorzy, tenis, Wesola i Giszowiec, facet, ktory mimo 9 lat treningow
klubowych nie osmiela sie slowem nawet skomentowac, jak grala Mistrzyni i
nie mowi nic poza tym, ze plakal, kiedy w rekach Polki pojawil sie Coupe
Suzanne Lenglen )
(Nad. Tomasz R.)
——————————————————————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *